II SA/Ke 241/17
WyrokWSA w Kielcach2017-06-07
Skład orzekający: Jacek Kuza, Krzysztof Armański, Dorota Pędziwilk-Moskal
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy przedsiębiorca transportowy może zostać zwolniony z odpowiedzialności za naruszenia przepisów dotyczących czasu pracy kierowców i czasu odpoczynku, jeśli naruszenia te wynikają z pozostawienia przez niego swojej karty kierowcy w pojeździe, co umożliwiło kierowcy popełnienie tych naruszeń?Ratio decidendi
Przedsiębiorca transportowy nie może zostać zwolniony z odpowiedzialności za naruszenia przepisów dotyczących czasu pracy kierowców i czasu odpoczynku, jeśli naruszenia te wynikają z pozostawienia przez niego swojej karty kierowcy w pojeździe. Taka sytuacja świadczy o braku właściwej organizacji pracy i nadzoru, a ciężar udowodnienia okoliczności zwalniających z odpowiedzialności (egzoneracyjnych) spoczywa na przedsiębiorcy, a nie na organie.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła kary pieniężnej nałożonej na przedsiębiorcę transportowego za naruszenia przepisów dotyczących czasu prowadzenia pojazdu i czasu odpoczynku kierowcy. Naruszenia te wynikały z faktu, że kierowca posługiwał się kartą kierowcy należącą do przedsiębiorcy. Przedsiębiorca w odwołaniu i skardze argumentował, że kierowca samowolnie użył jego karty, a w przedsiębiorstwie obowiązują ścisłe przepisy wewnętrzne zapewniające przestrzeganie prawa. Sąd uznał, że pozostawienie karty kierowcy w pojeździe przez przedsiębiorcę świadczy o braku należytej staranności i organizacji pracy, a tym samym nie ma podstaw do zastosowania przepisów zwalniających z odpowiedzialności.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Jacek Kuza, Sędziowie Sędzia WSA Krzysztof Armański (spr.), Sędzia WSA Dorota Pędziwilk-Moskal, Protokolant Joanna Nowak, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 7 czerwca 2017 r. sprawy ze skargi M. L. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] znak: [...] w przedmiocie kary pieniężnej za naruszenie przepisów dotyczących transportu drogowego oddala skargę.
Decyzją z dnia [...] r., znak: [...], Główny Inspektor Transportu Drogowego w Warszawie po rozpatrzeniu odwołania M. L. na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 kpa, art. 4 pkt 22, art. 92 a ust. 1 - 6, art. 92b, art. 92c ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (utd), lp. 5.1, lp. 5.3, lp. 6.3.4 załącznika nr 3 do utd, art. 26 ust. 5, art. 27, art. 34 Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 165/2014 z dnia 4 lutego 2014 r. w sprawie tachografów stosowanych w transporcie drogowym i uchylające rozporządzenie Rady (EWG) nr 3821/1985 w sprawie urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym oraz zmieniające rozporządzenie (WE) nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego, art. 4 lit. g, art. 6, art. 8 Rozporządzenia (WE) nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 15 marca 2006 r. w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego oraz zmieniającego rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 i (WE) 2135/98, jak również uchylającego rozporządzenie Rady (EWG) nr 3820/85, rozdział I lit. s, załącznika IB rozporządzenia nr 3821/85, utrzymał w mocy decyzję Wielkopolskiego Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z dnia 5 sierpnia 2016 r. nakładającą na ww. karę w wysokości 4.200,00 zł.
W uzasadnieniu decyzji organ odwoławczy wskazał, że podstawę faktyczną nałożenia kary pieniężnej stanowiło:
- przekroczenie maksymalnego dziennego czasu prowadzenia pojazdu o czas powyżej 15 minut do jednej godziny oraz za każdą następną rozpoczętą godzinę;
- skrócenie dziennego czasu odpoczynku o czas powyżej 15 minut do jeden godziny oraz za każdą następną rozpoczętą godzinę;
- używanie tej samej wykresówki lub karty kierowcy przez kilku kierowców.
Powyższe ustalono podczas kontroli drogowej pojazdu marki Renault o nr rej. [...] wraz z naczepą o nr rej. [...] przeprowadzonej w dniu 23 maja 2016r. w miejscowości Gołuski na autostradzie A2. Zatrzymanym pojazdem w imieniu przedsiębiorcy kierował S. R. wykonując międzynarodowy transport drogowy rzeczy. Z przeprowadzonej kontroli sporządzono protokół.
W odwołaniu od wydanej decyzji organu I instancji z 5 sierpnia 2016 r. skarżący wskazał, że kierowca samowolnie i bez jego wiedzy posłużył się jego kartą kierowcy w celu dotarcia do żony i dziecka przebywającego w szpitalu. Wskazał, że zapewnia właściwą organizację i dyscyplinę pracy wymaganą w stosunku do prowadzenia przewozów drogowych, umożliwiającą przestrzeganie przez kierowców przepisów. Zapewnia prawidłowe zasady wynagradzania, nie zawierające składników wynagrodzenia lub premii zachęcających do naruszenia przepisów lub do działań zagrażających bezpieczeństwu ruchu drogowego. Skarżący podniósł, że w przedsiębiorstwie wprowadzone są ścisłe przepisy wewnętrzne uwzględniające: podręczniki kierowcy, obowiązkowe kursy wraz ze zmianami przepisów dotyczących czasu pracy, regulaminy danego stanowiska pracy.
W odniesieniu do naruszenia dotyczącego przekroczenia maksymalnego dziennego czasu prowadzenia pojazdu o czas powyżej 15 minut do jednej godziny oraz za każdą następną rozpoczętą godzinę, a także naruszenia dotyczącego skrócenia dziennego czasu odpoczynku o czas powyżej 15 minut do jeden godziny oraz za każdą następną rozpoczętą godzinę skarżący podniósł niezasadne wszczęcie postępowania w tym zakresie, z uwagi na niepodanie podstaw prawnych oraz nieumieszczenie w protokole kontroli drogowej tych naruszeń. Z uwagi na ww. okoliczności strona wniosła o umorzenie postępowania w całości.
Rozpatrując sprawę w trybie odwoławczym organ II instancji na podstawie: protokołu kontroli z dnia 23 maja 2016 r., protokołu z przesłuchania kierowcy z dnia 23 maja 2016 r., danych cyfrowych z karty kierowcy S. R. oraz karty kierowcy M. L., danych cyfrowych z pojazdu o nr rej. [...] zważył, iż kierujący pojazdem S. R. posługiwał się przy wykonywaniu przewozu kartą kierowcy M. L.. Kierowca przesłuchany w charakterze świadka na powyższą okoliczność zeznał, że w chwili zatrzymania do kontroli w dniu 23 maja 2016r., a także w dniach 18-19 maja 2016 r. używał cudzej karty kierowcy, ponieważ chciał przedłużyć sobie czas na przebywanie wraz z żoną i dzieckiem znajdującymi się w szpitalu.
Z uwagi na zeznania kierowcy S. R., aby ustalić rzeczywiste aktywności kierowcy w dniach: 18-19 maja 2016 r., niezbędnym zdaniem organu, stało się zsumowanie okresów prowadzenia pojazdu w czasie, gdy w tachografie zalogowana była karta kierowcy S. R. oraz kiedy zalogowana była karta M. L.
Analiza zsumowanych danych cyfrowych po uwzględnieniu zdarzeń lub błędów w postaci: przerwa napięcia, wykazała, że w dniu 18 maja 2016 r. o godzinie 9:11 kierowca rozpoczął dzienny okres prowadzenia pojazdu (okres pomiędzy każdymi dwoma dziennymi okresami odpoczynku lub pomiędzy dziennym a tygodniowym okresem odpoczynku), który zakończył się 19 maja 2016 r. o godzinie 4:02. W tym czasie kierowca prowadził pojazd łącznie przez 12 godzin i 6 minut. W niniejszym przypadku dopuszczalnym było prowadzenie przez kierowcę pojazdu w wymiarze 10 godzin. Powyższe oznacza, iż kierowca przekroczył dzienny czas prowadzenia pojazdu o 2 godziny i 6 minut. W toku kontroli kierowca nie okazał dokumentu uzasadniającego odstąpienie od przestrzegania norm czasu prowadzenia pojazdu oraz wymaganych przerw i odpoczynków. Z uwagi na ww. okoliczności w ocenie organu odwoławczego kara pieniężna w wysokości 500,00 zł została nałożona na stronę zasadnie.
Odnośnie naruszenia polegającego na skróceniu dziennego czasu odpoczynku o czas powyżej 15 minut do jednej godziny oraz za każdą następną rozpoczętą godzinę (Ip. 5.3 załącznika nr 3 do utd) organ odwoławczy stwierdził, że w dniu 18 maja 2016 r. o godzinie 9:11 kierowca rozpoczął 24-godzinny okres rozliczeniowy, w ciągu którego powinien odebrać minimum 9-godzinny nieprzerwany odpoczynek dzienny. W tym okresie kierowca odebrał jedynie 5 godzin i 9 minut odpoczynku od godziny 04:02 dnia 19 maja 2016 r. do godziny 09:11 tego samego dnia. Oznacza to, że skrócił dzienny czas odpoczynku o 3 godziny i 51 minut. Podczas kontroli kierowca nie okazał dokumentu uzasadniającego odstąpienie od przestrzegania norm czasu prowadzenia pojazdu oraz wymaganych przerw i odpoczynków. Z uwagi na powyższe okoliczności kara w wysokości 700,00 zł z tytułu naruszenia sankcjonowanego przez lp. 5.3. załącznika nr 3 do utd została nałożona na stronę zasadnie.
Odnośnie możliwości zastosowania przepisów egzoneracyjnych, organ odwoławczy zważył, po analizie materiału dowodowego, iż w niniejszej sprawie nie znajdą one zastosowania. Podniósł, że zarzuty strony dotyczące niezasadnego wszczęcia postępowania w wyniku nie podania podstaw prawnych oraz nie umieszczenie w protokole kontroli drogowej naruszeń dotyczących przekroczenia maksymalnego dziennego czasu prowadzenia pojazdu o czas powyżej 15 minut do jednej godziny oraz za każdą następną rozpoczętą godzinę, a także naruszenia dotyczącego skrócenia dziennego czasu odpoczynku o czas powyżej 15 minut do jeden godziny oraz za każdą następną rozpoczętą godzinę nie zasługują na uwzględnienie. Strona zawiadomieniami z dnia 31 maja 2016 r. została poinformowana o wszczęciu postępowania administracyjnego, stwierdzeniu dodatkowych naruszeń ujawnionych po przeprowadzeniu analizy zapisów danych cyfrowych wczytanych podczas kontroli z karty kierowcy S. R. oraz karty kierowcy M. L. oraz danych cyfrowych z tachografu, prawie do złożenia wyjaśnień dotyczących protokołu kontroli nr [...] oraz wskazania faktów i przedstawienia dowodów.
Organ odwoławczy zauważył, że w zawiadomieniu o stwierdzeniu dodatkowych naruszeń wskazano ich podstawę prawną, a także pouczono o prawie do złożenia odpowiedzi na wskazane pismo w terminie 7 dni od daty doręczenia, z którego strona skorzystała składając w dniu 12 czerwca 2016 r. wyjaśnienia, odnosząc się w nich do naruszeń norm o czasie pracy.
Główny Inspektor nie znalazł podstaw do zastosowania art. 92b ustawy o transporcie drogowym. Podkreślił, iż strona nie wykazała, aby organizacja i wykonywanie przewozów drogowych odbywała się w sposób wykluczający naruszenie przepisów z zakresu norm czasu pracy. Zgodnie ze zgromadzonym materiałem dowodowym pozostawienie karty przez skarżącego w pojeździe umożliwiające popełnienie przez kierowcę naruszenia, stanowi okoliczność potwierdzającą istnienie zaniedbań oraz złej organizacji pracy nie tylko przedsiębiorcy ale także przedsiębiorstwa.
Niezapewnianie przez przedsiębiorcę dobrej organizacji pracy potwierdza także okoliczność związana z przewozem towarów z Polski do Niemiec. Zgodnie z danymi cyfrowymi z karty kierowcy oraz danymi cyfrowymi z urządzenia rejestrującego,
a także z zeznań kierowcy wynika, że załadunek towarów transportowanych do Niemiec nastąpił 19 maja 2016 r. Kierowca wykonujący międzynarodowy transport towarów z Polski do Niemiec został zatrzymany do kontroli drogowej w dniu 23 maja 2016 r., tj. dwa dni po załadunku. Powyższe, w przeciwieństwie do twierdzeń strony podnoszonych w odwołaniu od przedmiotowej decyzji, świadczy o braku nadzoru
i niewłaściwej organizacji pracy w przedsiębiorstwie skarżącego.
Organ odwoławczy podkreślił, iż strona jako profesjonalny przedsiębiorca powinna mieć nadzór i kontrolę nad sposobem wykonywania pracy przez zatrudnionych pracowników, oraz nad pojazdami będącymi własnością przedsiębiorstwa. Przedmiotowy przejazd wykonywany był w imieniu i na rzecz strony, tak więc w tym zakresie nie wykazała się należytą starannością w organizacji pracy. Dzięki właściwej organizacji nie dochodziłoby do sytuacji, gdy pojazdy przedsiębiorstwa są prowadzone z naruszeniem przepisów o transporcie drogowym.
Zastosowanie przepisów egzoneracyjnych przewidzianych w utd wymaga zaistnienia określonych okoliczności faktycznych, oraz ich udowodnienia przez stronę. Zdaniem organu to na przedsiębiorcy spoczywa ciężar przedstawienia powyższych dowodów, a nie na organie.
W ocenie Głównego Inspektora Transportu Drogowego okoliczności przedstawione przez stronę tj. samowolne posłużenie się przez kierowcę kartą kierowcy skarżącego w celu dotarcia do żony i dziecka przebywającego w szpitalu nie stanowią wystarczających przesłanek do zastosowania art. 92c ustawy o transporcie drogowym. Skarżący pozostawiając swoją kartę kierowcy w pojeździe nie zachował należytej staranności i przezorności, jaka powinna być wymagana od profesjonalisty zajmującego się działalnością gospodarczą w zakresie transportu drogowego. Skarżący powinien przewidzieć, że pozostawienie swojej karty kierowcy w pojeździe może skutkować powstaniem naruszeń przepisów czasu pracy.
W ocenie organu odwoławczego postępowanie w I instancji zostało przeprowadzone z poszanowaniem przepisów Kodeksu postępowania administracyjnego. Organ I instancji działał na podstawie przepisów prawa, podejmując wszelkie kroki niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy, mając na względzie interes społeczny i słuszny interes obywateli, a także czyniąc zadość obowiązkowi zebrania i rozpatrzenia całego materiału dowodowego w sposób wyczerpujący. Analizując całość materiału dowodowego organ nie stwierdził istnienia okoliczności pozwalających na zastosowanie art. 92b oraz art. 92c utd.
W złożonej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Kielcach skardze M. L.a zarzucił decyzji z 6 lutego 2017 r. naruszenie:
1. art. 7, art. 77 § 1, art. 80 kpa poprzez wydanie decyzji podczas gdy stan faktyczny sprawy w dalszym ciągu budzi wątpliwości i nie został ustalony przez organ należycie i nie wszystkie okoliczności istotne dla rozstrzygnięcia sprawy zostały przez niego wyjaśnione;
2. art. 107 § 3 kpa poprzez brak wymaganego tym przepisem uzasadnienia faktycznego skarżonej decyzji tj. nie wskazanie przyczyn, z powodu których organy odmówiły wiarygodności i mocy dowodowej środkom dowodowym (wyjaśnienia, odwołanie, wyjaśnienia kierowcy);
3. wyrażonej w art. 8 kpa zasady pogłębiania zaufania uczestnika postępowania do władzy publicznej poprzez prowadzenie postępowania w sposób zakładający dokonanie przez stronę zarzucanych jej naruszeń, bez oceny okoliczności wskazanych przez stronę już na etapie kontroli oraz postępowaniu wyjaśniającym i odwoławczym;
4. art. 7, art. 78, art. 77 § 1, art. 80 i art. 107 § 3 kpa w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy poprzez brak staranności organu w podejmowaniu wszelkich kroków niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy z uwzględnieniem interesu społecznego i słusznego interesu obywateli oraz błędne ustalenie stanu faktycznego sprawy wyrażające się w sprzeczności istotnych ustaleń faktycznych z treścią zebranego w sprawie materiału dowodowego;
5. art. 6 kpa i wynikającej z tego przepisu naczelnej zasady działania organów administracji publicznej na podstawie i w granicach prawa, art. 7 kpa i wynikającej z tego przepisu naczelnej zasady praworządności, art. 8 kpa i wynikającej z niego zasady prowadzenia postępowania w sposób budzący zaufanie jego uczestników do władzy publicznej;
6. art. 77 § 1 kpa w zw. z art. 92b i 92c ust. 1 pkt 1 utd poprzez nie przeprowadzenie oceny istnienia (lub braku) wymienionych tam okoliczności egzoneracyjnych.
W uzasadnieniu skarżący podniósł, że w obecnym stanie prawnym nie może się ostać stanowisko organu, że to przedsiębiorca ponosi odpowiedzialność za naruszenia, których nie udowodniono oraz za ewentualne skutki działań osób, którymi w ramach działalności gospodarczej się posługuje, jeśli nie miał wpływu ani wiedzy i nie był w stanie bez zaangażowania znacznych nakładów skontrolować bezpośrednio.
Skarżący zarzucił, że w zaskarżonej decyzji nie można spostrzec zapisów dotyczących przeprowadzenia postępowania pod kątem wystąpienia przesłanek wyłączających odpowiedzialność przedsiębiorcy na podstawie art. 92b i 92c utd. Wskazał, iż nie widzi przyczyn, w oparciu o które organ odwoławczy uznał, że do spraw związanych z urządzeniami rejestrującymi przepis ten zastosowania nie ma. W jego ocenie nie przeprowadzono oceny, czy prawidłowo wykonuje swoje obowiązki i czy należy zastosować wobec niego sankcje z załącznika nr 3.
Zdaniem skarżącego organ nie zgromadził dowodów dotyczących wszystkich okoliczności sprawy i nie zapoznał się w pełni z odwołaniem, które negowało zasadność nałożenia kary na firmę.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie podtrzymując argumentację zawartą w zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga nie zasługuje na uwzględnienie.
Zgodnie z art. 3 § 1 oraz art. 145 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2016 r., poz. 718 ze zm.), zwanej dalej "Ppsa", wojewódzkie sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem, co oznacza, że w zakresie dokonywanej kontroli sąd zobowiązany jest zbadać, czy organy administracji w toku postępowania nie naruszyły przepisów prawa materialnego i przepisów postępowania w sposób, który miał lub mógł mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Sądowa kontrola legalności zaskarżonych orzeczeń administracyjnych sprawowana jest przy tym w granicach sprawy, a sąd nie jest związany zarzutami, wnioskami skargi, czy też powołaną w niej podstawą prawną (art. 134 § 1 Ppsa).
Dokonując tak rozumianej oceny zaskarżonego rozstrzygnięcia, Wojewódzki Sąd Administracyjny nie dopatrzył się w nim naruszeń prawa skutkujących koniecznością jego uchylenia lub stwierdzenia nieważności (art. 145 § 1 i 2 Ppsa).
W rozpoznawanej sprawie bezsporne jest, że w dniach 18-19 i 23 maja 2016 r. kierowca S. R., wykonujący przewóz na rzecz skarżącego, posługiwał się przy wykonywaniu przewozu kartą kierowcy M. L., tj. skarżącego. Okoliczności tej, wynikającej z protokołu kontroli, jak i zeznań kierowcy, skarżący nie kwestionował. Opisane naruszenie wymienione jest pod poz. Lp. 6.3.4 załącznika nr 3 do ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (Dz.U. z 2013 r., poz. 1414 ze zm.), dalej "utd", i zagrożone kara pieniężną 3000 zł (w zw. z art. 92a ust. 1 utd).
Konsekwencją powyższego zachowania było to, że w rzeczywistości w dniach 18-19 maja 2016 r. ww. kierowca prowadził pojazd łącznie przez 12 godzin i 6 minut, zamiast dopuszczalnych 10 godzin. Naruszenie to wymienione jest pod poz. Lp. 5.1. załącznika nr 3 do ww. ustawy i zagrożone karą 100 zł za przekroczenie powyżej 15 minut do jednej godziny (5.1.1.) oraz karą 200 zł za każdą następną rozpoczętą godzinę (5.1.2.). Tym samym, w dniach 18-19 maja 2016 r. ww. kierowca skrócił dzienny czas odpoczynku o 3 godziny i 51 minut. Naruszenie to wymienione jest pod poz. Lp. 5.3. załącznika nr 3 do ww. ustawy i zagrożone karą 100 zł za przekroczenie powyżej 15 minut do jednej godziny (5.3.1.) oraz karą 200 zł za każdą następną rozpoczętą godzinę (5.3.2.). Okoliczności te w sposób naturalny wynikały z ustalenia, że ten sam kierowca prowadził pojazd posługując się dwoma różnymi kartami. Organy zatem prawidłowo dokonały zsumowania danych cyfrowych w zakresie czasu prowadzenia pojazdu zarejestrowanego na obu tych kartach.
Zasadniczą kwestią sporną w niniejszej sprawie było istnienie podstaw faktycznych i prawnych do zastosowania zapisów art. 92b i art. 92c utd, które to przepisy przewidują możliwość uwolnienia się od odpowiedzialności administracyjnej za stwierdzone naruszenia przepisów ustawy o transporcie drogowym.
Zgodnie z dnia 92b ust. 1 utd, nie nakłada się kary pieniężnej za naruszenie przepisów o czasie prowadzenia pojazdów, wymaganych przerwach i okresach odpoczynku, jeżeli podmiot wykonujący przewóz zapewnił:
1) właściwą organizację i dyscyplinę pracy ogólnie wymaganą w stosunku do prowadzenia przewozów drogowych, umożliwiającą przestrzeganie przez kierowców przepisów:
a) rozporządzenia (WE) nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 15 marca 2006 r. w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego oraz zmieniającego rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 i (WE) 2135/98, jak również uchylające rozporządzenie Rady (EWG) nr 3820/85,
b) rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 z dnia 20 grudnia 1985 r. w sprawie urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym,
c) Umowy europejskiej dotyczącej pracy załóg pojazdów wykonujących międzynarodowe przewozy drogowe (AETR), sporządzonej w Genewie dnia 1 lipca 1970 r. (Dz. U. z 1999 r. poz. 1086 i 1087);
2) prawidłowe zasady wynagradzania, niezawierające składników wynagrodzenia lub premii zachęcających do naruszania przepisów rozporządzenia, o którym mowa w pkt 1 lit. a, lub do działań zagrażających bezpieczeństwu ruchu drogowego.
Za naruszenie przepisów, o których mowa w ust. 1, karze grzywny, na zasadach określonych w art. 92, podlega kierowca lub inna osoba odpowiedzialna za powstanie tych naruszeń (art. 92b ust 2 utd).
Zgodnie zaś z art. 92c ust. 1 pkt 1 utd, nie wszczyna się postępowania w sprawie nałożenia kary pieniężnej, o której mowa w art. 92a ust. 1, na podmiot wykonujący przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem, a postępowanie wszczęte w tej sprawie umarza się, jeżeli okoliczności sprawy i dowody wskazują, że podmiot wykonujący przewozy lub inne czynności związane z przewozem nie miał wpływu na powstanie naruszenia, a naruszenie nastąpiło wskutek zdarzeń i okoliczności, których podmiot nie mógł przewidzieć.
W kontekście ww. regulacji wyjaśnić należy, że zebranie dowodów w sprawie, której przedmiotem jest naruszenie przepisów utd oraz odpowiednich przepisów unijnych, jest obowiązkiem organu dokonującego kontroli. Natomiast wykazanie okoliczności objętych hipotezami art. 92b i art. 92c utd, a więc okoliczności pozwalających na wyłączenie odpowiedzialności przedsiębiorcy za ujawnione naruszenia, a tym samym uniknięcie obowiązku zapłaty kary pieniężnej, obciążają przedsiębiorcę. Obowiązkiem organu jako gospodarza postępowania administracyjnego jest natomiast przeprowadzenie dowodów zawnioskowanych przez stronę, których celem jest zdaniem strony wykazanie istotnych okoliczności dla zwolnienia się z odpowiedzialności administracyjnoprawnej.
Odpowiedzialność przedsiębiorcy wynikająca z art. 92a utd ma charakter administracyjny, nie jest oparta na zasadzie winy, a do jej powstania wystarczające jest – co do zasady – stwierdzenie naruszenia przepisów o transporcie drogowym, nawet jeżeli doszło do niego w sposób niezawiniony. W świetle regulacji zawartej w przepisie art. 10 ust. 2 rozporządzenia (WE) nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 15 marca 2006 r. w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego oraz zmieniające rozporządzenie Rady (EWG) nr 3821/85 i (WE) 2135/98, jak również uchylające rozporządzenie Rady (EWG) nr 3820 (DZ.U. UE. L.2006.102.1) przedsiębiorstwo transportowe organizuje pracę kierowców, o których mowa w ust.1 w taki sposób, aby kierowcy ci mogli przestrzegać przepisów rozporządzenia (EWG) nr 3281/85.
Biorąc pod uwagę rodzaj stwierdzonego naruszenia, w ocenie Sądu organy prawidłowo uznały, że w sprawie nie zostały wykazane okoliczności egzoneracyjne z art. 92b i art. 92c utd. Zdaniem organu odwoławczego, pozostawienie karty przez skarżącego w pojeździe umożliwiające dokonanie przez kierowcę stwierdzonego naruszenia stanowi okoliczność potwierdzającą istnienie zaniedbań oraz złej organizacji pracy przedsiębiorcy i przedsiębiorstwa. Również okoliczność, że kierowca wykonujący transport międzynarodowy z Polski do Niemiec został zatrzymany do kontroli dwa dni po załadunku towaru, świadczy zdaniem organu o braku nadzoru i niewłaściwej organizacji pracy. Skarżący uzasadniając zaistnienie ww. okoliczności egzoneracyjnych wskazał zaś na funkcjonowanie w jego przedsiębiorstwie podręczników kierowcy, obowiązkowych kursów oraz regulaminów. Dodatkowo, kierowca tłumaczył się z użycia nie swojej karty kierowcy chęcią przedłużenia czasu przebywania wraz z żoną i dzieckiem znajdującymi się w szpitalu.
W orzecznictwie przyjmuje się, że art. 92b oraz art. 92c utd nakładają na przedsiębiorcę bezwzględny obowiązek kontroli i właściwej organizacji pracy kierowców, w celu przeciwdziałania naruszeniom wymogów ustawy. Przedsiębiorstwo transportowe wydaje odpowiednie polecenia kierowcy i przeprowadza regularne kontrole przestrzegania przepisów, tak krajowych, jak i unijnych. Nie można przy tym uznawać, że brak możliwości bieżącej kontroli kierowcy zwalnia przedsiębiorcę z odpowiedzialności wynikającej z art. 92a cyt. ustawy. Przyjęcie takiego poglądu oznaczałoby, że przedsiębiorca mógłby się na tego rodzaju okoliczności powoływać właściwie w każdej sytuacji naruszenia przez kierowcę przepisów prawa, co w konsekwencji oznaczałoby w istocie zwolnienie przedsiębiorcy w każdej sytuacji z podstawowego obowiązku, jaki został określony w tych przepisach. Ustawodawca wyraźnie wskazał cel podejmowanych przez przedsiębiorcę działań, tj. zorganizowanie pracy kierowców w taki sposób, aby kierowcy ci mogli przestrzegać przepisów ustawy. Obowiązkiem przedsiębiorcy jest zatem nadzór nad odpowiednimi zachowaniami pracowników. W zdecydowanej większości przypadków kierowca samodzielnie prowadzi pojazd, a wtedy trudno jest o osobisty nadzór pracodawcy. Jednakże tej okoliczności nie można kwalifikować w kategoriach "braku wpływu", czy okoliczności, których "nie można przewidzieć", bowiem przedsiębiorca ma obowiązek organizowania kierowcom pracy w taki sposób, aby nie dochodziło do naruszeń przepisów. Fakt, że kierowca sam prowadzi pojazd jest typową sytuacją w przedsiębiorstwie transportowym. Brak stosowania przez przedsiębiorcę w tym zakresie właściwych rozwiązań obciąża go jako pracodawcę (por. wyroki WSA: w Warszawie z 14 grudnia 2016 r., sygn. VIII SA/Wa 451/16; w Krakowie z 16 września 2014 r., sygn. III SA/Kr 578/14).
Dodatkowo podkreślić trzeba, że w przepisach art. 92b oraz 92c utd chodzi wyłącznie o zdarzenia nieoczekiwane i nadzwyczajne, a więc sytuacje powstałe w warunkach niezależnych od przedsiębiorcy, np. klęska żywiołowa, katastrofy, czy wprowadzenie na danym obszarze stanów nadzwyczajnych. W dyspozycji art. 92b oraz 92c utd nie mieszczą się sytuacje, które są skutkiem zachowania kierowcy, ale które wynikają z braku właściwych rozwiązań organizacyjnych po stronie pracodawcy w zakresie umożliwienia pracownikom przestrzegania przepisów oraz dyscyplinowania ich do przestrzegania tych przepisów. Na przedsiębiorcy ciążą obowiązki właściwego doboru osób współpracujących z nim, zachowania należytej staranności, właściwego systemu motywacyjnego, szkoleniowego, czy innego rodzaju środków dyscyplinujących, tak aby nie dochodziło do naruszeń przepisów ustawy o transporcie drogowym (por. wyrok WSA w Krakowie z 16 września 2014 r., sygn. III SA/Kr 578/14).
W świetle powyższego, brak właściwego i w rezultacie skutecznego nadzoru, a w konsekwencji dopuszczenie do powstania naruszeń, obciąża wykonującego przewóz drogowy. Profesjonalny przewoźnik winien posiadać odpowiednią wiedzę specjalistyczną i wdrożyć rozwiązania organizacyjne, pozwalające na prawidłowe wykonywanie przewozów (por. wyrok WSA w Gdańsku z dnia 20 lutego 2014 r. sygn. III SA/Gd 698/13). Wykazanie należytej staranności, zarówno przy organizowaniu pracy kierowców, jak i przy prowadzeniu późniejszego nadzoru nad nią, należy przy tym do przewoźnika. To nie organ, lecz przedsiębiorca powinien udowodnić, przedstawiając odpowiednie dowody, że mimo zachowania należytej staranności nie można było uniknąć zdarzenia lub okoliczności, z którymi prawo wiąże naruszenie przepisów ustawy o transporcie drogowym (por. wyroki WSA: w Gorzowie Wielkopolskim z 21 stycznia 2015 r. sygn. II SA/Go 843/14; w Gliwicach z 7 stycznia 2016 r., sygn. II SA/Gl 904/15).
W rozpoznawanej sprawie skarżący w istocie nie podjął próby wykazania, że nie przyczynił się do powstania stwierdzonych naruszeń, skupiając się w skardze na ogólnikowych zarzutach naruszenia przepisów postępowania ("stan faktyczny w dalszym ciągu budzi wątpliwości", "niewskazanie przyczyn, z powodu których organy odmówiły wiarygodności i mocy dowodowej środkom dowodowym", "brak staranności organu w podejmowaniu kroków niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego", "sprzeczność istotnych ustaleń faktycznych z treścią zebranego w sprawie materiału dowodowego", "nieprzeprowadzenie oceny istnienia okoliczności egzoneracyjnych"). W szczególności, nie wskazał wystąpienia okoliczności nadzwyczajnych, niespodziewanych, które miałyby bezpośredni wpływ na powstanie stwierdzonych naruszeń, a których doświadczony i profesjonalny podmiot organizując przewóz drogowy, przy zachowaniu najwyższej staranności i przezorności nie byłby w stanie przewidzieć.
Kluczowe znaczenie w powyższym kontekście ma fakt, że – jak przyznał skarżący – swoją kartę pozostawił w pojeździe przez niedopatrzenie. To sam przedsiębiorca poprzez swoje niewłaściwe zachowanie przyczynił się zatem do powstania naruszeń. Były one bowiem konsekwencją jego własnego niedopatrzenia, świadczącego o braku, wymaganej zwłaszcza od profesjonalnego przedsiębiorcy, dbałości o należyte egzekwowanie właściwej organizacji pracy w przedsiębiorstwie.
W tej sytuacji za samoistną okoliczność o charakterze egzoneracyjnym nie może być uznany pobyt żony i dziecka kierowcy w szpitalu. Jest to niewątpliwie zdarzenie o charakterze losowym, które powinno być uwzględnianie w relacjach pracodawca – pracownik. Regulacje obowiązujące w przedsiębiorstwie powinny przewidywać, na wypadek wystąpienia tego typu zdarzeń losowych, stosowne rozwiązania umożliwiające przestrzeganie przepisów. Poza tym należy zwrócić uwagę, że przedmiotowe naruszenia miały miejsce w dniach 18-19 i 23 maja 2016r., natomiast – jak wynika z załączonej do akt karty informacyjnej leczenia szpitalnego (k. 30) pobyt w szpitalu dziecka kierowcy trwał już od 11 maja 2016r. Nie była to zatem sytuacja nagła, wyłączająca możliwość zastosowania legalnych rozwiązań organizacyjnych.
W ocenie Sądu, ujawnione podczas kontroli naruszenia stanowią dowód na brak właściwej organizacji pracy, świadczą o braku przeprowadzania skutecznych kontroli przez przedsiębiorcę, a także o braku właściwego doboru pracowników. W szczególności za niedopuszczalne, niezależnie od tego czy nastąpiło umyślnie czy na skutek zaniedbania, uznać należy udostępnienie przez przedsiębiorcę pracownikowi swojej karty kierowcy. Świadczy to tym, że organizacja i dyscyplina pracy w firmie skarżącego nie jest wystarczająca i nie odpowiada staranności ogólnie wymaganej w stosunku do przedsiębiorcy prowadzącego przewozy drogowe. Przedsiębiorca jest zobowiązany do takiego zorganizowania pracy, aby w przyjętym modelu i schemacie, uwzględnione zostały wszystkie określone w przepisach prawa zasady dotyczące prowadzenia tego rodzaju działalności. Skoro wiadomym jest, że kierowca jest uprawniony do posługiwania się jedynie jego własną imienną kartą kierowcy, w gestii przedsiębiorcy należy dbałość o to, aby kartą, zwłaszcza jego własną, nie posłużyła się inna osoba.
Stwierdzone naruszenia nie wynikały z okoliczności nadzwyczajnych, których doświadczony, profesjonalny podmiot organizujący przewozy drogowe, przy zachowaniu należytej staranności i przezorności, nie był w stanie przewidzieć. Nie stanowią bowiem takich okoliczności naruszenia wynikłe z zamierzonych zachowań kierowcy. W sprawie niniejszej bezsporne bowiem pozostaje, że to kierowca posłużył się kartą skarżącego i dopuścił się naruszeń w zakresie czasu pracy i odpoczynku. Bez użycia tej karty musiałby zatrzymać pojazd na odpoczynek, co oznaczałoby, jak wynika z jego zeznań, że nie dojechałby do zaplanowanego miejsca rozładunku (zabrakłoby mu 1 godziny i 15 minut). Znajdujące się w aktach sprawy oświadczenie kierowcy, że jest wyłącznie odpowiedzialny za stwierdzone naruszenia (k. 30 akt adm.), a także fakt ukarania go naganą (k. 29 akt adm.) nie mogą być uznane za wystarczające do wykazania okoliczności egzoneracyjnych, zwalniających przedsiębiorcę z odpowiedzialności.
W świetle powyższego to przedsiębiorcę obciążają negatywne konsekwencje zaniedbań, zaniechań lub świadomych działań osób (kierowców) którymi się posługuje. Wynikające z ww. przepisów przesłanki egzoneracyjne odnoszą się bowiem do okoliczności o charakterze obiektywnym, a więc takich, których przy najdalej idących staraniach przedsiębiorca nie mógł i nie był w stanie przewidzieć. Z odpowiedzialności nie mogą zwolnić przedsiębiorcy okoliczności takie jak brak bezpośredniego wpływu na kierowcę w trakcie wykonywania przewozu czy fakt, że posiada on odpowiednie kwalifikacje, szkolenia i instrukcje. W tym miejscu podkreślić należy, że celem przepisów o transporcie drogowym jest poprawa bezpieczeństwa ruchu drogowego. Stąd też rejestrowanie rzeczywistej aktywności kierowcy ma istotne znaczenie dla pozostałych uczestników ruchu drogowego.
Podsumowując, organy poczyniły w sprawie prawidłowe ustalenia faktyczne, wywiodły z nich prawidłowe wnioski, przytoczyły przepisy prawa znajdujące zastosowanie do ustalonego stanu faktycznego i omówiły ich treść. W toku przeprowadzonego przez organy postępowania administracyjnego Sąd nie dopatrzył się również naruszeń procedury, które miałyby istotny wpływ na rozstrzygnięcie sprawy. W sprawie zostały zastosowane prawidłowe przepisy prawa materialnego, zaś uzasadnienie zaskarżonej decyzji spełnia wymogi wynikające z art. 107 § 3 Kpa. W szczególności nie ma podstaw do przyjęcia, że organy nie uwzględniły wyjaśnień strony i kierowcy złożonych w toku postępowania administracyjnego. Okoliczność, że organ nie przychylił się do tych wyjaśnień i zajął inne stanowisko nie oznacza, że naruszył tym samym jakiekolwiek regulacje procesowe. Organ opisał, jakie okoliczności egzoneracyjne wskazał przedsiębiorca i ocenił, że nie dają one podstaw do zastosowania art. 92b i art. 92c utd. Na poparcie swojego stanowiska przywołał stosowne orzecznictwo sądów administracyjnych. Trudno więc twierdzić, że nie odniósł się do złożonych w sprawie wyjaśnień. Organ nie musiał też wskazywać jakie dowody na dopuszczalność zastosowania art. 92b i art. 92c utd strona powinna przedstawić. Jak już bowiem wyjaśniono, ciężar udowodnienia, że zachodzą przesłanki egzoneracyjne spoczywa na stronie. Organ jedynie ocenia, czy wskazane przez stronę okoliczności kwalifikują się do zastosowania ww. regulacji.
W tym stanie rzeczy, ponieważ podniesione w skardze zarzuty nie mogły odnieść zamierzonego skutku, a jednocześnie brak jest okoliczności, które z urzędu należałoby wziąć pod rozwagę - Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę na podstawie art. 151 Ppsa.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło