VI SA/Wa 1567/16

WyrokWSA w Warszawie2016-10-12

Skład orzekający: Urszula Wilk, Grzegorz Nowecki, Danuta Szydłowska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy przewoźnik drogowy ponosi obiektywną odpowiedzialność za przekroczenie dopuszczalnych nacisków osi pojazdu, nawet jeśli nie miał wpływu na sposób załadunku towaru?
Ratio decidendi
Odpowiedzialność za przekroczenie dopuszczalnych norm nacisku osi jest odpowiedzialnością obiektywną, opartą na skutku, a nie na winie. Przewoźnik, jako profesjonalista, ma obowiązek zapewnić należytej staranności przy organizacji przewozu, w tym nadzorować prawidłowość załadunku i zaplanować trasę, aby uniknąć naruszeń. Brak wpływu na powstanie naruszenia może być wykazany jedynie w sytuacji, gdy wyłączną winę ponosi osoba trzecia lub naruszenie jest wynikiem okoliczności całkowicie niezależnych od przewoźnika. W przypadku stwierdzenia przekroczenia nacisku osi, organ ma obowiązek nałożyć karę pieniężną, a jej wysokość jest ściśle określona przepisami prawa.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła nałożenia kary pieniężnej na przedsiębiorcę J. P. za przejazd pojazdem nienormatywnym bez wymaganego zezwolenia. Podczas kontroli stwierdzono przekroczenie dopuszczalnego nacisku na pojedynczej osi napędowej o 0,35 tony. Organ odwoławczy utrzymał w mocy decyzję o nałożeniu kary 5000 zł. Skarżący zarzucił naruszenie przepisów proceduralnych i materialnych, w tym brak zebrania wyczerpującego materiału dowodowego i błędne uznanie jego odpowiedzialności. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę.
Rozstrzygnięcie
Oddala skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Urszula Wilk Sędziowie Sędzia WSA Grzegorz Nowecki Sędzia WSA Danuta Szydłowska (spr.) Protokolant ref. staż. Łukasz Kawalec po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 12 października 2016 r. sprawy ze skargi J. P. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] kwietnia 2013 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej oddala skargę w całości Decyzją z dnia [...] kwietnia 2013 r. Główny Inspektor Transportu Drogowego, na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a., art. 64 ust. 1, 2, art. 64 c, art. 140 aa ust. 1, 3, 4, art. 140 ab ust. 1 pkt 2, ust. 2 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym (tekst jedn. Dz. U. z 2012 r. poz. 1137), art. 41 ustawy z dnia 21 marca 1985 o drogach publicznych (Dz. U. z 2013 r poz. 260), po rozpatrzeniu odwołania J. P., utrzymał w mocy decyzję [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] lutego 2013 r. o nałożeniu na stronę kary pieniężnej w wysokości 5000 zł za przejazd pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia. Organ odwoławczy wyjaśnił, że w dniu [...] stycznia 2013 r. w miejscowości [...] na drodze krajowej nr [...] zatrzymano do kontroli pojazd członowy składający się z ciągnika marki Volvo o nr rej. [...] wraz z naczepą marki Schmitz o nr rej. [...]. Pojazdem tym kierował D. P., który przewoził wodę w butelkach w imieniu i na rzecz przedsiębiorcy J. P. Przebieg kontroli utrwalono protokołem nr [...] z dnia [...] stycznia 2013 r. Podczas kontroli stwierdzono, że kontrolowany pojazd przekroczył dopuszczalny nacisk na pojedynczej osi napędowej o 0,35 t. Kontrola drogowa nie wykazała przekroczenia innych parametrów. Podmiot wykonujący przejazd nie posiadał zezwolenia na przejazd pojazdem nienormatywnym. Miejsce ważenia legitymowało się protokołem z pomiaru pochylenia terenu na stanowisku ważenia pojazdów z dnia 3 stycznia 2013 r. Pojazd został zważony przy pomocy przenośnych wag do pomiarów statycznych o nr fabrycznych [...] i [...]. Wagi te w dniu kontroli legitymowały się ważnymi świadectwami legalizacji ponownej z dnia 6 grudnia 2012 r. wydanymi w [...]. Mając na uwadze wyniki pomiaru, na podstawie którego stwierdzono przekroczenie dopuszczalnego nacisku na pojedynczej osi napędowej pojazdu oraz kategorie drogi na której dokonano zatrzymania (droga krajowa), organ stwierdził, iż podmiot wykonujący przejazd drogowy powinien był legitymować się zezwoleniem kategorii IV. Organ przytoczył treść przepisów stanowiących materialnoprawną podstawę rozstrzygnięcia, wyjaśnił kryteria którymi kieruje się ustalając kategorię zezwolenia, którą powinna legitymować się strona postępowania, szeroko omówił sposób rozumienia pojęć- "ładunek sypki" oraz "drewno" a także definicji "należytej staranności" i "braku wpływu" powołując na poparcie swojej argumentacji stosowne orzecznictwo. Następnie organ odniósł się do argumentów strony podniesionych w odwołaniu, uznając je za bezzasadne. Organ zwrócił także uwagę na treść art. 140aa ust. 4 ustawy Prawo o ruchu drogowym, w którym ustawodawca przewidział możliwość uwolnienia się podmiotu wykonującego przejazd od odpowiedzialności za stwierdzone naruszenie stwierdzając, że strona w toku postępowania, ani na etapie odwoławczym nie przedstawiła żadnych dowodów wskazujących, że dochowała należytej staranności w realizacji czynności związanych z przejazdem oraz nie miała wpływu na powstanie naruszenia. W skardze złożonej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie J. P., zwany dalej skarżącym, wniósł o uchylenie decyzji organów obu instancji i zasądzenie kosztów postepowania. Zaskarżonym decyzjom skarżący zarzucił: naruszenie przepisów prawa procesowego, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy tj. - art. 7 k.p.a. oraz art. 8 i 11 k.p.a. poprzez brak zebrania materiału dowodowego w sposób wyczerpujący, w celu ustalenie rzeczywistego stanu faktycznego, a to na skutek nieuprawnionej odmowy przeprowadzenia zawnioskowanego przez skarżącego dowodu z wyjaśnień załadowcy – C. sp. z o.o. w [...], - art. 77 § 1 k.p.a. poprzez brak zbadania okoliczności towarzyszących przebiegowi załadunku, w szczególności ustalenia sposobu i warunków w jakich nastąpił załadunek towaru na pojazd skarżącego w magazynie załadowcy w [...] oraz roli skarżącego i kierowcy pojazdu w czynnościach załadunkowych, - art. 80 k.p.a. poprzez poczynienie ustaleń faktycznych oraz uznanie za udowodnione okoliczności przyjętych za podstawę skarżonej decyzji w sposób dowolny, w oparciu o niekompletny materiał dowodowy; oraz naruszenie przepisów prawa materialnego tj.: - art. 43 ustawy z dnia 15 listopada 1984 r. - prawo przewozowe (Dz. U. 2012, poz. 1173) poprzez błędne uznanie, że skarżący jako przewoźnik jest odpowiedzialny za załadunek towaru w sposób zapewniający przewóz ładunku zgodnie z przepisami ruchu drogowego i przepisami o drogach publicznych, a w szczególności niepowodujący przekroczenia dopuszczalnej masy pojazdów lub przekroczenia dopuszczalnych nacisków osi, choć obowiązek ten należał do załadowcy przesyłki w [...] tj. C. sp. z o.o. z siedzibą w [...], - art. 140 aa ust. 4 pkt 1 lit. a, b ustawy Prawo o ruchu drogowym poprzez brak umorzenia postępowania w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej w sytuacji wystąpienia przesłanek do wyłączenia odpowiedzialności skarżącego z uwagi na dochowanie należytej staranności w realizacji czynności zawiązanych z przejazdem oraz braku wpływu na powstanie naruszenia. Główny Inspektor Transportu Drogowego w odpowiedzi na skargę wniósł o jej oddalenie. Wyrokiem z dnia 3 października 2014 r. sygn. akt VI SA/Wa 1960/13 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uchylił w/w decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego stwierdzając że organ nie wyjaśnił wszystkich okoliczności istotnych dla prawidłowego i pełnego rozstrzygnięcia sprawy, czym naruszył art. 7, 10, 77 i 107 § 3 ustawy - Kodeks postępowania administracyjnego, które to naruszenie mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Nie zostały rozważone w prawidłowy sposób okoliczności wyłączających odpowiedzialność skarżącego, pomimo jego wskazań, że kierowca nie miał wpływu na rozmieszczenie towaru na naczepie samochodu. Organ nie wyjaśnił w sposób jednoznaczny, czy w sprawie zachodziły przesłanki do umorzenia postępowania wszczętego na podstawie art.140aa ust. 4 pkt 1 p.r.d. Ponadto organ przed wydaniem ostatecznej decyzji nie zawiadomił strony o możliwości wypowiedzenia się co do zebranych dowodów i materiałów oraz zgłoszonych żądań, czym został naruszony art. 10 k.p.a. W wyniku rozpoznania skargi kasacyjnej wniesionej od powyższego wyroku przez Głównego Inspektora Transportu Drogowego, Naczelny Sąd Administracyjny wyrokiem z dnia 23 czerwca 2016 r., sygn. II GSK 127/15 uchylił zaskarżony wyrok i sprawę przekazał Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie do ponownego rozpoznania. Naczelny Sąd Administracyjny wskazał, że analiza akt sprawy i uzasadnienia wyroku prowadzi do wniosku, że Sąd I instancji stawiając tezę o naruszeniu przez organy wskazanych przepisów procesowych tj. art. 7, art. 10. art. 77 § 1 oraz art. 80 i art. 107 § 3 k.p.a., ograniczył swoje stanowisko do stwierdzenia, że Inspektor dopuścił się naruszenia prawa bo nie wyjaśnił wszystkich istotnych okoliczności, które są niezbędne dla prawidłowego i pełnego rozstrzygnięcia sprawy. Równocześnie Sąd I instancji nie wskazał jakie są to okoliczności i jaki jest ich wpływ na rozstrzygnięcie. W ocenie NSA z treści uzasadnienia decyzji wynika, że organy transportu drogowego jednoznacznie przyjęły, że ustalone w sprawie okoliczności nie kwalifikowały do umorzenia postępowania. Jeżeli natomiast Sąd I instancji uznał, że ta ocena nie odpowiadała prawu, to powinien dokonać własnej, ale wtedy podstawą orzekania nie mógł być art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a., ale naruszenie prawa materialnego. Unikanie w tym zakresie jednoznacznej odpowiedzi jest naruszeniem przepisów postępowania i musi skutkować uwzględnieniem skargi kasacyjnej. W ocenie NSA zarzut naruszenia prawa materialnego przez Sad I instancji jest nietrafny, bo przede wszystkim jest przedwczesny. Sąd I instancji nie dokonując oceny skarżonych decyzji z punktu widzenia prawa materialnego nie mógł naruszyć tych przepisów przez ich błędną wykładnię, jeżeli ich nie stosował. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: Skarga jest bezzasadna. Podkreślić należy, iż stosownie do treści art. 190 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t. j.: Dz. U. z 2016 r., poz. 718 ze zm.), sąd, któremu sprawa została przekazana, związany jest wykładnią prawa dokonaną w tej sprawie przez Naczelny Sąd Administracyjny. Przyjmuje się, iż ocena prawna wyrażona w orzeczeniu Naczelnego Sądu Administracyjnego jest wiążąca w sprawie dla sądu pierwszej instancji zarówno wówczas, gdy dotyczy zastosowania przepisów prawa materialnego, jak również przepisów postępowania administracyjnego. Oznacza to, że wojewódzki sąd administracyjny jest obowiązany rozpatrzyć sprawę ponownie, stosując się do oceny prawnej zawartej w uzasadnieniu wyroku, bez względu na poglądy prawne wyrażone w orzeczeniach sądowych w innych sprawach. Przez ocenę prawną rozumie się powszechnie wyjaśnienie istotnej treści przepisów prawnych i sposobu ich stosowania w rozpoznawanej sprawie, zaś wskazania, co do dalszego postępowania stanowią z reguły konsekwencje oceny prawnej. Dotyczą one sposobu działania w toku ponownego rozpoznania sprawy i mają na celu uniknięcie błędów już popełnionych oraz wskazanie kierunku, w którym powinno zmierzać przyszłe postępowanie dla uniknięcia wadliwości w postaci np. braków w materiale dowodowym lub innych uchybień procesowych. Niewątpliwie ocena prawna może dotyczyć stanu faktycznego, wykładni przepisów prawa materialnego i procesowego, prawidłowości korzystania z uznania administracyjnego, jak i kwestii zastosowania określonego przepisu prawa, jako podstawy do wydania właśnie takiej decyzji. Obowiązek podporządkowania się ocenie prawnej wyrażonej w wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego ciążący na wojewódzkim sądzie administracyjnym, może być wyłączony tylko w wyjątkowych sytuacjach, w szczególności w przypadku istotnej zmiany stanu prawnego lub faktycznego (tak również: m.in. H. Knysiak-Molczyk /w: / T. Woś (red.), H. Knysiak-Molczyk, M. Romańska, Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz, Wydanie 2, Wydawnictwo Prawnicze LexisNexis, Warszawa 2008, s. 681-682 i powołane tam orzecznictwo). Pamiętać należy przy tym, iż ocena prawna, w rozumieniu art. 190 p.p.s.a., to wyjaśnienie przez NSA istotnej treści przepisów prawnych i sposobu ich zastosowania w konkretnym wypadku, a więc nie tylko sama wykładnia w ścisłym tego słowa znaczeniu. W konsekwencji należy uznać, iż związanie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, w rozumieniu art. 190 p.p.s.a., oznacza, iż nie może on formułować nowych ocen prawnych - sprzecznych z wyrażonym wcześniej poglądem, a zobowiązany jest do podporządkowania się mu w pełnym zakresie oraz konsekwentnego reagowania poprzez treść nowego wyroku. W niniejszej sprawie Naczelny Sąd Administracyjny stwierdził, że z treści uzasadnienia decyzji wynika, że organy transportu drogowego jednoznacznie przyjęły, że ustalone w sprawie okoliczności nie kwalifikowały wykonującego przewóz do umorzenia postępowania, a jeżeli Sąd I instancji uznał, że ta ocena nie odpowiada prawu to powinien dokonać własnej, ale wtedy podstawą orzekania jest naruszenie prawa materialnego , a nie przepisów postępowania. Ponadto naruszenie art. 10 k.p.a., które miało miejsce w rozpoznawanej sprawie nie może być powodem uwzględnienia skargi jeżeli nie zostanie wykazane, że miało ono istotny wpływ na wydane rozstrzygnięcie. Po ponownym rozpoznaniu sprawy, Sąd, mając na uwadze powyższe wytyczne, stwierdził, że skarga nie zasługuje na uwzględnienie, wydane w niniejszej sprawie decyzje są zgodne z prawem, a naruszenie art. 10 k.p.a. polegające na niezawiadomieniu skarżącego przed wydaniem decyzji o zebraniu materiału dowodowego i możliwości składania wniosków, nie miało wpływu na treść wydanej decyzji. Zgodnie z orzecznictwem Naczelnego Sądu Administracyjnego (por. m.in. wyrok NSA z dnia 18 maja 2006 r., II OSK 831/2005, publ., w LexPolonica nr 418798, ONSAiWSA 2006/6, poz. 157 i OSP 2007/3, poz. 26), podnosząc w skardze skierowanej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego zarzut naruszenia art. 10 § 1 kpa strona winna wykazać, czy została pozbawiona możliwości udowodnienia swoich twierdzeń, czy możliwości złożenia wyjaśnień i uchybienie wskazanemu przepisowi mogło mieć wpływ na wynik sprawy. Powołując się w tym miejscu na uchwałę siedmiu sędziów NSA z dnia 25 kwietnia 2005 r. w sprawie FPS 6/2004 (ONSAiWSA 2005/4, poz. 66) wydaną na tle odpowiadającego treści art. 10 § 1 kpa przepisu art. 200 § 1 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. - Ordynacja podatkowa (Dz. U. Nr 8, poz. 60) należy także wskazać, że warunkiem sine qua non uchylenia decyzji z powodu naruszenia przepisów postępowania jest wykazanie, że podnoszone naruszenie mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Do strony stawiającej zarzut należy, więc wykazanie istnienia związku przyczynowego między naruszeniem przepisów postępowania a wynikiem sprawy (por. wyrok NSA z dnia 15 maja 2003 r. I SA/Gd 199/2000 Przegląd Podatkowy 2004/1 str. 43). Innymi słowy strona powinna wykazać, że niezawiadomienie jej przed wydaniem decyzji o zebraniu materiału dowodowego i możliwości składania wniosków dowodowych uniemożliwiło jej dokonanie w danym postępowaniu konkretnej czynności procesowej (np. złożenia dokumentu). Nie każde, bowiem naruszenie przepisów prawa procesowego skutkuje uchyleniem decyzji administracyjnej poddanej kontroli Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, a tylko takie, które realnie mogło mieć wpływ na wynik sprawy. Odnosząc się do zarzutów podnoszonych w skardze, należy podkreślić, że ustawodawca ogranicza ruch pojazdów lub zespołów pojazdów, których naciski osi wraz z ładunkiem są większe od dopuszczalnych, przewidzianych dla danej drogi, wprowadzając w tym względzie konieczność uzyskania zezwolenia. Zgodnie z brzmieniem art. 64 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. – Prawo o ruchu drogowym (t. j.: Dz. U. z 2012 r., poz. 1137 ze zm.), ruch pojazdu nienormatywnego jest dozwolony pod warunkiem uzyskania zezwolenia na przejazd pojazdu nienormatywnego odpowiedniej kategorii, wydawanego, w drodze decyzji administracyjnej, przez właściwy organ. W świetle art. 2 pkt 35a ww. ustawy, pojazd nienormatywny to pojazd lub zespół pojazdów, którego naciski osi wraz z ładunkiem lub bez ładunku są większe od dopuszczalnych, przewidzianych dla danej drogi w przepisach o drogach publicznych, lub którego wymiary lub rzeczywista masa całkowita wraz z ładunkiem lub bez niego są większe od dopuszczalnych, przewidzianych w przepisach niniejszej ustawy. Z kolei w myśl art. 140aa ust. 1 ww. ustawy – Prawo o ruchu drogowym, za przejazd po drogach publicznych pojazdów nienormatywnych bez zezwolenia, o którym mowa w art. 64 ust. 1 pkt 1, lub niezgodnie z warunkami określonymi dla tego zezwolenia nakłada się karę pieniężną, w drodze decyzji administracyjnej. Z powyższych unormowań wynika, iż w przypadku stwierdzenia podczas kontroli drogowej, że pojazd jest nienormatywny i brak jest wymaganego zezwolenia, organ ma obowiązek nałożyć karę pieniężną, a jej wysokość, odnoszona do wielkości stwierdzonego przekroczenia, jest ściśle określona. Zgodnie z art. 140ab ust. 1 ww. ustawy – Prawo o ruchu drogowym, karę pieniężną, o której mowa w art. 140aa ust. 1, ustala się w wysokości: 1) 1.500 zł - za brak zezwolenia kategorii I i II; 2) 5.000 zł - za brak zezwolenia kategorii III-VI; 3) za brak zezwolenia kategorii VII: a) 500 zł - gdy nacisk jednej lub wielu osi, rzeczywista masa całkowita lub wymiary pojazdu przekraczają dopuszczalne wartości nie więcej niż o 10%, b) 2.000 zł - gdy nacisk jednej lub wielu osi, rzeczywista masa całkowita lub wymiary pojazdu przekraczają dopuszczalne wartości o więcej niż 10% i nie więcej niż 20%, c) 15.000 zł - w pozostałych przypadkach. Ładunek nie może więc powodować przekroczenia dopuszczalnej masy całkowitej lub dopuszczalnej ładowności pojazdu (art. 61 ust. 1 ww. ustawy), zaś podmiot wykonujący przejazd zobowiązany jest do przestrzegania wyznaczonych przepisami prawa ograniczeń w zakresie dopuszczalnych nacisków osi, niezależnie od rodzaju przewożonego ładunku. Należy przy tym zwrócić uwagę, iż z treści art. 61 ust. 2 pkt 1 ww. ustawy – Prawo o ruchu drogowym, precyzującego, w jaki sposób należy dokonywać załadunku, wynika jednoznacznie, że ładunek na pojeździe umieszcza się w taki sposób, aby nie powodował przekroczenia dopuszczalnych nacisków osi pojazdu na drogę. Największe zniszczenie dróg powodują bowiem pojazdy o niewłaściwym, nierównomiernym rozłożeniu ładunku na poszczególne osie. Decydującym czynnikiem oceny normatywności pojazdu są więc naciski wywierane na poszczególne osie pojazdu. Nawet jeśli masa załadowanego pojazdu nie przekroczy jego dopuszczalnej masy całkowitej, a ładunek będzie niewłaściwie rozmieszczony i zabezpieczony przed przemieszczeniem, to może okazać się, że na jednej z osi zostanie przekroczony dopuszczalny nacisk, co z kolei skutkuje nałożeniem kary pieniężnej. Zgromadzony w rozpoznawanej sprawie materiał dowodowy wskazuje, że w zaistniałym stanie faktycznym doszło do naruszenia obowiązku w zakresie posiadania wymaganego prawem zezwolenia na przejazd pojazdem nienormatywnym. Kontrolowanym zespołem pojazdów, składającym się z pojazdu marki Volvo o nr. rej. [...] oraz naczepy marki Schmitz o nr. rej [...], przewożono ładunek wody mineralnej w butelkach. Ww. zespół pojazdów poruszał się w dniu [...] stycznia 2013 r. po drodze krajowej nr [...] i przekroczył nacisk na pojedynczej osi napędowej o 0,35 t, co wykazało przeprowadzone w trakcie kontroli ważenie. Należy zaznaczyć, że miejsce ważenia legitymowało się w dniu kontroli protokołem zatwierdzenia stanowiska do ważenia pojazdów Pojazd został zważony przy pomocy przenośnych wag do pomiarów statycznych o nr fabrycznych [...] i [...]. Wagi te w dniu kontroli legitymowały się ważnymi świadectwami legalizacji ponownej z dnia 6 grudnia 2012 r. wydanymi w [...]. Po odcinku drogi krajowej nr [...], na którym dokonano zatrzymania pojazdu, mogą poruszać się pojazdy o nacisku pojedynczej osi napędowej do 10 t, co wynika z lp. 62 załącznika nr 1 do rozporządzenia Ministra Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej z dnia 6 września 2012 r. w sprawie wykazu dróg krajowych oraz dróg wojewódzkich, po których mogą poruszać się pojazdy o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi do 10 t, oraz wykazu dróg krajowych, po których mogą poruszać się pojazdy o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi do 8 t (Dz. U. z 2012 r., poz. 1061). Wielkość przekroczonego nacisku (przekroczenie o 0,35 t) wymagała od przewoźnika posiadania zezwolenia kategorii IV na przejazd pojazdu nienormatywnego po drogach publicznych, bowiem spełniony został parametr określony pod lit. "e" lp. 4 załącznika nr 1 do ww. ustawy – Prawo o ruchu drogowym dla zezwolenia kategorii IV (o naciskach osi nieprzekraczających wielkości przewidzianych dla dróg o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi napędowej do 11,5 t). Podczas kontroli kierowca nie okazał wymaganego zezwolenia kategorii IV, co uprawniało organ do nałożenia kary pieniężnej w wysokości 5.000 zł. Należy zauważyć, że ocena zachowania należytej staranności przez podmiot zawodowo zajmujący się przewozem drogowym ładunku, odbywa się przy uwzględnieniu zaostrzonych wymagań związanych z profesjonalnym charakterem prowadzonej działalności gospodarczej. W ramach tych wymogów z całą pewnością mieści się znajomość przepisów prawa regulujących daną dziedzinę prowadzonej działalności, w tym przypadku – przewozy drogowe. Skarżącemu powinna zatem być znana regulacja wynikająca z art. 61 ust. 1 oraz ust. 2 pkt 1 ww. ustawy - Prawo o ruchu drogowym, zgodnie z którą ładunek nie może powodować przekroczenia dopuszczalnej masy całkowitej lub dopuszczalnej ładowności pojazdu i umieszcza się go na pojeździe w taki sposób, aby nie powodował przekroczenia dopuszczalnych nacisków osi pojazdu na drogę. Wywiązanie się z obowiązku umieszczenia ładunku na pojeździe w taki sposób, aby nie powodował przekroczenia dopuszczalnych nacisków osi pojazdu na drogę, wymaga również wcześniejszego zaplanowania trasy przejazdu, jeżeli ładunek powoduje jakikolwiek nacisk na oś, który nie jest dopuszczalny na każdej drodze. Odpowiedzialność za przekroczenie dopuszczalnych norm jest odpowiedzialnością za skutek i ma charakter obiektywny. Odpowiedzialność ta nie jest oparta na zasadzie winy, a zatem sam wynik ważenia, potwierdzający przekroczenia parametrów ustawowych, wystarcza do nałożenia kary pieniężnej. Wysokość kar za przekroczenie dopuszczalnych parametrów nie podlega uznaniu administracyjnemu, co oznacza, że organ nie ma możliwości miarkowania ich wysokości. Ustalając wysokość kar pieniężnych, prawodawca ma przede wszystkim na względzie prawidłową eksploatację sieci dróg krajowych, które ulegają największym zniszczeniom na skutek poruszania się po nich pojazdów nadmiernie obciążonych. Wysokie kary pieniężne mają przede wszystkim na celu uświadomienie użytkownikom dróg, że stanowią one dobro o niebywałej wartości tak materialnej, jak i społecznej. Gospodarowanie takim dobrem, a więc także korzystanie z niego, musi odbywać się przy jego pełnym poszanowaniu. Toteż ustawodawca celowo wprowadza reglamentowanie przejazdu pojazdem nienormatywnym po tego rodzaju drogach publicznych, wymagając od użytkowników dróg uzyskania odpowiedniego zezwolenia, którego brak - w przypadku stwierdzonych naruszeń - skutkuje nałożeniem kary pieniężnej, stosownie do wymaganej w danych okolicznościach kategorii zezwolenia. Przewoźnik zajmujący się w sposób profesjonalny przewozem drogowym jest obowiązany znać obowiązujące regulacje, by w trakcie realizacji przewozów nie dochodziło do naruszeń dopuszczalnych norm w zakresie nacisków na osie. Nie sposób sobie bowiem wyobrazić, że podmiot zawodowo zajmujący się przewozem drogowym ładunków, podejmuje się przewozu ładunku bez wcześniejszego sprawdzenia prawidłowości jego umieszczenia na pojeździe i zaplanowania trasy przejazdu. W ocenie Sądu nadzór nad prawidłowością załadunku pojazdu mieści się w ramach należytej staranności profesjonalisty, który zawodowo zajmuje się przewozem drogowym ładunku. Podkreślić należy, iż odpowiedzialność za przekroczenie dopuszczalnych norm jest odpowiedzialnością za skutek i ma charakter obiektywny. Odpowiedzialność ta nie jest oparta na zasadzie winy, a zatem sam wynik ważenia, potwierdzający przekroczenia parametrów ustawowych, wystarcza do nałożenia kary pieniężnej. Wysokość kar za przekroczenie dopuszczalnych nacisków na osie pojazdu nie podlega uznaniu administracyjnemu, co oznacza, że organ nie ma możliwości miarkowania ich wysokości. Ustawodawca zdecydował bowiem, że sankcje pieniężne będą nakładane stosownie do wymaganego dla danego pojazdu nienormatywnego zezwolenia, a zatem niezależnie od wielkości przekroczenia nacisku na oś pojazdu, sam fakt zaistnienia takiego przekroczenia skutkuje nałożeniem kary, ustalanej odpowiednio dla danej kategorii zezwolenia. Obowiązek dochowania należytej staranności, tak by ładunek nie stwarzał zagrożenia na drodze, oraz by nie przekraczał dopuszczalnych norm spoczywa nie tylko na nadawcy, odbiorcy i załadowcy, ale przede wszystkim na przewoźniku. Zgodnie z treścią art. 64 ust. 2 ww. ustawy – Prawo o ruchu drogowym, zabrania się przewozu pojazdem nienormatywnym ładunków innych niż ładunek niepodzielny, z wyłączeniem pojazdów nienormatywnych uprawnionych do poruszania się na podstawie zezwoleń kategorii I lub kategorii II. Przewożony ładunek wody mineralnej w butelkach jest ładunkiem podzielnym, więc strona mogła dostosować przewóz do wymagań ustawowych, a biorąc pod uwagę uzyskane wyniki ważenia, przewóz nie mógł być wykonywany bez wymaganego zezwolenia kategorii IV. Nie zasługują na uwzględnienie zarzuty strony odnośnie niezastosowania przez organ wyłączenia odpowiedzialności strony z uwagi na brak jej wpływu na powstanie naruszenia i dochowanie należytej staranności w realizacji czynności związanych z przejazdem. Pod pojęciem "zachowania należytej staranności" należy rozumieć sposób postępowania odpowiadający wymaganiom zawartym w obiektywnym wzorcu postępowania. Budowa wzorca staranności, w przypadku podmiotów wykonujących przewozy drogowe, musi uwzględniać regulację zawartą w art. 355 § 2 ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. – Kodeks cywilny (t. j.: Dz. U. z 2014 r., poz. 121 ze zm.). Zgodnie z tym przepisem, przy ocenie należytej staranności, w przypadku podmiotów prowadzących działalność gospodarczą, należy brać pod uwagę zawodowy charakter tej działalności, a co za tym idzie - należyta staranność wymagana w stosunkach danego rodzaju będzie musiała być oceniana przy uwzględnieniu wiedzy, doświadczenia i umiejętności praktycznych, jakie wymagane są od przedsiębiorcy podejmującego w tym przypadku działalność w zakresie przewozu drogowego. Wzorzec taki będzie zatem wyższy względem osób, które prowadzą działalności o charakterze zawodowym. Oceniając należytą staranność podmiotu profesjonalnie zajmującego się wykonywaniem przewozów, należy mieć zatem na uwadze wyższe wymagania, które związane są z zawodowym charakterem tej działalności. Zaostrzony wzorzec staranności wpływa na zwiększenie wymagań wobec podmiotu wykonującego przewozy. Jakakolwiek niewiedza w tym zakresie stanowi okoliczność obciążającą i wyłącza możliwość zastosowania umorzenia, o którym mowa w art. 140aa ust. 4 ww. ustawy - Prawo o ruchu drogowym. Odnośnie pojęcia "braku wpływu" Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 6 kwietnia 2011 r. o sygn. akt II GSK 404/10 (publ. http://orzeczenia.nsa.gov.pl) stwierdził, że brak wpływu na powstanie naruszenia ma miejsce wówczas, gdy wyłączną winę za powstanie naruszenia ponosi osoba trzecia lub gdy naruszenie prawa jest wynikiem okoliczności całkowicie niezależnych od przewoźnika. Przedsiębiorca musi więc wykazać, że dołożył należytej staranności, tzn. uczynił wszystko, czego można od niego rozsądnie wymagać, organizując przewóz, a jedynie wskutek niezależnych okoliczności lub nadzwyczajnych zdarzeń doszło do naruszenia prawa. Podmiot wykonujący przejazd, wiedząc, jaki ładunek przewozi, powinien podjąć stosowne czynności, celem takiego załadunku, aby pojazd po wykonaniu czynności załadunkowych był normatywny. Natomiast sposób doboru określonych środków (stworzenia własnych procedur załadunku, szczegółowa organizacja pracy, ustalenie trasy przejazdu) jest kwestią indywidualną podmiotu wykonującego tenże przejazd. Skarżący na żadnym etapie prowadzonego postępowania nie przedstawił takich dowodów, które wpływałyby na wynik sprawy i zwalniałyby go z odpowiedzialności za stwierdzone przekroczenie nacisku na oś. Za taki dowód nie można bowiem uznać samego stwierdzenia, że kierowca nie mógł uczestniczyć w procesie załadunku. Skarżący jako profesjonalny przewoźnik powinien zagwarantować udział swoich pracowników w procesie załadunku pojazdu bowiem to właśnie oni znając możliwości techniczne danego pojazdu, mogą nie dopuścić do przeładowaniu pojazdu lub niewłaściwemu rozmieszczenia ładunku. W konsekwencji skarżący, którego kierowca nie uczestniczył w procesie załadunku i nie przedstawił żadnych dowodów, które wyłączałyby jego odpowiedzialność, nie może skutecznie zarzucać, że w sprawie doszło do naruszenia przepisów procedury administracyjnej, w tym art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 kpa. Zaskarżona decyzja zawiera wszystkie elementy wymagane art. 107 § 1 kpa, w szczególności uzasadnienie prawne i faktyczne skonstruowane zgodnie z przepisem art. 107 § 3 kpa. Stan faktyczny opisany w decyzji nie wymagał czynienia dodatkowych ustaleń. Natomiast w uzasadnieniu prawnym przytoczono przepisy prawa i wyjaśniono podstawy prawne decyzji. Z kolei fakt niepoinformowania skarżącego przez organ o zebraniu materiału dowodowego i możliwości wypowiedzenia się nie miał w niniejszej sprawie wpływu na wydane rozstrzygnięcie. Sąd nie uwzględnił wniosków dowodowych zawartych w skardze. Jak stanowi art 106 § 3 p.p.s.a. Sąd może z urzędu lub na wniosek stron przeprowadzić dowody uzupełniające z dokumentów, jeżeli jest to niezbędne do wyjaśnienia istotnych wątpliwości i nie spowoduje nadmiernego przedłużenia postępowania w sprawie. Zakres postępowania dowodowego jest wyznaczony przez podstawową funkcję sądowej kontroli administracji, tj. ocenę z punktu widzenia legalności zaskarżonego aktu lub czynności - por. K. Sobieralski, Z problematyki postępowania rozpoznawczego przed sądem administracyjnym, ST 2002, nr 7-8, s. 51, czy A. Hanusz, Dowód z dokumentu w postępowaniu przed sądami administracyjnymi, PiP 2009, nr 2, s. 45. Dokonywanie przez sąd administracyjny samodzielnych ustaleń faktycznych jest zatem dopuszczalne jedynie w takim zakresie, w jakim jest to niezbędne do dokonania oceny zgodności z prawem zaskarżonego działania lub bezczynności organu administracji. Kwestia ta nigdy nie budziła wątpliwości w orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego, w którym podkreślano, że sąd administracyjny nie może dokonywać ustaleń, które mogłyby służyć merytorycznemu rozstrzyganiu sprawy załatwionej zaskarżoną decyzją. Może on dokonywać jedynie takich ustaleń, które będą stanowiły podstawę oceny zgodności z prawem tejże decyzji - wyr. NSA z 7 lutego 2001 r., V SA 671/00 (Lex nr 50129). Uzupełniające postępowanie dowodowe, o którym mowa w komentowanym przepisie ma na celu umożliwienie sądowi skonfrontowanie z dokumentami prawidłowości ustaleń dokonanych w toku postępowania na podstawie materiału dowodowego zgromadzonego w aktach sprawy, jeśli w sprawie istnieją istotne wątpliwości - por. wyr. NSA z 18 listopada 2005 r., I FSK 288/05 (LexPolonica nr 1074543). Jak ujął to Naczelny Sad Administracyjny w wyroku z 7 lutego 2006 r., II GSK 359/05 LexPolonica nr 411071 (ONSAiWSA 2006, nr 5, poz. 145) "Celem postępowania dowodowego, o którym stanowi art. 106 § 3 kpa, nie jest ponowne ustalenie stanu faktycznego sprawy administracyjnej, lecz ocena, czy właściwe w sprawie organy ustaliły ten stan zgodnie z regułami obowiązującymi w procedurze administracyjnej, a następnie czy prawidłowo zastosowały przepisy prawa materialnego do poczynionych ustaleń. Przeprowadzenie uzupełniającego postępowania dowodowego z dokumentu przez sąd administracyjny będzie dopuszczalne zatem wówczas, gdy postulowany (bądź dopuszczony z urzędu) dowód będzie pozostawał w związku z oceną legalności zaskarżonego aktu, np. gdy przedmiotem dowodu będzie okoliczność, czy podpis osoby, która podpisała decyzję jest podpisem osoby do tego upoważnionej". Por. także wyr. NSA z 6 października 2005 r., II GSK 164/05 LexPolonica nr 2128831, (ONSAiWSA 2006, nr 2, poz. 45) i wyr. NSA z 3 marca 2006 r.,I OSK 544/05 (CBOSA). Zatem, co do zasady sąd administracyjny orzeka na podstawie materiału faktycznego i dowodowego sprawy zgromadzonego w postępowaniu przed organami administracji. W postępowaniu przed sądem administracyjnym postępowanie dowodowe może być prowadzone tylko jako postępowanie uzupełniające, ograniczone do dowodów z dokumentów. Nie budzi żadnych wątpliwości, że prowadzenie jakichkolwiek innych dowodów poza dowodami z dokumentów (tj. dowodu z zeznań świadka, przesłuchania stron, opinii biegłego czy też oględzin) jest niedopuszczalne. Należy także zauważyć, że artykuł 106 § 3 p.p.s.a. nie służy do zwalczania ustaleń faktycznych poczynionych w postępowaniu administracyjnym, z którymi strona się nie zgadza. Reasumując, wydane w sprawie decyzje należy uznać za prawidłowe, zaś zarzuty podniesione w skardze za nieuzasadnione. Sąd nie stwierdził takich naruszeń prawa materialnego i procesowego, które miałyby wpływ na wynik sprawy i skutkowałyby koniecznością uwzględnienia skargi. Z tych względów Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, na podstawie art. 151 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, orzekł, jak w sentencji wyroku.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 24.07.2026. · Źródło