IV SA/Gl 179/17

WyrokWSA w Gliwicach2017-07-20

Skład orzekający: Szczepan Prax, Renata Siudyka, Małgorzata Walentek

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy organ inspekcji sanitarnej, wydając decyzję w sprawie choroby zawodowej, jest związany oceną prawną i wskazaniami zawartymi w poprzednich wyrokach sądu administracyjnego, w szczególności w zakresie oceny narażenia zawodowego i domniemania związku przyczynowego między chorobą a warunkami pracy?
Ratio decidendi
Organ odwoławczy, wydając decyzję w sprawie choroby zawodowej, jest związany oceną prawną i wskazaniami zawartymi w poprzednich wyrokach sądu administracyjnego, zgodnie z art. 153 PPSA. Nie może przerzucać ciężaru ustaleń dotyczących narażenia zawodowego na lekarzy orzeczników, lecz sam musi dokonać jednoznacznej oceny warunków pracy. Domniemanie związku przyczynowego między chorobą a warunkami pracy, wynikające z art. 235¹ Kodeksu pracy, nie może być obalone jedynie przez wykazanie współistnienia czynników pozazawodowych.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła odmowy stwierdzenia choroby zawodowej (zespół cieśni nadgarstka) u skarżącej D. G. Pomimo że organy inspekcji sanitarnej dwukrotnie nie stwierdziły choroby zawodowej, powołując się na pozazawodową etiologię schorzenia, kolejne wyroki sądów administracyjnych uchylały te decyzje. Sądy wskazywały na niezrozumienie przez organy wskazań poprzednich wyroków, zwłaszcza w zakresie oceny narażenia zawodowego i domniemania związku przyczynowego. W ostatnim postępowaniu organ odwoławczy ponownie utrzymał w mocy decyzję I instancji, opierając się na opinii Instytutu Medycyny Pracy, który podtrzymał stanowisko o pozazawodowej etiologii schorzenia. Skarżąca zarzuciła naruszenie art. 153 PPSA oraz przepisów KPA.
Rozstrzygnięcie
Uchyla zaskarżoną decyzję Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w K. i zasądza od wymienionego inspektora kwotę 480 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania na rzecz skarżącej.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Szczepan Prax (spr.), Sędziowie Sędzia WSA Renata Siudyka, Sędzia WSA Małgorzata Walentek, Protokolant specjalista Agnieszka Rogowska-Bil, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 20 lipca 2017 r. sprawy ze skargi D. G. na decyzję [...] Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w K. z dnia [...] r. nr [...] w przedmiocie choroby zawodowej 1) uchyla zaskarżoną decyzję 2) zasądza od wymienionego inspektora kwotę 480 (słownie: czterysta osiemdziesiąt złotych) tytułem zwrotu kosztów postępowania na rzecz skarżącej. Decyzją z dnia [...] r. Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w D. nie stwierdził u D.G. choroby zawodowej w postaci zespołu cieśni nadgarstka, wymienionej w poz. 20/1 wykazu, stanowiącego załącznik do rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych (Dz.U. nr 105, poz. 869). Organ orzekający przyjął, że warunki pracy stwarzały ryzyko wystąpienia przedmiotowej choroby zawodowej, ale nie została ona rozpoznana przez dwie placówki diagnostyczne, które uznały pozazawodową etiologię występującego u strony obustronnego zespołu cieśni nadgarstka. Rozstrzygnięcie I Instancji zostało utrzymane w mocy decyzją [...] Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego z dnia [...] r. Na skutek skargi strony decyzja organu odwoławczego została uchylona wyrokiem tut. Sądu z dnia 31 lipca 2012 r., sygn. akt IV SA/Gl 1307/11, w którym nakazano dokonanie właściwych ustaleń dotyczących narażenia zawodowego skarżącej oraz uzyskanie kompletnego i szczegółowo uzasadnionego orzeczenia lekarskiego, odnoszącego się m.in. do kwestii istnienia u niej reumatoidalnego zapalenia stawów, które uznano za czynnik mogący prowadzić do powstania cieśni nadgarstka. Organ odwoławczy przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia organowi podstawowego stopnia, który decyzją z dnia [...] r. ponownie nie stwierdził omawianej choroby zawodowej. Organ powtórzył swoje pierwotne stanowisko co do wysokiego prawdopodobieństwa możliwości powstania u strony tej choroby w następstwie warunków pracy, ale oparł się na nowych orzeczeniach dwóch placówek medycznych, które nie przyjęły związku przyczynowego między tymi warunkami a chorobą cieśni. Powyższe rozstrzygnięcie zostało utrzymane w mocy decyzją organu odwoławczego z dnia [...] r. Została ona uchylona wyrokiem tut. Sądu z dnia 2 grudnia 2014 r., sygn. akt IV SA/Gl 146/14. W motywach wyroku podniesiono obowiązywanie domniemania związku przyczynowego między chorobą a warunkami pracy stwarzającymi ryzyko jej wystąpienia. Schorzenia tego można nie uznać za chorobę zawodową wyłącznie w przypadku, gdy zostanie wykazane w sposób bezsporny, że jej etiologia ma charakter pozazawodowy. Nie wystarczy w tym względzie wykazanie współistnienia czynników pozazawodowych. Zdaniem Sądu organ odwoławczy nie dokonał właściwej analizy, dlaczego pozazawodowe czynniki w jednoznaczny sposób wykluczają zawodowy charakter występującego u strony schorzenia. Polecił nadto uzyskanie orzeczenia lekarskiego, które wyjaśni, czy przeprowadzona u strony w 2010 r. operacja nadgarstka prawego doprowadziła do wyleczenia schorzenia i czy może się ono odnowić. Jednostka orzecznicza winna była także przekonująco wykazać, dlaczego uznała, że choroba cieśni u strony stanowi następstwo istnienia czynników pozazawodowych, a nie pracy, której towarzyszyło obciążenie nadgarstków i wykonywanie czynności powtarzalnych. W kolejnym postępowaniu organ odwoławczy uzyskał uzupełniającą opinię Instytutu Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego w S., w której podtrzymano dotychczasowe twierdzenia o istnieniu u strony szeregu pozazawodowych czynników ryzyka rozwoju ciesni nadgarstka, z których jako najpoważniejszy wskazano RZS (reumatoidalne zapalenie stawów). Instytut ocenił jednocześnie, że czynności zawodowe wykonywane przez badaną miały różnorodny, zmienny w czasie charakter, dostosowany pod względem tempa do możliwości pracownika. Obciążały kończyny górne, ale nie miały cech monotypii w odniesieniu do stawów nadgarstkowych, nie stwarzały możliwości długotrwałego ucisku na pnie nerwów pośrodkowych w kanale nadgarstka. Jako dodatkowy argument, przemawiający za etiologią pozazawodową schorzenia wskazano utrzymujące się, mimo braku wykonywania pracy zawodowej, cechy obustronnego zespołu cieśni nadgarstka z przewagą po stronie prawej, a leczenie operacyjne nie doprowadziło do wyleczenia schorzenia. W decyzji z dnia [...] r. organ odwoławczy utrzymał w mocy decyzję I instancji, opierając się całkowicie na opinii [...] Instytutu, którą uznał za wiążącą. Wyrokiem z dnia 6 maja 2016 r., sygn. akt IV SA/Gl 517/15 tut. Sąd uchylił powyższą decyzję organu II instancji. W pierwszym rzędzie Sąd przytoczył regulację z art. 153 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (j.t. Dz. U. z 2016 r., poz. 718 ze zm.), dalej ppsa, zauważając, że zarówno organ jak i Sąd są związane oceną prawną i wskazaniami zawartymi w poprzednich wyrokach. Następnie Sąd wskazał na różnicę w ocenie warunków pracy wykonywanej przez skarżącą pomiędzy stanowiskiem organu I instancji, a opiniami medycznymi i ustaleniami organu odwoławczego, który nie uwzględnił całego opisu wynikającego z karty oceny narażenia zawodowego. Zakwestionował także pogląd wyrażony w uzupełniającej opinii, według którego przyjęcie zawodowej etiologii zdiagnozowanego u skarżącej schorzenia wymaga wykluczenia innych możliwych jego przyczyn. Sąd ponownie zwrócił uwagę na wynikające z art. 235¹ Kodeksu pracy, domniemanie związku przyczynowego między chorobą a szkodliwymi warunkami pracy. Choroba zawodowa występuje zatem, gdy stopień prawdopodobieństwa owych pozazawodowych przyczyn nie pozwala na obalenie tego domniemania. Sąd stwierdził nadto, że organ nie wykonał także zaleceń poprzednich wyroków odnoszących się do kwestii RZS, przypisywanego skarżącej jako najważniejszy czynnik sprawczy zdiagnozowanego u niej zespołu cieśni nadgarstka. Wskazał przy tym na sprzeczności występujące w orzeczeniach lekarskich wydanych w sprawie. W ramach wskazań co do dalszego postępowania Sąd podniósł, że rolą organu miało być dokonanie jednoznacznej oceny narażenia zawodowego z uwzględnieniem dokonanego opisu i chronometrażu czynności skarżącej wykonywanych przez nią na przestrzeni całego okresu zatrudnienia, a w szczególności okresu, w którym czynności te miały charakter monotypowych. Po dokonaniu ustaleń w tym zakresie organ miał rozważyć konieczność zwrócenia się do Instytutu o uwzględnienie faktów wynikających wprost z karty narażenia zawodowego z dnia 6 grudnia 2012 r., a także szczegółowe odniesienie się do wszystkich dokumentów lekarskich przedłożonych przez skarżącą, z zobowiązaniem placówki do wyjaśnienia na jakiej podstawie, wbrew zawartym tam diagnozom, stwierdzono u skarżącej chorobę, która miała być w okresie remisji, z jakich przyczyn przypisuje się jej tą chorobę nadal, mimo negatywnych objawów. Placówka miała też wskazać, które z czynników hipotetycznie wskazywanych jako sprawcze mogły realnie występować u skarżącej w latach 1994 i następnych, kiedy to po raz pierwszy zaczęła odczuwać odrętwienia ręki i inne objawy sugerujące zespół cieśni nadgarstka. W końcu Sąd zwrócił uwagę na konieczność prawidłowego sporządzenia uzasadnienia decyzji, gdyż w kontrolowanej organ jedynie przytoczył treść orzeczeń lekarskich, zasadniczo nie przedstawiając własnych rozważań, co nie odpowiada wymogom art. 107 § 3 kpa. Pierwszą czynnością podjętą przez organ odwoławczy w wyniku wyroku z dnia 6 maja 2016 r. było zwrócenie się do sosnowieckiego Instytutu o uzupełnienie orzeczenia "zgodnie z wymogami zawartymi w treści uzasadnienia wyroku", cytując wyżej przedstawione zalecenia Sądu. Jednocześnie organ stwierdził, że czynności zawodowe skarżącej wprawdzie obciążały kończyny górne, ale nie miały cech monotypii w odniesieniu do stawów nadgarstkowych, nie stwarzały możliwości długotrwałego ucisku na pnie nerwów pośrodkowych w kanale nadgarstka, co sprzyjałoby rozwojowi neuropatii z ucisku jaką jest zespół cieśni nadgarstka. W opinii uzupełniającej Instytut zasadniczo podtrzymał swoje wcześniejsze stanowisko. Zaakcentował jedynie dodatkowo, że to nie on rozpoznał u skarżącej RZS, ale wziął pod uwagę dokumentację, w której takie rozpoznanie zostało określone. Według tej dokumentacji nie budzi też wątpliwości fakt występowania u niej objawów zapalenia wielostawowego w 2007 r., a w następnym roku badaniem EMG stwierdzono zespół cieśni nadgarstka prawego. Według Instytutu brak jest obiektywnych dowodów medycznych na istnienie tej choroby już w latach 90-tych. Brak też danych od kiedy u skarżącej występuje nadwaga czy hipercholesterolemia i od kiedy istnieją zmiany zwyrodnieniowe kręgosłupa szyjnego oraz rąk. W końcu Instytut podniósł, że domniemanie związku przyczynowego między chorobą a warunkami narażającymi na jej powstanie nie może być podstawą do wydania orzeczenia lekarskiego. Zaskarżoną decyzją organ odwoławczy kolejny raz utrzymał w mocy decyzję I instancji. Po streszczeniu przebiegu dotychczasowego postępowania organ podniósł, że przedmiotowa choroba zawodowa nie została rozpoznana przez kompetentne placówki medyczne, a organy inspekcji sanitarnej są związane ich orzeczeniami. W tej sprawie orzeczenia te są wyczerpujące oraz zgodne w swoich konkluzjach i pozwalają wydać rozstrzygnięcie. Po przeanalizowaniu całości zebranego materiału dowodowego, zwłaszcza oceny narażenia zawodowego, orzeczeń i opinii lekarskich uzyskanych po wyrokach, organ nie uwzględnił odwołania. W skardze D.G. wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji. Zarzuciła jej naruszenia art. 153 ppsa, a nadto przepisów art. 107, 75, 80 w zw. z art. 75 oraz 8 i 11 kpa. W uzasadnieniu skarżąca podniosła, że organ nie wywiązał się z zaleceń poprzednich wyroków przerzucając ciężar załatwienia sprawy na lekarzy orzeczników. W szczególności organ nie dokonał własnych ustaleń odnośnie istnienia narażenia zawodowego. Nadto zakwestionowała ustalenia Instytutu odnośnie schorzenia RZS wskazując na sprzeczności dokumentacji medycznej w tym zakresie. Zdaniem skarżącej organ bezkrytycznie przytoczył jedynie treść orzeczeń lekarskich, natomiast nie wskazał, na podstawie jakich okoliczności faktycznych obalił domniemanie wynikające ze stwierdzenia u skarżącej choroby istniejącej na liście chorób zawodowych i występowania szkodliwych warunków pracy. Odpowiadając na skargę organ odwoławczy wniósł o jej oddalenie, podtrzymując swoje dotychczasowe stanowisko. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga musiała odnieść skutek, bowiem zaskarżona decyzja znowu zapadła z naruszeniem art. 153 ppsa. Z działania organu odwoławczego wynika, że nie zrozumiał wskazań poprzedniego wyroku z dnia 6 maja 2016 r. Wyraźnie w nim wskazano, że ewentualne zwrócenie się do Instytutu winno nastąpić po dokonaniu przez organ jednoznacznej oceny narażenia zawodowego z całego okresu zatrudnienia skarżącej. Tymczasem organ od razu przesłał akta Instytutowi, zawierając w piśmie przewodnim ogólnikowe stwierdzenia charakteryzujące pracę skarżącej, i to o treści, która została zakwestionowana już w pierwszym wyroku z dnia 31 lipca 2012 r. Taka charakterystyka nie pozwala nawet na ocenę, czy organ uznał istnienie narażenia zawodowego na podstawie choroby zawodowej cieśni nadgarstka, czy też nie. Tak więc ten zasadniczy brak wymaga w dalszym ciągu usunięcia. Przy ponownym rozpatrywaniu sprawy organ winien zatem zrealizować wielokrotnie powtarzane wskazania Sądu. Będzie to polegało na dokładnym scharakteryzowaniu czynności wykonywanych przez skarżącą na poszczególnych stanowiskach pracy w konkretnych okresach zatrudnienia i ocenie tych czynności stosownie do § 6 ust. 2 pkt 5 rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych. Kwestia ustalenia narażenia zawodowego ostatecznie należy właśnie do organu inspekcji sanitarnej, a zatem nie tylko nie może on poprzestawać na ocenach ferowanych w tym względzie przez placówki medyczne, ale odwrotnie – placówki te winne opierać się na przedstawionych im ustaleniach organu przy ocenie sprawy z punktu widzenia wiedzy medycznej. Po raz kolejny wypadnie dostrzec sprzeczność w ustaleniach organów obu instancji. Organ podstawowego stopnia konsekwentnie ustalał istnienie wysokiego prawdopodobieństwa, że warunki pracy skarżącej stwarzały ryzyko powstania omawianej choroby, wyróżniając w tym zakresie konkretne okresy zatrudnienia. Natomiast organ odwoławczy mówi o braku monotypii w odniesieniu do stawów nadgarstkowych, co wymagało dokładnego uzasadnienia, o ile monotypia warunkuje istnienie narażenia zawodowego, czego zresztą organ odwoławczy także nie formułuje. Nie chodzi zatem o opisywanie, czy określone czynności zawodowe sprzyjają rozwojowi neuropatii z uciskiem, jaką jest zespół cieśni nadgarstka, tak jak to ujmuje organ, ale czy sposób wykonywania pracy mógł spowodować powstanie takiej choroby. Jeżeli nie – to w ogóle nie będzie potrzeby kierowania sprawy do placówki orzeczniczej. Taka ewentualność raczej do tej pory nie była akcentowana. Jeżeli natomiast organ ustali istnienie narażenia zawodowego, to winien to wyraźnie wyartykułować. Wówczas dopiero jednostka II stopnia będzie się mogła wypowiedzieć, czy mimo istnienia narażenia zawodowego nie można rozpoznać choroby zawodowej. Wówczas jednak jednostka ta nie będzie uprawniona do kontestowania wiążącego poglądu z wyroku z dnia 6 maja 2016 r. o istnieniu domniemania związku przyczynowego między chorobą o znamionach ujętych w wykazie chorób zawodowych, a warunkami pracy. Sąd wyraźnie wskazał w tym wyroku, że do obalenia owego domniemania nie jest wystarczające wykazanie współistnienia czynników pozazawodowych, a choroba zawodowa występuje wówczas, gdy stopień prawdopodobieństwa tych pozazawodowych czynników do wywołania choroby nie pozwala na takie obalenie domniemania, wynikające z treści art. 235¹ Kodeksu pracy. Także Sąd jest związany powyższym poglądem w ramach art. 153 ppsa. Będzie on stanowił zatem kryterium oceny przez organ ewentualnego nowego (uzupełniającego) orzeczenia jednostki medycznej, które – wbrew stanowisku organu nie wiąże go w zakresie przesłanki narażenia zawodowego i okoliczności związanych z omówionym domniemaniem. Nie można zatem wykluczyć wydania pozytywnej decyzji pomimo braku rozpoznania choroby zawodowej, jeżeli wynikać to będzie wyłącznie z błędnej oceny powyższych przesłanek przez jednostkę orzeczniczą, a nie z przyczyn wynikających z wiedzy medycznej. Dopowiedzieć w końcu należy, że dokładne ustalenia co do narażenia zawodowego mogą mieć również znaczenie w kontekście ustalonego w rozporządzeniu okresu, w którym wystąpienie udokumentowanych objawów chorobowych upoważnia do rozpoznania choroby zawodowej pomimo wcześniejszego zakończenia pracy w narażeniu zawodowym. Bliższe omówienie tego zagadnienia jest przedwczesne wobec braku ustaleń organu. Ponieważ zachodzi konieczność rozpatrzenia sprawy w powyższych kierunkach, na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit c oraz art. 200 i 205 § 2 ppsa orzeczono, jak w sentencji. mr

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 22.07.2026. · Źródło