I FZ 64/19
PostanowienieNaczelny Sąd Administracyjny2019-03-19
Skład orzekający: Marek Kołaczek
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia skargi kasacyjnej powinien zostać uwzględniony, gdy doręczenie odpisu wyroku z uzasadnieniem nastąpiło do rąk osoby niebędącej pracownikiem ani osobą upoważnioną do odbioru korespondencji, a która następnie przekazała pismo pełnomocnikowi?Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny oddalił zażalenie, uznając, że wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia skargi kasacyjnej nie zasługuje na uwzględnienie. Sąd podkreślił, że strona reprezentowana przez profesjonalnego pełnomocnika ponosi skutki jego zaniedbań. W ocenie NSA, doręczenie odpisu wyroku z uzasadnieniem do rąk znajomego pełnomocnika, który oświadczył, że podejmie się odbioru korespondencji i podpisał zwrotne potwierdzenie odbioru nazwiskiem pełnomocnika, należy uznać za prawidłowe. Brak winy w uchybieniu terminu musi być oceniany z uwzględnieniem obiektywnego miernika staranności, a lekkie niedbalstwo wyklucza przywrócenie terminu.Stan faktyczny
D.T. złożył wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia skargi kasacyjnej od wyroku WSA w Warszawie, argumentując, że uchybienie terminu nie nastąpiło z jego winy. Wskazał, że odpis wyroku z uzasadnieniem został mu doręczony z opóźnieniem, a odbiór pisma nastąpił do rąk jego znajomego, który podpisał się nazwiskiem pełnomocnika. WSA odmówił przywrócenia terminu, uznając, że strona nie wykazała braku winy. D.T. wniósł zażalenie, podnosząc m.in. zarzut wyłączenia sędziego oraz wadliwość doręczenia.Rozstrzygnięcie
Oddalono zażalenie.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie Sędzia NSA Marek Kołaczek, , , po rozpoznaniu w dniu 19 marca 2019 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Finansowej zażalenia D.T. na postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 15 października 2018 r. sygn. akt III SA/Wa 1714/17 odmawiające przywrócenia terminu do wniesienia skargi kasacyjnej od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 20 marca 2018 r. sygn. akt III SA/Wa 1714/17 w sprawie ze skargi D.T. na decyzję Dyrektora Izby Administracji Skarbowej w Warszawie z dnia 28 lutego 2017 r. nr [...] w przedmiocie podatku od towarów i usług za I i II kwartał 2014 r. postanawia oddalić zażalenie.
Postanowieniem z 15 października 2018 r., sygn. akt III SA/Wa 1714/17, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie odmówił D.T. (dalej jako: "skarżący" lub "strona skarżąca") przywrócenia terminu do wniesienia skargi kasacyjnej od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z 20 marca 2018 r., sygn. akt III SA/Wa 1714/17.
Z uzasadnienia powyższego postanowienia wynikało, że pismem z 1 października 2018 r. skarżący, reprezentowany przez profesjonalnego pełnomocnika, wniósł o przywrócenie terminu do wniesienia skargi kasacyjnej. W uzasadnieniu wniosku wskazał, iż do uchybienia terminu nie doszło z jego winy, gdyż działał w uzasadnionym przekonaniu, iż odpis wyroku doręczono mu 31 lipca 2018 r., a nie 30 lipca 2018 r. Podkreślił, iż od 27 lipca do 30 lipca nie przebywał pod adresem zamieszkania, który jest również adresem prowadzenia przez niego jednoosobowej działalności gospodarczej. Podkreślił, iż złożył w tut. Sądzie wniosek o osobisty odbiór wyroku i kilkukrotnie próbował odebrać wyrok z uzasadnieniem osobiście (w tym przed wyjazdem 24 lipca 2018 r.), jednakże w sekretariacie Sądu za każdym razem uzyskiwał informację, iż wyrok z uzasadnieniem nie jest jeszcze podpisany przez sędziego delegowanego. W związku z powyższym złożył wniosek do Przewodniczącego Wydziału III o przyśpieszenie rozpoznania wniosku z 27 marca 2017 r., przy czym nie zmienił oświadczenia o osobistym odbiorze wyroku. Sąd zdecydował jednak, że wyrok przekaże za pośrednictwem poczty 26 lipca 2018 r., co wskazuje że nie uwzględniono prośby pełnomocnika o osobisty odbiór. Ponadto skarżący wskazał, że od 27 lipca 2018 r. do 30 lipca 2018 r. w lokalu, w którym prowadzi działalność przebywał jego znajomy z Kanady – M. Ł., który 31 lipca 2018 r. poinformował go, iż odebrał pismo z Sądu, podpisując się zgodnie z sugestią doręczyciela, nazwiskiem pełnomocnika skarżącego. Do wniosku dołączono m.in. oświadczenie M.Ł. z 25 września 2018 r. wraz z kopią paszportu ww. osoby.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uznał, że wniosek skarżącego o przywrócenie terminu do wniesienia skargi nie zawiera żadnych podstaw do uznania braku zawinienia strony w niedochowaniu terminu do wniesienia skargi kasacyjnej.
W ocenie Sądu I instancji fakt pokwitowania odbioru korespondencji przez znajomego pełnomocnika skarżącego, imieniem i nazwiskiem pełnomocnika skarżącego i przekazanie przez niego nieprawidłowej informacji o dacie odbioru korespondencji, nie może stanowić argumentu przemawiającego za przywróceniem terminu w przedmiotowej sprawie zwłaszcza, iż skarżącego reprezentuje pełnomocnik profesjonalny, który powinien być świadomy skutków umocowania osoby trzeciej do odbioru korespondencji z Sądu.
WSA w Warszawie nie przychylił się również do argumentów strony wskazujących na okoliczność składania wniosków o osobisty odbiór wyroku. Zdaniem Sądu okoliczność ta nie może ona świadczyć o dochowaniu przez pełnomocnika należytej staranności. Pełnomocnik skarżącego, pomimo treści składanych wniosków, nie nawiązał kontaktu z Sądem i nie odebrał odpisu wyroku z uzasadnieniem. W aktach sprawy brak przede wszystkim jakiegokolwiek dowodu potwierdzającego, aby pełnomocnik skarżącego faktycznie zgłosił się po odbiór wyroku – z informacji znajdujących się na wewnętrznej obwolucie akt sądowych wynika jedynie, iż pełnomocnik przeglądał akta 6 marca 2018 r. i 24 września 2018 r. Skarżący też nie wskazał w jakiej dacie i od kogo uzyskał informację o tym, ze wyrok z uzasadnieniem nie jest podpisany. Twierdzenia skarżącego w tym zakresie należało uznać zatem za gołosłowne. W takim stanie rzeczy Przewodniczący Wydziału III zasadnie zarządził doręczenie odpisu wyroku z uzasadnieniem, wobec wniosku skarżącego o przyśpieszenie sprawy. Oczekiwanie na osobiste odebranie wyroku przez skarżącego, trwało bowiem niemal cztery miesiące.
W złożonym zażaleniu, zatytułowanym przez pełnomocnika strony jako "skarga kasacyjna", wniesiono o uchylenie powyższego postanowienia.
W ocenie autora zażalenia zaskarżone postanowienie wydał sędzia, który na mocy art. 18 § 1 pkt 6 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2018 r., poz. 1302 ze zm., dalej jako "p.p.s.a."), winien ulec wyłączeniu. Sędzia ten, który brał udział w wydaniu wyroku WSA, zaskarżonego następnie skargą kasacyjną, rozpoznała również wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia skargi, w którym wskazywano na niemożliwość odebrania osobistego wyroku z uzasadnieniem spowodowaną jego niepodpisaniem przez pełny skład orzekający. Pełnomocnik strony, uzasadniając zarzuty w tym zakresie, podnosił, że wielokrotnie bezskutecznie próbował odebrać wyrok wraz z uzasadnieniem w siedzibie WSA w Warszawie. W dniu 24 lipca po raz kolejny uzyskałem informację, że wyrok z uzasadnieniem nie jest podpisany i zdecydowałem się na pisemną interwencję u Przewodniczącego Wydziału. W tych okolicznościach zarzucenie mi braku staranności w odbiorze osobistym orzeczenia jest bezzasadne. Nie ma również uzasadnienia twierdzenie Sądu, że oczekiwanie na osobisty odbiór wyroku z uzasadnieniem trwało niemal cztery miesiące. Tym ustaleniom Sądu jednoznacznie zaprzecza metryka wyroku - karta nr 64 akt sądowych. Zawiera on bowiem datę orzeczenia, wpływu wniosku o uzasadnienie, datę zwrotu akt po sporządzeniu uzasadnienia, jednakże brak w nim daty podpisania uzasadnienia i dat podpisania uzasadnienia przez członków składu orzekającego.
Zdaniem Sądu I instancji, w sprawie doszło również do naruszenia art. 72 § 2 p.p.s.a., poprzez uznanie za prawidłowe doręczenia zastępczego dokonanego przez pocztę do rąk M. Ł., tj. osoby gościnnie przebywającej pod adresem wskazanym do doręczeń jako miejsce pracy pełnomocnika. Powyższy przepis jednoznacznie nakazuje, że wówczas można doręczyć pismo osobie upoważnionej do odbioru pisma. Taką osoba wbrew twierdzeniom Sądu nie był Pan M.Ł., który w złożonym oświadczeniu zapewnił, że przebywał za moją zgodą w lokalu przy ul. [...], pod moją nieobecność w dniu 30 lipca 2018 r. odebrał od za sugestią listonosza list polecony z Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, kwitując odbiór moim podpisem. Następnie przekazał przesyłkę do rąk adresata w dniu 31 lipca 2018 roku, w dniu swojego wyjazdu do Kanady, informując, że w tym dniu ją otrzymał.
Pełnomocnik strony, podsumowując stanowisko wyrażone w sprawie, podkreślił, że w świetle okoliczności towarzyszących rozpoznaniu wniosku o doręczenie osobiste wyroku wraz z uzasadnieniem, okoliczności towarzyszących jego doręczeniu przez pocztę, wprowadzenie w błąd przez osobę trzecią, wykazano, że nie ponosi on winy za uchybienie terminowi do wniesienia skargi.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Zażalenie nie zasługuje na uwzględnienie. Zgodnie z treścią art. 86 § 1 p.p.s.a., jeżeli strona nie dokonała w terminie czynności w postępowaniu sądowym bez swojej winy, sąd na jej wniosek postanowi przywrócenie terminu. Pismo z wnioskiem o przywrócenie terminu wnosi się do sądu, w którym czynność miała być dokonana, w ciągu siedmiu dni od czasu ustania przyczyny uchybienia terminu, zaś w piśmie tym należy uprawdopodobnić okoliczności wskazujące na brak winy w uchybieniu terminu (art. 87 § 1 i § 2 p.p.s.a.).
Z przywołanych wyżej regulacji wynika, że wnioskodawcę winien uprawdopodobnić braku winy w uchybieniu terminu. Brak winy w uchybieniu terminu powinien być oceniany z uwzględnieniem wszystkich okoliczności konkretnej sprawy, w sposób uwzględniający obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od strony dbającej należycie o własne interesy oraz przy braniu pod uwagę także uchybień spowodowanych nawet lekkim niedbalstwem. Przywrócenie terminu ma bowiem charakter wyjątkowy i nie jest możliwe, gdy strona dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa. Może mieć zatem miejsce tylko wtedy, gdy uchybienie terminu nastąpiło wskutek przeszkody, której strona nie mogła usunąć, nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku. Przywrócenia uchybionego terminu nie uzasadnia niedostateczna staranność w prowadzeniu własnych spraw (por. postanowienie NSA z dnia 8 lipca 2008 r., sygn. akt. II OZ 712/08).
Mając powyższe na względzie należy podzielić wyrażoną w zaskarżonym postanowieniu ocenę Sądu I instancji o braku podstaw do uwzględnienia przedmiotowego wniosku o przywrócenie terminu. Wyjaśnić należy, że strona reprezentowana przez pełnomocnika ponosi skutki jego nieprawidłowego działania, jego uchybień czy zaniedbań. Czynności dokonane przez pełnomocnika wywierają bezpośredni skutek dla osoby mocodawcy w okresie istnienia umocowania.
W niniejszej sprawie pełnomocnik upatrywał braku swojej winy w uchybieniu terminowi do wniesienia skargi kasacyjnej bowiem w jego ocenie przesyłka zawierająca wyrok Sądu I instancji z uzasadnieniem nie została doręczona prawidłowo. Wskazywał, po pierwsze, że wielokrotnie zwracał się o odbiór osobisty wyroku, a po drugie, że doręczenie wyroku nastąpiło omyłkowo do rąk osoby przez niego nieupoważnionej, nie będącej jego pracownikiem.
Odnosząc się do stanowiska pełnomocnika strony skarżącej należy wyjaśnić, że kwestia związana z osobistym odbiorem wyroku nie mogła mieć wpływu na ocenę wniosku strony. Należy bowiem przypomnieć, że wyrok został wydany 20 marca 2018 r. Pełnomocnik strony w piśmie złożonym do WSA w Warszawie w dniu 23 kwietnia 2018 r. wskazał, że w związku z zaplanowanym wyjazdem wnosi o niedoręczanie wyroku pocztą. Nadmienił przy tym, że wyrok odbierze osobiście po powrocie, tj. po 10 maja 2018 r. W dniu 20 czerwca 2018 r. pełnomocnik strony złożył w sądzie kolejne pismo o podobnej treści, w którym wskazał, aby niedoręczać wyroku drogą pocztową do 3 lipca 2018 r. W kolejnym piśmie z 24 lipca 2018 r. pełnomocnik zwrócił się do Przewodniczącego Wydziału WSA w Warszawie o doręczenie mu wyroku, wskazując na okoliczność wielomiesięcznego oczekiwania na uwzględnienie jego wniosku w tym zakresie. Odpis wyroku wraz z uzasadnieniem został wysłany w dniu 26 lipca 2018 r. na wskazany przez stronę adres do doręczeń.
O ile można się zgodzić z autorem zażalenia, że w sprawie wielokrotnie podejmował starania o odbiór wyroku, na co wskazują kolejno składane przez niego osobiście w WSA w Warszawie pisma, o tyle - poza kwestią terminowości podejmowanych w sprawie czynności - nie można dopatrzeć się nieprawidłowości w działaniach Sądu I instancji. Ostatecznie odpis wyroku wraz z uzasadnieniem został bowiem przesłany w dniu 26 lipca 2018 r. na wskazany przez stronę adres do doręczeń, co nie stało w sprzeczności z wolą pełnomocnika strony wyrażona w treści pisma z 24 lipca 2018 r.
Osobną kwestią jest natomiast ocena prawidłowości doręczenie przesyłki zawierającej ten wyrok. W tym miejscu należy przywołać treść art. 67 § 5 p.p.s.a., zgodnie z którym jeżeli ustanowiono pełnomocnika lub osobę upoważnioną do odbioru pism w postępowaniu sądowym, doręczenia należy dokonać tym osobom. Nie ulega wątpliwości, że w niniejszej sprawie pełnomocnik został ustanowiony (k. 16 akt sądowych), a zatem korespondencja z sądu była doręczana pod adres wskazany w skardze i kolejnych pismach adres do doręczeń, tj. ul. [...] gdzie prowadzi on swoją działalność. Art. 69 p.p.s.a. stanowi, że doręczenia dokonuje się w mieszkaniu, w miejscu pracy lub tam, gdzie się adresata zastanie. Z kolei z art. 72 § 2 p.p.s.a. wynika, że jeżeli doręczenia dokonuje się w miejscu pracy, można doręczyć pismo osobie upoważnionej do odbioru pism.
Z akt sprawy wynika, że odpis wyroku wraz z uzasadnieniem został wysłany na ww. adres (k. 85 akt sądowych). Odbiór przesyłki potwierdził w dniu 30 lipca 2018 r. znajomy pełnomocnika strony, tj. Ł. M. Doręczający w treści zwrotnego potwierdzenia odbioru określił go jako "upoważnionego pracownika", co odbierający potwierdził podpisując się w rubryce zawierającej tego rodzaju określenie nazwiskiem pełnomocnika strony (k. 85 akt sądowych).
To wskazuje, że przedmiotowe wezwanie zostało doręczone prawidłowo. Nie może zmienić tego treść oświadczenia M. Ł. z 25 września 2018 r., że przesyłkę odebrał omyłkowo nie będąc pracownikiem pełnomocnika strony, ani osobą legitymującą się stosownym upoważnieniem.
Odnosząc się do kwestii dokonania pogłębionej oceny prawidłowości doręczenia przedmiotowego odpisu wyroku przez Pocztę Polską, NSA stwierdza, że w okolicznościach sprawy nie można twierdzić, że wezwanie nie zostało doręczone zgodnie z obowiązującymi w tym zakresie przepisami prawa. Z akt sprawy wynika, że przesyłka została dostarczona pod adres wskazany przez pełnomocnika adres wykonywanej działalności. Listonosz zastał tam pełnoletnią osobę, która oświadczyła, że podejmie się odbioru korespondencji kierowanej do pełnomocnika, a zarazem która nie oponowała przy określeniu jej jako pracownika pełnomocnika strony, poświadczając tą okoliczność na zwrotnym potwierdzeniu odbioru odpisu wyroku podpisem pełnomocnika strony. Pełnomocnik strony nie wskazywał zarazem, że osoba ta nie miała prawa znajdować się pod wskazanym w pismach procesowych adresem doręczeń, a co za tym idzie podejmować się odbioru w imieniu pełnomocnika strony adresowanej do niego korespondencji.
Mając powyższe na uwadze stwierdzić należy, że Sąd I instancji prawidłowo uznał, że pełnomocnik skarżącego w złożonym w imieniu mocodawcy wniosku nie wykazał okoliczności wskazujących na brak winy w uchybieniu terminowi do uzupełnienia braków formalnych skargi kasacyjnej a zatem wniosek taki podlegał oddaleniu.
Jeśli zaś chodzi o podnoszoną przez stronę okoliczność wydania zaskarżonego postanowienia z uchybieniem normy wyrażonej w art. 18 § 1 pkt 6 p.p.s.a. należy zauważyć, że w świetle tego przepisu sędzia jest wyłączony z mocy samej ustawy w sprawach, w których brał udział w wydaniu zaskarżonego orzeczenia, jak też w sprawach o ważność aktu prawnego z jego udziałem sporządzonego lub przez niego rozpoznanego oraz w sprawach, w których występował jako prokurator.
Co do zasady chodzi o sytuację, w której ten sam sędzia dwukrotnie orzeka w tej samej sprawie. W orzecznictwie przyjmuje się, że pod pojęciem "sprawy", o której mowa w tym przepisie, należy rozumieć orzeczenie rozstrzygające sprawę sądowoadministracyjną co do istoty (tj. wyrok lub postanowienie w przedmiocie zaskarżonego aktu administracyjnego), nie zaś rozstrzygnięcie kwestii incydentalnej w toku postępowania. Jak stwierdził Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z 25 września 2015 r. II FSK 2065/13, Lex 1986332, sędzia podlega wyłączeniu od rozpoznania sprawy tylko wtedy, gdy orzekał w obu porównywanych sprawach o tożsamych granicach podmiotowych, przedmiotowych i tym samym brał udział w wydaniu zaskarżonego wyroku. Dotyczy przede wszystkim przypadku, w którym sędzia wydał orzeczenie w pierwszej instancji, a następnie miałby je kontrolować w II instancji. Wbrew twierdzeniom pełnomocnika skarżącego, taka sytuacja nie zaistniała w niniejszej sprawie. Nie można bowiem utożsamiać rozpoznania przez Wojewódzki Sąd Administracyjny skargi i wydania orzeczenia co do istoty sprawy, z podejmowaniem rozstrzygnięć w kwestiach incydentalnych, ponieważ mają one charakter wpadkowy, uboczny, który w żaden sposób nie przesądza o legalności zaskarżonego przez stronę do sądu aktu. Podejmowane przez sąd postanowienia w kwestiach takich jak: przywrócenie terminu do dokonania czynności procesowej, przyznanie prawa pomocy, czy rozstrzyganie w przedmiocie innych wniosków stron - mają charakter wpadkowy i nie sposób przyjąć, by podjęcie w tym przedmiocie decyzji przez sędziego sprawozdawcę godziło w prawo strony do bezstronnego sądu. Zwrócić przy tym należy uwagę na stanowisko wyrażone w uchwale Naczelnego Sądu Administracyjnego z 23 maja 2005 r., I OPS 3/05 (ONSAiWSA 2005, nr 6, poz. 110), zgodnie z którym sędzia, który brał udział w wydaniu wyroku wojewódzkiego sądu administracyjnego, zaskarżonego następnie skargą kasacyjną, nie jest wyłączony na podstawie art. 18 § 1 pkt 6 p.p.s.a. od badania w trybie art. 178 tej ustawy, czy skarga kasacyjna spełnia wymogi formalne, w tym także od udziału w wydaniu postanowienia odrzucającego skargę kasacyjną.
Z powyższych względów fakt bycia sprawozdawcą przez sędziego WSA Izabelę Fiedorowicz w sprawie zakończonej wyrokiem oddalającym skargę strony oraz postanowienia o odrzuceniu skargi kasacyjnej tejże strony nie był przeszkodą do wydania przez tego sędziego postanowienia w przedmiocie wniosku strony o przywrócenie terminu do wniesienia skargi kasacyjnej.
Mając powyższe na uwadze Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 184 w związku z art. 197 § 1 i § 2 p.p.s.a, orzekł jak w sentencji.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 16.07.2026. · Źródło