I OSK 3601/18
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2021-04-13
Skład orzekający: sędzia NSA Zygmunt Zgierski, sędzia NSA Czesława Nowak-Kolczyńska (spr.), sędzia del. WSA Arkadiusz Blewązka
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy nabywca spadku, który uzyskał prawa do spadku na podstawie umowy cywilnoprawnej, posiada legitymację procesową do wszczęcia postępowania administracyjnego w trybie § 5 rozporządzenia Ministra Rolnictwa i Reform Rolnych z dnia 1 marca 1945 r. w sprawie wykonania dekretu PKWN z 6 września 1944 r. o przeprowadzeniu reformy rolnej?Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że nabywca spadku, który uzyskał prawa do spadku na podstawie umowy cywilnoprawnej, posiada legitymację procesową do wszczęcia postępowania administracyjnego w trybie § 5 rozporządzenia. Sąd oparł się na przepisach Kodeksu cywilnego dotyczących zbycia spadku (art. 1051-1053 k.c.) oraz na art. 30 § 4 k.p.a., który stanowi o wstąpieniu następcy prawnego do postępowania administracyjnego. W ocenie NSA, nabywca spadku wstępuje w prawa i obowiązki spadkobiercy, w tym w prawo do żądania usunięcia wad prawnych przejęcia nieruchomości przez Skarb Państwa, co oznacza, że posiada interes prawny do bycia stroną postępowania.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła decyzji Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi umarzającej postępowanie w przedmiocie wydania decyzji na podstawie § 5 rozporządzenia Ministra Rolnictwa i Reform Rolnych z dnia 1 marca 1945 r. Organ uznał, że skarżący, jako nabywca praw spadkowych na podstawie umowy cywilnej, nie ma interesu prawnego do bycia stroną postępowania. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę, podzielając stanowisko organu. Skarżący kasacyjnie zarzucił naruszenie prawa materialnego i procesowego, kwestionując błędną wykładnię przepisów dotyczących strony postępowania i interesu prawnego.Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżony wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie oraz zaskarżoną decyzję Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi. Zasądził od Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi na rzecz skarżącego kwotę 1137 złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Zygmunt Zgierski sędzia NSA Czesława Nowak-Kolczyńska (spr.) sędzia del. WSA Arkadiusz Blewązka po rozpoznaniu w dniu 13 kwietnia 2021 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej [...] od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 11 maja 2018 r. sygn. akt I SA/Wa 1713/17 w sprawie ze skargi [...] na decyzję Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z dnia [...] sierpnia 2017 r., nr [...] w przedmiocie umorzenia postępowania administracyjnego 1. uchyla zaskarżony wyrok oraz zaskarżoną decyzję; 2. zasądza od Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi na rzecz [...] kwotę 1137 (słownie: tysiąc sto trzydzieści siedem) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z 11 maja 2018 r., działając na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2017 r. poz. 1369, ze zm., dalej: p.p.s.a.), oddalił skargę [...] na decyzję Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z dnia [...] sierpnia 2017 r. uchylającą decyzję Wojewody [...] z dnia [...] maja 2016 r. i umarzającą jako bezprzedmiotowe, postępowanie w przedmiocie wydania decyzji na podstawie § 5 rozporządzenia Ministra Rolnictwa i Reform Rolnych z dnia 1 marca 1945 r. w sprawie wykonania dekretu PKWN z 6 września 1944 r. o przeprowadzeniu reformy rolnej (Dz. U. z 1945 r. Nr 10, poz. 51, ze zm., dalej: rozporządzenie).
Powodem umorzenia postępowania przez organ odwoławczy było uznanie, iż skarżący - jako nabywca spadku po właścicielu przejętej na rzecz Skarbu Państwa nieruchomości - nie ma interesu prawnego, który pozwoliłby na przypisanie mu przymiotu strony postępowania o wydanie decyzji na podstawie § 5 rozporządzenia.
W ocenie Sądu I instancji stanowisko organu, co do zaistnienia w rozpatrywanej sprawie przesłanki umorzenia postępowania było prawidłowe. Z akt sprawy wynika, iż skarżący domagał się wszczęcia postępowania administracyjnego o wydanie decyzji na podstawie § 5 rozporządzenia wydanego w wykonaniu dekretu Polskiego Komitetu Wyzwolenia Narodowego z dnia 6 września 1944 r. o przeprowadzeniu reformy rolnej (Dz. U. z 1945 r. Nr 3 poz. 13 ze zm., dalej: dekret). Sąd podkreślił, że przepis ten stanowi podstawę żądania przez właścicieli nieruchomości lub ich spadkobierców ustalenia w formie decyzji administracyjnej, czy dana nieruchomość objęta była działaniem przepisów tego dekretu. Dopuszczalność orzekania przez właściwe organy administracji publicznej w drodze decyzji administracyjnej w opisanym wyżej zakresie służy zatem ochronie prawa własności właścicieli nieruchomości (ich spadkobierców), które przejęte zostały przez Państwo na podstawie dekretu o przeprowadzeniu reformy rolnej. W stanie faktycznym rozpoznawanej sprawy wszczęcia postępowania i wydania decyzji w trybie § 5 rozporządzenia nie domaga się dawny właściciel znacjonalizowanej nieruchomości lub jego spadkobierca, lecz osoba, która na podstawie umowy sprzedaży nabyła od spadkobiercy dawnego właściciela nieruchomości prawa spadkowe. Sąd podzielił stanowisko organu odwoławczego, iż umowa cywilna, mocą której spadkobierca dawnego właściciela nieruchomości sprzedał skarżącemu przysługujące mu udziały spadkowe, nie uprawnia go do występowania w postępowaniu o wydanie decyzji w trybie § 5 rozporządzenia. Jak podkreślił Sąd, zbycie statusu strony dla potrzeb postępowania administracyjnego nie jest możliwe, gdyż przysługujące stronie uprawnienie do występowania z wnioskiem o ocenę legalności orzeczenia administracyjnego należy do grupy praw i obowiązków o charakterze publicznoprawnym, które z uwagi na swój podmiotowy charakter nie mogą być przeniesione w drodze czynności cywilnoprawnej na inne podmioty. Sąd podkreślił, że w dacie zawarcia umowy sprzedaży z 7 listopada 2003 r. spadkobiercy dawnego właściciela znacjonalizowanej nieruchomości nie przysługiwało prawo własności, ponieważ prawo to zostało dawnemu właścicielowi odjęte w wyniku nacjonalizacji. W tej dacie spadkobiercom dawnego właściciela przysługiwało jedynie - wynikające ze spadkobrania - uprawnienie do złożenia wniosku o kontrolę legalności nacjonalizacji nieruchomości przejętej od ich poprzednika prawnego. Sukcesja ta wynika z powszechnie obowiązujących przepisów prawa materialnego (art. 922 i nast. kodeksu cywilnego) i z mocy wyraźnego brzmienia art. 30 § 4 k.p.a. jest skuteczna na gruncie prawa administracyjnego. Takiej skuteczności nie ma natomiast umowa cywilnoprawna, co wynika z tego, iż strony stosunku administracyjnego nie są równorzędnymi podmiotami. W konsekwencji, powołana umowa sprzedaży w dacie jej zawarcia mogłaby wywołać skutek jedynie w postaci przeniesienia uprawnień do udziału w postępowaniu administracyjnym o stwierdzenie, że dana nieruchomość podpada bądź nie podpada pod przepisy dekretu o reformie rolnej. Zdaniem Sądu, trafnie wywiódł organ odwoławczy, powołując się na przepisy prawa i orzecznictwo sądów administracyjnych, że nie jest to na gruncie prawa administracyjnego dopuszczalne. Skoro zatem przeniesienie roszczeń o stwierdzenie, że nieruchomość nie podpadała pod działanie dekretu o przeprowadzeniu reformy rolnej nie jest dopuszczalne, to zasadnym było umorzenie postępowania - w związku z brakiem istnienia przymiotu strony u skarżącego.
W skardze kasacyjnej wniesionej od powyższego wyroku, [...] reprezentowany przez radcę prawnego, podniósł następujące zarzuty:
I. na podstawie art. 174 pkt 1 p.p.s.a. naruszenie prawa materialnego, § 5 rozporządzenia Ministra Rolnictwa i Reform Rolnych z dnia 1 marca 1945 r. w sprawie wykonania dekretu PKWN z 6 września 1944 r. o przeprowadzeniu reformy rolnej w zw. z art. 2 ust. 1 lit. e dekretu i w zw. z art. 28 k.p.a. oraz w zw. z art. 30 § 4 k.p.a. poprzez błędną wykładnię i bezpodstawne uznanie, że Skarżący nie jest stroną postępowania dotyczącego stwierdzenia, czy przedmiotowa nieruchomość podpadała pod działanie dekretu,
II. na podstawie art. 174 pkt 2 p.p.s.a. naruszenie przepisów postępowania, mające istotny wpływ na wynik sprawy tj.:
1) art. 151 p.p.s.a. w zw. z art. 7, 77 § 1, 80, 107 § 3 k.p.a. poprzez jego nieuprawnione zastosowanie z powodu nieprawidłowego ustalenia stanu faktycznego i w konsewencji błędnego uznania, że Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi wydając decyzję z dnia [...] sierpnia 2017 r. nr [...] prawidłowo przeprowadził postępowanie wyjaśniające i dokonał właściwej oceny zgromadzonego materiału dowodego;
2) art. 141 § 4 p.p.s.a. poprzez nieustosunkowanie się w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku w sposób wyczerpujący do zarzutów podniesionych w skardze, a także zawarcie w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku stwierdzeń niezgodnych z rzeczywistym stanem prawnym.
W oparciu o powyższe zarzuty wniesiono o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości oraz rozpoznanie skargi, a w konsekwencji uchylenie w całości decyzji Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z dnia [...] sierpnia 2017 r. uchylającej decyzję organu I instancji i umarzającej postępowanie przed tym organem. Ewentualnie, uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie. Wniesiono również o rozpoznanie skargi kasacyjnej na rozprawie oraz zasądzenie kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych.
Uzasadniając zarzuty skargi kasacyjnej przywołano przepisy kodeksu cywilnego, wskazując na art. 1051 , 1052 § 1 i 1053 k.c. jako podstawę nabycia uprawnień przez nabywcę spadku w drodze umowy do złożenia wniosku o kontrolę legalności nacjonalizacji nieruchomości, wynikającej z § 5 rozporządzenia.
W odpowiedzi na skargę kasacyjną Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi wniósł i jej oddalenie.
Zarządzeniem z 1 lutego 2021 r. Przewodniczący Wydziału, powołując się na art. 15 zzs4 ust. 3 ustawy z dnia 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych (Dz. U. poz. 374, z późn. zm.), skierował sprawę na posiedzenie niejawne.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Na wstępie wyjaśnić należy, że Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznał sprawę niniejszą na posiedzeniu niejawnym na podstawie, art. 15zzs4 ust. 3 uCOVID-19, który to przepis pozwala przewodniczącemu zarządzić przeprowadzenie posiedzenia niejawnego, jeżeli uzna rozpoznanie sprawy za konieczne, a przeprowadzenie wymaganej przez ustawę rozprawy mogłoby wywołać nadmierne zagrożenie dla zdrowia osób w niej uczestniczących i nie można przeprowadzić jej na odległość z jednoczesnym bezpośrednim przekazem obrazu i dźwięku. Sąd uznał, że nie było podstaw do uwzględnienia wniosku zawartego w piśmie skarżącego kasacyjnie z 15 lutego 2021 r. o odwołanie posiedzenia niejawnego celem rozpoznanie skargi kasacyjnej na rozprawie. Uznał bowiem, iż zasady: jawności posiedzeń sądowych (art. 10 p.p.s.a.) i rozpoznawania spraw sądowoadministracyjnych na rozprawie (art. 90 § 1 p.p.s.a.) doznają wyjątku, gdy przewiduje to "przepis szczególny", a taką normę zawiera rozwiązanie przewidziane w art. 15zzs4 ust. 3 uCOVID-19. Prawo do publicznej rozprawy nie ma charakteru absolutnego i może podlegać ograniczeniu, w tym także ze względu na treść art. 31 ust. 3 Konstytucji RP, w którym jest mowa o ograniczeniach w zakresie korzystania z konstytucyjnych wolności i praw, gdy jest to unormowane w ustawie oraz tylko wtedy, gdy jest to konieczne w demokratycznym państwie m.in. dla ochrony zdrowia (zobacz też w: uchwała NSA z 22 lutego 2021 r., I OPS 1/20, dostępna w cbosa). Zaznaczyć przy tym należy, iż właściwie zachowane zostały prawa strony do rzetelnego procesu sądowego, rozumiane jako zachowanie prawa do przedstawienia swojego stanowiska w sprawie (gwarancja prawa do obrony). Albowiem, wskazanym uprzednio zarządzeniem Przewodniczącego Wydziału strony zostały powiadomione o skierowaniu sprawy na posiedzenie niejawne i miały możliwość zajęcia stanowiska w sprawie. Tym samym, zaistniały podstawy do rozpoznania niniejszej sprawy na posiedzeniu niejawnym.
Naczelny Sąd Administracyjny, stosownie do art. 183 § 1 p.p.s.a., rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc pod rozwagę z urzędu jedynie nieważność postępowania. W niniejszej sprawie nie stwierdzono żadnej z przesłanek nieważności wymienionych w art. 183 § 2 p.p.s.a., wobec czego rozpoznanie sprawy nastąpiło w granicach zgłoszonych podstaw i zarzutów skargi kasacyjnej.
Skarga kasacyjna została oparta na usprawiedliwionych podstawach.
Skarżacy kasacyjnie wskazując na naruszenie § 5 rozporządzenia Ministra Rolnictwa i Reform Rolnych z dnia 1 marca 1945 r. w sprawie wykonania dekretu Polskiego Komitetu Wyzwolenia Narodowego z dnia 6 września 1944 r. o przeprowadzeniu reformy rolnej (Dz.U., nr 10, poz. 51, powoływanego jako rozporządzenie) w zw. z art. 2 ust. 1 lit. e dekretu i w zw. z art. 28 k.p.a. oraz w zw. z art. 30 § 4 k.p.a zarzucił błędną wykładnię i bezpodstawne uznanie, że skarżący nie jest stroną postępowania dotyczącego stwierdzenia, czy przedmiotowa nieruchomość podpadała pod działanie dekretu.
Zasadniczą więc kwestią, która wymagała rozważenia w przedstawionej sprawie to kwestia podmiotu mogącego wszcząć postępowanie oparte o § 5 rozporządzenia Ministra Rolnictwa i Reform Rolnych z dnia 1 marca 1945 r. w sprawie wykonania dekretu PKWN z 6 września 1944 r. o przeprowadzeniu reformy rolnej. Przepis ten stanowi podstawę rozstrzygnięcia przez organ administracji publicznej, w przedmiocie objęcia danej nieruchomości przepisem art. 2 ust. 1 lit. e dekretu Polskiego Komitetu Wyzwolenia Narodowego z dnia 6 września 1944 r. o przeprowadzeniu reformy rolnej. W myśl ust. 1 § 5 ww. rozporządzenia, orzekanie w sprawach, czy dana nieruchomość podpada pod działanie przepisu art. 2 ust. (1) pkt e) dekretu należy w I instancji do kompetencji wojewódzkich urzędów ziemskich. W ust. 2 przyjęto zaś, że od decyzji wojewódzkiego urzędu ziemskiego służy stronom prawo odwołania za pośrednictwem tegoż urzędu w ciągu dni 7, licząc od dnia następnego po doręczeniu decyzji, do Ministra Rolnictwa i Reform Rolnych. Ustawodawca wyposażony w swobodę kształtowania prawa podmiotowego, nie zdecydował się wskazać podmiotów uprawnionych do zgłoszenia żądania ustalenia, czy dana nieruchomość podpadała pod działanie wskazanego przepisu dekretu. W tej sytuacji prawnej kwestię podmiotu uprawnionego należy rozważać w kontekście i w powiązaniu z dokonanym uprzednio wywłaszczeniem i jego skutkami.
W orzecznictwie Trybunału Konstytucyjnego, Sądu Najwyższego i Naczelnego Sądu Administracyjnego przyjmuje się, że dekret PKWN (uwzględniając także dekret z dnia 17 stycznia 1945 r.) dotyczył nieruchomości ziemskich o charakterze rolniczym i tylko te nieruchomości, jeśli spełniały inne jeszcze warunki określone w dekrecie, przeszły na własność Skarbu Państwa z dniem 13 września 1944 r. (por. uchwała składu siedmiu sędziów NSA z 10 stycznia 2011 r., I OPS 3/10, publ. ONSAiWSA 2011/2/23, s. 53-54). Przejście prawa własności na podstawie dekretu PKWN następowało z mocy prawa, bez konieczności wydania decyzji przez organ administracji publicznej. W doktrynie trafnie wskazywano, że nabycie nieruchomości ziemskich o charakterze rolniczym było nabyciem z mocy prawa o charakterze pierwotnym. Skarb Państwa uzyskiwał własność tych nieruchomości bez potrzeby jakiejś odrębnej czynności prawnej, w szczególności orzeczenia wojewody (przedtem wojewódzkiego urzędu ziemskiego). Należy przy tym mieć na uwadze, na co wskazał Naczelny Sąd Administracyjny w uzasadnieniu powołanej uchwały, że realizacja reformy rolnej była często dokonywana w sposób wadliwy, albowiem przejmowane nieruchomości niejednokrotnie nie spełniały z różnych względów kryteriów określonych w art. 2 ust. 1 lit. e dekretu PKWN. Przepis § 5 rozporządzenia wykonawczego miał z założenia służyć naprawieniu skutków takich nieprawidłowości.
Na tym tle pozostawała do rozważenia kwestia podmiotu uprawnionego do zwrócenia się o wydanie orzeczenia w trybie § 5 rozporządzenia, w sytuacji, gdy z uprawnienia tego nie skorzystał ówczesny właściciel przejętej nieruchomości, ani też jego spadkobierca, który dokonał zbycia całego spadku przekazując pełnię uprawnień osobie trzeciej. W tym kontekście celowym jest przeanalizowanie przepisów Kodeksu cywilnego obejmujących uprawnienie do zbycia spadku, a więc przywołanych przez autora skargi kasacyjnej przepisów art. 1051, 1052 § 1 i 1053 k.c. W myśl art. art. 1051 k.c. spadkobierca, który spadek przyjął, może spadek ten zbyć w całości lub w części. To samo dotyczy zbycia udziału spadkowego. Jak stanowi art. 1052 w § 1 k.c. umowa sprzedaży, zamiany, darowizny lub inna umowa zobowiązująca do zbycia spadku przenosi spadek na nabywcę, chyba że strony inaczej postanowiły. Zgodnie zaś z art. 1053 k.c. nabywca spadku wstępuje w prawa i obowiązki spadkobiercy. Nie sposób wykluczyć, by tak ustalona sukcesja uniwersalna następująca w prawie cywilnym nie mogła rodzić skutków prawnych w zakresie sukcesji określonych praw i obowiązków o charakterze administracyjnym. Sukcesję taką powinny regulować przepisy prawa publicznego. W doktrynie (Komentarz do art. 1053 k.c. red. Osajda 2020, wyd. 27/W. Borysiak) wskazuje się, że pogląd wskazany wyżej może budzić jednak w niektórych sytuacjach wątpliwości. Nie można bowiem zapominać, że nabywca spadku jest uprawniony nie tylko do wstąpienia do już toczącego się postępowania administracyjnego, ale może też samodzielnie zainicjować nowe postępowanie. Wątpliwości zaś pojawiają się w sytuacjach, w których ustawodawca przyznaje niektóre uprawnienia publicznoprawne (administracyjnoprawne) przez wzgląd na osobistą sytuację uprawnionego, gdyż mogą one mieć w danej sytuacji charakter quasi-zadośćuczynienia (np. roszczenia przyznawane osobom represjonowanym). Zarazem ustawodawca rozszerza możliwość ich dochodzenia w drodze wyjątku jedynie na osoby powiązane z takim uprawnionym więzami rodzinnymi. Stąd wątpliwości aksjologiczne mogą w niektórych sytuacjach budzić istnienie takiego uprawnienia po stronie nabywcy spadku, niepowiązanego w żaden sposób więzami rodzinnymi ze spadkodawcą, będącym osobą uprawnioną w rozumieniu wskazanych przepisów. Kwestia ta może być uznana za dyskusyjną i w zasadzie to rolą ustawodawcy powinno być - ze względów celowościowych - uregulowanie tej problematyki w sposób wyraźny w odniesieniu do każdego uprawnienia.
Tak jak to już wyżej podkreślono, w zakresie ujętej w § 5 rozporządzenia problematyki związanej z następstwami przejęcia nieruchomości przez Skarb Państwa, ustawodawca pominął kwestię określenia podmiotu mogącego zwrócić się o wydanie orzeczenia, czy dana nieruchomość podpada pod działanie przepisów dekretu o reformie rolnej, nie dokonał specyfikacji, a tym samym zawężenia kręgu podmiotów mogących wystąpić z takim wnioskiem. Zauważyć w tym zakresie trzeba, że na gruncie art. 1053 k.c. wstąpienie nabywcy w prawa i obowiązki zbywcy następuje w zakresie objętym umową. O ile co innego nie wynika z umowy, nabywca uzyskuje wszelkie korzyści i przejmuje wszelkie obciążenia związane z dziedziczeniem jako sukcesję uniwersalną. Nadto powszechnie przyjmuje się (patrz: System prawa cywilnego, tom IV Spadki, wydanie Polskiej Akademii Nauk 1986, s. 67), że spadkobierca w zasadzie wstępuje też poprzez spadkobranie w sytuacje prawne, w których znajdował się spadkodawca, w związku z sukcesywną realizacją elementów stanów faktycznych potrzebnych do wywołania określonego skutku prawnego. Na zasadzie sukcesji uniwersalnej, nabywca spadku uzyskuje wszelkie korzyści i przejmuje wszelkie ciężary wynikające z dziedziczenia przez zbywcę. Na uwagę zasługuje pogląd wyrażony przez Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z 27 kwietnia 2007 r., sygn. akt I OSK 844/06 (CBOSA) w odniesieniu do legitymacji nabywcy spadku do zwrotu wywłaszczonej nieruchomości. Sąd ten przyjął, że nabywcę spadku w zakresie wynikających z niego uprawnień należy w obrocie prawnym traktować jak spadkobiercę, a więc mającego legitymację do złożenia wniosku o zwrot nieruchomości. Doktryna podąża za tą myślą dopuszczając przeniesienie roszczenia przez spadkobiercę byłego właściciela, w drodze umowy o zbycie spadku. Podkreśla się, że nabywca spadku wstępuje wówczas w prawa i obowiązki spadkobiercy (por. Marian Wolanin (w:) J. Jaworski, A. Prusaczyk, A. Tułodziecki, M. Wolanin "Ustawa o gospodarce nieruchomościami. Komentarz", C.H. Beck 2011, s. 1052; wyrok NSA z dnia 27 kwietnia 2007 r., sygn. akt I OSK 844/06). Warunkiem tego następstwa prawnego w zakresie uprawnienia do zwrotu jest jednak przynależność roszczenia o zwrot do zbywanego spadku.
Przenosząc powyższe na grunt rozpoznawanej sprawy przyjąć należy, że z chwilą śmierci [...] na jego spadkobiercę przeszło też uprawnienie do żądania usunięcia wad prawnych przejęcia przez Skarb Państwa nieruchomości ziemskiej Nowe Miasto lit. [...], nr ks. hip. [...] w trybie dekretu o przeprowadzeniu reformy rolnej. Uprawnienie to zostało następnie przeniesione przez spadkobiercę na [...] w drodze umowy sprzedaży z dnia 7 listopada 2003 r. Rep. A nr [...], gdzie [...] cały należący do niego spadek po ojcu [...] sprzedał [...], który z kolei przekazał udział [...] części z tego spadku żonie [...] umową darowizny z dnia 17 lutego 2004 r., Rep. A nr [...].
Powyższe pozwala nabywcom praw do spadku na podejmowanie wszelkich czynności zmierzających do odzyskania i zachowania w całości nabytego spadku, w tym również do wszczynania służących temu postępowań sądowych i administracyjnych. Zaliczyć do nich należy także składanie wniosków w trybie § 5 rozporządzenia. Stąd, brak było podstaw do przyjęcia, że badane postępowanie administracyjne, w dniu wydania zaskarżonej decyzji, było bezprzedmiotowe z uwagi na brak wniosku uprawnionego podmiotu. Nie pozwalało zatem organowi odwoławczemu umorzyć postępowania pierwszej instancji. Nabywca spadku (udziału spadkowego) ma bowiem interes prawny, w rozumieniu art. 28 k.p.a. na gruncie § 5 ust. 1 rozporządzenia.
W konsekwencji nabywca spadku na gruncie art. 30 § 4 k.p.a. stał się następcą procesowym poprzedniej strony postępowania, a tym samym, w ujęciu procesowym uzyskał, pochodzący od spadkobiercy dawnego właściciela, interes prawny, o którym mowa w art. 28 k.p.a. Z punktu widzenia powyższych okoliczności zasadnym zatem jest podnoszony w ramach drugiej podstawy kasacyjnej, zarzut naruszenia art. 30 § 4 oraz art. 28 k.p.a. Przepis art. 30 § 4 k.p.a. stanowi, iż w sprawach dotyczących praw zbywalnych lub dziedzicznych w razie zbycia prawa lub śmierci strony w toku postępowania na miejsce dotychczasowej strony wstępują jej następcy prawni. Przepis ten pozwala na kontynuowanie i zakończenie wszczętego postępowania administracyjnego w sytuacji, gdy na skutek sprzedaży bądź dziedziczenia następuje zmiana podmiotu stosunku materialno-prawnego. Następstwo procesowe uregulowane powyższym przepisem jest konsekwencją następstwa prawnego w prawie materialnym i polega na wstąpieniu do postępowania innego podmiotu na miejsce podmiotu, który dotychczas był jego stroną. Oznacza zatem, że poprzednik ustępuje z postępowania, a następca wstępuje w jego sytuację procesową, tak jakby od początku był stroną postępowania. Ważne jest, aby zdarzenia prawne rodzące następstwo procesowe, tak succesio mortis causa, jak i succesio inter vivos, nastąpiły w toku postępowania, a zatem w określonym przedziale czasowym, pomiędzy rozpoczęciem, a zakończeniem konkretnego postępowania administracyjnego (vide: wyrok NSA z dnia 22 lutego 2000 r., sygn. akt I SA 310/99, Lex nr 55755). Przesłanka ta jest spełniona w niniejszej sprawie skoro [...] swoje uprawnienia do przedmiotu postępowania wywodzi z czynności prawnych mających miejsce po wszczęciu postępowania w niniejszej sprawie, które nastąpiło 22 kwietnia 1998 r., a umowa sprzedaży pomiędzy spadkobiercą dawnego właściciela i skarżącym kasacyjnie, miała miejsce w dniu 7 listopada 2003 r. W konsekwencji [...], na gruncie art. 30 § 4 k.p.a. stał się następcą procesowym poprzedniej strony postępowania, a tym samym, w ujęciu procesowym uzyskał, pochodzący od spadkobiercy dawnego właściciela, interes prawny, o którym mowa w art. 28 k.p.a. Zgodnie z art. 28 k.p.a., przymiot strony postępowania administracyjnego przysługuje wyłącznie temu, kto ma interes prawny. Następstwo procesowe jest w tej sytuacji skutkiem sukcesji cywilnoprawnej, a taka sukcesja wpływa na istnienie legitymacji do bycia stroną w postępowaniu administracyjnym. Wstąpienie to bowiem następuje z mocy prawa, zatem niezależnie od woli stron czy też organu.
W świetle powyższego stwierdzić należy, że Sąd I instancji dopuścił się uchybienia wskazanemu w podstawach skargi kasacyjnej prawu materialnemu i w efekcie błędnie przyjął, że wydane w sprawie decyzje odpowiadają prawu. W tej sytuacji zarzuty naruszenia przepisów postępowania musiały zostać uznane za zasadne, bowiem Sąd I instancji wadliwie wyrokując na podstawie art. 151 p.p.s.a. błędnie przyjął, iż nie doszło do naruszenia art. 7, 77 § 1, 80, 107 § 3 k.p.a.
Natomiast wadliwość motywacji Sądu I instancji w zakresie przeprowadzonego wywodu prawnego nie przekłada się na naruszenie dyspozycji art. 141 § 4 p.p.s.a. Bowiem, na podstawie art. 141 § 4 p.p.s.a. można kwestionować kompletność elementów uzasadnienia, a nie jego prawidłowość merytoryczną (vide: wyrok NSA z dnia 6 marca 2013 r., sygn. akt II GSK 2243/11, LEX nr 1296034).
Ponownie rozpoznając sprawę organ uwzględni wyrażoną powyżej ocenę prawną, mając na względzie, że nierozstrzygnięta pozostała, będąca przedmiotem niniejszego postępowania kwestia prawidłowości nabycia przez Skarb Państwa przedmiotowej nieruchomości w trybie art. 2 ust. 1 lit. e) dekretu.
Naczelny Sąd Administracyjny, uwzględniając powyższe, na podstawie art. 188 oraz art. 145 § 1 pkt 1 lit. a i c w zw. z art. 15zzs4 ust. 3 ustawy z dnia 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych, orzekł jak w sentencji.
O kosztach postępowania orzeczono na podstawie art. 203 pkt 1 w związku z art. 200 i art. 205 § 2 p.p.s.a.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło