I OSK 1362/17
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2017-12-19
Skład orzekający: Wojciech Jakimowicz, Zbigniew Ślusarczyk, Rafał Wolnik
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy anonimizacja znacznej liczby orzeczeń sądowych, wymagająca nakładu pracy i zaangażowania intelektualnego, stanowi przetworzenie informacji publicznej, którego udostępnienie wymaga wykazania szczególnego interesu publicznego?Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że anonimizacja znacznej liczby orzeczeń sądowych, która wymaga ponadstandardowego nakładu pracy, zaangażowania intelektualnego i organizacyjnego, a także może zakłócać normalny tok działania organu, stanowi przetworzenie informacji publicznej. Udostępnienie takiej informacji jest uzależnione od wykazania przez wnioskodawcę szczególnie istotnego interesu publicznego, czego w niniejszej sprawie nie uczyniono. W związku z tym skarga kasacyjna została oddalona.Stan faktyczny
R.S. wystąpił o udostępnienie wszystkich postanowień Sądu Apelacyjnego w Szczecinie wydanych w grudniu 2015 r. na skutek zażaleń na postanowienia sądów okręgowych wydziałów penitencjarnych. Prezes Sądu Apelacyjnego uznał żądaną informację za przetworzoną i wezwał do wykazania szczególnego interesu publicznego. Po odmowie udostępnienia przez Prezesa Sądu i utrzymaniu w mocy decyzji przez Ministra Sprawiedliwości, R.S. wniósł skargę do WSA w Warszawie, a następnie skargę kasacyjną do NSA. Zarzuty dotyczyły błędnej wykładni przepisów ustawy o dostępie do informacji publicznej w zakresie kwalifikacji informacji jako przetworzonej.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Wojciech Jakimowicz (spr.) Sędzia NSA Zbigniew Ślusarczyk Sędzia del. WSA Rafał Wolnik po rozpoznaniu w dniu 19 grudnia 2017 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej R.S. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 9 marca 2017 r., sygn. akt: II SA/Wa 767/16 w sprawie ze skargi R.S. na decyzję Ministra Sprawiedliwości z dnia [..] kwietnia 2016 r., znak: [..] w przedmiocie odmowy udostępnienia informacji publicznej oddala skargę kasacyjną.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 9 marca 2017 r., sygn. akt: II SA/Wa 767/16 oddalił skargę R.S. na decyzję Ministra Sprawiedliwości z dnia [..] kwietnia 2016 r., znak: [..] w przedmiocie odmowy udostępnienia informacji publicznej.
Wyrok ten zapadł w następujących okolicznościach faktycznych i prawnych sprawy:
R.S. wnioskiem z dnia 8 stycznia 2016 r. wystąpił do Prezesa Sądu Apelacyjnego w Szczecinie o udostępnienie informacji publicznej w postaci wszystkich postanowień Sądu Apelacyjnego w Szczecinie wydanych w grudniu 2015 r. na skutek zażaleń wniesionych na postanowienia sądów okręgowych wydziałów penitencjarnych.
Prezes Sądu Apelacyjnego w Szczecinie uznając żądaną informację za informację przetworzoną, wezwał wnioskodawcę do wykazania szczególnie istotnego interesu publicznego w jej uzyskaniu. R.S. w odpowiedzi na to wezwanie nie zgodził się z zakwalifikowaniem żądanej przez niego informacji publicznej do kategorii informacji przetworzonej.
W tej sytuacji Prezes Sądu Apelacyjnego w Szczecinie decyzją z dnia [..] lutego 2016 r., znak: [..] odmówił R.S. udostępnienia informacji publicznej.
Po rozpoznaniu wniesionego przez R.S. odwołania, Minister Sprawiedliwości decyzją z dnia [..] kwietnia 2016 r., znak: [..] utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję, wskazując, że Sąd Apelacyjny w Szczecinie w grudniu 2015 r. wydał 154 postanowienia będące w zainteresowaniu wnioskodawcy, a sprostanie żądaniu wymagałoby przetworzenia informacji, przez wyselekcjonowanie oraz zanonimizowanie tych orzeczeń. Orzeczenia oznaczone symbolem AKzw, aby mogły być udostępnione, musiałyby zostać poddane w/w procedurze przygotowania, z wykorzystaniem specjalistycznego programu komputerowego, a następnie sprawdzone przez pracownika Sądu, którego zadaniem jest akceptacja bądź poprawienie każdej sugerowanej przez program końcowej frazy orzeczenia oraz sprawdzenie, czy w tekście nie znajdują się inne treści – pominięte przez program – które wymagają anonimizacji, zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa. W tym celu konieczne byłoby oddelegowanie jednego lub kilku pracowników Sądu, którzy nie mogliby w tym czasie realizować normalnych, codziennych obowiązków służbowych, co z kolei mogłoby negatywnie wpłynąć na tok realizacji zadań ustawowych Sądu. Jedna osoba byłaby w stanie wykonać tę pracę w ciągu ok. 3 dni roboczych, przy założeniu, że pracowałaby przez pełne 8 godzin dziennie wyłącznie nad przygotowaniem orzeczeń dla wnioskodawcy. Uwzględniając powyższe rozważania, w tym przede wszystkim okoliczność, że przygotowanie żądanych orzeczeń do ich udostępnienia nie byłoby wyłącznie czynnością techniczną, polegającą na mechanicznym zaczernieniu imienia i nazwiska skazanego, lecz czynnością analityczną polegającą na zweryfikowaniu poprawności automatycznej anonimizacji, w tym wychwyceniu ewentualnych błędów i pominięć programu komputerowego, organ odwoławczy przyjął stanowisko Prezesa Sądu Apelacyjnego w Szczecinie za prawidłowe, gdyż w sprawie istotnie musiałoby dojść do przetworzenia informacji publicznej w rozumieniu art. 3 ust. 1 pkt 1 ustawy o dostępie do informacji publicznej. Żądanie wniosku obejmuje postanowienia należące do spraw, które nie pozostają w powszechnym zainteresowaniu obywateli, a tym samym zostały wyłączone z publikacji w Portalu Orzeczeń. W konsekwencji praca konieczna dla przedmiotowego wniosku musiałaby zostać wykonana wyłącznie na potrzeby tej jednej sprawy i obejmowałaby analizę setek stron orzeczeń jednocześnie – tak, aby następnie mogły one zostać udostępnione wnioskodawcy. Organ odwoławczy wskazał także, że R.S. niejednokrotnie domagał się udostępnienia poszczególnych segmentów orzecznictwa wybranych sądów apelacyjnych, konsekwentnie akcentując własne prawo (i potrzebę) do posiadania żądanych informacji, a wzywany do wskazania szczególnego interesu publicznego, tak jak w sprawie niniejszej, odmawia wskazania, w jaki sposób zamierza je wykorzystać dla dobra ogółu.
R.S. wniósł na powyższą decyzję skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie zarzucając naruszenie art. 3 ust. 1 pkt 1 ustawy o dostępie do informacji publicznej oraz art. 61 ust. 1-3 Konstytucji RP i art. 1 ust. 1 , art. 2 ust. 1, art. 6 ust. 1 pkt 4 lit. a, art. 10 ust. 1 ustawy o dostępie do informacji publicznej. Nadto zarzucał naruszenie przepisów postępowania, tj. art. 16 ust. 1 cyt. ustawy w związku z art. 104 § 1 k.p.a., art. 7 k.p.a. i art. 8 k.p.a.
Minister Sprawiedliwości w odpowiedzi na skargę wniósł o jej oddalenie i podtrzymał argumentację zawartą w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji, podnosząc także, że stan sprawy jest zbieżny z wcześniejszymi sprawami, w których Sąd oddalał skargi R.S. na decyzje Ministra Sprawiedliwości.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zaznaczył, że istota sporu sprowadzała się do oceny, czy objęta wnioskiem informacja publiczna stanowiła informację prostą, czy przetworzoną. Oddalając skargę Sąd wyjaśnił, że informacja publiczna przetworzona to taka informacja, na którą składa się pewna suma tzw. informacji publicznej prostej, dostępnej bez wykazywania przesłanki interesu publicznego. Ze względu jednak na treść żądania, udostępnienie wnioskodawcy konkretnej informacji publicznej nawet o wspomnianym wyżej prostym charakterze, wiązać się może z potrzebą przeprowadzenia odpowiednich analiz, zestawień, wyciągów, usunięcia danych chronionych prawem. Takie zabiegi czynią informacje proste, informacją przetworzoną, której udzielenie jest skorelowane z potrzebą istnienia przesłanki interesu publicznego. Zdaniem Sądu organ prawidłowo zakwalifikował żądaną przez skarżącego informację publiczną jako informację przetworzoną z uwagi na żądaną ilość, zakres przedmiotowych postanowień i konieczność dokonania wielu czynności wymagających dużego nakładu pracy, połączonego z wysiłkiem intelektualnym, techniczną obróbką, co niewątpliwie spowodowałoby dezorganizację pracy Sądu. W odniesieniu do wnioskowanej kategorii spraw, anonimizacja orzeczeń i ich uzasadnień nie mogłaby bowiem przyjąć prostego technicznego charakteru, gdyż celem uniemożliwienia jakiejkolwiek identyfikacji występujących tam stron postępowania, mogłoby okazać się konieczne usunięcie całych fragmentów orzeczeń, co prowadziłoby w istocie do wytworzenia nowego dokumentu o odmiennej od pierwotnej treści. Ponieważ skarżący nie wyjaśnił, w jaki sposób zamierza wykorzystać uzyskane informacje dla ochrony interesu publicznego lub poprawy funkcjonowania organów administracji publicznej, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie skargę oddalił.
Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wywiódł R.S. zaskarżając ten wyrok w całości, zrzekają się rozprawy, wnosząc o uchylenie wyroku i uwzględnienie skargi poprzez uchylenie zapadłych w sprawie decyzji organów obu instancji, przyznanie pełnomocnikowi kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu oraz zarzucając naruszenie przepisów prawa materialnego, tj.:
- art. 5 ust. 1 i 2 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej poprzez ich błędną wykładnię i uznanie, że anonimizacja znacznej liczby orzeczeń sądowych, na którą składa się szereg czynności dokonywanych przez pracowników organu zobowiązanego przesądza o przetworzeniu prostej informacji publicznej, mimo iż ograniczenie w dostępie do informacji publicznej, wynikające wprost z powołanych przepisów, niezależnie od liczby orzeczeń sądowych, których by dotyczyło, stanowi realizację przez organ zobowiązany ustawowego obowiązku, skutkującego nadal jedynie przekształceniem informacji publicznej, której uzyskanie nie wymaga wykazania od wnioskodawcy szczególnego interesu publicznego;
- art. 3 ust. 1 pkt 1 w związku z art. 1 ust. 1 ustawy o dostępie do informacji publicznej poprzez ich błędną wykładnię i uznanie, że suma znacznej ilości informacji prostych stanowi w istocie informację przetworzoną, a w konsekwencji, że wniosek skarżącego kasacyjnie obejmował żądanie udostępnienia mu informacji przetworzonej, której uzyskanie wymagało wykazania szczególnego interesu publicznego, mimo, iż żaden przepis powołanej ustawy nie rozróżnia prostych i przetworzonych informacji publicznych przyjmując kryterium ilościowe.
W uzasadnieniu skargi kasacyjnej podniesiono, że sama czynność anonimizacji w celu udostępnienia informacji publicznej nie może być kwalifikowana jako przetworzenie informacji, niezależnie od ilości zakresu ilościowego zgłoszonego żądania. Działania podjęte w celu anonimizacji chociaż wymagają pewnych nakładów czasu i pracy intelektualnej, stanowią realizację ustawowego obowiązku ochrony danych i nie są czynnościami prowadzącymi do przetworzenia informacji publicznej.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył co następuje:
Stosownie do przepisu art. 182 § 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j.: Dz.U. z 2017 r., poz. 1369 ze zm.) - zwanej dalej p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje skargę kasacyjną na posiedzeniu niejawnym, gdy strona, która ją wniosła, zrzekła się rozprawy, a pozostałe strony, w terminie czternastu dni od dnia doręczenia skargi kasacyjnej, nie zażądały przeprowadzenia rozprawy, a według 182 § 3 p.p.s.a. na posiedzeniu niejawnym Naczelny Sąd Administracyjny orzeka w składzie jednego sędziego, a w przypadkach, o których mowa w § 2, w składzie trzech sędziów. Ponieważ w rozpoznawanej sprawie strona skarżąca kasacyjnie złożyła stosowny wniosek, a strona przeciwna nie przedstawiła odmiennych wniosków procesowych skarga kasacyjna została rozpoznana na posiedzeniu niejawnym.
Zgodnie z art. 183 § 1 p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania. W sprawie nie występują, enumeratywnie wyliczone w art. 183 § 2 p.p.s.a. przesłanki nieważności postępowania sądowoadministracyjnego. Z tego względu, przy rozpoznaniu sprawy, Naczelny Sąd Administracyjny związany był granicami skargi kasacyjnej.
Skargę kasacyjną można oprzeć na następujących podstawach:
1) naruszeniu prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie;
2) naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy (art. 174 p.p.s.a.).
Granice skargi kasacyjnej wyznaczają wskazane w niej podstawy.
W skardze kasacyjnej zarzucono naruszenie prawa materialnego. Rozpoznając skargę kasacyjną w tak zakreślonych granicach, stwierdzić należy, że skarga ta nie jest uzasadniona.
Naruszenia art. 5 ust. 1 i 2 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej (t.j.: Dz.U. z 2016 r., poz. 1764 ze zm.) - dalej u.d.i.p. przez jego błędną wykładnię skarżący kasacyjnie upatruje w uznaniu, że "anonimizacja znacznej liczby orzeczeń sądowych, na którą składa się szereg czynności dokonywanych przez pracowników organu zobowiązanego przesądza o przetworzeniu prostej informacji publicznej, mimo iż ograniczenie w dostępie do informacji publicznej, wynikające wprost z powołanych przepisów, niezależnie od liczby orzeczeń sądowych, których by dotyczyło, stanowi realizację przez organ zobowiązany ustawowego obowiązku, skutkującego nadal jedynie przekształceniem informacji publicznej, której uzyskanie nie wymaga wykazania od wnioskodawcy szczególnego interesu publicznego". Powyższy zarzut dotyczy kwestii prawidłowości rozumienia ustawowej kategorii informacji publicznej przetworzonej a także trafności kwalifikacji określonych czynności organu jako czynności "przetwarzających" informacje proste w informację przetworzoną. Tymczasem przepis art. 5 ust. 2 u.d.i.p. reguluje kwestie ograniczeń prawa dostępu do informacji publicznej nie odwołując się do ustawowego wyróżnienia informacji publicznych przetworzonych, a stanowiąc, że prawo do informacji publicznej podlega ograniczeniu w zakresie i na zasadach określonych w przepisach o ochronie informacji niejawnych oraz o ochronie innych tajemnic ustawowo chronionych, a także ze względu na prywatność osoby fizycznej lub tajemnicę przedsiębiorcy. Sąd I instancji przyjmując określone rozumienie pojęcia informacji publicznej przetworzonej oraz kwalifikując wniosek skarżącego jako wniosek o udostępnienie informacji publicznej przetworzonej nie mógł naruszyć przepisu art. 5 ust. 1 i 2 u.d.i.p., co czyni nieskutecznym zarzut skargi kasacyjnej naruszenia tego przepisu.
Drugi zarzut skargi kasacyjnej dotyczy błędnej wykładni art. 3 ust. 1 pkt 1 w związku z art. 1 ust. 1 u.d.i.p., której skarżący kasacyjnie upatruje w przyjęciu przez Sąd I instancji, że "suma znacznej ilości informacji prostych stanowi w istocie informację przetworzoną, a w konsekwencji, że wniosek skarżącego kasacyjnie obejmował żądanie udostępnienia mu informacji przetworzonej, której uzyskanie wymagało wykazania szczególnego interesu publicznego, mimo, iż żaden przepis powołanej ustawy nie rozróżnia prostych i przetworzonych informacji publicznych przyjmując kryterium ilościowe". Z treści powyższego zarzutu oraz argumentacji przedstawionej w uzasadnieniu skargi kasacyjnej wynika, że w istocie zakwestionowano wadliwe zastosowanie powyższych przepisów w sprawie zainicjowanej wnioskiem skarżącego kasacyjnie o udostępnienie informacji publicznej.
Należy zatem przypomnieć, że naruszenie prawa materialnego może przejawiać się w dwóch postaciach: jako błędna wykładnia albo jako niewłaściwe zastosowanie określonego przepisu prawa. Podnosząc zarzut naruszenia prawa materialnego przez jego błędną wykładnię wykazać należy, że sąd mylnie zrozumiał stosowany przepis prawa, natomiast uzasadniając zarzut niewłaściwego zastosowania przepisu prawa materialnego wykazać należy, że sąd stosując przepis popełnił błąd subsumcji, czyli że niewłaściwie uznał, iż stan faktyczny przyjęty w sprawie nie odpowiada stanowi faktycznemu zawartemu w hipotezie normy prawnej zawartej w przepisie prawa. W obu tych przypadkach autor skargi kasacyjnej wykazać musi, jak w jego ocenie powinien być rozumiany stosowany przepis prawa, czyli jaka powinna być jego prawidłowa wykładnia. Jednocześnie należy podkreślić, że ocena zasadności zarzutu naruszenia prawa materialnego może być dokonana wyłącznie na podstawie ustalonego w sprawie stanu faktycznego, nie zaś na podstawie stanu faktycznego, który skarżący uznaje za prawidłowy (por. wyrok NSA z dnia 13 sierpnia 2013 r., II GSK 717/12, LEX nr 1408530; wyrok NSA z dnia 4 lipca 2013 r., I GSK 934/12, LEX nr 1372091).
Naczelny Sąd Administracyjny w wyniku analizy uzasadnienia skargi kasacyjnej przyjął, że w istocie skarżący kasacyjnie zarzuca niewłaściwe zastosowanie przez Sąd I instancji wskazanych wyżej przepisów u.d.i.p. będące wynikiem błędnej wykładni tych przepisów w realiach niniejszej sprawy.
W odniesieniu do zarzutu naruszenia przepisu art. 1 ust. 1 u.d.i.p. należy stwierdzić, że w skardze kasacyjnej – co wynika z treści zarzutu, jak i uzasadnienia skargi kasacyjnej - nie zakwestionowano przyjętego przez Sąd I instancji rozumienia pojęcia informacji publicznej ani trafności zakwalifikowania informacji objętej wnioskiem z dnia 8 stycznia 2016 r. jako informacji publicznej. Istotą sporu jest przyjęte przez Sąd I instancji rozumienie pojęcia informacji publicznej przetworzonej. Z tego powodu nie mógł odnieść skutku zarzut naruszenia przepisu art. 1 ust. 1 u.d.i.p., w którym zdefiniowano ogólne pojęcie informacji publicznej i określono zakres stosowania u.d.i.p.
Z kolei zgodnie z art. 3 ust. 1 pkt 1 u.d.i.p., prawo do informacji publicznej obejmuje uprawnienie do uzyskania informacji publicznej, w tym uzyskania informacji przetworzonej w takim zakresie, w jakim jest to szczególnie istotne dla interesu publicznego. Pojęcie "informacji publicznej przetworzonej" jest pojęciem nieostrym i nie zostało przez ustawodawcę zdefiniowane. Tym bardziej zatem wymagało dokonania jego wykładni. Analiza dotychczasowego orzecznictwa sądowego daje podstawę do odkodowania swojego rodzaju opisowej definicji tego pojęcia stanowiącej wynik wykładni art. 3 ust. 1 pkt 1 u.d.i.p. Informacja publiczna przetworzona to zatem taka informacja publiczna, która:
- w chwili złożenia wniosku w zasadzie nie istnieje w kształcie objętym wnioskiem, a niezbędnym podstawowym warunkiem jej wytworzenia jest przeprowadzenie przez podmiot zobowiązany pewnych czynności analitycznych, organizacyjnych i intelektualnych w oparciu o posiadane informacje proste (por. wyrok NSA z dnia 30 września 2015 r., I OSK 1746/14);
- jest wynikiem ponadstandardowego nakładu pracy podmiotu zobowiązanego wymagającej użycia dodatkowych sił i środków oraz zaangażowania intelektualnego w stosunku do posiadanych przez niego danych i wyodrębniana w związku z żądaniem wnioskodawcy oraz na podstawie kryteriów przez niego wskazanych; jest to zatem informacja przygotowywana "specjalnie" dla wnioskodawcy wedle wskazanych przez niego kryteriów (por. wyrok NSA z dnia 5 kwietnia 2013 r., I OSK 89/13, LEX nr 1368968; por. też wyrok NSA z dnia 17 października 2006 r., I OSK 1347/05, LEX nr 281369) na podstawie pierwotnego zasobu danych (por. wyrok NSA z dnia 12 grudnia 2012 r., I OSK 2149/12; wyrok NSA z dnia 5 kwietnia 2013 r., I OSK 89/13; wyrok NSA z dnia 3 października 2014 r., I OSK 747/14);
- jest wynikiem działań wykraczających poza zakres działań mieszczących się w ramach podstawowych kompetencji organu – "przy rozstrzyganiu tego typu spraw należy mieć na uwadze, iż ograniczenie wprowadzone przepisem art. 3 ust. 1 pkt 1 ustawy o dostępie do informacji publicznej w zakresie udzielania informacji publicznej przetworzonej ma zapobiegać sytuacjom, w których działania organu skupiać się będą nie na funkcjonowaniu w ramach przypisanych kompetencji, lecz na czynnościach związanych z udzielaniem informacji publicznej (wyroki NSA z dnia 5 września 2013 r. I OSK 953/13, I OSK 866/13, I OSK 865/13); "proces powstawania informacji (przetworzonej) skupia podmiot zobowiązany do udzielenia informacji publicznej na jej wytworzeniu dla wnioskodawcy, odrywając go od przypisanych mu kompetencji i zadań, toteż ustawodawca zdecydował, że proces wytworzenia nowej informacji w oparciu o posiadane dokumenty obwarowany będzie koniecznością wykazania, że jej udostępnienie jest szczególnie istotne dla interesu publicznego" (por. wyrok NSA z dnia 9 października 2010 r., I OSK 1737/12);
- może być jakościowo nową informacją, nieistniejącą dotychczas w przyjętej ostatecznie treści i postaci, chociaż jej źródłem są materiały znajdujące się w posiadaniu podmiotu zobowiązanego (por. wyrok NSA z dnia 28 kwietnia 2016 r., I OSK 2658/14; wyrok NSA z dnia 5 stycznia 2016 r., I OSK 33/15);
- nie musi być wyłącznie wytworzoną rodzajowo nową informacją – "informacja przetworzona obejmuje dane publiczne, które co do zasady wymagają dokonania stosownych analiz, obliczeń, zestawień statystycznych, ekspertyz, połączonych z zaangażowaniem w ich pozyskanie określonych środków osobowych i finansowych organu, innych niż te wykorzystywane w bieżącej działalności. Uzyskanie żądanych przez wnioskodawcę informacji wiązać się zatem musi z potrzebą ich odpowiedniego przetworzenia, co nie zawsze należy utożsamiać z wytworzeniem rodzajowo nowej informacji. Przetworzenie może bowiem polegać np. na wydobyciu poszczególnych informacji cząstkowych z posiadanych przez organ zbiorów dokumentów (które to zbiory mogą być prowadzone w sposób uniemożliwiający proste udostępnienie gromadzonych w nich danych) i odpowiednim ich przygotowaniu na potrzeby wnioskodawcy. Tym samym również suma informacji prostych, w zależności od wiążącej się z ich pozyskaniem wysokości nakładów, jakie musi ponieść organ, czasochłonności, liczby zaangażowanych pracowników – może być traktowana jako informacja przetworzona (zob. np. wyrok NSA z dnia 5 marca 2015 r., I OSK 863/14; wyrok NSA z dnia 4 sierpnia 2015 r., I OSK 1645/14; wyrok NSA z dnia 9 sierpnia 2011 r., I OSK 977/11);
- której przygotowanie jest zdeterminowane szerokim zakresem (przedmiotowym, podmiotowym, czasowym) wniosku, wymagającym zgromadzenia i przekształcenia (zanonimizowania i usunięcia danych objętych tajemnicą prawnie chronioną) znacznej ilości dokumentów – "informacja przetworzona w rozumieniu art. 3 ust. 1 pkt 1 ustawy o dostępie do informacji publicznej to nie tylko taka, która powstaje w wyniku poddania posiadanych informacji analizie albo syntezie i wytworzenia w taki właśnie sposób nowej jakościowo informacji (...); w pewnych wypadkach szeroki zakres wniosku, wymagający zgromadzenia i przekształcenia (zanonimizowania i usunięcia danych objętych tajemnicą prawnie chronioną) wielu dokumentów, może wymagać takich działań organizacyjnych i angażowania środków osobowych, które zakłócają normalny tok działania podmiotu zobowiązanego i utrudniają wykonywanie przypisanych mu zadań. Informacja wytworzona w ten sposób, pomimo że składa się z wielu informacji prostych będących w posiadaniu organu, powinna być uznana za informację przetworzoną, bowiem powstały w wyniku wskazanych wyżej działań zbiór nie istniał w chwili wystąpienia z żądaniem o udostępnienie informacji publicznej (zob. np. wyroki NSA: z dnia 2 października 2014 r., I OSK 140/14; z dnia 21 września 2012 r., I OSK 1477/12, LEX nr 1264566; z dnia 9 sierpnia 2011 r., I OSK 792/11, LEX nr 1094536; z dnia 8 czerwca 2011 r., I OSK 426/11, LEX nr 1135982; z dnia 17 października 2006 r., I OSK 1347/05, LEX nr 281369).
Biorąc pod uwagę wyżej przedstawione rozumienie pojęcia informacji publicznej przetworzonej oraz odnosząc je do realiów niniejszej sprawy, Naczelny Sąd Administracyjny doszedł do przekonania, że Sąd I instancji wiążąc pojęcie informacji publicznej przetworzonej z działaniami na znacznej ilości informacji prostych, czyli uwzględniając w tym zakresie kryterium ilościowe (przy czym nie było to jedyne kryterium przyjmowane przez Sąd) nie dokonał błędnej wykładni art. 3 ust. 1 pkt 1 u.d.i.p., a informacja publiczna, której udostępnienia domagał się skarżący kasacyjnie ma charakter informacji przetworzonej. W orzecznictwie trafnie wskazano, że na tle art. 3 ust. 1 pkt 1 u.d.i.p. nie można zaniechać indywidualnej klasyfikacji informacji publicznej w każdej konkretnej sprawie (zob. wyrok NSA z dnia 18 sierpnia 2016 r., I OSK 19/15).
Strona skarżąca kasacyjnie w swoim wniosku z dnia 8 stycznia 2016 r. domagała się udostępnienia informacji publicznej poprzez przesłanie wszystkich postanowień Sądu Apelacyjnego w Szczecinie wydanych w grudniu 2015 r. na skutek zażaleń wniesionych na postanowienia sądów okręgowych wydziałów penitencjarnych.
Należy mieć na uwadze, że specyfika orzeczeń sądowych wraz z uzasadnieniami jest tego rodzaju, że częstokroć zawierają one nie tylko dane stron postępowań, lecz również innych osób. Zakres złożonego wniosku jest szeroki, ponieważ jakkolwiek obejmuje jedynie jeden miesiąc (grudzień 2015 r.) działalności orzeczniczej Sądu Apelacyjnego w Szczecinie i to w zakresie konkretnej kategorii spraw, to z akt sprawy wynika, że dotyczy on w rzeczywistości 154 obszernych (co najmniej kilku stronnicowych) dokumentów, a rezultaty funkcjonowania systemu informatycznego ułatwiającego anonimizację orzeczeń – ze względu na wagę chronionych dóbr - wymagają zweryfikowania nie tylko w drodze zwykłych czynności technicznych, lecz znacznego nakładu pracy związanego z koniecznością ponadstandardowej – bo wymagającej uważnej lektury kilkudziesięciu orzeczeń i ich uzasadnień - anonimizacji dokumentów. Anonimizacja w tego rodzaju przypadkach nie ogranicza się wyłącznie do wyeliminowania z dokumentacji imion i nazwisk, lecz wiąże się również z koniecznością usunięcia określonych fragmentów uzasadnień, tj. takich ich części, które umożliwiałyby identyfikację poszczególnych osób, a to z kolei wymaga przeprowadzenia czynności analitycznych i intelektualnych. W związku z powyższym należy zaakceptować ocenę Sądu I instancji, a wcześniej organów wydających decyzje, według której w realiach niniejszej sprawy przygotowanie 154 kopii orzeczeń wraz z uzasadnieniami, jakich domagał się skarżący kasacyjnie, wymagające uprzedniej analizy posiadanego zasobu dokumentów i dokonania ich wyboru według kryteriów wskazanych przez wnioskodawcę, związane byłoby również z istotnym i takim zaangażowaniem pracowników organu (w tym przypadku Sądu Apelacyjnego w Szczecinie), które w konsekwencji mogłoby wpłynąć negatywnie na bieżące wykonywanie zadań przez ten podmiot. Wnioskowana do udzielenia informacja publiczna miała zatem charakter informacji publicznej przetworzonej.
Niezasadny okazał się zatem podniesiony w skardze kasacyjnej zarzut naruszenia art. 3 ust. 1 pkt 1 u.d.i.p. skoro zgodnie z tym przepisem, "prawo do informacji publicznej obejmuje uprawnienia do uzyskania informacji publicznej, w tym uzyskania informacji przetworzonej w takim zakresie, w jakim jest to szczególnie istotne dla interesu publicznego", a wnioskodawca mimo uprzedzenia go przez organ o konieczności wykazania, że uzyskanie wnioskowanej informacji jest szczególnie istotne dla interesu publicznego, nie wykazał tej okoliczności. Dopiero zaistnienie przesłanki szczególnej istotności informacji publicznej przetworzonej dla interesu publicznego – czego skarżący kasacyjnie nie wykazał - stanowi podstawę dla podjęcia działań zmierzających do przygotowania przez podmiot zobowiązany informacji publicznej przetworzonej. Podkreślić należy, że w sprawie nie był kwestionowany charakter wnioskowanej informacji jako informacji publicznej, ani prawo do jej uzyskania, a zatem nie mogło dojść do naruszenia art. 1 ust. 1 u.d.i.p. również w powiązaniu z art. 3 ust. 1 pkt 1 u.d.i.p.
Analogiczne stanowisko w przedmiocie wniosku skarżącego kasacyjnie dotyczącego informacji publicznej w postaci zanonimizowanych kopii postanowień Sądu Apelacyjnego w Krakowie wydanych w grudniu 2015 r. na skutek zażaleń na postanowienia sądów okręgowych – wydziałów penitencjarnych zajął także Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 19 czerwca 2017 r., I OSK 189/17 oddalając skargę kasacyjną od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 12 października 2016 r., II SA/Wa 768/16.
W tym stanie rzeczy Naczelny Sąd Administracyjny stwierdził, że skoro skarga kasacyjna nie ma usprawiedliwionych podstaw, to podlega ona oddaleniu na podstawie art. 184 p.p.s.a.
Odnosząc się do zawartego w skardze kasacyjnej wniosku o przyznanie od Skarbu Państwa kosztów zastępstwa prawnego (nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu) w postępowaniu kasacyjnym, należy wskazać, że wynagrodzenie dla pełnomocnika ustanowionego z urzędu za pomoc prawną należne od Skarbu Państwa (art. 250 p.p.s.a.) przyznawane jest przez wojewódzki sąd administracyjny na podstawie art. 258-261 tej ustawy. Z tego też względu wniosek pełnomocnika z urzędu o przyznanie wynagrodzenia za czynności w postępowaniu kasacyjnym Naczelny Sąd Administracyjny pozostawił do rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło