II SA/Rz 153/17

WyrokWSA w Rzeszowie2017-06-13

Skład orzekający: Piotr Godlewski, Elżbieta Mazur - Selwa, Maciej Kobak

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy właściciel gruntu, który poprzez budowę ogrodzenia z betonowym cokołem i zasypanie rowu odwadniającego, spowodował zmianę kierunku odpływu wód opadowych ze szkodą dla gruntów sąsiednich, może zostać zobowiązany do wykonania urządzeń zapobiegających szkodom i przywracających swobodny spływ wód?
Ratio decidendi
Właściciel gruntu, który poprzez budowę ogrodzenia z betonowym cokołem i zasypanie rowu odwadniającego, spowodował zmianę kierunku odpływu wód opadowych ze szkodą dla gruntów sąsiednich, może zostać zobowiązany do wykonania urządzeń zapobiegających szkodom i przywracających swobodny spływ wód na podstawie art. 29 ust. 3 Prawa wodnego. Sąd administracyjny kontroluje legalność decyzji administracyjnych, a w tym przypadku organy prawidłowo ustaliły stan faktyczny i zastosowały właściwe przepisy prawa materialnego.
Stan faktyczny
H. P. zaskarżyła decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego utrzymującą w mocy decyzję Burmistrza, która nakazywała jej wykonanie rowu odwadniającego i zabezpieczenie go, w związku ze zmianą stanu wody na gruncie spowodowaną budową ogrodzenia z betonowym cokołem i zasypaniem istniejącego rowu. Skarżąca zarzuciła organom naruszenie przepisów postępowania i błędne ustalenie stanu faktycznego, kwestionując jednocześnie opinię biegłego. Sprawa dotyczyła odprowadzania wód opadowych z wyżej położonych terenów przez działkę skarżącej do rowu przydrożnego.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę H. P.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Rzeszowie w składzie następującym: Przewodniczący SWSA Piotr Godlewski /spr./ Sędziowie WSA Elżbieta Mazur - Selwa WSA Maciej Kobak Protokolant specjalista Anna Mazurek - Ferenc po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 13 czerwca 2017 r. sprawy ze skargi H. P. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia [...] grudnia 2016 r. nr [...] w przedmiocie przywrócenia stosunków wodnych na gruncie -skargę oddala- II SA/Rz 153/17 Uzasadnienie Przedmiotem skargi H. P. jest decyzja Samorządowego Kolegium Odwoławcze (dalej: SKO lub Kolegium) z dnia [...] grudnia 2016 r. Nr [...] dotycząca zmiany stanu wody na gruncie i nakazu wykonania urządzenia zapobiegającego szkodom. Z jej uzasadnienia i akt administracyjnych sprawy wynika, że postępowanie w sprawie zainicjowane zostało wnioskiem B. S., który wskazał, że H. P. (sąsiadka) przerwała ciek wodny poprzez wybudowanie muru ogrodzeniowego oraz zasypała przydrożny rów, którym odprowadzane były wody do mostka gminnego. Przerwanie tego cieku przy istniejącym ukształtowaniu terenu bardzo niekorzystnie wpływa na sytuację hydrologiczną na jego działce. W toku postępowania, na podstawie przeprowadzonych rozpraw administracyjnych i oględzin działek (w dniach 1 i 26 lipca oraz 2 września 2016 r.), a także na podstawie opinii powołanego biegłego ustalono, że teren objęty postępowaniem położony jest u podnóża zbocza i obejmuje działkę nr 3846/2 (własności H. P.) i działkę nr 3843/2 (własności B. S.). W 2016 r. H. P. wybudowała na swojej działce (przy granicy z działką B. S.) ogrodzenie z paneli z drutu stalowego na cokole (murku) betonowym z prefabrykatów. Budując przedmiotowe ogrodzenie przegrodziła istniejący rów odprowadzający wody z sąsiednich, wyżej położonych terenów. Odcinek rowu przebiegający przez działkę nr 3846/2 został zasypany, a teren zniwelowany (co potwierdziła sama H. P.). Organ ustalił nadto, że przedmiotowy rów o długości od szczytu do ujścia ok. 700-750 m, istniał od wielu lat. Odprowadzał on wody z terenów wyżej położonych, zwłaszcza podczas długotrwałych opadów deszczu oraz wiosennych roztopów, która spływała do rowu przydrożnego drogi gminnej. W sporządzonej opinii biegły stwierdził, że choć ustalenie dokładnego przebiegu rowu przez działkę nr 3846/2 jest obecnie utrudnione ze względu na jego zasypanie, nie ulega jednak wątpliwości, że przebiega on w całości przez jej teren. Potwierdził, iż spływ wody następował w sposób naturalny istniejącym od wielu lat rowem, zgodnie ze spadkiem terenu, a stan taki istniał do czasu wykonania działań inwestycyjnych przez właścicielkę działki nr 3846/2. Wykonanie cokołu ogrodzenia stanowi na końcowym odcinku rowu przeszkodę w naturalnym spływie wód opadowych z wyżej położonych działek. W związku z powyższym 28 października 2016 r. Burmistrz Gminy [...] na podstawie art. 29 ust. 3 ustawy z dnia 18 lipca 2001 r. Prawo wodne (Dz. U. z 2015 r., poz. 469, dalej: u.P.w.) oraz art. 104 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2016 r., poz. 23, dalej: K.p.a.) wydał decyzję Nr [...] orzekającą, że nastąpiła zmiana stanu wody na gruncie położonej w K. działki nr 3846/2, szkodliwie wpływająca na grunty sąsiednie oraz nakazującą jej właścicielce H. P. wykonanie urządzenia zapobiegającego szkodom, przywracającego swobodny spływ wód przez tę działkę poprzez: 1) wykonanie na jej terenie rowu (odwodnienia liniowego) zgodnie z wcześniejszym kierunkiem spływu wód, o przekroju poprzecznym min. 0,15 m² (jak średni przekrój rowu), powyżej cokołu betonowego ogrodzenia tej działki, 2) zabezpieczenie skarp rowu specjalną siatką, darnią lub obsianie trawą, 3) zachowanie minimalnego spadku rowu zgodnie ze spadkiem terenu, 4) wykonanie otworów w cokole betonowym ogrodzenia działki (w miejscu przecięcia rowu cokołem ogrodzenia) o przekroju zapewniającym swobodny przepływ wód, o min. powierzchni 0,15 m² lub zlikwidowanie fragmentu cokołu – w miejscach przecięcia cokołu i rowu, W określeniu parametrów rowu wskazano jego przekrój poprzeczny – trapez o szerokości podstawy (dno) ok. 20 cm, górny bok o szerokości ok. 80 cm, głębokość ok. 30 cm. Dopuszczono inne parametry przekroju poprzecznego w zakresie wymiarów boku trapezu, pod warunkiem zachowania minimalnego przekroju oraz zastosowanie betonowych elementów prefabrykowanych (korytek ściekowych) o przekroju poprzecznym min. 0,15 m². W uzasadnieniu organ wskazał, że na podstawie zgromadzonych dowodów i opinii biegłego ustalono, że nastąpiła zmiana stanu wody na gruncie oraz kierunku odpływu wody opadowej ze szkodą dla gruntów sąsiednich stanowiących własność B. S. Na działce nr 3846/2, przez wykonanie ogrodzenia z betonowym cokołem, przedzielono prostopadle istniejący w tym miejscu rów, który odprowadzał wody opadowe i roztopowe z terenów sąsiednich. H. P., właścicielka działki nr 3846/2 zasypała odcinek rowu znajdujący się na jej posesji, rozplantowując ziemię i podnosząc poziom terenu w miejscu rowu. Przedmiotowy rów od miejsca jego przegrodzenia cokołem betonowym aż do miejsca wylotu z działki do przydrożnego rowu znajdował się na działce H. P., zarówno przed rozgraniczeniem jak i po. W wyniku wykonania betonowego cokołu ogrodzenia oraz zasypania rowu na terenie działki nr 3846/2 wyrządzone zostały szkody polegające na uszkadzaniu drogi dojazdowej do posesji B. S., która służy nie tylko właścicielowi działki, ale też właścicielom położonych wyżej terenów zabudowanych. Nadto w związku ze zmianami na gruncie istnieje ryzyko zalewania w czasie opadów jego domu i niżej położonej działki. Organ podniósł, że fakt zmiany stanu wody na gruncie, jak również zgłoszone szkody, bezpośrednio spowodowane zmianami stanu wody na gruncie, nie ulegają wątpliwości. W związku z tym, że strony nie doszły do porozumienia, zasadnym było wydanie nakazu przywrócenia stanu poprzedniego, a proponowane w opinii biegłego rozwiązanie o nakazaniu wykonania urządzenia zapobiegającego szkodom - odwodnienia liniowego działki nr 3846/2 i odprowadzenie wód poza jej obręb do przepustu pod drogą gminną ul. K. zgodnie z naturalnym spadkiem terenu i wcześniejszym kierunkiem spływu wód - będzie, zdaniem organu, najwłaściwszym sposobem na zapobiegnięcie szkodliwości wpływu zmiany stanu wody na gruncie H. P. Odwołanie od tej decyzji złożyła H. P. wnosząc o jej uchylenie jako wadliwej. Zarzuciła naruszenie przepisów postępowania poprzez niedokładne wyjaśnienie istniejącego stanu faktycznego sprawy. W jej ocenie, dokonane przez biegłego ustalenia są "jednostronne", nie ustalono bowiem, w czyim administrowaniu znajduje się przedmiotowy rowek. Podniosła, że rowek ten nie jest naturalnym ciekiem wodnym, tylko został wykopany przez dziadków, a w chwili obecnej w górnej części jest zarośnięty. Wskazała, że 24 września 2015 r. działki zostały rozgraniczone, w wyniku czego zmienił się stan faktyczny granicy, a biegły prowadząc postępowanie nie zapoznał się z protokołem rozgraniczenia. W jej ocenie Burmistrz opierając się na opinii biegłego i bez zapoznania się z protokołem rozprawy i rozgraniczenia nakazał wykopanie rowka. Powyższe w jej ocenie może spowodować naruszenie fundamentów domu i zalewanie piwnicy. Nadto ma przebiegać w miejscu, gdzie od 15-40 lat rosną krzewy. SKO powołaną na wstępie decyzją z dnia [...] grudnia 2016 r. - powołując w podstawie prawnej art. 29 u.P.w. oraz art. 17 pkt 1 i art. 138 § 1 pkt 1 K.p.a. – utrzymało w mocy decyzję organu I instancji. Kolegium cytując treść art. 29 P.w. wskazało że przesłankami wydania nakazów w trybie tego przepisu jest ustalenie, że właściciel gruntu spowodował zmiany stanu wody na swoim gruncie, a zmiany te wywierają szkodliwy wpływ na grunty sąsiednie. Nadto musi istnieć związek przyczynowo - skutkowy między dokonaną ingerencją w sferę stosunków wodnych a szkodą powstałą na gruntach sąsiednich. SKO powołując się na ustalenia dokonane w trakcie rozpraw administracyjnych połączonych z oględzinami oraz na podstawie zeznań stron jak i świadków oraz sporządzonej przez biegłego opinii wskazało, że organ I instancji prawidłowo uznał, że dokonane przez właścicielkę działki nr 3846/2 działania zmieniły stan wody na jej gruncie oraz kierunek odpływu znajdującej się na nim wody opadowej. Zmiana ta spowodowała szkody na gruncie działki nr 3843/2. Na podstawie przedłożonej przez wnioskodawcę dokumentacji fotograficznej i filmowej oraz w wyniku ustaleń dokonanych podczas oględzin i przez biegłego organ przyjął, że woda wypływająca z zablokowanego cokołem ogrodzenia rowu powoduje szkody na gruncie działki nr 4843/2, tj. uszkodzenia znajdującej się przy granicy z działką nr 4846/2 drogi dojazdowej oraz zagraża zalaniem zabudowań oraz niżej położonej części działki. W ocenie SKO, powyższe ustalenia dawały organowi podstawę do wydania decyzji nakazującej właścicielce gruntu przywrócenie stanu poprzedniego lub wykonania urządzeń zapobiegających szkodom. Postępowanie wyjaśniające przeprowadzone zostało prawidłowo, a dokonane ustalenia oparto na prawidłowo zgromadzonych dowodach. Kolegium zwróciło także uwagę, że sporządzona w sprawie opinia biegłego i wnioski w niej zawarte miały charakter rozstrzygający dla wydania decyzji, przy czym brak jest podstaw do zakwestionowania wybranego przez organ sposobu zabezpieczenia gruntów B. S., wskazanego w tej opinii. Końcowo SKO wskazało na błędne skierowanie decyzji do S. P. i K. F. – osób będących jedynie świadkami oraz na pominięcie E. K. jako pełnomocnika H. P. W ocenie organu uchybienie to nie było jednak na tyle istotne, by mogło mieć wpływ na wynik sprawy. E. K. (jako pełnomocnik) aktywnie uczestniczyła w prowadzonym postępowaniu, osobiście brała udział w rozprawach administracyjnych, miała dostęp do akt sprawy, składała oświadczenia i wnioski dowodowe. Uchybienie to nie spowodowało dla stron negatywnych skutków, a strona w terminie odwołała się do decyzji pierwszoinstancyjnej. Decyzję SKO do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Rzeszowie zaskarżyła H. P. wnioskując o jej uchylenie oraz uchylenie poprzedzającej ją decyzji organu I instancji, zasądzenie kosztów postępowania oraz na podstawie art. 125 § 1 pkt 2 P.p.s.a. zawieszenie postępowania z urzędu, bowiem ujawnił się czyn, którego ustalenie w drodze karnej wywrze wpływ na rozstrzygnięcie sprawy sądowoadministracyjnej. Skarżąca kwestionowanej decyzji zarzuciła naruszenie art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 K.p.a. poprzez wydanie jej na podstawie niekompletnego i nie w pełni rozpatrzonego materiału dowodowego, co miało istotny wpływ na prawidłowość wydanego orzeczenia. Zakwestionowała wydanie decyzji wyłącznie na podstawie opinii biegłego, która to opinia jawi się jako fałszywa (skarżąca do skargi dołączyła zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa z art. 233 § 4 K.k. i wniosek o ściganie do Prokuratury Rejonowej w [...]). Wskazała, że z uwagi na błędy jakie zawiera przedmiotowa opinia organ powinien rozważyć uzyskanie dowodu z opinii innego biegłego. Skarżąca zarzuciła nadto pominięcie wskazanych przez nią dowodów w postaci dokumentacji fotograficznej, brak dokonania ponownego merytorycznego rozstrzygnięcia sprawy, a jedynie dokonanie kontroli instancyjnej. Wskazała na naruszenie art. 67 § 2 pkt 2, art. 69 § 1, art. 75 § 1 i art. 83 § 3 K.p.a. oraz art. 29 P.w. poprzez jego błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie oraz przyjęcie, że w sprawie brak jest przesłanek uzasadniających uregulowanie stosunków wodnych w sposób przez skarżącą wskazany. W odpowiedzi na skargę Kolegium wniosło o jej oddalenie, podtrzymując argumentację uzasadnienia kwestionowanej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Zgodnie z art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2016 r., poz. 1066 ze zm.), sąd administracyjny sprawuje kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Jej zakres wyznacza art. 134 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2016 r., poz. 718 ze zm., dalej P.p.s.a.), wg którego sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy, nie będąc związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Stosownie do art. 145 tej ustawy, Sąd zobligowany jest do uchylenia decyzji bądź postanowienia lub stwierdzenia ich nieważności lub niezgodności z prawem, gdy dotknięte są naruszeniem prawa materialnego które miało wpływ na wynik sprawy, naruszeniem prawa dającym podstawę do wznowienia postępowania, innym naruszeniem przepisów postępowania jeśli mogło mieć ono istotny wpływ na wynik sprawy, lub zachodzą przyczyny stwierdzenia nieważności decyzji wymienione w art. 156 K.p.a. lub innych przepisach. Poddawszy zaskarżoną decyzję kontroli w tak zakreślonych granicach Sąd stwierdził, że skarga nie zasługuje na uwzględnienie, gdyż decyzja ta jest zgodna z prawem. Materialnoprawną podstawę rozstrzygania w niniejszej sprawie stanowił art. 29 u.P.w. Zgodnie z jego ust. 1, właściciel gruntu, o ile przepisy ustawy nie stanowią inaczej, nie może zmieniać stanu wody na gruncie, a zwłaszcza kierunku odpływu znajdującej się na jego gruncie wody opadowej, ani kierunku odpływu ze źródeł - ze szkodą dla gruntów sąsiednich (pkt 1), a także odprowadzać wód oraz ścieków na grunty sąsiednie (pkt 2). Z kolei stosownie do ust. 3 tego artykułu, jeżeli spowodowane przez właściciela gruntu zmiany stanu wody na gruncie szkodliwie wpływają na grunty sąsiednie, wójt, burmistrz lub prezydent miasta może w drodze decyzji nakazać właścicielowi gruntu przywrócenie stanu poprzedniego lub wykonanie urządzeń zapobiegających szkodom. Przesłanką zastosowania tego ostatniego przepisu jest więc ustalenie przez organy w sposób nie budzący wątpliwości, że właściciel gruntu spowodował zmiany stanu wody na swoim gruncie i zmiany te wywierają szkodliwy wpływ na grunty sąsiednie. Wydanie takiej decyzji zatem wymaga przeprowadzenia postępowania wyjaśniającego celem ustalenia, czy i jakich zmian dokonał na swoim gruncie właściciel, czy spowodowały one zmiany stosunków wodnych i czy wywierają one niekorzystny wpływ na grunty sąsiednie. Podkreślić należy, że u.P.w. nie definiuje "zmiany stanu wody na gruncie", jednakże analiza jej art. 29 prowadzi do wniosku, że jest to działanie ingerujące w naturalny stan wody na danym terenie wynikający z jego ukształtowania i warunków hydrologicznych; działaniem takim bez wątpienia jest m.in. wykonanie przeszkody w odpływie wody opadowej z terenów sąsiednich, np. poprzez zasypanie zagłębienia lub podwyższenie terenu, którym dotychczas z terenów wyżej położonych spływały wody opadowe. W tym zakresie należy też zwrócić uwagę na ugruntowane w orzecznictwie sądów administracyjnych stanowisko, że co do zasady ocena zmiany stosunków wodnych pod względem potencjalnie szkodliwego wpływu na grunty sąsiednie - niezależnie od spełnienia ogólnego wymogu przeprowadzenia wnikliwego postępowania wyjaśniającego - wymaga z reguły wiadomości specjalnych z zakresu hydrologii (por. m.in. wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 3 lutego 2015 r. II OSK 1621/13 i z dnia 19 grudnia 2012 r. II OSK 1538/11). Dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy istotne było ustalenie, czy wskutek wykonanych przez skarżącą prac w postaci zasypania rowu odwadniającego i budowy ogrodzenia doszło do zmiany kierunku odpływu wody opadowej ze szkodą dla gruntów sąsiednich (w szczególności inicjującego postępowanie B. S.). Wobec braku możliwości samodzielnego ustalenia, czy wskutek dokonanych prac H. P. dopuściła się naruszenia dotychczasowych stosunków wodnych ze szkodą dla gruntów sąsiednich oraz uznając, że wyjaśnienie tej sytuacji wymaga wiadomości specjalnych, organ I instancji postanowił zwrócić się o wydanie stosownej opinii do biegłego z zakresu postępowania wodnoprawnego. Opinia sporządzona przez inż. J. T., stanowiąca zasadniczy dowód w sprawie, w oparciu o dokonane oględziny, pomiary i analizę ukształtowania terenu, wyjaśnienia stron i przedłożone przez nie dowody (dokumentację fotograficzną i rozgraniczeniową) oraz zeznania świadków – właścicieli położonych wyżej względem nieruchomości skarżącej i wnioskodawcy działek nr 3845/2 i 3845/3 (K. F.) oraz nr 3842 (S. P.) - w sposób jednoznaczny potwierdziła, że w 2016 r. doszło do wybudowania przez H. P. usytuowanego na betonowym cokole ogrodzenia działki nr 3846/2 w K. Przedzielono nim na końcowym odcinku (ok. 80 m) biegnący między tą działką a stanowiącą własność B. S. działką nr 3843/2 rów odprowadzający wody opadowe i roztopowe z wyżej położonych terenów do przydrożnego rowu przy ul. K. W obrębie ogrodzenia rów ten został przez skarżącą zasypany, a na jego miejscu wzdłuż ogrodzenia zostały wykonane nasadzenia. Łączna długość rowu – którego wcześniejsze istnienie na zlikwidowanym odcinku nie jest przez skarżącą kwestionowane - wynosiła ok. 750 m. O ile można przyznać rację skarżącej, że przez większość czasu jest on pozbawiony wody ("suchy"), to należy również podzielić znajdujące się u podstaw wydanych decyzji ustalenia biegłego, iż rowem tym w okresie roztopów lub wzmożonych opadów deszczu, z wyżej położonych terenów spływa woda, która do chwili wykonania ogrodzenia znajdowała swe ujście w rowie przy ul. K. Z ulicą tą graniczą leżące w dolnej części wzgórza działki wnioskodawcy i skarżącej, a fakt spływu z niego wody – niezależnie od twierdzeń B. S. oraz wniosków opinii biegłego - wynika m.in. pośrednio z zeznań S. P. (jego działka znajduje się bezpośrednio za działką B. S.), który w celu odwodnienia drogi - stanowiącej przedłużenie drogi na działce wnioskodawcy – wykonał jej środkiem rurą PCV dren odwadniający, odprowadzający wodę do rowu przydrożnego drogi gminnej ul. K. Fakt istnienia rowu odwadniającego (zagłębienia terenu) prowadzącego w stronę tej ulicy – w tym na zlikwidowanym odcinku na działce skarżącej – potwierdza także zdjęcie przedstawione przez pełnomocnika skarżącej (córkę E. K.) przy piśmie z dnia 5 sierpnia 2016 r. Wynika on także z zeznań K. F., której działki znajdują się bezpośrednio za działką skarżącej i która potwierdziła istnienie rowu "od wielu lat", który w czasie długotrwałych deszczy i wiosennych roztopów odprowadzał wodę z położonych wyżej pól uprawnych oraz odcinka drogi jej i położonego niżej. W związku ze zlikwidowanym na posesji skarżącej końcowym fragmentem rowu, spływająca istniejącym jeszcze rowem od strony działki K. F. woda napotyka na przeszkodę w postaci betonowego cokołu ogrodzenia, zmieniając kierunek i wylewając się na drogę (niosąc jednocześnie ziemię i żwir), a stąd na działkę na której stoi dom B. S., powodując szkody w postaci rozmiękczania gruntu i jego zalewania (droga formalnie nie jest wydzielona i stanowi część należącej do niego działki nr 3843/2, będąc przy tym wykorzystywana jako dojazd przez właścicieli wyżej położonych działek). Bez znaczenia przy tym pozostaje, że rów ten sprawia wrażenie nieczynnego, fragmentarycznie wręcz zaniedbanego (zarośniętego), skoro chociażby tylko okresowo spełnia on swoją funkcję w postaci odprowadzania nadmiaru wody z położonych wyżej terenów, a jego istnienie w postaci zagłębienia terenu jest wyraźnie widoczne (w opinii biegłego, jego głębokość przy cokole ogrodzenia została określona na 0,3 – 0,4 m, na odcinkach położonym wyżej na 0,4 – 0,6 m, zaś szerokość górnej krawędzi jego przekroju na 0,7 – 1 m). W okolicznościach sprawy nie można jednak pominąć twierdzeń skarżącej, że w wyniku dokonanego rozgraniczenia, przebiegający pierwotnie w całości przez jej działkę – wzdłuż granicy z działką B. S. - rów odprowadzający wodę, powinien obecnie znajdować się poza wykonanym przez nią ogrodzeniem. W ocenie Sądu zebrany w sprawie materiał dowodowy jednoznacznie wskazuje, że także one nie mogą zostać uwzględnione. Ze znajdującego się w aktach administracyjnych sprawy protokołu i szkicu granicznego wynika, że między H. P. a B. S. doszło do korekty przebiegu granicy między stanowiącymi ich własność działkami nr 3846/2 i 3843/2. Nie wynikała ona z wątpliwości co do jej przebiegu i polegała na tym, że w dolnej części działki H. P. (od strony ul. K., a więc końcowego ujścia zasypanego rowu) przesunięto granicę w stronę działki B. S., natomiast w górnej części (tj. na początkowym odcinku zasypanego rowu, w miejscu aktualnego spływu wody na działkę skarżącego) w stronę przeciwną. Nie kwestionując, że przy okazji korekty granicy mógł być poruszony temat rowu odwadniającego, to jednak ze wskazanej dokumentacji geodezyjnej nie wynikają żadne ustalenia w sprawie jego przebiegu (nie został on nawet w niej opisany i oznaczony, a za takie ustalenia nie mogą być uznane zapisy protokołu granicznego, które w tym zakresie w poz. 9.3. "Wyniki wywiadu terenowego" zawierają jedynie zapis "od działki nr 3843/2 foska i droga prywatna"). Na takie ustalenia nie wskazują również oświadczenia stron złożone w toku obecnie prowadzonego postępowania. W tej sytuacji należy uznać, że zmiana przebiegu granicy – poprzez jej oddalenie w górnej części od wjazdu do garażu B. S. – miała na celu przede wszystkim ułatwienie mu tego wjazdu, skutkując jednocześnie częściowym "wyprostowaniem" przebiegu granicy (zmniejszeniem kąta załamania jej przebiegu). Jako niezasadne i nie znajdujące żadnego potwierdzenia w materiale dowodowym sprawy należy w tej sytuacji ocenić próby wywodzenia przez skarżącą – jak pośrednio wynika to m.in. z protokołu rozprawy z dnia 26 lipca i 2 września 2016 r. – że w wyniku zmiany przebiegu granicy rów znalazł się po połowie na posesji jej i B. S., biegnąc przy tym w całości po zewnętrznej stronie ogrodzenia (patrząc od strony jej działki). Jak należy bowiem zauważyć na podstawie analizy akt sprawy, odstąpiona przez nią część działki dotyczyła jedynie fragmentu długości granicy z działką B. S. – znajdującego się na wysokości jego budynku mieszkalno – garażowego (za "punktem przecięcia" starej i nowej granicy doszło do poszerzenia działki skarżącej kosztem działki B. S., a więc odnośnie tego fragmentu w realiach sprawy praktycznie niemożliwe wydaje się uzgodnienie przebiegu rowu poza wykonanym przez skarżącą ogrodzeniem, tj. od strony działki nr 3843/2). Ponadto wskazywana szerokość odstąpionego przez skarżącą pasa gruntu wynosząca na wysokości wjazdu do garażu ok. 20 cm pozostawała całkowicie nieadekwatna do stwierdzonych w czasie oględzin parametrów rowu odwadniającego. Powyższe w całości znajduje potwierdzenie w dokumentacji fotograficznej (w tym przedstawionej przez strony postępowania) i wnioskach biegłego, wg którego nie budzi wątpliwości fakt, że zmiana przebiegu granicy nie była na tyle znacząca by spowodować, aby sporny rów choćby w części znalazł się na terenie działki B. S. W kontekście powyższego nie budzi więc wątpliwości i zostało prawidłowo ustalone, że wprawdzie wykonane przez H. P. roboty ziemne i cokół ogrodzenia nie spowodowały odpływu wody opadowej wprost z terenu jej działki na niżej położoną nieruchomość B. S., to jednak zablokowały przepływ tej wody z wyżej położonych terenów - istniejącym dotychczas na jej posesji rowem – do rowu przy drodze gminnej, kierując ją tym samym na jego działkę. Wypełnia to znamiona dokonania przez właściciela gruntu zmiany stanu wody (kierunku odpływu wody opadowej) ze szkodą dla gruntów sąsiednich. W tej sytuacji, dokonana przez Sąd kontrola zaskarżonej decyzji wykazała, że stwierdzone w toku postępowania administracyjnego wystąpienie zmian stanu wody na gruncie, tj. stanowiącej własność skarżącej działce nr 3846/2 ze szkodliwym wpływem na grunty sąsiednie, w pełni uprawniało orzekające w sprawie organy do zastosowania art. 29 ust. 3 u.P.w., uzasadniającego nałożenie na nią stosownych obowiązków w postaci wykonania urządzeń (rowu – odwodnienia liniowego) zapobiegających szkodom i przywracających swobodny spływ wód, zgodnie z wcześniejszym kierunkiem i naturalnym spadkiem terenu. Opis tych urządzeń, nawiązujących lokalizacją i parametrami do wyglądu i uśrednionych parametrów zlikwidowanego rowu, jako jednoznaczny i precyzyjny. Tym samym zarzut naruszenia przez organy art. 29 u.P.w. przez jego błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie nie znajduje potwierdzenia. Analiza akt administracyjnych przedmiotowej sprawy przeczy także zarzutom skargi naruszenia przepisów postępowania. Ocena zebranego w sprawie materiału dowodowego wskazuje, że ustalony w niej stan faktyczny odpowiada zgromadzonym dowodom, które zostały przez organy wszechstronnie rozpatrzone. Organy podjęły wszelkie czynności niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy oraz jej załatwienia (art. 7 K.p.a.), zbierając i rozpatrując w sposób wyczerpujący cały materiał dowodowy (art. 77 § 1 K.p.a.) i dokonując jego oceny w sposób zgodny z art. 80 K.p.a. W ramach postępowania przeprowadzono z udziałem stron oględziny w terenie (udokumentowane sporządzonymi protokołami – art. 67 § 2 pkt 2 w/z z art. 69 § 1 K.p.a.), wykorzystując jako dowody dokumentację geodezyjną z rozgraniczenia i z przedstawionych przez strony fotografii (art. 75 § 1 K.p.a.) oraz zlecono wykonanie opinii przez biegłego, uznając, że w sprawie potrzebne są wiadomości specjalne (art. 84 § 1 K.p.a.), którymi organ nie dysponuje. W uzasadnieniach wydanych decyzji – stosownie do art. 107 § 3 K.p.a. - zawarte zostały wyczerpujące uzasadnienia faktyczne i prawne rozstrzygnięć. Podkreślić należy, że stronom (w tym skarżącej i jej pełnomocnikowi – córce) zapewniono czynny udział na każdym etapie postępowania wraz z możliwością zapoznania się i wypowiedzenia co do zgromadzonych w sprawie dowodów, w tym także poprzez udostępnienie im kopii sporządzonej opinii biegłego, jednoznacznie wskazującej na odpowiedzialność skarżącej z tytułu naruszenia długotrwale istniejących na przedmiotowym terenie stosunków wodnych ze szkodą dla gruntów sąsiednich oraz zasadność nałożenia na nią obowiązku wykonania urządzenia zapobiegającego szkodom i przywracającego stan pierwotny. Nie zdołała ona przy tym w sposób skuteczny zakwestionować tej opinii, a podnoszone przez nią zarzuty, jakoby zawierała ona oczywiste błędy czy wręcz jawiła się jako fałszywa, należy uznać za polemikę z jej wnioskami, z którymi się nie zgadza. Wobec wyjaśnienia sporządzoną opinią wszystkich istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy kwestii, które pozostają spójne z pozostałym materiałem dowodowym (w tym wynikami oględzin, wyjaśnieniami stron i zeznaniami świadków złożonych w trakcie przeprowadzonych rozpraw administracyjnych/ oględzin), nie zachodziła potrzeba przeprowadzenia dowodu z opinii kolejnego biegłego. Podkreślenia wymaga, że organ nie jest zobowiązany do przeprowadzania każdego dowodu wnioskowanego przez stronę oraz do ich weryfikacji, zwłaszcza jeżeli tak jak w niniejszej sprawie, nie miał wątpliwości co do rzetelności i prawidłowości opinii powołanego przez niego biegłego, a głównym argumentem przemawiającym za sporządzeniem kolejnej miałyby być wyłącznie odmienne oczekiwania skarżącej. Żądanie strony przeprowadzenia dowodu należy oceniać zgodnie z treścią art. 78 § 1 i 2 K.p.a., tj. należy je uwzględnić, jeżeli jego przedmiotem są okoliczności mające znaczenie dla sprawy, chyba że są one wystarczająco stwierdzone innymi dowodami i nie ma dostatecznych argumentów przemawiających za zakwestionowaniem dotychczasowych ustaleń (por. m.in. wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 6 października 2015 r. II OSK 314/14 i z dnia 11 lutego 2014 r. II OSK 2191/12). Podsumowując należy stwierdzić, że istotą regulacji art. 29 u.P.w. jest przywrócenie stosunków wodnych na gruncie lub wykonanie urządzeń zapobiegających szkodom, jeżeli w wyniku podjętych działań doszło do zakłócenia tych stosunków. W rozpoznawanej sprawie, w związku z wykonanymi przez skarżącą pracami w obrębie działki nr 3846/2, zasadnie dopatrzono się przesłanki do zastosowania tego przepisu i wydania skarżącej nakazu wykonania urządzeń zapobiegających szkodom i przywracających swobodny spływ wód przez tę działkę. Opisująca zakres niezbędnych do realizacji prac /urządzeń i ich parametry decyzja organu I instancji jest możliwa do wykonania. SKO utrzymując ją w mocy nie dopuściło się naruszenia zarówno prawa materialnego, jak i procesowego, a w wyniku jej sądowej kontroli żaden z zarzutów skargi nie okazał się zasadny. Z przytoczonych względów Sąd na podstawie art. 151 P.p.s.a. skargę oddalił.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 23.07.2026. · Źródło