II SA/Wr 539/17

WyrokWSA we Wrocławiu2017-10-19

Skład orzekający: Anna Siedlecka, Olga Białek, Władysław Kulon

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy opuszczenie miejsca pobytu stałego na skutek żądania dysponenta lokalu, bez podjęcia przez osobę opuszczającą lokal skutecznych środków prawnych umożliwiających powrót, może być uznane za dobrowolne opuszczenie miejsca pobytu stałego w rozumieniu przepisów o ewidencji ludności?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że organy administracji naruszyły przepisy postępowania administracyjnego, w szczególności art. 7, 75 § 1, 77 § 1 i 80 k.p.a., poprzez niewyczerpujące zebranie i ocenę materiału dowodowego. W szczególności, organy nieprawidłowo zastosowały domniemanie dobrowolności opuszczenia lokalu, nie uwzględniając w pełni okoliczności faktycznych, takich jak powrót do lokalu w asyście policji oraz krótki okres między opuszczeniem lokalu a wydaniem decyzji o wymeldowaniu, co mogło uniemożliwić skuteczne dochodzenie praw do lokalu.
Stan faktyczny
K.K. został zgłoszony do wymeldowania z miejsca pobytu stałego przez główną najemczynię lokalu, swoją matkę. Organ I instancji orzekł o wymeldowaniu, uznając, że K.K. dobrowolnie i świadomie opuścił miejsce pobytu stałego wyjeżdżając za granicę ponad 10 lat temu, a jego powrót w listopadzie 2016 r. i ponowne zamieszkanie w lokalu do końca grudnia 2016 r. nie zmieniło tego stanu rzeczy. Wojewoda utrzymał decyzję w mocy, precyzując datę opuszczenia lokalu na 29 grudnia 2016 r. K.K. zaskarżył decyzje, zarzucając naruszenie przepisów proceduralnych i materialnych, w tym błędne uznanie opuszczenia lokalu za dobrowolne i trwałe.
Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżoną decyzję Wojewody D. i poprzedzającą ją decyzję Burmistrza Z.Ś. oraz zasądził od Wojewody D. na rzecz strony skarżącej kwotę 597 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Anna Siedlecka Sędziowie: Sędzia WSA Olga Białek Sędzia WSA Władysław Kulon (sprawozdawca) Protokolant: Asystent sędziego Łukasz Cieślak po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 19 października 2017 r. sprawy ze skargi K.K. na decyzję Wojewody D. z dnia [...] r. nr [...] w przedmiocie wymeldowania z miejsca pobytu stałego I. uchyla zaskarżoną decyzję i poprzedzającą ją decyzję organu I instancji; II. zasądza od Wojewody D. na rzecz strony skarżącej kwotę 597 zł (słownie: pięćset dziewięćdziesiąt siedem złotych) tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego. Przystępując do orzekania Sąd przyjął następujący stan faktyczny i prawny sprawy wynikający z przedłożonych łącznie ze skargą akt administracyjnych. Wnioskiem z dniu 5 stycznia 2017 r. K.P. wystąpiła do Burmistrza Z.Ś. o wymeldowanie K. K. z miejsca stałego pobytu w lokalu mieszkalnym położonym przy ulicy [...] w Z.Ś.. Zainicjowany wnioskiem głównej najemczyni przedmiotowego lokalu organ I instancji wszczął postępowanie w sprawie zakończone decyzją z dnia [...] r., nr [...], którą Burmistrz Z.Ś. podając w podstawie prawnej art. 35 ustawy z dnia 24 września 2010 r. o ewidencji ludności (t.j. Dz. U. z 2016 r., poz. 722 z późn. zm.) oraz art. 104 Kodeksu postępowania administracyjnego (t.j. Dz. U. 2016 r., poz. 23 z późn. zm., dalej – k.p.a.) orzekł o wymeldowaniu K. K. z pobytu stałego w lokalu mieszkalnym położonym przy ulicy [...] w Z.Ś.. Uzasadniając wydane rozstrzygnięcie organ I instancji odwołał się do ustaleń poczynionych w toku postępowania wyjaśniającego. Stan faktyczny przyjęty przez organ wskazywał na to, że K.K. nie zamieszkuje w miejscu zameldowania na pobyt stały około 10 lat, zaś lokal przy ulicy [...] w Z.Ś. opuścił wyjeżdżając za granicę nie realizując przy tym obowiązku meldunkowego. W listopadzie 2016 r. powrócił zza granicy i ponownie wraz ze swoją partnerką w nim przebywał do końca grudnia 2016 r.. Wskazane okoliczności potwierdzają dowody uzyskane od Straży Miejskiej w Z. Ś. oraz przesłuchani protokolarnie świadkowie. W trakcie oględzin przeprowadzonych w dniu 13 marca 2017 r. sam wymeldowany potwierdził, że przebywał za granicą około 10 lat z przerwami, a do kraju powrócił pod koniec listopada 2016 r. i razem ze swoją partnerką przebywał w przedmiotowym lokalu do końca grudnia 2016 r.. Wtedy to K. P. kazała mu opuścić lokal oraz wymieniła zamki w drzwiach. Z ustaleń organu wynika, że K. K. oświadczył, iż w mieszkaniu nie posiada żadnych rzeczy użytkowych, które by sam kupił oraz że uczestniczy w kosztach utrzymania mieszkania. Okoliczności te negowała inicjatorka postępowania, która wyjaśniła, że syn nie ma w mieszkaniu żadnych swoich rzeczy i nie wyraża zgody aby u niej zamieszkał. W dniu 12 marca 2017 r. przy asyście funkcjonariuszy policji wszedł do mieszkania, przyniósł kilka rzeczy i pozostał na noc. Wyrzuciła ona syna z mieszkania wraz z jego partnerką, uzasadniając to zakłócaniem jej spokoju. Zdaniem organu I instancji K. K. wyjeżdżając za granicę ponad 10 lat temu dobrowolnie i świadomie opuścił miejsce pobytu stałego, koncentrując swoje sprawy życiowe w innym miejscu. Stan ten uległ zmianie dopiero w listopadzie 2016 r., kiedy wrócił zza granicy i zamieszkał wraz z partnerką pod wskazanym adresem. Dopiero od listopada 2016 r. współuczestniczył w kosztach utrzymania lokalu, a w lokalu przebywał wraz z partnerką do końca grudnia 2016 r., kiedy to K. P. kazała im go opuścić. Po przytoczeniu pojęć pobytu stałego i centrum życiowego na tle orzecznictwa sądowoadministracyjnego organ I instancji odniósł się także do wyrzucenia wymeldowanego z przedmiotowego lokalu i podał, że ,,o dobrowolności opuszczenia miejsca dotychczasowego pobytu świadczy także to, że nie skorzystał z dostępnych środków prawnych umożliwiających jego powrót do opuszczonego mieszkania. Bowiem jak sam twierdzi, kiedy wrócił zza granicy w listopadzie 2016 r. (gdzie przebywał około 10 lat) w mieszkaniu przebywał wraz z partnerką do końca grudnia 2016 r., a dopiero 12 marca 2017 r., w przeddzień zaplanowanych oględzin, ponownie wszedł do lokalu przy asyście funkcjonariuszy policji. Wtedy w przedmiotowym lokalu K. K. przebywał jedną noc. Fakt ten potwierdziła K.P. w złożonym oświadczeniu z dnia 24 marca 2017 r.". Opierając ocenę tego zagadnienia o orzecznictwo organ wyjaśnił, że za równoznaczną z dobrowolnym opuszczeniem lokalu należy uznać sytuację, w której osoba w nim zameldowana została z niego usunięta przez dysponenta lokalu, ale nie skorzystała we właściwym czasie z przysługujących jej środków prawnych umożliwiających powrót do lokalu, których podjęcie doprowadziłoby do uznania działań dysponenta lokalu za bezprawne. K. K. nie dochodził we właściwym trybie i terminie swoich praw do przebywania w przedmiotowym mieszkaniu zatem zaistniała przesłanka wskazana w art. 33. ust. 1 ustawy o ewidencji ludności. Działając przez pełnomocnika wymeldowany oprotestował wydaną decyzję odwołaniem, w którym wniósł o jej zmianę i odmowę wymeldowania z pobytu stałego ewentualnie o jej uchylenie i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania organowi I instancji. Żądania odwołania poparto zarzutami naruszenia przepisów ustawy o ewidencji ludności oraz procedury administracyjnej. Zdaniem autora odwołania organ nieprawidłowo ocenił ustawowe przesłanki wymeldowania oceniając wyjazd za granicę w celach zarobkowych jako równoznaczny z trwałym opuszczeniem miejsca stałego pobytu oraz opierając na tej okoliczności decyzję, pomimo że w dacie orzekania wymeldowany nie pracował za granicą i jedynym miejscem, w którym koncentrował swoją działalność był lokal w Z.Ś.. Zarzuty natury procesowej związane były z niewłaściwym zebraniem i oceną materiału dowodowego sprawy. W tym kontekście podnoszono szeroką argumentację dotyczącą nieuwzględnienia wniosków dowodowych składanych w toku postępowania, jak też nieumożliwienie wymeldowanemu czynnego udziału w czynnościach dowodowych. Szeroko opisane zostały okoliczności wskazujące na przebywanie wymeldowanego w przedmiotowym lokalu, partycypację w kosztach jego utrzymania, oraz wyciągnięcie przez organ błędnych wniosków w zakresie dowodów z przesłuchania świadków. Negowano nadto zamiar opuszczenia przez K. K. przedmiotowego lokalu, gdzie według twierdzeń odwołania pozostawały jego rzeczy osobiste. W dniu [...] r. Wojewoda D. wydał decyzję nr [...], którą orzekł o utrzymaniu w mocy zaskarżonej decyzji. W uzasadnieniu swojego rozstrzygnięcia organ odwoławczy szeroko zrelacjonował przebieg dotychczasowego postępowania oraz przytoczył okoliczności, które zostały uwzględnione przez organu I instancji jako podstawa dokonanego wymeldowania. W ramach własnych rozważań związanych z rozpoznaniem środka odwoławczego organ II instancji za udowodniony uznał fakt, że K. K. nie zamieszkuje w przedmiotowym lokalu od dnia 29 grudnia 2016 r., co zostało potwierdzone przez dowody zgromadzone w sprawie, w tym przez odwołującego się. Dostrzeżono natomiast rozbieżność stanowisk stron co do charakteru opuszczenia tego lokalu, gdyż wnioskodawczyni oświadczyła, że K. K. opuścił lokal z własnej woli, a wymeldowany podał, iż nie opuścił lokalu trwale i dobrowolnie oraz że nie miał zamiaru opuszczenia przedmiotowego lokalu. Oceniając to zagadnienie organ wyjaśnił, że od około 10 lat K.K. przebywał za granicą razem ze swoją partnerką, a w tym czasie sporadycznie przyjeżdżał do miejsca stałego zameldowania. W listopadzie 2016 r. wraz ze swoją partnerką postanowił wrócić do Polski i zamieszkał w przedmiotowym lokalu. Z dowodu ze słuchania świadka wynikało, że wnioskodawczyni początkowo cieszyła się, iż jej syn powraca z zagranicy, jednak gdy wraz z partnerką zamieszkali oni w przedmiotowym lokalu, okazało się, że między stronami zaczęło dochodzić do nieporozumień i konfliktów wynikających ze wspólnego zamieszkiwania. Wnioskodawczyni zarzucała K. K. i jego partnerce, że połowę jej rzeczy wynieśli na strych, kąpali się dwa razy dziennie, prali co dwa dni, zachowywali się głośno w nocy, partnerka jej syna zaczęła wszystko przestawiać, co ją bardzo denerwowało. Doprowadziło to do sytuacji, że wnioskodawczyni kazała im się wyprowadzić i oddać klucze do lokalu. K. K. wraz z partnerką zastosowali się do żądania wnioskodawczyni, zabrali swoje rzeczy i opuścili przedmiotowy lokal, a wnioskodawczyni wymieniła zamki w drzwiach. Organ odwoławczy zwrócił uwagę, że ze zgromadzonego materiału dowodowego nie wynika, iż opuszczenie przez K. K. miejsca stałego zameldowania nastąpiło na skutek bezprawnego działania innych osób czy też użycia siły ze strony wnioskodawczyni. W czasie wyprowadzania się z mieszkania odwołujący się nie wezwał i nie poinformował policji, że właścicielka uniemożliwiła mu dostęp do mieszkania. Nie podjął także żadnych innych działań prawnych, które mogłyby wskazywać na brak zaistnienia przesłanki dobrowolności opuszczenia przez niego przedmiotowego lokalu, a już po opuszczeniu miejsca stałego zameldowania nie podjął działań prawnych w celu powrotu do przedmiotowego lokalu. Zdaniem organu odwoławczego za podjęcie skutecznych działań prawnych w celu powrotu do miejsca stałego zameldowania nie można uznać faktu, że przy udziale policji wszedł on do przedmiotowego lokalu, spędził tam jedną noc przed mającymi nastąpić następnego dnia oględzinami, po czym po oględzinach opuścił mieszkanie i już tam nie wrócił. W uzasadnieniu decyzji Wojewoda D. ocenił, że K. K. opuścił przedmiotowy lokal na skutek konfliktu rodzinnego, zastosował się do żądania swojej matki i wyprowadził się z mieszkania ale nie podjął skutecznych działań prawnych zarówno w momencie opuszczenia lokalu, jak i późniejszym okresie, które wskazywałyby na brak dobrowolności opuszczenia przez niego przedmiotowego lokalu. Zatem opuszczenie przez K. K. miejsca stałego zameldowania miało charakter dobrowolny. Odnosząc się do zagadnienia trwałości opuszczenia przez wymeldowanego miejsca stałego zameldowania, organ przyjął, że sporny lokal nie jest obecnie jego centrum spraw życiowych i nie realizuje on w nim żadnej czynności właściwej dla miejsca pobytu stałego. Potwierdzono to zeznaniami wnioskodawczyni, która podała, że K. K. zabrał z przedmiotowego lokalu meble, sprzęt RTV, telewizor, co potwierdził wymeldowany w oświadczeniu złożonym podczas oględzin podając, że w przedmiotowym lokalu nie ma żadnych należących do niego rzeczy użytkowych. Nadto w organie gminy K. K. wyjaśnił, że po opuszczeniu przedmiotowego lokalu część rzeczy osobistych zabrał ze sobą, a część pozostała ("trochę ciuchów, kosmetyki"). Zdaniem organu odwoławczego pozostawienie przez K. K. części rzeczy osobistych w przedmiotowym lokalu nie świadczy o koncentrowaniu tam przez niego swoich spraw życiowych. Fakt obecnego niezamieszkiwania w przedmiotowym lokalu przez odwołującego się został zdaniem organu potwierdzony przez wszystkie dowody w sprawie, w tym przez samego K. K.. Dodatkowo nie ma on obecnie dostępu do przedmiotowego lokalu i nie podjął żadnych działań prawnych zmierzających do zamieszkania w tym lokalu. Dlatego uznano, że zerwał on więzi łączące go z przedmiotowym lokalem i opuszczenie przez niego miejsca stałego zameldowania ma charakter trwały. Oceniając twierdzenia odwołania dotyczące deklaracji wymeldowanego zamiaru skoncentrowania swoich spraw życiowych w przedmiotowym lokalu Wojewoda podał, że na tą okoliczność odwołujący się nie przedstawił dowodów uzasadniających obiektywne okoliczności, które wskazywałyby na możliwość realizacji tego zamiaru. K. K. zarówno podczas postępowania, jak i w odwołaniu wskazuje, że po powrocie z zagranicy miał zamiar skoncentrować w przedmiotowym lokalu swoje sprawy życiowe. Jednak organ administracji decydujący o wymeldowaniu zobowiązany jest ocenić zamiar odwołującego się i możliwość realizacji tego zamiaru, uwzględniając stan faktyczny w dacie wydania decyzji, a więc już po opuszczeniu miejsca stałego zameldowania przez K. K.. Nie kwestionując, że zebrany w sprawie materiał dowodowy wskazuje, że K.K. po powrocie z zagranicy zamierzał skoncentrować swoje życie w przedmiotowym lokalu i faktycznie je wtedy w tym lokalu koncentrował organ wyjaśnił, iż po opuszczeniu lokalu nie przedstawił żadnych dowodów świadczących o utrzymywaniu przez niego więzi z przedmiotowym lokalem oraz wskazujących na możliwość realizacji deklarowanego przez niego zamiaru powrotu do miejsca stałego zameldowania. Wskazując na materiał dowodowy organ przyjął, że w dacie wydania decyzji zamiar powrotu odwołującego się do przedmiotowego lokalu i skoncentrowania w nim swojego życia nie ma obiektywnych możliwości realizacji. Odwołujący się nie utrzymuje żadnych więzi z miejscem stałego zameldowania świadczących, że możliwy byłby jego powrót do przedmiotowego lokalu od chwili wyprowadzenia się nie odwiedza i nie utrzymuje kontaktu z tym lokalem, nie wnosi także opłat za mieszkanie. Wyprowadzając się, odwołujący się zabrał ze sobą przedmioty trwałego użytku, takie jak meble, sprzęt RTV, co nie wskazuje na chwilowe opuszczenie przedmiotowego lokalu, ale świadczy o zamiarze skoncentrowania życia w innym miejscu. Nie podjął również żadnych działań prawnych, które w dającej się przewidzieć przyszłości mogłyby skutkować zrealizowaniem zamiaru jego powrotu do przedmiotowego lokalu. Zatem deklarowany przez niego się zamiar powrotu do spornego lokalu jest subiektywnym aktem woli strony, który nie znajduje potwierdzenia w zgromadzonym materiale dowodowym. Odnosząc się do zawartych w odwołaniu zarzutów naruszenia art. 10 § 1 oraz art. 79 § 2 k.p.a. poprzez niezapewnienie stronie czynnego udziału w postępowaniu Wojewoda D. nie podzielił tego stanowiska. W jego ocenie został on zawiadomiony o wszczęciu postępowania, był też informowany o terminie przeprowadzenia przesłuchań świadków i oględzinach przedmiotowego lokalu, na jego wniosek i w jego obecności organ I instancji ponownie przesłuchał świadków. Ponadto odwołujący się kilkakrotnie podczas postępowania przychodził do organu gminy w celu pobrania kopii akt sprawy i zgodnie z art. 10 k.p.a. został zawiadomiony o możliwości wypowiedzenia się co do zgromadzonych w sprawie materiałów dowodowych. Z kolei w reakcji na twierdzenia odwołania dotyczące nieprawidłowo przeprowadzonych oględzin organ podał, że oględziny nieruchomości powinny ograniczać się do zebrania materialnych dowodów w sprawie, świadczących o zamieszkiwaniu bądź niezamieszkiwaniu osoby w lokalu. Organ powinien w protokole opisać poszczególne pomieszczenia znajdujące się w przedmiotowym lokalu i ujawnić, czy w pomieszczeniach tych znajdują się rzeczy należące do K. K. oraz czy okazane rzeczy świadczą o jego zamieszkiwaniu w przedmiotowym lokalu i skoncentrowaniu przez niego w tym lokalu swoich spraw życiowych. Ustalenia z protokołu mają charakter oświadczeń wypowiadanych przez strony postępowania, w związku z czym uznano, że przeprowadzony przez organ I dowód był dowodem z oświadczenia stron postępowania. Nadto nie jest zasadne ponowne przeprowadzanie oględzin, ponieważ inne dowody w sprawie, a w szczególności zeznania i oświadczenia odwołującego się złożone podczas postępowania, potwierdzają, że nie mieszka on w przedmiotowym lokalu oraz że w lokalu tym znajduje się część jego rzeczy. Prowadzenie tego dowodu nie ma więc wpływu na merytoryczne rozstrzygnięcie sprawy. Na koniec posiłkując się treścią art. 15 k.p.a. obligującego organ odwoławczy do ponownego rozpoznania i rozstrzygnięcia sprawy Wojewoda D. uwzględnił dowody przedłożone przez pełnomocnika odwołującego się i uznał, że K. K. po powrocie z zagranicy skoncentrował swoje życie w przedmiotowym lokalu i do czasu opuszczenia tego lokalu w dniu 29 grudnia 2016 r. mieszkał w nim. Wobec tego, że organ I instancji nie określił jednoznacznie, kiedy opuścił on przedmiotowy lokal, organ II instancji przyjął, iż K. K., wyjeżdżając za granicę ponad 10 lat temu, dobrowolnie i świadomie opuścił miejsce stałego pobytu, a następnie przyznał, że stan ten uległ zmianie w listopadzie 2016 r., kiedy wrócił z zagranicy i zamieszkał wraz z partnerką pod wskazanym adresem. Wobec tego organ odwoławczy wskazał termin opuszczenia przez K. K. miejsca stałego zameldowania na dzień 29 grudnia 2016 r. K. K. nie godząc się z wydaną decyzją oprotestował ją skargą wywiedzioną do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu. Działający imieniem skarżącego profesjonalny pełnomocnik wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji w całości oraz poprzedzającej ją decyzji organu I instancji oraz zasądzenie kosztów postępowania z uwzględnieniem kosztów zastępstwa procesowego. Żądania skargi oparto na zarzutach naruszenia prawa materialnego i procedury administracyjnej. Zdaniem skarżącego art. 7, 77 i 80 k.p.a. naruszono poprzez brak dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego i wyczerpującego rozpatrzenia całego materiału dowodowego, a także wybiórczą i jednostronną ocenę całokształtu materiału dowodowego, prowadzącą do błędnego przyjęcia, że opuszczenie przez K. K. miejsca stałego pobytu było dobrowolne, podczas gdy materiał dowodowy zgromadzony w niniejszej sprawie nie pozostawia żadnych wątpliwości, że opuszczenie miało charakter przymusowy, a skarżącemu nie towarzyszył zamiar definitywnego opuszczenia lokalu. Z kolei naruszenie art. 35 ustawy o ewidencji ludności oparto na jego niewłaściwym zastosowaniu i orzeczeniu o wymeldowaniu K. K. z miejsca stałego pobytu podczas gdy przesłanki wymeldowania nie zaistniały w sprawie, albowiem opuszczenie miejsca pobytu stałego przez skarżącego nie miało trwałego i dobrowolnego charakteru. Uzasadniając zarzuty i żądania skargi jej autor w szeroko przedstawionych motywach skargi negował prawidłowość poczynionych przez organy ustaleń jak też wysnutych z nich ocen istniejącego stanu faktycznego sprawy. W pierwszym rządzie nie zgodzono się z uznaniem dobrowolności opuszczenia przez skarżącego przedmiotowego lokalu. W szczególności wykazywano brak woli skarżącego do opuszczenia lokalu i dostosowanie się w tym względzie do woli jego matki. Wykluczono przy tym aby można było uznać za dobrowolne i trwałe opuszczenie lokalu wówczas, jeżeli nie wynikało ono z nieskrępowanej woli przeniesienia interesów życiowych w inne miejsce, ale na przykład, z powodu bezprawnych działań lub zachowań innych osób. W niniejszej sprawie zdaniem skarżącego podejmował on działania by powrócić do lokalu, m.in. prosząc policję o pomoc w dostaniu się do mieszkania. Jego zachowanie, w tym inicjatywa, jaką wykazuje nie wyłączając zaangażowania profesjonalnego pełnomocnika do prowadzenia jego sprawy, świadczy o tym, że dąży on do zachowania miejsca koncentracji jego życiowych interesów właśnie w tym miejscu i nie ma on zamiaru przenoszenia ich gdzie indziej. Po wskazaniu na wezwanie policji w celu umożliwienia skarżącemu powrotu do mieszkania podano, że wykonuje on pracę 5 dni w tygodniu od rana do wieczora i nie ma możliwości oczekiwania pod mieszkaniem licząc, że zostanie do niego wpuszczony. Sytuacja w jakiej się znalazł zmusiła go by poszukać miejsca do nocowania w czasie kiedy został pozbawiony dachu nad głową i nie można z tej przyczyny wyprowadzać negatywnych skutków prawnych dla niego. Nie zerwał on więzi z dotychczasowym miejscem zamieszkania i nie przeniósł interesów życiowych w inne miejsce bo nie miał ani takiej woli ani takiego zamiaru lecz przymusiła go do tego jedynie sytuacja w jakiej się znalazł. W uzasadnieniu skargi zarzucono organom nieuwzględnienie przez nie podniesionych dowodów na koncentrację przez skarżącego centrum życiowego w przedmiotowym lokalu w szczególności z zawartej przez skarżącego umowy o świadczenie usług przez cyfrowy polsat właśnie pod wskazanym adresem, na okres 24 miesięcy, począwszy od listopada 2016 r.. Względem uchybień proceduralnych wskazano na brak pouczenia strony o możliwości brania czynnego udziału we wszystkich czynnościach dowodowych prowadzonych przez organ oraz o prawie strony obecnej przy przeprowadzeniu dowodu do zadawania pytań świadkom, biegłym i stronom oraz składania wyjaśnień. Ponadto, zamykając postępowanie dowodowe, organ poinformował pismem skarżącego o możliwości wypowiedzenia się co do zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego w ciągu 7 dni od daty jego doręczenia. Pismo to zostało doręczone skarżącemu w dniu 23 marca 2017 r., a w szóstym dniu terminu (tj. 29 marca 2017 r.) złożył on pisemne ustosunkowanie się do zebranych dowodów, które jak się później okazało, w ogóle nie zostało uwzględnione przez organ (pomimo zachowania terminu). Decyzja o wymeldowaniu została wydana już w dniu 27 marca 2017 r., a więc w czwartym dniu terminu wyznaczonego na wypowiedzenie się w sprawie. Organ II instancji nie dostrzegł w tych uchybieniach złamania podstawowych zasad postępowania administracyjnego. Kontynuując argumentację związaną z uchybieniami procesowym skarżący zwrócił uwagę na zmianę nazwiska, z czego wywodził, że słuchani świadkowie nie mieli wiedzy, że faktycznie chodzi o skarżącego. Z kolei organ nie przeprowadził wnioskowanego przez niego dowodu. Podobnie wadliwie został przeprowadzony dowód przez straż miejską w ramach czynności rozpytania sąsiadów. Natomiast organ II instancji oparł decyzję o zeznania świadków, którzy w ogóle nie mieszkają w sąsiedztwie wnioskodawczyni, a zatem ich zeznania nie są przydatne dla sprawy. Względem organu odwoławczego podniesiono także zarzut wybiórczego uwzględnienia i niepełnego odniesienia się do materiału dowodowego. W odpowiedzi na skargę Wojewoda D. wniósł o jej oddalenie jednocześnie podtrzymując stanowisko zajęte w zaskarżonej decyzji. Na rozprawie w dniu 19 października 2017 r. pełnomocnik organu podtrzymała stanowisko zajęte w odpowiedzi na skargę i wniosła o jej oddalenie. Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu zważył co następuje: Zgodnie z art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2016 r. poz. 1066, ze zm.), sądy administracyjne kontrolują działalność administracji publicznej pod względem zgodności z prawem. Z tego też powodu, w postępowaniu sądowym nie mogą być brane pod uwagę argumenty natury słusznościowej czy celowościowej. Badana jest wyłącznie legalność aktu administracyjnego, czyli prawidłowość zastosowania przepisów prawa do zaistniałego stanu faktycznego, trafność wykładni tych przepisów oraz prawidłowość zastosowania przyjętej procedury. Stosownie do art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2016 r. poz. 718, ze zm.), zwanej dalej p.p.s.a. sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc związany zarzutami i wnioskami skargi oraz wskazaną podstawą prawną. Na zasadzie art. 145 § 1 pkt 1 p.p.s.a., uwzględnienie skargi na decyzję administracją następuje w przypadku naruszenia prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy (lit. a), naruszenia prawa dającego podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego (lit. b) lub innego naruszenia przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy (lit. c). Na podstawie art. 145 § 1 pkt 2 p.p.s.a. Sąd stwierdza z kolei nieważność decyzji w całości lub w części, jeżeli zachodzą przyczyny określone w art. 156 k.p.a. lub w innych przepisach, a stosowanie do art. 145 § 1 pkt 3 p.p.s.a. stwierdza wydanie decyzji z naruszeniem prawa, jeżeli zachodzą przyczyny określone w k.p.a. lub w innych przepisach. Przeprowadzona przez Sąd, we wskazanym zakresie i według wskazanych kryteriów kontrola legalności zaskarżonej decyzji, a także - z mocy art. 135 p.p.s.a. – decyzji utrzymanej nią w mocy wykazała, że akty te wydane zostały z naruszeniem przepisów postępowania administracyjnego, tj. art. 7, art. 75 § 1, art. 77 § 1, i art. 80 k.p.a., w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynika, a więc skutkującym koniecznością ich uchylenia na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. Uzasadniając tak dokonaną ocenę dostrzec w pierwszej kolejności trzeba, że materialną podstawę prawną wydania decyzji w przedmiocie wymeldowania z miejsca pobytu stałego stanowi art. 35 ustawy z dnia 24 września 2010 r. o ewidencji ludności (Dz. U. z 2016 r. poz. 722, ze zm.) zgodnie z którym, właściwy organ gminy wydaje z urzędu lub na wniosek właściciela lub podmiotu wskazanych w art. 28 ust. 2, decyzję w sprawie wymeldowania obywatela polskiego, który opuścił miejsce pobytu stałego albo opuścił miejsce pobytu czasowego przed upływem deklarowanego okresu pobytu i nie dopełnił obowiązku wymeldowania się. W świetle tego przepisu, warunkiem wydania decyzji o wymeldowaniu z miejsca pobytu stałego jest zatem uprzednie ustalenie przez organ, że osoba opuściła to miejsce, nie dopełniając obowiązku wymeldowania się. Zgodnie natomiast z art. 25 ust. 1 ustawy, pobytem stałym jest zamieszkanie w określonej miejscowości pod oznaczonym adresem z zamiarem stałego przebywania. Art. art. 25 ust. 1 ustawy zawiera definicję pobytu stałego, która odpowiada w swej treści definicji pobytu stałego ustalonej, w poprzednio obowiązującym stanie prawnym, w art. 6 ustawy z dnia 10 kwietnia 1974 r. o ewidencji ludności i dowodach osobistych (Dz. U. z 2006 r. nr 139, poz. 99,3 ze zm.), natomiast w art. 15 ust. 2 tej ustawy, podobnie jak w art. 35 ustawy aktualnie obowiązującej, określona została przesłanka wymeldowania, w postaci opuszczenia miejsca pobytu stałego bez dopełnienia obowiązku wymeldowania się. Z uwagi na zachowaną tożsamość, w ocenie Sądu, za aktualne uznać należy ustalone na gruncie poprzedniego stanu prawnego poglądy orzecznictwa dotyczące podstaw wymeldowania. Stosownie też do tych poglądów przyjąć trzeba, że miejscem stałego pobytu osoby jest miejsce, w którym osoba ta stale realizuje swoje podstawowe funkcje życiowe, ma urządzone centrum życiowe, tj. mieszka, nocuje, spożywa posiłki, wypoczywa, przechowuje rzeczy, przyjmuje wizyty (por. wyroki NSA z dnia 25 listopada 2014 r., sygn. akt II OSK 1120/13, oraz z dnia 6 października 2011 r., sygn. akt II OSK 1478/10, dostępne na stronie - http://orzeczenia.nsa.gov.pl). Badając zasadność wniosku o wymeldowanie ustalić natomiast należy, czy wnioskowana do wymeldowania osoba opuściła miejsce pobytu stałego w sposób trwały i dobrowolny. Opuszczenie miejsca pobytu stałego nie oznacza bowiem jedynie fizycznego przebywania w innym miejscu niż miejsce pobytu stałego. Dla zaistnienia tej przesłanki konieczne jest, aby fizycznemu przebywaniu osoby w tym miejscu towarzyszyła wola opuszczenia dotychczasowego miejsca pobytu oraz zamiar stałego związania się z nowym miejscem, urządzenia w nim swego trwałego centrum życiowego. Dla oceny zamiaru istotne jest z kolei to, czy okoliczności faktyczne potwierdzają wolę osoby, czy też pozostają z nią w sprzeczności. Rezygnacja z przebywania w określonym lokalu może nastąpić zarówno w sposób wyraźny - poprzez złożenie oświadczenia woli, jak również w sposób domniemany - poprzez zachowanie, które nie wyraża woli stałego przebywania w miejscu, w którym dotychczas koncentrowały się sprawy życiowe danej osoby (por. wyroki NSA: z dnia 24 maja 2012 r., sygn. akt II OSK 376/11; z dnia 22 lutego 2012 r., sygn. akt II OSK 2313/10, dostępne na stronie - http://orzeczenia.nsa.gov.pl). Przesłankę dobrowolności opuszczenia miejsca stałego pobytu trzeba tym samym oceniać na tle konkretnej sytuacji. Przez zamiar opuszczenia miejsca pobytu należy natomiast pojmować nie tylko wolę wewnętrzną, ale także wolę dającą się określić na podstawie obiektywnych, możliwych do stwierdzenia okoliczności. Przy ustalaniu zamiaru nie można poprzestać tylko na oświadczeniach zainteresowanej osoby, lecz należy zbadać czy okoliczności istniejące w sprawie potwierdzają wolę wewnętrzną osoby zainteresowanej, czy też pozostają z nią w sprzeczności. Do okoliczności takich należą między innymi: sposób opuszczenia lokalu, koncentracja interesów życiowych w danym miejscu (przebywanie w nim w sensie fizycznym, praca, nauka), posiadanie rzeczy w lokalu lub związanych z danym lokalem (np. kluczy, rzeczy osobistych), a także obiektywna możliwość realizacji woli przebywania w nim. Jakkolwiek bowiem zamiar, rozumiany jako przejaw woli osoby opuszczającej lokal, ma istotne znaczenie przy ocenie, czy do opuszczenia lokalu rzeczywiście doszło, to powinien być on oceniany na podstawie obiektywnych okoliczności. Zapewnienie o chęci zamieszkiwania w miejscu zameldowania nie może być sprzeczne z przejawami tej woli znajdującymi potwierdzenie w obiektywnych okolicznościach faktycznych (por. wyrok NSA z 15 lipca 2014 r. sygn. akt II OSK 644/13; dostępne na stronie - http://orzeczenia.nsa.gov.pl). Ponadto, co należy podkreślić zameldowanie potwierdza istniejący stan faktyczny, a nie chęci, czy zamiar danego podmiotu na przyszłość. Oceniając wydane w sprawie decyzje Sąd dostrzega odmienną ocenę stanu faktycznego przez organy obu instancji. Jako niesporne przyjąć bowiem należy, że K. K. przez okres około 10 lat przebywał poza miejscem zameldowania, co potwierdzają zebrane dowody, a nawet oświadczenia samego skarżącego. Nie budzi też wątpliwości, na tle zebranego w sprawie materiału dowodowego, że pod koniec listopada 2016 r. powrócił on do Z.Ś. i skoncentrował swoje centrum życiowe w przedmiotowym lokalu. Organ I instancji orzekając o wymeldowaniu K.K. z przedmiotowego lokalu, co wynika z uzasadnienia decyzji, wziął pod uwagę jego wyjazd z kraju ponad 10 lat temu. Okoliczność ta zdaje się być zasadniczym argumentem przemawiającym za zerwaniem przez skarżącego więzi z przedmiotowym lokalem. Potwierdza to uzasadnienie decyzji, gdzie wskazuje się na koncentrowanie spraw życiowych w innym miejscu, czy podaje się, że ,,stan ten uległ zmianie dopiero w listopadzie 2016 r., kiedy wrócił zza granicy". Co prawda organ I instancji odnosi się także do zagadnień dobrowolności opuszczenia miejsca zameldowania oraz referuje brak dochodzenia przez skarżącego powrotu do lokalu poprzez dostępne środki prawne, jednak to dziesięcioletni okres przebywania za granicą wydaje się być podstawową przesłanką do uznania opuszczenia lokalu. W ocenie Sądu w składzie orzekającym organ I instancji w sposób niedostateczny odniósł się do oceny stanu faktycznego pomiędzy listopadem 2016 r., tj. datą powrotu K. K. do lokalu przy ul. [...] w Z.Ś., a datą wydania decyzji. W świetle powyższego decyzja organu I instancji wydana została w oparciu o nieprawidłowo zinterpretowany stan faktyczny, natomiast przesłanki wymeldowania brano pod uwagę z pominięciem powrotu przez wymeldowanego do miejsca zamieszkania i koncentrowania w nim, przynajmniej przez pewien czas, swoich spraw życiowych. Analiza decyzji organu II instancji prowadzi do wniosku, że Wojewoda D. dostrzegł mankamenty postępowania pierwszoinstancyjnego, w szczególności te, które dotyczyły braku określenia daty opuszczenia przez wymeldowanego przedmiotowego lokalu. Organ odwoławczy uściślił to zagadnienie i podał, że opuszczenie miejsca stałego miejsca zameldowania miało miejsce w dniu 29 grudnia 2016 r.. Dostrzegając powyższą rozbieżność nie sposób nie poczynić kilku uwag o charakterze ogólnym. Otóż w ramach dwuinstancyjności postępowania organ odwoławczy nie tylko może, ale wręcz musi ponownie prowadzić postępowanie w jego całokształcie, co skutkuje tym, że po raz wtóry bada i ocenia stan faktyczny sprawy na tle zebranego materiału dowodowego. W tych warunkach oczywiste jest, że organ II instancji może w sposób odmienny ocenić konkretne dowody i dojść do innego stanowiska niż organ I instancji. Gdy nawet pewne dowody czy fakty zostaną inaczej zinterpretowane istnieje też możliwość utrzymania w mocy decyzji organu I instancji ze względu na prawidłowość samego rozstrzygnięcia, jednakże wiąże się to z koniecznością odpowiedniej oceny materiału dowodowego i odniesienia się do tego faktu w uzasadnieniu decyzji. Innymi słowy organ dostrzegając usuwalne uchybienie na poziomie postępowania pierwszoinstancyjnego w określonych okolicznościach może sprawę w tym zakresie wyjaśnić i utrzymać w mocy oprotestowaną odwołaniem decyzję. W realiach niniejszej sprawy Wojewoda D. dostrzegając brak ustalenia przez organ I instancji ostatecznej daty przyjętej przez ten organ za datę opuszczenia przez skarżącego przedmiotowego lokalu wyjaśnia niejako za ten organ, że miało to miejsce w dniu 29 grudnia 2016 r.. Pomija przy tym organ II instancji to, że Burmistrz Z.Ś. orzekając o wymeldowaniu wziął pod uwagę opuszczenie przez wymeldowanego lokalu przy ul. [...] w Z.Ś. ponad 10 lat temu, kiedy to wyjechał on za granicę. Okoliczności powrotu skarżącego do miejsca stałego zameldowania i skoncentrowania tam centrum życiowego zostały przez organ I instancji potraktowane pobieżnie bez nadania im właściwego znaczenia w uzasadnieniu decyzji. Dla oddania prawdy obiektywnej zaznaczyć należy, że decyzja organu II instancji w sposób adekwatny ocenia fakt powrotu skarżącego do przedmiotowego lokalu. Wojewoda D. właściwie interpretuje przebywanie przez K. K. w tym lokalu między końcem listopada a dniem 29 grudnia 2016 r.. Uzasadnienie decyzji drugoinstancyjnej potwierdza, że Wojewoda ocenił przy utrzymywaniu decyzji w mocy wskazany wyżej czasokres jako zamieszkiwanie skarżącego w tym lokalu zaś przesłanki wymeldowania badane były od dnia 29 grudnia 2016 r. do dnia orzeczenia. Zdaniem Sądu w składzie orzekającym, pomimo eliminacji nieprawidłowości zaistniałej na poziomie postępowania pierwszoinstancyjnego organ odwoławczy nie ustrzegł się uchybień, które skutkują koniecznością uznania także decyzji organu II instancji jako niezgodnej z prawem. Ocena stanu faktycznego w kontekście ziszczenia się ustawowych przesłanek wymeldowania wynikających z art. 35 ustawy o ewidencji ludności musi odzwierciedlać kolejność zaistniałych po sobie zdarzeń. Jak już wcześniej sygnalizowano nie mogą pozostać poza sferą zainteresowania orzekających w sprawie organów okoliczności towarzyszące opuszczeniu lokalu. To właśnie na tym etapie winny zostać skoncentrowane działania zmierzające do potwierdzenia lub zaprzeczenia dobrowolności tego zdarzenia czy też przyjęcia w tym względzie domniemania. Z akt administracyjnych niezbicie wynika, że K. K., jakkolwiek przebywający za granicą przez okres około 10 lat, (bez dopełnienia obowiązku wymeldowania), ostatecznie powrócił do Z.Ś. w listopadzie 2016 r.. Faktycznie można mówić o istnieniu podstaw do jego wymeldowania na przestrzeni czasookresu, gdy przebywał za granicą. Jednak w listopadzie 2016 r. sytuacja uległa zmianie, gdyż powrócił on pod adres zameldowania i skoncentrował tam swoje centrum życiowe. Przeprowadzone przez organ I instancji postępowanie fakt ten zdaje się potwierdzać w stopniu niepodważalnym. Mieszkał on bowiem pod wskazanym adresem, partycypował w kosztach utrzymania, nocował i wychodził z tego miejsca do pracy. Gdyby nawet wcześniej istniały podstawy do jego wymeldowania przyjąć należy, że po powrocie do kraju stan faktyczny był zgodny ze stanem formalnoprawnym, gdyż skarżący faktycznie spełniał wymogi zameldowania go pod wskazanym adresem. Przez pewien okres czasu matka skarżącego, główna najemczyni lokalu i inicjatorka postępowania dotyczącego wymeldowania, nie sprzeciwiała się przebywaniu K. K. w tym lokalu. Znamienne dla oceny stanu faktycznego jest to, że skarżący opuścił lokal w dniu 29 grudnia 2016 r., na skutek polecenia matki, zaś formalnie wniosek o wymeldowanie opatrzony datą 5 stycznia 2017 r. wpłynął do organu w dniu 9 stycznia 2017 r.. W styczniu 2017 r. organ I instancji prowadził już czynności wyjaśniające zaś o wymeldowaniu orzekł w dniu 27 marca 2017 r.. W tak obiektywnie krótkim okresie czasu organ zweryfikował wszelkie przesłanki opuszczenia lokalu w tym trwałość i dobrowolność tego opuszczenia. Zebrany w sprawie materiał dowodowy budzi sporo kontrowersji wymeldowanego zarówno na etapie składania odwołania jak też samej skargi. Chodzi mianowicie o ocenę czy istotnie K. K. dobrowolnie opuścił lokal lub też poprzez brak stosownych działań można przyjąć domniemanie dobrowolności tego opuszczenia. Zauważyć należy, że wymeldowany opuścił lokal na wyraźne polecenie matki, zaś powrót do lokalu został mu nawet nie utrudniony ale uniemożliwiony poprzez wymianę zamków. Sam skarżący w okresie od 29 grudnia 2017 r. do wydania decyzji w rzeczonym lokalu przebywał tylko raz tj. w dniu 12 marca 2017 r.. Podkreślić też trzeba, że skarżący nie powrócił w tej dacie do lokalu samodzielnie, gdyż korzystał w tym celu z asysty policji. Okoliczność ta została oceniona przez organ II instancji w ten sposób, że ,,za podjęcie skutecznych działań prawnych w celu powrotu do miejsca stałego zameldowania nie można uznać faktu, że przy udziale policji wszedł on do przedmiotowego lokalu, spędził tam jedną noc przed mającymi nastąpić następnego dnia oględzinami, po czym po oględzinach opuścił mieszkanie i już tam nie wrócił". Z kolei w innym miejscu organ podaje, że ,,Należy również zwrócić uwagę, że odwołujący się nie ma obecnie dostępu do przedmiotowego lokalu i nie podjął żadnych działań prawnych zmierzających do zamieszkania w tym lokalu. Dlatego też, mając na względzie wskazane powyżej okoliczności sprawy, należy uznać, że K. K. zerwał więzi łączące go z przedmiotowym lokalem i opuszczenie przez niego miejsca stałego zameldowania ma charakter trwały". Dla właściwego zakwalifikowania stanu faktycznego, w tym w szczególności możliwości zaakceptowania domniemania dobrowolności opuszczenia lokalu poprzez zaniechanie przez wymeldowanego podjęcia kroków prawnych w celu powrotu do lokalu należy zdaniem Sądu patrzeć przez pryzmat czasu. Należy w szczególności uwzględnić datę opuszczenia przez niego lokalu (29 grudnia 2016 r.) oraz podjęcie przez niego działań nakierowanych na powrót do niego. Zdaniem Wojewody D. powrót wymeldowanego do lokalu w asyście policji wiąże się raczej z mającymi miejsce w dniu następnym oględzinami, zaś asysta policji nie została zakwalifikowana jako próba przezwyciężenia oporu ze strony głównej najemczyni lokalu. Jak wskazuje jednolite orzecznictwo i doktryna przez dobrowolność rozumie się nie tylko opuszczenie lokalu z własnej woli, tj. bez przymusu, ale także sytuację, w której, niezależnie od okoliczności opuszczenia lokalu, opuszczający lokal nie podejmuje żadnych (podkreślenie Sądu), działań zmierzających do przywrócenia możliwości przebywania w lokalu. O opuszczeniu lokalu można tym samym mówić także wówczas, gdy dana osoba, która opuściła lokal wskutek przeszkód stawianych przez jego właściciela (tj. wbrew własnej woli), nie skorzystała z przysługujących jej środków prawnych umożliwiających powrót do lokalu, których podjęcie doprowadziłoby do uznania działań dysponenta lokalu za bezprawne. Dla oceny dobrowolności opuszczenia miejsca pobytu stałego niewątpliwie znaczenie ma zatem wytoczenie powództwa o przywrócenie posiadania lokalu, którą to okoliczność - jako element stanu faktycznego, organy orzekające w przedmiocie wymeldowania winny wziąć pod uwagę, oceniając zaistnienie przesłanek z art. 35 ustawy. W niniejszej sprawie niewiele ponad tydzień od nakazania przez matkę wymeldowanemu opuszczenia lokalu złożono wniosek o wszczęcie postępowania zaś niespełna 3 miesiące od opuszczenia lokalu zapadła decyzja o wymeldowaniu. Zauważyć jednak przyjdzie, że skuteczne skorzystanie ze środków prawnych umożliwiających powrót do mieszkania nie oznacza jedynie formalnego wystąpienia o stosowną ochronę prawną do właściwych organów, lecz uzasadnione prawnie wystąpienie, w wyniku którego właściwe organy uznały za bezprawne działania dysponenta lokalu. Nieskorzystanie z takich środków prawnych, ewentualnie oddalenie powództwa przez sąd powoduje, że brak jest podstaw prawnych do utrzymania fikcji meldunkowej. Z kolei zgodnie z art. 344 § 2 kodeksu cywilnego roszczenie posesoryjne wygasa, jeżeli nie będzie dochodzone w ciągu roku od chwili naruszenia posiadania. Skoro między opuszczeniem lokalu a wydaniem decyzji upłynęło zaledwie około trzy miesiące trudno zgodzić się z organem, że należy stosować domniemanie dobrowolności opuszczenia lokalu bo skarżący nie podjął właściwych działań prawnych. Po pierwsze namacalnym dowodem podjęcia takich działań jest powrót do lokalu w asyście policji w dniu 12 marca 2017 r.. Uznanie, że miało to miejsce ze względu na prowadzone w dniu następnym oględziny zdaje się być nadinterpretacją tego faktu, skoro dowodzi posłużenia się przez wymeldowanego swoistym ,,instrumentem prawnym" w celu powrotu do lokalu. Po wtóre roszczenie o ochronę posesoryjną przedawnia się z upływem roku od zaistnienia zdarzenia, a skoro decyzję wydano 3 miesiące od opuszczenia przez K. K. lokalu nie sposób podzielić pogląd organu, że musiało by zostać ono wywiedzione już w toku postępowania, bo tak chyba należy interpretować przyjęte przez organ domniemanie. Po trzecie wreszcie należy zgodzić się z argumentacją skargi, że skoro wymeldowany korzysta z profesjonalnej pomocy prawej w trakcie postępowania administracyjnego i sądowoadministracyjnego dowodzi to przeciwstawieniu się nakazaniu mu przez główną najemczynię lokalu jego opuszczenie czyli pośrednio podjęcie adekwatnych działań prawnych. Uwzględniając powyższe stwierdzić trzeba, że podjęcie w niniejszej sprawie rozstrzygnięcia w przedmiocie wymeldowania K. K. z miejsca pobytu stałego wymagało ustalenia, czy opuścił on miejsce pobytu stałego w sposób dobrowolny i trwały. Szczególnie należy dokonać głębszej analizy zastosowanego w sprawie domniemania dobrowolności opuszczenia lokalu przy uwzględnienia stosunkowo krótkiego czasu pomiędzy nakazaniem mu opuszczenia lokalu, wymiany zamków i jego powrotu do lokalu w asyście policji i terminu na wywiedzenie roszczenia w trybie art. 344 k.c. Oceniając przeprowadzone w sprawie postępowania Sąd stwierdził, że niewątpliwie przed organem I instancji prowadzone było postępowanie wyjaśniające dotyczące przesłanek wymeldowania. Niemniej jednak, zdaniem Sądu, nie zostało ono przeprowadzone w sposób wyczerpujący, a decyzje organu I i II instancji wydane zostały z naruszeniem art. 7, art. 77 § 1, art. 75 § 1, art. 80 i art. 107 § 3 k.p.a., w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na ustalenie okoliczności istotnych dla dokonania oceny, co do zaistnienia przesłanek wymalowania. W tym stanie rzeczy, na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a., Sąd orzekł o uchyleniu zaskarżonej decyzji, a na podstawie art. 135 p.p.s.a. także utrzymanej nią w mocy decyzji pierwszoinstancyjnej. O kosztach postępowania Sąd orzekł na podstawie art. 200 w związku z art. 205 p.p.s.a.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło