IV SA/Wr 70/18

WyrokWSA we Wrocławiu2018-03-21

Skład orzekający: Lidia Serwiniowska, Wojciech Śnieżyński, Gabriel Węgrzyn

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy orzeczenie uchylające orzeczenie dyscyplinarne I instancji i przekazujące sprawę do ponownego rozpoznania, wydane na podstawie art. 135n ust. 4 pkt 3 ustawy o Policji, jest dopuszczalne do zaskarżenia do sądu administracyjnego?
Ratio decidendi
Skarga na orzeczenie uchylające orzeczenie dyscyplinarne I instancji i przekazujące sprawę do ponownego rozpoznania jest dopuszczalna do zaskarżenia do sądu administracyjnego na podstawie art. 138 ustawy o Policji. Sąd administracyjny jest właściwy do rozpatrzenia takiej skargi na zasadzie art. 3 § 3 PPSA w związku z art. 138 ustawy o Policji. Zaskarżone orzeczenie zostało wydane z naruszeniem art. 135n ust. 4 pkt 3 ustawy o Policji, ponieważ nie zachodziła potrzeba przeprowadzenia czynności dowodowych w całości lub w znacznej części, a wskazane przez organ uchybienia mogły zostać naprawione w inny sposób.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi M. G. na orzeczenie Komendanta Wojewódzkiego Policji we W., które uchyliło orzeczenie Komendanta Miejskiego Policji we W. o wymierzeniu kary nagany i przekazało sprawę do ponownego rozpoznania. Skarżący zarzucił organowi II instancji bezpodstawne zastosowanie orzeczenia kasacyjnego, podczas gdy organ był zobowiązany do merytorycznego rozpatrzenia sprawy. Podkreślił, że konieczność przeprowadzenia czynności dowodowych w całości lub w znacznej części nie wystąpiła, a błędy mogły zostać skorygowane w trybie prostowania oczywistych omyłek.
Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny uchylił zaskarżone orzeczenie Komendanta Wojewódzkiego Policji we W.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Lidia Serwiniowska Sędziowie Asesor WSA Wojciech Śnieżyński Sędzia WSA Gabriel Węgrzyn (spr.) Protokolant st. asystent sędziego Anna Rudzińska po rozpoznaniu na rozprawie w Wydziale IV w dniu 21 marca 2018 r. sprawy ze skargi M. G. na orzeczenie Komendanta Wojewódzkiego Policji we W. z dnia [...] grudnia 2017 r., nr [...] w przedmiocie uchylenia orzeczenia dyscyplinarnego i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania uchyla zaskarżone orzeczenie. Orzeczeniem z [...] XII 2017 r., nr 34, Komendant Wojewódzki Policji we W. (dalej "organ"), po rozpatrzeniu odwołania obwinionego M. G. (dalej "skarżący"), uchylił w całości orzeczenie Komendanta Miejskiego Policji we W. z [...] X 2017r., nr [...], w sprawie wymierzenia kary dyscyplinarnej i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia przez przełożonego dyscyplinarnego. W motywach orzeczenia organ wyjaśnił, że orzeczeniem Komendanta Miejskiego Policji we W. z [...] X 2017r., nr [...], uznano skarżącego za winnego popełnienia przewinienia dyscyplinarnego polegającego na tym, że: "w dniu 23 czerwca 2017 roku w trakcie wykonywania czynności służbowych na stanowisku dyżurnego Zespołu Dyżurnych Wydziału Prewencji Komisariatu Policji W. Stare Miasto, odłączył latarkę z roweru stanowiącego depozyt po czym dokonał jej nieprawidłowego zabezpieczenia poprzez umieszczenie jej w szafce ubraniowej, jednocześnie nie dokonał wpisu przyjętego mienia do Księgi Dowodów Rzeczowych/Przedmiotów czym dopuścił się naruszenia dyscypliny służbowej określonej w dyspozycji art. 132 ust. 3 pkt 3 ustawy o Policji w zw. z pkt 2 załącznika nr 4 do Decyzji nr [...] Komendanta Miejskiego Policji we W. z dnia [...] stycznia 2010 r. i § 3 ust. 2 pkt 8 załącznika nr 2 do Zarządzenia nr 1173 Komendanta Głównego Policji z dnia 10 listopada 2014 r. "w sprawie organizacji służby dyżurnej w jednostkach organizacyjnych Policji" i wymierzono karę nagany. W odwołaniu zaś skarżący zarzucił błędy w ustaleniach faktycznych polegające na nieprawidłowej, stronniczej ocenie dowodów. W ocenie organu odwołanie zasługiwało na uwzględnienie z powodu błędnego podania daty w opisie czynu zarzucanego skarżącemu. Ustalenia faktyczne jednoznacznie bowiem wskazują, że czyn miał miejsce w dniu "23 maja 2017 r.", a nie – jak podano w orzeczeniu przełożonego dyscyplinarnego – w dniu "23 czerwca 2017 r." Okoliczność ta – zdaniem organu - powoduje konieczność ponownego przeanalizowania sprawy. Należy wydać postanowienie o zmianie zarzutu w zakresie daty popełnienia przewinienia dyscyplinarnego. W toku ponownego przesłuchania rzecznik dyscyplinarny winien dążyć do ustalenia jakimi przesłankami kierował się skarżący, uznając że zabranie części wyposażenia roweru będzie właściwym zabezpieczeniem depozytu. W ocenie organu, przeprowadzenie dodatkowych czynności pozwoli na dokonanie obiektywnych ustaleń w zakresie wszystkich okoliczności faktycznych, w jakich działał obwiniony i może być podstawą do wydania merytorycznej decyzji kończącej postępowanie dyscyplinarne. W skardze na powyższe orzeczenie zarzucono naruszenie przepisów postępowania, poprzez bezpodstawne zastosowanie orzeczenia kasacyjnego, w sytuacji braku podstaw do jego wydania. Skarżący podniósł, że organ, działając jako wyższy przełożony dyscyplinarny (organ II instancji), jest przede wszystkim organem merytorycznym. Do obowiązków organu należy więc ponowne rozpatrzenie i merytoryczne rozstrzygnięcie sprawy w jej całokształcie przy uwzględnieniu zarzutów odwołania. Skarżący podkreślił przy tym, że orzeczenie o charakterze kasacyjnym może być wydane wyłącznie w przypadku konieczności przeprowadzenia czynności dowodowych "w całości lub w znacznej części". Taka konieczność nie wystąpiła w niniejszej sprawie. Skarżący zwrócił uwagę, że w kwestii błędnego oznaczenia daty popełnienia czynu organ miał możliwość dokonania korekty w tym zakresie nawet po wydaniu ostatecznego orzeczenia, bowiem obowiązujące w postępowaniu dyscyplinarnym przepisy przewidują możliwość prostowania błędów pisarskich i innych oczywistych omyłek w postanowieniach i orzeczeniach. W skardze podniesiono również, że organ upoważniony był do przeprowadzenia uzupełniającego postępowania dowodowego, więc jeśli stwierdził konieczność dokonania dodatkowych czynności dowodowych, mógł to uczynić we własnym zakresie. W ocenie skarżącego w zakwestionowanej decyzji nieprawidłowo też pouczono o braku możliwości jej zaskarżenia. W orzecznictwie sądów administracyjnych dominuje stanowisko, że skarga do sądu administracyjnego przysługuje na wszystkie orzeczenia wydane w postępowaniu dyscyplinarnym, w tym także na orzeczenia o charakterze kasacyjnym. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej odrzucenie, ewentualnie o jej oddalenie. Organ wyjaśnił przy tym, że podziela wyrażane w orzecznictwie stanowisko o niedopuszczalności drogi sądowej w przypadku orzeczeń kasacyjnych. Także w zakresie merytorycznym skarga – zdaniem organu – nie zasługuje na uwzględnienie, gdyż zakres czynności koniecznych do wykonania był taki, że uniemożliwiał uzupełnienie postępowania. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje. Skarga zasługiwała na uwzględnienie. W pierwszej kolejności należy zauważyć, że Sąd nie stwierdził podstaw do odrzucenia skargi z powodu niedopuszczalności drogi sądowej. Jak wynika z art. 138 ustawy z 6 IV 1990r. o Policji (Dz. U. z 2016r. poz. 1782 ze zm.) – dalej "ustawa" - od orzeczenia oraz postanowienia kończącego postępowanie dyscyplinarne policjantowi przysługuje prawo wniesienia skargi do sądu administracyjnego. W kwestii dopuszczalności skargi na orzeczenie uchylające orzeczenie I instancji i przekazujące sprawę do ponownego rozpatrzenia wypowiadał się już wielokrotnie Naczelny Sąd Administracyjny, przy czym sformułował w tej kwestii rozbieżne stanowiska. Można bowiem odnotować stanowisko wskazujące na niedopuszczalność skargi w takim przypadku (tak NSA w postanowieniu z 7 VIII 2013 r., I OZ 666/13, CBOSA), jak i pogląd przemawiający za koniecznością przyjęcia dopuszczalności drogi sądowej (tak NSA np. w postanowieniach: z 22 V 2014 r., I OSK 1024/14; z 5 VI 2014 r., I OSK 1167/14; z 26 IX 2015 r., I OSK 2251/14 – CBOSA). Istotą kontrowersji jest zaś charakter użytego w art. 138 ustawy spójnika "oraz", który może być odczytany w zaznaczeniu koniunktywnym ("orzeczenia oraz postanowienia - kończącego postępowanie dyscyplinarne") lub enumeratywnym ("orzeczenia" oraz "postanowienia kończącego postępowanie dyscyplinarne"). W ocenie tutejszego Sądu sytuacja wątpliwości prawnych w zakresie wykładni przepisu prawa, ustanawiającego właściwość sądu, powinna być rozstrzygana na rzecz dopuszczalności drogi sądowej. Wymagają tego standardy konstytucyjne, w szczególności prawo jednostki do sądu (art. 45 Konstytucji). Wymaga tego również charakter problemowego orzeczenia, które jakkolwiek kasacyjne to jednak dotyczy przecież sprawy wymierzenia kary. Nie jest przy tym tak – jak to sugeruje organ w odpowiedzi na skargę – że przyjęcie szerokiej interpretacji art. 138 ustawy, obejmującej kognicją sądu także orzeczenia niekończące postępowania w sprawie, prowadziłoby do wniosku o dopuszczalności skargi także na orzeczenie I instancji. Sąd zwraca uwagę, że kwestię zaskarżalności orzeczenia organu I instancji unormowano odrębnie w art. 135k ustawy, wprowadzając model dwuinstancyjnego postępowania dyscyplinarnego. Właściwość sądu administracyjnego oparta jest zaś niezmiennie na zasadzie niekonkurencyjności z administracyjnymi środkami zaskarżenia, co jednoznacznie wynika z art. 52 § 1 i 2 ustawy z 30 VIII 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. 2017 r., poz. 1369, ze zm.) – dalej "ppsa". W konsekwencji Sąd jest właściwy do rozpatrzenia przedmiotowej skargi na zasadzie art. 3 § 3 ppsa w zw. z art. 138 ustawy. Analizując prawidłowość zaskarżonej decyzji należy stwierdzić, że w świetle dyspozycji z art. 135n ust. 4 pkt 3 ustawy, wyższy przełożony dyscyplinarny może zaskarżone orzeczenie uchylić w całości i przekazać sprawę do ponownego rozpatrzenia przez przełożonego dyscyplinarnego, gdy rozstrzygnięcie sprawy wymaga przeprowadzenia "czynności dowodowych w całości lub w znacznej części". Z treści zaskarżonego orzeczenia nie wynika, by w sprawie zachodziła potrzeba przeprowadzenia postępowania dowodowego chociażby w "znacznej części". Wskazana w zaskarżonej decyzji konieczność "ustalenia, jakimi przesłankami kierował się obwiniony, uznając że zabranie części wyposażenia roweru będzie właściwym zabezpieczeniem depozytu" sprowadza się w praktyce do przeprowadzenia dodatkowego przesłuchania obwinionego, co organ mógł uczynić w ramach własnych uprawnień do uzupełnienia materiału dowodowego wynikających z art. 135l ust. 1 ustawy. Także, wytknięte w orzeczeniu kasacyjnym uchybienie w postaci doręczenia orzeczenia pierwszoinstancyjnego wyłącznie obrońcy (z pominięciem skarżącego) nie stanowiło podstawy do wydania przez organ rozstrzygnięcia z art. 135n ust. 4 pkt 3 ustawy. Nie jest to bowiem uchybienie o charakterze dowodowym, a nadto trudno uznać, by miało ono jakikolwiek wpływ na wynik sprawy, skoro orzeczenie otrzymał obrońca i skorzystał z prawa do odwołania. Co do podniesionej w zaskarżonym orzeczeniu kwestii nieprawidłowej daty, jaką organ pierwszej instancji podał w opisie przewinienia dyscyplinarnego, to również nie sposób zakwalifikować tego rodzaju uchybienia w kategoriach błędów dowodowych usprawiedliwiających zastosowanie orzeczenia kasacyjnego. Sąd zwraca uwagę, że nie zachodzi tu przecież konieczność zmiany tożsamości czynu zarzucanego skarżącemu, rodzącej z reguły powinność dokonania ustaleń faktycznych w zakresie odmiennym od dotychczasowego, ale o podanie prawidłowej daty zarzucanego przewinienia, która w świetle zebranego materiału dowodowego jest bezsporna i niewątpliwa zarówno dla skarżącego jak i organu. Słusznie zasugerowano w skardze, że tego rodzaju uchybienie należy korygować w trybie rektyfikacji jako oczywistą omyłkę na podstawie § 11 ust. 2 rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych z 13 II 2014 r. w sprawie szczegółowego trybu wykonywania czynności związanych z postępowaniem dyscyplinarnym w stosunku do policjantów (Dz.U. z 2014 r., poz. 306) – dalej "rozporządzenie". Nawet na gruncie przepisów postępowania karnego, gdzie występują najdalej idące rygoryzmy w zakresie zapewnienia oskarżonemu optymalnych warunków realizacji prawa do obrony, przyjmuje się, że oczywiście błędne wskazanie w orzeczeniu sądu daty popełnienia czynu zabronionego kwalifikować należy jako oczywistą omyłkę (zob. postanowienie SN z 31 X 2008 r., sygn. akt II K 64/08, OSN-IKiW 2008/11/87). Nie wystąpiła tu zatem potrzeba dokonania istotnej zmiany opisu czynu wymagającej zmiany postanowienia o przedstawieniu zarzutu w trybie z § 9 rozporządzenia. W konsekwencji Sąd uznał zaskarżone orzeczenie za wydane z naruszeniem 135n ust. 4 pkt 3 ustawy w stopniu mogącym mieć wpływ na wynik sprawy. Tym samym należało uchylić zaskarżone orzeczenie na zasadzie art. 150 ppsa w zw. z art. 138 ustawy. Rozpatrując sprawę ponownie organ podejmie kroki adekwatne do rangi stwierdzonego uchybienia ze strony organu pierwszej instancji sygnalizując konieczność sprostowania zakwestionowanego odwołaniem orzeczenia, a także rozpatrzy sprawę merytorycznie biorąc pod uwagę zarzuty odwołania oraz własne kompetencje w zakresie postępowania dowodowego.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 19.07.2026. · Źródło