I SA/Gl 105/18
WyrokWSA w Gliwicach2018-06-04
Skład orzekający: Anna Tyszkiewicz-Ziętek, Dorota Kozłowska, Bożena Pindel
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy organ egzekucyjny prawidłowo określił wysokość kosztów egzekucyjnych, stosując stawki procentowe i maksymalne limity oparte na analogii do egzekucji z nieruchomości, w sytuacji braku ustawowych regulacji dotyczących maksymalnych limitów opłat za zajęcie wierzytelności i opłaty manipulacyjnej, po wyroku Trybunału Konstytucyjnego stwierdzającym niezgodność przepisów z Konstytucją w tym zakresie?Ratio decidendi
Sąd uznał, że organ odwoławczy prawidłowo określił wysokość kosztów egzekucyjnych, stosując stawki procentowe i analogiczne limity do egzekucji z nieruchomości, mimo braku ustawowych regulacji dotyczących maksymalnych limitów opłat za zajęcie wierzytelności i opłaty manipulacyjnej. Sąd podkreślił, że wyrok Trybunału Konstytucyjnego nie uchylił przepisów, a jedynie wskazał na potrzebę interwencji ustawodawcy w celu określenia maksymalnych limitów, dopuszczając jednocześnie stosowanie stawek procentowych w granicach rozsądku i proporcjonalności.Stan faktyczny
Burmistrz Miasta R. złożył skargę na postanowienie Dyrektora Izby Administracji Skarbowej w Katowicach, które uchyliło postanowienie Naczelnika Urzędu Skarbowego w S. w części dotyczącej określenia kosztów egzekucyjnych i orzekło o ich nowej wysokości. Skarżący zarzucił organom naruszenie przepisów ustawy o postępowaniu egzekucyjnym w administracji poprzez błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie przepisów dotyczących kosztów egzekucyjnych, w szczególności w kontekście wyroku Trybunału Konstytucyjnego o sygn. akt SK 31/14. Spór dotyczył prawidłowości naliczenia 5% opłaty za pobranie pieniędzy i zajęcie wierzytelności oraz 1% opłaty manipulacyjnej.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Anna Tyszkiewicz-Ziętek, Sędziowie WSA Dorota Kozłowska (spr.), Bożena Pindel, Protokolant st. sekr. sąd. Marta Lewicka, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 4 czerwca 2018 r. sprawy ze skargi Burmistrza Miasta R. na postanowienie Dyrektora Izby Administracji Skarbowej w Katowicach z dnia [...] nr [...] w przedmiocie kosztów egzekucyjnych oddala skargę.
Dyrektor Izby Administracji Skarbowej w Katowicach (dalej: organ odwoławczy, organ nadzoru) postanowieniem z dnia [...] nr [...], na podstawie art. 138 § 1 pkt 2 w zw. z art. 144 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (t.j. Dz.U. z 2017 r. poz. 1257, dalej: K.p.a.) oraz art. 17 § 1, art. 18, art. 23 § 1, § 4 pkt 1 i art. 64c § 7 ustawy z dnia 17 czerwca 1966 r. o postępowaniu egzekucyjnym w administracji (t.j. Dz.U. z 2017 r. poz. 1201, dalej: u.p.e.a. ustawa egzekucyjna), mając na uwadze art. 2 Konstytucji w zw. z art. 64 ust. 1 i art. 84 Konstytucji RP, po rozpoznaniu zażalenia Burmistrza Miasta R. (dalej: wierzyciel, skarżący), uchylił postanowienie Naczelnika Pierwszego [...] Urzędu Skarbowego w S. (dalej: organ pierwszej instancji, organ egzekucyjny) z dnia [...] nr [...], w części dotyczącej określenia kosztów egzekucyjnych w łącznej wysokości [...] zł, i orzekł o określeniu kosztów egzekucyjnych do tytułów wykonawczych wystawionych przez Burmistrza Miasta R. o numerach od [...] do [...] w łącznej wysokości [...] zł, oraz utrzymał w mocy zaskarżone postanowienie w części dotyczącej obciążenia wierzyciela kosztami egzekucyjnymi do tytułów wykonawczych od [...] do [...] w kwocie [...] zł.
Przedmiotowe postanowienie zostało wydane w następującym stanie faktycznym i prawnym.
W dniu [...] organ pierwszej instancji wystawił tytuły wykonawcze o numerach od [...] do [...] obejmujące zaległości z tytułu podatku od nieruchomości za okres od stycznia 2004 r. do grudnia 2004 r. wobec A S.A. z siedzibą w K., której następcą prawnym jest B S.A. w B. (dalej: dłużnik, Spółka), na podstawie decyzji z dnia [...] nr [...], której postanowieniem z dnia [...] nr [...] nadano rygor natychmiastowej wykonalności. Tytuły wykonawcze zostały przekazane celem ich realizacji do organu pierwszej instancji.
Należność została wyegzekwowana przez poborcę podatkowego, a ponadto Spółka dokonała wpłat na poczet zaległości z tytułu niezapłaconego podatku od nieruchomości.
Organ egzekucyjny postanowieniem z dnia [...] nr [...] określił koszty egzekucyjne w kwocie [...] i obciążył kosztami egzekucyjnymi wierzyciela, w łącznej wysokości [...] zł.
Wierzyciel złożył zażalenie na powyższe postanowienie, w którym zarzucił naruszenie:
1. art. 64 § 1 pkt 1 u.p.e.a., poprzez jego błędną wykładnię i w konsekwencji pobranie 5% kwoty pobranej należności z tytułu pobrania pieniędzy, w sytuacji gdy organ egzekucyjny winien był wskazać realny nakład pracy organu oraz jego pracowników, i w oparciu o faktycznie podjęte czynności dokonać pobrania, a następnie określić koszty egzekucyjne, brak takiego działania powoduje nieuwzględnienie wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 28 czerwca 2016 r. o sygn. akt SK 31/14;
2. art. 64 § 1 pkt 4 u.p.e.a., poprzez jego błędną wykładnię i w konsekwencji pobranie 5% kwoty wyegzekwowanej należności z tytułu zajęcia wierzytelności, w sytuacji gdy organ egzekucyjny winien był wskazać realny nakład pracy organu oraz jego pracowników, i w oparciu o faktycznie podjęte czynności dokonać pobrania, a następnie określić koszty egzekucyjne, brak takiego działania powoduje nieuwzględnienie wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 28 czerwca 2016 r. o sygn. akt SK 31/14;
3. art. 64 § 6 u.p.e.a., poprzez jego błędną wykładnię i w konsekwencji pobranie 1% kwoty wyegzekwowanej z tytułu zwrotu wydatków za wszystkie czynności manipulacyjne związane ze stosowaniem środków egzekucyjnych, w sytuacji gdy organ egzekucyjny winien był wskazać realny nakład pracy organu oraz jego pracowników, i w oparciu o faktycznie podjęte czynności dokonać pobrania, a następnie określić koszty egzekucyjne, brak takiego działania powoduje nieuwzględnienie wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 28 czerwca 2016 r. o sygn. akt SK 31/14;
4. art. 64 § 1 pkt 6 u.p.e.a., poprzez jego niewłaściwe zastosowanie i w konsekwencji naliczenie wysokości kosztów egzekucyjnych w oparciu o przepis dotyczący kosztów za zajęcie nieruchomości, biorąc pod uwagę jedynie oględne przedstawienie kwot z całkowitym pominięciem, przy określaniu kosztów egzekucyjnych kwestii realnego nakładu pracy pracowników organu egzekucyjnego, a pominięto przy tym kwestię , iż w niniejszej sprawie nie dokonano zajęcia nieruchomości.
Organ odwoławczy w pierwszej kolejności rozstrzygnął, że koszty egzekucyjne w rozpoznawanej sprawie ponosi wierzyciel. Zgodnie bowiem z art. 64c § 4 u.p.e.a., wierzyciel pokrywa koszty postępowania egzekucyjnego, jeżeli nie mogą być one ściągnięte od zobowiązanego (zarówno z powodów faktycznych jak i prawnych).
Organ odwoławczy wskazał, że podstawą prawną wystawienia przez wierzyciela tytułów wykonawczych o numerach od [...] do [...] była decyzja z dnia [...], nr [...], która została uchylona przez Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Katowicach decyzją z dnia [...], nr [...]. Zatem koszty egzekucyjne powstałe w prawidłowo wszczętym i prowadzonym postępowaniu egzekucyjnym, obowiązany jest zapłacić wierzyciel, gdyż to on ponosi ryzyko wszczęcia postępowania egzekucyjnego, a następnie prowadzenia egzekucji na podstawie tytułów wykonawczych, wystawionych na podstawie nieostatecznej decyzji, uchylonej przez organ odwoławczy.
Dalej organ odwoławczy odnosząc się do wyroku Trybunału Konstytucyjnego o sygn. akt SK 31/14, wskazał, że wyrok ten nie obejmował swoim zakresem wydatków egzekucyjnych, lecz opłaty za czynności egzekucyjne i Trybunał tylko w tym zakresie się wypowiedział. Dlatego też niezasadne jest żądanie wierzyciela, aby wysokość opłat za czynności egzekucyjne ograniczyć do wydatków egzekucyjnych, bądź uzależnić je od wydatków egzekucyjnych.
Niemniej organ odwoławczy uznał, że zaskarżone postanowienie nie jest prawidłowe, ze względu na okoliczności, których wierzyciel nie podnosił i tylko w tej części, w której organ określił koszty egzekucyjne w kwocie [...] zł.
W jego ocenie postanowienie organu pierwszej instancji w takim zakresie nie realizuje wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 28 czerwca 2016 r., sygn. akt SK 31/14, a zatem w tej części narusza art. 64 § 1 pkt 4 i pkt 6 ustawy egzekucyjnej w zw. z art. 2, art. 64 ust. 1 i art. 84 ust. 1 Konstytucji RP. Wadliwość rozstrzygnięcia w tej części wynika z rozbieżności pomiędzy kwotą określonych kosztów egzekucyjnych, a kwotą którą obciążono wierzyciela. W konsekwencji zaskarżone postanowienie obciążało wierzyciela jedynie częścią określonych kosztów egzekucyjnych, a przepisy prawa nie dają ku temu podstaw. Wierzyciel powinien być obciążony obowiązkiem pokrycia kosztów egzekucyjnych w całości, oczywiście w wysokości uwzględniającej wyrok Trybunału Konstytucyjnego. Wyliczona przez organ egzekucyjny kwota [...] zł stanowi maksymalną kwotę kosztów należnych i możliwych do pobrania. Zatem kwota określonych kosztów egzekucyjnych powinna odpowiadać kwocie kosztów, którą obciążono wierzyciela. Dlatego też organ odwoławczy uchylił postanowienie organu pierwszej instancji, w części dotyczącej określenia kosztów egzekucyjnych w łącznej wysokości [...] zł.
Natomiast w ocenie organu nadzoru postanowienie organu egzekucyjnego jest prawidłowe, w części dotyczącej obciążenia wierzyciela kosztami egzekucyjnymi do tytułów wykonawczych o numerach od [...] do [...] w kwocie [...] zł. Organ pierwszej instancji na mocy art. 64 § 1 pkt 4 i § 6 u.p.e.a. określił koszty egzekucyjne z tytułu opłaty za czynności egzekucyjne, tj. za zajęcie wierzytelności w wysokości 5 % oraz opłatę manipulacyjną z tytułu zwrotu wydatków za wszystkie czynności związane ze stosowaniem środków egzekucyjnych w wysokości 1% - osobno do każdego tytułu wykonawczego, w łącznej kwocie [...] zł. Organ pierwszej instancji obciążył wierzyciela kosztami egzekucyjnymi, jednak z uwagi na wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 28 czerwca 2016 r. o sygn. akt SK 31/14 obniżył koszty egzekucyjne do kwoty [...] zł.
Organ odwoławczy mając na uwadze treść wyroku Trybunał Konstytucyjnego o sygn. akt SK 31/14, uchylił zaskarżone postanowienie w części, w której organ pierwszej instancji naliczył koszty egzekucyjne; odniesieniu do tytułów wykonawczych o numerach od [...] do [...] wystawionych przez wierzyciela w łącznej kwocie [...] zł i określił koszty egzekucyjne w kwocie [...] zł. W kwocie kosztów egzekucyjnych mieści się naliczona przez organ egzekucyjny opłata manipulacyjna w wysokości łącznej do wszystkich tytułów wykonawczych - [...] zł oraz koszty zajęcia i pobrania w łącznej kwocie [...] zł.
Organ odwoławczy ustalając opłatę za zajęcie wierzytelności na podstawie art. 64 § 1 pkt 4 u.p.e.a., opłatę za pobranie na podstawie art. 64 § 1 pkt 1 u.p.e.a. oraz opłatą manipulacyjną na podstawie art. 64 § 6 u.p.e.a., miał na uwadze, że każdy z tytułów wykonawczych został wyegzekwowany w całości, w bardzo krótkim czasie od nadania klauzuli o skierowaniu ich do egzekucji do zakończenia egzekucji oraz niski stopień skomplikowania czynności egzekucyjnych, ograniczający się wyłącznie do pobrania pieniędzy u zobowiązanego oraz wysłania zajęcia innej wierzytelności, przy stosunkowo niskim nakładzie pracy związanym z wysłaniem korespondencji pocztą i kosztami dojazdu i delegacji pracownika.
Zdaniem organu odwoławczego nieuzasadnionym byłoby obciążenie opłatą za pobranie pieniędzy i zajęcie innej wierzytelności w kwocie przekraczającej stawkę maksymalną w wysokości 34.200,00 zł, określonej w art. 64 § 1 pkt 6 u.p.e.a. z tytułu egzekucji z nieruchomości uznawanej za najbardziej skomplikowaną i pracochłonną czynność egzekucyjną.
Następnie organ odwoławczy wskazał, że nieuzasadnionym z uwagi na naruszenie dyscypliny finansów publicznych byłoby, biorąc pod uwagę maksymalną skuteczność egzekucji, a także zapewnienie funkcji fiskalnej, obniżenie kosztów egzekucyjnych, tj. opłaty manipulacyjnej i opłat za zajęcie innej wierzytelności i pobranie pieniędzy do łącznej wysokości 8,10 zł (do wysokości minimalnych stawek określonych w ustawie egzekucyjnej - 1,40 zł za opłatę manipulacyjną, 4,20 zł za zajęcie innej wierzytelności, 2,50 zł za pobranie pieniędzy) od jednego tytułu wykonawczego.
Organ odwoławczy miał na uwadze, treść art. 64 § 5 u.p.e.a., który stanowi jeżeli w celu wyegzekwowania tej samej należności pieniężnej dokonano czynności egzekucyjnych, o których mowa w § 1 pkt 2-6, opłatę egzekucyjną pobiera się tylko za jedno zajęcie, za które należy się najwyższa opłata, a zatem wskazana kwota 21.375,00 zł jest w jego ocenie kwotą maksymalną za zajęcia, bez względu na ilość zastosowanych zajęć.
W ocenie organu odwoławczego, zgodnie z treścią wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 28 czerwca 2016 r., sygn. akt SK 31/14 orzekającego, iż przepisy art. 64 § 1 pkt 4 u.p.e.a. i art. 64 § 6 u.p.e.a. w zakresie w jakim nie określają maksymalnej wysokości opłaty manipulacyjnej, są niezgodne z wynikającą z art. 2 Konstytucji zasadą zakazu nadmiernej ingerencji w zw. z art. 64 ust. 1 i art. 84 Konstytucji, zasadnym jest obciążenie wierzyciela kosztami egzekucyjnymi wygenerowanymi z tytułu opłaty za pobranie pieniędzy i za zajęcie innej wierzytelności do każdego tytułu wykonawczego w wysokości nie przekraczającej kwoty 21.375,00 zł, a opłaty manipulacyjnej do kwoty 4.275 zł, dla każdego tytułu wykonawczego. Skoro ustawodawca uznał, że 8% opłata dla zajęcia nieruchomości może wynosić maksymalnie 34.200 zł, to organ odwoławczy, przyjął zachowując proporcje, że 5% opłata za pobranie pieniędzy oraz opłata za zajęcie innej wierzytelności może wynosić maksymalnie 21.375 zł.
Z kolei przyjmując jako podstawę maksymalną stawkę dla zajęcia 34.200 zł, organ odwoławczy przyjął że maksymalna opłata manipulacyjna, nie może być wyższa niż 4.275,00 zł. Organ odwoławczy kierował się tym, że za zajęcie nieruchomości stawka procentowa została wskazana na 8%, a dla opłaty manipulacyjnej 1%. Dlatego uznał, że maksymalna opłata manipulacyjna nie może być wyższa niż wg maksymalnej opłaty za zajęcie nieruchomości, a więc nie może przekraczać kwoty 4.275,00 zł.
W skardze na postanowienie organu odwoławczego, wniesionej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach, skarżący zarzucił naruszenie przepisów prawa materialnego:
1. art. 64 § 1 pkt 1 u.p.e.a., poprzez jego błędną wykładnię i w konsekwencji pobranie 5% kwoty należności z tytułu "pobrania pieniędzy w miejscu siedziby wierzyciela" w sytuacji, gdy organ egzekucyjny powinien był wskazać realny nakład pracy organu oraz jego pracowników i w oparciu o faktycznie podjęte czynności dokonać pobrania, a następnie określić koszty egzekucyjne z uwzględnieniem realnego nakładu pracy, a jeśli zdaniem organu określenie tego nakładu pracy jest niemożliwe - należało zastosować stawkę minimalną określoną w ustawie, w konsekwencji takie działanie ze strony organu egzekucyjnego sprowadza się do braku uwzględnienia m.in. wytycznych zawartych w treści wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 28 czerwca
2016 r., sygn. akt SK 31/14, a nadto wytycznych przedstawionych w treści wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach z dnia 28 lutego 2017 r., sygn. akt I SA/Gl 1256/16;
2. art. 64 § 1 pkt 4 u.p.e.a. poprzez jego błędną wykładnię i w konsekwencji pobranie 5% kwoty pobranej należności z tytułu zajęcia wierzytelności w sytuacji, gdy organ egzekucyjny powinien był wskazać realny nakład pracy organu oraz jego pracowników i w oparciu o faktycznie podjęte czynności dokonać pobrania, a następnie określić koszty egzekucyjne, a jeśli zdaniem organu określenie tych kosztów jest niemożliwe - należało zastosować stawkę minimalną określoną w ustawie, w konsekwencji takie działanie ze strony organu egzekucyjnego sprowadza się do braku uwzględnienia m.in. wytycznych zawartych w wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 28 czerwca 2016 r., sygn. akt SK 31/14, a nadto wytycznych przedstawionych w treści wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach z dnia 28 lutego 2017 r., sygn. akt I SA/Gl 1256/16;
3. art. 64 § 6 u.p.e.a. poprzez jego błędną wykładnię i w konsekwencji pobranie 1% kwoty wyegzekwowanej z tytułu zwrotu wydatków za wszystkie czynności manipulacyjne związane ze stosowaniem środków egzekucyjnych w sytuacji, gdy organ egzekucyjny powinien był wskazać realny nakład pracy organu oraz jego pracowników i w oparciu o faktycznie podjęte czynności dokonać pobrania, a następnie określić koszty egzekucyjne, a jeśli zdaniem organu określenie tego nakładu pracy jest niemożliwe - należało zastosować stawkę minimalną określoną w ustawie, w konsekwencji takie działanie ze strony organu egzekucyjnego sprowadza się do braku uwzględnienia m.in. wytycznych zawartych w wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 28 czerwca 2016 r., sygn. akt SK 31/14, a nadto wytycznych przedstawionych w treści wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach z dnia 28 lutego 2017 r., sygn. akt I SA/Gl 1256/16;
4. art. 64 § 1 pkt 6 u.p.e.a. poprzez jego niewłaściwe zastosowanie w niniejszej sprawie i w konsekwencji naliczenie wysokości kosztów egzekucyjnych w oparciu o przepis dotyczący kosztów za zajęcie nieruchomości biorąc pod uwagę jedynie oględne przedstawienie kwot (34.200:8), z całkowitym pominięciem przy określaniu kosztów egzekucyjnych kwestii realnego nakładu pracy pracowników organu pierwszej instancji, a jeśli zdaniem organu określenie tego nakładu pracy jest niemożliwe - należało zastosować stawkę minimalną określoną w ustawie, a więc przy braku uwzględnienia wytycznych wynikających z wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 28 czerwca 2016 r., sygn. akt SK 31/14, a nadto posłużenie się przy określaniu kosztów egzekucyjnych przepisem dotyczącym określania kosztów przy zajęciu nieruchomości, przy pominięciu, iż w stanie faktycznym niniejszej sprawy organ egzekucyjny nie dokonał w ogóle zajęcia nieruchomości zobowiązanego.
Skarżący wniósł o uchylenie postanowienia organu odwoławczego w części dotyczącej określenia kosztów egzekucyjnych do tytułów wykonawczych wystawionych przez wierzyciela o numerach od [...] do [...] w łącznej wysokości [...] zł oraz utrzymanego nim w mocy postanowienia organu pierwszej instancji w części dotyczącej obciążenia wierzyciela kosztami egzekucyjnymi w tej kwocie oraz o zasądzenie od organu odwoławczego zwrotu kosztów postępowania.
W uzasadnieniu skargi skarżący podniósł, że organ pierwszej instancji nie wziął w ogóle pod uwagę wytycznych, które przedstawił Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w wyroku z dnia 28 lutego 2017 r., sygn. akt I SA/Gl 1256/16, zgodnie z którym "w razie braku interwencji ustawodawcy zadaniem organu jest w pierwszym rzędzie odpowiedź na pytanie, czy ustalone koszty egzekucyjne na podstawie stawek procentowych wskazanych w przepisach u.p.e.a., in concreto przystają do wzorców konstytucyjnych wynikających z art. 64 ust. 1 i art. 84 Konstytucji, a jeśli nie, to w jakim zakresie na gruncie tej sprawy należy je miarkować".
Skarżący wywodził, że kwota należności w wysokości [...] zł jest znacząco wygórowana, biorąc pod uwagę charakter sprawy, a także podjęte przez organ egzekucyjny czynności oraz poziom ich skomplikowania. Natomiast organ odwoławczy w uzasadnieniu zaskarżonego postanowienia nie odniósł się w żaden sposób do adekwatności wysokości ustalonych kosztów egzekucyjnych w kwocie [...] zł względem poziomu ich skomplikowania, nakładu pracy organu i jego pracowników.
Skarżący podniósł także, że orzecznictwo sądów administracyjnych podkreśla, iż należy zachować racjonalną zależność między wysokością opłat w egzekucji a czynnościami organów, za podjęcie których opłaty te zostały naliczone, tak aby opłaty nie sprowadzały się do swoistej kary. Aspekt ten nie został w ogóle rzez organy obu instancji wzięty pod uwagę, skoro koszty zostały określone na kwotę [...] zł to organ egzekucyjny orzekając o ich wysokości nie uwzględnił wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 28 czerwca 2016 r. Ponadto organ nie odniósł się w treści uzasadnienia do faktycznie podejmowanych przez niego czynności egzekucyjnych ze wskazaniem do tego realnych kosztów ponoszonych wobec podejmowanej danej czynności egzekucyjnej (przykładowo brak określenia czasowego nakładu pracy pracownika organu egzekucyjnego jaki się wiązał między innymi z podejmowanymi przez niego czynnościami egzekucyjnymi np. ilość godzin poświęcona danemu tytułowi wykonawczemu, ilość wyjazdów służbowych pracowników etc.)
Skarżący na poparcie swojego stanowiska powołał się także na wyroki: Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Olsztynie z dnia 12 lipca 2017 r., sygn. akt I SA/Ol 286/17, Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach z dnia 27 kwietnia 2017 r., sygn. akt I SA/Gl 1463/16.
Organ odwoławczy w odpowiedzi na skargę wniósł o jej oddalenie, podtrzymując swoje stanowisko zawarte w zaskarżonym postanowieniu.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach zważył, co następuje:
Skarga nie zasługuje na uwzględnienie.
Dokonując kontroli zaskarżonego postanowienia Sąd doszedł do przekonania, że nie narusza ono prawa w stopniu uzasadniającym jego uchylenie.
Stan faktyczny nie jest sporny zaś spór pomiędzy stronami sprowadza się do kwestii prawidłowości określenia w rozpoznawanej sprawie wysokości kosztów egzekucyjnych obciążających wierzyciela w świetle wyroku Trybunału Konstytucyjnego o sygn. SK 31/14.
Na wstępie rozważań należy wskazać, że wyrokiem z dnia 28 czerwca 2016 r., sygn. akt SK 31/14 (opublikowany w: Dz.U. z 2016 r. poz. 1244), Trybunał Konstytucyjny orzekł, że art. 64 § 1 pkt 4 u.p.e.a. w zakresie, w jakim nie określa maksymalnej wysokości opłaty za dokonane czynności egzekucyjne, jest niezgodny z wynikającą z art. 2 Konstytucji RP zasadą zakazu nadmiernej ingerencji w związku z art. 64 ust. 1 i art. 84 Konstytucji RP oraz nie jest niezgodny z art. 31 ust. 3 Konstytucji RP, oraz że art. 64 § 6 u.p.e.a. w zakresie, w jakim nie określa maksymalnej wysokości opłaty manipulacyjnej, jest niezgodny z wynikającą z art. 2 Konstytucji RP zasadą zakazu nadmiernej ingerencji w związku z art. 64 ust. 1 i art. 84 Konstytucji RP oraz nie jest niezgodny z art. 31 ust. 3 Konstytucji RP.
Tak więc przytoczony wyrok Trybunału Konstytucyjnego nie uchylił przepisu art. 64 § 1 pkt 4 u.p.e.a. ani przepisu art. 64 § 6 u.p.e.a. Co więcej Trybunał wskazał, że nie budzi wątpliwości konstytucyjnych dopuszczalność stosowania stawek stosunkowych (procentowych) jako jednej z metod określania wysokości danin publicznych, także opłat. W tym sposobie określania wysokości danin publicznych, uwzględniając obiektywny wymiar danej opłaty, co do zasady nie bierze się pod uwagę sytuacji indywidualnego podmiotu, który te opłaty uiszcza. Stawki stosunkowe są obciążeniem proporcjonalnym do wysokości konkretnej kwoty podlegającej egzekucji. Tak określona wysokość opłaty egzekucyjnej może nie być w pełni adekwatna do nakładu pracy organu egzekucyjnego i stopnia skuteczności jego działań konkretnej egzekucji. Jest to jednak sytuacja konstytucyjnie dopuszczalna. W tym zakresie ustawodawca ma bowiem znaczną swobodę regulacyjną. Z samej też istoty opłat wynika, że nie zawsze wiążą się one z ekwiwalentnym świadczeniem podmiotu publicznego.
Trybunał Konstytucyjny jednocześnie podkreślił, że swoboda ustawodawcy określania wysokości opłat nie jest jednak nieograniczona. Problematyka wysokości opłat w egzekucji jest bowiem nierozerwalnie związana z zapewnieniem właściwej równowagi między interesem państwa, polegającym na otrzymaniu zwrotu wydatków za przeprowadzone postępowanie egzekucyjne, a ochroną podmiotów przed nadmiernym fiskalizmem państwa. Bez wątpienia wysokość i zasady pobierania tych opłat powinny być ukształtowane w taki sposób, aby zapewnić finansowanie aparatu egzekucyjnego. Funkcja fiskalna opłat w egzekucji powinna polegać na uzyskaniu częściowego przynajmniej zwrotu kosztów funkcjonowania tego aparatu. Istotne jest jednak zachowanie przez ustawodawcę racjonalnej zależności między wysokością opłat w egzekucji a czynnościami organów, za podjęcie których opłaty te zostały naliczone. W przeciwnym razie rola tych opłat sprowadza się do swoistej kary z tytułu niewykonania określonego obowiązku, co jest niespójne z podstawowym celem postępowania egzekucyjnego, za który należy uznać wykonanie przez dłużnika ciążącego na nim obowiązku.
Dalej Trybunał Konstytucyjny stwierdził, że brak określenia górnej granicy opłaty, o której mowa w art. 64 § 1 pkt 4 u.p.e.a. oraz opłaty manipulacyjnej powoduje, że w pewnych warunkach (w wypadku należności o znacznej wartości) następuje całkowite wręcz zerwanie związku między świadczeniem organu egzekucyjnego, a wysokością ponoszonych za dokonanie tych czynności opłat. Opłaty te nie są wtedy formą zryczałtowanego wynagrodzenia organu prowadzącego egzekucję za podejmowane czynności, ale z perspektywy podmiotu obciążonego kosztami stają się jedynie sankcją pieniężną. Mechanizm ustalania opłaty stosunkowej z wyznaczoną górną jej granicą chroni przed tego typu sytuacjami. Wartość wyznaczona kwotowo zakreśla bowiem maksymalny pułap opłaty i dzięki temu limituje kwotę określoną procentowo przed jej nadmierną wysokością. Trybunał wskazał także, że brak określenia górnej granicy przedmiotowych opłat powoduje, że z punktu widzenia organu egzekucyjnego stają się one formą dochodu nieuzasadnionego wielkością, czasochłonnością czy stopniem skomplikowania podejmowanych czynności egzekucyjnych. W ujęciu materialnym stają się więc obciążeniem podatkowym.
Trybunał Konstytucyjny, wyjaśniając skutki swojego orzeczenia wskazał, że dla właściwej jego realizacji w rozpatrzonej sprawie konieczna będzie interwencja ustawodawcy, który powinien, w granicach norm konstytucyjnych i z uwzględnieniem wniosków wynikających z wyroku Trybunału, określić maksymalną wysokość opłaty egzekucyjnej, o której mowa w art. 64 § 1 pkt 4 u.p.e.a. oraz opłaty manipulacyjnej, o której mowa w art. 64 § 6 u.p.e.a., ale także maksymalną wysokość innych opłat egzekucyjnych, przeciwko którym można wysunąć zarzuty podobne do rozpatrzonych w niniejszej sprawie.
Należy jednak podkreślić, że skutkiem orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego nie jest wyeliminowanie z porządku prawnego podstawy prawnej do orzekania o wysokości kosztów egzekucyjnych na podstawie art. 64 § 1 pkt 4 i § 6 u.p.e.a. z zastosowaniem procentowego sposobu obliczania opłaty za dokonanie czynności egzekucyjnej i opłaty manipulacyjnej w odniesieniu do kwoty egzekwowanych należności. Podstawa do takiego postępowania organu egzekucyjnego pozostała, natomiast stosowanie tych przepisów nie może prowadzić do przekroczenia maksymalnego rozsądnego pułapu, który w pierwszej kolejności powinien być wyznaczony przez ustawodawcę.
Powołany wyrok Trybunału Konstytucyjnego dotyczy tzw. pominięcia prawodawczego. Pominięcia takie polegają na tym, że ustawodawca unormował jakąś dziedzinę stosunków społecznych, ale dokonał tego w sposób niepełny, regulując ją tylko fragmentarycznie. Co istotne, w realiach rozpoznawanej sprawy, ustawodawca zaniechał również uzupełnienia analizowanej regulacji zgodnie z wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego - do dnia dzisiejszego nie określił górnej granicy opłat za dokonanie czynności egzekucyjnej i opłaty manipulacyjnej.
Zatem dokonując kontroli legalności zaskarżonego postanowienia nie można tracić z pola widzenia wskazanych powyżej kwestii, a w szczególności faktu, że zarówno organ, określając wysokość kosztów egzekucyjnych, jak i Sąd, dokonując oceny zgodności z prawem tak ustalonej wysokości tych kosztów, działa w obszarze nieunormowanym przez ustawodawcę. W konsekwencji uzupełnienie pominięcia ustawowego nastąpić musi na płaszczyźnie stosowania prawa w granicach określonych przez Trybunał Konstytucyjny.
Sąd nie podzielił argumentacji skarżącego, że jeżeli określenie nakładu pracy organu i jego pracowników przy określaniu wysokości kosztów egzekucyjnych jest niemożliwe to należało zastosować stawkę minimalną określoną w ustawie.
Jak wskazał bowiem Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z 6 marca
2018 r., sygn. akt II FSK 2206/17 (wszystkie orzeczenia sądów administracyjnych powołane w uzasadnieniu dostępne są w Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych) wyrok Trybunału jest wyrokiem zakresowym, co wyraźnie wynika z jego sentencji. Wyrok ten – w przeciwieństwie do klasycznego wyroku uznającego zaskarżony przepis z niezgodny z Konstytucją – nie powoduje utraty mocy zaskarżonego przepisu. Przepis ten nadal obowiązuje w systemie prawa, nie traci mocy, jednakże od chwili orzeczenia musi być traktowany jako niezgodny z Konstytucją, ale tylko w granicach (w zakresie) określonych w wyroku Trybunału. W pozostałym zakresie może, a nawet – musi być nadal stosowany przez adresatów tego przepisu. Z zaleceń Trybunału zaś jasno wynika dopuszczalność stosowania stawek procentowych jako jednej z metod określania wysokości opłat i to nie tylko w kwotach stawek minimalnych. Trybunał wyraźnie zakwestionował bowiem tylko brak stawek maksymalnych, nie zakwestionował natomiast możliwości stosowania stawek procentowych (gdyż wyraźnie ją dopuścił), a w konsekwencji – nie wskazał na konieczność stosowania wyłącznie stawek minimalnych.
Wbrew twierdzeniom skarżącego organ odwoławczy w uzasadnieniu zaskarżonego postanowienia, odniósł się do adekwatności wysokości ustalonych kosztów egzekucyjnych względem poziomu skomplikowania czynności podejmowanych przez organ egzekucyjny oraz nakładu pracy organu przy egzekwowaniu należności publicznoprawnych w toku postępowania prowadzonego na podstawie wymienionych wyżej tytułów wykonawczych, jak również do zagadnienia, że wysokość i zasady pobierania przedmiotowych opłat powinny być ukształtowane w taki sposób, aby zapewnić przynajmniej częściowe finansowanie aparatu egzekucyjnego, przy czym istotne jest zachowanie racjonalnej zależności między wysokością opłat w egzekucji a czynnościami organów, za podjęcie których opłaty te zostały naliczone, tak aby opłaty nie sprowadzały się do swoistej kary. Na stronie 7 uzasadnienia zaskarżonego postanowienia organ odwoławczy wskazał, iż określając wysokość kosztów egzekucyjnych miał na uwadze takie okoliczności jak:
1. 100 % skuteczności egzekucji,
Każdy z tytułów wykonawczych został wyegzekwowany w całości w bardzo krótkim czasie od nadania klauzuli o skierowaniu ich do egzekucji do zakończenia egzekucji. Wskazał na cel egzekucji administracyjnej, a co za tym idzie także opłat z nią związanych, jakim jest doprowadzenie do wykonania obowiązków powstających w obszarze działania administracji.
2. niski stopień skomplikowania podejmowanych czynności egzekucyjnych przez organ egzekucyjny ograniczający się wyłącznie do pobrania pieniędzy u zobowiązanego oraz wysłania zajęcia innej wierzytelności, przy stosunkowo niskim nakładzie pracy związanym z wysłaniem korespondencji pocztą i kosztami dojazdu i delegacji pracownika.
Z uzasadnienia postanowienia organu odwoławczego wynika, iż punktem odniesienia do określenia kosztów egzekucyjnych w przedmiotowej sprawie były regulacje ustawy egzekucyjnej dotyczące wysokości kosztów egzekucyjnych w przypadku egzekucji z nieruchomości. Uzasadniając przyjętą metodologię, organ odwoławczy zauważył, iż ustawa egzekucyjna przewiduje ograniczenie wysokości opłaty za zajęcie nieruchomości poprzez wskazanie kwotowo maksymalnej wysokości opłaty za zajęcie nieruchomości (nie więcej niż 34.200 zł). Przepis art. 64 § 1 pkt 6 u.p.e.a. określa zatem maksymalną wysokość opłaty za dokonaną czynność egzekucyjną zajęcia nieruchomości. Opłata w przypadku dokonania zajęcia nieruchomości wynosi 8 % kwoty egzekwowanej należności, nie więcej jednakże niż 34.200 zł. Wedle zaś art. 64 § 3 u.p.e.a., opłaty za czynności egzekucyjne, o których mowa w § 1 pkt 1-6 (a więc zarówno dla zajęcia nieruchomości, jak zajęcia innych wierzytelności), oblicza się oddzielnie od każdego tytułu wykonawczego, który był podstawą dokonania czynności egzekucyjnych.
Należy więc podzielić stanowisko organu odwoławczego, że nieuzasadnionym byłoby obciążenie do tytułów wykonawczych opłatą za pobranie pieniędzy i zajęcie innej wierzytelności w kwocie przekraczającej stawkę maksymalną w wysokości 34.200,00 zł, określonej w art. 64 § 1 pkt 6 u.p.e.a. z tytułu egzekucji z nieruchomości uznawanej za najbardziej skomplikowaną i pracochłonną czynność egzekucyjną.
W ocenie Sądu, uwzględniając 100 % skuteczność egzekucji, a także okoliczności, iż Trybunał Konstytucyjny w uzasadnieniu wyroku wskazał, iż nie budzi wątpliwości konstytucyjnych dopuszczalność stosowania stawek stosunkowych (procentowych) jako jednej z metod określania wysokości danin publicznych, także opłat, stanowisko organu należy uznać za prawidłowe.
Zdaniem Sądu, uzasadniając przyjęte stanowisko organ zasadnie wskazał (strona 8 i 9 zaskarżonego postanowienia), że skoro przy skomplikowanej czynności zajęcia nieruchomości opłata wynosi 8%, nie więcej niż 34.200 zł, to przy czynności pobrania pieniędzy i zajęcia innej wierzytelności należy uwzględnić mniejszy nakład pracy przy zajęciu innych wierzytelności. Dlatego przyjąć należy, w związku z brakiem ustawowych regulacji, że opłata za pobranie pieniędzy oraz od zajęcia innej wierzytelności musi być mniejsza niż przy zajęciu nieruchomości w stopniu odpowiadającym przyjętej przez ustawodawcę maksymalnej stawki w kwocie 34.200 zł dla 8% opłaty. Skoro ustawodawca uznał, że 8% opłata dla zajęcia nieruchomości może wynosić maksymalnie 34.200 zł, to organ odwoławczy miał podstawy do przyjęcia zachowując proporcje, że 5% opłata za zajęcie innej wierzytelności może wynosić maksymalnie 21.375 zł. Organ miał na względzie fakt, że ustawodawca biorąc pod uwagę stopień skomplikowania czynności określił odmiennie wysokość opłat na 5% za zajęcie innej wierzytelności i 8% za zajęcie nieruchomości. Przejmując z ustawy egzekucyjnej różnice w wysokości opłat przyjętej przez ustawodawcę pomiędzy 5% i 8% organ zachowując ustawową proporcje doszedł do wniosku, że skoro opłata procentowa od 8% została ograniczona do 34.200 zł, to wypełnieniem wymogu miarkowania kosztów będzie przyjęcie proporcji od tej maksymalnej stawki z uwzględnieniem stawki procentowej dla zajęcia innej wierzytelności. Z tego względu organ uznał, że wykonaniem nakazów z wyroku Trybunału Konstytucyjnego będzie ograniczenie procentowej opłaty za zajęcie innej wierzytelności do kwoty 21.375 zł, wynikające z miarkowania kosztów uwzględniającego fakt mniejszego skomplikowania zajęcia innych wierzytelności niż zajęcia nieruchomości.
Z kolei odnosząc się do metodologii ustalania opłaty manipulacyjnej Sąd także podzielił stanowisko organu odwoławczego w tym zakresie. Przyjmując jako podstawę maksymalną stawkę dla zajęcia nieruchomości w kwocie 34.200 zł, organ uznał że maksymalna opłata manipulacyjna, w związku z brakiem ustawowych regulacji, nie może być wyższa niż 4.275,00 zł. Organ kierował się przy tym przyjęciem takiej zależności, że za zajęcie nieruchomości stawka procentowa została wskazana na 8%, a dla opłaty manipulacyjnej 1%. Z uwagi na powyższe, organ zasadnie stanął na stanowisku, że maksymalna opłata manipulacyjna nie może być wyższa niż 1/8 maksymalnej opłaty za zajęcie nieruchomości, a więc nie może przekraczać kwoty 4.275,00 zł.
Ponadto co istotne, organ odwoławczy określając koszty egzekucyjne w łącznej wysokości [...] zł, dokonał ich miarkowania, gdyż nie stosując proporcji koszty te wynosiłyby łącznie [...] zł.
Zdaniem Sądu tak ustalone koszty egzekucyjne nie powodują całkowitego zerwania związku między świadczeniem organu egzekucyjnego, a wysokością ponoszonych za dokonanie tych czynności opłat. Z samej zaś istoty opłat wynika, że nie zawsze wiążą się one z ekwiwalentnym świadczeniem podmiotu publicznego. Natomiast Trybunał Konstytucyjny rozważał, że tylko w pewnych warunkach (w wypadku należności o znacznej wartości) następuje całkowite wręcz zerwanie związku między świadczeniem organu egzekucyjnego, a wysokością ponoszonych za dokonanie tych czynności opłat.
W świetle powyższych rozważań niezasadne okazały się zarzuty naruszenia przepisów prawa materialnego wskazanych w skardze jak również wytycznych zawartych w wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 28 czerwca 2016 r., sygn. akt SK 31/14.
Nie zasługuje na uwzględnienie także zarzut, iż organ odwoławczy nie zastosował się do wytycznych przedstawionych w wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach z dnia 28 lutego 2017 r., sygn. akt I SA/Gl 1256/16. W pierwszej kolejności należy podkreślić, że wyrok ten został wydany w innej sprawie oraz dotyczył innego podmiotu skarżącego – Burmistrza Miasta R. Sąd orzekający jak również organy nie były więc nim związane. Co więcej analiza uzasadnienia tegoż wyroku wskazuje, że zarówno stan faktyczny jak i prawny był odmienny niż w rozpoznawanej sprawie. Ja wynika z treści uzasadnienia wyroku w sprawie o sygn. akt I SA/Gl 1256/16 organ odwoławczy nie odniósł się w żaden sposób do adekwatności wysokości ustalonych kosztów egzekucyjnych względem poziomu skomplikowania czynności podejmowanych przez organ egzekucyjny oraz nakładu pracy organu przy egzekwowaniu należności publicznoprawnych, jak również nie odniósł się do zagadnienia, iż wysokość i zasady pobierania przedmiotowych opłat powinny być ukształtowane w taki sposób, aby zapewnić przynajmniej częściowe finansowanie aparatu egzekucyjnego. Ponadto w powołanej sprawie organ egzekucyjny nie wziął w ogóle pod uwagę argumentów wyrażonych w uzasadnieniu wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 28 czerwca 2016 r., sygn. akt SK 31/14.
Na koniec odnosząc się jeszcze do wyroków Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego: w Olsztynie z dnia 12 lipca 2017 r., sygn. akt I SA/Ol 286/17, oraz w Gliwicach z dnia 27 kwietnia 2017 r., sygn. akt I SA/Gl 1463/16, na które powołuje się skarżący, Sąd wskazuje, że orzeczenia te zapadły w zupełnie innych stanach faktycznych a zatem nie mogą być wiążące w rozpoznawanej sprawie.
Biorąc powyższe pod uwagę Sąd na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz.U. z 2017 r. poz. 1369) oddalił skargę.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 18.07.2026. · Źródło