II GSK 439/17
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2017-04-25
Skład orzekający: Andrzej Kisielewicz, Stanisław Gronowski, Elżbieta Kowalik-Grzanka
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy przewoźnik drogowy ponosi odpowiedzialność za przekroczenie dopuszczalnych nacisków osi, jeśli załadunek został wykonany przez podmiot trzeci (załadowcę), a przewoźnik nie miał wpływu na sposób rozmieszczenia ładunku i dochował należytej staranności?Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną, uznając, że z uwagi na brak zarzutów naruszenia przepisów postępowania, był związany ustaleniami faktycznymi Sądu I instancji. Skarżący kwestionował podstawy faktyczne nałożenia kary, co nie mogło być skuteczne przy podniesieniu jedynie zarzutów naruszenia prawa materialnego. Odpowiedzialność przewoźnika za skutki przekroczenia dopuszczalnych norm jest obiektywna, a obowiązek dochowania należytej staranności spoczywa również na nim, w tym zapewnienie udziału pracowników w procesie załadunku.Stan faktyczny
W sprawie nałożono karę pieniężną na J. P. za przejazd pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia, który przekroczył dopuszczalny nacisk na pojedynczej osi. J. P. twierdził, że załadunek wykonał podmiot trzeci (załadowca), a on sam dochował należytej staranności i nie miał wpływu na powstanie naruszenia. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę J. P., uznając jego odpowiedzialność. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznał skargę kasacyjną od wyroku WSA.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Andrzej Kisielewicz (spr.) Sędzia NSA Stanisław Gronowski Sędzia del. WSA Elżbieta Kowalik-Grzanka Protokolant Mateusz Rogala po rozpoznaniu w dniu 25 kwietnia 2017 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej J. P. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 12 października 2016 r. sygn. akt VI SA/Wa 1567/16 w sprawie ze skargi J. P. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] kwietnia 2013 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej za przejazd pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia 1. oddala skargę kasacyjną; 2. zasądza od J. P. na rzecz Głównego Inspektora Transportu Drogowego 675 (sześćset siedemdziesiąt pięć) złotych tytułem kosztów postępowania kasacyjnego.
Zaskarżonym wyrokiem z dnia 12 października 2016 r. sygn. akt VI SA/Wa 1567/16 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę J. P. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] kwietnia 2013 r. nr [...] w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej w wysokości 5000 zł za przejazd pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia kategorii III-VI.
Ze stanu faktycznego sprawy przyjętego przez Sąd I instancji wynika, że w dniu [...] stycznia 2013 r. w miejscowości J. na drodze krajowej nr [...] zatrzymano do kontroli pojazd członowy składający się z ciągnika marki [...] o nr rej. [...] wraz z naczepą marki [...] o nr rej. [...]. Pojazdem tym kierował D. P., który przewoził wodę w butelkach w imieniu i na rzecz przedsiębiorcy J. P. Podczas kontroli stwierdzono, że pojazd przekroczył dopuszczalny nacisk na pojedynczej osi napędowej o 0,35 t. Podmiot wykonujący przejazd nie posiadał zezwolenia na przejazd pojazdem nienormatywnym.
W związku z powyższym [...] Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego decyzją z dnia [...] lutego 2013 r. nałożył na J. P. karę pieniężną w wysokości 5000 zł za przejazd pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia.
Po rozpatrzeniu odwołania strony od powyższej decyzji Główny Inspektor Transportu Drogowego decyzją z dnia [...] kwietnia 2013 r., działając na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a., art. 64 ust. 1, 2, art. 64c, art. 140aa ust. 1, 3, 4, art. 140ab ust. 1 pkt 2, ust. 2 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. - Prawo o ruchu drogowym (Dz. U. z 2012 r., poz. 1137, powoływanej dalej jako p.r.d.) i art. 41 ustawy z dnia 21 marca 1985 r. o drogach publicznych (Dz. U. z 2013 r., poz. 260), utrzymał ją w mocy.
W uzasadnieniu organ powołał się na treść art. 140aa ust. 4 p.r.d., w którym przewidziano możliwość uwolnienia się podmiotu wykonującego przejazd od odpowiedzialności za stwierdzone naruszenie, i stwierdził, że strona nie przedstawiła żadnych dowodów świadczących o tym, że dochowała należytej staranności w realizacji czynności związanych z przejazdem oraz nie miała wpływu na powstanie naruszenia.
W skardze na tę decyzję do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie J. P. zarzucił organowi nieuprawnioną odmowę przeprowadzenia zawnioskowanego przez niego dowodu z wyjaśnień załadowcy – A. sp. z o.o. w W., niezbadanie okoliczności towarzyszących przebiegowi załadunku, w szczególności dotyczących sposobu i warunków, w jakich nastąpił załadunek towaru na pojazd skarżącego w magazynie załadowcy, oraz roli skarżącego i kierowcy pojazdu w czynnościach załadunkowych.
W ocenie skarżącego, obowiązek dokonania załadunku towaru w sposób zapewniający przewóz ładunku zgodnie z przepisami ruchu drogowego i przepisami ustawy o drogach publicznych, a w szczególności niepowodujący przekroczenia dopuszczalnej masy pojazdów lub przekroczenia dopuszczalnych nacisków osi, należał do załadowcy przesyłki, zaś w sprawie wystąpiły przesłanki do wyłączenia odpowiedzialności skarżącego z uwagi na dochowanie należytej staranności w realizacji czynności związanych z przejazdem oraz braku wpływu na powstanie naruszenia.
Wyrokiem z dnia 3 października 2014 r. sygn. akt VI SA/Wa 1960/13 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uchylił decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego, stwierdzając że organ nie wyjaśnił wszystkich okoliczności istotnych dla prawidłowego i pełnego rozstrzygnięcia sprawy. Nie rozważył bowiem w prawidłowy sposób okoliczności wyłączających odpowiedzialność skarżącego, pomimo jego twierdzeń, że kierowca nie miał wpływu na rozmieszczenie towaru na naczepie samochodu.
Naczelny Sąd Administracyjny wyrokiem z dnia 23 czerwca 2016 r., sygn. II GSK 127/15 po rozpoznaniu skargi kasacyjnej organu od powyższego wyroku, uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie do ponownego rozpoznania.
Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że Sąd I instancji nie podał, jakie okoliczności nie zostały wyjaśnione przez organ i jaki jest ich wpływ na rozstrzygnięcie. W ocenie NSA, z treści uzasadnienia decyzji wynika, że organy transportu drogowego jednoznacznie przyjęły, iż ustalone w sprawie okoliczności nie kwalifikowały do umorzenia postępowania. Jeżeli natomiast Sąd I instancji uznał, że ta ocena nie odpowiadała prawu, to powinien dokonać własnej oceny.
Ponownie rozpoznając sprawę, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 12 października 2016 r., działając na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2016 r., poz. 718 ze zm.), zwanej dalej: "p.p.s.a.", oddalił skargę.
W uzasadnieniu wyroku Sąd I instancji stwierdził, że ocena zachowania należytej staranności przez podmiot zawodowo zajmujący się przewozem drogowym ładunku, odbywa się przy uwzględnieniu zaostrzonych wymagań związanych z profesjonalnym charakterem prowadzonej działalności gospodarczej. W ramach tych wymogów z całą pewnością mieści się znajomość przepisów prawa regulujących daną dziedzinę prowadzonej działalności, w tym przypadku – przewozy drogowe. Odpowiedzialność za przekroczenie dopuszczalnych norm jest odpowiedzialnością za skutek i ma charakter obiektywny. Obowiązek dochowania należytej staranności, tak by ładunek nie stwarzał zagrożenia na drodze oraz by nie przekraczał dopuszczalnych norm, spoczywa nie tylko na nadawcy, odbiorcy i załadowcy, ale przede wszystkim na przewoźniku.
Powołując się na orzecznictwo Naczelnego Sądu Administracyjnego, Sąd I instancji stwierdził, że brak wpływu na powstanie naruszenia ma miejsce wówczas, gdy wyłączną winę za powstanie naruszenia ponosi osoba trzecia lub gdy naruszenie jest wynikiem okoliczności całkowicie niezależnych od przewoźnika. Przedsiębiorca musi więc wykazać, że dołożył należytej staranności, tzn. uczynił wszystko, czego można od niego rozsądnie wymagać, organizując przewóz, a jedynie wskutek niezależnych okoliczności lub nadzwyczajnych zdarzeń doszło do naruszenia prawa. Zdaniem Sądu I instancji, skarżący jako profesjonalny przewoźnik powinien zagwarantować udział swoich pracowników w procesie załadunku pojazdu, bowiem to właśnie oni, znając możliwości techniczne danego pojazdu, mogą nie dopuścić do przeładowania pojazdu lub niewłaściwego rozmieszczenia ładunku. W konsekwencji skarżący, którego kierowca nie uczestniczył w procesie załadunku i nie przedstawił żadnych dowodów, które wyłączałyby jego odpowiedzialność, nie może skutecznie zarzucać, że w sprawie doszło do naruszenia przepisów procedury administracyjnej, w tym art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a.
J. P. złożył od wyroku WSA w Warszawie z dnia 12 października 2016 r., sygn. akt VI SA/Wa 1567/16 skargę kasacyjną, zaskarżając wyrok w całości. Skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i uchylenie zaskarżonej decyzji oraz poprzedzającej ją decyzji organu I instancji w całości, ewentualnie o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji, a ponadto o zasądzenie kosztów postępowania.
Skarżący zarzucił zaskarżonemu wyrokowi naruszenie prawa materialnego przez błędną jego wykładnię, polegającą na mylnym rozumieniu treści:
1) normy prawnej określonej w przepisie art. 43 ustawy z dnia 15 listopada
1984 r. - Prawo przewozowe (Dz. U. z 2015 r., poz. 915), poprzez błędne uznanie, że skarżący jako przewoźnik był odpowiedzialny za załadunek towaru w sposób zapewniający przewóz przesyłki towarowej zgodnie z przepisami ruchu drogowego i przepisami o drogach publicznych, w szczególności niepowodujący przekroczenia dopuszczalnych nacisków osi, w sytuacji, gdy obowiązek ten ciążył na załadowcy przesyłki w T., tj. A. sp. z o.o. w W., zaś skarżący nie miał faktycznej możliwości wpływu na sposób rozmieszczenia towaru,
2) nomy prawnej określonej w przepisie art. 72 ust. 1 pkt 2 ustawy - Prawo przewozowe, poprzez błędne uznanie, że skarżący jako przewoźnik był odpowiedzialny za załadunek towaru w sposób zapewniający przewóz przesyłki towarowej zgodnie z przepisami ruchu drogowego i przepisami o drogach publicznych, w sytuacji gdy winę za niewłaściwe załadowanie towaru ponosiła spółka A. sp. z o.o. w W., występująca jednocześnie w roli nadawcy i załadowcy przesyłki,
3) nomy prawnej określonej w przepisie art. 140aa ust. 4 pkt 1 p.r.d., poprzez uznanie, że nie zachodziły przesłanki do umorzenia postępowania wszczętego w stosunku do skarżącego w sytuacji gdy z okoliczności faktycznych sprawy wynikało, że skarżący przy jednoczesnym zachowaniu należytej staranności w realizacji czynności związanych z przejazdem, nie miał wpływu na zaistniałe przekroczenie nacisku na osie w pojeździe,
4) przepisów art. 3 ust. 1 Dyrektywy Rady 96/53/WE z dnia 25 lipca 1996 r. ustanawiającej dla niektórych pojazdów drogowych poruszających się na terytorium Wspólnoty maksymalne dopuszczalne wymiary w ruchu krajowym i międzynarodowym oraz maksymalne dopuszczalne obciążenia w ruchu międzynarodowym w zw. z art. 32 i 91 Konstytucji RP poprzez uznanie, że wielkość przekroczonego nacisku na osie (przekroczenie o 0,35 t) uzasadniała nałożenie na skarżącego kary pieniężnej, w sytuacji gdy nacisk na osie mieścił się w granicach 11,5 t, a skarżący świadczył przewóz w ramach udzielonej mu licencji dotyczącej międzynarodowego zarobkowego przewozu drogowego rzeczy, podczas gdy podmioty znajdujące się w tej samej sytuacji (prowadzące działalność w zakresie międzynarodowego transportu drogowego) przez służby podległe Głównemu Inspektorowi Transportu Drogowego nie były karane za stwierdzone naruszenia dotyczące nacisków na osi.
W uzasadnieniu skargi kasacyjnej skarżący podniósł, że z art. 43 ust. 1 ustawy – Prawo przewozowe wynika, iż czynności ładunkowe nie obciążają przewoźnika i leżą po stronie podmiotów wykonujących czynności ładunkowe (załadowcy). Jednocześnie czynności ładunkowe muszą być dokonane w taki sposób, aby zapewnione było wykonanie przewozu zgodnie z przepisami ruchu drogowego oraz przepisami ustawy o drogach publicznych. Dlatego skarżący nie ponosi odpowiedzialności za działanie osób trzecich (w tym przypadku załadowcy) skutkujące przekroczeniem dopuszczanych nacisków na osie. Po stronie skarżącego nie było obowiązku podjęcia szczególnych działań obliczonych na weryfikację obciążenia załadowanego pojazdu przed jego wyjazdem na drogę publiczną, wobec nieprzekroczenia dopuszczalnej masy całkowitej. Skarżący nie miał zresztą ku temu żadnych możliwości faktycznych. Ponadto podkreślił, że nie miał możliwości modyfikowania sposobu rozmieszczenia ładunku, bowiem stanowił go zaplombowany towar.
Organ nie skorzystał z uprawnienia do złożenia odpowiedzi na skargę kasacyjną.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Zarzuty skargi kasacyjnej nie mogą być uwzględnione i dlatego skarga kasacyjna została oddalona.
Na wstępie należy przypomnieć, że skarga kasacyjna jest sformalizowanym środkiem odwoławczym. Musi więc odpowiadać określonym wymaganiom m.in. co do sposobu stawiania zarzutów. Spełnienie tych wymagań decyduje w dużym stopniu o dopuszczalności jej rozpoznania, ponieważ Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, a z urzędu bierze jedynie pod rozwagę nieważność postępowania (art. 183 § 1 p.p.s.a.).
Związanie Naczelnego Sądu Administracyjnego granicami skargi kasacyjnej, w tym jej zarzutami sprawia, że Sąd nie może rozpoznać zarzutów sprowadzających się do zakwestionowania ustaleń faktycznych organów i ich oceny dokonanej przez Sąd I instancji, jeżeli w skardze kasacyjnej nie podniesiono zarzutów naruszenia przepisów postępowania (art. 174 pkt 2 p.p.s.a.), ograniczając je wyłącznie do naruszenia prawa materialnego. Próba zwalczania ustaleń faktycznych poczynionych w postępowaniu administracyjnym i w postępowaniu przed Sądem I instancji jedynie za pomocą zarzutów naruszenia prawa materialnego nie może być skuteczna, ponieważ błędne, niepełne ustalenia stanu faktycznego sprawy mogą być przypisane jedynie uchybieniom procesowym postępowania, w którym te ustalenia są dokonywane. Brak w skardze kasacyjnej zarzutów naruszenia przepisów postępowania sprawia zatem, że Naczelny Sąd Administracyjny jest związany ustaleniami faktycznymi i ich oceną dokonaną w postępowaniu przed Sądem I instancji.
Z taką właśnie sytuacją mamy do czynienia w rozpoznawanej sprawie. W skardze kasacyjnej podniesiono jedynie zarzuty naruszenia przepisów prawa materialnego przez błędną ich wykładnię. Uzasadniono je tym, że w okolicznościach faktycznych sprawy za załadunek towaru odpowiedzialny nie był przewoźnik lecz załadowca przesyłki. Zachodziły zatem przesłanki do umorzenia postępowania w stosunku do przewoźnika, ponieważ w tym stanie faktycznym przewoźnik przy jednoczesnym zachowaniu należytej staranności w realizacji czynności związanych z przejazdem, nie miał wpływu na zaistniałe naruszenia. Wnoszący skargę kasacyjną kwestionuje więc w istocie podstawy faktyczne nałożenia kary za przejazd pojazdem nienormatywnym. Ze względów wyżej przedstawionych te zarzuty nie znajdujące odpowiedniego odzwierciedlenia w podstawach skargi kasacyjnej nie mogą być uwzględnione.
Mając to wszystko na uwadze, Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną na podstawie art. 184 p.p.s.a. O kosztach postępowania kasacyjnego orzeczono na podstawie art. 204 pkt 1 p.p.s.a. w zw. z § 14 ust. 1 pkt 2 lit. c) rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz. U. z 2015 r., poz. 1804 ze zm.).
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 23.07.2026. · Źródło