II SA/Gd 539/17

WyrokWSA w Gdańsku2017-12-06

Skład orzekający: Mariola Jaroszewska, Dorota Jadwiszczok, Katarzyna Krzysztofowicz

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy organ administracji publicznej prawidłowo umorzył postępowanie w sprawie likwidacji odcinka rowu melioracyjnego, uznając, że jego wykonanie w 1985 r. nie wymagało pozwolenia wodnoprawnego i nie spowodowało negatywnego wpływu na poziom wód w jeziorze?
Ratio decidendi
Organ odwoławczy prawidłowo uchylił decyzję organu pierwszej instancji i umorzył postępowanie w sprawie likwidacji odcinka rowu melioracyjnego, ponieważ ustalono, że jego wykonanie w 1985 r. nie wymagało pozwolenia wodnoprawnego zgodnie z ówcześnie obowiązującymi przepisami, a także nie stwierdzono negatywnego wpływu na poziom wód w jeziorze. W związku z tym postępowanie w przedmiocie nałożenia obowiązku likwidacji urządzenia wodnego stało się bezprzedmiotowe.
Stan faktyczny
Skarżąca J. D. wniosła skargę na decyzję Dyrektora Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej, która uchyliła decyzję Starosty i umorzyła postępowanie w sprawie likwidacji odcinka rowu melioracyjnego. Starosta pierwotnie odmówił likwidacji rowu, uznając, że jego wykonanie w 1985 r. nie wymagało pozwolenia wodnoprawnego. Organ odwoławczy uchylił tę decyzję i umorzył postępowanie, stwierdzając bezprzedmiotowość sprawy z przyczyn proceduralnych. Skarżąca zarzuciła naruszenie przepisów k.p.a. poprzez brak wszechstronnego rozważenia materiału dowodowego i błędne ustalenia faktyczne, w szczególności dotyczące wpływu rowu na poziom wód w jeziorze oraz kwestii jego legalności.
Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Mariola Jaroszewska (spr.) Sędziowie: Sędzia WSA Dorota Jadwiszczok Sędzia WSA Katarzyna Krzysztofowicz Protokolant Asystent sędziego Krzysztof Pobojewski po rozpoznaniu w dniu 6 grudnia 2017 r. w Gdańsku na rozprawie sprawy ze skargi J. D. na decyzję Dyrektora Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej z dnia 19 czerwca 2017 r. nr [...] w przedmiocie umorzenia postępowania w sprawie likwidacji odcinka rowu melioracyjnego oddala skargę. J. D. wniosła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku skargę na decyzję Dyrektora Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej z dnia 19 czerwca 2017 r., mocą której uchylono decyzję Starosty z dnia 4 sierpnia 2016 r., nr [..] i umorzono postępowanie pierwszej instancji w przedmiocie likwidacji odcinka rowu [..] o długości 20 m w obrębie ewidencyjnym L., położonego nad Jeziorem [..]. Zaskarżoną decyzję podjęto w następujących okolicznościach faktycznych i prawnych: Starosta, po rozpoznaniu wniosku J. G. (obecnie D.) w sprawie samowoli budowlanej polegającej na wykonaniu jesienią 1985 r. przez S.S. odcinka rowu melioracyjnego nad jeziorem P. w obr. ewidencyjnym L., wszczął z urzędu postępowanie administracyjne w sprawie wykonania nad jeziorem P. urządzenia wodnego bez wymaganego pozwolenia wodnoprawnego. Postępowanie w tej sprawie, po ponownym jej rozpoznaniu, zostało zakończone decyzją organu z dnia 14 listopada 2013 r., którą organ pierwszej instancji odmówił likwidacji odcinka rowu na działkach nr [..]-[..], obręb L. Rozstrzygnięcie to zostało utrzymane w mocy decyzją Dyrektora Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej z dnia 13 lutego 2014 r. Wyrokiem z dnia 23 lipca 2014 r., sygn. akt II SA/Gd 251/14 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku uchylił zaskarżoną decyzję organu drugiej instancji oraz poprzedzającą ją decyzję Starosty z dnia 14 listopada 2013 r. Ponownie rozpoznając sprawę Starosta, biorąc pod uwagę treść wyroku WSA w Gdańsku z dnia 23 lipca 2014 r., sygn. akt II SA/Gd 251/14, w dniu 10 lutego 2015 r. dokonał oględzin przedmiotowego terenu, podczas których ustalono, że sporny odcinek rowu o długości 20 m – mający w dniu oględzin długość 11, 15 m - przebiega przez działki nr: [..] (należącej do J. D.),[..] (należącej do P. S.) i [..] (należącej do J. L.), obr. L. Długość rowu na działce nr [..] wynosi do granicy działek [..] i [..] - 10,80 m, natomiast na granicy działek nr [..] i [..], w odległości 35 cm od granicy z działką nr [..], znajduje się zastawka, która została wykonana w ramach ugody zawartej w 1986 r. pomiędzy E. G., a S. S. Ponadto, w toku postępowania sporządzona została opinia hydrologiczna dotycząca oddziaływania rowu [..] na wody jeziora [..]. Podczas przeprowadzonej analizy, a także na podstawie zebranych dokumentów powołani biegli ustalili, że lustro wody jeziora P. nie uległo obniżeniu w latach 1965-1985, więc nie mogło spowodować odkrycia lądu o szerokości 20 m na działce nr [..]. Zdaniem hydrologów trwałe obniżenie lustra wody nastąpiło w latach 1902-1937, zaś wahania rzędnej zwierciadła wody w jeziorze o około 20 cm, zaobserwowane na podstawie pomiarów wykonanych w 2013 r., wynikają z typowych zjawisk hydrologicznych w sezonie letnim. Na podstawie dostępnych map systemu melioracyjnego wsi L. biegli ustalili natomiast, że praktycznie przed rokiem 1985 istniało połączenie rowu [..] z wodami jeziora P. w ramach sieci rowów melioracji szczegółowych, wskazując przy tym, że jedynie na mapie z roku 1977 stwierdzono brak ciągłości rowu [..]. Wynikać to może jednak zdaniem biegłych z tego, że w miejscu drogi gospodarczej wykonany był przepust, który nie został naniesiony na mapie. Biegli ustalili również, że odcinek rowu mógł ulec zanikowi w wyniku długoletniego braku konserwacji. Zdaniem organu pierwszej instancji, w świetle powyższych ustaleń, nie można stwierdzić, że odcinek rowu będący przedmiotem sprawy został wykonany bez wymaganego pozwolenia wodnoprawnego. Organ przyjął bowiem, że odcinek rowu od zastawki w kierunku jeziora został wykonany jesienią 1985 r., natomiast zgodnie z obowiązującym wówczas § 1 ust. 1 pkt 6 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 11 marca 1985 r. w sprawie rodzajów szczególnego korzystania z wód oraz wykonania i eksploatacji urządzeń wodnych nie wymagających pozwolenia wodnoprawnego (Dz. U. nr 13 poz. 55) - pozwolenie na jego wykonanie nie było wymagane. Jednocześnie organ wyjaśnił, że nie doszło do sytuacji, w której wykonywanie i eksploatacja urządzenia mogła spowodować obniżenie poziomu wód poniżej stanu niezbędnego ze względów biologicznych, co uzasadniałoby konieczność uzyskania pozwolenia wodnoprawnego zgodnie z § 2 rozporządzenia. W konsekwencji Starosta uznał, że nie ma podstaw do nałożenia obowiązku likwidacji urządzenia poprzez jego zasypanie na podstawie art. 64a ust. 5 ustawy z dnia 18 lipca 2001 r. Prawo wodne (Dz. U. z 2015 r., poz. 469 ze zm.), zwanej dalej "ustawą Prawo wodne" i decyzją z dnia 4 sierpnia 2016 r. odmówił likwidacji odcinka rowu [..] o długości 20m, położonego na działkach nr [..]-[..], obręb L. w miejscu jego połączenia z jeziorem P. Zarzucając w odwołaniu brak wszechstronnego i wyczerpującego rozważenia całego materiału dowodowego sporządzonego w latach 1977-1985 oraz oparcie decyzji na opinii hydrologów bez odniesienia się do zastrzeżeń strony pod adresem tego dokumentu, J.D. wniosła od uchylenie decyzji organu pierwszej instancji. Rozpoznając odwołanie Dyrektor Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej decyzją z 19 czerwca 2017 r., wydaną na podstawie art. 138 § 1 pkt 2 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2016 r., poz. 23 ze zm.) – dalej jako "k.p.a.", uchylił w całości zaskarżoną decyzję i umorzył postępowanie pierwszej instancji. W uzasadnieniu organ odwoławczy wskazał, że połączenie jeziora P. z systemem melioracyjnym na tych terenach istnieje co najmniej przed 1965 r. Przedmiotowy rów o długości 20 m, położony na działkach nr [..]-[..] istnieje natomiast od jesieni 1985 r. i został wykonany przez okolicznych mieszkańców jako połączenie rowu [..] z jeziorem. Trudno jednakże stwierdzić, jaki odcinek istniejącego rowu [..] został wykonany w 1985 r. Dalej organ odwoławczy zwrócił uwagę, że przy wykonaniu rowów nie występowano o pozwolenie wodnoprawne, bowiem obowiązująca w tym czasie ustawa z dnia 24 października 1974 r. – Prawo wodne (Dz. U. Nr 38, poz. 230 ze zm.) zaliczała rowy do urządzeń melioracji wodnych szczegółowych, na wykonanie których zgodnie z § 1 ust. 1 pkt 6 rozporządzenia w sprawie rodzajów szczególnego korzystania z wód, nie było wymagane uzyskanie pozwolenia wodnoprawnego. Z uwagi zaś na brak dowodu potwierdzającego, że na skutek wykonanego w 1985 r. połączenia rowu z jeziorem P. nastąpiło obniżenie zwierciadła wody w jeziorze, § 2 ww. rozporządzenia nie ma zastosowania. Nie budzi przy tym wątpliwości organu, że prace wykonane w 1985 r. były zgodne z obowiązującymi wtedy przepisami i na skutek zawartej wówczas ugody nie może być mowy o nielegalnym wykonaniu spornego urządzenia. Przepis art. 64a ust. 5 ustawy - Prawo wodne nie ma więc w niniejszej sprawie zastosowania. Uzasadniając natomiast zastosowanie w stosunku do zaskrzonej decyzji art. 138 § 1 pkt 2 k.p.a. organ odwoławczy wyjaśnił, że jeżeli w trakcie postępowania administracyjnego prowadzonego z urzędu na podstawie art. 64a ust. 5 ustawy Prawo wodne wyjdzie na jaw, że jego przedmiotem jest urządzenie, na którego wykonanie nie wymagało się uzyskania pozwolenia wodnoprawnego – należy je umorzyć. W związku z tym decyzję organu pierwszej instancji należało z przyczyn proceduralnych uchylić w całości i umorzyć postępowanie przed tym organem. Końcowo Dyrektor RZGW zwrócił uwagę, że jeżeli skarżąca, jako właściciel urządzenia wodnego - rowu o dł. 10,8 m położonego na działce nr [..] - chce jego likwidacji (i zmienia swój wniosek dotyczący rowu o długości 20 m), to na podstawie art. 122 ust 1 pkt 3 w związku z art. 9 ust 2 pkt 2 ustawy Prawo wodne musi złożyć odpowiedni wniosek wraz z operatem wodnoprawnym wykonanym zgodnie z art. 131 tej ustawy, co może być przedmiotem odrębnego postępowania. W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego J. D. wniosła o uchylenie decyzji organów obu instancji, zarzucając naruszenie art. 77 oraz art. 80 k.p.a. poprzez brak wszechstronnego rozważenia materiału dowodowego, oraz przyjęcie ustalenia, że: - rów nie ma negatywnego wpływu na jezioro i poziom wody - pomimo zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego w szczególności w postaci zeznań świadków, dokumentacji zdjęciowej z listopada i grudnia 1985 r. uwidaczniającej w szczególności wypływ wody i przyduchę oraz dokumentów sporządzonych w 1985 i 1986 r.; - trudno stwierdzić jaki odcinek rowu został wykonany w 1985 r. oraz, iż rów nie został nielegalnie wykopany w 1985 r.; - nie wiadomo kto wykonał nielegalny rów. Skarżąca zarzuciła także naruszenie ww. przepisów z uwagi na brak wszechstronnego i wyczerpującego rozważenia dowodu z opinii biegłych z pozostałym materiałem, w szczególności z dokumentami sporządzonymi w latach 1985-1986. Ponadto zarzuciła naruszenie art. 107 ust. 1 i 3 k.p.a. wskazując, że w uzasadnieniu decyzji organ nie ustosunkował się do zastrzeżeń strony co do opinii biegłych oraz nie wskazał przyczyn braku odmowy mocy dowodowej: pismu Urzędu Wojewódzkiego z dnia 21 grudnia 1985 r., notatce z dnia 10 grudnia 1985 r., dokumentowi "Protokół i ustalenia" z dnia 10 kwietnia 1986 r. oraz dokumentowi "Protokół kontroli i oględzin z dnia 3 lipca 1986 r." w zakresie dotyczącym negatywnych konsekwencji zmiany zlewni wód oraz wykonania zastawki i zawarcia ugody celem regulacji stosunków wodnych i zapobieżenia spadku poziomu wody w jeziorze. Końcowo skarżąca podniosła zarzut naruszenia § 1 rozporządzenia z dnia 11 marca 1985 r. Rady Ministrów w sprawie rodzajów szczególnego korzystania z wód oraz wykonywania i eksploatacji urządzeń wodnych nie wymagających pozwolenia wodnoprawnego poprzez przyjęcie, że wykonanie urządzeń melioracji szczegółowych w 1985 r. nie wymagało uzyskania pozwolenia wodnoprawnego oraz mogło być dokonane bez zgody właściciela nieruchomości. W uzasadnieniu skargi skarżąca zarzuciła, że ustalając brak dowodów wskazujących na to, kto wykopał rów w 1985 r. organ nie rozważył treści dokumentów urzędowych, z których wynika, że jedyną osobą z rolników biorącą udział w pracach komisji organów w 1985 r. i 1986 r. dotyczących regulacji stosunków wodnych w związku z dokonaniem połączenia rowu z jeziorem poprzez wykopanie nielegalnego końcowego odcinka długości ok. 20 m - był S. S., który zawarł ugodę z E. G. Ponadto, z przedłożonych do akt nagrań DVD wynika, że S. S. grozi zniszczeniem zastawki oraz pogłębieniem rowu. Jednocześnie skarżąca wskazała, że wniosek organu, wykonania rowu na podstawie ugody zgodnie z którą właściciel jeziora wykonał zastawkę, nie może świadczyć o legalności wykopania rowu. Wykonanie tej zastawki miało bowiem na celu ratowanie jeziora przed spuszczeniem wody oraz przed migracją ryb, a więc nielegalnie wykonany rów musiał mieć niekorzystny wpływ na jezioro, co potwierdzają także m.in. zdjęcia rowu [..] napełnionego wodą z uchodzącego jeziora. W dalszej kolejności skarżąca wskazała, że organ nie rozpoznał jej odwołania w zakresie zarzutów dotyczących sporządzonej w sprawie opinii, tj. nieuwzględnienia przez biegłych stanu faktycznego istniejącego w terenie, w szczególności: brak uwzględnienia naturalnego odpływu wody z jeziora rowem północnym, brak uwzględnienia wykopania nielegalnego rowu w 2005 r. oraz brak uwzględnienia faktu nie czyszczenia rowów przez właścicieli terenów przyległych, jako podstawowego zaniechania przy jednoczesnej ocenie, że pozostawienie rowu pozwala na odpływ wody i regulację stosunków wodnych. Zdaniem skarżącej to czyszczenie rowów w obrębie jeziora, nie zaś jak wywodzi organ istnienie spornego nielegalnego rowu, ma zapewnić prawidłową meliorację i wpływa pozytywnie na stosunki wodne. Końcowo, uzasadniając zarzut naruszenia przepisów prawa materialnego, skarżąca podniosła, że organ nie uwzględnił, iż wykonanie rowu na nieruchomości innego podmiotu, niż podmiot wykonujący rów – jest ingerencją w prawo własności. Bez zgody właściciela nieruchomości, nie jest więc możliwe wykonanie na należącym do niego terenie rowu bez pozwolenia wodnoprawnego. Ponadto organ nie rozważył w sposób należyty, że wykopanie i połączenie spornego rowu z jeziorem w jesieni 1985 r. wywołało znaczne obniżenie poziomu lustra wody i spłycenie jeziora, co spowodowało w zimie 1986/1987 r., że pokrywa lodu odcięła możliwość spływu ryb na głębszą wodę i śnięcie około jednej tony ryb strefie brzegu jeziora. Okoliczność ta świadczy o wadliwym zastosowaniu § 1 rozporządzenia, bowiem w stanie faktycznym sprawy przepis ten nie mógł mieć zastosowania. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie, nie znajdując podstaw do zmiany swojego stanowiska w sprawie. W uzasadnieniu wskazał, że obecny stan połączenia rowu z jeziorem trwa od 1985 r. i nikt nie kwestionuje, iż wskazany przez skarżącą termin połączenia rowu z jeziorem o długości 20 m to rok 1985. Odnosząc się do zarzutów skargi organ wskazał natomiast, że pisma, na które powołuje się skarżąca, stanowią dokumentację w sprawie prowadzonej przez organy w roku 1985 i 1986, która wówczas zakończyła się ugodą stron. Nie można więc zdaniem Dyrektora RZGW mówić o nielegalnie wykonanym urządzeniu. Strona natomiast, pomimo zawartej ugody w tej sprawie, domaga się likwidacji tego urządzenia po 25 latach, przy czym w ocenie organu nie ma prawnej możliwości nałożenia obowiązku na S. S. zlikwidowania rowu na gruntach będących własnością skarżącej. Rozpoznając sprawę Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku zważył, co następuje: Skarga nie jest zasadna, ponieważ zaskarżona decyzja nie narusza prawa w sposób, który uzasadniałby jej uchylenie na podstawie art. 145 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2017 r., poz. 1369 ze zm.), zwanej dalej p.p.s.a. Zgodnie z art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2016 r., poz. 1066) sąd administracyjny sprawuje kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem. Oznacza to, że w zakresie dokonywanej kontroli sąd zobowiązany jest zbadać, czy organy administracji orzekając w sprawie nie naruszyły prawa zarówno materialnego, jak i przepisów postępowania administracyjnego w stopniu mogącym mieć wpływ na wynik sprawy. Kontrola legalności dokonywana jest według stanu faktycznego i prawnego właściwego na dzień wydania aktu, na podstawie materiału dowodowego zebranego w toku postępowania administracyjnego. Przedmiotem zaskarżenia w rozpoznawanej sprawie jest decyzja Dyrektora Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej z dnia 19 czerwca 2017 r., którą uchylono w całości decyzję Starosty w sprawie odmowy likwidacji odcinka rowu melioracyjnego i umorzono postępowanie pierwszej instancji. Podstawą powyższego rozstrzygnięcia było ustalenie przez organ odwoławczy, że prowadzone postępowanie administracyjne w przedmiocie likwidacji samowolnie wykonanego odcinka rowu melioracyjnego, łączącego rów [..] z jeziorem [..], o długości 20 m – dotyczyło urządzenia, którego wykonanie nie wymagało uzyskania pozwolenia wodnoprawnego. Postępowanie to można było zatem uznać jako bezprzedmiotowe w rozumieniu art. 105 § 1 k.p.a., co uzasadniało uchylenie decyzji Starosty na podstawie art. 138 § 1 pkt 2 k.p.a. i umorzenie postępowania przed organem pierwszej instancji. W konsekwencji pod względem formalnym rozstrzygnięcie Dyrektora RZGW jest zdaniem sądu prawidłowe, chociaż w decyzji nie powołano się na przepis art. 105 § 1 k.p.a. Uchybienie to jednak nie miało wpływu na treść rozstrzygnięcia, gdyż bezprzedmiotowość niniejszego postępowania została w zaskarżonej decyzji uzasadniona. Przede wszystkim sąd podkreśla, że kontrolowane postępowanie toczyło się w warunkach związania wyrokiem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku z dnia 23 lipca 2014 r., sygn. akt II SA/Gd 251/14, który uchylił decyzję Dyrektora Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej z dnia 13 lutego 2014 r. i poprzedzającą ją decyzję Starosty z dnia 14 listopada 2013 r., rozstrzygające pierwszy raz w przedmiocie likwidacji spornego odcinka rowu melioracyjnego. WSA w uzasadnieniu wyroku zwrócił uwagę, że w sprawie konieczne jest jednoznaczne ustalenie, na jakich działkach znajduje się sporny odcinek rowu [..], nadto charakteru i daty powstania przedmiotowego rowu oraz stanu wód jeziora przed powstaniem odcinka rowu oraz po jego wykonaniu, w celu wyjaśnienia kwestii wpływu urządzenia na wysokość lustra wody akwenu. Zgodnie z art. 153 p.p.s.a. ocena prawna i wskazania co do dalszego postępowania wyrażone w orzeczeniu sądu wiążą w sprawie organy, których działanie, bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania było przedmiotem zaskarżenia, a także sądy, chyba że przepisy prawa uległy zmianie. Związanie sądu oceną prawną wyrażoną w wyroku wydanym w danej sprawie oznacza, że przy niezmienionym stanie faktycznym i prawnym nie może on formułować ocen odmiennych od wiążącej go oceny prawnej, ale musi się do niej zastosować oraz konsekwentnie reagować na naruszenie tych zasad przez organ przy rozpoznawaniu skargi na akt wydany po wyroku uchylającym poprzednie rozstrzygnięcie. W razie wnoszenia kolejnych skarg z powodu niewłaściwego wykonania zapadłego wyroku uwzględniającego skargę, sąd administracyjny zasadniczo jedynie weryfikuje sposób wywiązania się organów ze skierowanych do nich wskazań, nie wnika natomiast w materię objętą zakresem wcześniejszych ocen, chyba że w sposób istotny zmienił się stan faktyczny, bądź uległ zmianie przepis prawa. Użyty w art. 153 p.p.s.a. zwrot "wiążą w sprawie" oznacza, że chodzi tutaj o tożsamość sprawy oraz wyznaczające ją elementy zakreślające granice związania orzeczeniem sądu. Powinna to być więc sprawa tożsama pod względem podmiotowym i przedmiotowym (por. wyroki NSA: z dnia 5 lipca 2013 r., sygn. akt I OSK 345/12; z dnia 3 kwietnia 2008 r., sygn. akt I FSK 1466/06, Legalis). W szczególności o tożsamości sprawy decyduje podstawa powstania danego stosunku prawnego, tj. podstawa prawna i okoliczności faktyczne. Istotna zmiana któregoś z tych elementów powoduje, że mamy do czynienia z nową sprawą (zob. m. in. wyrok NSA z dnia 20 marca 2013 r., sygn. akt II OSK 2227/11, dostępny w CBOSA). W niniejszej sprawie mamy do czynienia z taką sytuacją, gdyż ani stan faktyczny, ani przepisy prawa nie uległy zmianie. Jednocześnie nie ma przy tym wątpliwości, że rozpoznawana obecnie sprawa jest tożsama pod względem przedmiotowym i podmiotowym, co sprawa, będąca przedmiotem orzekania przez organy w decyzjach uchylonych wyrokiem sądu sygn. akt II SA/Gd 251/14. Oznacza to, że rozstrzygając ponownie w przedmiocie likwidacji spornego odcinka rowu, organy winny dokonać ustaleń w kwestiach podniesionych przez WSA w wiążącym wyroku, natomiast kontrolując legalność tego postępowania, sąd w niniejszym składzie winien tego dokonać również mając na uwadze uprzednie wskazania WSA. Zdaniem sądu, wskazania co do dalszego postępowania zawarte w wyroku WSA w sprawie sygn. akt II SA/Gd 2251/14 zostały przez organy uwzględnione i zrealizowane. W ponownie przeprowadzonym postępowaniu organ pierwszej instancji dokonał przede wszystkim oględzin terenu i na podstawie tego dowodu ustalił, że sporny odcinek rowu przebiega przez trzy działki: nr [..] – własność J. D., nr [..] – własność P. S. i nr [..] – własność J. L. Następnie mając na uwadze, że konieczne jest ustalenie kwestii kształtowania się stosunków wodnych obszaru będącego w zasięgu oddziaływania rowu [..] oraz stanu wody jeziora [..], począwszy od lat 60-tych do czasów obecnych, Starosta uznał za konieczne zasięgnięcie opinii biegłych z zakresu hydrologii. Opinia sporządzona została w grudniu 2015 r. przez biegłych hydrologów dr. hab. inż. P. Z. oraz dr. inż. W. S. Ponadto biegły P. Z.brał udział w oględzinach jeziora i systemu melioracji w dniu 11 grudnia 2015 r. Tak podjęte czynności, zdaniem sądu, niewątpliwie świadczą o zastosowaniu się do wskazań WSA zawartych w wyroku z dnia 23 lipca 2014 r., jak też podlegają aprobacie przez sąd obecnie orzekający w odniesieniu do wyjaśnienia kwestii spornych. Przystępując natomiast do oceny zarzutów obecnie rozpoznawanej skargi dotyczących w istocie zakwestionowania prawidłowości przeprowadzonego postępowania dowodowego, podważaniu oceny przez organy zebranego materiału dowodowego - w szczególności sporządzonej opinii hydrologicznej, oraz w konsekwencji dokonanie błędnych ustaleń faktycznych, sąd uznał je za niezasadne. Zauważyć bowiem należy, że dowód z opinii biegłego, a takim dowodem jest sporządzona w niniejszej sprawie opinia hydrologiczna, podlega ocenie jak każdy inny dowód w sprawie, z tym jednak zastrzeżeniem, że ani organ, ani sąd administracyjny nie mogą ingerować w merytoryczną część opinii, gdyż nie dysponują wiadomościami specjalnymi, które posiada biegły. Rzeczą organów, a następnie sądu administracyjnego, jest zbadanie, czy opinia została sporządzona zgodnie z przepisami i zawiera wszystkie wymagane elementy, czy wyjaśniła istotne dla rozstrzygnięcia sprawy okoliczności wymagające wiadomości specjalnych oraz, czy jest rzeczowo i przekonywająco uzasadniona. Gdy odpowiada tym warunkom, stanowi podstawę do wydania prawidłowej decyzji. Bez stosownego przeciwdowodu, np. w postaci kontropinii, również sporządzonej przez osobę posiadającą wiadomości specjalne, nie jest możliwe kwestionowanie ustaleń przyjętych na podstawie opinii sporządzonej przez biegłych. W niniejszej sprawie skarżąca na poparcie swoich twierdzeń i zarzutów pod adresem opinii i jej wniosków nie przedłożyła jednak żadnego odpowiedniego przeciwdowodu. Bez przedstawienia rzetelnie uzasadnionych argumentów sam fakt odmiennej oceny rozpatrywanych w toku postępowania kwestii oraz podważanie prawidłowości opinii poprzez przywoływanie treści pism powstałych w toku postępowania przed UW w latach 1985-1986 nie jest zdaniem sądu wystarczającą przesłanką do uznania, że zaskarżona decyzja oparta na ustaleniach zawartych opinii biegłych jest wadliwa. Należy też dostrzec, że w toku postępowania administracyjnego biegli odnosili się do pisemnych zarzutów sformułowanych przez pełnomocnika skarżącej E. G. (zob. pismo z dnia 10 lutego 2016 r.). Przede wszystkim biegli zwrócili uwagę na to, że sporządzona opinia jest niezależnym opracowaniem hydrologicznym, zaś metody pozyskania materiału pozwalającego określić stosunki wodne panujące w zlewni jeziora [..] zostały dobrane zgodnie z aktualnym stanem wiedzy w zakresie hydrografii, hydrologii i kartografii, a jej celem była odpowiedź na pytania postawione przez Starostę, które w większości odnoszą się do stanów historycznych. Niemniej w piśmie tym biegli odnosili się do szeregu zarzutów związanych właśnie z materiałem kartograficznym, którego dobór kwestionowany jest przez stronę skarżącą. Sąd podkreśla jednak ponownie, że kwestionowanie czy to metodologii przyjętej przez biegłych, czy materiałów, na których sporządzona została opinia, bez dowodu w postaci innej opinii sporządzonej przez specjalistów, jest jedynie gołosłowną polemiką ze stanowiskiem biegłych posiadających wiadomości specjalne. Ponadto w ocenie sądu, omawiana opinia odnosi się w sposób kompleksowy i wyczerpujący do problemu stosunków wodnych na przedmiotowym terenie. Przede wszystkim biegli stwierdzili, analizując dostępne mapy z okresu od 1902 r. do dnia sporządzenia ekspertyzy, że lustro wody jeziora [..] nie uległo obniżeniu pomiędzy rokiem 1965 i 1985 i nie spowodowało odkrycia na działce nr [..] lądu o szerokości 20 m w wyniku cofnięcia się lustra wody. Trwale obniżenie poziomu wód w jeziorze [..] nastąpiło pomiędzy rokiem 1902 a rokiem 1937. Według biegłych wahania rzędnej lustra jeziora od 1937 r. do chwili obecnej podlega typowym zmianom sezonowym. W konsekwencji istniejący w 1985 r. odcinek rowu melioracyjnego o długości 20 m nie mógł spowodować obniżenia się poziomu wód w tym akwenie. Prawidłowo zatem organy następnie ustaliły, że w sprawie nie doszło do sytuacji, która uzasadniałaby obowiązek uzyskania pozwolenia wodnoprawnego na wykonanie tego urządzenia, tj. by doszło do obniżenia poziomu wód poniżej stanu niezbędnego ze względów biologicznych. Ustawa z dnia 24 października 1974 r. – Prawo wodne (Dz. U. nr 38, poz. 230 ze zm.) zaliczała rowy do urządzeń melioracji wodnych szczegółowych. Stosownie do treści § 1 ust. 1 pkt 6) rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 11 marca 1985 r. w sprawie rodzajów szczególnego korzystania z wód oraz wykonywania i eksploatacji urządzeń wodnych niewymagających pozwolenia wodnoprawnego (Dz. U. nr 13, poz. 55), podjętego na podstawie art. 31 ust. 3 tej ustawy, pozwolenia wodnoprawnego nie wymagało wykonywanie urządzeń melioracji wodnych szczegółowych. Wyjątek określony został w § 2 tego rozporządzenia, o treści następującej: "jeżeli szczególne korzystanie z wód lub wykonywanie i eksploatacja urządzeń, o których mowa w § 1, może spowodować obniżenie poziomu wód poniżej stanu niezbędnego ze względów biologicznych, właściwy terenowy organ administracji państwowej o właściwości szczególnej stopnia wojewódzkiego może uzależnić dalsze korzystanie z wód od uzyskania przez zakład pozwolenia wodnoprawnego". Kluczowe dla rozstrzygnięcia w niniejszej sprawie było więc ustalenie, czy istnienie spornego odcinka rowu melioracyjnego w 1985 r., łączącego jezioro [..] rowem [..] na długości ok. 20 m, wymagało pozwolenia wodnoprawnego, a skoro nie zachodził wyjątek, o którym mowa w przepisie § 2 rozporządzenia w sprawie rodzajów szczególnego korzystania z wód oraz wykonywania i eksploatacji urządzeń wodnych niewymagających pozwolenia wodnoprawnego, to prowadzenie obecnie z urzędu postępowania na podstawie art. 64a ust. 5 ustawy Prawo wodne z 2012 r. istotnie jest bezprzedmiotowe. Przepis art. 64a ust. 5 ustawy Prawo wodne stanowi, że jeżeli właściciel urządzenia wodnego nie wystąpił z wnioskiem, o którym mowa w ust. 1, lub nie uzyskał decyzji o legalizacji urządzenia wodnego, organ właściwy do wydania pozwolenia wodnoprawnego nakłada na właściciela tego urządzenia, w drodze decyzji, obowiązek likwidacji urządzenia, ustalając warunki i termin wykonania tego obowiązku. W tak ustalonych przez organy okolicznościach nie było jednak podstaw do wydania decyzji nakazującej likwidację urządzenia wodnego, skoro sporny rów na kwestionowanym odcinku nie wymagał pozwolenia wodnoprawnego. Wbrew twierdzeniem skargi Dyrektor RZGW analizował też pozostały materiał dowodowy zebrany w sprawie, m.in. notatkę z dnia 21 grudnia 1985 r., przywołał okoliczności zawartej w 1986 r. ugody między E. G. (poprzednim właścicielem jeziora) oraz S. S., wskazał też na pismo zastępcy Naczelnika Miasta i Gminy z dnia 7 marca 1986 r. Na tej podstawie organ stwierdził, że prace wykonywane na rowach miały miejsce od kwietnia do sierpnia 1985 r. Konserwacja tych urządzeń na terenie wsi R.-L. została wykonana przez Rejonowy Związek Spółek Wodnych oraz częściowo przez rolników indywidualnych, o czym informuje pismo Zastępcy Naczelnika Miasta i Gminy z dnia 7 marca 1986 r. Jak wyjaśnił też organ, Rejonowy Związek Spółek Wodnych wykonał roboty na tym rowie, który w ówczesnym okresie nie był połączony z jeziorem P., połączenia rowu z jeziorem dokonali właściciele przyległych łąk, jednakże nie wynika jednoznacznie z pisma z dnia 21 grudnia 1985 r. o jaki konkretnie odcinek rowu chodzi. Dokonując ustaleń organ podkreślił, że trudno dziś stwierdzić jaki odcinek tego rowu został wykonany w 1985 r., jednak powołane dokumenty urzędowe z tamtego okresu wskazują na brak połączenia rowu [..] z jeziorem, a okoliczni mieszkańcy wykonali to połączenie o długości ok.20 m. Zdaniem sądu na podstawie zebranego materiału dowodowego prawidłowo organ przyjął, że sporny rów o długości 20 m istniał na działkach nr [..]-[..] od jesieni 1985 r., co mogła potwierdzać treść notatki z dnia 21 grudnia 1985 r. o wykonaniu końcowym rowu na odcinku 20 m. Ustalono też (co wynikało również z opinii biegłych), że w ewidencji urządzeń wodnych z lat 70-tych rów [..] ma długość ok. 450 m, a według pomiarów uprawnionego geodety wykonanych w dniu 4 kwietnia 2017 r. – 447,2 m. Tak więc istnieje zgodność między ustaleniami organu i opinią biegłych co do tego, że aktualna długość rowu [..] jest zbliżona do długości tego rowu wpisanego do ewidencji urządzeń wodnych. Organ też zwrócił uwagę na fakt, że według ewidencji urządzeń melioracyjnych z lat 70-tych rów [..] łączył się z jeziorem P. (co potwierdza opinia hydrologiczna z powołaniem się na mapy hydrologiczne z tamtego okresu), a z dokumentów urzędowych w tym notatki z dnia 21 grudnia 1985 r. wynikałoby, że wówczas takiego połączenia nie było. Niemniej ten stan sprzeczności można było ocenić tak jak to uczynił organ, że przez pewien okres połączenia takiego nie było. Jednakże obecny stan połączenia rowu z jeziorem, jak ustalił organ, na tym odcinku trwa od 1985 r., co potwierdza w istocie sama skarżąca, zarówno w skardze jak w piśmie inicjującym niniejsze postępowanie administracyjne, oraz zawarta wspomniana ugoda między E. G. i S. S., skutkiem której wykonano też zastawkę na tym rowie. Takiego ustalenia sąd nie kwestionuje, ono jest poparte materiałem dowodowym oraz jego oceną dokonaną przez organ. Przede wszystkim jednak niepotwierdzone zostało, że skutkiem wykonania połączenia tego rowu z jeziorem nastąpiło obniżenie zwierciadła wody w jeziorze, a takie ustalenie kluczowe jest dla oceny prawidłowości kontrolowanego postępowania. Ocenę materiału dowodowego dokonaną przez organy uznać należy więc za trafną, spójną i logiczną, nienaruszającą zasady określonej w art. 80 k.p.a. Materiał dowodowy został zgromadzony w sposób wyczerpujący, w pełni odpowiadając wymogom art. 7 i art. 77 § 1 k.p.a., a stronie skarżącej zapewniono gwarantowany prawem udział w postępowaniu. Wbrew zarzutom skargi wydane przez organy decyzje są należycie uzasadnione, w zgodzie z art. 107 § 3 k.p.a., zawierając zarówno uzasadnienie faktyczne, jak i prawne. Organy nie naruszyły też przepisu art. 153 p.p.s.a., dostosowując się do oceny prawnej oraz wskazań wyroku WSA z dnia 23 lipca 2014 r., wiążących zarówno organy jak i sąd obecnie orzekający. Prawidłowo poczynione ustalenia faktyczne dawały podstawę do wydania przez organ odwoławczy rozstrzygnięcia w oparciu art. 138 § 1 pkt 2 k.p.a. Jeżeli bowiem, zgodnie z prawem obowiązującym w dacie powstania odcinka rowu, na jego wykonanie nie było wymagane uzyskanie pozwolenia wodnoprawnego, to wbrew twierdzeniom strony skarżącej nie dopuszczono się samowoli. Postępowanie przed organem pierwszej instancji w sprawie nakazania likwidacji samowolnie wybudowanego urządzenia wodnego było więc wskutek dokonanych ustaleń bezprzedmiotowe i winno zostać umorzone na podstawie art. 105 § 1 k.p.a. Ujawnienie przez organ odwoławczy, że brak było podstaw do merytorycznego załatwienia sprawy co do jej istoty przez organ pierwszej instancji, powoduje natomiast, że stosownie do treści art. 138 § 1 pkt 2 k.p.a., wydaną decyzję należało uchylić, a postępowanie pierwszej instancji umorzyć. Oceniając zatem decyzję organu drugiej instancji przez pryzmat tego przepisu i z uwzględnieniem okoliczności sprawy, sąd uznał, że Dyrektor RZGW wydał decyzję zgodną z prawem. Mając na względzie powyższe, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku, na podstawie art. 151 p.p.s.a. skargę jako niezasadną oddalił.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 13.07.2026. · Źródło