I OSK 2741/17

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2019-08-22

Skład orzekający: Elżbieta Kremer, Jan Paweł Tarno, Grzegorz Jankowski

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy gmina ma obowiązek zwrotu kosztów dojazdu dziecka niepełnosprawnego do niepublicznej placówki oświatowej, jeśli istnieje publiczna placówka spełniająca wymogi orzeczenia o potrzebie kształcenia specjalnego i jest ona geograficznie bliższa miejsca zamieszkania dziecka?
Ratio decidendi
Obowiązek gminy w zakresie zapewnienia transportu lub zwrotu kosztów dojazdu dziecka niepełnosprawnego do szkoły jest ściśle powiązany z obowiązkiem zapewnienia odpowiedniej formy kształcenia. Jeśli istnieje publiczna placówka spełniająca wymogi orzeczenia o potrzebie kształcenia specjalnego i jest ona geograficznie bliższa miejsca zamieszkania dziecka, gmina nie ma obowiązku finansowania dojazdu do niepublicznej placówki, nawet jeśli ta oferuje lepsze warunki. "Najbliższa szkoła" oznacza zarówno placówkę spełniającą wymogi orzeczenia o niepełnosprawności, jak i położoną geograficznie najbliżej.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła odmowy zwrotu kosztów dojazdu dziecka niepełnosprawnego do niepublicznej szkoły. Skarżący domagał się zwrotu kosztów dojazdu do niepublicznej placówki, argumentując, że oferuje ona lepsze warunki niż wskazana przez organ publiczna szkoła specjalna. Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę, uznając, że publiczna szkoła specjalna, bliższa geograficznie i spełniająca wymogi orzeczenia o potrzebie kształcenia specjalnego, jest "najbliższą szkołą" w rozumieniu ustawy. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznał skargę kasacyjną wniesioną przez skarżącego, który zarzucił naruszenie przepisów postępowania i prawa materialnego.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną i zasądzono od T. G. na rzecz Gminy Miasto K. kwotę 240 złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Elżbieta Kremer sędzia NSA Jan Paweł Tarno (spr.) sędzia del. NSA Grzegorz Jankowski Protokolant starszy asystent sędziego Maciej Kozłowski po rozpoznaniu w dniu 22 sierpnia 2019 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej T. G. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach z dnia 4 lipca 2017 r. sygn. akt IV SA/Gl 144/17 w sprawie ze skargi T. G. na czynność Prezydenta Miasta K. z dnia [...] października 2016 r. nr [...] w przedmiocie odmowy zwrotu kosztów dojazdu dziecka do szkoły 1) oddala skargę kasacyjną; 2) zasądza od T. G. na rzecz Gminy Miasto K. kwotę 240 (dwieście czterdzieści) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach wyrokiem z 4 lipca 2017 r., IV SA/Gl 144/17 oddalił skargę T. G. na czynność Prezydenta Miasta K. z [...] października 2016 r. nr [...] w przedmiocie odmowy zwrotu kosztów dojazdu dziecka do szkoły. W uzasadnieniu Sąd I instancji podniósł, że istota sprawy w niniejszym postępowaniu sprowadzała się do wykładni art. 17 ust. 3a pkt 1 ustawy z 7 września 1991 r. o systemie oświaty (t.j. Dz. U. z 2016 r., poz. 1943 ze zm.; dalej jako: "u.s.o."), według którego obowiązkiem gminy jest zapewnienie uczniom niepełnosprawnym, których kształcenie i wychowanie odbywa się na podstawie art. 71 b, bezpłatnego transportu i opieki w czasie przewozu do najbliższej szkoły podstawowej i gimnazjum, a uczniom z niepełnosprawnością ruchową, upośledzeniem umysłowym w stopniu umiarkowanym lub znacznym – także do najbliższej szkoły ponadgimnazjalnej, nie dłużej jednak niż do ukończenia 21 roku życia, ewentualnie zwrot kosztów przejazdu ucznia, o którym mowa w pkt 1 i 2, oraz jego opiekuna do szkoły lub ośrodka, wymienionych w pkt 1 i 2, na zasadach określonych w umowie zawartej między burmistrzem, a rodzicami, jeżeli dowożenie i opiekę zapewniają rodzice (pkt 3). W zakresie interpretacji użytego w wyżej powołanym przepisie sformułowania "najbliższa szkoła", podzielić należało ocenę prawną zawartą w wyroku NSA z 18 grudnia 2014 r., I OSK 1961/14, według którego na "bliskość" – o której mowa w art. 17 ust. 3a pkt 1 u.s.o. – składają się zarówno element położenia geograficznego (odległość szkoły od miejsca zamieszkania), jak też element posiadania przez daną placówkę oświatową warunków umożliwiających prawidłowe kształcenie dzieci z konkretnym rodzajem niepełnosprawności. Ten drugi element powinien być oceniany indywidualnie w świetle orzeczenia o niepełnosprawności danego dziecka. W konsekwencji NSA podniósł, że szkołą najbliższą, o której mowa w art. 17 ust. 3a pkt 1 u.s.o. – jest tylko szkoła pozwalająca realizować zalecenia zawarte w orzeczeniu o niepełnosprawności dziecka, a zatem dostosowana do zdolności psychofizycznych ucznia. Powyższej kwestii nie sposób pozostawiać uznaniu administracyjnemu organu, na którym spoczywa obowiązek, o jakim mowa w art. 17 ust. 3a pkt 1 u.s.o., czy też uznaniu kierownictwa placówki szkolnej. Należy bowiem mieć na względzie to, że powyższy przepis obejmuje swym zakresem odbiorcę ze wszech miar wyjątkowego i szczególnego, którym są bowiem dzieci niepełnosprawne, zarówno w zakresie ruchowym, jak też w zakresie upośledzenia umysłowego. Ocena potrzeb i możliwości takich osób powinna więc być dokonywana w sposób szczególnie wnikliwy, roztropny i delikatny, a przede wszystkim z wykorzystaniem wiedzy fachowej. Tylko bowiem opinia lekarza stosownej specjalności, wyrażona w omawianym zakresie, będzie posiadała walor bezstronnego i rzetelnego dowodu. Taką zaś opinię znajdziemy m.in. w orzeczeniu o potrzebie kształcenia specjalnego. Jest w nim przecież opisany m.in. rodzaj niepełnosprawności (szczegółowa diagnoza), a także zalecenia dotyczące dalszego sposobu postępowania z dzieckiem (w tym także dotyczące dalszego kształcenia) wraz z uzasadnieniem. Według oceny zawartej w cytowanym wyroku, powyższe orzeczenie winno więc stanowić dla organu punkt odniesienia przy dokonywaniu wykładni sformułowania "najbliższa szkoła". Z orzeczenia z [...] marca 2014 r. o potrzebie kształcenia specjalnego dotyczącego M. G. wynika, że Zespół Orzekający Poradni Psychologiczno – Pedagogicznej zalecił zastosować wobec wymienionego dziecka kształcenie specjalne z uwagi na niepełnosprawność sprzężoną (upośledzenie umysłowe w stopniu lekkim oraz niepełnosprawność ruchową – afazję). Według orzeczenia kształcenie specjalne powinno się odbywać w szkole integracyjnej lub specjalnej. W orzeczeniu zostały wymienione zalecane formy pomocy psychologiczno – pedagogicznej; - objęcie dziecka zajęciami rewalidacyjnymi na terenie szkoły, - wspomaganie rozwoju w trakcie zajęć korekcyjno-kompensacyjnych, - stosowanie ćwiczeń wspomagających koncentrację uwagi, - stymulowanie pamięci, włączając w proces nauki np. piktogramy, sprzyjające utrwalaniu śladów pamięciowych, - dostosowywanie czasu pracy potrzebnego do realizacji zadań, poleceń, - dalsze doskonalenie pojęcia liczby i umiejętności dokonywania obliczeń na konkretach, - kompleksowe usprawnianie ruchowe dziewczynki w tym zachęcanie do ćwiczeń wymachowych rąk, kreślenia dużych kształtów na dużych płaszczyznach, - objęcie kompleksową opieką psychologiczno-pedagogiczną na terenie szkoły, - kontynuowanie systematycznej terapii logopedycznej. Z twierdzeń organu, popartych dołączonym po wniesieniu skargi, oświadczeniem Dyrektora Zespołu Szkół Specjalnych Nr [...] w K. wynika, że wymieniona przez organ placówka oświatowa zapewnia pełną realizację zaleceń zawartych w orzeczeniu o potrzebie kształcenia specjalnego córki skarżącego. Skarżący nie kwestionował ustaleń organu, wykazujących bliższą odległość tej placówki od miejsca zamieszkania jego córki niż szkoły niepublicznej, do której ona uczęszcza. Nie było też kwestionowane zapewnienie przyjęcia córki skarżącego do wymienionej placówki publicznej. Wobec tego owa szkoła niepubliczna nie może być uznana za szkołę najbliższą w rozumieniu art. 17 ust. 3a pkt 1 u.s.o. Zaznaczyć przy tym wypadnie, że interpretacja tego przepisu przez skarżącego jest zbyt daleko idąca. Powołuje się on na cytowany wyżej wyrok NSA z 18 grudnia 2014 r., I OSK 1961/14, nie dostrzegając jednak, iż został on wydany na podstawie odmiennego stanu faktycznego, w którym orzeczenie o potrzebie kształcenia specjalnego wskazywało rodzaj, a nawet konkretną placówkę publiczną, w której powinno odbywać się kształcenie niepełnosprawnego dziecka, a te kryteria mogła spełnić tylko dalej położona placówka. Natomiast w niniejszym przypadku rodzice dziecka nie występowali do właściwego organu o zapewnienie odpowiedniej formy kształcenia wynikającej z zaleceń orzeczenia o potrzebie kształcenia specjalnego, lecz sami wybrali niepubliczną placówkę. Natomiast – jak podkreślił to WSA w Gliwicach w wyroku wydanym w wyniku rozpoznania skargi T. G. w sprawie odmowy przez organ zwrotu kosztów dojazdu jego córki do NSSP "A." w poprzednim roku szkolnym – obowiązek gminy w zakresie dowozu dzieci i zwrotu kosztów przejazdu zasadniczo wiąże się z tym podstawowym obowiązkiem dotyczącym zapewnienia odpowiedniej formy kształcenia. Gdyby nie było możliwości zapewnienia takiej formy kształcenia w placówkach publicznych, to należałoby przyjąć dopuszczalność żądania zwrotu kosztów dojazdu dziecka do odpowiedniej placówki niepublicznej. Nie znajduje jednak uzasadnienia takie finansowanie tylko z tej racji, że placówka niepubliczna dysponuje lepszymi warunkami od placówek publicznych. Takie rozumowanie prowadziłoby do całkowitego oderwania od hipotezy art. 17 ust. 3a u.s.o. Oczywiste jest bowiem, że im większe czesne pobierane przez placówkę niepubliczną, tym większe są możliwości w oferowaniu świadczeń edukacyjnych i innych dostosowanych do potrzeb dzieci niepełnosprawnych. Placówki publiczne oparte na zasadzie nieodpłatności nie mogą być w tym względzie porównywalne. Na gruncie omawianej ustawy wystarczającym kryterium jest jednak zapewnienie wymogów zawartych w orzeczeniu o potrzebie kształcenia specjalnego, a nie ustalenie, która placówka zapewnia optymalne warunki (por. wyrok WSA w Gliwicach z 1 lipca 2016 r., IV SA/Gl 121/16). Podkreślić również należało, że wskazana przez organ placówka publiczna spełnia wymogi zawarte w orzeczeniu o potrzebie kształcenia specjalnego córki skarżącego. Wobec tego organ miał podstawy do nieuwzględnienia żądania skarżącego. Od powyższego wyroku skargę kasacyjną wywiódł T. G., zaskarżając go w całości oraz wnosząc o wydanie wyroku reformatoryjnego i uwzględnienie skargi, ewentualnie o jego uchylenie i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Gliwicach, a także o zasądzenie kosztów postępowania według norm przepisanych. Zaskarżonemu wyrokowi zarzucono naruszenie przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy, a to mianowicie: a) art. 134 § 1 p.p.s.a. w zw. z art. 1 § 1 - 2 ustawy z 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (t.j. Dz.U. 2016, poz. 1066 ze zm., dalej jako p.u.s.a.), przez naruszenie obowiązku dokonania oceny zgodności zaskarżonej czynności Prezydenta Miasta K. z [...] października 2016 r. a to wskutek zaniechaniu weryfikacji prawidłowości ustaleń faktycznych poczynionych przez organ i poprzestaniu wyłącznie na wykładni przepisów prawa materialnego znajdujących zastosowanie w sprawie, podczas gdy art. 134 § 1 p.p.s.a. w zw. z art. 1 § 2 p.u.s.a. nakazując sądom administracyjnym dokonanie kontroli działalności organów administracji publicznej pod względem zgodności z prawem ex officio ponad zarzuty i wnioski skargi, obliguje sąd administracyjny nie tylko do kontroli zastosowanego prawa materialnego i jego wykładni, ale również oceny trafności ustaleń organu dokonanych na podstawie stanu faktycznego sprawy; b) art. 141 § 4 p.p.s.a. polegające na wyłącznym przytoczeniu ustaleń poczynionych przez organ, przy zaniechaniu Sądu I instancji w zakresie weryfikacji ustaleń faktycznych oraz prawnych organu, co do ich zgodności z prawem i to zarówno w kontekście zarzutów oraz twierdzeń zgłoszonych przez skarżącego w toku postępowania, jak również z urzędu na podstawie akt postępowania i dowodów dopuszczonych przez Sąd I instancji, wskutek czego Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach z naruszeniem przepisów postępowania przyjął, że Szkoła Podstawowa nr [...] w K. stanowi najbliższą szkołę w rozumieniu art. 17 ust. 3a pkt 1 u.s.o. pomimo braku wywiązania się organu z ciężaru udowodnienia okoliczności uzasadniających taką ocenę, c) art. 146 § 1 p.p.s.a. w zw. z art. 3 ust. 1 - 2 Konwencji o prawach dziecka przyjętej przez Zgromadzenie Ogólne Narodów Zjednoczonych 20 listopada 1989 r. (Dz.U., nr 120, poz. 526 ze zm.) przez ich niezastosowanie i w związku z tym nierozważanie słusznego interesu dziecka niepełnosprawnego, a więc interesu zasługującego na daleko idącą ochronę w porządku prawnym, niezbędnego we wszystkich działaniach władz administracyjnych, polegającego na możliwie najlepszym zabezpieczeniu warunków, które umożliwią prawidłowe i zgodne ze stanem zdrowia dziecka kształcenie małoletniej M. G., co skutkowało bezzasadnym odrzuceniem skargi; d) art. 146 § 1 p.p.s.a. przez bezzasadne nieuwzględnienie skargi i w konsekwencji odmowę stwierdzenia bezskuteczności czynności Prezydenta Miasta K. z [...] października 2016 r., w sytuacji niewykazania przez organ, że wskazana przez niego szkoła publiczna zapewnia realizację zaleceń, które są zawarte w orzeczeniu z [...] marca 2014 r. o potrzebie kształcenia specjalnego nr [...] (dalej jako: orzeczenie); a także naruszenie prawa materialnego, tj.: e) art. 17 ust. 3a pkt 1 u.s.o. przez niewłaściwe zastosowanie, polegające na tym, że Sąd I instancji bezpodstawnie zaakceptował stanowisko organu przyjmując, że w ustalonym stanie faktycznym sprawy, przesłanki uznania danej placówki za najbliższa szkołę (w rozumieniu art. 17 ust. 3a pkt 1 i 3 u.s.o.) – zatem szkoły, która zapewnia pełną realizację zaleceń zawartych w orzeczeniu o potrzebie kształcenia specjalnego i jednocześnie położonej geograficznie najbliżej miejsca zamieszkania niepełnosprawnej uczennicy – spełnia szkoła publiczna wskazana przez Prezydenta Miasta K., w konsekwencji czego nie istnieje obowiązek organu, dotyczący zwrotu kosztów dowozu małoletniej M. G. z miejsca zamieszkania do NSSP "A.", do której uczęszcza niepełnosprawna uczennica. W odpowiedzi na skargę kasacyjną wniesiono o jej oddalenie oraz o zasądzenie na rzecz organu administracji kosztów postępowania według norm przepisanych. Podniesiono w szczególności, że organ administracji podziela w całości interpretację przepisów prawa zawartą w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku. Zawarto w niej również obszerną polemikę z zarzutami skargi kasacyjnej. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: 1. W myśl art. 174 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz.U. 2018, poz. 1302, dalej jako: "p.p.s.a.") skargę kasacyjną można oprzeć na następujących podstawach: 1) naruszeniu prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie; 2) naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Naczelny Sąd Administracyjny jest związany podstawami skargi kasacyjnej, albowiem według art. 183 § 1 p.p.s.a. rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc z urzędu pod uwagę jedynie nieważność postępowania. Związanie NSA podstawami skargi kasacyjnej wymaga prawidłowego ich określenia w samej skardze. Oznacza to konieczność powołania konkretnych przepisów prawa, którym – zdaniem skarżącego – uchybił sąd, określenia, jaką postać miało to naruszenie, uzasadnienia zarzutu ich naruszenia, a w razie zgłoszenia zarzutu naruszenia prawa procesowego – wykazania dodatkowo, że to wytknięte uchybienie mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Kasacja nieodpowiadająca tym wymaganiom, pozbawiona konstytuujących ją elementów treściowych uniemożliwia sądowi ocenę jej zasadności. Ze względu na wymagania stawiane skardze kasacyjnej, usprawiedliwione zasadą związania Naczelnego Sądu Administracyjnego jej podstawami sporządzenie skargi kasacyjnej jest obwarowane przymusem adwokacko-radcowskim (art. 175 § 1 - 3 p.p.s.a). Opiera się on na założeniu, że powierzenie czynności sporządzenia skargi kasacyjnej wykwalifikowanym prawnikom zapewni jej odpowiedni poziom merytoryczny i formalny, umożliwiający Sądowi II instancji dokonanie kontroli zaskarżonego orzeczenia. 2. Skarga kasacyjna złożona w rozpoznawanej sprawie nie w pełni odpowiada tym wymaganiom, ponieważ zarzuty odnoszące się do naruszenia wskazanych w skardze kasacyjnej przepisów postępowania są uzasadniane ogólnikowo, żeby nie powiedzieć stereotypowo, bez wskazania dokumentów lub innych dowodów, z których można byłoby wywodzić zasadność podnoszonych twierdzeń. Wskazane wady skargi kasacyjnej, choć ograniczają zakres jej rozpoznania przez Naczelny Sąd Administracyjny, to jednak nie dyskwalifikują jej w stopniu uzasadniającym jej odrzucenie. 3. Na wstępie należy zaznaczyć, że zgodnie z art. 133 § 1 p.p.s.a. sąd administracyjny wydaje wyrok po zamknięciu rozprawy na podstawie akt sprawy. Oznacza to, że zakres rozpoznania sprawy przez sąd administracyjny jest kształtowany w oparciu o materiał faktyczny i dowodowy, który legł u podstaw wydania zaskarżonego aktu administracyjnego lub czynności i znajduje się w nadesłanych przez organ aktach sprawy. Zadaniem sądu administracyjnego jest w rezultacie ustalenie, czy zebrany w postępowaniu przed organem administracyjnym i znajdujący się w przedstawionych sądowi aktach sprawy materiał dowodowy jest pełny, czy został prawidłowo oceniony i czy jest wystarczający do wydania zaskarżonego aktu administracyjnego lub czynności. Jeżeli ustalenie to wypadło dla organów administracji negatywnie, sąd administracyjny jest uprawniony i zarazem zobowiązany do usunięcia zaskarżonego aktu lub czynności z obrotu prawnego. 4. Opisana wyżej sytuacja nie miała jednak miejsca w rozpoznawanej sprawie, bo wszystkie ustalenia Sądu I instancji znajdują uzasadnienie w materiale dowodowym znajdującym się w aktach sprawy. Dlatego też wszystkie, podniesione w skardze kasacyjnej zarzuty naruszenia przepisów postępowania nie mają usprawiedliwionych podstaw. 5. Zgodnie z art. 134 § 1 p.p.s.a. sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Co do zasady komentowany przepis obliguje sąd do ustosunkowania się do zarzutów podniesionych w skardze. Jednakże brak szczegółowego odniesienia się do wszystkich zarzutów zawartych w skardze, czy skoncentrowanie się tylko na kwestiach, które mają znaczenie dla rozstrzygnięcia, a pominięcie wątków, które mają charakter uboczny i na rozstrzygnięcie nie rzutują, nie stanowi uchybień, które miałyby istotny wpływ na wynik sprawy. Niezwiązanie granicami skargi nie oznacza, że sąd może czynić przedmiotem swych rozważań i ocen wszystkie aspekty skargi, bez względu na treść zaskarżonego aktu lub czynności. Oznacza ono natomiast, że sąd ten ma prawo, a także obowiązek dokonać oceny zgodności z prawem zaskarżonego aktu administracyjnego nawet wówczas, gdy dany zarzut nie został podniesiony w skardze. Zatem, dochodzi do naruszenia tego przepisu, jeżeli sąd administracyjny nie dostrzegł uchybienia, które co prawda nie zostało podniesione w skardze, ale miało miejsce w toku rozpoznawania sprawy przez organy administracji, czego sąd nie zauważył. Innymi słowy, przepis ten można naruszyć wykraczając poza granice sprawy bądź ograniczając się wyraźnie wyłącznie do zgłoszonych przez skarżącego zarzutów. Natomiast przepis ten nie może zostać naruszony w sposób wskazany przez autora skargi kasacyjnej, a więc przez błędne ustalenia co do stanu faktycznego sprawy. 6. Dodatkowo – w kwestii naruszenia art. 134 § 1 p.p.s.a. – podnieść należy, że skarżący kasacyjnie gołosłownie stawia zarzuty Sądowi I instancji, nie wskazując jednocześnie, ani podniesionych w skardze zarzutów, do których nie ustosunkował się Sąd I instancji, ani własnych dowodów, na podstawie których Sąd mógłby przynajmniej skonfrontować możliwości realizacji zaleceń u każdej ze stron sporu. Ograniczył się on wyłącznie do formułowania tez na poziomie wysokiego stopnia ogólności, w szczególności dotyczących proceduralnych powinności Sądu I instancji, w sposób ogólnikowy i odbiegający od istoty rzeczy. 7. Za bezzasadny należało uznać zarzut naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. Uzasadnienie sporządzone z uchybieniem zasad określonych w art. 141 § 4 może stanowić naruszenie przepisów postępowania, które mogłoby mieć istotny wpływ na wynik sprawy tylko w przypadku, jeżeli zawarta w nim ocena prawna (art. 153 p.p.s.a.) miałaby pierwszoplanowe znaczenie dla wadliwego, końcowego załatwienia sprawy. Zatem błędne uzasadnienie orzeczenia stanowi podstawę kasacyjną wymienioną w art. 174 pkt 2 p.p.s.a., jeżeli prowadzi do niezgodnego z prawem załatwienia sprawy. W tym kierunku idzie zdecydowana większość orzeczeń NSA. Zauważa się przede wszystkim, że jakkolwiek czynność procesowa sporządzenia pisemnego uzasadnienia dokonywana już po rozstrzygnięciu sprawy i ma sprawozdawczy charakter, a więc sama przez się nie może wpływać na to rozstrzygnięcie jako na wynik sprawy, to niemniej tylko uzasadnienie spełniające określone ustawą warunki stwarza podstawę do przyjęcia, że będąca powinnością sądu administracyjnego kontrola działalności administracji publicznej pod względem jej zgodności z prawem rzeczywiście miała miejsce i że prowadzone przez ten sąd postępowanie odpowiadało przepisom prawa – wyrok NSA z 2 lutego 2006 r., II FSK 325/05, LEX nr 177476. Można w nim przy tym znaleźć liczne przykłady wad uzasadnienia, polegające na naruszeniu art. 141 § 4, które mogą stanowić skuteczną podstawę skargi kasacyjnej. I tak w wyroku NSA z 7 marca 2006 r., I OSK 990/05 (LEX nr 198283) stwierdzono, że takim naruszeniem może być brak uzasadnienia któregokolwiek z rozstrzygnięć sądu, jak i przypadek, gdy uzasadnienie obejmuje rozstrzygnięcie, którego nie ma w sentencji orzeczenia. Z kolei w wyroku NSA z 14 marca 2006 r., I OSK 1032/05, (LEX nr 198355) za taką wadę uzasadnienia uznano naruszenie obowiązku wskazania przyczyn, z powodu których sąd odmówił wiarygodności i mocy dowodowej dowodom, w oparciu o które organy administracji przyjęły okoliczności, stanowiące podstawę faktyczną zaskarżonych decyzji. W szczególności za wadę uzasadnienia orzeczenia, skutkującą uwzględnieniem skargi kasacyjnej, należy uznać nieustosunkownie się w nim do zarzutów podniesionych w skardze lub w toku postępowania pierwszoinstancyjnego, których trafność zobowiązywałaby sąd do uwzględnienia skargi. Przykładowo, skarżący podniósł, że zaskarżona decyzja została wydana z naruszeniem przepisów o właściwości, a w uzasadnieniu wyroku nie ma rozważań świadczących o tym, że sąd rozpoznał ten zarzut – por. szerzej wyrok NSA z 18 maja 2011 r., I OSK 1323/10. 8. Uogólniając należy stwierdzić, że do sytuacji, w której wadliwość uzasadnienia wyroku może stanowić usprawiedliwioną podstawę skargi kasacyjnej, należy zaliczyć tę, gdy to uzasadnienie nie pozwala na kontrolę kasacyjną orzeczenia. Dzieje się tak wówczas, gdy nie ma możliwości jednoznacznej rekonstrukcji podstawy rozstrzygnięcia. Zatem – co do zasady – lakoniczne i ogólnikowe uzasadnienie wyroku uchylającego decyzję administracyjną, pozbawiające stronę informacji o przesłankach tego rozstrzygnięcia, a organ administracji także wskazówek co do kierunku dalszego prowadzenia postępowania administracyjnego, może być naruszeniem komentowanego przepisu w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Takich wadliwości nie ma w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, ponieważ zawiera ono wszystkie obligatoryjne elementy treści wymienione w art. 141 § 4 p.p.s.a., a zawarty w nim wywód prawny pozwala na jednoznaczną ocenę w toku kontroli instancyjnej, jakie znaczenie normy prawnej wynikającej z art. 17 ust. 3a pkt 1 u.s.o. przyjął Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach, i co zatem stanowiło podstawę prawną rozstrzygnięcia zawartego w zaskarżonym wyroku. Okoliczność, że stanowisko zajęte przez Sąd I instancji jest odmienne od prezentowanego przez wnoszącego skargę kasacyjną, nie oznacza, że uzasadnienie zaskarżonego wyroku zawiera wady konstrukcyjne rzutujące na wynik sprawy oraz, że nie poddaje się kontroli kasacyjnej. 9. Wreszcie za bezzasadny należało uznać zarzut naruszenia art. 17 ust. 3a pkt 1 u.s.o. przez niewłaściwe zastosowanie, polegające na tym, iż Sąd I instancji bez weryfikacji twierdzeń organu, zaakceptował stan faktyczny sprawy niezgodny z prawdą. Trzeba podkreślić, że podstawą przyjętej przez Sąd oceny zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego – punktu odniesienia przy dokonywaniu wykładni sformułowania "najbliższa szkoła" – była treść orzeczenia o potrzebie kształcenia specjalnego z [...] marca 2014 r. W orzeczeniu tym wyraźnie i jednoznacznie stwierdza się, że zalecane kształcenie specjalne powinno być realizowane w szkole specjalnej. Wskazana skarżącemu kasacyjnie Szkoła Podstawowa Specjalna nr [...] w Zespole Szkół Specjalnych nr [...] w K., bez wątpienia jest "szkołą najbliższą", w rozumieniu art. 17 ust. 3a pkt 1 u.s.o., w tym spełniającą również element geograficznej bliskości w stosunku do miejsca zamieszkania dziecka. To właśnie skład orzekający Poradni Psychologiczno-Pedagogicznej zalecił kształcenie specjalne w szkole specjalnej, i skoro ustalenia tego dokonali specjaliści w tej dziedzinie, to nie można mu odmówić zasadności bez przedstawienia właściwych kontrdowodów, a takich skarżąca kasacyjnie nie przedstawiła. Zaś w kontekście konkretnych wskazań zawartych w orzeczeniu o potrzebie kształcenia specjalnego zalecenia te są w pełni realizowane przez ww. publiczną szkołę specjalną, co znalazło potwierdzenie zarówno w oświadczeniu dyrektora szkoły, jak i postanowieniach jej statutu. 10. Skoro, omówione wyżej zarzuty okazały się bezzasadne, to z samej istoty rzeczy nie mogło dojść do naruszenia ani art. 1 p.u.s.a., ani art. art. 146 § 1 p.p.s.a. w zw. z art. 3 ust. 1 - 2 Konwencji o prawach dziecka przyjętej przez Zgromadzenie Ogólne Narodów Zjednoczonych 20 listopada 1989 r. Skoro w rozpoznawanej sprawie Prezydent Miasta K. nie dopuścił się naruszenia prawa, to skargę T. G. należało oddalić. 11. Mając na uwadze podniesione wyżej względy orzeczono jak w sentencji na podstawie art. 184 p.p.s.a. O kosztach postępowania kasacyjnego orzeczono na zasadzie art. 204 pkt 1 p.p.s.a.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło