II SA/Gd 424/16
WyrokWSA w Gdańsku2016-11-30
Skład orzekający: Tamara Dziełakowska, Jolanta Górska, Katarzyna Krzysztofowicz
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy Wojewoda prawidłowo uchylił decyzje o pozwoleniu na budowę, stwierdzając ich wydanie z naruszeniem prawa z powodu braku udziału wszystkich stron w postępowaniu, ale jednocześnie nie uchylił ich z uwagi na upływ pięciu lat od ich doręczenia, nie rozważając przy tym przesłanki z art. 146 § 2 k.p.a.?Ratio decidendi
Sąd uchylił zaskarżone decyzje Wojewody, uznając, że organ nie zastosował się do wskazań zawartych w poprzednim wyroku WSA, w szczególności nie rozważył przesłanki z art. 146 § 2 k.p.a. przed zastosowaniem art. 146 § 1 k.p.a. (upływ terminu). Ponadto, organ nie dokonał właściwej oceny materiału dowodowego w zakresie zacieniania i odprowadzania wód opadowych, naruszając tym samym przepisy postępowania administracyjnego.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skarg na decyzje Wojewody uchylające decyzje Prezydenta Miasta o pozwoleniu na budowę dwóch budynków mieszkalnych. Właściciel sąsiedniej nieruchomości (T. L.) wniósł o wznowienie postępowania, twierdząc, że powinien być stroną postępowania. Wojewoda, po ponownym rozpatrzeniu sprawy, stwierdził wydanie pierwotnych decyzji z naruszeniem prawa z powodu braku udziału T. L., ale nie uchylił ich z uwagi na upływ pięciu lat. WSA uchylił decyzje Wojewody, wskazując na naruszenie przepisów postępowania i brak właściwej oceny dowodów.Rozstrzygnięcie
Uchyla zaskarżone decyzje Wojewody z dnia 31 maja 2016 r. nr [...] i [...]. Zasądza od Wojewody na rzecz skarżących zwrot kosztów postępowania.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku w składzie następującym: Przewodnicząca Sędzia WSA Tamara Dziełakowska Sędziowie: Sędzia WSA Jolanta Górska (spr.) Sędzia WSA Katarzyna Krzysztofowicz Protokolant Starszy Sekretarz Sądowy Agnieszka Pazdykiewicz po rozpoznaniu w dniu 30 listopada 2016 r. w Gdańsku na rozprawie sprawy ze skarg J. P. i Spółki z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w W. na decyzje Wojewody z dnia 31 maja 2016 r. nr [...] i [...] w przedmiocie uchylenia decyzji w sprawie zatwierdzenia projektu budowlanego i udzielenia pozwolenia na budowę 1. uchyla zaskarżone decyzje, 2. zasądza od Wojewody na rzecz skarżącego J. P. kwotę 1360 zł (jeden tysiąc trzysta sześćdziesiąt złotych) tytułem zwrotu kosztów postępowania, 3. zasądza od Wojewody na rzecz skarżącej Spółki z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w W. kwotę 1360 zł (jeden tysiąc trzysta sześćdziesiąt złotych) tytułem zwrotu kosztów postępowania.
Skarżący – J. P. i A. wnieśli do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku skargi na dwie decyzje Wojewody z dnia 31 maja 2016 r. – nr [...] oraz [...].
Odrębnie zarejestrowane, po wpłynięciu do Sądu, skargi na decyzję Wojewody z dnia 31 maja 2016 r. nr [...] zostały postanowieniem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku z dnia 22 września 2016 r., wydanym na podstawie art. 111 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2016 r., poz. 718 ze zm.), połączone do wspólnego rozpoznania i rozstrzygnięcia ze wskazaniem, że dalej prowadzone będą pod sygn. akt II SA/Gd 424/16.
Również, odrębnie zarejestrowane, po wpłynięciu do Sądu, skargi na decyzję Wojewody z dnia 31 maja 2016 r. nr [...] zostały postanowieniem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku z dnia 22 września 2016 r., wydanym na podstawie art. 111 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, połączone do wspólnego rozpoznania i rozstrzygnięcia ze wskazaniem, że dalej prowadzone będą pod sygn. akt II SA/Gd 426/16.
Następnie, na rozprawie, która odbyła się przed Wojewódzkim Sądem Administracyjnym w Gdańsku w dniu 30 listopada 2016 r. sprawa o sygn. akt II SA/Gd 424/16 została, na podstawie art. 111 § 2 ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, połączona do wspólnego rozpoznania i rozstrzygnięcia ze sprawą o sygnaturze II SA/Gd 424/16. Sąd stwierdził bowiem, że okoliczności faktyczne i prawne w tych dwóch wcześniej połączonych obligatoryjnie sprawach są podobne. Różni je wyłącznie okoliczność, że rozstrzygnięcia organów wydane w postępowaniach administracyjnych i odnoszące się do tych rozstrzygnięć wyroki sądowe dotyczyły innych obiektów budowlanych oznaczonych przez organy literami A i B realizowanymi na tej samej działce budowlanej.
Z akt sprawy wynika zaś, że zaskarżone decyzje zostały wydane w następujących okolicznościach faktycznych i prawnych:
Decyzjami z dnia 2 listopada 2007 r. Prezydent Miasta zatwierdził projekty budowlane i udzielił J. P. pozwoleń na budowę dwóch budynków mieszkalnych wielorodzinnych A i B na działce nr [..] położonej w G. przy ul. A.
Wobec tego, że w prowadzonych postępowaniach organ uznał, iż obszar oddziaływania obiektów, o którym mowa w art. 28 ust. 2 w zw. z art. 3 pkt 20 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane (Dz. U. z 2003 r., Nr 207, poz. 2016 ze zm.) obejmuje wyłącznie działki nr [..] i [..] udział w nich zapewnił inwestorowi J. P. oraz uczestniczce D. B. – K.
Następnie, decyzjami z dnia 28 lutego 2008 r., Prezydent Miasta, działając w trybie art. 40 ust. 1 Prawa budowlanego, orzekł o przeniesieniu wyżej opisanych pozwoleń na budowę na rzecz B.
Podaniem, które wpłynęło do organu w dniu 24 stycznia 2008 r., T. L. – właściciel sąsiedniej nieruchomości położonej przy ul. A. w G., stanowiącej działkę nr [..] bezpośrednio graniczącą z działką nr [..] – wystąpił o wznowienie postępowań administracyjnych zakończonych udzielonymi pozwoleniami na budowę. Stwierdził, że powinien być w nich stroną. Wskazał, że jego niepokój budzą zrealizowane fundamenty na poziomie naturalnego terenu, co biorąc pod uwagę jego wiedzę o zamiarach inwestora wybudowania piwnicy oraz trzech kondygnacji mieszkalnych świadczy o znacznym przekroczeniu wysokości budynku w stosunku do określonej w decyzji o warunkach zabudowy. Wskazał, że realizowana ściana budynku znajduje się w odległości ok. 13 m na południe od jego parterowego budynku i ok. 4,5 m od granicy działki i jeżeli wysokość sąsiednich budynków od naturalnej warstwicy przekroczy 10 m to z pewnością wpłynie to negatywnie na jego nieruchomość, uniemożliwiając mu rozbudowę w obrębie jego działki w przepisowych odległościach od jej granic. Podniósł, że nie jest pewien, bowiem odmówiono mu wglądu w dokumentację, ale inwestycja może wpłynąć negatywnie na już istniejąca zabudowę. Zwrócił uwagę na problem odprowadzania wód gruntowych z działki inwestora, podnosząc, że realizowana inwestycja może stanowić zagrożenie dla działek sąsiednich poprzez ich okresowe zalewanie.
Odrębne podania o wznowienie złożyli także w piśmie z dnia 16 stycznia 2008 r. – U. W. (właścicielka działki nr [...]) oraz w piśmie z dnia 29 stycznia 2008 r. – M. W.
Postanowieniami z dnia 6 lutego 2008 r., wydanymi na podstawie art. 149 § 1 kpa, Prezydent Miasta wznowił postępowania administracyjne w obydwu sprawach zakończonych decyzjami o pozwoleniu na budowę.
Następnie, decyzją z dnia 2 kwietnia 2008 r. (w odniesieniu do budynku B) i decyzją z dnia 3 kwietnia 2008 r. (w odniesieniu do budynku A), podjętymi na podstawie art. 151 § 1 pkt 1 i art. 150 § 1 kpa, Prezydent odmówił uchylenia decyzji z dnia 2 listopada 2007 r., a Wojewoda, rozpoznając sprawę w trybie odwoławczym, decyzjami z dnia 19 i 23 września 2008 r., uchylił rozstrzygnięcia organu I instancji przekazując mu sprawy do ponownego rozpoznania.
Po ponownym rozpatrzeniu sprawy Prezydent Miasta, decyzjami z dnia 15 grudnia 2008 r. (decyzja nr [...] – dotycząca budynku A, decyzja nr [..]. – dotycząca budynku B), wydanymi na podstawie art. 151 § 1 pkt 1 i art. 150 § 1 kpa, również odmówił uchylenia decyzji wydanych w postępowaniach zwykłych, a organ odwoławczy, decyzjami z dnia 19 października 2009 r. (w odniesieniu do budynku A) i z dnia 23 października 2009 r. (w odniesieniu do budynku B), utrzymał te decyzje w mocy. Jak wynika z uzasadnień tych rozstrzygnięć, powodem odmowy uchylenia pozwoleń na budowę było przyjęcie, że w sprawach nie zaistniała podstawa wznowieniowa określona w art. 145 § 1 pkt 4 kpa, gdyż wnioskodawcom nie przysługiwał w nich przymiot stron postępowania. Nieruchomości stanowiące ich własność pozostają bowiem, jak uznały organy, poza obszarami oddziaływania obu obiektów. Z kolei o prawidłowości wyznaczenia tych obszarów i ograniczeniu ich wyłącznie do działek nr [..] i [..] świadczą oprócz projektów budowlanych i załączonych do nich analiz zacieniania również dokumenty przedstawione przez inwestora w toku postępowania wznowieniowego. Organy, odwołując się do treści art. 28 ust. 2 i art. 3 pkt 20 Prawa budowlanego wywiodły, że jeżeli projektowany obiekt nie powoduje ograniczeń lub zagrożeń w korzystaniu z terenów sąsiednich, bądź uciążliwości dla tych terenów, to właściciele lub zarządcy sąsiednich nieruchomości nie są stronami o wydanie pozwolenia na budowę. Zatem podstawowe znaczenie dla ustalenia podmiotów posiadających status stron w postępowaniu w sprawie pozwolenia na budowę ma, wynikające z art. 3 pkt 20 Prawa budowlanego, pojęcie obszaru oddziaływania obiektu. Obszar ten, jak stwierdziły organy, w rozpoznawanych sprawach został ustalony prawidłowo w oparciu o zgromadzone dokumenty, a w szczególności projekt budowlany, który zawiera rozwiązania zabezpieczające m.in. przed wodami opadowymi (zaprojektowano odprowadzenie wód opadowych do dwóch studni szczelnych), zacienianiem budynków (wykonano analizę zacieniania projektowanych budynków). Odnosząc się do załączonej do odwołania skarżącego T. L. analizy zacieniania jego budynku przez projektowaną zabudow,ę organ odwoławczy stwierdził, że do jej sporządzenia przyjęto nierzeczywiste wysokości budynku "A" - 13,4 m i budynku "B" - 11,4 m, a rzeczywista wysokość obu budynków wynosi 9,07 m. We wnioskach tego dokumentu stwierdza się, że "mieszkanie w analizowanym budynku zostanie zacienione przez planowaną zabudowę przez 5 godzin. Mieszkanie będzie więc nasłonecznione jedynie przez 1 godzinę i 45 minut, co nie jest zgodne z § 60 pkt 1 rozporządzenia w sprawie warunków technicznych jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie". Inwestor przedłożył natomiast analizę zacieniania nr [..] oraz uzupełnioną analizę zacieniania i przesłaniania budynków "A" i "B". Dostarczył również analizę zacieniania dr inż. arch. B. F. – R. i opinię architektoniczno-budowlaną dr. inż. arch. J. K. Wszystkie powyższe analizy, w ocenie organów, wykazały, że wymóg zacieniania, jak również nasłonecznienia został spełniony, a realizowane budynki mieszkalne przy ul. A. nie zacieniają sąsiedniej zabudowy mieszkaniowej w świetle warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie. Tym samym obiekty przy ul. A. [..] i [..] oraz A. nie znajdują się w sferze oddziaływania przedmiotowych inwestycji. Wojewoda, analizując materiał dowodowy stwierdził, że przedstawione przez inwestora analizy zacieniania opracowane przez niezależnych architektów, w tym również przez rzeczoznawców budowlanych, w oparciu o oficjalne materiały i rzeczywiste wysokości budynków są bardziej wiarygodne niż analiza przedstawiona przez T. L., opracowana przez osobę bezpośrednio zainteresowaną i na podstawie nierzeczywistych wymiarów budynków przy ul. A. Ponadto, zdaniem Wojewody, zarzuty T. L. i M. W. dotyczące zmiany warunków gruntowo - wodnych i niebezpieczeństwa zalewania ich nieruchomości nie znajdują uzasadnienia. Pozwolenie na budowę obejmuje wykonanie odprowadzenia wód opadowych do dwóch studni szczelnych. Z opinii geologicznej wynika, że na analizowanym obszarze brak jest wód powierzchniowych. Z uwagi na brak kanalizacji deszczowej w rozpatrywanym terenie, problem odprowadzenia wód deszczowych z poszczególnych posesji dotyczy wszystkich mieszkańców. Z opinii wynika, że wody opadowe spływające z powierzchni działki nr [..] zostaną ujęte rowem opaskowym (koryto odwadniające). W związku z tym, stwierdzono w decyzjach, że zabudowa działki nr [..] nie wpłynie negatywnie na istniejące warunki gruntowo-wodne oraz charakter spływu wód opadowych.
W wyniku skarg T. L. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku, wyrokami z dnia 21 kwietnia 2010 r. wydanymi w sprawach o sygn. akt II SA/Gd 17/10 i II SA/Gd 18/10, uchylił rozstrzygnięcia organów obu instancji, stwierdzając w ich uzasadnieniach, że przekonanie organów o spełnianiu przez planowaną inwestycję wszystkich wymogów nie pozbawia właścicieli działek sąsiednich przymiotu stron w postępowaniu o pozwolenie na budowę. Sąd wyjaśnił, że już sama wątpliwość i konieczność dokonywania analiz zacienienia i ich oceny ze względu na odmienne wnioski stron stanowiła wystarczającą przesłankę do uznania T. L. za stronę postępowania. Sąd uznał, że dokonana przez organ ocena przedstawionych w sprawie, zarówno przez T. L. jak i inwestora, analiz zacieniania była uproszczona. Uznając bowiem za wiarygodne analizy nasłonecznienia przedstawione przez inwestora, a sporządzone w oparciu o materiał dowodowy znajdujący się w aktach sprawy, organ przyznał, że skarżący jako podmiot nieuznawany za stronę nie miał do niego dostępu. Sąd zwrócił uwagę, że wobec tego skarżący nie mógł bronić swoich racji w postępowaniach o pozwolenie na budowę dla obiektów budowlanych projektowanych na sąsiedniej działce. W podobny sposób Sąd podszedł do zarzutu niezachowania naturalnego cieku wodnego odprowadzającego nadmiar wód opadowych (powierzchniowych) w taki sposób, by nie zalewały działki skarżącego i wskazał, że w sytuacji pozbawienia skarżącego możliwości bycia stroną w przedmiotowym postępowaniu o pozwolenie na budowę nie będzie miał on żadnej szansy kwestionowania prawidłowości przyjętego w tej kwestii rozwiązania w projekcie budowlanym, a nie można "z góry" zakładać, że jest ono jedynie właściwe. Z uzasadnienia zaskarżonej decyzji wynika bowiem, że pozwolenie na budowę obejmuje wykonanie odprowadzenia wód opadowych do dwóch szczelnych studni, a z opinii geologicznej, że wody opadowe spływające z powierzchni działki [..] zostaną ujęte rowem opaskowym (korytem odwadniającym) i nie zmienią się warunki gruntowo – wodne oraz charakter wód opadowych.
Wyrokami z dnia 2 grudnia 2011 r., wydanymi w sprawach o sygn. akt II OSK 1733/10 i II OSK 1735/10, Naczelny Sąd Administracyjny, po rozpoznaniu skarg kasacyjnych wniesionych przez A., uchylił wyżej opisane wyroki Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku i przekazał sprawy do ponownego rozpoznania. Z uzasadnień wyroków Naczelnego Sądu Administracyjnego wynika, że zasadniczym powodem uwzględnienia skarg kasacyjnych inwestora było naruszenie przez Sąd I instancji przepisów o postępowaniu sądowoadministracyjnym (art. 75 i art. 47 § 1 ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi) związanych z niedoręczeniem pozostałym stronom odpisów pisma inwestora z dnia 16 marca 2010 r. i nieodniesienie się przez Sąd do zarzutów zawartych w tym piśmie (art. 133 § 1 i 141 § 4 ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi). Jednocześnie Naczelny Sąd Administracyjny, odwołując się do swojego orzecznictwa (wyroków z dnia 20 kwietnia 2010 r. w sprawie II OSK 702/09 i z dnia 14 grudnia 2006 w sprawie II OSK 75/06), wyraził pogląd, że wykładnia art. 28 ust. 2 w zw. z art. 3 pkt 20 Prawa budowlanego przyjęta przez Sąd I instancji nie może być zaaprobowana. Wskazał, że "sama jedynie potencjalna, teoretyczna możliwość ograniczeń prawnych w sposobie zagospodarowania działki wskutek powstania w sąsiedztwie obiektu budowlanego, bez potrzeby konkretyzowania rodzaju danego ograniczenia i realności jego powstania w okolicznościach danej sprawy nie wystarcza do zaliczenia tej działki w obręb obszaru oddziaływania obiektu". Naczelny Sąd Administracyjny zwrócił uwagę, że: "skoro nie można stwierdzić naruszenia prawa, gdyż obiekt jest zgodny z odpowiednimi normami materialno – technicznymi, to dany podmiot nie może się powoływać skutecznie na naruszenie jego interesu prawnego".
Po ponownym rozpoznaniu spraw Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku, wyrokami z dnia 14 marca 2012 r., wydanymi w sprawach o sygn. akt II SA/Gd 61/12 (dotyczył decyzji Wojewody z dnia 23 października 2009 r.) oraz II SA/Gd 62/12 (dotyczy decyzji Wojewody z dnia 19 października 2009 r.), uchylił obie decyzje Wojewody. W uzasadnieniach tych wyroków Sąd, wskazując w pierwszej kolejności na związanie oceną prawną wyrażoną przez Naczelny Sąd Administracyjny, przyjął, że zasadniczą kwestią w obu sprawach było poczynienie ustaleń faktycznych dających podstawę do oceny istnienia interesu prawnego po stronie skarżącego, który uzasadniałby jego udział w postępowaniach o pozwolenie na budowę. Dopiero pozytywna weryfikacja interesu prawnego skarżącego otworzyłaby organom drogę do oceny prawidłowości wydanych decyzji. Dlatego też, jak wskazał Sąd, uwzględniając wykładnię pojęcia strony postępowania w sprawie o pozwolenie na budowę, organy winny były przeprowadzić postępowanie dowodowe zmierzające do weryfikacji stanowiska skarżącego, który wywodził swój interes prawny z naruszenia norm techniczno – budowlanych w zakresie nasłonecznienia swojej nieruchomości oraz bezprawnej zmiany stosunków wodno – gruntowych na nieruchomości objętej inwestycją, zagrażającej jego własności. Jednakże, jak stwierdził Sąd, postępowanie dowodowe przeprowadzone przez Wojewodę uchybiło przepisom art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 kpa, co w konsekwencji doprowadziło organ do przedwczesnych ustaleń w zakresie interesu prawnego skarżącego. Sąd wskazał, że organ I instancji, a następnie organ odwoławczy oparły swoje ustalenia w zakresie nasłonecznienia nieruchomości skarżącego na opiniach i ekspertyzach przedłożonych przez inwestora i sporządzonych na jego zlecenie a odmówiły uznania za wiarygodną opinii przedstawionej przez T. L. sporządzonej przez M. W. Zarówno opinie przedstawione przez inwestora jak i skarżącego mają charakter prywatny i dlatego też stwierdzenia organu odwoławczego zawarte w uzasadnieniach zaskarżonych decyzji, że jedynie opinie przedłożone przez inwestora sporządzone zostały przez niezależnych architektów i rzeczoznawcę budowlanego, nie polegają na prawdzie. Skoro bowiem analizy zacienienia i przesłaniania przedłożone przez inwestora sporządzone zostały na jego zlecenie, to winny zostać potraktowane przez organ administracji jako dokumenty o takiej samej wadze dowodowej, jak analiza przedłożona przez skarżącego. Odmowa wiarygodności analizie dostarczonej przez skarżącego w tej sytuacji jest nieuzasadniona i skutecznie podważa prawidłowość dokonanej oceny materiału dowodowego, a w konsekwencji również i wniosków poczynionych w oparciu o tak zgromadzony materiał dowodowy. Tak dokonana ocena dowodów w postaci analiz, z których każda miała charakter prywatny i wykonana była na zlecenie stron, jest powierzchowna, a wnioski wypływające z takiej oceny nazbyt pochopne. Sąd wskazał, że dla dokonania wyczerpującego zebrania materiału dowodowego i wszechstronnego jego rozważenia w zaistniałej sytuacji organ odwoławczy powinien był z urzędu, stosownie do zasady oficjalności, uzupełnić materiał dowodowy zlecając sporządzenie opinii w zakresie zacieniania nieruchomości skarżącego przez planowane budynki wielorodzinne na działce nr [..] w G. niezależnemu ekspertowi lub mógł też przeprowadzić rozprawę administracyjną z udziałem wszystkich ekspertów, by wyjaśnili sporne kwestie. W ten sposób organ pozyskałby obiektywną opinię, która mogłaby rozstrzygnąć rozbieżności pomiędzy analizami przedłożonymi przez antagonizujące strony. Sąd wskazał, że przedstawione uwagi odnoszą się także do opinii geologicznej przedłożonej przez inwestora, sporządzonej na jego zlecenie, jako odpowiedź na zarzuty skarżącego co do nielegalnej zmiany stosunków wodno – gruntowych na nieruchomości objętej inwestycją. Sąd zauważył również, że orzekające w sprawie organy nie zbadały kwestii zachowania przez T. L. terminu do złożenia podania o wznowienie postępowania, o którym mowa w art. 148 § 1 kpa. Organ administracji jest zaś obowiązany z urzędu badać zachowanie tego terminu a strona winna udowodnić, kiedy (którego dnia) dowiedziała się o okolicznościach lub decyzji stanowiących podstawę do wznowienia postępowania ze ścisłością dostateczną do ustalenia, że jej podanie wpłynęło przed upływem terminu jednomiesięcznego od dnia, w którym dowiedziała się o okolicznościach stanowiących podstawę do wznowienia. Zachowanie terminu z art. 148 § 1 kpa warunkuje dopiero rozpoznanie podania o wznowienie. Z postanowień z dnia 6 lutego 2008 r., mocą których wznowiono postępowania zakończone decyzjami ostatecznymi z dnia 2 listopada 2007 r. nie wynika zaś, aby przedmiotem rozważań organów była kwestia zachowania terminu do złożenia podań o wznowienie. Z treści złożonych przez T. L. w dniu 24 stycznia 2008 r. podań o wznowienie również nie wynikało, w jakim terminie wnioskujący powziął informację o decyzjach o pozwoleniu na budowę. Podania te poprzedzone były wnioskami skarżącego, które wpłynęły do organu w dniu 15 stycznia 2008 r., o udostępnienie dokumentacji w celu sprawdzenia zgodności z prawem inwestycji na działce nr [..] w G. Sąd zalecił więc, aby w ponownie prowadzonych postępowaniach organ odwoławczy uzupełnił postępowania dowodowe również w kierunku ustaleń odnoszących się do zachowania terminu, o którym mowa w art. 148 § 1 i § 2 kpa. Sąd wskazał także, że jeśli po ponownym rozpoznaniu sprawy organ dojdzie do przekonania, że interes prawny skarżącego nie ma charakteru wyłącznie potencjalnego, to zaktualizuje się wówczas potrzeba wyjaśnienia podnoszonych przez skarżącego okoliczności dotyczących niezgodności realizowanych projektów budowlanych z decyzjami o warunkach zabudowy, zwłaszcza w zakresie wysokości planowanych budynków "A" i "B" oraz rozwiązań dotyczących kanalizacji deszczowej.
Wniesione przez A. skargi kasacyjne od opisanych wyżej wyroków Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku zostały oddalone wyrokami Naczelnego Sądu Administracyjnego wydanymi w dniu 13 grudnia 2013 r. w sprawach o sygnaturach II OSK 1739/12 i II OSK 1740/12. W ich uzasadnieniach Sąd II instancji zwrócił uwagę, że strona wnosząca skargi kasacyjne nie zakwestionowała podstawowego i zasadniczego motywu uchylenia zaskarżonych decyzji jakim było niewyjaśnienie przez organy kwestii zachowania terminu do złożenia wniosków o wznowienie postępowań stosownie do regulacji zawartej w art. 148 kpa. W postanowieniach o wznowieniu postępowań nie oceniono tej kwestii, a ma ona znaczenie podstawowe, gdyż od ustalenia czy zachowano termin wymieniony w art. 148 kpa zależy, czy postępowania takie w ogóle mogły się toczyć. Ustaleń w tym przedmiocie powinien dokonać organ w ponowionych postępowaniach, co stanowiło wystarczający powód uchylenia zaskarżonych decyzji. Ponadto, Naczelny Sąd Administracyjny podzielił stanowisko Sądu I instancji, który stwierdził, że nie wszystkie okoliczności sprawy zostały przez orzekające w sprawie organy ocenione prawidłowo. Zwrócił przy tym uwagę, że poza koniecznością powtórnego odniesienia się do problemu zacieniania i przesłaniania obiektów wzniesionych na działkach wnioskodawców, organy winny rozważyć kwestię interesu prawnego uzasadniającego legitymację do udziału w sprawach zakończonych pozwoleniami na budowę także w świetle innych argumentów przytaczanych przez wnioskodawcę. Podzielając w pełni swój własny pogląd wyrażony we wcześniejszych wyrokach z dnia 2 grudnia 2011 r., że "sama jedynie potencjalna, teoretyczna możliwość ograniczeń prawnych w sposobie zagospodarowania działki wskutek powstania w sąsiedztwie obiektu budowlanego, bez potrzeby konkretyzowania rodzaju danego ograniczenia i realności jego powstania w okolicznościach danej sprawy nie wystarcza do zaliczenia tej działki w obręb obszaru oddziaływania obiektu" Naczelny Sąd Administracyjny zwrócił uwagę, że w skargach T. L. wskazywał także, że realizowana inwestycja wprowadza ograniczenia w zagospodarowaniu jego nieruchomości w rozumieniu art. 3 pkt 20 Prawa budowlanego przesłaniając pas działki o szerokości ok. 9 m od granicy i wyłączając ten pas z możliwości zabudowy funkcją na pobyt ludzi, z oknami skierowanymi na południe, w odległości zgodnej z przepisami prawa i analogicznej do zabudowy realizowanej. Uznać zatem należy, że zarzut ten został dostatecznie skonkretyzowany, aby rozważyć jego skutki w świetle przepisów technicznych, a zatem, jak stwierdził Naczelny Sąd Administracyjny, nie jest to jedynie potencjalna, teoretyczna możliwość ograniczeń prawnych w sposobie zagospodarowania działki skarżącego. Okoliczność ta powinna również zostać zweryfikowana i oceniona przez organy w ponowionych postępowaniach wznowieniowych w świetle definicji zawartej w wymienionym przepisie.
W toku ponownie prowadzonych postępowań administracyjnych Wojewoda, pismami z dnia 5 czerwca 2014 r., wystąpił do inwestora A. o przedłożenie do wglądu dzienników budowy. W odpowiedzi, inwestor poinformował, że budynki A i B "zostały przekazane w użytkowanie mieszkańcom", stąd spółka nie jest już w posiadaniu dzienników budowy. Do pisma tego inwestor załączył decyzje o pozwoleniu na użytkowanie budynków A i B z dnia 7 sierpnia 2009 r. Ponadto, organ odwoławczy, postanowieniami z dnia 22 października 2014 r., zlecił biegłym M. J., E. S., M. S. i A. J. opracowanie opinii w przedmiocie ustalenia czy realizacja budynków wielorodzinnych A i B na działce nr [..] przy ul. A. w G. spowoduje zmianę stosunków wodno – gruntowych, a biegłemu M. H. opracowanie opinii w zakresie określenia zacieniania nieruchomości sąsiednich przez budynki A i B. Po sporządzeniu przez biegłych zleconej opinii geologicznej oraz analizy w zakresie zacieniania Wojewoda poinformował strony, w trybie art. 10 § 1 kpa, o zgromadzonym materiale dowodowym i o możliwości zgłoszenia uwag i zastrzeżeń i z możliwości tej skorzystał skarżący T. L., wnosząc w dniu 2 grudnia 2014 r., pisemnie uwagi i zastrzeżenia do obu opinii.
W powyższych okolicznościach Wojewoda, decyzjami z dnia 29 stycznia 2015 r. (w odniesieniu do budynku A) i z dnia 20 lutego 2015 r. (w odniesieniu do budynku B) w punktach 1 uchylił decyzje Prezydenta Miasta z dnia 15 grudnia 2008 r. i w punktach 2 – stwierdził wydanie decyzji z dnia 2 listopada 2007 r. z naruszeniem prawa z uwagi na brak udziału wszystkich stron w postępowaniu, jednakże nie uchylił ich z uwagi na upływ pięciu lat od ich doręczenia. W uzasadnieniach tych rozstrzygnięć Wojewoda analizując zachowanie terminu do złożenia podań o wznowienie postępowań administracyjnych w obu sprawach wyjaśnił, że: "Decyzja o pozwoleniu na budowę wydana została w dniu 2 listopada 2007 r. Ze znajdującego się w aktach sprawy pisma inwestora z dnia 14 listopada 2008 r. wynika, że roboty budowlane związane z realizacją przedmiotowej inwestycji (wykopy pod fundamenty) rozpoczęto w grudniu 2007 r. W odpowiedzi na skargę inwestor wyjaśnił natomiast, że roboty budowlane rozpoczął w dniu 18 grudnia 2008 r., co mogło być omyłką pisarską zważywszy na datę ostateczności decyzji o pozwoleniu na budowę (4 grudnia 2007 r.). W dniu 24 stycznia 2008 r. do organu architektoniczno – budowlanego wpłynęło podanie T. L. o wznowienie postępowania w sprawie pozwolenia na budowę budynków wielorodzinnych na nieruchomości przy ul. A. w G. Podanie to poprzedzone było wnioskiem skarżącego, który wpłynął do organu w dniu 15 stycznia 2008 r. o udostępnienie dokumentacji w celu sprawdzenia zgodności z prawem przedmiotowej inwestycji. Z akt sprawy wynika, że T. L. w piśmie (data wpływu do organu I instancji 24.10.2008 r.) wyjaśnił, iż o okoliczności stanowiącej podstawę do wznowienia postępowania dowiedział się w pierwszych dniach stycznia, a więc jedynie kilka dni przed złożeniem wniosku. Okolicznością tą była obserwacja realizacji fundamentów pod przedmiotowy budynek na sąsiedniej działce. Natomiast w piśmie (data wpływu do organu 07.11.2008 r.) będącym odpowiedzią na wezwanie organu I instancji o uzupełnienie braków formalnych wniosku, wskazał, iż o fakcie zaistnienia spornej decyzji dowiedział się w dniu 10.01.2008 r. W ramach dodatkowego postępowania wyjaśniającego tut. organ wezwał inwestora o przedstawienie do wglądu oryginału dziennika budowy w celu ustalenia szczegółowego czasu realizacji fundamentów. W odpowiedzi A. poinformował, iż nie jest w posiadaniu dziennika budowy. Mając na uwadze powyższe ustalenia i zestawienie dat – rozpoczęcia robót budowlanych (18.12.2007 r.), daty dowiedzenia się o decyzji o pozwoleniu na budowę (10.01.2008 r.) i wpływu wniosku o wznowienie (24.01.2008 r.), jak też z braku dowodów przeciwnych, zdaniem organu odwoławczego, wniosek o wznowienie postępowania wpłynął w terminie określonym w art. 148 § 2 kpa".
W dalszej kolejności, analizując kwestię przesłaniania i zacieniania sąsiedniej zabudowy przez projektowane budynki A i B organ odwoławczy wskazał, że: "W aktach sprawy na dzień rozstrzygania o istocie sprawy – znajduje się 5 fachowych stanowisk dotyczących tematu:
1. Analiza zacieniania budynku przy ul. A. przez planowaną zabudowę na działce nr [..] przy ul. A. w G. sporządzoną przez architekta M. W. na zlecenie T. L.,
2. Analiza zacieniania Nr [..] wykonana przez dr inż. arch. S. N. uzupełniona o analizę zacieniania i przesłaniania budynków A i B na zlecenie inwestora.
3. Analiza zacieniania i przesłaniania budynków mieszkalnych przez 2 budynki mieszkalne wielorodzinne przy ul. A. w G. dr inż. arch. B. F. – R. wykonana na zlecenie inwestora,
4. Opinia architektoniczno – budowlana dr inż. arch. J. K. wykonana na zlecenie inwestora,
5. Analiza w zakresie zacieniania nieruchomości sąsiednich przez budynki wielorodzinne na działce nr [..] przy ul. A. w G. sporządzona na zlecenie organu przez dr inż. arch. M. H.
Wszystkie te dokumenty stanowią dowód podlegający ocenie organu orzekającego. Znajdujące się w aktach sprawy opracowania wykonane na zlecenie inwestora i organu orzekającego opierały się na jednolitym materiale źródłowym – analizie przepisów prawnych, decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu, projektach budowlanych oraz wizji lokalnej w terenie. Natomiast analiza wykonana przez M. W. została opracowana na przyjętych, nierzeczywistych wysokościach projektowanych budynków, ich kształcie i odległości do granic działek sąsiednich. Do analizy przyjęto następujące parametry: budynek A – poziom attyki 59,3 m n.p.m., wysokość budynku 13,2 m, odległość do granicy działki ok. 3 m; budynek B – poziom attyki 57,5 m n.p.m., wysokość budynku 11,4 m, odległość do granicy działki ok. 4 m. Z projektu budowlanego wynika zaś, że budynki te mają następujące parametry: budynek A – poziom attyki 58,70 m n.p.m. [49,63 m n.p.m. (poziom ± 0.00) + 9,07 m (wysokość budynku do attyki)], odległość do granicy działki 4 m; budynek B - poziom attyki 56,97 m n.p.m. [47,90 m n.p.m. (poziom ± 0.00) + 9,07 m (wysokość budynku do attyki)], odległość do granicy działki 4 m. W związku z tym Wojewoda uznał, że wskazane wady ekspertyzy M. W. uniemożliwiają przyjęcie jej w poczet materiału dowodowego. Oceniając opinię biegłego M. H. Wojewoda stwierdził, że wyczerpuje ona zakres tezy dowodowej wskazanej przez Sąd. Opinia ta sporządzona została w oparciu o udostępniony materiał dowodowy i wizję lokalną w terenie. Z analizy tej wynika, że: zabudowa wielorodzinna przy ul. A. w G. nie przesłania i nie zacienia budynku przy ul. A. w G.; zabudowa wielorodzinna przy ul. A. w G. nie przesłania budynku przy ul. A. w G.; zabudowa wielorodzinna przy ul. A. w G. zacienia budynek przy ul. A. w G.i w godz. 7:00 – 10:00 i 11:50 – 12:55, co pozostawia 3 h 55 min niezacienionego okna przez planowaną zabudowę (do momentu kiedy promienie są równoległe do okna). Na tej też podstawie Wojewoda uznał, że projektowana zabudowa nie powoduje przesłaniania i zacieniania przyległej zabudowy. Wojewoda wskazał następnie, że: "analizując podnoszoną przez skarżącego okoliczność możliwości potencjalnej budowy na swojej działce budynku o podobnych gabarytach i odległościach posadowienia od granicy działki, należy stwierdzić, iż przedmiotowa inwestycja wprowadza ograniczenia w takim sposobie zagospodarowania jego nieruchomości, a działkę tę należy zaliczyć w obręb obszaru oddziaływania projektowanej zabudowy". W związku z tym organ uznał, że wnioskodawcy przysługiwał status strony w przeprowadzonych postępowaniach o pozwolenie na budowę.
Wojewoda uznał jednocześnie, że projektowane budynki na działce nr [..] nie mają negatywnego wpływu na warunki gruntowo – wodne podłoża oraz na naturalne spływ wód opadowych z górnych części wysoczyzny morenowej. Ustalenie to Wojewoda wywiódł z opinii sporządzonej na zlecenie inwestora tj. opinii geologicznej dotyczącej warunków gruntowo – wodnych w rejonie ulic: M., A. i A. w G. wykonanej przez J. M., jak również z opinii sporządzonej na zlecenie organu tj. opinii geologicznej dotyczącej ustalenia czy realizacja budynków wielorodzinnych "A" i "B" spowoduje zmianę stosunków wodno – gruntowych na działce nr [..] w G. ul. A. wykonanej przez B.. Opinie te, jak wskazał Wojewoda, zostały bowiem opracowane po przeprowadzeniu wizji w terenie, wykonaniu odwiertów, określeniu budowy geologicznej podłoża i istniejących warunków wodnych. Wojewoda odmówił jednocześnie mocy dowodowej analizie naturalnych kierunków spływu wód deszczowych w rejonie ulic A., A. i M. opracowanej przez mgr inż. arch. M. W., wskazując, że ogranicza się ona jedynie do wskazania kierunku spływu wód opadowych i została opracowana przez osobę nieposiadającą uprawnień geologicznych. Z opinii geologicznej opracowanej na zlecenie organu wynika zaś, że projektowane budynki nie wpłyną znacznie na zmianę naturalnego ukształtowania terenu a projektowana kanalizacja deszczowa i drenaż budynków zapewniają zagospodarowanie wód opadowych oraz wpłyną na zniknięcie sączeń zaobserwowanych w warstwach glin zwałowych. Na analizowanym obszarze biegły nie stwierdził występowania żadnych wód o charakterze powierzchniowym (cieki wodne, oczka wodne itp.). Wskazał, że brak kanalizacji deszczowej w obrębie ulic A., A. i M. powoduje, że obowiązek zagospodarowania wód opadowych pozostaje w gestii władającego terenem. Ponadto, również z opinii geologicznej opracowanej na zlecenie inwestora wynika, że na analizowanym obszarze brak jest wód powierzchniowych ("cieków wodnych"), z uwagi na brak kanalizacji deszczowej w rozpatrywanym terenie problem odprowadzenia wód deszczowych z poszczególnych posesji dotyczy wszystkich mieszkańców, wody opadowe spływające z powierzchni działki nr [..] zostaną ujęte rowem opaskowym (koryto odwadniające). Z opinii tej wynika również, że zabudowa działki nr [..] nie wpłynie negatywnie na istniejące warunki gruntowo – wodne oraz charakter spływu wód opadowych.
Jednocześnie, wskazując na fakt, że od daty doręczenia kwestionowanych pozwoleń na budowę upłynął okres 5 lat, o którym mowa w art. 146 § 2 kpa, organ stwierdził, że okoliczność ta obligowała go do wydania zaskarżonych decyzji na podstawie art. 138 § 1 pkt 2 kpa.
Z kolei, decyzjami z dnia 19 lutego 2015 r., Wojewoda umorzył postępowanie odwoławcze wszczęte na skutek odwołań wniesionych przez M. W. i U. W. od decyzji Prezydenta Miasta z dnia 15 grudnia 2008 r.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku, po rozpoznaniu skarg A., J. P. i T. L. wniesionych na decyzje Wojewody z dnia 29 stycznia 2015 r. i z dnia 20 lutego 2015 r., wyrokiem z dnia 21 października 2015 r. sygn. akt II SA/Gd 190/15, uchylił zaskarżone decyzje, stwierdzając w uzasadnieniu, że naruszają one prawo.
Przede wszystkim, jak wskazał Sąd, w przeprowadzonych postępowaniach nie została należycie i dostatecznie wyjaśniona kwestia związana z dochowaniem przez skarżącego T. L. jednomiesięcznego terminu wynikającego z art. 148 § 1 kpa liczonego, stosownie do art. 148 § 2 kpa, "od dnia dowiedzenia się o decyzji" do złożenia wniosku o wznowienie obu postępowań a przyjęcie zachowania terminu do wznowienia postępowania tylko na podstawie twierdzenia jednej ze stron jest bezpodstawne. Sąd ocenił, że: w rozpatrywanej sprawie, organ odwoławczy nie ustalił dokładnie z jakim dniem inwestor rozpoczął realizację obu inwestycji, czy i kiedy podjął czynności przygotowawcze, zgromadził materiały, urządzenia, zabezpieczył odpowiednio teren przed dostępem osób trzecich, rozpoczął wykopy pod fundamenty itp. Nie ustalił, czy inwestor dochował wymogu zamieszczenia tablicy informacyjnej, a jeżeli tak to czy skarżący ją zauważył. Nie wyjaśnił też dokładnie jaki okres mniej więcej upłynął od momentu stwierdzenia przez skarżącego rozpoczęcia przez inwestora prac ziemnych, a uznaniem przez niego, że "realizowana zabudowa znacznie przekroczy wysokość budynków określoną w decyzjach o warunkach zabudowy", co jak wynika z treści wniosku dało skarżącemu asumpt do wystąpienia z wnioskiem o wznowienie postępowania. Organ niezasadnie zaniechał zweryfikowania twierdzeń stron co do momentu rozpoczęcia robót budowlanych z dziennikami budowy, gdy inwestor oświadczył, że nie dysponuje już tymi dokumentami, albowiem przekazał je z momentem ukończenia inwestycji użytkownikom budynków. Organ powinien był zwrócić uwagę na dość istotne fakty wynikające z tego oświadczenia inwestora dla prawidłowości prowadzonego postępowania (kwestia zrealizowania inwestycji i najprawdopodobniej sprzedaży udziałów w nieruchomości lub lokali stanowiących odrębne własności). Ponadto, podkreślając wagę dokumentu jakim jest dziennik budowy, organ powinien ustalić w czyim konkretnie posiadaniu są aktualnie dzienniki budowy i powinien uzyskać je do wglądu. Co więcej, jak wskazał Sąd, w celu ustalenia okoliczności wskazanej w art. 148 § 2 kpa organ mógł skorzystać z oświadczenia strony złożonego pod rygorem odpowiedzialności karnej i z dowodu z przesłuchania stron. Sąd wyjaśnił jednocześnie, że za dzień dowiedzenia się o decyzji uznaje się dzień, w którym strona powzięła wiadomość o jej istnieniu, przy czym elementami tej wiedzy - niezależnie od źródła, z którego ona pochodzi - jest fakt wydania decyzji i przedmiot zawartego w niej rozstrzygnięcia i nie jest konieczne dokładne poznanie pełnej treści decyzji, w tym jej daty, czy numeru. Z kolei, jak wskazał Sąd, w odniesieniu do decyzji o pozwoleniu na budowę i gdy chodzi o właścicieli nieruchomości sąsiednich zamieszkujących na stałe w zabudowaniach położonych w niewielkiej odległości od terenu inwestycji, to fakt rozpoczęcia robót budowlanych i zamieszczenia na tablicy informacyjnej ustawionej na budowie danych o wydaniu pozwolenia na budowę jest bez wątpienia okolicznością ujawniającą, że roboty prowadzone są na podstawie wydanej decyzji o pozwoleniu na budowę.
Sąd wskazał także, że w przeprowadzonych postępowaniach nie dokonano właściwej oceny zebranego w sprawie materiału dowodowego w zakresie przesłaniania budynku skarżącego przez projektowaną zabudowę, właściwego nasłoneczniania jego pomieszczeń i spełnienia warunków techniczno – budowlanych w zakresie właściwego odprowadzania wód powierzchniowych z terenu działki inwestora. Sąd wyjaśnił w tym miejscu, że w celu zbadania tych okoliczności organ, stosując się do zaleceń zawartych w uzasadnieniach wcześniejszych wyroków, dopuścił dowody z opinii biegłych, jednakże nie przeprowadził ich oceny w takim zakresie jak wymaga tego przepis art. 80 kpa. Organ, w ocenie Sadu, nie odniósł się również w tym kontekście do wniesionych do tych opinii uwag i zastrzeżeń przez T. L. w pismach z dnia 2 grudnia 2014 r.
Sąd wskazał, że dokonując ustaleń, czy planowane na działce nr [..] przy ul. A. w G. budynki będą zacieniały nieruchomości sąsiednie organ uwzględnił jedynie "analizę w zakresie zacieniania nieruchomości sąsiednich przez budynki wielorodzinne na działce nr [..] przy ul. A. w G." sporządzoną na zlecenie organu przez dr inż. arch. M. H. i przyjął na jej podstawie, iż zabudowa wielorodzinna przy ul. A. w G.: nie przesłania i nie zacienia budynku przy ul. A. w G., nie przesłania budynku przy ul. A. w G. i nie zacienia budynku przy ul. A. w G. w godzinach 7:00 - 10:00 i 11:50 – 12:55, co pozostawia 3 h i 55 min niezacienionego okna przez planowaną zabudowę. Ocena taka, jak wskazał Sąd, oparta została jedynie na twierdzeniu biegłego bez dokonania przez organ własnej oceny twierdzeń w niej zawartych w kontekście przepisów § 13, § 57 i § 60 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie (DZ. U. z 2002 r., nr 75, poz. 690). Ocena ta pomija bowiem, że w żaden sposób z podanych godzin braku przesłaniania i zacieniania nie wynika przyjęty okres 3 h i 55 min, a także, że w dalszej konkluzji biegły stwierdził, iż "nowa zabudowa ogranicza nasłonecznienie analizowanego okna do 1 h 55 min". Ponadto, Sąd wskazał, że dokonana ocena przyjętej w sprawie opinii nie odnosi się do stwierdzeń zawartych w innych opiniach sporządzonych w sprawie.
Podobnie Sąd ocenił dokonaną przez Wojewodę analizę opinii odnoszącej się do zachowania przez zatwierdzone projekty budowlane odprowadzania wód opadowych z terenu działki inwestora. Sąd wskazał, że Wojewoda przywołał jedynie fragmenty twierdzeń biegłych i stwierdził ostatecznie, że: "zgadza się ze stanowiskiem biegłego, że projektowane budynki na działce nr [...] nie mają negatywnego wpływu na warunki gruntowo – wodne podłoża oraz na naturalny spływ wód opadowych z górnych części wysoczyzny morenowej" i w kwestii domysłów pozostaje, spełnienie jakich warunków techniczno - budowlanych badał organ na podstawie zleconej opinii geologicznej, albowiem ani w treści tej opinii ani w treści zaskarżonych decyzji nie powołano w tym zakresie żadnego z przepisów prawa.
Sąd wskazał, że przy ocenie opinii biegłego organ administracji publicznej nie może bowiem ograniczyć się do powołania się na konkluzję zawartą w opinii biegłego, lecz obowiązany jest sprawdzić, na jakich przesłankach biegły oparł tę konkluzję i skontrolować prawidłowość jego rozumowania. Kontrola ta polega na sprawdzeniu, z punktu widzenia logiki i zasad doświadczenia życiowego, prawidłowości rozumowania przeprowadzonego w uzasadnieniu opinii, która doprowadziła do wydania przez biegłego takiej a nie innej opinii. Sad pokreślił również, że organ, który dysponuje kilkoma opiniami biegłych powołanych w sprawie, obowiązany jest rozpatrzeć nie tylko poszczególne dowody z osobna ale przede wszystkim dowody we wzajemnej łączności, ustosunkowując się do istotnych różnic.
Sąd stwierdził także, że ponownie rozpoznając sprawę Wojewoda, wbrew zaleceniu Naczelnego Sądu Administracyjnego, nie dokonał oceny w świetle przepisów technicznych, czy realizowana na działce nr [..] przy ul. A. w G. inwestycja faktycznie przesłaniać będzie pas działki należącej do T. L. o szerokości 9 m od granicy i w ten sposób faktycznie wyłączy ten pas z możliwości zabudowy funkcją na pobyt ludzi z oknami skierowanymi na południe, w odległości zgodnej z przepisami i analogicznej do zabudowy realizowanej. Pomimo to uznał jednak, że: "analizując podnoszoną przez skarżącego okoliczność możliwości potencjalnej budowy na swojej działce budynku o podobnych gabarytach i odległościach posadowienia od granicy działki, należy stwierdzić, iż przedmiotowa inwestycja wprowadza ograniczenia w takim sposobie zagospodarowania jego nieruchomości a działkę tę należy zaliczyć w obręb obszaru oddziaływania projektowanej zabudowy". Z uzasadnień decyzji nie wynika jednakże w kontekście jakich ustaleń i jakich przepisów prawa organ doszedł do takiego wniosku.
Sąd wyjaśnił jednocześnie, że upływ okresu przedawnienia oznaczonego w art. 146 § 1 kpa oznacza bezwzględny zakaz merytorycznego orzekania w sprawie a konstrukcja art. 146 § 1 i § 2 kpa wskazuje, że obie negatywne przesłanki uchylenia kwestionowanej decyzji przewidziane w tym artykule są niezależne od siebie. Niemniej jednak, przesłanka wymieniona w § 2 kpa potwierdza ostatecznie materialnoprawną prawidłowość decyzji i wskazuje wyłącznie na jej kwalifikowaną wadliwość proceduralną przewidzianą w art. 145 § 1 pkt 4 kpa. Przesłanka określona w § 1 tego artykułu kończy postępowanie wznowieniowe z uwagi na upływ czasu wyłącznie po ustaleniu wadliwości z art. 145 § 1 pkt 1 – 8 kpa bez względu na materialnoprawną prawidłowość kwestionowanej decyzji. Zdaniem Sądu, z uwagi na charakter i wagę obu negatywnych przesłanek należy przyjąć, że stosowanie przesłanki upływu czasu jest warunkowane uprzednim wyeliminowaniem możliwości zastosowania w danej sprawie wydania rozstrzygnięcia w oparciu o art. 146 § 2 kpa.
Sąd wskazał także, aby ponownie przeprowadzając postepowania w niniejszych sprawach organ rozważył, czy nie powinien zapewnić w nich udziału właścicielom lokali w budynkach wzniesionych na działce nr [..].
Po ponownym rozpoznaniu sprawy, Wojewoda, decyzjami z dnia 31 maja 2016 r. (nr [..] – dot. budynku A oraz nr [..] – dot. budynku B): w punktach pierwszych orzekł o uchyleniu decyzji Prezydenta Miasta z dnia 15 grudnia 2008 r.; w punktach drugich stwierdził wydanie decyzji Prezydenta Miasta z dnia 2 listopada 2007 r. z naruszeniem prawa z uwagi na brak udziału wszystkich stron w postępowaniu; w punktach trzecich orzekł, ze nie uchyla decyzji Prezydenta Miasta z dnia 2 listopada 2007 r. z uwagi na upływ pięciu lat od dnia jej doręczenia.
Uzasadniając wydane rozstrzygnięcia, Wojewoda stwierdził na wstępie, że wnioski T. L. o wznowienie postepowań zakończonych decyzjami Prezydenta Miasta z dnia 2 listopada 2007 r. złożone zostały z dochowaniem terminu określonego w art. 148 § 2 kpa. Jak wyjaśnił, z pisma inwestora z dnia 14 listopada 2008 r., wynika, że roboty budowlane związane z realizacją przedmiotowej inwestycji (wykopy pod fundamenty) rozpoczęto w grudniu 2007 r. W odpowiedzi na skargę inwestor określił, że roboty budowlane rozpoczął w dniu 18 grudnia 2008 r., co jednak, w ocenie organu, stanowiło omyłkę pisarską ze względu na datę uzyskania przymiotu ostateczności przez decyzję o pozwoleniu na budowę (3 grudnia 2007 r.). W piśmie, które wpłynęło do organu I instancji, T. L. wyjaśnił, że o okoliczności stanowiącej podstawę do wznowienia postepowania dowiedział się w pierwszych dniach stycznia 2008 r. a okolicznością tą była obserwacja realizacji fundamentów pod przedmiotowy budynek na sąsiedniej działce. W piśmie, które wpłynęło do Prezydenta Miasta w dniu 7 listopada 2008 r., T. L. wskazał, że o fakcie zaistnienia spornej decyzji dowiedział się w dniu 10 stycznia 2008 r. Z treści prowadzonego dla realizowanego na działce nr [..] budynku mieszkalnego wielorodzinnego "A" dziennika budowy nr [..] wynika, że roboty budowlane ziemne rozpoczęto w dniu 28 grudnia 2007 r. a z treści prowadzonego dla realizowanego na działce nr [..] budynku mieszkalnego wielorodzinnego "B" dziennika budowy nr [..] wynika, że roboty budowlane ziemne rozpoczęto w dniu 29 grudnia 2007 r. Wnioski T. L. o wznowienie postepowań w przedmiotowych sprawach wpłynęły do organu I instancji w dniu 24 stycznia 2008 r. tj. przed upływem 1 miesiąca od daty rozpoczęcia prac na działce inwestycyjnej.
Oceniając posiadanie przez T. L. przymiotu strony postępowania, o którego wznowienie wnosi, Wojewoda wskazał na związanie w tym zakresie z oceną prawną zawartą w wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 2 grudnia 20011 r. sygn. akt II OSK 1733/10, zgodnie z którą sama jedynie potencjalna, teoretyczna możliwość ograniczeń prawnych w sposobie zagospodarowania działki wskutek powstania w sąsiedztwie obiektu budowlanego bez potrzeby konkretyzowania rodzaju danego ograniczenia i realności jego powstania w okolicznościach danej sprawy, nie wystarcza do zaliczenia tej działki w obręb obszaru oddziaływania obiektu. Pojęcie obszaru oddziaływania obiektu będzie się materializować, gdy na podstawie konkretnych indywidualnych parametrów danej inwestycji będą się również konkretyzować odpowiednie normy wynikające z odrębnych przepisów, które wytyczać będą pewną strefę wobec projektowanego obiektu. Skoro nie można stwierdzić naruszenia prawa, gdyż obiekt jest zgodny z odpowiednimi normami materialno-technicznymi, to dany podmiot nie może się powoływać skutecznie na naruszenie jego interesu prawnego.
Dokonując oceny w zakresie przesłaniania i zacieniania przez planowane inwestycje nieruchomości sąsiednich Wojewoda powołał się na następujące opracowania zebrane w toku postępowania wyjaśniającego: analizę zacieniania budynku przy ul. A. przez planowaną zabudowę na działce nr [...] przy ul. A. w G. sporządzona przez mgr. inż. arch. M. W. na zlecenie T. L.; analizę zacieniania nr [..] wykonaną przez dr. inż. arch. S. N., uzupełnioną o analizę zacieniania i przesłaniania budynków "A" i ,,B", sporządzona na zlecenie inwestora; analizę zacieniania i przesłaniania budynków mieszkalnych przez dwa budynki mieszkalne wielorodzinne przy ul. A. w G. autorstwa dr. inż. arch. B. F.-R., wykonaną na zlecenie inwestora; opinię architektoniczno-budowlana dr. inż. arch. J. K. wykonaną na zlecenie inwestora; analizę w zakresie zacieniania nieruchomości sąsiednich przez budynki wielorodzinne na działce nr [..] przy ul. A. w G., sporządzoną na zlecenie Wojewody przez dr. inż. arch. M. H. Wojewoda zaznaczył przy tym, że opracowania wykonane na zlecenie inwestora i skarżącego mogą mieć jedynie pomocnicze znaczenie w sprawie, gdyż nie stanowią one opinii biegłego w rozumieniu art. 84 § 1 kpa. Z kolei, sporządzona przez skarżącego, fotograficzna analiza zacienienia budynku przy ul. A., stanowi dokument faktycznego zacienienia budynku stanowiącego jego własność przez zrealizowany już obiekt przy ul. A. Jednocześnie uznał, że analiza wykonana przez mgr. inż. arch. M. W. uniemożliwia uznanie jej za wiarygodny materiał dowodowy, gdyż opracowana została na przyjętych, nierzeczywistych wysokościach projektowanych budynków, kształtach i odległości od granic działek sąsiednich. W analizie tej przyjęto bowiem następujące parametry: budynku "A" - poziom attyki 59,3 m n.p.m., wysokość budynku 13,2 m, odległość do granicy działki ok. 3 m; budynku "B" - poziom attyki 57,5 m n.p.m., wysokość budynku 11,4 m, odległość do granicy działki ok. 4 m. Z projektu budowlanego wynikają natomiast następujące dane: budynek "A" - poziom attyki 58,70 m n.p.m. [49,63 m n.p.m. (poziom ±0.00) + 9,07 m (wysokość budynku do attyki)], odległość do granicy działki 5 m; budynek "B" - poziom attyki wynosi: 56,97 m n.p.m. [47,90 m n.p.m. (poziom ±0.00) + 9,07 m (wysokość budynku do attyki)], odległość do granicy działki 5 m.
Do oceny powyższej okoliczności Wojewoda uwzględnił więc jedynie opinię biegłego dr. inż. arch. M. H., wskazując, że oparta została ona na parametrach budynków określonych w projekcie budowlanym i przedstawiono w niej w prawidłowy sposób kierunek oraz długość cienia rzucanego przez projektowany budynek "A" i "B "w określonych godzinach i dniach roku.
Wojewoda wskazał, że w odniesieniu do budynku "A" opinia ta wskazuje, iż: budynek "A" zacienia budynek przy ul. A. w godz. 11.55 - 12.55, nie zacieniając jednak znajdującego się w południowej ścianie tego budynku okna pomieszczenia mieszkalnego; wysokość przesłaniania budynku "A" wynosi 12,3 m; budynek "A" znajduje się między ramionami kąta 60°, wyznaczonego w płaszczyźnie poziomej, z wierzchołkiem usytuowanym w wewnętrznym licu ściany na osi okna pokoju mieszkalnego w budynku przy ul. A., w odległości większej niż 12,3 m. Z danych tych wynika, w ocenie Wojewody, że projektowany budynek "A" nie powoduje przesłaniania i zacieniania stanowiącego własność T. L. budynku przy ul. A., w znaczeniu nadanym tym terminom przez § 13 i § 60 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie. Wojewoda uznał także, że realizacja na terenie działki skarżącego zabudowy o podobnych gabarytach i w podobnej odległości posadowienia od granicy działki co budynek "A", mogłaby okazać się niemożliwa lub znacznie utrudniona z uwagi na konieczność spełnienia wymogów dotyczących nasłonecznienia pomieszczeń mieszkalnych, które uregulowane zostały w § 60 powołanego rozporządzenia. Ministra Infrastruktury. Analiza sporządzonej opinii, w ocenie Wojewody, wskazuje, że sytuowany na działce nr [..] (poprzednio nr [..]) w odległości 5 m od granicy działki nr [..] (poprzednio nr [..]) budynek o wysokości 9,07 m od godz. 12:00 do godz. 14:00 byłby częściowo zacieniany od południowej i zachodniej strony przez objęty decyzją o pozwoleniu na budowę z dnia 2 listopada 2007 r. budynek "A". Cień budynku "A" zajmowałby w szczytowym momencie pas działki skarżącego o szerokości ok. 11 m, co biorąc pod uwagę zacienianie tej nieruchomości przez budynek "B" na działce nr [..] (poprzednio nr [..]) przy ul. A. (cień od godz. 7:00 do godz. 13:00 o maks. długości ok. 11,5 m, licząc od południowej granicy działki) powoduje znaczące ograniczenie w zagospodarowaniu nieruchomości T. L. W ocenie Wojewody, z uwagi na długość cienia rzucanego przez budynek "A" na działkę skarżącego, przy potencjalnym zamiarze realizacji na tej działce budynku o wysokości 9,07 m, czyli identycznej jak wysokość budynku "A" na działce nr [..] (dawniej nr [..]), obiekt taki musiałby zostać odsunięty od granicy na odległość większą niż 5 m (odległość budynku "A" od granicy działki [..]). Padający cień, w połączeniu z cieniem padającym od budynku "B" usytuowanego na działce nr [..], powodowałby bowiem ograniczenie nasłonecznienia południowych okien na parterze planowanego budynku. Okoliczność ta skutkowałaby koniecznością dalszego odsunięcia planowanego obiektu w głąb działki skarżącego, wyłączając tym samym jej południową część z zabudowy budynkiem z oknami skierowanymi na południe o podobnych parametrach co budynek "A" na działce nr [..]. Z kolei, w ocenie Wojewody, realizacja przez T. L. na jego działce obiektu o parametrach i w odległości posadowienia od granicy działki jak budynek zaprojektowany przez inwestora nie przesłaniałby budynku "A". Przyjmując, że wysokość hipotetycznego budynku na działce nr [..] wyniosłaby 9,07 m (rzędna ok. 54,17 m n.p.m. przy aktualnym poziomie terenu na działce T. L. równym 45,1 m n.p.m.), a rzędna spodu okna na parterze budynku "A" to 50,48 m n.p.m., wysokość przesłaniania wyniosłaby ok. 3,69 m. Wojewoda wskazał przy tym, że z wykonanych pomiarów na mapie do celów projektowych wynika, że taki potencjalny obiekt przy usytuowaniu w odległości 5 m od granicy działki mógłby być przesłaniany przez budynek "A" na działce nr [..]. Przy zachowaniu wysokości przesłaniania budynku "A" na określonym w analizie biegłego poziomie 12,3 m, zależnie od miejsca zaprojektowania otworów okiennych, budynek "A" mógłby się bowiem znaleźć między ramionami kąta 60°, wyznaczonego w płaszczyźnie poziomej, z wierzchołkiem usytuowanym w wewnętrznym licu ściany na osi okna pokoju mieszkalnego w hipotetycznym budynku przy ul. A., w odległości mniejszej niż 12,3 m. Przesunięcie ramion kąta 60° w kierunku wschodnim mogłoby okazać się niemożliwe, ponieważ w takim przypadku nastąpiłoby przesłanianie przez zaprojektowany przez Inwestora na działce nr [..] budynek "B", który został objęty odrębną decyzją o pozwoleniu na budowę.
Z uwagi na powyższe, Wojewoda uznał, że sposób zagospodarowania przez T. L. należącej do niego działki doznaje konkretnych i realnych ograniczeń w związku z budową budynku "A" i dlatego też jego nieruchomość znajduje się w obszarze oddziaływania obiektu w rozumieniu art. 3 pkt 20 Prawa budowalnego, co z kolei powoduje, iż jest on stroną postępowania w rozumieniu art. 28 ust. 2 tejże ustawy.
W odniesieniu do budynku "B" Wojewoda wskazał, że z opinii sporządzonej przez M. H. wynika, iż projektowany budynek "B" zacienia budynek przy ul. A. w godz. 7:00 – 10:00, zacieniając jednocześnie znajdujące się w południowej ścianie tego budynku okno pomieszczenia mieszkalnego. Ponadto okno w budynku T. L. jest zacieniane przez przybudówkę gospodarczą od godz. 12:55 do godz. 14:40, kiedy to następuje pełne samozacienienie. W związku z tym przedmiotowe okno pozostaje nasłonecznione jedynie przez 1 godz. i 55 min. Tym samym, w ocenie Wojewody, projektowany budynek "B" ogranicza czas nasłonecznienia poniżej minimum, które określone zostało w § 60 rozporządzenia w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie. Projektowany budynek nie przesłania zaś okna pomieszczenia mieszkalnego w budynku przy ul. A., spełniając tym samym wymóg zawarty w § 13 ust. 1 pkt 1 rozporządzenia w sprawie warunków technicznych. Z analizy biegłego wynika bowiem, że wysokość przesłaniania budynku "B" wynosi 10,57 m i znajduje się on pomiędzy ramionami kąta 600 , wyznaczonego w płaszczyźnie poziomej z wierzchołkiem usytuowanym w wewnętrznym licu ściany na osi okna pokoju mieszkalnego w budynku przy ul. A., w odległości większej niż 10,57 m. Wojewoda uznał także, że realizacja na terenie działki T. L. zabudowy o podobnych gabarytach i w podobnej odległości posadowienia od granicy działki co budynek "B", mogłaby okazać się niemożliwa lub znacznie utrudniona z uwagi na konieczność spełnienia wymogów dotyczących nasłonecznienia pomieszczeń mieszkalnych, które uregulowane zostały w § 60 powołanego rozporządzenia. Ministra Infrastruktury. Analiza sporządzonej opinii, w ocenie Wojewody, wskazuje, że sytuowany na działce nr [..] (poprzednio nr [..]) w odległości 5 m od granicy działki nr [..] (poprzednio nr [..]) budynek o wysokości 9,07 m od godz. 7:00 do godz. 13:00 byłby częściowo zacieniany od południowej strony przez objęty decyzją o pozwoleniu na budowę z dnia 2 listopada 2007 r. budynek "B". Cień budynku "B" zajmowałby w szczytowym momencie pas działki T. L. o szerokości ok. 11,5 m, co biorąc pod uwagę zacienianie tej nieruchomości przez budynek "A" (cień od godz. 12:00 do godz. 14:00 o maks. długości ok. 11 m, licząc od południowej granicy działki) powoduje znaczące ograniczenie w zagospodarowaniu nieruchomości T. L. W ocenie Wojewody, z uwagi na długość cienia rzucanego przez budynek "B" na tę działkę, przy potencjalnym zamiarze realizacji na tej działce budynku o wysokości 9,07 m, czyli identycznej jak wysokość budynku "B" na działce nr [..] (dawniej nr [..]), obiekt taki musiałby zostać odsunięty od granicy na odległość większą niż 5 m (odległość budynku "B" od granicy działki [..]). Padający cień, w połączeniu z cieniem padającym od budynku "A" usytuowanego na działce nr [..], powodowałby bowiem ograniczenie nasłonecznienia południowych okien na parterze planowanego budynku. Okoliczność ta skutkowałaby koniecznością dalszego odsunięcia planowanego obiektu w głąb działki wnioskujacego, wyłączając tym samym jej południową część z zabudowy budynkiem z oknami skierowanymi na południe o podobnych parametrach co budynek "A" na działce nr [..]. Z kolei, w ocenie Wojewody, realizacja przez T. L. na jego działce obiektu o parametrach i w odległości posadowienia od granicy działki jak budynek zaprojektowany przez inwestora nie przesłaniałby budynku "B". Przyjmując, że wysokość hipotetycznego budynku na działce nr [..] wyniosłaby 9,07 m (rzędna ok. 54,17 m n.p.m. przy aktualnym poziomie terenu na działce T. L. równym 45,1 m n.p.m.), a rzędna spodu okna na parterze budynku "B" to 48,75 m n.p.m., wysokość przesłaniania wyniosłaby ok. 5,42 m. Wojewoda wskazał przy tym, że z wykonanych pomiarów na mapie do celów projektowych wynika, że taki potencjalny obiekt przy usytuowaniu w odległości 5 m od granicy działki mógłby być przesłaniany przez budynek "B" na działce nr [..]. Przy zachowaniu wysokości przesłaniania budynku "B" na określonym w analizie biegłego poziomie 10,57 m, niezależnie od miejsca zaprojektowania otworów okiennych, budynek "B" mógłby się bowiem znaleźć między ramionami kąta 60°, wyznaczonego w płaszczyźnie poziomej, z wierzchołkiem usytuowanym w wewnętrznym licu ściany na osi okna pokoju mieszkalnego w hipotetycznym budynku przy ul. A., w odległości mniejszej niż 10,57 m.
Z uwagi na powyższe, Wojewoda uznał, że sposób zagospodarowania przez T. L. należącej do niego działki doznaje konkretnych i realnych ograniczeń w związku z budowa budynku "B" i dlatego też jego nieruchomość znajduje się w obszarze oddziaływania obiektu w rozumieniu art. 3 pkt 20 Prawa budowalnego, co z kolei powoduje, iż jest on stroną postępowania w rozumieniu art. 28 ust. 2 tejże ustawy.
Następnie, dokonując oceny zachowania naturalnego cieku wodnego, Wojewoda powołał się na zebrane w toku postępowania wyjaśniającego opracowania tj.: analizę naturalnych kierunków spływu wód deszczowych w rejonie ulic A. A. i M. opracowaną przez mgr. inż. arch. M. W., będąca załącznikiem do odwołania jej autora; opinię geologiczną dotycząca warunków gruntowo-wodnych w rejonie ulic: M., A. i A. w G. wykonaną przez C. na zlecenie inwestora; opinię geologiczną dotyczącą ustalenia, czy realizacja budynków wielorodzinnych "A" i "B" spowoduje zmianę stosunków wodno-gruntowych na działce nr [..] w G. przy ul. A. wykonaną przez B. na zlecenie Wojewody. Po analizie tych opracowań Wojewoda uznał, że projektowane budynki na działce nr [...] (obecnie [..]) nie mają negatywnego wpływu na warunki gruntowo-wodne podłoża ale inwestycja ta będzie oddziaływać na naturalny spływ wód opadowych z górnych części wysoczyzny morenowej. Jak wskazał: "z projektu zagospodarowania działki wynika bowiem, iż teren objęty inwestycją zostanie podniesiony (świadczą o tym naniesione wartości rzędnych oraz wykonanie skarpy wzdłuż niemal całej północnej granicy działki nr [..]). Porównując wartości rzędnych istniejących na terenie działki nr [..] przed inwestycją z wartościami zaprojektowanymi stwierdzić należy, iż spływ wód opadowych od ul. A. działkami nr [..] i [..] w kierunku działek nr [..] i [..] może zostać zatrzymany przez podniesiony teren działki inwestycyjnej, powodując tym samym tymczasowe zbieranie się tych wód m.in. na terenie działki T. L.". Wojewoda zauważył przy tym, że ze znajdującej się w aktach dokumentacji fotograficznej wynika, iż na wskazanym terenie istotnie występuje okresowy spływ wód opadowych a z projektu budowlanego wynika, że zaprojektowana na terenie działki inwestycyjnej kanalizacja deszczowa ma za zadanie odprowadzenie wód opadowych jedynie z terenu działki nr [..]. Dopiero w sporządzonej na zlecenie Inwestora w marcu 2008 r., a więc już po wydaniu decyzji o pozwoleniu na budowę, opinii geologicznej wskazano, że wzdłuż północnej i wschodniej granicy działki inwestycyjnej zaprojektowano koryto odwadniające, którego zadaniem będzie przejęcie "wszystkich wód opadowych". Rozwiązanie to nie zostało jednak zawarte w zatwierdzonym projekcie budowlanym, który przewiduje zbieranie wód opadowych do dwóch studni szczelnych na terenie działki, z przeznaczeniem na cele gospodarcze. Z powyższego nie wynika, aby planowana instalacja miała umożliwić odbiór wód spływających z wyżej położonych nieruchomości.
Na tym tle Wojewoda uznał, że działka T. L. znajduje się w obszarze oddziaływania projektowanego obiektu. Doprowadzenie do zmiany kierunku odpływu wód opadowych wpłynęło bowiem negatywnie na grunt T. L. co jest niedozwolone w świetle art. 29 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 18 lipca 2001 – Prawo wodne a okoliczności tej nie zmienia fakt, iż do zmiany stanu wód na gruncie sąsiednim doszło w wyniku działań legalnych podjętych na podstawie udzielonego pozwolenia na budowę. Powyższe skutkuje uznaniem, że T. L. przysługuje w niniejszym postępowaniu przymiot strony w rozumieniu art. 28 ust. 2 Prawa budowlanego.
Ostatecznie Wojewoda uznał, że decyzje o pozwoleniu na budowę z dnia 2 listopada 2007 r. wydane zostały z naruszeniem prawa, gdyż T. L. bez własnej winy nie brał udziału w postępowaniu poprzedzającym ich wydanie. Jednakże, z uwagi na upływ terminu określonego w art. 146 § 1 kpa (pięcioletni termin od dnia doręczenia decyzji upłynął z dniem 17 listopada 2012 r.), Wojewoda stwierdził wydanie tych decyzji z naruszeniem prawa. Jak bowiem wskazał upływ okresu przedawnienia oznaczonego w art. 146 § 1 kpa oznacza bezwzględny zakaz merytorycznego orzekania w sprawie w tym zakaz stwierdzenia wydania decyzji w postępowaniu zwyczajnym z naruszeniem prawa z tego powodu, że w wyniku wznowienia postępowania mogłaby zapaść wyłącznie decyzja odpowiadająca w swej istocie decyzji dotychczasowej.
We wniesionych do Sądu skargach na decyzje Wojewody z dnia 31 maja 2016 r. J. P. i A. domagali się ich uchylenia, zarzucając przy tym, że obie decyzje wydane zostały z naruszeniem:
- art. 80 kpa i art. 86 kpa w zw. z art. 82 i art. 83 kpa i w zw. z art. 153 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi – z uwagi na oparcie się w zakresie ustalenia zachowania przez T. L. terminu do złożenia wniosku o wznowienie postępowania na nie mających charakteru dowodu oświadczeniach samego wnioskodawcy oraz jednym dokumencie w postacie dziennika budowy, przy jednoczesnym zaniechaniu przeprowadzenia we właściwej formie proceduralnej dowodu z przesłuchania strony, w sytuacji gdy, w ocenie skarżących, prace budowlane, które zaobserwował T. L. rozpoczęły się znacznie wcześniej niż wynika to z dziennika budowy;
- art. 148 § 1 i 2 kpa i art. 149 § 3 kpa – z uwagi na uznanie, że wnioskodawca złożył wniosek o wznowienie postępowania w przepisanym terminie;
- art. 84 § 1 kpa i art. 80 kpa – z uwagi na uznanie, wbrew opinii biegłego wydanej na zlecenie organu, którą równocześnie organ uznał za wiarygodną, że projektowana przez inwestora inwestycja będzie miała szkodliwy wpływ na działkę skarżącego T. L. poprzez zmianę odpływu wód opadowych;
- art. 153 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi – z uwagi na nie zastosowanie się do poglądu prawnego wyrażonego przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku w wyroku z dnia 21 października 2015 r. wydanego w sprawie o sygn. akt II SA/Gd 190/15 i całkowite pominięcie okoliczności, czy w przypadku wznowienia postępowania nie miałby zastosowania przepis art. 146 § 2 kpa; w ocenie skarżących, organ miał obowiązek rozważyć obie przesłanki z art. 146 kpa, jako że zaistnienie przesłanki upływu terminu zawitego określonego w jego § 1 nie wyłącza możliwości zaistnienia przesłanki z jego § 2, w stosunku do których to przepisów może zaistnieć zbieg;
- art. 6 i art. 146 § 2 kpa – z uwagi na jego niezastosowanie w sprawie i niewskazanie go jako przyczyny odmowy uchylenia decyzji Prezydenta Miasta z dnia 2 listopada 2007 r.
W odpowiedziach na wniesione skargi Wojewoda wniósł o ich oddalenie, w pełni podtrzymując stanowisko i argumentację przedstawioną w uzasadnieniach zaskarżonych decyzji i stwierdzając dodatkowo, że podczas ich wydawania kierował się oceną prawną i wskazaniami co do dalszego postępowania zawartymi w wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku z dnia 21 października 2015 r. wydanym w sprawie o sygn. akt II SA/Gd 190/15.
W piśmie procesowym z dnia 22 listopada 2016 r. T. L. wniósł również o oddalenie wniesionych skarg, wskazując na niezasadność podniesionych w nich zarzutów. W jego ocenie bowiem organ, ustalając zachowanie przez niego terminu do złożenia wniosku o wznowienie postępowania, prawidłowo oparł swe ustalenia o jedyny dokument jakim jest dziennik budowy dla tej inwestycji, w którym datę rozpoczęcia budowy tj. 28 grudnia 2007 r. potwierdził również swym wpisem geodeta tyczący miejsca pod wykop. W jego ocenie również organ w sposób jasny i wyczerpujący przeprowadził analizę trudnych warunków gruntowo - wodnych od strony należącej do niego działki i w swoich rozważaniach trafnie wykazał, że opinie wykonane na zlecenie organu, choć poprawne pod względem technicznym, nie uwzględniały przypadku wystąpienia długotrwałych deszczy nawalnych i spływu ich z górnych części wysoczyzny morenowej oraz ich tamowania przez wybudowane budynki, a żeby to stwierdzić nie potrzeba było ponownie powołanych rzeczoznawców a wystarczyła mapa do celów projektowych zawarta w projekcie budowlanym oraz wiedza z poziomu szkoły podstawowej o kierunku swobodnego spływu okresowych wód powierzchniowych, który powinien przebiegać przez teren działki zabudowanej budynkami A i B. Do złożonego pisma zainteresowany załączył zdjęcia z zalewanych działek jego i sąsiadów wykonanych w poprzednim i w tym roku, które to podtopienia powodowały zalewanie piwnic w należących do nich budynkach i duże straty materialne.
Rozpoznając wniesione skargi, Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
W pierwszej kolejności wyjaśnić należy, że przedmiotem kontrolowanych postępowań są wyłącznie podania uczestnika postępowania T. L. o wznowienie postępowań administracyjnego zakończonych decyzjami Prezydenta Miasta z dnia 2 listopada 2007 r. o pozwoleniu na budowę. Postępowania dotyczące wniosków pozostałych osób zostały bowiem zakończone, jako że decyzjami z dnia 19 lutego 2015 r. Wojewoda umorzył postępowania odwoławcze wszczęte na skutek odwołań wniesionych przez M. W. i U. W. od decyzji Prezydenta Miasta z dnia 15 grudnia 2008 r. odmawiających uchylenia decyzji wydanych w postępowaniach zwykłych, zatwierdzających projekty budowlane i udzielających J. P. pozwoleń na budowę dwóch budynków mieszkalnych wielorodzinnych A i B.
Wniesione skargi okazały się zasadne, gdyż zaskarżone decyzje Wojewody z dnia 31 maja 2016 r. nr [..] i nr [..] wydane zostały z naruszeniem przepisów prawa.
Zauważyć bowiem należy, że kontrolowane w niniejszej sprawie decyzje wydane zostały po ponownym rozpoznaniu spraw we wznowionych postępowaniach zakończonych decyzjami z dnia 2 listopada 2007 r. Prezydenta Miasta zatwierdzającymi projekty budowlane i udzielającymi J. P. pozwoleń na budowę dwóch budynków mieszkalnych wielorodzinnych A i B na działce nr [..] położonej w G. przy ul. A., na skutek wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku z dnia 21 października 2015 r. wydanego w sprawie o sygn. akt II SA/Gd 190/15.
Zgodnie z treścią art. 153 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2016 r., poz. 718 ze zm.) stanowi zaś, że ocena prawna i wskazania co do dalszego postępowania wyrażone w orzeczeniu sądu wiążą w sprawie organy, których działanie, bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania było przedmiotem zaskarżenia, a także sądy, chyba że przepisy prawa uległy zmianie. Związanie sądu i organu w rozumieniu komentowanego przepisu oznacza, że nie może on formułować nowych ocen prawnych, sprzecznych z wyrażonym wcześniej poglądem lecz zobowiązany jest do podporządkowania się mu w pełnym zakresie (zob. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 4 czerwca 2009 r., sygn. akt I OSK 426/08, Legalis). W konsekwencji, stanowisko sądu I instancji, który rozpoznaje skargę strony od ponownego orzeczenia organu administracyjnego powinno co do zasady odpowiadać ocenie prawnej tegoż sądu wyrażonej w poprzednim orzeczeniu a sąd ten nie może formułować nowych ocen prawnych, które pozostawałyby w sprzeczności z wyrażonym wcześniej poglądem (zob. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 2 kwietnia 2008 r., sygn. akt I OSK 886/07, Legalis), chyba, że w okresie pomiędzy wydaniem wyroku a ponowną skargą do sądu administracyjnego zmianie uległy przepisy. Kontrola przez sąd rozstrzygnięcia wydanego po ponownym rozpatrzeniu sprawy sprowadza się zaś do oceny, czy organ podporządkował się wskazanym wytycznym i ocenie prawnej wyrażonej przez sąd (zob. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 20 kwietnia 2011 r., sygn. akt II OSK 729/10, Legalis).
W ocenie Sądu rozpoznającego niniejszą sprawę, organ odwoławczy w toku ponownie prowadzonego postępowania nie wypełnił wszystkich wskazań co do dalszego postępowania zawartych w przywołanym powyżej wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku z dnia 21 października 2015 r.
W wyroku tym Sąd wskazał, że upływ okresu przedawnienia oznaczonego w art. 146 § 1 kpa oznacza bezwzględny zakaz merytorycznego orzekania w sprawie a konstrukcja art. 146 § 1 i § 2 kpa wskazuje, że obie negatywne przesłanki uchylenia kwestionowanej decyzji przewidziane w tym artykule są niezależne od siebie. Niemniej jednak, przesłanka wymieniona w § 2 kpa potwierdza ostatecznie materialnoprawną prawidłowość decyzji i wskazuje wyłącznie na jej kwalifikowaną wadliwość proceduralną przewidzianą w art. 145 § 1 pkt 4 kpa. Przesłanka określona w § 1 tego artykułu kończy postępowanie wznowieniowe z uwagi na upływ czasu wyłącznie po ustaleniu wadliwości z art. 145 § 1 pkt 1 – 8 kpa bez względu na materialnoprawną prawidłowość kwestionowanej decyzji. Zdaniem Sądu, z uwagi na charakter i wagę obu negatywnych przesłanek należy przyjąć, że stosowanie przesłanki upływu czasu jest warunkowane uprzednim wyeliminowaniem możliwości zastosowania w danej sprawie wydania rozstrzygnięcia w oparciu o art. 146 § 2 kpa.
Tymczasem w obu decyzjach Wojewody zabrakło jakichkolwiek ustaleń i rozważań dotyczących możliwości wydania w danej sprawie rozstrzygnięcia w oparciu o art. 146 § 2 kpa, a w szczególności dotyczących wyeliminowania takiej możliwości, skoro zastosowano negatywną przesłankę uchylenia decyzji w postaci upływu okresu przedawnienia. Organ natomiast w obu sprawach uznał, wbrew ocenie prawnej Sądu, że upływ okresu przedawnienia oznaczonego w art. 146 § 1 kpa oznacza bezwzględny zakaz merytorycznego orzekania w sprawie, w tym zakaz stwierdzenia wydania decyzji w postępowaniu zwyczajnym z naruszeniem prawa z tego powodu, że w wyniku wznowienia postępowania mogłaby zapaść wyłącznie decyzja odpowiadająca w swej istocie decyzji dotychczasowej. Z tego wynika, że organ nie rozważył w ogóle, czy w okolicznościach przedmiotowych spraw nie zachodzi przypadek określony w art. 146 § 2 kpa.
Zdaniem Sądu prawidłowo natomiast ustalił organ, na podstawie właściwie ocenionego materiału dowodowego, że T. L. wniósł podania o wznowienie postępowania w obu sprawach z zachowaniem miesięcznego terminu. Twierdzenia skarżącego są bowiem zgodne z zapisami dzienników budowy, które to są szczególnego rodzaju dowodem. Dziennik budowy jest bowiem dokumentem urzędowym przebiegu robót budowlanych oraz zdarzeń i okoliczności zachodzących w toku wykonywania robót, z którym należy łączyć domniemanie prawdziwości jego treści tj. domniemanie zgodności z prawdą tego, co zostało w dokumencie stwierdzone, poświadczone i zaświadczone przez upoważniony podmiot. Przy czym przepis art. 76 § 3 kpa dopuszcza obalenie domniemania zgodności z prawdą dokumentu urzędowego w drodze przeprowadzenia dowodu przeciwko treści takiego dokumentu. Strona, która zaprzecza prawdziwości dokumentu urzędowego albo twierdzi, że zawarte w nim stwierdzenia, czy oświadczenia upoważnionego podmiotu są niezgodne z rzeczywistością, powinna tę okoliczność udowodnić. Skarżący nie udowodnili jednakże swoich odmiennych twierdzeń w tym zakresie.
Niewątpliwie, zgromadzony w sprawie materiał dowodowy uprawniał organ do uznania, że wnioskujący o wznowienie T. L. postępowania jest stroną postępowania w obu sprawach pozwoleń na budowę dotyczących budynków A i B. Powyższe ustalenia zostały dokonane przez organ na podstawie całokształtu wyczerpująco zebranego w sprawie materiału dowodowego, ocenionego zgodnie z wymogami art. 80 Kpa, czemu dano wyraz w uzasadnieniach kontrolowanych decyzji. Za przyznaniem uczestnikowi postępowania T. L. statusu strony przemawiają bowiem z całą pewnością okoliczności dotyczące możliwości zagospodarowania przez niego pasa terenu przy granicy z terenem projektowanych inwestycji. Szczegółowo opisane w uzasadnieniach zaskarżonych decyzji wyłączenie tego pasa z możliwości zabudowy funkcją na pobyt ludzi, z oknami skierowanymi na południe, skutkuje koniecznością uznania, że nieruchomość uczestnika znajduje się w obszarze oddziaływania obu obiektów A i B. Kwestia została z kolei przesądzona rzez Naczelny Sąd Administracyjny w wyrokach z dnia 13 grudnia 2013 r. w sprawach o sygnaturach II OSK 1739/12 i II OSK 1740/12.
Nadto, wbrew zaleceniom Sądu, w dalszym ciągu w ponownie przeprowadzonych postępowaniach administracyjnych nie dokonano właściwej oceny zebranego w sprawie materiału dowodowego. Dotyczy to kwestii zacieniania, a mianowicie właściwego nasłoneczniania pomieszczeń budynku skarżącego przez projektowaną zabudowę budynku B, a także spełnienia warunków techniczno-budowlanych w zakresie właściwego odprowadzania wód powierzchniowych z terenu działki inwestora.
W dalszym bowiem ciągu ocena dopuszczonych dowodów z opinii biegłych, zgodnie zresztą z zaleceniami zawartymi we wcześniejszych wyrokach, nie została przeprowadzona jak wymaga tego przepis art. 80 kpa. W uzasadnieniu zaskarżonej decyzji dotyczącej budynku B, organ stwierdził, że projektowany budynek B zacienia okno pomieszczenia mieszkalnego znajdujące się w południowej ścianie budynku przy ul. A. w godz. 7:00 – 10:00. Okno to jest zacieniane przez przybudówkę gospodarczą od godz. 12:55. W tej sytuacji niezrozumiałe jest w jaki sposób organ stwierdził, że przedmiotowe okno pozostaje nasłonecznione jedynie przez 1 godzinę i 55 minut. Z uzasadnienia decyzji dotyczącej budynku A wynika przy tym, że budynek A zacienia wprawdzie budynek przy ul. A. w godz. 11.55 - 12.55, jednakże w ogóle nie zacienia znajdującego się w południowej ścianie tego budynku okna pomieszczenia mieszkalnego.
Poza tym, jak zasadnie zarzucili skarżący, organ naruszył przepisy art. 84 § 1 kpa i art. 80 kpa, jako że uznał, wbrew zaakceptowanej opinii biegłego, że projektowana inwestycja będzie miała szkodliwy wpływ na działkę uczestnika postępowania T. L. poprzez zmianę odpływu wód opadowych. Organ nie przeanalizował bowiem w tym zakresie żadnych konkretnych przepisów techniczno-budowlanych, na co wskazywał Sąd w wydanym wyroku w sprawie II SA/Gd 190/15 uchylającym poprzednie decyzji Wojewody. Wskazać przy tym należy, że po analizie znajdujących się w aktach administracyjnych opracowań, Wojewoda uznał, że oba projektowane budynki nie mają negatywnego wpływu na warunki gruntowo-wodne podłoża. W sporządzonej na zlecenie organu opinii geologicznej biegli wskazali natomiast, że można wyraźnie stwierdzić, że oba projektowane budynki nie mają negatywnego wpływu na warunki gruntowo-wodne podłoża oraz na naturalny spływ wód opadowych z górnych części wysoczyzny morenowej.
Niedokonanie powyższych ustaleń świadczy o naruszeniu przez organ zarówno dyspozycji art. 153 ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, jak i o naruszeniu przepisów postępowania administracyjnego tj. art. 7, art. 77 i art. 80 kpa, które to naruszenia doprowadziły również do naruszenia art. 146 Kpa i art. 151 Kpa.
Naruszenie natomiast przez organ administracji publicznej art. 153 ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, w razie złożenia skargi, powoduje z kolei konieczność uchylenia zaskarżonego aktu (zob. R. Hauser, M. Wierzbowski, Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz, C.H.Beck, Warszawa 2011 r., str. 547).
Mając powyższe na uwadze, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku, na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit c ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, uchylił kontrolowane decyzje.
O kosztach postępowania Sąd orzekł zaś na podstawie art. 200 i art. 205 § 2 ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi.
Ponownie rozpoznając sprawę, organ uwzględni ocenę prawną i wskazania co do dalszego postępowania przedstawione powyżej oraz w poprzednich wydanych w sprawie wyrokach, a zwłaszcza wyroku tutejszego Sądu z dnia 21 października 2015 r. wydanym w sprawie o sygn. akt II SA/Gd 190/15.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło