VII SA/Wa 330/17

WyrokWSA w Warszawie2017-12-20

Skład orzekający: Włodzimierz Kowalczyk, Joanna Gierak-Podsiadły, Agnieszka Jędrzejewska-Jaroszewicz

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy właściciel nieruchomości sąsiadującej z terenem inwestycji budowlanej, który nie wykazał konkretnego przepisu prawa ograniczającego zagospodarowanie jego nieruchomości w związku z realizacją tej inwestycji, posiada interes prawny do żądania stwierdzenia nieważności decyzji o pozwoleniu na budowę?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że brak jest podstaw do stwierdzenia nieważności decyzji o pozwoleniu na budowę, ponieważ skarżąca nie wykazała posiadania interesu prawnego w postępowaniu. Zgodnie z przepisami Prawa budowlanego, stronami w postępowaniu o pozwolenie na budowę są m.in. właściciele nieruchomości znajdujących się w obszarze oddziaływania obiektu, przy czym obszar ten jest wyznaczany na podstawie przepisów odrębnych wprowadzających ograniczenia w zagospodarowaniu terenu. Samo subiektywne odczucie uciążliwości lub potencjalne ograniczenia nie są wystarczające do uznania się za stronę postępowania.
Stan faktyczny
Skarżąca A.K. wniosła skargę na decyzję Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego (GINB) utrzymującą w mocy decyzję Wojewody o umorzeniu postępowania w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji Starosty o pozwoleniu na budowę budynku mieszkalnego wielorodzinnego. Skarżąca, będąca właścicielką sąsiednich działek, twierdziła, że posiada interes prawny do kwestionowania pozwolenia na budowę. Organy administracji uznały, że skarżąca nie jest stroną postępowania, ponieważ jej nieruchomości nie znajdują się w obszarze oddziaływania inwestycji, co skutkowało umorzeniem postępowania.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Włodzimierz Kowalczyk, , Sędzia WSA Joanna Gierak-Podsiadły (spr.), Sędzia WSA Agnieszka Jędrzejewska-Jaroszewicz, Protokolant spec. Katarzyna Ławnik, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 20 grudnia 2017 r. sprawy ze skargi A.K. na decyzję Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego z dnia [...] grudnia 2016 r., znak: [...] w przedmiocie umorzenia postępowania w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji oddala skargę Przedmiotem skargi wniesionej przez A. K. jest decyzja Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego z [...] grudnia 2016 r. znak: [...], utrzymująca w mocy decyzję Wojewody [...] z [...] września 2016 r. znak: [...] o umorzeniu postępowania w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji Starosty L. z [...] grudnia 2013 r. nr [...], zatwierdzającej projekt budowlany i udzielającej Ł. W. pozwolenia na budowę budynku mieszkalnego wielorodzinnego wg. zaadoptowanego projektu architektoniczno-budowlanego "[...]" z wewnętrznymi instalacjami, zewnętrzną instalacja kanalizacyjną, na działkach o nr ew. [...] i [...], obręb ewid. [...] Ś. w L.. W uzasadnieniu tej decyzji Główny Inspektor Nadzoru Budowlanego wskazał, że Wojewoda L. decyzją z [...] września 2016 r. znak jw. umorzył wszczęte na wniosek A. K. postępowanie w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji Starosty L. z [...] grudnia 2013 r. nr [...], znak: [...]. Rozpatrując sprawę na skutek odwołania A. K. wniesionego od ww. decyzji, z zachowaniem terminu, organ ten stwierdził, że zaskarżona decyzja jest prawidłowa, albowiem wnioskodawczyni nie ma interesu prawnego w przedmiotowej sprawie, a to uprawniało organ I instancji do zastosowania art. 105 § 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2016 r., poz. 23 ze zm., dalej: k.p.a.). Rozwijając tę ocenę, GINB podał, że ustalając przymiot strony skarżącej należało uwzględnić art. 28 k.p.a., a także art. 28 ust. 2 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane (Dz. U. z 2016 r., poz. 290 ze zm., dalej: Prawo budowlane), stanowiący przepis szczególny do tego pierwszego w postępowaniu w sprawie dotyczącej pozwolenia na budowę, w tym także prowadzonej w trybie nadzorczym. W konsekwencji stwierdził, że warunkiem uznania danego podmiotu za stronę postępowania i dopuszczenia go do udziału w nim jest wykazanie w dacie wystąpienia z wnioskiem, że planowana inwestycja będzie wpływać na jego nieruchomość i godzić w konkretne uprawnienie do zagospodarowania nieruchomości. Zauważył przy tym, powołując się na wyroki sądów administracyjnych, że tylko wskazanie konkretnego przepisu prawa w powiązaniu ze wskazaniem konkretnego naruszonego uprawnienia, które powoduje ograniczenie w zagospodarowaniu działki osoby skarżącej może być podstawą do rozważenia wad projektu i pozwolenia na budowę. I dalej, organ ten podał, że przedmiotowa inwestycja zaprojektowana na działkach o nr ew. [...] i [...], polega na budowie budynku mieszkalnego, zewnętrznej instalacji kanalizacyjnej, miejsca na pojemniki do gromadzenia odpadów stałych oraz dojść, dojazdów, placu i miejsc postojowych. A. K., która wystąpiła z wnioskiem o stwierdzenie nieważności decyzji Starosty L. z [...] grudnia 2013 r. nr [...], jest właścicielką działek o nr ew. [...],[...] i [...] w L.. Jak wynika z projektu zagospodarowania terenu, działki o nr ew. [...] i [...] sąsiadują z działką o nr ew. [...] i są nią oddzielone od działki o nr ew [...]. Natomiast działka nr ew. [...] nie graniczy bezpośrednio z działką inwestycyjną. Projektowany budynek o wysokości 11,08 m oddalony jest od działki o nr ew. [...] w najbliższym punkcie o 8,05 m, a od działki o nr ew. [...] – o około 10 m, ponadto - znajduje się w odległości 12,5 m od budynku położonego na działce nr ew. [...]. Projektowane dojścia i dojazdy zostały w całości zaprojektowane na działce o nr ew. [...]. Miejsca postojowe w liczbie 6 zostały zaprojektowane w odległości 6,10 m od granicy z działką o nr ew. [...]. Natomiast miejsca postojowe w liczbie 4 zostały usytuowane w odległości 6 m od granicy z działką o nr ew. [...] i ponad 15 m od budynku położonego na działce o nr ew. [...]. Ponadto, miejsce na pojemniki do gromadzenia odpadów stałych zostało zaprojektowane w odległości ponad 6 m od granicy z działką o nr ew. [...]. Mając na uwadze usytuowanie spornej inwestycji stwierdzić należy, że planowane przedsięwzięcie nie ogranicza nieruchomości wnioskodawczyni w możliwości jej zagospodarowania. W szczególności takie ograniczenie nie wynika z § 12, § 13, § 19, § 23 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie (Dz. U. z 2015 r., poz. 1422). Organ zauważył także, że sporna inwestycja nie pozbawia nieruchomości odwołującej się dostępu do drogi publicznej czy szeroko rozumianych mediów. Brak jest również innych przepisów prawa, które wprowadzałyby ograniczenia w zagospodarowaniu przez A. K. działek o nr ew. [...],[...] i [...], w związku z realizacją spornego przedsięwzięcia. Powyższe prowadzi do stwierdzenia, że ww. działki skarżącej nie znajdują się w obszarze oddziaływania kwestionowanej inwestycji, a tym samym A. K. nie posiada przymiotu strony w postępowaniu dotyczącym pozwolenia na budowę objętego decyzją Starosty L. z [...] grudnia 2013 r. nr [...]. Z tego też powodu, decyzję Wojewody L. z [...] września 2016 r. należało utrzymać w mocy. Na koniec, GINB podał, że o interesie prawnym A. K. nie może stanowić również okoliczność skierowania przez nią do Sądu Rejonowego w L. sprawy o wydanie pasa gruntu, czy toczący się spór o przebieg granicy pomiędzy działką o nr ew. [...] a [...] i [...]. Organ zaznaczył także, że z uwagi na formalny charakter niniejszego rozstrzygnięcia, brak jest możliwości odniesienia się do merytorycznych zarzutów dotyczących kwestionowanej decyzji z [...] grudnia 2013 r. W skardze do Sądu na ww. decyzję Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego z [...] grudnia 2016 r. znak: [...], skarżąca – A. K. wniosła o jej uchylenie oraz o uchylenie decyzji ją poprzedzającej. Zaskarżonej decyzji zarzuciła naruszenie: -art. 28 ust. 2 w zw. z art. 3 pkt 20 Prawa budowlanego poprzez przyjęcie, że obszar oddziaływania przedmiotowej inwestycji obejmuje jedynie nieruchomość, na której ma być ona realizowana, na podstawie dokumentów geodezyjnych nie uwzględniających granicy pomiędzy działkami [...] i [...], wynikającej z decyzji Burmistrza L. z [...] listopada 2011 r., a nie obejmuje nieruchomości bezpośrednio z obiektem sąsiadujących, w efekcie nie uznanie skarżącej będącej właścicielką nieruchomości bezpośrednio sąsiadującej z nieruchomością za stronę postępowania, -art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. poprzez utrzymanie w mocy decyzji I instancji pomimo naruszenia przez ten organ przepisów postępowania administracyjnego, w szczególności: art. 6, art. 7, art. 77 § 1, art. 80 i art. 107 § 3 k.p.a. poprzez błędną ocenę zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, brak rozważenia wszystkich okoliczności mogących mieć znaczenie dla rozstrzygnięcia, niedostateczne i niedokładne wyjaśnienie wszystkich okoliczności sprawy mających znaczenie dla rozstrzygnięcia, a w konsekwencji błędne uznanie, że A. K. nie jest stroną w sprawie. W uzasadnieniu skargi skarżąca nie zgodziła się oceną organów, wskazującą na to, że jej nieruchomości nie znajdują się w obszarze oddziaływania spornej inwestycji. O tym, że jest inaczej, świadczy w jej ocenie skierowanie przez nią do Sądu Rejonowego w L. sprawy o wydanie pasa gruntu obejmującego działkę, na której ma być zlokalizowany budynek. Wobec takich działań, jak stwierdziła, nie wiadomo dokąd sięga działka inwestora. Stwierdziła także w tym kontekście, że organ nie może z góry założyć, że skoro inwestycja spełnia normy wynikające z warunków technicznych, to sąsiednie nieruchomości nie znajdują się w jej obszarze oddziaływania. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko w sprawie. W piśmie procesowym z 12 grudnia 2017 r. uczestniczka postępowania – Ł. W. wskazała na dwa wyroki NSA o sygn. akt I OSK 2910/15 i II OSK 2379/15, zauważając, że mają one istotne znaczenie dla prawidłowego rozpoznania niniejszej skargi. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: Skarga nie zasługuje na uwzględnienie. Zważyć na wstępie trzeba, że Sąd kontrolował w niniejszej sprawie decyzję Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego z [...] grudnia 2016 r. znak: [...], utrzymującą w mocy decyzję Wojewody L. z [...] września 2016 r. o umorzeniu postępowania w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji Starosty L. z [...] grudnia 2013 r. nr [...]. Tą ostatnią organ zatwierdził projekt budowlany i udzielił Ł. W. pozwolenia na budowę budynku mieszkalnego wielorodzinnego (wg. zaadoptowanego projektu architektoniczno-budowlanego) z wewnętrznymi instalacjami, zewnętrzną instalacja kanalizacyjną, na działkach o nr ew. [...] i [...], obręb ewid. [...] Ś. w L.. Postępowanie zakończone ww. decyzją GINB, wszczęte zostało na wniosek skarżącej z 14 grudnia 2015 r. sprecyzowany pismem z 25 stycznia 2016 r.; podstawą wydania tego rozstrzygnięcia było ustalenie, że A. K. nie ma przymiotu strony. Stąd też, jak uznał GINB, prawidłowym było zastosowanie na etapie I instancji art. 105 § 1 k.p.a. i umorzenie na jego podstawie postępowania nadzorczego jako wszczętego na wniosek nieuprawnionego do tego podmiotu. Zdaniem Sądu, wskazana ocena -w stanie faktycznym i prawnym sprawy- jest prawidłowa i zasługuje w pełni na akceptację. I tak, Sąd stwierdza, że za prawidłowe uznać należy działanie organów, które po wszczęciu postępowania z wniosku skarżącej, w pierwszej kolejności zajęły się kwestią jej interesu prawnego. Zgodnie bowiem z art. 157 § 2 k.p.a. postępowanie w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji wszczyna się na żądanie strony lub z urzędu. W sytuacji, gdy przymiot strony podmiotu wnioskującego o unieważnienie decyzji budzi wątpliwości, co więcej – ustalenie tej kwestii wymaga przeprowadzenia postępowania wyjaśniającego, konieczne jest wszczęcie postępowania z wniosku tego podmiotu i dopiero w ramach tak uruchomionego postępowania, dokonanie analizy w tym zakresie. Postępowanie to może jednak doprowadzić organ do konieczności zastosowania art. 105 § 1 k.p.a., a zastosowanie tego przepisu należy uznać za prawidłowe m. in. wówczas, gdy postępowanie zostało wszczęte na wniosek podmiotu nie będącego stroną. Taka też sytuacja wystąpiła w niniejszej sprawie. Skarżąca – A. K. nie brała udziału w postępowaniu zwykłym zakończonym spornym orzeczeniem Starosty L.. Powołała jednak okoliczności mające przemawiać za jej interesem prawnym w kwestionowaniu ww. rozstrzygnięcia Starosty. Tym samym organ obowiązany był przede wszystkim ustalić, czy wnioskodawczyni jest stroną w sprawie. W okolicznościach niniejszej sprawy, ocena w ww. zakresie nie mogła mieć miejsca poza postępowaniem, albowiem nie była oczywista i czyniła koniecznym przeprowadzenie postępowania wyjaśniającego, uwzględniającego zatwierdzony projekt budowlany, obok art. 28 Kodeksu - przepisy art. 28 ust. 2 i art. 3 pkt 20 Prawa budowlanego, a także – przepisy odrębne, o których mowa w tym ostatnim. Zatem, po wszczęciu postępowania w sprawie, należało poddać ocenie to, czy wniosek o stwierdzenie nieważności pochodzi od strony postępowania w rozumieniu art. 28 k.p.a. i art. 28 ust. 2 Prawa budowlanego, albowiem brak interesu prawnego osoby składającej wniosek o stwierdzenie nieważności decyzji powoduje niedopuszczalność rozpoznania i rozstrzygnięcia sprawy w tym przedmiocie i uzasadnia po wszczęciu postępowania, zastosowanie art. 105 § 1 k.p.a. Kwestię ustalenia stron postępowania w sprawach pozwolenia na budowę reguluje wskazany powyżej art. 28 ust 2 ustawy Prawo budowlane. W świetle tego przepisu, stronami w postępowaniu w sprawie pozwolenia na budowę, a w konsekwencji także w sprawie stwierdzenia nieważności takiego pozwolenia są -oprócz inwestora- właściciele, użytkownicy wieczyści lub zarządcy nieruchomości znajdujących się w obszarze oddziaływania obiektu. Zgodnie z art. 3 pkt 20 ustawy - Prawo budowlane pod pojęciem obszaru oddziaływania obiektu należy rozumieć teren wyznaczony w otoczeniu obiektu budowlanego na podstawie przepisów odrębnych, wprowadzających związane z tym obiektem ograniczenia w zagospodarowaniu tego terenu. Przepisy odrębne, które należy uwzględnić przy ustalaniu obszaru oddziaływania planowanej inwestycji to przepisy rozporządzenia w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie, na których to skoncentrowały się organy orzekające w niniejszej sprawie, ale też przepisy dotyczące na przykład ochrony środowiska, czy przepisy z zakresu zagospodarowania przestrzennego. Na tle tych przepisów prawa w orzecznictwie podkreśla się, że wyznaczenie obszaru oddziaływania obiektu powinno nastąpić na potrzeby każdej konkretnej sprawy przy wzięciu pod uwagę funkcji, formy, konstrukcji projektowanego obiektu i innych jego cech charakterystycznych oraz sposobu zagospodarowania terenu znajdującego się w otoczeniu projektowanego zamierzenia. Zauważa się także, że końcowy fragment cytowanego przepisu (art. 3 pkt 20 Prawa budowlanego) ma zasadnicze znaczenie z punktu widzenia jego interpretacji. "Ustawodawca powołuje się bowiem nie tylko na przepisy odrębne jako źródło uprawnień właściciela działki sąsiedniej, ale wyraźnie wskazuje, że chodzi o takie przepisy, które są nośnikiem prawnych ograniczeń w zagospodarowaniu terenu otaczającego inwestycję. Przepisy, o których mowa w art. 3 pkt 20 P.b. są to więc przepisy, które regulują relację projektowanego obiektu budowlanego względem otoczenia, ograniczając możliwość zagospodarowania tego otoczenia". Powyższe zostało podniesione przez Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z 24 czerwca 2016 r. o sygn. akt II OSK 2620/14, który to wskazał także na to, że "(...) ogólnie rozumiane "uciążliwości i ograniczenia" (...) nie stanowią podstawy do uznania, iż mamy do czynienia z wystąpieniem ograniczenia w możliwości zagospodarowania działki sąsiedniej w rozumieniu art. 3 pkt 20 P.b. Ten ostatni przepis nie upoważnia bowiem do posługiwania się kategoriami ogólnymi, ale wymaga wyraźnego sprecyzowania konkretnego przepisu prawa administracyjnego wykluczającego bądź ograniczającego zagospodarowanie działki sąsiedniej ze względu na powstanie projektowanej zabudowy. (...) Dopóki, dopóty nie zostanie wykazane, że inwestycja ze względu na swe parametry wiąże się wystąpieniem prawnych ograniczeń w zagospodarowaniu działki sąsiedniej, tak długo właściciel tej działki sąsiedniej nie nabędzie statusu strony postępowania". Sąd I instancji orzekając w niniejszej sprawie w pełni podziela powyżej przytoczoną interpretację art. 3 pkt 20 i art. 28 ust. 2 Prawa budowlanego. Sąd stwierdza przy tym, że GINB orzekając w niniejszej sprawie nie tylko uwzględnił przywołane powyżej przepisy, ale też zastosował prawidłową ich wykładnię. Przymiot strony skarżącej organ odwoławczy analizował po pierwsze - we wszczętym na jej wniosek postępowaniu, a po drugie - w kontekście art. 28 ust. 2 Prawa budowlanego. Organ ten słusznie przyjął, że właściciele, użytkownicy wieczyści i zarządcy nieruchomości sąsiadujących z inwestycją, aby uzyskać status strony w postępowaniu w sprawie pozwolenia na budowę muszą wskazać konkretny przepis prawa przewidujący w konkretnej sytuacji ograniczenie w swobodnym korzystaniu z ich nieruchomości wprowadzone ze względu na powstanie w sąsiedztwie określonego obiektu budowlanego. Słusznie bowiem zauważył, że w każdym przypadku obszar oddziaływania obiektu musi być określony w oparciu o powszechnie obowiązujące przepisy prawa oraz, że samo subiektywne odczucie określonego podmiotu nie jest wystarczające do uznania, iż jego nieruchomość usytuowana jest w obszarze oddziaływania przedsięwzięcia. GINB prawidłowo też dostrzegł, że od interesu prawnego należy odróżnić interes faktyczny, czyli sytuację, w której dany podmiot jest co prawda bezpośrednio zainteresowany rozstrzygnięciem sprawy, jednakże nie może tego zainteresowania poprzeć przepisem prawa. W ocenie Sądu, GINB orzekając w sprawie przeprowadził również właściwą analizę celem ustalenia, czy skarżąca ma interes prawny w kwestionowaniu orzeczenia Starosty L.. Organ odwoławczy uwzględnił przy tym wszystkie te okoliczności i przepisy prawa, które dla tej oceny mogłyby mieć jakiekolwiek znaczenie. Wziął pod uwagę w szczególności usytuowanie inwestycji względem działek należących do skarżącej oraz charakter planowanej zabudowy, w tym – wysokość projektowanego budynku, odległość od nieruchomości skarżącej, usytuowanie względem tych nieruchomości projektowanych miejsc postojowych czy projektowanego miejsca na pojemniki do gromadzenia odpadów. Wziął pod uwagę także okoliczności podnoszone przez skarżącą (a więc: postępowanie sądowe o wydanie pasa gruntu oraz istniejący spór graniczny pomiędzy nią a inwestorem). W konsekwencji, zdaniem Sądu, mając na względzie powyższe, tj. położenie działek skarżącej w stosunku do spornej zabudowy, charakter planowanej zabudowy, i jej parametry, w tym zwłaszcza wysokość planowanego budynku, GINB prawidłowo przyjął, że sporne przedsięwzięcie nie ogranicza w zagospodarowaniu działek skarżącej, a wobec tego – nie można przyjąć, aby osobie tej przysługiwał przymiot strony w sprawie, i aby – osoba ta mogła skutecznie żądać zbadania w trybie nadzorczym kwestionowanego pozwolenia na budowę. Stąd też w pełni prawidłowym było zaakceptowanie przez ten organ rozstrzygnięcia organu I instancji o umorzeniu postępowania w sprawie stwierdzenia nieważności spornego pozwolenia na budowę, wszczętego na jej wniosek. Nadto i niezależnie od powyższego Sąd zauważa, że orzekając w sprawie obowiązany był wziąć pod uwagę wyrok NSA z 17 maja 2017 r. o sygn. akt II OSK 2379/15, oddalający skargę kasacyjną A. K. od wyroku WSA w Lublinie z 19 maja 2015 r. sygn. akt II SA/Lu 955/14, oddalającego skargę A. K. na decyzję Wojewody L. z [...] sierpnia 2014 r. nr [...]. Tą ostatnią Wojewoda utrzymał w mocy decyzję Starosty L. o odmowie uchylenia ostatecznej decyzji własnej z [...] grudnia 2013 r. (zatwierdzającej projekt budowlany i udzielającej pozwolenia na budowę dla spornej inwestycji). Wskazana decyzja Wojewody z [...] sierpnia 2014 r. została wydana w trybie wznowienia postępowania administracyjnego, uruchomionego wnioskiem skarżącej, a rozstrzygnięcie zawarte w tej decyzji uzasadnione zostało stwierdzeniem, że w sprawie nie wystąpiła przesłanka wznowienia z art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a.; skarżąca (tj. wnioskodawczyni postępowania), która to wprawdzie nie brała udziału w postępowaniu zwykłym, nie ma bowiem interesu prawnego w rozumieniu art. 28 ust. 2 Prawa budowlanego. Jak z powyższego wynika, problem, jaki był analizowany w trybie wznowienia dotyczył identycznego zagadnienia, jakie stało się sporne w niniejszej sprawie – tj. interesu prawnego skarżącej w kwestionowaniu decyzji Starosty L. z [...] grudnia 2013 r. nr [...]. Ocena organów dokonana w tym zakresie we wskazanym trybie wznowienia, została zaakceptowana wyrokiem Sądu I instancji, a ten – został uznany za prawidłowy ww. wyrokiem NSA. W tym ostatnim Sąd kasacyjny wskazał, że jak wynika ze znajdującej się w aktach sprawy mapy do celów projektowych sporządzonej przez uprawnionego geodetę wykonana ona została na podstawie zaktualizowanej mapy zasadniczej według stanu na dzień 9 października 2013 r., zatem organ wydając decyzję o pozwoleniu na budowę w dniu 16 grudnia 2013 r. posiadał mapę z aktualnym stanem. "Ponadto w postępowaniu administracyjnym wykazano, że obszar oddziaływania planowanej inwestycji zamyka się w granicach działki inwestora. Budynek, który jest przewidziany do realizacji oddalony jest o 8,05 m od granicy z działką skarżącej i ma wysokość 11,5 m. (...) obiekt o takiej formie i lokalizacji nie narusza przepisów techniczno-budowlanych, w tym § 12 rozporządzenia, nie dojdzie także do zacienienia pomieszczeń na działce skarżącej (§ 13 i § 60 rozporządzenia), nie zamyka również dostępu do drogi publicznej. Ograniczeń w zagospodarowaniu działki nie będą również wprowadzać miejsca parkingowe, ponieważ będą one usytuowane w odległości 6 m od granicy. Wobec powyższego prawidłowo ustalono, że zrealizowany obiekt nie ogranicza właściciela sąsiedniej nieruchomości w zagospodarowaniu jej działek". I dalej, Sąd kasacyjny stwierdził także, że "Wynik postępowania rozgraniczeniowego, czy innych postępowań w przedmiocie prawidłowego ustalenia granic nieruchomości, stanowiłby ewentualnie podstawę wznowienia postępowania i uzasadniałby interes prawny skarżącej, gdyby prawomocne orzeczenia w tych sprawach istniały już w dacie wydania decyzji udzielającej pozwolenia na budowę, a ponadto o tyle, o ile – jak wyżej już wyjaśniono – pozwalałoby to na przyjęcie, że prawo własności skarżącej w nowo ustalonych granicach, mogłoby być ograniczone wskutek realizacji przedmiotowej inwestycji "ponad przeciętną miarę", albo gdyby zmiana granic powodowała naruszenie przepisów techniczno-budowlanych lub innych, które – zgodnie z art. 28 ust. 2 Prawa budowlanego – wprowadzałyby ograniczenia w zagospodarowaniu działki skarżącej." Sąd zauważa przy tym, że zgodnie z art. 170 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2017 r., poz. 1369, dalej: p.p.s.a.), orzeczenie prawomocne wiąże nie tylko strony i sąd, który je wydał, lecz również inne sądy i inne organy państwowe, a w przypadkach w ustawie przewidzianych także inne osoby. Jak wskazuje się w orzecznictwie, istota mocy wiążącej prawomocnego orzeczenia sądu wyrażona w ww. artykule wyraża się w tym, że także inne sądy i inne organy państwowe, a w wypadkach przewidzianych w ustawie - także inne osoby muszą brać pod uwagę fakt istnienia oraz treść prawomocnego orzeczenia sądu. Pomimo że opisany stan związania ograniczony jest, co do zasady, tylko do rozstrzygnięcia zawartego w sentencji orzeczenia i nie obejmuje jego motywów, nie oznacza to, że dla prawidłowego odczytania treści tej sentencji nie należy się kierować treścią uzasadnienia. Przywołując powyższe Sąd stwierdza więc, że interes prawny skarżącej w sprawie dotyczącej ww. pozwolenia na budowę udzielonego przez Starostę L.został prawomocnie oceniony i kształtuje się tak, jak wynika z ww. wyroku NSA; ocena przedstawiona w tej kwestii w zaskarżonej decyzji jest z tym orzeczeniem Sądu zgodna, nadto: w toku niniejszego postępowania nadzorczego czy przed Sądem nie pojawiły się żadne nowe okoliczności mogące mieć istotne znaczenie dla przymiotu strony skarżącej (i czyniące tym samym ww. ocenę NSA nieaktualną). W tych warunkach, Sąd nie znajduje żadnych powodów dla uwzględnienia rozpoznawanej skargi, a tym samym: dla dokonania innej oceny w zakresie interesu prawnego skarżącej niż ta, która została przedstawiona w sprawie przez GINB. Z tych też względów, zaskarżoną decyzję Sąd uznał za zgodną z prawem i nie dopatrzył się ani naruszenia art. 28 ust. 2 w zw. z art. 3 pkt 20 Prawa budowlanego, ani art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. Dlatego też, na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie orzekł, jak w sentencji.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło