IV SA/Gl 780/17

WyrokWSA w Gliwicach2017-11-13

Skład orzekający: Renata Siudyka, Bożena Miliczek-Ciszewska, Beata Kozicka

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy naruszenie przepisów postępowania dyscyplinarnego, w tym prawa do obrony policjanta, może stanowić podstawę do uchylenia orzeczenia dyscyplinarnego, jeśli nie miało istotnego wpływu na wynik sprawy?
Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny uchylił wyrok WSA, uznając, że choć mogło dojść do naruszeń proceduralnych, to nie miały one istotnego wpływu na wynik sprawy, a tym samym nie mogły stanowić podstawy do uchylenia orzeczenia dyscyplinarnego. WSA, ponownie rozpoznając sprawę, uznał skargę za bezzasadną, podzielając stanowisko organów Policji co do prawidłowości ustaleń faktycznych, zastosowania prawa materialnego oraz wymiaru kary dyscyplinarnej.
Stan faktyczny
Policjant S. K. został obwiniony o naruszenie zasad etyki zawodowej i przepisów Prawa o ruchu drogowym po uczestnictwie w zdarzeniu drogowym jako pasażer, w tym o nieudzielenie pomocy poszkodowanym i wprowadzenie w błąd policjantów. Organ I instancji orzekł wydalenie ze służby. Organ II instancji uchylił orzeczenie w części dotyczącej jednego z zarzutów, a w pozostałej części utrzymał je w mocy. WSA uchylił orzeczenia organów obu instancji z powodu naruszeń proceduralnych. NSA uchylił wyrok WSA i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania, wskazując na brak istotnego wpływu naruszeń na wynik sprawy. WSA, ponownie rozpoznając sprawę, oddalił skargę.
Rozstrzygnięcie
Oddala skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Renata Siudyka (spr.), Sędziowie Sędzia WSA Bożena Miliczek-Ciszewska, Sędzia WSA Beata Kozicka, Protokolant Katarzyna Lisiecka-Mitula, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 13 listopada 2017 r. sprawy ze skargi S. K. na orzeczenie Komendanta Wojewódzkiego Policji w K. z dnia [...] r. nr [...] w przedmiocie wydalenia ze służby w Policji oddala skargę. Komendant Miejski Policji w B .orzeczeniem z dnia [...] r. nr [...]w postępowaniu dyscyplinarnym przeciwko sierżantowi S. K. – policjantowi [...]Komisariatu Policji [...] w B.– Komenda Miejska Policji w B., obwinionemu o to, że: 1) w dniu [...]r., ok. godz. [...]w miejscowości R., wbrew nakazowi dbania o społeczny wizerunek Policji jako formacji, w której służy oraz podejmowania działań służących budowaniu zaufania do niej oraz obowiązkowi takiego postępowania, które mogłoby być przykładem praworządności i prowadzić do pogłębiania społecznego zaufania do Policji, będąc w czasie wolnym od służby będąc pasażerem pojazdu [...] o nr rej. [...] kierowanym przez mł. asp. M.P. , który to pojazd uczestniczył w zdarzeniu drogowym, w wyniku czego obrażeń ciała doznali: R. W., A. K. i M.S., jako uczestnik tego zdarzenia wbrew obowiązkom wynikającym z art. 44 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym (t.j.: Dz. U. z 2005 r. Nr 108, poz. 908 ze zm.), nie pozostał na miejscu zdarzenia, nie udzielił niezbędnej pomocy ofiarom zdarzenia drogowego i nie wezwał zespołu ratownictwa medycznego i Policji oraz nie podjął odpowiednich środków w celu zapewnienia bezpieczeństwa ruchu drogowego, czym naruszył zasady etyki zawodowej policjanta; tj. art. 132 ust. 1 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (t.j.: Dz. U. z 2015 r., poz. 355 ze zm.) w związku z § 2 i § 23 Zasad etyki zawodowej policjanta stanowiących załącznik do Zarządzenia 805 KGP z dnia 31 grudnia 2003 r., 2) w dniu [...]r. około godz. [...]w miejscowości R. będąc zobowiązanym do takiego postępowania, które mogłoby być przykładem praworządności i prowadzić do pogłębiania społecznego zaufania do Policji, w czasie wolnym od służby będąc pasażerem pojazdu [...]o nr rej. [...] kierowanym przez mł. asp. M. P., który to pojazd uczestniczył w zdarzeniu drogowym, w wyniku czego obrażeń ciała doznali R.W., A. K. i M. S., wbrew zakazowi akceptowania, tolerowania i lekceważenia zachowań policjantów naruszających prawo i zasady etyki zawodowej dopuścił do oddalenia się z miejsca zdarzenia kierującego samochodem [...]o nr rej. [...] kierowanym przez mł. asp. M. P. tj. o czyn z art. 132 ust. 1 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 o Policji w zw. z § 2 i § 24 Zasad etyki zawodowej policjanta stanowiących załącznik do Zarządzenia 805 KGP z dnia 31 grudnia 2003 r., - 3. w dniu [...]roku ok. godz. [...]w miejscowości R. wbrew nakazowi dbania o społeczny wizerunek Policji jako formacji, w której służy oraz podejmowania działań służących budowaniu zaufania do niej oraz obowiązkowi takiego postępowania, które mogłoby być przykładem praworządności i prowadzić do pogłębiania społecznego zaufania do Policji w czasie wolnym od służby w trakcie legitymowania przez policjantów umyślnie wprowadził ich w błąd co do faktu uczestniczenia w zdarzeniu drogowym w dniu [...]r. ok. godz. [...]w R. w wyniku którego kierujący samochodem marki [...] nr rej. [...] mł. asp. M. P., doprowadził do zderzenia z prawidłowo jadącym samochodem marki [...]nr rej. [...], w wyniku czego obrażeń ciała doznali R. W., A. K. i M. S., czym naruszył zasady etyki zawodowej policjanta tj. o czyn z art. 132 ust. 1 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 o Policji w zw. z § 2 i § 23 Zasad etyki zawodowej policjanta stanowiących załącznik do Zarządzenia 805 KGP z dnia 31 grudnia 2003 r.; - uznał wyżej wymienionego winnym zarzucanych mu czynów i wymierzył mu karę wydalenia ze służby Zaskarżonym orzeczeniem z dnia [...]r. Komendant Wojewódzki Policji w K., w wyniku rozpatrzenia odwołania wniesionego przez S. K., reprezentowanego przez pełnomocnika, uchylił orzeczenie organu I instancji w zakresie zarzutu nr 2 i uniewinnił obwinionego od tego zarzutu, a w pozostałej części utrzymał w mocy orzeczenie organu I instancji. W uzasadnieniu wskazał, że badając sprawę w postępowaniu odwoławczym, w oparciu o materiał dowodowy zgromadzony przez organ I instancji, na który składały się zeznania świadków zdarzenia, wyjaśnienia obwinionego, dokumentacja z wykonanych czynności na miejscu wypadku, stwierdził, że S. K. w dniu [...]roku ok. godz. [...] zakończył służbę w Komisariacie Policji [...] w B.i wraz z kolegą z patrolu sierż. M. S. samochodem marki [...] o nr rej. [...] pojechał do jego miejsca zamieszkania w P. Policjanci umówili się, że napiją się wspólnie piwa. Wraz z nimi swoim samochodem marki [...] o nr rej, [...]pojechał mł. asp. M. P. Wszyscy policjanci pełnili służbę w Komisariacie Policji [...]w B. do godz. [...]. W drodze do P. M S, na stacji paliw [...]w Ł. dokonał zakupu dwóch tzw. czteropaków piwa, po czym dojechali do miejsca zamieszkania tego policjanta i następnie spożywali piwo. Około godz. 23.00 doszedł do nich kolega M. S, który również pił piwo. Około godz. 24.00 wszyscy w czwórkę wsiedli do samochodu marki [...]o nr rej, [...], za kierownicą którego usiadł M. P i pojechali do B. , gdzie przebywali m.in. w lokalach [...]oraz "[...]w których to uczestnicy wyjazdu, za wyjątkiem M. P., spożywali alkohol. Po zakończonej imprezie około godz. 5.00 wsiedli do samochodu i pojechali w kierunku Ż. Kierowcą pojazdu był nadal M. P. W dniu [...] roku ok. godz. [...]w miejscowości R. na ul. [...] ([...]) na łuku tej drogi (rejon stacji paliw [...]) M.P. kierujący pojazdem marki [...] z nieustalonych przyczyn zjechał na przeciwległy pas ruchu doprowadzając do zderzenia z prawidłowo jadącym w kierunku B. samochodem marki [...]nr rej. [...] kierowanym przez R. W.. Po spowodowaniu tego zdarzenia drogowego kierujący oddalił się z miejsca, pozostawiając swój samochód na drodze. Po zderzeniu samochodów R. W. wyszła z samochodu i zatelefonowała do swojego męża A.W. informując go o całym zajściu. A. W. na miejsce przybył kilka minut później. Przechodząc obok samochodu [...] zobaczył, że w aucie przebywa tylko jedna osoba - siedząca z przodu, na miejscu pasażera. Osobą tą okazał się M.S.. Po drugiej stronie ulicy . W. zauważył drugiego mężczyznę, którym okazał się być S. K.. A. W. zawiadomił telefonicznie Pogotowie Ratunkowe. Dyspozytor Pogotowania zawiadomił następnie Policję oraz Straż Pożarną. Przesłuchany w charakterze świadka A. W. zeznał, że po około 10 minutach od jego przyjazdu na miejsce zdarzenia zauważył jak wcześniej spotkani mężczyźni oddalają się poboczem w kierunku R.. Pokrzywdzone - kierująca samochodem marki [...] R. W. oraz pasażer tego pojazdu A. K. z uwagi na doznane obrażenia ciała zostały zabrane do Szpitala Wojewódzkiego w B. celem przeprowadzenia badań lekarskich. Doznały one obrażeń ciała w postaci stłuczenia głowy, skręcenia odcinka szyjnego kręgosłupa – R. W., natomiast A. K. - stłuczenie głowy, skręcenie odcinka szyjnego kręgosłupa oraz stłuczenie klatki piersiowej. Obie kobiety po zaopatrzeniu zostały zwolnione do miejsca zamieszkania. Policjanci z Komisariatu Policji w S. - sierż. Ł. N. oraz sierż. J. W. dojeżdżając na miejsce zdarzenia, w odległości około 300 metrów od samochodów uszkodzonych w wyniku wypadku, na parkingu w rejonie cmentarza w R. zauważyli trzech mężczyzn. Jeden z nich miał dokument tożsamości. Okazał się nim być S. K., który następnie podał dane swoich znajomych – M. S. oraz Z.C.. Mężczyźni ci znajdowali się w stanie nietrzeźwości. Wszyscy mężczyźni legitymującym ich funkcjonariuszom zaprzeczyli, aby brali udział w zdarzeniu drogowym. Twierdzili, że znaleźli się w miejscu legitymowania tylko z zaciekawienia zdarzeniem, gdyż usłyszeli huk na drodze i chcieli udzielić pomocy jego uczestnikom. Po przekazaniu wyżej wskazanych mężczyzn funkcjonariuszom z innego patrolu, zostali przywiezieni na miejsce wypadku. Tam zostali okazani A. W., który rozpoznał ich – M. S.a jako tego, który siedział w samochodzie oraz S. K., który stał po drugiej stronie jezdni w chwili, gdy ten przyjechał na miejsce zdarzenia. W stosunku do mężczyzn przeprowadzono badania na zawartość alkoholu w organizmie. Wynik badań M.S. :I badanie - wynik 0,96 mg/l (godz. 8.34 ), II badanie - wynik 0,97 mg/l (godz. 8.39 ). Wynik badań S. K.: I badanie - wynik 0,57 mg/l (godz. 7.31 ), II badanie - wynik 0,68 mg/1 (godz. 7.49 ). Komendant Wojewódzki Policji wskazał, że rozpatrując złożone odwołanie dokonał szczegółowej analizy zebranego w sprawie materiału dowodowego. Podniósł, że materiał ten, a w szczególności zeznania Ł. N., A. W., A. K. i R.W. oraz wyjaśnienia S. K. potwierdziły trafność postawionych obwinionemu zarzutów ujętych w punkcie nr 1 i 3. Z kolei w zakresie zarzutu nr 2, z uwagi na występujące wątpliwości zaszła konieczność uniewinnienia obwinionego od popełnienia zarzucanego czynu i uchylenia w tej części orzeczenia organu I instancji. W kwestii wymierzonej obwinionemu kary dyscyplinarnej wydalenia ze służby organ odwoławczy przytoczył art. 134h ustawy o Policji, zgodnie z którym, wymierzona kara powinna być współmierna do popełnionego przewinienia dyscyplinarnego i stopnia zawinienia, w szczególności powinna uwzględniać okoliczności popełnienia przewinienia dyscyplinarnego, jego skutki, w tym następstwa dla służby, rodzaj i stopień naruszenia ciążących na obwinionym obowiązków, pobudki działania, zachowanie obwinionego przed popełnieniem przewinienia dyscyplinarnego i po jego popełnieniu oraz dotychczasowy przebieg służby. Następnie podniósł, że organ I instancji, wymierzając karę wydalenia ze służby przede wszystkim przywołał treść art. 25 ust. 1 ustawy o Policji, który określa wymagania stawiane osobom, które mogą pełnić służbę w Policji. Wskazał, iż obwiniony dopuszczając się zarzucanych mu czynów nie podporządkował się obwiązującym go przepisom, a swym zachowaniem dał dowód na brak gotowości do podporządkowania się dyscyplinie służbowej. W rezultacie powyższych rozważań uznał, że brak jest możliwości pozostawienia obwinionego w służbie co skutkowało orzeczeniem kary wydalenia ze służby. Organ dodał, że na korzyść obwinionego zaliczona została jego dotychczasowa nienagannie pełniona służba. Z drugiej strony podkreślone zostało, iż obwiniony dopuszczając się zarzucanego mu czynu, utracił przymiot nieposzlakowanej opinii, jaką musi wykazać się każdy funkcjonariusz Policji. Organ wskazał, że w sprawie nie występują ustawowe przesłanki mające wpływ na złagodzenie wymiaru kary. Co prawda obwiniony nie był wcześniej karany dyscyplinarnie jak również był nagradzany w trakcie służby nagrodami pieniężnymi, jednak nie jest to w stanie zrównoważyć ciężaru gatunkowego stawianych mu zarzutów oraz negatywnej wymowy towarzyszących im okolicznościom. Podkreślił, że obwiniony dopuścił się zarzucanych mu czynów będąc w stanie nietrzeźwości. Jego zachowanie po wypadku drogowym w sposób jaskrawy wskazuje, że podejmował czynności, które utrudniły prowadzenie czynności na miejscu - zbiegł z miejsca zdarzenia oraz wprowadził w błąd legitymujących go policjantów. Organ podniósł, że obwiniony działał z motywacji zasługującej na szczególne potępienie. Chcąc uniknąć niewygodnego dla niego powiązania go ze zdarzeniem drogowym, zbiegł z miejsca nie udzielając pomocy osobom poszkodowanym w wypadku, nie przejawiając większego zainteresowania ich losem. Co istotne obwiniony nie mógł wykluczyć bezpośrednio po zdarzeniu, że osoby te znajdują się w sytuacji zagrażającej ich zdrowiu, a nawet życiu. Takie zachowanie stanowi zaprzeczenie wszystkich wartości jakie winny przyświecać funkcjonariuszom Policji nawet poza służbą. Również wyparcie się jakiegokolwiek związku z wypadkiem przed pełniącymi służbę policjantami dodatkowo obciąża obwinionego. Organ odwoławczy przytoczył art. 134h ust. 2 ustawy o Policji i wskazał, że dokonując podsumowania wszystkich okoliczności, przemawiających zarówno na korzyść obwinionego i obciążających go, organ I instancji uznał, iż brak jest możliwości pozostawienia S.K. w służbie. W skardze wniesionej od powyższego orzeczenia - w części, w której organ odwoławczy utrzymał w mocy orzeczenie organu I instancji S. K., reprezentowany przez pełnomocnika, podniósł zarzut obrazy przepisów postępowania, która miała wpływ na treść zaskarżonego orzeczenia, a to: - art. 135j ust. 7 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji poprzez doręczenie orzeczenia w odpisie, w sytuacji, gdy wskazany przepis nakazuje doręczyć orzeczenie w oryginale; - art. 135 f ust. 6 ustawy o Policji poprzez niedoręczenie obwinionemu decyzji nr [...] z dnia [...] r. o powołaniu Komisji do zbadania zaskarżonego orzeczenia, a tym samym utajnienie jej składu i stanowiska, co uniemożliwiło weryfikację czy Komisja miała skład zgodny z ustawą, tj. z przepisami art. 135m ust. 2 i 5 w związku z art. 135c ust. 1-3 ustawy o Policji.; - art. 135j ust. 2 pkt 6 ustawy o Policji poprzez sporządzenie uzasadnienia zaskarżonego orzeczenia w sposób niewłaściwy, w szczególności poprzez powtórzenie niemalże w całości uzasadnienia organu I instancji, nie ustosunkowując się rzetelnie do zarzutów obrony, nie dokonując wykładni prawa i nie tłumacząc takiego, a nie innego jego rozumowania, a w szczególności zastosowania wykładni rozszerzającej na niekorzyść obwinionego, która w szeroko rozumianym prawie karnym jest niedopuszczalna; - art. 135n ust. 4 pkt 1 w związku z art. 135f ust. 3 w związku z art. 135j ust. 9 ustawy o Policji poprzez utrzymanie w mocy zaskarżonego orzeczenia organu I instancji, w sytuacji gdy postępowanie pierwszoinstancyjne dotknięte jest rażącymi uchybieniami, na skutek których istotnie zostało ograniczone prawo do obrony obwinionego w wyniku po pierwsze doręczenia obrońcy obwinionego sprawozdania w terminie rażąco krótkim przed terminem stawiennictwa do raportu, co uniemożliwiało należyte zapoznanie się z nim i przygotowanie obrony, po drugie poprzez wyznaczenie terminu stawiennictwa do raportu na dzień przypadający w dwa dni po doręczeniu obrońcy zawiadomienia o tej czynności, po trzecie mimo sygnalizacji przez obrońcę powyższych uchybień niewyznaczenie innego terminu stawiennictwa, a ponadto niedopuszczenie warunkowo do udziału w postępowaniu zastępcy obrońcy, który zobowiązał się do przedłożenia upoważnienia w terminie 3 dni; - art. 135n ust. 4 pkt 1 w związku z art. 135f ust. 3 w zw. z art. 135p ust. 1 w związku z art. 171 § 1 i 2 k.p.k. poprzez utrzymanie w mocy zaskarżonego orzeczenia organu I instancji w sytuacji gdy postępowanie pierwszoinstancyjne dotknięte jest rażącymi uchybieniami polegającymi na niezawiadomieniu o czynnościach postępowania dyscyplinarnego obrońcy obwinionego, tj. o przesłuchaniu funkcjonariuszy, którzy przybyli w krytycznym dniu na miejsce zdarzenia i legitymowali obwinionego oraz pokrzywdzonych A.K .i R.W. w sytuacji gdy była to czynność niezwykle istotna i, jak wynika z uzasadnienia zaskarżonego orzeczenia organu zarówno I jak i II instancji, zadecydowała o przypisaniu obwinionemu przewinienia dyscyplinarnego opisanego w pkt 1 i 3 orzeczenia, ponadto poprzez wybiórcze potraktowanie materiału dowodowego i powoływanie się w orzeczeniu na akta sprawy karnej, które nie zostały w żaden sposób włączone do materiału dowodowego w postępowaniu dyscyplinarnym. Ponadto skarżący podniósł zarzut obrazy prawa materialnego, a to: - art. 44 u.p.r.d. w związku z art. 93 k.w. § 2 i § 23 Zasad etyki zawodowej Policjanta stanowiącej załącznik do Zarządzenia 805 KGP z dnia 31 grudnia 2003 r., poprzez ich rażąco błędną wykładnię i zastosowanie tego przepisu do pasażera, w sytuacji gdy pasażer nie ponosi odpowiedzialności za wykroczenie stypizowane w tym przepisie oraz w sytuacji, w której przepis mówi wyraźnie o wypadku, a nie o zdarzeniu drogowym, ponadto poprzez uznanie, że obwiniony nie dopełnił obowiązków wynikających z Prawa o ruchu drogowym, w sytuacji gdy z ustaleń organu wynika ponad wszelką wątpliwość, że podszedł do osób poszkodowanych i był gotów udzielić im pomocy; - art. 134h ustawy o Policji poprzez wymierzenie obwinionemu kary z pominięciem ustawowych dyrektyw wymiaru tej kary, a w szczególności nierozważenie jakie skutki miało dopuszczenie się przez obwinionego zarzucanego przewinienia dyscyplinarnego, jakie rodziło następstwa dla służby, a także nierozważenie dotychczasowego przebiegu służby obwinionego. Skarżący zarzucił również rażącą niewspółmierność kary polegającą na orzeczeniu względem niego kary wydalenia ze służby, w sytuacji gdy zarzucane mu czyny nie wyczerpują znamion ani przestępstwa ani nawet wykroczenia. Mając na uwadze powyższe zarzuty wniósł o uchylenie orzeczenia organu II instancji w zaskarżonej części oraz orzeczenia organu I instancji. Komendant Wojewódzki Policji w K; w odpowiedzi na skargę wniósł o jej oddalenie i podtrzymał argumentację zawartą w uzasadnieniu zaskarżonego orzeczenia. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach wyrokiem z dnia 26 września 2016 r. sygn. akt IV SA/Gl 141/16, po rozpoznaniu sprawy ze skargi S, K, na orzeczenie Komendanta Wojewódzkiego Policji w K, z dnia [...]r. nr [...]w przedmiocie wydalenia ze służby w Policji, uchylił zaskarżone orzeczenie oraz poprzedzające je orzeczenie Komendanta Miejskiego Policji w B. z dnia [...] r. nr [...]. Jako uzasadniony przyjęto zarzut skargi, że postępowanie pierwszoinstancyjne jest dotknięte istotnym uchybieniem polegającym na niezawiadomieniu obrońcy obwinionego o czynnościach postępowania dyscyplinarnego, tj. o przesłuchaniu funkcjonariuszy Policji, którzy przybyli na miejsce zdarzenia w dniu [...]r. i legitymowali obwinionego. Sad zwrócił uwagę, że zgodnie z art. 135f ust. 1 pkt 4a ustawy o Policji, w toku postępowania dyscyplinarnego obwiniony ma prawo do ustanowienia obrońcy, a stosownie do treści art. 135f ust. 3 tej ustawy, ustanowienie obrońcy uprawnia go do działania w całym postępowaniu dyscyplinarnym. W związku z tym, organ miał obowiązek zawiadomienia obrońcy obwinionego o tak istotnej czynności postępowania dowodowego, jaką było przesłuchanie świadka Ł. N. Sąd podkreślił, że na podstawie odesłania zawartego w art. 135p ust. 1 ustawy o Policji, do postępowania dyscyplinarnego, w zakresie nieuregulowanym w niniejszej ustawie, stosuje się odpowiednio przepisy Kodeksu postępowania karnego (K.p.k.) dotyczące m.in. świadków (z wyłączeniami określonymi w tym przepisie). Wobec tego w postępowaniu dyscyplinarnym znajduje zastosowanie – obok przepisów zawartych w rozdziale 21 K.p.k. zatytułowanym "Świadkowie" – m. in. zamieszczony w przepisach ogólnych również przepis art. 171 § 2 K.p.k. Niewątpliwa okoliczność, że te przepisy ogólne dotyczą także innych dowodów, np. wyjaśnień oskarżonego, nie zmienia tego, że mają one zastosowanie także do świadków. W związku z tym art. 171 § 2 K.p.k., według którego prawo zadawania pytań osobie przesłuchiwanej przysługuje m.in. obrońcy, znajduje zastosowanie w postępowaniu dyscyplinarnym prowadzonym wobec policjanta. Prawo obrońcy do zadawania pytań osobie przesłuchiwanej wynika także z wyrażonego w art. 135f ust. 3 ustawy o Policji, uprawnienia obrońcy do działania w całym postępowaniu dyscyplinarnym. Zdaniem Sądu przy rozpoznawaniu sprawy doszło do naruszenia art. 135 f ust. 3 w związku z art. 135 p ust. 1 ustawy o Policji w związku z art. 171 § 2 K.p.k. Zasługiwał na uwzględnienie także zarzut skargi dotyczący naruszenia w postępowaniu dyscyplinarnym art. 135f ust. 3 w związku z art. 135j ust. 9 ustawy o Policji, tj. zarzut ograniczenia prawa do obrony obwinionego w wyniku doręczenia obrońcy obwinionego zawiadomienia o terminie raportu oraz sprawozdania z przeprowadzonego postępowania dyscyplinarnego w terminie rażąco krótkim przed terminem stawiennictwa do raportu. Z art. 135j ust. 9 ustawy o Policji wynika, że w przypadku zamiaru wymierzenia kary wydalenia ze służby w Policji, przełożony dyscyplinarny przed wydaniem orzeczenia dyscyplinarnego wzywa obwinionego do raportu w celu wysłuchania go. W końcowej części przepis ten stanowi, że obwinionemu doręcza się sprawozdanie w terminie umożliwiającym zapoznanie się z nim przed raportem. Sprawozdanie wraz z zawiadomieniem o terminie raportu, zostało doręczone obwinionemu i jego obrońcy w dniu 16 października 2015 r. - w piątek, a termin raportu został wyznaczony na poniedziałek 19 października 2015 r. o godz. 8.30. Okoliczności te, tj. wyznaczony w ten sposób termin stawiennictwa do raportu – zaledwie po upływie soboty i niedzieli – licząc od dnia zawiadomienia o tym terminie, a na dodatek określenie godziny jego rozpoczęcia na godzinę 8.30 w poniedziałek, uzasadniają zarzut, że powyższe działanie organu spowodowało ograniczenie prawa do obrony obwinionego poprzez uniemożliwienie stawiennictwa obrońcy oraz uniemożliwienie obrońcy zapoznania się ze sprawozdaniem. W opinii Sądu, naruszenie przepisów stanowiło również niedoręczenie obwinionemu i jego obrońcy decyzji nr [...]z dnia [...]r. o powołaniu Komisji do zbadania orzeczenia organu pierwszej instancji, gdyż według art. 135f ust. 6 ustawy o Policji, nie tylko orzeczenia, postanowienia i zawiadomienia, ale również inne pisma wydane w toku postępowania dyscyplinarnego, doręcza się obwinionemu oraz obrońcy, a więc także takie pisma, od których nie przysługuje odwołanie lub zażalenie. Sąd pierwszej instancji przyjął także, iż z uwagi na stwierdzone uchybienia przepisów postępowania ocena zasadności zarzutów skargi dotyczących niewłaściwego sporządzenia uzasadnienia zaskarżonego orzeczenia oraz zarzutu wymierzenia kary z pominięciem ustawowych dyrektyw wymiaru tej kary jest przedwczesna. Z kolei odnosząc się do zarzutu skargi dotyczącego naruszenia art. 135j ust. 7 ustawy o Policji, poprzez doręczenie orzeczenia w odpisie stwierdził, że jest on niezasadny. Zgodnie z art. 128 § 1 K.p.k. stosowanym w postępowaniu dyscyplinarnym z mocy art. 135p ust. 1 ustawy o Policji – orzeczenia i zarządzenia doręcza się w uwierzytelnionych odpisach, jeżeli ustawa nakazuje ich doręczenie. W skardze kasacyjnej Komendant Wojewódzki Policji w K. wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach w całości oraz rozpoznanie skargi w trybie art. 188 p.p.s.a., poprzez jej oddalenie zarzucając naruszenie: 1) art. 3 § 1 i art. 145 § 1 pkt 1 lit. a p.p.s.a. w związku z art. 135p ustawy o Policji, poprzez błędne przyjęcie, że umieszczone w nim odesłanie do Kodeksu postępowania karnego dotyczy również możliwości stosowania w toku postępowania dyscyplinarnego uprawnień obwinionego i obrońcy wynikających z K.p.k. w zakresie szerszym, niż podaje wspomniany przepis, podczas gdy odesłanie to wskazuje na konieczność posiłkowania się K.p.k. w zakresie nieuregulowanym w ustawie o Policji, lecz wyłącznie z obszaru przepisów o doręczeniach, terminach, wezwaniach i świadkach; art. 135f ustawy o Policji, poprzez błędnie przyjęcie, że katalog czynności i uprawnień przysługujących obwinionemu nie jest zamknięty, podczas gdy konstrukcja i systematyka przepisów w ustawie o Policji wskazuje obszar i zakres działalności obwinionego w postępowaniu dyscyplinarnym, a odesłania do K.p.k. nie przewidują obowiązku organu odnośnie zawiadamiania obwinionego i jego obrońcy o przesłuchaniach świadków, zaś przekonania takiego nie sposób wywieść z dyspozycji art. 135f ustawy o Policji, bowiem tylko poszczególne normy tylko samego tego artykułu mogą stanowić podstawę kontroli sądowej przy ocenie zarzutu naruszenia uprawnień obwinionego (w tym prawa do obrony); art. 135j ustawy o Policji, poprzez błędne przyjęcie, iż w zakresie uprawnień obrońcy, obwinionego mieści się udział w czynności stawania do raportu przed przełożonym dyscyplinarnym, podczas gdy czynność ta, jakkolwiek mieszcząca się w zakresie postępowania dyscyplinarnego, nie stanowi czynności objętej odesłaniem do K.p.k., a nawet nie koresponduje z uprawnieniami obwinionego w postępowaniu dyscyplinarnym; naruszenie art. 141 § 4 p.p.s.a., poprzez wybiórcze przedstawienie okoliczności sprawy, bez podania motywów rozstrzygnięcia w oparciu o zbadany stan faktyczny, jak również poprzez pominięcie odniesienia się do stanowiska organu stosującego w postępowaniu normę prawną, której zastosowanie nie zostało w uzasadnieniu ocenione, tj. art. 135f ustawy o Policji, z którego jasno wynika zakres uprawnień obwinionego, którego to zakresu nie mogą przekraczać uprawnienia ustanowionego przez obwinionego obrońcy, do czego Sąd nie odniósł się w odpowiedzi na argumentację, iż katalog czynności w tym przepisie wskazanych stanowi trzon uprawnień obwinionego, zaś odesłanie mieszczące się w art. 135p ustawy o Policji jest normą prawną skierowaną do organu, nie zaś do obwinionego, który postępowania nie prowadzi, wobec czego nie może dokonywać doręczeń, przesłuchiwać świadków, czy nakładać terminów. W piśmie z dnia 21 czerwca 2017 r. S. K. poinformował o wypowiedzeniu pełnomocnictwa dotychczas reprezentującemu go pełnomocnikowi. Naczelny Sąd Administracyjny wyrokiem z dnia 5 lipca 2017 r. sygn. akt I OSK 281/17 uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Gliwicach do ponownego rozpoznania. W pierwsze kolejności Naczelny Sąd Administracyjny zauważył, że zgodnie art. 135p ust. 1 ustawy o Policji, w sprawach w niej nieuregulowanych "do postępowania dyscyplinarnego stosuje się odpowiednio przepisy Kodeksu postępowania karnego, dotyczące wezwań, terminów, doręczeń i świadków, z wyłączeniem możliwości nakładania kar porządkowych. W postępowaniu dyscyplinarnym do świadków nie stosuje się również art. 184 Kodeksu postępowania karnego". Postępowanie dyscyplinarne policjantów łączy się z odpowiedzialnością typu represyjnego, która co do zasady jest istotną cechą postępowania karnego. Postępowanie dyscyplinarne policjantów nie jest jednak postępowaniem karnym. Postępowania dyscyplinarne i postępowanie karne są autonomiczne, także w przypadku, gdy dotyczą one tego samego działania sprawcy. Postępowanie dyscyplinarne jest postępowaniem szczególnym. Oznacza to, że przepisy regulujące to postępowanie nie podlegają wykładni rozszerzającej. Przepisy ustawy o Policji w zakresie odpowiedzialności dyscyplinarnej policjantów zawierają regulację zarówno materialnoprawną, jak i procesową postępowania dyscyplinarnego. W orzecznictwie przyjmuje się, że w kwestii wszczęcia, przebiegu i formy zakończenia przedmiotowego postępowania jest to unormowanie pełne oraz że przepisy Kodeksu postępowania karnego stosuje się w tym postępowaniu tylko "odpowiednio" oraz jedynie w zakresie wskazanym w art. 135p ust. 1 ustawy o Policji. Odpowiednie stosowanie przepisów K.p.k. oznacza, że nie obejmuje ono wszystkich spraw nieuregulowanych w ustawie, lecz dotyczy tylko tych kwestii, które zostały wyszczególnione przez ustawodawcę. Gdyby ustawodawca zamierzał, aby w postępowaniu dyscyplinarnym odpowiednie zastosowanie miały również inne unormowania K.p.k., to posłużyłby się generalnym odesłaniem do przepisów tego Kodeksu w sprawach nieuregulowanych w ustawie o Policji. W tym przypadku tego nie uczynił. Naczelny Sąd Administracyjny jako bezzasadne uznał wyrażone w uzasadnieniu kontrolowanego wyroku stanowisko co do tego, że skoro osobą przesłuchiwaną, o której mowa w art. 171 § 2 K.p.k., jest także świadek, to powołany przepis Kodeksu postępowania karnego ma zastosowanie również w postępowaniu dyscyplinarnym i zgodnie z tym przepisem oraz z art. 135f ust. 3 ustawy o Policji, w postępowaniu dyscyplinarnym obwiniony i jego obrońca – tak jak oskarżony i obrońca oskarżonego w postępowaniu karnym – mają bezwzględne prawo do zadawania pytań wszystkim przesłuchiwanym świadkom, a nadto że organ dyscyplinarny bezwzględnie jest zobowiązany poinformować obwinionego i jego obrońcę o terminie planowanego przesłuchania oraz zapewnić im możliwość udziału w takiej czynności procesowej. Z art. 171 § 2 K.p.k. wynika, że określa on ogólnie podmioty uprawnione do zadawania pytań. Istotą tej regulacji nie jest zatem to, kto jest przesłuchiwany, ale to, że, ze osobie przesłuchiwanej pytania mogą zadawać tylko te podmioty, którym takie uprawnienia przyznano karną ustawą procesową. W postępowaniu karnym przepisem art. 171 § 2 K.p.k ustawodawca przyznał przedmiotowe uprawnienia stronom, czyli między innymi oskarżonemu a także jego obrońcy. Przedmiotowej regulacji nie można jednak przenosić na grunt postępowania dyscyplinarnego policjantów. Zawarte w Kodeksie postępowania karnego przepisy odnoszące się do oskarżonego i obrońcy oskarżonego nie mają bowiem odpowiedniego zastosowania w postępowaniu dyscyplinarnym w stosunku do obwinionego i jego obrońcy, co wprost potwierdza treść powołanego wcześniej art. 135p ust. 1 ustawy o Policji. Tym samym art. 171 § 2 K.p.k dotyczący oskarżonego i obrońcy oskarżonego, z mocy art. 135p ust. 1 ustawy o Policji, nie ma zastosowania do policjanta obwinionego w postępowaniu dyscyplinarnym oraz jego obrońcy. Odmienne zapatrywania Sądu I instancji uznane zostały jako niedopuszczalna, rozszerzająca wykładnia art. 171 § 2 K.p.k., pozostająca w jaskrawej sprzeczności z dyspozycją art. 135p ust. 1 ustawy o Policji. Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że również art. 390 § 1 K.p.k. nie ma zastosowania w postępowaniu dyscyplinarnym policjantów, gdyż zawarte w art. 135p ust. 1 ustawy o Policji odesłanie do odpowiedniego stosowania przepisów Kodeksu postępowania karnego nie obejmuje zawartych w tym Kodeksie unormowań dotyczących oskarżonego i jego obrońcy ustanowionego w postępowaniu karnym. Uprawnienia, jakie przysługują obwinionemu w postępowaniu dyscyplinarnym policjantów, zostały w sposób wyczerpujący określone przede wszystkim w art. 135f ustawy o Policji. Z przepisu tego i innych przepisów ustawy nie wynika, aby w postępowaniu dyscyplinarnym ustawodawca przyznał obwinionemu i jego obrońcy prawo do bezpośredniego udziału we wszystkich czynnościach tego postępowania, w tym prawo do uczestniczenia w przesłuchaniu świadków oraz by organ dyscyplinarny był zobowiązany do informowania strony o terminach planowanych w sprawie innych czynności dowodowych. Zasady tej nie zmienia regulacja zawarta w art. 135f ust. 3 ustawy o Policji. Z przepisu tego wynika przede wszystkim, że ustanowiony obrońca, o ile udzielone mu pełnomocnictwo nie zawiera w tym zakresie ograniczeń, może działać w całym toczącym się postępowaniu dyscyplinarnym, a nadto brać udział w czynnościach podejmowanych nawet po uprawomocnieniu się orzeczenia. Nie oznacza to jednak, by uprawnienia obrońcy były szersze od praw jego mocodawcy, a w szczególności, aby mógł on – jak wskazał Sąd I instancji – uczestniczyć w czynnościach procesowych, w których sam obwiniony nie może brać udziału. Nie ma jakichkolwiek podstaw do przyjęcia, że w postępowaniu dyscyplinarnym ustawodawca zamierzał i przyznał obrońcy uprawnienia szersze niż prawa procesowe obwinionego w sprawie policjanta. Naczelny Sąd Administracyjny uznał za świadomy zabieg ustawodawcy związany ze szczególnym charakterem postępowania dyscyplinarnego oraz odrębnością odpowiedzialności karnej i dyscyplinarnej ukształtowanie uprawnień obwinionego w sposób odmienny niż oskarżonego w postępowaniu karnym. Przebieg postępowania dyscyplinarnego został ukształtowany tak, aby z jednej strony zapewnić osobie obwinionej ochronę jej praw, a z drugiej strony umożliwić sprawne przeprowadzenie postępowania, celem w miarę szybkiego ustalenia odpowiedzialności sprawcy deliktu dyscyplinarnego. Nie do pogodzenia z podstawowymi zasadami funkcjonowania służb mundurowych, zwłaszcza Policji, a ponadto z wyrażoną w art. 2 Konstytucji RP zasadą praworządności, byłaby sytuacja, w której policjant uniknąłby odpowiedzialności tylko na skutek nieuzasadnionego przedłużania postępowania prowadzącego do przedawnienia możliwości jego ukarania. W związku z powyższym Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku bezzasadnie zarzucił organom Policji naruszenie art. 135f ust. 2 w związku z art. 135p ust. 1 ustawy o Policji i art. 171 K.p.k. Jednocześnie jednak Naczelny Sąd Administracyjny przypomniał, że złamanie przepisów procesowych tylko wówczas może stanowić podstawę do uchylenia przez wojewódzki sąd administracyjny kontrolowanego aktu, jeżeli takie uchybienie mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. W rachubę mogą zatem wchodzić uchybienia procesowe na tyle istotne, że kształtowały one lub współkształtowały treść stosunku prawnego, czyli że gdyby nie było ujawnionego naruszenia przepisów postępowania, rozstrzygniecie sprawy przez organy administracyjne mogłoby być inne. Natomiast Wojewódzki Sąd Administracyjny nie wykazał, że taka sytuacja rzeczywiście miała miejsce, a więc że w okolicznościach niniejszej sprawy zastosowanie przez niego instytucji przewidzianej w art. 145 § 1 pkt 1 lit.c p.p.s.a było uzasadnione. Na rozprawie w dniu 13 listopada 2017 r. skarżący podtrzymał dotychczas prezentowane stanowisko. Stwierdził, że w jego ocenie zaskarżona decyzja jest niesłuszna akcentując, że w sprawie karnej był jedynie świadkiem i nie przedstawiono mu żadnych zarzutów. Pełnomocnik organu wnosił i wywodził jak w skardze. Podkreślił, że postępowanie karne i postępowanie dyscyplinarne są niezależne od siebie. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach zważył, co następuje: Skarga okazała się bezzasadna. Uprawnienia wojewódzkich sądów administracyjnych, określone między innymi art. 1 §1 i § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (t.j. Dz. U. z 2016 r. poz. 1066 ) oraz art. 3 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. z 2017 r. poz. 1369– dalej "p.p.s.a."), sprowadzają się do kontroli działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem, tj. kontroli zgodności zaskarżonego aktu z przepisami postępowania administracyjnego, a także prawidłowości zastosowania i wykładni norm prawa materialnego. Jednocześnie zgodnie z art. 134 § 1 p.p.s.a. sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Sąd obowiązany jest zatem dokonać oceny zgodności z prawem zaskarżonej decyzji także wtedy, gdy dany zarzut nie został podniesiony w skardze. Rozpoznając przedmiotową sprawę wskazać należy w pierwszej kolejności, że w niniejszej sprawie orzekał już Naczelny Sąd Administracyjny, który wyrokiem z dnia 5 lipca 2017 r., sygn. akt I OSK 281/17, uchylił wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach z dnia 26 września 2016 r., sygn. akt IV SA/Gl 141/16 i przekazał Sądowi I instancji sprawę do ponownego rozpatrzenia. Przystępując do oceny zasadności skargi złożonej przez S. K. na orzeczenie Komendanta Wojewódzkiego Policji w K. z dnia [...] r. jako konieczne uznaje się podkreślić charakter konsekwencji prawnych wynikających dla obecnie orzekającego Sądu z faktu prawomocności materialnej, o której mowa w treści art. 170 p.p.s.a, w odniesieniu do wyroku kasacyjnego Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia z dnia 5 lipca 2017 r. sygn. akt I OSK 281/17. Moc wiążąca orzeczenia określona w art. 170 p.p.s.a w odniesieniu do sądów oznacza bowiem, że podmioty te muszą przyjmować daną kwestię prawną jako ukształtowaną tak, jak stwierdzono to w prawomocnym orzeczeniu. Zatem w kolejnym postępowaniu, w którym pojawia się dana kwestia, nie może być już ona ponownie badana (por. J. Kunicki, glosa do postanowienia SN z dnia 21 października 1999 r., I CKN 169/98, OSP 2001, z. 4, poz. 63). Jednocześnie zaważyć trzeba, że także na mocy art. 190 p.p.s.a., którego adresatem w stanie faktycznym sprawy po jej przekazaniu przez Naczelny Sąd Administracyjny do ponownego rozpoznania jest Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach wykładnia prawa dokonana w postępowaniu kasacyjnym jest dla tego Sądu wiążąca. Oznacza to, że Sąd pierwszej instancji jest zobligowany do rozumienia i stosowania przepisów prawa, które stały się przedmiotem oceny Naczelnego Sądu Administracyjnego, zgodnie z wynikiem tej oceny. Naczelny Sąd Administracyjny zakwestionował dotychczasowo wyrażony przez Sąd I instancji pogląd o naruszeniu przez organy Policji art. 135 f ust. 2 w związku z art. 135 p ust. 1 ustawy o Policji i art. art. 171 § 2 K.p.k. wykluczając, by art. 171 § 2 K.p.k. dotyczący oskarżonego i obrońcy oskarżonego, z mocy art. 135 p ust. 1 ustawy o Policji, miał zastosowanie do policjanta obwinionego w postępowaniu dyscyplinarnym oraz obrońcy tego obwinionego. W konsekwencji powyższego procesowe zarzuty skargi obejmujące wskazane przepisy nie mogą zostać uznane za skuteczne. Także, zgodnie z wyrażoną przez Naczelny Sąd Administracyjny oceną prawną, zamieszczony w skardze zarzut naruszenia, o jakim mowa w art. 135j ust. 9 ustawy o Policji, nie może zostać uznany za skuteczny, gdyż skutki tego uchybienia nie były na tyle istotne, że kształtowały lub współkształtowały treść zaskarżonego orzeczeni. Mimo ujawnionego naruszenia przepisów postępowania, rozstrzygnięcie sprawy przez organy administracyjne nie byłoby inne. Natomiast Wojewódzki Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 26 września 2016 r. sygn. akt IV SA/Gl 141/16 nie dokonał kontroli orzeczenia Komendanta Wojewódzkiego Policji pod kątem postawionych w skardze zarzutów prawa materialnego uznając je za przedwczesne wobec stwierdzonych uchybień proceduralnych. W takiej sytuacji, w obecnie prowadzonym postępowaniu sądowoadministracyjnym zarzuty te wymagają analizy W ramach zarzutów obrazy prawa materialnego, wskazano jako naruszony art. 44 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym w związku z art. 93 K.w. w związku z art. 132a ustawy o Policji, § 2 i § 23 Zasad etyki zawodowej Policjanta stanowiącej załącznik do Zarządzenia 805 KGP z dnia 31 grudnia 2003 r., poprzez ich rażąco błędną wykładnię i zastosowanie tego przepisu do pasażera, który na dodatek sam odniósł obrażenia w wyniku kolizji, co stanowi o braku winy obwinionego oraz w sytuacji w której przepis mówi wyraźnie o wypadku, a nie o zdarzeniu drogowym. Odnosząc się do stanowiska skarżącego Sąd zauważa, że nie kwestionował on ustalonego przez organu stanu faktycznego. Ten stan faktyczny wskazuje natomiast jednoznacznie, wbrew twierdzeniom skarżącego, że zdarzenie, jakie miało miejsce w dniu [...]r. około godz. [...]w miejscowości R. nosi znamiona wypadku komunikacyjnego. W zdarzeniu tym uczestniczyły bowiem dwa pojazdy z napędem silnikowym, miało ono miejsce na drodze publicznej, a jego skutkiem były szkody zarówno majątkowe jak i szkody zdrowotne osób w zdarzeniu tym uczestniczących. Niekwestionowany przez skarżącego stan faktyczny sprawy wskazuje także jednoznacznie, że oddalił się on z miejsca zdarzenia, nie podejmując żadnych działań w stosunku do osób znajdujących się w uszkodzonym przez M. P. pojeździe, zaprzeczył uczestnictwu w zdarzeniu umyślnie wprowadzając w błąd policjantów usiłujących go wylegitymować. Tymczasem z brzmienia art. 44 ustawy prawo o ruchu drogowym kierujący pojazdem, jak też uczestnik wypadku, w razie uczestniczenia w nim, są obowiązani min. do podjęcia odpowiednich środków w celu zapewnienia bezpieczeństwa ruchu w miejscu wypadku, do podania swoich danych personalnych. Jeżeli w wypadku jest ranny, kierujący pojazdem i uczestnik wypadku jest obowiązany ponadto udzielić niezbędnej pomocy ofiarom wypadku oraz wezwać zespół ratownictwa medycznego i Policję, nie podejmować czynności, które mogłyby utrudnić ustalenie przebiegu wypadku, pozostać na miejscu wypadku, a jeżeli wezwanie zespołu ratownictwa medycznego lub Policji wymaga oddalenia się - niezwłocznie powrócić na to miejsce. Wbrew wywodom skarżącego, organ w sposób właściwy odczytał brzmienie normy art. 44 ust. 1 i 2 w związku z ust. 3 ustawy Prawo o ruchu drogowym. Naruszenie obowiązków wymienionych w tym przepisie, a w tym obowiązków, których niewypełnienie zarzuca się skarżącemu dotyczy każdego uczestnika wypadku (art. 44 ust. 3 prawa o ruchu drogowym), nie zaś tylko jego sprawcy i rodzi odpowiedzialność za wykroczenie z art. 97 K.w. lub 93 K.w. (por. J. Satko glosa do wyroku SN z dnia 15 marca 2001 r., III KKN 492/99 teza nr 3 publ. OSP. Z 2001r. nr 12 poz. 185). Zarzut błędnej wykładni zastosowanego w sprawie prawa materialnego uznaje się zatem za bezzasadny. W ramach naruszenia prawa materialnego w skardze zarzucono także naruszenie art. 134 h ustawy o Policji poprzez wymierzenie obwinionemu kary z pominięciem ustawowych dyrektyw wymiaru tej kary, a w szczególności nie rozważenie jakie skutki miało dopuszczenie się przez obwinionego zarzucanego przewinienia dyscyplinarnego, jakie rodziło następstwa dla służby, a także nie rozważenie dotychczasowego przebiegu służby obwinionego. Skarżący zarzucił również rażącą niewspółmierność kary polegającą na orzeczeniu względem niego kary wydalenia ze służby, w sytuacji gdy zarzucane mu czyny nie wyczerpują znamion ani przestępstwa ani nawet wykroczenia. Twierdzenia te, w świetle treści uzasadnienia zaskarżonego orzeczenia są chybione. Po myśli art. 134 h ustawy o Policji, wymierzona kara powinna być współmierna do popełnionego przewinienia dyscyplinarnego i stopnia zawinienia, w szczególności powinna uwzględniać okoliczności popełnienia przewinienia dyscyplinarnego, jego skutki, w tym następstwa dla służby, rodzaj i stopień naruszenia ciążących na obwinionym obowiązków, pobudki działania, zachowanie obwinionego przed popełnieniem przewinienia dyscyplinarnego i po jego popełnieniu oraz dotychczasowy przebieg służby. W świetle brzmienia tego przepisu organy Policji poddały analizie zachowanie funkcjonariusza stwierdzając, że obwiniony dopuścił się zarzucanych mu czynów będąc w stanie nietrzeźwości. Jego zachowanie po wypadku drogowym w sposób jaskrawy wskazuje, że podejmował czynności, które utrudniły prowadzenie czynności na miejscu - zbiegł z miejsca zdarzenia oraz wprowadził w błąd legitymujących go policjantów, działał z motywacji zasługującej na szczególne potępienie. Oceniając zachowanie funkcjonariusza organ wskazał, że swoim zachowaniem dał dowód na brak gotowości do podporządkowania się dyscyplinie służbowej i utracił przymiot nieposzlakowanej opinii, jaką musi wykazać się każdy funkcjonariusz Policji. Wziął pod uwagę okoliczności łagodzące takie jak dotychczasowa nienagannie pełniona służba w Policji, brak wcześniejszej karalności dyscyplinarnej jak również nagradzanie w trakcie służby nagrodami pieniężnymi. Organ uznał jednak, że wskazane okoliczności łagodzące nie są w stanie zrównoważyć ciężaru gatunkowego stawianych mu zarzutów oraz negatywnej wymowy towarzyszących im okolicznościom. Chcąc uniknąć niewygodnego dla niego powiązania go ze zdarzeniem drogowym, zbiegł bowiem z miejsca wypadku nie udzielając pomocy osobom poszkodowanym w wypadku, nie przejawiając większego zainteresowania ich losem, mimo że nie znał następstw wypadku, a zatem nie mógł wykluczyć bezpośrednio po zdarzeniu, że osoby te znajdują się w sytuacji zagrażającej ich zdrowiu, a nawet życiu. Sąd w pełni podziela również wyrażone przez organy Policji stanowisko co do tego, że popełnienie przez skarżącego przypisanego mu czynu o znamionach wykroczenia w istotny sposób narusza interes służby, tożsamy z ważnym interesem społecznym. Interes ten przejawia się w tym, że bezpieczeństwo i porządek publiczny winny być realizowane przez osoby spełniające wymogi określone w art. 25 ustawy o Policji. Skarżący, zachowując się w sposób opisany w zarzuconych mu czynach niewątpliwie sprzeniewierzył się zasadom, które winien przestrzegać będąc funkcjonariuszem Policji. Należy więc podzielić pogląd organów, że pozostawienie skarżącego w służbie przeczyłoby ogólnie przyjętemu poczuciu sprawiedliwości społecznej oraz świadczyłoby o niewiarygodności Policji. Oczywisty fakt popełnienia zarzucanego czynu spowodował bowiem utratę przez skarżącego przymiotu osoby o nieposzlakowanej opinii wskutek niepraworządnego działania. Uniemożliwia to pozostawienie go w służbie z uwagi na szczególny charakter zawodu policjanta ukierunkowany na ochronę bezpieczeństwa ludzi i utrzymania porządku publicznego. Wobec powyższego Sąd uznaje, że nie została naruszona zasada współmierności kary, o której mowa w art. 134 h ustawy o Policji. W przedstawionym stanie faktycznym należało orzec jak w sentencji na mocy art. 151 p.p.s.a.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 16.07.2026. · Źródło