IV SA/Wr 268/17

WyrokWSA we Wrocławiu2017-10-19

Skład orzekający: Henryk Ożóg, Ireneusz Dukiel, Wanda Wiatkowska – Ilków

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy organy pomocy społecznej prawidłowo odmówiły przyznania zasiłku stałego z powodu braku współdziałania strony w ustaleniu jej rzeczywistej sytuacji osobistej i finansowej, w szczególności poprzez zatajanie informacji o prowadzeniu wspólnego gospodarstwa domowego z inną osobą?
Ratio decidendi
Organy pomocy społecznej nie wykonały w pełni wskazań sądu zawartych w poprzednim wyroku, nie przesłuchując wszystkich istotnych świadków i nie wyjaśniając wszystkich sprzeczności w materiale dowodowym. Brak wszechstronnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz naruszenie zasady czynnego udziału strony w postępowaniu mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, co uzasadnia uchylenie zaskarżonej decyzji. Sąd podkreślił, że organy mają obowiązek wszechstronnie wyjaśnić stan faktyczny, a nie tylko opierać się na domniemaniach lub wybiórczo traktować dowody.
Stan faktyczny
Skarżący J. D. ubiegał się o zasiłek stały. Organy odmówiły przyznania świadczenia, uznając, że skarżący prowadzi wspólne gospodarstwo domowe z J. K., co wpływa na jego kryterium dochodowe. Poprzedni wyrok sądu uchylił decyzję organów z powodu naruszenia przepisów postępowania i niewyczerpującego zebrania dowodów. W ponownym postępowaniu organy nadal odmawiały przyznania zasiłku, powołując się na brak współdziałania skarżącego i zatajanie informacji. Skarżący kwestionował te ustalenia, twierdząc, że nie prowadzi wspólnego gospodarstwa domowego z J. K. i spełnia kryteria dochodowe.
Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu uchylił zaskarżoną decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w J. oraz poprzedzającą ją decyzję Dyrektora Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej w J. i zasądził od Samorządowego Kolegium Odwoławczego w J. na rzecz strony skarżącej J. D. kwotę 497 złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.

Pełny tekst orzeczenia

|Sygn. akt IV SA/Wr 268/17 | | , [pic], , WYROK, , W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ, , , , Dnia 19 października 2017 r., , , Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu, w składzie następującym:, Przewodniczący, , Sędzia NSA Henryk Ożóg (spr.), , Sędziowie, Sędzia WSA Ireneusz Dukiel, Sędzia WSA Wanda Wiatkowska – Ilków, , , Protokolant, sekretarz sądowy Katarzyna Leśniowska, , , po rozpoznaniu w Wydziale IV na rozprawie w dniu 19 października 2017 r., sprawy ze skargi J. D., na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w J., z dnia [...], nr [...], w przedmiocie odmowy przyznania zasiłku stałego, , , uchyla zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję organu I instancji;, zasądza od Samorządowego Kolegium Odwoławczego w J. na rzecz strony skarżącej J. D. kwotę 497 (słownie: czterysta, dziewięćdziesiąt siedem) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego., , Przedmiotem skargi pełnomocnika J. D. (skarżący) jest decyzja Samorządowego Kolegium Odwoławczego w J. z dnia [...], nr [...]. Decyzja ta utrzymała w mocy decyzję Dyrektora Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej w J.z dnia [...], nr [...] o odmowie przyznania w styczniu 2015 r. pomocy w formie zasiłku stałego. W uzasadnieniu decyzji ostatecznej, po opisaniu dotychczasowego toku postępowania organ odwoławczy wskazał, że przedmiotem jego rozpoznania jest sprawa zainicjowana wnioskiem skarżącego z dnia 22 stycznia 2015 r. o udzielenie świadczenia z pomocy społecznej w formie zasiłku stałego. Zaznaczyć należy, że wniosek ten był uprzednio dwukrotnie rozstrzygany przez organ l instancji oraz - Kolegium - ostatnio decyzjami MOPS w J. z dnia [...] Oraz Kolegium z dnia [...] Obydwa wskazane ostatnio rozstrzygnięcia były negatywne dla skarżącego, u podstaw czego leżało przede wszystkim ustalenie, że skarżący nie wykazuje przed organami swej rzeczywistej sytuacji osobistej i finansowej, albowiem wbrew swoim zapewnieniom prowadzi wspólne gospodarstwo domowe z J. K. Obie decyzje zostały uchylone wyrokiem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu z dnia 25 lutego 2016 r. sygn. IV SA/Wr 683/15 jako podjęte z naruszeniem przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. W uzasadnieniu orzeczenia WSA we Wrocławiu wskazał na niedostatki przeprowadzonego postępowania dowodowego (brak przesłuchania świadków i strony oraz oparcie się na dowodach znanych organowi z urzędu a niezakomunikowanych stronie), a także naruszenie zasady czynnego udziału strony w postępowaniu. Formułując wskazania co do dalszego postępowania w ramach ponownego rozpatrywania sprawy Sąd wskazał na konieczność wyjaśnienia istniejącej sprzeczności w materiale dowodowym w odniesieniu do okoliczności prowadzenia przez skarżącego gospodarstwa domowego. W ocenie WSA, organ pomocowy winien przesłuchać na tę okoliczność przede wszystkim stronę i ewentualne jej twierdzenia konfrontować z pozostałym materiałem dowodowym, a następnie umożliwić stronie wypowiedzenie się co do całości zgromadzonego materiału. Zgodnie z art. 153 ustawy z dnia 31 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. z 2016 r., poz. 718 ze zm.) ppsa, ocena prawna i wskazania Sądu co do dalszego postępowania, wyrażone w orzeczeniu, wiążą ten Sąd, jak również organy orzekające w sprawie. Stosownie do wskazań WSA, w ramach ponownego rozpatrywania sprawy organ l instancji przeprowadził rozprawę administracyjna, w czasie której przeprowadził w szczególności dowód z przesłuchania świadka J. K. Wyjaśnienia złożył również skarżący (...). W rezultacie przeprowadzonych dowodów Dyrektor MOPS w J. po raz trzeci odmówił skarżącemu zasiłku stałego, podtrzymując swoje pierwotne stanowisko, iż całokształt zgromadzonych w sprawie dowodów wskazuje, że wspólnie z J. K. prowadzi gospodarstwo domowe, a zatem rzeczywista sytuacja osobista i finansowa strony jest inna, aniżeli wykazywana przez skarżącego. W szczególności, organ nie dał wiary świadkowi oraz stronie w zakresie, w jakim zaprzeczyli oni, jakoby pozostawali w nieformalnym związku (konkubinacie) i prowadzili wspólne gospodarstwo domowe, z uwagi na sprzeczność tychże twierdzeń ze zgromadzonymi przez organ dowodami (w tym m.in. dokumentacją sporządzoną w związku z uprzednim ubieganiem się przez skarżącego o świadczenia z pomocy społecznej oraz dokumentacją zgromadzoną w związku z pełnieniem przez J. K. funkcji rodziny zastępczej dla J. D.). Zdaniem organu, na skutek braku współdziałania strony, która kwestionuje tę okoliczność, nie jest możliwe ustalenie rzeczywistej sytuacji dochodowej strony na potrzeby ustalenia spełnienia przesłanki kryterium dochodowego, co uzasadnia odmowę przyznania zasiłku stałego. Działający w imieniu skarżącego pełnomocnik we wniesionym odwołaniu nie zgodził się z powyższą oceną organu pomocowego. Pełnomocnik skarżącego przeczył, aby skarżący prowadził wspólne gospodarstwo domowe z J. K., co w ocenie pełnomocnika zostało wykazane w postępowaniu. W szczególności, pełnomocnik strony akcentuje, że miarodajną dla ustalenia stanu faktycznego przy ubieganiu się o świadczenie z pomocy społecznej jest sytuacja z daty złożenia wniosku bądź miesiąca poprzedzającego złożenie wniosku, zatem w jego ocenie zupełnie pozbawione znaczenia w sprawie są okoliczności wynikające z innych postępowań, prowadzonych kilka lat wcześniej. Analizując okoliczności sprawy Kolegium podniosło przede wszystkim ocenę organu l instancji co do braku współdziałania skarżącego z organami w zakresie niezbędnym do ustalenia rzeczywistej sytuacji dochodowej na potrzeby oceny spełnienia przesłanki kryterium dochodowego, co przejawia się w zatajaniu przez stronę istotnych informacji o sytuacji osobistej i finansowej. Kolegium jest także zdania, że wbrew stanowisku skarżącego, relacja pomiędzy nim a J. K. spełnia kryteria wspólnego zamieszkiwania i wspólnego gospodarowania. Już w tym miejscu organ odwoławczy zaznacza, że zgadza się z pełnomocnikiem strony, iż na gruncie niniejszej sprawy prawnie istotna jest aktualna sytuacja skarżącego (zwłaszcza na dzień złożenia wniosku lub miesiąc przed nim, a więc na okres grudzień 2014 r. - styczeń 2015 r.), nie zaś sytuacja z lat wcześniejszych. Wbrew jednak argumentacji odwołania, zgromadzony w sprawie materiał dowodowy, w tym zwłaszcza wyjaśnienia i zeznania samych zainteresowanych, ocenione zgodnie z zasadami logiki i doświadczenia życiowego wskazują, że również we wzmiankowanym, relewantnym w sprawie okresie, mieliśmy w sprawie do czynienia nie tylko ze wspólnym zamieszkiwaniem, ale również wspólnym gospodarowaniem skarżącego i J. K. Następnie Kolegium odniosło się do kwestii doręczeń pism w sprawie (skarżącemu zamiast ustanowionemu pełnomocnikowi), a także wniosku skarżącego o wyłączenie pracownika organu l instancji prowadzącego tę sprawę. Przechodząc następnie do istoty sprawy Kolegium stwierdziło, że podstawę rozstrzygnięć stanowiły przepisy ustawy z dnia 12 marca 2004 r. o pomocy społecznej (tekst jedn. Dz. U. z 2016 r., poz. 930 ze zm.), dalej zwanej "ustawą". Zgodnie z jej art. 37 ust. 1, zasiłek stały przysługuje: 1) pełnoletniej osobie samotnie gospodarującej, niezdolnej do pracy z powodu wieku lub całkowicie niezdolnej do pracy, jeżeli jej dochód jest niższy od kryterium dochodowego osoby samotnie gospodarującej; 2) pełnoletniej osobie pozostającej w rodzinie, niezdolnej do pracy z powodu wieku lub całkowicie niezdolnej do pracy, jeżeli jej dochód, jak również dochód na osobę w rodzinie są niższe od kryterium dochodowego na osobę w rodzinie. Wedle ust. 2, zasiłek stały ustala się w wysokości: 1) w przypadku osoby samotnie gospodarującej - różnicy między kryterium dochodowym osoby samotnie gospodarującej a dochodem tej osoby, z tym, że kwota zasiłku nie może być wyższa niż 529 zł (a od 1 października 2015 r. - 604 zł) miesięcznie; 2) w przypadku osoby w rodzinie - różnicy między kryterium dochodowym na osobę w rodzinie a dochodem na osobę w rodzinie. Przyznanie zasiłku stałego obwarowane jest zatem dwiema zasadniczymi przesłankami. Pierwszą z nich jest całkowita niezdolność do pracy, rozumiana zgodnie z legalną definicją tego pojęcia z art. 6 pkt 1 ustawy, wedle którego, niepełnosprawność zachodzi m.in. w przypadku legitymowania się znacznym lub umiarkowanym stopniem niepełnosprawności w rozumieniu przepisów o rehabilitacji zawodowej, i społecznej oraz zatrudnianiu osób niepełnosprawnych. Spełnienie przez skarżącego tej przesłanki jest niekwestionowane. Skarżący przedłożył bowiem orzeczenie Powiatowego Zespołu do spraw Niepełnosprawności w J. z dnia [...] nr [...] o zaliczeniu do umiarkowanego stopnia niepełnosprawności do dnia 31 stycznia 2017 r. Drugą zaś jest osiąganie odpowiednio niskiego dochodu, nieprzekraczającego - w przypadku osoby prowadzącej jednoosobowe gospodarstwo domowe - kryterium dochodowego osoby samotnie gospodarującej (tj. do 30 września 2015 r. 542 zł, a aktualnie 634 zł), zaś w przypadku osoby pozostającej w rodzinie - kwoty kryterium dochodowego na osobę w rodzinie (tj. do 30 września 2015 r. 456 zł, zaś aktualnie 514 zł), przy czym, w tym ostatnim przypadku odpowiednio niski musi być zarówno dochód wnioskodawcy, jak i dochód na osobę w rodzinie. Zasady obliczania ww. dochodu określone są w art. 8 ustawy. W szczególności, zgodnie z ust. 3, za dochód uważa się sumę miesięcznych przychodów z miesiąca poprzedzającego złożenie wniosku, a w przypadku utraty dochodu z miesiąca, w którym wniosek został złożony, pomniejszonych o wymienione w przepisie ciężary publiczne i kwoty alimentów. Ustalenie spełnienia przesłanki kryterium dochodowego jest ściśle uzależnione od tego, czy wnioskodawca jest osobą prowadzącą jednoosobowe gospodarstwo domowe, czy też osobą, która pozostaje w rodzinie. Zgodnie z definicją zawartą w art. 6 pkt 14 ustawy, rodzina to osoby spokrewnione lub niespokrewnione pozostające w faktycznym związku, wspólnie zamieszkujące i gospodarujące. Wyjaśnienia powyższej definicji, zwłaszcza zaś użytego w niej terminu "wspólne gospodarowanie", dostarcza orzecznictwo sądów administracyjnych. Jak wskazują Sądy, cechami charakterystycznymi dla prowadzenia wspólnego gospodarstwa domowego może być udział i wzajemna ścisła współpraca w załatwianiu codziennych spraw związanych z prowadzeniem domu, niezarobkowanie i pozostawanie w związku z tym na całkowitym lub częściowym utrzymaniu osoby, z którą się gospodarstwo domowe prowadzi, a wszystko to dodatkowo uzupełnione powinno być cechami stałości, które tego typu sytuację charakteryzują (tak WSA w Lublinie w wyroku z dnia 27 listopada 2009 r., sygn. akt. II SA/Lu 587/2009; WSA w Opolu w wyroku z 12 lutego 2014 r., sygn. II SA/Op 470/13; WSA we Wrocławiu w wyroku z dnia 24 lutego 2015 r., sygn. IV SA/Wr 626/14, czy wreszcie NSA w wyroku z dnia 25 czerwca 2014 r. sygn. IOSK 801/13). W niniejszej sprawie skarżący przekonuje, że, pomimo, iż zamieszkuje u J. K. w należącym do niej mieszkaniu przy ul. [...] w J., to prowadzi jednoosobowe gospodarstwo domowe, w szczególności zaś, że nie pozostaje w związku nieformalnym (konkubinacie) i nie prowadzi wspólnego gospodarstwa domowego z wymienioną. W celu ustalenia faktycznych relacji skarżącego i J. K., w przeprowadzonym postępowaniu MOPS w J. oraz tutejsze Kolegium dwukrotnie słuchały przede wszystkim samych zainteresowanych - jako mających największą wiedzę w sprawie. Ponadto, tutejsze Kolegium w trybie pomocy prawnej, za pośrednictwem Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej im. [...] w Z., przesłuchało w charakterze świadka W. D., który jak sam wskazywał w złożonym oświadczeniu z dnia 7 kwietnia 2015 r., miał w tym czasie zamieszkiwać ze skarżącym i J. K. (co w świetle późniejszych zeznań samego świadka i J. K. okazało się nieprawdą). Dodatkowo, z uwagi na sprzeczność pomiędzy treścią zeznań złożonych przez J. K. na rozprawie przed organem l instancji, a dokumentacją zgromadzoną przez Dział Opieki nad Rodziną i Dzieckiem MOPS w J., dotyczącą rodziny zastępczej, jaką J. K. tworzyła dla siostrzeńca skarżącego J.D., w charakterze świadka wezwano pracownika socjalnego MOPS w J. E. K. Z uwagi na przeszkody natury faktycznej, jakie ujawniły się w toku postępowania przed organem l instancji (brak obecności J. K. w Polsce, zamieszkiwanie w S.) oraz treść oświadczenia załączonego do wiadomości e-mail z dnia 13 lipca 2016 r., skierowanej do MOPS w J., Kolegium uznało za zasadne odstąpienie od przesłuchania Pana J. K. Zdaniem Kolegium, kluczowe znaczenie dla ustalenia wspólnych relacji skarżącego i J. K. mają zeznania i wyjaśnienia samych zainteresowanych. Już te natomiast należy uznać w tym zakresie za całkowicie niewiarygodne, jako, że zarówno sam skarżący, jak i J. K., co do szeregu istotnych okoliczności zmieniali swoje twierdzenia kilkakrotnie w toku postępowania, a nawet w czasie samej tylko rozprawy przed Kolegium. Co więcej, stanowiska strony i świadka są ze sobą w wielu istotnych kwestiach wzajemnie sprzeczne. Dotyczy to choćby twierdzeń strony i świadka dotyczących ich wzajemnych relacji z okresu wspólnego wychowywania J. D., czy aktualnego, sugerowanego zamieszkiwania J. K. w mieszkaniu rodziców. I tak, skarżący w odwołaniu z dnia 9 kwietnia 2015 r. przyznawał, że z J. K. tworzył rodzinę zastępczą dla siostrzeńca, ale to skończyło się około roku temu i już nie tworzy żadnego związku z nią. Na rozprawie przed Kolegium skarżący pierwotnie podał, że wyjaśniał przed Dyrektor MOPS w J., iż rozstał się z J. K. tak jak w małżeństwie ("rozstaliśmy się tak jak w małżeństwie, nastąpił incydent i się rozstaliśmy"). Z kolei dopytany następnie przez Kolegium zaprzeczył, aby kiedykolwiek łączyła go z wskazaną relacja o charakterze konkubinatu (zawsze byli tylko przyjaciółmi). Finalnie, skonfrontowany ze świadkiem E. K. przyznał, że wszystko, co świadek zeznała na temat jego relacji z J. K. się zgadza, ale było to na długo przed tym, jak strona zaczęła ubiegać się o zasiłek, a to nie dotyczy tej sprawy. Z tym definitywnym stanowiskiem skarżącego sprzeczne są przede wszystkim zeznania J. K., która zarówno w czasie rozprawy przed organem l, jak i ll instancji zeznała, że nigdy nie tworzyła związku ze skarżącym i nigdy wspólnie z nim nie gospodarowała. Dodać należy, że w sprzeczności z tym stanowiskiem pozostają także zeznania świadka W. D., który zeznał, że skarżący w czasie, gdy świadek mieszkał u siostry (co miało mieć miejsce około 10 lat temu) zamieszkiwał tam w charakterze lokatora i nigdy nie tworzył z J. K. konkubinatu (sprzeczne z tym stanowiskiem strony jest także oświadczenie J. K. z 6 kwietnia 2015 r.). Z podobną niekonsekwencją strony i świadków mamy do czynienia w kwestii sugerowanej J. K. do rodziców świadka. J. K. na rozprawie przed organem l instancji zeznała, że od pół roku nie mieszka w swoim mieszkaniu, gdyż przeniosła się do swoich rodziców, którzy wymagają opieki - to u nich przygotowuje i jada posiłki, u nich też sypia (tak twierdzi także J. K. w oświadczeniu z dnia 12 lipca 2016 r.). Takie samo, jednoznaczne twierdzenie przedstawił skarżący w oświadczeniu z dnia 25 sierpnia 2016 r., wskazując jednak, że nie mieszka z J. K. już od ponad roku. Także na rozprawie przed Kolegium skarżący stwierdził, że J. K. mieszka u swoich rodziców - tam przygotowuje posiłki, tam też śpi. Natomiast J. K. na rozprawie przed Kolegium pierwotnie potwierdziła wersję, wedle której, przebywa bez przerwy u rodziców, tam pierze, tam gotuje, tam jada, jednak już wówczas świadek przyznała, że nie zostawiła całkowicie swojego domu. Finalnie - pod wpływem pytań Kolegium - świadek przyznała, że nie wyprowadziła się ze swojego domu i to w nim nocuje i dopiero rano idzie do rodziców, do których ma bardzo niedaleko. Podobne sprzeczności, poza już wyżej wykazanymi, i podobna niekonsekwencja, dotyczy zeznań świadka W. D. W oświadczeniu z 7 kwietnia 2015 r. świadek wskazał, że zamieszkuje wraz z siostrą i skarżącym przy ul. [...]. Także skarżący m.in. w odwołaniu z 9 kwietnia 2016 r. twierdził, że wbrew stanowisku MOPS w J. W. D. zamieszkuje ze stroną, czego dowodem miał być meldunek świadka pod adresem przy ul. [...], Tymczasem w czasie przesłuchania sam W. D. zeznał, że wyprowadził się do Z. już ok. 10 lat temu. Świadek jednocześnie wskazał, że przyjeżdża do siostry raz na miesiąc, pozostaje u niej na weekendy. Tymczasem J. K. na rozprawie przed Kolegium 30 listopada 2016 r. zeznała, że jej brat mieszkał u niej bardzo krótko, świadek nie pamięta, kiedy to było, zaś u niej samej brat był "jakieś dwa miesiące, bodajże latem" (...). Okoliczność, iż skarżący pozostawał w związku z J. K. w okresie pełnienia funkcji rodziny zastępczej - wbrew zeznaniom świadków i (częściowo) twierdzeń strony - została, zdaniem Kolegium, udowodniona ponad wszelką wątpliwość. Świadczą o tym zeznania świadka E. K. i dokumentacja z wywiadów środowiskowych przeprowadzanych J. K. w okresie, kiedy tworzyła dla J. D. rodzinę zastępczą, dokumenty przekazane przez J. D., finalne przyznanie tej okoliczności przez skarżącego czy choćby wspólna wycieczka skarżącego i J. K. do E. w marcu 2013 r., w czasie której, jak wynika z przedłożonego przez stronę dokumentu rezerwacji wycieczki, skarżący i J. K. mieszkali w pokoju "DBL", a więc w pokoju dwuosobowym. Wbrew twierdzeniom strony i świadków, doświadczenie życiowe wskazuje, że nawet dobrzy przyjaciele - kobieta i mężczyzna - nie wyjeżdżają na wspólne tygodniowe wakacje, a tym bardziej, nie dzielą w ich czasie wspólnego pokoju. Wbrew stanowisku strony i jej pełnomocnika, powyższa okoliczność nie jest pozbawiona znaczenia w sprawie. Rzutuje ona bowiem w sposób istotny na ocenę wiarygodności zeznań świadków i strony w zakresie, w jakim dotyczą one aktualnych relacji skarżącego i J. K. Te ostatnie zaś w sposób zdecydowany wykraczają poza relacje dobrych przyjaciół. Logika i doświadczenie życiowe wskazują, że nawet w przypadku wieloletnich dobrych znajomych nie jest tak, że mieszkają oni wspólnie przez dziesiątki lat (J. K. na rozprawie przed Kolegium zeznała, że mieszkała ze skarżącym na długo przed tym, jak została rodziną zastępczą dla J. D.), gdzie dodatkowo jedno z nich przez około dwa lata w całości finansuje ciężar nie tylko mieszkania (i wszystkich mediów), ale również zaspokajania dalszych potrzeb - przykładowo samochodu i paliwa – drugiego. Tymczasem na taki właśnie aktualnie stan rzeczy zgodnie wskazują skarżący i J. K. Na dalsze pozostawanie strony i świadka w związku nieformalnym (konkubinacie) wskazuje także sygnalizowany przez pracownika socjalnego taki właśnie odbiór strony i świadka w środowisku sąsiedzkim (wręcz jako pary małżeńskiej). Kolegium zgadza się ze skarżącym oraz jego pełnomocnikiem, że w niniejszej sprawie należy badać sytuację życiową strony aktualną przede wszystkim na dzień złożenia wniosku (ewentualnie miesiąc wcześniej). Jednak w sytuacji, gdy zgromadzone w tym zakresie dowody budzą wątpliwości, organy mają prawo skonfrontować je z materiałami zgromadzonymi poprzednio i dotyczącymi także poprzedniego okresu. Aktualną podstawę rozpoznania sprawy stanowi przy tym całokształt dotychczas zgromadzonych dowodów, który daje pełny obraz ówczesnej (na dzień złożenia wniosku) relacji skarżącego i J. K. Stąd też, w sprawie nie jest również przesądzające to, że w oparciu o dowody zgromadzone w roku 2014 stronie zostało wówczas przyznane świadczenie w postaci zasiłku stałego. Jest tak tym bardziej, że skarżący nie wyjaśnił Kolegium w sposób przekonujący przyczyn, dla których w pierwotnie przeprowadzanych z nim wywiadach środowiskowych wskazywał, że jest bezdomny, nie ma żadnej rodziny, a zwłaszcza, że przez lata przebywał u krewnego we F., skąd po wielu latach powrócił dopiero w sierpniu 2013 r., podczas gdy z dokumentacji zgromadzonej w związku z pełnieniem przez J. K. funkcji rodziny zastępczej wynikało, że przez cały ten czas skarżący mieszkał jako konkubent wspólnie z nią i J. D. (co przyznała także J. K. na rozprawie przed Kolegium wskazując, że świadek mieszkał ze skarżącym jeszcze przed tym, jak zamieszkał z nimi J. D.). Faktem tym, jak zamieszkał z nimi J.D.). Faktem jest przy tym, że organ l instancji zapewne już uprzednio miał wiedzę o tym, iż strona i świadek wspólnie wychowywali J. D. - już z tej choćby przyczyny, że dysponowanie określoną informacją przez różne wydziały MOPS w J. oznacza w istocie, że organ dysponuje taką wiedzą z urzędu. Tym niemniej, nie oznacza to jeszcze, że wiedza ta była tożsama z posiadaną przez organy aktualnie. Powtórnie podkreślić należy, że oceny niniejszej sprawy dokonywać należy z uwzględnieniem wszystkich dotychczas przeprowadzonych dowodów w postępowaniu. W ich natomiast świetle, uprawniony jest wniosek, iż nie tylko uprzednio, ale również aktualnie (w tym na dzień złożenia wniosku oraz miesiąc przed tym) skarzący i J. K. pozostają w związku nieformalnym. Tym samym, Kolegium zgadza się z organem l instancji w zakresie, w jakim organ zarzuca skarżącemu brak współdziałania z organami w zakresie niezbędnym dla ustalenia jego rzeczywistej sytuacji osobistej i finansowej, co uniemożliwia organom zweryfikowanie spełniania przez stronę przesłanki kryterium dochodowego. Powyższy brak współdziałania przejawia się w zatajaniu istotnych informacji o sytuacji skarżącego, co, zdaniem Kolegium, dotyczy nie tylko uwzględnionej przez organ l instancji kwestii pozostawania w związku z J. K, ale również - jak się okazało w czasie rozprawy przed tutejszym Kolegium - zatajania rzeczywistych źródeł dochodu skarżącego. W toku bowiem całego postępowania administracyjnego konsekwentnie twierdził on, że z uwagi na swoją sytuację zdrowotną oraz ze względu na wiek nie ma możliwości podjęcia jakiegokolwiek zatrudnienia. Skarżący kilkakrotnie przy tym oświadczał, że przez cały czas utrzymuje się z pożyczek od znajomych, które miały wynosić w sumie już 10 tys. złotych (a uprzednio także ze świadczeń z pomocy społecznej). Już w tym kontekście Kolegium wskazuje, jak słusznie przyjął to organ l instancji, że twierdzenia strony o tym, iż od kilku lat jest stale finansowana przez znajomych, nie tylko nie zostały poparte przez stronę jakimkolwiek dowodem, ale też - w świetle doświadczenia życiowego - muszą być uznane za niewiarygodne. Trudno bowiem uznawać, aby nawet najlepsi znajomi przez tak długi okres czasu kredytowali skarżącego, nie mając pewności, czy będzie on miał możliwość wypełnić zaciągnięte zobowiązania. Przede wszystkim jednak, Kolegium podkreśla, że w czasie rozprawy w dniu 30 listopada 2016 r. skarżący w czasie swej spontanicznej wypowiedzi, w sposób widocznie niezamierzony i przypadkowy ujawnił, że dorabia wyjeżdżając za granicę do zbioru owoców, gdzie był latem zeszłego roku. Oznacza to, że co najmniej od tego czasu (od lata 2015 r.) skarżący przez niemalże całe prowadzone postępowanie administracyjne, a także postępowanie sądowoadministracyjne, nie przedstawiał organom swojej rzeczywistej sytuacji materialnej. Jak słusznie wskazał w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji organ l instancji, obowiązek współdziałania osób i rodzin z organem pomocy społecznej jest na gruncie ustawy o pomocy społecznej podniesiony do rangi jednej z podstawowych zasad pomocy społecznej. Wynika on z szeregu przepisów ustawy o pomocy społecznej, w tym z art. 4, art. 11 ust. 2, czy też art. 107 ust. 4a i 5 ustawy. Obowiązek ten dotyczy przy tym zarówno sfery działań podejmowanych na rzecz rozwiązania trudnej sytuacji życiowej osoby lub rodziny (art. 4 i 11 ust. 2 ustawy), jak i sfery czynności wyjaśniających podejmowanych w postępowaniu zmierzającym do przyznania świadczeń (art. 107 ust. 4a i 5), a jego naruszenie w świetle ww. przepisów ustawy skutkować może m.in. odmową przyznania świadczeń. W ocenie Kolegium, brak możliwości ustalenia rzeczywistej sytuacji finansowej skarżącego, wynikające właśnie z braku jego współdziałania z organami (tj. zatajania i przeczenia istotnym w tym zakresie informacjom), które uniemożliwia organom zweryfikowanie okoliczności sprawy pod kątem przesłanki kryterium dochodowego, stanowi w niniejszej sprawie wystarczająca i uprawnioną podstawę do odmowy przyznania wnioskowanego zasiłku stałego. W kontekście powyższego, organ I instancji słusznie powołał się także w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji na zasadę pomocniczości (subsydiarności) pomocy społecznej, jako, że w sprzeczności również i z tą zasadą pozostawałoby przyznanie skarżącemu wnioskowanego świadczenia. Zasada pomocniczości pomocy społecznej wynika w szczególności z art. 2 ust. 1 i art. 3 ust. 1 ustawy. Wedle art. 2 ust. 1 ustawy, pomoc społeczna jest instytucją polityki społecznej państwa, mającą na celu umożliwienie osobom i rodzinom przezwyciężanie trudnych sytuacji życiowych, których nie są one w stanie pokonać, wykorzystując własne uprawnienia, zasoby i możliwości. Natomiast zgodnie z art. 3 ust. 1, pomoc społeczna wspiera osoby i rodziny w wysiłkach zmierzających do zaspokojenia niezbędnych potrzeb i umożliwia im życie w warunkach odpowiadających godności człowieka. Z zasady tej wynika m.in., że przewidzianą w ustawie pomoc należy kierować wyłącznie do tych rodzin, które rzeczywiście znajdują się w trudnej sytuacji życiowej i które nie są w stanie pokonać trudności wykorzystując własne uprawnienia, zasoby i możliwości. W szczególności, pomocą mogą zostać objęte osoby, które spełniają ustawowe kryteria. W sytuacji więc, w której na skutek działań zainteresowanego zweryfikowanie tych ostatnich jest niemożliwe, odmowa świadczenia jest wręcz podyktowana zasadą subsydiarności pomocy społecznej. W niniejszej sprawie powyższe jest uzasadnione tym bardziej, że jak słusznie wskazuje organ l instancji, szereg ustalonych elementów sytuacji skarżącego (m.in. stałe korzystanie przezeń z samochodu J. K., w tym ponoszenie przez świadka kosztów paliwa, ponoszenie wszelkich kosztów utrzymania domu i mediów przez J. K., brak rejestracji strony w Powiatowym Urzędzie Pracy, a zatem również brak powszechnego ubezpieczenia zdrowotnego i dostępu do bezpłatnej opieki zdrowotnej przy wskazywanej przez stronę konieczności stałego korzystania z opieki lekarskiej) ewidentnie wskazuje na dysproporcję pomiędzy deklarowaną a rzeczywistą sytuacją materialną strony. Na marginesie Kolegium wskazuje również, że zgadza się z organem l instancji w zakresie, w jakim organ, w wydawanych od początku postępowania decyzjach konsekwentnie podnosi kwestię braku rejestracji skarżącego w Urzędzie Pracy (w sytuacji, gdy skarżący wedle orzeczenia o niepełnosprawności jest zdolny do pracy). Okoliczność ta nie tylko powinna być oceniona w kontekście wzmiankowanych zasad pomocniczości pomocy społecznej oraz współdziałania osób z organami pomocy społecznej w przezwyciężaniu ich trudnej sytuacji, ale także utwierdza organy w przekonaniu, że rzeczywista sytuacja skarżącego nie jest tak zła, jak starał się ją skarżący przedstawiać. Wreszcie, stwierdzić należy również, że nawet, gdyby dać w niniejszej sprawie wiarę twierdzeniom skarżącego oraz świadków w zakresie, w jakim przeczą oni pozostawaniu strony w związku z J. K. i oprzeć się na twierdzeniach strony i świadka, to i tak wyłaniające się z nich stosunki pomiędzy tymi osobami stwarzają obiektywnie stan, który spełniałby wyjaśnione w orzecznictwie sądowym kryteria wspólnego zamieszkiwania i gospodarowania w rozumieniu przywołanego uprzednio art. 6 pkt 14 ustawy o pomocy społecznej. Podkreślić bowiem należy, że ten ostatni przepis nie wymaga, aby osoby wspólnie gospodarujące musiały ze sobą pozostawać w jakimś konkretnie typie relacji (np. małżeństwo czy konkubinat). O tym natomiast, że skarżący pozostaje z J. K. we wspólnocie gospodarczej świadczą, po pierwsze, warunki mieszkaniowe strony i świadka. Jak wynika m.in. z zeznań samej J. K., skarżący posiada w jej domu własny pokój, jednak ma swobodny dostęp do salonu, a także kuchni i lodówki. W sytuacji więc, gdy domownicy korzystają z tych samych pomieszczeń i urządzeń, nie sposób uznać, aby w domu były jednoznacznie wyodrębnione dwa oddzielne gospodarstwa domowe. Ponadto, przy przyjęciu, że świadek rzeczywiście przynajmniej większą część dnia pozostaje w pracy i u rodziców, a zatem - jak sama zeznała - nie wie, w jaki sposób pod jej nieobecność skarżący korzysta z jej mieszkania, to w istocie skarżący ma do faktycznej dyspozycji całe mieszkanie świadka. Po wtóre, pomimo, że skarżący i świadkowie przeczą, aby skarżący i J. K. w jakikolwiek sposób współdziałali w zakresie prowadzenia domu, to jednak zgodnie wskazują, że pod nieobecność J. K. skarżący "opiekuje się" jej domem. Jak wskazują zaś sądy administracyjne, wspólne gospodarowanie oznacza m.in. zarządzanie czymś wspólnie dysponowanie chodzi więc o przyczynianie się do funkcjonowania wspólnoty poprzez wykonywanie na jej rzecz jakichkolwiek czynności (wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Olsztynie z dnia 20 maja 2008 r., sygn. akt II SA/Ol 181/08, a zwłaszcza wyrok WSA w Lublinie z dnia 21 grudnia 2010 r., sygn. II SA/Lu 664/10). W świetle powyższego, owo faktyczne zarządzanie mieszkaniem świadka przez skarżącego pod nieobecność J. K. - wbrew subiektywnemu odczuciu strony i świadków - także świadczy o tworzeniu wspólnoty gospodarczej. Podobnie ocenić należy swobodne korzystanie przez skarżącego z samochodu J. K., zwłaszcza, jeśli się zważy, że wedle zeznań świadka, J. K. ponosi całkowite koszty utrzymania, a także paliwa do samochodu. Dodatkowo, wskazać należy, że jako istotny aspekt przemawiający za tworzeniem wspólnoty domowej w orzecznictwie sądowym wskazuje się niezarobkowanie i brak dochodów jednej osoby, i w związku z tym pozostawanie przez nią na choćby częściowym utrzymaniu drugiego członka wspólnoty (zob. wyroki NSA z 8 kwietnia 2011 r., sygn. akt I OSK 2096/10, czy też z 3 listopada 2011 r., sygn. akt I OSK 1061/11, w którym NSA przyjął, że wspólne zamieszkiwanie, finansowane z dochodu tylko jednej osoby zawsze będzie oznaczać wspólne gospodarowanie). Na taką w istocie sytuację wskazują sama strona i świadek podając, że skarżący poza uprzednio przyznanymi świadczeniami z pomocy społecznej miał nie mieć i nie ma własnych stałych dochodów, zaś od utraty dochodu przez stronę cały ciężar utrzymania domu, w tym zużywanych przez skarżącego mediów, a także utrzymania samochodu i paliwa, ma spoczywać wyłącznie na J. K. W tym kontekście przywołać można trafną konkluzję zawartą w wyroku WSA w Lublinie z dnia 29 kwietnia 2008 r., II SA/Lu 182/08, w którym Sąd ten wskazał, że przesłanka wspólnego gospodarowania nie wyczerpuje się wyłącznie w ponoszeniu wydatków związanych z gospodarstwem domowym, ale wyraża się również w czerpaniu korzyści z tego gospodarstwa wspólnie z innymi członkami rodziny, co, zdaniem Sądu, przejawiać się może w szczególności w korzystaniu przez jednego członka wspólnoty z lokalu utrzymywanego przez inną osobę należącą do wspólnoty. Podsumowując, Kolegium podkreśla, że o tym, czy w sprawie spełnione są kryteria tworzenia przez skarżącego i J. K. rodziny w rozumieniu art. 6 pkt 14 ustawy, w tym zwłaszcza ich wspólnego gospodarowania, decyduje nie subiektywne przekonanie zainteresowanych, tylko obiektywny stan rzeczy. Ten ostatni natomiast - nawet gdyby dać wiarę stronie, iż zakończyła związek z J. K. - w świetle powyższego, w dalszym ciągu nakazuje przyjąć, że skarżący i świadek wciąż tworzą wspólnotę gospodarczą w rozumieniu tego przepisu. Powyższe zastrzeżenie Kolegium ma jednak charakter subsydiarny i ewentualny, albowiem ze wszystkich szeroko objaśnionych uprzednio przyczyn, w ocenie organu odwoławczego w sprawie zostało w sposób dostateczny wykazane, że skarżący na potrzeby toczonego postępowania w istocie zataja przed organami swoją rzeczywistą sytuację. W ten sposób uniemożliwia organom zweryfikowanie spełnienia przez siebie przesłanek wnioskowanego świadczenia, w tym zwłaszcza przesłanki kryterium dochodowego (...). W skardze pełnomocnik zarzucił naruszenie przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy, a mianowicie: 1. art. 7 in media w zw. z art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a. przez zaniechanie podjęcia wszelkich kroków niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy, a w szczególności nieprzeprowadzenie wszechstronnego i wyczerpującego rozpatrzenia zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, dokonanie jego oceny w sposób dowolny i wybiórczy, co doprowadziło do niezasadnego przyjęcia, że skarżący tworzy rodzinę w rozumieniu ustawy o pomocy społecznej oraz pozostaje w związku konkubenckim; 2. art. 107 § 3 k.p.a. przez niewskazanie w uzasadnieniu skarżonej decyzji przyczyn, z powodu których odmówiono wiarygodności oświadczeniom i zeznaniom świadków przeczących tworzeniu przez skarżącego wspólnego gospodarstwa domowego podczas gdy z tego przepisu wynika bezwzględny obowiązek wskazania w uzasadnieniu decyzji tych elementów; 3. art. 153 ppsa poprzez niezastosowanie się przez organ orzekający do wskazań ujętych w wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu z dnia 25 lutego 2016 r sygn. IV SA/Wr 638/15 w zakresie konieczności przeprowadzenia pełnego postępowania dowodowego tj przesłuchania świadków W. D. i J. K.; 4. obrazę prawa materialnego, a to art. 6 pkt 14 ustawy u.p.s. poprzez jego niewłaściwie zastosowanie w przedmiotowej sprawie. Wniósł o: – uchylenie zaskarżonej decyzji w całości oraz poprzedzającej ją decyzji organu I instancji; – zasądzenie od organu na rzecz skarżącego kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych. Podniósł, iż miarodajną dla ustalenia stanu faktycznego przy ubieganiu się o świadczenie z pomocy społecznej jest sytuacja z daty złożenia wniosku, bądź miesiąca poprzedzającego złożenie wniosku (via: wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 31 lipca 2014 r. I OSK 744/13). Tym samym przyjęcie przez organ l i ll instancji dla celów postępowania o przyznanie zasiłku stałego okoliczności wynikających z innych postępowań administracyjnych ( w tym również akt sprawy dotyczących funkcjonowania rodziny zastępczej [...] prowadzonego przed datą 22 stycznia 2015 r. nie ma znaczenia dla rozstrzygnięcia toczącego się postępowania. Już tylko tak zakreślone ramy niniejszego postępowania ograniczają możliwość argumentowania podjętej decyzji do okresu od stycznia 2015 r. do dnia orzekania i winny przesądzić o przyznaniu odwołującemu się zasiłku. Argumentację ujętą w zaskarżonej decyzji zmierzającej do swoistego "przemycenia" na grunt toczącego się postępowania administracyjnego dokumentacji oraz twierdzeń dotyczących okresu pozostającego poza przedmiotem postępowania. Zdaniem skarżącego prawidłowo oceniony materiał dowodowy zgromadzony w toku postępowania prowadzi do wniosku, iż nie prowadzi on z J. K. wspólnego gospodarstwa domowego oraz nie współdziała z nią na tym polu w jakimkolwiek zakresie. Niezależnie od powyższego, analizując treść uzasadnienia decyzji Samorządowego Kolegium Odwoławczego w J. nie daje się nie zauważyć wybiórczego oraz tendencyjnego traktowania zebranego materiału dowodowego i wywodzenie z dostępnych organowi informacji wniosków odgórne przystosowanych do założonej na wstępie tezy - dającej się właściwie sprowadzić do treści informacji przekazanych przez J. D. Podczas gdy organ ll instancji, powtarzając za organem l instancji, poczynił jego oświadczenia i wyjaśnienia własnymi, nie czyniąc żadnych kroków w kierunku ich weryfikacji, wszelkie okoliczności przeczące wersji przedstawianej przez wskazaną osobę są przez ten sam organ ignorowane. Zdaniem odwołującego się w toku postępowania wykazano, iż spełnia on wszelkie kryteria przyznania mu pomocy w formie zasiłku stałego, a twierdzenia Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej w J. oparte są bądź to na błędnych informacjach osoby trzeciej (siostrzeńca strony), bądź to na informacjach które zgodnie z obowiązującym orzecznictwem nie mogą stanowić podstawy do wydania decyzji odmownej. Tym samym realizuje się zarzut niewyczerpującego rozpatrzenia materiału dowodowego oraz jego dowolnej oceny. W tym miejscu należy podkreślić, iż czynności podjęte przez organ ll instancji oraz poprzedzające je czynności organu l instancji należy uznać za pozorne i w istocie niewypełniające zaleceń umieszczonych w wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego z dnia 25 lutego 2016 r., w szczególności w zakresie nieprzeprowadzenia dowodu z zeznań dwóch świadków tj. W.D. i J. K. przy jednoczesnej odmowie przydania waloru wiarygodności składanym przez nich w toku postępowania pisemnym oświadczeniom. W dalszej części uzasadnienia decyzji Samorządowego Kolegium Odwoławczego przytoczono orzecznictwo dotyczące sytuowania na gruncie ustawy o pomocy społecznej terminu "faktyczny związek" wskazując, iż do przyjęcia tworzenia przez stronę oraz J. K. rodziny w rozumieniu art. 6 pkt 14 ustawy niezbędne jest "codzienne współdziałanie" na szeregu płaszczyzn. Odwołujący co do zasady zgadza się z tak zarysowaną wykładnią zwracając jednak uwagę na fakt, iż organ absolutnie w żaden sposób nie wykazał istnienia żadnej okoliczności pozwalającej na przyjęcie współdziałania lub wspólnego gospodarowania strony z J. K. - wręcz przeciwnie, z materiału dowodowego wynikają wnioski odmienne. W przypadku odmiennego zdania organu, winien on postarać się o odebranie dodatkowych wyjaśnień od osób wskazanych w uzasadnieniu tj. J. K. oraz W. D. Podkreślenia wymaga, iż organ ma nieporównywalnie większe możliwości nawiązania kontaktu ze wskazanymi osobami a zaniechanie tych czynności wzmacnia argumentację skarżącego. Skarżący zaznacza, iż nie sposób zgodzić się z zarzutami dot. braku współpracy z organami administracyjnymi rozumianej jako odmowa udzielania informacji o swojej sytuacji osobistej i finansowej. Skarżący podnosi, iż w toku toczącego się postępowania złożył w tym zakresie obszerne wyjaśnienia a sama okoliczność braku przydania przez organ waloru wiarygodności tym wyjaśnieniom nie może stanowić o braku współpracy z organem orzekającym. Odwołujący wskazuje, iż prawidłowo zebrany i oceniony materiał dowodowy prowadzi do wniosku, iż skarżący nie prowadzi wspólnego gospodarstwa domowego z J.K., nie tworzy tym samym rodziny w rozumieniu art. 6 pkt 14 ustawy. Tym samym przyznanie pomocy w formie zasiłku stałego należy uznać za uzasadnione. W odpowiedzi na skargę organ odwoławczy wniósł o jej oddalenie z tych samych powodów, które przytoczył w uzasadnieniu decyzji ostatecznej. W wyroku z dnia 25 lutego 2016 r. sygn. akt IV SA/Wr 683/15, którego wskazaniami należało się kierować w postępowaniu posądowym ze względu na przepis art. 153 ppsa, Sąd w szczególności stwierdził: Ma zatem rację skarżący, kiedy wywodzi, że konsekwentnie w całym postępowaniu administracyjnym kwestionował okoliczność prowadzenia w 2015 r. wspólnego gospodarstwa domowego z J. K., przywołując na tę okoliczność jej oświadczenie i oświadczenia członków jej rodziny, to w kontekście tego, że od stycznia 2014 r. strona była beneficjentem opieki społecznej, organ powinien był przesłuchać go na tę sporną okoliczność, przeprowadzić dowody osobowe w postaci przesłuchania w charakterze świadków osoby, które złożyły oświadczenia, celem ich wzajemnej konfrontacji, względnie wydać decyzję kasacyjną celem przeprowadzenia postępowania wyjaśniającego w znacznej części przez organ l instancji. Wobec tego prowadzone przez organy postępowanie wyjaśniające i ocena zgromadzonego materiału dowodowego nie ma waloru kompletności i tym samym pod adresem organów orzekających w sprawie musi być skutecznie wyartykułowany zarzut naruszenia przepisów art. 7, 77 i 80 k.p.a., zaś pod adresem organu ll instancji naruszenie również art. 138 §1 pkt 1 k.p.a. Niezależnie od tego analiza materiału aktowego niniejszej sprawy - o czym była mowa na wstępie - wskazuje na to, że zarówno organ l jak i ll instancji uchybił również zasadzie czynnego udziału strony w postępowaniu, sformułowanej w przepisie art. 10 k.p.a., albowiem nie umożliwił stronie przed wydaniem decyzji wypowiedzenia co do zebranych dowodów i materiałów, zważywszy, że obowiązek ten pozostaje aktualny na każdym etapie sprawy. Nie przesądzając zatem treści przyszłego rozstrzygnięcia przy ponownym rozpoznaniu sprawy rzeczą organu pomocowego będzie wyjaśnienie istniejącej sprzeczności w materiale dowodowym w odniesieniu do okoliczności prowadzenia przez skarżącego gospodarstwa domowego. Organ winien przesłuchać na tę okoliczność przede wszystkim stronę i ewentualne jej twierdzenia konfrontować z pozostałym materiałem dowodowym, a następnie umożliwić stronie wypowiedzenie się co do całości zgromadzonego materiału. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył: Skarga jest zasadna. Zaskarżona bowiem decyzja, jak i decyzja utrzymana nią w mocy naruszają przepisy postepowania administracyjnego, a w szczególności art. 7 i art. 77 § 1 kpa, co mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Naruszają także przepis art. 153 ppsa, który już wcześniej przywołany stanowi, iż ocena prawna i wskazania co do dalszego postępowania wyrażone w orzeczeniu sądu wiążą w sprawie organy których działanie, bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania było przedmiotem zaskarżenia, a także sądy, chyba że przepisy prawa uległy zmianie. Organy obu instancji nie wykonały w pełni wskazań zawartych w powyższym wyroku sądu. 1. W pierwszym rzędzie nie przesłuchano na okoliczności sprawy syna J. K. J.. Wprawdzie przebywa on za granicą jednak z akt nie wynika czy przedsiębrano stosowne czynności zmierzające do dokonania tej czynności za pośrednictwem placówek uprawnionych do tego (urząd konsularny). J. K. tylko przesłał drogą mailową pisemne oświadczenie jednak podpisu pod nim brak (podpis maszynowy nie spełnia wymogu podpisania oświadczenia przez osobę, która je składa). Nie może ponadto zastąpić protokołu sporządzonego w postępowaniu administracyjnym. 2. W aktach sprawy znajduje się notatka urzędowa pracowników socjalnych (k. 9/12), które rozmawiały z sąsiadem skarżącego. Nie odnotowano jednak jego imienia ani nazwiska. Mówi on o "żonie p. D." więc należało go również przesłuchać na okoliczności sprawy, w szczególności relacji istniejącej między skarżącym i J. K. W notatce mówi się też o "środowisku sąsiedzkim" (zwracał na to uwagę sąd we wspomnianym wyroku), w którym osoby te uchodzą za bliskie sobie. Kto tworzy to środowisko z imion i nazwisk również nie wiadomo. Biorąc zaś pod uwagę złożony charakter tej sprawy należało wykorzystać wszystkie możliwości dowodowe wiodące do potwierdzenia bądź obalenia twierdzeń skarżącego. I chociaż sąd wcześniej wyraźnie nie wskazał dokonania tej czynności należało jej dokonać kierując się potrzebą wszechstronnego wyjaśnienia okoliczności. 3. Podobnie nasuwała się potrzeba przesłuchania J. D., z którym skarżący jest w konflikcie, a który w oświadczeniu pisemnym na k. 7/8 inaczej przedstawia relację między skarżącym i J. K., jako ludźmi sobie bliskimi, tworzącymi wspólnotę. 4. Decyzję organu l instancji poprzedza wniosek skarżącego o wyłączenie pracownika organu jednak wniosek ten nie został rozpatrzony, ani załatwiony w sposób prawem przewidziany, może to istotnie nasuwać przypuszczenie wnioskodawcy o ignorowaniu jego oświadczeń. Brak jest reakcji organu l instancji na ten wniosek. Dopiero w uzasadnieniu decyzji ostatecznej SKO odnosi się do tej kwestii jednak to przełożony pracownika powinien ją załatwić, nie organ odwoławczy. Wniosek ten znajduje się w oświadczeniu skarżącego na k. 12/5 złożonym po zapoznaniu się z materiałami sprawy. Istotny jest fragment, zdaniem sądu, dotyczący sprawy siostrzeńca skarżącego, ustanowienia rodziny zastępczej. Materiały tej sprawy należało uwzględnić w toczącym się postępowaniu w przedmiocie zasiłku stałego skarżącego tym bardziej, że skarżący i j. K. odwołują się do tych materiałów w swych oświadczeniach. To świadczy, że postępowanie nadal, mimo szeroko argumentowanego orzeczenia l i ll instancji nie zostało dokładnie przeprowadzone, zwłaszcza w sytuacji, jaką przedstawia skarżący, że najpierw otrzymał zasiłek stały, wymagało ono szczegółowego wyjaśnienia okoliczności sprawy. 5. Podczas rozprawy przed SKO skarżący wyjaśnił, że dyrektor MOPS podjęła mediację z J. K. by przyjęła skarżącego do swego mieszkania, ale tej istotnej okoliczności nie starano się wyjaśnić, a przecież mogła ona rzutować na kwestię relacji między skarżącym a J. K. W szczególności dlaczego podjęła się określonego działania na rzecz skarżącego. Mówi on też, że w sprawie było inne oświadczenie siostrzeńca niż to, które go "obciąża". Tym bardziej więc należało to wyjaśnić w toku przesłuchania J. D. 6. Gdy skarżący otrzymał po raz pierwszy zasiłek stały w postępowaniu tym przeprowadzono wywiad środowiskowy w trakcie którego ustalono, że w kuchni J. K. były określone rzeczy (czajnik, kuchenka) mogące świadczyć o odrębnym gospodarowaniu. Tym razem, w postępowaniu zakończonym zaskarżoną decyzją, czynności takich nie podjęto, nie wiadomo też czy nie zwrócono na to uwagi, czy zabrakło w tym względzie współdziałania skarżącego. Z akt wynika, że do skarżącego udano się parokrotnie by dokonać kontroli której wcześniej nie zapowiedziano, ale skarżącego nie zastano. W takiej sytuacji braku współdziałania skarżącego nie sposób zarzucić. 7. Nie oceniono należycie okoliczności, która może mieć doniosłe znaczenie w sprawie, że znajomość skarżącego i J. K. zdaje się dzielić na dwa okresy: wcześniej inna relacja łączyła te osoby, gdy stwarzały one rodzinę zastępczą, ale doszło do jakiegoś incydentu między nimi ("był incydent"), który przerwał tę relację, i to, co później istniało, gdy J. K. przyjęła do swego mieszkania skarżącego, nie miało już charakteru bliskości. To również wymagało szczegółowego zbadania, gdyż mogło mieć wpływ na ocenę twierdzeń skarżącego. Nie można natomiast zgodzić się z organem odwoławczym, że skarżący nie chce współdziałać z organami pomocy społecznej. Pewne okoliczności (wyjazd(y) skarżącego do pracy za granicę oświadczenie o tym, że by przeżyć pożycza pieniądze od znajomych zdają się temu przeczyć. Trudno byłoby natomiast zarzucać to skarżącemu, który przedstawia własną wersję w sprawie. Rzeczą organu(ów) orzekającego(ych) w sprawie jest natomiast, poprzeć wszechstronne wyjaśnienie okoliczności faktycznych, wersję tę potwierdzić lub obalić, wykluczając istnienie lub brak przesłanek do przyznania oświadczenia. Podobnie niezbyt przekonujące jest założenie, że jeśli nie daje się dowieść skarżącemu, że z J. K. stanowią konkubinat, to w takim razie istnieje między nimi innego rodzaju wspólnota, którą należy również brać pod uwagę przy rozpatrywaniu wniosku o zasiłek. Należy bardzo dokładnie, szczegółowo wyjaśnić stan faktyczny w sprawie i oceniając okoliczności faktyczne właściwie je kwalifikować. Reasumując Sąd stwierdza utrzymujące się nadal naruszenie przepisów art. 7 i art. 77 § 1 kpa, co mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. W związku z tym na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. "c" w zw. z art. 135 ppsa orzekł jak w sentencji wyroku. O kosztach postępowania sąd orzekł na podstawie art. 200 tego Prawa i § 14 ust. 1 pkt 1 lit. "c" rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie (Dz. U. z 2015 r., poz. 1800).

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 19.07.2026. · Źródło