I OZ 1225/17
PostanowienieNaczelny Sąd Administracyjny2017-08-29
Skład orzekający: Sędzia NSA Marek Stojanowski
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy zmęczenie całodziennymi obowiązkami zawodowymi, skutkujące niemożnością dokonania opłaty sądowej w ostatnim dniu terminu, może stanowić podstawę do przywrócenia terminu do uiszczenia wpisu sądowego?Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że zmęczenie całodziennymi obowiązkami zawodowymi, które uniemożliwiło dokonanie opłaty sądowej w ostatnim dniu terminu, nie stanowi wystarczającej podstawy do przywrócenia terminu. Sąd podkreślił, że nawet niedbalstwo jest negatywną przesłanką do przywrócenia terminu, a osoba dbająca o swój interes powinna podjąć działania zabezpieczające dochowanie terminu, zwłaszcza gdy decyduje się na opłatę w ostatnim możliwym dniu.Stan faktyczny
Skarżący S.W. wniósł skargę na czynność wpisu punktów karnych do ewidencji kierowców. Zarządzeniem Przewodniczącej Wydziału WSA w Olsztynie został wezwany do uiszczenia wpisu sądowego w terminie 7 dni pod rygorem odrzucenia skargi. Skarżący wniósł o przywrócenie terminu do uiszczenia wpisu, wskazując na swoje obowiązki zawodowe jako doradcy podatkowego w dniu upływu terminu. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie odmówił przywrócenia terminu, uznając, że skarżący dopuścił się niedbalstwa. NSA rozpoznał zażalenie skarżącego na to postanowienie.Rozstrzygnięcie
Oddalono zażalenie.Pełny tekst orzeczenia
Dnia 29 sierpnia 2017 r. Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Marek Stojanowski po rozpoznaniu w dniu 29 sierpnia 2017 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej zażalenia S.W. na postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Olsztynie z dnia 15 maja 2017 r. o sygn. akt II SA/Ol 224/17 odmawiające przywrócenia terminu do uiszczenia wpisu w sprawie ze skargi S.W. na czynność Komendanta Wojewódzkiego Policji w Olsztynie w przedmiocie wpisu punktów karnych do ewidencji kierowców na skutek wniosku skarżącego o przywrócenie terminu do uiszczenia wpisu postanawia: oddalić zażalenie.
Pismem z dnia 13 lutego 2017 r. S.W. wywiódł skargę na czynność polegającą na dokonaniu w dniu 17 lutego 2013 r. nieprawidłowego wpisu punktów karnych do ewidencji kierowców, naruszających przepisy ruchu drogowego.
Zarządzeniem z dnia 20 marca 2017r. Przewodniczącej Wydziału II WSA w Olsztynie, S.W. został wezwany do uiszczenia wpisu sądowego w niniejszej sprawie w wysokości 200 zł w terminie 7 dni pod rygorem odrzucenia skargi. Zarządzenie zostało skutecznie doręczone skarżącemu w dniu 27 marca 2017 r. (akta sądowe, k. – 20).
Następnie pismem z dnia 4 kwietnia 2017 r. S.W. zwrócił się o przywrócenie terminu do uiszczenia wpisu od skargi. Jednocześnie uiścił wpis sądowy. Stwierdził, że termin do dokonania rzeczonej czynności upłynął "w poniedziałek 3 marca 2017r.", tego zaś dnia od godziny 9 wnioskodawca uczestniczył jako doradca podatkowy w czynnościach procesowych w Urzędzie Skarbowym w Olsztynie. Zaznaczył, że do miejsca zamieszkania wrócił po godzinie 16. Nie wszedł do biura, w związku z czym zapomniał o znajdującym się tam wezwaniu.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie postanowieniem z dnia 15 maja 2017 r. o sygn. akt II SA/Ol 224/17 odmówił przywrócenie terminu do uiszczeniu wpisu od skargi.
W ocenie Sądu strona niewątpliwie dopuściła się niedbalstwa, które skutkowało naruszeniem jej interesów. Sąd zauważył, że "strona jest radcą prawną, a więc posiada wiedzę szczególną w zakresie prawa i obowiązujących procedur. Jednocześnie prowadząc własną kancelarię skarżący powinien wykazać się przynajmniej podstawową dbałością w zakresie organizacji pracy kancelarii. Takiej dbałości nie wykazano w przypadku spóźnionego opłacenia rzeczonego wpisu. Okoliczności zaś wskazane przez skarżącego w żadnym wypadku nie stanowią przesłanki usprawiedliwiającej nie dochowanie terminu do dokonania czynności uiszczenia wpisu sądowego. Wskazać należy skarżącemu, że to, iż w dniu 3 kwietnia 2017 r. (czyli w dniu, w którym upływał termin do uiszczenia wpisu), do godziny 16 przebywał on poza kancelarią i wykonywał obowiązki zawodowe, nie stanowi w żadnym wypadku okoliczności uzasadniającej przywrócenie terminu do dokonania rzeczonej czynności. Przede wszystkim skarżący powinien tak organizować sobie pracę, żeby móc sprostać ciążącym na nim obowiązkom. Ponadto zauważyć należy, że wezwanie do uiszczenia wpisu strona odebrała 27 marca 2017 r. Mogła zatem dokonać stosownej opłaty o wiele wcześniej, nie musiała czekać do ostatniego dnia, czyli do 3 kwietnia 2017 r."
W tych okolicznościach Sąd pierwszej instancji uznał, że żadna z podawanych przez skarżącego okoliczności uprawdopodabniających, w jego ocenie, brak winy w uchybieniu terminu do wniesienia skargi, nie może być uznana za przeszkodę, której nie można było usunąć przy użyciu – nie tylko największego w danych warunkach wysiłku, ale nawet przeciętnego.
Zażalenie na powyższe postanowienie wywiódł S.W. Podniósł w nim, że w sprawie skarżący występuje jako osoba fizyczna, a nie jako radca prawny. Tym samym uwagi w zakresie dopuszczenia się przez skarżącego niedbalstwa oraz konieczności większej dbałości w zakresie organizacji pracy kancelarii, aby sprostać ciążącym obowiązkom nie powinny mieć miejsca, zwłaszcza, że to sądy powszechne nie dotrzymują terminów procesowych, o czym dowiedzieć się można z przekazu medialnego. W ocenie skarżącego, nie dopuścił się on niedbalstwa, gdyż w skutek zmęczenia całodziennym wykonywaniem obowiązków zawodowych w charakterze doradcy podatkowego nie dokonał opłaty w ostatnim dniu, kiedy było to możliwe. Założeniem skarżącego było dokonanie opłaty w dniu 3 kwietnia 2017 r., jednakże z uwagi na fakt, iż czynności zawodowe znacznie się przedłużały, skarżący od razu po ich zakończeniu udał się do domu, pomijając biuro, co w konsekwencji doprowadziło do tego, że wpis od skargi uiszczony został w dniu 4 kwietnia 2017 r. wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu do dokonania tej czynności.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Jak wyjaśnił to Sąd pierwszej instancji, zgodnie z art. 86 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2016 r., poz. 718), jeżeli strona nie dokonała w terminie czynności w postępowaniu sądowym bez swojej winy, sąd na jej wniosek postanowi przywrócenie terminu. Stosownie zaś do art. 87 § 1-4 powołanej ustawy, w przypadku uchybienia terminu do wniesienia skargi, strona powinna wystąpić z wnioskiem o jego przywrócenie za pośrednictwem organu, którego działanie jest przedmiotem skargi, w terminie 7 dni od czasu ustania przyczyny uchybienia terminu oraz uprawdopodobnić okoliczności wskazujące na brak winy w jego uchybieniu, a ponadto równocześnie z wnioskiem złożyć skargę. Wskazane w powołanych przepisach przesłanki skutecznego złożenia wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia skargi muszą być spełnione łącznie. Oznacza to, że nawet w przypadku zachowania przez wnioskodawcę warunków, o których mowa w art. 87 § 1-4 p.p.s.a., przywrócenie terminu będzie niedopuszczalne, jeżeli uchybienie terminu było zawinione przez stronę.
Rację ma skarżący, że Sąd pierwszej instancji błędnie uznał, że jest on radcą prawnym. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, wskazane uchybienie nie miało jednak wpływu na wynik sprawy, gdyż rozstrzygnięcie Sądu pierwszej instancji odpowiada prawu.
Podkreślić bowiem należy, że istnienie choćby winy nieumyślnej – niedbalstwa – po stronie zobowiązanego do dokonania czynności stanowi negatywną przesłankę do przywrócenia terminu (por. wyrok NSA z dnia 24 października 2014 r., I OSK 2043/13). W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego również strona niebędąca tzw. profesjonalnym pełnomocnikiem, w sytuacji gdy uchybiła terminowi z uwagi na zmęczenie, nie może twierdzić, że do uchybienia terminowi doszło bez jej winy. Skarżący wiedząc o czynnościach związanych z przesłuchaniem świadków w dniu 3 kwietnia 2017 r. mógł dokonać wpłaty przez pełnomocnika, ewentualnie dokonać przelewu internetowego. Oczywiście nie można z góry zakładać, że podmiot, który planuje dokonać czynności w ostatnim dniu terminu cechuje brak staranności w działaniu czy też, że można mu przypisać jakiekolwiek zaniedbanie (postanowienie NSA z dnia 2 listopada 2010 r., I FZ 341/10), jednakże osoba dbająca o własny interes, jeżeli decyduje się uiścić wpis od skargi w ostatnim dniu terminu, podjęłaby działania mające doprowadzić do dochowania tego terminu, zabezpieczając się przed ewentualną sytuacją przedłużenia czynności urzędowych utrudniających uiszczenie wpisu. W sprawie nie mogło być zatem skuteczne uprawdopodobnienie braku winy skarżącego poprzez powołanie się na przeoczenie, zapomnienie czy zmęczenie. Okoliczności te obciążają bowiem skarżącego.
Mając na uwadze powyższe, Naczelny Sąd Administracyjny uznając zaskarżone postanowienie za odpowiadające prawu mimo częściowo błędnego uzasadnienia oddalił zażalenie na podstawie art. 184 w zw. z art. 197 § 2 p.p.s.a.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 18.07.2026. · Źródło