II OSK 1365/19

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2020-04-30

Skład orzekający: Andrzej Wawrzyniak, Andrzej Jurkiewicz, Małgorzata Masternak-Kubiak

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy organ administracji publicznej ma obowiązek zawiesić postępowanie w sprawie wymeldowania, jeśli toczy się postępowanie sądowe dotyczące ustalenia nieważności umowy sprzedaży lokalu, na podstawie którego wnioskodawca domaga się wymeldowania?
Ratio decidendi
Postępowanie w sprawie wymeldowania ma charakter wyłącznie ewidencyjny i służy rejestracji stanu faktycznego, a nie stanu prawnego. W związku z tym, kwestie dotyczące tytułu prawnego do lokalu, w tym ważności umowy sprzedaży, nie stanowią zagadnienia wstępnego w rozumieniu art. 97 § 1 pkt 4 K.p.a. i nie mogą stanowić podstawy do zawieszenia postępowania meldunkowego. Organy administracji nie są powołane do rozstrzygania sporów o prawo własności.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła wymeldowania A. G. z pobytu stałego. Organ pierwszej instancji orzekł o wymeldowaniu na wniosek właścicielki lokalu, która twierdziła, że skarżący od lat nie przebywa w lokalu. Skarżący odwołał się, podnosząc, że właścicielka nabyła lokal w wyniku przestępstwa i nie jest jego właścicielką, a także że toczą się postępowania dotyczące nieważności sprzedaży lokalu i przestępstwa, co powinno skutkować zawieszeniem postępowania meldunkowego. Wojewoda utrzymał w mocy decyzję organu pierwszej instancji, uznając, że opuszczenie lokalu miało charakter dobrowolny i trwały. Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę, podzielając stanowisko organów. Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną.
Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę kasacyjną.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Andrzej Wawrzyniak Sędziowie: sędzia NSA Andrzej Jurkiewicz sędzia NSA Małgorzata Masternak-Kubiak (spr.) po rozpoznaniu w dniu 30 kwietnia 2020 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej A. G. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku z dnia 20 grudnia 2018 r., sygn. akt III SA/Gd 572/18 w sprawie ze skargi A. G. na decyzję Wojewody [...] z dnia [...] marca 2018 r. nr [...] w przedmiocie wymeldowania z pobytu stałego oddala skargę kasacyjną. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku wyrokiem z dnia 20 grudnia 2018r., sygn. akt III SA/Gd 572/18, oddalił skargę A. G. na decyzję Wojewody [...] z dnia [...] marca 2018 r. nr [...] w przedmiocie wymeldowania z pobytu stałego. Jak wskazał Sąd pierwszej instancji decyzją z dnia [...] stycznia 2018 r., nr [...], Prezydent Miasta [...] - działając na podstawie art. 35 ustawy z dnia 24 września 2010 r. o ewidencji ludności (tekst jedn.: Dz. U. z 2017 r., poz. 657 ze zm. – dalej: "u.e.l.") oraz art. 104 K.p.a. - orzekł o wymeldowaniu A. G. z pobytu stałego z lokalu nr [...] przy ulicy [...] w [...]. W uzasadnieniu organ wskazał, że postępowanie wszczęto na wniosek J. S. - właścicielki wymienionego lokalu, na podstawie aktu notarialnego z dnia [...] lutego 2010 r. Wnioskodawczynie utrzymywała, że skarżący od wielu lat nie przebywa w tym lokalu i nie pozostawił w nim żadnych rzeczy osobistych. Skarżący odwołał się od decyzji organu pierwszej instancji podnosząc, że wydano ją przedwcześnie i z naruszeniem art. 7 K.p.a. w zw. z art. 77 i art. 78 K.p.a., a także obrazą art. 97 § 4 K.p.a. W jego przekonaniu bezspornie udowodnił, że wnioskodawczyni sporny lokal nabyła w wyniku przestępstwa, a co za tym idzie nie jest jego właścicielką oraz stroną niniejszego postępowania. Tym samym nie ma prawa występować z wnioskiem o jego wymeldowanie. Podniósł, że Prokuratura Rejonowa w [...] oraz Sąd Rejonowy w [...] prowadzą postępowania w jego sprawie; pierwsze dotyczy popełnienia przestępstw przy sprzedaży jego mieszkania wnioskodawczyni, a drugie stwierdzenia nieważności sprzedaży tego lokalu. Powyższe okoliczności stanowią podstawę zawieszenia postępowania meldunkowego, o co wnioskował. Utrzymywał, że jest pełnoprawnym właścicielem lokalu i opuścił go czasowo, a obecnie korzysta z mieszkania w [...], które zostało mu użyczone przez rodzinę. Po rozpatrzeniu odwołania Wojewoda [...] decyzją z dnia [...] marca 2018 r., znak: [...], utrzymał w mocy decyzję organu pierwszej instancji. Organ odwoławczy stwierdził, że zgodnie z art. 35 w zw. z art. 28 ust. 1 i 2 u.e.l. organ gminy właściwy ze względu na położenie nieruchomości, w której osoba zamieszkuje na pobyt stały lub czasowy, wydaje z urzędu lub na wniosek właściciela lub podmiotu wskazanych w art. 28 ust. 2 (dysponującego tytułem prawnym do lokalu), decyzję w sprawie wymeldowania obywatela polskiego, który opuścił miejsce pobytu stałego, albo czasowego przed upływem deklarowanego okresu pobytu i nie dopełnił obowiązku wymeldowania. Wyjaśnił, że utrwalone orzecznictwo sądów administracyjnych wskazuje, że opuszczenie to musi mieć charakter dobrowolny i trwały. Posiadanie pobytu stałego związane jest natomiast z przebywaniem pod danym adresem z zamiarem pobytu stałego, a to oznacza, że dany lokal jest miejscem, w którym koncentruje się ogół spraw życiowych zainteresowanej osoby, a więc posiada ona w nim centrum życiowe. W ocenie organu odwoławczego nie ma wątpliwości, że od wielu lat takim miejscem dla strony nie jest przedmiotowy lokal, a zgromadzony materiał dowodowy jednoznacznie wskazuje na stałe niezamieszkiwanie skarżącego w tym lokalu. W odniesieniu do kwestii zawieszenia postępowania organ odwoławczy wyjaśnił, że w pełni podziela argumentację Prezydenta Miasta [...] zawartą w uzasadnieniu postanowienia z dnia [...] grudnia 2017 r. o odmowie zawieszenia postępowania w sprawie wymeldowania, dodając że na obecną chwilę nic się nie zmieniło w przedmiocie prawa własności lokalu. A. G. zaskarżył decyzję organu odwoławczego do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku wnosząc o jej uchylenie, jak również uchylenie decyzji organu I instancji. W uzasadnieniu skarżący wskazał, że wnioski wyciągnięte przez organy obu instancji, że opuszczenie lokalu przez niego miało charakter dobrowolny i trwały, są konsekwencją niewyjaśnienia wszystkich istotnych okoliczności sprawy, jak też dokonania pobieżnej i dowolnej oceny zebranego materiału dowodowego. Zaznaczył nadto wadliwość odmowy zawieszenia postępowania na podstawie art. 97 § 1 pkt 4 K.p.a., jako że wynik toczącego się przed Sądem Rejonowym w [...] postępowania o ustalenie nieważności umowy sprzedaży lokalu ma wpływ na rozstrzygnięcie niniejszej sprawy meldunkowej. Jak twierdził, nigdy nie udzielał pełnomocnictwa do sprzedaży mieszkania (pełnomocnictwo dla A. K. nie obejmowało sprzedaży mieszkania), co wskazuje na działanie tzw. fałszywego pełnomocnika. Czynność dokonana przez pełnomocnika nie mającego umocowania jest czynnością prawną niezupełną w stanie bezskuteczności zawieszonej, której ważność zależy od jej potwierdzenia przez osobę, w której imieniu została zawarta. Skutkiem zaś odmowy jej potwierdzenia jest ustanie bezskuteczności zawieszonej, gdyż umowa staje się wówczas nieważna z mocą wsteczną - od chwili jej zawarcia. Ustalenie więc nieważności ex tunc umowy sprzedaży spornego lokalu na rzecz J. S. oznaczać będzie, że nie jest i nigdy nie była ona właścicielką lokalu, a co za tym idzie nie mogła wnioskować o wymeldowanie skarżącego. W odpowiedzi na skargę Wojewoda [...] wniósł o jej oddalenie przywołując argumentację zawartą w zaskarżonej decyzji. Wskazanym na wstępie wyrokiem Sąd pierwszej instancji uznał wniesioną skargę za niezasadną. W ocenie tego Sądu zgromadzony w niniejszej sprawie materiał dowodowy został przez organy zebrany w sposób wystarczający, a przyjęte przez organy ustalenia faktyczne, istotne z punktu widzenia wydania orzeczenia w przedmiocie wymeldowania skarżącego z miejsca pobytu stałego w lokalu nr [...] przy ul. [...] w [...], wynikały z prawidłowo przeprowadzonej oceny zgromadzonych dowodów. Z ustaleń faktycznych dokonanych na podstawie uzyskanych w toku postępowania zeznań i wyjaśnień wynikało, że skarżący nie mieszka w przedmiotowym lokalu. Z wyjaśnień samego skarżącego wynikało, że aktualnie mieszka w [...]. Wyjaśnił, że ponieważ musiał przebywać czasowo poza [...] (założył rodzinę i ma dwoje dzieci), to jednak nigdy nie zrezygnował z zamiaru pobytu stałego w mieszkaniu w [...], a tym jego mieszkaniem opiekował się kolega – Z. D. W aktach sprawy znajduje się akt notarialny umowy sprzedaży (rep. A nr [...]), z którego wynika, że w dniu [...] lutego 2010 r. Z. D., działający w imieniu A. G., na podstawie pełnomocnictwa z dnia [...] sierpnia 1995 r. (rep. A nr [...]), zbył na rzecz W. S. nieruchomość obejmującą lokal mieszkalny nr [...] przy ul. [...] w [...]. Z zeznań W. S. wynikało, że zakupiła przedmiotowy lokal od pełnomocnika A. G., a w nim nie było żadnych rzeczy osobistych skarżącego (lokal stał pusty). Wskazała, że od momentu zakupu lokalu nie miała kontaktu z A. G., oraz że to ona ponosi wszelkie opłaty za lokal, a obecnie w lokalu zamieszkuje jej córka. Z kolei z zeznań sąsiadki zamieszkałej w lokalu nr [...] przy ul. [...] w [...] od 2001 r. wynika, że osoba ta nie kojarzy A. G., natomiast zna W. S. W świetle tak ustalonego stanu faktycznego organy zgodnie przyjęły, że skarżący nie zamieszkuje w przedmiotowym lokalu i że opuścił go trwale i dobrowolnie, a skarżący – w ocenie Sądu meriti – nie zdołał swoją argumentacją skutecznie podważyć takiego stanowiska. Zdaniem Sądu Wojewódzkiego nie sposób dać wiary twierdzeniom skarżącego, że opuszczenie przez niego lokalu miało charakter jedynie czasowy (a nie trwały), i że nie było dobrowolne. Organy prawidłowo zauważyły, że trudno przyjąć za wiarygodne twierdzenia skarżącego, iż nie zerwał on więzi z omawianym lokalem, skoro przez siedem lat, które upłynęły od sprzedaży lokalu do złożenia przez nową właścicielkę wniosku o wymeldowanie wymienionego, nie zorientował się w zaistniałej sytuacji i nie starał się przedsięwziąć jakichkolwiek środków skierowanych na umożliwienie mu dalszego w nim zamieszkiwania. W świetle postawy samego skarżącego nie sposób było zatem dać wiary jego twierdzeniom, że w przedmiotowym lokalu pozostały jego rzeczy i że od 2017 r. ma "utrudniony dostęp do lokalu". Jak zostało wcześniej już wskazane przez dobrowolność opuszczenia miejsca stałego pobytu czyli lokalu, w którym dana osoba jest zameldowana na pobyt stały, rozumie się nie tylko opuszczenie lokalu z własnej woli, tj. bez przymusu, ale także sytuację, w której, niezależnie od okoliczności opuszczenia lokalu, opuszczający lokal nie podejmuje żadnych działań zmierzających do przywrócenia możliwości przebywania w lokalu (czy też odzyskania rzeczy, które w nim pozostawił). Sąd pierwszej instancji wskazał, że środkiem prawnym kierowanym przeciwko bezprawnemu uniemożliwieniu korzystania z lokalu, w którym dana osoba jest zameldowana, jest przysługujące jej roszczenie wystąpienia do sądu powszechnego z powództwem o przywrócenie posiadania lokalu. Zgodnie z art. 344 § 1 ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. – Kodeks cywilny (tekst jedn. Dz. U. z 2018 r., poz. 1025 ze zm. - dalej: "k.c."), przeciwko temu, kto samowolnie naruszył posiadanie, jak również przeciwko temu, na czyją korzyść naruszenie nastąpiło, przysługuje posiadaczowi roszczenie o przywrócenie stanu poprzedniego i o zaniechanie naruszeń. Roszczenie to nie jest zależne od dobrej wiary posiadacza ani od zgodności posiadania ze stanem prawnym, chyba że prawomocne orzeczenie sądu lub innego powołanego do rozpoznawania spraw tego rodzaju organu państwowego stwierdziło, że stan posiadania powstały na skutek naruszenia jest zgodny z prawem. W myśl art. 344 § 2 K.c. roszczenie wygasa, jeżeli nie będzie dochodzone w ciągu roku od chwili naruszenia. Sąd pierwszej instancji podniósł, że z akt sprawy, a w szczególności z wyjaśnień skarżącego, nie wynika, by ten – wobec akcentowanego przez niego faktu utrudniania mu dostępu do przedmiotowego lokalu - wystąpił do sądu powszechnego z powództwem o przywrócenie mu naruszonego posiadania. W orzecznictwie przyjmuje się, że za równoznaczną z dobrowolnym opuszczeniem lokalu należy uznać sytuację, w której osoba w nim zameldowana została z niego usunięta przez dysponenta lokalu, ale nie skorzystała we właściwym czasie z przysługujących jej środków prawnych w postaci: powództwa cywilnego o przywrócenie naruszonego posiadania albo o eksmisję, umożliwiających powrót do lokalu, których podjęcie doprowadziłoby do uznania działań dysponenta lokalu za bezprawne. Jeżeli zatem strona twierdzi, że została usunięta z dotychczasowego miejsca pobytu w drodze przymusu fizycznego lub psychicznego, a nie wystąpiła na drogę sądową o ochronę swoich uprawnień do zamieszkiwania w miejscu pobytu (nie skorzystała z środków prawnych w postaci powództwa cywilnego czy o przywrócenie naruszonego posiadania), to taka sytuacja daje podstawy do przyjęcia, że osoba dotychczasowe miejsce pobytu stałego opuściła dobrowolnie (por. wyrok NSA z dnia 1 marca 2018 r., sygn. akt II OSK 2068/17, LEX nr 2495804). Jak wskazał Sąd meriti, skarżący co prawda w toku postępowania administracyjnego wskazywał, że zainicjował postępowania w sprawie: w Sądzie Rejonowym w [...] (sygn. akt [...]) przeciwko J. S. o stwierdzenie nieważności aktu notarialnego, który został sporządzony na podstawie fałszywych danych oraz w Prokuraturze Rejonowej w [...] ([...]) o przestępstwo popełnione przez Z. D., który podając się za jego pełnomocnika sprzedał bezprawnie przedmiotowy lokal, jednakże wskazane okoliczności nie mogły mieć znaczenia z punktu widzenia rozpoznawanej sprawy i badanych w niej przez organy okoliczności istotnych dla jej rozstrzygnięcia. Sąd Wojewódzki podkreślił, że istotą postępowania ewidencyjnego, (jakim jest postępowania w sprawie wymeldowania z pobytu stałego) jest rozstrzygnięcie o tym, czy dana osoba przebywa czy też nie przebywa w lokalu, w którym jest zameldowana. Zasadnicze znaczenie musiało, więc mieć w niniejszej sprawie ustalenie przez organy, czy skarżący faktycznie opuścił dotychczasowe miejsce pobytu stałego bez wymeldowania się i czy fakt tego opuszczenia ma charakter trwały i dobrowolny. Poza przedmiotem zainteresowania organów w tej sprawie pozostawać musiały zatem wszelkie kwestie związane z przysługującym skarżącemu, jako osobie wymeldowywanej, tytułem prawnym do przedmiotowego lokalu. Kwestie te – wbrew twierdzeniom skarżącego – nie mogły, jak uznały słusznie organy, stanowić także podstawy do zawieszenia postępowania w niniejszej sprawie na podstawie art. 97 § 1 pkt 4 K.p.a., skoro przedmiotem badania i podstawą rozstrzygnięcia w sprawie wymeldowania miał być stan faktyczny a nie prawny, ustalony w relacji do osoby wymeldowywanej. Wskazane przez skarżącego okoliczności związane z zawiadomieniem Prokuratury o popełnieniu przestępstwa, czy złożeniem pozwu o unieważnienie aktu notarialnego, nie mogły też dowodzić podjęcia przez niego skutecznych środków prawnych nakierowanych na odzyskanie przez niego możliwości rzeczywistego (aktualnego) powrotu do przedmiotowego lokalu. W tym stanie rzeczy, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku, uznając kontrolowane decyzje za zgodne z prawem, na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz. U. z 2018 r., poz. 1302 ze zm.) – dalej: "P.p.s.a.", orzekł, jak w sentencji wyroku. Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wniósł A. G. Zaskarżając rozstrzygnięcie Sądu pierwszej instancji w całości, zarzucił naruszenie: 1. przepisów postępowania, które to uchybienie miało istotny wpływ na wynik sprawy, tj. naruszenie art. 3 § 1 w zw. z art. 145 § 1 pkt 1 lit. c P.p.s.a. przejawiające się w tym, że Sąd w wyniku niewłaściwej kontroli legalności działalności administracji publicznej nie zastosował środka przewidzianego w ustawie, mimo iż zebrany przez organ materiał dowodowy przemawia! na korzyść skarżącego, jednakże nie został przez tenże organ uwzględniony ze względu na naruszenie: a) art. 10 K.p.a. poprzez wydanie decyzji przed upływem terminu do zapoznania się z aktami sprawy oraz wypowiedzenia się co do zgromadzonego materiału dowodowego, czym naruszył zasadę czynnego udziału strony w postępowaniu; b) art. 7 K.p.a. w zw. z art. 77 § 1 K.p.a. poprzez ich niewłaściwe zastosowanie i w konsekwencji nieprzeprowadzenie wszystkich istotnych dowodów w sprawie tj. dowodu z przesłuchania mecenasa A. K. K. oraz pominięcie dowodu z przesłuchania Z. D., którzy posiadali stosowne pełnomocnictwa do reprezentowania skarżącego w jego sprawach związanych z lokalem mieszkalnym nr [...] w [...] przy ulicy [...] oraz ograniczenie dowodu z przesłuchania mieszkańców Wspólnoty wyłącznie do E. T.; c) art. 80 K.p.a. poprzez dokonanie pobieżnej analizy materiału dowodowego, podczas gdy przepis wyraźnie obliguje organ do wyczerpującego rozpatrzenia całości materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie; e) art. 97 § 1 pkt 4 K.p.a. poprzez nieuwzględnienie wniosku skarżącego o zawieszenie mniejszego postępowania, mimo iż jego rozstrzygnięcie uzależnione jest od wyniku innego toczącego się postępowania przed sądem; 2. prawa materialnego, tj.: a) art. 35 u.e.l. poprzez dokonanie błędnej jego wykładni i w konsekwencji błędne przyjęcie, że opuszczenie miejsca pobytu stałego przez skarżącego miało charakter trwały i dobrowolny; b) art. 25 u.e.l. poprzez dokonanie błędnej jego wykładni i w konsekwencji błędne przyjęcie, że pobyt skarżącego pod obecnym adresem w [...] stanowi pobyt stały. W oparciu o powyższe zarzuty skarżący kasacyjnie wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Gdańsku do ponownego rozpoznania oraz zasądzenie od strony przeciwnej na rzecz skarżącego kosztów postępowania kasacyjnego, w tym kosztów zastępstwa procesowego z urzędu, według norm przepisanych, względnie o zasądzenie od Skarbu Państwa kosztów udzielonej pomocy prawnej z urzędu (wraz z podatkiem VAT), przy czym oświadczono, że skarżący nie zapłacił tych kosztów ani w całości, ani w części. Jak wskazał autor skargi kasacyjnej organ pierwszej instancji zgromadził niepełny materiał dowodowy, ograniczył postępowanie dowodowe do przeprowadzenia dowodów świadczących wyłącznie na niekorzyść skarżącego. Nie odniósł się do kwestii konieczności przesłuchania Z. D., który dokonał sprzedaży lokalu nr [...] przy ulicy [...] w [...] bez wymaganego prawem pełnomocnictwa. Jednocześnie organ ograniczył postępowanie dowodowe do przesłuchania wnioskodawczym J. S. (zainteresowanej wymeldowaniem skarżącego) i tylko jednej mieszkanki Wspólnoty Mieszkaniowej. W odniesieniu natomiast do mecenasa A. K. K., który jest pełnomocnikiem skarżącego do spraw związanych z jego mieszkaniem w [...], organ podjął jedną bezskuteczną próbę jego wezwania. W skardze kasacyjnej podniesiono nadto, że adres [...] stanowi dla niego centrum życiowe, bowiem jego nieobecność w przedmiotowym mieszkaniu ma jedynie charakter przemijający, tymczasowy, związany jest z obecną sytuacją życiową, rodzinną, zdrowotną. Skarżący wielokrotnie podkreślał, że nigdy nie miał zamiaru trwałego opuszczenia lokalu w [...], ponieważ stanowi on jego jedyną własność. Mieszkanie, w którym obecnie przebywa w [...] zostało jedynie użyczone jego małżonce. Skarżący, wbrew twierdzeniom Sądu, nie zerwał więzi z lokalem w [...]. Świadczy o tym utrzymywanie nadal pełnomocnika w osobie mecenasa K. K. (wskazał, że nigdy nie cofnął udzielonego mu pełnomocnictwa), a także fakt pozostawienia opiekuna mieszkania w osobie zaprzyjaźnionego Z. D. Nieświadomość zbycia mieszkania przez osoby do tego nieupoważnione, nie świadczy o tym, że skarżący nie interesował się swoją własnością, a jedynie może dowodzić, że został wprowadzony w błąd przez osobę, którą darzył bezgranicznym zaufaniem. Zdaniem skarżącego Sąd pierwszej instancji dopuścił się również naruszenia art. 97 § 1 pkt 4 K.p.a. Przeciwnie bowiem aniżeli utrzymują organy administracyjne oraz Sąd, wynik toczącego się przed Sądem Rejonowym w [...] postępowania przeciwko J. S. o ustalenie nieważności umowy sprzedaży lokalu na jej rzecz ma wpływ na rozstrzygnięcie niniejszej sprawy meldunkowej. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga kasacyjna nie zawiera usprawiedliwionych podstaw. Na wstępie godzi się wyjaśnić, że stosownie do brzmienia art. 183 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz. U. z 2019 r., poz. 2325 ze zm.) – dalej: P.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania, której podstawy zostały ujęte w art. 183 § 2 P.p.s.a., jak też podstawy odrzucenia skargi lub umorzenia postępowania przed sądem wojewódzkim, określone w art. 189 P.p.s.a. W rozpoznawanej sprawie nie występują takie przesłanki, zatem Naczelny Sąd Administracyjny był związany zarzutami skargi kasacyjnej. W niniejszej sprawie ziściły się za to warunki odstępstwa od zasady jawności i bezpośredniości postępowania, bowiem pełnomocnik strony skarżącej kasacyjnie zrzekł się w jej imieniu rozprawy, a strona przeciwna w terminie 14 dni od doręczenia skargi kasacyjnej nie zażądała przeprowadzenia rozprawy (art. 182 § 2 P.p.s.a.). Skarżący kasacyjnie w petitum skargi kasacyjnej sformułował zarzuty wskazujące zarówno na naruszenie prawa materialnego, jak też na naruszenie przepisów postępowania. Przedmiot obu rodzajów zarzutów, jak i kierunek ich argumentacji pozostaje jednak w ścisłym związku, dlatego zarzuty te poddane zostaną kontroli kasacyjnej łącznie, w kontekście naruszenia prawa materialnego. Dopiero wynik tego aspektu kontroli kasacyjnej może zostać nałożony na ocenę zarzutu naruszenia przepisów postępowania mających istotny wpływ na wynik sprawy W skardze kasacyjnej sformułowane zostały zarzuty naruszenia przepisów postępowania, tj. art. 3 § 1 w zw. z art. 145 § 1 pkt 1 lit. c P.p.s.a w zw. z art. 7, art. 10, art. 77 § 1, art. 80 i art. 97 § 1 pkt 4 K.p.a. Nie są to zarzuty trafne. Pierwszy z wymienionych przepisów jest przepisem ogólnym o charakterze kompetencyjnym, zgodnie z którym sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej i stosują środki określone w ustawie. Norma ta określa zakres właściwości rzeczowej sądu administracyjnego, tj. zakres i kryterium kontroli działalności administracji publicznej przez sądy administracyjne. Przepis art. 3 P.p.s.a. wskazuje cele działania sądów administracyjnych oraz zakres ich kognicji i żadna z jednostek redakcyjnych wskazanego przepisu nie odnosi się, przynajmniej wprost, do obowiązku sądu administracyjnego w zakresie sposobu procedowania przed tym sądem (por. wyrok NSA z dnia 4 września 2008 r. sygn. akt I OSK 266/08, LEX nr 490087). Naruszenie art. 3 § 1 P.p.s.a. ma miejsce w sytuacji, gdy sąd rozpoznający skargę uchyla się od obowiązku wykonania kontroli, o której mowa w tym przepisie, a okoliczność, że skarżący kasacyjnie nie zgadza się z wynikiem kontroli sądowej, jak to ma miejsce w realiach niniejszej sprawy, nie oznacza naruszenia tego przepisu (por. wyrok NSA z dnia 8 grudnia 2017 r. sygn. akt II OSK 635/16, LEX nr 2450637; wyrok NSA z dnia 5 kwietnia 2012 r. sygn. akt I OSK 1636/11, LEX nr 1145065;. W ramach zarzutu naruszenia przepisów postępowania wytknięto również, że Sąd pierwszej instancji oddalił skargę kasacyjną, zamiast uchylić zaskarżoną decyzję na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit c P.p.s.a. z uwagi na naruszenie art. 7, art.10, art. 77 § 1, art. 80 K.p.a. Tak sformułowany zarzut nie zasługiwał na uwzględnienie. Zauważając, że przepis art. 10 K.p.a. nie stanowi jednej zamkniętej całości redakcyjnej, a składa się z paragrafów, wskazać należy, że w ramach powyższego zarzutu przywołano przepisy K.p.a. formułujące zasady ogólne postępowania prowadzonego przed organem administracji publicznej. W okolicznościach tej konkretnej sprawy wskazać należy, że w toku postępowania wyjaśniającego organy zgromadziły wszystkie te dowody i informacje, które były istotne z punktu widzenia normy prawa materialnego znajdującej zastosowanie w rozpoznawanej sprawie, zaś w ramach zarzutu naruszenia przepisów postępowania nie można podważać ani wykładni ani zastosowania przepisów prawa materialnego. Organy ustaliły zatem, że skarżący od kilku lat nie mieszka już w przedmiotowym lokalu, tylko w mieszkaniu w [...]. W aktach sprawy znajduje się akt notarialny umowy sprzedaży (rep. A nr [...]), z którego wynika, że dnia [...] lutego 2010 r. pełnomocnik, działający w imieniu skarżącego na podstawie pełnomocnictwa z dnia [...] sierpnia 1995 r. (rep. A nr [...]) zbył na rzecz W. S. przedmiotową nieruchomość. Z kolei z zeznań nabywczyni nieruchomości wynikało, że zakupiła przedmiotowy lokal od pełnomocnika skarżącego i że nie było w nim żadnych rzeczy osobistych skarżącego (lokal stał pusty). Wskazała, że od momentu zakupu lokalu nie miała kontaktu ze skarżącym, oraz że to ona ponosi wszelkie opłaty za lokal, a obecnie w lokalu zamieszkuje jej córka. Te ustalenia faktyczne nie zostały w skardze kasacyjnej skutecznie podważone. Nie została też podważona ocena materiału dowodowego dokonana przez organ i przyjęta jako prawidłowa przez Sąd pierwszej instancji. Przepis art. 80 K.p.a. statuuje zasadę swobodnej oceny dowodów, a zatem nie wyznacza on organowi merytorycznych reguł oceny wyników postępowania dowodowego. Oznacza to, że organ prowadzący postępowanie według swojej wiedzy, doświadczenia oraz wewnętrznego przekonania ocenia wartość dowodową poszczególnych środków dowodowych, wpływ udowodnienia jednej okoliczności na inne okoliczności. Oceniając wyniki postępowania dowodowego (wiarygodność i moc dowodów), organ powinien uwzględnić treść wszystkich przeprowadzonych i rozpatrzonych dowodów, wskazując w uzasadnieniu decyzji fakty, które uznał za udowodnione, dowody, na których się oparł oraz przyczyny, z powodu których innym dowodom odmówił wiarygodności i mocy dowodowe. Skarżący kasacyjnie nie wyjaśnił skutecznie, które z powyższych reguł nie zostały przez organ dochowane. Nie jest również zasadny zarzut naruszenia art. 97 § 1 pkt 4 K.p.a. Co prawda fakt wytoczenia przez skarżącego powództwa o stwierdzenie nieważności aktu notarialnego, który został sporządzony na podstawie fałszywych danych oraz o przestępstwo popełnione przez Z. D., który podając się za pełnomocnika skarżącego sprzedał bezprawnie przedmiotowy lokal, ma znaczenie w postępowaniu meldunkowym, ale nie jako zagadnienie wstępne w rozumieniu powołanego wyżej przepisu, lecz jako element stanu faktycznego, który organ administracji bierze pod uwagę w toku postępowania o wymeldowanie. Organ wziął pod uwagę powyższe okoliczności i prawidłowo uznał, że nie mają one wpływu na toczące się postępowanie w przedmiocie wymeldowania. Trzeba bowiem wskazać, że istota instytucji zameldowania ma charakter wyłącznie ewidencyjny. Ewidencja ludności służy jedynie zbieraniu informacji w zakresie danych o miejscu zamieszkania i pobytu osób, a więc rejestracji stanu faktycznego, a nie stanu prawnego, co oznacza, że powinna odzwierciedlać istniejący stan faktyczny poprzez wskazanie aktualnego miejsca pobytu danej osoby. Dla zapewnienia zgodności pomiędzy stanem faktycznym a wpisem z ewidencji ludności niezbędne jest aby organy meldunkowe mogły poprzez własne rozstrzygnięcia zastępować czynności, których nie podjął obywatel (por. wyrok NSA z 25 kwietnia 2003 r., sygn. akt V SA 3657/02, LEX nr 785208). Nieodłącznym elementem systemu ewidencji ludności jest mechanizm wymeldowania, tj. formalnego usuwania informacji o zameldowaniu, jeżeli informacja ta przestaje obrazować wynikający z uprzedniego zgłoszenia stan faktyczny. Instytucja zameldowania nie może służyć podtrzymywaniu fikcji przebywania w określonym lokalu. Posiadanie aktualnych informacji o miejscu zamieszkania i pobytu umożliwia bowiem racjonalizację szeregu działań należących do zadań państwa i samorządu terytorialnego. Obowiązek meldunkowy służy zarówno prawidłowemu wykonywaniu przez organy władzy publicznej ich funkcji, jak i ochronie interesów samych zainteresowanych meldunkiem oraz ochronie praw osób trzecich (zob. wyrok TK z dnia 27 maja 2002 r., sygn. K 20/01, OTK-A 2002 r., nr 3, poz. 34). W konsekwencji, w sytuacji, gdy dana osoba opuszcza miejsce zamieszkania lub pobytu nie ma podstaw do podtrzymywania fikcji jej przebywania w określonym lokalu. Z drugiej jednak strony, brak opuszczenia przez daną osobę miejsca zamieszkania lub pobytu nie stanowi podstawy do wymeldowania nawet w sytuacji, gdy właściciele lokalu nie wyrażają zgody na dalsze przebywanie tej osoby w tym lokalu. Zameldowanie stanowi bowiem rejestrację pobytu, a z samego faktu zameldowania nie wypływają żadne uprawnienia do przebywania w lokalu, mogące ograniczać prawa i wolności podmiotu, który dysponuje prawem do tego lokalu. Nie rodzą żadnych uprawnień do lokalu, ani też nie przesądzają o ich utracie. Decyzje w tym przedmiocie nie mają nic wspólnego z prawem rzeczowym bądź obligatoryjnym, jakie danej osobie przysługuje do określonego lokalu. Są to zatem wyłącznie akty, których istota sprowadza się do administracyjnej rejestracji danych o miejscu pobytu oznaczonej osoby. Zgodnie z art. 35 u.e.l., organ gminy wydaje z urzędu decyzję w sprawie wymeldowania obywatela polskiego, który opuścił miejsce pobytu stałego i nie dopełnił obowiązku wymeldowania się. Zauważyć przy tym trzeba, że pobytem stałym jest zamieszkanie w określonej miejscowości pod oznaczonym adresem z zamiarem stałego przebywania (art. 25 ust. 1). Dla wystąpienia określonej w art. 35 u.e.l. przesłanki wymeldowania, którą jest: "opuszczenia miejsca pobytu stałego" konieczne jest, aby fizycznemu przebywaniu osoby w innym miejscu towarzyszyła wola opuszczenia dotychczasowego miejsca pobytu oraz zamiar związania się z tym innym miejscem i urządzenia w nim trwałego centrum życiowego. Postępowanie w sprawie wymeldowania wymaga zatem ustalenia tego, czy nastąpiło faktyczne opuszczenie miejsca pobytu stałego i zbadania trwałości oraz dobrowolności zamiaru jego opuszczenia. Zwrócić należy jednak uwagę na to, że ustalając okoliczność "trwałości i dobrowolności opuszczenia lokalu" nie można wyłącznie poprzestawać na twierdzeniach (oświadczeniach) osoby zainteresowanej rozpatrzeniem sprawy. Trzeba zbadać, czy argumentacja strony znajduje potwierdzenie w ustalonych okolicznościach faktycznych (por. np. wyrok NSA z dnia 26 lipca 2017 r., sygn. II OSK 2106/16, LEX nr 2358607). Całokształt zaś zebranego w rozpatrywanej sprawie materiału dowodowego wskazuje, że skarżący kasacyjnie, opuścił przedmiotowy lokal i w lokalu tym nie zamieszkuje. Bezzasadne zatem okazały się zarzuty naruszenia prawa materialnego tj. art. 35 w zw. z art. 25 ust.1 u.e.l., a Sąd pierwszej instancji prawidłowo ocenił, że nie zostały spełnione przesłanki zawarte w art. 35 powołanej ustawy. Należy przypomnieć, że postępowanie o wymeldowanie ma na celu jedynie doprowadzenie do zgodności ewidencji z rzeczywistym stanem rzeczy. Decyzja o zameldowaniu nie daje żadnych praw do lokalu ani też takich praw, jeśli strona jest w ich posiadaniu, nie pozbawia (np. prawa własności, czy prawa użytkowania). Natomiast organy właściwe w sprawach ewidencji ludności nie są powołane do dokonywania ocen, czy osoba w stosunku do której toczy się postępowanie o wymeldowanie jest właścicielem, czy też nie, przedmiotowej nieruchomości. Z tych wszystkich względów Naczelny Sąd Administracyjny, na zasadzie art. 184 P.p.s.a, orzekł jak w sentencji wyroku Odnosząc się do żądania dotyczącego zasądzenia kosztów pomocy prawnej udzielonej skarżącemu z urzędu wskazać należy, że przepisy art. 209 i 210 P.p.s.a. mają zastosowanie tylko do kosztów postępowania między stronami. Wynagrodzenie dla pełnomocnika ustanowionego z urzędu za pomoc prawną należne od Skarbu Państwa (art. 250 P.p.s.a.) przyznawane jest przez wojewódzki sąd administracyjny na podstawie art. 258-261 tej ustawy. Z tego też względu wniosek pełnomocnika z urzędu o przyznanie wynagrodzenia za czynności w postępowaniu kasacyjnym winien zostać złożony do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło