I SA/Łd 452/17

WyrokWSA w Łodzi2017-09-05

Skład orzekający: Cezary Koziński, Bożena Kasprzak, Bogusław Klimowicz

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy Samorządowe Kolegium Odwoławcze zasadnie odmówiło przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od decyzji, uznając, że strona skarżąca nie uprawdopodobniła braku winy w uchybieniu terminowi?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że Samorządowe Kolegium Odwoławcze zasadnie odmówiło przywrócenia terminu do wniesienia odwołania. Strona skarżąca nie uprawdopodobniła braku winy w uchybieniu terminowi, ponieważ niedostateczna znajomość języka polskiego oraz przekonanie o właściwości skargi do sądu administracyjnego, zamiast odwołania, nie stanowią przeszkody nie do przezwyciężenia. Opieka nad chorym dzieckiem również nie usprawiedliwia uchybienia terminowi. Brak spełnienia wszystkich przesłanek z art. 162 Ordynacji podatkowej obliguje organ do odmowy przywrócenia terminu.
Stan faktyczny
Strona skarżąca złożyła wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania od decyzji Samorządowego Kolegium Odwoławczego w S., która odmówiła stwierdzenia nieważności decyzji Burmistrza Gminy i Miasta S. w sprawie wymiaru zobowiązania pieniężnego. Jako przyczyny uchybienia terminowi podano niedostateczną znajomość języka polskiego, konieczność opieki nad chorym dzieckiem oraz przekonanie o właściwości skargi do sądu administracyjnego zamiast odwołania. Kolegium odmówiło przywrócenia terminu, uznając brak winy za nieuprawdopodobniony. Sąd administracyjny oddalił skargę.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę. Przyznano i nakazano wypłacić z funduszu Skarbu Państwa – Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi adwokatowi R. T. kwotę 240 zł powiększoną o VAT tytułem zwrotu kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej stronie skarżącej z urzędu.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi – Wydział I w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Cezary Koziński Sędziowie: Sędzia WSA Bożena Kasprzak (spr.) Sędzia NSA Bogusław Klimowicz Protokolant: St. sekretarz sądowy Agnieszka Kerszner po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 5 września 2017 r. sprawy ze skargi H. K.-Ł. i B. Ł. na postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w S. z dnia [...] r. nr [...] w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od decyzji w sprawie odmowy stwierdzenia nieważności decyzji dotyczącej wymiaru łącznego zobowiązania pieniężnego za rok 2013 1. oddala skargę; 2. przyznaje i nakazuje wypłacić z funduszu Skarbu Państwa – Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi adwokatowi R. T. kwotę 240 (dwieście czterdzieści ) złotych powiększoną o kwotę podatku od towarów i usług tytułem zwrotu kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej stronie skarżącej z urzędu. Zaskarżonym postanowieniem z dnia [...] r. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w S., po rozpatrzeniu wniosku H. K.-Ł. i B. Ł. o przywrócenie terminu do złożenia odwołania od decyzji Samorządowego Kolegium Odwoławczego w S. z dnia [...] r. o odmowie stwierdzenia nieważności decyzji Burmistrza Gminy i Miasta S. z dnia [...] r. w sprawie wymiaru łącznego zobowiązania pieniężnego na 2013 rok, odmówiło przywrócenia terminu do złożenia odwołania. W uzasadnieniu powyższego postanowienia przedstawiono dotychczasowy przebieg postępowania. Wnioskiem z dnia 16 grudnia 2016 r. H. K.-Ł. i B. Ł. wystąpili do Samorządowego Kolegium Odwoławczego w S. o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania od decyzji Kolegium z dnia [...] r. w przedmiocie odmowy stwierdzenia nieważności decyzji Burmistrza Gminy i Miasta S. z dnia [...] r. W uzasadnieniu pisma wnioskodawcy wyjaśnili, że decyzję Kolegium z dnia [...] r., utrzymującą w mocy decyzję Burmistrza Gminy i Miasta S. z dnia [...] r. zaskarżyli do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi. Wkrótce po tym otrzymali decyzję Kolegium z dnia [...] r., którą również zaskarżyli do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi. Skierowanie skargi do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi z jednoczesnym pominięciem złożenia odwołania do Kolegium okazało się jednak działaniem nieprawidłowym, co w konsekwencji doprowadziło do jej odrzucenia przez Sąd. Wnioskodawcy podnieśli, że o konieczności złożenia odwołania od decyzji Kolegium dowiedzieli się dopiero w dniu rozprawy przed WSA w Łodzi, tj. 14 grudnia 2016 r. Intencją wnioskodawców było jednak zaskarżenie decyzji Kolegium odwołaniem, a nie skargą. We wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania wyjaśnili, że są osobami, dla których język polski nie jest językiem ojczystym, w związku z czym nie zawsze wiedzą jak postąpić oraz jakich użyć słów. Poza tym nieustannie opiekują się niepełnosprawnym dzieckiem, co pochłania ogromną ilość czasu. Wnioskodawcy podnieśli również, że w sprawie podali adres do doręczeń w Ł. przy ul. A, na który to adres były również doręczane decyzje w innych sprawach, jednakże przedmiotowa decyzja została wysłana na adres w D.. Do wniosku zostało załączone odwołanie od decyzji Kolegium. Samorządowe Kolegium Odwoławcze wskazując na zapisy art. 146, art. 148, art. 149, art. 150, art. 162 § 1 i § 2, art. 163 § 2 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. Ordynacja podatkowa (t.j. Dz. U. z 2017 r., poz. 201 – dalej jako: O.p.) stwierdziło, iż doręczenie decyzji Kolegium z dnia [...] r. nastąpiło po jej dwukrotnym awizowaniu (w dniu 14 czerwca 2016 r. oraz w dniu 22 czerwca 2016 r.) w dniu 28 czerwca 2016 r. Zwrot przesyłki do nadawcy nastąpił w dniu 30 czerwca 2016 r., a więc po upływie pełnych 14 dni od pierwszego awizowania przesyłki. Termin na wniesienie odwołania upływał w dniu 12 lipca 2016 r. Skarżący nie wnieśli w ww. terminie odwołania, natomiast w dniu 23 lipca 2016 r. wystosowali skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi za pośrednictwem Kolegium. Wyrokiem (postanowieniem w istocie) Sądu z dnia 14 grudnia 2016 r. skarga została odrzucona. Następnie w dniu 16 grudnia 2016 r. skarżący złożyli odwołanie od decyzji łącznie z wnioskiem o przywrócenie terminu. Kolegium wyjaśniło, iż decyzja z dnia [...] r. została wysłana do stron na adres: D. 24, [...] S.. Adres ten został wskazany przez wnioskodawców w podaniu z dnia 14 stycznia 2016 r., inicjującym postępowanie, uzupełnionym pismami z dnia 4 oraz 14 kwietnia 2016 r. W każdym z tych pism wnioskodawcy wskazywali swój adres w D. 24, [...] S.. W aktach sprawy brak jakichkolwiek informacji o adresie do doręczeń w Ł. przy ul. A. Kolegium wyjaśniło, że doręczanie pism do strony następuje na adres wskazany przez stronę, przy czym wskazanie takiego adresu następuje w danej sprawie, a organ nie ma kompetencji do "poszukiwania" dodatkowych, odrębnych adresów w innych sprawach. Co więcej, wysłanie decyzji na adres, którego strona nie wskazała w danej sprawie, stanowiłoby o wadliwości takiego doręczenia. Kolegium wyjaśniło przy tym, że pismo wniesione przez skarżących w dniu 23 lipca 2016 r. nie mogło zostać potraktowane jako odwołanie bowiem treść pisma oraz fakt, że zostało wniesione po upływie 14-dniowego terminu do wniesienia odwołania od decyzji nakazywały stwierdzić, że intencją skarżących było wniesienie skargi do WSA w Łodzi, a nie odwołania od decyzji Kolegium. Zdaniem organu należy przyjąć, że w niniejszej sprawie skarżący złożyli odwołanie w dniu 16 grudnia 2016 r. Z kolei uzasadniając wniosek o przywrócenie terminu jako przyczynę, w której skarżący upatrują brak winy w uchybieniu terminowi do wniesienia odwołania, wskazują na słabą znajomość języka polskiego (język polski nie jest bowiem językiem ojczystym skarżących) i konieczność zajmowania się chorym dzieckiem. Skarżący podają, że o możliwości wniesienia odwołania za pośrednictwem Kolegium dowiedzieli się dopiero na rozprawie przed WSA w Łodzi z dniu 14 grudnia 2016 r. Następnie w dniu 16 grudnia 2016 r. wnieśli o przywrócenie uchybionego terminu. Przyczyna uzasadniająca brak wniesienia w terminie odwołania ustała, w ocenie wnioskodawców, w dniu 14 grudnia 2016 r. Biorąc zatem pod uwagę powyższe, Kolegium stwierdziło, że wniosek o przywrócenie terminu został wniesiony w ustawowym 7-dniowym terminie przewidzianym przez art. 162 § 2 O.p. W ocenie Kolegium w sprawie nie wystąpiła jednak przesłanka braku winy wnioskodawców w uchybieniu terminowi do wniesienia przedmiotowego odwołania. Kolegium przywołując brzmienie przepisu art. 27 Konstytucji RP wyjaśniło, iż organy administracji publicznej mają prawny obowiązek posługiwania się językiem polskim, co oznacza, że język polski jest nie tylko językiem działania ww. organów, lecz także odnosi się do porozumiewania się władz w ich wzajemnych relacjach oraz komunikowania się władzy z obywatelami. Obowiązek posługiwania się językiem polskim w komunikacji z ww. organami spoczywa również na stronach postępowania. Ordynacja podatkowa ustanawia zaś w art. 123 zasadę czynnego udziału strony w postępowaniu, zgodnie z którą organy podatkowe obowiązane są m.in. zapewnić stronom czynny udział w każdym stadium postępowania. Wskazując na stanowisko komentatorów Kolegium podkreśliło, iż zwrot "zapewnienie" należy rozumieć w kontekście "dania możliwości", "umożliwienia", lecz nie może być interpretowany przy użyciu wykładni rozszerzającej. Sam fakt, że język ojczysty strony postępowania nie jest językiem urzędowym obowiązującym w organie, w którym toczy się postępowanie dotyczące jej praw i obowiązków nie powoduje, że strona ta powinna być traktowana w sposób bardziej uprzywilejowany aniżeli strony, dla których język urzędowy jest również językiem ojczystym. Obowiązywanie w Polsce języka polskiego, jako urzędowego, sprawia, że wnioskodawcy decydując się na pobyt w Polsce powinni liczyć się z konsekwencjami obowiązywania tej zasady. W przypadku, gdy strona nie rozumie kierowanych do niej pism z uwagi na niewystarczającą znajomość języka polskiego powinna skorzystać z pomocy profesjonalnego pełnomocnika, czego jednak, jak wynika z akt sprawy, wnioskodawcy świadomie zaniechali. Oznacza to, że wnioskodawcy mieli zapewniony czynny udział w sprawie, a po stronie Kolegium nie doszło do naruszenia przepisów mogących stanowić o braku winy skarżących w uchybieniu terminowi do wniesienia odwołania. Na marginesie Kolegium wskazało, że istnieje możliwość posługiwania się językiem innym aniżeli urzędowy w odniesieniu do osób należących do mniejszości. Przed organami gminy, obok języka urzędowego, język mniejszości może być bowiem używany, jako język pomocniczy, język mniejszości. Procedura odwoławcza odbywa się jednak wyłącznie w języku urzędowym (art. 9 ustawy z dnia 6 stycznia 2005 r. o mniejszościach narodowych i etnicznych oraz o języku regionalnym (t.j. Dz. U. z 2015 r. poz. 573 ze zm.). Jest to dodatkowy argument przemawiający za stanowiskiem, że w postępowaniu toczącym się przed Kolegium organ ten jest obowiązany do posługiwania się językiem urzędowym - językiem polskim, co oznacza, że fakt słabej znajomości języka polskiego nie może być uzasadnieniem braku winy w uchybieniu terminowi do wniesienia przedmiotowego odwołania. Organ dodał, iż w dotychczasowym postępowaniu strony posługiwały się językiem polskim w sposób nie wskazujący na problemy z jego rozumieniem. W ocenie Kolegium również sam fakt opiekowania się chorym, niepełnosprawnym dzieckiem nie stanowi przyczyny uzasadniającej brak winy w uchybieniu terminowi do wniesienia odwołania. Wnioskodawcy nie uprawdopodobnili, że opieka ta była przeszkodą do wniesienia odwołania, niemożliwą do przezwyciężenia nawet przy użyciu największego wysiłku z ich strony. Reasumując organ zwrócił uwagę, iż pouczenie zamieszczone w decyzji zostało jasno i wyraźnie sprecyzowane. Stwierdził, że strony postępowania dopuściły się niedbalstwa w prowadzeniu swych spraw, co oznacza, że uchybienie przez nich terminowi nastąpiło z ich winy, a to z kolei obliguje Kolegium do odmowy przywrócenia terminu do wniesienia przedmiotowego odwołania. W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi H. K.-Ł. i B. Ł. zarzucili naruszenie przepisów postępowania, mające istotny wpływ na wynik postępowania, a mianowicie art. 162 § 1 O.p. poprzez uznanie, że nie wystąpiła przesłanka braku winy w uchybieniu przez stronę skarżącą terminowi do wniesienia odwołania, w sytuacji gdy strona skarżąca uprawdopodobniła, że uchybienie terminu nastąpiło bez jej winy. Skarżący wnieśli o uchylenie zaskarżonego postanowienia oraz o zasądzenie od organu kosztów postępowania, według norm przepisanych. Nie zgadzając się z zaskarżonym rozstrzygnięciem strona podkreśliła, iż uchybienie terminowi złożenia odwołania było usprawiedliwione w niniejszej sprawie i nastąpiło bez winy strony. Przytaczając dotychczasowy stan faktyczny skarżący argumentowali, iż z uwagi na zaistniałą sytuację faktyczną byli przekonani o tym, że właściwym trybem zaskarżenia decyzji Samorządowego Kolegium Odwoławczego jest skarga do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego. Dlatego też sporządzili tego rodzaju pismo, jednak ich intencją było zaskarżenie decyzji we właściwym trybie i odwołanie się od decyzji. Skarżący podkreślili, że język polski nie jest dla nich językiem ojczystym i nie kwestionując statusu języka polskiego jako języka urzędowego, nie można pozbawiać możliwości merytorycznego rozpoznania sprawy osób, które zaskarżyły decyzję, a tylko z uwagi na pewne okoliczności uczyniły to w niewłaściwej formie. Powtórzyli, iż wobec skutecznego zaskarżenia do sądu administracyjnego decyzji z dnia 15 czerwca 2016 r., taką też drogę zaskarżenia podjęli w odniesieniu do decyzji tegoż samego organu z dnia [...] r., przy czym ich intencją było złożenie odwołania od tej decyzji w administracyjnym toku instancji. Działanie skarżących podyktowane było w ich ocenie logiką i zasadami postępowania administracyjnego, tym bardziej, iż decyzja z dnia [...]r. została merytorycznie rozpatrzona przez sąd. Zdaniem skarżących bezzasadne i chybione są twierdzenia Kolegium, iż z faktu, że treść pisma oraz termin jego wniesienia świadczą o woli złożenia skargi wynika, że intencją strony było złożenie skargi a nie odwołania od decyzji Kolegium. Na koniec skarżący dodali, iż są osobami, dla których język polski nie jest językiem ojczystym i nie zawsze wiedzą jak należy postąpić, czy jakich słów użyć. Nadto, nieustannie opiekują się niepełnosprawnym dzieckiem, co pochłania ogromną ilość czasu i absorbuje całą uwagę i siłę. W odpowiedzi na skargę Samorządowe Kolegium Odwoławcze w S. wniosło o jej oddalenie podtrzymując argumentację wyrażoną w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. W piśmie procesowym z dnia 25 lipca 2017 r. ustanowiony z urzędu pełnomocnik skarżących powołując się na zarzuty skargi wniósł o uchylenie zaskarżonego postanowienia, o zasądzenie od organu na rzecz skarżących kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa adwokackiego według norm przepisanych oraz kosztów pomocy prawnej udzielonej skarżącym z urzędu oświadczając, że nie zostały one pokryte w całości, ani w części. Uzasadniając zarzuty skargi pełnomocnik zaznaczył, iż z uwagi na opisaną we wniosku o przywrócenie terminu i odwołaniu sytuację faktyczną skarżący byli przekonani, że właściwym trybem zaskarżenia decyzji administracyjnej jest skarga do sądu i w związku z tym sporządzili tej treści pismo. Nadto wskazał, iż skarżący uprawdopodobnili, że bez swojej winy nie dochowali terminu na wniesienie odwołania od decyzji. Na rozprawie w dniu 5 września 2017 r. Sąd postanowił, na mocy art. 111 § 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tj.Dz.U. z 2017 r., poz. 1369 – dalej jako: P.p.s.a.) połączyć sprawy o sygnaturach akt I SA/Łd 452/17, I SA/Łd 453/17, I SA/Łd 454/17 do wspólnego rozpoznania i odrębnego rozstrzygnięcia. Nadto, pełnomocnik skarżących popierając skargę i wnosząc o zasądzenie kosztów udzielonej z urzędu pomocy prawnej, które nie zostały pokryte w całości ani w części, oświadczył, iż skarżący przebywają w Polsce od około 20 lat. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi zważył, co następuje: Stosownie do treści art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (tj. Dz. U. z 2016 r., poz. 1066 ze zm.) w zw. z art. 3 § 1 P.p.s.a., sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości poprzez kontrolę działalności administracji publicznej. Wspomniana kontrola sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Innymi słowy sąd administracyjny bada, czy zaskarżony akt administracyjny (decyzja, postanowienie) jest zgodny z obowiązującymi w dacie jego podjęcia przepisami prawa materialnego określającymi prawa i obowiązki stron oraz przepisami proceduralnymi normującymi podstawowe zasady postępowania przed organami administracji publicznej. Sąd rozpoznający sprawę nie może zatem zmienić zaskarżonej decyzji, a jedynie uwzględniając skargę może ją uchylić, stwierdzić jej nieważność lub niezgodność z prawem. W przypadku zaś, gdy nie zachodzą okoliczności wskazane w art. 145 § 1 p.p.s.a. skarga podlega oddaleniu stosownie do art. 151 p.p.s.a. Nadto, co istotne, zgodnie z art. 134 § 1 p.p.s.a., sąd nie jest związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Dokonując kontroli legalności zaskarżonych postanowień oraz analizując dokumenty zawarte w aktach administracyjnych, Sąd nie dopatrzył się tego rodzaju uchybień, które musiałyby skutkować wyeliminowaniem z obrotu prawnego kwestionowanych rozstrzygnięć. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w S. nie naruszyło bowiem przepisów materialnych i procesowych w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Merytoryczne rozważania poprzedzić należy wyjaśnieniem zasadności postanowienia wydanego na rozprawie w dniu 5 września 2017 r., mocą którego połączono do wspólnego rozpoznania i odrębnego rozstrzygnięcia sprawy o sygnaturach akt I SA/Łd 452/17, I SA/Łd 453/17 oraz I SA/Łd 454/17. Podstawą prawną przywołanego postanowienia był przepis art. 111 § 2 P.p.s.a., zgodnie z którym, Sąd może zarządzić połączenie kilku oddzielnych spraw toczących się przed nim w celu ich łącznego rozpoznania lub także rozstrzygnięcia, jeżeli pozostają one ze sobą w związku. W niniejszej sprawie Sąd doszedł do przekonania, iż zastosowanie przywołanej normy prawnej uzasadnione jest względami ekonomiki procesowej, gdyż wszystkie sprawy łączy tożsamość podmiotowa i przedmiotowa, bezsprzecznie istota sporu we wszystkich sprawach jest tożsama. Wobec powyższego Sąd połączył wszystkie sprawy do wspólnego rozpoznania i odrębnego rozstrzygnięcia, co nie oznacza, że takie połączenie tworzy z tych spraw jedną nową sprawę, każda ze spraw zachowuje swą odrębność. Istotą sporu w niniejszej sprawie jest rozstrzygnięcie, czy zasadnie w świetle ustalonego stanu faktycznego sprawy, Samorządowe Kolegium Odwoławcze w S. odmówiło skarżącym przywrócenia terminu do złożenia odwołania od decyzji tegoż organu z dnia [...] r. stwierdzając, iż strona skarżąca nie uprawdopodobniła braku winy uchybieniu terminu do wniesienia odwołania. Wobec powyższego, zdaniem Sądu przypomnieć należy, iż kwestia przywrócenia terminu do dokonania czynności procesowej została uregulowana w przepisie art. 162 O.p., który stanowi w § 1, iż w razie uchybienia terminu należy przywrócić termin na wniosek zainteresowanego, jeżeli uprawdopodobni, że uchybienie nastąpiło bez jego winy. Stosownie zaś do § 2 tego samego przepisu - podanie o przywrócenie terminu należy wnieść w ciągu 7 dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminowi. Jednocześnie z wniesieniem podania należy dopełnić czynności, dla której był określony termin. Z przytoczonej normy prawnej wynikają cztery przesłanki warunkujące możliwość przywrócenia terminu: uchybienie terminowi, wniesienie przez zainteresowanego wniosku o przywrócenie terminu z zachowaniem siedmiodniowego terminu do jego złożenia (od dnia ustania przyczyny jego uchybienia), uprawdopodobnienie przez stronę braku swojej winy oraz dopełnienie - wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu - czynności, dla której ustanowiony był przywracany termin. Istotne jest, iż przesłanki te muszą być spełnione łącznie, co nie miało miejsca w niniejszej sprawie. Zdaniem Sądu, na podzielenie zasługuje stanowisko organu wywiedzione w argumentach uzasadnienia zaskarżonego aktu, iż strona skarżąca nie uprawdopodobniła braku winy w uchybieniu terminu. Tym samym, wobec braku spełnienia wszystkich czterech przesłanek, o których mowa w art. 162 O.p., zasadnie organ odmówił przywrócenia uchybionego terminu. Na tle omawianej normy prawnej sądy administracyjne wypracowały ugruntowane już stanowisko, iż przy ocenie przesłanki – braku winy w uchybieniu - należy brać pod uwagę obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od strony należycie dbającej o swoje interesy. Przywrócenie terminu może więc mieć miejsce wtedy, gdy uchybienie terminu nastąpiło wskutek przeszkody, której strona nie mogła usunąć, nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku. Do okoliczności faktycznych uzasadniających brak winy w uchybieniu terminu przez stronę lub jej pełnomocnika zalicza się przerwę w komunikacji, nagłą chorobę, która nie pozwoliła na wyręczenie się inną osobą, powódź, pożar, nieprawidłowe doręczenie pisma. Tylko w takich warunkach można przyjąć brak winy w uchybieniu terminu. Przywrócenie terminu nie jest natomiast możliwe, gdy strona dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa (por. postanowienie NSA z dnia 25 września 1998 r., sygn.akt SA/Łd 575/98; wyroki NSA: z dnia 13 października 1999r., sygn. akt III SA 1436/99; z dnia 25 kwietnia 2017 r., sygn. akt I FSK 1756/15; z dnia 12 kwietnia 2017 r., sygn. akt I FSK 2168/15 (dostępne, jak i pozostałe przywołane w uzasadnieniu, w Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych pod adresem http://cbosa.nsa.gov.pl). Brak winy przy dokonywaniu czynności procesowej osoba zainteresowana winna uprawdopodobnić, tj. stosowną argumentacją powinna wykazać swoją staranność oraz fakt, że przeszkoda była od niej niezależna i istniała przez cały czas aż do wniesienia wniosku o przywrócenie terminu (powstała w czasie biegu terminu do dokonania czynności procesowej i trwała po jego upływie aż do wystąpienia z wnioskiem). Uprawdopodobnienie braku winy jest środkiem zastępczym, słabszym niż dowód w ścisłym znaczeniu, niedającym pewności, lecz tylko wiarygodność (prawdopodobieństwo) twierdzenia o jakimś fakcie. Uprawdopodobnienie prowadzi do uzasadnionego przypuszczenia, że zdarzenie w rzeczywistości miało miejsce. Ustawodawca dopuszcza ten mniej pewny środek, aby w ten sposób ułatwić zainteresowanym przedstawienie swoich racji. Przyjęcie zaprezentowanej konstrukcji prawnej oznacza, iż od uznania organu administracji publicznej zależy ocena w jakim stopniu dana informacja uprawdopodabnia fakt przytoczony przez stronę (por. wyrok NSA z dnia 14 maja 1999r., sygn. akt IV SA 1153/96). Organ orzekający nie jest natomiast upoważniony w świetle powołanych przepisów do podejmowania czynności zmierzających do zebrania dowodów na okoliczności uprawdopodobnienia, że uchybienie terminu nastąpiło bez winy strony. Z treści samego przepisu art. 162 § 1 O.p. wynika, że to strona powinna uwiarygodnić stosowną argumentacją swoją staranność oraz fakt, że przeszkoda była od niej niezależna (por. wyrok NSA z dnia 13 czerwca 2002r., sygn. akt V SA 2320/01). W świetle powyższych uwag natury ogólnej, w ocenie Sądu, stanowisko wywiedzione przez Samorządowe Kolegium Odwoławcze w S. zasługuje na uwzględnienie. Analizując argumenty skarżących, w oparciu o które uprawdopodobniają brak winy w uchybieniu terminu, stwierdzić należy, iż zarówno brak wystarczającej znajomości języka urzędowego – języka polskiego, jak i działanie w przeświadczeniu, iż skoro od poprzednio wydanej decyzji tego samego organu – Samorządowego Kolegium Odwoławczego w S. – przysługiwała skarga do sądu administracyjnego – która skutecznie zainicjowała kontrolę sądowoadministracyjną – to i od decyzji wydanej przez ten sam organ w dniu [...] r. przysługuje ten sam tryb odwołania – nie wypełniają przesłanki braku winy w uchybieniu terminu. Zdaniem Sądu, niedostateczna znajomość języka polskiego, jako przyczyna uchybienia terminowi słusznie została oceniona przez organ jako nieuzasadniająca uznanie, iż niezachowanie terminu nastąpiło bez winy stron, tj. z powodu przeszkody nie do przezwyciężenia. Dostrzec należy, iż - jak oświadczył do protokołu rozprawy w dniu 5 września 2017 r. pełnomocnik - skarżący przebywają w Polsce od około 20 lat, wydaje się zatem oczywistym, iż przez ten okres poznali język polski w stopniu umożliwiającym im co najmniej prowadzenie i załatwianie codziennych spraw. Przede wszystkim jednakże dostrzec należy, iż postępowanie, w wyniku którego wydana została decyzja Samorządowego Kolegium Odwoławczego w S. z dnia [...] r., zostało zainicjowane przez skarżących, którzy wystąpili z wnioskiem o stwierdzenie nieważności decyzji Burmistrza Gminy i Miasta S. z dnia [...] 2013 r. w sprawie wymiaru łącznego zobowiązania pieniężnego na 2013 rok. Także w postępowaniu poprzedzającym wydanie decyzji organu podatkowego I instancji z dnia [...] 2013 r. skarżący brali czynny udział i co więcej na żadnym etapie tych postępowań nie zgłaszali, iż z uwagi na niedostateczną znajomość języka polskiego mają problem z należytą ochroną swoich interesów. Zgodnie zaś z art. 27 zdanie pierwsze Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 2 kwietnia 1997 r. (Dz.U. Nr 78, poz. 483, ze zm.) w Rzeczypospolitej Polskiej językiem urzędowym jest język polski. Doprecyzowanie tej normy ustrojowej ma miejsce w przepisach ustawy z dnia 7 października 1999 r. o języku polskim (t.j.: Dz.U. z 2011 r. Nr 43, poz. 224, ze zm.- dalej: u.j.p.). W myśl art. 4 u.j.p., język polski jest językiem urzędowym konstytucyjnych organów państwa, terenowych organów administracji publicznej, instytucji powołanych do realizacji określonych zadań publicznych oraz organów, instytucji i urzędów podległych organom ww. wymienionym, powołanych w celu realizacji zadań tych organów. Zgodnie natomiast z art. 5 u.j.p. podmioty wykonujące zadania publiczne na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej dokonują wszelkich czynności urzędowych w języku polskim, chyba że przepisy szczególne stanowią inaczej, a wszystkie oświadczenia, podania i inne pisma składane organom, o których mowa w art. 4, muszą być również składane w języku polskim. Z uwagi zatem na powyższe, w sytuacji, gdy postępowanie podatkowe toczy się przed polskim organem administracji (a jego wszczęcie zostało zainicjowane przez stronę skarżącą), powoływanie się na nieznajomość języka polskiego jako przeszkodę uniemożliwiającą korzystanie z praw procesowych w celu zagwarantowania należytej ochrony interesu prawnego strony postępowania nie może być skuteczne (por. wyrok NSA z dnia 18 maja 2017 r., sygn. akt I FSK 1813/15). W świetle powyższego, zdaniem Sądu, skarżący winni się liczyć z tym, iż inicjując postępowanie przed polskim urzędem, przed organem podatkowym, który w świetle przywołanych przepisów zobligowany jest posługiwać się jako językiem urzędowym językiem polskim, mogą napotkać niedogodności wynikające z niedostatecznej znajomości języka. Wówczas jednak dokładając należytej staranności w dbaniu o swoje interesy winni podjąć działania zmierzające do zabezpieczenia się przed negatywnymi dla siebie skutkami. Tymczasem, co zostało już zaznaczone a co potwierdza lektura akt administracyjnych, w żadnym z wcześniejszych pism, czy też ustnie w urzędzie, skarżący nie zgłaszali problemów wynikających z niewystarczającej znajomości języka polskiego. Zasadnie tym samym ocenił organ, iż decyzja Samorządowego Kolegium Odwoławczego w S. z dnia [...] r. została skutecznie doręczona – w trybie art. 150 § 4 O.p., na adres wskazany we wniosku o stwierdzenie nieważności decyzji organu I instancji z dnia [...] 2013 r. Zauważyć bowiem należy, iż wskazanego adresu strona w pismach uzupełniających, ani ustnie do protokołu nie zmieniła, obecnie nie ma zatem podstaw, aby powoływać się na wadliwość trybu doręczenia na adres samodzielnie wskazany przez stronę. Skoro zatem przesyłka została doręczona w dniu 28 czerwca 2016 r. (po jej dwukrotnym awizowaniu), to termin czternastodniowy na wniesienie odwołania upływał z dniem 12 lipca 2016 r. Słusznie zatem przyjął organ, a co potwierdził tutejszy Sąd - w postanowieniu z dnia 14 grudnia 2016 r., sygn. akt I SA/Łd 751/16, iż pismo z dnia 19 lipca 2016 r. nie mogło zostać potraktowane jako odwołanie, bowiem treść pisma wskazywała, iż intencją skarżących było zainicjowanie postępowania sądowego (skarżący wyraźnie oznaczyli pismo i jego adresata i skierowali je za pośrednictwem organu do sądu administracyjnego), nadto zostało złożone po upływie terminu ustawowego, o którego przywrócenie strona wówczas nie wystąpiła. W następstwie, zasadnie przyjął organ, iż skarżący złożyli odwołanie w dniu 16 grudnia 2016 r. dopełniając czynności, której uchybili – składając odwołanie od decyzji Samorządowego Kolegium Odwoławczego w S. z dnia [...] r. i z zachowaniem terminu opisanego w art. 162 § 2 O.p. Niemniej jednak skarżący nie uprawdopodobnili braku winy w uchybieniu terminu, w toku postępowania poprzedzającego wydanie decyzji z dnia [...] r. nie zgłaszali problemów wynikających z niedostatecznej znajomości języka polskiego, nie korzystali z pomocy tłumacza, czy profesjonalnego pełnomocnika, który zadbały o interesy skarżących, tym samym zachowanie strony charakteryzuje się niedbalstwem, które nie uzasadnia uwzględnienia wniosku. Zdaniem Sądu, nie stanowi również usprawiedliwienia dla zachowania skarżących kierowanie się logiką i podjęcie działań tożsamych z tymi, które podjęli po odebraniu decyzji Samorządowego Kolegium Odwoławczego w S. z dnia [...] 2016r. Skarżący podnoszą, iż skoro odebrali decyzję Kolegium to i obecnie po doręczeniu kolejnej decyzji Kolegium podjęli tożsame kroki odwoławcze, niemniej jednak dostrzec należy, iż jeżeli tak, to sami przyznają, iż intencją było zainicjowanie kontroli sądowej, a nie odwoławczej w ramach kontroli instancyjnej. Powstała w tym zakresie sprzeczność wyjaśnień skarżących co do ich rzeczywistych intencji dodatkowo podważa ich staranność w dbaniu o swoje interesy. Tym bardziej wobec braku pewności co do sposobu kwestionowania prawidłowości decyzji Kolegium z dnia [...] r. wystarczyło porównanie niebudzącego wątpliwości i jasno sformułowanego pouczenia w tej decyzji zamieszczonego, z tym zawartym w decyzji z dnia [...] 2016 r. W ocenie Sądu, nawet przy podstawowej znajomości języka polskiego, która wówczas umożliwiała skarżącym samodzielnie sporządzić i wnieść skargę do sądu administracyjnego za pośrednictwem organu, byliby w stanie odnaleźć różnicę w pouczeniach decyzji wydanych przez ten sam organ administracji publicznej. Nie stanowi usprawiedliwienia dla uchybienia terminowi do podjęcia określonych działań również okoliczność opieki nad chorym dzieckiem. Nie kwestionując trudnej sytuacji strony skarżącej w tym zakresie, nie jest to jednak okoliczność wykluczająca czy wręcz nagła uniemożliwiająca podjęcie określonych kroków przez jednego z małżonków. Z tych wszystkich względów, zdaniem Sądu, przy wskazanych we wniosku przyczynach uchybienia terminu, wniosek skarżących o przywrócenie terminu nie zasługiwał na uwzględnienie, jak słusznie przyjął organ w zaskarżonym postanowieniu. Skarżący nie uprawdopodobnili braku winy w uchybieniu termonowi do wniesienia odwołania, a uchybienie terminowi do wniesienia środka odwoławczego jest okolicznością obiektywną i w razie jej stwierdzenia organ odwoławczy nie może przystąpić do merytorycznego rozpatrzenia odwołania. Przywracanie terminu w trybie art. 162 O.p. nie jest zaś przedmiotem uznania administracyjnego. Organ podatkowy ma obowiązek przywrócenia terminu, jeżeli zachodzą przesłanki, o których mowa w tym przepisie. W ocenie Sądu, postępowanie zakończone wydaniem kwestionowanego przez stronę postanowienia przeprowadzone zostało z zachowaniem zasad ogólnych kształtujących jego prawidłowy przebieg i nie narusza prawa, nie czyni tym samym zasadnym żądanie uchylenia zaskarżonego postanowienia. Mając na uwadze powyższe Sąd, na podstawie art. 151 p.p.s.a., orzekł jak w sentencji wyroku. W kwestii kosztów pomocy prawnej udzielonej skarżącym przez pełnomocnika z urzędu orzeczono na podstawie art. 250 § 1 P.p.s.a. w związku z § 21 ust. 1 pkt 1 lit. c) w związku z § 3 i § 4 ust. 3 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 3 października 2016 r. w sprawie ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej przez adwokata z urzędu (Dz.U.2016, poz.1714). P.C.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło