II OSK 3381/18

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2021-11-10

Skład orzekający: Wojciech Mazur, Andrzej Wawrzyniak, Tomasz Stawecki

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy stalowa hala warsztatowa z zadaszeniem, wzniesiona bez pozwolenia na budowę, może być uznana za budynek w rozumieniu Prawa budowlanego, a w konsekwencji czy organ nadzoru budowlanego jest uprawniony do wydania nakazu rozbiórki na podstawie art. 48 Prawa budowlanego?
Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną, uznając, że stalowa hala warsztatowa, nawet jeśli posiada jedynie zadaszenie, a nie tradycyjny dach, może być uznana za budynek w rozumieniu Prawa budowlanego. Sąd podkreślił, że art. 48 Prawa budowlanego dotyczy rozbiórki obiektu budowlanego wybudowanego bez wymaganego pozwolenia, niezależnie od tego, czy jest to budynek, czy inny obiekt budowlany. Argumentacja oparta na słownikowej definicji dachu, skupiającej się na jego funkcjach ochronnych, została uznana za błędną logicznie i prawnie.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła nakazu rozbiórki samowolnie wzniesionej hali stalowej o wymiarach ok. 5,5-6,0 m x 12,0 m, która została wybudowana bez pozwolenia na budowę. Inwestorka kwestionowała kwalifikację obiektu jako budynku, argumentując, że nie posiada on dachu w rozumieniu Prawa budowlanego, a jedynie zadaszenie. Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę, a następnie Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną inwestorki.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Wojciech Mazur Sędziowie: sędzia NSA Andrzej Wawrzyniak sędzia del. WSA Tomasz Stawecki (spr.) po rozpoznaniu w dniu 10 listopada 2021 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej sprawy ze skargi kasacyjnej [...] od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie z dnia 22 maja 2018 r., sygn. akt II SA/Kr 321/18 w sprawie ze skargi [...] na decyzję [...] Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego w [...] z dnia [...] grudnia 2017 r. Nr [...] w przedmiocie nakazu rozbiórki oddala skargę kasacyjną Wyrokiem z 22 maja 2018 r., sygn. akt II SA/Kr 321/18, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie oddalił skargę [...] na decyzję [...] Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego w [...] nr [...] z [...] grudnia 2017 r., znak: [...], w przedmiocie nakazu rozbiórki. Powyższy wyrok zapadł w następującym stanie faktycznym i prawnym. Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego dla Powiatu [...] w [...] od 2013 r. prowadził postępowanie dotyczące legalności budowy budynku gospodarczego, tj. hali stalowej z wewnętrzną instalacją elektryczną, zlokalizowanego na działce nr ewid. [...] w miejscowości [...]. W efekcie przeprowadzonego z urzędu postępowania organ powiatowy decyzją nr [...] z [...] grudnia 2016 r., (znak: [...]), nałożył na [...] (dalej "inwestor" lub "skarżąca kasacyjnie"), właścicielkę działki nr ewid. [...], obowiązek wykonania rozbiórki całego budynku gospodarczego o kształcie (u podstawy) trapezu i wymiarach: dwóch boków – 5,5 m i 6,0 m oraz dwóch pozostałych boków – 12,0 m. Przedmiotowy budynek został wzniesiony w 2012 r. bez dokonania wcześniejszego zgłoszenia lub uzyskania pozwolenia na budowę. Mając na względzie wymiary obiektu budowlanego stwierdzono, że obiekt przekracza powierzchnią zabudowy 35 m2. Dlatego też na budowę obiektu należało uzyskać pozwolenie na budowę, czego inwestor nie uczynił. Dodatkowo, organ powiatowy stwierdził, że z uwagi na szerokość elewacji frontowej, wysokość, geometrię dachu oraz kolor elewacji, przedmiotowy budynek gospodarczy jest niezgodny z ustaleniami decyzji Burmistrza Gminy [...] nr [...] z [...] października 2014 r. o warunkach zabudowy, co włącznie z faktem samowoli powoduje niespełnienie warunków legalizacji obiektu budowlanego, a przez to konieczność wydania decyzji o rozbiórce obiektu. Po rozpatrzeniu odwołania inwestora, [...] Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego w [...] decyzją nr [...] z [...] grudnia 2017 r. utrzymał w mocy ww. decyzję organu powiatowego. Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego podkreślił, że inwestor mógł przedłożyć projekt budowlany uwzględniający warunki zawarte w ww. decyzji Burmistrza Gminy [...] i dotyczące przedmiotowego budynku gospodarczego. Do chwili wydania decyzji przez organ odwoławczy [...] nie przedłożyła jednak wymaganych dokumentów. [...] Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego wskazał zatem, że poprzez to strona utraciła prawo do legalizacji samowoli budowlanej i w efekcie sprawa zostaje załatwiona przez wydanie decyzji o nakazie rozbiórki. Podkreślono, że organ nadzoru budowlanego nie dysponuje swobodą co do odmiennego trybu postępowania, gdyż konstrukcja normy wynikającej z art. 48 ust. 1 i ust. 4 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane (tekst jedn. Dz. U. z 2017 r., poz. 1332 ze zm.; dalej: "u.p.b.") nie przyznaje mu swobodnego uznania, ani też możliwości odmiennego rozstrzygnięcia sprawy. Dlatego też zdaniem organu odwoławczego, organ I instancji prawidłowo, zgodnie z art. 48 ust. 1 i ust. 4 u.p.b., wydał nakaz rozbiórki przedmiotowego obiektu. W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie [...] kwestionowała kwalifikację obiektu jako budynku, z uwagi na brak dachu, który jest definicyjną cechą budynku w rozumieniu art. 3 pkt 2 u.p.b. Skarżąca domagała się więc uchylenia zaskarżonej decyzji oraz poprzedzającej ją decyzji organu I instancji, ewentualnie umorzenia postępowania w przedmiotowej sprawie. Skarżąca wniosła też o zasądzenie kosztów postępowania. Sąd I instancji wyrokiem z 22 maja 2018 r. oddalił skargę inwestora. Sąd stwierdził, że wbrew twierdzeniom inwestora decyzje konieczne dla legalności obiektu nie zostały wydane. Zdaniem Sądu I instancji, organy nadzoru budowlanego właściwe w sprawie nie miały również podstaw do potwierdzenia stanowiska inwestora o braku dachu zwieńczającego przedmiotowy obiekt gospodarczy. Przeciwnie, zgromadzone w aktach sprawy dokumenty potwierdzają zadaszenie spornego budynku gospodarczego. Argumentacja skargi nawiązuje do kilku wybranych sposobów rozumienia pojęcia dach, przy czym inwestor pomija, że wybrane przez nią potoczne rozumienie dachu rozmija się ze znaczeniem takiego słowa przyjętym przez prawo ze względu na rzeczywiste funkcje i charakter budynku, którego dotyczy kontrolowane postępowanie. Przedmiotowy budynek typu hala jest wykorzystywany dla potrzeb warsztatu samochodowego (wymiana opon). Sąd I instancji stwierdził, że w aktach sprawy znajduje się wyraźna dokumentacja zdjęciowa (k. 20- k. 10 akt adm. organu I instancji, teczka oznaczona 159/12), z której wynika, że wygląd i konstrukcja "spornego" dachu jest spójna z pozostałymi częściami budynku hali warsztatowej. Nie można zatem twierdzić, jak czyni to inwestor, że istniejące zadaszenie stanowi jedynie rozwiązanie przejściowe, a nie trwały dach budynku. W ocenie Sądu I instancji, obiekt gospodarczy będący przedmiotem postępowania spełnia przesłanki wskazane w art. 3 pkt 2 u.p.b., a zatem powinien być uznany za budynek z wszystkimi tego konsekwencjami. W rezultacie Sąd I instancji uznał, że nie jest uzasadniony zarzut podnoszony przez stronę skarżącą, według której decyzja organu wojewódzkiego została wydana z rażącym naruszeniem prawa, w szczególności art. 3 pkt 2 u.p.b. Sąd wskazał również, że brak pozwolenia na budowę przedmiotowego obiektu obligował organ I instancji do prowadzenia postępowania w trybie art. 48 u.p.b. i analizy przesłanki zawartej w art. 48 ust. 2 u.p.b., będącej podstawą do wdrożenia procedury legalizacyjnej. Dlatego też, w ocenie Sądu I instancji, powiatowy organ nadzoru budowlanego zgodnie z prawem wydał w dniu 26 kwietnia 2013 r. postanowienie, którym wstrzymał przedmiotowe roboty budowlane oraz zobowiązał [...] do przedłożenia dokumentów, mających umożliwić doprowadzenie obiektu do stanu zgodności z prawem. Z tego względu niezłożenie wymaganego projektu budowlanego zamiennego oraz odpowiednich zaświadczeń uniemożliwiało kontynuację postępowania legalizacyjnego. Nieunikniona była więc decyzja o rozbiórce obiektu. W ocenie Sądu I instancji, powiatowy organ nadzoru budowlanego zgodnie z prawem uznał, że przedmiotowy budynek gospodarczy jest niezgodny z ustaleniami decyzji o warunkach zabudowy uzyskanej przez inwestora. Skargę kasacyjną od ww. wyroku wniosła [...], zaskarżając wyrok w całości i zarzucając mu rażące naruszenie art. 3 pkt 2 u.p.b., polegające na "niezastosowaniu przedmiotowej normy i [w związku z tym] utrzymanie w mocy zaskarżonej decyzji Powiatowego Inspektoratu Nadzoru Budowlanego dla powiatu [...] w [...] z dnia [...] grudnia 2016 roku numer [...], [...] na mocy której nakazano rozbiórkę przedmiotowego budynku, pomimo tego, że budynek położony na nieruchomości o numerze [...] nie posiada dachu w rozumieniu prawa budowlanego, a tym samym nie podlega przepisom ustawy z dnia 7 lipca 1994 roku Prawo budowlane (Dz. U. z 2017 roku, poz. 1332, 1529, z 2018 r., poz. 12)". Skarżąca kasacyjnie wniosła o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i zasądzenie kosztów postępowania według norm przepisanych. Jednocześnie wniesiono o przeprowadzenie rozprawy. W uzasadnieniu skargi kasacyjnej podniesiono, że zarówno organy administracyjne, jak i Sąd I instancji, dokonały swoich ustaleń w oparciu o wizję lokalną przeprowadzoną w dniu 20 marca 2013 r., podczas której nie udostępniono obiektu, gdyż właścicielka nie była obecna podczas oględzin. Dlatego też organ I instancji poprzestał na ustaleniach dokonanych z zewnątrz, które zapisano w protokole oględzin. Nie ma więc wątpliwości, że organ I instancji nie widział obiektu od wewnątrz, nie widział więc samej konstrukcji dachu. Wizja lokalna odbyła się później, niż miał miejsce protokół kontroli z dnia 11 grudnia 2012 r., podczas której obecny był syn właścicielki nieruchomości, [...]. Zdaniem skarżącej kasacyjnie przepisy ustawy Prawo budowlane nie definiują pojęcia "dachu". Jeżeli zatem brak jest odesłań systemowych do przepisów danej ustawy, bądź innych ustaw, a tym bardziej, jeśli brak jest definicji legalnych, jak w przedmiotowej sprawie, to na gruncie prawa polskiego, powinno się przyjmować potoczne, powszechnie przyjmowane znaczenie słów w języku polskim. Z funkcjonalnego punktu widzenia dach zabezpiecza przed negatywnym wpływem warunków atmosferycznych, które w Polsce bywają surowe, jak również przed utratą ciepła. Zgodnie z definicja zawartą w słowniku Języka Polskiego (Wydawnictwo Naukowe PWN Warszawa 2007, str. 297) dach to część budowli lub pojazdu osłaniającą je od góry, chroniąca wnętrze przed deszczem, słońcem itp. Z kolei według Encyklopedii PWN "dach" to część budynku ograniczająca go od góry, zabezpieczająca przed opadami atmosferycznymi oraz stratami ciepła; składa się z konstrukcji nośnej oraz pokrycia (Nowa Encyklopedia powszechna PWN, Tom 2 ). Dach powinien zatem osłaniać, chronić. Należy przyjąć, że jeśli nie jest w stanie pełnić tych funkcji, które są jego głównym zadaniem, to nie możemy mówić o dachu w znaczeniu funkcjonalnym. Nie ma wątpliwości, że przedmiotowy budynek posiada zadaszenie, ale w swojej konstrukcji nie posiada żadnych elementów zabezpieczających budynek przed utratą ciepła. Tym samym przedmiotowe zadaszenie nie spełnia funkcji ocieplającej, a zatem w niniejszym przypadku, zdaniem skarżącej kasacyjnie, nie ma mowy o dachu w znaczeniu funkcjonalnym. W konsekwencji obiekt zlokalizowany na działce nr ewid. [...] w [...] nie mógł być uznany za budynek. W świetle wskazanych okoliczności skarżąca kasacyjnie uważa złożoną skargę za uzasadnioną. Naczelny Sąd Administracyjny zważył co następuje: Na wstępie należy wskazać, że Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznał skargę kasacyjną na posiedzeniu niejawnym na podstawie art. 15zzs4 ust. 3 ustawy z dnia 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych (Dz. U. z 2020 r., poz. 1842 ze zm.). Przeprowadzenie wymaganej przez ustawę rozprawy – wobec intensyfikacji rozwoju epidemii - mogłoby bowiem wywołać nadmierne zagrożenie dla zdrowia osób w niej uczestniczących, a nie można jej było przeprowadzić na odległość z jednoczesnym bezpośrednim przekazem obrazu i dźwięku. Zgodnie z art. 183 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2019 r., poz. 2325 ze zm.; dalej zwanej "p.p.s.a.") Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze wszakże z urzędu pod uwagę nieważność postępowania. W niniejszej sprawie nie występują jednak, enumeratywnie wyliczone w art. 183 § 2 p.p.s.a., przesłanki nieważności postępowania sądowoadministracyjnego. Z tego względu, przy rozpoznaniu sprawy, Naczelny Sąd Administracyjny związany był granicami skargi kasacyjnej. Związanie Naczelnego Sądu Administracyjnego granicami skargi kasacyjnej polega na tym, że jest on władny badać naruszenie jedynie tych przepisów, które zostały wyraźnie wskazane przez stronę skarżącą. Ze względu na ograniczenia wynikające ze wskazanych regulacji prawnych, Naczelny Sąd Administracyjny nie może we własnym zakresie konkretyzować zarzutów skargi kasacyjnej, uściślać ich, ani w inny sposób korygować (patrz: wyrok NSA z dnia 27 października 2021 r., sygn. akt II OSK 3725/18). Rozpoznając skargę kasacyjną wniesioną w tej sprawie w tak zakreślonych granicach należało stwierdzić, że nie została ona oparta na usprawiedliwionych podstawach. Skarga kasacyjna podlega zatem oddaleniu, ponieważ zaskarżony wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie z dnia 22 maja 2018 r. odpowiada prawu. Wyjaśniając na wstępie stanowisko Sądu kasacyjnego należy podkreślić, że Sąd I instancji nie mógł naruszyć art. 3 pkt 2 u.p.b., gdyż Sąd nie stosował tego przepisu, a jedynie poddał analizie zastosowanie go przez organy nadzoru budowlanego właściwe w sprawie. Dlatego też kontrolą Sądu kasacyjnego może być objęta jedynie analiza powołanego przepisu prawa materialnego dokonana przez Sąd I instancji w związku ze stosowaniem art. 145 § 1 pkt 1 lit. a p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny stwierdził również, że zarzut naruszenia prawa materialnego, tj. art. 3 pkt 2 u.p.b. nie zasługuje na uwzględnienie, ponieważ w okolicznościach faktycznych rozpatrywanej sprawy zarzut ten należało uznać nie tylko za błędnie sformułowany, ale i za całkowicie bezpodstawny. W pierwszej kolejności trzeba podkreślić, że dokonując oględzin przedmiotowej hali magazynowej powiatowy organ nadzoru budowlanego stwierdził szczelne zwieńczenie budynku hali mające konstrukcję kratownicową i pokryte papą. W opinii organu I instancji potwierdzonej następnie przez organ odwoławczy (organ stopnia wojewódzkiego) nie można było więc twierdzić, że znajdujący się na posesji o nr ewid. [...] budynek w rzucie w kształcie trapezu o wymiarach: postawy: 5,5 - 6,0 m x 12,0 m, nie posiada dachu W aktach sprawy znajduje się m.in. protokół kontroli z dnia 11 grudnia 2012 r., przeprowadzonej zgodnie z prawem, podczas której obecny był syn właścicielki działki [...]. Z jego treści wynika, że na posesji nr [...] przy ul. [...] w [...] znajduje się obiekt budowlany - hala pełniąca funkcję warsztatu samochodowego (wymiana opon). W protokole tym jest napisane, że "Obiekt posiada stalowe słupy w narożnikach. Ściany częściowo murowane, od połowy okna. Dach dwuspadowy, orynnowany. Obiekt znajduje się w granicy działki". Protokół jest podpisany przez [...], który nie kwestionuje ustaleń ww. protokołu w przedmiocie istnienia dachu. W aktach znajduje się także zdjęcie datowane na dzień 11.12.2112 r. dołączone do protokołu kontroli wskazujące wyraźnie od wewnątrz hali, że dach ma poszycie i więźbę (k. 19 akt administracyjnych organu I instancji). Ze zdjęć zewnętrznych wynika, że dach jest – przynajmniej częściowo - kryty papą. Ustalenia te są odpowiednio spójne z protokołem oględzin z 20 marca 2013 r. oraz dołączoną do niego dokumentacją fotograficzną spornego obiektu i szkicem sytuacyjnym, o których to oględzinach skarżąca była prawidłowo poinformowana (k. 67-57 akt administracyjnych organu I instancji oznaczonych 166/12). Konfrontując ustalenia organów administracji ze stanowiskiem wyrażonym w skardze kasacyjnej należy podkreślić, że zarzut naruszenia art. 3 pkt 2 u.p.b. został oparty na przekonaniu skarżącej kasacyjnie o błędnym zastosowaniu prawa przez organy nadzoru budowlanego. Polegało to na przyjęciu, że hala warsztatowa o konstrukcji stalowej zlokalizowana na działce nr ewid. [...] stanowi budynek, a nie inny rodzaj obiektu budowlanego. Dlatego też zdaniem skarżącej kasacyjnie rażącym błędem zastosowania prawa było wydanie decyzji organu I instancji na podstawie art. 48 ust. 1 i ust. 4 u.p.b. W przekonaniu skarżącej kasacyjnie przepisy te mogą być zastosowane wyłącznie do budynków, a nie innych obiektów. Z tego względu tak silny nacisk w skardze kasacyjnej położono na definicję legalną budynku jako obiektu budowlanego, którego częścią konstrukcyjną jest m.in. dach. Jeśli udałoby się przekonać sąd kasacyjny, że istniejące i stwierdzone przez organy administracji zwieńczenie obiektu budowlanego nie jest dachem, a tylko "zadaszeniem", to błędne zastosowanie art. 48 u.p.b. byłoby udowodnione. Pełnomocnik skarżącej kasacyjnie stwierdził zatem, że skoro przepisy ustawy Prawo budowlane nie zawierają definicji legalnej słowa "dach", to należy sięgnąć po zwykłe znaczenie tego słowa i wskazać taką cechę dachu, która nie występuje w przypadku przedmiotowej hali warsztatowej. W skardze kasacyjnej twierdzi się zatem, że definicje słowa "dach" prezentowane w popularnych słownikach języka polskiego przesądzają, że cechą konstytutywną dachu jest jego funkcja polegająca na osłanianiu wnętrza obiektu budowlanego przed opadami atmosferycznymi i zatrzymywaniu ciepła wewnątrz obiektu. Przedstawione rozumienie pojęcia "dach" nazwane jest "znaczeniem funkcjonalnym". Ma ono uzasadniać odróżnienie dachu we wskazanym wyżej znaczeniu od "zadaszenia", które nie jest dachem, choć również w pewnym zakresie osłania wnętrze obiektu od góry. W opinii Naczelnego Sądu Administracyjnego przedstawiona interpretacja art. 48 ust.1 u.p.b. w związku z art. 3 pkt 2 u.p.b. jest całkowicie błędna zarówno ze względów prawnych, jak i logicznych. Przede wszystkim prawny błąd pełnomocnika skarżącej kasacyjnie polega na założeniu, że art. 48 ust. 1 u.p.b. odnosi się do budynków, a nie innych obiektów budowlanych. Tymczasem przepis ten stanowi, że "organ nadzoru budowlanego nakazuje, z zastrzeżeniem ust. 2, w drodze decyzji, rozbiórkę obiektu budowlanego lub jego części będącego w budowie albo wybudowanego bez wymaganego pozwolenia na budowę, albo bez wymaganego zgłoszenia dotyczącego budowy (...). Art. 48 ust. 1 u.p.b. ma zatem zastosowanie do każdej konstrukcji podlegającej wykonanej bez spełnienia ustawowego warunku legalności, chyba że inne przepisy (np. art. 49b lub 51 u.p.b.) odrębnie kwalifikują dany obiekt lub wykonane roboty budowlane. Ze względu na brzmienie art. 48 ust. 1 u.p.b. w rozpatrywanej sprawie rodzaj zwieńczenia hali warsztatowej nie miałby istotnego znaczenia. Niewątpliwie taka konstrukcja, z jaką mamy do czynienia na działce nr ewid. [...] jest obiektem budowlanym. Jednocześnie organy nadzoru budowlanego stwierdziły, że wykonanie przedmiotowej hali wymagało pozwolenia na budowę, zatem w sytuacji niespełnienia warunku prowadzenia robót budowlanych i następnie niemożliwości legalizacji obiektu organy miały obowiązek nakazać rozbiórkę obiektu. Sąd I instancji w pełni podzielił stanowisko wyrażone w zaskarżonej decyzji organu wojewódzkiego, a zatem i jego rozstrzygnięcie należało uznać za nienaruszające prawa. Należy przy tym zauważyć, że ze skargi kasacyjnej nie wynika dostatecznie jasno, czy zamiarem strony było wykazanie, że niedopuszczalna jest rozbiórka hali warsztatowej, czy też obiekt ten nie wymagał w ogóle pozwolenia na budowę, co uniemożliwiałoby organom administracji zastosowanie przepisów o rozbiórce samowolnie zrealizowanego obiektu budowlanego. Skarżąca kasacyjnie nie wskazała wszakże jak należałoby zakwalifikować stalową halę warsztatową, aby w ten sposób podważyć zarówno rozstrzygnięcia organów nadzoru budowlanego, jak i zaskarżony wyrok Sądu I instancji. W świetle przedstawionych przepisów argumentacja odnosząca się do różnicy między dachem i zadaszeniem jest całkowicie nietrafna. Należy zatem podkreślić, że różnica ta nie ma istotnego znaczenia na gruncie art. 48 ust. 1, ani ewentualnie art. 49b ust. 1 u.p.b. Argument z definicji słownikowych słowa "dach" jest również błędny logicznie. Rzeczywiście, w ustawie z 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane nie zawarto definicji legalnej terminu "dach". W takim przypadku uprawnione jest sięganie po zwykłe znaczenia tego słowa, w tym również znaczenia opisane w słownikach języka polskiego. Myli się wszakże pełnomocnik skarżącej kasacyjnie, że ochrona przed opadami atmosferycznymi i utrzymanie ciepła w obiekcie budowlanym jest cechą konstytutywną każdego dachu, czyli cechą konieczną dla ustalenia natury takiej konstrukcji. Należy przyjąć, że z punktu widzenia nauk o języku funkcje ochronne dachu mogłyby być uznane co najwyżej za cechy konsekutywne dachu, czyli będące następstwem cech konstytutywnych. Ochrona wnętrza wzniesionego obiektu przed opadami atmosferycznymi i utrzymanie ciepła wewnątrz obiektu są to tylko skutki, tj. konsekwencje takiego rozwiązania technicznego, a nie cechy przesądzające o tożsamości konstrukcji. Można sobie bowiem łatwo wyobrazić dachy obiektów, które chronią pewną zamkniętą przestrzeń przed słońcem, a nie przed opadami, jak również dachy, które na przykład w przypadku budynków chłodni mają za zadanie niedopuszczenie ciepła do wnętrza budynku. Nie można jednak twierdzić, że należałoby nadać im inną nazwę i stosować do nich odmienne przepisy prawa. Funkcje dachu mogą być bowiem znacznie bardziej różnorodne niż przedstawia to pełnomocnik skarżącej kasacyjnie. Błąd logiczny pełnomocnika skarżącej kasacyjnie polega na tym, że nie wziął on pod uwagę zjawiska tak zwanej otwartości struktury języka, którym się posługujemy. Już w połowie XX w. stwierdzono, że ogromna większość słów języka powszechnego (naturalnego) zawiera tzw. jądro semantyczne, w którym mieszczą się przypadki niewątpliwie objęte znaczeniem danego słowa (np. budynek mieszkalny jako dom itp.). Równocześnie napotykamy wszakże na tzw. sferę cienia semantycznego, która obejmuje sytuacje budzące wątpliwości, czy rzeczywiście mieszczą się one w zakresie znaczenia określonego słowa, np. czy wózek dziecięcy jest pojazdem lub czy domek na drzewie jest domem (patrz: postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 27 lutego 2009 r., sygn. akt II CNP 119/08, LEX nr 494015 oraz wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 31 sierpnia 2017 r., sygn. akt VII SA/Wa 2457/16, LEX nr 2373535). W takim kontekście uporczywe twierdzenie, że stalowa hala warsztatowa z lekkim zadaszeniem nie jest budynkiem, a może nawet obiektem budowlanym, nie może zasługiwać na uwzględnienie. Błędy logiczne pełnomocnika skarżącej kasacyjnie doprowadziły go zatem do sformułowania całkowicie nietrafnego argumentu, który w związku z tym nie mógł być wzięty pod uwagę. W świetle przedstawionych rozważań argumentacja zawarta w skardze jest błędna prawniczo i również błędna logicznie. Mając na względzie powyższe rozważania, Naczelny Sąd Administracyjny działając na podstawie art. 184 p.p.s.a. orzekł jak w sentencji.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło