II GSK 285/12
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2012-08-16
Skład orzekający: Cezary Pryca, Zofia Borowicz, Jacek Czaja
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy Wojewódzki Sąd Administracyjny prawidłowo ocenił legalność uchwały Komisji Egzaminacyjnej II stopnia przy Ministrze Sprawiedliwości, która utrzymała w mocy negatywną ocenę z egzaminu radcowskiego, mimo zarzutów skarżącego o naruszeniu przepisów postępowania i prawa materialnego?Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną, uznając, że Wojewódzki Sąd Administracyjny prawidłowo ocenił legalność uchwały Komisji Egzaminacyjnej II stopnia. Sąd uznał, że uchwała została wydana z poszanowaniem przepisów prawa, a zarzuty dotyczące naruszenia procedury, błędnych ustaleń faktycznych, naruszenia zasady równości oraz nieprawidłowego zastosowania przepisów materialnych nie znalazły potwierdzenia. Sąd podkreślił, że ocena pracy egzaminacyjnej mieści się w ramach uznania administracyjnego, a wskazane przez Komisję uchybienia były wystarczające do przyznania negatywnej oceny.Stan faktyczny
Skarżący P. C. uzyskał negatywny wynik z egzaminu radcowskiego, co zostało potwierdzone przez Komisję Egzaminacyjną II stopnia przy Ministrze Sprawiedliwości. Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę skarżącego na uchwałę Komisji. Skarżący wniósł skargę kasacyjną, zarzucając Sądowi I instancji naruszenie przepisów postępowania i prawa materialnego, w tym błędną kontrolę legalności działania organu, wadliwe uzasadnienie wyroku, nieuwzględnienie wniosków dowodowych oraz błędną interpretację zasady równości i uznania administracyjnego. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznał skargę kasacyjną.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną. Zasądzono od P. C. na rzecz Komisji Egzaminacyjnej II stopnia kwotę 180 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Cezary Pryca Sędziowie NSA Zofia Borowicz (sprawozdawca) del. WSA Jacek Czaja Protokolant Dorota Gaj-Mizerska po rozpoznaniu w dniu 8 sierpnia 2012 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej P. C. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w W. z dnia 22 czerwca 2011 r. sygn. akt VI SA/Wa 705/11 w sprawie ze skargi P. C. na uchwałę Komisji Egzaminacyjnej II stopnia przy Ministrze Sprawiedliwości do spraw odwołań od wyników egzaminu radcowskiego z dnia [...] stycznia 2011 r. nr [...] w przedmiocie ustalenia wyniku egzaminu radcowskiego 1. oddala skargę kasacyjną, 2. zasądza od P. C. na rzecz Komisji Egzaminacyjnej II stopnia przy Ministrze Sprawiedliwości do spraw odwołań od wyników egzaminu radcowskiego kwotę 180 (sto osiemdziesiąt) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.
Wyrokiem objętym skargą kasacyjną Wojewódzki Sąd Administracyjny w W. oddalił skargę P. C. na uchwałę Komisji Egzaminacyjnej II stopnia przy Ministrze Sprawiedliwości do spraw odwołań od wyników egzaminu radcowskiego z dnia [...] stycznia 2011 r. w przedmiocie ustalenia wyniku egzaminu radcowskiego.
Przedstawiając stan sprawy Sąd I instancji podał, że Komisja Egzaminacyjna nr [...] do przeprowadzenia egzaminu radcowskiego przy Ministrze Sprawiedliwości z siedzibą w W. uchwałą nr [...] z dnia [...] sierpnia 2010 r. stwierdziła, powołując się na art. 366 ust. 1 ustawy z dnia 6 lipca 1982 r. o radcach prawnych (Dz.U. z 2010 r. Nr 10, poz. 65 ze zm.), dalej jako: u.r.p., że P. C. uzyskał wynik negatywny z egzaminu radcowskiego. W uzasadnieniu wskazano, że zdający z części pierwszej egzaminu otrzymał ocenę dostateczną, z drugiej części egzaminu ocenę dostateczną, z trzeciej części (z zakresu prawa cywilnego) ocenę niedostateczną, z czwartej części ocenę dostateczną oraz z piątej części ocenę dostateczną.
Komisja Egzaminacyjna II stopnia przy Ministrze Sprawiedliwości do spraw odwołań od wyników egzaminu radcowskiego utrzymała w mocy uchwałę Komisji Egzaminacyjnej nr [...], z dnia [...] sierpnia 2010 r. Komisja II stopnia ustaliła, że egzaminatorzy wystawili skarżącemu oceny niedostateczne za sporządzoną apelację, wskazując na następujące uchybienia:
1) niedoprecyzowane wnioski apelacyjne (kwota, data, od której należałoby zasądzić odsetki),
2) niewłaściwy sposób określenia stron postępowania – zasadne byłoby używanie pojęć znanych – powód i pozwany, nieprawidłowo do apelacji dołączono po raz kolejny pełnomocnictwo,
3) oparcie wniosków apelacji i jej zarzutów na twierdzeniu, że strony zawarły umowę przedwstępną w sytuacji, gdy umowa łącząca strony winna być kwalifikowana jako nienazwana umowa określona jako deweloperska,
4) domaganie się równolegle kwoty podwójnego zadatku oraz odszkodowania,
5) dochodzenie odszkodowania z tytułu różnicy wartości mieszkań w ramach ujemnego interesu umownego,
6) uznanie, iż istnieją podstawy do apelacji w zakresie utraty ulgi podatkowej w sytuacji, gdy powodowie nie przedstawili żadnych dowodów na utratę ulgi we wskazanej przez nich kwocie,
7) niezrozumiały zarzut z art. 123 § 1 k.c., gdyż autor nie zwrócił uwagi, że roszczenie z tytułu zadatku zostało zgłoszone dopiero w trakcie procesu, zatem wniesienie pozwu nie przerwało biegu przedawnienia roszczenia o zadatek.
Organ odwoławczy przyznał, że prawidłowe zakwalifikowanie umowy stanowiło trudność dla zdających z uwagi na występującą w doktrynie i orzecznictwie rozbieżność poglądów co do charakteru prawnego tzw. umowy deweloperskiej i dlatego ostatecznie oceniła za niedyskwalifikujące w pracy skarżącego przyjęcie, że strony łączyła umowa przedwstępna, a nie tzw. umowa deweloperska. Uznała bowiem, że przy przyjęciu, że strony łączyła umowa przedwstępna, w orzecznictwie SN można znaleźć stanowisko dopuszczające objęcie obowiązkiem odszkodowawczym zarówno strat jak i również utraconych korzyści, poniesionych w związku z zawarciem umowy przedwstępnej.
Komisja II stopnia przyjęła zatem, że w takim wypadku zdający, działając w interesie strony którą reprezentował, powinien zdecydować o podstawach dochodzenia zasądzenia kwoty 150 000 zł i w takim zakresie zaskarżyć rozstrzygnięcie Sądu I instancji oddalające roszczenie o odszkodowanie z tytułu różnicy w cenie lokalu objętego przedmiotem umowy, a także, że umówiony zadatek nie tamował możliwości dochodzenia odszkodowania. Jednocześnie za istotne mankamenty pracy egzaminacyjnej Komisja uznała: objęcie wnioskami apelacyjnymi kwoty 15 000 zł, co do której nie zgłoszono żadnych dowodów (ulga podatkowa), błąd w zarzucie odnoszącym się do przedawnienia roszczenia o zadatek, ponieważ wniesienie pozwu nie przerwało biegu terminu przedawnienia tego roszczenia zgłoszonego na rozprawie 2 marca 2009 r., wadliwe wnioski apelacyjne, w których zdający nie oznaczył zakresu żądanej zmiany zaskarżonego wyroku, co oznacza istotny brak formalny apelacji, a także użycie nieformalnego sposobu oznaczenia stron postępowania jako "strona skarżąca" i "strona przeciwna". Ostatecznie Komisja II stopnia stwierdziła, że biorąc pod uwagę wymagania i kryteria określone w art. 364 i 365 ust. 2 u.r.p. oraz treść apelacji sporządzonej przez Egzaminowanego, zasadne było wystawienie oceny niedostatecznej z pracy z zakresu prawa cywilnego.
Skargę na uchwałę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w W. wniósł P. C.
Sąd I instancji uzasadniając swoje rozstrzygnięcie wskazał, że wbrew zarzutom skarżącego, Komisja II stopnia rozpatrując odwołanie nie naruszyła granic uznania. Sąd przyznał, że stosowanie kryteriów w warunkach uznania administracyjnego może prowadzić do sytuacji nietraktowania podobnych spraw identycznie, lecz jest to okoliczność przewidziana przez racjonalnego ustawodawcę. Przykłada on bowiem większą wagę do zapewnienia indywidualnej, elastycznej oceny każdej pracy. WSA nadmienił, że Opis istotnych zagadnień jest jedynie wewnętrznym instrumentem pomocniczym, który ma ułatwić ocenę egzaminatorom, zaś komisji weryfikację tejże oceny. Opis nie ma waloru normatywnego. Z tych powodów zarzut naruszenia art. 365 ust. 2 u.r.p., a także art. 7 i art. 45 Konstytucji WSA uznał za niezasadny.
Zakwestionowana przez skarżącego trzecia część egzaminu radcowskiego polegała na rozwiązaniu zadania z zakresu prawa cywilnego polegającego na przygotowaniu pozwu lub wniosku albo apelacji, albo w przypadku uznania, iż brak jest podstaw do ich wniesienia, na sporządzeniu opinii prawnej w oparciu o opracowane na potrzeby egzaminu akta lub przedstawiony stan faktyczny (art. 364 ust. 6 u.r.p.). Wskazując ustalenia Komisji II stopnia Sąd I instancji podał, że w tej części egzaminu, Skarżący wprawdzie prawidłowo zdecydował o przygotowaniu apelacji, ale jego wiedza z zakresu prawa i umiejętność jej praktycznego zastosowania została przez dwóch egzaminatorów oceniona jako niedostateczna. Komisja II stopnia, uwzględniając w części zarzuty skarżącego, dostrzegła i wypowiedziała się w zakresie pozytywnych aspektów pracy, ale wyraźnie i zdecydowanie zasadnicze znaczenie przypisała wytkniętym uchybieniom. Przyjęcie mniej korzystnej dla reprezentowanego klienta konstrukcji prawnej umowy oraz poważne błędy: bezpodstawnego rozszerzenia zakresu zaskarżenia narażającego go na poniesienie dodatkowych kosztów postępowania, nieudolne i niejednoznaczne sformułowanie wniosków apelacyjnych, użycie określeń odbiegających od standardów języka prawniczego jakich oczekiwać należy od radcy prawnego, w ocenie Sądu, uzasadniało wystawioną pracy egzaminacyjnej ocenę.
Za nietrafny WSA uznał zarzut braku możliwości zapoznania się z zarzutami zawartymi w opinii z dnia 29 grudnia 2011 r. sporządzonej przez członka Komisji Egzaminacyjnej II stopnia SSA R. I. i wypowiedzenia się przed wydaniem uchwały przez organ odwoławczy. Zgodnie z § 5 rozporządzenia z 24 września 2009 r. w sprawie komisji egzaminacyjnej II stopnia przy Ministrze Sprawiedliwości do spraw odwołań od wyników egzaminu radcowskiego (Dz.U. Nr 164, poz. 1314), dalej: rozporządzenie w sprawie komisji egzaminacyjnej II stopnia, przewodniczący lub członek komisji odwoławczej, o którym mowa w ust. 2 pkt 2, sporządza pisemną opinię dotyczącą zasadności poszczególnych zarzutów podniesionych w odwołaniu wraz ze stanowiskiem. Głosowanie jest jawne. W pierwszej kolejności komisja odwoławcza głosuje nad ostateczną oceną testu lub pracy pisemnej z tej części egzaminu radcowskiego, która została zakwestionowana w odwołaniu, następnie komisja odwoławcza głosuje w sprawie uchwały komisji egzaminacyjnej do przeprowadzenia egzaminu radcowskiego o wyniku egzaminu radcowskiego. Z powyższego uregulowania WSA wywiódł, że pisemna opinia przewodniczącego lub członka komisji odwoławczej (SSA R. I.) dotycząca zasadności poszczególnych zarzutów podniesionych w odwołaniu wraz ze stanowiskiem jest elementem procedowania nad odwołaniem przed rozstrzygnięciem organu kolegialnego, sporządzonym dla potrzeb zapoznania z odwołaniem i stanowiskiem wyznaczonego sprawozdawcy pozostałych członków komisji odwoławczej. Ma ona charakter wewnętrzny i podlega głosowaniu organu kolegialnego. Stąd akceptacja pisemnej opinii przewodniczącego lub członka komisji odwoławczej jest wyrazem woli organu kolegialnego i stanowi kanwę uzasadnienia uchwały tego organu.
Zdaniem Sądu I instancji Komisja II stopnia nie ograniczyła się wyłącznie do kontroli zasadności argumentów odwołania, ale w trybie odpowiedniego zastosowania art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a., dokonała ponownej oceny pracy egzaminacyjnej. Komisja II stopnia przedstawiła w całokształcie ocenę materiału dowodowego w postaci pracy egzaminacyjnej, wskazując jej mankamenty, które w jej ocenie nie dały podstaw do podwyższenia oceny. Według WSA ostatecznie ocena wyrażona przez organ odwoławczy nie pogorszyła sytuacji Skarżącego.
W ocenie Sądu, w rozpoznawanej sprawie nie doszło także do naruszeń prawa materialnego, a zwłaszcza błędnego zastosowania przez Komisję II stopnia kryteriów określonych w art. 365 ust. 2 u.r.p., która uznając zasadność wniesionej apelacji podniosła niedokładne oznaczenie zakresu żądanej zmiany zaskarżonego wyroku (kwota, data odsetek). Komisja jako "nieudolne" określiła oznaczenie stron postępowania. Przyjęcie konstrukcji apelacji opartej na umowie przedwstępnej uznała za niedyskwalifikujące apelacji, ale mimo tego uznała, że zaproponowany przez skarżącego sposób rozwiązania zadania nie uwzględniał interesu klienta reprezentowanego przez niego. Mając na uwadze również pozostałe wymienione mankamenty Sąd uznał za uzasadnione nieuwzględnienie skargi.
WSA odniósł się również do złożonego w dniu 6 czerwca 2011 r. przez skarżącego pisma procesowego, w którym wniósł on o dopuszczenie i przeprowadzenie dowodów z dokumentów z uchwał z dnia 23 lutego 2011 r. wydanych w innych sprawach na okoliczność, że Komisja II stopnia dopuściła się w jego sprawie naruszenia zasady równego traktowania, wydała uchwałę w sposób dowolny oraz naruszyła zaufanie do organów państwa. Według Sądu wniosek ten nie mógł być uwzględniony z tego względu, że nie ma możliwości w indywidualnym postępowaniu porównywania pracy egzaminacyjnej skarżącego z innymi pracami. Tym bardziej nie ma takiej możliwości Sąd, który nie dokonuje własnych ustaleń faktycznych, a do tego sprowadziłby się wgląd w akta administracyjne innych zdających.
Zasada równości w ocenie Sądu I instancji została zachowana poprzez takie same zasady dla wszystkich zdających, tj.: warunki przystąpienia do egzaminu, czas jego trwania, niemożność korzystania z urządzeń przekazujących i odbierających informacje, korzystanie z pomocy w postaci własnych komentarzy, tekstów aktów prawnych i orzecznictwa, jednakowe warunki korzystania z programu Lex i stanowisk komputerowych. Sąd stwierdził, że w sprawie postępowanie zostało przeprowadzone w sposób prawidłowy, a zgromadzony materiał dowodowy dawał podstawę do wydania uchwały ustalającej negatywny wynik z egzaminu radcowskiego i dlatego orzekł powołując w podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.), dalej jako: p.p.s.a.
Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wniósł P. C. zaskarżając to orzeczenie w całości, wnosząc o jego uchylenie w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania, a także o zasądzenie kosztów postępowania według norm przepisanych. Orzeczeniu zarzucił naruszenie:
I. Przepisów postępowania tj. art. 145 § pkt 1 lit. c/ w zw. z art. 3 § 1 p.p.s.a. i art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz.U. Nr 153, poz. 1269) poprzez dokonanie niewłaściwej kontroli legalności działania organu tj. nieuwzględnienie skargi z uwagi na liczne i rażące przypadki naruszenia przepisów i zasad procedury administracyjnej przez organ, tj.: art. 7, 8, 10, 11, 77, 80, 107 § 3, 138, 139 k.p.a. w zw. z art. 365 ust. 2 u.r.p. i w zw. z art. 2 Konstytucji RP, w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy, jako że Sąd I instancji nie dostrzegł, że przy wydawaniu zaskarżonej uchwały doszło do:
– przekroczenia przez Komisję II granic tzw. luzu decyzyjnego;
– wadliwych ustaleń faktycznych dotyczących rozwiązania;
– naruszenia zasady równości;
– naruszenia zasady reformationis in peius;
– nieuprawnionego zastosowania "opisu istotnych zagadnień";
– nierozpatrzenia wszystkich żądań zdającego zawartych w odwołaniu i nieustosunkowanie się do nich w uzasadnieniu podjętej uchwały.
II. Art. 141 § 4 p.p.s.a., które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, poprzez sporządzenie uzasadnienia wyroku, które:
– bazuje na wadliwych ustaleniach faktycznych;
– nie zawiera stanowiska co do całego stanu faktycznego przyjętego za podstawę rozstrzygnięcia;
– nie zawiera rozważań na temat poszczególnych aspektów podstawy prawnej rozstrzygnięcia;
– nie zawiera rzetelnej analizy istotnych zarzutów i argumentacji skarżącego, które wskazał w celu wykazania wadliwości decyzji wydanej przez organ.
III. Przepisów postępowania, tj. art.145 § pkt 1 lit. c/ p.p.s.a. poprzez błędne uznanie przez Sąd I instancji (s. 22 uzasadnienia), że wnioski dowodowe zgłoszone przez skarżącego w piśmie procesowym z dnia 4 czerwca 2011 r. (wpłynęło do Sądu I instancji w dniu 6 czerwca 2011 r.) nie zasługiwały na uwzględnienie w trybie art. 106 § 3 p.p.s.a., mimo że skarżący złożył ten wniosek wskazując, że pozostaje on w związku z oceną legalności zaskarżonego aktu, na okoliczność wykazania rażącego przekraczania przez organ tzw. "luzu decyzyjnego", co doprowadziło organ do przekonania, że praca skarżącego zasługuje na ocenę niedostateczną, choć w innych wypadkach te same zarzuty prawne w ocenie organu dyskwalifikujące już nie były, co miało wpływ na wynik sprawy poprzez to, że organ w sposób dowolny ustalał i posługiwał się kryteriami, które w jego ocenie upoważniały do "wyłączenia" pracy egzaminacyjnej z kręgu prac uznanych jako zasługujących na ocenę "pozytywną".
Uzasadniając zarzuty skargi kasacyjnej skarżący wskazał, że WSA w W. w uzasadnieniu wyroku, nie odniósł się do faktu, że przed podjęciem uchwały, skarżący nie miał możliwości ustosunkowania się do też opinii Sędziego Sądu Apelacyjnego R. I. oraz zgłoszenia ewentualnych uwag czy zastrzeżeń do jej treści. Skoro był to dokument stanowiący element materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie, to zgodnie z zasadami postępowania administracyjnego, skarżący powinien był móc zgłosić swoje zastrzeżenia i uwagi do jego treści.
Nadto zarzucono, że WSA w W. niewłaściwie interpretował zasadę równości (s. 23 uzasadnienia). Skarżący postrzega zasadę równości jako spełnioną wówczas, gdy te same zarzuty prawne są dyskwalifikujące w przypadku tych samych braków stwierdzonych w ramach ocenianych prac. Tymczasem skarżący zgromadził materiał dowodowy, który mógł doprowadzić Sąd I instancji do wniosku, że organ w sposób dowolny posługiwał się przesłankami prawnymi, które doprowadziły go do uznania, że praca skarżącego zasługuje na ocenę niedostateczną. W innych zaś wypadkach te same zarzuty prawne w ocenie organu dyskwalifikujące już nie były.
Sądowi I instancji zarzucono również dopuszczenie "pomocniczego" posługiwania się wytycznymi. W konsekwencji, pomimo braku podstawy prawnej do zastosowania opisu istotnych zagadnień, Komisja I stopnia oceniając pracę skarżącego zastosowała wytyczne zawarte w tym dokumencie, czego wynikiem było przyjęcie tzw. umowy deweloperskiej jako jedynie uprawnionej kwalifikacji prawnej stosunku łączącego powoda i pozwanego. Gdyby Komisja I stopnia dopuściła również umowę przedwstępną jako dopuszczalną kwalifikację prawną stosunku łączącego powoda i pozwanego (jak uczyniły to inne komisje I stopnia, niestosujące opisu istotnych zagadnień), to ocena pracy Skarżącego mogłaby być pozytywna.
Według skarżącego w sprawie przyjęto wadliwe ustalenia faktyczne. Stwierdził, że zarzucanie mu, że dochodził w pełni odszkodowania, jak również próbował dochodzić ulgi podatkowej oraz podwójnej kwoty zadatku było zarzutem zupełnie chybionym, albowiem po pierwsze z akt sprawy nie wynika ażeby mocodawca w tym zakresie zrezygnował z dochodzenia ww. roszczeń, po drugie były one objęte zakresem pozwu a więc należało przyjąć, że wolą mocodawcy było dochodzenie tych roszczeń. Zarzucanie zaś skarżącemu że dochodząc tych roszczeń naraża klienta na niepotrzebne koszty było nadużyciem, albowiem stosunek wartości kosztów do wartości dochodzonych roszczeń wskazywałby na to, że nie jest to znaczny wydatek, którego wysokość uzasadnia podjęcie ryzyka procesowego, licząc, iż Sąd II instancji zasądzi jednak na rzecz powoda żądaną sumę. Nadto nie skarżąc w apelacji tej części żądanej kwoty, egzaminowany narażałby się na zarzut braku działania w celu najpełniejszego zabezpieczenia interesu mocodawcy, skoro nie kwestionował wyroku Sądu I instancji w tej części, której zasądzenia domagał się powód a jednocześnie nie dał jasnej dyspozycji pełnomocnikowi w zakresie pominięcia tej części roszczenia wartości przedmiotu zaskarżenia w apelacji.
Sądowi I instancji zarzucono również, bezpodstawne przyjęcie, że organ wytknął skarżącemu, iż ten nie oznaczył zakresu żądanej zmiany zaskarżonego wyroku, co oznaczało, istotny brak formalny apelacji. Taki zarzut natury formalnej nigdy bowiem nie został sformułowany przez organ na etapie postępowania administracyjnego.
Ponadto skoro organ przyznaje, a WSA w W. potwierdza, że trudnością dla zdających było prawidłowe zakwalifikowanie umowy z uwagi na występujące w doktrynie i orzecznictwie rozbieżności poglądów co do charakteru prawnego tzw. umowy deweloperskiej, a jednocześnie kwalifikacja przez skarżącego umowy nie jako deweloperskiej tylko jako umowy przedwstępnej stanowiła wedle egzaminatorów Komisji I stopnia zasadniczy błąd pracy przemawiający za ocena niedostateczną, a jednocześnie organ uznaje kwalifikację prawną umowy łączącej strony zaprezentowaną przez skarżącego jako dopuszczalną i wręcz uzasadnioną dla dochodzenie nie tylko damnum emergens, ale również lucrum cessans, to logicznym jest iż odpadła zasadnicza przesłanka oceny negatywnej a pozostały jedynie drobne uchybienia, którym egzaminatorzy Komisji I nie przyznali wymiaru dyskwalifikującego. Nie mogły więc stanowić o przyznaniu pracy oceny negatywnej. Komisja II stopnia na podstawie niedociągnięć mniejszej wagi utrzymała zatem ocenę negatywną, nadając im bardziej poważny wymiar (wbrew ocenie Komisji I stopnia), co stanowiło naruszenie zakazu reformationis in peius, a także pogwałcenie zasad i kryteriów oceniania prac.
Na koniec wnoszący skargę kasacyjną wskazał na wnioski dowodowe, które zgłosił w trybie art. 106 § 3 p.p.s.a. na okoliczność wykazania przekroczenia przez organ granic tzw. luzu decyzyjnego i w konsekwencji na okoliczność zaistnienia niedozwolonej dowolności przy podejmowaniu skarżonej Uchwały. Według kasatora, gdyby Sąd I instancji dopuścił wnioski dowodowe zawarte w skardze oraz piśmie z dnia 4 czerwca 2011 r. i przeanalizował zawarte w nich prace, to doszedłby do wniosku, iż organ nie działał w granicach luzu decyzyjnego (dozwolonego), lecz posługując się tymi samymi argumentami prawnymi, w sposób dowolny wskazał granice, które w ocenie organu upoważniały do "wyłączenia" pracy egzaminacyjnej z kręgu prac uznanych za zasługujące na ocenę "pozytywną".
W odpowiedzi na skargę kasacyjną Komisja Egzaminacyjna II stopnia przy Ministrze Sprawiedliwości do spraw odwołań od wyników egzaminu radcowskiego wniosła o oddalenie skargi kasacyjnej w całości i o zasądzenie kosztów postępowania według norm przepisanych.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga kasacyjna nie zasługuje na uwzględnienie.
Z treści art. 183 § 1 p.p.s.a. wynika, że Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej biorąc z urzędu pod rozwagę jedynie nieważność postępowania, która zachodzi w przypadku ziszczenia się co najmniej jednej z przesłanek wymienionych w art. 183 § 2 p.p.s.a. W orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego podkreśla się, że związanie granicami skargi kasacyjnej oznacza, iż Sąd może poruszać się tylko w ramach przytoczonych zarzutów, wyjaśnionych w uzasadnieniu, gdyż ten element skargi należy traktować jako całość (por. wyrok NSA z 23 marca 2007 r., I OSK 1058/06, publ. Lex nr 323453).
W tym kontekście za nietrafny należy uznać zarzut naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. w zakresie sformułowanym w pkt II petitum skargi kasacyjnej.
Otóż przepis art. 141 § 4 p.p.s.a. zawiera regulację, w ramach której ustawodawca określa jakie elementy ma zawierać uzasadnienie wyroku. Wadliwość uzasadnienia wyroku może stanowić przedmiot skutecznego zarzutu z art. 174 pkt 2 p.p.s.a. tylko wtedy, gdy uzasadnienie jest sporządzone w taki sposób, że niemożliwa jest kontrola instancyjna zaskarżonego wyroku. Natomiast zarzut naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. nie może sprowadzać się do polemiki z przedstawionym w uzasadnieniu stanowiskiem Sądu I instancji w zakresie wykładni i stosowania przepisów prawa, które to stanowisko podlega kontroli Naczelnego Sądu Administracyjnego skutkiem zarzutów naruszenia przepisów wykładanych lub stosowanych przez Sąd I instancji. Przepis art. 141 § 4 p.p.s.a. może stanowić samodzielną podstawę kasacyjną (art. 174 pkt 2 p.p.s.a.) jeżeli uzasadnienie orzeczenia wojewódzkiego sądu administracyjnego nie zawiera stanowiska co do stanu faktycznego przyjętego za podstawę zaskarżonego rozstrzygnięcia (por. uchwała składu siedmiu sędziów Naczelnego Sądu administracyjnego z dnia 15 lutego 2010 r., II FPS 8/09, opubl. ONSAiWSA 2010, nr 3, poz. 39).
Przenosząc powyższe rozważania na grunt rozpoznawanej sprawy stwierdzić należy, że w ramach naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a nie można skutecznie zarzucać, że uzasadnienie bazuje na wadliwych ustaleniach faktycznych. Jak podkreślono w uzasadnieniu powołanej wyżej uchwały Naczelnego Sądu Administracyjnego, przepis art. 141 § 4 p.p.s.a. nie może stanowić wystarczającej podstawy kasacyjnej, jeżeli uzasadnienie zaskarżonego orzeczenia wskazuje jaki stan faktyczny sprawy został przez sąd przyjęty i dlaczego, a w ocenie skarżącego przyjęte ustalenia są merytorycznie błędne.
Skarżący w ramach naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. podnosi też, że uzasadnienie wyroku nie zawiera stanowiska co do całego stanu faktycznego przyjętego za podstawę rozstrzygnięcia. Jednakże brak w uzasadnieniu skargi kasacyjnej wyjaśnienia tego zarzutu, tzn. w jakim zakresie (w jakich istotnych fragmentach) Sąd I instancji nie przedstawił przyjętego do oceny stanu faktycznego sprawy. Zatem w tym zakresie zarzut ten wymyka się spod kontroli kasacyjnej.
W uzasadnieniu skargi kasacyjnej (pkt 1.3. wady formalne uzasadnienia wyroku) wskazano jedynie, że: "Analiza uzasadnienia skarżonego wyroku (na s. 23) wskazuje, że uzasadnienie skierowane jest nie do Skarżącego ale do Skarżącej, natomiast od strony 24 uzasadnienia pojawiają się powtórzenia oraz fragmenty, które utrudniają poznanie motywów, jakimi kierował się Sąd I instancji przy rozstrzygnięciu skargi i czy rozważania te odnoszą się do Skarżącego" (s. 6 skargi kasacyjnej). Tego rodzaju argumentacja nie może skutkować uwzględnieniem omawianego zarzutu. Przede wszystkim użycie sporadycznie przez Sąd sformułowania "Skarżąca" zamiast "Skarżący" jak wynika z treści tekstu całego uzasadnienia wyroku, należy oceniać w kategoriach oczywistej omyłki pisarskiej. Autor skargi kasacyjnej natomiast nie wskazał, które konkretnie fragmenty obszernego uzasadnienia zaskarżonego wyroku i dlaczego w jego ocenie rodzą wątpliwości interpretacyjne sugerowane w skardze kasacyjnej. Brak też wyjaśnienia, które to elementy uzasadnienia nie zawierają rzetelnej analizy istotnych zarzutów i argumentacji skarżącego, w szczególności, do których zarzutów Sąd nie odniósł się i jaki to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Zarzut naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. w zakresie, w jakim kwestionuje nieodniesienie się do wszystkich zarzutów skarżącego nie jest więc zasadny. Z brzmienia art. 141 § 4 p.p.s.a. nie wynika, że sąd administracyjny musi się odnosić do wszystkich zarzutów podniesionych w skardze (por. wyrok NSA z dnia 11 lutego 2011 r., II OSK 294/10, zbiór Lex nr 1071254). Dodać należy, że wyjaśnienie podstawy prawnej rozstrzygnięcia w uzasadnieniu wyroku nie musi szczegółowo odnosić się do wszystkich argumentów powołanych w skardze, jeżeli argumentacja Sądu łącznie przesądza o ich bezzasadności. Natomiast mankamenty uzasadnienia wyroku polegające na niedostatecznym rozwinięciu poszczególnych jego elementów, w sytuacji, gdy pomimo tego zaskarżony wyrok poddaje się kontroli instancyjnej nie stanowi naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a., które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego uzasadnienie zaskarżonego wyroku zostało tak sporządzone, iż umożliwiało stronie skarżącej podjęcie obrony przed niekorzystnym rozstrzygnięciem i dokonanie kontroli instancyjnej wskutek złożonej skargi kasacyjnej, oczywiście w zakresie wynikającym z art. 183 § 1 p.p.s.a.
Nie są też trafne zarzuty sformułowane w pkt I petitum skargi kasacyjnej.
Nie jest w szczególności uzasadniony zarzut dotyczący "braku możliwości wypowiedzenia się co do zgromadzonego materiału dowodowego". W jego uzasadnieniu podniesiono, że Sąd I instancji nie odniósł się do faktu, iż przed podjęciem zaskarżonej uchwały skarżący nie miał możliwości ustosunkowania się do opinii Sędziego Sądu Apelacyjnego R. I. oraz zgłoszenia ewentualnych uwag czy zastrzeżeń do jej treści. Treść zarzutu wskazuje, że dotyczy on naruszenia art. 10 § 1 k.p.a. w zw. z art. 145 § 1 pkt 1 lit. c/ p.p.s.a.
Przede wszystkim nie są uzasadnione twierdzenia skarżącego, że Sąd I instancji nie odniósł się do powyższej kwestii skoro wyjaśnił, że pisemna opinia członka Komisji Odwoławczej nie ma charakteru dowodu w rozumieniu art. 75 § 1 k.p.a. lecz została sporządzona w trybie § 5 ust. 2 pkt 1 i ust. 3 rozporządzenia w sprawie Komisji Egzaminacyjnej II Stopnia. Trafnie przyjął Sąd I instancji, że opinia ta, dotycząca zasadności poszczególnych zarzutów podniesionych w odwołaniu wraz ze stanowiskiem, jest elementem procedowania nad odwołaniem przed rozstrzygnięciem organu kolegialnego, którego tryb wynika z art. 368 ust. 12 i § 5 ww. rozporządzenia. To oznacza, że przedmiotowa opinia nie stanowiła elementu materiału dowodowego, w stosunku do którego należało zastosować tryb z art. 10 § 1 k.p.a.
Nie jest też trafny zarzut naruszenia art. 139 k.p.a. w zw. z art. 145 § 1 pkt 1 lit.c/ p.p.s.a.
Zaskarżona uchwała została wydana na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. i art. 368 ust. 1 oraz ust. 9 i ust. 12 u.r.p. Przepis art. 138 k.p.a. przewiduje różne rodzaje decyzji, które jest uprawniony wydać organ odwoławczy. Z tym że decyzją, o jakiej mowa w art. 139 k.p.a., jest tylko taka decyzja organu odwoławczego, przy pomocy której organ ten uchyla zaskarżoną decyzję w całości albo w części i w tym zakresie orzeka co do istoty sprawy, czyli decyzja wydana na podstawie art. 138 § 1 pkt 2 in principio k.p.a. "Niekorzyść" w rozumieniu art. 139 k.p.a. ma charakter obiektywny i rzeczywisty. Utrzymanie w mocy decyzji organu I instancji przy zastosowaniu innej argumentacji, czy też siły tej argumentacji nie oznacza, że narusza ona art. 139 k.p.a.
Nie jest słuszny zarzut dotyczący zastosowania "opisu istotnych zagadnień".
Oczywiście trafnie zauważa autor skargi kasacyjnej, że zgodnie z art. 92 ust. 1 Konstytucji RP rozporządzenia są wydawane przez organy wskazane w Konstytucji, na podstawie szczegółowego upoważnienia zawartego w ustawie i w celu jej wykonania. Upoważnienie powinno określać organ właściwy do wydania rozporządzenia i zakres spraw przekazanych do uregulowania oraz wytyczne dotyczące treści aktu. Zawarte w art. 36 ust. 12 pkt 3 u.r.p. szczegółowe upoważnienie dla Ministra Sprawiedliwości obejmuje m.in. propozycje zadań oraz wykaz prawidłowych odpowiedzi oraz zadań na egzamin radcowski. Upoważnienie to nie obejmuje kwestii dotyczących sporządzania przez zespół "opisu istotnych zagadnień".
Minister Sprawiedliwości w § 5 ust. 4 rozporządzenia z dnia 29 kwietnia 2009 r. w sprawie zespołu do przygotowania zestawu pytań testowych oraz zadań na egzamin radcowski oraz wykazu tytułów aktów procesowych (Dz.U. Nr 70, poz. 606) stwierdził, że po sporządzeniu zadań na egzamin radcowski zespół sporządza opis istotnych zagadnień. W orzecznictwie wyrażono pogląd, że ta ostatnia regulacja wykracza poza zakres spraw przekazanych Ministrowi Sprawiedliwości do uregulowania w drodze rozporządzenia (por. wyrok NSA z 13 grudnia 2011 r., II GSK 392/11, baza orzeczeń nsa.gov.pl). Ocena konstytucyjności i legalności aktu rangi podstawowej może być dokonana przez sąd rozpoznający sprawę indywidualną, w której przepis ten może być zastosowany (post. Trybunału Konstytucyjnego z 13 stycznia 1998 r., U 2/97, opubl. OTK 1998, nr 1, poz. 4).
W rozpoznawanej sprawie Sąd I instancji odnosząc się do powyższej kwestii zauważył, że "opis istotnych zagadnień" jest jedynie instrumentem pomocniczym o charakterze wewnętrznym. WSA jednocześnie stanowczo stwierdził, że "opis istotnych zagadnień" nie ma waloru normatywnego. Natomiast przy ocenie pracy skarżącego stosowano kryteria określone w art. 365 ust. 2 u.r.p. Skarżący zarzuca, że "opisem istotnych zagadnień" kierowała się Komisja I stopnia. Zauważyć więc należy, że przedmiotem kontroli sądowoadministracyjnej była uchwała Komisji II stopnia, która zweryfikowała uchwałę Komisji I stopnia. W żadnym razie nie można uznać, że tego rodzaju "wzorzec" stosowała Komisja II stopnia, gdyż przeczy temu także uzasadnienie zaskarżonej uchwały,
Nie są też trafne pozostałe zarzuty sformułowane w pkt I petitum skargi kasacyjnej, których istota sprowadza się do twierdzenia, że Sąd I instancji zaakceptował wadliwe ustalenia faktyczne, nieuwzględniające całego materiału dowodowego wskutek czego przekroczono granice tzw. luzu decyzyjnego.
Przedmiotem kontroli legalności w rozpoznawanej sprawie była uchwała Komisji II stopnia przy Ministrze Sprawiedliwości do spraw odwołań od wyników egzaminu radcowskiego, która dotyczyła ustalenia wyniku egzaminu radcowskiego. Zaskarżona uchwala dotyczyła oceny rozwiązania zadania z egzaminu radcowskiego. Zatem w tej sprawie miał zastosowanie m.in. art. 365 ust. 2 u.r.p., który stanowi, że oceny rozwiązania każdego z zadań z części drugiej do piątej egzaminu radcowskiego dokonują niezależni od siebie dwaj egzaminatorzy z dziedzin prawa, których dotyczy praca pisemna, jeden spośród wskazanych przez Ministra Sprawiedliwości, drugi spośród wskazanych przez Krajową Radę Radców Prawnych, biorąc pod uwagę w szczególności zachowanie wymogów formalnych, właściwość zastosowanych przepisów prawa i umiejętność ich interpretacji, poprawność zaproponowanego przez zdającego sposobu rozstrzygnięcia problemu z uwzględnieniem interesu strony, którą zgodnie z zadaniem reprezentuje.
Uchwała wydana m.in. w oparciu o powołany przepis jest przykładem instytucji uznania administracyjnego, które charakteryzuje się tym, że organ administracji publicznej ma możliwość wyboru pozytywnego lub negatywnego dla strony rozstrzygnięcia. W orzecznictwie sądowym podkreśla się konieczność należytego wyważenia dwojakiego rodzaju interesów, o których stanowi art. 7 k.p.a., społecznego oraz interesu obywateli przy podejmowaniu decyzji opartej na uznaniu. Z zasady równowagi, we współistnieniu dwojakiego rodzaju interesów wypływa konieczność wyraźnego, szczegółowego uzasadnienia w razie przyznania prymatu względom społecznym nad interesem indywidualnym. Oznacza to, że w razie wydania negatywnej dla strony decyzji opartej na uznaniu administracyjnym organ jest zobowiązany w sposób wyczerpujący wyjaśnić przyczyny i przebieg rozumowania prowadzącego do wydania rozstrzygnięcia. Wyrazem tak pojmowanej instytucji uznania administracyjnego jest specyficzny rodzaj kontroli legalności decyzji uznaniowej, dokonywanej przez sąd administracyjny. Spod tej kontroli uchyla się wprawdzie możliwość analizy merytorycznej zasadności wydanego aktu, jednakże sąd administracyjny obligowany jest zbadać, czy decyzja podjęta została z zachowaniem reguł prowadzenia postępowania administracyjnego, ze szczególnym uwzględnieniem analizy tego, czy zgromadzony materiał dowodowy pozwalał na wydanie określonej treści rozstrzygnięcia (por. wyrok NSA z 25 stycznia 2007 r., I OSK 1800/06, zbiór Lex nr 320931 oraz powołane tam orzecznictwo NSA).
Wbrew zarzutom skargi kasacyjnej w rozpoznawanej sprawie Sąd I instancji dokonał kontroli legalności zaskarżonej uchwały przy uwzględnieniu powyższych zasad i kryteriów. W szczególności WSA skontrolował prawidłowość postępowania poprzedzającego wydanie uchwały i jej zgodność z art. 7, 77 § 1 i art. 80 k.p.a. W tym celu w szczególności poddał wnikliwej analizie uzasadnienie zaskarżonej uchwały, która pozwoliła na prześledzenie etapu oceny dowodów, toku rozumowania i wreszcie wnioskowania Komisji II stopnia. Nietrafne są zarzuty, że nie rozważono wszechstronnie zgromadzonego materiału dowodowego. Zauważyć należy, że przedmiotem tej oceny była praca pisemna skarżącego, tj. napisana apelacja od wyroku Sądu I instancji, sporządzona na kanwie przygotowanego kazusu z prawa cywilnego.
W tej sytuacji uzasadnienie zaskarżonej uchwały, z uwagi na treść art. 368 ust. 12 u.r.p. powinno spełniać wymogi określone w art. 107 § 3 k.p.a. Uzasadnienie faktyczne powinno zawierać odniesienie się do treści sporządzonej przez skarżącego pracy pisemnej. Z kolei uzasadnienie prawne powinno odnosić się do wskazania, czy sporządzona praca pisemna spełnia oraz w jakim zakresie kryteria określone w art. 365 ust. 2 u.r.p. Konkluzja będąca wynikiem (oceną ostateczną) tego procesu powinna znaleźć stosowne przełożenie na przesłanki określone w art. 364 ust. 1 oraz treść art. 364 ust. 10 u.r.p. Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego, Sąd I instancji dokonując analizy uzasadnienia zaskarżonej uchwały trafnie uznał, że spełnia ono wszystkie ww. wymogi.
Skarżący zarzucił, że orzekające w sprawie organy oraz WSA w swej ocenie skupiły się tylko na elementach negatywnych jego pracy pisemnej z prawa cywilnego, podczas gdy kryterium oceniania prac jest weryfikacją tego, czy egzaminowany zadbał o jak najpełniejsze zabezpieczenie interesu mocodawcy.
Zarzuty te nie są usprawiedliwione. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego określone w przytoczonym już wyżej przepisie art. 365 ust. 2 u.r.p. kryteria musza być spełnione łącznie, bo tylko wtedy uprawniona jest ocena, że zdający jest przygotowany do samodzielnego i należytego wykonywania zawodu radcy prawnego. Jak wynika z art. 2 i 4 ust. 1 oraz art. 364 ust. 1 u.r.p. egzamin radcowski służy sprawdzeniu przygotowania do samodzielnego i należytego świadczenia pomocy prawnej w celu ochrony prawnej interesów podmiotów, na rzecz których jest wykonywana. Zatem zaproponowane rozwiązanie musi spełniać kryterium poprawności formalnej, materialnoprawnej i uwzględniać interes strony, którą zgodnie z zadaniem zdający reprezentuje. Przy uwzględnieniu treści art. 364 ust. 10 u.r.p. ocenę pozytywną może uzyskać tylko takie zadanie, które wszystkie powyższe kryteria spełnia. Zróżnicowanie ocen pozytywnych (od dostatecznej do celującej) nie oznacza, że błędy popełnione w rozwiązaniu zadania świadczące o niespełnieniu podstawowych kryteriów określonych w art. 365 ust. 2 u.r.p. mogą być kwalifikowane w ramach stopniowalności oceny pozytywnej (por. wyrok NSA z 14 grudnia 2011 r., II GSK 695/11, baza orzeczeń nsa.gov.pl).
Przenosząc powyższe rozważania na grunt rozpoznawanej sprawy zauważyć należy, że Komisja II stopnia po weryfikacji siedmiu wypunktowanych uchybień przez niezależnych egzaminatorów dokonała ponownej oceny pracy pisemnej z prawa cywilnego wg kryteriów z art. 365 ust. 2 u.r.p. Komisja II stopnia uwzględniając, że problem kwalifikacji prawnej rodzaju umowy będącej przedmiotem kazusu, rodził rozbieżności w orzecznictwie i literaturze, przyjęła, że nie można za dyskwalifikujące uznać niezakwestionowanie w apelacji sporządzonej przez Skarżącego stanowiska sądu pierwszej instancji, iż strony łączyła umowa przedwstępna, a nie tzw. umowa deweloperska.
Komisja II stopnia podkreśliła, że zakwalifikowanie przez skarżącego umowy jako przedwstępnej pozwoliło mu na podważenie przyjętego w kazusie stanowiska sądu okręgowego oddalającego roszczenie powodów o odszkodowanie z tytułu różnicy w cenie lokalu objętego przedmiotem umowy. Komisja II stopnia zaakceptowała też wyrażony przez Skarżącego w sporządzonej przez niego pracy pisemnej pogląd, że umówiony przez strony umowy zadatek nie tamował możliwości dochodzenia odszkodowania.
Nie można zatem podzielić zarzutów skarżącego, że przy ocenie jego pracy pisemnej skupiono się wyłącznie na elementach negatywnych. Rzecz bowiem w tym, że wyważając tzw. elementy pozytywne i negatywne zawarte w pracy pisemnej, przy uwzględnieniu kryteriów z art. 365 ust. 2 u.r.p. oraz przesłanek z art. 364 ust. 1 u.r.p., ostatecznie wystawiono ocenę przewidzianą w art. 364 ust. 10 pkt 2 u.r.p. W zaskarżonej uchwale wyjaśniono szczegółowo, z jakich powodów, nawet przy uznaniu częściowo zarzutów odwołania za trafne, brak było podstaw do zmiany ostatecznej oceny z pracy pisemnej z prawa cywilnego. Komisja II stopnia podzieliła bowiem krytyczne oceny pracy wyrażone przez niezależnych egzaminatorów. Wskazano na bezzasadne rozszerzenie zakresu zaskarżenia o kwotę 15 000 zł tytułem utraconej ulgi podatkowej w związku z niezawarciem umowy rozporządzającej prawem własności lokalu, a także o kwotę roszczenia o zadatek w sytuacji, gdy skarżącemu wytknięto błąd w zakresie odnoszącym się do przedawnienia tego rodzaju roszczenia.
Wbrew zarzutom skarżącego zawartym w uzasadnieniu skargi kasacyjnej nie można uznać, że tego rodzaju wytknięte błędy są nieistotne, albowiem ich ocena musiała być dokonana w kontekście treści art. 2, art. 4 ust. 1 i art. 364 ust. 1 u.r.p. Argumentacja skarżącego, iż z kazusu nie wynikało, aby mocodawca zrezygnował z tej części roszczeń oraz to, że stosunek wartości kosztów procesu w tym zakresie do wartości dochodowych roszczeń stanowił nieznaczny wydatek nie jest trafna. W uzasadnieniu zaskarżonej uchwały podkreślono, że egzamin radcowski ma sprawdzić kwalifikacje do samodzielnego świadczenia profesjonalnej pomocy prawnej, a osoba oczekująca takiej pomocy ma prawo wymagać od radcy prawnego takich kwalifikacji. Uwzględniając te przesłanki nie można zakwestionować stanowiska Sądu I instancji, który powyższą argumentację zawartą w uzasadnieniu zaskarżonej uchwały ocenił jako mieszczącą się w granicach uznania administracyjnego. Zauważyć przy tym należy, że w uzasadnieniu zaskarżonej uchwały szczegółowo wyjaśniono dlaczego wytknięte błędy odnoszące się do bezpodstawnego roszczenia zakresu zaskarżenia są tak istotne. Wskazano, że roszczenie co do wysokości utraconej ulgi podatkowej nie zostało wykazane (udowodnione) przez powodów przed Sądem I instancji, a żadne nowe dowody na tę okoliczność nie zostały powołane w apelacji. Odnośnie błędu w zarzucie odnoszącym się do przedawnienia części roszczenia także wykazano dlaczego argumentacja Skarżącego była wadliwa. Nie można więc uznać, że w tym zakresie ocena pracy skarżącego była dowolna.
Nie są też trafne zarzuty, iż Sąd I instancji bezpodstawnie przyjął, że Komisja II stopnia wytknęła skarżącemu istotne braki formalne apelacji.
Sporządzona przez skarżącego apelacja, zgodnie z art. 365 ust. 2 u.r.p. została też oceniona w kontekście spełnienia tzw. wymogów formalnych, wymaganych dla tego rodzaju pisma procesowego. W uzasadnieniu zaskarżonej uchwały za wadliwe uznano wnioski apelacyjne, gdyż jak stwierdzono: "bo ograniczają się jedynie do następującego żądania" i następnie zacytowano je: "orzeczenie przez sąd odwoławczy co do istoty sprawy, tj. zasądzenie żądanej kwoty ponad kwotę zasądzoną skarżonym wyrokiem wraz z odsetkami ustawowymi". Komisja II stopnia uznała, że niedokładne oznaczenie zakresu żądanej zmiany zaskarżonego wyroku stanowi istotny brak formalny apelacji. Oceniając to uchybienie w kontekście przesłanek z art. 364 ust. 1 u.r.p. oraz art. 365 ust. 2 u.r.p. Komisja II stopnia ostatecznie określiła je jako: "nieudolne i niejednoznaczne sformułowanie wniosków apelacyjnych". Ponadto Komisja II stopnia zaakceptowała stanowisko Komisji I stopnia co do tego, że skarżący używał w sporządzanej apelacji przy określaniu stron procesu określeń, które odbiegają od standardów języka prawniczego, jakich zachowania należałoby oczekiwać od osoby pretendującej do wykonywania zawodu radcy prawnego. Nie można uznać, że akceptacja powyższej oceny przez Sąd I instancji narusza wskazane przez skarżącego w pkt I petitum skargi kasacyjnej przepisy. Wymaga podkreślenia, że zawód radcy prawnego ma status zawodu zaufania publicznego. Ustawodawca dostrzegając potrzebę zagwarantowania właściwego standardu legalnie wykonywanej pomocy prawnej m.in. przez radcę prawnego, tak ukształtował przebieg egzaminu zawodowego, aby w sposób wszechstronny umożliwić sprawdzenie przygotowania i przydatności do tego zawodu. Celem tego egzaminu jest zapewnienie odpowiedniej jakości przygotowania zawodowego z uwagi na ochronę osób korzystających z pomocy prawnej (por. uzasadnienie wyroku Trybunału Konstytucyjnego z 7 marca 2012 r., sygn. K 3/10; 25/3/A/2012).
Uwzględniając powyższe kryteria nie można podzielić argumentacji skarżącego, że Sąd I instancji nie dostrzegł, iż Komisja II stopnia przy wydaniu zaskarżonej uchwały przekroczyła granice tzw. luzu decyzyjnego. Wręcz przeciwnie, uwzględniając treść art. 7, art. 77 § 1 oraz art. 8 i 11 k.p.a., a także art. 80 k.p.a., wyważono zawarte w tych przepisach zasady i standardy. Trafnie uznał w konsekwencji Sąd I instancji, że istota uznania administracyjnego, w świetle art. 365 ust. 2 oraz art. 364 ust. 10 u.r.p., tkwi w pewnej swobodzie oceny prac osób zdających. Sąd trafnie podkreślił, że zaskarżona uchwała realizuje zasadę działania organów w sposób mający na względzie interes społeczny, jak również słuszny interes obywateli oraz pogłębianie zaufania obywateli do organów Państwa. Dodać należy, że ocena pracy skarżącego jest z pewnością surowa, ale odpowiadająca kryteriom z art. 365 ust. 2 u.r.p., a także art. 364 ust. 1 u.r.p. Chybione są przy tym zarzuty skarżącego, że Sąd I instancji przy kontroli legalności zaskarżonej uchwały nie uwzględnił zasad z art. 8 k.p.a. i art. 2 Konstytucji RP, przez co została naruszona zasada równości. Skarżący upatruje naruszenia powyższej zasady w tym, że Sąd I instancji przy tej ocenie nie uwzględnił, iż prace egzaminacyjne innych osób, przy takich samych uchybieniach, uzyskały pozytywne oceny Komisji II stopnia. Tego rodzaju argumentacja nie mogła skutkować uwzględnieniem skargi kasacyjnej. W orzecznictwie sądowym podkreślono, że wynikająca z art. 8 k.p.a. zasada zaufania obywateli do organów państwa nakłada na organy administracji publicznej obowiązek praworządnego i sprawiedliwego prowadzenia postępowania, który wyraża się w dokładnym zbadaniu okoliczności sprawy, ustosunkowaniu się do żądań stron oraz uwzględnieniu w decyzji zarówno interesu społecznego, jak i słusznego interesu obywateli. Obowiązek ten nie może polegać na badaniu okoliczności faktycznych, które były podstawą orzekania w innych konkretnych, indywidualnych sprawach (por. wyrok NSA z 15 listopada 2006 r., II GSK 183/06, zbiór Lex nr 290139).
Chybione są więc zarzuty skarżącego, że Sąd I instancji powinien był przy kontroli legalności zaskarżonej uchwały mieć na względzie stanowisko Komisji Egzaminacyjnej zajęte w sprawach o podobnych stanach faktycznych. Okoliczności, które zdecydowały o przyznaniu ocen pozytywnych w innych postępowaniach dotyczących wyników z egzaminu radcowskiego innym osobom nie są okolicznościami, które powinny czy też mogły być badane w konkretnej sprawie. Kontrola działalności administracji publicznej może być sprawowana jedynie w granicach danej sprawy, ze skargi na konkretny indywidualny akt administracyjny. Uwzględnienie przez sąd administracyjny przy tego rodzaju kontroli legalności rozstrzygnięć wydanych w innych sprawach, nawet o zbliżonym stanie faktycznym ze wskazaniem identycznej podstawy prawnej oznaczałoby, że Sąd dokonałby oceny działalności administracji publicznej w szerszym zakresie aniżeli ta do jakiej był upoważniony.
Z przyczyn wyżej wskazanych za niezasadny należało także uznać zarzut sformułowany w pkt III petitum skargi kasacyjnej. Sąd I instancji nie naruszył zatem art. 106 § 3 p.p.s.a. poprzez to, iż nie uwzględnił wniosków skarżącego o dopuszczenie dowodu z dokumentów w postaci uchwał Komisji II stopnia wydanych w sprawach dotyczących innych osób. Dodać należy, że odmienne stanowisko w tym względzie, zaprezentowane w powołanych przez skarżącego w piśmie procesowym z dnia 7 sierpnia 2012 r. wyrokach WSA w W. nie zostało podzielone przez Naczelny Sąd Administracyjny (por. wyroki NSA z 10 lipca 2012 r., II GSK 1807/11 oraz z 12 stycznia 2012 r., II GSK 1205/11).
Z przytoczonych powodów Naczelny Sąd Administracyjny orzekł jak w sentencji na podstawie art. 184 p.p.s.a. rozstrzygnięcie o kosztach postępowania kasacyjnego oparto o treść art. 204 pkt 1 p.p.s.a.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 12.07.2026. · Źródło