IV SA/Po 1041/16
WyrokWSA w Poznaniu2017-05-05
Skład orzekający: Tomasz Grossmann, Maciej Busz, Józef Maleszewski
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy obecny właściciel nieruchomości, która została obciążona linią elektroenergetyczną na podstawie zezwolenia wydanego w 1979 r. na podstawie art. 35 ustawy o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości, jest legitymowany do żądania odszkodowania za zmniejszenie wartości nieruchomości, jeśli roszczenie to nie zostało przeniesione w umowie sprzedaży nieruchomości?Ratio decidendi
Sąd uznał, że obecny właściciel nieruchomości nie jest legitymowany do żądania odszkodowania za zmniejszenie wartości nieruchomości spowodowane posadowieniem linii elektroenergetycznej na podstawie zezwolenia z 1979 r. Roszczenie o odszkodowanie przysługuje pierwotnemu właścicielowi w dacie wydania zezwolenia lub jego następcy prawnemu na zasadzie sukcesji uniwersalnej. Przeniesienie własności nieruchomości nie skutkuje automatycznym przejściem roszczenia odszkodowawczego na nabywcę, chyba że zostało to wyraźnie uregulowane w umowie sprzedaży lub odrębnej umowie cesji.Stan faktyczny
Ł. R. nabył nieruchomość w 2014 r., przez którą przebiega linia elektroenergetyczna posadowiona na podstawie zezwolenia z 1979 r. Wnioskodawca wystąpił o ustalenie odszkodowania za zmniejszenie wartości nieruchomości, twierdząc, że poprzedni właściciel nie otrzymał stosownego odszkodowania. Wojewoda Wielkopolski uchylił decyzję Starosty ustalającą odszkodowanie i umorzył postępowanie, uznając, że Ł. R. nie posiada legitymacji czynnej do żądania odszkodowania, ponieważ roszczenie to nie przeszło na niego wraz z nabyciem nieruchomości. Ł. R. zaskarżył decyzję Wojewody, argumentując, że uprawnienie do żądania odszkodowania ma charakter proceduralny i przysługuje aktualnemu właścicielowi.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Tomasz Grossmann (spr.) Sędziowie WSA Maciej Busz WSA Józef Maleszewski Protokolant st.sekr.sąd. Agata Tyll-Szeligowska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 05 maja 2017 r. sprawy ze skargi Ł. R. na decyzję Wojewody Wielkopolskiego z dnia [...] września 2016 r. nr [...] w przedmiocie umorzenia postępowania administracyjnego oddala skargę
Zaskarżoną decyzją z 22 września 2016 r. znak: [...] Wojewoda (dalej też jako "Wojewoda" lub "organ II instancji") – po rozpatrzeniu odwołań Ł. R. oraz spółki Energa Operator S.A. od decyzji Starosty [...] z 30 marca 2016 r. znak: [...] w przedmiocie ustalenia odszkodowania z tytułu zmniejszenia wartości nieruchomości położonej w [...] – na podstawie art. 138 § 1 pkt 2 w zw. z art. 105 § 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2016 r. poz. 23, z późn. zm.; dalej w skrócie "k.p.a.") oraz art. 129 ust. 5 pkt 3 w zw. z art. 128 ust. 1 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (Dz. U. z 2015 r. poz. 1774, z późn. zm.; dalej w skrócie "u.g.n."), uchylił ww. decyzję Starosty [...] w całości i umorzył postępowanie organu I instancji.
Zaskarżona decyzja, jak wynika z jej uzasadnienia, zapadła w następującym stanie faktycznym i prawnym sprawy.
Pismem z 15 lipca 2015 r. Ł. R. (dalej też jako: "Wnioskodawca" lub "Skarżący") wystąpił do Starosty [...] (zwanego też dalej "Starostą" lub "organem I instancji") o ustalenie i wypłatę odszkodowania za zajęcie wyżej opisanej nieruchomości, przez którą przebiega linia wysokiego napięcia 110 kV. We wniosku podniesiono m.in., że przedmiotowa nieruchomość została objęta decyzją Naczelnika [...] z [...] listopada 1979 r. w sprawie wydania zezwolenia na prowadzenie robót przy budowie linii napowietrznej 110 kV relacji [...] (zwanej też dalej "Zezwoleniem"), wydanej na podstawie art. 35 ustawy z dnia 12 marca 1958 r. o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości (Dz. U. z 1974 r. Nr 10, poz. 64; dalej w skrócie: "u.z.t.w.n.). Wskazano również, że [...] S.A. (zwana też dalej "Spółką") nie posiada dokumentów, które pozwoliłyby na udzielenie odpowiedzi czy, w jakiej wysokości i komu zostało wypłacone stosowne odszkodowanie. Uprawnienie do żądania ustalenia i wypłaty ww. odszkodowania Wnioskodawca wywiódł z faktu, że z dniem 12 listopada 2014 r. stał się właścicielem przedmiotowej działki nr [...] poprzez nabycie jej od poprzedniego właściciela, A. P..
Pismem z 5 października 2015 r. Starosta zwrócił się do pełnomocnika Wnioskodawcy o dostarczenie dokumentów potwierdzających przeniesienie przez poprzedniego właściciela nieruchomości, poza prawem własności, roszczenia o odszkodowanie, a także zaistnienie szkody po dacie nabycia nieruchomości przez Wnioskodawcę. W aktach organu I instancji brak jest odpowiedzi na powyższe pismo.
Następnie pismem z 25 listopada 2015 r. Starosta zwrócił się do [...] S.A. o określenie pasa technologicznego linii [...]. W odpowiedzi Spółka podała, że dla tej linii szerokość strefy ograniczonego użytkowania powinna wynosić 12,40 m.
Dnia [...] grudnia 2015 r. biegły rzeczoznawca majątkowy sporządził operat szacunkowy dotyczący zmniejszenia wartości przedmiotowej nieruchomości w związku z lokalizacją i budową napowietrznej linii elektroenergetycznej [...].
Przywołaną na wstępie decyzją z 30 marca 2016 r. Starosta [...] ustalił na rzecz Ł. R. odszkodowanie w wysokości [...] zł z tytułu zmniejszenia wartości przedmiotowej nieruchomości i zobowiązał do jego zapłaty [...].
Od decyzji Starosty odwołania wnieśli Ł. R. oraz [...].
Spółka zarzuciła zaskarżonej decyzji naruszenie art. 30 § 4 k.p.a. poprzez ustalenie odszkodowania na rzecz osoby nie posiadającej w niniejszym postępowaniu legitymacji czynnej oraz naruszenie art. 118 ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny (Dz. U. z 2016 r. poz. 380, ze zm.; dalej w skrócie: "k.c.") poprzez ustalenie odszkodowania w sytuacji, gdy doszło do przedawnienia roszczenia.
Z kolei Wnioskodawca zarzucił zaskarżonej decyzji naruszenie § 55 ust. 1 pkt 4 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 6 lutego 2003 r. w sprawie bezpieczeństwa i higieny pracy podczas wykonywania robót budowlanych (Dz. U. Nr 47, poz. 401) poprzez nieuwzględnienie tego przepisu przy wyznaczaniu powierzchni ograniczonej użyteczności nieruchomości, czego skutkiem było zaniżone ustalenie wysokości odszkodowania.
Uchylając ww. decyzję Starosty i umarzając "postępowanie organu I instancji" opisaną na wstępie decyzją z [...] września 2016 r., Wojewoda – przywoławszy treść art. 129 ust. 5 pkt 3 u.g.n., zgodnie z którym starosta, wykonujący zadanie z zakresu administracji rządowej, wydaje odrębną decyzję o odszkodowaniu, gdy nastąpiło pozbawienie praw do nieruchomości bez ustalenia odszkodowania, a obowiązujące przepisy przewidują jego ustalenie – wskazał, że kwestią sporną w orzecznictwie jest możliwość stosowania ww. przepisu do zaszłości sprzed wejścia w życie ustawy o gospodarce nieruchomościami. Jednocześnie stwierdził, że podziela pogląd, zgodnie z którym dopuszczalne jest wydanie decyzji ustalającej wysokość odszkodowania na podstawie art. 129 ust. 5 pkt 3 u.g.n. za nieruchomości przejęte na rzecz Skarbu Państwa pod rządami ustaw wywłaszczeniowych wcześniejszych niż ustawa o gospodarce nieruchomościami.
Odnosząc się do podniesionego w odwołaniu Spółki zarzutu przedawnienia roszczenia, organ II instancji zauważył, że także charakter prawny odszkodowania za wywłaszczenie nie jest ujmowany w doktrynie i orzecznictwie jednolicie. Jednakże zarówno na gruncie poglądu o publicznoprawnym charakterze tego odszkodowania (którego konsekwencją byłby brak przedawnienia roszczenia), jak i w razie przyjęcia stanowiska o jego cywilnoprawnym charakterze (implikującego 10-letni okres przedawnienia od daty wymagalności roszczenia) zarzut przedawnienia się zgłoszonego przez Wnioskodawcę roszczenia nie może, zdaniem organu, zostać uznany za zasadny.
Natomiast za zasadny Wojewoda uznał drugi z zarzutów odwołania Spółki –braku uprawnień po stronie Wnioskodawcy do żądania ustalenia odszkodowania z tytułu zmniejszenia wartości przedmiotowej nieruchomości. Artykuł 128 ust. 1 u.g.n. stanowi bowiem, że wywłaszczenie własności nieruchomości, użytkowania wieczystego lub innego prawa rzeczowego następuje za odszkodowaniem na rzecz osoby wywłaszczonej odpowiadającym wartości tych praw. Oznacza to, że uprawnioną do żądania odszkodowania za wywłaszczoną nieruchomość jest co do zasady osoba, wobec której dokonano wywłaszczenia. W pewnych okolicznościach uprawnienie do żądania odszkodowania może przejść na inny podmiot niż osoba wywłaszczona – w przypadku cesji roszczenia o odszkodowanie, a także w przypadku sukcesji uniwersalnej. Jednakże, zdaniem Wojewody, wierzytelność o zapłatę odszkodowania za wywłaszczoną nieruchomość nie ma charakteru roszczenia obciążającego nieruchomość, albowiem nie jest roszczeniem wynikającym ze zobowiązania realnego ani też nie podlega obowiązkowemu wpisowi do księgi wieczystej. Nie będąc obciążeniem "przylegającym" do nieruchomości, roszczenie o zapłatę odszkodowania nie jest skuteczne względem każdoczesnego właściciela nieruchomości, a obowiązek zapłaty odszkodowania nie przechodzi na nabywcę własności takiej nieruchomości.
Przeanalizowawszy zebrany materiał dowodowy pod kątem następstwa prawnego, Wojewoda ustalił, że [...] listopada 1979 r. Naczelnik [...] wydał decyzję nr [...], w której zezwolił Zakładowi Energetycznemu w K. na prowadzenie prac inwestycyjnych przy budowie linii napowietrznej 110 kV relacji [...]. Nie zachowała się jednak informacja o ówczesnych właścicielach działek objętych ww. decyzją ani o ustalonym i wypłaconym odszkodowaniu. Nie zachowały się także akta tamtej sprawy. Natomiast z dokumentacji pozyskanej przez Wojewodę wynika, że właścicielem przedmiotowej nieruchomości stała się, w drodze spadkobrania po H. B. oraz R. B., A. P. (obecnie: A. P.), która następnie aktem notarialnym z 12 listopada 2014 r. zbyła prawo własności tej nieruchomości na rzecz Ł. R.. W akcie notarialnym brak jest wzmianki o przeniesieniu, wraz z prawem własności nieruchomości, roszczenia odszkodowawczego. Zarazem, odpowiadając na zapytanie Wojewody, pełnomocnik Wnioskodawcy oświadczył, że między Wnioskodawcą, a byłą właścicielką przedmiotowej nieruchomości nie została zawarta odrębna umowa o przeniesienie roszczenia odszkodowawczego, lecz – jak stwierdził pełnomocnik – była ona zbędna, w sytuacji gdy doszło do nabycia własności nieruchomości, albowiem w kręgu uprawnień właścicielskich znajdują się wszystkie roszczenia właściciela, w tym te dotyczące wypłaty odszkodowania.
Wojewoda nie podzielił tego poglądu i doszedł do przekonania, że w niniejszej sprawie wniosek o ustalenie odszkodowania został złożony przez osobę nieuprawnioną. W tej sytuacji za niecelowe uznał przeprowadzenie oceny prawidłowości sporządzonego na potrzeby niniejszego postępowania operatu szacunkowego, w tym jego analizę pod kątem zarzutów podniesionych w odwołaniu Wnioskodawcy, a także badanie, czy nie doszło do wcześniejszej wypłaty odszkodowania. W konkluzji Wojewoda wyjaśnił, że w przypadku, gdy organ stwierdzi w trakcie postępowania odwoławczego, iż podmiot w nim występujący nie ma przymiotu strony, a postępowanie przed organem I instancji nie powinno być w ogóle z tej przyczyny wszczęte, umarza to postępowania na podstawie art. 138 § 1 pkt 2 k.p.a. w zw. z art. 105 § 1 k.p.a., a decyzję organu I instancji uchyla.
Skargę na opisaną decyzję Wojewody wniósł Ł. R., reprezentowany przez pełnomocnika r pr., zarzucając zaskarżonej decyzji naruszenie:
1) przepisów postępowania, tj. art. 30 § 4 k.p.a., które miało istotny wpływ na wynik sprawy, polegające na przyjęciu, że Skarżący nie posiadał legitymacji czynnej i nie jest uprawniony do uzyskania odszkodowania;
2) przepisów prawa materialnego, tj. art. 128 ust. 4 w zw. z art. 129 ust. 5 u.g.n. w zw. z art. 922 k.c. poprzez ich błędną wykładnię polegającą na uznaniu, że wynikające z ww. przepisów uprawnienie do żądania wydania decyzji w przedmiocie odszkodowania za zmniejszenie wartości nieruchomości jest roszczeniem o charakterze cywilnoprawnym, a zatem jest również prawem majątkowym wchodzącym w skład spadku po właścicielu nieruchomości z daty wydania decyzji ograniczającej własność, podczas gdy rzeczone przepisy statuują uprawnienie o charakterze proceduralnym określane przepisami prawa administracyjnego, które nie będąc prawem majątkowym, nie wchodzi w skład spadku, lecz przysługuje zawsze aktualnemu właścicielowi nieruchomości;
3) przepisów prawa materialnego, tj. art. 16 ustawy z dnia 6 lipca 1982 r. o księgach wieczystych i hipotece (Dz. U. z 2016 r. poz. 790, z późn. zm.; dalej w skrócie "u.k.w.h."), poprzez jego błędną wykładnię polegającą na uznaniu, że roszczenie o odszkodowanie z tytułu zmniejszenia wartości nieruchomości nie podlega wpisowi do księgi wieczystej, podczas gdy zgodnie z treścią naruszonego przepisu w wypadkach przewidzianych w przepisach ustawowych w księdze wieczystej, poza prawami rzeczowymi, mogą być ujawnione prawa osobiste i roszczenia.
Z powołaniem się na te zarzuty Skarżący wniósł o: (1) uchylenie w całości zaskarżonej decyzji i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania organowi I instancji, (2) zasądzenie na rzecz Skarżącego zwrotu kosztów postępowania według norm przepisanych, w tym kosztów zastępstwa procesowego.
W uzasadnieniu skargi jej autor stwierdził, że uprawnienie do domagania się wydania decyzji w przedmiocie odszkodowania za zmniejszenie wartości nieruchomości nie jest uprawnieniem cywilnoprawnym (które mogłoby wchodzić do spadku), lecz szczególną postacią uprawnienia administracyjnoprawnego, i to o charakterze proceduralnym, a nie materialnoprawnym. Powyższe przesądza o tym, że do żądania ustalenia odszkodowania za zmniejszenie wartości nieruchomości nie są uprawnieni spadkobiercy wywłaszczonego – w tym osoba, która zbyła nieruchomość na rzecz Skarżącego – ale sam Skarżący. Decyzja bowiem Naczelnika [...], która doprowadziła do zmniejszenia wartości nieruchomości, wydana na podstawie art. 35 u.z.t.w.n., była tytułem prawnym dla przedsiębiorcy przesyłowego do stałego korzystania z wymienionej w decyzji nieruchomości. W odniesieniu do takich decyzji można mówić o obciążeniu nieruchomości, a to z kolei pozwala zasadnie twierdzić, że ograniczenia dla właściciela wynikające z zezwolenia określonego w decyzji odpowiadają w istocie służebności gruntowej. A skoro stosowne odszkodowanie za zmniejszenie wartości nieruchomości nie zostało dotychczas wypłacone, to powinna być wydana w tym przedmiocie odrębna decyzja administracyjna na podstawie art. 129 ust. 5 u.g.n., gdyż bezspornie do zmniejszenia wartości nieruchomości w niniejszej sprawie doszło. Przymiot zaś strony w postępowaniu administracyjnym w przedmiocie ustalenia odszkodowania za zmniejszenie wartości nieruchomości przysługuje właścicielowi nieruchomości w dacie wydania decyzji, a nie dacie wywłaszczenia powodującego zmniejszenie wartości nieruchomości. W związku z tym legitymację uprawniającą do domagania się odszkodowania posiada jedynie osoba, która jest właścicielem nieruchomości w dacie wydania decyzji o odszkodowaniu.
Skarżący podkreślił, że gdyby za prawidłowe przyjąć wnioskowanie Wojewody, odmienne od stanowiska Skarżącego, to Spółka byłaby bezpodstawnie wzbogacona, gdyż w chwili obecnej nie musiałaby spełnić ciążącego na niej obowiązku zapłaty odszkodowania. Poprzedni właściciel bowiem nie ma już legitymacji do zgłoszenia roszczenia o wypłatę odszkodowania, z uwagi na fakt, że przestał być właścicielem nieruchomości.
W ocenie Skarżącego nie można również za prawidłowe uznać twierdzenia Wojewody, że o tym, iż roszczenie nie przylega do nieruchomości, decyduje fakt, że nie podlega ono obowiązkowemu wpisowi do księgi wieczystej. Do ujawnienia roszczenia w księdze wieczystej nie jest konieczny żaden szczególny przepis. Skoro zatem nie ma przepisu zobowiązującego do ujawnienia w księdze wieczystej roszczenia o odszkodowanie z tytułu zmniejszenia wartości nieruchomości, ale też nie istnieje żaden przepis zabraniający dokonania takiego wpisu, to tym bardziej od faktu wpisu, bądź nie, roszczenia do księgi wieczystej, nie można uzależniać charakteru roszczenia i przesądzać o jego istnieniu, bądź nie.
W odpowiedzi na skargę Wojewoda wniósł o jej oddalenie, podtrzymując argumentację zawartą w zaskarżonej decyzji. Podkreślił, że szkoda w postaci zmniejszenia wartości nieruchomości nie dotyczy Skarżącego, albowiem już w dacie nabycia przez niego nieruchomości będącej przedmiotem niniejszego postępowania była ona obciążona ograniczeniem sposobu korzystania z niej na rzecz obecnego dysponenta przebiegającej przez tę nieruchomość linii elektroenergetycznej 110 kV. Oznacza to, że wartość powyższej nieruchomości była już zmniejszona w dacie nabycia, co musiało znaleźć odzwierciedlenie w postaci odpowiednio niższej ceny zapłaconej przez Skarżącego. W tych okolicznościach ustalenie odszkodowania na rzecz Skarżącego doprowadziłoby do jego bezpodstawnego wzbogacenia.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2016 r. poz. 1066, z późn. zm.), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości poprzez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem (legalności), jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Sądy administracyjne, kierując się wspomnianym kryterium legalności, dokonują oceny zgodności treści zaskarżonego aktu oraz procesu jego wydania z normami prawnymi – ustrojowymi, proceduralnymi i materialnymi – przy czym ocena ta jest dokonywana według stanu prawnego i zasadniczo na podstawie akt sprawy istniejących w dniu wydania zaskarżonego aktu. W świetle art. 3 § 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2016 r. poz. 718, z późn. zm.; w skrócie: "p.p.s.a.") kontrola działalności administracji publicznej przez sądy administracyjne obejmuje m.in. orzekanie w sprawach skarg na decyzje administracyjne. Stosownie do art. 134 § 1 p.p.s.a. sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy, nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną w niej podstawą prawną. Oznacza to, że bierze pod uwagę wszelkie naruszenia prawa, a także wszystkie przepisy, które powinny znaleźć zastosowanie w rozpoznawanej sprawie, niezależnie od żądań i wniosków podniesionych w skardze – w granicach sprawy, wyznaczonych przede wszystkim rodzajem i treścią zaskarżonego aktu.
Dokonując tak rozumianej kontroli zaskarżonej decyzji Wojewody, Sąd nie dopatrzył się przy jej wydaniu naruszeń prawa, które w świetle art. 145 § 1 p.p.s.a. skutkowałyby koniecznością uchylenia albo stwierdzenia nieważności tego aktu, względnie stwierdzenia jego wydania z naruszeniem prawa. W szczególności, w ocenie Sądu, organ II instancji w potrzebnym zakresie uzupełnił i wszechstronnie rozpatrzył cały materiał dowodowy niezbędny do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy, i na tej podstawie dokonał prawidłowych ustaleń co do okoliczności faktycznych istotnych dla jej rozstrzygnięcia. Ustalenia te Sąd w pełni podziela i czyni integralną częścią swoich ustaleń oraz podstawą faktyczną dalszych rozważań.
Jest to tym bardziej uprawnione, że jak pokazuje bliższa analiza stanowisk procesowych stron, okoliczności faktyczne istotne dla rozstrzygnięcia sprawy nie są pomiędzy stronami sporne, a spór dotyczy jedynie właściwej oceny prawnej zaistniałych faktów. W szczególności jest więc poza sporem, że:
- linia elektroenergetyczna wysokiego napięcia [...] została posadowiona na tej nieruchomości przed jej nabyciem przez Skarżącego, w oparciu o Zezwolenie wydane na podstawie art. 35 ustawy z dnia 12 marca 1958 r. o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości (Dz. U. z 1974 r. Nr 10, poz. 64);
- brak informacji, aby w związku z realizacją Zezwolenia zostało ówcześnie ustalone i wypłacone odszkodowanie;
- Skarżący nabył ww. nieruchomość od A. P. na mocy umowy sprzedaży objętej aktem notarialnym podpisanym 12 listopada 2014 r. Akt ten nie zawierał wyraźnej wzmianki o nabyciu przez Skarżącego także roszczeń odszkodowawczych związanych z tą nieruchomością. Pomiędzy Skarżącym i A. P. nie doszło również do zawarcia w tym przedmiocie odrębnej umowy.
Kwestią sporną w rozpoznawanej sprawie, na obecnym jej etapie, pozostaje jedynie to, czy Skarżący jest legitymowany do występowania o ustalenie i wypłatę odszkodowania za zajęcie na potrzeby ww. linii elektroenergetycznej – i w efekcie: zmniejszenie wartości – przedmiotowej nieruchomości.
Jako podstawę prawną swych żądań Skarżący wskazał art. 128 ust. 1 i 4 w zw. z art. 129 ust. 5 pkt 3 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (Dz. U. z 2015 r. poz. 1774, z późn. zm.). W myśl art. 128 ust. 1 u.g.n. wywłaszczenie własności nieruchomości, użytkowania wieczystego lub innego prawa rzeczowego następuje za odszkodowaniem na rzecz osoby wywłaszczonej odpowiadającym wartości tych praw. Zgodnie z art. 128 ust. 4 u.g.n. odszkodowanie przysługuje również za szkody powstałe wskutek zdarzeń, o których mowa w art. 120 i 124-126. Odszkodowanie powinno odpowiadać wartości poniesionych szkód. Jeżeli wskutek tych zdarzeń zmniejszy się wartość nieruchomości, odszkodowanie powiększa się o kwotę odpowiadającą temu zmniejszeniu. Z kolei art. 129 ust. 5 pkt 3 u.g.n. stanowi, że starosta, wykonujący zadanie z zakresu administracji rządowej, wydaje odrębną decyzję o odszkodowaniu, gdy nastąpiło pozbawienie praw do nieruchomości bez ustalenia odszkodowania, a obowiązujące przepisy przewidują jego ustalenie.
Jest poza sporem, że na wskazanej podstawie prawnej Skarżący domaga się odszkodowania za szczególną postać wywłaszczenia przedmiotowej nieruchomości, do jakiego doszło na skutek udzielenia przez Naczelnika [...], na podstawie art. 35 u.z.t.w.n. Artykuł ten w dacie wydania ww. Zezwolenia stanowił, że organy administracji państwowej, instytucje i przedsiębiorstwa państwowe mogą za zezwoleniem naczelnika gminy, a w miastach prezydenta lub naczelnika miasta (dzielnicy) zakładać i przeprowadzać na nieruchomościach – zgodnie z zatwierdzoną lokalizacją szczegółową – ciągi drenażowe, przewody służące do przesyłania płynów, pary, gazów, elektryczności oraz urządzenia techniczne łączności i sygnalizacji, a także inne podziemne lub nadziemne urządzenia techniczne niezbędne do korzystania z tych przewodów i urządzeń (art. 35 ust. 1 u.z.t.w.n.). Osobom upoważnionym przez właściwy organ, instytucję lub przedsiębiorstwo państwowe przysługiwało prawo dostępu do tych przewodów i urządzeń w celu wykonywania czynności związanych z ich konserwacją (art. 35 ust. 2 u.z.t.w.n.). Jeżeli założenie i przeprowadzenie przewodów i urządzeń powodowało, że nieruchomość nie nadawała się do dalszego racjonalnego jej użytkowania przez właściciela na cele dotychczasowe, nieruchomość podlegała wywłaszczeniu w trybie i według zasad przewidzianych w omawianej ustawie dla wywłaszczenia nieruchomości (art. 35 ust. 3 u.z.t.w.n.)
Z ingerencją we własność nieruchomości dokonywaną na podstawie cytowanego art. 35 u.z.t.w.n. – ingerencją o niewątpliwie wywłaszczeniowym charakterze (godzi się zauważyć, że ww. artykuł był zamieszczony w rozdziale 5 ustawy, zatytułowanym "Szczególny tryb wywłaszczenia") – wiązało się prawo do odszkodowania, na zasadach określonych w art. 36 u.z.t.w.n. W myśl ustępu 1 tego artykułu, odszkodowanie za straty wynikłe z działań przewidzianych w art. 35 ust. 1 i 2 strony ustalały na podstawie wzajemnego porozumienia; w razie sporu wysokość odszkodowania ustalał na wniosek zainteresowanej strony naczelnik gminy, a w miastach prezydent lub naczelnik miasta (dzielnicy). Zgodnie z art. 35 ust. 2 u.z.t.w.n. odszkodowanie za straty w zasiewach, uprawach i plonach powinno być ustalone w przeciągu 30 dni od daty zgłoszenia wniosku o odszkodowanie, przy czym roszczenie o takie odszkodowanie przedawniało się z upływem 3 lat od powstania szkody. Z kolei art. 35 ust. 3 u.z.t.w.n. stanowił, że właścicielowi nie przysługuje prawo do odszkodowania, jeżeli pomimo ograniczenia nie poniósł szkody. Ówczesny komentator objaśniając tę regulację wskazywał, że: "Artykuł 36 uzależnia przyznanie odszkodowania od istnienia szkody będącej skutkiem ograniczenia prawa własności oraz od wniosku właściciela. Przepis ten należy rozumieć w ten sposób, że jeżeli wskutek działań, o których mowa w [art. 35] ust. 1 i 2, następuje jakiekolwiek utrudnienie w normalnym użytkowaniu nieruchomości (np. w wyniku postawienia słupów do przewodów telefonicznych lub linii wysokiego napięcia), to właściciel ponosi przez to szkodę – niezależnie od ewentualnych strat w zasiewach, uprawach i plonach – za którą przysługuje mu odszkodowanie. Jedynie w wypadkach, gdy działanie takie nie powoduje żadnych utrudnień w normalnym użytkowaniu nieruchomości ani strat w zasiewach, uprawach i plonach (np. gdy nad gruntem rolnym przebiegają przewody umieszczone na słupach ustawionych na sąsiednich nieruchomościach), ograniczenie prawa własności w sposób określony w art. 35 nie powoduje przyznania odszkodowania" (W. Ramus, Prawo wywłaszczeniowe. Komentarz, Warszawa 1975, s. 215, uw. 1 do art. 35).
W świetle powyższych uwag staje się jasne, że ewentualne nieustalenie na rzecz właściciela danej nieruchomości odszkodowania w związku z przeprowadzeniem przez tę nieruchomość linii przesyłowej mogło być w konkretnym przypadku niekoniecznie wynikiem zaniedbania, lecz – przeciwnie – świadomej decyzji czy to właściciela (który mógł zrezygnować ze złożenia niezbędnego wniosku w tej sprawie), czy to stron lub organu (jeśli np. okazało się, że w konkretnym przypadku przeprowadzenie instalacji nie doprowadziło do powstania szkody w powyższym rozumieniu).
Współcześnie odpowiednikiem instytucji z art. 35 u.z.t.w.n. są unormowania art. 124 u.g.n., który w ust. 1 stanowi, że starosta, wykonujący zadanie z zakresu administracji rządowej, może ograniczyć, w drodze decyzji, sposób korzystania z nieruchomości przez udzielenie zezwolenia na zakładanie i przeprowadzenie na nieruchomości ciągów drenażowych, przewodów i urządzeń służących do przesyłania lub dystrybucji płynów, pary, gazów i energii elektrycznej oraz urządzeń łączności publicznej i sygnalizacji, a także innych podziemnych, naziemnych lub nadziemnych obiektów i urządzeń niezbędnych do korzystania z tych przewodów i urządzeń, jeżeli właściciel lub użytkownik wieczysty nieruchomości nie wyraża na to zgody. Ograniczenie to następuje zgodnie z planem miejscowym, a w przypadku braku planu, zgodnie z decyzją o ustaleniu lokalizacji inwestycji celu publicznego.
Za tego rodzaju ingerencję wywłaszczeniową również współcześnie przysługuje odszkodowanie, którego zasady określa przytoczony już wyżej art. 128 ust. 4 u.g.n. Godzi się zauważyć, że w przepisie tym – w odróżnieniu od dawnego art. 36 u.z.t.w.n. –expressis verbis przesądzono, że odszkodowanie przysługuje także za zmniejszenie się wartości nieruchomości na skutek przeprowadzenia przewodów. Jest przy tym zasadą, że w przypadku ingerencji z art. 124 u.g.n. wydaje się odrębną decyzję o odszkodowaniu (zob. art. 129 ust. 5 pkt 1 u.g.n.). Podobnie więc, jak w przypadku opisanym w art. 129 ust. 5 pkt 3 u.g.n., tj. "gdy nastąpiło pozbawienie praw do nieruchomości bez ustalenia odszkodowania, a obowiązujące przepisy przewidują jego ustalenie".
W najnowszym orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego ostatecznie upowszechniło się przekonanie, że co do zasady przepis art. 129 ust. 5 pkt 3 u.g.n. może mieć zastosowanie do przypadków pozbawienia praw do nieruchomości, które miały miejsce przed dniem wejścia w życie ustawy o gospodarce nieruchomościami (zob. wyrok NSA z 02.08.2016 r., I OSK 2635/14; por. też wyroki NSA: z 13.05.2016 r., I OSK 91/14; z 17.09.2015 r., I OSK 90/14; z 16.04.2015 r., I OSK 2035/13; z 19.11.2014 r., I OSK 713/13; z 06.03.2012 r., I OSK 397/11 – wszystkie orzeczenia dostępne w Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych, http://orzeczenia.nsa.gov.pl, w skrócie: "CBOSA"). Wobec brzmienia tego przepisu może już jednak budzić wątpliwości dopuszczalność jego stosowania do analizowanej tu sytuacji przeprowadzania przez nieruchomość urządzeń przesyłowych na podstawie art. 35 u.z.t.w.n., skoro jest to ingerencja, która prowadzi jedynie do "ograniczenia", a nie "pozbawienia" praw do nieruchomości. O potrzebie precyzyjnego rozróżniania obu tych terminów przekonuje choćby treść art. 112 u.g.n. – wprowadzającego definicję legalną "wywłaszczenia" – w której odrębnie (z użyciem spójnika alternatywy rozłącznej "albo") jest mowa o "pozbawieniu" praw do nieruchomości albo o ich "ograniczeniu". Zgodnie z jedną z podstawowych reguł wykładni językowej – tzw. zakazem wykładni synonimicznej – różnym zwrotom użytym w danym akcie prawnym nie należy nadawać tego samego znaczenia (por. wyrok NSA z 19.01.2016 r., II OSK 1168/14, CBOSA).
Nawet jednak gdyby przyjąć, że analizowany art. 129 ust. 5 pkt 3 u.g.n. może znaleźć zastosowanie także do sytuacji unormowanych w art. 35 u.z.t.w.n., to i tak odszkodowawcze żądania Skarżącego należałoby uznać za niezasadne, gdyż – jak trafnie stwierdził organ II instancji – w okolicznościach faktycznych rozpoznawanej sprawy Skarżący nie był legitymowany do ich wysuwania.
Jedną z podstawowych zasad rządzących ustalaniem i wypłatą odszkodowania za wywłaszczenie jest zasada jednorazowej wypłaty odszkodowania (por. M. Szalewska, Wywłaszczenie nieruchomości, Toruń 2005, s. 282 i n.). W odniesieniu do ingerencji wywłaszczeniowej określonej w art. 124 u.g.n. – a wcześniej w art. 35 u.z.t.w.n. – oznacza to w szczególności, że roszczenie o odszkodowanie powstaje z chwilą założenia (przeprowadzenia) na nieruchomości urządzeń przesyłowych i od razu obejmuje całość wynikłych stąd szkód, w tym związanych z ewentualnym zmniejszeniem się wartości nieruchomości, i przysługuje osobie będącej właścicielem nieruchomości w chwili uskutecznienia tej ingerencji. Potwierdza to orzecznictwo sądów powszechnych, w którym wskazuje się, że wszelkie szkody związane z ograniczeniem własności na podstawie art. 35 ustawy z 1958 r. o zasadach i trybie wywłaszczenia nieruchomości mieszczą się w odszkodowaniu zakreślonym przez jej art. 36. Regulując w ust. 1 tego ostatniego artykułu odszkodowanie należne właścicielowi nieruchomości, objęto nim wszelkie straty związane z założeniem i przeprowadzeniem przewodów lub urządzeń, o czym mowa w art. 35 tej ustawy, włącznie ze zmniejszeniem wartości nieruchomości (zob. wyrok Sądu Apelacyjnego w Łodzi z 01.04.2016 r., I ACa 1233/15, LEX nr 2044391). W konsekwencji za sam fakt i okres późniejszego (dalszego) utrzymywania urządzeń na nieruchomości nie przysługuje jej aktualnemu właścicielowi odrębne odszkodowanie (które przybierałoby w takim przypadku postać swoistego wynagrodzenia za korzystanie z jego nieruchomości przez przedsiębiorcę przesyłowego). "Nowe" odszkodowanie może przysługiwać aktualnemu właścicielowi nieruchomości tylko za ewentualne szkody wynikłe w związku z incydentalnym udostępnianiem przezeń nieruchomości przedsiębiorcy przesyłowemu w celu wykonania czynności związanych z konserwacją oraz usuwaniem awarii ciągów, przewodów i urządzeń – o czym stanowi art. 124 ust. 6 w zw. z ust. 4 u.g.n.
Dotychczasowe rozważania prowadzą do wniosku, że osobą uprawnioną do żądania odszkodowania za wywłaszczenie – w tym także za szczególną jego postać przewidzianą w art. 124 u.g.n., a jeszcze wcześniej m.in. w art. 35 u.z.t.w.n. – jest "osoba wywłaszczona" (art. 128 ust. 1 u.g.n.), czyli podmiot będący właścicielem nieruchomości w dacie dokonywania jej wywłaszczenia (zwany też "poprzednim właścicielem"). Poza tym, na zasadach ogólnych, także jego następca prawny na mocy sukcesji uniwersalnej, a więc przede wszystkim spadkobierca poprzedniego właściciela będącego osobą fizyczną. Godzi się zauważyć, że taki krąg podmiotów legitymowanych, jest generalnie charakterystyczny dla żądań (roszczeń) powstających w związku z wywłaszczeniem nieruchomości. Potwierdza to przepis art. 136 ust. 3 u.g.n., który w odniesieniu do bodaj nie mniej istotnego rodzaju takich żądań (roszczeń) – jakim jest żądanie zwrotu wywłaszczonej nieruchomości, która stała się zbędna na cel wywłaszczenia – expressis verbis przesądza, że z takim żądaniem może wystąpić tylko poprzedni właściciel lub jego spadkobierca.
W ocenie Sądu również te podmioty – poprzedni właściciel względnie jego następca prawny pod tytułem ogólnym – są co do zasady legitymowane do występowania z żądaniem odszkodowania za dokonane wywłaszczenie (tu: za ograniczenie sposobu korzystania z nieruchomości w związku z założeniem / przeprowadzeniem urządzeń przesyłowych), i to bez względu na to, czy przyjmie się tezę o publicznoprawnym, czy cywilnoprawnym charakterze tego żądania (roszczenia).
Przesądzenie charakteru tego żądania (roszczenia) może mieć wyłącznie znaczenie dla rozstrzygnięcia, czy dopuszczalne jest jego przeniesienie także w drodze sukcesji syngularnej.
Oto bowiem w przypadku uznania, że żądanie odszkodowania jest uprawnieniem o charakterze publicznoprawnym (administracyjnoprawnym) – za czym opowiada się Skarżący (który dodatkowo, cokolwiek niezrozumiale, deklaruje jego jakoby "proceduralny" charakter) – należałoby w ogóle wykluczyć dopuszczalność takiej sukcesji. Jako zasadę przyjmuje się bowiem osobisty charakter uprawnień i obowiązków podmiotu będącego adresatem działań administracji. W konsekwencji następstwo prawne w prawie administracyjnym ujmowane jest w kategoriach wyjątku od ogólnej zasady osobistego charakteru uprawnień i obowiązków publicznoprawnych, dla którego wystąpienia niezbędny jest zasadniczo wyraźny przepis prawa. Innymi słowy, jak trafnie zauważa się w doktrynie: "Trudno (...) mówić o jakiejkolwiek zbywalności czy przenoszalności prawa lub obowiązków administracyjnoprawnych, bo o tym, czy podmiot zewnętrzny względem administracji będzie podmiotem tych praw lub obowiązków, rozstrzygają zawsze (bezpośrednio lub pośrednio) przepisy prawa. Sama wola stron stosunku, z uwagi na bezwzględnie obowiązujący charakter tych przepisów, jest tu de facto pozbawiona znaczenia prawnego. Pozbawiona znaczenia prawnego jest również kwalifikacja uprawnienia czy obowiązku jako majątkowego, bowiem wobec braku odpowiedniego przepisu prawa, względnie działania organu na podstawie tego przepisu, sama ich majątkowość nie wystarczy do wystąpienia skutku w postaci sukcesji" (E. Szczygłowska, Sukcesja uprawnień i obowiązków administracyjnych, Warszawa 2009, s. 37–38).
Jest zaś poza sporem, że w przypadku prawa do odszkodowania, o jakim mowa w art. 128 ust. 4 u.g.n. – a wcześniej także w art. 36 u.z.t.w.n. – brak jest przepisu prawa, który dopuszczałby możliwość przenoszenia tego uprawnienia przez właściciela (wywłaszczonego lub jego spadkobiercę), w drodze umowy, na inny podmiot. Potwierdza to dominujące orzecznictwo sądowe, w którym wskazuje się, że wierzytelność o zapłatę odszkodowania za wywłaszczoną nieruchomość przysługuje wyłącznie wywłaszczonemu właścicielowi lub też jego następcom prawnym pod tytułem ogólnym. Nie jest to zatem roszczenie, którym uprawniony może skutecznie rozporządzać. Konkluzja ta jest uzasadniona charakterem zobowiązania odszkodowawczego. Ponieważ zaś prawo do odszkodowania jest związane z uszczerbkiem w przysługującym konkretnej osobie prawie własności, nie przechodzi wraz z jej przeniesieniem na nowego właściciela nieruchomości, nie może także być przedmiotem czynności prawnej, skutecznie legitymującej nabywcę do ubiegania się o jego ustalenie i wypłatę. Przejście uprawnienia do uzyskania odszkodowania z tytułu ograniczenia prawa własności nieruchomości, może więc być dokonane wyłącznie w drodze sukcesji uniwersalnej, w wyniku której na nabywcę przechodzi ogół praw i obowiązków zbywcy, w tym prawo do uzyskania odszkodowania za wywłaszczenie (tu: ograniczenie) prawa własności nieruchomości. Prawo to nie wynika z faktu nabycia konkretnej nieruchomości czy też wierzytelności, ale wstąpienia w ogół praw i obowiązków zbywcy – wywłaszczonego właściciela (zob. wyrok WSA z 25.10.2016 r., II SA/Łd 471/16, CBOSA).
Wobec powyższego jedynie na gruncie stanowiska o cywilnoprawnym charakterze odszkodowania za wywłaszczenie można w ogóle sensownie rozważać, czy w związku ze zbyciem, przez poprzedniego właściciela, nieruchomości, na której zlokalizowane są urządzenia przesyłowe założone (przeprowadzone) na mocy zezwolenia z art. 35 u.z.t.w.n, doszło do przeniesienia na nabywcę tej nieruchomości także roszczenia o odszkodowanie związane z ograniczeniami wynikającymi z faktu zrealizowania tego zezwolenia. W ocenie Sądu brak dostatecznych podstaw do uznania takiego roszczenia za prawo związane z własnością nieruchomości w rozumieniu art. 50 ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny (Dz. U. z 2016 r. poz. 380, z późn. zm.). Zatem roszczenie to nie dzieli losu prawnego nieruchomości (argumentum a contrario z art. 47 § 1 w zw. z art. 50 k.c.), co oznacza, że przeniesienie prawa własności nieruchomości nie skutkuje "automatycznie" przejściem na nabywcę tej nieruchomości także roszczenia o odszkodowanie za ww. wywłaszczenie. Do wywołania takiego skutku niezbędne byłoby przynajmniej wyraźne zastrzeżenie (klauzula) w umowie przenoszącej własność tej nieruchomości, ewentualnie odrębna umowa cesji roszczenia. Powyższy wniosek pozostaje spójny z prezentowanym w orzecznictwie sądowym stanowiskiem, w myśl którego roszczenie o zapłatę odszkodowania za wywłaszczoną nieruchomość nie przysługuje każdemu właścicielowi nieruchomości, i niedopuszczalne jest domaganie się odszkodowania przez każdego z kolejnych nabywców nieruchomości, chyba że z zawartej umowy wynika, że poprzedni właściciel nieruchomości scedował na rzecz jej nabywcy uprawnienie do dochodzenia odszkodowania z tytułu ograniczenia prawa własności nieruchomości w części, w jakiej została ona zajęta pod urządzenia infrastruktury energetycznej (por. wyrok WSA z 19.10.2016 r., IV SA/Po 598/16, CBOSA, i tam przywołane dalsze orzecznictwo). Na rzecz trafności takiego stanowiska przemawiają również względy funkcjonalne. Należy bowiem zgodzić się z poczynionym w odpowiedzi na skargę spostrzeżeniem – znajdującym potwierdzenie we wskazaniach doświadczenia życiowego – iż w sytuacji zbywania nieruchomości, przez którą przebiega linia elektroenergetyczna, ewentualne związane z tym ograniczenia w korzystaniu z nieruchomości, a w konsekwencji zmniejszenie jej wartości, znajdują zwykle swoje odzwierciedlenie w odpowiednio niższej cenie sprzedaży. Zatem trafnie wywodzi Wojewoda, iż (ewentualna) szkoda w postaci zmniejszenia się wartości przedmiotowej nieruchomości na skutek wydania i realizacji Zezwolenia najpewniej w ogóle nie dotyczy Skarżącego.
W świetle powyższych uwag, skoro w kontrolowanej sprawie jest poza sporem (przyznał to sam Skarżący), że:
- akt notarialny z 12 listopada 2014 r., na mocy którego Skarżący nabył od poprzedniej właścicielki prawo własności przedmiotowej nieruchomości, nie zawierał żadnej wzmianki (klauzuli) o przeniesieniu, wraz z prawem własności nieruchomości, także dochodzonego obecnie roszczenia odszkodowawczego
oraz że
- pomiędzy Skarżącym, a byłą właścicielką przedmiotowej nieruchomości, nie została zawarta odrębna umowa o przeniesienie (cesję) ww. roszczenia odszkodowawczego,
to nawet zakładając hipotetycznie cywilnoprawny charakter rozważanego roszczenia, nie sposób uznać, że Skarżący wskutek nabycia przedmiotowej nieruchomości zyskał jednocześnie legitymację czynną do dochodzenia tego roszczenia.
W tym miejscu Sąd zaznacza, że uchyla się od ostatecznego rozstrzygnięcia kwestii – nadal, wbrew twierdzeniom skargi, wysoce spornej w doktrynie i orzecznictwie – dotyczącej charakteru prawnego roszczenia odszkodowawczego za wywłaszczenie, gdyż nie jest to niezbędne dla prawidłowego rozpoznania i rozstrzygnięcia niniejszej sprawy. Nie jest rzeczą sądu rozstrzyganie sporów teoretycznych, których praktyczne skutki pozostają bez wpływu na wynik danej sprawy. Wyżej zostało zaś wykazane, że zarówno na gruncie założenia o publicznoprawnym (administracyjnoprawnym) charakterze tego roszczenia, jak i założenia o jego charakterze cywilnoprawnym, brak jest podstaw do stwierdzenia, iżby Skarżący był uprawniony do wystąpienia z wnioskiem odszkodowawczym, którym zainicjował kontrolowane postępowanie administracyjne.
W przypadku zaś uznania, że skarżący nie ma legitymacji prawnej do złożenia wniosku o ustalenie dochodzonego przezeń odszkodowania, postępowanie przed organem pierwszej instancji powinno zostać umorzone, jako bezprzedmiotowe, zgodnie z art. 105 § 1 k.p.a. (por. wyrok WSA z 14.05.2015 r., II SA/Po 180/15, CBOSA). W razie zaś gdy – tak jak w kontrolowanej sprawie – organ pierwszej instancji tego nie uczyni, lecz wyda rozstrzygnięcie merytoryczne, obowiązek umorzenia postępowania przechodzi na organ odwoławczy. W takiej sytuacji organ ten powinien zgodnie z art. 138 § 1 pkt 2 k.p.a.: "uchylić zaskarżoną decyzję (organu pierwszej instancji) w całości" oraz "umorzyć postępowanie pierwszej instancji w całości" – co też w rozpoznawanej sprawie Wojewoda zasadniczo uczynił. Dostrzeżone zaś przez Sąd z urzędu pewne niedociągnięcia w sformułowaniu przez ten organ drugiej części sentencji zaskarżonej decyzji (cyt. "umarzam postępowanie organu I instancji") nie były istotne, jako że pozostały bez wpływu na czytelność i treść tej sentencji.
Odnosząc się w pozostałym zakresie do zarzutów skargi, Sąd wyjaśnia, że:
- nie podziela stanowiska Skarżącego (zob. zarzut nr 1 skargi) co do możliwości wywiedzenia jego legitymacji do złożenia wniosku o odszkodowanie z przepisu art. 30 § 4 k.p.a. (który stanowi, że: "W sprawach dotyczących praw zbywalnych lub dziedzicznych w razie zbycia prawa lub śmierci strony w toku postępowania na miejsce dotychczasowej strony wstępują jej następcy prawni"). Przepis ten daje bowiem wprawdzie taką możliwość, lecz wyłącznie w sytuacji, gdy w momencie nabycia nieruchomości postępowanie wywłaszczeniowe lub odpowiednio odszkodowawcze jest już w toku. Tymczasem z akt administracyjnych sprawy nie wynika, iżby w przeszłości poprzedni właściciel (lub właściciele) nieruchomości złożyli wniosek o odszkodowanie, inicjujący ww. postępowanie. Podkreślenia raz jeszcze wymaga, iż zgodnie z art. 36 ust. 1 u.z.t.w.n. o odszkodowaniu organ administracji orzekał tylko na wniosek uprawnionego, nigdy z urzędu.
- wbrew zarzutowi nr 2 skargi, Wojewoda w zaskarżonej decyzji wcale nie przesądził, że wynikające z art. 128 ust. 4 w zw. z art. 129 ust. 5 u.g.n. uprawnienie do żądania wydania decyzji w przedmiocie odszkodowania za zmniejszenie wartości nieruchomości jest roszczeniem o charakterze cywilnoprawnym, lecz wobec stwierdzonego dualizmu poglądów w doktrynie i orzecznictwie, rozważał tę opcję jako jeden z możliwych wariantów interpretacyjnych – co też następnie uczynił Sąd. Zarazem najwyraźniej uszła uwagi Skarżącego okoliczność, że konstrukcja sukcesji uniwersalnej praw i obowiązków, w tym w drodze spadkobrania po zmarłej osobie fizycznej, choć "genetycznie" wywodzi się z prawa cywilnego, to jednak nie jest obca także prawu administracyjnemu (por. E. Szczygłowska, Sukcesja uprawnień i obowiązków administracyjnych, Warszawa 2009, s. 97 i n.).
- w rozpoznawanej sprawie nie wydaje się szczególnie doniosłą kwestia – wokół której ogniskuje się zarzut nr 3 skargi – czy dochodzone przez Skarżącego roszczenie o odszkodowanie z tytułu zmniejszenia wartości nieruchomości może zostać ujawnione w księdze wieczystej, czy też nie. Nawet sama bowiem potencjalna możliwość wpisania danego prawa osobistego lub roszczenia nie przesądza jeszcze o jego rozszerzonej skuteczności, którą prawo to (odpowiednio: roszczenie) zyskuje dopiero z momentem wpisu w księdze wieczystej – co jasno wynika z art. 17 ustawy z dnia 6 lipca 1982 r. o księgach wieczystych i hipotece (Dz. U. z 2016 r. poz. 790, z późn. zm.), który stanowi, że: "Przez ujawnienie w księdze wieczystej prawo osobiste lub roszczenie uzyskuje skuteczność względem praw nabytych przez czynność prawną po jego ujawnieniu, z wyjątkiem służebności drogi koniecznej, służebności przesyłu albo służebności ustanowionej w związku z przekroczeniem granicy przy wznoszeniu budynku lub innego urządzenia." W niniejszej sprawie jest poza sporem, że dochodzone roszczenie odszkodowawcze nie zostało ujawnione w żadnej księdze wieczystej. To zaś, czy ewentualnie ujawnione być mogło, nie ma istotnego znaczenia w sprawie. Jedynie więc ubocznie wypada zwrócić uwagę na wewnętrzną sprzeczność argumentacji skargi, w której, z jednej strony, forsuje się tezę o "proceduralnym" charakterze dochodzonego roszczenia odszkodowawczego, a z drugiej – sugeruje możliwość jego ujawnienia w księdze wieczystej z uwagi na posiadanie przez nie elementów właściwych prawu rzeczowemu i celu zbieżnego z celem ujawnienia w księdze wieczystej praw rzeczowych – a więc praw o niewątpliwie "materialnym" charakterze.
W tym stanie rzeczy Sąd, na podstawie art. 151 p.p.s.a., skargę w całości oddalił.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło