II OSK 1808/16
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2018-06-20
Skład orzekający: Wojciech Mazur, Barbara Adamiak, Kazimierz Bandarzewski
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy dopuszczalna jest transkrypcja zagranicznego aktu urodzenia, w którym jako rodzice dziecka wskazane są osoby tej samej płci, do polskich ksiąg stanu cywilnego, jeśli polskie prawo nie przewiduje takiej sytuacji i czy odmowa takiej transkrypcji stanowi naruszenie praw dziecka do równego traktowania i ochrony przed dyskryminacją?Ratio decidendi
Transkrypcja zagranicznego aktu urodzenia, w którym jako rodzice wskazane są osoby tej samej płci, nie jest dopuszczalna do polskich ksiąg stanu cywilnego, ponieważ stanowiłaby pogwałcenie podstawowych zasad polskiego porządku prawnego, w szczególności przepisów Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego dotyczących pochodzenia dziecka oraz art. 18 Konstytucji RP. Odmowa transkrypcji nie narusza praw dziecka do równego traktowania ani nie stanowi dyskryminacji, gdyż zagraniczny akt urodzenia zachowuje moc dowodową w polskim obrocie prawnym.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła odmowy wpisania do polskich ksiąg stanu cywilnego zagranicznego aktu urodzenia, w którym jako matka dziecka wskazana była A. M. P., a jako drugi rodzic – kobieta E. A. K. Wojewoda utrzymał w mocy decyzję Kierownika Urzędu Stanu Cywilnego o odmowie wpisu. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach oddalił skargę, uznając, że wpisanie aktu urodzenia z dwoma rodzicami tej samej płci naruszałoby podstawowe zasady polskiego porządku prawnego. Skarżący zarzucali naruszenie prawa materialnego przez błędną wykładnię przepisów Konstytucji RP i prawa unijnego, wskazując na dyskryminację dziecka.Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę kasacyjną.Pełny tekst orzeczenia
Dnia 20 czerwca 2018 roku Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Wojciech Mazur Sędziowie: sędzia NSA Barbara Adamiak (spr.) sędzia del. WSA Kazimierz Bandarzewski Protokolant: starszy inspektor sądowy Anna Połoczańska po rozpoznaniu w dniu 20 czerwca 2018 roku na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej A. P. w imieniu własnym i małoletniego R. P. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach z dnia 6 kwietnia 2016 r. sygn. akt II SA/Gl 1157/15 w sprawie ze skargi A. P. w imieniu własnym i małoletniego R. P. na decyzję Wojewody [...] z dnia [...] r. nr [...] w przedmiocie aktów stanu cywilnego oddala skargę kasacyjną
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach wyrokiem z dnia 6 kwietnia 2016 r., sygn. akt II SA/Gl 1157/15 oddalił skargę A. P. i małoletniego R. P. reprezentowanego przez matkę A. P. na decyzję Wojewody [...] z dnia [...] r. znak: [...] w przedmiocie aktów stanu cywilnego.
Wyrok ten został wydany w następującym stanie faktycznym i prawnym sprawy:
Wojewoda [...] decyzją z [...] roku, znak: [...] utrzymał w mocy decyzję Kierownika Urzędu Stanu Cywilnego w [...] z [...] roku nr [...] w przedmiocie odmowy wpisania do ksiąg stanu cywilnego treści aktu urodzenia R. R. P., sporządzonego w dniu [...] roku w [...] (Wielka Brytania), pod numerem [...], w treści którego jako matka dziecka wpisana jest A. M. P., zaś jako rodzic dziecka – E. A.K.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach wskazał, że zaskarżona decyzja nie narusza ani prawa materialnego, ani przepisów postępowania w stopniu, który mógłby mieć wpływ na wynik sprawy. W przedmiotowej sprawie spór koncentruje się wokół ważkiego w kontekście zmieniających się stosunków społecznych i relacji partnerskich - które w znaczący sposób odeszły od tradycyjnego definiowania związku partnerskiego jako połączonego lub niepołączonego więzami prawnymi lub związku osób odmiennej płci - zagadnienia dopuszczalności umieszczenia, w wyniku procesu transkrypcji zagranicznego aktu urodzenia, w polskich księgach stanu cywilnego wpisu osób tej samej płci jako rodziców dziecka. Dla oceny prawnej możliwości "umiejscowienia" obcego aktu stanu cywilnego w polskich księgach fundamentalne znaczenie ma ustalenie dopuszczalności przez polski system prawa stanu, w którym rodzicami dziecka są osoby jednakowej płci. Rozpatrujące wniosek o transkrypcję organy prawidłowo przyjęły, że podstawą prawną rozstrzygnięcia jest ustawa z dnia 29 września 1986 r. Prawo o aktach stanu cywilnego, która reguluje sprawy związane m.in. z rejestracją urodzeń (art. 1). Zgodnie z art. 13 ustawy -Prawo o aktach stanu cywilnego wpisania treści aktu stanu cywilnego sporządzonego za granicą dokonuje się w urzędzie stanu cywilnego miejsca zamieszkania wnioskodawcy. Ponieważ posiadająca obywatelstwo polskie A. P. wpisana jako matka w akcie urodzenia dziecka sporządzonym w Wielkiej Brytanii - jest zameldowana w [...], a więc posiada w tymże miejsce stałego pobytu, właściwym do rozpatrzenia wniosku był Kierownik Urzędu Stanu Cywilnego w [...]. Jak stanowi art. 73 ust. 1 ustawy Prawo o aktach stanu cywilnego, akt stanu cywilnego sporządzony za granicą może być wpisany do polskich ksiąg stanu cywilnego na wniosek osoby zainteresowanej lub z urzędu. Wpisanie aktu zagranicznego do polskich ksiąg zwane jest "transkrypcją" albo "umiejscowieniem". W ramach transkrypcji kierownik urzędu stanu cywilnego opisuje jedynie akt podlegający transkrypcji przytaczając jego treść bez żadnych zmian. W wyniku transkrypcji powstaje polski akt stanu cywilnego, który nie różni się treścią od aktu transkrybowanego, a pod względem formy, mocy dowodowej oraz zasad korekty, nie różni się od aktów stanu cywilnego rejestrujących zdarzenia krajowe. Kierownik urzędu stanu cywilnego co do zasady nie bada przedstawionego dokumentu pod względem merytorycznym. Zawsze jednak zobowiązany jest do dokonania oceny, czy treść polskiego aktu stanu cywilnego, który miałby powstać w wyniku transkrypcji nie naruszy podstawowych zasad porządku prawnego obowiązujących na terenie Rzeczypospolitej Polskiej. Zgodnie bowiem z art. 7 ustawy z dnia 4 lutego 2011 r. Prawo prywatne międzynarodowe (Dz. U. nr 80, poz. 432) prawa obcego nie stosuje się, jeżeli jego stosowanie miałoby skutki sprzeczne z podstawowymi zasadami porządku prawnego Rzeczypospolitej Polskiej. Przepisy kodeksu postępowania cywilnego, w art. 1146 § 1 pkt 7, powołują się na klauzulę porządku publicznego, jako podstawę odmowy uznania zagranicznego orzeczenia. W doktrynie i orzecznictwie podkreśla się, że klauzula porządku publicznego ma charakter wyjątkowy, a ordre public mogą być postrzegane jako ostateczny hamulec bezpieczeństwa w rzadkich i skrajnych wypadkach, w których decyzje organów innego państwa byłyby nie do pogodzenia z wartościami uznawanymi za fundamentalne przez polski system prawny. Przez podstawowe zasady porządku prawnego należy rozumieć fundamentalne zasady ustroju społeczno-politycznego, a więc reguły o charakterze konstytucyjnym. Przez zasady te rozumie się także naczelne reguły rządzące poszczególnymi dziedzinami prawa (cywilnego, gospodarczego, rodzinnego, także procesowego). Akceptowany w doktrynie jest pogląd Sądu Najwyższego, z którego wynika, że podstawowe zasady porządku prawnego obejmują także reguły współżycia społecznego. W świetle powyższego nie może budzić wątpliwości, że wpisanie do polskich ksiąg stanu cywilnego treści zagranicznego aktu urodzenia, który obok matki dziecka jako drugiego rodzica wymienia kobietę, w konsekwencji czego rodzicami dziecka są osoby tej samej płci, stanowiłoby pogwałcenie podstawowych zasad polskiego porządku prawnego. Zdaniem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach niczego w tym zakresie nie zmieniają tak powołane przez skarżącą przepisy szeroko pojętego prawa międzynarodowego, jak i orzecznictwo Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości, zwłaszcza, że treść tego ostatniego prowadzi Sąd do odmiennych konstatacji niż te stające u podstaw wniesionej skargi. Nie zasługuje również na aprobatę twierdzenie skarżącej, jakoby odwoływanie się do klauzuli porządku publicznego aktualnie wymagało uwzględnienia zmieniających się stosunków społecznych (a w ślad za tym i zmieniającego się prawa), zaś decyzje wydawane w sprawach, jak ta będąca przedmiotem kontroli, winny "nadążać za zmieniającą się rzeczywistością". W tym kontekście wyraźnego podkreślania wymaga, że sądy administracyjne związane są obowiązującymi przepisami prawa, tj. Konstytucją RP i ustawami, których konstytucyjności jednakowoż badać nie mogą. Poza kognicją sądów leżą też funkcje prawotwórcze, a jedynie w przypadku posiadania tego rodzaju kompetencji Sąd mógłby - jak domaga się tego skarżąca - dostosować przepisy polskiego systemu prawa do zmieniającej się rzeczywistości, w szczególności w zakresie interpretacji pojęcia "rodzice" czy "małżeństwo". Skoro jednak sądy administracyjne nie pełnią tego rodzaju funkcji, niedopuszczalnym byłoby, nadawanie wskazanym wyżej pojęciom znaczenia odmiennego niż wynikające z obowiązujących przepisów prawa krajowego. W niniejszej sprawie przy ustalaniu podstawowych zasad porządku prawnego Rzeczypospolitej - na użytek klauzuli porządku publicznego należało brać przede wszystkim pod uwagę przepisy zawarte w Kodeksie rodzinnym i opiekuńczym. Ustawa ta w dziale Ia zatytułowanym "Rodzice i dzieci", rozdziale I "Pochodzenie dziecka" jednoznacznie określa kwestie związane z pochodzeniem dziecka. Art. 61(9) k.r.o stanowi, że matką dziecka jest kobieta, która je urodziła. Z kolei przepisy dotyczące ojcostwa (Oddział 2 "Ojcostwo") niezależnie od sposobu jego ustalenia zawsze jako ojca dziecka wymieniają mężczyznę. Z tymi rozwiązaniami pozostają w zgodności uregulowania ustawy a.s.c. , która w art. 42 przewiduje tylko możliwość wpisania mężczyzny, jako ojca dziecka. Nawet w przypadku, gdy: nie zachodzi domniemanie, że ojcem dziecka jest mąż matki, brak podstaw do wpisania ojca dziecka na podstawie uznania dziecka lub sądowego ustalenia ojcostwa, do akt urodzenia dziecka jako imię ojca wpisuje się imię wskazane przez przedstawiciela ustawowego dziecka a w braku takiego wskazania jedno z imion zwykle w kraju używanych. Zawsze więc obok matki dziecka w akcie urodzenia wpisuje się jako drugie z rodziców osobę płci męskiej. Żaden z przepisów nie przewiduje możliwości wpisania w akcie urodzenia dziecka obok matki dziecka jako drugiego z rodziców -drugiej kobiety. Przepisy obowiązujące na terenie Rzeczypospolitej Polskiej nie przewidują także, jak trafnie podkreślił Wojewoda Śląski, ani możliwości usankcjonowania związku osób tej samej płci ani możliwości przysposobienia dziecka przez osoby tej samej płci (zgodnie z art. 115 § 1 k.r.o. przysposobić wspólnie mogą tylko małżonkowie). Pojęcia "rodzicielstwo", "rodzice" zawsze odnoszą się do osób różnej płci, tj. kobiety i mężczyzny, na co wskazuje także jednoznacznie art. 18 Konstytucji RP, który stanowi, że małżeństwo jako związek kobiety i mężczyzny, rodzina, macierzyństwo i rodzicielstwo znajdują się pod ochroną i opieką Rzeczypospolitej Polskiej. Nie sposób zatem podzielić stanowiska skarżącej, jakoby organy rozpoznające przedmiotową sprawę miały dopuścić się naruszenia podstawowych zasad konstytucyjnych, wyrażonych w art. 18 i 47 Konstytucji RP.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach podkreślił, że wedle przywołanego już art. 1 § 1 i 2 p.p.s.a. sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości poprzez kontrolę legalności działania organów administracji publicznej, w tym m.in. badanie, czy przy wydawaniu przez takowe decyzji administracyjnych rozstrzygających w sposób władczy sprawy o charakterze indywidualnym, działają na podstawie i w granicach prawa, prawidłowo stosując i interpretując przepisy prawa materialnego. Poza kognicją sądów administracyjnych leży natomiast ocena konstytucyjności przepisów postępowania i prawa materialnego rangi ustawowej, które są dla sądów wiążące (art. 178 ust. 1 Konstytucji RP). Nie można zatem w przedmiotowej sprawie kwestionować konstytucyjności przepisów kodeksu rodzinnego i opiekuńczego w zakresie, w jakim definiują one pojęcie rodzicielstwa. Dla rozstrzygnięcia sprawy nie bez znaczenia pozostaje również zauważalna sprzeczność pomiędzy zewnętrzną formą brytyjskiego wzoru aktu urodzenia, a wzorem jego polskiego odpowiednika. Otóż, w akcie urodzenia małoletniego R. jako matka dziecka wpisana została A. P., zaś w rubryce "rodzic" wpisano E. K. Biorąc pod uwagę poczynione powyżej uwagi dotyczące transkrypcji, a to konieczność przytoczenia treści transkrybowanego aktu w niezmienionej jakkolwiek postaci, to wpisując do polskiej księgi urodzeń tak sporządzony za granicą akt urodzenia kierownik urzędu stanu cywilnego musiałby wpisać dwie kobiety, przy czym jedną z nich w rubryce "ojciec". Przypomnieć bowiem należy, że zgodnie z §1 rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 26 października 1998 r. w sprawie szczegółowych zasad sporządzania aktów stanu cywilnego, sposobu prowadzenia ksiąg stanu cywilnego, ich kontroli, przechowywania i zabezpieczenia oraz wzorów aktów stanu cywilnego, ich odpisów, zaświadczeń i protokołów (Dz. U. Nr 136, poz.884) "Akty urodzenia, małżeństwa i zgonu sporządza się według wzorów stanowiących odpowiednio załączniki nr 1, 2 i 3 do rozporządzenia". Wedle załącznika nr 1 stanowiącego wzór aktu urodzenia należy wpisać matkę i ojca (a nie jak w Wielkiej Brytanii "rodzica"). Podzielając stanowisko Naczelnego Sądu Administracyjnego wyrażone w wydanym w dniu 17 grudnia 2014 r. wyroku sygn. akt II OSK 1298/13, w sprawie o analogicznym stanie faktycznym, uznać należy, że nie chodzi przy tym wyłącznie o wzory druków, gdyż nawet gdyby druki miały rubrykę "rodzic", to przez "rodziców" rozumie się w Polsce w sposób jednoznaczny ojca i matkę, stąd też w aktualnym stanie prawnym niedopuszczalne jest wpisanie do aktu stanu cywilnego dwóch kobiet, jako ojca i matki lub jako rodziców, i to niezależnie od sposobu oznaczenia poszczególnych rubryk we wzorze aktu. Wyraźnie należy zaakcentować, że takie rozumienie na gruncie ustawodawstwa krajowego pojęcia rodzicielstwa nie narusza powołanych przez skarżącą przepisów Traktatu o Funkcjonowaniu Unii Europejskiej i Karty Praw Podstawowych. W pierwszej kolejności zaznaczenia wymaga, że wbrew temu, co stara się wykazać skarżąca, w orzecznictwie ETPCz przyjmuje się, że państwom wciąż wolno ograniczać dostęp do związków małżeńskich parom osób tej samej płci (tak m.in. w powołanym przez skarżącą wyroku EIPCz z 24 czerwca 2010 r. w sprawie Schalk i Kopf przeciwko Austrii). Odnosi się to również do związków partnerskich. W tym miejscu wypada zaznaczyć, że naruszenie art. 14 Europejskiej Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności, dotyczącego zasady równego traktowania, pojawia się wówczas, gdy zachodzi różnica w traktowaniu osób znajdujących się w porównywalnych położeniach. Różnica taka jest dyskryminująca, gdy nie posiada obiektywnego i rozsądnego uzasadnienia. Podkreśla się, że układające się Państwa cieszą się określonym marginesem uznania przy rozstrzyganiu, czy i w jakim zakresie różnice w położeniach, pod innymi względami analogicznymi, uzasadniają różne traktowanie, włącznie z różnym traktowaniem w świetle prawa. Za niemającym uzasadnienia w realiach niniejszej sprawy uznać należy też zarzut naruszenia art. 7 i 21 ust. 1 Karty praw podstawowych Unii Europejskiej (2007/C 303/01), Traktatu z Lizbony zmieniający Traktat o Unii Europejskiej i Traktat ustanawiający Wspólnotę Europejską, sporządzonego w Lizbonie dnia 13 grudnia 2007 r. (Dz.U.2009.203.1569), ratyfikowanego przez Rzeczpospolitą Polską ustawą z dnia 1 kwietnia 2008 r. o ratyfikacji Traktatu z Lizbony zmieniającego Traktat o Unii Europejskiej i Traktat ustanawiający Wspólnotę Europejską, sporządzonego w Lizbonie dnia 13 grudnia 2007 r. (Dz. U. Nr 62, poz. 388). Zgodnie z art. 7 Karty każdy ma prawo do poszanowania życia prywatnego i rodzinnego, domu i komunikowania się. Zgodnie zaś z art. 21 tejże Karty zakazana jest wszelka dyskryminacja w szczególności ze względu na płeć, rasę, kolor skóry, pochodzenie etniczne lub społeczne, cechy genetyczne, język, religię lub przekonania, poglądy polityczne lub wszelkie inne poglądy, przynależność do mniejszości narodowej, majątek, urodzenie, niepełnosprawność, wiek lub orientację seksualną (ustęp 1 art. 21), a ponadto w zakresie zastosowania Traktatów i bez uszczerbku dla ich postanowień szczególnych zakazana jest wszelka dyskryminacja ze względu na przynależność państwową (ustęp 2 art. 21). Zarzut skarżącej jest bezpodstawny również i z tego powodu, że art. 21 ust. 1 - jak to wynika z wyjaśnień dotyczących Karty praw podstawowych (2007/C 303/02) - dotyczy jedynie dyskryminacji ze strony instytucji i organów Unii w wykonywaniu kompetencji przyznanych im na mocy Traktatów oraz ze strony Państw Członkowskich, wyłącznie gdy wykonują one prawo Unii.
Zdaniem Sądu I instancji, odnośnie zarzutu naruszenia art. 6 ust. 1 Traktatu o Unii Europejskiej (Dz.U.2004.90.864/30), zauważyć wypada, że zgodnie z tym przepisem "Unia uznaje prawa, wolności i zasady określone w Karcie praw podstawowych Unii Europejskiej z 7 grudnia 2000 roku, w brzmieniu dostosowanym 12 grudnia 2007 roku w Strasburgu, która ma taką samą moc prawną jak Traktaty". Nie jest więc zrozumiałym zarzut naruszenia tego przepisu. Jak też wyjaśniono powyżej, w omawianej sprawie nie można dopatrzyć się orzeczenia, zapadłego z pobudek dyskryminacyjnych "ze względu na orientację seksualną" lub naruszenia zasady równości obywateli wobec prawa. Za całkowicie chybiony należy uznać zarzut, jakoby odmowa dokonania transkrypcji miała uniemożliwić małoletniemu R. skutecznie wykazać i ustalić przed polskimi organami i sądami podstawowego elementu swojej tożsamości w postaci relacji z jednym ze swoich rodziców. W tym względzie należy mieć bowiem na uwadze przepis art. 1138 k.p.c., który przyznaje zagranicznym dokumentom urzędowym moc dowodową na równi z polskimi dokumentami urzędowymi, nie wprowadzając w tym zakresie jakichkolwiek dodatkowych wymogów, w szczególności w postaci transkrypcji tych dokumentów. Niezależnie więc od tego, czy treść brytyjskiego aktu urodzenia R. P. zostałaby "umiejscowiona" w polskich księgach stanu cywilnego, czy też nie, zarówno małoletni, jak i jego opiekun prawny ma możliwość skutecznego powoływania się na ten dokument w obrocie prawnym i jego dowodowego wykorzystania. Zagraniczne akty stanu cywilnego, identycznie jak ich polskie odpowiedniki stanowią wyłączny dowód zdarzeń w nich stwierdzonych (art. 4 prawa o aktach stanu cywilnego). W świetle przytoczonej argumentacji natury prawnej i faktycznej, wypada uznać, że dokonanie transkrypcji zagranicznego aktu stanu cywilnego do polskich ksiąg aktów stanu cywilnego na podstawie art. 73 ust. 1 Prawa o aktach stanu cywilnego jest możliwe, o ile nie pozostaje w sprzeczności z polskim systemem prawnym.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach oddalił skargę na podstawie art. art. 151 ustawy -Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi.
A. P. i małoletni R. P. reprezentowany przez matkę A. P. wnieśli skargę kasacyjną zaskarżając wyrok w całości. Zaskarżonemu wyrokowi na podstawie art. 174 pkt 1 P.p.s.a. zarzucili naruszenie prawa materialnego przez błędną jego wykładnie polegającą na oparciu rozstrzygnięcia jedynie na przepisach ustawy z dnia 29 września 1986 r. Prawo o aktach stanu cywilnego zwłaszcza art. 13 ustawy, miast dokonać tej wykładni poprzez cały system obowiązującego w RP ustawodawstwa zwłaszcza art. 18, 34 ust. 1, 47, 48 i 72 ust. 1 Konstytucji Rzeczpospolitej Polskiej, art. 3 ustawy z dnia 13 lipca 2006 r. o dokumentach paszportowych oraz zobowiązań międzynarodowych przyjętych przez RP o których mowa w uzasadnieniu skargi w wyniku czego naruszone zostały prawa małoletniego R. P. do równego traktowania oraz naruszona została ochrona praw dziecka poprzez jego nieuzasadniona dyskryminacje jedynie z tego powodu, że pochodzi ze związku jednopłciowego.
Wskazując na powyższe zarzuty wnieśli o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Gliwicach.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 183 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z dnia 2017 r., poz. 1369 ze zm.), Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej bierze jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania. W sprawie nie występują enumeratywnie wyliczone w art. 183 § 2 ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, przesłanki nieważności postępowania sądowoadministracyjnego. Z tego względu, przy rozpoznaniu sprawy Naczelny Sąd Administracyjny związany był granicami skargi kasacyjnej.
Skarga kasacyjna nie została oparta na usprawiedliwionych podstawach. Postawione zarzuty naruszenia prawa materialnego przez błędną wykładnię polegające na oparciu rozstrzygnięcia jedynie na przepisach ustawy z 29 września 1986 r. Prawo o aktach stanu cywilnego są postawione ogólnikowo, w sposób który nie odpowiada ustawowej podstawie skargi kasacyjnej. Tak ogólnikowo określone zarzuty kasacyjne nie dają podstaw do rozpoznania sprawy. Wtłoczenie w podstawy kasacyjne całego systemu przepisów prawa nie jest wyprowadzeniem naruszenia prawa przez błędną wykładnię przepisu prawa materialnego. Nie można uznać za zasadne pominięcie przez Sąd wartości wynikających z Konstytucji i przepisów prawa unijnego. W zaskarżonym wyroku Sąd dokonał w pełni wykładni systemowej regulacji przyjętej w polskich przepisach prawa w tym z wyprowadzeniem wykładni przy zastosowaniu podstawowych zasad konstytucyjnych, wyrażonych w art. 18 i 47 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej.
W uzasadnieniu skargi kasacyjnej w celu wyprowadzenia zarzutu w podstawie kasacyjnej, a mianowicie zarzutu naruszenia zasady równego traktowania oraz naruszenia zasady ochrony praw dziecka przez jego nieuzasadnioną dyskryminację wywodzono o naruszeniu przepisów, które w sprawie nie miały zastosowania dotyczące obywatelstwa, prawa posiadania dokumentu tożsamości, ustawy o dokumentach paszportowych, tym samym nie mogły zostać naruszone. Wymaga podkreślenia, że do właściwości sądu administracyjnego nie należy orzekanie w sprawach równego traktowania.
Sąd przeprowadził kontrolę zgodności z prawem zaskarżonej decyzji na podstawie ustawy z 29 września 1986 r. Prawo o aktach stanu cywilnego (Dz.U. z 2011 r. Nr 212, poz. 1264 ze zm.). W skardze kasacyjnej nie postawiono zarzutu, że przepis prawa materialnego nie obowiązuje w związku z nową regulacją. Sąd przyjął za prawidłowe rozpoznanie na podstawie ustawy z 29 września 1986 r. Prawo o aktach stanu cywilnego. Dokonując wykładni i zastosowania w sprawie art. 13 ustawy z 29 września 1986 r. Prawo o aktach stanu cywilnego w pełni zasadnie wywiódł, że wpisanie zagranicznego dokumentu do polskich ksiąg stanu cywilnego, który zawiera treść sprzeczną z istniejącym porządkiem prawnym to należy uwzględnić regulację zawartą w ustawie z 4 lutego 2011 r. Prawo prywatne międzynarodowe (Dz.U. z 2015 r. poz. 1792). Stosownie do art. 7 ust. 1 tej ustawy prawa obcego nie stosuje się, jeżeli jego zastosowanie miałoby skutki sprzeczne z podstawowymi zasadami porządku prawnego Rzeczypospolitej Polskiej. Sąd w pełni wywiódł sprzeczność z obowiązującym porządkiem prawnym. Dokonał tej pełnej oceny tego porządku prawnego w świetle przepisów unijnych i Europejskiej Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności oraz orzecznictwa Europejskiego Trybunału Praw Człowieka. Należy przy tym wskazać, że transkrypcja polega na pełnym wpisaniu treści zagranicznego dokumentu do polskich ksiąg stanu cywilnego. Nie jest dopuszczalna ingerencja w treść aktu przez pomijanie treści. Taka wykładnia ma pełne umocowanie w obowiązującym porządku prawnym, a nie godzi też w interes dziecka, które jest zapewnione przez moc dowodową zagranicznych dokumentów urzędowych (art. 1139 Kodeksu postępowania cywilnego). Sąd Najwyższy rozstrzygając zagadnienie prawne przedstawionemu przez Rzecznika Praw Obywatelskich "Czy akt stanu cywilnego sporządzony za granicą, także wówczas, gdy nie został wpisany do polskich ksiąg stanu cywilnego (art. 73 ust. 1 ustawy z dnia 29 września 1986 r. - Prawo o aktach stanu cywilnego - Dz.U. z 2011 r., Nr 212, poz. 1264) stanowi wyłączny dowód zdarzeń w nim stwierdzonych?" w dniu 20 listopada 2012 r. sygn. akt III CZP 58/12 podjął uchwałę: "Akt stanu cywilnego sporządzony za granicą stanowi wyłączny dowód zdarzeń w nim stwierdzonych także wtedy, gdy nie został wpisany do polskich ksiąg stanu cywilnego (art. 73 ust. 1 ustawy z dnia 29 września 1986 r. - Prawo o aktach stanu cywilnego, jedn. tekst: Dz.U. z 2011 r. Nr 212, poz. 1264)".
Rozpoznając sprawę w granicach tak postawionych zarzutów kasacyjnych, nie ma podstaw do wyprowadzenia ograniczenia praw co do swobodnego przemieszczania. Może to być rozpoznane tylko na podstawie regulacji ustaw materialnoprawnych dotyczących uprawnień lub obowiązków. Tym samym nie było podstaw do uwzględnienia wniosku Rzecznika Praw Obywatelskich.
W tym stanie rzeczy, skoro skarga kasacyjna nie została oparta na usprawiedliwionych podstawach, na mocy art. 184 ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, Naczelny Sąd Administracyjny orzekł jak w sentencji.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 13.07.2026. · Źródło