I SA/Gd 276/18

WyrokWSA w Gdańsku2018-05-08

Skład orzekający: Marek Kraus, Alicja Stępień, Joanna Zdzienicka-Wiśniewska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy Dyrektor Izby Administracji Skarbowej prawidłowo uchylił postanowienie organu egzekucyjnego w przedmiocie kosztów postępowania egzekucyjnego, obciążając wierzyciela (Burmistrza) kosztami w kwocie 23.320,90 zł, w szczególności w zakresie opłat za zajęcie wierzytelności z rachunku bankowego?
Ratio decidendi
Sąd uchylił zaskarżone postanowienie, uznając, że Dyrektor Izby Administracji Skarbowej pominął kwestię niekonstytucyjności przepisów art. 64 § 1 pkt 4 i art. 64 § 6 ustawy o postępowaniu egzekucyjnym w administracji, co miało istotny wpływ na ustalenie wysokości kosztów egzekucyjnych. Organ odwoławczy nie odniósł się do adekwatności kosztów do nakładu pracy organu egzekucyjnego ani do racjonalnej zależności między wysokością opłat a faktycznymi czynnościami, co uniemożliwiło kontrolę sądową.
Stan faktyczny
Organ egzekucyjny prowadził postępowanie egzekucyjne wobec majątku A Sp. z o.o. w likwidacji na podstawie dziewięciu tytułów wykonawczych wystawionych przez wierzyciela - Burmistrza. Po umorzeniu postępowania organ zawiadomił wierzyciela o kosztach egzekucyjnych. Dyrektor Izby Administracji Skarbowej, po rozpoznaniu zażalenia, uchylił postanowienie organu I instancji i orzekł o obciążeniu wierzyciela kosztami w kwocie 23.320,90 zł, uznając część naliczonych przez organ egzekucyjny opłat za zajęcie wierzytelności z rachunku bankowego za niezasadne. Burmistrz zaskarżył postanowienie Dyrektora, zarzucając niewłaściwe zastosowanie przepisów dotyczących opłat za zajęcie rachunku bankowego i sporządzenie protokołu.
Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżone postanowienie Dyrektora Izby Administracji Skarbowej i zasądził od Dyrektora na rzecz strony skarżącej kwotę 100 złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Marek Kraus, Sędziowie Sędzia NSA Alicja Stępień, Sędzia NSA Joanna Zdzienicka-Wiśniewska (spr.), , po rozpoznaniu w Wydziale I w trybie uproszczonym w dniu 8 maja 2018 r. sprawy ze skargi Burmistrza D. na postanowienie Dyrektora Izby Administracji Skarbowej z dnia 15 stycznia 2018 r., nr [...] w przedmiocie kosztów postępowania egzekucyjnego 1. uchyla zaskarżone postanowienie; 2. zasądza od Dyrektora Izby Administracji Skarbowej na rzecz strony skarżącej kwotę 100 (sto) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania. Organ egzekucyjny, Naczelnik Urzędu Skarbowego, prowadził do majątku A Sp. z o.o. w likwidacji postępowanie egzekucyjne na podstawie dziewięciu tytułów wykonawczych wystawionych przez wierzyciela - Burmistrza - z dnia 30 kwietnia 2013r., z dnia 30 stycznia 2014r., z dnia 20 grudnia 2016r., z dnia 30 stycznia 2017r., z dnia 15 maja 2017r. oraz z dnia 21 lipca 2017r. Postanowieniem z dnia 9 października 2017r. postępowanie egzekucyjne zostało umorzone. Pismem z dnia 9 października 2017r. Naczelnik Urzędu Skarbowego zawiadomił wierzyciela o wysokości kosztów egzekucyjnych powstałych w toku tego postępowania. Następnie, postanowieniem z dnia 7 listopada 2017 r. wydanym na wniosek wierzyciela, organ egzekucyjny określił łączną wysokość kosztów egzekucyjnych na kwotę 41.496,29 zł. Dyrektor Izby Administracji Skarbowej, po rozpoznaniu zażalenia, postanowieniem z dnia 15 stycznia 2018 r. uchylił rozstrzygnięcie organu I instancji w całości i orzekł o obciążeniu wierzyciela kosztami postępowania egzekucyjnego w kwocie 23.320,90 zł. W uzasadnieniu Dyrektor wyjaśnił, że zaskarżonym rozstrzygnięciem Naczelnik Urzędu Skarbowego naliczył koszty egzekucyjne w łącznej kwocie 41.496,29 zł, na które złożyły się: opłata manipulacyjna (art. 64 § 6 ustawy z dnia 17 czerwca 1966 r. o postępowaniu egzekucyjnym w administracji (t. jedn. Dz. U. z 2017 r., poz. 1201 ze zm.; określanej dalej jako "u.p.e.a.") w kwotach 564,83 zł, 767,19 zł, 264,94 zł, 1.037,55 zł, 1.004,74 zł, 1.838,37 zł, 1.742,75 zł, 1.033,37 zł, 629,97 zł; sporządzenie protokołu o stanie majątku (art. 64 § 1 pkt 14 u.p.e.a.) w kwocie 3 zł (przypisanej do jednego z tytułów wykonawcych z dnia 30 kwietnia 2013 r.); wydatki egzekucyjne (art. 64b u.p.e.a.) w kwotach 18,00 zł, 12,20 zł. 8,41 zł oraz 8,41 zł - naliczone za koszt dojazdu do siedziby zobowiązanego oraz koszty korespondencji (dotyczy 4 tytułów wykonawczych) opłaty za zajęcie wierzytelności z rachunku bankowego (art. 64 § 1 pkt 4 u.p.e.a.): • w BGŻ S.A., dokonane zawiadomieniem z dnia 19 czerwca 2013r. - w kwotach 2.824,17 zł. 3.835,96 zł (5% kwoty egzekwowanej należności 56.483,45 zł i 76.719,24 zł; • w Banku Handlowym, dokonane dwoma zawiadomieniami z dnia 28 lutego 2014r. w kwotach 1.322,37 zł, 5.178,44 zł i 5.014,41 zł (5% kwoty egzekwowanej należności 26.447,45 zł, 103.568,85 zł oraz 100.288,20 zł); • w Banku Spółdzielczym, dokonane zawiadomieniem z dnia 10 stycznia 2017r. z dnia 23 maja 2017r. w kwotach 9.215,08 zł i 5.172,13 zł (5% kwoty egzekwowanej należności 184.301,58 zł i 103.442,66 zł). W ocenie Dyrektora organ egzekucyjny, działając na podstawie art. 64 § 6 u.p.e.a., prawidłowo naliczył opłatę manipulacyjną w łącznej kwocie 8.883.71 zł, które odpowiadają 1% kwoty egzekwowanej należności na dzień doręczenia wszystkich dziewięciu tytułów wykonawczych. Zgromadzony materiał dowodowy potwierdza, że przedmiotowe tytuły wykonawcze zostały doręczone zobowiązanej Spółce w następujących datach: 24 czerwca 2013r., 7 marca 2014r., 17 stycznia 2017r., 21 lutego 2017r., 26 maja 2017r. oraz 22 września 2017r. W konsekwencji organ egzekucyjny zasadnie naliczył opłatę manipulacyjną we wskazanych kwotach i przypisał do poszczególnych tytułów wykonawczych. Za prawidłowe uznał ponadto Dyrektor naliczenie wydatków egzekucyjnych na podstawie art. 64 b u.p.e.a. W szczególności organ egzekucyjny zasadnie naliczył wydatki egzekucyjne w łącznej kwocie 29,02 zł w postaci kosztów korespondencji, tj. przesłania zawiadomień do dłużnika zajętej wierzytelności oraz ich odpisu do zobowiązanej spółki. W związku z dokonanymi w dniu 14 kwietnia 2017r. czynnościami egzekucyjnym w postaci spisania na miejscu u zobowiązanego protokołu o stanie majątkowym zobowiązanego powstał również wydatek egzekucyjny w kwocie 18 zł w postaci zryczałtowanych kosztów dojazdu pod adres siedziby zobowiązanej spółki. Również wyliczenie stawki opłaty za dokonane czynności egzekucyjne Dyrektor uznał za prawidłowe. Z akt sprawy wynika bowiem, że w dniu 14 kwietnia 2017r. został spisany protokół o stanie majątkowym zobowiązanej spółki, w konsekwencji czego organ egzekucyjny uprawniony był do naliczenia za tę czynność opłaty w wysokości 3 zł, stosownie do postanowień art. 64 § 1 pkt 14 u.p.e.a. Za prawidłową uznał ponadto Dyrektor wysokość naliczonych kosztów egzekucyjnych za zajęcia wierzytelności z rachunku bankowego w Banku Spółdzielczym. W ocenie Dyrektora brak było natomiast podstaw do zastosowania przepisu art. 64 § 1 pkt 6 u.p.e.a. (opłat za zajęcia wierzytelności z rachunków bankowych) w odniesieniu do podjętych czynności egzekucyjnych w postaci zawiadomienia o zajęciu wierzytelności z rachunku bankowego z dnia 19 czerwca 2013r. skierowanego do BGŻ S.A. oraz dwóch zawiadomień z dnia 28 lutego 2014r. skierowanych do Banku Handlowego. Wobec treści odpowiedzi udzielonych przez wskazanych dłużników zajętych wierzytelności Dyrektor stwierdził, że powyższe zajęcia okazały się nieskuteczne, gdyż Banki w dniu otrzymania zawiadomień o zajęciu nie prowadziły rachunków bankowych, których posiadaczem była zobowiązana spółka. Pismami z dnia 6 marca 2014r. i z dnia 9 grudnia 2017r. dłużnicy zajętych wierzytelności odpowiednio: Bank Handlowy oraz BGŻ BNP Paribas S.A. poinformowały, że nie prowadzą rachunków na rzecz zobowiązanej spółki. W konsekwencji, w ocenie Dyrektora, w badanej sprawie brak było podstaw do zastosowania ww. przepisu art. 64 § 1 pkt 4 u.p.e.a. (stosownie do którego nalicza się opłatę za zajęcie wierzytelności pieniężnej w wysokości 5% kwoty egzekwowanej należności, nie mniej jednak niż 4 zł 20 gr) i naliczenia opłaty za zajęcie wierzytelności z rachunku bankowego, gdyż zarówno wierzyciel jak i zobowiązany ponoszą jedynie koszty celowe. Reasumując Dyrektor uznał, że Naczelnik Urzędu Skarbowego w zaskarżonym postanowieniu niezasadnie zaliczył opłatę w łącznej wysokości 18.175.35 zł do kosztów egzekucyjnych obciążających wierzyciela. Na powyższą kwotę składają się: • 2.824,17 zł i 3.835,96 zł (dotyczy zawiadomienia z dnia 19 czerwca 2013r.); • 1.322,37 zł, 5.178,44 zł i 5.014,41 zł (dotyczy zawiadomień 28 lutego 2014 r.). W konsekwencji konieczne było uchylenie zaskarżonego postanowienia w całości i orzeczenie, że wierzyciela winny obciążać koszty egzekucyjne w kwocie 23.320,90 zł. Odnosząc się do zarzutów wierzyciela, że naliczone w stosunku do wierzyciela koszty egzekucyjne są nieadekwatne do celowości zastosowanego środka egzekucyjnego, Dyrektor wyjaśnił, że kwestię niniejszych kosztów reguluje ustawa o postępowaniu egzekucyjnym w administracji. Okoliczność braku środków pieniężnych na zajętym w Banku Spółdzielczym rachunku bankowym, a w konsekwencji brak wyegzekwowania należności na rzecz wierzyciela, zdaniem Dyrektora, pozostaje bez znaczenia dla skuteczności zajęcia rachunku bankowego oraz uprawnienia organu egzekucyjnego do naliczenia kosztów egzekucyjnych w związku z dokonanym zajęciem. Ustawodawca nie ustanowił bowiem wymogu posiadania przez dłużnika środków na tych rachunkach dla skuteczności zajęcia, a jedynie wymaga zastosowania środka uniemożliwiającego dłużnikowi swobodne korzystanie z rachunku bankowego i z ewentualnych przyszłych środków na tym rachunku. Wskazując na treść art. 1 a pkt 2 i 12 oraz art. 80 u.p.e.a. Dyrektor uznał, że obecnym stanie prawnym brak jest podstaw do tego, aby organ egzekucyjny odstąpił od naliczenia opłat egzekucyjnych czy też od ich poboru w sytuacji, kiedy to dana czynność egzekucyjna nie przyniosła jakiegokolwiek pozytywnego skutku. Końcowo Dyrektor wyjaśnił, że art. 64 § 2 u.p.e.a. nie nakłada na organy egzekucyjne obowiązku dokonywania pierwszego zajęcia w terminie 14 dni od dnia doręczenia tytułu wykonawczego. Zgodnie z powyższym przepisem, organ egzekucyjny uprawniony jest do pobrania opłat za czynności egzekucyjne, o ile dokona nadania w placówce pocztowej operatora wyznaczonego lub doręczenia zobowiązanemu odpisu tytułu wykonawczego/zawiadomienia o zajęciu - w terminie 14 dni od dnia dokonania pierwszego zajęcia nieruchomości, rzeczy lub prawa majątkowego. Z akt sprawy wynika, iż w niniejszej sprawie organ egzekucyjny dopełnił obowiązku wynikającego z ww. art. 64 § 2 u.p.e.a. w odniesieniu do wszystkich tytułów wykonawczych wystawionych przez Burmistrza, na podstawie których prowadzone było postępowanie egzekucyjne. W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku Burmistrz wniósł o uchylenie w całości postanowienie Dyrektora Izby Administracji Skarbowej oraz o zasądzenie kosztów postępowania według norm przepisanych a także o rozpoznanie sprawy w trybie uproszczonym. Zaskarżonemu postanowieniu zarzucił naruszenie art. 64 § 1 pkt 4 ustawy o postępowaniu egzekucyjnym w administracji poprzez jego niewłaściwe zastosowanie i naliczenie kosztów egzekucyjnych za zajęcie wierzytelności z rachunku bankowego w Banku Spółdzielczym, pomimo, iż na wskazanym rachunku nie było faktycznie środków finansowych. Zarzucił ponadto naruszenie art. 64 § 1 pkt 14 u.p.e.a. poprzez jego niewłaściwe zastosowanie i naliczenie opłaty pomimo, że Urząd Skarbowy nie wykazał, aby protokół spisany został w obecności zobowiązanego lub powołanego świadka, a tym samym zasadnym jest przyjęcie, że protokół został spisany bez obecności tych osób, a zatem brak było podstaw do naliczenia opłaty. Dyrektor Izby Administracji Skarbowej w odpowiedzi na skargę wniósł o je oddalenie podtrzymując argumentację i stanowisko, jak w zaskarżonym postanowieniu. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku zważył, co następuje: Sąd administracyjny w granicach swojej właściwości bada zgodność zaskarżanych postanowień z prawem. Skarga zasługuje na uwzględnienie, jednakże z przyczyn innych niż wskazanych skardze. Przedmiotem skargi jest postanowienie Dyrektora Izby Administracji Skarbowej z dnia 15 stycznia 2018 r. w części dotyczącej obciążenia wierzyciela - Burmistrza - kosztami postępowania egzekucyjnego odnośnie naliczenia opłat za zajęcie wierzytelności z rachunku bankowego w Banku Spółdzielczym w łącznej wysokości 14.387,21 zł, które powstały w toku postępowania egzekucyjnego prowadzonego w stosunku do majątku zobowiązanego A Sp. z o.o. w likwidacji. Zgodnie z treścią art. 80 § 2 u.p.e.a., zajęcie wierzytelności z rachunku bankowego zobowiązanego jest dokonane z chwilą doręczenia bankowi zawiadomienia o zajęciu. Dla określenia momentu dokonania omawianego zajęcia kluczowe pozostaje postanowienie zawarte w § 2 cytowanej regulacji, zgodnie z którym zajęcie wierzytelności z rachunku bankowego zobowiązanego jest dokonane z chwilą doręczenia bankowi zawiadomienia o zajęciu, o którym mowa w § 1, i obejmuje również kwoty, które nie były na rachunku bankowym w chwili zajęcia, a zostały wpłacone na ten rachunek po dokonaniu zajęcia. Powołany przepis expressis verbis przesądza, że dla dokonania środka egzekucyjnego w postaci zajęcia wierzytelności z rachunku bankowego wystarczające jest doręczenie stosownego zawiadomienia bankowi. Stan środków na rachunku bankowym nie stanowi przesłanki dokonania zajęcia i pozostaje tutaj bez jakiegokolwiek znaczenia, co zresztą potwierdza dalsza część przytoczonego przepisu. Wynika z niego bowiem, że zajęcie odnosi się także do kwot "przyszłych", które nie są przechowywane na rachunku bankowym w dacie dokonania zajęcia, a zostaną wpłacone później. Sam ustawodawca zakłada zatem możliwość dokonania zajęcia mimo braku jakichkolwiek środków zgromadzonych na koncie w chwili zawiadomienia banku. W konsekwencji stanowisko opierające się na założeniu, że w związku z brakiem wystarczających środków na rachunku bankowym nie dochodzi do zajęcia rachunku bankowego jest całkowicie nieuprawnione i sprzeczne z literalnym brzmieniem art. 80 § 2 u.p.e.a. (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 11 lutego 2014 r., II FSK 578/12, wyrok WSA w Szczecinie z 7 marca 2018 r., sygn. akt I SA/Sz 1092/17). W świetle przywołanego wyroku NSA, zachodzi podstawa do uznania, że stanowisko wierzyciela w spornej kwestii, opierające się na tezie, że w związku z brakiem wystarczających środków na rachunku bankowym nie dochodzi do zajęcia rachunku bankowego, nie jest uprawnione, a przede wszystkim pozostaje w sprzeczności z jasnym literalnie brzmieniem przepisu art. 80 § 2 u.p.e.a., który doprecyzowuje normę zawartą w § 1 co do momentu (chwili) "zajęcia wierzytelności z rachunku bankowego" wskazując wprost, że zajęcie to "jest dokonane z chwilą doręczenia bankowi zawiadomienia o zajęciu, o którym mowa w § 1, i obejmuje również kwoty, które nie były na rachunku bankowym w chwili zajęcia, a zastały wpłacone na ten rachunek po dokonaniu zajęcia". Kluczowe dla zrozumienia spornej kwestii ma zrozumienie znaczenia terminów "zajęcie egzekucyjne", jak i "wierzytelność". Przez "zajęcie egzekucyjne", stosownie do art. 1a pkt 18 u.p.e.a., należy rozumieć czynność organu egzekucyjnego, w wyniku której organ egzekucyjny nabywa prawo rozporządzania składnikiem majątkowym zobowiązanego w zakresie niezbędnym do wykonania obowiązku objętego tytułem wykonawczym. "Wierzytelność" to prawo, przeciwieństwem wierzytelności jest natomiast zobowiązanie, czyli dług, co znajduje uzasadnienie w definicji terminu "wierzyciel", zawartej w art. 1a pkt 13 u.p.e.a., zgodnie z którą przez "wierzyciela" należy rozumieć podmiot uprawniony do żądania wykonania obowiązku lub jego zabezpieczenia w administracyjnym postępowaniu egzekucyjnym lub zabezpieczającym. Zatem "wierzytelność" oznacza prawo do żądania spełnienia świadczenia (pieniężnego lub niepieniężnego) z określonego stosunku zobowiązaniowego – tutaj, z umowy rachunku bankowego - przysługujące wierzycielowi wobec dłużnika (banku) i składające się z jednego lub wielu roszczeń lub praw kształtujących. Samo zajęcie rachunku bankowego nie pozbawia zobowiązanego statusu prawnego bycia "posiadaczem rachunku bankowego", o jakim mowa w art. 50 ustawy – Prawo bankowe (Dz.U. z 2017 r., poz. 1876), a wyłącznie ogranicza zobowiązanego w zakresie prawa co do swobodnego dysponowania "kwotami" (wierzytelnością pieniężną), które znajdują się na rachunku bankowym w chwili zajęcia lub, które zostaną wpłacone po dokonaniu zajęcia. Organ egzekucyjny, realizując wniosek wierzyciela, zajmuje - w celu przymusowego wyegzekwowania dochodzonej należności – wierzytelność, tj. prawo zobowiązanego do żądania wypłaty określonej sumy pieniężnej z rachunku bankowego, i w wyniku tego "zajęcia" (w kontekście przytoczonej wyżej definicji "zajęcia egzekucyjnego", stosownie do art. 1a pkt 18 u.p.e.a.) wstępuje w prawa zobowiązanego w zakresie tylko swobodnego dysponowania (zarządzania) kwotami, które w chwili zajęcia znajdowały się na rachunku bankowym lub, które po dokonaniu zajęcia wpłyną na rachunek bankowy, przy czym dysponuje nimi tylko do wysokości egzekwowanej należności, z wyjątkiem kwot wolnych od zajęcia zgodnie przepisami prawa. Zajęcie wierzytelności z rachunku bankowego skutkuje nałożeniem - z mocy art. 80 § 1 u.p.e.a. - na rzecz dłużnika (banku) obowiązku obejmującego zakaz wypłat z rachunku bankowego - bez zgody organu egzekucyjnego - jakichkolwiek kwot na rzecz zobowiązanego, z wyjątkiem kwot wolnych od zajęcia, ma bowiem bank jako dłużnik obowiązek przekazać na rzecz organu egzekucyjnego (wykonującego wniosek egzekucyjny wierzyciela) kwoty znajdujące się na rachunku bankowym zobowiązanego, do wysokości egzekwowanej należności. Zajęcie wierzytelności z rachunku bankowego, o którym mowa w art. 80 § 1 u.p.e.a., jest dokonane z chwilą doręczenia bankowi zawiadomienia o zajęciu wierzytelności, natomiast konieczną przesłanką warunkującą skuteczność zastosowania tego środka egzekucyjnego (art. 1a pkt 12 lit. a) tiret czwarte u.p.e.a.), jest zawiadomienie zobowiązanego o jego zastosowaniu (o zajęciu jego prawa do żądania wypłaty kwoty z rachunku bankowego, którego nadal zobowiązany jest posiadaczem), co w stanie faktycznym badanej sprawy miało miejsce, i nie jest kwestionowane. Stanowisko Naczelnego Sądu Administracyjnego wyrażone w powołanym przez skarżącego wyroku z dnia 6 kwietnia 2017 r., II FSK 693/15, zgodnie z którym opłata egzekucyjna w wysokości określonej w art. 64 § 1 pkt 4 ustawy o postępowaniu egzekucyjnym w administracji, może być pobrana wyłącznie wówczas, gdy nastąpi faktyczne zajęcie wierzytelności pieniężnych, tj. tylko wówczas gdy na zajętym rachunku bankowym znajdują się środki pieniężne – nie znajduje oparcia w świetle przytoczonych powyżej przepisach u.p.e.a., w szczególności w normie o charakterze bezwzględnie wiążącym (ius cogens) zawartej art. 80 § 2 u.p.e.a. Istotą postanowienia w sprawie kosztów egzekucyjnych jest nie tylko wskazanie wysokości kosztów egzekucyjnych, ale przede wszystkim organ egzekucyjny - mając na uwadze, że obciąża nimi gestora egzekucji (wierzyciela) - zobowiązany jest jednoznacznie wykazać ich faktyczne poniesienie w toku danego postępowania egzekucyjnego przez ich wskazanie, tj. jakiego rodzaju wydatki, z jakiego tytułu, w jakiej dacie, w jakiej wysokości, składają się na ustaloną łączną kwotę kosztów egzekucyjnych obciążających wierzyciela (np. z tytułu upomnienia, z tytułu zajęcia rachunku bankowego i inne). Rozliczenie musi znaleźć odzwierciedlenie zarówno w dokumentacji akt sprawy, jak i w uzasadnieniu wydanego postanowienia w sprawie kosztów egzekucyjnych. Takie rozliczenie musi być weryfikowalne w oparciu o materiał dowodowy zgromadzony w aktach sprawy. W rozpoznawanej sprawie zaskarżone postanowienie, w tym w części zaskarżenia, nie poddaje się kontroli sądowej właśnie z uwagi na brak takiego szczegółowego rozliczenia. Okoliczność powyższa, mająca istotne znaczenie dla oceny legalności ustalonej kwoty kosztów egzekucyjnych, nie pozwala na dokonanie takiej oceny co do zasadności przyjętej podstawy faktycznej ich naliczenia. Nie budzi wątpliwości, że żądający zwrotu poniesionych wydatków musi dowieść fakt ich poniesienia w zakreślonym wymiarze z określonego tytułu, w przeciwnym razie takie postanowienie nie miałoby racji bytu. Poza tym, co istotne w stanie faktycznym rozpoznawanej sprawy, organ egzekucyjny, jako podstawę prawną naliczenia kosztów egzekucyjnych z tytułu zajęcia rachunków bankowych zobowiązanej, wskazał m. in. przepisy art. 64 § 1 pkt 4 u.p.e.a. oraz art. 64 § 6 u.p.e.a. dotyczące odpowiednio zajęcia wierzytelności pieniężnych i innych praw majątkowych oraz opłaty manipulacyjnej. Przypomnieć zatem należy, że w wyroku z dnia 28 czerwca 2016 r w sprawie o sygn. akt SK 31/14, Trybunał Konstytucyjny uznał za niekonstytucyjne wskazane przepisy. We wskazany orzeczeniu Trybunał Konstytucyjny orzekł, że: 1. art. 64 § 1 pkt 4 ustawy z dnia 17 czerwca 1966 r. o postępowaniu egzekucyjnym w administracji (Dz. U. z 2016 r. poz. 599) w zakresie, w jakim nie określa maksymalnej wysokości opłaty za dokonane czynności egzekucyjne, jest niezgodny z wynikającą z art. 2 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej zasadą zakazu nadmiernej ingerencji w związku z art. 64 ust. 1 i art. 84 Konstytucji oraz nie jest niezgodny z art. 31 ust. 3 Konstytucji; 2. art. 64 § 6 ustawy powołanej w punkcie 1 w zakresie, w jakim nie określa maksymalnej wysokości opłaty manipulacyjnej, jest niezgodny z wynikającą z art. 2 Konstytucji zasadą zakazu nadmiernej ingerencji w związku z art. 64 ust. 1 i art. 84 Konstytucji oraz nie jest niezgodny z art. 31 ust. 3 Konstytucji. W uzasadnieniu wyżej wymienionego wyroku (pkt 4.3. uzasadnienia) Trybunał wskazał, że nie budzi wątpliwości konstytucyjnych dopuszczalność stosowania stawek stosunkowych (procentowych) jako jednej z metod określania wysokości danin publicznych, także opłat. W tym sposobie określania wysokości danin publicznych, uwzględniając obiektywny wymiar danej opłaty, co do zasady nie bierze się pod uwagę sytuacji indywidualnego podmiotu, który te opłaty uiszcza. Stawki stosunkowe są obciążeniem proporcjonalnym do wysokości konkretnej kwoty podlegającej egzekucji. Tak określona wysokość opłaty egzekucyjnej może nie być w pełni adekwatna do nakładu pracy organu egzekucyjnego i stopnia skuteczności jego działań w konkretnej egzekucji. Jest to jednak sytuacja konstytucyjnie dopuszczalna. W tym zakresie ustawodawca ma bowiem znaczną swobodę regulacyjną. Z samej też istoty opłat wynika, że nie zawsze wiążą się one z ekwiwalentnym świadczeniem podmiotu publicznego. Trybunał jednocześnie podkreślił, że swoboda ustawodawcy określania wysokości opłat nie jest jednak nieograniczona. Problematyka wysokości opłat w egzekucji jest bowiem nierozerwalnie związana z zapewnieniem właściwej równowagi między interesem państwa, polegającym na otrzymaniu zwrotu wydatków za przeprowadzone postępowanie egzekucyjne, a ochroną podmiotów przed nadmiernym fiskalizmem państwa. Bez wątpienia wysokość i zasady pobierania tych opłat powinny być ukształtowane w taki sposób, aby zapewnić finansowanie aparatu egzekucyjnego. Funkcja fiskalna opłat w egzekucji powinna polegać na uzyskaniu częściowego przynajmniej zwrotu kosztów funkcjonowania tego aparatu. Istotne jest jednak zachowanie przez ustawodawcę racjonalnej zależności między wysokością opłat w egzekucji a czynnościami organów, za podjęcie których opłaty te zostały naliczone. W przeciwnym razie rola tych opłat sprowadza się do swoistej kary z tytułu niewykonania określonego obowiązku, co jest niespójne z podstawowym celem postępowania egzekucyjnego, za który należy uznać wykonanie przez dłużnika ciążącego na nim obowiązku. Trybunał przy tym stwierdził, że brak określenia górnej granicy opłaty, o której mowa w art. 64 § 1 pkt 4 u.p.e.a. oraz opłaty manipulacyjnej powoduje, że w pewnych warunkach (w wypadku należności o znacznej wartości) następuje całkowite wręcz zerwanie związku między świadczeniem organu egzekucyjnego, a wysokością ponoszonych za dokonanie tych czynności opłat. Opłaty te nie są wtedy formą zryczałtowanego wynagrodzenia organu prowadzącego egzekucję za podejmowane czynności, ale z perspektywy podmiotu obciążonego kosztami stają się jedynie sankcją pieniężną. Mechanizm ustalania opłaty stosunkowej z wyznaczoną górną jej granicą chroni przed tego typu sytuacjami. Wartość wyznaczona kwotowo zakreśla bowiem maksymalny pułap opłaty i dzięki temu limituje kwotę określoną procentowo przed jej nadmierną wysokością. Trybunał wskazał także, że brak określenia górnej granicy przedmiotowych opłat powoduje, że z punktu widzenia organu egzekucyjnego stają się one formą dochodu nieuzasadnionego wielkością, czasochłonnością czy stopniem skomplikowania podejmowanych czynności egzekucyjnych. W ujęciu materialnym stają się więc obciążeniem podatkowym. Jak uznał Trybunał, regulacje zawarte w zaskarżonych normach prawnych są nieadekwatne do podstawowego celu postępowania egzekucyjnego. Ze względu na brak określenia maksymalnych wysokości opłaty wymienionej w art. 64 § 1 pkt 4 u.p.e.a. oraz opłaty manipulacyjnej, opłaty te realizują w nadmiernym stopniu funkcję represyjną. Z uzasadnienia powyższego wyroku należy wyprowadzić zatem wniosek, że mechanizm ustalania opłaty stosunkowej ze wskazaną jej górną granicą chroni przed tego typu sytuacjami. Wartość wyznaczona kwotowo zakreśla bowiem maksymalny pułap opłaty i dzięki temu ogranicza kwotę określoną procentowo przed jej nadmierną wysokością. Trybunał Konstytucyjny, wyjaśniając skutki swojego orzeczenia wskazał, że dla właściwej jego realizacji w rozpatrzonej sprawie konieczna będzie interwencja ustawodawcy, który powinien, w granicach norm konstytucyjnych i z uwzględnieniem wniosków wynikających z wyroku Trybunału, określić maksymalną wysokość opłaty egzekucyjnej, o której mowa w art. 64 § 1 pkt 4 u.p.e.a. oraz opłaty manipulacyjnej, o której mowa w art. 64 § 6 u.p.e.a., ale także maksymalną wysokość innych opłat egzekucyjnych, przeciwko którym można wysunąć zarzuty podobne do rozpatrzonych w niniejszej sprawie. Jak wynika z uzasadnienia zaskarżonego postanowienia na koszty egzekucyjne w kwocie 23.320,90 zł składają się: opłata manipulacyjna, opłata za zajęcie rachunku bankowego, opłata za sporządzenie protokołu o stanie majątkowym oraz wydatek egzekucyjny. Na zasadność przyjętych kosztów powołano tylko przepisy u.p.e.a, w tym art. 64 § 1 pkt 4 i art. 64 § 6, a zatem przyjmując odpowiednio stawkę 5 % egzekwowanej należności w związku z zajęciem prawa majątkowego, a także stawkę 1 % egzekwowanej należności przy określeniu opłaty manipulacyjnej. Organ odwoławczy w zaskarżonym postanowieniu całkowicie pominął kwestę niekonstytucyjności wskazanych przepisów, co miało istotny wpływ na wynik sprawy w zakresie przyjętej wysokości kosztów egzekucyjnych. W szczególności organ odwoławczy w żaden sposób nie odniósł się do adekwatności wysokości ustalonych kosztów egzekucyjnych względem poziomu skomplikowania czynności podejmowanych przez organ egzekucyjny oraz nakładu pracy organu przy egzekwowaniu należności publicznoprawnych w toku postępowania prowadzonego na podstawie wskazanych tytułów, jak również nie odniósł się do zagadnienia, że wysokość i zasady pobierania przedmiotowych opłat powinny być ukształtowane w taki sposób, aby zapewnić przynajmniej częściowe finansowanie aparatu egzekucyjnego, przy czym istotne jest zachowanie racjonalnej zależności między wysokością opłat w egzekucji a faktycznymi czynnościami organów egzekucyjnych, uwzględniającymi m. in. nakład pracy, stopień ich skomplikowania, czasochłonność, za podjęcie których opłaty te zostały naliczone, tak aby opłaty nie sprowadzały się do swoistej "kary". Oceniając zasadność przyjętych kosztów egzekucyjnych organ zobowiązany był wziąć pod uwagę – jak wynika z uzasadnienia wyroku Trybunału – ocenę nakładu pracy organu egzekucyjnego w toczącym się postępowaniu egzekucyjnym, częstotliwość podejmowanych czynności, ich skomplikowanie, a nie ograniczać się do prostego wskazania przyjętych przez organ egzekucyjny I instancji kwot kosztów egzekucyjnych. W ponownym postępowaniu w przedmiocie obciążenia wierzyciela kosztami egzekucyjnymi, organ powinien wziąć pod uwagę przede wszystkim dowody poniesionych w toku egzekucji wydatków, uwzględniając argumentację Trybunału Konstytucyjnego, zawartą w powołanym wyżej uzasadnieniu wyroku z dnia 28 czerwca 2016 r., SK 31/14. A zatem powinien uwzględnić, że wysokość kosztów egzekucyjnych nie może pozostawać w oderwaniu od stopnia efektywności egzekucji, poziomu skomplikowania czynności podejmowanych przez organ egzekucyjny oraz nakładu pracy organu przy egzekwowaniu należności publicznoprawnych, które to okoliczności winny być wskazane w uzasadnieniu faktycznym i prawnym rozstrzygnięcia. Brak takiego wskazania powoduje, że w istocie wydane rozstrzygnięcie nie poddaje się kontroli sądowej. Nie sposób bowiem poznać, jakiego rodzaju czynności organu egzekucyjnego, jaki nakład pracy organu egzekucyjnego, legły u podstaw przyjętej wysokości kosztów egzekucyjnych. Koszty egzekucyjne służą realizacji całokształtu czynności procesowych związanych z przymusowym ściągnięciem należności w toku wszczętej na wniosek wierzyciela egzekucji administracyjnej. Opłaty za czynności egzekucyjne są formą wynagrodzenia dla organu egzekucyjnego za podejmowane i dokonywane określone czynności egzekucyjne, niezależnie od tego, czy ich dokonanie lub zastosowanie środków egzekucyjnych przyczyniło się do wykonania obowiązku czy też nie. Z akt sprawy wynika, że organ egzekucyjny dokonał szeregu czynności zmierzających do wyegzekwowania należności objętej tytułem wykonawczym, w tym zajęcia rachunków bankowych zobowiązanej, o czym skutecznie zawiadomiono dłużników i zobowiązaną Spółkę. A zatem, koszty egzekucyjne, ponoszone przez organ egzekucyjny w celu realizacji wniosku egzekucyjnego wierzyciela, mają zapewnić funkcjonowanie aparatu egzekucyjnego, nie zaś wierzyciela, jednakże - co istotne w niniejszej sprawie - to organ egzekucyjny musi dowieść ich faktyczne poniesienie, z uwzględnieniem przy tym nakładu pracy, stopnia skomplikowania czy zawiłości czynności egzekucyjnych, co musi jednak znaleźć odzwierciedlenie w uzasadnieniu rozstrzygnięcia organu, które ma przekonać wierzyciela, że koszty były zasadne i celowe. Taką właśnie funkcję poznawczą pełni zaskarżalne postanowienie w sprawie kosztów egzekucyjnych, wydane na podstawie art. 64c § 4 i 7 u.p.e.a. Nie budzi przy tym wątpliwości, że organ egzekucyjny, by zapewnić sprawność dalszego funkcjonowania aparatu egzekucyjnego, powinien odzyskać co najmniej poniesione koszty, stąd ustawodawca w art. 64c § 4 u.p.e.a. nakazał obciążenie wierzyciela kosztami w przypadku, gdy koszty nie mogą być wyegzekwowane od zobowiązanej strony. Jednakże organ egzekucyjny powinien mieć w takiej sytuacji na uwadze, że z punktu widzenia fundamentalnej zasady demokratycznego państwa prawnego istotne jest zachowanie racjonalnej zależności pomiędzy wysokością tych kosztów, a czynnościami organów, za podjęcie których zostały naliczone. Wszystko powinno się odbywać w ramach i przy uwzględnieniu okoliczności konkretnego stanu faktycznego danej sprawy, co musi być weryfikowalne i poddawać się kontroli sądowej, a nie ma miejsca w rozpoznawanej sprawie. Końcowo, za nieuzasadniony uznać należy zarzut naruszenia art. 64 § 1 pkt 14 u.p.e.a., bowiem z akt sprawy wynika, że protokół z dnia 14 kwietnia 2017 r. o stanie majątkowym zobowiązanego został sporządzony w siedziby firmy przy udziale zobowiązanego – likwidatora Spółki pana P. W.pred (k. 72 i 72 verte akt administracyjnych). W tym stanie rzeczy Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku działając na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a i c w zw. z art. 135 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. z 2017 r. poz. 1369 ze zm.) uchylił zaskarżone postanowienie. O kosztach postępowania orzeczono na podstawie art. 200 wskazanej ustawy.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 16.07.2026. · Źródło