II OSK 3091/15
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2017-09-12
Skład orzekający: Sędzia NSA Zdzisław Kostka, Sędzia NSA Małgorzata Masternak - Kubiak, Sędzia del. WSA Tamara Dziełakowska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy brak jednoznacznego ustalenia pozazawodowych przyczyn choroby zawodowej może być podstawą do stwierdzenia choroby zawodowej, jeśli nie stwierdzono narażenia zawodowego?Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną, uznając, że postępowanie administracyjne w sprawie stwierdzenia choroby zawodowej ma na celu ustalenie, czy choroba ma etiologię zawodową, a nie ustalenie jej przyczyny. Brak stwierdzenia narażenia zawodowego, czyli czynnika wywołującego chorobę w środowisku pracy, jest decydujący dla odmowy uznania choroby za zawodową, niezależnie od tego, czy pozazawodowe przyczyny choroby zostały w pełni wyjaśnione.Stan faktyczny
Skarżąca domagała się stwierdzenia choroby zawodowej – zespołu cieśni nadgarstka. Organy administracji, opierając się na opiniach lekarskich, uznały, że choroba nie powstała w związku ze sposobem wykonywania pracy ani czynnikami szkodliwymi w środowisku pracy, wskazując na pozazawodowe czynniki ryzyka. Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę, a skarżąca wniosła skargę kasacyjną, zarzucając naruszenie przepisów proceduralnych i materialnoprawnych, w tym niewyjaśnienie stanu zdrowia w latach 90-tych.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Zdzisław Kostka Sędziowie Sędzia NSA Małgorzata Masternak - Kubiak Sędzia del. WSA Tamara Dziełakowska (spr.) Protokolant sekretarz sądowy Olga Jasionek po rozpoznaniu w dniu 12 września 2017 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej sprawy ze skargi kasacyjnej M. B. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi z dnia 16 września 2015 r. sygn. akt III SA/Łd 677/15 w sprawie ze skargi M. B. na decyzję Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w Ł. z dnia [...] maja 2015 r. nr [...] w przedmiocie braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej oddala skargę kasacyjną.
Zaskarżonym wyrokiem z dnia 16 września 2015 r., sygn. akt III SA/Łd 677/15, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi oddalił skargę M. B. na decyzję Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w Ł. z dnia [...] maja 2015 r. utrzymującą w mocy decyzję Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w Z. z dnia [...] lutego 2015 r. o braku podstaw do stwierdzenia u skarżącej choroby zawodowej wymienionej w wykazie chorób zawodowych stanowiącym załącznik do rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych (Dz. U. 2013, poz. 1367) – zespołu cieśni w obrębie nadgarstka.
Jak wynika z akt postępowania administracyjnego podstawę rozstrzygnięć organów stanowiły wydane w toku sprawy orzeczenia lekarskie jednostek orzeczniczych I i II stopnia, w tym przypadku - Wojewódzkiego Ośrodka Medycyny Pracy w Ł. i Instytutu Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego w S., a dodatkowo także opinia Instytutu Medycy Pracy im. [...] w Ł.. We wszystkich tych dokumentach potwierdzono rozpoznanie u skarżącej choroby – obustronnego zespołu cieśni nadgarstka, wykluczono natomiast jej związek ze sposobem wykonywania pracy, czy też wywołanie jej szkodliwymi dla zdrowia czynnikami występującymi w środowisku pracy - stosownie do wymagań przewidzianych w art. 2351 ustawy z dnia 26 czerwca 1974 r. – Kodeks pracy (Dz. U. z 2014 r., poz. 1502). Zgodnie z tym przepisem za chorobę zawodową uważa się chorobę, wymienioną w wykazie chorób zawodowych, jeżeli w wyniku oceny warunków pracy można stwierdzić bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem, że została ona spowodowana działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia występujących w środowisku pracy albo w związku ze sposobem wykonywania pracy, zwanych "narażeniem zawodowym". Zaistnienie u skarżącej choroby zawodowej badano w odniesieniu do jej zatrudnienia w latach 1995 – 2012 w [...] Spółce z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w S. na stanowisku handlowca. Ze sporządzonej w toku postępowania, stosownie do wymagań zawartych w § 6 ust. 2 rozporządzenia z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych, karty oceny narażenia zawodowego wynikało, że czynności zawodowe, jakie wykonywała skarżąca u tego pracodawcy miały charakter zróżnicowany i obejmowały: organizację rynku zbytu, wyjazdy w teren, spotkania z klientami, windykację należności, przeglądanie reklamowanych tkanin dekoracyjnych i wykładzin podłogowych oraz prace administracyjno – biurowe. Podczas ich wykonywania skarżąca używała komputera. W orzeczeniach lekarskich wyjaśniono, że do zawodowego zespołu cieśni nadgarstka nie dochodzi w wyniku samego tylko obciążenia stawów nadgarstkowych, lecz konieczne jest ich przeciążenie spowodowane wykonywaniem w trakcie całej zmiany roboczej lub przez znaczną jej część szybkich wysoko powtarzalnych ruchów, obejmujących ruch maksymalnego zgięcia grzbietowego i dłoniowego nasilanych przez współistniejące zgięcie promieniowe lub łokciowe w stawach nadgarstkowych i (jeśli występuje) poprzez ucisk mechaniczny w okolicy nadgarstka, spowodowany przez siłę działania zgiętej w nadgarstku kończyny wbrew oporowi, któremu niekiedy towarzyszą drgania mechaniczne. Stwierdzono, że praca skarżącej w spółce [...] nie powodowała długotrwałego ucisku na pnie nerwów pośrodkowych, a więc nie stanowiła istotnego ryzyka rozwoju neuropatii nerwu pośrodkowego w kanale nadgarstka. Skarżąca nie wykonywała bowiem długotrwale monotypowych czynności, wielokrotnie powtarzanych w czasie zmiany roboczej w postaci ruchów dłoni w maksymalnym zginaniu i prostowaniu nadgarstka, zwłaszcza połączonych z dużym naciskiem i w długim okresie czasu. Wykonywała natomiast prace o charakterze różnorodnym, w tym m. in. sporządzała na komputerze dokumentację, jednak – jak wskazano w orzeczeniach - używanie komputera nie powoduje zazwyczaj takich przeciążeń, które mogłyby wywołać objawy zespołu cieśni nadgarstka. Ponadto, w orzeczeniach lekarskich stwierdzono, że w przypadku skarżącej istniało wiele innych pozazawodowych czynników ryzyka rozwoju tej choroby takich jak: płeć, nadwaga, hipercholesterolemia czy zaburzenia funkcji tarczycy i zmiany zwyrodnieniowe i dyskopatyczne kręgosłupa. W związku z tym uznano, że nie ma podstaw do przyjęcia, że choroba spowodowana została bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem działaniem czynników występujących w środowisku pracy lub w związku ze sposobem jej wykonywania - stosownie do definicji choroby zawodowej określonej w powołanym art. 2351 Kodeksu pracy.
Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny w Ł., w związku z uwagami skarżącej do orzeczeń lekarskich, wystąpił do Instytutu Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego w S. o dodatkową konsultację. Instytut w opinii uzupełniającej z dnia 8 kwietnia 2015 r., podtrzymując swoje stanowisko o braku związku choroby skarżącej z warunkami pracy i sposobem jej wykonywania, wyjaśnił, że zespół cieśni nadgarstka jest najczęstszą neuropatią z ucisku, występującą w populacji ogólnej (częstość ocenia się na 1-5%), zaś w świetle aktualnych badań epidemiologicznych zdecydowanie częściej występuje u kobiet. Płeć jest zatem silniejszym czynnikiem ryzyka powstania zespołu cieśni nadgarstka niż narażenia zawodowe. Poza połową idiopatycznych przypadków tej neuropatii z ucisku pozostałe to skutek różnych pozazawodowych czynników natury medycznej. Etiologia tej neuropatii jest wieloczynnikowa i nie istnieją obiektywne badania pozwalające na jednoznaczne potwierdzenie etiologii zawodowej. Każdy przypadek oceniany jest w aspekcie mniejszego lub większego prawdopodobieństwa związku z warunkami pracy, czego wymaga definicja choroby zawodowej zawarta w Kodeksie pracy. Zwrócono uwagę, że w przypadku skarżącej stwierdzono istnienie pozazawodowych czynników ryzyka rozwoju zespołu cieśni nadgarstka, wymienionych w orzeczeniu lekarskim. Zmiany zwyrodnieniowe i dyskopatyczne kręgosłupa szyjnego mogą dawać dolegliwości podmiotowe podobne jak w przypadku zespołu cieśni nadgarstka (bóle i drętwienie rąk, ich osłabienie). Brak jest dowodów wykluczających istnienie u badanej pozazawodowych czynników ryzyka powstania zespołu cieśni nadgarstka pod koniec lat 90-tych. Z wywiadu od pacjentki wiadomo natomiast, że od 1993 r. pozostaje pod kontrolą endokrynologiczną z powodu wola guzkowego tarczycy. Leczona jest euthyroxem. Ponadto od kilku lat zażywa lek hipolipemizujący z powodu hipercholesterolemii. Nie wiadomo, od jak dawna hipercholesterolemia występuje u skarżącej. Data stwierdzenia po raz pierwszy nieprawidłowego wyniku w badaniu z krwi nie jest bowiem równoznaczna z datą powstania zaburzenia. Dzięki stosowanemu leczeniu wyniki badań biochemicznych są w granicach normy. Brak jest dowodów na to, że w 1997 r. i 1998 r. u skarżącej nie występowały nadwaga, hipercholesterolemia, czy zaburzenia funkcji tarczycy. Zaledwie po dwóch latach pracy polegającej na przyjmowaniu reklamacji od klientów w spółce [...] u skarżącej pojawiły się pierwsze dolegliwości ze strony rąk. Z punktu widzenia orzecznictwa lekarskiego rozpoznanie zespołu cieśni nadgarstka jako choroby zawodowej wymaga stwierdzenia, że sposób wykonywania pracy był dominującym czynnikiem w jego powstaniu. Tymczasem czynności wykonywane przez skarżącą miały zróżnicowany, zmienny w czasie charakter, dostosowany pod względem tempa do możliwości pracownika. Ponownie wyjaśniono, że używanie w pracy komputera nie stanowi poważnego czynnika ryzyka powstania zespołu cieśni nadgarstka. W związku z tym podtrzymano stanowisko o braku związku przyczynowo-skutkowego pomiędzy schorzeniem a warunkami pracy skarżącej.
Uznając orzeczenia lekarskie i dodatkowe opinie za wyczerpujące i miarodajne dla rozstrzygnięcia sprawy organ odwoławczy inspekcji sanitarnej utrzymał w mocy decyzję organu I instancji o braku podstaw do stwierdzenia u skarżącej choroby zawodowej.
W skardze na decyzję organu odwoławczego, podobnie jak we wcześniejszym odwołaniu, skarżąca zarzuciła organom administracji nienależyte wyjaśnienie sprawy w zakresie ustalenia stanu jej zdrowia w okresie w którym wykryto u niej schorzenie tj. ok. 20 lat temu. Argumentowała, że w tym czasie w jej przypadku nie istniały jakiekolwiek inne przyczyny poza zawodowymi, które mogłyby wywołać u niej chorobę zespołu cieśni nadgarstka. Zwracała uwagę na fakt używania w pracy komputera, co -jak podnosiła - w świetle prac naukowych jest podstawowym czynnikiem wywołującym to schorzenie.
Oddalając skargę - na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2017 r., poz. 1369), określanej dalej jako "P.p.s.a." - Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi ocenił, że rozstrzygnięcie organu pozostaje w zgodności z przepisami prawa. Uznał, że czynności dowodowe i wyjaśniające organ przeprowadził stosownie do wymagań określonych w przepisach art. 7 i art. 77 oraz art. 80 kodeksu postępowania administracyjnego, a także przepisu § 8 rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych. Podkreślił, że z przepisów prawa materialnego znajdujących zastosowanie w sprawie wynika, że dominującą rolę w zdiagnozowaniu choroby zawodowej, marginalizowaną zresztą przez skarżącą w toku postępowania, jak ujął to Sąd I instancji, mają wykonywane czynności zawodowe oraz ocena sposobu ich wykonywania i czynników narażenia zawodowego. Nawiązując do wydanych w sprawie przez lekarzy specjalistów z zakresu medycyny pracy orzeczeń, zwrócił uwagę, że skarżąca, pracując na stanowisku handlowca, nie wykonywała czynności mogących wywołać chorobę zespołu cieśni nadgarstka. Nie wykonywała bowiem długotrwale monotypowych czynności i rytmicznych ruchów, wielokrotnie powtarzalnych w ramach jednej zmiany roboczej pod postacią ruchów dłoni w maksymalnym zginaniu i prostowaniu nadgarstka (zwłaszcza z dużym naciskiem i w długim okresie czasu), powodujących długotrwały ucisk na pnie nerwów pośrodkowych, które to czynności, jak stwierdzono w orzeczeniach, są odpowiedzialne za przeciążenie stawów wymagane dla ustalenia zawodowego pochodzenia tej choroby. Za bezzasadny uznał zarzut skarżącej dotyczący niewyjaśnienia jej stanu zdrowia w początkowym okresie zdiagnozowania choroby. Wyjaśnił, że skarżąca mogła być diagnozowana dopiero od momentu złożenia wniosku w sprawie w 2011 r. Nie ma zatem obiektywnych możliwości zbadania jej stanu zdrowia w czasie przeszłym, co nie oznacza, że nie było możliwości poczynienia ustaleń co do etiologii stwierdzonych po raz pierwszy w 1997 r. minimalnych objawów zespołu cieśni nadgarstków. Ustalenia te, jak wyjaśnili lekarze z jednostek orzeczniczych właściwi do orzekania w sprawie, były możliwe w oparciu o wywiad medyczny, a zatem informacje jakie podała sama skarżąca, co do rodzaju i czasu zażywania pewnych leków w zestawieniu z aktualnymi wynikami badań. W tym zakresie Sąd szeroko przytoczył w uzasadnieniu szczegółowe wyjaśnienia jednostki orzeczniczej zawarte w jej dodatkowej opinii z dnia 26 lutego 2014 r. na temat sposobu zdiagnozowania u skarżącej czynników mogących wywołać w jej przypadku chorobę zespołu cieśni nadgarstka. W kontekście twierdzeń skarżącej dotyczących używania w pracy komputera Sąd również odwołał się do stanowiska Instytutu Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego w S., że wedle stanu wiedzy medycznej czynności polegające na sporządzaniu dokumentacji z użyciem komputera nie stanowią poważnego czynnika w powstaniu choroby. Nawet jednak, jak stwierdził Sąd, gdyby przyjąć odmiennie niż wynika to z opinii specjalistycznej placówki medycznej, to i tak nie można by uznać, iż wykorzystywanie przez skarżącą komputera w pracy zawodowej spowodowało powstanie zespołu cieśni nadgarstka. Używanie komputera nie powoduje bowiem przeciążenia nadgarstków niezbędnego dla zawodowego charakteru tego schorzenia.
W dalszych wywodach zawartych w uzasadnieniu Sąd I instancji szczegółowo wyjaśnił materialnoprawne podstawy orzekania o chorobie zawodowej, akcentując w szczególności konieczność zaistnienia związku przyczynowego pomiędzy chorobą a warunkami pracy. Szczegółowo też przedstawił tryb orzekania o chorobach zawodowych uregulowany w przywołanym wcześniej rozporządzeniu z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych, dochodząc do wniosku, że w rozpoznawanej sprawie został on dochowany. Wyjaśnił także wagę orzeczeń lekarskich w sprawach z zakresu chorób zawodowych, zakres i sposób ich weryfikacji przez organy administracji dla prawidłowego załatwienia sprawy przyjęty w orzecznictwie sądowoadministracyjnym i ocenił, że i w tym kontekście wszelkie wymagania również zostały spełnione.
W skardze kasacyjnej, skarżąca, domagając się uchylenia w całości orzeczenia Sądu I instancji wskazała na naruszenie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c P.p.s.a. w zw. z art. 7 i art. 77 oraz art. 80 K.p.a., a także na naruszenie tego przepisu w zw. z art. 6 K.p.a. Te podstawy skargi kasacyjnej oparła na twierdzeniach zawartych w skardze, kierując je na tym etapie sprawy sądowoadministracyjnej przeciwko orzeczeniu Sądu tj. że nastąpiło bezzasadne oddalenie skargi pomimo niewyjaśnienia przez organy stanu faktycznego sprawy, a mianowicie nieustalenia stanu jej zdrowia w latach 90-tych w celu wykluczenia pozazawodowych przyczyn powstania choroby. W kontekście art. 6 K.p.a. skarżąca zarzuciła, że organy zaniechały poszukiwania dowodów mogących potwierdzić jej tezy w sprawie, a wątpliwości w tym zakresie rozstrzygnęły na jej niekorzyść. Z kolei z naruszeniem § 8 ust. 2 w zw. z § 6 ust. 1 rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych nie podjęły czynności w celu uzupełnienia dokumentacji medycznej obejmującej lata 90 – te. W stosunku do uzasadnienia zaskarżonego wyroku wskazano na naruszenie art. 141 § 4 P.p.s.a. poprzez brak odniesienia się przez Sąd I instancji do twierdzeń skarżącej zawartych w skardze o niewystępowaniu w jej przypadku chorób współistniejących mogących wywołać zespół cieśni nadgarstka w okresie jego zdiagnozowania u skarżącej w latach 90 –tych.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Powołane w skardze kasacyjnej podstawy nie są usprawiedliwione.
Należy wyjaśnić, że zarzut naruszenia przez sąd administracyjny art. 145 § 1 pkt 1 lit. c P.p.s.a. w zw. z art. 7 i 77 K.p.a. tj. nieuchylenia decyzji wydanej z naruszeniem wynikającego z naczelnej zasady prawdy obiektywnej obowiązku wyczerpującego zebrania materiału dowodowego wymaga wykazania, że pominięcie przez organ pewnych faktów lub ich nienależyte czy wadliwe wyjaśnienie, mogło zaważyć na wyniku sprawy administracyjnej, a w konsekwencji, że mogło mieć wpływ na wynik sprawy sądowoadministracyjnej w rozumieniu art. 174 pkt 2 P.p.s.a. Uchybienie przez organy normom zawartym w przepisach art. 7 i art. 77 § 1 K.p.a. ma miejsce jedynie wówczas, gdy wbrew obowiązkowi należytego wyjaśnienia sprawy nie ustalają one faktów, czy zdarzeń, które mają znaczenie dla załatwienia sprawy, czyli mają znaczenie dla zastosowania określonej normy prawa materialnego - przyznającej stronie konkretne uprawnienie lub przewidującej jej obowiązek publicznoprawny. Doktryna prawa administracyjnego obowiązek organu wyrażony w przepisach art. 7 i 77 § 1 K.p.a. ujmuje następująco: "Zebranie materiału dowodowego to zebranie dowodów dotyczących wszystkich mających znaczenie prawne dla sprawy faktów. Określenia faktów mających znaczenie dla sprawy dokonuje organ administracji publicznej w oparciu o przepis prawa materialnego, będący podstawą prawną rozstrzygnięcia sprawy, w którym zapisany jest hipotetyczny stan faktyczny. Fakty zapisane w normie prawa materialnego składają się na fakty mające znaczenie prawne dla sprawy, do których ustalenia obowiązany jest organ administracji publicznej rozpoznając sprawę. Pominięcie ustalenia faktu mającego znaczenie dla sprawy stanowi naruszenie art. 7 i 77 § 1." (B. Adamiak, J. Borkowski, KPA. Komentarz, wyd. 13, Warszawa 2014, s. 366). W rozpoznawanej sprawie naruszenia wskazanych przepisów skarżąca upatruje w nienależytym wyjaśnieniu przez organy przyczyny, która w latach 90 – tych wywołała u niej chorobę zespołu cieśni nadgarstka. Tymczasem z punktu widzenia normy prawa materialnego zawartej w cytowanym na wstępie art. 2351 Kodeksu pracy istotne okoliczności to po pierwsze - istnienie choroby (w przypadku skarżącej kwestia ta została przesądzona pozytywnie) i po drugie - bezsporność albo wysokie prawdopodobieństwo jej wywołania czynnikami występującymi w środowisku pracy. Jeżeli bowiem w środowisku pracy nie występował czy nie występuje czynnik szkodliwy dla zdrowia lub praca nie była lub nie jest wykonywana w sposób mogący wywołać chorobę, nie ma podstaw do przypisania jej cechy "zawodowej". Należy podkreślić, że postępowanie administracyjne w sprawie stwierdzenia choroby zawodowej nie jest prowadzone w celu ustalenia przyczyny choroby strony, lecz w celu ustalenia czy ma ona zawodową etiologię tj. swoje pochodzenie lub źródło w środowisku pracy. Owszem, z punktu widzenia normy wyrażonej w art. 2351 Kodeksu pracy dość łatwo można wymienić sytuacje, kiedy dla prawidłowego załatwienia sprawy administracyjnej niezbędne będzie w miarę możliwości precyzyjne ustalenie pozazawodowej przyczyny choroby. Taki obowiązek lekarzy orzeczników i organów inspekcji sanitarnej zaistnieje wówczas, gdy w toku postępowania okaże się, że za wywołanie choroby może odpowiadać zarówno czynnik zawodowy (narażenie zawodowe), jak i czynnik pozazawodowy. Przykładowo, w przypadku choroby zespołu cieśni nadgarstka, gdy zostanie ustalone, że za jej wywołanie może odpowiadać zarówno inna współistniejąca choroba, bądź przypadłość ( hipercholesterolemia, choroba tarczycy, czy nadwaga), jak i równocześnie sposób wykonywania pracy (monotypowe wysoko powtarzalne ruchy w stawach nadgarstkowych wykonywane w ciągu całej zmiany roboczej powodujące przeciążenie stawów nadgarstkowych). W takiej sytuacji dość dokładne ustalenie przyczyny choroby może mieć znaczenie z punktu widzenia oceny "bezsporności lub wysokiego prawdopodobieństwa" jej wywołania środowiskiem pracy, o którym mowa w przepisie art. 2351 Kodeksu pracy. W przeciwnym natomiast wypadku tj. w braku "narażenia zawodowego" czyli czynnika wywołującego chorobę występującego w środowisku pracy nie zachodzi w istocie konieczność wnikania w przyczynę choroby, albowiem jej ustalenie i tak nie spowoduje uznania choroby nie wywołanej czynnikami zawodowymi za chorobę "zawodową". Skarżąca w toku postępowania błędnie argumentowała, że skoro w jej przypadku w latach 90 – tych nie istniała jakakolwiek przyczyna mogąca spowodować zespół cieśni nadgarstka to niewątpliwie musiał to być sposób wykonywania pracy związany ze sporządzaniem dokumentacji na komputerze, czy rozpoznawaniem reklamacji od klientów tj. rozwijania i zwijania bel z materiałami. Skoro, jak stwierdzili lekarze orzecznicy, czynności te nie mogły spowodować takiego obciążenia stawów, które prowadziłoby do ich przeciążenia odpowiedzialnego za zawodową etiologię tego schorzenia, to okoliczność co w istocie je wywołało, jaka była jego przyczyna, nie mogło mieć żadnego znaczenia. Zauważyć należy, że w skardze kasacyjnej nie zakwestionowano tych ustaleń, które z punktu widzenia stosowanej normy prawa materialnego miały znaczenie, a mianowicie, że w środowisku pracy skarżącej nie występował jakikolwiek czynnik mogący wywołać schorzenie. Skarżąca nie wykonywała bowiem czynności – monotypowych ruchów powodujących przeciążenie stawów i ta okoliczność była decydująca dla nieprzypisania jej chorobie charakteru zawodowego. Wprawdzie lekarze orzecznicy wypowiadający się w sprawie, a w ślad za nimi również organy administracji w wydanych decyzjach część swoich rozważań poświecili możliwej przyczynie choroby, tym niemniej okoliczność ta – w braku w ogóle czynnika zawodowego ("narażenia zawodowego") - nie mogła mieć charakteru rozstrzygającego. Już w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku Sąd I instancji zwrócił uwagę na "marginalizowanie" przez skarżącą oceny sposobu wykonywania pracy i czynników narażenia zawodowego. Wobec tego, że kwestia ta nie została także w żaden sposób podważona w skardze kasacyjnej to zarzut naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit. c P.p.s.a. w zw. z art. 7 i 77 K.p.a. nie mógł okazać się trafny.
W konsekwencji, w związku z wykluczeniem przez organy związku przyczynowego pomiędzy chorobą skarżącej a warunkami pracy, nie zachodziła też potrzeba skompletowania dokumentacji medycznej skarżącej z lat 90-tych w celu jednoznacznego ustalenia i dalszego wnikania w etiologię schorzenia. Przyjmując nawet, że z medycznego punktu widzenia w ogóle możliwe byłoby jednoznaczne ustalenie jaki rzeczywiście czynnik wywołał chorobę, czy były to inne dolegliwości organizmu, których istnieniu w przeszłości zaprzeczała skarżąca czy też przykładowo sama płeć, która jak wynika z wiedzy medycznej może stanowić samoistny i silny czynnik ją wywołujący, okoliczność ta pozostawała już bez znaczenia i nie mogła wpłynąć na sposób załatwienia sprawy. Nie mogła bowiem nadać chorobie skarżącej charakteru choroby zawodowej. Zatem zarzut naruszenia § 8 ust. 2 w zw. z § 6 ust. 1 rozporządzenia, z których wynika m. in. konieczność wydania orzeczenia lekarskiego na podstawie badań i dokumentacji medycznej, a który skarżąca wiąże z koniecznością ustalenia jej stanu zdrowia w latach 90-tych w momencie pojawienia się choroby, także nie mógł być uwzględniony.
W odniesieniu do wskazanej w podstawach skargi kasacyjnej kolejnej zasady postępowania wyrażonej w art. 6 K.p.a., której naruszenia skarżąca upatruje w zaniechaniu poszukiwania przez organy dowodów w sprawie i nie rozstrzygnięciu na jej korzyść wątpliwości w sprawie, to należy ponownie podkreślić, że jedynie wątpliwości co do przesłanki materialnoprawnej, a mianowicie wywołania choroby przez czynnik tkwiący w środowisku pracy mogłoby powodować konieczność uzyskania dodatkowej dokumentacji medycznej z lat 90-tych. Dodatkowo jej niezażądanie i tak nie powinno w ogóle być rozpatrywane w kategoriach naruszenia zasady praworządności zawartej w art. 6 K.p.a.
Także uzasadnienie wyroku, którego dotyczy podniesiony w skardze kasacyjnej zarzut naruszenia art. 141 § 4 P.p.s.a, nie zawiera w ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego jakichkolwiek wadliwości, zwłaszcza takich, które stosownie do wymagania zawartego w art. 174 pkt 2 P.p.s.a. mogłoby skutkować jakimkolwiek wpływem na treść zaskarżonego wyroku. Uzasadnienie jest pełne i wyczerpujące. Sąd zaakcentował w nim te ustalenia organów, które zadecydowały o wyniku sprawy administracyjnej, a mianowicie brak czynników wywołujących chorobę w środowisku pracy, co jak słusznie dostrzegł, w toku całego postępowania umniejszała skarżąca. Jej uwaga bowiem koncentrowała się wyłącznie na tych elementach orzeczeń lekarskich, w których w nawiązaniu do medycznych uwarunkowań choroby lekarze orzecznicy analizowali możliwe inne jej przyczyny po wykluczeniu jakichkolwiek czynników istniejących w środowisku pracy tj. "narażenia zawodowego", o którym mowa w art. 2351 Kodeksu pracy. Wykluczenie tej przesłanki materialnoprawnej nie mogło natomiast skutkować odmiennym wyrokiem Sądu I instancji, jak tylko oddaleniem skargi stosownie do przepisu art. 151 P.p.s.a.
Z powyższych względów, nie znajdując również podstaw do uwzględnienia skargi kasacyjnej z przyczyn branych przez Naczelny Sąd Administracyjny pod uwagę z urzędu (por. art. 183 § 2 P.p.s.a i art. 189 P.p.s.a.), orzeczono o jej oddaleniu stosownie do art. 184 tej ustawy.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło