I OSK 3234/18

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2021-10-14

Skład orzekający: Marek Stojanowski, Iwona Bogucka, Ewa Kręcichwost-Durchowska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy Wojewódzki Sąd Administracyjny prawidłowo uchylił decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego, opierając się na braku zbadania przez organy administracji przesłanki posiadania nieruchomości w rozumieniu dekretu z 1945 r., a także czy prawidłowo zastosował przepisy ustawy z 2017 r. o skutkach decyzji reprywatyzacyjnych?
Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny uchylił wyrok WSA, uznając, że WSA nieprawidłowo zastosował przepisy ustawy z 2017 r. do oceny przesłanki posiadania z dekretu z 1945 r. Sąd I instancji nie wyjaśnił wystarczająco, jak należy interpretować i stosować przesłankę posiadania ani na jaką datę ją oceniać, co skutkowało niepełną kontrolą legalności decyzji administracyjnej. Skarga kasacyjna D.M. została oddalona z powodu braku wykazania interesu prawnego do powoływania się na konkretny lokal.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła ustanowienia prawa użytkowania wieczystego do nieruchomości na podstawie dekretu z 1945 r. Po decyzjach organów administracji różnych instancji, Wojewódzki Sąd Administracyjny uchylił decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego, wskazując na brak zbadania przez organy przesłanki posiadania nieruchomości przez właściciela dekretowego. Od wyroku WSA skargi kasacyjne wniosły SKO oraz D.M. Naczelny Sąd Administracyjny uchylił wyrok WSA i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania, oddalając jednocześnie skargę kasacyjną D.M.
Rozstrzygnięcie
Uchyla zaskarżony wyrok i przekazuje sprawę do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie; oddala skargę kasacyjną D.M.; odstępuje od zasądzenia zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Marek Stojanowski (spr.) Sędziowie: Sędzia NSA Iwona Bogucka Sędzia del. WSA Ewa Kręcichwost-Durchowska po rozpoznaniu w dniu 14 października 2021 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej skarg kasacyjnych Samorządowego Kolegium Odwoławczego w [...] oraz D.M. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 9 marca 2018 r. sygn. akt I SA/Wa 525/17 w sprawie ze skarg D.M., L.D. i T.S. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w [...] z dnia [...] lutego 2017 r. nr [...] w przedmiocie użytkowania wieczystego nieruchomości 1. uchyla zaskarżony wyrok i przekazuje sprawę do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie; 2. oddala skargę kasacyjną D.M.; 3. odstępuje od zasądzenia zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z 9 marca 2018 r. sygn. akt I SA/Wa 525/17 po rozpoznaniu skarg D.M., L.D. i T.S., w pkt 1. uchylił zaskarżoną decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w [...] z [...] lutego 2017 r. nr [...] w przedmiocie użytkowania wieczystego nieruchomości, w pkt 2. zasądził od organu administracji na rzecz D.M. kwotę 680 złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego, zaś w pkt 3. orzekł o zasądzeniu od organu na rzecz L.D. i T.S. solidarnie kwoty 680 złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego. Powyższe rozstrzygnięcie zapadło w następującym stanie faktycznym i prawnym sprawy. W dniu 15 lutego 1949 r. K.D. złożył wniosek o przyznanie za czynszem symbolicznym prawa własności czasowej do gruntu nieruchomości położonej w W. przy ul. O., ozn. hip. "[...]" [...], objętej działaniem dekretu z dnia 26 października 1945 r. o własności i użytkowaniu gruntów na obszarze m.st. Warszawy (Dz. U. Nr 50 poz. 279; dalej zwany "dekretem"). Prezydium Rady Narodowej w [...] orzeczeniem administracyjnym z dnia [...] grudnia 1964 r., nr [...] odmówiło przyznania byłym właścicielom prawa własności czasowej. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w [...] (dalej zwane również "Kolegium") decyzją z dnia [...] kwietnia 2002 r., nr [...] stwierdziło nieważność ww. orzeczenia. Decyzją z dnia [...] lipca 2014 r., nr [...] Prezydent [...] (dalej jako "Prezydent") orzekł o ustanowieniu prawa użytkowania wieczystego nieruchomości w udziale wynoszącym [...] części przedmiotowego gruntu na rzecz następców prawnych byłych właścicieli. Kolegium decyzją z dnia [...] grudnia 2015 r. nr [...] uchyliło ww. decyzję Prezydenta i przekazało sprawę do ponownego rozpatrzenia. Ponownie rozpoznając sprawę Prezydent decyzją z dnia [...] lutego 2016 r., nr [...], w pkt 1. ustanowił na 99 lat prawo użytkowania wieczystego w udziale wynoszącym [...] części nieruchomości położonej w W. przy ul. O., oznaczonej w ewidencji gruntów i budynków jako działka nr [...] z obr. [...], o pow. [...] m2 na rzecz: T.S. w [...] części, L.D. w [...] części i Skarbu Państwa w [...] części, w pkt 2 ustalił wysokość czynszu symbolicznego z tytułu ustanowienia ww. prawa użytkowania wieczystego gruntu w wysokości [...] zł, zaś w pkt 3 odmówił ustanowienia prawa użytkowania wieczystego do ww. nieruchomości w udziale wynoszącym [...], oddanego w użytkowanie wieczyste właścicielom lokali mieszkalnych nr [...], [...], [...], [...] i [...] mieszących się w budynku położonym na tym gruncie. W uzasadnieniu decyzji organ I instancji wskazał, że ww. nieruchomość, której właścicielami byli B.B. co do [...] części, M. z C. co do [...] i K.D. co do [...] części, znajduje się na terenie objętym działaniem dekretu. Grunt ten z dniem 27 maja 1999 r. stał się własnością Gminy [...], co potwierdził Wojewoda [...] decyzjami: nr [...] z dnia [...] października 1993 r., nr [...] z dnia [...] sierpnia 1991 r. i nr [...] z dnia [...] grudnia 1991 r., a na podstawie art. 20 ust. 1 ustawy z dnia 15 marca 2002 r. o ustroju m.st. Warszawy przeszedł na własność Miasta [...]. Przytaczając treść art. 7 ust. 1 dekretu Prezydent wskazał, że wniosek K.D. z dnia 15 lutego 1949 r. został złożony z zachowaniem określonego w dekrecie terminu. Podał, że na przedmiotowym gruncie, ozn. jako działka nr [...] znajduje się budynek mieszkalny wybudowany w 1938 r., przejęty w administrację Zakładu Administrowania Nieruchomościami w 1965 r. W budynku znajduje się 12 lokali mieszkalnych i 3 lokale użytkowe. Na terenie nieruchomości hipotecznej znajduje się także budynek z trzema garażami (dz. nr [...] z obrębu [...]). Prezydent wskazał, że nieruchomość jest objęta miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego obszaru [...] i znajduje się w strefie oznaczonej symbolem [...], dla której plan ustala utrzymanie i rozwój funkcji z zakresu mieszkalnictwa oraz funkcji towarzyszącej, stanowiącej usługi o charakterze lokalnym, a ponadto znajduje się w strefie ochrony prawnej [...], zgodnie z uchwałą Rady [...] nr [...] z dnia [...] października 2006 r. w sprawie uchwalenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego obszaru [...]. W konsekwencji Prezydent uznał, że w niniejszej sprawie spełnione są warunki, określone w art. 7 ust. 1 i 2 dekretu. Jednocześnie, na podstawie załączonych do akt sprawy postanowień o stwierdzeniu nabycia spadku, organ ustalił, że następcami prawnymi byłych właścicieli ww. nieruchomości są: T.S., L.D., Skarb Państwa i Miasto [...]. Wyjaśnił także, iż udział w prawie użytkowania wieczystego wynoszący [...] części gruntu został wyliczony, poprzez odjęcie od jedności udziałów, w jakich oddano w użytkowanie wieczyste grunt pod budynkiem właścicielom lokali, który wynosi łącznie [...]. W budynku znajdującym się na opisanym gruncie zostały bowiem sprzedane lokale nr: [...], [...], [...], [...] i [...]. Wraz ze sprzedażą tych lokali na rzecz nabywców zostało ustanowione prawo użytkowania wieczystego do gruntu, na którym budynek się znajduje. Trwałe zaś rozdysponowanie tej części gruntu przez oddanie w użytkowanie wieczyste na rzecz osób trzecich i zawarcie umów notarialnych, zdaniem Prezydenta, spowodowało nieodwracalne skutki prawne, co w konsekwencji uniemożliwia ustanowienie w tej części prawa użytkowania na rzecz następców prawnych dawnych właścicieli. Prezydent podkreślił, że udział w prawie użytkowania wieczystego przedmiotowego gruntu, przypadający właścicielom lokali, został wyliczony na podstawie aktów notarialnych nabycia tych lokali. Z aktów tych, jak również z wypisów z ksiąg wieczystych, wynika, że: z lokalem nr [...] związany jest udział [...], z lokalem nr [...] - udział [...], z lokalem nr [...] - udział [...], z lokalem nr [...] - udział [...] i z lokalem nr [...] - udział [...]. Udział, który oddawany jest przedmiotową decyzją w użytkowanie wieczyste, tj. [...] został, jak już wskazano, wyliczony poprzez odjęcie od jedności udziałów części, w jakich oddano w użytkowanie wieczyste przedmiotową nieruchomość gruntową właścicielom ww. lokali (w sumie [...]). Od jedności został również odjęty udział w wysokości [...], który Miasto [...] nabyło na mocy postanowienia o nabyciu spadku po H.R. Ponadto Prezydent wskazał, iż odnośnie do pozostałej części nieruchomości hip. "[...]" [...] wniosek z dnia 15 lutego 1949 r. zostanie rozpoznany odrębną decyzją, po dokonaniu rozliczenia powierzchni dawnej nieruchomości hipotecznej w obecnych działkach ewidencyjnych i ewentualnym dokonaniu podziału tej nieruchomości oraz wydzieleniu terenu przeznaczonego pod ulicę. Odwołania od ww. decyzji złożyły T.S. i L.D. oraz D.M., kwestionując prawidłowość tej decyzji w zakresie ustalenia udziałów oraz pozostawienia poza rozpoznaniem pozostałej części przedmiotowej nieruchomości hipotecznej. Ponadto D.M. podniosła zarzut, że nie była zawiadomiona o wydanych wcześniej decyzjach w sprawie. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w [...] decyzją z dnia [...] lutego 2017 r. nr [...] uchyliło zaskarżoną decyzję Prezydenta [...] z dnia [...] lutego 2016 r., nr [...] w części ustalającej wielkość udziałów użytkowników wieczystych i w tej części orzekło, że w udziale wynoszącym [...] części gruntu położonego w W. przy ul. O., oznaczonego w ewidencji gruntów i budynków jako działka nr [...], z obrębu [...], o pow. [...] m2 (dla której prowadzona jest księga wieczysta Nr [...]), T.S. przypada [...] części, L.D. przypada [...] części i Skarbowi Państwa przypada [...] części. W pozostałej części Kolegium utrzymało w mocy decyzję organu I instancji. W uzasadnieniu rozstrzygnięcia Kolegium wskazało, że działając w trybie art. 7 ust. 1 i 2 dekretu Prezydent zobligowany był jedynie do ustalenia istnienia przesłanek określonych w jego art. 7 ust. 2, a w przypadku spełnienia tych przesłanek był zobowiązany do wydania decyzji uwzględniającej wniosek. Zdaniem organu odwoławczego z uwagi na fakt, że opisany grunt objęty jest miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego obszaru [...] i znajduje się w strefie oznaczonej symbolem [...], dla której plan ustala utrzymanie i rozwój funkcji z zakresu mieszkalnictwa oraz funkcji towarzyszącej stanowiącej usługi o charakterze lokalnym (ww. uchwała nr [...]), organ I instancji nie miał podstaw, aby odmówić przyznania wnioskowanego prawa. W kwestii dotyczącej wielkości udziałów, w pierwszej kolejności Kolegium wyjaśniło, że zaskarżoną decyzją przekazano spadkobiercom dawnych właścicieli udział wynoszący [...] części przedmiotowej działki. Został on wyliczony poprzez odjęcie od jedności udziałów, w jakich oddano w użytkowanie wieczyste ww. grunt właścicielom lokali, których łączny udział w użytkowaniu wieczystym wynosi w sumie [...], zaś łączna wielkość udziału przypadającego następcom prawnym byłych właścicieli wynosi [...] części. W ocenie Kolegium od wielkości tej należy odjąć udział w wysokości [...], który Miasto [...] nabyło na mocy postanowienia o nabyciu spadku po H.R. Jednocześnie Miasto [...] jest właścicielem przedmiotowego gruntu, a co za tym idzie nie może przekazać sobie przypadającego mu udziału w użytkowanie wieczyste. Organ odwoławczy podkreślił, że K.D. przypadało [...] części, M.R. [...] części, a B.B. [...] części. Udział Miasta [...], jako następcy prawnego M.R., wynosi [...] ([...] x [...]). Z kolei udział T.S. jako następcy prawnego po B.B. wynosi [...] ([...] x [...]). Natomiast następcami prawymi K.D. są: I.D. (w 2/3 części) oraz Skarb Państwa (w 1/3 części), a więc udział I.D. wynosi [...] ([...] x [...] x [...]), a udział Skarbu Państwa [...] ([...] x [...] x [...]). Według Kolegium suma udziałów poszczególnych użytkowników wieczystych powinna być taka sama jak wielkość udziału przedmiotowej nieruchomości przekazanego zaskarżoną decyzją w użytkowanie wieczyste, tj. [...] ([...] + [...] + [...]). Przy czym wskazało, że w kwestionowanej decyzji udziały użytkowników wieczystych, na rzecz których ustanowiono mocą tej decyzji użytkowanie wieczyste, były błędnie wyliczone, co skutkowało uchyleniem decyzji w tej części i reformatoryjnym orzeczeniem o oddaniu przedmiotowej nieruchomości gruntowej w użytkowanie wieczyste w ww. wielkościach udziałów. Kolegium zaznaczyło, że przy dokonywaniu ww. wyliczenia zostały zachowane proporcje dziedziczenia, a dla wielkości ustanowionego udziału nie ma znaczenia do jakiej powierzchni działki się on odnosi. Tym samym wg organu nie ma znaczenia, czy wielkość udziałów w użytkowaniu wieczystym właścicieli lokali w budynku usytuowanym na gruncie była ustalana w stosunku do gruntu o pow. o 10 m2 mniejszej niż obecnie. Odnosząc się natomiast do zarzutu odwołujących, iż organ I instancji ograniczył się do ustanowienia użytkowania wieczystego jedynie do działki nr [...] o pow. [...] m2, a pominął pozostałą część pierwotnej nieruchomości [...], Kolegium podało, iż wynika to z konieczności dokonania rozliczenia powierzchni dawnej nieruchomości hipotecznej w obecnych działkach ewidencyjnych i ewentualnym dokonaniu podziału tej nieruchomości i wydzieleniu terenu przeznaczonego pod ulicę. Z kolei w odpowiedzi na zarzut D.M. organ odwoławczy podniósł, że w okresie wydania poprzednich decyzji w niniejszej sprawie, w orzecznictwie sądów administracyjnych wyrażany był pogląd, iż właściciele lokali w budynkach znajdujących się na gruntach [...] oddawanych byłym właścicielom (ich następcom prawym) w użytkowanie wieczyste na podstawie art. 7 ust. 2 dekretu, nie są stronami postępowania. Stąd właściciele lokali w budynku usytuowanym na przedmiotowej działce nie byli informowani o wszczęciu postępowania w niniejszej sprawie. Po zmianie stanowiska co do interesu prawnego właścicieli odrębnych lokali, zasadnie organ I instancji uznał ich za strony postępowania i skierował również do nich decyzję. Skargę na powyższą decyzję do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie złożyła D.M. oraz L.D. i T.S. W odpowiedzi na skargi Kolegium wniosło o ich oddalenie, podtrzymując stanowisko zaprezentowane w zaskarżonej decyzji. W dniu 31 stycznia 2018 r. wpłynęło do akt sprawy pismo procesowe z 31 stycznia 2018 r. wniesione przez pełnomocnika skarżącej D.M. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wskazanym na wstępie wyrokiem uchylił zaskarżoną decyzję wskazując, że jedynie skarga D.M. jest zasadna i to tylko w części. Sąd I instancji powołując się na treść art. 7 ust. 1 dekretu wskazał, że ani z uzasadnienia zaskarżonej decyzji ani z poprzedzającej ją decyzji, jak również z akt administracyjnych, nie wynika czy przedmiotem ustaleń organów była określona w ww. przepisie przesłanka posiadania objętej decyzją nieruchomości w dacie składania wniosku dekretowego (z pism datowanych na lata 60-te wynika, że wnioskodawca zamieszkiwał w M., a orzeczenie dekretowe z 1964 r. wróciło z adnotacją "adresat nie mieszka", jednak pozostała część akt wskazuje na prowadzenie przez niego czynności związanych z odbudową). Skutkowało to uchyleniem zaskarżonej decyzji w oparciu o art. 145 § 1 pkt. 1 lit. c P.p.s.a., gdyż zdaniem Sądu brak ustaleń w tym zakresie mógł mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Sąd I instancji zwrócił przy tym uwagę, że aktualne ustawodawstwo wskazuje na to, iż badanie ww. przesłanki stanowi warunek konieczny uwzględnienia wniosku dekretowego. W ustawie z dnia 26 stycznia 2018 r. o zmianie ustawy o szczególnych zasadach usuwania skutków prawnych decyzji reprywatyzacyjnych dotyczących nieruchomości warszawskich, wydanych z naruszeniem prawa oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. z 2018 r., poz. 431) jednoznacznie wskazano, iż podstawą do uchylenia decyzji reprywatyzacyjnej przez Komisję orzekającą w trybie tej ustawy - jest nieustalenie posiadania nieruchomości warszawskiej przez dotychczasowego właściciela, o którym mowa w art. 7 ust. 1 dekretu (art. 30 ust. 1 pkt. 4b ustawy z dnia 9 marca 2017 r. o szczególnych zasadach usuwania skutków prawnych decyzji reprywatyzacyjnych dotyczących nieruchomości warszawskich, wydanych z naruszeniem prawa). Sąd stwierdził zatem, że skoro kwestii ww. przesłanki nie analizowano w toku postępowania dekretowego, uchylenie zaskarżonej decyzji okazało się konieczne celem uzupełnienia postępowania wyjaśniającego w tym zakresie. Pozostałe zarzuty obu skarg Sąd uznał za nieuzasadnione. Całkowicie niezrozumiały okazał się zarzut skarżącej D.M. wskazujący na brak jej udziału w postępowaniu. Z akt sprawy wynika, iż zostały jej doręczone decyzje organów obu instancji. Skarżąca twierdzi, iż nie miała możliwości zapoznać się z aktami postępowania i nie uczestniczyła w czynnościach organu. Jednak nie precyzuje przy tym w jakich czynnościach nie uczestniczyła i jaki to mogło mieć wpływ na wynik sprawy. Ponadto ocena tego zarzutu na tym etapie postępowania jest bezprzedmiotowa wobec uchylenia zaskarżonej decyzji z innych przyczyn. Sam zaś zarzut niepowiadomienia jej o wszczęciu postępowania czy o zapadłych uprzednio decyzjach (następnie uchylonych), o ile nie wykazano poprzez przywołanie jakiegokolwiek argumentu na okoliczność, że miało to znaczenie dla wyniku sprawy, Sąd uznał za bezzasadny. Ponadto skład orzekający nie uznał za zasadny i istotny zarzutu ww. skarżącej o zaistnienia res iudicata. Skarżąca konsekwentnie podnosiła, że sprawa została już rozstrzygnięta ostateczną decyzją administracyjną nr [...] z dnia [...] lutego 1990 r. jak również, że dla słuszności tego zarzutu bez znaczenia jest okoliczność, że lokal [...] nie figuruje w księdze wieczystej oraz że nie ma go fizycznie w spornym budynku. Sąd stwierdził, że po pierwsze oczywiste jest, że w sprawie nie mamy do czynienia z res iudicata. W stosunku do ww. decyzji z 1990 r. nie zachodzi ani tożsamość podmiotowa ani tożsamość przedmiotowa sprawy. Po drugie decyzja z 1990 r. jest decyzją warunkową (co wynika z jej pkt 10) i nie wiadomo czy w ogóle doszło do jej wykonania, jak również czy nie stwierdzono jej wygaśnięcia jako bezprzedmiotowej. I po trzecie skarżąca nie ma interesu prawnego w przedmiotowym zakresie. Jak zaznaczył Sąd, pomimo wezwania pełnomocnik skarżącej nie złożył do akt sprawy aktu notarialnego, mocą którego nabyła ona nieruchomość lokalową nr [...] wraz z udziałem w użytkowaniu wieczystym ww. nieruchomości. Przeprowadzone przez Sąd z urzędu postępowanie dowodowe co do praw przysługującej D.M. wykazało, iż nabyty przez nią w 2006 r. lokal nr [...] posiada określoną powierzchnię i określony w akcie notarialnym udział w użytkowaniu wieczystym nieruchomości oraz że wszystkie dane wynikające z tego aktu zostały prawidłowo ujawnione w księdze wieczystej. Jednocześnie na podstawie oświadczenia pełnomocnika skarżącej ustalono, iż nie ma ona żadnego związku z adresatami decyzji, na którą się powołuje, w szczególności nie należy do kręgu ich rodziny czy spadkobierców. Jakkolwiek zatem w świetle orzecznictwa Naczelnego Sądu Administracyjnego jako użytkownik wieczysty ww. nieruchomości ma ona interes prawny w sprawie, to jednak nie wykazała interesu prawnego dającego jej legitymację do powoływania się na dotyczącą nieistniejącego ani faktycznie ani prawnie lokalu nr [...]. Tym niemniej Sąd uznał, że ponownie rozpoznając sprawę, w wyniku uchylenia zaskarżonej decyzji wynikającego z braku ustaleń co do posiadania ww. gruntu przez właściciela dekretowego, organ winien odnieść się do powyższych zarzutów skarżącej i przedstawić stan faktyczny oraz prawny związany z decyzją nr [...] z dnia [...] lutego 1990 r. W ocenie Sądu I instancji niezasadne okazały się także zarzuty skarżących L.D. i T.S., w szczególności o naruszeniu przez Kolegium art. 139 kpa poprzez orzekanie na ich niekorzyść - skoro błędne ustalenie udziałów przez organ I instancji (czego skarżące nie negują) stanowiło naruszenie prawa. Zdaniem Sądu bezzasadny jest również zarzut nieobjęcia zaskarżoną decyzją całej nieruchomości dekretowej. Kontrolowana decyzja dotyczy konkretnej określonej w księdze wieczystej nieruchomości stanowiącej konkretną działkę ewidencyjną o konkretnej powierzchni. Nieobjęcie decyzją całej nieruchomości dekretowej, a więc zaniechanie przez organ orzekania w zakresie części wniosku z 1949 r. może stanowić przedmiot skargi na bezczynność organu, a nie merytorycznej skargi, której zarzut sprowadza się do braku rozstrzygnięcia. Sporną decyzją objęto całą nieruchomość wieczystoksięgową, nie można zatem mówić o wadliwości decyzji jako nieobejmującej całej nieruchomości. Jeśli zaś chodzi o zarzut braku podziału objętej kontrolowaną decyzją nieruchomości stanowiącej działkę nr [..] o pow. [...] m2 – to w świetle okoliczności sprawy Sąd uznał go za niezrozumiały. Nie sposób w szczególności wywieść w jaki sposób i na jakiej podstawie prawnej ww. nieruchomość miałaby zostać podzielona. Z kolei odnosząc się do zarzutu o orzekaniu organu, pomimo braku podziału nieruchomości dekretowej, Sąd wskazał, że skoro objęta decyzją działka posiada określający ją nr [...], jest dla niej prowadzona księga wieczysta i stanowi przez to osobną nieruchomość w rozumieniu cywilistycznym i wieczystoksięgowym, to nie sposób przyjąć, iż nie została ona dotychczas wydzielona z nieruchomości stanowiącej uprzednio własność poprzednika skarżących. Od powyższego wyroku skargi kasacyjne wnieśli Samorządowe Kolegium Odwoławcze w [...] oraz D.M. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w [...] zaskarżyło wyrok w całości, zarzucając, na podstawie art. 174 pkt 1 i 2 P.p.s.a.: 1. naruszenie przepisu prawa materialnego tj. art. 7 ust. 1 dekretu poprzez jego błędną wykładnię, polegającą na przyjęciu, że wystąpienie pozytywnej przesłanki posiadania gruntu dotyczy dotychczasowego właściciela nieruchomości oraz, że posiadanie powinno być oceniane w dacie złożenia wniosku dekretowego, podczas, gdy prawidłowa wykładnia ww. przepisu prowadzi do ustalenia, że pozytywna przesłanka posiadania gruntu nie dotyczy dotychczasowego właściciela nieruchomości, lecz jego następców prawnych oraz, że spełnienie tej przesłanki powinno być oceniane w dniu wejścia w życie dekretu, tj. na dzień 21 listopada 1945 r.; 2. mające istotny wpływ na treść wyroku naruszenie przepisów postępowania, tj. art. 145 § 1 pkt 1 lit. c P.p.s.a. poprzez wadliwe przyjęcie, że istnienie pozytywnej przesłanki posiadania nieruchomości, nie było przedmiotem oceny organów orzekających w sprawie, co skutkowało uchyleniem decyzji Kolegium, podczas gdy z uwagi na fakt, że władztwo właściciela nad rzeczą realizuje się również poprzez samą możliwość korzystania z rzeczy a nie tylko efektywne z niej korzystanie, a także z uwagi na wynikający z akt sprawy fakt prowadzenia przez dotychczasowego właściciela czynności związanych z odbudową, nie było podstaw do uchylenia decyzji Kolegium; 3. mające istotny wpływ na treść wyroku naruszenie przepisów postępowania - tj. art. 145 § 1 pkt 1 lit. c P.p.s.a. w związku z art. 30 ust. 1 pkt 4b ustawy z dnia 9 marca 2017 r. o szczególnych zasadach usuwania skutków prawnych decyzji reprywatyzacyjnych dotyczących nieruchomości warszawskich, wydanych z naruszeniem prawa (Dz. U. z 2017 r. poz. 718 ze zm.) - dalej zwanej "ustawą z 9 marca 2017 r." poprzez jego zastosowanie, w sytuacji gdy adresatem przepisów ww. ustawy, w tym art. 30 ust. 1 pkt 4b, nie były organy administracji orzekające w przedmiotowej sprawie, zatem nie mogły tych przepisów zastosować. Mając powyższe na uwadze Kolegium wniosło o uchylenie zaskarżonego wyroku i oddalenie skargi, ewentualnie o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji. Nadto organ wniósł o zasądzenie na jego rzecz zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego i rozpoznanie skargi kasacyjnej na rozprawie. W uzasadnieniu skargi kasacyjnej Kolegium przedstawiło stosowną argumentację. D.M. zaskarżając wyrok w całości, zarzuciła na podstawie art. 174 pkt 1 i 2 w zw. z art. 176 P.p.s.a. zarówno naruszenie prawa materialnego przez niewłaściwe zastosowanie jak i naruszenie przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy. Z uwagi na powyższe, powołując się na uchwałę I OPS 10/09 z 26 października 2009 r., jako uzasadnienie obu podstaw kasacyjnych wskazała naruszenie: A) przepisów postępowania tj. art. 144 § 4 i art. 134 w zw. z art. 3 § 1 P.p.s.a. poprzez brak dostatecznego wyjaśnienia w uzasadnieniu wyroku kryteriów prawnych związanych z rozstrzygnięciem oraz brak merytorycznego rozpoznania postawionych w skardze i piśmie procesowym z 31 stycznia 2018 r. zarzutów, a przede wszystkim dwóch, których przedmiotem było zarzucenie organom obu instancji rażącego naruszenia art. 10 § 1 kpa. W zakresie zarzutu naruszenia art. 144 § 4 P.p.s.a. pełnomocnik skarżącej kasacyjnie podniósł, że Sąd I instancji odnosząc się do kwestii zastosowania w niniejszej sprawie art. 156 § 1 pkt 3 kpa poprzez stwierdzenie, że nie zachodzi tożsamość podmiotowa, nie wyjaśnił podstawy prawnej swego stanowiska. Ponadto pełnomocnik skarżącej kasacyjnie zarzucił, że mimo, iż Sąd uznał skargę L.D. i T.S. za nieuzasadnioną w całości to zasądził zwrot kosztów postępowania na ich rzecz. W konsekwencji Sąd, wbrew swojemu stanowisku zawartemu w uzasadnieniu wyroku, uwzględnił skargę ww. skarżących. B) prawa materialnego przez niewłaściwe zastosowanie poprzez przyjęcie braku interesu prawnej skarżącej D.M. przy jednoczesnym pomięciu art. 50 kc (wskazanego w piśmie z 31 stycznia 2018 r.) w zw. z art. 3 ust. 3 i art. 7 ust. 1 ustawy z 24 czerwca 1994 r. o własności lokali oraz art. 16 § 1 zd. 1 i § 3 w zw. z art. 110 § 1 kpa. Zdaniem pełnomocnika skarżącej, biorąc pod uwagę art. 16 § 1 zd. 1 i § 3 w zw. z art. 110 § 1 kpa, istnienie w obrocie prawnym decyzji z [...] lutego 1990 r. powoduje, że organ jest zobligowany do uwzględnienia powierzchni będących przedmiotem jego własności lokali niewydzielonych, pomniejszonej o powierzchnię lokalu [...] i w takim zakresie ustanawiać nowe użytkowanie wieczyste oraz do dokonania wszelkich czynności związanych z powiększeniem powierzchni wydzielonego lokalu [...] o lokal [...]. W tym stanie rzeczy pełnomocnik uznał, że skarżąca kasacyjnie ma interes prawny w tym, aby zakres ustanawianego na rzecz następców prawnych byłych właścicieli nie obejmował tej części, jaka powinna być jej przyznana w związku scaleniem lokalu [...] z lokalem [...]. Mając powyższe na uwadze wniesiono o uchylenie w całości zaskarżonego wyroku, oddalenie skargi L.D. i T.S. oraz stwierdzenie nieważności obu zaskarżonych decyzji. W dniu 7 kwietnia 2021 r. do akt sprawy wpłynęło pismo procesowe z 30 marca 2021 r. pełnomocnika L.D. i T.S., w którym wniesiono o oddalenie złożonych skarg kasacyjnych oraz o zasądzenie od Samorządowego Kolegium Odwoławczego w [...] na rzecz skarżących L.D. i T.S. zwrotu kosztów zastępstwa adwokackiego za instancję kasacyjną. Zadaniem pełnomocnika stanowisko Sądu I instancji jest trafne poza twierdzeniem, że bez różnicy jest czy orzeka się o fragmencie czy o całej nieruchomości, gdyż ma to wpływ na określenie wielkości udziałów w użytkowaniu wieczystym. Ponadto Sąd I instancji nie słusznie odwołał się do przepisów ww. ustawy z 26 stycznia 2018 r., bo ani Sąd ani organy nie orzekały w trybie przepisów tej ustawy. Reasumując stwierdził, że uchylenie zaskarżonej decyzji odpowiada interesom ww. spadkobierczyń dawnych współwłaścicieli nieruchomości. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Na wstępie wskazać należy, że Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznał niniejszą sprawę na posiedzeniu niejawnym w składzie trzech sędziów na podstawie art. 15zzs4 ust. 3 ustawy z dnia 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych (Dz. U. z 2020 r., poz. 374 ze zm.). Zgodnie z tym przepisem przewodniczący może zarządzić przeprowadzenie posiedzenia niejawnego, jeżeli uzna rozpoznanie sprawy za konieczne, a przeprowadzenie wymaganej przez ustawę rozprawy mogłoby wywołać nadmierne zagrożenie dla zdrowia osób w niej uczestniczących i nie można przeprowadzić jej na odległość z jednoczesnym bezpośrednim przekazem obrazu i dźwięku. Uzasadnione zatem było wydanie zarządzenia w dniu 9 marca 2021 r. o skierowaniu sprawy na posiedzenie niejawne na podstawie powyższego przepisu. Strony zostały powiadomione o skierowaniu sprawy na posiedzenie niejawne i miały możliwość zajęcia stanowiska w sprawie w granicach zarzutów złożonej skargi kasacyjnej. W tej szczególnej sytuacji rozpoznanie skargi na posiedzeniu niejawnym było rozsądnym kompromisem pomiędzy prawem stron do jawnego rozpoznania sprawy, a prawem do rozpoznania sprawy bez nieuzasadnionej zwłoki (art. 45 Konstytucji RP) oraz zasadą proporcjonalności, z której wynika możliwość ograniczenia konstytucyjnych praw z uwagi na konieczność ochrony zdrowia. Zgodnie z art. 183 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. 2019 r., poz. 2325 z późn. zm., dalej zwanej "P.p.s.a.") Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania. W sprawie nie występują, enumeratywnie wyliczone w art. 183 § 2 P.p.s.a., przesłanki nieważności postępowania sądowoadministracyjnego. Z tego względu przy rozpoznaniu sprawy, Naczelny Sąd Administracyjny związany był granicami skargi kasacyjnej. Zgodnie z art. 174 P.p.s.a. skargę kasacyjną można oprzeć na następujących podstawach: 1) naruszeniu prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie; 2) naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Podnosząc zarzutu naruszenia prawa materialnego z art. 174 pkt 1 P.p.s.a. należy wskazać, czy naruszenie polegało na błędnej wykładni, czy na niewłaściwym zastosowaniu tego prawa. W pierwszym przypadku należy wykazać, jaką interpretację (rozumienie) przepisu przyjął sąd w zaskarżonym orzeczeniu, a jaka jest - zdaniem skarżącego kasacyjnie - prawidłowa. Naruszenie przepisu prawa materialnego poprzez błędne zastosowanie polega na tzw. błędzie w subsumcji, tj. gdy stan faktyczny ustalony w sprawie błędnie uznano za odpowiadający stanowi przewidzianemu w hipotezie obowiązującej normy prawnej. Strona zobowiązana jest więc do wskazania, dlaczego do przyjętego przez sąd I instancji stanu faktycznego nie może być zastosowany wskazany przepis materialnoprawny stanowiący podstawę orzekania. Z kolei podnosząc zarzut naruszenia przepisów postępowania z art. 174 pkt 2 P.p.s.a. należy zwrócić uwagę, że podstawą skargi kasacyjnej może być tylko takie naruszenie przez sąd pierwszej instancji przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. A zatem między uchybieniem procesowym, a wydanym w sprawie wyrokiem podlegającym zaskarżeniu, musi istnieć związek przyczynowy wskazujący na potencjalną możliwość innego wyniku postępowania sądowego. Jak wspomniano wyżej granice skargi kasacyjnej wyznaczają wskazane w niej podstawy kasacyjne. Oznacza to, że przytoczone w skardze kasacyjnej przyczyny wadliwości prawnej zaskarżonego wyroku determinują zakres kontroli dokonywanej przez sąd drugiej instancji, który w odróżnieniu od sądu pierwszej instancji nie bada całokształtu sprawy, lecz tylko weryfikuje zasadność zarzutów podniesionych w skardze kasacyjnej. Dlatego obowiązkiem strony jest takie zredagowanie podstaw kasacyjnych skargi, a także ich uzasadnienia, aby nie budziły one wątpliwości interpretacyjnych. Naczelny Sąd Administracyjny nie może bowiem domniemywać granic skargi kasacyjnej. Sąd ten jest władny badać naruszenie jedynie tych przepisów (norm), które zostały wyraźnie wskazane przez stronę skarżącą. Nie jest dopuszczalna wykładnia zakresu zaskarżenia i jego kierunków oraz konkretyzowanie, uściślanie zarzutów skargi kasacyjnej. Z uwagi na wymogi formalne, które musi spełniać skarga kasacyjna, a także skutki niedochowania tych wymogów, w szczególności mających charakter konstrukcyjny i dotyczących podstaw kasacyjnych, wprowadzono przymus adwokacko-radcowski w celu zapewnienia stronie, niemającej odpowiedniego przygotowania prawniczego, możliwości skutecznego wniesienia takiego sformalizowanego środka odwoławczego. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego na uwzględnienie zasługiwała jedynie skarga kasacyjna Samorządowego Kolegium Odwoławczego w [...]. Nie okazała się natomiast skuteczna skarga kasacyjna wniesiona przez D. M. Przechodząc do oceny zasadności zarzutów zawartych w skardze kasacyjnej złożonej przez D.M. należy na wstępie zauważyć, że formułując zarzut naruszenia przepisów postępowania w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy (art. 174 pkt 2 P.p.s.a.) nie wystarczy samo wskazanie naruszonych przepisów, lecz należy wskazać w uzasadnieniu skargi na czym zarzucane naruszenie polegało i czy mogło mieć wpływ na wynik sprawy. Wymogów tych nie spełnia postawiony w skardze kasacyjnej zarzut naruszenia przez Sąd I instancji art. 144 § 4 i art. 134 w zw. z art. 3 § 1 P.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny zwraca przed wszystkim uwagę, że art. 144 P.p.s.a. po pierwsze nie zawiera "§ 4", a po drugie stanowi o związaniu sądu wydanym wyrokiem od chwili jego ogłoszenia, a jeżeli wyrok został wydany na posiedzeniu niejawnym - od podpisania jego sentencji. Mając zaś na względzie treść tego zarzutu można jedynie domniemywać, iż autor skargi kasacyjnej miał na uwadze treść art. 141 § 4 P.p.s.a., który to przepis określa elementy uzasadnienia wyroku. Wskazać również trzeba, iż polemika z merytorycznym stanowiskiem wyrażonym w zaskarżonym wyroku, nie może sprowadzać się do zarzutu naruszenia art. 141 § 4 P.p.s.a., bowiem poprzez ten zarzut nie można skutecznie zwalczać, ani prawidłowości przyjętego za podstawę orzekania stanu faktycznego, ani stanowiska sądu co do wykładni bądź zastosowania prawa (zob. np. wyrok NSA: z 26 listopada 2014 r., sygn. akt II OSK 1131/13; z 20 stycznia 2015 r., sygn. akt I FSK 2081/13; z 12 marca 2015 r., sygn. akt I OSK 2338/13; z 18 marca 2015 r., sygn. akt I GSK 1779/13). Jednocześnie podkreślenia wymaga, że uzasadnienie wyroku nie musi zawierać kazuistycznego odniesienia się do wszelkich tez i zarzutów strony (tak: wyrok NSA z dnia 7 listopada 2019 r., sygn. akt II FSK 3919/17). W orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego od dawna funkcjonuje pogląd, zgodnie z którym na podstawie art. 141 § 4 P.p.s.a. można kwestionować kompletność elementów uzasadnienia, a nie jego prawidłowość merytoryczną. Ewentualna wadliwość argumentacji, bądź prezentowanie przez stronę innego poglądu niż wskazany w uzasadnieniu, nie stanowi o naruszeniu przez Sąd tego przepisu (tak przykładowo wyroki NSA: z dnia 26 maja 2020 r., sygn. akt II OSK 3218/19, z dnia 11 marca 2020 r., sygn. akt I GSK 175/18, z dnia 17 grudnia 2019 r., sygn. akt I FSK 1789/17). Ponadto podnoszony przez skarżącą kasacyjnie brak merytorycznego odniesienia się przez WSA w Warszawie do wszystkich zarzutów skargi oraz pisma z dnia 31 stycznia 2018 r. nie uzasadnia nadto zarzutu naruszenia art. 134 P.p.s.a. zakreślającego granice orzekania sądu, czy art. 3 § 1 tej ustawy. Wskazać należy, że przepis art. 3 § 1 P.p.s.a. zawiera normę o charakterze ustrojowym, stanowi bowiem, że sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej i stosują środki określone w ustawie. Do przesłanek warunkujących naruszenie tego przepisu mogłoby dojść wówczas, gdyby sąd administracyjny odmówił rozpoznania skargi mimo wniesienia jej z zachowaniem przepisów prawa. Taka sytuacja w rozpoznawanej sprawie nie miała miejsca. Wskazać również należy, że nawet ewentualne naruszenie przez sąd przy rozstrzygnięciu sprawy prawa materialnego czy procesowego nie oznacza, że sąd ten uchybił wynikającemu z ww. regulacji zakresowi kontroli działalności administracji publicznej jak i że nie zastosował środków określonych w ustawie (por. wyrok NSA z dnia 15 października 2020 r., sygn. akt I OSK 1009/20). Dodatkowo zauważyć należy art. 134 P.p.s.a., że składa się z dwóch paragrafów. Mając zaś na względzie treść powyższego zarzutu można jedynie domniemywać, iż autor skargi kasacyjnej miał na uwadze brzmienie art. 134 § 1 P.p.s.a. Przepis ten ustanawia dwie podstawowe zasady postępowania sądowoadministracyjnego: zasadę związania sądu granicami danej sprawy oraz zasadę niezwiązania granicami skargi (zarzutami i wnioskami skargi). Obowiązkiem sądu administracyjnego jest dokonanie pełnej analizy prawnej przepisów prawa materialnego i prawa procesowego, które były lub powinny być postawione w danej sprawie, pod względem zgodności z prawem. Niezwiązanie granicami skargi należy zatem rozumieć zarówno jako możliwość wyjścia przez sąd I instancji poza granice skargi, jak i objęcie kontrolą przez ten sąd tylko części zarzutów podniesionych w środku prawnym. Ewentualne nieodniesienie się przez sąd I instancji do wszystkich zarzutów czy też odniesienie się tylko do niektórych z nich, samo przez się jeszcze nie oznacza, że doszło do naruszenia wskazanego przepisu. Innymi słowy, skoncentrowania się przez sąd wyłącznie na kwestiach, które mają znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy i pominięcie pozostałych kwestii nie można w sposób automatyczny postrzegać jako uchybienia, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Ponadto zarzut naruszenia art. 134 § 1 P.p.s.a. może być usprawiedliwiony tylko wówczas, gdyby w postępowaniu administracyjnym popełniono uchybienia na tyle istotne, a przy tym oczywiste, iż sąd powinien je dostrzec i uwzględnić, bez względu na treść zarzutów sformułowanych w skardze wniesionej do wojewódzkiego sądu administracyjnego, co mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, a więc taki, że gdyby do tego nie doszło, to rozstrzygnięcie byłoby inne. Takie zarzuty w skardze kasacyjnej nie zostały postawione. Zdaniem NSA nietrafny jest również podniesiony w skardze kasacyjnej zarzut naruszenia przez Sąd I instancji prawa materialnego. W ocenie skarżącej kasacyjnie D.M. ma ona interes prawny w tym, aby zakres ustanawianego na rzecz następców prawnych byłych właścicieli nie obejmował tej części, jaka powinna być jej przyznana w związku scaleniem lokalu nr [...] z lokalem nr [...]. W orzecznictwie sądów administracyjnych słusznie przyjmuje się, że w postępowaniu administracyjnym toczącym się w trybie art. 7 dekretu interes prawny kreujący przymiot strony mają, poza dekretowymi właścicielami nieruchomości i ich spadkobiercami (dawnymi właścicielami i ich następcami prawnymi), podmioty, którym przysługuje tytuł prawnorzeczowy do nieruchomości, czyli m.in. użytkownicy wieczyści gruntu. Art. 28 K.p.a. wskazuje bowiem, że stroną jest każdy, czyjego interesu prawnego lub obowiązku dotyczy postępowanie albo kto żąda czynności organu ze względu na swój interes prawny lub obowiązek. Wobec tego zasadne okazało się stanowisko Sądu I instancji, że D.M. jako użytkownik wieczysty ww. nieruchomości ma interes prawny do bycia stroną postępowania w niniejszej sprawie, jednakże nie wykazała interesu prawnego dającego jej legitymację do bycia stroną postępowania na podstawie prawa do lokalu nr [...], bowiem nie przedstawiła żadnego dokumentu poświadczającego jej tytułu prawny do dysponowania tym lokalem. Z tych względów, na podstawie art. 184 P.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną D.M. Przechodząc do oceny zarzutów skargi kasacyjnej wniesionej przez Samorządowe Kolegium Odwoławcze w [...] stwierdzić należy, że organ zarzucił zaskarżonemu orzeczeniu naruszenie zarówno przepisów prawa zaliczanych do kategorii naruszenia prawa procesowego, jak i też materialnego. Przedmiotem niniejszej sprawy było ustanowienie prawa użytkowania wieczystego do części nieruchomości położonej w W. przy ul. O. Natomiast Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oceniając legalność zaskarżonej decyzji swoje rozważania i ocenę prawną ograniczył właściwie do jednego zagadnienia, tj. braku zbadania przez organy przesłanki "posiadania" z art. 7 ust. 1 dekretu. Z tego względu Sąd ten, na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) P.p.s.a., uchylił zaskarżoną decyzję. Jednocześnie Sąd I instancji nakazując ponowne rozpoznanie sprawy w zakresie dokonania ustaleń co do posiadania ww. gruntu przez właściciela dekretowego powołał się na przepis art. 30 ust. 1 pkt 4b ustawy z dnia 9 marca 2017 r. o szczególnych zasadach usuwania skutków prawnych decyzji reprywatyzacyjnych dotyczących nieruchomości warszawskich, wydanych z naruszeniem prawa, mimo, że organy nie orzekały na podstawie przepisów tej ustawy. Sąd nie wskazał przy tym w jakim znaczeniu należy zbadać przesłankę "posiadania" z art. 7 ust. 1 dekretu, jaka jest jej właściwa interpretacja oraz na jaką datę i przez kogo powinna być oceniana. W takich okolicznościach zauważenia wymaga, że inne zagadnienia prawne dotyczące sprawy, a które były podnoszone i analizowane przez organy obu instancji nie były już przedmiotem rozważań Sądu I instancji. Należy wyjaśnić, że w niniejszej sprawie organy badały czy zostały spełnione warunki określone w art. 7 ust. 1 i 2 dekretu, które konieczne są do uwzględnienia wniosku dekretowego. Przesłanka "posiadania", do której odwołał się Sąd I instancji, zawarta jest w art. 7 ust. 1 dekretu. Z tego względu za zupełnie niezrozumiałe należało uznać odwoływanie się do oceny spełnienia tej przesłanki z perspektywy art. 30 ust. 1 pkt 4b ww. ustawy, który nie ma zastosowania w tej sprawie. Jeżeli jednak w ocenie Sądu I instancji przepis ten miałby znaleźć zastosowanie, to Sąd ten zobowiązany jest wykazać podstawy prawne i zakres takiego zastosowania powołanego przepisu. Ponadto Sąd I instancji zarzucając organom administracji, że nie zbadały przesłanki "posiadania" nie wskazał jakie jest jej prawidłowe rozumienie. Czy chodzi o "posiadanie" w ujęciu np. cywilistycznym. Brak takich rozważań nie pozwala na przyjęcie, że Sąd I instancji przeanalizował wszystkie istotne aspekty rozpatrywanej sprawy oraz wyjaśnił w dostateczny i jednoznaczny sposób przyczyny podjętego rozstrzygnięcia. Uzasadnienie wyroku jest w tym zakresie zbyt lakoniczne, a w związku z tym dokonana przez WSA w Warszawie ocena legalności zaskarżonej decyzji jest niekompletna. W rozpoznawanej sprawie nie można zatem było stwierdzić, że Sąd I instancji dokonał rzeczywistej kontroli zaskarżonej decyzji i rozstrzygnął sprawę w pełnych jej granicach. W konsekwencji zasadne okazały się zarzuty podniesione w skardze kasacyjnej Samorządowego Kolegium Odwoławczego w [...], a wyrok Sądu I instancji należało wyeliminować z obrotu prawnego. Mając na uwadze powyższe Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 185 § 1 P.p.s.a. uchylił zaskarżony wyrok w całości i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie. Rozpoznając ponownie sprawę Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zobowiązany będzie dokonać oceny zaskarżonej decyzji w kontekście przedstawionych powyżej uwarunkowań prawnych i faktycznych, a swoje stanowisko rzetelnie uzasadnić. Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 207 § 2 P.p.s.a. odstąpił od zasądzenia na rzecz Samorządowego Kolegium Odwoławczego w [...] zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego w całości, uznając, że zachodzi szczególnie uzasadniony przypadek, o którym mowa w ww. przepisie prawa. W rozpoznawanej sprawie powodem wniesienia skargi kasacyjnej przez organ, uwzględnionej przez Naczelny Sąd Administracyjny, był nieprawidłowy wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie. Brak było zatem podstaw do obciążenia strony, która wniosła skargę do Sądu pierwszej instancji, kosztami postępowania kasacyjnego. Wniosek o zasądzenie od strony skarżącej kasacyjnie na rzecz uczestników postępowania L.D. i T.S. kosztów postępowania nie podlegał uwzględnieniu, gdyż stosownie do treści art. 199 P.p.s.a. strony ponoszą koszty postępowania związane ze swym udziałem w sprawie, chyba że przepis szczególny stanowi inaczej. Natomiast przepisy art. 200-210 P.p.s.a. regulujące zwrot kosztów postępowania między stronami nie przewidują możliwości zasądzenia zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego na rzecz uczestnika postępowania.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło