II GSK 26/18

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2020-11-13

Skład orzekający: Maria Jagielska, Cezary Pryca, Jacek Czaja

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy przygotowanie i wygłoszenie wykładów autorskich oraz ćwiczeń, nawet jeśli wymagało wcześniejszego przygotowania programu i materiałów, może być uznane za umowę o dzieło, czy też umowę o świadczenie usług (zlecenie), w kontekście podlegania obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu?
Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że przygotowanie i wygłoszenie wykładów autorskich oraz ćwiczeń, nawet jeśli wymagało wcześniejszego przygotowania programu i materiałów, nie stanowi umowy o dzieło, lecz umowę o świadczenie usług (zlecenie). Kluczowe jest to, że czynności te nie prowadziły do powstania oryginalnego, niepowtarzalnego dzieła naukowego, a jedynie do wykonania określonych czynności w ramach szkolenia, co jest cechą charakterystyczną umów zlecenia. W związku z tym, Sąd uchylił wyrok WSA i oddalił skargę, uznając, że organ administracji prawidłowo ustalił charakter tych umów.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła ustalenia podlegania obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu P. N. z tytułu wykonywania pracy na podstawie umów o świadczenie usług, nazwanych umowami o dzieło, zawartych z Agencją Bezpieczeństwa Wewnętrznego (ABW). Organy administracji uznały, że umowy te miały charakter umów zlecenia, a nie umów o dzieło, co skutkowało obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uchylił decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia, uznając, że organ nie zebrał wyczerpująco materiału dowodowego i nie ustalił charakteru prawnego umów. Prezes NFZ wniósł skargę kasacyjną, zarzucając WSA błędy w ustaleniu stanu faktycznego i naruszenie przepisów postępowania.
Rozstrzygnięcie
Naczelny Sąd Administracyjny uchylił zaskarżony wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie i oddalił skargę Szefa Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego. Zasądził od Szefa ABW na rzecz Prezesa NFZ koszty postępowania sądowego.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Maria Jagielska (spr.) Sędzia NSA Cezary Pryca Sędzia del. WSA Jacek Czaja po rozpoznaniu w dniu 13 listopada 2020 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 12 września 2017 r. sygn. akt VI SA/Wa 695/17 w sprawie ze skargi Szefa Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] stycznia 2017 r. nr [...] w przedmiocie ustalenia podlegania obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu 1. uchyla zaskarżony wyrok, 2. oddala skargę, 3. zasądza od Szefa Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego na rzecz Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia 340 (trzysta czterdzieści) złotych tytułem kosztów postępowania sądowego. Wyrokiem z 12 września 2017 r., sygn. akt VI SA/Wa 695/17, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie po rozpoznaniu sprawy ze skargi Szefa Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z [...] stycznia 2017 r. w przedmiocie ustalenia podlegania obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu, w punkcie pierwszym, uchylił zaskarżoną decyzję, w punkcie drugim, zasądził od Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia na rzecz Szefa Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego zwrot kosztów postępowania. Przedstawiając stan sprawy, Sąd I instancji wskazał, że Zakład Ubezpieczeń Społecznych III Oddział w Warszawie [...] stycznia 2015 r., wystąpił do Mazowieckiego Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia z wnioskiem o rozpatrzenie sprawy w zakresie objęcia ubezpieczeniem zdrowotnym P. N. z tytułu wykonywania pracy na podstawie umów o świadczenie usług - nazwanych umowami o dzieło - zawartych z płatnikiem składek: Agencją Bezpieczeństwa Wewnętrznego (dalej: ABW). Przedmiotem umów było przeprowadzenie wykładów autorskich i ćwiczeń w Centralnym Ośrodku Szkolenia ABW. Organ rentowy we wniosku poinformował, że P. N. we wskazanych we wniosku okresach posiadał inny tytuł do obowiązkowych ubezpieczeń społecznych. Decyzją z [...] kwietnia 2015 r. Dyrektor Mazowieckiego Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia stwierdził istnienie obowiązku ubezpieczenia zdrowotnego P. N. z tytułu wykonywania umów o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy o zleceniu, na rzecz płatnika składek, tj. ABW, w wymienionych w decyzji dniach. Decyzją z [...] stycznia 2017 r. Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia (dalej: Prezes NFZ), na podstawie art. 102 ust. 5 pkt 24 w zw. z art. 109 ust. 5 i 6 oraz na podstawie art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (Dz. U. z 2016 r. poz. 1793 ze zm.; dalej: ustawa o świadczeniach), a także na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a., utrzymał w mocy decyzję organu I instancji. Prezes NFZ stanął na stanowisku, że przygotowanie i wygłoszenie wykładów wraz z ćwiczeniami nt. "[...]" (7 umów) oraz pt. "[...]" (1 umowa - 4 edycja), nawet jeżeli obejmowało wcześniejsze przygotowanie programu, materiałów oraz koncepcji wykładów na określony temat jest szeregiem czynności, wykonywanych z należytą starannością przez ubezpieczonego. Jak stwierdził organ, czynnością początkową procesu, w którym uczestniczył P. N. w ramach umów zawartych z płatnikiem składek było przygotowanie i opracowanie wykładów i ćwiczeń wraz z wcześniejszym przygotowaniem ich koncepcji, a końcową - przeprowadzenie opracowanych wykładów. Zatem samo przeprowadzenie wykładów i ćwiczeń jest bez wątpienia czynnością lub szeregiem czynności realizowanych z należytą sumiennością. Z kolei przygotowany program, materiały czy też koncepcje są jedynie "środkiem do celu", który pozwala "lepiej" i "efektywniej" realizować określone szkolenie. Ponadto organ zauważył, że celem umowy nie było wykonanie konkretnego, twórczego dzieła i rozliczania się za wynik, ale wykonywanie powtarzalnej pracy za wynagrodzeniem ustalonym w odniesieniu do przedziału czasowego (każda umowa zawierała wskazaną liczbę godzin do zrealizowania w ramach szkolenia), a do tego rodzaju czynności zastosowanie ma art. 750 k.c. ABW wniosła na powyższą decyzję skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie. Sąd I instancji, uzasadniając rozstrzygnięcie w sprawie na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) ustawy z 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2017 r. poz. 1369 ze zm.; dalej: p.p.s.a.), stwierdził, że organ naruszył przepisy postępowania, tj. art. 7, art. 77 § 1, art. 78 § 2 i art. 80 k.p.a., w sposób mający istotny wpływ na wynik sprawy, poprzez niewyczerpujące zebranie i rozpatrzenie całokształtu materiału dowodowego i niepodjęcie wszelkich kroków niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy. Zdaniem Sądu I instancji, organ naruszył również art. 107 § 3 k.p.a. w związku z art. 8 i 11 k.p.a., w związku z art. 109 ust. 6 ustawy o świadczeniach poprzez jego niezastosowanie i pomięcie w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji wskazania faktów, które organ uznał za udowodnione, dowodów na których się oparł oraz przyczyn, z powodu których innym dowodom odmówił wiarygodności i mocy dowodowej. W ocenie WSA, organ zobowiązany był do przeprowadzenia wyczerpującego postępowania dowodowego w celu ustalenia charakteru prawnego umów łączących ABW i wykładowcę w tym powinien wyjaśnić, czy wykłady były realizowane przez wykładowcę dla celów dydaktycznych, czy ich przygotowanie wymagało nakładu pracy twórczej wykładowcy, w tym omawiania materiałów przy wykorzystaniu źródeł naukowych oraz własnej praktyki, czy praca wykładowcy była samodzielna i autorska, czy miała charakter twórczy oraz czy była związana z indywidualnym doborem materiałów dla ściśle określonej grupy osób. Tymczasem organ oparł swoje rozstrzygnięcie w tym zakresie wyłącznie na analizie samej treści umowy, bez ustalenia zamiaru i celu stron. Nie ustalił rodzaju, charakteru i sposobu realizacji usług świadczonych przez wykładowcę. WSA podzielił stanowisko wyrażone w orzecznictwie, zgodnie z którym możliwa jest umowa o dzieło, nieobjęta obowiązkiem ubezpieczenia społecznego, której przedmiotem jest wygłoszenie wykładu, pod warunkiem jednak, że wykładowi można przypisać cechy utworu. Te warunki spełnia tylko wykład naukowy (cykl wykładów) o charakterze niestandardowym, niepowtarzalnym, wypełniający kryteria twórczego i indywidualnego dzieła naukowego (tak Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 4 czerwca 2014 r., sygn. akt II UK 420/13). W ocenie Sądu I instancji w rozpoznawanej sprawie właściwa ocena charakteru umów, a więc prawidłowego stanu faktycznego sprawy, możliwa będzie jedynie wtedy, kiedy organy przeprowadzą dodatkowe postępowanie dowodowe w sprawie. Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wniósł Prezes NFZ, zaskarżając to orzeczenie w całości. Jako podstawę skargi kasacyjnej wskazał: I. naruszenie przepisów postępowania mogące mieć istotny wpływ na wynik sprawy, tj.: 1) art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (tekst jedn. Dz. U. z 2016 r. poz. 1066 ze zm.; dalej: p.u.s.a.), art. 141 § 4 p.p.s.a., a w konsekwencji art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) w zw. z art. 151 p.p.s.a. i uchylenie zaskarżonej decyzji w oparciu o niezgodne ze stanem faktycznym i prawnym ustalenia wyroku w zakresie: a) przyjęcia, że Prezes NFZ nieprawidłowo ustalił stan faktyczny, gdyż zebrał materiał dowodowy w sposób niewyczerpujący, bez ustalenia rodzaju, charakteru i sposobu realizacji przez wykładowcę umów zawartych ze skarżącym, opierając swoje rozstrzygnięcie wyłącznie na analizie samej treści tych umów, a w wyniku tego nie dokonał szczegółowej analizy umów łączących strony, co doprowadziło do błędnego uznania przez Sąd, że organ dopuścił się naruszenia art. 7, art. 77 § 1, art. 78 § 2 i art. 80 k.p.a., a w konsekwencji także art. 107 § 3 k.p.a. w zw. z art. 8 i 11 k.p.a. i w zw. z art. 109 ust. 6 ustawy o świadczeniach w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy oraz skutkowało błędnym uchyleniem przez Sąd decyzji na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a., - podczas gdy organ w sposób prawidłowy ustalił stan faktyczny sprawy, w szczególności wyjaśnił okoliczności istotne, to jest odnoszące się do przedmiotu i charakteru zawartych przez strony umów i w tak ustalonym stanie faktycznym przy prawidłowej analizie zgromadzonego materiału dowodowego, wyciągając z niego logiczne i uzasadnione wnioski, dokonał prawidłowej oceny, że zawarte przez strony umowy miały cechy właściwe dla umów zlecenia, b) przyjęcia, że organ w swojej decyzji z uwagi na oparcie rozstrzygnięcia, w ocenie Sądu, wyłącznie na analizie samej treści zawartych przez strony umów, bez ustalenia zamiaru i celu stron tej umowy, nie przeprowadził szczegółowej analizy umów łączących strony niezbędnej do dokonania oceny stanu faktycznego, co doprowadziło do błędnego uznania przez Sąd, że organ dopuścił się naruszenia art. 7, art. 77 § 1, art. 78 § 2 i art. 80 k.p.a., a w konsekwencji także art. 107 § 3 w zw. z art. 8 i 11 k.p.a. i w zw. z art. 109 ust. 6 ustawy o świadczeniach w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy oraz skutkowało błędnym uchyleniem przez Sąd decyzji na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a., - podczas gdy Prezes NFZ przeprowadził szczegółową analizę umów łączących strony w oparciu nie tylko o treść umowy, lecz także o inne dokumenty (protokół kontroli sporządzony przez ZUS, zastrzeżenia skarżącego do protokołu kontroli, informację o sposobie rozpatrzenia zastrzeżeń do protokołu kontroli), oceniając także ich cel i zamiar stron, dając temu wyraz w uzasadnieniu decyzji, a jedynie nie podzielił stanowiska wyrażanego w sprawie przez skarżącego, 2) art. 141 § 4 w zw. z art. 153 oraz art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. poprzez niekompletne wyjaśnienie przez Sąd w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku sposobu realizacji przez organ wytycznych Sądu co do przeprowadzenia dodatkowego postępowania dowodowego, w szczególności niezawarcie wskazówek wyjaśniających jednoznacznie, jakie dowody winien przeprowadzić organ, by zrealizować wytyczne Sądu zawarte w zaskarżonym wyroku w sytuacji istnienia obowiązku zachowania tajemnicy przez strony, wynikającego m.in. z § 6 zawartych umów, skutkującego w ocenie organu brakiem możliwości wykonania w tym zakresie wytycznych Sądu zawartych w zaskarżonym wyroku; II. naruszenie prawa materialnego, o którym mowa w art. 174 pkt 1 p.p.s.a., tj. błędną wykładnię (domyślnie) art. 80 k.p.a. w zw. z art. 77 § 1 k.p.a., polegającą na przyjęciu, że bez wyjaśnienia zamiaru i celu stron umowy nie jest możliwe dokonanie ustaleń co do przedmiotu i charakteru umowy, a tym samym nie jest możliwa (domyślnie) szczegółowa analiza umowy, nawet gdy treść umowy nie budzi wątpliwości, a jej postanowienia jednoznacznie przesądzają o charakterze umowy, a elementy przedmiotowo istotne umowy są ukształtowane w sposób charakterystyczny dla danego typu umowy. Wskazując na powyższe podstawy skargi kasacyjnej jej autor wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy WSA w Warszawie do ponownego rozpoznania, ewentualnie o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i oddalenie skargi, a także o zasądzenie kosztów postępowania. W odpowiedzi na skargę kasacyjną Szef ABW wniósł o oddalenie skargi kasacyjnej w całości i zasądzenie kosztów postępowania. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga kasacyjna zasługuje na uwzględnienie, jakkolwiek nie wszystkie jej zarzuty są trafne. W pierwszej kolejności należy zauważyć, że zgodnie z art. 183 § 1 p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania. Skargę kasacyjną można oprzeć na następujących podstawach: 1) naruszeniu prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie; 2) naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy (art. 174 pkt 1 i 2 p.p.s.a.). W rozstrzyganej sprawie nie występują przesłanki nieważności postępowania sądowoadministracyjnego - wskazane w art. 183 § 2 p.p.s.a. Z tego względu przy rozpoznaniu sprawy Naczelny Sąd Administracyjny związany był granicami skargi kasacyjnej. Określając granice rozpoznania sprawy przez Naczelny Sąd Administracyjny, autor skargi kasacyjnej zarzucił Sądowi pierwszej instancji naruszenie wskazanych w skardze kasacyjnej przepisów, polegające na: 1) błędnym przyjęciu, że organ nieprawidłowo ustalił stan faktyczny, podczas gdy organ wyjaśnił okoliczności istotne, to jest odnoszące się do przedmiotu i charakteru umów oraz dokonał prawidłowej oceny, że umowy miały cechy właściwe dla umowy zlecenia; 2) błędne przyjęcie, że organ dokonał ustaleń wyłącznie na podstawie analizy samej treści umów, bez ustalenia zamiaru i celu stron tych umów, podczas gdy Prezes NFZ przeprowadził szczegółową analizę umów łączących strony w oparciu nie tylko o treść umów, lecz także o inne dokumenty; 3) pominięciu przez sąd przy ocenie dowodów oraz ustalanego stanu faktycznego faktu, że przedmiotem umów nie był utwór naukowy w rozumieniu art. 1 ust. 1 ustawy o prawie autorskim; 4) "niekompletnym" wyjaśnieniu przez sąd sposobu realizacji przez organ wytycznych co do przeprowadzenia dodatkowego postępowania dowodowego; 5) przyjęciu, że bez wyjaśnienia zamiaru i celu stron umów nie jest możliwe dokonanie ustaleń co do przedmiotu i charakteru umów. Zarzuty opisane wyżej w punktach 1-3 oraz 5 odnoszą się wprost do zagadnienia prawidłowego wyjaśnienia przez organy stanu faktycznego sprawy i negatywnej oceny realizacji tego obowiązku, wyrażonej przez Sąd I instancji w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku. W tym zakresie zarzuty skargi kasacyjnej okazały się w dużej mierze zasadne, chociaż nie wszystkie normatywne wzorce kontroli kasacyjnej zostały prawidłowo określone. Przede wszystkim trafnie autor skargi kasacyjnej zauważył, że nieuprawnione było stwierdzenie Sądu I instancji, jakoby organ naruszył przepisy postępowania – "m.in. art. 7, art. 77 § 1, art. 78 § 2 i art. 80 k.p.a., poprzez niewyczerpujące zebranie i rozpatrzenie całokształtu materiału dowodowego w sprawie i niepodjęcie wszelkich kroków niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy". Z uzasadnienia zaskarżonego wyroku wynika, że Sąd I instancji wiąże niewyjaśnienie okoliczności sprawy z zagadnieniem "charakteru prawnego spornych umów". Zdaniem WSA, stwierdzone uchybienie jest konsekwencją zaniechania ustalenia przez organ, czy przygotowanie wykładów "wymagało nakładu pracy twórczej wykładowcy, w tym omawiania materiałów przy wykorzystaniu źródeł naukowych oraz własnej praktyki, czy praca wykładowcy była samodzielna i autorska, czy miała charakter twórczy oraz czy była związana z indywidualnym doborem materiałów dla ściśle określonej grupy osób". Ponadto WSA stwierdził, że organ oparł swoje rozstrzygnięcie "wyłącznie na analizie samej treści umowy, bez ustalenia zamiaru i celu stron. Nie ustalił rodzaju, charakteru i sposobu realizacji usług świadczonych przez wykładowcę na rzecz ABW". Sąd I instancji powtórzył tym samym tożsamą tezę Szefa ABW (zob. pismo procesowe z 12 września 2017 r., k. 33 akt sprawy), akceptując ją pomimo tego, że w zaskarżonej decyzji Prezes NFZ nie zakwestionował zarówno zamiaru, jak i celu stron spornych umów. Prezes NFZ wskazał wręcz, że "nie neguje zgodnego zamiaru stron podpisania umowy o dzieło" (s. 12 uzasadnienia zaskarżonej decyzji). W świetle tych stwierdzeń organu odwoławczego nie może budzić wątpliwości, że – wbrew poglądowi WSA – organy nie podważyły stanowiska Szefa ABW co do zamiaru stron i celu spornych umów, stwierdzając nawet, że zamiarem tym było "podpisanie umowy o dzieło". Całkowicie jest więc uprawniony wniosek, że okoliczność ta nie była sporną i jako taka nie wymagała dalszych ustaleń, w tym w oparciu o uzupełniające dowody, co błędnie ocenił Sąd I instancji. Odnosząc się do zagadnienia celu zawartych umów, Naczelny Sąd Administracyjny zauważa, że jakkolwiek w świetle art. 65 § 2 k.c. cel umowy powinien być brany pod uwagę w procesie wykładni oświadczeń woli, jednakże dla potrzeb ustalenia rzeczywistej treści zobowiązania umownego z reguły zachodzi konieczność uwzględnienia także innych dyrektyw wykładni, wśród których (w hierarchii reguł) cel umowy nie zajmuje szczególnego miejsca. Uwzględnienie celu umowy może prowadzić do wykładni niezgodnej z językowym znaczeniem postanowień umownych, jak i może odbiegać od ustalonego kontekstu, w którym umowa była wykonywana. Istotne znaczenie przypisać trzeba zachowaniu stron po zawarciu umowy, a w szczególności sposobowi wykonania umowy, który może odbiegać zarówno od stricte językowych postanowień umowy, jak też jej celu. Zasadnie więc Prezes NFZ zwrócił uwagę na istotne elementy kontekstowe ustalonego stanu faktycznego w jakim analizowane umowy były wykonane, do których zaliczył - przede wszystkim - czynności podejmowane w celu realizacji umów. Czynności te było przedmiotem ustaleń organów obu instancji, co pominął Sąd I instancji, rozstrzygając sprawę. Do niespornych, co trzeba podkreślić, ustaleń w tym zakresie zaliczyć należy osobiste (przez stronę umowy) przeprowadzenie "wykładów autorskich" i ćwiczeń na Szkoleniu Chorążych, na szkoleniu doskonalenia zawodowego, na szkoleniu oficerskim oraz na analitycznym kursie stanowiskowym w Centralnym Ośrodku Szkolenia ABW, których temat określono jako: "[...]" oraz "[...]". Organy ustaliły także, że czynności te przeprowadzono w oznaczonych w umowie terminach. Organ odwoławczy nie zakwestionował także okoliczności wskazanych przez Szefa ABW, a dotyczących charakterystyki czynności podejmowanych w celu wykonania umowy. Za cechy charakterystyczne uznano swoistą specyfikę szkoleń funkcjonariuszy ABW, przeprowadzanych w ośrodku ABW, którego działalność opiera się na "zindywidualizowanych i specjalistycznych szkoleniach, wynikających z ustawowo nałożonych na ABW obowiązków" (s. 14 uzasadnienia decyzji Prezesa NFZ). Jest istotne w sprawie, że Prezes NFZ, nie kwestionując powyższych faktów, w tym specyfiki szkolenia zawodowego funkcjonariuszy ABW, odmiennie niż Szef ABW ocenił znaczenie tych okoliczności dla ustalenia rzeczywistej treści analizowanej umowy i sposobu jej wykonania, czemu dał wyraz w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Organ wskazał dowody, które wziął pod uwagę w sprawie, "ze szczególnym uwzględnieniem m.in. zawartych przez strony umów oraz analizy czynności wykonywanych przez Pana P. N., protokołu kontroli ZUS, zastrzeżeń płatnika składek do protokołu kontroli..." (s. 19 uzasadnienia decyzji Prezesa NFZ). W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego analiza rozstrzygnięć organów obu instancji nie daje więc podstaw do stwierdzenia, że Prezes NFZ "nie ustalił rodzaju, charakteru i sposobu realizacji usług świadczonych przez wykładowcę na rzecz ABW" – wręcz przeciwnie, wszystkie istotne okoliczności sprawy zostały ustalone, a sporna pozostała jedynie ich ocena z punktu widzenia norm prawa materialnego. Nie zachodziła więc w sprawie – wyeksponowana przez Sąd I instancji – potrzeba wyjaśnienia, czy przygotowanie wykładów wymagało nakładu pracy twórczej wykładowcy, w tym omawiania materiałów przy wykorzystaniu źródeł naukowych oraz własnej praktyki, czy praca wykładowcy była samodzielna i autorska, czy miała charakter twórczy oraz czy była związana z indywidualnym doborem materiałów dla ściśle określonej grupy osób. Prezes NFZ przyjmując twierdzenia Szefa ABW w tym zakresie uznał, że wskazane okoliczności stanowią potwierdzenie, że przygotowany i wygłoszony wykład oraz ćwiczenia "nie mogły cechować się oryginalnością i niepowtarzalnym charakterem, a przez to być dziełem, ale musiały spełniać z góry narzucone wymagania" (s. 14 uzasadnienia decyzji Prezesa NFZ). Wobec wyżej poczynionych ustaleń, za bezpodstawną należało uznać ocenę wyrażoną przez Sąd I instancji, jakoby organ nie ustalił stanu faktycznego sprawy w sposób pełny i wnikliwy, nie ustosunkował się do podnoszonych przez stronę okoliczności, a materiał dowodowy zgromadził w sposób niewystarczający, z naruszeniem prawa, które miało istotny wpływ na wynik sprawy. Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że w związku z uwzględnieniem skargi kasacyjnej na skutek stwierdzenia naruszenia przez Sąd I instancji przepisów postępowania mogącego mieć istotny wpływ na wynik sprawy i wobec dostatecznego wyjaśnienia istoty sprawy, spełniona została przesłanka do rozpoznania skargi na podstawie art. 188 p.p.s.a. Przed rozpoznaniem skargi konieczne jest odniesienie się do pozostałych zarzutów skargi kasacyjnej, które okazały się niezasadne. Przede wszystkim za nieuzasadniony należało uznać zarzut naruszenia art. 1 § 1 i 2 ustawy - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (p.u.s.a.). Zgodnie z art. 1 § 1 i 2 p.u.s.a., sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości m.in. przez kontrolę działalności administracji publicznej, a kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Jest więc oczywiste, że naruszenie tych przepisów mogłoby mieć miejsce wówczas, gdyby WSA uchylił się od kontroli zaskarżonej decyzji, albo zastosował inne niż zgodność z prawem kryterium oceny, bądź wykroczył poza granice kognicji sądów administracyjnych, czy też zastosował pozaustawowe środki w stosunku do kontrolowanego rozstrzygnięcia. W niniejszej sprawie takie przesłanki nie wystąpiły, a odmienna ocena zgodności z prawem zaskarżonej decyzji przez WSA, pomimo tego, że wadliwa, nie stanowi naruszenia art. 1 § 1 i 2 p.u.s.a. Nie jest także trafny zarzut naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. – postawiony zarówno jako uzupełnienie wzorca kontroli określonego w punkcie 1 skargi kasacyjnej, jaki i w punkcie 2 - sformułowany jako naruszenie tego przepisu w zw. z art. 153 oraz art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. Przypomnieć należy, że art. 141 § 4 p.p.s.a. zawiera określenie niezbędnych elementów uzasadnienia wyroku sądu, do których należą: zwięzłe przedstawienie stanu sprawy, zarzutów podniesionych w skardze, stanowisk pozostałych stron, jak też podstawa prawna rozstrzygnięcia oraz jej wyjaśnienie. Jeżeli w wyniku uwzględnienia skargi sprawa ma być ponownie rozpatrzona przez organ administracji, uzasadnienie powinno ponadto zawierać wskazania co do dalszego postępowania. Naruszenie art. 141 § 4 p.p.s.a. może stanowić samodzielną podstawę kasacyjną w dwóch przypadkach – gdy uzasadnienie orzeczenia wojewódzkiego sądu administracyjnego nie zawiera stanowiska co do stanu faktycznego przyjętego za podstawę zaskarżonego rozstrzygnięcia (por. uchwała składu siedmiu sędziów NSA z 15 lutego 2010 r. sygn. akt II FPS 8/09, opubl. ONSAiWSA z 2010 r. nr 3, poz. 39), bądź uzasadnienie zaskarżonego wyroku zostało sporządzone w sposób uniemożliwiający przeprowadzenie jego kontroli przez Naczelny Sąd Administracyjny. W rozpoznawanej sprawie wady te nie wystąpiły. Okoliczność, że autor skargi kasacyjnej nie podziela stanowiska sądu, nie stanowi bowiem skutecznej przesłanki uwzględnienia zarzutu naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. (punkt 1 skargi kasacyjnej). Jeśli zaś chodzi o zarzut braku wskazań co do dalszego postępowania - wobec uwzględnienia skargi przez WSA - zauważyć trzeba, że uzasadnienie zaskarżonego wyroku pozwala na zrekonstruowanie stosownych wskazań sądu, w tym co do uzupełnienia materiału dowodowego (dowód z przesłuchania stron), a to oznacza, że zarzut naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. w zw. z art. 153 oraz art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. uznać należało za niezasadny. Ostatni z zarzutów skargi kasacyjnej - naruszenia prawa materialnego, wymaga omówienia łącznie z zarzutami sformułowanymi przez Szefa ABW w stosunku do zaskarżonej decyzji, co jest konsekwencją rozpoznania sprawy przez NSA na podstawie art. 188 p.p.s.a. Na wstępie należy zauważyć, że zgodnie z art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy o świadczeniach, obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego podlegają osoby spełniające warunki do objęcia ubezpieczeniami społecznymi lub ubezpieczeniem społecznym rolników, które są osobami wykonującymi pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia lub osobami z nimi współpracującymi. Stosownie do art. 85 ust. 4 ustawy o świadczeniach, za osobę wykonującą pracę na podstawie umowy zlecenia, umowy agencyjnej lub innej umowy o świadczenie usług oraz za osobę z nią współpracującą składkę jako płatnik oblicza, pobiera z dochodu ubezpieczonego i odprowadza zamawiający. Istotnym więc zagadaniem w rozstrzyganej sprawie jest ustalenie rzeczywistej treści spornych umów i na tej podstawie dokonanie oceny zgodności z prawem zaskarżonej decyzji. Zagadnienie to nie jest nowe w orzecznictwie sądów i było wielokrotnie przedmiotem analiz Naczelnego Sądu Administracyjnego oraz Sądu Najwyższego (zob. np.: wyrok NSA z 8 października 2020 r., sygn. akt II GSK 593/18 i przywołane tam liczne orzeczenia NSA i SN). Zgodnie z art. 734 § 1 k.c. przez umowę zlecenia przyjmujący zlecenie zobowiązuje się do dokonania określonej czynności prawnej dla dającego zlecenie. Natomiast w myśl art. 627 k.c. przez umowę o dzieło przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania oznaczonego dzieła, a zamawiający do zapłaty wynagrodzenia. Umowa o dzieło, należąca do kategorii umów o świadczenie usług, regulowana w art. 627 k.c., jest kwalifikowana jako zobowiązanie rezultatu i odróżniana od zobowiązań starannego działania. Przyjmuje się, że rezultat, na który umawiają się strony, musi być z góry określony, przy czym samoistny, obiektywnie osiągalny i pewny. Element konstrukcyjny tej umowy stanowi zobowiązanie do wykonania oznaczonego dzieła, więc starania przyjmującego zamówienie na dzieło mają doprowadzić w przyszłości do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu (art. 628 § 1, 629, 632 k.c.). W doktrynie i judykaturze dzieło określane jest jako rezultat pracy fizycznej lub umysłowej, materialny lub ucieleśniony materialnie, mający cechy pozwalające uznać go za przedmiot świadczenia przyjmującego zamówienie (zob. wyrok Sądu Najwyższego z 5 marca 2004 r., I CK 329/03, niepublikowany). Wykonanie dzieła najczęściej przybiera więc postać wytworzenia rzeczy lub dokonania zmian w rzeczy już istniejącej, a takie dzieła uważane są za rezultaty materialne umowy. Dzieło może jednak powstać także w postaci niematerialnej - rezultaty niematerialne mogą, lecz nie muszą być ucieleśnione w jakimkolwiek przedmiocie materialnym, byle zostały utrwalone w postaci poddającej się ocenie ze względu na istnienie wad lub gdy można uchwycić istotę osiągniętego rezultatu (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 9 października 2012 r., II UK 125/12, niepublikowane). Dzieło nie musi wprawdzie być czymś nowatorskim i niewystępującym jeszcze na rynku, jednak powinno posiadać charakterystyczne, wynikające z umowy cechy, umożliwiające zbadanie, czy dzieło zostało wykonane prawidłowo i zgodnie z indywidualnymi wymaganiami bądź upodobaniami zamawiającego. Przedmiotem umowy o dzieło jest doprowadzenie do weryfikowalnego i jednorazowego rezultatu, zdefiniowanego przez zamawiającego w momencie zawierania umowy, a więc musi mieć indywidualne cechy. Jednym z kryteriów umożliwiających odróżnienie umowy o dzieło od umowy o świadczenie usług jest możliwość poddania dzieła sprawdzianowi na istnienie wad fizycznych, co oznacza, że dzieło musi mieć zindywidualizowane cechy. W przypadku brak takich cech, przedmiotem umowy jest jedynie wykonanie określonych czynności, a nie ich rezultat. Wykonanie określonej czynności, czy też szeregu powtarzających się czynności, bez względu na rezultat, jest cechą charakterystyczną umów zlecenia (art. 734 § 1 k.c.) i umów o świadczenie usług nieuregulowanych innymi przepisami (art. 750 k.c.). W odróżnieniu od umowy o dzieło, przyjmujący zamówienie w umowie zlecenia (umowie o świadczenie usług) nie bierze więc na siebie ryzyka pomyślnego wyniku spełnianej czynności (zob. wyrok Sądu Najwyższego z 22 listopada 2018 r., sygn. akt II UK 362/17). Jego odpowiedzialność za właściwe wykonanie umowy oparta jest na zasadzie starannego działania (art. 355 § 1 k.c.), podczas gdy odpowiedzialność strony przyjmującej zamówienie w umowie o dzieło jest odpowiedzialnością za rezultat (zob. wyrok Sądu Najwyższego z 11 sierpnia 2016 r., II UK 316/15). Ten kierunek orzecznictwa znajduje potwierdzenie także w licznych orzeczeniach Naczelnego Sądu Administracyjnego (zob. wyroki NSA: z 8 października 2020 r., sygn. akt II GSK 593/18; z 6 sierpnia 2019 r., sygn. akt II GSK 1630/17; z 24 października 2019 r., sygn. akt II GSK 2961/17). Odnosząc powyższe rozważania do okoliczności analizowanej sprawy, zauważyć należy, że niesporna jest zarówno okoliczność zawarcia na piśmie umów pomiędzy ABW a P. N., jak i okoliczność, że w ramach tych umów ABW zleciła przeprowadzenie wykładów autorskich i ćwiczeń pt. "[...]" (7 umów) oraz pt. "[...]" (1 umowa) w Centralnym Ośrodku Szkolenia ABW. W ramach umów przewidziano wynagrodzenie w wysokości 150 zł za jedną godzinę lekcyjną (§ 3 ust. 1 siedmiu umów) lub 200 zł za jedną godzinę lekcyjną (§ 3 ust. 1 jednej umowy). Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego żadne z postanowień umów nie uzasadniają, postawionej w skardze do Sądu i instancji, tezy Szefa ABW, jakoby wykłady, które zostały wygłoszone w Centralnym Ośrodku Szkolenia ABW miały charakter niestandardowy, niepowtarzalny, wypełniający kryteria twórczego i indywidualnego dzieła naukowego, a nadto, że pomimo z góry określonego tematu - "który można uznać za ustandaryzowany" - "zakres przekazywanego materiału i charakter prowadzonych zajęć taki już nie był. Prowadzenie wykładów stanowiło ucieleśnienie danego dzieła i przekazanie go słuchaczom w formie dla nich przystępnej". Naczelny Sąd Administracyjny stwierdza, że interpretując analizowane umowy w kierunku zgodnym z intencją autora skargi, lecz pomijając przytoczone wprost wypowiedzi ocenne - niestandardowy, niepowtarzalny (charakter), wypełniający kryteria twórczego i indywidualnego dzieła naukowego, istota domniemanego dzieła została "ucieleśniona" w fakcie prowadzenia wykładów, które zostały równocześnie przekazane słuchaczom "w formie dla nich przystępnej". W tak ustalonym kontekście wykonania umowy stwierdzić należy, że sam fakt prowadzenia wykładów pt. "[...]" oraz pt. "[...]" i przeprowadzenie ćwiczeń w tym zakresie w ramach z góry ustalonego wymiaru godzin lekcyjnych, biorąc przy tym pod uwagę przedmiot wykładów, jako nieodnoszący się do żadnego z powszechnie znanych typów badań naukowych (np. badania podstawowe, stosowane, diagnostyczne, itd.), a skierowany na metodykę pracy funkcjonariusza, nie mógł prowadzić do rezultatu w postaci dzieła. Nawet treść spornych umów nie zawiera – poza nazwą – takich postanowień, których normatywne znaczenie mogłoby sugerować, że ich przedmiotem jest inna umowa niż umowa o świadczenie usług. Co więcej, nawet zakładając, że uczestnicy wykładów i ćwiczeń uzyskali pełne kwalifikacje z zakresu przedmiotu tych zajęć określonego w umowach, to ich nowe, bądź poszerzone umiejętności dotyczą zagadnienia białego wywiadu i otwartych źródeł informacji, a więc czynności o charakterze operacyjnym, podczas gdy indywidualne dzieło naukowe badaną materię przedstawia w sposób nowatorski i odkrywczy, niosąc nowe wartości poznawcze w danej dyscyplinie naukowej, czego nie można stwierdzić w przypadku przedmiotu analizowanej umowy. Naczelny Sąd Administracyjny, w składzie rozpoznającym niniejszą sprawę, w pełni podziela pogląd wyrażony w wyroku NSA z 20 listopada 2018 r. (sygn. akt II GSK 846/17), że przygotowanie wykładu, nawet gdy przekazywana w nim wiedza wykracza poza zwykły poziom i granice programowe oraz jest w sposób indywidualny dostosowywana do potrzeb słuchaczy, nie może stanowić podstawy do przyjęcia, że w takim wypadku wykład stanowi dzieło. Podkreślić raz jeszcze trzeba, że jedynie wyjątkowo wygłoszenie wykładu można zakwalifikować jako dzieło, o ile wykładowi można przypisać cechy utworu, a ten warunek spełnia tylko wykład naukowy o charakterze niestandardowym, niepowtarzalnym, wypełniający kryteria twórczego i indywidualnego dzieła naukowego (zob. wyrok Sądu Najwyższego z 27 sierpnia 2013 r., II UK 26/13). W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, umowy zawarte pomiędzy ABW a P. N. miały więc cechy umów o świadczenie usług, a więc umów starannego działania. Przewidziane umowami przeprowadzenie wykładów pozwalało na przedstawienie zagadnienia zbierania informacji z otwartych źródeł, a więc relacji o sposobie posługiwania się narzędziami, które są wykorzystywane przez funkcjonariusza ABW, co nie mogło prowadzić do uznania tej czynności za dzieło, niezależnie od tego, że wykonanie analizowanych umów, jako umów o świadczenie usług, mogło doprowadzić do rezultatu w postaci podniesienia kwalifikacji uczestników szkolenia ABW, jednak w tym przypadku rezultat nie stanowi elementu istotnego stosunku prawnego, co jest istotną cechą umowy o dzieło. Z tych wszystkich względów Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 188 oraz art. 151 p.p.s.a. orzekł jak w pkt. 1 i 2 sentencji wyroku, tj. o uchyleniu zaskarżonego wyroku i oddaleniu skargi. O kosztach postępowania kasacyjnego orzeczono na podstawie art. 203 pkt 2 p.p.s.a. w zw. z § 14 ust. 1 pkt 2 lit. b) rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz. U. z 2018 r., poz. 265 ze zm.).

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 13.07.2026. · Źródło