II GSK 1824/18

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2022-04-26

Skład orzekający: Joanna Sieńczyło-Chlabicz, Wojciech Kręcisz, Tomasz Smoleń

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy nałożenie kary pieniężnej za przejazd pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia jest zasadne, jeśli polskie przepisy dotyczące zezwoleń na przejazd pojazdów nienormatywnych są sprzeczne z prawem Unii Europejskiej?
Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny uchylił zaskarżony wyrok oraz decyzje organów obu instancji, uznając, że polski system zezwoleń na przejazd pojazdów nienormatywnych narusza przepisy dyrektywy 96/53/WE, ograniczając swobodny ruch pojazdów. W związku z tym, stwierdzony nacisk osi był niższy od dopuszczalnego normą unijną, co czyniło nałożenie kary bezpodstawnym.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła nałożenia kary pieniężnej na przewoźnika za przejazd pojazdem nienormatywnym bez wymaganego zezwolenia. Kontrola wykazała przekroczenie dopuszczalnego nacisku na jednej z osi pojazdu. Organ pierwszej instancji nałożył karę, a Dyrektor Izby Administracji Skarbowej utrzymał decyzję w mocy. Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę, uznając prawidłowość postępowania organów. Skarżąca wniosła skargę kasacyjną, zarzucając naruszenie przepisów proceduralnych i materialnych, w tym wadliwe oznaczenie strony w decyzji oraz nieprawidłowości w procedurze ważenia pojazdu.
Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżony wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Olsztynie, uchylił zaskarżoną decyzję Dyrektora Izby Administracji Skarbowej oraz poprzedzającą ją decyzję Naczelnika Warmińsko-Mazurskiego Urzędu Celno-Skarbowego, a następnie umorzył postępowanie administracyjne. Zasądził koszty postępowania sądowego.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Joanna Sieńczyło-Chlabicz Sędzia NSA Wojciech Kręcisz Sędzia del. WSA Tomasz Smoleń (spr.) Protokolant Jerzy Stelmaszuk po rozpoznaniu w dniu 26 kwietnia 2022 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej (...) od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Olsztynie z dnia 3 lipca 2018 r. sygn. akt II SA/Ol 346/18 w sprawie ze skargi (....) na decyzję Dyrektora Izby Administracji Skarbowej w Olsztynie z dnia (...) nr (...) przedmiocie kary pieniężnej za przejazd pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia 1. uchyla zaskarżony wyrok; 2. uchyla zaskarżoną decyzję i poprzedzającą ją Naczelnika Warmińsko-Mazurskiego Urzędu Celno-Skarbowego w Olsztynie z dnia (...) r. nr (..) 3. umarza postępowanie administracyjne; 4. zasądza od Dyrektora Izby Administracji Skarbowej w Olsztynie na rzecz (...) 1075 (jeden tysiąc siedemdziesiąt pięć) złotych tytułem kosztów postępowania sądowego. Wyrokiem z dnia 3 lipca 2018 r. sygn. akt II SA/Ol 346/18 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie oddalił skargę A. P. na decyzję Dyrektora Izby Administracji Skarbowej w Olsztynie z dnia (...) r., nr (...) w przedmiocie kary za przejazd pojazdem nienormatywnym. Sąd I instancji orzekał w następującym stanie faktycznym i prawnym sprawy: Decyzją z dnia (...)r., Naczelnik Warmińsko-Mazurskiego Urzędu Celno-Skarbowego w Olsztynie (dalej również jako: "organ pierwszej instancji"), nałożył na PHU (...) A. P. (dalej jako: "skarżąca"), karę pieniężną w wysokości 5.000 zł za wykonywanie przejazdu pojazdem nienormatywnym bez wymaganego zezwolenia i wezwał stronę do uiszczenia nałożonej kary w terminie 30 dni od dnia od dnia otrzymania przedmiotowej decyzji. W uzasadnieniu decyzji organ pierwszej instancji podał, że w wyniku przeprowadzonej dnia (...) r. przez funkcjonariuszy Oddziału Celnego w Bezledach kontroli pojazdu członowego złożonego z ciągnika marki MAN nr rej. (...) i naczepy marki DE KRAKER nr rej. (...), przekraczającego granicę przez przejście drogowe w Bezledach, stwierdzono przekroczenie dopuszczalnego nacisku na drugiej osi napędowej o 140 kg. Wyniki pomiarów zawarte zostały w protokole kontroli nr(...), a wyniki powtórnego ważenia pojazdu - w protokole nr(...), w którym wykazano ponowne przekroczenie nacisku na tę samą oś o 90 kg. Pomiaru dokonano za pomocą wagi typu Mars nr seryjny 1352, posiadającej legalizację 391-6UM7-15 wydaną przez Naczelnika Obwodowego Urzędu Miar w Kętrzynie. Waga posiada świadectwo legalizacji z dnia 29 września 2017 r., a legalizacja była ważna w dniu dokonania ważenia (ważność do dnia 30 września 2017 r.). Organ pierwszej instancji wskazał, że podczas pierwszego pomiaru faktyczny nacisk drugiej osi wyniósł 10550 kg. Od wskazań wagi dotyczących osi i masy całkowitej pojazdu odjęto wartości 200 kg dla jednej osi pojazdu oraz 2 % wartości wskazanej przez wagę ze względu na możliwe błędy ważenia. W procesie ważenia nie miały miejsca żadne nieprawidłowości. Po zakończeniu ważenia poinformowano kierowcę o możliwości powtórnego ważenia i taki wniosek został złożony. Podczas drugiego pomiaru faktyczny nacisk drugiej osi wyniósł 10500 kg. Od wskazań wagi dotyczących osi i masy całkowitej pojazdu ponownie odjęto wartości 200 kg dla jednej osi pojazdu oraz 2 % wartości wskazanej przez wagę ze względu na możliwe błędy ważenia. Wyniki powtórnego ważenia zapisano w protokole nr (...), gdzie wskazano rzeczywistą wartość nacisku osi, a w następnej kolumnie - zmniejszoną o 200 kg i 2 %, tj. odpowiednio 10500/10090 kg. W protokole tym kierowca zawarł informację, że wnosił o jeszcze jeden przejazd (trzeci), na który nie uzyskał zgody. Organ pierwszej instancji stwierdził, że skoro waga dwukrotnie wskazała przekroczenie nacisku na drugą oś, to trzecie ważenie nie było konieczne. Dyrektor Izby Administracji Skarbowej w Olsztynie (dalej jako: "DIAS" lub "organ odwoławczy"), decyzją z dnia (...) r. utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję. Skarżąca wniosła skargę do WSA w Olsztynie. W odpowiedzi na skargę, organ odwoławczy wniósł o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko i argumentację zawartą w zaskarżonej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie stwierdził, że przeprowadzona przez Sąd kontrola legalności zaskarżonej decyzji oraz decyzji organu pierwszej instancji według wskazanych wyżej kryteriów wykazała, że nie naruszają one przepisów prawa, tym samym, skarga nie zasługiwała na uwzględnienie. Odnosząc się do zarzutu nieważności decyzji organu pierwszej instancji przez skierowanie jej do zakładu skarżącej, nieposiadającego osobowości prawnej, a nie do skarżącej - z uwagi na określenie adresata decyzji przez podanie firmy skarżącej, składającej się poza nazwą ("PHU ...."), także z jej imienia i nazwiska, a nie do skarżącej – jako osoby fizycznej prowadzącej jednoosobową działalność gospodarczą, Sąd I instancji wskazał, że podmiotem, który dokonał, że zarówno w toku kontroli, jak i w postępowaniu poprzedzającym wydanie decyzji organu pierwszej instancji, a także w tej decyzji, pomimo wskazania w niej "PHU (...) A. P." jako strony, możliwe było zidentyfikowanie strony będącej adresatem tej decyzji, skoro skarżąca została wymieniona z imienia i nazwiska w jej nazwie. W ocenie Sądu I instancji, gdy w nazwie przedsiębiorstwa osoby fizycznej, przewoźnik będący osobą fizyczną jest wskazany z imienia i nazwiska, decyzja skierowana do tak oznaczonego przewoźnika, pomimo że wydana została z naruszeniem art. 107 § 1 pkt 3 k.p.a., obligującego organ administracji do oznaczenia w decyzji strony lub stron, nie jest dotknięta kwalifikowaną wadą prawną z art. 156 § 1 pkt 2 lub pkt 4 k.p.a. W rozpoznawanej sprawie organy administracji nie naruszyły także pozostałych przepisów k.p.a., wskazanych w skardze. W ocenie Sądu I instancji, za niezasadny należy uznać zarzut wadliwego ustalenia stanu faktycznego sprawy, z uwagi na zarzucane przez skarżącą nieprawidłowości w toku kontroli przy zastosowaniu wagi dynamicznej Mars, pomimo że posiadała ona ważne świadectwo legalizacji, wywodzone z dwóch różnych wyników pomiarów nacisku, danych z pomiaru po stronie rosyjskiej i braku w aktach sprawy instrukcji użytkowania wagi. Ze znajdującego się w przedłożonych Sądowi I instancji aktach administracyjnych materiału dowodowego wynika, że zainstalowana w Oddziale Celnym w Bezledach waga dynamiczna MARS, w dniu kontroli pojazdu skarżącej, spełniała wymogi techniczne i wymogi do wyznaczania dynamicznego obciążenia osi pojazdu. Posiadała bowiem świadectwo legalizacji pionowej ważne do 30 września 2017 r., a z kopii "Kontrolki sprawności technicznej wag najazdowych DPG Bezledy" wynikało, że kontrola sprawności wagi była przeprowadzana regularnie, także w dniu przedmiotowej kontroli i nie wykazała żadnych nieprawidłowości. W ocenie WSA zasadnie organy obu instancji zauważyły, że przekroczenie nacisku na osi mogło wynikać z przesunięcia w trakcie jazdy źle zabezpieczonego ładunku. W ocenie Sądu I instancji brak jest przesłanek do uznania, że podczas czynności kontrolnych doszło do jakichkolwiek nieprawidłowości. Zdaniem WSA w sprawie nie naruszono również przepisów regulujących zasady prawdy obiektywnej, gromadzenia i oceny materiału dowodowego ani zasady swobodnej oceny dowodów, która zapewnia organowi prowadzącemu postępowanie możliwość samodzielnego badania stanu faktycznego sprawy i swobodnej oceny zgromadzonego materiału dowodowego. Organ nie uchybił obowiązkom płynącym z powyższych regulacji, prawidłowo ustalił fakty istotne dla rozstrzygnięcia sprawy. Powyższe znalazło odzwierciedlenie w treści uzasadnienia zaskarżonej decyzji, z którego wynika, co było podstawą rozstrzygnięcia, jaki okoliczności organ brał pod uwagę i dlaczego wydał decyzję nakładającą karę pieniężną. W ocenie Sądu I instancji, prawidłowo w stanie faktycznym oceniono, że zaistniały przesłanki do nałożenia kary pieniężnej za przejazd po drogach publicznych pojazdu nienormatywnego bez zezwolenia, stosownie do art. 140aa ust. 1 i ust. 3 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. - Prawo o ruchu drogowym (Dz. U. z 2020 r. poz. 110 z późn. zm.), przy jednoczesnym braku okoliczności wyłączających odpowiedzialność przewoźnika. Od przedmiotowego wyroku skarżąca złożyła skargę kasacyjną, wnosząc o stwierdzenie nieważności obu instancji a w przypadku, gdyby nie stwierdzono nieważności decyzji o jej uchylenie i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania przez Sąd I instancji oraz o zasądzenie kosztów postępowania kasacyjnego, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. Skargę kasacyjną oparto na podstawie kasacyjnej przewidzianej w art. 174 punkt 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz. U. z 2019 r., poz. 2325, dalej: p.p.s.a.), zarzucając: - naruszenie art. 156 § 1 pkt. 2 w zw. z art. 29 k.p.a. w zakresie, w jakim organ odwoławczy, mimo że strona wskazana w decyzji nie posiada zdolności prawnej, nie stwierdził nieważności decyzji z uwagi na wydanie jej z rażącym naruszeniem prawa; - naruszenie art. 6 k.p.a., zgodnie z którym organy administracji publicznej działają na podstawie przepisów prawa w zakresie, w jakim organ odwoławczy mimo braku przesłanek do wydania takiego rozstrzygnięcia utrzymał decyzję w mocy; - art. 7 i 8 k.p.a. poprzez stosowanie procedur kontrolnych niezgodnych z prawem, polegających na przeprowadzeniu pomiarów nacisków osi przy pomocy wagi dynamicznej bez uwzględnienia faktu wykonania dwóch pomiarów, dwóch różnych wskazań i przekroczeń dotyczących tej samej osi pojazdu; - art. 8 w zw. z art. 107 § 3 k.p.a. poprzez niewyjaśnienie istoty sprawy i nieprzeprowadzenie wyczerpującego postępowania dowodowego, a także wadliwą jego analizę; - art. 7 w zw. z art. 77 § 1 i 80 k.p.a. poprzez niewyjaśnienie istoty sprawy i nieprzeprowadzenie wyczerpującego postępowania dowodowego, a także wadliwą jego analizę; - art. 8, 77 i 107 § 3 k.p.a. poprzez niedopełnienie obowiązku starannego i wszechstronnego przeprowadzenia postępowania dowodowego, a następnie sporządzenia takiego uzasadnienia, aby strona mogła poznać szczegółowe podstawy wydania decyzji; - art. 15 k.p.a. i art. 127 k.p.a. poprzez pominięcie istoty zasady dwuinstancyjności postępowania; - wewnętrznych przepisów regulujących postępowanie podczas kontroli parametrów pojazdów poruszających się po drogach publicznych - instrukcji ważenia. Argumenty na poparcie powyższych zarzutów zostały przedstawione w uzasadnieniu skargi kasacyjnej. W odpowiedzi na skargę kasacyjną pełnomocnik strony wniósł o jej oddalenie i zasądzenie zwrotu kosztów postępowania wg norm przepisanych, w tym kosztów zastępstwa procesowego. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Stosownie do treści art. 183 § 1 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej biorąc z urzędu pod uwagę przyczyny nieważności postępowania sądowoadministracyjnego. W rozpoznawanej sprawie nie wystąpiły okoliczności skutkujące nieważnością postępowania z art. 183 § 2 p.p.s.a., zatem spełnione zostały warunki do rozpoznania skargi kasacyjnej. Zgodnie z art. 174 pkt 1 i 2 p.p.s.a. skargę kasacyjną można oprzeć na naruszeniu prawa materialnego, które może polegać na błędnej wykładni lub niewłaściwym zastosowaniu albo na naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli mogło mieć ono istotny wpływ na rozstrzygnięcie. W ocenie NSA nietrafne są podniesione przez skarżącą zarzuty naruszenia przez Sąd I instancji przepisów wskazanych skardze kasacyjnej. Podkreślić należy, że skarga kasacyjna jest formalnie wadliwa, co uniemożliwia pełne odniesienie się do naruszeń wskazywanych przez skarżącą. Bez wątpienia Sąd I instancji nie naruszył przepisów k.p.a., bo tych przepisów nie stosował i stosować nie mógł. Natomiast Sąd I instancji mógł naruszyć przepisy, które stosował, zatem przepisy p.p.s.a. Jednak tych skarga kasacyjna nie wskazuje. NSA zauważa i podkreśla, że Sąd I instancji mógłby naruszyć art. 151 lub art. 145 § 1–3 p.p.s.a. z odesłaniem do właściwych przepisów procesowych lub materialnych stosowanych przez organ, a naruszenie to polegałoby na tym, że dokonał wadliwej kontroli zaskarżonej decyzji. Zatem działania Sądu I instancji mogą tylko pośrednio odnosić się do przepisów k.p.a., przy czym to strona ma wykazać rodzaj naruszenia przepisów i ich związek z rozstrzygnięciem, bo w przypadku naruszeń przepisów procesowych tylko te z nich mogą być podstawą skutecznej skargi kasacyjnej, które mają istotny wpływ na rozstrzygnięcie. Jednak wykazanie tego wpływu jest również obowiązkiem skarżącego kasacyjnie. Określone w ten sposób rygory formalne skargi kasacyjnej uniemożliwiają kontrolę wyroku, jeżeli skarga kasacyjna, jak ma to miejsce w rozpoznawanej sprawie, nie określa zakresu i kierunku weryfikacji wyroku ze względu na podnoszone naruszenia prawa procesowego. Skarga kasacyjna jest profesjonalnym środkiem zaskarżenia, co oznacza, że ma spełniać prawem określone wymogi, skoro NSA jako sąd kasacyjny może działać tylko w granicach w niej ustalonych. Niezależnie od powyższych uwag, zarzuty skardze kasacyjnej, należy uznać za niezasadne. Odnosząc się do zarzutu naruszenia art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. w związku art. 29 k.p.a., należy pamiętać, że stwierdzenie nieważności decyzji jest odstępstwem od zasady trwałości decyzji administracyjnych, w związku z czym, wnosząc o stwierdzenie nieważność decyzji, skarżąca zobowiązana jest wykazać nie tylko, że naruszony został przepis prawa, ale również, że naruszenie to ma charakter rażący. Cechą rażącego naruszenia prawa w rozumieniu art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. jest to, że treść decyzji pozostaje w oczywistej sprzeczności z określoną normą prawną przez proste ich zestawienie ze sobą w ten sposób, iż powstają skutki niemożliwe do zaaprobowania w praworządnym państwie. Rażące naruszenie to takie, które koliduje z zasadą praworządnego działania organów administracji publicznej w demokratycznym państwie prawnym urzeczywistniającym zasady sprawiedliwości społecznej. W orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego i Sądu Najwyższego powszechnie przyjmuje się, że rażące naruszenie prawa to takie naruszenie, które z uwagi na wywołane skutki jest jednoznaczne w znaczeniu wadliwości rozstrzygnięcia oraz tylko takie naruszenie, w wyniku, którego powstają skutki niemożliwe do zaakceptowania z punktu widzenia wymagań praworządności. Innymi słowy chodzi o oczywiste naruszenie przepisu prawa. W konsekwencji stwierdzenie nieważności może dotyczyć tylko przypadków ewidentnego bezprawia, którego nigdy nie można usprawiedliwiać ani tolerować. W rozpoznawanej sprawie zasadności wskazanego zarzutu skarżąca upatruje w fakcie, że w nagłówku decyzji organ I instancji jako adresata, wskazał: "PHU (...)" A. P., (...), co w jej ocenie rażąco narusza art. 107 § 1 k.p.a. poprzez wadliwe oznaczenie strony oraz art. 29 k.p.a. i art. 30 § 1 k.p.a. i przyznanie zdolności administracyjnoprawnej firmie osoby fizycznej. Powyższe stanowisko skarżącej nie jest zasadne. Podkreślić należy, że wbrew zarzutom skargi kasacyjnej organ I instancji, wydając decyzję, nie poprzestał jedynie na oznaczeniu nazwy, pod którą skarżąca prowadzi działalność gospodarczą, wskazał również imię i nazwisko oraz adres skarżącej, a także jej NIP, który jako identyfikator podatkowy jest ściśle przypisany do podatnika i ma charakter niepowtarzalny, nie może być nadany innemu podatnikowi. Dlatego zgodzić należy się z Sądem I instancji, że "...gdy w nazwie przedsiębiorstwa osoby fizycznej, przewoźnik będący osobą fizyczną jest wskazany z imienia i nazwiska, decyzja skierowana do tak oznaczonego przewoźnika, pomimo że wydana została z naruszeniem art. 107 § 1 pkt 3 k.p.a., obligującego organ administracji do oznaczenia w decyzji strony lub stron, nie jest dotknięta kwalifikowaną wadą prawną z art. 156 § 1 pkt 2 lub pkt 4 k.p.a.". Podkreślić trzeba, że w orzecznictwie NSA przyjmuje się, iż kwalifikowanym naruszeniem prawa w zakresie oznaczenia strony (adresata decyzji) będzie tylko takie oznaczenie, które nie pozwala na ustalenie (odczytanie z treści decyzji), do kogo w rzeczywistości decyzja ta została skierowana (por. wyroki NSA z dnia 20 listopada 2007 r., sygn. akt I OSK 1555/06 i z dnia 8 stycznia 2015 r., sygn. akt II OSK 1395/13). W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego pozostałe zarzuty skargi kasacyjnej również nie zasługują na uznanie. Materiał dowodowy znajdujący się w aktach administracyjnych jednoznacznie wskazuje, że w kontrolowanym pojeździe czołowym stwierdzono przekroczenie dopuszczalnego nacisku na drugiej osi napędowej o 140 kg (protokół nr (...) i przekroczenie nacisku na tę samą oś o 90 kg (protokół nr (...), w sytuacji braku zezwolenia na przejazd pojazdem nienormatywnym. Obydwa ważenia przeprowadzono wagą dynamiczna MARS, która w dniu kontroli pojazdu skarżącej, spełniała wymogi techniczne i wymogi do wyznaczania dynamicznego obciążenia osi pojazdu. Waga ta przystosowana jest do ważenia pojazdów bez względu na rodzaj przewożonego towaru. Zauważyć należy, że organy szczegółowo opisały miejsce i sposób ważenia, a znajdujący się w aktach sprawy dokument pod tytułem "DTR - Dokumentacji Techniczno – Ruchowej Dynamicznej Wagi Samochodowej typu MARS Firmy PFISTER" pozwolił Sądowi I instancji dokonać oceny prawidłowości procesu ważenia kontrolowanego pojazdu. Wbrew zarzutom skarżącej, rozbieżności w wynikach obu pomiarów nie świadczą o ich błędnym przeprowadzeniu, zauważyć bowiem trzeba, że różnica pomiędzy dwoma zmierzonymi naciskami osi wyniosła 50 kg, czyli poniżej 0,5%, co mieści się w granicy dopuszczalnego błędu wskazań wagi. Jak trafnie stwierdził Sąd I instancji z protokołu znajdującego się w aktach przedmiotowej sprawy wynika, że kierowca przed dokonaniem ważenia został zapoznany z instrukcją ważenia, a pouczony o możliwości powtórnego ważenia, skorzystał z tej możliwości nie zgłaszając uwag do protokołu odnośnie do przeprowadzonego pomiaru. W tej sytuacji brak jest podstaw do uznania, że podczas czynności kontrolnych doszło do jakichkolwiek nieprawidłowości. Oceny tej nie zmienia okoliczność podnoszona przez skarżącą, że kierowca nie zna języka polskiego, albowiem ryzyko związane z zatrudnieniem kierowcy nieznającego języka polskiego obciąża jego pracodawcę, w tym przypadku skarżącą. Z powyższego wynika, że zarzuty kasacyjne należało uznać za niezasadne. Jednakże zaskarżony wyrok WSA z innych powodów należało uznać za nieodpowiadający prawu. Jak wynika z art. 183 § 1 p.p.s.a., NSA dokonuje kontroli zgodności z prawem zaskarżonego wyroku w granicach skargi kasacyjnej. Niemniej jednak podkreślenia wymaga, że NSA, będąc sądem unijnym jest zobligowany przy ocenie legalności postępowania przed WSA oraz kontroli działalności administracji publicznej uwzględniać regulacje zawarte w prawie unijnym oraz brać pod uwagę stanowisko i argumenty zawarte w orzecznictwie Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej (dalej zwanego "TSUE"). W przeciwnym wypadku mogłyby bowiem doznać uszczerbku, wywodzone z przepisów prawa unijnego, zasady: skuteczności, jednolitości oraz pierwszeństwa prawa unijnego. Z zasady pierwszeństwa prawa unijnego wynikają szczególne obowiązki nałożone na sądy krajowe w zakresie zapewnienia skuteczności i pierwszeństwa prawa unijnego. Na sądach, a w szczególności na sądach ostatniej instancji, spoczywa obowiązek kontroli działań administracji publicznej w sposób umożliwiający wyeliminowanie rozstrzygnięć niezgodnych z prawem unijnym. Sąd krajowy, do którego należy w ramach jego kompetencji stosowanie przepisów prawa unijnego, zobowiązany jest zapewnić pełną skuteczność tych norm - nie stosując sprzecznych z nimi przepisów prawa krajowego. W związku z powyższym w rozpoznawanej sprawie należy uwzględnić stanowisko tego Trybunału zawarte w wyroku z dnia 21 marca 2019 r., C-127/17. W tym orzeczeniu TSUE stwierdził, że Rzeczpospolita Polska, nakładając na przedsiębiorstwa transportowe wymóg posiadania specjalnych zezwoleń umożliwiających poruszanie się po niektórych drogach publicznych uchybiła zobowiązaniom ciążącym na niej na podstawie przepisów art. 3 i 7 dyrektywy Rady 96/53/WE z dnia 25 lipca 1996 r. ustanawiającej dla niektórych pojazdów drogowych poruszających się na terytorium Wspólnoty maksymalne dopuszczalne wymiary w ruchu krajowym i międzynarodowym oraz maksymalne dopuszczalne obciążenia w ruchu międzynarodowym, zmienionej dyrektywą Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2015/719 z dnia 29 kwietnia 2015 r. w związku z punktem 3.1 i 3.4 załącznika I do dyrektywy 96/53. Treść tego wyroku należy odczytywać przy uwzględnieniu stanowiska Trybunału zawartego w uzasadnieniu wyroku, a zwłaszcza pkt 56, 61, 69, 72 i 107 tego uzasadnienia. Zatem nie do przyjęcia jest taka interpretacja postanowień dyrektywy, która prowadziłaby do uznania, że pojazd wykonujący ruch międzynarodowy, a więc poruszający się po co najmniej dwóch terytoriach państw członkowskich, po opuszczeniu transeuropejskiej sieci dróg lub głównych dróg krajowych, byłby traktowany jako nie wykonujący transportu międzynarodowego, a więc w stosunku do niego nie miałyby zastosowania wspólne normy dotyczące maksymalnego nacisku na osi z dyrektywy 96/53. Przyjęcie w tym zakresie funkcjonującego w prawie polskim rozróżnienia związanego z nośnością poszczególnych kategorii dróg, zamiast realizować cel dyrektywy polegający na tworzeniu obszaru swobodnego przemieszczania się pojazdów, prowadziłoby do wprowadzania niczym nie uzasadnionych przeszkód w realizacji założonego przez Wspólnotę celu, związanego ze swobodnym przemieszczaniem pojazdów. Wskazany cel jest jedną z podstawowych wartości związanych z funkcjonowaniem wspólnego rynku, zatem musi mieć wpływ na definiowanie pojęć ruchu międzynarodowego i krajowego do jakich odnosi się dyrektywa. W tym zakresie Trybunał wskazał, że wprawdzie w art. 3 ust. 1 tiret 2 dyrektywy nie ustanowiono wymogu, by państwa członkowskie stosowały w ruch krajowym określone w dyrektywie wspólne normy odnoszące się do maksymalnego dopuszczalnego nacisku osi w odniesieniu do ruchu pojazdów zarejestrowanych lub wprowadzonych do ruchu w każdym innym państwie członkowskim, to jednak wykładnia pojęcia ruchu międzynarodowego nie może nie obejmować sytuacji, gdy ruch odbywa się tylko na terytorium państwa członkowskiego, bez dokonywania rozróżnień po jakich drogach jest prowadzony. W takich okolicznościach należy uznać, że wprowadzone przez Polskę ograniczenia w dostępie do polskiej sieci dróg dla pojazdów, które spełniają warunki określone w załączniku I pkt. 3.1 i 3.4 do dyrektywy są sprzeczne z art. 3 ust. 1 tiret 1 dyrektywy. Jest tak dlatego, że wprowadzony przez Polskę system nieograniczonych zezwoleń uprawniających do poruszania się po drogach, kształtuje ograniczenia w dostępie do dróg publicznych, które nie są powodowane ich stanem technicznym, co w konsekwencji musi prowadzić do stwierdzenia, że tak funkcjonujący, powszechny zakaz ruchu pojazdów, który może być uchylony tylko uzyskaniem zezwolenia określonej kategorii jest sprzeczny z dyrektywą, ponieważ ogranicza swobodny ruch pojazdów i jest dla niego przeszkodą. Biorąc powyższe pod uwagę NSA stoi na stanowisku, że wprowadzony przez polskiego ustawodawcę system zezwoleń, uniemożliwiając swobodny ruch pojazdów po niektórych drogach, narusza przepisy art. 3 i 7 dyrektywy 96/53 nie tylko w odniesieniu do ruchu międzynarodowego w ścisłym tego słowa znaczeniu, ale także w zakresie ruchu krajowego rozumianego w sposób przyjęty w dyrektywie i ustalony wskazanym wcześniej wyrokiem TSUE, przede wszystkim dlatego, że z przyjętego w dyrektywie wyjątku pozwalającego państwom członkowskim na wprowadzanie ograniczeń w ruchu, uczynił zasadę, przez co ograniczył zasadę wynikającą z dyrektywy, a więc swobodę przemieszczania się pojazdów po drogach publicznych. W ocenie Sądu II instancji nie ma podstaw, by na gruncie rozwiązań prawnych przyjętych w dyrektywie, państwa członkowskie tak rozumiały możliwość odmiennego regulowania ruchu po drogach na własnych terytoriach, że skutkiem przyjętych przez nie rozwiązań prawnych w prawie krajowym byłoby wypaczenie regulacji przyjętych w dyrektywie. Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że kontrolowany wyrok Sądu I instancji nie jest zgodny z prawem i podlega uchyleniu. Równocześnie, wobec dostatecznego wyjaśnienia istoty sprawy, korzystając z kompetencji do rozpoznania skargi strony na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego w przedmiocie kary za przejazd po drodze publicznej pojazdem nienormatywnym jak bez zezwolenia kategorii IV, Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że skarga ta jest zasadna i uchylił zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję organu administracji pierwszej instancji, na podstawie art. 188 w związku z art. 145 § 1 pkt 1 lit. a/ w zw. z art. 135, a następnie umorzył postępowanie administracyjne w sprawie zgodnie z art. 145 § 3 p.p.s.a. jako bezprzedmiotowe, gdyż stwierdzony w toku kontroli nacisk pojedynczej osi napędowej pojazdu wynoszący 10,09 t był niższy od maksymalnego dopuszczalnego nacisku osi napędowej pojazdu ustanowionego w pkt 3.4.1 załącznika nr I do dyrektywy 96/53/WE na poziomie 11,5 t. O kosztach postępowania sądowego orzeczono na podstawie art. 200, art. 203 pkt 1 i art. 205 § 2 p.p.s.a. oraz § 14 ust. 1 pkt 2 lit. b) w zw. z § 14 ust. 1 pkt 1 lit. a) w zw. z § 2 pkt 3 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie (Dz. U. z 2015 r., poz. 1800 ze zm.), zasądzając od GITD na rzecz skarżącej 1075 zł, przy czym na kwotę tę składają się: równowartość wpisu od skargi (200 zł), wpisu od skargi kasacyjnej (100 zł), opłaty za sporządzenie uzasadnienia zaskarżonego wyroku (100 zł) oraz wynagrodzenie pełnomocnika skarżącej, który sporządził skargę kasacyjną, nie wziął udział w rozprawie przed Naczelnym Sądem Administracyjnym i nie prowadził sprawy w postępowaniu przed WSA (675 zł).

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 20.07.2026. · Źródło