II OSK 3236/17
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2019-11-14
Skład orzekający: Leszek Kiermaszek, Andrzej Wawrzyniak, Mirosław Gdesz
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy nałożenie obowiązku rozbiórki samowolnie rozbudowanej części budynku gospodarczego jest uzasadnione w sytuacji, gdy inwestor nie przedłożył wymaganej dokumentacji legalizacyjnej, mimo wielokrotnych wezwań i przedłużeń terminu, a jednocześnie istniały przesłanki wskazujące na możliwość zalegalizowania samowoli budowlanej?Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną, uznając, że prawidłowe jest zastosowanie art. 48 Prawa budowlanego, który przewiduje nakaz rozbiórki w przypadku niespełnienia przez inwestora obowiązków w postępowaniu legalizacyjnym. Sąd podkreślił, że możliwość legalizacji jest uprawnieniem inwestora, a nie obowiązkiem organu, a niespełnienie wymogów proceduralnych, nawet przy potencjalnej zgodności obiektu z przepisami materialnymi, skutkuje nakazem rozbiórki.Stan faktyczny
Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego ustalił samowolną rozbudowę budynku gospodarczego bez wymaganego pozwolenia na budowę. Inwestorowi kilkukrotnie nakładano obowiązek przedłożenia dokumentacji legalizacyjnej, jednak mimo przedłużeń terminu, nie spełnił on tych wymogów. W konsekwencji organ nakazał rozbiórkę samowolnie rozbudowanej części budynku. Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę inwestora, a następnie Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną od tego wyroku.Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę kasacyjną.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący sędzia NSA Leszek Kiermaszek (spr.) Sędziowie: sędzia NSA Andrzej Wawrzyniak sędzia del. WSA Mirosław Gdesz Protokolant asystent sędziego Aleksandra Tokarczyk po rozpoznaniu w dniu 14 listopada 2019 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej W. Z. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu z dnia 17 sierpnia 2017 r. sygn. akt II SA/Wr 193/17 w sprawie ze skargi W. Z. na decyzję Dolnośląskiego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego we Wrocławiu z dnia [...] stycznia 2017 r. nr [...] w przedmiocie nakazu rozbiórki samowolnie rozbudowanej części budynku gospodarczego oddala skargę kasacyjną.
Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu wyrokiem z dnia 17 sierpnia 2017 r., sygn. akt II SA/Wr 193/17 oddalił skargę W. Z. (dalej określanego jako inwestor) na decyzję Dolnośląskiego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego we Wrocławiu z dnia [...] stycznia 2017 r., nr [...] w przedmiocie nakazu rozbiórki.
Wyrok został wydany w następujących okolicznościach stanu faktycznego i prawnego sprawy.
Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego w Powiecie [...] w dniu 30 września 2010 r. przeprowadził oględziny obiektów na działkach nr [...] i [...] w [...], gmina [...]. Podczas oględzin organ ustalił, że na tych działkach znajduje się budynek mieszkalny oraz budynek gospodarczy wraz z dobudowaną do niego częścią gospodarczą, wykonaną – według oświadczenia skarżącego - około 2001 r. Powierzchnia zabudowy dobudowanej części gospodarczej wynosi 157 m². Ściana północna obiektu przylega bezpośrednio do granicy z działką nr [...], ściana zachodnia oddalona jest od granicy z działkami na [...] i [...] o średnio 1,3 m. Obiekt ten nie został otynkowany, posiada dach jednospadowy w kierunku starej części obiektu. Organ stwierdził ponadto, że inwestor nie przedłożył dokumentacji świadczącej o legalności dobudowanej części budynku gospodarczego i nadbudowy dotychczasowego budynku gospodarczego.
Po dodatkowym ustaleniu, że tego rodzaju zabudowa nie narusza ustaleń miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, organ postanowieniem z dnia [...] stycznia 2011 r. nałożył na inwestora obowiązek przedłożenia dokumentacji wymienionej w art. 48 ust. 3 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. - Prawo budowlane (Dz.U. z 2016 r. poz. 290, ze zm., obecnie Dz.U. z 2019 r. poz. 1186, ze zm., dalej powoływanej jako ustawa), w terminie do dnia 31 maja 2011 r.
Inwestor dostarczył organowi projekty budowlane, które w jego ocenie nie spełniały wymogów określonych w przepisach i były niekompletne. Inwestor przedłożył również postanowienie Dolnośląskiego Komendanta Wojewódzkiej Państwowej Straży Pożarnej we Wrocławiu z dnia [...] stycznia 2013 r. oraz ekspertyzę techniczną dotyczącą stanu ochrony przeciwpożarowej przedmiotowej rozbudowy, zatwierdzoną przez ten organ.
Postanowieniem z dnia [...] lutego 2013 r. nałożono na inwestora obowiązek usunięcia stwierdzonych nieprawidłowości w przedłożonym projekcie budowlanym. Taki sam obowiązek nałożono na inwestora również w kolejnym postanowieniu z dnia [...] października 2013 r. Inwestor odebrał projekt budowlany, którego jednak nie zwrócił, nie przedłożył również nowej dokumentacji w wyznaczonym terminie (do dnia 30 listopada 2013 r.). Na wniosek inwestora termin ten organ przedłużał, ostatecznie postanowieniem z dnia [...] maja 2014 r. określono na dzień 13 czerwca 2014 r. termin wykonania nałożonego obowiązku.
Wobec bezskutecznego upływu terminu Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego w Powiecie [...] decyzją z dnia [...] lipca 2016 r., nr [...], działając na podstawie art. 48 ust. 1 i 4 ustawy, nakazał inwestorowi rozbiórkę samowolnie rozbudowanej części budynku gospodarczego o powierzchni zabudowy 157 m² zlokalizowanej na działce nr [...] oraz samowolnie nadbudowanej o 12 cm ściany szczytowej w pierwotnie istniejącym budynku gospodarczym położonym na działce nr [...].
Odwołanie od tej decyzji wniósł skarżący, jednakże Dolnośląski Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego we Wrocławiu nie uwzględnił tego odwołania i powołaną na wstępie decyzją z dnia [...] stycznia 2017 r. utrzymał zaskarżoną decyzję w mocy. Organ odwoławczy podzielił i zaakceptował ustalenia oraz stanowisko organu pierwszej instancji, a nawiązując do art. 48 ust. 4 ustawy wyjaśnił, że niewykonanie przez inwestora w postępowaniu legalizacyjnym nałożonych na niego obowiązków wywołuje skutek w postaci decyzji o rozbiórce. Podkreślił przy tym, że inwestorowi umożliwiono zalegalizowanie samowoli, z czego w okresie pięciu lat nie skorzystał.
Skargę na powyższą decyzję wniósł inwestor akcentując, że procedura legalizacyjna została zakończona przedwcześnie, istniały bowiem przesłanki do zalegalizowania samowolnie wykonanych robót budowlanych. Wskazał również, że lojalnie współpracował z organem, a dostarczona dokumentacja nawet przed jej uzupełnieniem świadczy o zgodności wykonanych robót budowlanych z przepisami.
W odpowiedzi na skargę organ odwoławczy wniósł o jej oddalenie podtrzymując dotychczasowe stanowisko w sprawie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie przywołanym na wstępie wyrokiem z dnia 17 sierpnia 2017 r. oddalił skargę. W uzasadnieniu wyroku Sąd powołał treść art. 48 ust. 4 ustawy i nawiązując do stanu faktycznego sprawy podkreślił, że bezspornym jest, że inwestor dopuścił się samowoli budowlanej, a w toku postępowania legalizacyjnego kilkukrotnie zobowiązany został do dostarczenia, spełniającego wymogi określone w przepisach, projektu budowlanego. Wskazał przy tym, że kierowane do inwestora postanowienia wzywające do usunięcia stwierdzonych nieprawidłowości w projekcie budowlanym zawierały pouczenia o wydaniu nakazu rozbiórki w przypadku niewykonania tego obowiązku, a ich prawidłowość nie była kwestionowana przez inwestora. W ocenie Sądu postanowienia te nie naruszały prawa. Sąd zauważył, że "prawdopodobnie obiekt nadawał się do legalizacji", jednakże "jedyną przyczyną wydania nakazu rozbiórki było zaniechanie wykonania obowiązku legalizacyjnego, czego z kolei przyczyną był zamiar uniknięcia opłaty legalizacyjnej".
Z tych powodów Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu oddalił skargę na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2016 r. poz. 718, ze zm., obecnie Dz.U. z 2018 r. poz. 1302, ze zm., dalej powoływanej jako P.p.s.a.).
Inwestor, reprezentowany przez pełnomocnika będącego adwokatem, wniósł skargę kasacyjną od powyższego wyroku, zaskarżając to orzeczenie w całości. Skarga kasacyjna zawiera zarówno zarzut materialnoprawny, sformułowany w pierwszej kolejności, jak i dwa zarzuty procesowe.
Najpierw pełnomocnik zarzucił naruszenie art. 48 ust. 1 i 3 ustawy w związku z art. 2 i art. 31 ust. 3 Konstytucji RP przez ich błędną wykładnię i uznanie, że w przypadku przedmiotowej inwestycji nie można zastosować przepisów legalizacyjnych, co w ocenie skarżącego powoduje uznanie prymatu przepisów procesowych, dotyczących uzupełniania braków w dokumentacji budowlanej, nad materialną zasadą umożliwiającą legalizację. W tym kontekście wskazał, że w niniejszej sprawie zachodzą przesłanki do legalizacji, w konsekwencji nałożono inwestora nieproporcjonalną sankcję w postaci nakazu rozbiórki.
Następny zarzut odniesiono do art. 7, art. 77 § 1 oraz art. 80 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (Dz.U. z 2016 r. poz. 23, ze zm., obecnie Dz.U. z 2018 r. poz. 2096, ze zm., dalej określanej jako K.p.a.) w związku z art. 145 § 1 pkt 1 lit. c P.p.s.a. przez oddalenie skargi przy jednoczesnym uznaniu, że organy prowadzące postępowanie nie wyjaśniły wszystkich istotnych okoliczności sprawy, co powinno skutkować uchyleniem zaskarżonych decyzji.
Ostatni zarzut dotyczył naruszenia art. 141 § 4, także w związku z art. 134 § 1 P.p.s.a. przez pominięcie w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku istotnej części zarzutów i argumentacji skargi, a ponadto zawarcie w motywach oceny prawnej "wskazującej raczej na podstawy do uwzględnienia wniesionej skargi, niż jej oddalenia, co przemawia przeciwko sformułowanemu uzasadnieniu".
W oparciu o te zarzuty pełnomocnik wniósł o rozważenie uwzględnienia skargi przez Sąd pierwszej instancji na podstawie art. 179a P.p.s.a. bądź - po przekazaniu sprawy Naczelnemu Sądowi Administracyjnemu - uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi pierwszej instancji, ewentualnie rozpoznanie skargi na podstawie art. 188 P.p.s.a. i uchylenie zaskarżonej decyzji. Dodatkowo pełnomocnik wniósł o zasądzenie zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.
W uzasadnieniu skargi kasacyjnej jej autor na wstępie odniósł się do pierwszego z podniesionych zarzutów. Powołując się na orzecznictwo sądów administracyjnych wskazał, że dokonana samowola budowlana była zgodna z przepisami o planowaniu przestrzennymi i ustaleniami obowiązującego miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, a budynek został wykonany w sposób zgodny z przepisami techniczno - budowlanymi. Podkreślił przy tym, że uwagi dotyczące nałożenia opłaty legalizacyjnej nie mają znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy.
Zdaniem pełnomocnika sankcja w postaci nakazu rozbiórki nie może być nałożona w sytuacji, w której legalizacji samowoli stanęły na przeszkodzie przepisy proceduralne, a nie materialne, tj. odnoszące się do możliwości dokonania legalizacji. O podstawach do legalizacji można było wnioskować już tylko na podstawie przedstawionych ekspertyz i zaświadczeń, że inwestycja jest zgodna z przepisami i normami technicznymi oraz przeznaczeniem nieruchomości w planie miejscowym. Nakaz rozbiórki można orzec tylko wówczas, gdy nie można zalegalizować samowoli budowlanej, bowiem jest ona niezgodna z przepisami planistycznymi i technicznymi oraz wymaganiami projektowymi, a także gdy nie uiszczono opłaty legalizacyjnej, a okoliczności te nie dają się w żaden sposób konwalidować lub usunąć.
W kolejnym fragmencie uzasadnienia autor skargi kasacyjnej podał w wątpliwość kwestię ustaleń faktycznych, zarówno co do możliwości legalizacji obiektu, jak i spełniania przez obiekt warunków technicznych. W jego ocenie powinno być jasne i nie ulegać żadnej wątpliwości, czy przedmiotowy budynek jest zgodny z przepisami planistycznymi i technicznymi, a zatem czy nadaje się do legalizacji.
W końcowej części pełnomocnik zacytował fragmenty uzasadnienia zaskarżonego wyroku i na tej podstawie stwierdził, że organy nie wyjaśniły wszystkich istotnych okoliczności w sprawie. Ponadto zaakcentował, że Sąd pierwszej instancji użył "emocjonalnych sformułowań", które zdają się sugerować, że miały znaczenie przy wydawaniu albo przynajmniej uzasadnianiu rozstrzygnięcia w sprawie.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga kasacyjna nie zasługuje na uwzględnienie.
Do rozpoznania zarzutów w niej zawartych należy przystąpić w kolejności odwrotnej od tej, w jakiej je sformułowano, czyli odnosząc się najpierw do zarzutów proceduralnych. Dopiero bowiem po przesądzeniu, że stan faktyczny przyjęty przez sąd w zaskarżonym wyroku jest prawidłowy albo nie został dostatecznie podważony za pomocą tego rodzaju zarzutu, można przejść do skontrolowania procesu subsumcji tego stanu faktycznego pod zastosowany przez sąd przepis prawa materialnego.
Oba zarzuty procesowe okazały się niezasadne. Pierwszy z nich podnosi naruszenie art. 141 § 4 w związku z art. 134 § 1 P.p.s.a., a jego zasadność pełnomocnik skarżącego upatruje w tym, że Sąd pierwszej instancji w uzasadnieniu wyroku nie odniósł się istotnej części zarzutów skargi, a ponadto że motywy sądu pozostają ze sobą w sprzeczności. Odnosząc się do tak skonstruowanego zarzutu przede wszystkim należy stwierdzić, że uzasadnienie zaskarżonego wyroku, aczkolwiek niezbyt obszerne, zawiera wszystkie elementy konstrukcyjne, o których mowa w art. 141 § 4 P.p.s.a. Treść tego uzasadnienia pozwala stronom biorącym udział w postępowaniu na poznanie racji, jakimi kierował się Sąd oddalając skargę, umożliwia sformułowanie zarzutów pod adresem zaskarżonego wyroku, zaś sądowi drugiej instancji - dokonanie właściwej kontroli kasacyjnej tego rozstrzygnięcia. Z pisemnych motywów zaskarżonego wyroku wynika zaś, z jakich powodów kontrolowana decyzja odpowiada prawu, na które powołuje się zawarte w niej rozstrzygnięcie. Sąd wskazał wszak, że po stwierdzeniu wykonania przez skarżącego robót budowlanych polegających na rozbudowie i nadbudowie obiektu bez wymaganego pozwolenia na budowę organ nadzoru budowlanego wszczął postępowanie w stosunku do tych robót w trybie i na zasadach określonych w art. 48 ustawy, w jego ramach umożliwiono skarżącemu jako inwestorowi zalegalizowanie robót, zaś wyłączną przyczyną nakazania rozbiórki wykonanych robót budowlanych było niespełnienie przez niego nałożonych obowiązków pomimo upływu wyznaczonego terminu, kilkukrotnie przedłużanego na wniosek skarżącego. Pełnomocnik skarżącego czyniąc Sądowi zarzut, że nie odniósł się do "wszystkich zarzutów stawianych w skardze" nie zadbał, by precyzyjnie określić, jaka argumentacja została pominięta przez Sąd w rozważaniach, a nadto - i to zasadniczo - jaki wpływ na końcowy wynik sprawy mogło mieć to uchybienie procesowe. Tym niemniej zauważyć przyjdzie, że z całokształtu rozważań Sądu wynika, że miał on w polu widzenia wszystkie zarzuty skargi, przedstawione one zostały w części wstępnej uzasadnienia wyroku. Zgodzić się przyjdzie z pełnomocnikiem skarżącego, że Sąd w części rozważającej uzasadnienia zawarł nie tylko niepotrzebne, ale wręcz całkowicie zbędne stwierdzenia odnoszące się do postawy zarówno skarżącego, jak i organu, jednak posłużenie się tymi stwierdzeniami nie dyskwalifikuje zaskarżonego orzeczenia. Podobnie wymowa, że "prawdopodobnie obiekt nadawał się do legalizacji" samo przez się nie świadczy o tym, iż z tego powodu poddawać należy w wątpliwość wynik sądowej kontroli, skoro stwierdzenie to wypowiedziane zostało w kontekście niewykonania przez skarżącego nałożonych obowiązków po uprzednim stworzeniu mu możliwości legalizacji budowy. Odwoływanie się w ramach tego zarzutu do art. 134 § 1 P.p.s.a. jest o tyle niezrozumiałe, skoro pełnomocnik nie twierdzi, by Sąd pierwszej instancji nie rozstrzygnął sprawy w jej granicach.
Nie znajduje usprawiedliwienia drugi zarzut procesowy podnoszący naruszenie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c P.p.s.a. w związku z art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 K.p.a. W tym zakresie pełnomocnik skutecznie nie podważył stanowiska Sądu pierwszej instancji, iż w postępowaniu administracyjnym wyjaśnione zostały wszystkie istotne dla finalnego wyniku sprawy okoliczności. Ponownie więc należy wskazać, co trafnie wyeksponował ten sąd, że postępowanie administracyjne dotyczyło robót budowlanych zrealizowanych poza porządkiem prawnym w budownictwie. Skarżący w toku postępowania nie kwestionował ani faktu objęcia robót związanych z nadbudową i rozbudową budynku obowiązkiem uzyskania pozwolenia na budowę, ani rozpoczęcia tych robót i ich prowadzenia bez takiego pozwolenia. Nie kwestionował wreszcie zasadności postanowienia organu z dnia [...] stycznia 2011 r. (wezwania do przedłożenia wymaganej w postępowaniu legalizacyjnym dokumentacji), ani faktu, że wyznaczony termin do wykonania nałożonego obowiązku upłynął bezskutecznie. Analiza treści kolejnych postanowień organu z dni [...] lutego 2013 r. i [...] października 2013 r. jednoznacznie przesądza o tym, że zachodziły podstawy do wezwania skarżącego do usunięcia stwierdzonych nieprawidłowości w przedłożonym projekcie budowlanym. Zwrócić należy uwagę, czego nie dostrzega dostatecznie pełnomocnik skarżącego, że od chwili wydania postanowienia zobowiązującego do przedłożenia dokumentacji do czasu upływu terminu do wykonania obowiązku, kilkukrotnie przedłużanego na wniosek skarżącego, upłynęły ponad 3 lata. Co więcej, decyzja nakazująca rozbiórkę orzeczona została po upływie dalszych 2 lat od upływu wyznaczonego terminu, skarżący nie zareagował również do dnia wydania przez organ odwoławczy zaskarżonej do sądu administracyjnego decyzji ([...] stycznia 2017 r.). W tym stanie rzeczy nie sposób uznać zasadności zarzutu, że Sąd pierwszej instancji nie dostrzegł, iż w postępowaniu administracyjnym nie zostały wyjaśnione wszystkie istotne dla finalnego wyniku sprawy okoliczności, w szczególności zaś nieuwzględnienie tego, że skarżący dążył do wykonania obowiązku. Przeciwnie, podzielić należy stanowisko Sądu, że zebrany materiał dowodowy uzasadniał załatwienie sprawy przez wydanie decyzji kończącej postępowanie.
Jak już wskazano, postępowanie administracyjne zostało wszczęte i było prowadzone w stosunku do wykonanych przez skarżącego robót budowlanych w trybie i na zasadach określonych w art. 48 ustawy. Żaden z zarzutów skargi kasacyjnej nie kwestionuje ustalenia, że roboty budowlane należy uznać za rozbudowę i nadbudowę obiektu budowlanego w rozumieniu art. 3 pkt 6 ustawy oraz że zostały one wykonane bez wymaganego pozwolenia na budowę już w okresie obowiązywania tej ustawy. W konsekwencji pełnomocnik skarżącego nie zanegował podstaw do zastosowania w sprawie trybu określonego w art. 48 ustawy.
Stosownie do art. 48 ust. 1 ustawy organ nadzoru budowlanego nakazuje w drodze decyzji, rozbiórkę obiektu budowlanego lub jego części, wybudowanego bez wymaganego pozwolenia na budowę. W dalszej części rozpatrywanego przepisu przewidziano odstępstwo od tej kategorycznej reguły, które jednak uzależnione zostało od precyzyjnie wskazanych przesłanek. Otóż w myśl art. 48 ust. 2 ustawy jeżeli budowa jest zgodna z przepisami o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym oraz nie narusza przepisów, w tym techniczno-budowlanych, w zakresie uniemożliwiającym doprowadzenie obiektu budowlanego lub jego części do stanu zgodnego z prawem, organ nadzoru budowlanego wstrzymuje postanowieniem prowadzenie robót budowlanych (o ile roboty te nie są zakończone) i nakłada na inwestora obowiązek przedstawienia w wyznaczonym terminie dokumentów wymienionych w art. 48 ust. 3 ustawy, m.in. decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu oraz innych dokumentów, jakie należy załączyć do wniosku o udzielenie pozwolenia na budowę, w tym czterech egzemplarzy projektu budowlanego oraz oświadczenia o posiadanym prawie do dysponowania nieruchomością na cele budowlane. W art. 48 ust. 4 ustawy, który nie został objęty podstawami kasacyjnymi, zastrzeżono, że w przypadku niespełnienia w wyznaczonym terminie tych obowiązków stosuje się przepis ust. 1, czyli nakazuje się w drodze decyzji rozbiórkę obiektu budowlanego lub jego części.
Samowola budowlana, jako zdarzenie naganne, wymaga przeciwdziałania ze strony organu powołanego do strzeżenia porządku prawnego w budownictwie. Odmiennie niż w stanie prawnym obowiązującym do dnia 10 lipca 2003 r. organ nadzoru budowlanego, po stwierdzeniu faktu samowoli, obowiązany jest przeprowadzić postępowanie legalizacyjne i umożliwić inwestorowi doprowadzenie robót do stanu zgodnego z prawem. Zasadnie przyjął Sąd pierwszej instancji, a wcześniej organy administracji, że nie jest to obowiązek, ale uprawnienie inwestora (por. również wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 9 stycznia 2009 r., sygn. akt II OSK 1752/07 - LEX nr 516969, z dnia 18 kwietnia 2012 r., sygn. akt II OSK 155/11 - LEX nr 1219065). O ile więc inwestor zamierza doprowadzić do zalegalizowania obiektu winien spełnić wszystkie wymagania określone w procedurze legalizacyjnej. Błędny jest pogląd pełnomocnika skarżącego, że skoro możliwe jest doprowadzenie obiektu do stanu zgodnego z prawem, w szczególności gdy budowa nie narusza przepisów planistycznych, to nakazanie rozbiórki obiektu tylko z powodu niewykonania obowiązku przedłożenia wymaganej dokumentacji stanowi o nieuzasadnionym prymacie przepisów procesowych nad przepisami materialnymi. Formułując taki zarzut umknęło pełnomocnikowi, że po pierwsze legalizacja obiektu uzależniona jest od wykazania, że samowolna budowa jest zgodna z wszystkim powszechnie obowiązującymi przepisami, w tym także techniczno - budowlanymi i po drugie orzeczenie nakazu rozbiórki obiektu jest ostatecznością i skutkiem nieskorzystania przez inwestora ze stworzonej mu możliwości doprowadzenia do legalizacji obiektu. Zwrócić należy uwagę, że niezbędna do legalizacji dokumentacja budowlana co do zasady odpowiada dokumentacji, którą należy dołączyć do wniosku o pozwolenie na budowę. Inwestor naruszający przepisy nie może znajdować się w sytuacji korzystniejszej od inwestora, który w sposób zgodny z przepisami zamierza zrealizować zamierzenie inwestycyjne. Całkowicie chybionym okazał się postawiony w skardze kasacyjnej zarzut naruszenia art. 48 ust. 1 i 3 ustawy. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego regulacja prawna zawarta w art. 48 ustawy nie uchybia wyrażonej w art. 2 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej zasadzie demokratycznego państwa prawnego i nie narusza określonej w art. 31 ust. 3 Konstytucji zasady proporcjonalności ograniczeń wolności właśnie przez to, że została stworzona możliwość uniknięcia sankcji w postaci nakazania rozbiórki obiektu. Warunkiem zastosowania tego środka jest jednak spełnienie przez inwestora wszystkich ustawowych wymogów w procedurze legalizacyjnej.
Z tych wszystkich powodów Naczelny Sąd Administracyjny zgodnie z art. 184 P.p.s.a. oddalił skargę kasacyjną.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 16.07.2026. · Źródło