II SA/Bk 240/18

WyrokWSA w Białymstoku2018-06-28

Skład orzekający: Marek Leszczyński, Elżbieta Lemańska, Małgorzata Roleder

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy funkcjonariusz Policji, będąc dowódcą patrolu, który podjął interwencję wobec kierowcy podejrzanego o jazdę pod wpływem alkoholu, dopuścił się przewinienia dyscyplinarnego polegającego na zaniechaniu wykonania badania stanu trzeźwości, mimo posiadania ku temu możliwości i uzasadnionych przesłanek?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że funkcjonariusz Policji, dowodząc patrolem, który podjął interwencję wobec kierowcy podejrzanego o jazdę pod wpływem alkoholu, dopuścił się przewinienia dyscyplinarnego polegającego na zaniechaniu wykonania badania stanu trzeźwości. Nawet jeśli przekaz od dyżurnego nie był idealny, okoliczności interwencji (uszkodzony pojazd, podejrzenie kierowania pod wpływem alkoholu) uzasadniały przeprowadzenie badania, a zaniechanie tego obowiązku stanowiło naruszenie dyscypliny służbowej.
Stan faktyczny
Funkcjonariusz Policji, będąc dowódcą patrolu, podjął interwencję wobec kierowcy podejrzanego o jazdę pod wpływem alkoholu. Mimo posiadania urządzenia do badania trzeźwości i uzasadnionych przesłanek, nie wykonał badania, co doprowadziło do utraty dowodu przestępstwa. Po postępowaniu dyscyplinarnym i odwołaniu, ostatecznie uznano go winnym zaniechania czynności służbowej i wymierzono karę nagany. Skarżący kwestionował zasadność zarzutów i naruszenie procedury.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku w składzie następującym: Przewodniczący sędzia WSA Marek Leszczyński (spr.), Sędziowie asesor sądowy WSA Elżbieta Lemańska,, sędzia WSA Małgorzata Roleder, Protokolant sekretarz sądowy Katarzyna Derewońko, po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 28 czerwca 2018 r. sprawy ze skargi J. B. na orzeczenie Komendanta Wojewódzkiego Policji w B. z dnia [...] lutego 2018 r. nr [...] w przedmiocie wymierzenia kary dyscyplinarnej oddala skargę Skarga została wywiedziona na podstawie następujących okoliczności: Komendant Miejski Policji w B. w dniu [...] września 2017 r., wobec uzasadnionego przypuszczenia popełnienia przewinień dyscyplinarnych, po uprzednim przeprowadzeniu czynności wyjaśniających w trybie art. 134i ust. 4 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji, postanowieniem nr [...] wszczął postępowanie dyscyplinarne przeciwko asp. J. B. (powoływanemu dalej jako: "Skarżący"), zarzucając mu naruszenie dyscypliny służbowej w ten sposób, że: w dniu [...] sierpnia 2017 r., pełniąc służbę patrolową wspólnie ze st. post. M. B., będąc dowódcą patrolu zmotoryzowanego o krypt. 311-31, podejmując interwencję przy ul. [...] w B. wobec mężczyzny co do którego zachodziło uzasadnione podejrzenie, iż kierował on pojazdem marki M. będąc pod działaniem alkoholu lub środka działającego podobnie do alkoholu, pomimo faktu posiadania na wyposażeniu do służby urządzenia do badania na zawartość alkoholu w wydychanym powietrzu, nie wykonał badania na zawartość w organizmie alkoholu lub środka działającego podobnie do alkoholu, powodując utratę dowodu popełnienia przez podejrzanego przestępstwa stypizowanego w art. 178a § 1 k.k., co jest niezgodne z dyspozycją art. 308 § 1 k.p.k., przez co popełnił przewinienie dyscyplinarne określone w art. 132 ust. 3 pkt 2 ustawy o Policji, polegające na naruszeniu dyscypliny służbowej w zakresie zaniechania czynności służbowej. W oparciu o zebrany materiał dowodowy, Komendant Miejski Policji w B. zaaprobował propozycję i ustalenia rzecznika dyscyplinarnego zawarte w sprawozdaniu z postępowania dyscyplinarnego i orzeczeniem nr [...] z dnia [...] listopada 2017 r., uznał Skarżącego za winnego popełnienia zarzucanych mu czynów i wymierzył mu karę dyscyplinarną nagany. W uzasadnieniu orzeczenia przywołano argumentację przełożonego dyscyplinarnego przemawiającą za uznaniem zawinienia obwinionego oraz wymierzeniem mu kary. Podkreślono, że zebrany w postępowaniu materiał dowodowy potwierdza, iż policjant w sposób zawiniony dopuścił się zarzucanego mu czynu. Wskazano na kluczowy w tym zakresie dowód w postaci treści zapisu korespondencji radiowej prowadzonej pomiędzy dyżurnym KMP w B., a patrolem dowodzonym przez obwinionego, z której bez cienia wątpliwości można było wyciągnąć wnioski, że patrol kierowany jest na interwencję wobec kierującego, który przed chwilą przyjechał i zaparkował swój pojazd, a obserwująca to oraz zachowanie kierowcy osoba zgłaszająca powzięła wątpliwości co do stanu trzeźwości kierowcy, informując o tym Policję. Przełożony dyscyplinarny wskazał też przyczyny wymierzenia obwinionemu kary dyscyplinarnej nagany, w tym głównie fakt, iż to on jako dowódca patrolu i przeprowadzający interwencję odpowiedzialny był za jej prawidłowy przebieg. Odwołanie od powyższego rozstrzygnięcia wniósł pełnomocnik Skarżącego żądając jego uchylenia i przekazania sprawy do ponownego rozpatrzenia przez przełożonego dyscyplinarnego. Zaskarżonemu rozstrzygnięciu zarzucono nieprzestrzeganie w trakcie prowadzenia przedmiotowego postępowania dyscyplinarnego przepisów prawa, w stopniu mającym wpływ na treść orzeczenia, poprzez naruszenie: 1) art. 132 ust. 3 ust. 2 ustawy o Policji - wobec dowolnego uznania, że Skarżący podejmując [...] sierpnia 2017 r. interwencję przy ul. [...] w B. zaniechał czynności służbowej i nie wykonał badania na zawartość w organizmie alkoholu lub środka działającego podobnie do alkoholu, powodując utratę dowodu popełnienia przez podejrzanego przestępstwa stypizowanego w art. 178a § 1 k.k., co jest niezgodne z dyspozycją art. 308 § 1 k.p.k. w sytuacji, gdy wobec mężczyzny nie zachodziło podejrzenie, że kierował pojazdem marki M. będąc pod działaniem alkoholu lub środka działającego podobnie do alkoholu, bowiem żadna z okoliczności ujawniona na miejscu interwencji nie wskazywała na taką ewentualność, a nadto informacje przekazane obwinionemu przez dyżurnego asp. szt. M. W. nie zawierały żadnych danych w zakresie wątpliwości co do stanu trzeźwości K. W.; 2) art. 135l ust. 1 ustawy o Policji - wobec dowolnego, pozostającego w sprzeczności z treścią zgromadzonego materiału dowodowego przyjęcia, że: (a) dyżurny asp. szt. M. W. przekazał funkcjonariuszom, drogą radiową informację uzyskaną od zgłaszającej N. B., pomimo że komunikat dyżurnego nie zawierał żadnej informacji, iż mężczyzna znajdujący się w samochodzie M. może być pod wpływem alkoholu, (b) informacje przekazane obwinionemu przez dyżurnego asp. szt. M. W. drogą radiową niewątpliwie pozwalały na wyciągnięcie wniosku, iż zachodzi uzasadnione podejrzenie, że kierujący M. mógł popełnić przestępstwo stypizowane w art. 178a § 1 k.k., chociaż treść zapisu korespondencji radiowej dyżurnego z obwinionym wskazuje, że asp. szt. M. W. nie przekazał pełnej, rzetelnej informacji otrzymanej od zgłaszającej, a w szczególności w jego wypowiedzi nie padły żadne słowa, które wskazywały, że kierujący M. mógł być w stanie nietrzeźwości, (c) zachodziły oczywiste przesłanki świadczące o tym, iż kierowca M. kierował tym pojazdem będąc w stanie nietrzeźwości lub środka działającego podobnie do alkoholu, choć żaden dowód przeprowadzony w toku postępowania dyscyplinarnego na to nie wskazuje, (d) twierdzenia obwinionego na temat zachowania K. W. pozostają w sprzeczności ze spostrzeżeniami obiektywnego świadka, którym była osoba zgłaszająca interwencję N. B. oraz jej szwagierka A. D., co nie jest prawdą, bowiem w zakresie opisu przez świadków zachowania mężczyzny po przybyciu patrolu Policji są one całkowicie zbieżne, (e) dyżurny wydał polecenie zmierzające do ustalenia, czy K. W. jest pod działaniem alkoholu pomimo, iż przeczy temu zapis korespondencji radiowej, (f) zasadnym było przeprowadzenie badania na zawartość alkoholu w organizmie K. W., pomimo braku wskazania przesłanek faktycznych i prawnych poddania osoby badaniu koniecznemu do ustalenia zawartości alkoholu w organizmie, (g) niewykonanie badania u K. W. na zawartość w organizmie alkoholu lub środka działającego podobnie do alkoholu spowodowało utratę dowodu popełnienia przez podejrzanego przestępstwa stypizowanego w art. 178a § 1 kodeksu karnego lub wykroczenia z art. 86 kodeksu wykroczeń pomimo, iż poza daleko wysuniętym przypuszczeniem przełożonego dyscyplinarnego nic nie wskazuje na to, aby K. W. znajdował się w stanie po spożyciu alkoholu; 3) art. 135g ust. 1 ustawy o Policji - wobec nieuwzględnienia na korzyść obwinionego dowodów w postaci zeznań świadka N. B. i A. D. w zakresie, w jakim opisywały zachowanie K. W. po przyjeździe patrolu Policji, sposób przebiegu interwencji, a także postawy i zachowania tychże świadków, jak też nie uwzględnienie zapisu korespondencji radiowej dyżurnego z obwinionym, który wskazuje, iż przebieg interwencji przeprowadzonej przez asp. J. B. był determinowany informacjami przekazanymi przez asp. szt. M. W., które znacznie odbiegały od zawiadomienia N. B., były niepełne i nierzetelne; 4) art. 135e ust. 1 ustawy o Policji w zw. z art. 135p ust. 1 i art. 171 § 1 i 2 k.p.k. - wobec rozstrzygnięcia sprawy na podstawie dowodów w postaci zeznań świadków asp. szt. M. W. i kom. D. S. w sytuacji, gdy przesłuchanie tych świadków nastąpiło bez pouczenia obwinionego o prawie do udziału w tych czynnościach, jak również bez uprzedniego zawiadomienia go o miejscu i terminie przeprowadzenia tych czynności, co w sposób oczywisty narusza również prawo obwinionego do obrony; 5) art. 1351 ust. 1 ustawy o Policji - wobec rozpoznania sprawy i wydania orzeczenia mimo nieustalenia pełnego stanu faktycznego, a to wobec odstąpienia od wyjaśnienia wszystkich okoliczności czynu zarzucanego obwinionemu, co wymagało przesłuchania w charakterze świadka K. W., co stanowi przeszkodę uniemożliwiającą rzetelne i merytoryczne rozpoznanie sprawy; 6) art. 135j ust. 2 pkt 6 ustawy o Policji wobec braku należytego uzasadnienia prawnego wydanego orzeczenia, tj. wskazania podstaw prawnych, z których wynika obowiązek określonego zachowania policjanta, z przytoczeniem treści tychże przepisów i ich wyjaśnieniem. Komendant Wojewódzki Policji w B. (dalej w skrócie: KWP w B.) orzeczeniem dyscyplinarnym z dnia [...] lutego 2018 r., nr [...], na podstawie art. 135n ust. 4 pkt 1 ustawy o Policji uchylił zaskarżone orzeczenie w części obejmującej zawartą w zarzucie treść: "powodując utratę dowodu popełnienia przez podejrzanego przestępstwa stypizowanego w art. 178a § 1 k.k., co jest niezgodne z dyspozycją art. 308 § 1 k.p.k." i w tym zakresie orzekł o uniewinnieniu obwinionego (pkt 1) oraz utrzymał w mocy zaskarżone orzeczenie w pozostałym zakresie, w tym w zakresie wymierzonej kary dyscyplinarnej nagany (pkt 2). W uzasadnieniu podano, że zgodnie z art. 135l ust. 1 ustawy o Policji rozpoznanie sprawy w postępowaniu odwoławczym następuje na podstawie stanu faktycznego ustalonego w postępowaniu dyscyplinarnym i uzupełnionego o czynności dowodowe zlecone przez Komendanta Wojewódzkiego Policji w B. W związku z tym przy ponownym rozpatrzeniu powyższej sprawy organ dyscyplinarny II instancji wziął pod uwagę stan prawny, jak i faktyczny sprawy odzwierciedlony w aktach sprawy w chwili rozpatrzenia odwołania. W oparciu o powyższe ustalenia organ stwierdził, że zgromadzone dowody, w tym ustalenia śledztwa nr [...] prowadzonego przez Prokuraturę Rejonową w S., nie pozwalają na przypisanie Skarżącemu zawinienia w zakresie tego, że obwiniony swoim zaniechaniem spowodował "utratę dowodu popełnienia przez podejrzanego przestępstwa stypizowanego w art. 178a § 1 k.k., co jest niezgodne z dyspozycją art. 308 § 1 k.p.k.". W tym zakresie KWP podzielił argumentację obrońcy Skarżącego i uniewinnił policjanta, argumentując, że żaden z dowodów zebranych w przedmiotowej sprawie nie pozwala na stwierdzenie, że mężczyzna, wobec którego dowodzony przez obwinionego patrol podjął interwencję w dniu [...] sierpnia 2017 r. był podejrzany o popełnienie przestępstwa określonego w art. 178a § 1 k.k. Nieprzeprowadzenie badania stanu jego trzeźwości nie pozwala na tego rodzaju konkluzję, tym bardziej, że z dowodu w postaci "Postanowienia o umorzeniu śledztwa" Prokuratury Rejonowej w S. z dnia [...] grudnia 2017 r. i zaprezentowanych w nim ustaleń, kierowca M. przesłuchany w charakterze świadka zeznał, że w trakcie interwencji był trzeźwy. Nie było też podstaw do podejmowania w przedmiotowej sprawie czynności w trybie art. 308 § 1 k.p.k. Zaistniała sytuacja, zdaniem wyższego przełożonego dyscyplinarnego, nie oznacza, że policjanci nie byli zobligowani do wykonania należących do nich czynności służbowych, w tym wstępnego zweryfikowania stanu trzeźwości mężczyzny, w przypadku którego zachodziło uzasadnione okolicznościami przypuszczenie, że mógł on pojazdem, w którym przebywał, kierować w ruchu lądowym. Na podejmujących interwencję policjantach, w tym Skarżącym, który nie tylko był dowódcą patrolu odpowiedzialnym za prawidłowe jej przeprowadzenie, ale także osobiście ją przeprowadzał, gdyż st. post. M. B. jedynie go asekurował, ciążyły obowiązki wynikające z przepisów prawa, których niewykonanie może skutkować odpowiedzialnością dyscyplinarną. KWP zwrócił co prawda uwagę, iż rozważań w tym zakresie zabrakło w uzasadnieniu zaskarżonego orzeczenia, tym niemniej uznał, że mankament ten może być konwalidowany. Tym bardziej, że Skarżący chociażby z racji stażu służby z pewnością powinien być świadom ciążących na nim obowiązków. Organ zwrócił też uwagę na dyspozycję art. 129ja ustawy Prawo u ruchu drogowym, z którego bezsprzecznie wynika, iż Policja, podczas kontroli drogowej, może przeprowadzić badanie trzeźwości kierowcy w każdej sytuacji i bez podania przyczyny. Mało tego nie można odmówić poddania się takim badaniom. W ocenie organu dyscyplinarnego, nie bez znaczenia dla prawnej oceny zaniechania Skarżącego jest też dyspozycja art. 1 ustawy o Policji, w którym określone zostały podstawowe zadania Policji, w tym między innymi wykrywanie przestępstw, wykroczeń oraz ściganie ich sprawców oraz ochrona bezpieczeństwa i porządku publicznego, w tym zapewnienie spokoju w miejscach publicznych oraz w środkach publicznego transportu i komunikacji publicznej, w ruchu drogowym i na wodach przeznaczonych do powszechnego korzystania, którym to zadaniom Skarżący nie sprostał, zaniechując wykonania czynność służbowej prowadzącej do jednoznacznego rozwiania wątpliwości odnośnie stanu trzeźwości uczestnika ruchu drogowego. Organ zwrócił też uwagę na postanowienia rozporządzenia Ministra Zdrowia z 11 grudnia 2015 r. w sprawie badań na zawartość alkoholu w organizmie, które przewidują, że badanie wydychanego powietrza może być przeprowadzone także przy użyciu analizatora wydechu niewyposażonego w cyfrową prezentację wyniku pomiaru, a także bez ustnika, jeżeli producent przewidział taki sposób jego eksploatacji. A takim urządzeniem, jak wynika z akt sprawy, Skarżący dysponował. Zatem ustalenia w przedmiotowej sprawie wymagało, czy udający się na ul. [...] patrol dysponował przesłankami by owej kontroli dokonać, tj. czy zachodziło uzasadnione podejrzenie, że mężczyzna wobec którego podjęto interwencję mógł kierować pojazdem, przy czym niej jest w tym przypadku niezbędna pewność, że owym pojazdem kierował. W ocenie organu odwoławczego sam fakt znajdowania się mężczyzny w samochodzie, wskazanym przez dyżurnego KMP w B. i zlecenie interwencji w tym zakresie, owo badanie - w kontekście cytowanego przepisu prawa o ruchu drogowym - uzasadniał. Oceniając zebrane w sprawie dowody, w kontekście nawet uzasadnienia Postanowienia o umorzeniu śledztwa wyższy przełożony dyscyplinarny, będący także odpowiedzialny za stan dyscypliny służbowej na terenie województwa podlaskiego, stanął na stanowisku, że w zaprezentowanych dotychczas okolicznościach dowodzony przez Skarżącego patrol, był zobligowany do jednoznacznego ustalenia stanu trzeźwości kierującego, wobec którego podjęto czynności służbowe. Niepotwierdzone zaś dowodami problemy z łącznością radiową także nie stanowią wytłumaczenia i nie zmieni tego osądu przesłuchanie w charakterze świadka asp. szt. A. B., która rzekomo ma wiedzę o problemach z łącznością radiową w radiowozie, którym pełnił w dniu [...].08.2017 r. patrol w składzie: asp. J. B., st. post. M. B., a nie wnioskowany świadek. Odnosząc się zaś do argumentacji odwołania wyższy przełożony dyscyplinarny nie dostrzegł naruszenia prawa asp. J. B. do obrony, poprzez rozstrzygnięcie sprawy między innymi na podstawie dowodu w postaci zeznań świadków w osobach kom. D. S. i asp. szt. M. W., ponieważ ich przesłuchanie nastąpiło bez uprzedniego zawiadomienia obwinionego o miejscu i terminie przeprowadzenia tej czynności, co w ocenie odwołującego się stanowi naruszenie art. 135e ust. 1 ustawy o Policji w zw. z art. 135p ust. 1 ustawy o Policji i w zw. art. 171 § 1 i 2 kpk. Biorąc pod uwagę powyższe, organ dyscyplinarny II stopnia stanął na stanowisku, że wymierzona Skarżącego kara dyscyplinarna nagany, najłagodniejsza z katalogu kar dyscyplinarnych, nie jest przejawem dowolności co do zastosowanej sankcji i nie może być poczytywana za nadmierną represję w stosunku do popełnionego umyślnie zaniechania wykonania czynności służbowej. Komendant Wojewódzki Policji w B., dokonując analizy całości materiału zgromadzonego w postępowaniu dyscyplinarnym, nie stwierdził też uchybień w zakresie zbierania dowodów, ani też nie dopatrzył się błędów w ustaleniach faktycznych, które mogły mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Wymierzona kara oznacza wytknięcie ukaranemu niewłaściwego postępowania. Skargę na powyższe orzeczenie, do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Białymstoku, wniósł pełnomocnik Skarżącego zarzucając mu naruszenie: 1. art. 132 ust. 3 ust. 2 ustawy o Policji wobec dowolnego uznania, że Skarżący podejmując w dniu [...] sierpnia 2017 r. interwencję przy ul. [...] w B. zaniechał czynności służbowej i nie wykonał badania na zawartość w organizmie alkoholu lub środka działającego podobnie do alkoholu pomimo, iż wobec kierującego pojazdem marki M. nie zachodziło podejrzenie, iż jest pod działaniem alkoholu, bowiem: (-) żadna z okoliczności ujawniona na miejscu interwencji nie wskazywała na taką ewentualność, w tym m.in. sposób zachowania K. W., wiedza i spostrzeżenia skarżącego oraz M. B. co do samochodu, jak i jego pasażera, (-) informacje przekazane Skarżącemu przez dyżurnego KMP w B. M. W. nie zawierały żadnych danych w zakresie wątpliwości co do stanu trzeźwości K. W., (-) po przebyciu na wskazane przez dyżurnego miejsce funkcjonariusze nie zastali żadnej kobiety, od której mogliby powziąć istotne informacje odnośnie kierującego samochodem, (-) Skarżący nie dokonywał kontroli ruchu drogowego, lecz został skierowany przez dyżurnego KMP w B. do przeprowadzenia interwencji, co przekonuje, że zachowanie skarżącego J. B. nie stanowi przewinienia dyscyplinarnego; 2. art. 135l ust. 1 ustawy o Policji wobec dowolnego, pozostającego w sprzeczności z treścią zgromadzonego materiału dowodowego przyjęcia, że: na bazie informacji przekazanych przez dyżurnego konieczne było poddanie K. W. badaniu stanu trzeźwości, gdyż zachodziło uzasadnione podejrzenie, że mógł kierować kontrolowanym pojazdem, pomimo braku przesłanek faktycznych i prawnych poddania osoby badaniu koniecznemu do ustalenia zawartości alkoholu w organizmie; 3. art. 135g ust. 1 ustawy o Policji wobec nieuwzględnienia na korzyść obwinionego dowodów wskazujących, iż: (-) postępowanie policjantów z patrolu oceniono jako właściwe i adekwatne do sytuacji, która nie obligowała do weryfikacji trzeźwości K. W., co wynika wprost z treści postanowienia Prokuratury Rejonowej w S. z dn. [...] grudnia 2017 r. o umorzeniu śledztwa wydanego w postępowaniu o sygn. akt: [...], (-) skarżący został skierowany przez dyżurnego KMP w celu przeprowadzenia interwencji, a nie do kontroli ruchu drogowego, (-) zeznań świadka N. B. i A. D. w zakresie, w jakim opisywały zachowanie K. W. po przyjeździe patrolu policji, sposób przebiegu interwencji, a także postawę i zachowanie tychże świadków, (-) zapisu korespondencji radiowej dyżurnego z obwinionym, który wskazuje, iż przebieg interwencji przeprowadzonej przez obwinionego J. B. był determinowany informacjami przekazanymi przez M. W., a które znacznie odbiegały od zawiadomienia N. B., były niepełne i nierzetelne; 4. art. 135e ust. 1 ustawy o Policji w zw. z art. 135p ust. 1 i art. 171 § 1 i 2 k.p.k. wobec rozstrzygnięcia sprawy na podstawie dowodów w postaci zeznań świadków M. W. i D. S. w sytuacji, gdy przesłuchanie świadków nastąpiło bez pouczenia obwinionego o prawie do udziału w tych czynnościach, jak również bez uprzedniego zawiadomienia go o miejscu i terminie przeprowadzenia tych czynności, co w sposób oczywisty narusza również prawo obwinionego do obrony; 5. art. 135l ust. 1 ustawy o Policji wobec rozpoznania sprawy i wydania orzeczenia mimo nieustalenia pełnego stanu faktycznego, a to wobec odstąpienia od wyjaśnienia wszystkich okoliczności czynu zarzucanego obwinionemu, co wymagało dopuszczenia dowodu z akt śledztwa Prokuratury Rejonowej w S. o sygn. akt: [...], a także przesłuchania w charakterze świadka K. W., co stanowi przeszkodę uniemożlwiającą rzetelne i merytoryczne rozpoznanie sprawy; 6. art. 135j ust. 2 pkt. 6 ustawy o Policji wobec sporządzenia uzasadnienia prawnego wydanego orzeczenia, które odwołuje się do przepisów prawa precyzujących obowiązek określonego zachowania policjanta, niemniej wcześniej nie wskazywane przez organ I instancji i odmienne od przyjętej w treści zarzutu kwalifikacji prawnej; 7. art. 135j ust. 5 ustawy o Policji wobec uznania, że trudno przez pryzmat jedynie analizy akt postępowania dyscyplinarnego oraz akt osobowych policjanta dojść do zdania odmiennego w zakresie oceny przesłanek odstąpienia od ukarania, skoro przełożony dyscyplinarny, w którego jednostce służbę pełni obwiniony nie dostrzegł w jego dotychczasowym zachowaniu w służbie takich okoliczności, co razi brakiem logiki, niekonsekwencją organu i ma wymiar absurdalny. Wskazując na te naruszenia autor skargi wniósł o uchylenie orzeczeń obu instancji i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania oraz o zasądzenie na jego rzecz kosztów zastępstwa prawnego wg norm prawem przepisanych. Organ w odpowiedzi na skargę wniósł o jej oddalenie i podtrzymał swoje stanowisko zawarte w zaskarżonym orzeczeniu dyscyplinarnym. Na rozprawie w dniu 28 czerwca 2018 r. pełnomocnik Skarżącego podniósł dodatkowo zarzut nieprawidłowego sformułowania orzeczenia organu II instancji co do pkt 1 tego rozstrzygnięcia, wskazując, że narusza on art. 135n ust. 4 ustawy o Policji. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku zważył, co następuje: Stosownie do art. 1 § 1i art. 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (t.j. Dz.U. z 2017 r., poz. 2188) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Zgodnie zaś z art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz.U. z 2018 r., poz. 1302, dalej w skrócie: "p.p.s.a.") sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Dokonując tak rozumianej kontroli zaskarżonego orzeczenia dyscyplinarnego, Sąd uznał, że skarga nie zasługuje na uwzględnienie, albowiem zaskarżone orzeczenie wbrew zarzutom skargi nie narusza prawa materialnego, a jego wydanie poprzedziło postępowanie, w którym nie uchybiono regułom prawa procesowego w sposób mogący mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Podstawę zaskarżonego orzeczenia dyscyplinarnego stanowiły przepisy rozdziału 10 (art. 132-144a) ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (t.j. Dz. U. z 2017 r., poz. 2067, ze zm.) regulujące odpowiedzialność dyscyplinarną funkcjonariuszy Policji. Policjant odpowiada dyscyplinarnie za popełnienie przewinienia dyscyplinarnego polegającego na naruszeniu dyscypliny służbowej lub nieprzestrzeganiu zasad etyki zawodowej (art. 132 ust. 1 ustawy). Przepis art. 132 ust. 2 cytowanej ustawy wskazuje z kolei, że naruszenie dyscypliny służbowej stanowi czyn policjanta polegający na zawinionym przekroczeniu uprawnień lub niewykonaniu obowiązków wynikających z przepisów prawa lub rozkazów i poleceń wydanych przez przełożonych uprawnionych na podstawie tych przepisów. W ust. 3 powołanego wyżej art. 132 ustawy o Policji wskazano ogólny katalog przypadków będących przykładami naruszenia dyscypliny służbowej przez policjanta. Jak stanowi art. 132 ust. 3 pkt 2 ww. ustawy, naruszeniem dyscypliny służbowej jest między innymi zaniechanie wykonania czynności służbowej, do wykonania której policjant był zobligowany z mocy przepisów prawa lub poleceń przełożonych. Wymaga podkreślenia, że przepis art. 132 ust. 3 pkt 2 ustawy o Policji jest przepisem o charakterze ogólnym właśnie po to, aby objął swoim zakresem wszystkie możliwe formy zaniechania wykonania obowiązków przez policjanta, a nie tylko te, które wynikają z wyraźnych przepisów szczególnych kreujących określone czynności służbowe. Co więcej, zawarty w tym przepisie katalog zachowań i zaniechań, które mogą skutkować odpowiedzialnością dyscyplinarną funkcjonariusza, jest katalogiem otwartym. Stosownie do treści art. 132a ww. ustawy, przewinienie dyscyplinarne jest zawinione wtedy, gdy policjant: ma zamiar jego popełnienia, to jest chce je popełnić albo przewidując możliwość jego popełnienia, na to się godzi; nie mając zamiaru jego popełnienia, popełnia je jednak na skutek niezachowania ostrożności wymaganej w danych okolicznościach, mimo że możliwość taką przewidywał albo mógł i powinien przewidzieć. Wina określona w powołanym przepisie związana jest zarówno z umyślnym, jak i nieumyślnym przewinieniem dyscyplinarnym. Stopień winy powinien mieć wpływ na wymiar kary, zgodnie bowiem z art. 134h ust. 1 ustawy o Policji, wymierzona kara powinna być współmierna do popełnionego przewinienia dyscyplinarnego i stopnia zawinienia, w szczególności powinna uwzględniać okoliczności popełnienia przewinienia dyscyplinarnego, jego skutki, w tym następstwa dla służby, rodzaj i stopień naruszenia ciążących na obwinionym obowiązków, pobudki działania, zachowanie obwinionego przed popełnieniem przewinienia dyscyplinarnego i po jego popełnieniu oraz dotychczasowy przebieg służby. W myśl art. 135g ust. 1 powołanej ustawy, przełożony dyscyplinarny i rzecznik dyscyplinarny są obowiązani badać oraz uwzględniać okoliczności przemawiające zarówno na korzyść, jak i na niekorzyść obwinionego. Obwinionego uważa się za niewinnego, dopóki wina jego nie zostanie udowodniona i stwierdzona prawomocnym orzeczeniem. Niedające się usunąć wątpliwości rozstrzyga się na korzyść obwinionego (ust. 2). Wskazać także należy, że stosownie do treści art. 135j ust. 2 pkt 6 ustawy o Policji, orzeczenie dyscyplinarne powinno zawierać uzasadnienie faktyczne i prawne. Powołany przepis wprawdzie szczegółowo nie określa konkretnych elementów uzasadnienia, to przyjąć jednak należy, że powinno ono zawierać wskazanie faktów, które organ uznał za udowodnione, dowodów, na których się oparł oraz przyczyn, z powodu których innym dowodom odmówił wiarygodności i mocy dowodowej. Powinny być w nim również podane motywy działania organu co do oceny całokształtu sprawy, jak również motywy jego działań procesowych, podjętych w trakcie zbierania materiału dowodowego. Uzasadnienie orzeczenia winno zawierać logiczny proces rozumowania, który doprowadził organ do wniosku o winie lub niewinności obwinionego. Przeprowadzone pod tym kątem badanie sprawy i analiza zebranego przez organ dyscyplinarny materiału dowodowego oraz jego oceny przez organ odwoławczy, doprowadziły Sąd do przekonania, iż zarzuty skargi nie zasługują na uwzględnienie. W ocenie Sądu, przyjęty przez organy dyscyplinarne obu instancji przebieg zdarzenia w dniu [...] sierpnia 2017 r., w którym uczestniczył Skarżący jako funkcjonariusz Policji, wykonujący obowiązki służbowe, nie budzi wątpliwości. Skarżący został obwiniony o to, że w dniu [...] sierpnia 2017 r., pełniąc służbę patrolową wspólnie ze st. post. M. B., będąc dowódcą patrolu zmotoryzowanego o krypt. 311-31, podejmując interwencję przy ul. [...] w B. wobec mężczyzny co do którego zachodziło uzasadnione podejrzenie, iż kierował on pojazdem marki M. będąc pod działaniem alkoholu lub środka działającego podobnie do alkoholu, pomimo faktu posiadania na wyposażeniu do służby urządzenia do badania na zawartość alkoholu w wydychanym powietrzu, badania na zawartość w organizmie alkoholu lub środka działającego podobnie do alkoholu nie wykonał, przez co popełnił przewinienie dyscyplinarne określone w art. 132 ust. 3 pkt 2 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji, polegające na naruszeniu dyscypliny służbowej w zakresie zaniechania czynności służbowej. Zdaniem Sądu okoliczności popełnienia opisanego przewinienia dyscyplinarnego nie budzą zastrzeżeń. Z zebranego w materiału dowodowego w sposób jednoznaczny wynika bowiem, że w dniu [...] sierpnia 2017 r., w godz. 6:00-16:00 Skarżący jako dowódca patrolu i post. M. B. pełnili służbę patrolową na terenie B. Około godz. 12:16 z dyżurnym KMP w B. - asp. szt. M. W. skontaktowała się telefonicznie N. B. informując, że przed chwilą na ul. [...] zaparkował z piskiem opon samochód, który ma rozbitą szybę oraz reflektor, a w jego wnętrzu śpi jakiś mężczyzna, z którym nie można się porozumieć, gdyż jest albo pijany albo naćpany". Dyżurny poprosił zgłaszającą o pozostanie na miejscu zdarzenia do czasu przybycia patrolu i o godz. 12:19 skontaktował się za pomocą radiostacji z patrolem, którego dowódcą był Skarżący przekazując informację o następującej treści: "Dawaj pilnie [...] trzy a trzy E. Gdzieś tam podjechał M., ciemno zielony, N. początkowe numery, w. województwo, kierowca zasnął za fajerą, tam samochód uszkodzony jest, kobieta będzie oczekiwać chwilę. Widziała jak podjeżdża w to miejsce". W odpowiedzi prowadzący korespondencję st. post. M. B. stwierdził: "No przyjąłem, jedziemy". O godz. 12:32 patrol zgłosił asp. szt. M. W. podjęcie interwencji przy ul. [...], zaś o godz. 12:51 jej zakończenie, informując dyżurnego, że zastał na miejscu, w samochodzie mężczyznę, któremu pozwolił na oddalenie się pieszo z miejsca zdarzenia. Zgromadzone dowody w postaci wyjaśnień Skarżącego oraz zeznań st. post. M. B., wskazują, iż powodem takiej decyzji funkcjonariuszy było brak zewnętrznych symptomów wskazujących na fakt, że mężczyzna, wobec którego podejmują interwencje znajduje się pod działaniem alkoholu lub środka działającego do niego podobnie, a z uzyskanych od asp. szt. M. W. informacji nie wynikało, że mają podejmować interwencję wobec kierowcy, a jedynie, że należy udzielić pomocy mężczyźnie który zasłabł w zaparkowanym samochodzie. Co prawda można zgodzić się z pełnomocnikiem Skarżącego, że przekaz dyżurnego KWP nie był doskonały i zabrakło w nim wprost stwierdzenia, że policjanci mają mieć do czynienia z nietrzeźwym kierującym, ani też informacji o podejrzeniach osoby zgłaszającej, niemniej jednak, jak słusznie stwierdził KWP, w kontekście dyspozycji art. 129ja ustawy Prawo o ruchu drogowym, konieczne było poddanie kierującego pojazdem marki M. badaniu stanu trzeźwości, gdyż zachodziło uzasadnione podejrzenie, że mógł kierować przedmiotowym pojazdem będąc pod wpływem alkoholu. Z powołanego przepisu bezsprzecznie wynika, iż Policja, podczas kontroli drogowej, może przeprowadzić badanie trzeźwości kierowcy w każdej sytuacji i bez podania przyczyny, a kierowana nie można odmówić poddania się takim badaniom. Ponadto, jak trafnie zasygnalizowano w zaskarżonym orzeczeniu nie bez znaczenia dla prawnej oceny zaniechania Skarżącego ma dyspozycja art. 1 ustawy o Policji, w którym określone zostały podstawowe zadania Policji, w tym między innymi wykrywanie przestępstw, wykroczeń oraz ściganie ich sprawców oraz ochrona bezpieczeństwa i porządku publicznego, w tym zapewnienie spokoju w miejscach publicznych oraz w środkach publicznego transportu i komunikacji publicznej, w ruchu drogowym i na wodach przeznaczonych do powszechnego korzystania. W ocenie Sądu rację należy zatem przyznać organom dyscyplinarnym, że Skarżący powyższym zadaniom nie sprostał, zaniechując wykonania czynności służbowej prowadzącej do jednoznacznego rozwiania wątpliwości odnośnie stanu trzeźwości uczestnika ruchu drogowego. Zaniechanie tego badania było tym bardziej zaskakujące, że z przekazu dyżurnego KMP w B., kierującego patrol na interwencję, wynikało jednoznacznie, że patrol będzie miał do czynienia z kierowcą M., który uczestniczył w ruchu drogowym (kierował pojazdem) i zasnął za kierownicą. Na miejscu policjanci zastali pojazd z wybitą szybą i rozbitym reflektorem. Samo to uzasadniało przeprowadzenie zweryfikowania stanu trzeźwości mężczyzny. Nie było do tego potrzebne podejrzenie, jak sugeruje pełnomocnik Skarżącego, że popełnił on przestępstwo lub wykroczenie pod wpływem alkoholu, albowiem badanie takie miało właśnie wykluczyć taką ewentualność. Odnosząc się zaś do podniesionych w tym zakresie zarzutów skargi wskazujących, że informacje przekazane przez dyżurnego KWP nie zawierały żądanych danych w zakresie wątpliwości co do stanu trzeźwości kierującego pojazdem, należy uznać je za nieuzasadnione. W ocenie Sądu informacje przekazane przez dyżurnego KWP winny wzbudzić w członkach patrolu wątpliwości co do stanu trzeźwości mężczyzny, wobec którego mieli podjąć interwencję, tym bardziej, że o żadnym jego zasłabnięciu w tym przekazie nie było mowy, a chodziło o kierującego, który właśnie wjechał na parking i zasnął za kierownicą, choć faktycznie ze strony dyżurnego wprost nie padło stwierdzenie, że może być on pod działaniem alkoholu. Właśnie w celu zweryfikowania tego stanu patrol został skierowany na miejsce interwencji, a treść i kontekst korespondencji, wbrew temu do wywodzi autor skargi, nie pozostawia w tym zakresie niejasności. Zresztą skarżący mając możliwość radiowego kontaktu z dyżurnym, winien usunąć wszelkie powstające po jego stronie wątpliwości odnośnie podejmowanych czynności, poprzez zadawanie pytań dyżurnemu, czego jednak nie uczynił. Co ważne, wątpliwości tych nie zauważył również kom. D. S., przełożony Skarżącego, który słyszał w radiostacji treść całej korespondencji pomiędzy asp. szt. M. W., a patrolem, którym dowodził Skarżący i na jej podstawie przybył na miejsce interwencji, gdzie nie zastał już kierowcy M., który został przez policjantów zwolniony. Już wówczas podlegli mu funkcjonariusze twierdzili, że zrozumieli z przekazu dyżurnego, że mają udać się na interwencję w związku z zasłabnięciem osoby w pojeździe z uwagi na wysoką temperaturę. Jednakże, jak wynika z materiału dowodowego zgromadzonego w toku postępowania, tylko oni w taki sposób zrozumieli przekaz dyżurnego. Powyższe zgłoszenie w ocenie kom. D. S. uzasadniało zaś zweryfikowanie stanu trzeźwości kierowcy, dlatego też zostały zainicjowane czynności zmierzające do odnalezienia mężczyzny, któremu Skarżącemu pozwolił się oddalić. Konkludując powyższe Sąd doszedł do wniosku, że zaskarżone orzeczenie zawiera wyczerpujące uzasadnienie odnośnie faktów, stanowiących podstawę uznania, iż Skarżący dopuścił się opisanego przewinienia dyscyplinarnego, a także dowodów świadczących o jego popełnieniu. Odnosząc się zaś do pozostałych zarzutów Skarżącego, dotyczących postępowania dyscyplinarnego, to Sąd ich również nie podzielił. W szczególności nie zasługuje na uwzględnienie zarzut naruszenia art. 135e ust. 1 ustawy o Policji w zw. z art. 135p ust. 1 ustawy o Policji i w zw. art. 171 § 1 i 2 k.p.k. Po pierwsze należy podkreślić, że zeznania świadków M. W. i D. S. nie są jedynymi i kluczowymi dowodami w sprawie, a po drugie, co słusznie zaakcentował KWP w zaskarżonym orzeczeniu, postępowanie dyscyplinarne, którego tryb prowadzenia uregulowany jest w ustawie z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji, jest postępowaniem szczególnym, co oznacza, że przepisy tej ustawy nie mogą podlegać niczym nieuzasadnionej wykładni rozszerzającej, a przepisy Kodeksu postępowania karnego stosuje się w procedurze dyscyplinarnej nie tylko "odpowiednio", lecz także tylko i wyłącznie w zakresie wskazanym w art. 135p ust. 1 ustawy. Nie sposób zatem przyjąć, że w przedmiotowej sprawie doszło do naruszenia art. 135e ust. 1 ustawy o Policji, w którym zawarte zostały uprawnienia i obowiązki rzecznika dyscyplinarnego, a nie uprawnienia obwinionego. Z kolei przepis art. 171 § 1 k.p.k. dotyczy umożliwienia osobie przesłuchiwanej swobody wypowiedzi i nie zawiera w swojej treści żadnych uprawnień przysługujących obwinionym w postępowaniach dyscyplinarnych prowadzonych przed organami dyscyplinarnymi Policji. Taki pogląd prezentowany jest w orzecznictwie sądów administracyjnych, m.in. w wyroku NSA z dnia 20 kwietnia 2017 r., sygn. akt I OSK 348/17 (CBOSA) i obecny skład orzekający w pełni go podziela. Postępowanie dyscyplinarne nie jest bowiem postępowaniem karnym. Postępowania karne i dyscyplinarne są autonomiczne, także wówczas, gdy dotyczą one tego samego działania sprawcy. Postępowanie dyscyplinarne jest postępowaniem szczególnym, co oznacza, że przepisy regulujące to postępowanie nie podlegają rozszerzającej wykładni. Przepisy ustawy o Policji zawierają materialnoprawną regulację odpowiedzialności policjantów, jak też regulację procesową postępowania dyscyplinarnego. W orzecznictwie powszechnie zwraca się uwagę na to, że w zakresie wszczęcia, przebiegu i formy zakończenia przedmiotowego postępowania regulacja zawarta w ustawie o Policji jest unormowaniem pełnym, a ponadto że przepisy Kodeksu postępowania karnego stosuje się w tym postępowaniu tylko "odpowiednio" oraz jedynie w zakresie wskazanym w art. 135p ust. 1 ustawy o Policji. Odpowiednie stosowanie przepisów k.p.k. nie obejmuje zatem wszystkich spraw nieuregulowanych w ustawie o Policji, lecz dotyczy tylko tych kwestii, które zostały wyszczególnione przez ustawodawcę. W postępowaniu dyscyplinarnym policjantów zastosowanie mają między innymi zawarte w Kodeksie postępowania karnego przepisy dotyczące świadków. W konsekwencji rację należy przyznać organowi II instancji, że takie rozwiązanie nie oznacza, że w postępowaniu dyscyplinarnym policjantów stosuje się wyłącznie przepisy rozdziału 21 Kodeksu postępowania karnego zatytułowanego "Świadkowie" (art. 177 do art. 192a k.p.k.). Nie można bowiem wykluczyć, że w postępowaniu dyscyplinarnym będzie zachodziła konieczność zastosowania innych przepisów, które także mogą dotyczyć świadków, chociaż znajdują się poza wspomnianym rozdziałem 21 Kodeksu postępowania karnego. Za nieuzasadnione należy zatem uznać podnoszone przez pełnomocnika Skarżącego okoliczności, że skoro osobą przesłuchiwaną, o jakiej mowa w art. 171 § 2 k.p.k. jest także świadek, to powołany przepis Kodeksu postępowania karnego ma zastosowanie również w postępowaniu dyscyplinarnym, a tym samym, że zgodnie z tym przepisem i art. 135 f ust. 1 i 3 ustawy o Policji, w postępowaniu dyscyplinarnym obwiniony, ale także ustanowiony obrońca - tak jak oskarżony i obrońca oskarżonego w postępowaniu karnym - mają bezwzględne prawo do zadawania pytań wszystkim przesłuchiwanym świadkom, a ponadto że organ dyscyplinarny bezwzględnie zobowiązany jest poinformować obwinionego i jego obrońcę o terminie planowanego przesłuchania oraz zapewnić im możliwość udziału w takiej czynności procesowej. Co prawda w postępowaniu karnym przepisem art. 171 § 2 k.p.k. ustawodawca przyznał przedmiotowe uprawnienia stronom, czyli między innymi oskarżonemu, a także jego obrońcy, ale regulacji tej nie można przenosić na grunt postępowania dyscyplinarnego policjantów. Zawarte w Kodeksie postępowania karnego przepisy odnoszące się do oskarżonego i obrońcy oskarżonego nie mają bowiem odpowiedniego zastosowania w postępowaniu dyscyplinarnym w stosunku do obwinionego i jego obrońcy, co wprost potwierdza treść powołanego wcześniej art. 135p ust. 1 ustawy o Policji. Uwzględniając powyższe Sąd doszedł do przekonania, że organy administracji w sposób prawidłowy przeprowadziły postępowanie dyscyplinarne, zebrały materiały dowodowe i właściwie zakwalifikowały zachowania Skarżącego. Zaskarżone orzeczenie zostało należycie uzasadnione i spełnia, wbrew postawionemu w skardze zarzutowi - wymogi określone w art. 135j ustawy o Policji. W toku postępowania zrealizowano prawo Skarżącego do obrony, zapewniając mu możliwość zaznajomienia się ze zgromadzonym materiałem dowodowym oraz zgłoszenia wniosków dowodowych. Odnosząc się zaś do wymierzonej Skarżącemu kary wskazać należy, że zgodnie z art. 134h ust. 1 ustawy o Policji, kara powinna być współmierna do popełnionego przewinienia dyscyplinarnego i stopnia zawinienia, w szczególności powinna uwzględniać okoliczności popełnienia przewinienia dyscyplinarnego, jego skutki, w tym następstwa dla służby, rodzaj i stopień naruszenia ciążących na obwinionym obowiązków, pobudki działania, zachowanie obwinionego przed popełnieniem przewinienia dyscyplinarnego i po jego popełnieniu oraz dotychczasowy przebieg służby. Katalog kar określony został w art. 134 ustawy o Policji i są nimi: nagana, zakaz opuszczania wyznaczonego miejsca przebywania, ostrzeżenie o niepełnej przydatności do służby na zajmowanym stanowisku, wyznaczenie na niższe stanowisko służbowe, obniżenie stopnia, wydalenie ze służby. Katalog ten ustalony został zatem zgodnie z gradacją dotkliwości kary. Tym samym najłagodniejszą z kar stanowi niewątpliwie nagana. W myśl art. 134a ustawy o Policji, kara nagany oznacza wytknięcie ukaranemu przez przełożonego dyscyplinarnego niewłaściwego postępowania. Zdaniem Sądu skarżony organ uwzględnił wszystkie okoliczności jakie należało wziąć pod uwagę kierując się dyrektywami wymiaru kary wynikającymi z przywołanego przepisu. Należy w tym miejscu zaznaczyć, że dobór kary adekwatnej do przewinienia dyscyplinarnego należy do sfery uznania organów dyscyplinarnych, gdyż ustawodawca nie określił, jakiemu przewinieniu odpowiada każda z sankcji wymienionych w art. 134 ustawy o Policji. Sądowa kontrola orzeczenia dyscyplinarnego w części dotyczącej kary sprowadza się wyłącznie do oceny czy organy przestrzegały reguł procedowania, w tym ustawowych dyrektyw wymiaru kar. Sąd nie może natomiast ingerować w uprawnienia zastrzeżone wyłącznie dla organu prowadzącego postępowanie dyscyplinarne i oceniać celowości czy słuszności zastosowanych przezeń sankcji. Sąd ocenia jedynie czy wymierzając karę dyscyplinarną, która musi mieścić się w katalogu ustawowym, organ uwzględnił wszystkie okoliczności danej sprawy i przedstawił je w uzasadnieniu rozstrzygnięcia. (zob. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 31 stycznia 2014 r., sygn. akt I OSK 2687/12, CBOSA). W rozpoznawanej sprawie organ ukarał Skarżącego najmniej dotkliwą z kar. Kara nagany nie ma charakteru ani finansowego ani ograniczającego sposób zachowania się funkcjonariusza. Oznacza wytknięcie funkcjonariuszowi niewłaściwego zachowania się, jest wyrazem dezaprobaty dla konkretnego zachowania się i ma stanowić przestrogę na przyszłość. Należy przy tym zauważyć, że wymierzona kara ma uświadomić skarżącemu, że ma szanse na zrehabilitowanie się. Nie jest to więc kara nadmiernie surowa, gdyż nie wywołuje bezpośrednich konsekwencji dla skarżącego, a przypadku pełnienia dalszej służby w sposób prawidłowy może w ogóle ich nie wywołać. W ocenie Sądu organ nie naruszył w tym względzie art. 134h ustawy o Policji. Podsumowując powyższe rozważania, należało zatem stwierdzić, że zakwestionowane orzeczenie nie narusza prawa w stopniu uzasadniającym jego uchylenie. W postępowaniu dyscyplinarnym prowadzonym przeciwko Skarżącemu zostały wyjaśnione istotne okoliczności sprawy, a zebrany materiał dowodowy był wystarczający do podjęcia merytorycznej decyzji. Przyjęty stan faktyczny znajduje potwierdzenie w materiale zgromadzonym w toku postępowania, a wnioski płynące z jego oceny - sprowadzające się do uznania Skarżącego winnym zarzucanego mu przewinienia, są uzasadnione. Mając powyższe na uwadze, na mocy art. 151 p.p.s.a., należało orzec jak w sentencji.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 21.07.2026. · Źródło