I OSK 2050/17
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2018-03-06
Skład orzekający: Marek Stojanowski, Małgorzata Jaśkowska, Przemysław Szustakiewicz
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy naruszenie przepisów dotyczących wyłączenia przełożonego dyscyplinarnego w postępowaniu dyscyplinarnym policjanta stanowi bezwzględną przyczynę uchylenia orzeczenia dyscyplinarnego, nawet jeśli nie miało wpływu na wynik sprawy?Ratio decidendi
Naruszenie przesłanek wyłączenia przełożonego dyscyplinarnego, określonych w art. 135c ust. 1 ustawy o Policji, stanowi istotne naruszenie przepisów postępowania, które uzasadnia uchylenie zaskarżonego orzeczenia dyscyplinarnego. Sąd administracyjny, rozpatrując skargę na decyzję o odmowie wyłączenia, może badać zasadność tej odmowy, nawet jeśli samo postanowienie o odmowie nie podlega odrębnej kontroli sądowej.Stan faktyczny
Funkcjonariusz policji J. Ż. został obwiniony o niewłaściwy nadzór nad czynnościami służbowymi, co doprowadziło do nierealizowania poleceń prokuratora. W trakcie postępowania J. Ż. złożył wniosek o wyłączenie Komendanta Wojewódzkiego Policji, insp. T. K., wskazując na istniejący między nimi stosunek osobisty mogący budzić wątpliwości co do bezstronności. Wniosek został odrzucony przez Komendanta Głównego Policji. Wojewódzki Sąd Administracyjny uchylił orzeczenie dyscyplinarne, uznając, że kwestia wyłączenia przełożonego dyscyplinarnego nie została należycie wyjaśniona. Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną Komendanta Wojewódzkiego Policji.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną Komendanta Wojewódzkiego Policji w Olsztynie.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Marek Stojanowski Sędziowie: Sędzia NSA Małgorzata Jaśkowska Sędzia del. WSA Przemysław Szustakiewicz (spr.) po rozpoznaniu w dniu 6 marca 2018 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej Komendanta Wojewódzkiego Policji w Olsztynie od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Olsztynie z dnia 18 maja 2017 r., sygn. akt II SA/Ol 114/17 w sprawie ze skargi J. Ż. na orzeczenie Komendanta Wojewódzkiego Policji w Olsztynie z dnia [...] grudnia 2016 r., nr [...] w przedmiocie kary dyscyplinarnej oddala skargę kasacyjną.
I OSK 2050/17
UZASADNIENIE
Wojewódzkimi Sąd Administracyjny w Olsztynie wyrokiem z dnia 18 maja 2017 r., sygn. akt II SA/Ol 114/17 uchylił orzeczenie Komendanta Wojewódzkiego Policji w Olsztynie z dnia [...] grudnia 2016 r., nr [...] w przedmiocie kary dyscyplinarnej nagany oraz postanowienie nr [...] Komendanta Głównego Policji z dnia [...] listopada 2016 r. o odmowie wyłączenia wyższego przełożonego dyscyplinarnego.
W uzasadnieniu wskazano na następujący stan faktyczny i prawny sprawy:
Orzeczeniem nr [...] z dnia [...] września 2016 r. Komendant Powiatowy Policji
w O. uznał kom. J. Ż. winnym popełnienia zarzucanego przewinienia dyscyplinarnego, to jest tego, że:
w okresie od [...] lutego 2016 r. do [...] marca 2016 r. nieprawidłowo nadzorował czynności służbowe wykonywane przez mł. asp. Z. M. w postępowaniu l.dz. [...], [...], czym doprowadził do nierealizowania i nieterminowego realizowania poleceń, zawartych w piśmie Prokuratora Prokuratury Rejonowej w N. z dnia [...] grudnia 2015 r., sygn. akt [...], tj. czynu z art. 132 ust. 3 pkt 2 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji w zw. z § 11 ust. 1 pkt 3 zarządzenia nr [...] Komendanta Głównego Policji z dnia [...] lipca 2015 r. w sprawie niektórych form organizacji i ewidencji czynności dochodzeniowo-śledczych Policji oraz przechowywania przez Policję dowodów rzeczowych, uzyskanych w postępowaniu karnym, i wymierzył karę dyscyplinarną nagany.
W złożonym odwołaniu funkcjonariusz zarzucił m.in., że w toku postępowania dyscyplinarnego naruszono jego prawo do obrony, w sposób błędny i niepełny ustalono okoliczności faktyczne w sprawie, na podstawie nieprawdziwych informacji. Jednocześnie z odwołaniem funkcjonariusz złożył wniosek o wyłączenie przełożonego dyscyplinarnego drugiej instancji od udziału w postępowaniu dyscyplinarnym. Podniósł, że piastunem organu odwoławczego – Komendantem Wojewódzkim Policji jest insp. T. K.. Funkcjonariusz w latach 2008 – 2012, pełniąc służbę w Wydziale w O. Zarządu II Biura Spraw Wewnętrznych Komendy Głównej Policji, dwukrotnie wykonywał czynności w sprawach dot. insp. T. K., będącego wówczas Komendantem Powiatowym Policji w O. Z uwagi na wiążącą go tajemnicę funkcjonariusz nie sprecyzował okoliczności, które w jego ocenie wskazywały jednoznacznie na negatywny stosunek insp. T. K. do niego. Dodał, że na te okoliczności zwrócił mu uwagę jego poprzedni przełożony - Komendant Powiatowy Policji w O. mł. insp. K. F.
Postanowieniem nr [...] Komendanta Głównego Policji z dnia [...] listopada 2016 r., odmówiono wyłączenia insp. T. K. - Komendanta Wojewódzkiego Policji w Olsztynie od udziału w przedmiotowym postępowaniu dyscyplinarnym. W uzasadnieniu postanowienia podniesiono, że analiza akt postępowania dyscyplinarnego i wniosku wskazuje, że nie wystąpiły, zawarte w art. 135c ust. 1 ustawy o Policji, przesłanki do obligatoryjnego wyłączenia Komendanta Wojewódzkiego Policji w Olsztynie od udziału w postępowaniu. W szczególności nie zaistniał stosunek osobisty między kom. J. Ż. a insp. T. K., mogący wywoływać wątpliwości co do jego bezstronności. Podniesione przez obwinionego funkcjonariusza argumenty nie zostały poparte przykładami nieobiektywnych zachowań, podejmowanych wobec obwinionego funkcjonariusza przez Komendanta Wojewódzkiego Policji w Olsztynie. Stwierdzenia obwinionego funkcjonariusza wynikają jedynie z jego domniemań, iż obecny Komendant Wojewódzki Policji w Olsztynie może mieć negatywny stosunek do jego osoby. Zauważono, że argumenty podane przez funkcjonariusza nie wskazują, iż pomiędzy nim a insp. T. K. istnieje stosunek osobisty mogący wywołać wątpliwości co do jego bezstronności, gdyż obwiniony funkcjonariusz oparł się jedynie na swoich subiektywnych odczuciach. W sprawie nie znaleziono również podstaw do zastosowania art. 135c ust. 2 cytowanej ustawy. W ocenie Komendanta Głównego Policji, analiza akt postępowania dyscyplinarnego nie budzi wątpliwości co do bezstronności wyższego przełożonego dyscyplinarnego, a ponadto brak było również podstaw, aby przyjąć, że w sprawie doszło do naruszenia zasady dwuinstancyjności postępowania.
Orzeczeniem nr [...] Komendanta Wojewódzkiego Policji w Olsztynie z dnia [...] grudnia 2016 r. utrzymano w mocy zaskarżone orzeczenie nr [...] z dnia [...] września 2016 r. Komendanta Powiatowego Policji w O. W uzasadnieniu organ odwoławczy podniósł, że w dniu [...] kwietnia 2015 r. w Prokuraturze Rejonowej w E. wszczęto śledztwo w sprawie doprowadzenia w okresie od maja 2010 r. do grudnia 2010 r. budżetu Miasta E. do niekorzystnego rozporządzania mieniem w kwocie nie mniejszej niż [...] zł, przez wprowadzenie w błąd w celu osiągnięcia korzyści majątkowej przy realizacji zadania inwestycyjnego "Budowa sieci szerokopasmowej w E.", polegającego na nieprawidłowościach przy budowie sieci światłowodowej, tj. o czyn z art. 286 § 1 kk i art. 271 § 1 i 3 kk w zw. z art. 12 kk. Śledztwo to zostało powierzone w całości do prowadzenia Komendzie Miejskiej Policji w E. W dniu 2 grudnia 2015 r. Prokurator Okręgowy w E., przekazał powyższe postępowanie do Prokuratury Rejonowej w N. w celu jego kontynuowania. W dniu [...] grudnia 2015 r. w Prokuraturze Rejonowej w N. wydano wytyczne, na podstawie których polecono Komendzie Miejskiej Policji w E. wykonać kolejne czynności o charakterze dowodowym. Następnie zarządzeniem o zmianie postanowienia o powierzeniu śledztwa w całości z dnia [...] lutego 2016 r., przedmiotowe śledztwo przekazano do prowadzenia Komendzie Powiatowej Policji w O. W piśmie z dnia [...] lutego 2016 r. prokurator zwrócił się z prośbą o przydzielenie tego postępowania funkcjonariuszowi, który posiada odpowiednie doświadczenie w prowadzeniu tego rodzaju postępowań, podkreślając, że w pierwszej kolejności należy zrealizować jego wytyczne z dnia [...] grudnia 2015 r. oraz na bieżąco telefonicznie informować go o czynionych ustaleniach dowodowych. Postępowanie to, obwiniony funkcjonariusz, jako kierownik Referatu d/w PGiK, w dniu [...] lutego 2016 r. przydzielił do dalszego prowadzenia mł. asp. Z. M.. Akta kontrolne przedmiotowego postępowania wraz z wytycznymi do wykonania czynności dowodowych wpłynęły [...] lutego 2016 r. i następnego dnia zostały przekazane prowadzącemu postępowanie. Mł. asp. Z. M., z uwagi na brak doświadczenia w tego typu sprawach, po otrzymaniu wymienionej sprawy, zwrócił się z prośbą do obwinionego funkcjonariusza o przydzielenie jej innemu policjantowi. Prowadzący postępowanie nie otrzymał od obwinionego żadnych wskazówek dot. prowadzenia tej sprawy i nie wykonał żadnej czynności wskazanej przez prokuratora nadzorującego w prowadzonej sprawie i w dniu [...] marca 2016 r. sporządził wniosek o przedłużenie czasu trwania tego postępowania. W dniu [...] czerwca 2016 r. do Komendy Powiatowej Policji w O. wpłynęło pismo z Prokuratury Rejonowej w N., w którym prokurator wniósł o wszczęcie postępowania dyscyplinarnego przeciwko obwinionemu funkcjonariuszowi, zarzucając, że nieprawidłowo nadzorował czynności policjanta prowadzącego przedmiotowe postępowanie, czym doprowadził do bezczynności w sprawie i niezrealizowania poleceń zawartych w piśmie z dnia [...] grudnia 2016 r., choć był zobowiązany do dokonywania okresowych ocen prowadzonych postępowań, ze szczególnym uwzględnieniem rodzaju i czasu podjęcia czynności oraz ich skuteczności, systematyczności, zgodności z obowiązującymi przepisami i jego wytycznymi. W piśmie podkreślono ponadto nieprawidłowości w przekazaniu akt głównych sprawy. Organ zaznaczył, że obwiniony funkcjonariusz stwierdził, że nie zawinił zaistniałej sytuacji i wyjaśnił, że była ona wynikiem zbyt małej ilości funkcjonariuszy prowadzących postępowania przygotowawcze i ich ponadprzeciętnego obciążenia.
W ocenie organu odwoławczego, obwiniony funkcjonariusz nieprawidłowo nadzorował opisane wyżej czynności służbowe, czym doprowadził do niezrealizowania i nieterminowego realizowania poleceń zawartych w piśmie Prokuratora Rejonowego z Prokuratury Rejonowej w N., a przez to naruszył dyscyplinę służbową określoną w art. 132 ust 3 pkt 2 cytowanej ustawy o Policji w zw. z § 11 ust. 1 pkt 3 cyt. zarządzenia nr [...] Komendanta Głównego Policji z dnia [...] lipca 2015 r. Organ odwoławczy zwrócił uwagę, że obwiniony od dnia [...] października 2013 r. pełni służbę na stanowisku kierownika referatu, na którym zobowiązany jest do zapoznania się z przekazanymi do realizacji materiałami i korespondencją oraz dekretowania jej poszczególnym funkcjonariuszom, z ramowym określeniem zakresu i sposobu załatwienia sprawy, udzielania niezbędnej pomocy podległym policjantom w rozwiązywaniu trudniejszych spraw i wykonywania skomplikowanych czynności, a przede wszystkim sprawowania nadzoru nad prowadzonymi w referacie, w przydzielonym zakresie, czynnościami procesowymi, w tym postępowaniami przygotowawczymi, czynnościami sprawdzającymi oraz innymi czynnościami, ze szczególnym uwzględnieniem jakości i rytmiki oraz przestrzegania terminów określonych przez obowiązujące przepisy prawa i przepisy resortowe, jak też innych określonych przez przełożonych i prokuratorów. Obwiniony funkcjonariusz znał swój zakres obowiązków, jednak nie wywiązał się z niego w sposób prawidłowy. Organ zwrócił uwagę, że zgodnie z § 9 ust. 5 zarządzenia nr [...], kartę nadzoru zakłada przełożony w przypadkach, gdy uzna to za celowe ze względu na indywidualne predyspozycje i kwalifikacje zawodowe policjanta prowadzącego postępowanie albo porządek organizacyjny ukształtowany w danej jednostce lub komórce organizacyjnej Policji. Obwiniony, mając wiedzę, że mł. asp. M. nie poradzi sobie z tego rodzaju sprawą, o czym informował go osobiście, nie tylko nie założył karty nadzoru, ale nie określił w żaden sposób ramowego zakresu i sposobu załatwienia sprawy. Ponadto nie wyegzekwował poleceń prokuratora nadzorującego, co jest niezgodne z § 11 ust. 1 pkt 3 zarządzenia nr V. Zdaniem organu, obwiniony funkcjonariusz swoim zachowaniem doprowadził do tego, że w powierzonym śledztwie przez około półtora miesiąca nie wykonano żadnej czynności procesowej. Nieprawidłowo więc nadzorował przedmiotowe śledztwo, a dodatkowo dopuścił, by prowadzący postępowanie wniosek o przedłużenie terminu prowadzenia czynności dowodowych, skierował do Prokuratury Okręgowej w E., nie zaś według właściwości miejscowej do Prokuratury Rejonowej w N. Organ nie uwzględnił przy tym wyjaśnień obwinionego, że była to omyłka pisarska.
W ocenie Komendanta Wojewódzkiego Policji w Olsztynie, bezspornym jest, że obwiniony funkcjonariusz popełnił przewinienia dyscyplinarne w sposób opisany w zarzucie, a jego zachowanie było zawinione. Ocenił, że funkcjonariusz jest doświadczonym policjantem z siedemnastoletnim stażem służby, w tym trzy lata na stanowisku kierownika, i jego obowiązkiem jest znać i przestrzegać przepisy prawa, w tym regulujące nadzór służbowy nad podległymi funkcjonariuszami i prowadzonymi postępowaniami przygotowawczymi i innymi czynnościami. Obwiniony funkcjonariusz przydzielił natomiast śledztwo o charakterze gospodarczym niedoświadczonemu w prowadzeniu tego rodzaju postępowań policjantowi, nie nadzorując prawidłowego sposobu i terminu wykonania zleconych czynności. Ponadto, wiedząc o tym, że wytyczne Prokuratora nie są realizowane, nie podjął kroków zmierzających do ich realizacji, nie przewidując skutków takiego działania, chociaż mógł i powinien był je przewidzieć. Tym samym obwiniony popełnił przewinienie dyscyplinarne z winy nieumyślnej.
W dniu [...] sierpnia 2016 r. skargę na powyższe orzeczenie złożył J. Ż.
W odpowiedzi na skargę organ odwoławczy wniósł o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko zawarte w zaskarżonym orzeczeniu.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie stwierdził, że skarga zasługuje na uwzględnienie.
Zdaniem Sądu I instancji, w sprawie kwestią wymagającą w pierwszym rzędzie wyjaśnienia, ze względu na jej wstępny i procesowy charakter, jest spełnienie przesłanki do wyłączenie rzecznika dyscyplinarnego w sprawie. W granicach skargi problem ten Sąd zobowiązany był również rozważyć w odniesieniu do przełożonego dyscyplinarnego (art. 134 § 1 p.p.s.a.).
Sąd wskazał, że zgodnie z art. 135c ust. 1 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (Dz. U. z 2016 r., poz. 1782, z późn. zm.), przełożony dyscyplinarny lub rzecznik dyscyplinarny podlegają wyłączeniu od udziału w postępowaniu dyscyplinarnym, jeżeli:
1) sprawa dotyczy go bezpośrednio;
2) jest małżonkiem, krewnym lub powinowatym obwinionego lub osoby przez niego pokrzywdzonej w rozumieniu przepisów Kodeksu postępowania karnego;
3) był świadkiem czynu;
4) między nim a obwinionym lub osobą pokrzywdzoną przez obwinionego zachodzi stosunek osobisty mogący wywołać wątpliwości co do jego bezstronności.
Okoliczności te oba organy mają obowiązek badać z urzędu (art. 135c ust. 3 ustawy o Policji). Takie same lub zbliżone przesłanki wyłączenia zawierają inne pragmatyki służbowe. Zgodnie z art. 49 ust. 1 z dnia 9 października 2009 r. ustawy o dyscyplinie wojskowej (Dz. U. z 2016 r., poz. 772 z późn. zm.), przełożony dyscyplinarny, organ wojskowy uprawniony do orzekania o ukaraniu, wyższy przełożony dyscyplinarny i rzecznik dyscyplinarny podlega wyłączeniu od udziału w postępowaniu dyscyplinarnym, m. in. jeżeli: sprawa dotyczy go bezpośrednio albo został pokrzywdzony czynem, którego dotyczy postępowanie dyscyplinarne. Zgodnie z art. 126 ust. 8 ustawy z dnia 9 czerwca 2006 r. o służbie funkcjonariuszy Służby Kontrwywiadu Wojskowego oraz Służby Wywiadu Wojskowego (Dz. U. z 2016 r., poz. 740 z późn. zm.), rzecznik dyscyplinarny lub przełożony dyscyplinarny podlega wyłączeniu od udziału w postępowaniu dyscyplinarnym, m.in. jeżeli: sprawa dotyczy go bezpośrednio lub był świadkiem czynu. Identyczne przesłanki zawiera art. 122 ust. 5 pkt 1 ustawy z dnia 9 czerwca 2006 r. o Centralnym Biurze Antykorupcyjnym (Dz. U. z 2016 r., poz. 1310 z późn. zm.) oraz art. 245 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 9 kwietnia 2010 r. o Służbie Więziennej (Dz. U. z 2017 r., poz. 631).
W ocenie Sądu, analiza przytoczonych przepisów wskazuje, że postępowania dyscyplinarne, dotyczące tzw. pragmatyk służbowych, operują wspólnym katalogiem gwarancji, wzorowanych na regulacji karnej. Standardy te są wyrazem pewnej unifikacyjnej tendencji współczesnego prawa, dowodzącej wspólnoty założeń kulturowych systemów prawnych państw europejskich lub innych państw uznających potrzebę stworzenia systemu proceduralnych gwarancji, chroniących katalog podstawowych praw i wolności człowieka. Podniósł, że współczesne pojmowanie relacji prawa procesowego do prawa materialnego wskazuje na autonomizację sfery proceduralnej. Gwarancje te są uznawane za na tyle istotne, że ich naruszenie uznawane jest za samoistną przyczynę nieważności lub eliminacji postępowań prowadzonych z naruszeniem zasad wyłączenia organów, bez względu na jej wpływ na wynik indywidualnej sprawy. W zakresie regulacji dyscyplinarnych problem ten nabiera szczególnej ostrości, gdyż przyjmuje się, że sprawa odpowiedzialności dyscyplinarnej nie jest sprawą administracyjną indywidualną, rozstrzyganą w formie decyzji administracyjnej. Zarówno zatem z uwagi na przedmiot postępowania dyscyplinarnego, jak i regulacje szczególne, przepisów kodeksu postępowania administracyjnego nie stosuje się do postępowania dyscyplinarnego policjantów.
Sąd stwierdził, że ustawa o Policji, w zakresie nieuregulowanym, odsyła do przepisów Kodeksu postępowania karnego, dotyczących wezwań, terminów, doręczeń i świadków, z wyłączeniem możliwości nakładania kar porządkowych (art. 135p ust. 1). Wyjaśnił, że zasada odpowiedniego stosowania w sprawach nieuregulowanych w ustawie przepisów kodeksu postępowania karnego ma charakter luki rzeczywistej, a nie aksjologicznej, przy czym może być ono tylko "odpowiednie", tzn. dopuszczające stosowanie tych przepisów wprost i bez żadnej modyfikacji lub też po dokonaniu niezbędnych modyfikacji. Pośród odpowiednio stosowanych przepisów procedury karnej Sąd przykładowo wskazał regulacje dotyczące podstawowych zasad procesowych: domniemania niewinności obwinionego, zasady in dubio pro reo, swobodnej oceny dowodów, badania oraz uwzględniania okoliczności przemawiających zarówno na korzyść, jak i niekorzyść obwinionego (por. System Prawa Administracyjnego, tom 11, Stosunek służbowy, pod red. R. Hausera, A. Wróbla, Z. Niewiadomskiego, Warszawa 2011, s. 457). Również w wyroku Sądu Najwyższego z 27 sierpnia 2007 r., sygn. akt SNO 47/07, (OSNKW 2007, Nr 11, poz. 83) stwierdzono, że w postępowaniu dyscyplinarnym obowiązują wszystkie znane prawu karnemu reguły ne peius, które mogą znaleźć zastosowanie w tym typie postępowania. Różnice w zakresie instytucji iudex suspectus między postępowaniem karnym a postępowaniem cywilnym lub administracyjnym uznaje się za dopuszczalne. Wskazuje się w szczególności, że gwarancje niezależności członków administracyjnych organów orzekających nie muszą być tak daleko posunięte jak gwarancje niezawisłości sędziowskiej. Jednak intencja ustawodawcy formułującego przesłanki bezwzględnego wyłączenia, niezależnie od występujących różnic, jest wspólna dla wszystkich analizowanych postępowań.
Sąd wyjaśnił, że rozciągając gwarancje konstytucyjne prawa karnego na postępowania dyscyplinarne wskazuje się, że zasady te w postępowaniu dyscyplinarnym stosowane są odpowiednio a nie wprost. Dlatego konstytucyjne normy prawa karnego, zwłaszcza te wynikające z art. 42 ust. 1 Konstytucji, mają jedynie odpowiednie zastosowanie do postępowań dyscyplinarnych i odpowiedzialności. Modyfikacje te są konieczne chociażby dlatego, że ocena konkretnego zachowania dotyka innych aspektów i innego rodzaju winy niż w wypadku czynów zabronionych przez prawo karne, nie jest dokonywana przez sądy i często dotyczy czynów niestanowiących przestępstw. Stąd możliwość ich zastosowania nie oznacza przeniesienia wszelkich gwarancji postępowania karnego do postępowań dyscyplinarnych, zwłaszcza w świetle wskazywanej przez wnioskodawcę zasady proporcjonalności (art. 31 ust. 3 Konstytucji, por. wyrok TK z dnia 2 września 2008 r., sygn. akt K 35/06, OTK-A 2008/7, poz. 120). W ocenie Sądu, na podstawie dotychczasowego orzecznictwa Trybunału Konstytucyjnego można sformułować generalną tezę o obowiązku ustawodawcy takiego ukształtowania przepisów regulujących konkretny model postępowania dyscyplinarnego, by w wymiarze materialnym i formalnym, tak jak w postępowaniu karnym, zapewniał odpowiedni poziom gwarancji konstytucyjnych zawartych w rozdziale II Konstytucji. Sąd wyjaśnił, że standardy takie spełnia art. 135c ust. 1 ustawy o Policji, określający przyczyny wyłączenia, a gwarancje takie należy rozciągać również na skutki uchybienia, polegającego na naruszeniu przepisów określających przesłanki wyłączenia organu. Celem instytucji wyłączenia jest bowiem zapewnienie realizacji zasady prawdy obiektywnej przez stworzenie warunków do rozpoznania i rozstrzygnięcia sprawy przez pracownika organu administracji, a także sam organ, który nie jest zainteresowany sposobem jej rozstrzygnięcia. Sąd podkreślił gwarancyjną funkcję przepisów prawa procesowego o wyłączeniu, które z założenia mają chronić bezstronność i obiektywizm orzekania, zapewniając warunki uczciwego procedowania.
Podniósł, że na gruncie art. 135c ust. 1 ustawy o Policji, celem regulacji jest przede wszystkim ochrona bezstronności przełożonego dyscyplinarnego lub rzecznika dyscyplinarnego przez eliminację wpływu, jaki może wywierać występowanie pewnej kategorii powiązań (osobistych, ekonomicznych, służbowych itp.) na orzekanie w postępowaniu sądowym, administracyjnym lub dyscyplinarnym na każdym jego etapie. Chodzi tu zatem o zewnętrzne, obiektywne i standaryzowane znamiona niezawisłości.
Sąd wskazał, że w orzecznictwie Europejskiego Trybunału Prawa Człowieka także mocno akcentowane jest znaczenie bezstronności sędziego (w szerokim rozumieniu również jako członka sądu dyscyplinarnego) dla realizacji prawa gwarantowanego w art. 6 Europejskiej Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności (por. orzeczenia z dnia 17 stycznia 1970 r., Delcourt przeciwko Belgii, 2689/65; z dnia 28 września 1995 r., w sprawie Procola przeciwko Luksemburgowi, 14570/89; z dnia 23 marca 1999 r. w sprawie Jaworowski przeciwko Polsce, 30214/96; z dnia 8 lutego 2000 r. w sprawie Mc Gonnell przeciwko Zjednoczonemu Królestwu, 28488/95).
Sąd I instancji stwierdził, że przedmiotowa pragmatyka, podobnie jak inne wyżej wskazane, nie rozstrzyga wyraźnie, jakiego typu uchybieniem jest niewyłączenie organu, w przypadku istnienia ku temu przesłanek i jakie to uchybienie niesie za sobą konsekwencje proceduralne. Wzgląd na opisane wyżej aksjologiczne uwarunkowania instytucji wyłączenia i odwołanie ustawodawcy w art. 135p ust. 1 ustawy o Policji do standardów procedury karnej prowadzi w konsekwencji do konkluzji, że skutki owego uchybienia należy rozpoznawać w kontekście odpowiedniego stosowania art. 439 § 1 pkt 1 kpk, to jest jako tzw. bezwzględną przyczynę odwoławczą, braną pod uwagę z urzędu i skutkującą uchyleniem orzeczenia bez względu na jego wpływ na wynik sprawy, nie zaś wedle reżimu kodeksu postępowania administracyjnego, zgodnie z którym ten typ uchybienia może mieć charakter niekwalifikowany. Specyfika postępowania dyscyplinarnego przemawia jednak za nieco łagodniejszą, niż w postępowaniu karnym, typizacją uchybienia. Sąd uznał, że naruszenie przesłanek wyłączenia przełożonego lub rzecznika dyscyplinarnego, wymienionych w art. 135c ust. 1 pkt 1, pkt 2, pkt 3 bądź pkt 4 ustawy o Policji, stanowi naruszenie prawa, dające podstawę do wznowienia postępowania dyscyplinarnego, określone w art. 145 § 1 pkt 1 lit. b w zw. z art. 145 § 2 P.p.s.a.
Sąd podniósł, że z akt sprawy wynika, iż skarżący wraz z odwołaniem złożył wniosek o wyłączenie przełożonego dyscyplinarnego II instancji od udziału w postępowaniu dyscyplinarnym, wskazując na jednoznacznie negatywny stosunek insp. T. K. - pełniącego funkcję Komendanta Wojewódzkiego Policji - do niego. Skarżący wyjaśnił jednocześnie, że w latach 2008 – 2012, pełniąc służbę w Wydziale w O. Zarządu [...] Biura Spraw Wewnętrznych Komendy Głównej Policji, dwukrotnie wykonywał czynności w sprawach dotyczących insp. T. K., będącego wówczas Komendantem Powiatowym Policji w O. Zaznaczył przy tym, że z uwagi na wiążącą go tajemnicę nie może sprecyzować okoliczność, które w jego ocenie wskazywały na niechęć przełożonego. Dodał przy tym, że na tę okoliczność zwrócił mu uwagę jego poprzedni przełożony - Komendant Powiatowy Policji w O. mł. insp. K. F. Komendant Główny Policji nie uwzględnił powyższego wniosku i zawartej w nim argumentacji i postanowieniem nr [...] z dnia [...] listopada 2016 r., odmówił wyłączenia insp. T. K. - Komendanta Wojewódzkiego Policji w Olsztynie - od udziału w przedmiotowym postępowaniu dyscyplinarnym. Stwierdził bowiem, że nie zaistniał stosunek osobisty między kom. J. Ż. a insp. T. K., mogący wywoływać wątpliwości co do jego bezstronności, gdyż skarżący nie poparł swoich argumentów przykładami nieobiektywnych zachowań, podejmowanych wobec niego przez insp. T. K., a zarzucana niechęć jest jedynie subiektywnym odczuciem skarżącego.
Sąd nie zgodził się z powyższym stanowiskiem organu. Wyjaśnił, że celem instytucji wyłączenia jest zapewnienie realizacji zasady prawdy obiektywnej, jednej z podstawowych zasad obowiązujących we wszelkich postępowaniach: karnych, dyscyplinarnych, cywilnych, administracyjnych. Zasada ta może być zrealizowana tylko wówczas, gdy stworzone i zrealizowane zostaną warunki do rozpoznania i rozstrzygnięcia sprawy przez pracownika organu, a także przez sam organ, który nie jest zainteresowany sposobem i treścią rozstrzygnięcia. Osobiste zainteresowanie w określonym sposobie załatwienia sprawy rodzi niebezpieczeństwo stronniczego działania w sprawie, a więc w sposób sprzeczny z zasadniczym celem postępowania, jakim jest oparcie rozstrzygnięcia sprawy na obiektywnie prawdziwej ocenie. Wskazał, że w orzecznictwie sądowoadministracyjnym podkreśla się gwarancyjną funkcję przepisów o wyłączeniu, które z założenia mają chronić bezstronność i obiektywizm orzekania oraz zapewnić warunki uczciwego procedowania (por. wyrok NSA z 18 stycznia 2012 r., sygn. akt II GSK 1461/10, CBOSA). Podkreślił, że zasada bezstronności przejawia się także przez wyłączenie od orzekania osób, mogących z przyczyn osobistych posiadać nieobiektywny ogląd danej sprawy. Powyższa zasada jest jedną z kluczowych zasad praworządności.
Jedną z przesłanek wyłączenia, określoną w art. 135c ust. 1 pkt 4 ustawy o Policji, jest stosunek osobisty zachodzący między obwinionym a przełożonym dyscyplinarnym, mogący wywoływać wątpliwości co do bezstronności tego przełożonego. Na stosunek ten składać się mogą okoliczności faktyczne lub prawne, pojedyncze fakty lub zdarzenia, czy sytuacje istniejące dłużej. Dowolność dokonywanej oceny wystąpienia tej przesłanki ograniczona jest potrzebą wykazania, że mogą istnieć wątpliwości co do bezstronności, natomiast nie ma potrzeby wykazywania, że przełożony dyscyplinarny będzie rzeczywiście stronniczy w sprawie rozstrzyganej przed organem.
W ocenie Sądu, w rozpoznawanej sprawie podniesione przez skarżącego okoliczności stanowią o zaistnieniu wątpliwości co do bezstronności przełożonego dyscyplinarnego. Nie można bowiem podzielić stanowiska Komendanta Głównego Policji, że skarżący nie podał przykładów nieobiektywnego zachowania przełożonego dyscyplinarnego. Z cytowanego wyżej art. 135c ust. 1 pkt 4 ustawy o Policji wynika, że chodzi tu o stosunek osobisty mogący wywołać wątpliwości co do jego bezstronności, który w realiach niniejszej sprawy nie musiał wyrażać się w konkretnym działaniu lub zaniechaniu przełożonego dyscyplinarnego wobec skarżącego, skoro kontakty między tymi osobami ograniczały się do dwukrotnego wykonywania przez skarżącego czynności w sprawach dotyczących insp. T. K. w toku służby skarżącego w Wydziale w O. Zarządu [...] Biura Spraw Wewnętrznych Komendy Głównej Policji. Natomiast w wyniku powyższego mógł zaistnieć wywołujący wątpliwości co do bezstronności stosunek osobisty między Komendantem Wojewódzkim Policji w Olsztynie insp. T. K., a skarżącym. Nadto skarżący wskazał też funkcjonariusza Policji, który mógłby potwierdzić istnienie uzasadnionej wątpliwości, że przełożony dyscyplinarny może działać w sposób stronniczy, a więc sprzeczny z zasadniczym celem postępowania, jakim jest oparcie rozstrzygnięcia sprawy na obiektywnie prawdziwej jego ocenie.
WSA w Olsztynie zaznaczył, że postanowienie Komendanta Głównego Policji nr [...] z dnia [...] listopada 2016 r., odmawiające wyłączenia KWP w Olsztynie od kontrolowanego postępowania dyscyplinarnego, nie podlega kontroli instancyjnej ani odrębnej skardze do sądu administracyjnego, wobec tego może być kwestionowane tylko skargą na decyzję ostateczną. Zgodnie bowiem z art. 135 P.p.s.a., sąd stosuje przewidziane ustawą środki w celu usunięcia naruszenia prawa w stosunku do aktów lub czynności wydanych lub podjętych we wszystkich postępowaniach prowadzonych w granicach sprawy, której dotyczy skarga, jeżeli jest to niezbędne dla końcowego jej załatwienia. Określenie "we wszystkich postępowaniach", użyte w art. 135 P.p.s.a., wskazuje, że środki prawne, o których mowa w tym przepisie, powinny być stosowane do aktów lub czynności wydanych lub podjętych w różnych, a więc w odrębnych postępowaniach, prowadzonych "w granicach sprawy, której dotyczy skarga".
Z tych względów WSA w Olsztynie uznał, że postępowanie w sprawie zostało przeprowadzone w sposób wadliwy, bez wyjaśnienia okoliczności istotnych dla rozstrzygnięcia o istnieniu albo nieistnieniu przesłanek wyłączenia przełożonego dyscyplinarnego, a więc z naruszeniem art. 135c ust. 1 do 6 w zw. z art. 135p ust. 1 ustawy o Policji, co w konsekwencji stanowiło również istotne naruszenie przepisów postępowania.
W dniu [...] czerwca 2017 r. skargę kasacyjną na powyższy wyrok złożył Komendant Wojewódzki Policji w Olsztynie, wnosząc o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Olsztynie oraz zasądzenie na rzecz organu kosztów postępowania według norm przepisanych.
Zarzucił on Sądowi I instancji naruszenie:
1) prawa materialnego, poprzez niewłaściwe zastosowanie art. 135c ust. 1 pkt 4 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (t.j. Dz.U. z 2016 r. poz. 1782 ze zm.) i uznanie, że zachodzi stosunek osobisty, jako przesłanka do wyłączenia przełożonego dyscyplinarnego, przy nie ustalonym stanie faktycznym odnośnie istnienia konkretnej okoliczności mającej związek z daną sprawą,
2) prawa materialnego, poprzez niewłaściwe zastosowanie art. 135p ust. 1 ustawy o Policji i zastosowanie powyższego przepisu w przedmiocie wyłączenia przełożonego dyscyplinarnego, podczas gdy ustawa o Policji w art. 135c określa tryb i przesłanki wyłączenia przełożonego dyscyplinarnego, tym samym nie mogą mieć zastosowanie przepisy kodeksu postępowania karnego, które stosuje się jedynie w zakresie nieuregulowanym i do konkretnie wskazanych instytucji jak: wezwań, terminów, doręczeń i świadków,
3) przepisów postępowania, mające istotny wpływ na wynik postępowania, a mianowicie:
• art. 135 P.p.s.a. w zw. z art. 145 §1 pkt 1 lit. c P.p.s.a., poprzez uchylenie postanowienia nr 638 Komendanta Głównego Policji z dnia 17 listopada 2016 r. o odmowie wyłączenia wyższego przełożonego dyscyplinarnego wobec stwierdzenia, iż wyższy przełożony dyscyplinarny podlegał wyłączeniu z mocy ustawy przy nieprawidłowo ustalonym stanie faktycznym, że organ administracji nie wyjaśnił okoliczności istotnych dla rozstrzygnięcia o istnieniu albo nieistnieniu przesłanek wyłączenia przełożonego dyscyplinarnego, w przypadku gdy skarżący nie podał przykładów nieobiektywnego zachowania przełożonego dyscyplinarnego, a stosunek bezstronności można ocenić jedynie na podstawie konkretnie wskazanych czynności, ich liczbie oraz musi on mieć związek z rozpoznawaną sprawą,
• art. 96 § 1 P.p.s.a., poprzez zaniechanie przeprowadzenia z urzędu całego posiedzenia przy drzwiach zamkniętych w przypadku gdy skarżący jako przesłankę wyłączenia przełożonego dyscyplinarnego podawał okoliczności stanowiące tajemnicę służbową, i niewskazanie tych okoliczności spowodowało, że uchylenie rozstrzygnięcia o odmowie wyłączenia wyższego przełożonego było przedwczesne
Zdaniem skarżącego kasacyjnie, w rozstrzygnięciu Sąd wskazał na naruszenie art. 135p ust. 1 ustawy o Policji. Powyższy przepis nie ma zastosowania odnośnie wyłączenia przełożonego dyscyplinarnego, z uwagi że ustawa o Policji w art. 135c określa tryb i przesłanki wyłączenia przełożonego dyscyplinarnego. W związku z powyższym nie mogą mieć zastosowanie przepisy kodeksu postępowania karnego, które stosuje się jedynie w zakresie nieuregulowanym i do konkretnie wskazanych instytucji jak: wezwań, terminów, doręczeń i świadków.
W ocenie skarżącego organu, Sąd dokonując wykładni powyższego przepisu mógł jedynie posiłkować się orzecznictwem i doktryną w przedmiocie wyłączenia sędziego na podstawie art. 41 § 1 kpk, bowiem jedną z istotnych, z perspektywy przyczyn wyłączenia sędziego na podstawie art. 41 § 1 kpk, okoliczności są związki osobiste z uczestnikami postępowania. Słusznie jednak w orzecznictwie podnosi się, że o wyłączeniu nie może decydować sam fakt znajomości danej osoby i dlatego konieczne jest wskazanie konkretnych okoliczności uzasadniających wyłączenie (wyrok SN z 17.05.2007 r., sygn. akt V KK 105/06). W skardze kasacyjnej podniesiono nadto, że w orzecznictwie SN wskazuje się, że aby zaistniały w przeszłości kontakt zawodowy z uczestnikami postępowania mógł stanowić podstawę do wyłączenia, to musi on mieć związek z rozpoznawaną sprawą (pos. SN z 10.07.2001 r., sygn. akt II KKN 538/98). Dlatego ocenie podlega charakter podejmowanych wcześniej czynności, ich liczba oraz znaczenie dla toczącego się postępowania.
W odpowiedzi na skargę kasacyjną J. Ż. wniósł o jej oddalenie wskazując, że Komendant Główny Policji nie przeprowadził żadnego postępowania dowodowego, które wskazywałoby na zasadność jego wniosku, tymczasem liczył on, że będzie mógł w dalszym postępowaniu wyjaśnić podstawy wniosku.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 183 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2017 r., poz. 1369 ze zm.), dalej P.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania, której przesłanki określone w § 2 art. 183 P.p.s.a. w rozpoznawanej sprawie nie występują.
Związanie Naczelnego Sądu Administracyjnego podstawami skargi kasacyjnej wymaga prawidłowego ich określenia w samej skardze. Należy zatem wskazać konkretne przepisy prawa, którym - zdaniem skarżącego - uchybił sąd i zamieścić uzasadnienie podstawy kasacyjnej, czyli uzasadnić uchybienia zarzucane sądowi. Uzasadnienie podstaw kasacyjnych polega na wykazaniu przez autora skargi kasacyjnej, że stawiane przez niego zarzuty mają usprawiedliwioną podstawę i zasługują na uwzględnienie. Uzasadniając zarzut naruszenia prawa materialnego przez jego błędną wykładnię wykazać należy, że sąd mylnie zrozumiał stosowany przepis prawa, natomiast uzasadniając zarzut niewłaściwego zastosowania przepisu prawa materialnego wykazać należy, iż sąd stosując przepis popełnił błąd w subsumcji czyli, że niewłaściwie uznał, iż stan faktyczny przyjęty w sprawie odpowiada stanowi faktycznemu zawartemu w hipotezie normy prawnej, zawartej w przepisie prawa. W obu tych przypadkach autor skargi kasacyjnej wykazać musi ponadto w uzasadnieniu, jak w jego ocenie powinien być rozumiany stosowany przepis prawa, czyli jaka powinna być jego prawidłowa wykładnia bądź jak powinien być stosowany konkretny przepis prawa ze względu na stan faktyczny sprawy, a w przypadku zarzutu niezastosowania przepisu - dlaczego powinien być zastosowany. Uzasadniając zaś naruszenie przepisów postępowania wykazać należy, że uchybienie im mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Skarga kasacyjna nieodpowiadająca powyższym wymaganiom uniemożliwia Naczelnemu Sądowi Administracyjnemu ocenę jej zasadności.
W rozpoznawanej sprawie zarzuty skargi kasacyjnej obejmują zarówno naruszenie przepisów postępowania, jak i przepisów prawa materialnego, aczkolwiek nie określają formy naruszeń.
W pierwszej kolejności rozpoznaniu podlegały zarzuty naruszenia przepisów postępowania, ponieważ dopiero po przesądzeniu, że stan faktyczny, przyjęty przez Sąd w zaskarżonym wyroku, jest prawidłowy albo nie został skutecznie podważony, można przejść do skontrolowania procesu subsumcji danego stanu faktycznego pod zastosowany przez Sąd I instancji przepis prawa materialnego.
W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, nieusprawiedliwiony jest zarzut naruszenia art. 135 P.p.s.a. Przypomnieć bowiem należy, że zgodnie z brzmieniem tego przepisu, Sąd stosuje przewidziane ustawą środki w celu usunięcia naruszenia prawa w stosunku do aktów lub czynności wydanych lub podjętych we wszystkich postępowaniach prowadzonych w granicach sprawy, której dotyczy skarga, jeżeli jest to niezbędne dla końcowego jej załatwienia. Przepis ten umożliwia sądowi administracyjnemu wyjście poza granice skargi i zajęcie się wszystkimi postępowaniami prowadzonymi w granicach danej sprawy, przy czym, chodzi o granice materialnoprawne. Tak więc sąd może np. sięgnąć również do wadliwych decyzji, wydanych w niższej instancji. Art. 135 P.p.s.a. ma zastosowanie jedynie w razie uwzględnienia skargi przez sąd. Ponadto, naruszenie art. 135 P.p.s.a. nie może być przedmiotem skutecznego zarzutu skargi kasacyjnej, ponieważ uprawnia on sąd administracyjny, a nie wnoszącego skargę (por wyrok NSA z dnia 5 stycznia 2014 r. I GSK 806/13, podobne stanowisko zawarte jest w M. Jagielska, J. Jagielski, R. Stankiewicz, [w:] R. Hauser, M. Wierzbowski (red.), Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, komentarz do art. 135, Legalis 2015).
W rozpoznawanej sprawie Sąd I instancji uznał, że wobec błędów w postępowaniu, dotyczącym podstaw wyłączenia przełożonego dyscyplinarnego, istnieją przesłanki zarówno do uchylenia orzeczenia dyscyplinarnego, jak i postanowienia Komendanta Głównego Policji o odmowie wyłączenia wyższego przełożonego dyscyplinarnego, uznając, że organ nie ustalił prawidłowo podstaw do wyłączenia Komendanta Wojewódzkiego Policji w Olsztynie. Postanowienie to zapadło w ramach postępowania dyscyplinarnego, prowadzonego przeciwko J. Ż., a błędy przy jego wydaniu wpłynęły zasadniczo na treść orzeczenia dyscyplinarnego nr [...] z dnia [...] grudnia 2016 r. Komendanta Wojewódzkiego Policji w Olsztynie.
Tym bardziej nie można mówić o naruszeniu art. 135 P.p.s.a. w zw. z treścią art. 145 pkt 1 lit. c P.p.s.a. Wskazany przepis obejmuje wyłącznie przypadki, w których gdyby nie naruszono przepisów prawa, to najprawdopodobniej zapadłaby decyzja o innej treści. Można zatem zarzucić Sądowi pierwszej instancji naruszenie treści art. 145 pkt 1 lit. c P.p.s.a. tylko wówczas, gdyby Sąd ten stwierdził naruszenie przepisów prawa, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, a mimo to Sąd ten nie spełnił dyspozycji tej normy prawnej i nie uchylił zaskarżonej decyzji. Jeżeli jednak Sąd I instancji zasadnie dopatrzył się naruszenia przepisów prawa i uchylił zaskarżoną decyzję, to nie można mu skutecznie postawić zarzutu naruszenia wskazanego wyżej przepisu, z którą to sytuacją mamy do czynienia w niniejszej sprawie.
Całkowicie niezasadny jest zarzut naruszenia art. 96 § 1 P.p.s.a. – przepis ten statuuje przesłanki obligatoryjnego wyłączenia jawności rozprawy. Sąd jest bowiem zobowiązany do odbycia posiedzenia przy drzwiach zamkniętych, jeżeli publiczne rozpoznanie sprawy zagraża moralności, bezpieczeństwu państwa lub porządkowi publicznemu, a także gdy mogą być ujawnione okoliczności stanowiące informacje niejawne. Naruszenie art. 96 § 1 P.p.s.a. - jako podstawa skargi kasacyjnej - może mieć miejsce tylko wówczas, gdyby sąd wyłączył jawność rozprawy, mimo braku podstaw wyłączenia, przez co naruszyłby określoną w art. 10 P.p.s.a. zasadę jawności postępowania i ograniczył w ten sposób uprawnienia stron postępowania. Takiego zarzutu nie postawiono jednak w skardze kasacyjnej. Natomiast nie można postawić skutecznie Sądowi administracyjnemu zarzutu naruszenia ww. przepisu z powodu nieprzeprowadzenia dowodu objętego klauzulą tajemnicy niejawnej, ponieważ postępowanie przed sądem administracyjnym co do zasady posiada charakter kontrolny, oceniający postępowanie prowadzone przed organami administracji. Dlatego też Sąd administracyjny nie przeprowadza dowodu z przesłuchania ani z odebrania wyjaśnień od stron postępowania. Jedyny rodzaj dowodu, który można przeprowadzić przed sądem administracyjnym, to dowód z dokumentu. Sąd nie ma zatem prawa do prowadzenia samodzielnie postępowania dowodowego w sprawie administracyjnej, które wskazywałoby na istnienie lub nieistnienie przesłanek uzasadniających uchylenie zaskarżonego aktu w sytuacji, gdy dowiedzie, że organ takiego postępowania nie przeprowadził i w ten sposób w istocie nie wyjaśnił ważnych elementów sprawy.
Nie jest zasadny zarzut naruszenia przez WSA w Olsztynie art. 135c ust. 1 pkt 4 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (Dz. U. z 2017 r., poz. 2067 ze zm.), poprzez uznanie, że zachodzi stosunek osobisty pomiędzy przełożonym dyscyplinarnym, a policjantem, wobec którego toczy się postępowanie dyscyplinarne. Przypomnieć należy, że przepisy o wyłączeniu przełożonego dyscyplinarnego mają charakter gwarancyjny, służący temu, aby nie było wątpliwości, że postępowanie dyscyplinarne jest prowadzone w sposób obiektywny, służący ustaleniu stanu faktycznego i ewentualnej winy funkcjonariusza (por. S. Maj, Postępowanie dyscyplinarne w służbach mundurowych, Warszawa 2008, s. 73). Nadto w orzecznictwie podkreśla się, że "celem instytucji wyłączenia jest zapewnienie realizacji zasady prawdy obiektywnej, jednej z podstawowych zasad obowiązujących w postępowaniach wszelkiego rodzaju - karnych, dyscyplinarnych, cywilnych, administracyjnych i innych. Zasada ta może być zrealizowana tylko wówczas, gdy stworzone i zrealizowane zostaną warunki do rozpoznania i rozstrzygnięcia sprawy przez pracownika organu, a także przez sam organ, który nie jest zainteresowany sposobem i treścią rozstrzygnięcia. Osobiste zainteresowanie w określonym sposobie załatwienia sprawy rodzi niebezpieczeństwo stronniczego działania w sprawie, a więc w sposób sprzeczny z zasadniczym celem postępowania, jakim jest oparcie rozstrzygnięcia sprawy na obiektywnie prawdziwej ocenie" (wyrok NSA z dnia 12 lutego 2016 r., sygn. akt I OSK 2199/14). Przepisy o wyłączeniu mają zatem podstawowe znaczenie dla prawidłowego przebiegu postępowania dyscyplinarnego, ponieważ wpływają na ustalenia stanu faktycznego, będącego podstawą wydanego orzeczenia. Dotyczy to szczególnie przesłanki wyłączenia określonej w art. 135c ust. 1 pkt 4 ustawy o Policji, tj. stosunku zachodzącego między obwinionym a przełożonym dyscyplinarnym, mogący wywoływać wątpliwości co do bezstronności tego przełożonego. Na stosunek ten składać się mogą okoliczności faktyczne lub prawne, pojedyncze fakty lub zdarzenia, czy sytuacje istniejące dłużej. Dowolność dokonywanej oceny wystąpienia tej przesłanki ograniczona jest potrzebą wykazania, że mogą istnieć wątpliwości co do bezstronności, natomiast nie ma potrzeby wykazywania, że przełożony dyscyplinarny będzie rzeczywiście stronniczy w sprawie rozstrzyganej przed organem. Przy czym wskazać należy, że normując postępowanie dyscyplinarne ustawodawca określił status prawny przełożonego dyscyplinarnego, którym, zgodnie z art. 32 ust. 1 ustawy o Policji, jest przełożony właściwy w sprawach osobowych. Pomimo zależności pomiędzy obwinionym a jego zwierzchnikiem, a także funkcjonowania organizacji hierarchicznej w Policji, nie ma podstaw do tego, by z góry kwestionować bezstronność przełożonego. Nie mniej jednak jest oczywistym, że w sytuacji, gdy przesłanki takie wystąpią należy bezwzględnie wyłączyć przełożonego.
W rozpoznawanej sprawie WSA w Olsztynie wykazał, że na skutek tego, iż J. Ż. dwukrotnie w ramach swojej działalności w Biurze Spraw Wewnętrznych prowadził czynności przeciwko przełożonemu dyscyplinarnemu, to okoliczność taka prowadzi do poważnego zakwestionowania obiektywizmu przełożonego. Skarżący podnosił, że posiada informacje, które mogą wskazywać na wystąpienie przesłanki wyłączenia z art. 135c ust. 1 pkt 4 ustawy o Policji, ale są one objęte klauzulą tajemnicy niejawnej. Organy jednak nie zbadały tej sprawy, traktując ją szablonowo, co, jak wskazał Sąd I instancji, doprowadziło w istocie do zakwestionowania obiektywizmu czynności postępowania dowodowego, prowadzonego w sprawie, a w konsekwencji do uchylenia orzeczenia dyscyplinarnego.
Skarżący kasacyjnie ma rację podnosząc, że regulacja art. 135c ust. 1 ustawy o Policji posiada charakter zupełny, a zatem nie można w kwestii przesłanek wyłączenia organu dyscyplinarnego odwoływać się do przepisów Kodeksu postępowania karanego. W istocie bowiem, art. 135p ustawy o Policji wskazuje, że przepisy procedury karnej stosuje się w postępowaniu dyscyplinarnym jedynie dla wezwań, terminów, doręczeń i świadków. Nie mniej jednak należy podkreślić, że Sąd I instancji odwołał się do przepisów postępowania karnego w kwestii wyłączenia organu dyscyplinarnego tylko po to, aby wzmocnić argumentację uzasadnienia. Natomiast nie zastępował ani nie uzupełniał treści art. 135c ustawy o Policji przepisami Kodeksu postępowania karnego.
Biorąc zatem pod uwagę, że skarga kasacyjna nie zawierała usprawiedliwionych podstaw, Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 184 P.p.s.a., orzekł jak w sentencji.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 13.07.2026. · Źródło