I OSK 1583/18
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2020-02-14
Skład orzekający: NSA Czesława Nowak-Kolczyńska, NSA Olga Żurawska-Matusiak, del. WSA Ewa Kręcichwost-Durchowska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy przełożony dyscyplinarny, który był świadkiem czynu policjanta, za który następnie wymierzono karę dyscyplinarną, podlega obligatoryjnemu wyłączeniu od udziału w postępowaniu dyscyplinarnym, nawet jeśli nie był świadkiem wszystkich przewinień?Ratio decidendi
Przełożony dyscyplinarny, który był świadkiem czynu policjanta, za który następnie wymierzono karę dyscyplinarną, podlega obligatoryjnemu wyłączeniu od udziału w postępowaniu dyscyplinarnym. Niewyłączenie go stanowi istotne naruszenie przepisów postępowania, które może mieć wpływ na wynik sprawy. W przypadku wymierzenia jednej kary za kilka przewinień, nie jest możliwe częściowe uchylenie orzeczenia, jeśli zachodzi podstawa do wyłączenia przełożonego dyscyplinarnego.Stan faktyczny
Policjant został obwiniony o naruszenie dyscypliny służbowej, w tym zaniechanie wykonywania obowiązków służbowych przy użyciu prywatnego komputera, noszenie nieregulaminowych skarpet oraz niechlujny zarost. Po postępowaniu dyscyplinarnym wymierzono mu karę nagany. Wojewódzki Sąd Administracyjny uchylił zaskarżone orzeczenie, wskazując na naruszenie przepisów o wyłączeniu przełożonego dyscyplinarnego, który był świadkiem części czynów. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznał skargę kasacyjną Komendanta Wojewódzkiego Policji.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Czesława Nowak-Kolczyńska Sędziowie: sędzia NSA Olga Żurawska-Matusiak (spr) sędzia del. WSA Ewa Kręcichwost-Durchowska Protokolant: asystent sędziego Grzegorz Grzesik po rozpoznaniu w dniu 14 lutego 2020 roku na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej Komendanta Wojewódzkiego Policji w [...] od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Szczecinie z dnia 22 lutego 2018 r. sygn. akt II SA/Sz 1451/17 w sprawie ze skargi M. C. na orzeczenie Komendanta Wojewódzkiego Policji w [...] z dnia [...] września 2017 r. nr [...] w przedmiocie kary dyscyplinarnej nagany oddala skargę kasacyjną.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Szczecinie, wyrokiem z 22 lutego 2018 r., sygn. akt II SA/Sz 1451/17, po rozpoznaniu skargi M. C. (dalej: "skarżący") na orzeczenie Komendanta Wojewódzkiego Policji w [...] z [...] września 2017 r., nr [...] w przedmiocie kary dyscyplinarnej nagany w pkt: I. uchylił zaskarżone orzeczenie oraz poprzedzające je orzeczenie Komendanta Miejskiego Policji w [...] z [...] sierpnia 2017 r., nr [...]; II. zasądził od Komendanta Wojewódzkiego Policji w [...] na rzecz skarżącego 480 złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania.
Powyższy wyrok został wydany w następującym stanie faktycznym sprawy.
Komendant Miejski Policji w [...] orzeczeniem z [...] marca 2017 r., nr [...] uznał skarżącego winnym popełnienia zarzucanych mu czynów i wymierzył mu karę nagany. Skarżący został obwiniony o to, że będąc zobowiązanym do realizacji zadań stałych, określonych w karcie opisu stanowiska pracy oraz poleceń przełożonego służbowego, [...] grudnia 2016 r. mając pełnić służbę na posterunku nr [...] przy ul. [...] w [...], ok. godz. 23.50 zaniechał wykonywania czynności służbowych wykonując w tym czasie czynności niezwiązane ze służbą przy użyciu prywatnego przenośnego komputera, czym naruszył dyscyplinę służbową w sposób określony w art. 132 ust. 3 pkt 2 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (Dz.U. z 2016 r., poz. 1782). Ponadto, będąc zobowiązany do noszenia w czasie służby przepisowego munduru i wyposażenia, wbrew § 22 rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 20 maja 2009 r., w sprawie umundurowania policjantów (Dz.U. z 2009 r., nr 90, poz. 738 ze zm.), który określa kolor skarpet, jako czarny lub ciemnogranatowy, pełnił służbę w białych skarpetkach, czym naruszył dyscyplinę służbową w sposób określony w art. 132 ust. 3 pkt 2 ustawy o Policji. Ponadto, pełnił służbę z kilkudniowym, wyglądającym niechlujnie zarostem na twarzy, czym dopuścił się przewinienia dyscyplinarnego.
Komendant Wojewódzki Policji w [...], po rozpoznaniu odwołania skarżącego, uchylił ww. orzeczenie i przekazał sprawę organowi dyscyplinarnemu pierwszej instancji do ponownego rozpoznania w celu uzupełnienia postępowania dyscyplinarnego o faktyczny zakres obowiązków policjanta podczas pełnienia przez niego służby w tym dniu, w szczególności wskazanie, jakie czynności służbowe powinien był wykonać obwiniony policjant od momentu odprawy do chwili kontroli.
Po uzupełnieniu materiału dowodowego Komendanta Miejskiego Policji w [...] orzeczeniem z [...] sierpnia 2017 r., nr [...] uznał skarżącego winnym zarzucanych mu przewinień dyscyplinarnych i wymierzył mu karę nagany.
Skarżący na powyższe orzeczenie złożył odwołanie.
Komendant Wojewódzki Policji w [...] orzeczeniem z [...] września 2017 r., nr [...] utrzymał w mocy orzeczenie dyscyplinarne wydane w pierwszej instancji.
W uzasadnieniu organ wyjaśnił, że skarżący pełnił służbę [...] grudnia 2016 r. na posterunku nr [...] w KMP w [...] w godz. od 19.00 do 7.00. Do służby stawił się, a następnie fakt objęcia służby zameldował telefonicznie dyżurnemu PDOZ mł. asp. D. D. Ok. godz. 23.50 asp. D. D. kierownik IV OPI Wydziału Prewencji KMP w [...] dokonał kontroli służby skarżącego, ujawniając nieprawidłowości zawarte w przedstawionych zarzutach. Po dokonaniu odpowiedniego zapisu w książce przebiegu służby polecił skarżącemu schowanie prywatnego komputera i udzielił mu instruktażu dotyczącego techniki i taktyki pełnienia dalszej służby. Następnie, z polecenia Naczelnika Wydziału Prewencji KMP w [...] podinsp. T. G., dokonano zmiany na Posterunku nr [...], gdzie do dalszego pełnienia służby został skierowany sierż. sztab. R. P. Skarżący natomiast objął służbę w PDOZ na Oddziale III, gdzie stawił się ok. godz. 1.25. Wówczas miał już zmienione skarpety na zgodne z przepisami. Dyżurny PDOZ, który przyjmował skarżącego do dalszej służby nie pamiętał jednak, czy miał on ze sobą laptop i jakiej długości był jego zarost. Podczas przesłuchania policjant ten zeznał, że nie miał uwag do pełnionej przez skarżącego służby. Wyższy przełożony dyscyplinarny wyjaśnił, że [...] stycznia 2017 r. podinsp. T. G. przeprowadził ze skarżącym rozmowę dyscyplinującą, w związku z naruszeniem [...] grudnia dyscypliny służbowej, ale skarżący nie zgodził się z przedstawionymi mu zarzutami wskazując, że chce mieć możliwość odniesienia się do zarzutów, a tym samym możliwość obrony. Wobec czego przeprowadzenie postępowania dyscyplinarnego było uzasadnione. Przeprowadzone postępowanie dyscyplinarne potwierdziło zarzuty, czym wykazano zasadność wymierzenia kary nagany. Organ podkreślił, że przeprowadzone postępowanie nie potwierdziło co prawda by skarżący został zapoznany z pismem [...] dotyczących zakazu używania prywatnego sprzętu komputerowego podczas pełnienia służby, jednakże powyższa okoliczność nie zwalniała go z obowiązku rzetelnego realizowania zadań i pełnienia służby w sposób dokładny i staranny, a także aktywny. Zapisy poczynione w książce przebiegu służby przez skarżącego dokumentują jego brak zaangażowania i rutynowe podejście do zadań służbowych. Skarżący nie widział potrzeby by skontrolować miejsca wskazane w instrukcji. Ograniczył się do przebywania na posterunku, kontrolowania osób wchodzących do budynku, oraz, jak twierdzi, do odtwarzania muzyki aby zagłuszyć ciszę. Osoba kontrolująca wskazała, że na jego komputerze była włączona gra, a nie muzyka. Organ odwoławczy stwierdził, że z uwagi, iż zarzucane skarżącemu przewinienia dyscyplinarne zostały potwierdzone w przeprowadzonym ponownie postępowaniu, utrzymał w mocy orzeczenie pierwszej instancji.
W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Szczecinie na ww. orzeczenie skarżący wniósł o jego uchylenie wraz z poprzedzającym go orzeczeniem organu pierwszej instancji. Skarżący podniósł zarzut wydania orzeczenia z naruszeniem art. 132 ust. 1 i ust. 3 pkt 2 ustawy o Policji. Ponadto w jego ocenie organ odwoławczy utrzymał w mocy orzeczenie dyscyplinarne, mimo naruszenia przez organ pierwszej instancji art. 135n ust. 4 pkt 3 i art. 135f ust. 1 pkt 2 ustawy o Policji.
Komendant Wojewódzki Policji, w odpowiedzi na skargę, wniósł o jej oddalenie w całości podtrzymując argumentację zawartą w uzasadnieniu zaskarżonego orzeczenia.
W piśmie procesowym z 20 lutego 2018 r. skarżący wskazał, że zgodnie z art. 135c ust. 1 pkt 3 ustawy o Policji przełożony dyscyplinarny winien zostać wyłączony od prowadzenia sprawy.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Szczecinie w zaskarżonym wyroku podał, że zgodnie z art. 135c ust. 1 pkt 3 ustawy o Policji przełożony dyscyplinarny lub rzecznik dyscyplinarny podlegają wyłączeniu od udziału w postępowaniu dyscyplinarnym, jeżeli był świadkiem czynu. Sąd podkreślił, że okoliczność tą przełożony dyscyplinarny oraz wyższy przełożony dyscyplinarny ma obowiązek badać z urzędu. Jednocześnie wyjaśnił, że celem instytucji wyłączenia jest zapewnienie realizacji zasady prawdy obiektywnej, przez stworzenie warunków do rozpoznania i rozstrzygnięcia sprawy przez pracownika organu administracji, a także sam organ, który nie jest zainteresowany sposobem jej rozstrzygnięcia.
Następnie Sąd podał, że w okolicznościach niniejszej sprawy nie budzi wątpliwości, że Komendant Miejski Policji w [...] P. M. [...] grudnia 2016 r. ok. godz. 23.30 był obecny na Posterunku nr [...] przy ul. [...] w [...], gdzie skarżący pełnił służbę, rozmawiał ze skarżącym, pytał o jego laptop stojący na biurku oraz o nieodpowiedni zarost. Okoliczności o które pytał przełożony dyscyplinarny zostały następnie uznane za przewinienie dyscyplinarne, za które Komendant Miejski Policji w [...] wymierzył skarżącemu karę dyscyplinarną nagany, wymienioną w art. 134 pkt 1 ustawy o Policji.
Sąd podał, że skoro w niniejszej sprawie przełożony dyscyplinarny był świadkiem okoliczności, za które skarżącemu wymierzono karę nagany - przekazał swoje negatywne spostrzeżenia bezpośredniemu przełożonemu skarżącego, czym zainicjował przeprowadzenie kontroli w krótkim czasie po swoim wyjściu, podczas której ustalono dodatkowo nieodpowiednie umundurowanie skarżącego oraz brak wpisów w notatniku - to tym samym zachodziła obligatoryjna podstawa wyłączenia przełożonego dyscyplinarnego od udziału w tym postępowaniu, co nie nastąpiło. Uchybienia tego nie wyeliminował wyższy przełożony dyscyplinarny, który dwukrotnie rozpoznawał odwołanie skarżącego od wydanego orzeczenia. Dlatego też zaskarżone orzeczenie podlegało uchyleniu, bowiem utrzymało w mocy orzeczenie dyscyplinarne organu pierwszej instancji w sytuacji, gdy istniała podstawa uchylenia tego orzeczenia. Sąd podniósł, że wprawdzie zarzut taki nie pojawił się w postępowaniu dyscyplinarnym, jednakże obowiązkiem organów było jego rozważenie z urzędu.
Jednocześnie Sąd zwrócił uwagę na treść art. 135 ust. 4 ustawy o Policji, zgodnie z którym kary dyscyplinarnej nie można wymierzyć po upływie roku od dnia popełnienia przewinienia dyscyplinarnego. Następnie wskazał, że w niniejszej sprawie od dnia popełnienia przewinienia dyscyplinarnego okres roku upłynął.
Wskazując na powyższe Sąd uznał, że postępowanie w sprawie zostało przeprowadzone w sposób wadliwy, z naruszeniem art. 135c ust. 1 pkt 3 ustawy o Policji, co w konsekwencji stanowiło również istotne naruszenie przepisów postępowania mogące mieć wpływ na wynik sprawy.
Komendant Wojewódzki Policji w [...] zaskarżył w całości powyższy wyrok do Naczelnego Sądu Administracyjnego.
Zaskarżonemu wyrokowi organ zarzucił naruszenie przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy, tj. art. 135 c ust. 1 pkt 3, ust. 3 i ust 6 ustawy o Policji, przez ich błędną wykładnię i w konsekwencji niewłaściwe zastosowanie, wyrażające się w przyjęciu, że krótka rozmowa przełożonego dyscyplinarnego ze skarżącym w dniu stwierdzonego naruszenia przez skarżącego dyscypliny służbowej czyniła z przełożonego dyscyplinarnego świadka czynów, za które wymierzono skarżącemu karę dyscyplinarną nagany powodując jego obligatoryjne wyłączenie od udziału w postępowaniu dyscyplinarnym, zobowiązując do niezwłocznego zawiadomienia o podstawie do wyłączenia odpowiedniego wyższego przełożonego dyscyplinarnego, który powinien rozstrzygnąć o wyłączeniu łub odmówić wyłączenia.
Wskazując na powyższe organ wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i oddalenie skargi, ewentualnie o uchylenie ww. wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Szczecinie. Jednocześnie wniósł o zasądzenie od skarżącego kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego wg norm przepisanych oraz o rozpoznanie skargi na rozprawie.
Organ stwierdził, że zaistniały fakt krótkiej rozmowy, którą przeprowadził przełożony dyscyplinarny skarżącego ze skarżącym należy uznać za zwyczajną okoliczność w relacji przełożony - podwładny. Takiego spotkania przełożonego z podwładnym niezwykłe trudno uniknąć szczególnie w mniejszych jednostkach Policji. Gdyby uznać za zasadne stanowisko Sądu, iż fakt takiej przypadkowej krótkiej rozmowy przełożonego dyscyplinarnego z podwładnym, jaki miał miejsce w niniejszej sprawie, powoduje obligatoryjne wyłączenie przełożonego dyscyplinarnego od udziału w postępowaniu dyscyplinarnym, to taka praktyka rodziłaby poważne komplikacje w zakresie prowadzenia postępowań dyscyplinarnych. Logicznie bowiem zapobieżenie takim sytuacjom musiałoby się wiązać z koniecznością unikania kontaktu przełożony dyscyplinarny - podwładny z obawy automatycznego wyłączenia przełożonego dyscyplinarnego od udziału w postępowaniu dyscyplinarnym i konieczności przekazywania spraw dyscyplinarnych do prowadzenia innym jednostkom Policji, czy de facto do pozbawienia przełożonego dyscyplinarnego jego uprawnień dyscyplinarnych wobec podległych policjantów.
Niezależnie od powyższego organ wskazał, iż skarżący został ukarany karą dyscyplinarną za popełnienie w sumie 3 przewinień dyscyplinarnych, natomiast przełożonego dyscyplinarnego skarżącego można uznać za "świadka czynu " w rozumieniu art. 135 ust. 1 pkt 3 ustawy o Policji, co najwyżej w odniesieniu do czynu dotyczącego braku dbałości o schludny wygląd w służbie przez stawienie się do służby z kilkudniowym wyglądającym niechlujnie zarostem. Podczas bowiem owej kilkuminutowej rozmowy przełożonego dyscyplinarnego skarżącego ze skarżącym przełożony dyscyplinarny stwierdził jedynie, iż skarżący posiada w służbie prywatny komputer - co nie mogło stanowić przewinienia dyscyplinarnego, bo jak słusznie wskazał skarżący posiadanie w pracy prywatnego sprzętu komputerowego nie jest zabronione i co nie stanowiło przewinienia dyscyplinarnego, za które skarżący został ukarany karą dyscyplinarną nagany, gdyż został on ukarany za inny czyn, tj. za zaniechanie wykonywania czynności służbowych przez wykonywanie innych czynności niezwiązanych ze służbą przy użyciu prywatnego komputera. Podczas owej kilkuminutowej rozmowy przełożonego dyscyplinarnego ze skarżącym przełożony dyscyplinarny nie stwierdził również ani braku prowadzenia notatnika służbowego przez skarżącego (czego nie sprawdzał), ani też nie stwierdził użycia do służby przez skarżącego nieregulaminowych (co do koloru) skarpet jako niewidocznej części ubrania służbowego policjanta (zakrytej spodniami).
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje.
Skarga kasacyjna nie zasługuje na uwzględnienie.
Stosownie do art. 183 § 1 p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, a z urzędu bierze pod rozwagę jedynie nieważność postępowania. Wyrażona w tym przepisie zasada oznacza pełne związanie Sądu podstawami zaskarżenia wskazanymi w skardze kasacyjnej. Konkretne, zawarte w skardze kasacyjnej, przyczyny zaskarżenia determinują zakres rozpoznania sprawy, czyli badania ewentualnej wadliwości zaskarżonego wyroku sądu I instancji. Zgodnie z art. 174 p.p.s.a. skargę kasacyjną można oprzeć na naruszeniu prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie (pkt 1) oraz naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć wpływ na wynik sprawy (pkt 2), przy czym skarga powinna zawierać przytoczenie podstaw kasacyjnych i ich uzasadnienie (art. 176 p.p.s.a.). Naczelny Sąd Administracyjny nie rozpoznaje sprawy na nowo, w takim zakresie, jak czyni to sąd pierwszej instancji. Kierunek czynności kontrolnych, jakie Naczelny Sąd Administracyjny może podjąć w celu stwierdzenia ewentualnej wadliwości zaskarżonego orzeczenia, wyznaczają podstawy sformułowane w skardze kasacyjnej.
W skardze kasacyjnej zgłoszony został jedynie zarzut naruszenia przepisów postępowania, który okazał się nieuzasadniony.
Na gruncie ustawy o Policji wprowadzono bezwzględne przesłanki wyłączenia przełożonego dyscyplinarnego od udziału w konkretnym postępowaniu dyscyplinarnym. Instytucja wyłączenia ma charakter gwarancyjny i służy zapewnieniu bezstronnego i obiektywnego wykonywania czynności w postępowaniu dyscyplinarnym. Ustawa wskazuje na dwa powody wyłączenia przełożonego dyscyplinarnego lub rzecznika dyscyplinarnego - w razie gdy jest on niezdatny z uwagi na swoje właściwości do orzekania w danej sprawie (art. 135c ust. 1 ustawy o Policji) oraz gdy przemawiają za tym inne uzasadnione przyczyny - przede wszystkim istnieje uzasadniona obawa, że nie będzie on bezstronny (art. 135c ust. 2 ustawy o Policji). Zgodnie z art. 135c ust. 1 pkt 3 ustawy o Policji przełożony dyscyplinarny lub rzecznik dyscyplinarny podlegają wyłączeniu od udziału w postępowaniu dyscyplinarnym, jeżeli był świadkiem czynu. W myśl ust. 3 art. 135c ww. ustawy o okolicznościach uzasadniających wyłączenie od udziału w postępowaniu dyscyplinarnym przełożony dyscyplinarny i rzecznik dyscyplinarny zawiadamiają niezwłocznie odpowiednio wyższego przełożonego dyscyplinarnego. Stosownie zaś do ust. 6 art. 135c ustawy o Policji wyższy przełożony dyscyplinarny wydaje postanowienie o wyłączeniu lub o odmowie wyłączenia przełożonego dyscyplinarnego od udziału w postępowaniu dyscyplinarnym. Zgodnie z powyższą regulacją nie może brać udziału w postępowaniu przełożony dyscyplinarny, który był świadkiem zachowania obwinionego będącego przewinieniem dyscyplinarnym.
Artykuł 135p ust. 1 ustawy o Policji stanowi, iż w zakresie nieuregulowanym w niniejszej ustawie do postępowania dyscyplinarnego stosuje się odpowiednio przepisy Kodeksu postępowania karnego, dotyczące wezwań, terminów, doręczeń i świadków, z wyłączeniem możliwości nakładania kar porządkowych. Skoro sama ustawa w zakresie nieuregulowanym dotyczącym świadków nakazuje stosować odpowiednio przepisy ustawy Kodeks postępowania karnego to należy również przyjąć, iż definicja świadka wypracowana przez doktrynę i orzecznictwo na gruncie tej ustawy znajduje zastosowanie do postępowania dyscyplinarnego uregulowanego w ustawie o Policji. W doktrynie prawa karnego procesowego w definicji świadka uwzględnienia się dwa ujęcia: faktyczne i formalne. Świadkiem w sensie faktycznym jest każda osoba fizyczna, która zna jakieś okoliczności mogące mieć znaczenie dla sprawy karnej. Świadkiem zaś w sensie formalnym jest tylko taka osoba, która w prawidłowy sposób została wezwana przez uprawniony organ procesowy do udziału w sprawie, niezależnie od tego, czy w rzeczywistości (faktycznie) dysponuje ona wiadomościami na temat przestępstwa. Ponadto w uzasadnieniu uchwały siedmiu sędziów z 27 kwietnia 1960 r. (VI KO 37/06, OSNCK z 1961 r., nr 4 poz. 51) Sąd Najwyższy stwierdził, iż z istoty pojęcia być "świadkiem czynu", wynika, że chodzi tu o świadka posiadającego wiadomości oparte na własnych zmysłowych spostrzeżeniach w zakresie czynu bądź w całości, bądź też poszczególnych jego fragmentów, tj. takich okoliczności, które wchodzą w zakres czynu przestępnego (por. wyrok WSA w Poznaniu z 11 października 2007 r., IV SA/Po 234/07).
Świadek czynu to nie tylko osoba, która została przesłuchana w tym charakterze. Zwrot "był świadkiem czynu" należy rozumieć nie tylko jako obecność sędziego (lub prokuratora) przy czynie, a więc bardzo wąsko, ale także jako odnoszący się do sytuacji, gdy poczynił on własne spostrzeżenia poza procesem, mające znaczenie dla sprawy (postanowienie SN z 18 października 2001 r., II KKN 124/99, Lex Polonica nr 362251, "Krakowskie Zeszyty Sądowe" 2002, Nr 5, poz. 37).
W niniejszej sprawie oczywistym jest, iż znaczenie ma definicja świadka w znaczeniu faktycznym. Za powyższym przemawia przede wszystkim użycie w art. 135c ust. 1 pkt 3 ustawy o Policji sformułowania "był świadkiem czynu".
W okolicznościach przedmiotowej sprawy zgodzić się należy z Sądem pierwszej instancji, że przełożony dyscyplinarny Komendant Miejski Policji w [...] P. M. [...] grudnia 2016 r. był świadkiem okoliczności, które stanowiły podstawę do przedstawienia skarżącemu zarzutów, w związku z którymi wymierzono mu karę nagany. W tym dniu ok. godz. 23.30 był obecny na Posterunku nr [...] przy ul. [...] w [...], gdzie skarżący pełnił służbę, rozmawiał ze skarżącym, pytał o jego laptop stojący na biurku oraz o nieodpowiedni zarost. Następnie przekazał swoje negatywne spostrzeżenia bezpośredniemu przełożonemu skarżącego, czym zainicjował przeprowadzenie kontroli w krótkim czasie po swoim wyjściu, podczas której ustalono dodatkowo nieodpowiednie umundurowanie skarżącego (białe skarpetki) oraz brak wpisów w notatniku. Przełożony dyscyplinarny ujawnił zatem przewinienie dyscyplinarne w postaci czynów opisanych w pkt 1 i 3 orzeczenia o uznaniu skarżącego winnym popełnienia zarzucanych mu czynów z [...] sierpnia 2017 r. I nie jest w sprawie istotne, jak chce tego skarżący kasacyjnie organ, czy rozmowa przełożonego z policjantem była krótka czy długa. Istotne są spostrzeżenia dokonane przez przełożonego co do wykonywanych przez skarżącego czynności oraz jego wyglądu, które niezwłocznie doprowadziły do skontrolowania służby skarżącego, zaś kontrola ta potwierdziła spostrzeżenia poczynione przez przełożonego dyscyplinarnego. Z przeprowadzonego w sprawie postępowania dowodowego nie wynika, aby w czasie bytności P. M. na Posterunku nr [...] skarżący wykonywał jakiekolwiek czynności służbowe, wynika natomiast, że miał na biurku, przy którym siedział, włączony laptop. W tej sytuacji zachodziła obligatoryjna podstawa wyłączenia przełożonego dyscyplinarnego od udziału w tym postępowaniu, co nie nastąpiło. Przełożony dyscyplinarny nie zawiadomił wyższego przełożonego dyscyplinarnego o zaistniałych okolicznościach, wskutek czego wyższy przełożony dyscyplinarny nie miał możliwości rozstrzygnięcia tej kwestii. I nie ma przesądzającego znaczenia w sprawie okoliczność, że przełożony dyscyplinarny nie był świadkiem wszystkich czynów, za popełnienie których skarżący został ukarany. W sytuacji bowiem gdy skarżący został ukarany za popełnienie trzech czynów jedną karą, nie zachodziła możliwość częściowego uchylenia zaskarżonego orzeczenia i orzeczenia go poprzedzającego.
Mając powyższe względy na uwadze Naczelny Sąd Administracyjny, na zasadzie art. 184 p.p.s.a, orzekł jak w sentencji wyroku.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 21.07.2026. · Źródło