IV SA/Po 97/17

WyrokWSA w Poznaniu2017-04-19

Skład orzekający: Anna Jarosz, Maciej Busz, Józef Maleszewski

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy Samorządowe Kolegium Odwoławcze prawidłowo odmówiło przywrócenia terminu do wniesienia odwołania, uznając, że choroba strony skarżącej nie stanowiła wystarczającej podstawy do uprawdopodobnienia braku winy w uchybieniu terminu?
Ratio decidendi
Sąd uchylił zaskarżone postanowienie, uznając, że organ II instancji naruszył przepisy k.p.a. poprzez niewłaściwą kolejność rozpatrywania wniosku o przywrócenie terminu i postanowienia o stwierdzeniu uchybienia terminowi. Organ powinien najpierw stwierdzić uchybienie terminowi, a następnie rozpoznać wniosek o przywrócenie terminu. Ponadto, sąd uznał, że organ nieprawidłowo ocenił przesłankę braku winy, nadmiernie polemizując z treścią zwolnienia lekarskiego i nie podejmując wystarczających starań w celu weryfikacji twierdzeń skarżącego.
Stan faktyczny
Skarżący W.S. złożył odwołanie od decyzji Burmistrza Ś. ustalającej warunki zabudowy, wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu do jego wniesienia, powołując się na chorobę (uraz nogi) uniemożliwiającą mu terminowe złożenie odwołania. Samorządowe Kolegium Odwoławcze odmówiło przywrócenia terminu, uznając, że choroba nie była wystarczającą podstawą do uprawdopodobnienia braku winy i że skarżący nie wykazał braku możliwości skorzystania z pomocy osób trzecich ani konieczności osobistego stawiennictwa w urzędzie. Sąd administracyjny uchylił postanowienie SKO.
Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżone postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia [...] października 2016 r. i zasądził od SKO na rzecz skarżącego zwrot kosztów postępowania.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Anna Jarosz (spr.) Sędziowie WSA Maciej Busz WSA Józef Maleszewski po rozpoznaniu w trybie uproszczonym w dniu 19 kwietnia 2017 r. sprawy ze skargi W. S. na postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia [...] października 2016 r., nr [...] w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu do wniesienia odwołania 1. uchyla zaskarżone postanowienie; 2. zasądza od Samorządowego Kolegium Odwoławczego na rzecz skarżącego W. S. kwotę [...]zł ([...] siedem złotych) tytułem zwrotu kosztów postępowania. Zaskarżonym postanowieniem z dnia [...] października 2016r. Samorządowe Kolegium Odwoławcze (dalej SKO lub Kolegium), na podstawie art. 127 § 2, art. 129 § 2 i art. 58 § 1 i 2 ustawy z dnia 14 czerwca 1960r. - kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2016r., poz. 23 ze zm. - dalej kpa) odmówiło W. S. przywrócenia terminu do złożenia odwołania od decyzji nr [...] Burmistrza Ś. z dnia [...] lipca 2016r., ustalającej na rzecz I. K. warunki zabudowy dla inwestycji polegającej na rozbudowie i nadbudowie budynku mieszkalnego wielorodzinnego w granicy z działkami nr [...] i 899, obręb Ś., działka nr [...]. Powyższa decyzja Burmistrza Ś., jak wynika z akt, została stronie doręczona za zwrotnym potwierdzeniem odbioru w dniu [...] sierpnia 2016r. Zgodnie z pouczeniem zawartym w decyzji termin do wniesienia od niej odwołania upływał z dniem [...] sierpnia 2016r. W. S. (dalej skarżący) pismem z dnia [...] sierpnia 2016r. (data wpływu [...] sierpnia 2016r.) wniósł odwołanie od wskazanej decyzji, załączając wniosek o przywrócenie terminu do jej wniesienia. W uzasadnieniu wniosku powoływał się na chorobę, która ujawniła się w dniu [...] sierpnia 2016r., uniemożliwiającą mu przemieszczanie się z P. do Ś. i na zwolnienie lekarskie L4 od dnia [...].08. do [...].08.2016r. Choroba uniemożliwiła mu złożenie odwołania w terminie. Zaskarżonym postanowieniem z [...].10.2016r. Samorządowe Kolegium Odwoławcze odmówiło przywrócenia terminu do złożenia odwołania. W uzasadnieniu na wstępie podkreślono, że terminy w postępowaniu administracyjnym są terminami zawitymi (prekluzyjnymi). Ich niedotrzymanie (uchybienie) powoduje ujemne skutki procesowe, przede wszystkim utratę prawa do wniesienia określonego środka prawnego, np. odwołania lub zażalenia. Jednakże terminy w postępowaniu administracyjnym mogą być przywracane na wniosek zainteresowanego po spełnieniu wymogów określonych w art. 58 § 1 i 2 kpa. Zgodnie z art. 58 § 1 kpa "W razie uchybienia terminu należy przywrócić termin na prośbę zainteresowanego, jeśli uprawdopodobni, że uchybienie nastąpiło bez jego winy". Organ administracji publicznej jest obowiązany przywrócić termin, gdy zostaną spełnione łącznie następujące przesłanki: - uchybienie terminu nastąpiło bez winy zainteresowanego i brak winy zostanie uprawdopodobniony, - zainteresowany złożył wniosek o przywrócenie terminu w ciągu 7 dni od ustania przyczyny uchybienia terminu, - zainteresowany dopełnił czynności, dla której określony był termin jednocześnie ze złożeniem wniosku o przywrócenie terminu Kolegium stwierdziło, posługując się literaturą w tym temacie, że przy ocenie braku winy organ administracji publicznej winien przyjąć obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od strony dbającej należycie o swoje interesy. Przy zastosowaniu tego miernika przewrócenie terminu nie byłoby dopuszczalne, gdy strona dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa W doktrynie postępowania administracyjnego przyjmuje się, że brak winy strony zachodzi tylko wtedy, gdy strona nie mogła przeszkody usunąć, nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku. Jak wynika z podania W. S. niedotrzymanie terminu nastąpiło z przyczyn od niego niezależnych tj. z powodu choroby trwającej w terminie od dnia [...].08.2016r. do [...].08.2016r. Spowodowało to brak możliwości przemieszczania się z P. do Ś. w celu dokonania oględzin w terenie planowanej zabudowy oraz uzyskania wyjaśnień w Pionie Gospodarowania Przestrzenią i Środowiska Urzędu Miejskiego w Ś.. SKO stwierdziło, że sam fakt choroby, nawet poświadczony zaświadczeniem lekarskim, nie jest wystarczający dla uprawdopodobnienia braku winy w uchybieniu terminu. W przypadku choroby trzeba zatem wskazać, że rodzaj choroby uniemożliwiał dokonanie czynności oraz że nie istniała możliwość skorzystania z pomocy innych osób w jej dokonaniu. Powołano wyrok NSA z dnia 17.12.2015r.,sygn. II OSK 1004/14). Dalej Kolegium podało, że w orzecznictwie przyjmuje się, iż do okoliczności faktycznych uzasadniających brak winy w uchybieniu terminu przez zainteresowanego zaliczana jest m. in. przerwa w komunikacji, nagła choroba, która nie pozwoliła na wyręczenie się inną osobą, powódź, pożar, itp. (B. Adamiak, J. Borkowski, Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz, s. 329, wyrok WSA w Warszawie z dnia 2.12.2009r., V SA/Wa 1366/09, LEX nr 583499). Takich okoliczności W. S. nie wykazał. Nie wskazał, na czym polegała "nagłość" wskazanej choroby, co to była za choroba, dlaczego uniemożliwiała na wyręczenie się osobą trzecią. Nadto strona wiedziała, że postępowanie w sprawie ustalenia warunków zabudowy się toczy i to w jej interesie jest pilnowanie własnych spraw i kontaktowanie się w tej sprawie z organem prowadzącym postępowanie administracyjne. Zdaniem Kolegium bezzasadnym jest także twierdzenie o konieczności przemieszczania się przez wnioskodawcę z P. do Ś. w celu dokonania oględzin w terenie. Aby złożyć odwołanie wystarczy krótko wskazać w piśmie, iż nie jest się zadowolonym z decyzji, nie trzeba dokonywać żadnych innych czynności. Przy czym istnieje także możliwość przesłania odwołania drogą internetową, bez wychodzenia z domu. Kolegium wskazało również, że wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania został przesłany łącznie z odwołaniem, a nadto W. S. złożył wniosek z dnia [...].08.2016r. o przywrócenie terminu do złożenia odwołania w ciągu 7 dni od ustania przyczyny uchybienia terminu. Podsumowując SKO, wobec niespełnienia przez W. S. łącznie przesłanek wymienionych w art. 58 kpa, miało podstawy do odmowy przywrócenia terminu do wniesienia zażalenia. Skargę na to postanowienie złożył W. S., reprezentowany przez adwokata. Postanowieniu zarzucił naruszenie prawa procesowego, to jest przepisu art. 129 § 2 i art. 58 § 1 i 2 oraz art. 8 i 10 § 1 kpa poprzez odmowę przywrócenia terminu do wniesienia przez skarżącego odwołania od decyzji numer [...] o warunkach zabudowy z dnia [...] lipca 2016r. Burmistrza Ś., podczas gdy zwolnienie lekarskie, jakim dysponował skarżący wskazujące na uraz nogi i brak możliwości poruszania się, jak również sam fakt posiadania zwolnienia lekarskiego w sposób jednoznaczny wskazuje na brak możliwości realizacji przez skarżącego swoich uprawnień w terminie, jak również stanowi wystarczającą podstawę do uznania zasadności złożonego wniosku o przywrócenie terminu; W skardze wskazano również na naruszenie przepisu art. 7, art. 77 i art. 107 § 3 kpa z uzasadnieniem jak wyżej. Wskazując na powyższe, na podstawie przepisu art. 145 § 1 pkt 1 lit. c ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, skarżący wniósł o uwzględnienie skargi w całości oraz o uchylenie w całości postanowienia Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia [...] października 2016r. w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu, sygn. akt [...] (winno być, jak to przyjął Sąd - w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu do wniesienia odwołania, nr [...]). Skarżący wniósł także o zasądzenie na jego rzecz kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. Dodatkowo wniesiono o przeprowadzenie dowodu uzupełniającego z dokumentów ( zwolnienia lekarskiego, druk L4). W uzasadnieniu skargi stwierdzono, że złożone zaświadczenie lekarskie jednoznacznie potwierdzało, iż w okresie pomiędzy dniem [...] sierpnia a [...] sierpnia 2016r. skarżący nie miał możliwości podejmowania żadnych czynności w sprawie z uwagi na uraz nogi - zwichnięcie w stawie skokowym lewym. Uraz ten uniemożliwiał skarżącemu nie tyko podejmowanie aktywnych działań jako strona postępowania lecz także uniemożliwiał normalne funkcjonowanie oraz wykonywanie innych czynności życia codziennego. Co szczególnie istotne, jak podkreślono - długość zwolnienia lekarskiego obejmującego okres ponad trzech tygodniu, wskazuje, iż uraz miał charakter bardzo poważny, zaś brak możliwości poruszenia się stanowił przy tym okoliczności, która nie mogła budzić wątpliwości. Nie można zaprzeczyć, iż uraz nogi, jaki wynika z przedłożonego zaświadczenia lekarskiego uniemożliwia osobie chorej poruszanie się, co jest istotne dla czynnego uczestnictwa w ramach jakiegokolwiek postępowania, w tym postępowania administracyjnego, ze szczególnym uwzględnieniem nadawania listów pocztowych, jak w niniejszym stanie faktycznym. Nie sposób zatem zgodzić się z twierdzeniem organu II instancji, iż strona wiedziała, że postępowanie w sprawie ustalenia warunków zabudowany się toczy i to w jej interesie jest pilnowanie własnych spraw i kontaktowanie się w tej sprawie z organem prowadzącym postępowanie. Nagłość zdarzenia, jak również jego nieprzewidywalność i brak możliwości podjęcia uprzednich czynności zaradczych wyłącza podejmowanie jakichkolwiek czynności w sprawie po zaistniałym wypadku i to bez względu na posiadaną przez skarżącego wiedzę oraz świadomość toczącego się postępowania administracyjnego. Zaistnienie tak nagłego zdarzenia jakim był uraz nogi wyeliminowało możliwość czynnego udziału strony w postępowaniu. Uraz nogi, jakiemu uległ skarżący bez wątpienia mieści się w kategorii chorób nagłych, gdyż stał się on wynikiem działania nagłego, niespodziewanego, którego nie można było przewidzieć. Już bowiem sam charakter urazu i jego zaistnienie wskazuje jednoznacznie, że jest on tego rodzaju, iż nie można było mu w jakiejkolwiek formie przeciwdziałać. Tym samym skarżący nie miał możliwości - w chwili zajścia zdarzenia - podjęcia jakichkolwiek czynności celem zniwelowania jego skutków. Fakt zaistnienia urazu nogi jak w opisie uniemożliwiał również jego wcześniejsze przewidzenie przez skarżącego - gdyż w takim przypadku skarżący uchyliłby się przez jego następstwami - co uniemożliwiało także podjęcie działań zaradczych przed dniem [...] sierpnia 2016 roku z jednoczesnym uchronieniem się przed negatywnymi dla skarżącego następstwami naruszenia terminu. Skarżący dalej podniósł, że nie sposób zgodzić się z organem II instancji, który kwestionował stanowisko skarżącego w zakresie chęci dojazdu z P. do Ś. oraz konieczności dokonania oględzin w sprawie. W tym zakresie zwrócił uwagę na treść przepisu art. 10 kpa, który stanowi, iż organy administracji publicznej obowiązane są zapewnić stronom czynny udział w każdym stadium postępowania, a przed wydaniem decyzji umożliwić im wypowiedzenie się co do zebranych dowodów i materiałów oraz zgłoszonych żądań. Jednocześnie skarżący wskazał, iż czynny udział strony na każdym etapie postępowania winien zakładać nie tylko możliwość wypowiadania się co do zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, składania wyjaśnień oraz wniosków dowodowych, jak również zapoznawania się ze zgromadzonym w sprawie materiałem dowodowym lecz również - w miarę potrzeby - dokonywania oględzin rozumianych jako element ustalania stanu faktycznego w sprawie. Nie można bowiem tracić z wola widzenia okoliczności, iż sprawa niniejsza dotyczy zakresu ustawy - Prawo budowlane, a dotyczy rozbudowy oraz nadbudowy nieruchomości, a zatem dokonanie oględzin celem zbadania faktycznego wpływu tegoż budynku oraz jego oddziaływania na grunty sąsiednie pozostaje w pełni uzasadnione. Możliwość zaś oddziaływania na grunt skarżącego nie może zaś budzić wątpliwości, chociażby z uwagi na fakt, iż skarżący został uznany przez organ I instancji za stronę postępowania, a zatem, zgodnie z treścią przepisu art. 28 kpa, za podmiot posiadający interes prawy w toczącym się postępowaniu. Wreszcie skarżący podniósł, że z uwagi na wskazane powyżej okoliczności brak było również możliwości wyręczenia się inną osobą. To bowiem skarżący pozostaje właścicielem rzeczonej nieruchomości i to wobec nieruchomości skarżącego mogą nastąpić oddziaływania tego rodzaju, iż znacznie utrudnią korzystanie z nieruchomości, a tym samym wpłyną na komfort skarżącego. To zatem wyłącznie skarżący posiada interes prawny w czynnym udziale w niniejszym postępowaniu. Nadto nie sposób zaprzeczyć, iż treść przepisu art. 58 § 1 kpa jako przesłanki przywrócenia terminu nie wskazuje braku możliwości wyręczenia się inną osobą, a jedynie wykazanie, iż uchybienie terminu nastąpiło bez winy strony, co niniejszym zostało wykazane. W odpowiedzi na skargę Samorządowe Kolegium Odwoławcze wniosło o jej oddalenie, podtrzymując dotychczasowe stanowisko w sprawie. Wojewódzki Sąd Administracyjny w poznaniu zważył, co następuje: Spór w rozpatrywanej sprawie sprowadza się do rozstrzygnięcia, czy w przedmiotowej sprawie zaistniały przesłanki przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od decyzji Burmistrza Ś. z dnia [...] lipca 2016r. Decyzja ta została stronie skutecznie doręczona w dniu [...] sierpnia 2016r., w związku z czym w niniejszej sprawie termin do wniesienia odwołania od przedmiotowego rozstrzygnięcia upływał w dniu [...] sierpnia 2016r. Skarżący odwołanie złożył w dniu [...] sierpnia 2016r. wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu do jego wniesienia. Na wstępie należy wskazać, że kwestię wymogów formalnych wniosku o przywrócenie terminu oraz braku zawinienia strony w uchybieniu terminowi reguluje przepis art. 58 kpa. W myśl § 1,w razie uchybienia terminu należy przywrócić termin na prośbę zainteresowanego, jeżeli uprawdopodobni, że uchybienie nastąpiło bez jego winy. Zgodnie z § 2 cytowanego artykułu prośbę o przywrócenie terminu należy wnieść w ciągu siedmiu dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminu. Jednocześnie z wniesieniem prośby należy dopełnić czynności, dla której był określony termin. Z treści cytowanego przepisu wynika, że przywrócenie terminu uzależnione jest od łącznego spełnienia następujących przesłanek: uprawdopodobnienia przez stronę braku swojej winy w uchybieniu terminu, wniesienia przez stronę wniosku (prośby) o przywrócenie terminu, dochowania terminu 7-dniowego (nieprzywracalnego) do wniesienia prośby o przywrócenie terminu od dnia ustania przyczyny uchybienia terminu, dopełnienia wraz z wnioskiem tej czynności, dla której był ustanowiony przywracany termin. Jak zatem wynika z art. 58 kpa strona, aby skutecznie domagać się przywrócenia terminu powinna uprawdopodobnić brak swojej winy. W orzecznictwie przyjmuje się jednolicie, że o braku winy strony w niedopełnieniu w ustawowym terminie określonej czynności procesowej można mówić tylko w przypadku uprawdopodobnienia przez nią, że dopełnienie czynności było niemożliwe z powodu przeszkody, której strona nie mogła przezwyciężyć nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku, przy czym jako kryterium przy ocenie winy w uchybieniu terminu należy przyjąć obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od strony należycie dbającej o swoje interesy. Ponadto przepis art. 58 kpa nie uzależnia uprawnienia do przywrócenia terminu od stopnia zawinienia. To zaś oznacza, że każdy, nawet najlżejszy stopień zawinienia w uchybieniu terminowi wyłącza możliwość zastosowania tej instytucji. Uniknięcie negatywnych skutków dokonania czynności postępowania po upływie ustawowego terminu zakreślonego do jej wykonania wymaga więc uprawdopodobnienia nie tylko braku winy umyślnej (przy rozumieniu umyślności jako zamierzonego działania sprzecznego z regułą lub regułami postępowania bądź na powstrzymaniu się od działania mimo obowiązku czynnego zachowania - por. W. Czachórski: Zobowiązania - zarys wykładu. Warszawa 1983, str. 171), ale także lżejszej jej postaci - niedbalstwa (rozumianego jako niedołożenie należytej staranności, jakiej można wymagać od każdej osoby dbającej o swoje interesy - por. W. Czachórski, op. cit., str. 171-172 czy Z. Banaszczyk (w:) Kodeks cywilny. Komentarz pod red. K. Pietrzykowskiego, Warszawa 1999. t. I, str. 930). Wykluczenie winy w uchybieniu terminu wymaga zatem wykazania, że mimo dołożenia wszelkich możliwych w danych warunkach starań, strona nie mogła przezwyciężyć przeszkody, uniemożliwiającej jej dokonanie czynności postępowania w terminie ustawowym. Takie rozumienie przesłanki przywrócenia terminu jest zresztą utrwalone w orzecznictwie sądów administracyjnych (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 16 maja 2006 r. II FSK 616/2005 ONSAiWSA 2007/3 poz. 67). Kryterium braku winy (jako przesłanki zasadności wniosku o przywrócenie terminu) wiąże się z obowiązkiem strony w zachowaniu szczególnej staranności (przy dokonywaniu czynności procesowych) jakiej można wymagać od strony dbającej należycie o własne interesy, przy braniu pod uwagę także uchybień spowodowanych nawet niewielkim niedbalstwem. Dokonując takiej oceny należy przyjąć obiektywny miernik staranności, zgodnie z którym o braku winy w uchybieniu terminu można mówić jedynie wówczas, gdy strona obiektywnie nie mogła usunąć zaistniałej przeszkody. Mając zatem na uwadze przedstawioną powyżej wykładnię art. 58 kpa i okoliczności rozpoznawanej sprawy Sąd stwierdził iż, zaskarżone postanowienie podlega uchyleniu, tak z przyczyn wymienionych w skardze, jak również z innych powodów w skardze nie podniesionych. W rozpoznawanej sprawie okolicznością mającą usprawiedliwiać uchybienie terminu była choroba skarżącego, która zgodnie z przedłożonym zaświadczeniem lekarskim trwała od dnia [...] sierpnia 2016r. do dnia [...] sierpnia 2016 r. Pierwszy dzień zgłaszanej jako powód uchybienia terminu choroby skarżącego przypadał zatem w drugim dniu terminu do wniesienia odwołania, natomiast samo odwołanie wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu zostało złożone przed upływem 7 dni od ustania choroby tj [...] sierpnia 2016r. Podkreślić należy, iż samo zwolnienie lekarskie nie zawsze jest potwierdzeniem braku winy w uchybieniu terminu. Niekoniecznie musi ono bowiem oznaczać niemożność dokonania w sposób prawidłowy konkretnej czynności procesowej. O braku winy można mówić natomiast w sytuacji, gdy dana przeszkoda w dokonaniu czynności skonfrontowana z obiektywnymi miernikami staranności prowadzi do wniosku, że zobowiązany do dokonania określonej czynności postępowania nie mógł przezwyciężyć przeszkody w zachowaniu terminu do jej dokonania, nawet przy użyciu największego możliwego w danych warunkach wysiłku. Odmawiając przywrócenia terminu, organ ograniczył się zasadniczo do wskazania, że zwolnienie lekarskie nie jest wystarczające dla uprawdopodobnienia braku winy w uchybieniu terminu. Organ zaznaczył też, że w przypadku choroby trzeba wskazać, że jej rodzaj uniemożliwił dokonanie czynności i że nie istniała możliwość skorzystania z pomocy innych osób w jej dokonaniu. Zdaniem Sądu, wbrew prezentowanemu w zaskarżonym postanowieniu nie jest uzasadnione odwoływanie się do okoliczności dotyczących rodzaju choroby oraz kwestionowanie wskazania lekarskiego co do stanu zdrowia skarżącego w okresie upływu terminu do złożenia odwołania. Stanowi to w istocie nieuzasadnioną polemikę z treścią orzeczenia medycznego. Wszelkie okoliczności związane z chorobą skarżącego zostały bowiem ocenione przez lekarza wydającego zaświadczenie lekarskie o czasowej niezdolności do pracy w okresie od dnia [...] do [...] sierpnia 2016r. Z przedstawionego przez stronę zwolnienia lekarskiego wynika, że w okresie, w którym upłynął termin do wniesienia odwołania był niezdolny do pracy z powodu choroby. Odnosząc się do adnotacji na zwolnieniu lekarskim, że "chory może chodzić", to zdaniem Sądu, omawiana adnotacja oznacza jedynie, że chory ma prawo chodzić nie nadużywając uprawnień do zwolnienia lekarskiego, nie natomiast, że każdego dnia objętego zwolnieniem – jest w stanie chodzić. Zatem adnotacja na zwolnieniu "chory może chodzić" nie przesądza o winie w uchybieniu terminu, ani nie oznacza, że skarżący mógł dokonać czynności w postaci złożenia odwołania, lub podjąć jakiekolwiek czynności, aby przedmiotowe odwołanie zostało złożone przez osoby trzecie, jak sugeruje organ. Ograniczając się do powyższego SKO nie poczyniło jednocześnie jakichkolwiek starań dla zweryfikowania prawdziwości twierdzeń skarżącego odnośnie wystąpienia przeszkody w dochowaniu terminu, charakteru choroby, czy też czasu jej ustąpienia. Gdy strona powołuje się na chorobę, obowiązkiem organu jest dokładne wyjaśnienie okoliczności i powodów uchybienia terminu przez wnioskodawcę. W szczególności organ rozpoznający przedmiotowy wniosek, mając wątpliwości, co do wiarygodności argumentów wniosku, winien podjąć działania, których efektem będzie potwierdzenie przez osobę wnioskującą wiarygodności okoliczności, na które powołała się, podając przyczynę niedopełnia w terminie określonej czynności procesowej. Pamiętać przy tym należy, iż brak winy, o której mowa w art. 58 kpa, zainteresowany winien uprawdopodobnić, a nie udowodnić. Uprawdopodobnienie natomiast jest środkiem zastępczym, słabszym niż dowód, nie dającym pewności lecz jedynie wiarygodność (prawdopodobieństwo) twierdzenia o danym fakcie. Inaczej rzecz ujmując, uprawdopodobnienie prowadzi do uzasadnionego przypuszczenia, że zdarzenie rzeczywiście miało miejsce, a zakres uprawdopodobnienia obejmuje zdarzenie, które spowodowało brak winy po stronie zainteresowanego. Niezależnie od powyższego, w opinii Sądu kwestią zasadniczą w sprawie jest odpowiedź na pytanie czy w świetle art. 58 kpa oraz art. 134 kpa możliwe jest rozpatrzenie wniosku strony o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania przed wydaniem postanowienia stwierdzającego uchybienie terminu do wniesienia tego odwołania. Odpowiadając na tą wątpliwość należy przywołać wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 8 sierpnia 2012 r. sygn. akt II FSK 1443/11 (publ. w Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych, dalej CBOSA, który ma analogiczne zastosowanie do niniejszego postępowania), którego tezy Sąd w składzie rozpoznającym niniejszą sprawę w pełni podziela, że rozpatrzenie sprawy z wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania w trybie art. 162 O.p. (tu art. 58 kpa) jest etapem następującym po wydaniu postanowienia stwierdzającego uchybienie temu terminowi na podstawie art. 228 § 1 pkt 2 O.p. (tu art. 134 kpa), niezależnie od tego, kiedy ów wniosek został złożony (po wniesieniu odwołania, czy jednocześnie z nim). Zgodnie bowiem z art. 58 kpa podanie o przywrócenie terminu składa się po ziszczeniu okoliczności faktycznej, polegającej na jego uchybieniu (ustaniu przyczyny uchybienia), przy czym takie przywrócenie następuje "w razie uchybienia terminu" (o ile zainteresowany uprawdopodobni brak winy w uchybieniu). Instytucja przywrócenia terminu została zatem przewidziana do takich sytuacji, w których już doszło do uchybienia terminu. Właśnie bowiem to uchybienie daje możliwość zawnioskowania o przywrócenie terminu. Jeśli zatem na tak postrzeganą instytucję prawną nałoży się, powszechnie akceptowany w orzecznictwie, obowiązek orzekania w sprawie stwierdzenia uchybienia terminowi do wniesienia odwołania (wniosek taki płynie wystarczająco jednoznacznie z brzmienia art. 134 kpa), to nie powinno budzić większych i uzasadnionych wątpliwości, która ze spraw powinna obejmować badanie kwestii prawidłowości doręczenia, ustalenia daty początku biegu i końca terminu odwoławczego oraz ustalenia daty wniesienia odwołania, a następnie przełożenia tych ustaleń na odpowiednie rozstrzygnięcie. Wyniki takiego badania stanowią o dochowaniu lub przekroczeniu terminu, co w tym ostatnim przypadku skutkować powinno stwierdzeniem uchybienia terminowi do wniesienia odwołania. Natomiast inną sprawą jest, aczkolwiek także mającą rację bytu i związek z tą pierwszą, dalsze procedowanie nad wnioskiem o przywrócenie terminu w płaszczyźnie dla niego kluczowej, a mianowicie z punktu widzenia oceny braku zawinienia w zakresie uchybienia terminu, którego wniosek dotyczy, oczywiście przy spełnieniu wymogów formalnych oraz co do właściwego czasu jego złożenia. Te właśnie zagadnienia są istotne dla przywrócenia terminu do dokonania czynności procesowej z punktu widzenia art. 58 kpa. Stwierdzenie więc uchybienia terminowi przed rozpatrzeniem wniosku o przywrócenie terminu musi mieć pierwszeństwo. Argumentem dodatkowym jest też bezwarunkowy charakter art. 134 kpa wynikający między innymi ze zwrotu "organ odwoławczy stwierdza". Dodać więc należało i to, że stwierdzenie uchybienia terminowi następuje w trybie działania z urzędu, a przywrócenie terminu tylko na wniosek zainteresowanego. W rozpoznawanej sprawie organ II instancji naruszył kolejność wydawanych rozstrzygnięć, bowiem [...] października 2016 r. orzekł w przedmiocie wniosku strony o przywrócenie terminu, a dopiero dzień później tj. [...] października 2016 r. orzekał o uchybieniu terminu do wniesienia odwołania (zob. sprawa IV SA/Po 98/17 tut Sądu). W opinii Sądu brak podstaw do aprobowania stanowiska, iż w pierwszej kolejności winno zostać wydane postanowienie w przedmiocie przywrócenia terminu (a tak się stało w rozpoznawanej sprawie), a dopiero po odmowie przywrócenia terminu należy wydać postanowienie stwierdzające jego uchybienie. Takie procedowanie powoduje wątpliwość czy podstawą faktyczną postanowienia w przedmiocie uchybienia terminu do wniesienia odwołania jest tylko to, że nie przywrócono terminu i dlatego jest on uchybiony, czy też to, że rzeczywiście był uchybiony, bo z dat prawnie istotnych czynności wynika, iż odwołanie wniesiono po czasie dla niego przewidzianym. W tym ostatnim jednak przypadku, ocena przez pryzmat określonych dat i czynności mających w nich miejsce staje się dwukrotna, albowiem w sprawie przywrócenia terminu przesądzone zostaje istnienie uchybienia na użytek tegoż wniosku, które ponownie jest w takiej sytuacji procesowej rozważane na użytek rozstrzygnięcia o stwierdzeniu uchybienia terminowi. Tymczasem ocena czy odwołanie wniesiono w terminie winna być sednem sprawy, w której organ odwoławczy stwierdza uchybienie terminowi do wniesienia odwołania, a zatem ustalenia, w jakim dniu miało miejsce prawidłowe doręczenie decyzji oraz ustalenie kiedy zostało wniesione odwołanie od tej decyzji (odwołanie wnosi się w terminie 14 dni od dnia doręczenia decyzji stronie - art. 129 § 2 kpa). Organ odwoławczy niezwłocznie po otrzymaniu odwołania wraz z aktami sprawy podatkowej ma obowiązek dokonać wstępnych ustaleń, czy nie zachodzą powody wyłączające możliwość załatwienia sprawy co do istoty, w tym obowiązek weryfikacji, czy odwołanie zostało wniesione w ustawowym terminie. Dopiero zatem postanowienie stwierdzające uchybienie terminu do wniesienia odwołania stanowi formalne potwierdzenie zaistnienia okoliczności faktycznej, o której mowa w art. 134 kpa. Postanowienie takie rozstrzyga również ewentualne wątpliwości co do zachowania terminu do wniesienia odwołania. W szczególności dotyczy to sytuacji, gdy strona uważa, że środek zaskarżenia został przez nią wniesiony w terminie. Dopiero kolejnym krokiem jest rozpoznanie wniosku o przywrócenie terminu. Zasadna jest zatem konstatacja, że w pierwszej kolejności niezbędne jest każdorazowe ustalenie czy środek odwoławczy został wniesiony w terminie przewidzianym ustawą. Jeżeli ustalenie to jest negatywne należy stwierdzić uchybienie terminowi do jego wniesienia. W żadnym razie nie stoi temu na przeszkodzie złożony wniosek o przywrócenie terminu. Okoliczność, że organ postanowieniem wydanym na podstawie art. 58 kpa uwzględnił prośbę strony i przywrócił termin do wniesienia odwołania nie oznacza zarazem, iż nie wystąpiła obiektywna okoliczność polegająca na uchybieniu terminu, lecz to, że stronie termin do wniesienia odwołania został przywrócony. Przenosząc te uwagi na grunt rozpoznawanej sprawy należy stwierdzić, że wbrew przedstawionym rozważaniom SKO w pierwszej kolejności orzekało w przedmiocie wniosku o przywrócenie terminu, a dopiero po tym fakcie stwierdził uchybienie terminowi do wniesienia odwołania. Postąpił zatem odwrotnie niż to wskazano w przedstawionych rozważaniach, co uchybia powołanym wyżej przepisom kpa i skutkować musiało uchyleniem zaskarżonego orzeczenia również jako wydanego przedwcześnie. Mając powyższe na uwadze, uznając, że zaskarżone postanowienie narusza powołane wyżej przepisy prawa procesowego w stopniu uzasadniającym jego uchylenie, Sąd działając na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz. U. z 2016 r. poz. 718 ze zm.; dalej: p.p.s.a.), uchylił zaskarżone postanowienie. O kosztach orzeczono na podstawie art. 200 p.p.s.a. W ponownie prowadzonym postępowaniu organ II instancji uwzględniając zaprezentowane powyżej stanowisko Sądu, ponownie oceni wniosek skarżącego z dnia [...] sierpnia 2016 r. o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania od decyzji Burmistrza Ś. z dnia [...] lipca 2016 r.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 21.07.2026. · Źródło