I SA/Gl 78/18
WyrokWSA w Gliwicach2018-02-28
Skład orzekający: Anna Tyszkiewicz – Ziętek, Wojciech Gapiński, Beata Machcińska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy osoba, która nie jest stroną postępowania administracyjnego, ale której interes prawny może być pośrednio powiązany z jego wynikiem (np. poprzez potencjalne roszczenia cywilne lub odpowiedzialność karną), ma legitymację do złożenia wniosku o podjęcie zawieszonego postępowania administracyjnego?Ratio decidendi
Sąd uznał, że skarżący nie posiadał legitymacji do złożenia wniosku o podjęcie zawieszonego postępowania administracyjnego, ponieważ nie był stroną tego postępowania. Interes prawny, o którym mowa w art. 28 k.p.a., musi wynikać z konkretnej normy prawa materialnego, która bezpośrednio kształtuje sytuację prawną podmiotu w danym postępowaniu. Potencjalne roszczenia cywilne, odpowiedzialność karna czy konflikt z obecnym zarządem szkoły nie stanowią wystarczającej podstawy do przyznania statusu strony w postępowaniu dotyczącym zwrotu dotacji przez szkołę.Stan faktyczny
Skarżący B. D. złożył wniosek o podjęcie zawieszonego postępowania administracyjnego dotyczącego zwrotu części dotacji wykorzystanej niezgodnie z przeznaczeniem przez szkołę, której był byłym prezesem. Organ pierwszej instancji odmówił podjęcia postępowania, uznając skarżącego za niebędącego stroną. Samorządowe Kolegium Odwoławcze utrzymało w mocy postanowienie organu pierwszej instancji, stwierdzając brak interesu prawnego skarżącego. Skarżący wniósł skargę do WSA, powtarzając zarzuty dotyczące naruszenia art. 28 k.p.a. i art. 97 § 1 pkt 4 k.p.a. oraz podnosząc kwestię wyłączenia pracownika organu.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Anna Tyszkiewicz – Ziętek, Sędziowie WSA Wojciech Gapiński, Beata Machcińska (spr.), , po rozpoznaniu w trybie uproszczonym w dniu 28 lutego 2018 r. sprawy ze skargi B. D. (D.) na postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Katowicach z dnia [...] nr [...] w przedmiocie odmowy podjęcia zawieszonego postępowania oddala skargę.
Przedmiotem skargi wniesionej przez B. D. (dalej: "skarżący") jest postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Katowicach utrzymujące w mocy postanowienie Marszałka Województwa [...] o odmowie podjęcia zawieszonego postępowania administracyjnego.
Stan sprawy przedstawia się następująco:
1. Postanowieniem z dnia [...] r., nr [...] [...] Marszałek Województwa [...], działając na podstawie art. 123 § 1 i art. 61 § 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (t. j. - Dz. U. z 2013 r., poz. 267), następnie powoływanej w skrócie: k.p.a., oraz art. 67 ustawy z dnia 27 sierpnia 2009 r. o finansach publicznych (t. j. - Dz. U. z 2013 r., poz. 885 ze zm.), dalej oznaczanej jako: u.f.p., wszczął postępowanie wobec "A" w M. (dalej: "szkoła") w sprawie zwrotu części dotacji wykorzystanej niezgodnie z przeznaczeniem w kwocie [...] zł a udzielonej na podstawie umowy z dnia [...] r., nr [...] na realizację zadania polegającego na zorganizowaniu dwóch obozów doskonalących dla pilotów szybowcowych w ramach zadania "Szkolenie w zakresie sportów lotniczych" realizowanego w zakresie dofinansowania zadań zleconych organizacjom prowadzącym działalność pożytku publicznego.
2. Postanowieniem z dnia [...] r., nr [...] [...] Marszałek Województwa, działając na podstawie art. 123 § 1 i art. 97 § 1 pkt 4 k.p.a. w związku z art. 67 u.f.p., zawiesił powyższe postępowanie "do czasu rozstrzygnięcia zagadnienia przez Prokuraturę Rejonową w Z.".
3. W piśmie z dnia 25 września 2017 r. skarżący, reprezentowany przez pełnomocnika, wniósł o podjęcie powyższego postępowania i pilne jego zakończenie.
W uzasadnieniu w pierwszej kolejności zaznaczył, że w rozpatrywanym przypadku przysługuje mu status strony postępowania administracyjnego, gdyż jego interes prawny ma charakter konkretny, aktualny i obiektywnie sprawdzalny, a ponadto znajduje potwierdzenie w okolicznościach faktycznych będących przesłankami stosowania przepisów prawa materialnego. W rozwinięciu tego wątku wyjaśnił, że w okresie objętym przedmiotowym postępowaniem pełnił funkcję prezesa szkoły, a obecny zarząd tej jednostki jest do niego negatywnie ustosunkowany i może nie być zainteresowany wszechstronnym wyjaśnieniem sprawy. Wskazał też, że w zależności od wyniku tego postępowania albo on od szkoły będzie mógł domagać się odszkodowania, albo szkoła względem niego uzyska roszczenie regresowe. Ponadto nie mniej istotne jest to, że rozstrzygnięcie tej sprawy niewątpliwie wpłynie na jego sytuację w sprawie karnej prowadzonej przez Sąd Rejonowy w Z. pod sygn. akt [...], w której jest on oskarżony o popełnienie czynu zabronionego w postaci posłużenia się poświadczającą nieprawdę dokumentacją dotyczącą rozliczenia wspomnianej dotacji. W konsekwencji, jak wywiódł, posiadanie przezeń interesu prawnego wynika zarówno z przepisów prawa administracyjnego, prawa cywilnego, jak i prawa karnego.
W dalszej kolejności skarżący przedstawił wywód mający świadczyć o tym, że niniejsze postępowanie administracyjne powinno zostać podjęte.
4. Postanowieniem z dnia [...] r., nr [...] [...] Marszałek Województwa, działając na podstawie art. 123 § 1, art. 101 § 3 oraz art. 97 § 2 k.p.a. w związku z art. 67 u.f.p., odmówił podjęcia zawieszonego postępowania, zaznaczając, że wniosek w tym przedmiocie może złożyć tylko strona postępowania, którą w rozpatrywanym przypadku jest szkoła (a nie: skarżący). Poza tym, jak wskazał, w niniejszej sprawie nie ustała przyczyna zawieszenia postępowania, które było zasadne, albowiem powinność wszechstronnego przeanalizowania akt sprawy wymaga uwzględnienia, czy w istocie doszło do poświadczenia nieprawdy w dokumentacji dotyczącej rozliczenia dotacji. Tymczasem ustalenia i rozstrzygnięcie w tym przedmiocie należą do właściwości sądu karnego, przed którym postępowanie nadal się toczy i jedynie w pierwszym etapie prowadzone było przez prokuraturę.
5. W zażaleniu z dnia [...] r. skarżący, będąc reprezentowany przez pełnomocnika, wniósł o uchylenie powyższego postanowienia organu pierwszej instancji i podjęcie zawieszonego postępowania. Podniósł zarzut naruszenia:
1) art. 28 k.p.a. poprzez jego błędną wykładnię i nieprawidłowe zastosowanie sprowadzające się do odmowy przyznania skarżącemu przymiotu strony postępowania administracyjnego pomimo posiadania przez niego interesu prawnego;
2) art. 97 § 1 pkt 4 k.p.a. wobec zawieszenia, a następnie odmowy podjęcia zawieszonego postępowania w sytuacji braku podstaw do jego zawieszenia oraz
3) art. 7, art. 77 § 1 i art. 107 § 3 k.p.a. poprzez niedokładne wyjaśnienie stanu faktycznego sprawy wskutek braku wyczerpującego zebrania materiału dowodowego i finalnie niewskazania w uzasadnieniu, które fakty uznano za udowodnione.
Dodatkowo wytknął również wydanie postanowienia przez pracownika organu, który powinien podlegać wyłączeniu z uwagi na to, że zeznawał w charakterze świadka w toczącym się przeciwko skarżącemu postępowaniu karnym.
6. Postanowieniem z dnia [...] r., nr [...] Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Katowicach, działając na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 w związku z art. 144 k.p.a., art. 1 ust. 1, art. 2, art. 17 oraz art. 18 ust. 1 ustawy z dnia 12 października 1994 r. o samorządowych kolegiach odwoławczych (t. j. - Dz. U. z 2015 r., poz. 1659 ze zm.) oraz § 1 pkt 12 lit. c) rozporządzenia Prezesa Rady Ministrów z dnia 17 listopada 2003 r. w sprawie obszarów właściwości miejscowej samorządowych kolegiów odwoławczych (Dz. U. Nr 198, poz. 1925), utrzymało w mocy powyższe postanowienie Marszałka Województwa o odmowie podjęcia zawieszonego postępowania administracyjnego.
W uzasadnieniu Kolegium podkreśliło, że z wnioskiem o podjęcie postępowania może wystąpić jedynie strona postępowania, a zatem podmiot mający interes prawny. Odwołując się następnie do orzecznictwa sądów administracyjnych, wyjaśniło, że interes prawny musi znajdować swe oparcie w przepisach prawa powszechnie obowiązującego i wynikać z normy z nich wywiedzionej, natomiast związek pomiędzy tą normą a sytuacją podmiotu (potencjalnej strony) winna cechować bezpośredniość i realność. Zwróciło też uwagę na konieczność rozróżnienia interesu prawnego od interesu faktycznego i w tym kontekście wskazało na możność wystąpienia sytuacji, w której podmiot faktycznie zainteresowany rozstrzygnięciem sprawy nie będzie uprawniony do udziału w niej ze względu na nieistnienie stosunku prawnego, w ramach którego interes ten znajdowałby swe uzasadnienie.
Odnosząc następnie te spostrzeżenia do analizowanego przypadku, Kolegium uznało, że skarżący nie wykazał posiadania interesu prawnego. Zaakcentowało przy tym, że w przedmiotowym postępowaniu administracyjnym stroną jest szkoła i nie można za pośrednictwem jej interesu prawnego dopatrywać się interesu prawnego skarżącego choćby dlatego, że nie cechuje go bezpośredniość. W kwestii możności poszukiwania interesu prawnego na płaszczyźnie prawa cywilnego Kolegium podzieliło zapatrywanie Marszałka Województwa, zgodnie z którym interes ten w istocie ma charakter jedynie faktyczny i na dodatek jest potencjalny. Nie zgodziło się również, by interes ten można było wywieść z przepisów karnych i w tych ramach zaznaczyło, że w analizowanej sytuacji nie zachodzi przypadek podwójnego karania, gdyż o odpowiedzialności karnej skarżącego orzeka sąd a o ewentualnej powinności zwrotu otrzymanej przez szkołę dotacji – organ administracji publicznej.
W konkluzji Kolegium stwierdziło, że przesądzenie braku możliwości wystąpienia przez skarżącego z wnioskiem o podjęcie zawieszonego postępowania niedopuszczalnym czyni dokonanie merytorycznej oceny zasadności odmownego załatwienia tego żądania, a zatem weryfikacji, czy w sprawie rzeczywiście istnieją przesłanki do tego, by postępowanie to nadal było zawieszone. Wyraziło też przekonanie, że samo złożenie przez pracownika organu zeznań w toku postępowania karnego nie stanowi okoliczności uprawdopodabniającej zasadność wyłączenia go od załatwienia sprawy administracyjnej i tym samym za chybiony uznało także ten zarzut zażalenia. W konsekwencji oceniło, że postanowienie Marszałka Województwa jest prawidłowe i jako takie utrzymało je w mocy.
7. W skardze wniesionej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach skarżący, w imieniu którego działa pełnomocnik, wystąpił o uchylenie wyżej opisanego postanowienia Kolegium i poprzedzającego go rozstrzygnięcia Marszałka Województwa, a także o zasądzenie zwrotu kosztów postępowania. Powtórzył przy tym sformułowane w zażaleniu zarzuty naruszenia art. 28 k.p.a. i art. 97 § 1 pkt 4 k.p.a., a także argumentację uprzednio powołaną na ich poparcie. Dodatkowo wytknął Kolegium brak ustosunkowania się do tych kwestii spornych, które dotyczą braku zasadności zawieszenia postępowania. Wskazał też, że Kolegium nie wyjaśniło dostatecznie powodów braku możliwości uznania interesu prawnego wywiedzionego z norm prawa karnego.
W uzasadnieniu skarżący podtrzymał swój pogląd, zgodnie z którym to rozstrzygnięcie sprawy administracyjnej będzie determinowało wynik postępowania karnego i w rozwinięciu tego wątku podkreślił, że w przeciwnym razie zaistnieje niemożność ustalenia, czy do popełnienia czynu zabronionego w ogóle doszło. Na tej podstawie oparł też swój wywód mający zmierzać do wykazania, że jego interes prawny znajduje oparcie w przepisach prawa karnego. Jednocześnie powtórzył przedstawione we wniosku zapatrywania na temat zasadności wywiedzenia tego interesu z przepisów prawa cywilnego i administracyjnego.
8. W odpowiedzi Kolegium wniosło o oddalenie skargi i podtrzymało argumentację przedstawioną w zaskarżonym postanowieniu.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach zważył, co następuje:
Skarga nie zasługuje na uwzględnienie.
Spór zaistniały w rozpatrywanym przypadku sprowadza się do kwestii legalności odmownego załatwienia wniosku skarżącego o podjęcie postępowania administracyjnego prowadzonego wobec szkoły (niegdyś przez skarżącego reprezentowanej) w sprawie zwrotu części dotacji wykorzystanej niezgodnie z przeznaczeniem. U podstaw wydanego w tym względzie postanowienia organu pierwszej instancji legło stwierdzenie, że żądanie to zostało zgłoszone przez podmiot niebędący stroną przedmiotowego postępowania administracyjnego, a poza tym jest ono niezasadne ze względu na to, że w sprawie nie zaistniały okoliczności, które świadczyłyby o niesłuszności zawieszenia postępowania i konieczności jego podjęcia. Organ odwoławczy utrzymał w mocy to rozstrzygnięcie, zaznaczając, że skarżący rzeczywiście nie ma interesu prawnego pozwalającego mu na skuteczne domaganie się podjęcia wskazanego postępowania i w związku z tym ocena zasadności zgłoszonego przezeń żądania jest niedopuszczalna. Skarżący nie zgodził się zarówno z poglądem odmawiającym mu przyznania przymiotu strony postępowania, jak i z argumentacją mającą wskazywać na to, że postępowanie to powinno pozostać zawieszone. Prezentując własne stanowisko, wywiódł, że był uprawniony do złożenia przedmiotowego wniosku a żądanie to jest merytorycznie uzasadnione i w konsekwencji należało je uwzględnić.
Jak wynika z powyższego zagadnieniem kluczowym, wokół którego koncentruje się spór w niniejszej sprawie, jest kwestia możności przypisania skarżącemu przymiotu strony opisanego postępowania administracyjnego. Trudno bowiem nie dostrzec, że negatywne dla skarżącego rozstrzygnięcie w tym przedmiocie stanowi wystarczający powód odmownego załatwienia złożonego przezeń wniosku o podjęcie postępowania administracyjnego, gdyż żądanie zgłoszone przez podmiot nieuprawniony nie może zostać uwzględnione niezależnie od tego, czy zostało należycie umotywowane. Dla oceny legalności zaskarżonego postanowienia przesądzenie kwestii legitymacji skarżącego do wystąpienia ze wspomnianym wnioskiem jest zatem nieodzowne.
Z tego względu konieczne staje się odnotowanie, że stosownie do art. 28 k.p.a. stroną jest każdy, czyjego interesu prawnego lub obowiązku dotyczy postępowanie albo kto żąda czynności organu ze względu na swój interes prawny lub obowiązek. Przepis ten stanowi definicję legalną strony postępowania administracyjnego. Wynika z niego, że status strony w danym postępowaniu administracyjnym przysługuje takiemu podmiotowi, do którego praw i obowiązków postępowanie to się odnosi. Mowa tu zatem o sytuacji, jaka zachodzi wtedy, gdy wynik takiego postępowania kształtuje sytuację prawną danego podmiotu, a zatem ma wpływ na jego uprawnienia i obowiązki wynikające z przepisów prawa.
W orzecznictwie sądów administracyjnych podkreśla się, że interes prawny, o którym mowa w art. 28 k.p.a., powinien wypływać z konkretnej i zindywidualizowanej normy prawa materialnego mającej związek z sytuacją prawną podmiotu aspirującego do roli strony postępowania. Zarazem akcentuje się, że podmiot, dla którego z przepisów prawa materialnego nie wynikają żadne uprawnienia ani obowiązki powiązane z konkretną sprawą administracyjną, nie ma przymiotu strony w rozumieniu powołanego przepisu i nie jest legitymowany do żądania wszczęcia postępowania ani kwestionowania zapadłych w nim rozstrzygnięć. Wskazuje się również, że pojęcie interesu prawnego może być rozumiane wyłącznie jako obiektywna, czyli rzeczywiście istniejąca potrzeba ochrony prawnej. Interes ten musi być osobisty, własny, indywidualny i konkretny, dający się obiektywnie stwierdzić oraz aktualny, a nie ewentualny (zob. wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 21 czerwca 2017 r., sygn. akt VII SA/Wa 1855/16, dostęp: http://orzeczenia.nsa.gov.pl). O tym więc, czy konkretny podmiot ma w danej sprawie chroniony interes prawny, decyduje przepis prawa, a od wykazania związku między tym interesem a aktem lub czynnością organu administracji publicznej uzależnione jest uprawnienie do bycia stroną. Stroną postępowania jest więc tylko i wyłącznie ten podmiot, którego interes prawny podlega konkretyzacji poprzez jego materializację w danym postępowaniu. Zależność pomiędzy wynikiem takiego postępowania a interesem prawnym strony musi mieć przy tym charakter bezpośredni, a nie: wynikać pośrednio z interesu prawnego innego podmiotu (por. wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie z dnia 5 lutego 2015 r., sygn. akt I SA/Kr 1814/14, dostęp: jw.).
W analizowanym przypadku Kolegium zwróciło uwagę na te okoliczności, czemu dało wyraz w uzasadnieniu wydanego przez siebie postanowienia. Wśród motywów tego rozstrzygnięcia zawarło natomiast wyjaśnienie powodów odmownego załatwienia żądania strony, w tym braku możności uwzględnienia argumentacji powołanej na jego poparcie. Odniosło się przy tym do zarzutów zażalenia, które uznało za chybione, a kwalifikacja ta wymagała zaakceptowania jako trafna z następujących względów.
Przypomnienia wymaga, że w rozpatrywanej sprawie postępowanie administracyjne dotyczy określenia szkole kwoty dotacji podlegającej zwrotowi jako wykorzystanej niezgodnie z przeznaczeniem. Niewątpliwie stroną takiego postępowania jest wspomniana szkoła, albowiem to na niej – na podstawie art. 252 ust. 1 pkt 1 u.f.p. – ciążył będzie ewentualny obowiązek zwrotu uprzednio otrzymanej dotacji. Zarazem trudno nie dostrzec, że przedmiot postępowania nie odnosi się do jakiejkolwiek normy prawa, która dotyczyłaby uprawnień lub obowiązków samego skarżącego. Zresztą on sam takiej normy nie podał, a uzasadnienie stanowiska o posiadaniu interesu prawnego na gruncie prawa administracyjnego oparł na twierdzeniu, że wszechstronne wyjaśnienie omawianej sprawy administracyjnej wymaga jego udziału, ponieważ w czasie znamiennym dla rozstrzygnięcia kwestii prawidłowego wykorzystania i rozliczenia dotacji był prezesem zarządu szkoły, zaś z osobami, które w skład tego organu wchodzą obecnie, jest skonfliktowany.
Pogląd ten należało uznać jednak za nieprawidłowy.
Po pierwsze dostrzec trzeba, że udział skarżącego we wskazanym postępowaniu nie jest wykluczony, gdyż celem zebrania zupełnego materiału dowodowego organ może przeprowadzić dowód z przesłuchania skarżącego w charakterze świadka. Dysponowanie wiedzą niezbędną do wyjaśnienia sprawy nie jest zatem okolicznością, która uzasadniałaby przyznanie skarżącemu przymiotu strony. Co więcej, nie jest nią również samo subiektywne przeświadczenie skarżącego o tym, że jego udział w postępowaniu byłby z tego powodu celowy. Okoliczności te są irrelewantne, gdyż jak już wskazano kryterium decydującym o możności przypisania statusu strony jest istnienie normy prawnej stanowiącej źródło praw lub obowiązków podlegających realizacji w postępowaniu. Normy takiej w analizowanym przypadku brak, gdyż toczące się postępowanie administracyjne dotyczy sfery praw i obowiązków szkoły (a nie: skarżącego). Nie ulega zatem wątpliwości, że wynik tego postępowania dotyczył będzie sytuacji materialnoprawnej szkoły (a nie: skarżącego) i to ona (a nie: skarżący) zostanie ewentualnie zobowiązana do zwrotu otrzymanej dotacji.
Kwalifikacji tej nie może zmienić fakt, że w następstwie takiego rozstrzygnięcia skarżący ewentualnie może ponosić odpowiedzialność wraz ze szkołą za jej zobowiązania w razie, gdyby ona sama nie była w stanie się z nich wywiązać. Okolicznościami taką nie są również możliwe do wystąpienia roszczenia na gruncie prawa cywilnego. Wypada bowiem zauważyć, że zdarzenia te są hipotetyczne, niepewne a ich związek z toczącym się postępowaniem nie ma charakteru bezpośredniego. Zaakcentowania wymaga też, że na skutek tego postępowania skarżący ani nie zostanie zobowiązany do zwrotu otrzymanej przez szkołę dotacji, ani nie dojdzie do zobligowania go do jakiegokolwiek świadczenia cywilnoprawnego na jej rzecz. Rozstrzygnięcie przedmiotowej sprawy administracyjnej w ogóle nie będzie wpływało na jego sferę materialnoprawną, gdyż w bezpośrednim jego następstwie nie dojdzie ani do nałożenia na skarżącego jakiegokolwiek obowiązku, ani do przyznania mu jakiegokolwiek uprawnienia i to zarówno na płaszczyźnie prawa administracyjnego, jak i prawa cywilnego. Skutków takich nie należy się doszukiwać również na gruncie prawa karnego i to pomimo toczącego się względem skarżącego postępowania w sprawie podrobienia dokumentacji dotyczącej rozliczenia dotacji. Dostrzec bowiem trzeba, że postępowania te dotyczą różnych kwestii i na dodatek są prowadzone względem różnych podmiotów. Sam fakt pozostawania przez skarżącego stroną postępowania karnego nie implikuje posiadania przezeń przymiotu strony w postępowaniu administracyjnym, które prowadzone jest względem innego podmiotu. Także bowiem w tym kontekście brak jakiejkolwiek normy prawa materialnego, która w tym postępowaniu administracyjnym miałaby zostać urzeczywistniona.
W świetle wyżej wyartykułowanych spostrzeżeń za niewątpliwe uznać należało, że skarżący nie ma przymiotu strony w postępowaniu toczącym się w sprawie określenia szkole kwoty dotacji podlegającej zwrotowi i tym samym nie legitymuje się uprawnieniem do wystąpienia z wnioskiem o podjęcie tego postępowania. Stwierdzenie zaistnienia tej okoliczności stanowiło zarazem wystarczający powód do odmownego załatwienia tego żądania z przyczyn formalnych i zbędnym czyniło wywody dotyczące braku jego zasadności. Ich poczynienie nie miało jednak wpływu na prawidłowość podjętej przez organ pierwszej instancji kwalifikacji i jej uzasadnienie w niezbędnym zakresie. Stąd utrzymanie w mocy tego rozstrzygnięcia przez organ odwoławczy było słuszne i wymagało pozytywnej weryfikacji.
W świetle powyższego zarzuty naruszenia art. 28 k.p.a. i art. 97 § 1 pkt 4 k.p.a. uznać należało za chybione.
Na uwzględnienie nie zasługiwał też podniesiony w zażaleniu zarzut naruszenia art. 7, art. 77 § 1 i art. 107 § 3 k.p.a., albowiem – jak już wspomniano – zaskarżone postanowienie spełniało wymogi z tych przepisów wynikające, w szczególności zawierało przedstawienie motywów kwalifikacji i powodów, dla których argumentacja strony została uznana za niesłuszną.
Wreszcie za nieuzasadniony należało uznać (także sformułowany w zażaleniu) zarzut wydania postanowienia organu pierwszej instancji przez osobą podlegającą wyłączeniu od rozstrzygnięcia sprawy. Zarzut ten strona sformułowała w zażaleniu, wskazując, że w wydaniu postanowienia nie powinna brać udziału osoba, która zeznawała jako świadek w toczącym się przeciwko skarżącemu postępowaniu karnym. Stanowisko to jest jednak nietrafne. Odnotować bowiem trzeba, że w myśl art. 24 § 1 k.p.a. pracownik organu administracji publicznej podlega wyłączeniu od udziału w postępowaniu w sprawie: w której jest stroną albo pozostaje z jedną ze stron w takim stosunku prawnym, że wynik sprawy może mieć wpływ na jego prawa lub obowiązki (pkt 1); swego małżonka oraz krewnych i powinowatych do drugiego stopnia (pkt 2); osoby związanej z nim z tytułu przysposobienia, opieki lub kurateli (pkt 3); w której był świadkiem lub biegłym albo był lub jest przedstawicielem jednej ze stron, albo w której przedstawicielem strony jest jedna z osób wymienionych w pkt 2 i 3 (pkt 4); w której brał udział w wydaniu zaskarżonej decyzji (pkt 5); z powodu której wszczęto przeciw niemu dochodzenie służbowe, postępowanie dyscyplinarne lub karne (pkt 6); w której jedną ze stron jest osoba pozostająca wobec niego w stosunku nadrzędności służbowej (pkt 7). Stąd jedynie dodania wymaga, że przesłanki z art. 24 § 1 pkt 1-3 i 5-7 k.p.a. nie wystąpiły z przyczyn oczywistych. Nie została spełniona również przesłanka z art. 24 § 1 pkt 4 k.p.a., gdyż osoba biorąca udział w wydaniu postanowienia organu pierwszej instancji nie była wszak świadkiem w niniejszym postępowaniu administracyjnym, a tylko w takim przypadku podlegałaby wyłączeniu w myśl tego przepisu.
Uwzględnienie powyższych okoliczności niewątpliwym czyniło uznanie bezzasadności wniesionej skargi, co skutkować musiało jej oddaleniem na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t. j. - Dz. U. z 2017 r., poz. 1369 ze zm.). Z tych powodów orzeczono, jak w sentencji.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 18.07.2026. · Źródło