I OSK 3559/18

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2020-03-03

Skład orzekający: Przemysław Szustakiewicz, Zbigniew Ślusarczyk, Dariusz Chaciński

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy bezczynność organu w zakresie udostępnienia informacji publicznej, polegająca na nieudzieleniu pełnej informacji lub nieudzieleniu jej w terminie, może być uznana za rażące naruszenie prawa, jeśli organ podjął działania zmierzające do udzielenia informacji, a uchybienie terminowi było niewielkie?
Ratio decidendi
Bezczynność organu w zakresie udostępnienia informacji publicznej, która nastąpiła z niewielkim uchybieniem terminu i była wynikiem błędnego przekonania o objęciu żądanych danych tajemnicą przedsiębiorcy, nie może być uznana za rażące naruszenie prawa. Rażące naruszenie prawa wymaga oczywistego i znaczącego przekroczenia terminów bez usprawiedliwionych okoliczności.
Stan faktyczny
Skarżąca złożyła wniosek o udostępnienie informacji publicznej dotyczącej wysokości opłat rocznych z tytułu użytkowania wieczystego, treści ugody zawartej przed Samorządowym Kolegium Odwoławczym oraz treści operatów szacunkowych. Organ udostępnił część informacji, ale w sposób niepełny i z brakami. Wojewódzki Sąd Administracyjny uznał organ za bezczynny i stwierdził rażące naruszenie prawa. Prezydent złożył skargę kasacyjną, zarzucając m.in. błędne uznanie bezczynności za rażącą oraz błędną wykładnię przepisów o tajemnicy przedsiębiorcy.
Rozstrzygnięcie
Uchylono pkt 2 zaskarżonego wyroku WSA i stwierdzono, że bezczynność organu nie miała miejsca z rażącym naruszeniem prawa; oddalono skargę kasacyjną w pozostałym zakresie; odstąpiono od zasądzenia kosztów postępowania kasacyjnego.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Przemysław Szustakiewicz (spr.) Sędziowie: Sędzia NSA Zbigniew Ślusarczyk Sędzia del. WSA Dariusz Chaciński Protokolant starszy asystent sędziego Joanna Ukalska po rozpoznaniu w dniu 3 marca 2020 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej Prezydenta [...] od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu z dnia 7 czerwca 2018 r. sygn. akt IV SAB/Po 32/18 w sprawie ze skargi D.S. na bezczynność Prezydenta [...] w przedmiocie udostępnienia informacji publicznej 1. uchyla pkt 2 zaskarżonego wyroku i stwierdza, że bezczynność organu nie miała miejsca z rażącym naruszeniem prawa; 2. oddala skargę kasacyjną w pozostałym zakresie; 3. odstępuje od zasądzenia kosztów postępowania kasacyjnego. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu wyrokiem z dnia 7 czerwca 2018 r., sygn. akt IV SAB/Po 32/18, po rozpoznaniu sprawy ze skargi D.S.: zobowiązał Prezydenta [...] do załatwienia wniosku skarżącej D.S. z dnia 1 grudnia 2017 r. w zakresie dotyczącym żądania udostępnienia treści ugody zawartej przez Samorządowe Kolegium Odwoławcze w [...] w dniu [...] lipca 2014 r. w sprawie o nr [...] w terminie 7 dni od daty otrzymania prawomocnego wyroku wraz z aktami administracyjnymi (pkt 1); stwierdził, że organ dopuścił się bezczynności w zakresie opisanym w pkt 1 wyroku oraz że ta bezczynność miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa (pkt 2); w pozostałym zakresie skargę oddalił (pkt 3); zasądził od Miasta [...] na rzecz skarżącej zwrot kosztów postępowania (pkt 4). W uzasadnieniu wskazano na następujący stan faktyczny i prawny sprawy: D.S. w dniu 1 grudnia 2017 r. wystąpiła do Prezydenta [...] z wnioskiem o: 1) udostępnienie informacji o wysokości opłaty rocznej, ze wskazaniem wysokości tej opłaty w przeliczeniu na 1 m2 gruntu, ponoszonych przez [...] Spółdzielnię Mieszkaniową [...]" z tytułu użytkowania wieczystego nieruchomości stanowiących własność Miasta [...] i/lub Skarbu Państwa w okresie od 1 stycznia 2012 r. do chwili obecnej, 2) udostępnienie treści ugody zawartej przed Samorządowym Kolegium Odwoławczym w [...] lub wyroku sądu powszechnego w tej sprawie oraz 3) udostępnienie treści operatów szacunkowych dla nieruchomości, w których będzie wskazana wysokość opłaty za 1 m2. Pismem z dnia 29 grudnia 2017 r. skarżąca uzupełniła wniosek o oznaczenia geodezyjne nieruchomości. Pismem z dnia 9 lutego 2018 r., znak [...], Prezydent [...] przesłał treść ugody nr [...] z dnia [...] lipca 2014 r. oraz operat szacunkowy z dnia 30 grudnia 2010 r. sporządzony m.in. dla działek nr [...] i [...] (obręb [...], ark. mapy [...]). Przesłana kopia ugody zawartej przed SKO została jednak pozbawiona danych osobowych oraz kwoty opłaty rocznej. Organ nie udostępnił ponadto załącznika do ugody z dnia [...] lipca 2014 r., który stanowi jej integralną część i bez którego niemożliwe jest dokładne odczytanie treści ugody. W tych okolicznościach wnioskodawczyni wystąpiła do sądu ze skargą na bezczynność organu, podnosząc, że organ nie udzielił jej informacji publicznej zgodnej z jej żądaniem. W sprawie nie została również wydana decyzja odmowna. Organ dopuścił się tym samym rażącego naruszenia przepisów ustawy o dostępie do informacji publicznej oraz bezczynności w tym zakresie. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie. Powołanym na wstępie wyrokiem Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu, na podstawie art. 145a § 1 w zw. z art. 145 § 1 pkt 1 lit. a ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2017 r. poz. 1369 ze. zm., dalej jako "P.p.s.a.") uznał, że skarga zasługuje na uwzględnienie. W motywach rozstrzygnięcia Sąd pierwszej instancji podniósł, że w jego ocenie, opłaty roczne z tytułu użytkowania wieczystego stanowią dochód odpowiednio Skarbu Państwa lub jednostki samorządu terytorialnego, w rozumieniu art. 6 ust. 1 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej (Dz. U. z 2016, poz.1764, dalej "u.d.i.p."). Są więc majątkiem publicznym. Tym samym informacja dot. wysokości opłaty rocznej z tytułu użytkowania wieczystego stanowi informację publiczną i organ administracji publicznej będący w posiadaniu takiej informacji jest zobowiązany do jej udostępnienia. Sąd zwrócił przy tym uwagę, że w myśl art. 5 ust. 2 u.d.i.p. przesłanką wyłączającą dostęp do informacji publicznej jest tajemnica przedsiębiorcy. Pojęcie to wywodzi się z art. 11 ust. 4 ustawy z dnia 16 kwietnia 1993 r. o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji (Dz. U. z 2018 r., poz. 419 -dalej jako "u.z.n.k."), który stanowi, że tajemnicą przedsiębiorstwa są nieujawnione do wiadomości publicznej informacje techniczne, technologiczne, organizacyjne przedsiębiorstwa lub inne informacje posiadające wartość gospodarczą, co do których przedsiębiorca podjął niezbędne działania w celu zachowania ich poufności. Tajemnicę przedsiębiorcy stanowią więc informacje znane jedynie określonemu kręgowi osób i związane z prowadzoną przez przedsiębiorcę działalnością, wobec których podjął on wystarczające środki ochrony w celu zachowania ich poufności (nie jest wymagana przesłanka gospodarczej wartości informacji jak przy tajemnicy przedsiębiorstwa - wyrok NSA z dnia 18 października 2013 r., sygn. akt I OSK 1483/13). Tak rozumiana tajemnica przedsiębiorcy zawiera dwa elementy: materialny (np. szczegółowy opis sposobu wykonania usługi, jej koszt) oraz formalny - wola utajnienia danych informacji. Utrzymanie danych informacji jako tajemnicy wymaga podjęcia przez przedsiębiorcę działań zmierzających do wyeliminowania możliwości dotarcia do nich przez osoby trzecie w normalnym toku zdarzeń, bez konieczności podejmowania szczególnych starań. Nie jest tu wystarczające jedynie oświadczenie przedsiębiorcy, że informacje stanowią dla niego wartość gospodarczą. Aby takie zastrzeżenie było skuteczne, konieczne jest dokładne wyjaśnienie, dlaczego konkretne, żądane informacje posiadają określoną wartość gospodarczą i w czym się ona wyraża. Powinno być ono przedstawione przez organ odmawiający udostępnienia informacji publicznej w uzasadnieniu decyzji odmownej. W niniejszej sprawie Spółdzielnia Mieszkaniowa oświadczyła, że nie rezygnuje z prawa ograniczenia do informacji publicznej z uwagi na tajemnicę przedsiębiorcy. Problem jednak w tym, że informacje, o które ubiegała się skarżąca, nie mieszczą się w katalogu informacji, które mogą stanowić tajemnicę przedsiębiorstwa. Opłata roczna z tytułu użytkowania wieczystego rzeczywiście stanowi wydatek spółdzielni, z drugiej strony jest to dochód jednostki samorządu terytorialnego (lub Skarbu Państwa). Jest więc należnością publicznoprawną, który stanowi majątek publiczny w rozumieniu u.d.i.p. Nie można więc uznać, że jest to informacja, co do której podmiot podjął niezbędne działania w celu zachowania ich poufności, gdyż dochody publiczne co do zasady są jawne i z uwagi na dyscyplinę finansów publicznych muszą być transparentne. Z tych względów Sąd pierwszej instancji zobowiązał Prezydenta [...] do załatwienia wniosku skarżącej z dnia 1 grudnia 2017 r. w zakresie dotyczącym żądania udostępnienia treści ugody zawartej przez Samorządowe Kolegium Odwoławcze w [...] w dniu [...] lipca 2014 r. w sprawie o nr [...]. Ponadto Sąd stwierdził, że organ dopuścił się bezczynności, która miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa. Organ pismem z dnia 9 lutego 2018 r. wprawdzie udzielił odpowiedzi na wniosek skarżącej, jednak w sposób nierealizujący jego oczekiwań wynikających z treści wniosków. Oznacza to, że organ nie rozpatrzył wniosku w całości, zgodnie z zawartym w nim żądaniem. Udzielenie informacji niepełnej, czy też niezgodnej z treścią żądania, należy oceniać jako bezczynność adresata wniosku o udostępnienie informacji publicznej. Skoro zatem skarżącej nie udzielono pełnej informacji publicznej, zgodnie z żądaniem wniosku, ani też nie odmówiono jej udostępnienia w formie decyzji administracyjnej, należało uznać, że Prezydent dopuścił się w niniejszej sprawie bezczynności. Jeżeli bowiem organ uważał, że żądane informacje podlegają ochronie na podstawie art. 5 u.d.i.p., to wówczas winien wydać na podstawie art. 16 ust. 1 u.d.i.p. decyzję o odmowie udostępnienia informacji w tym zakresie. Nieudostępnienie żądanej informacji, przy jednoczesnym niewydaniu decyzji odmownej, stanowi o bezczynności organu. Jednocześnie Sąd uznał, że bezczynność Prezydenta [...] miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa. O rażącym naruszeniu prawa można mówić, gdy zwłoka w załatwieniu sprawy jest znaczna i jest efektem działań (zaniechań) organów, które można zinterpretować jako unikanie podejmowania rozstrzygnięcia, bądź lekceważenie praw stron domagających się czynności organu, które to czynności organ prowadzi w sposób nieefektywny, poprzez wykonywanie czynności pozornych, powodujących, że formalnie organ nie jest bezczynny. Bezczynność będzie miała charakter rażący, jeżeli brak działania organu w sposób oczywisty pozbawiony jest jakiegokolwiek racjonalnego usprawiedliwienia. Długość trwania stanu bezczynności może być dodatkową przesłanką stwierdzenia rażącego charakteru naruszenia prawa przez organ. W niniejszej sprawie organ, z jednej strony, udzielił skarżącej niepełnej informacji pismem z dnia 9 lutego 2018 r., z drugiej strony nawet po złożeniu skargi bezpodstawnie stwierdził, że nie był zobowiązany udzielić skarżącej żądanej informacji i zaistniały przesłanki odmowy dostępu do wnioskowanych informacji o wysokości opłat za użytkowanie wieczyste z uwagi na tajemnicę przedsiębiorcy. Mimo takiego stanowiska w sprawie nie wydano decyzji administracyjnej o odmowie udostępnienia informacji publicznej. Ponadto organ powinien udostępnić informację publiczną w terminie 14 dni od dnia złożenia wniosku. Skarżąca złożyła wniosek 1 grudnia 2017 r. i uzupełniła go pismem z dnia 29 grudnia 2017 r. Tymczasem udostępnienie informacji (niepełne i nieadekwatne do treści wniosku) nastąpiło dopiero po ponad roku, tj. w lutym 2018 r. Organ przekroczył więc ustawowe terminy do załatwienia wniosku skarżącej. Sąd nie dopatrzył się przy tym żadnych argumentów, które mogłyby uzasadniać długość prowadzonego postępowania w sprawie. Wszystko to prowadzi do wniosku, że bezczynność organu w sprawie miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa. W pozostałym zakresie oddalono skargę. W ocenie Sądu dostęp do operatów szacunkowych, wykonywanych na zlecenie organu administracji publicznej nie podlega udostępnieniu w trybie i na zasadach przepisów u.d.i.p. Zasady i tryb dostępu do takich informacji zostały bowiem uregulowane odrębnie, tj. w art. 156 ust. 1a ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (Dz. U. z 2016 r. poz. 2147 ze zm.), zgodnie z którym: "Jednostka sektora finansów publicznych lub inny podmiot, który w zakresie, w jakim wykorzysta środki publiczne w rozumieniu przepisów ustawy z dnia 27 sierpnia 2009 r. o finansach publicznych lub dysponuje nimi, zlecił rzeczoznawcy majątkowemu sporządzenie operatu szacunkowego, są obowiązani umożliwić osobie, której interesu prawnego dotyczy jego treść, przeglądanie tego operatu oraz sporządzanie z niego notatek i odpisów. Osoba ta może żądać uwierzytelnienia sporządzonych przez siebie odpisów z operatu szacunkowego lub wydania jej z operatu szacunkowego uwierzytelnionych odpisów, o ile jest to uzasadnione ważnym interesem tej osoby". Analiza powołanego przepisu wskazuje, że ustawa ta przewiduje odmienny od ustawy o dostępie do informacji publicznej tryb oraz zasady udostępniania informacji. Ustawodawca ograniczył bowiem prawo do przeglądania operatu oraz sporządzania z niego notatek i odpisów wyłącznie do osób posiadających interes prawny, zaś prawo do uwierzytelniania lub wydawania uwierzytelnionych odpisów do osób posiadających uzasadniony i ważny interes. Przepis ten określa zatem zarówno zakres udostępnianej informacji, jak i zakres podmiotów upoważnionych do jej otrzymywania. Stanowi zatem lex specialis względem przepisów u.d.i.p. W dniu 7 czerwca 2018 r. skargę kasacyjną od powyższego wyroku złożył Prezydent [...], wnosząc o uchylenie zaskarżonego wyroku, a także o przekazanie w tym zakresie sprawy do ponownego rozpoznania oraz kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych. Zaskarżonemu orzeczeniu zarzucił naruszenie: a) art. 149 § 1a P.p.s.a. poprzez jego niewłaściwe zastosowanie, polegające na bezzasadnym przyjęciu, że bezczynność organu miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa w przedmiocie załatwienia wniosku skarżącej w zakresie dotyczącym żądania udostępnienia treści ugody zawartej przez Samorządowe Kolegium Odwoławcze w dniu [...] lipca 2014 r., kiedy brak było podstaw do wydania takiego orzeczenia, b) art. 141 § 4 zd. pierwsze P.p.s.a. poprzez jego niewłaściwe zastosowanie polegające na tym, że wbrew wymogom wynikającym z tego przepisu, Sąd pierwszej instancji nie umotywował należycie rozstrzygnięcia w zakresie stwierdzenia, że bezczynność organu w sprawie, nastąpiła z rażącym naruszeniem prawa, c) art. 5 ust. 2 u.d.i.p. poprzez jego błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie, polegające na błędnym przyjęciu, że dostęp do informacji na temat wysokości opłat za użytkowanie wieczyste ponoszonych przez spółdzielnię mieszkaniową, nie podlega ograniczeniu z uwagi na tajemnicę przedsiębiorcy. Odpowiedzi na skargę kasacyjną nie wniesiono. Naczelny Sąd Administracyjny zaważył co następuje: Zgodnie z art. 183 § 1 P.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznając skargę kasacyjną, związany jest jej granicami. Z urzędu bierze pod rozwagę wyłącznie nieważność postępowania. W rozpoznawanej sprawie żadna z enumeratywnie wymienionych w art. 183 § 2 P.p.s.a. przesłanek nieważności postępowania nie zachodzi, stąd NSA rozpoznał skargę kasacyjną w jej granicach. Skarga kasacyjna jest zasadna w zakresie zarzutów sformułowanych gdy chodzi o zarzuty określone w pkt 1 i 2. Za uzasadniony należy uznać zarzut naruszenia przez Sąd pierwszej instancji art. 149 § 1a P.p.s.a. oraz art. 141 § 4 zd. pierwsze P.p.s.a., które miało istotny wpływ na wynik sprawy, poprzez bezzasadne przyjęcie, że w oparciu o zebrany w sprawie materiał dowodowy doszło do bezczynności z rażącym naruszeniem prawa. Na wstępie należy przypomnieć, że w świetle orzecznictwa Naczelnego Sądu Administracyjnego, oceniając charakter bezczynności nie można pominąć charakteru sprawy, jak i specyfiki trybu jej załatwienia (por. wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 18 marca 2015 r., sygn. akt I OSK 585/15 oraz z dnia 7 grudnia 2016 r., sygn. akt I OSK 642/15). W orzecznictwie sądów administracyjnych wielokrotnie wyjaśniano, że rażącym naruszeniem prawa – w rozumieniu art. 149 § 2 P.p.s.a. – jest stan, w którym bez żadnych wątpliwości i wahań w kontekście okoliczności danej sprawy można stwierdzić, że naruszono prawo w sposób oczywisty. W przypadku przekroczenia przez organ ustawowego terminu załatwienia sprawy, o tym, czy bezczynność organu miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa nie decyduje tylko sam przedmiot sprawy, ale wszystkie okoliczności z tym związane, w tym także czas trwania bezczynności (zob. wyrok NSA z dnia 8 lipca 2015 r., sygn. akt I OSK 237/15). Tym samym stwierdzić należy, że bezczynność o charakterze rażącego naruszenia prawa ma miejsce wówczas, gdy w sposób jednoznaczny i znaczący doszło do przekroczenia terminów określonych przepisami prawa na dokonanie danej czynności, a zarazem nie zachodzą okoliczności ekskulpujące tę bezczynność organu (zob. wyrok NSA z dnia 4 grudnia 2015 r., sygn. akt I OSK 2863/15). W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego postępowanie organu nie przemawiało za przyjęciem, że jego bezczynność miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa. W stanie faktycznym sprawy trudno twierdzić, iż wystąpiła w niej bezczynność o charakterze rażącym, niemożliwa do zaakceptowania w państwie prawnym, niepozostawiająca wątpliwości. Z akt sądowych sprawy wynika, że wniosek skarżącej o udostępnienie informacji publicznej o wysokości opłaty rocznej, ze wskazaniem wysokości tej opłaty w przeliczeniu na 1 m2 gruntu, ponoszonych przez [...] Spółdzielnię Mieszkaniową "[...]" z tytułu użytkowania wieczystego nieruchomości stanowiących własność Miasta [...] i/lub Skarbu Państwa w okresie od 1 stycznia 2012 r. do chwili obecnej, o udostępnienie treści ugody zawartej przed Samorządowym Kolegium Odwoławczym w [...] lub wyroku sądu powszechnego w tej sprawie oraz o udostępnienie treści operatów szacunkowych dla nieruchomości, w których będzie wskazana wysokość opłaty za 1 m2 został złożony Urzędzie Miasta [...] w dniu 5 grudnia 2017 r. (k-16 akt, data prezentaty na wniosku),a zatem od tego dnia należy liczyć terminy określone w art. 13 u.d.i.p. do udzielenia informacji. W dniu 13 grudnia 2017 r. organ zwrócił się do [...] Spółdzielni Mieszkaniowej "[...]" z pytaniem, czy rezygnuje z prawa ograniczenia informacji publicznej ze względu na tajemnicę przedsiębiorstwa (k-17 akt), a organ podjął działania dotyczące ustaleń w zakresie pytań objętych wnioskiem skarżącej (k-27-28 akt). Jednocześnie Prezydent [...] pismem z dnia 14 grudnia 2017 r. zwrócił się do wnioskodawczyni o sprecyzowania pytania oraz poinformował ją, że wobec konieczności uzyskania informacji od [...] Spółdzielni Mieszkaniowej "[...]" niezbędnym staje się, zgodnie z art. 13 ust. 2 u.d.i.p., przedłużenie okresu rozpatrzenia wniosku do 2 miesięcy (k-19-20 akt). Wnioskodawczyni pismem z dnia 29 grudnia 2017 r. sprecyzowała wniosek (wpływ do Urzędu Miasta [...] w dniu 3 stycznia 2018 r., k 21-22 akt, data na prezentacie). Kolejnym pismem z dnia 26 stycznia 2018 r. wnioskodawczyni ponownie sprecyzowała treść wniosku (wpływ do organu w dniu 31 stycznia 2018 r., k-23-24 akt, data na prezentacie). Organ w dniu 6 lutego 2018 r. otrzymał informacje z bazy gruntów pozwalających na udzielnie odpowiedzi na część pytań zawartych we wniosku z dnia 1 grudnia 2017 r. (k-27 akt), a w dniu 21 grudnia 2017 r. organ otrzymał odpowiedź z [...] Spółdzielni Mieszkaniowej "[...]" w której poinformowano, że podmiot ten nie rezygnuje z prawa ograniczenia prawa do informacji publicznej ze względu na tajemnicę przedsiębiorcy (k-18). Organ odpowiedział wnioskodawczyni w dniu 9 lutego 2018 r., a więc tylko z trzydniowym uchybieniem terminu określonym w art. 13 ust. 2 u.d.i.p., przy czym nie można uznać, że podejmowane przez niego działania miały charakter pozornych, nie zmierzających w istocie do udzielenia informacji publicznej. Przeciwnie Prezydent [...] podjął szereg szeroko zakrojonych działań zmierzających do ustalenia, czy może udzielić wnioskodawczyni odpowiedzi i udzielił ją w stopniu jaki uznał, że pozwala mu na to treść art. 5 ust. 2 u.d.i.p. W sytuacji zatem gdy uchybienie terminowi do udzielenia odpowiedzi nastąpiło z uchybieniem terminu określonego w art. 13 ust. 2 u.d.i.p. tylko o trzy dni, przedłużenie terminu na udzielnie odpowiedzi było uzasadnione, zaś nieudzielenie pełnej informacji publicznej spowodowane było błędnym przeświadczeniem organu, że wniosek o udzielnie informacji publicznej był objęty tajemnicą przedsiębiorcy – należy uznać, że trafnie stwierdzono w skardze kasacyjnej, że w sprawie doszło do bezczynności z naruszeniem prawa, jednak naruszenie to nie ma charakteru "rażącego", cechującego się wyjątkowością. W tych warunkach, zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego, stwierdzenie przez Sąd pierwszej instancji, że bezczynność Miasta [...] miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa, było nieuzasadnione, co doprowadziło do wadliwego zastosowania art. 149 § 1a i art. 141 § 1 zd. pierwsze P.p.s.a. Nie zasługuje natomiast na uwzględnienie zarzut naruszenia art. 5 ust. 2 u.d.i.p., polegający zdaniem skarżącego kasacyjnie na błędnym przyjęciu przez WSA w Poznaniu, że opłaty za użytkowanie wieczyste ponoszone przez spółdzielnie mieszkaniowe podlegają ochronie ze względu na tajemnicę przedsiębiorcy. Sąd pierwszej instancji słusznie przyjął, że opłata roczna z tytułu użytkowania wieczystego jako dochód jednostki samorządu terytorialnego, jako należność publicznoprawna, stanowi informację o sprawach publicznych. Natomiast objęcie takiej informacji tajemnicą przedsiębiorcy dopiero, gdy został złożony wniosek o udzielnie informacji publicznej, oznacza, że wcześniej spółdzielnia mieszkaniowa nie uznawała, iż żądane informacje są warte ochrony, a więc nie podjęła działań zmierzających do stałego zapewnienia poufności określonych danych. Nie została zatem zrealizowana przesłanka pozwalająca na uznanie, że określone informacje były objęte tajemnicą przedsiębiorcy. Mając na uwadze powyższe, na podstawie art. 188 w zw. z art. 149 § 1a P.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny uchylił pkt 2 zaskarżonego wyroku i stwierdził, że bezczynność nie miała miejsca z rażącym naruszeniem prawa. W pozostałym zaś zakresie, na podstawie art. 184 P.p.s.a., skargę kasacyjną oddalił. Jednocześnie Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 207 § 2 P.p.s.a. odstąpił od zasądzenia kosztów postępowania kasacyjnego.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło