I OSK 954/18

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2018-10-09

Skład orzekający: Zbigniew Ślusarczyk, Jolanta Rudnicka, Mariusz Kotulski

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy Wojewódzki Sąd Administracyjny prawidłowo uchylił decyzję Wojewody o umorzeniu postępowania w sprawie ustalenia odszkodowania za nieruchomość, opierając się na niejednoznacznych ustaleniach dotyczących uprawomocnienia się decyzji podziałowej?
Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny uchylił zaskarżony wyrok WSA, uznając, że uzasadnienie wyroku WSA było wadliwe i nie pozwalało na kontrolę instancyjną. Sąd I instancji błędnie oparł swoje rozstrzygnięcie na wyroku dotyczącym legitymacji strony do wniesienia odwołania, zamiast na ustaleniach dotyczących faktycznego uprawomocnienia się decyzji podziałowej, co było kluczowe dla ustalenia prawa do odszkodowania. Sprawa została przekazana do ponownego rozpoznania WSA.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła ustalenia odszkodowania za działkę gruntu wydzieloną pod drogę publiczną. Starosta umorzył postępowanie, uznając, że wnioskodawczyni H.W. nie miała legitymacji do żądania odszkodowania, gdyż prawo do niego nabyła pierwotna właścicielka nieruchomości (Spółdzielnia). Wojewoda utrzymał tę decyzję w mocy, jednak WSA uchylił decyzję Wojewody, kwestionując prawidłowość ustaleń dotyczących uprawomocnienia się decyzji podziałowej. Wojewoda wniósł skargę kasacyjną, zarzucając WSA naruszenie przepisów proceduralnych, w tym art. 141 § 4 p.p.s.a. poprzez wadliwe uzasadnienie wyroku.
Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Poznaniu.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Zbigniew Ślusarczyk Sędziowie Sędzia NSA Jolanta Rudnicka Sędzia del. WSA Mariusz Kotulski (spr.) po rozpoznaniu w dniu 9 października 2018 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej Wojewody [...] od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu z dnia 20 grudnia 2017 r. sygn. akt IV SA/Po 902/17 w sprawie ze skargi H.W. na decyzję Wojewody [...] z dnia [...] sierpnia 2017 r., nr [...] w przedmiocie umorzenia postępowania 1. uchyla zaskarżony wyrok i przekazuje sprawę do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Poznaniu; 2. zasądza od H.W. na rzecz Wojewody [...] kwotę 460 zł (czterysta sześćdziesiąt) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego. Wyrokiem z dnia 20 grudnia 2017 r. sygn. akt IV SA/Po 902/17 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu po rozpoznaniu sprawy ze skargi H.W. na decyzję Wojewody [...] z dnia [...] sierpnia 2017 r., nr [...] w przedmiocie umorzenia postępowania, uchylił zaskarżoną decyzję. Powyższy wyrok zapadł w następującym stanie faktycznym i prawnym sprawy. Starosta decyzją z [...] października 2013 r., znak [...], umorzył postępowanie o ustalenie odszkodowania, o jakim mowa w art. 129 ust. 5 pkt ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (Dz. U. z 2016 r. poz. 2147, ze zm.), dalej jako "u.g.n.", w zw. z art. 10 ust. 5 ustawy z dnia 29 kwietnia 1985 r. o gospodarce gruntami i wywłaszczaniu nieruchomości (Dz. U. z 1991 r. Nr 30, poz. 127, ze zm.), dalej jako "g.g.w.n.") za nieruchomość stanowiącą działkę numer [...], arkusz mapy [...], obręb S., wydzieloną w oparciu o decyzję Kierownika Urzędu Rejonowego w P. z [...] października 1996 r., znak [...], dalej jako "decyzja podziałowa". Uzasadniając podjęte rozstrzygnięcie organ I instancji wyjaśnił, że wnioskodawczyni – H.W. - nie ma legitymacji do tego, aby żądać ustalenia takiego odszkodowania. Organ wskazał, że działka numer [...] powstała z podziału działki numer [...] na działki o numerach [...] i [...]. W dacie gdy doszło do wydania decyzji podziałowej, a także wywarcia przez nią skutków prawnych - tj. przejścia prawa własności wydzielonego pod budowę nowej ulicy fragmentu powierzchni ziemskiej na rzecz Gminy P. - nieruchomość była przedmiotem własności Spółdzielni Rolniczo-Handlowej w S. Oznacza to, że to ten podmiot nabył prawo do odszkodowania, jako podmiot wywłaszczony. Okoliczność, że H.W. zawarła ze Spółdzielnią umowę sprzedaży w formie aktu notarialnego z [...] grudnia 1996 r., repertorium A nr [...], którego przedmiotem miała być cała działka numer [...] jest pozbawiona znaczenia z dwóch względów. Po pierwsze z treści tej umowy nie wynika, by jej przedmiotem była cesja wierzytelności, o jakiej mowa w art. 509 § 1 i 511 ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny (Dz. U. z 2017 r. poz. 459, ze. zm.), dalej jako "k.c.". Po drugie umowa ta - w zakresie skutku w postaci przeniesienia własności działki numer [...] - nie mogła wywrzeć skutków ze względu na zasadę zgodnie z którą nikt nie może przenieść na drugą osobę więcej praw, aniżeli sam posiada. Mając na uwadze powyższe, zdaniem Starosty zasadne było umorzenie postępowania. Od wskazanej decyzji odwołanie wniosła H.W. Decyzją Wojewody z [...] lutego 2014 r., znak [...], utrzymano w mocy rozstrzygnięcie Starosty. Jednakże Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu wyrokiem z 20 sierpnia 2014 r., sygn. akt IV SA/Po 459/14 uchylił powołaną decyzję Wojewody. W uzasadnieniu orzeczenia Sąd zgodził się, że w sprawie znajduje zastosowanie art. 129 ust. 5 pkt 3 u.g.n. Chociaż do wywłaszczenia doszło przed wejściem w życie u.g.n. to nie ulega wątpliwości, że obecnie obowiązujące przepisy przewidują odszkodowanie za działki gruntu wydzielone pod drogi publiczne (art. 98 ust. 3 w zw. z ust. 1 u.g.n.). Zarazem przepisy obowiązującej ówcześnie (w dacie wydania decyzji podziałowej) g.g.w.n. nie wyłączały odszkodowania w takim przypadku, co stanowiłoby przeszkodę do jego ustalenia obecnie. Przeszkody takiej nie stanowił również, wynikający z pkt III decyzji podziałowej, fakt swoistego zrzeczenia się odszkodowania przez wnioskujących o zatwierdzenie podziału w zawartym z Gminą dnia 1 października 1996 r. porozumieniu, gdyż wszelkie uzgodnienia w tym przedmiocie podejmowane przed uostatecznieniem się decyzji podziałowej były prawnie bezskuteczne. W ocenie Sądu podstawowe znaczenie w niniejszej sprawie miała okoliczność, czy - a jeśli tak, to w jakiej dacie - decyzja podziałowa stała się ostateczna. Od odpowiedzi na te pytania zależało bowiem ustalenie, odpowiednio, czy w wyniku podziału działki nr [...] zatwierdzanego decyzją podziałową doszło w ogóle do skutecznego wydzielenia działki nr [...] i przejścia jej własności na Gminę, a także, czy ewentualnie nastąpiło to przed dniem zawarcia umowy sprzedaży działki nr [...] pomiędzy Spółdzielnią i skarżącą, dokonanej aktem notarialnym z [...] grudnia 1996 r. Ponownie rozpoznając sprawę Wojewoda ustalił, że właścicielem działki numer [...], arkusz mapy [...], obręb S., w dniu [...] października 1996 r. była Spółdzielnia [...]. Aktem notarialnym z [...] grudnia 1996 r. Spółdzielnia Rolniczo-Handlowa w S. przeniosła prawo własności nieruchomości oznaczonej jako działka numer [...], na rzecz H.W. W aktach ksiąg wieczystych o numerach [...],[...], znajdują się oryginalne egzemplarze decyzji podziałowej, opatrzone klauzulą z [...] października 1996 r. o wykonalności decyzji. Egzemplarz takiej decyzji znajduje się także w zasobie Powiatowego Ośrodka Dokumentacji Geodezyjnej i Kartograficznej w P. i opatrzony jest identyczną pieczęcią. Sam podział, w księgach wieczystych prowadzonych dla nieruchomości nim objętych takich jak działka o numerze [...] i [...], został ujawniony na podstawie wniosku z 11 października 1996 r. Równolegle z ujawnieniem dokonanego podziału działki (nieruchomości), nabyte przez spółkę M. od H.W. oraz J.S. (razem były to, na ówczesny moment działki o numerach: [...] i [...]), zostały przepisane do utworzonej w tym celu księgi wieczystej o numerze [...]. Z aktu notarialnego z [...] października 1996 r., repertorium A numer [...], wynika, że spółka M. nabyła działkę numer [...] od H.W.. Zgodnie z § 1 ust. 8 pkt 5 tej umowy sprzedający (S.W. w imieniu H.W.) przedłożył decyzję podziałową. Oznacza to zatem, że rzeczona decyzja została mu doręczona najwcześniej [...] października 1996 r., a najpóźniej [...] października 1996 r., albowiem inaczej nie byłby w stanie fizycznie jej przedłożyć notariuszowi. Analogiczną umowę z [...] października 1996 r., repertorium A numer [...], zawarł J.S. który sprzedał spółce M. działkę numer [...], a z treści aktu notarialnego wynika, że sprzedający także przedłożył decyzję podziałową. Z zeznań B.J., byłej pracownicy Urzędu Rejonowego w P. wynika, że niektóre decyzje wydawano w procedurze "przyspieszonej", zwłaszcza gdy wnioskodawcą był podmiot publicznoprawny. Istniała nadto praktyka, że jeśli strony oświadczą, iż nie będą wnosić odwołań od decyzji to: 1) odstępowano od wysyłania np. zawiadomienia o wszczęciu postępowania podziałowego; 2) doręczenia decyzji drogą pocztową; 3) w dniu wydania decyzji udzielano stronom odpisy decyzji z klauzulą o wykonalności orzeczenia podziałowego. Taka procedura przyspieszona, była nieunormowaną w kodeksie, bezprawną praktyką organów administracji publicznej. Zaskarżona decyzja podziałowa została wydana w "trybie przyspieszonym". Wniosek złożony został 1 października 1996 r., dołączono do niego zaświadczenie o zgodności projektu z planami miejscowymi z 2 października 1996 r., jak również "porozumienia" na okoliczność zrzeczenia się przez właścicieli nieruchomości przeznaczonych w części pod drogi publiczne, prawa do odszkodowania. Do akt sprawy złożono także oświadczenie o tym, że nie zostanie wniesione odwołanie. W rezultacie już w dniu wydania decyzji podziałowej, tj. [...] października 1996 r., opatrzono ją klauzulą o wykonalności, a egzemplarze decyzji wydano: J.S., Gminie P. oraz H.W. lub S.W.. Do powyższego doszło po to, aby możliwe było w kolejnym dniu, tj. [...] października 1996 r., zawarcie umowy w formie aktu notarialnego ze spółką M. Na dzień wydania decyzji podziałowej z [...] października 1996 r. obszar odpowiadający dawnej działce numer [...] był objęty ustaleniami uchwały Nr [...] Rady Gminy z dnia [...] grudnia 1992 r. w sprawie zatwierdzenia ogólnego planu zagospodarowania przestrzennego Gminy P. (Dz. Urz. [...]) oraz uchwały Nr [...] Rady Gminy P. z dnia [...] września 1996 r. w sprawie uchwalenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego terenów aktywizacji gospodarczej - sektor S. - gmina P. (Dz. Urz. [...] dalej: "plan z 1996 r."). Przeznaczenie części tej działki w postaci działki numer [...] - pod drogę publiczną - wynikało z planu z 1996 r. Wojewoda wyjaśnił, że konsekwencją zastosowania art. 98 ust. 1 u.g.n. jest to, iż określone działki wydzielone pod drogi publiczne stają się z mocy prawa własnością odpowiednio gminy, powiatu, województwa lub Skarbu Państwa z dniem, w którym decyzja zatwierdzająca podział stała się ostateczna lub też orzeczenie o podziale prawomocne, jeśli obszar wydzielonej działki został przeznaczony pod drogę w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego lub w decyzji o ustaleniu lokalizacji inwestycji celu publicznego. Wyjaśniono, że chociaż do odjęcia prawa własności doszło przed wejściem w życie u.g.n., to ustalenie słusznego odszkodowania następuje na podstawie aktualnie obowiązujących przepisów - w tym art. 129 ust. 5 pkt 3 u.g.n. Przenosząc powyżej ukazany stan prawny na grunt niniejszej sprawy, organ II instancji stwierdził, że decyzja podziałowa stała się ostateczna w październiku 1996 r., a dokładniej po upływie 14 dni od [...] lub [...] października 1996 r., gdy doszło do jej doręczenia w siedzibie Kierownika Urzędu Rejonowego w P. Ponadto w ocenie organu wszyscy uczestnicy postępowania podziałowego byli zainteresowani uzyskaniem korzystnego rozstrzygnięcia niezwłocznie, złożyli nawet pozbawione skutków prawnych oświadczenie o braku zamiaru wnoszenia odwołania. Z uwagi na powyższe organ przyjął, że do uostatecznienia się decyzji podziałowej doszło najpóźniej [...] października 1996 r. Wówczas zatem doszło do skutku ex lege i przejęcia z mocy prawa własności wydzielonej działki numer [...] na rzecz Gminy P. W rezultacie prawo do odszkodowania nie przysługuje H.W., która aktem notarialnym z [...] grudnia 1996 r. nabyła wyłącznie prawo własności obszaru oznaczonego jako działka numer [...], ale nie prawo do odszkodowania za działkę numer [...], której właścicielem w momencie uostatecznienia się decyzji podziałowej była Spółdzielnia. Alternatywnie organ rozważył kwestię, czy decyzja podziałowa z 1996 r. wywarła skutek, o jakim stanowi art. 10 ust. 5 g.g.w.n., gdyż obszar odpowiadający działce numer [...] w dacie [...] października 1996 r. nie był objęty ustaleniami planu z 1996 r. Powołany plan nie obowiązywał w dacie dokonywania podziału, albowiem Dziennik Urzędowy Województwa [...] numer [...] został wydany w dniu [...] listopada 1996 r. Z tego powodu nie można wykluczyć, że w ogóle nie doszło do "wywłaszczenia" obszaru odpowiadającego działce numer [...]. Skoro wskazany obszar nie został przejęty z mocy prawa przez Gminę P., to H.W. nie przysługuje prawo do odszkodowania. Przedmiotem postępowania nie jest bowiem nieruchomość wywłaszczona. Co prawda można rozważać, czy w takim przypadku zasadna jest odmowa ustalenia odszkodowania, czy umorzenie postępowania o ustalenie odszkodowania, jednakże dla strony postępowania jest to bez różnicy. W konsekwencji Wojewoda [...] decyzją z dnia [...] sierpnia 2017 r., nr [...] utrzymał w mocy decyzję organu I instancji. Skargę na decyzję Wojewody wywiodła H.W., nie podnosząc w niej jednak żadnych argumentów. Rozpoznając skargę WSA w Poznaniu wskazanym na wstępie wyrokiem uznał wniesiona skargę za zasadna i uchylił decyzję organu odwoławczego. Sąd I instancji podkreślił, że istota rozpoznawanej sprawy dotyczyła ustalenia, czy skarżąca posiada interes prawny w postępowaniu o ustalenie odszkodowania za utracone prawo własności nieruchomości. W ocenie Sądu I instancji organ nie uczynił zadość wytycznym zawartym w wyroku WSA z 20 sierpnia 2014 r. Wprawdzie dokonano uzupełnienia materiału dowodowego i Wojewoda wskazał, że w jego ocenie można stwierdzić, że decyzja podziałowa uprawomocniła się najpóźniej [...] października 1996 r., t.j. po upływie 14 dni od [...] lub [...] października 1996 r., gdy doszło do jej doręczenia stronom w siedzibie Kierownika Urzędu Rejonowego w P. Jednakże Sąd I instancji podkreślił, że znany mu jest z urzędu wyrok WSA w Poznaniu z dnia 13 czerwca 2017 r., sygn. akt IV SA/Po 332/17 w sprawie ze skargi H.W. na decyzję Wojewody w przedmiocie zatwierdzenia projektu podziału nieruchomości. Skarga dotyczyła właśnie przedmiotowej decyzji podziałowej. Z uzasadnienia owego wyroku wynika, że w związku z faktem, iż powyższa decyzja najprawdopodobniej nie została skutecznie doręczona stronom, zawiadomieniem z 26 sierpnia 2015 r., znak [...], wystosowanym na podstawie art. 49 kodeksu, Starosta obwieścił, że doszło do jej wydania. W zawiadomieniu tym pouczono, że prawo wniesienia odwołania od przedmiotowej decyzji przysługuje stronom postępowania posiadającym interes prawny w ramach prowadzonego postępowania administracyjnego w terminie 14 dni od dnia wywieszenia zawiadomienia, a nadto, iż zawiadomienie uważa się za dokonane po upływie 14 dni od dnia ukazania się stosownych obwieszczeń na tablicach ogłoszeń w Starostwie Powiatowym w P., Urzędzie Gminy P. oraz [...] Urzędzie Wojewódzkim w [...]. Od powyższej decyzji, odwołała się H.W. W ocenie WSA skoro zaskarżona w powyższym wyroku decyzja Wojewody została wydana w dniu [...] marca 2017 r., tj. przed wydaniem decyzji Wojewody z dnia [...] sierpnia 2017 r. dotyczącej niniejszego postępowania, to okoliczność wywieszenia zawiadomienia mogła być znana organowi II instancji. Z uwagi na powyższe Sąd I instancji wskazał, że nie jest jasne i jednoznaczne kiedy tak naprawdę i czy w ogóle doszło do uprawomocnienia się decyzji podziałowej. W ocenie Sądu taka sytuacja jest nie do zaakceptowania z punktu widzenia zasady praworządności i działania w sposób budzący zaufanie do władzy publicznej, a zatem naruszającą art. 6, art. 7 i art. 8 k.p.a. Na uwagę zasługiwał również fakt, iż w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji Wojewoda podniósł, że przedmiotowa decyzja podziałowa mogła w ogóle nie wywrzeć skutku, o jakim stanowi art. 10 ust. 5 g.g.w.n. Obszar odpowiadający działce numer [...] w dacie [...] października 1996 r. nie był objęty ustaleniami planu z 1996 r., gdyż Dziennik Urzędowy Województwa [...] numer [...] został wydany w dniu [...] listopada 1996 r. Z tego powodu nie można wykluczyć, że nie doszło do "wywłaszczenia" obszaru odpowiadającego działce numer [...]. Sąd I instancji przywołał treść art. 7 k.p.a., art. 77 § 1 k.p.a., art. 7b k.p.a. i wskazał, że w jego ocenie skoro Starosta, w innej sprawie dotyczącej tej samej decyzji podziałowej przyjmuje, że owa decyzja nie została skutecznie doręczona, to winien o tym fakcie poinformować organ odwoławczy. Nadto w ocenie Sądu Wojewoda był w posiadaniu tej informacji, skoro rozpoznał odwołanie od decyzji Starosty dotyczącej zatwierdzenia projektu podziału działki. Tym samym kwestia zasadnicza, jaką jest prawomocność decyzji podziałowej nie została wyjaśniona. Od powyższego wyroku skargę kasacyjną wywiódł Wojewoda, zaskarżając go w całości. Zaskarżonemu wyrokowi zarzucono naruszenie: I. art. 58 § 1 w zw. z art. 57 § 1 pkt 3 w świetle art. 49 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. 2002 nr 153 poz. 1270 ze zm.), dalej jako "p.p.s.a." poprzez rozpoznanie skargi H.W. z [...] sierpnia 2017 r., nie wskazującej naruszenia prawa i niewezwanie skarżącej do uzupełnienia braków formalnych tej skargi; II. art. 145 § 1 pkt 1 lit. c. w zw. z art. 7, 77 § 1 i 80 § 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2017 r. poz. 1257, ze zm.), dalej jako "k.p.a.", w świetle art. 153 p.p.s.a. poprzez uznanie, że Wojewoda nie wykonał w pełnym zakresie zaleceń dotyczących należytego ustalenia stanu faktycznego sprawy, sformułowanych w wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego z dnia 20 sierpnia 2014 r., sygn. akt IV SA/Po 459/14, a w szczególności, że: a) organ II instancji pominął, że Starosta zawiadomieniem z [...] sierpnia 2015 r., znak [...], obwieścił, że doszło do wydania decyzji podziałowej, podczas gdy Wojewoda w istocie rzeczy ów fakt uwzględnił, a nadto był on znany organowi, stronom i Sądowi I instancji z urzędu; b) organ II instancji pominął, że być może decyzja podziałowa nie wywarła w ogóle skutku wywłaszczenia [z mocy art. 10 ust. 5 g.g.w.n.], gdyż uchwała Nr [...] Rady Gminy P. z dnia [...] września 1996 r. w sprawie uchwalenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego terenów aktywizacji gospodarczej - sektor S. - gmina P. (Dz. Urz. Woj. [...], dalej: "plan z 1996 r.") została opublikowana (weszła w życie) po wydaniu decyzji podziałowej, chociaż Wojewoda ów fakt uwzględnił, czemu dał wyraz wskazując, że w takim (alternatywnym) wypadku postępowanie administracyjne o ustalenie odszkodowania jest bezprzedmiotowe (bo nie ma roszczenia H.W.) i zasadne jest jego umorzenie; c) organ II instancji nie ustalił doniosłej kwestii, jaką jest to, czy i kiedy doszło do uostatecznienia się decyzji podziałowej, chociaż ów fakt Wojewoda przesądził, uwzględniając wszelkie okoliczności, w tym nawet te, które zdaniem WSA w Poznaniu organ administracji publicznej pominął; III. art. 134 § 1 w zw. z a contrario art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. poprzez nierozpoznanie istoty sprawy, bowiem jeśli istotnie nie doszło do skutku wywłaszczenia (z zaprezentowanych w decyzji i uzasadnieniu wyroku względów), to decyzja umarzająca postępowanie o ustalenie odszkodowania była słuszna i dalsze ewentualne kontynuowanie postępowania dowodowego w celu ustalenia daty uostatecznienia się decyzji podziałowej jest pozbawione wpływu na wynik sprawy; IV. art. 141 § 4 p.p.s.a. poprzez sporządzenie wadliwego uzasadnienia skarżonego wyroku, w którym: a) podniesiono, że Wojewoda pominął dwie okoliczności, chociaż w uchylonej decyzji napisano i ustosunkowano się do nich wprost; b) nie zawarto wskazań co do dalszego postępowania, a mianowicie co jeszcze Wojewoda ma zrobić, skoro przesłuchał pracownika administracji publicznej, który w 1996 r. wydał decyzję podziałową, stronę i jej męża, a nadto poszukiwał we wszelkich możliwych miejscach dokumentacji archiwalnej. W oparciu o powyższe zarzuty skarżący kasacyjnie organ wniósł o uchylenie skarżonego orzeczenia i rozpoznanie skargi H.W., poprzez jej oddalenie albo uchylenie skarżonego orzeczenia w całości i na podstawie art. 185 § 1 p.p.s.a. przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania WSA oraz zasądzenie na rzecz Wojewody, stosownie do treści art. 203 pkt 2 p.p.s.a., kosztów postępowania według norm przepisanych. Ponadto skarżący oświadczył, iż zrzeka się rozprawy. W uzasadnieniu skargi kasacyjnej przytoczono argumentację mającą przemawiać za zasadnością podniesionych względem wyroku Sądu I instancji zarzutów. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga kasacyjna jest częściowo zasadna. Przepis art. 183 § 1 p.p.s.a. stanowi, że Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze jednak pod rozwagę nieważność postępowania. Nie zachodzą okoliczności skutkujące nieważność postępowania, określone w art. 183 § 2 pkt 1 - 6 p.p.s.a., należy zatem ograniczyć się do zarzutów wyartykułowanych w podstawie skargi kasacyjnej. W świetle materiału dokumentacyjnego sprawy, na podstawie którego zgodnie z art. 133 § 1 p.p.s.a. sąd obowiązany jest wydać wyrok i mając na uwadze treść zaskarżonej decyzji Wojewody [...] z dnia [...] sierpnia 2017 r., a także treść podniesionych w skardze zarzutów, należy zgodzić się ze skarżącym kasacyjnie, że Sąd I instancji, uchylając ww. rozstrzygnięcie, naruszył w sposób, który mógł mieć istotny wpływ na wynik sprawy przepisy postępowania, to jest art. 141 § 4 i art. 134 § 1 w zw. z art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. Wskazać w tym miejscu bowiem należy, że przepis art. 141 § 4 p.p.s.a. stanowi, że uzasadnienie orzeczenia zawiera zwięzłe przedstawienie stanu sprawy, zarzutów podniesionych w skardze, stanowisko pozostałych stron, podstawę prawną rozstrzygnięcia oraz jej wyjaśnienie. Jest więc przepisem o charakterze formalnym, zaś o jego naruszeniu można mówić przede wszystkim wówczas, gdy uzasadnienie zaskarżonego wyroku nie obejmuje choćby jednego z ustawowych wyżej wymienionych elementów, a wada ta może mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Zgodnie z przyjętym jednolitym stanowiskiem prezentowanym w orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego wadliwość uzasadnienia wyroku może stanowić przedmiot skutecznego zarzutu kasacyjnego jedynie wówczas, gdy uzasadnienie sporządzone jest w taki sposób, że niemożliwa jest kontrola instancyjna zaskarżonego wyroku (por. m.in. wyrok NSA z dnia 1 marca 2015 r., sygn. akt II GSK 810/14). W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, kontrola przedmiotowej sprawy wykazała, że uzasadnienie zaskarżonego wyroku nie spełnia wymogów i standardów, o których stanowi art. 141 § 4 p.p.s.a. O ile bowiem Sąd I instancji słusznie zwrócił uwagę na wiążące go wskazania zawarte w zapadłym w przedmiotowej sprawie wyroku WSA w Poznaniu z 20 sierpnia 2014 r., sygn. akt IV SA/Po 459/14, o tyle rozstrzygnięcie spornych, istotnych dla tego postępowania zagadnień obarczone było wadą uniemożliwiającą utrzymanie tegoż orzeczenia w obrocie prawnym. W kontrolowanym obecnie przez NSA postępowaniu Sąd I instancji prawidłowo skonkludował na wstępie swojego uzasadnienia, że zasadniczą kwestią, mającą wpływ na wynik przedmiotowej sprawy było to, czy i ewentualnie w jakiej dacie (przed czy po zawarciu umowy sprzedaży z [...] grudnia 1996 r.) doszło do uostatecznienia się decyzji podziałowej z [...] października 1966 r., a tym samym do skutecznego zatwierdzonego nią podziału działki nr [...] na dz. nr [...] i [...]. Jednak WSA w Poznaniu dokonał weryfikacji ustaleń przeprowadzonych przez Wojewodę [...] w przedmiocie uprawomocnienia się decyzji podziałowej z [...] października 1996 r. na kanwie zapadłego wyroku WSA w Poznaniu z 13 czerwca 2017r., sygn. akt IV SA/Po 332/17, stwierdzając, że "w związku z faktem, iż powyższa decyzja nie została najprawdopodobniej skutecznie doręczona stronom, zawiadomieniem z [...] sierpnia 2015 r., znak [...], wystosowanym na podstawie art. 49 kodeksu, Starosta obwieścił, że doszło do jej wydania." Powyższe twierdzenia doprowadziły Sąd I instancji do konstatacji, "że nie jest jasne i jednoznaczne kiedy tak naprawdę i czy w ogóle doszło do uprawomocnienia się decyzji podziałowej". Stwierdzić jednak należy, że powyższe orzeczenie Sądu z 13 czerwca 2017r. jak i jego uzasadnienie rozstrzygało o tym czy skarżącej H.W. przysługiwał status strony i tym samym czy posiadała ona uprawnienie do wniesienia odwołania od decyzji podziałowej z [...] października 1996 r. odnośnie działki nr [...]. Zatem nie odnosiło się ono do fundamentalnych z punktu widzenia niniejszej sprawy kwestii, ograniczając się do badania teoretycznoprawnych zagadnień związanych z legitymacją strony do wniesienia odwołania. Przywołać natomiast należy stanowisko WSA w Poznaniu zawarte w wyroku z 11 stycznia 2018 r., sygn. akt IV SA/Po 1049/17. W uzasadnieniu ww. wyroku Sąd jasno wypowiedział się w przedmiocie ustatecznienia się decyzji podziałowej z [...] października 1996 r. stwierdzając, że wspomniane wyżej obwieszczenie Starosty o wydanej decyzji nie wywarło skutków prawnych, a "w szczególności nie otworzyło terminu do wniesienia odwołania stronom postępowania." Zasadnie także w owym prawomocnym wyroku Sąd stwierdził, że "co najmniej od dnia [...] października 1996 r. H.W. wiedziała o wydaniu decyzji podziałowej, która winna zostać jej doręczona. Jakkolwiek brak jest dowodów doręczenia stronom tej decyzji, to nie ulega wątpliwości, że strony nie kwestionowały doręczenia im decyzji. Co więcej – wszyscy adresaci decyzji podziałowej złożyli oświadczenie o braku zamiaru składania odwołania od tej decyzji. Ponad wszelką miarę zatem fakt wydania decyzji był im wiadomy, a potwierdza to treść aktu notarialnego z dnia [...] października 1996 r." Ustalenia te są spójne z zawartymi w decyzji Wojewody [...] z dnia [...] sierpnia 2017 r., nr [...] będącej przedmiotem kontroli sądowej w niniejszym postępowaniu. Skoro poczynione przez Sąd I instancji, w obecnie kontrolowanym przez NSA wyroku, odwoływanie się do wyroku WSA w Poznaniu z 13 czerwca 2017 r., sygn. akt IV SA/Po 332/17 było nieuzasadnione, a jednocześnie było ono podstawową i w zasadzie jedyną okolicznością uchylenia zaskarżonej decyzji, to zasadny jest zarzut wadliwego sporządzenia uzasadnienia wyroku Sądu I instancji z uwagi na niemożliwość rekonstrukcji podstawy zapadłego rozstrzygnięcia. W takim stanie sprawy niewątpliwie wystąpiły przesłanki do uchylenia zaskarżonego wyroku i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Poznaniu. W ponownie przeprowadzonym postępowaniu z udziałem wszystkich stron postępowania, Sąd I instancji dokona pełnej oceny zgodności z prawem zaskarżonej decyzji, szczegółowo rozważając wszystkie istotne dla rozstrzygnięcia kwestie wskazane w decyzji Wojewody [...] z dnia [...] sierpnia 2017 r. Z przedstawionych względów Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 185 § 1 p.p.s.a. orzekł jak w pkt 1 sentencji wyroku. Rozstrzygnięcie w przedmiocie kosztów postępowania kasacyjnego wydane zostało na zasadzie art.203 pkt 2 p.p.s.a.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło