II SAB/Op 43/18

WyrokWSA w Opolu2018-06-14

Skład orzekający: Elżbieta Kmiecik, Krzysztof Bogusz, Jerzy Krupiński

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy pracownik samorządowy, który nie posiada uprawnień do wydawania decyzji administracyjnych, ale zajmuje się merytoryczną oceną wniosków w ramach swoich obowiązków, jest osobą pełniącą funkcję publiczną w rozumieniu ustawy o dostępie do informacji publicznej, a w konsekwencji czy informacje o przyznanych mu nagrodach pieniężnych stanowią informację publiczną?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że pracownik samorządowy zajmujący się merytoryczną oceną wniosków, nawet jeśli nie wydaje decyzji administracyjnych, pełni funkcję publiczną w rozumieniu ustawy o dostępie do informacji publicznej. W związku z tym informacje o przyznanych mu nagrodach pieniężnych, jako związane z wykonywaniem tej funkcji i wypłacane ze środków publicznych, stanowią informację publiczną. Sąd zobowiązał organ do rozpoznania wniosku w tej części, stwierdził bezczynność organu, ale uznał, że nie miała ona charakteru rażącego naruszenia prawa.
Stan faktyczny
Skarżący wystąpił o udostępnienie informacji publicznej, w tym o wysokość nagród pieniężnych przyznanych konkretnemu pracownikowi oraz uzasadnienie ich przyznania. Organ udzielił większości informacji, ale odmówił podania danych o nagrodach, uznając pracownika za osobę niepełniącą funkcji publicznej. Skarżący wniósł skargę na bezczynność organu, zarzucając naruszenie przepisów ustawy o dostępie do informacji publicznej. Organ podtrzymał swoje stanowisko, argumentując, że pracownik nie jest osobą publiczną i wniosek dotyczy personalnie oznaczonej osoby.
Rozstrzygnięcie
1) zobowiązał Starostę Nyskiego do rozpoznania wniosku skarżącego z dnia 28 marca 2018 r., w części dotyczącej nagród pieniężnych przyznanych wymienionemu we wniosku pracownikowi, w terminie 14 dni od dnia doręczenia prawomocnego wyroku wraz z aktami administracyjnymi sprawy, 2) stwierdził, że organ dopuścił się bezczynności, 3) stwierdził, że bezczynność Starosty Nyskiego w rozpatrzeniu wniosku we wskazanym w punkcie 1 wyroku zakresie, nie miała miejsca z rażącym naruszeniem prawa, 4) zasądził od Starosty Nyskiego na rzecz skarżącego S. I. kwotę 100 (sto) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Opolu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Elżbieta Kmiecik Sędziowie Sędzia WSA Krzysztof Bogusz Sędzia NSA Jerzy Krupiński (spr.) po rozpoznaniu w trybie uproszczonym w dniu 14 czerwca 2018 r. sprawy ze skargi S. I. na bezczynność Starosty Nyskiego w przedmiocie informacji publicznej 1) zobowiązuje Starostę Nyskiego do rozpoznania wniosku skarżącego z dnia 28 marca 2018 r., w części dotyczącej nagród pieniężnych przyznanych wymienionemu we wniosku pracownikowi, w terminie 14 dni od dnia doręczenia prawomocnego wyroku wraz z aktami administracyjnymi sprawy, 2) stwierdza, że organ dopuścił się bezczynności, 3) stwierdza, że bezczynność Starosty Nyskiego w rozpatrzeniu wniosku we wskazanym w punkcie 1 wyroku zakresie, nie miała miejsca z rażącym naruszeniem prawa, 4) zasądza od Starosty Nyskiego na rzecz skarżącego S. I. kwotę 100 (sto) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego. Pismem z dnia 28 marca 2018 r., S. I. (dalej: "skarżący") wystąpił do Naczelnika wydziału Architektury i Budownictwa w Starostwie Powiatowym w Nysie o udostępnienie informacji publicznej w zakresie: "Czy inspektor zajmujący się przyjmowaniem zgłoszeń zamiaru wykonania robót budowlanych oraz zgłoszeń zamiaru zmiany sposobu użytkowania obiektu budowlanego musi posiadać określone wykształcenie? Jakie wykształcenie posiada pani X. Y.? Jakie były warunki przyjęcia na stanowisko inspektora, które zajmuje pani X. Y.? Czy na wyżej wymienione stanowisko był rozstrzygnięty konkurs? Jeżeli tak, ile osób stanęło do konkursu? Od jakiego czasu Pani X. Y. zajmuje wyżej wymienione stanowisko? Czy Pani X. Y. otrzymywała nagrody pieniężne za swoją pracę w latach 2015, 2016 i 2017? Jeżeli tak jakie były to kwoty i za co?" Pismem z dnia 10 kwietnia 2018 r. Starosta Nyski (dalej: "organ"), udzielił skarżącemu żądanej informacji, za wyjątkiem zapytania o wysokość nagród przyznanych wymienionemu w piśmie pracownikowi w latach 2015-2018 oraz o uzasadnienie przyznanych nagród. W piśmie tym organ wyjaśnił, że pracownik ten nie pełni funkcji publicznej, a zatem informacja o uzyskanych przez nią nagrodach nie stanowi informacji publicznej. Pismem z dnia 16 kwietnia 2018 r. skarżący wezwał organ do wydania decyzji administracyjnej. W odpowiedzi z dnia 17 kwietnia 2018 r. organ podtrzymał swoje stanowisko co do charakteru informacji o zarobkach wskazanego pracownika, który w jego ocenie nie pełni funkcji publicznej. W dniu 19 kwietnia 2018 r. skarżący wniósł do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Opolu skargę na bezczynność organu. Zarzucił naruszenie art. 61 Konstytucji RP oraz art. 5 ust. 2 w zw. z art. 16 ust. 1 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej (Dz. U. z 2016 r., poz. 1764 ze zm.), zwanej dalej: "u.d.i.p." oraz wniósł o zobowiązanie organu do dokonania czynności zgodnie z wnioskiem z dnia 28 marca 2018 r. oraz o zasądzenie kosztów postępowania. W obszernym uzasadnieniu podniósł, że organ w znacznej części zrealizował jego wniosek o udostępnienie informacji publicznej, jednak bezpodstawnie uznał, że wysokość uzyskanych przez X. Y. nagród nie stanowi informacji publicznej. Wskazał, że wydatki ponoszone na wynagrodzenie pracowników mieszczą się w kategorii wydatków ponoszonych z majątku publicznego i dotyczy to zwłaszcza osób pełniących funkcje publiczne, tj. takich, które mają wpływ na kształtowanie spraw publicznych w rozumieniu art. 1 ust. 1 u.d.i.p. Osoba zajmująca stanowisko inspektora w Wydziale Architektury i Budownictwa realizuje zadania publiczne, gdyż m.in. przyjmuje zgłoszenia zamiaru wykonywania robot budowlanych oraz zgłoszenia zamiaru zmiany sposobu użytkowania obiektów budowlanych. Ewentualna odmowa wydania informacji ze względu na ochronę prywatności pracownika wymagała natomiast wydania decyzji administracyjnej. W odpowiedzi na skargę organ podtrzymał dotychczasowe stanowisko co do tego, że X. Y. nie jest osobą publiczną, gdyż nie jest upoważniona do wydawania decyzji administracyjnych i nie dysponuje majątkiem publicznym. Wniosek dotyczył przy tym personalnie oznaczonego pracownika a nie ogólnie wydatków związanych z funkcjonowaniem organu. W takim wypadku żądana w tym zakresie informacja nie była informacją publiczną, czego konsekwencją jest brak obowiązku wydawania decyzji administracyjnej oraz możliwość poprzestania na poinformowaniu o tym osoby żądającej informacji w drodze pisma zawierającego uzasadnienie przyczyn nieudzielenia informacji. W piśmie procesowym z dnia 2 czerwca 2018 r. skarżący podtrzymał dotychczasowe stanowisko co do publicznego charakteru żądanej informacji oraz o konieczności wydania w wypadku odmowy jej udostępnienia na podstawie art. 5 ust. 2 u.d.i.p. odpowiedniej decyzji administracyjnej. Powołał się na informację z BIP organu, z której wynika, że pracownica organu wymieniona imiennie we wniosku jest pracownikiem merytorycznym (urzędnikiem) mającym wpływ na wydawanie decyzji administracyjnych. Przywołał też orzecznictwo sądów administracyjnych dotyczące możliwości uzyskania w trybie przepisów u.d.i.p. informacji o personaliach pracownika pełniącego określoną funkcję publiczną. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Właściwość sądów administracyjnych w sprawach wniosków o udzielenie informacji publicznej wynika z przepisu art. 21 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej (Dz. U. z 2016 r., poz. 1764 ze zm.) stanowiącego, że do skarg rozpatrywanych w postępowaniach o udostępnienie informacji publicznej stosuje się przepisy ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (obecnie: Dz. U. z 2017 r., poz. 1369 ze zm. – przywoływanej dalej jako: P.p.s.a.). Stosownie do treści art. 3 § 1 P.p.s.a., sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej i stosują środki określone w ustawie. Kontrola działalności administracji publicznej przez sądy administracyjne obejmuje m.in. orzekanie w sprawach skarg na bezczynność organów w przypadkach niepodejmowania przez organy administracji nakazanych prawem aktów lub czynności w sprawach indywidualnych (art. 3 § 2 pkt 8 P.p.s.a.). Odnosząc się w pierwszej kolejności do kwestii formalnych, wskazać należy, że stosownie do treści art. 52 § 1 P.p.s.a. skargę można wnieść po wyczerpaniu środków zaskarżenia, jeżeli służyły one skarżącemu w postępowaniu przed organem właściwym w sprawie. W przypadku skargi na bezczynność organu w zakresie udostępnienia informacji publicznej nie jest jednak konieczne uprzednie wzywanie do usunięcia naruszenia prawa lub obecnie ponaglenia (por. wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 30 listopada 2011 r., sygn. akt I OSK 1991/12 i z dnia 24 maja 2006 r., sygn. akt I OSK 601/05 oraz postanowienie z dnia 23 kwietnia 2010 r., sygn. akt I OSK 646/10 dostępne na stronie internetowej: www.orzeczenia.nsa.gov.pl). Skarżący co prawda tryb ten wyczerpał, ale w żadnym wypadku nie można tego poczytywać za naruszenie proceduralne. Wobec powyższego skarga była dopuszczalna i podlegała merytorycznemu rozpoznaniu. Przedmiotem niniejszego postępowania jest bezczynność Starosty Nyskiego w przedmiocie udostępnienia informacji publicznej, o którą wnioskiem z dnia 28 marca 2018 r. wystąpił skarżący, przy czym – jak wynika z treści uzasadnienia skargi – chodzi tu tylko o kwestię nagród przyznanych X. Y., pełniącej funkcję inspektora, czyli o zapytanie zawarte w ostatnim zdaniu wniosku. Tylko zatem tego zakresu dotyczy rozpatrywana sprawa. W piśmiennictwie przyjmowało się dotychczas, że bezczynność organu administracji publicznej zachodzi wówczas, gdy w prawnie ustalonym terminie organ ten nie podjął żadnych czynności w sprawie lub wprawdzie prowadził postępowanie, ale - mimo istnienia ustawowego obowiązku - nie zakończył go wydaniem w terminie decyzji, postanowienia lub też innego aktu lub nie podjął stosownej czynności określonej w art. 3 § 2 pkt 1 – 4a P.p.s.a. (zob. T. Woś [w:] T. Woś, H. Knysiak - Molczyk, M. Romańska, Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz, Warszawa 2011, s. 109). Bezczynność organu rozpoznającego wniosek o udzielenie informacji publicznej, występuje zaś wówczas, gdy w prawnie ustalonym terminie organ nie podjął żądanych czynności w sprawie, lub wprawdzie prowadził postępowanie w sprawie, ale mimo istnienia ustawowego obowiązku - nie zakończył go wydaniem decyzji, postanowienia lub też innego aktu lub nie podjął stosownej czynności (por. T. Woś, Postępowanie sądowoadministracyjne, Wydawnictwo Prawnicze PWN, Warszawa 1996 r., s. 62 – 63). Ta ostatnia definicja zachowała swoją aktualność, ze względu na specyfikę spraw z zakresu informacji publicznej, w których przepisy K.p.a. stosuje się do decyzji o odmowie udostępnienia informacji, także po nowelizacji przepisu art. 37 § 1 pkt 1 K.p.a. ustawą z dnia 7 kwietnia 2017 r. o zmianie ustawy - Kodeks postępowania administracyjnego oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. z 2017 r., poz. 935), w którym wprowadzono nową, ustawową definicję bezczynności organu. Sąd uwzględniając skargę na bezczynność organów, stosownie do art. 149 P.p.s.a., zobowiązuje organ do wydania w określonym terminie aktu lub dokonania czynności lub stwierdzenia albo uznania uprawnienia lub obowiązku, wynikających z przepisu prawa. Oznacza to, że celem skargi na bezczynność organu administracji, jest doprowadzenie do wydania przez ten organ decyzji administracyjnej (lub innego aktu) w sprawie wszczętej żądaniem strony. W orzecznictwie sądowoadministracyjnym przyjmuje się, że strona ma prawo kwestionowania bezczynności organu w przypadku, gdy żądane informacje są informacjami publicznymi i winny być udzielone w trybie wnioskowym na podstawie przepisów u.d.i.p. W przypadku takiej skargi sąd dokonuje kwalifikacji żądanych informacji i w zależności od ich charakteru podejmuje stosowne rozstrzygnięcie. Stwierdzając lub nie stwierdzając bezczynność organu w zakresie informacji publicznej, ocenia wówczas prawidłowość dokonania przez organ kwalifikacji wniosków (postanowienia NSA z 24 stycznia 2006 r., sygn. akt I OSK 928/05; z 22 sierpnia 2012 r., sygn. akt I OSK 1818/12, zam. na stronie internetowej Centralnej Bazy Orzeczeń Sądów Administracyjnych - http://orzeczenia.nsa.gov.pl, zwanej dalej CBOSA). Kluczowa kwestią wymagającą rozpatrzenia w niniejszym postępowaniu jest kwestia statusu osoby, o której nagrody i uzasadnienie ich przyznania złożył zapytanie skarżący, z punktu widzenia przepisów u.d.i.p. stwarzających określone ograniczenia w udzielaniu informacji publicznej. U.d.i.p. nie zawiera definicji legalnej pojęcia "osoba pełniąca funkcje publiczne". W orzecznictwie sądowoadministracyjnym wskazuje się, że osoba pełniąca funkcję publiczną lub mająca związek z pełnieniem takiej funkcji to "każdy, kto pełni funkcje w organach władzy publicznej lub w strukturach osób prawnych i jednostek organizacyjnych nieposiadających osobowości prawnej, jeśli funkcja ta ma związek z dysponowaniem majątkiem państwowym lub samorządowym albo zarządzaniem sprawami związanymi z wykonywaniem swych zadań przez władze publiczne a także inne podmioty, które tę władzę realizują lub gospodarują mieniem komunalnym lub majątkiem Skarbu Państwa. Funkcję publiczną pełnią osoby, które wykonują powierzone im przez instytucje państwowe lub samorządowe zadania i przez to uzyskują znaczny wpływ na treść decyzji o charakterze ogólnospołecznym" (zob. wyrok WSA w Gdańsku z dnia 14 listopada 2012 r., sygn. II SA/Gd 545/12, zam. w CBOSA). Cechą wyróżniająca osobę pełniącą funkcję publiczną jest więc posiadanie określonego zakresu uprawnień pozwalających na kształtowanie treści wykonywanych zadań w sferze publicznej. Przy dokonywaniu wykładni art. 5 ust. 2 ustawy można również sięgnąć do wykładni systemowej, posiłkując się definicją zawartą w ustawie z dnia 6 czerwca 1997 r. Kodeks karny (Dz. U. z 2017 r., poz. 2204 ze zm.). Zgodnie z art. 115 § 19 K.k. osobą pełniącą funkcję publiczną jest funkcjonariusz publiczny, członek organu samorządowego, osoba zatrudniona w jednostce organizacyjnej dysponującej środkami publicznymi, chyba że wykonuje wyłącznie czynności usługowe, a także inna osoba której uprawnienia i obowiązki w zakresie działalności publicznej są określone lub uznane przez ustawę lub wiążącą Rzeczpospolitą Polską umowę międzynarodową. Kwestią wymagającą rozstrzygnięcia w omawianej sprawie jest to czy informacje o wynagrodzeniu wskazanego we wniosku skarżącego pracownika powinny być udostępnione, a w konsekwencji czy pracownik ten jest osobą wykonującą funkcje publiczne i czy w związku z tym wyłączona jest, zgodnie z art. 5 ust. 2 zd. 2 u.d.i.p., ochrona jego prywatności we wskazanym w tym przepisie zakresie. Art. 5 ust. 2 u.d.i.p. stanowi bowiem, że prawo do informacji podlega ograniczeniu ze względu na prywatność osoby fizycznej, jednak ograniczenie to nie dotyczy informacji o osobach pełniących funkcje publiczne pod warunkiem, że informacje te mają związek z pełnieniem tych funkcji, w tym warunkami powierzenia i wykonywania funkcji. Wynagrodzenie jest niewątpliwie jednym z warunków wykonywania funkcji, a poza tym wypłacane jest z funduszy publicznych. Gdyby zatem uznać tych pracowników za osoby wykonujące funkcje publiczne, to informacje o ich nagrodach, zgodnie z powołanym wcześniej przepisem, nie podlegałaby ochronie. Osobą pełniąca funkcję publiczną jest bezspornie funkcjonariusz publiczny w rozumieniu art. 115 § 13 K.k., ale pojęcie to na gruncie art. 5 ust. 2 u.d.i.p. należy rozumieć znacznie szerzej. Na podstawie tej ustawy osobą pełniącą funkcję publiczną będzie każdy, kto pełni funkcję w organach władzy publicznej lub też w strukturach jakichkolwiek osób prawnych i jednostek organizacyjnych niemających osobowości prawnej, jeżeli funkcja ta ma związek z dysponowaniem majątkiem państwowym lub samorządowym albo zarządzaniem sprawami związanymi z wykonywaniem swych zadań przez władze publiczne lub inne podmioty wykonujące zadania publiczne. Funkcję publiczną pełnią zatem także osoby, które wykonują powierzone zadania i przez to uzyskują znaczny wpływ na treść decyzji o charakterze indywidualnym lub ogólnospołecznym. Na podstawie przepisów u.d.i.p. osobą pełniącą funkcje publiczne będzie zatem każdy, kto pełni funkcję w organach władzy publicznej lub też w strukturach jakichkolwiek osób prawnych i jednostek organizacyjnych nie mających osobowości prawnej, jeżeli funkcja ta ma związek z zarządzaniem sprawami związanymi z wykonywaniem swych zadań przez władze publiczne. Wskazanie, czy mamy do czynienia z funkcją publiczną, powinno zatem odnosić się do badania, czy określona osoba w ramach instytucji publicznej realizuje w pewnym zakresie nałożone na tę instytucję zadanie publiczne. Chodzi zatem o podmioty, którym przysługuje co najmniej wąski zakres kompetencji decyzyjnej w ramach instytucji publicznej. Ograniczenie dostępu do informacji publicznej ze względu na prywatność osoby fizycznej ma bowiem zastosowanie wyłącznie w przypadku osób niepełniących funkcji publicznych (zob. wyrok NSA z dnia 7 marca 2018 r., sygn. akt I OSK 1887/16, zam. w CBOSA). Wracając do zasadniczej kwestii statusu wskazanego imiennie inspektora zauważyć należało, że jest okolicznością niesporną pełnienie przez niego funkcji związanych z przyjmowaniem wniosków, o których mowa w art. 30 i 71 ust. 2 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. – Prawo budowlane (Dz. U. z 2017 r., poz. 1332 ze zm.). Nie powinno też budzić wątpliwości, że chodzi tu nie o pełnienie funkcji pracownika biura podawczego, który zajmuje się przyjmowaniem korespondencji w sensie technicznym, ale o pracownika, który dokonuje wstępnej oceny wniosków [pod względem merytorycznym. Podnoszony przez organ brak po jego stronie kompetencji do wydawania w imieniu organu decyzji administracyjnych nie oznacza, że nie realizuje on określonych nałożonych na organ funkcji publicznych. Wynika to ze specyfiki postępowań w sprawach zgłoszenia robót budowlanych oraz zgłoszenia zmiany sposobu użytkowania obiektu budowlanego, które nie w każdym wypadku wymagają wydania decyzji i wystarczające jest przyjęcie zgłoszenia do wiadomości organu. Wobec tego należało uznać, że stanowisko inspektora jest stanowiskiem merytorycznym a nie technicznym czy pomocniczym, a to pozwala na uznanie, że ochrona prywatności takiej osoby musi być ograniczona do okoliczności niezwiązanych m.in. z wydatkowaniem funduszy publicznych na jej wynagrodzenie. W uzasadnieniu skargi trafnie powołano się na art. 61 Konstytucji RP. W wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 20 marca 2006 r., sygn. akt K 17/05 (OTK A z 2006 r., nr 3, poz. 30) potwierdzono konstytucyjność regulacji art. 5 ust. 2 zd. 2 u.d.i.p. W uzasadnieniu Trybunał wskazał, że art. 61 ust. 3 Konstytucji nie może być rozumiany jako zawierający kategoryczny zakaz jakiejkolwiek ingerencji w sferę prywatności osób pełniących funkcje publiczne. Kłóciłoby się to z przyjętym dość powszechnie sensem prawa do informacji i z racjonalnością założeń, rozwiązań na szczeblu konstytucyjnym. Przepis art. 61 Konstytucji, ze względu na treść gwarantowanego prawa, jego naturę i zakres, tworzy wyłom w sferze prawa do prywatności chronionego w art. 47 Konstytucji. Przedmiotem ingerencji dopuszczalnej na tle art. 61 ust. 3 Konstytucji jest prawo zawierające w sobie komponent w postaci prywatności osób pełniących funkcje publiczne i w takiej postaci istnieje ono na tle art. 61 ust.1 Konstytucji. Trybunał powiedział też, że art. 5 ust. 2 zd. 2 u.d.i.p., przez dopuszczenie dostępności – w pewnym zakresie - informacji o życiu prywatnym osób pełniących funkcje publiczne, czerpie podstawę i moc bezpośrednio z samej normy konstytucyjnej, przy czym są to informacje, które nie mogą wykraczać poza niezbędność określoną potrzebą transparentności życia publicznego, ocenianą zgodnie ze standardami przyjętymi w demokratycznym państwie, mające znaczenie dla oceny funkcjonowania instytucji oraz osób pełniących funkcje publiczne. Do takich okoliczności należy zaliczyć informację o wynagrodzeniu osoby publicznej. Podejmując próbę zdefiniowania osoby pełniącej funkcję publiczną na gruncie przepisów rangi konstytucyjnej, regulujących dostęp do informacji publicznej, Trybunał w wyroku tym wskazał, że o tym jakie cechy będą przesądzały, że określony podmiot sprawuje funkcję publiczną, można bez większego ryzyka błędu uznać, iż chodzi o takie stanowiska i funkcje, których sprawowanie jest równoznaczne z podejmowaniem działań wpływających bezpośrednio na sytuację prawną innych osób lub łączy się co najmniej z przygotowywaniem decyzji dotyczących innych podmiotów. Spod zakresu funkcji publicznej wykluczone są zatem takie stanowiska, choćby pełnione w ramach organów władzy publicznej, które mają charakter usługowy lub techniczny. Organ udzielając odpowiedzi na część pytań zawartych we wniosku skarżącego z dnia 28 marca 2018 r. popadł zresztą w sprzeczność, gdyż uznał tym samym, że pracownica zajmująca stanowisko inspektora pełni funkcję publiczną w organie władzy publicznej i część danych dotyczących jej osoby (wykształcenie) podlega upublicznieniu. Nie stanowiło tez przeszkody w ujawnieniu tych danych spersonalizowanie żądania. W ocenie Sądu, to, że skarżący wymienił nazwisko osoby, której dotyczy zapytanie, nie stoi na przeszkodzie udzieleniu żądanej informacji, gdyż bez względu czy chodzi tu o konkretnego pracownika czy o niewymienioną z nazwiska osobę zajmującą określone stanowisko, jedynym kryterium weryfikującym wniosek są przesłanki wymienione w art. 5 ust. 2 u.d.i.p., czyli kwestia czy osoba taka pełni funkcję publiczną ("Ograniczenie to nie dotyczy informacji o osobach pełniących funkcje publiczne, mających związek z pełnieniem tych funkcji, w tym o warunkach powierzenia i wykonywania funkcji, oraz przypadku, gdy osoba fizyczna lub przedsiębiorca rezygnują z przysługującego im prawa"). Wobec stwierdzenia, że organ był zobowiązany do udostępnienia informacji publicznej, a wnioskowane przez skarżącego dane stanowią taką informację, przystąpić należy do oceny, czy organ jako podmiot zobowiązany do udzielenia informacji, pozostaje w bezczynności. Bezczynność organu na gruncie powołanej ustawy o dostępie do informacji publicznej polega na tym, że organ zobowiązany do podjęcia czynności materialno – technicznej, czyli do udostępnienia informacji publicznej, takiej czynności nie podejmuje, nie wydaje także decyzji o odmowie udostępnienia informacji publicznej, ani na piśmie nie udziela odpowiedzi, że żądanej informacji publicznej nie posiada. Celem skargi na bezczynność jest z kolei zobligowanie organu do wydania aktu lub dokonania wynikającej z przepisów prawa czynności w sprawie wszczętej żądaniem strony. Badając zasadność skargi na bezczynność sąd czyni to według stanu prawnego i na podstawie akt sprawy, istniejących w dniu wydania orzeczenia. Skarżący w dniu 28 marca 2018 r. zwrócił się do organu w formie pisemnej z wnioskiem o udostępnienie informacji publicznej. Bezczynność po stronie organu miała miejsce, gdyż do chwili wniesienia skargi upłynął dwutygodniowy termin do jej udzielenia w spornym zakresie, przewidziany w art. 13 ust. 1 u.d.i.p., a ponadto organ nie skorzystał z możliwości jego przedłużenia na podstawie ust. 2 tego przepisu. W takim stanie rzeczy na podstawie przepisu art. 149 § 1 pkt 1 i 3 P.p.s.a. należało orzec jak w pkt 1 i 2 wyroku. W dalszej kolejności przystąpić należało do oceny, czy bezczynność organu miała charakter rażący. Pojęcie to nie jest zdefiniowane ustawowo, natomiast w orzecznictwie za rażące naruszenie prawa uznawany jest stan, w którym bez żadnej wątpliwości i wahań można stwierdzić, że naruszono prawo w sposób oczywisty. Kwalifikacja naruszenia jako rażące musi posiadać pewne dodatkowe cechy w stosunku do stanu określanego jako zwykłe naruszenie. Podkreśla się także, iż dla uznania rażącego naruszenia prawa nie jest wystarczające samo przekroczenie przez organ ustawowych obowiązków, czyli także terminów załatwienia sprawy. Wspomniane przekroczenie musi być znaczne i niezaprzeczalne. Rażące opóźnienie w podejmowanych przez organ czynnościach ma być oczywiście pozbawione jakiegokolwiek racjonalnego uzasadnienia (por. wyrok NSA z dnia 21 czerwca 2012 r., sygn. akt I OSK 675/12; postanowienie NSA z dnia 27 marca 2013 r., sygn. akt II OSK 468/13, dostępne na stronie internetowej: www.orzeczenia.nsa.gov.pl). W ocenie Sądu, zaistniała w sprawie bezczynność nie miała charakteru rażącego naruszenia prawa. Okres bezczynności w udostępnieniu informacji publicznej nie był bowiem znaczny. Wnioskowana informacja została skarżącemu w niemal pełnym zakresie udostępniona w dniu 10 kwietnia 2018 r., tj. niezwłocznie po wniesieniu zapytania. Brak odpowiedzi na jedno z pytań był wyłącznie wynikiem sporu o charakterze prawnym i błędnej interpretacji nie do końca jednoznacznych w tym zakresie przepisów u.d.i.p. Okoliczność ta nie pozwala na zakwalifikowanie zaistniałej bezczynności jako rażącego naruszenia prawa i wymierzenie organowi grzywny. Mając powyższe na uwadze Sąd, na podstawie art. 149 § 1a P.p.s.a., stwierdził, że bezczynność miała miejsce bez rażącego naruszenia prawa. W sprawie brak jest natomiast podstaw do rozważania możliwości zasądzenia na rzecz skarżącego odpowiedniej sumy pieniężnej na podstawie art. 149 § 2 P.p.s.a., gdyż skarżący nie domagał się w skardze tego rodzaju świadczenia. Orzeczenie o kosztach uzasadnia przepis art. 200 P.p.s.a.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 13.07.2026. · Źródło