II OSK 2501/18
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2021-06-18
Skład orzekający: Roman Ciąglewicz, Leszek Kiermaszek, Piotr Broda
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy osoba, która została błędnie uznana przez organ administracji za stronę postępowania, posiada interes prawny do wniesienia skargi do sądu administracyjnego na decyzję wydaną w tym postępowaniu?Ratio decidendi
Osoba, która została błędnie uznana przez organ administracji za stronę postępowania, posiada interes prawny do wniesienia skargi do sądu administracyjnego na decyzję wydaną w tym postępowaniu, nawet jeśli w rzeczywistości nie miała materialnoprawnego uprawnienia do udziału w postępowaniu administracyjnym. Interes prawny do wniesienia skargi może wynikać z przepisów prawa procesowego, w tym z faktu błędnego uznania za stronę.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła pozwolenia na budowę i rozbiórkę budynku. Prezydent wydał decyzję zatwierdzającą projekt budowlany i udzielającą pozwolenia. Wojewoda uchylił tę decyzję, uznając, że organ pierwszej instancji nie wykazał szczególnych okoliczności uzasadniających zgodę na odstępstwo od przepisów techniczno-budowlanych. Wojewódzki Sąd Administracyjny uchylił decyzję Wojewody, wskazując na konieczność zbadania statusu skarżącego jako strony postępowania. Inwestorka wniosła skargę kasacyjną, zarzucając m.in. błędne uznanie skarżącego za stronę postępowania i posiadanie przez niego interesu prawnego.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący sędzia NSA Roman Ciąglewicz Sędziowie: sędzia NSA Leszek Kiermaszek sędzia del. WSA Piotr Broda (spr.) po rozpoznaniu w dniu 18 czerwca 2021 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej M. K.-W. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 6 marca 2018 r. sygn. akt VII SA/Wa 50/17 w sprawie ze skargi J. T. na decyzję Wojewody [...] z dnia [...]października 2016 r. nr [...] w przedmiocie zatwierdzenia projektu budowlanego i udzielenia pozwolenia na budowę oraz rozbiórkę budynku oddala skargę kasacyjną.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z 6 marca 2018 r., sygn. akt VII SA/Wa 50/17 w sprawie ze skargi J. T. (dalej skarżący) na decyzję Wojewody [...]z dnia [...]października 2016 r., nr [...]w przedmiocie zatwierdzenia projektu budowlanego i udzielenia pozwolenia na budowę oraz rozbiórkę budynku, uchylił zaskarżoną decyzję, zasądzając od organu na rzecz skarżącego zwrot kosztów postępowania sądowego.
Wyrok zapadł w następującym stanie faktycznym i prawnym sprawy:
Prezydent [...]decyzją z dnia [...]sierpnia 2016 r., nr [...], na podstawie art. 28, art. 33 ust. 1, art. 34 ust. 4 i art. 36 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane (tekst jedn. Dz.U. z 2016 r. poz. 290, ze zm.; dalej zwanej "Pr. bud.") zatwierdził projekt budowlany i udzielił M. K. - W. (dalej inwestor) pozwolenia na budowę budynku mieszkalnego jednorodzinnego z garażem w bryle budynku oraz rozbiórkę budynku mieszkalnego jednorodzinnego oraz dwóch budynków gospodarczych na działce nr ew. [...]z obr. [...] (o powierzchni 289 m2 i szerokości ok. 8,5 m) przy ul. O. w W.
Organ stwierdził zgodność inwestycji z postanowieniami miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego W. zatwierdzonego uchwałą Rady Gminy W. z dnia [...]września 2002 r. (Dz. Urz. [...].[...]nr [...], poz. [...]), a także postanowieniem z dnia [...] kwietnia 2016r. udzielił zgodę na odstępstwo od przepisów techniczno-budowlanych zawartych w § 12 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie (tekst jedn. Dz.U. z 2015 r. poz. 1422; dalej rozporządzenie).
Skarżący wniósł odwołanie od tej decyzji do Wojewody [...], który decyzją z dnia [...] października 2016 r., nr [...] uchylił tę decyzję i przekazał sprawę organowi pierwszej instancji do ponownego rozpatrzenia uznając, że organ nie wykazał, aby istniały szczególne okoliczności z powodu których należało udzielić zgody na odstępstwo od warunków technicznych.
Skarżący wniósł następnie skargę na tę decyzję do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w części dotyczącej uzasadnienia w zakresie odnoszącym się do kwestii zgodności planowanej budowy z ustaleniami planu miejscowego.
Odpowiadając na skargę Wojewoda Mazowiecki wniósł o jej oddalenie.
W uzasadnieniu zaskarżonego wyroku Wojewódzki Sąd Administracyjny przypomniał, że z decyzji organu pierwszej instancji wynika, że obszar oddziaływania projektowanego obiektu obejmuje działki ew. nr [...],[...],[...] i [...] z obr. [...], natomiast w zakresie rozbiórki budynków działki [...],[...] i [...]. Skarżący jest z kolei właścicielem działki nr [...], która nie została uznana za położoną w obszarze oddziaływania obiektu objętego pozwoleniem na budowę. Sąd podkreślił przy tym, że zaskarżoną decyzją Wojewoda rozpoznał merytorycznie odwołanie skarżącego, nie zgadzając się z jego stanowiskiem, że projekt budowlany nie jest zgodny z ustaleniami planu miejscowego. Niemniej jednak uznał za uzasadniony podniesiony w tym odwołaniu zarzut, że organ pierwszej instancji nie wyjaśnił dostatecznie przesłanek udzielenia inwestorowi zgody na odstępstwo od przepisów techniczno-budowalnych. Tymczasem, jak stwierdził Sąd, organ odwoławczy pominął zupełnie kwestię statusu skarżącego w postępowaniu w sprawie pozwolenia na budowę. Ta okoliczność miała zasadnicze znaczenie dla rozpatrzenia odwołania i tym samym determinuje ocenę zaskarżonej decyzji. Sąd zalecił zatem, aby w ponownym postępowaniu organ odwoławczy rozważył, czy skarżący ma interes prawny w postępowaniu dotyczącym pozwolenia na budowę dla spornej inwestycji, uwzględniając art. 28 ust. 2 ustawy. Z tych powodów Sąd pierwszej instancji na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c ustawy z 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz.U. z 2017 r. poz. 1369, ze zm.; dalej p.p.s.a.) uchylił zaskarżoną decyzję.
Inwestorka wniosła skargę kasacyjną od opisanego wyżej wyroku, zaskarżając go w całości. Jednocześnie Sądowi pierwszej instancji zarzuciła:
1. naruszenie art. 28 § 2 Pr. bud., poprzez błędną jego wykładnię polegającą na uznaniu, że skarżący, może być uznany za stronę postępowania w przedmiocie udzielenia pozwolenia na budowę budynku mieszkalnego jednorodzinnego na nieruchomości gruntowej położonej przy ul. O. w W., oznaczonej jako działka o nr ew. [...] obręb [...], należącej do inwestorki, podczas gdy nie był on stroną postępowania w rozumieniu powoływanego przepisu, ale również nie miał on interesu prawnego w żądaniu od Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skontrolowania przedmiotowych decyzji w ww. zakresie;
2. naruszenie art. 50 p.p.s.a. w zw. z art. 127 k.p.a. polegającego na błędnym jego zastosowaniu przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie i uznaniu, że skarżący był uprawnionym do wniesienia skargi na decyzję Wojewody [...] z dnia [...] października 2016 r. oraz posiadał niezbędny do takiego działania interes prawny, a w konsekwencji dokonanie przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie merytorycznej kontroli zaskarżanej decyzji oraz decyzji jej poprzedzającej, pomimo braku wykazania przez skarżącego interesu prawnego w rozumieniu powoływanego przepisu p.p.s.a.;
3. naruszenie art. 151 p.p.s.a. poprzez jego niezastosowanie i uchylenie zaskarżonej przez skarżącego decyzji Wojewody [...] z dnia [...] października 2016 r., podczas gdy w zaistniałym w stanie faktycznym oraz prawnym Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie winien skargę skarżącego oddalić, bez merytorycznej oceny zaskarżonej decyzji z uwagi na brak wykazania interesu prawnego skarżącego;
4. naruszenie art. 127 k.p.a. w zw. z art. 135 p.p.s.a. poprzez jego niezastosowanie i zaniechanie obowiązku usunięcia naruszenia prawa w stosunku do wadliwie rozpatrzonego przez Wojewodę [...] odwołania skarżącego na decyzję Prezydenta [...] z dnia [...] sierpnia 2016 r., której dotyczy skarga, polegające na nieuwzględnieniu faktu, iż skarżący nie był uznany za stronę postępowania przed organem pierwszej instancji, wobec czego nie mógł skutecznie wnieść odwołania do Wojewody [...], a Wojewódzki Sąd Administracyjny w opisanym stanie faktycznym i prawnym winien skargę oddalić;
5. naruszenie art. 145 § 1 p.p.s.a. poprzez jego błędne zastosowanie i uwzględnienie skargi skarżącego na decyzję Wojewody [...] z [...] października 2016 r., poprzez uznanie, że w niniejszej sprawie zaistniały przesłanki do uchylenia zaskarżonej decyzji, podczas gdy odpowiada ona prawu;
6. naruszenie art. 141 § 4 p.p.s.a. poprzez jego niewłaściwe zastosowanie polegające na sporządzeniu przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uzasadnienia wyroku w sposób bardzo lakoniczny i ogólnikowy, niepozwalający na prześledzenie toku rozumowania i argumentacji tego Sądu, co z kolei uniemożliwia dokonanie kontroli instancyjnej wyroku.
Podnosząc wskazane powyżej podstawy skargi kasacyjnej, pełnomocnik inwestorki wniósł o uwzględnienie skargi kasacyjnej oraz uchylenie zaskarżonego orzeczenia w całości oraz przekazanie niniejszej sprawy Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie do ponownego rozpoznania, rozpoznanie postępowania wszczętego niniejszą skargą na rozprawie, a także zasądzenie od skarżącego na rzecz inwestorki zwrotu niezbędnych kosztów postępowania kasacyjnego, w tym kosztów zastępstwa procesowego.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga kasacyjna została rozpoznana na posiedzeniu niejawnym na podstawie art. 15zzs4 ust. 3 ustawy z dnia 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych (Dz. U. z 2020 r. poz. 1842 ze zm.).
Zgodnie z art. 183 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (jednolity tekst ustawy - Dz.U. z 2019 r., poz. 2325 ze zm. dalej: "p.p.s.a.") Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc z urzędu pod rozwagę jedynie nieważność postępowania. W niniejszej sprawie podstawy nieważności wskazane w art. 183 § 2 p.p.s.a. nie zachodzą, zaś granice skargi kasacyjnej zostały wyznaczone przez jej wniosek (uchylenie zaskarżonego wyroku) i podstawy (wskazane naruszenia przepisów prawa). Rozpoznając zatem skargę kasacyjną w tak określonych granicach NSA uznał, że jest ona pozbawiona usprawiedliwionych podstaw.
Istota skargi kasacyjnej sprowadza się do udzielenia odpowiedzi na pytanie: czy skarżący ma interes prawny do wniesienia skargi do sądu wojewódzkiego na decyzję Wojewody [...] z dnia [...] października 2016 r. uchylającą decyzję Prezydenta [...] z dnia [...] sierpnia 2016 r. zatwierdzającą projekt budowalny i udzielającą inwestorce pozwolenia na budowę. Na tak postawione pytanie trzeba odpowiedzieć twierdząco.
Z mocy art. 50 § 1 p.p.s.a. uprawnionym do wniesienia skargi jest każdy, kto ma w tym interes prawny, prokurator, Rzecznik Praw Obywatelskich, Rzecznik Praw Dziecka oraz organizacja społeczna w zakresie jej statutowej działalności, w sprawach dotyczących interesów prawnych innych osób, jeżeli brała udział w postępowaniu administracyjnym. Postępowanie sądowoadministracyjne może być zatem wszczęte jedynie przez legitymowany podmiot. W przypadku niewykazania tego rodzaju legitymacji skargowej sąd administracyjny jest zobowiązany skargę odrzucić.
Mając powyższe na względzie, wyjaśnić trzeba skarżącej kasacyjnie, że Sąd I instancji nie jest upoważniony do odrzucenia skargi lub jej oddalenia z powodu braku interesu prawnego skarżącego, jeżeli rozpatrywana skarga pochodziła od podmiotu, któremu nie tylko zaskarżona decyzja, czy postanowienie zostało doręczone, ale - co istotniejsze - którego odwołanie zainicjowało postępowanie odwoławcze. Następcza ocena, iż skarżącemu nie przysługiwało materialnoprawne uprawnienie do udziału w postępowaniu administracyjnym, nie wyłącza uprawnienia skarżącego do kontroli sądowej rozstrzygnięcia organu odwoławczego wydanego w następstwie wniesienia do tego organu środka odwoławczego. Interes prawny skarżącego w rozumieniu art. 50 § 1 p.p.s.a. może być oparty nie tylko na przepisach prawa materialnego, ale może wynikać również z przepisów prawa procesowego. Adresat decyzji administracyjnej, niezależnie od tego, czy decyzja ta dotyczy jego interesu opartego na przepisach prawa materialnego, czy też wyłącznie takiego, który wynika na przykład z faktu błędnego uznania go przez organ prowadzący postępowanie za stronę postępowania, ma interes prawny w zakwestionowaniu tej decyzji w drodze skargi do sądu administracyjnego (por. W. Chróścielewski (w:) System prawa administracyjnego. Sądowa kontrola administracji publicznej. Tom 10, red. R. Hauser, Z. Niewiadomski, A. Wróbel, Warszawa 2016, s. 241-242.).
W kontekście powyższego należy zauważyć, że zaskarżona decyzja stanowi rozstrzygniecie odwołania wniesionego przez skarżącego od decyzji organu I instancji, który uznał go za stronę postępowania. Dlatego też skarżący- jako adresat powołanej decyzji- ma interes prawny w jej zaskarżeniu do sądu administracyjnego na podstawie art. 50 § 1 w zw. z art. 3 § 2 pkt 2 p.p.s.a.
Należy zauważyć, że również w okresie obowiązywania ustawy o Naczelnym Sądzie Administracyjnym przyjmowano, że interes prawny występujący w art. 28 k.p.a. oraz takie samo pojęcie użyte w art. 33 ust. 2 ustawy o NSA nie są tożsame. J. Borkowski podkreślał, że zakres tego pojęcia w sprawach indywidualnych rozstrzyganych przez organy administracji publicznej decyzją administracyjną jest inny, niż w mocno zróżnicowanych sprawach administracji publicznej, poddanych kontroli sądu administracyjnego zgodnie z jego właściwością określoną w art. 16–20 ustawy o NSA. Zdaniem autora w ujęciu art. 33 ust. 2 ustawy o NSA pojęcie to musi mieć szerszy zakres, bo trzeba się odnieść zarówno do interesu prawnego, który występuje w art. 28 k.p.a., jak i do interesu prawnego lub uprawnienia naruszonego, np. uchwałą jednostki samorządu terytorialnego (J. Borkowski, Glosa do wyroku NSA z 27.09.2000 r., II SA 2109/00, OSP 2001/6, s. 293).
W literaturze na tle art. 33 ust. 2 ustawy o NSA przyjmowano, że podmiotem mającym interes prawny we wniesieniu skargi do sądu administracyjnego na decyzję administracyjną jest zarówno osoba mająca obiektywny interes prawny w udziale w postępowaniu administracyjnym, jak i niemający interesu prawnego w udziale w tym postępowaniu adresat decyzji administracyjnej, np. decyzji skierowanej do osoby niebędącej stroną postępowania administracyjnego (M. Bogusz, Zaskarżanie decyzji administracyjnej do Naczelnego Sądu Administracyjnego, Warszawa 1997, s. 35–36). Do przytoczonego stanowiska, które należy uznać za nadal aktualne, nawiązał WSA w Warszawie w wyroku z 27 stycznia 2004 r., sygn. akt III SA 1617/02, OSP 2005/11, poz. 128, uznając, że osoba, którą w decyzji podatkowej wskazano jako stronę, ale która stroną w rzeczywistości nie była, ma prawo wnieść, w ramach interesu prawnego, o którym mowa w art. 50 § 1 p.p.s.a., skargę do sądu administracyjnego.
J. Zimmermann także uważa, że komentowany przepis wprowadza nową, oddzielną kategorię interesu prawnego, jakim jest "interes we wniesieniu skargi" (J. Zimmermann, Glosa do postanowienia NSA z 19.08.2004 r., OZ 340/04, OSP 2005/4, s. 21). Z kolei zdaniem W. Chróścielewskiego (Glosa do wyroku WSA w Warszawie z 27 stycznia 2004 r., III SA 1617/02, OSP 2005/11, poz. 128) interes prawny we wniesieniu skargi do sądu administracyjnego mają następujące podmioty: 1) strona, która brała udział w postępowaniu administracyjnym w oparciu o interes prawny wywodzony z prawa materialnego, 2) podmiot, którego interesu prawnego wynikającego z prawa materialnego dotyczyło postępowanie administracyjne, a który nie brał udziału w tym postępowaniu, 3) podmiot, który został błędnie potraktowany jako strona postępowania administracyjnego mimo braku interesu prawnego,4) podmiot, który błędnie uznał, że decyzja dotyczy jego interesu prawnego.
Podobne stanowisko zajął NSA w wyroku z dnia 24 listopada 2020 r. sygn. akt I OSK 1278/20, LEX nr 309266 stwierdzając, że interes prawny skarżącego w rozumieniu art. 50 § 1 p.p.s.a. może być oparty nie tylko na przepisach prawa materialnego, ale może wynikać również z przepisów prawa procesowego. Adresat decyzji administracyjnej, niezależnie od tego, czy decyzja ta dotyczy jego interesu opartego na przepisach prawa materialnego, czy też wyłącznie takiego, który wynika, na przykład z faktu błędnego uznania go przez organ prowadzący postępowanie za stronę postępowania, ma interes prawny w zakwestionowaniu tej decyzji w drodze skargi do sądu administracyjnego.
Powyższe stanowisko odnoszone do art. 50 § 1 p.p.s.a., co wymaga podkreślenia, nie budzi również wątpliwości w dotychczasowym orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego (por. wyrok NSA z dnia 20 października 2017 r. sygn. akt II OSK 282/16; wyrok NSA z dnia 13 czerwca 2017 r. sygn. akt I OSK 2685/16; wyrok NSA z dnia 1 grudnia 2016 r. sygn. akt II OSK 557/15), jest także aprobowane w piśmiennictwie (por. W. Chróścielewski (w:) System prawa administracyjnego. Sądowa kontrola administracji publicznej. Tom 10, red. R. Hauser, Z. Niewiadomski, A. Wróbel, Warszawa 2016, s. 241-242.).
Naczelny Sąd Administracyjny zauważa, że odrębną kwestią pozostaje w takim przypadku to, że wskutek rozpatrzenia skargi sąd administracyjny, kierując się dyspozycją art. 134 § 1 p.p.s.a. i nie będąc związany zarzutami skargi, może doprowadzić wbrew intencjom skarżącego do podważenia jego uprawnienia do udziału w kontrolowanym postępowaniu administracyjnym. W sytuacji, gdy skarżący nie kwestionuje faktu uznania go za stronę, ale wyłącznie podejmuje polemikę z wydanym rozstrzygnięciem dla siebie niekorzystnym, orzeczenie sądu uchylające decyzję z powodu nieustalenia interesu prawnego wnioskodawcy do wniesienia odwołania, oparte na przyznaniu temu wnioskodawcy (skarżącemu) legitymacji skargowej - należy traktować jako instrument nakierowany na ochronę obiektywnego porządku prawnego.
Wbrew zarzutowi skargi kasacyjnej Sąd pierwszej instancji nie rozstrzygnął kwestii istnienia interesu prawnego skarżącego do bycia stroną postępowania administracyjnego, a jedynie stwierdził, że okoliczność ta nie była przedmiotem rozważań organu odwoławczego, przez rozpoznaniem wniesionego odwołania.
Uzasadnienie zaskarżonego wyroku faktycznie jest dość lakoniczne, jednakże pozwala na jego kontrolę instancyjną, zwłaszcza w powiązaniu z uzasadnieniem zdania odrębnego, które w sposób precyzyjny wyjaśnia istotę sporu w niniejszej sprawie. Wskazać należy, że NSA w składzie orzekającym nie podziela stanowiska zajętego w zdaniu odrębnym. Autor zdania odrębnego prawidłowo opisał instytucje interesu prawnego w rozumieniu art. 50 p.p.s.a. zasadnie wskazując, że ma szerszy zakres niż interes prawny strony w postępowaniu administracyjnym, tym niemniej błędne wyciągnął z tego wnioski uznając, że interes prawny do wniesienia skargi nie przysługuje podmiotom wadliwie uznanym przez organ za stronę postępowania.
Chybiony jest zarzut naruszenia art. 151 p.p.s.a., który ma charakter wynikowy i stanowi efekt dokonanej kontroli sądowej zaskarżonego aktu, przy tym nie może stanowić samodzielnej podstawy kasacyjnej. Skarżący zawsze musi połączyć go z innymi konkretnymi przepisami prawa materialnego, czy postępowania, których naruszenie skutkowało właśnie nieprawidłowym wynikiem przeprowadzonej kontroli sądowoadministracyjnej. Ponieważ stanowi on rodzaj instrukcji dla sądu, jakiej treści rozstrzygnięcie ma wydać, gdy uzna, że skarga nie zasługuje na uwzględnienie. Może być naruszony tylko wówczas, gdy sąd uznając, że skarga zasługuje na uwzględnienie wydaje orzeczenie oddalające skargę lub gdy sąd uznając, że skarga nie zasługuje na uwzględnienie uwzględnia ją, a z taką sytuacją w niniejszej sprawie nie mamy do czynienia. Podobnie zarzut naruszenie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. należy przede wszystkim wiązać z naruszeniami przepisów postępowania, których dopuściły się organy orzekające w sprawie, jeżeli naruszenia te mogły mieć istotny wpływ na jej wynik. Samo powołanie wymienionego artykułu nie ma żadnego znaczenia prawnego, bowiem przepis ten określa jedynie sposób rozstrzygnięcia sprawy przez sąd w sytuacji, gdy organy dopuszczą się naruszeń konkretnych przepisów postępowania, co powinno zostać ustalone w postępowaniu sądowym. W skardze kasacyjnej należało zatem wskazać konkretne przepisy procesowe, których stosowanie przez organy administracyjnie wadliwie zostało ocenione przez sąd pierwszej instancji i powiązać te przepisy z powołanym art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a.
W zakresie zarzutu naruszenia art. 135 p.p.s.a., zauważyć należy, że z jego treści wynika, że sąd stosuje przewidziane ustawą środki w celu usunięcia naruszenia prawa w stosunku do aktów lub czynności wydanych lub podjętych we wszystkich postępowaniach prowadzonych w granicach sprawy, której dotyczy skarga, jeżeli jest to niezbędne dla końcowego jej załatwienia. Do naruszenia cyt. przepisu doszłoby, gdyby sąd wojewódzki uznawszy skuteczność skargi i niezgodność z prawem także decyzji organu I instancji, pominął zastosowanie przewidzianych przepisami p.p.s.a. środków również wobec decyzji organu I instancji, a byłoby to niezbędne do końcowego załatwienia sprawy. Tylko wtedy zarzut ten można by rozpatrywać jako zasadny, gdyby trafne okazały się zarzuty naruszenia innych przepisów postępowania, których uchybienia miał się dopuścić skarżony organy. W niniejszej sprawie Sąd I instancji doszedł do wniosku, że organ odwoławczy nie zbadał interesu prawnego skarżącego przed rozpoznaniem wniesionego przez niego odwołania, zatem nie miał podstaw do kwestionowania również decyzji organu pierwszej instancji.
Bez znaczenia dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy pozostaje również fakt dokonania przez skarżącą kasacyjnie zgłoszenia zakończenia budowy, która to okoliczność miała miejsce już po wydaniu zaskarżonej decyzji, zatem nie może być brana pod uwagę przy jej ocenie, bowiem sąd bada zgodność zaskarżonej decyzji ze stanem faktycznym oraz stanem prawnym obowiązującym w dniu jej wydania. Sądowa kontrola legalności decyzji sprowadza się zatem do oceny, czy organ administracji prawidłowo zgromadził materiał dowodowy, czy wyciągnięte wnioski w zakresie merytorycznym mają swoje uzasadnienie w zebranym materiale dowodowym oraz czy dokonana ocena jest zgodna z przepisami prawa obowiązującymi w dniu jej wydania, a wyciągnięte zaś wnioski są logiczne i poprawne.
Z tych powodów Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że skarga kasacyjna pozbawiona jest usprawiedliwionych podstaw, a zatem podlega oddaleniu na zasadzie art. 184 p.p.s.a.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło