II SA/Ol 541/17
WyrokWSA w Olsztynie2018-11-15
Skład orzekający: Beata Jezielska, Katarzyna Matczak, Marzenna Glabas
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy organy administracji publicznej prawidłowo ustaliły wysokość odszkodowania za czasowe zajęcie nieruchomości i szkody powstałe w wyniku wycinki drzew, uwzględniając wszystkie istotne okoliczności faktyczne i dowody, a także wskazania sądu zawarte w poprzednim wyroku?Ratio decidendi
Organy administracji publicznej nieprawidłowo ustaliły wysokość odszkodowania, ponieważ nie wyjaśniły w sposób wyczerpujący stanu faktycznego sprawy, w szczególności ilości i wielkości wyciętych drzew, zakresu zajęcia nieruchomości oraz uszkodzeń ogrodzenia. Naruszyły tym samym art. 7, 77 § 1 i 80 k.p.a. oraz art. 153 p.p.s.a., nie stosując się do wskazań sądu zawartych w poprzednim wyroku. Wady te miały istotny wpływ na wynik sprawy, co skutkuje koniecznością uchylenia zaskarżonej decyzji.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła ustalenia odszkodowania za czasowe zajęcie nieruchomości i szkody powstałe w wyniku wycinki drzew przez E S.A. Organy administracji ustaliły odszkodowanie, jednak decyzje te zostały uchylone przez WSA w Olsztynie z powodu niewyjaśnienia istotnych okoliczności. Po ponownym postępowaniu organy ponownie wydały decyzje, które zostały zaskarżone przez właściciela nieruchomości (F.W.) oraz przez E S.A. Skarżący zarzucali naruszenie przepisów postępowania, błędne ustalenie stanu faktycznego i wysokości odszkodowania.Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie uchylił zaskarżoną decyzję Wojewody oraz poprzedzającą ją decyzję Starosty i zasądził od Wojewody na rzecz skarżącej Spółki A. kwotę 2022 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.Pełny tekst orzeczenia
Dnia 15 listopada 2018 roku Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie w składzie następującym: Przewodnicząca Sędzia WSA Beata Jezielska Sędziowie Sędzia WSA Katarzyna Matczak (spr.) Sędzia WSA Marzenna Glabas Protokolant specjalista Anna Piontczak po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 15 listopada 2018 roku sprawy ze skarg F. W. i Spółki A. na decyzję Wojewody z dnia "[...]", nr "[...]" w przedmiocie odszkodowania za czasowe zajęcie nieruchomości i wycinkę drzew 1) uchyla zaskarżoną decyzję oraz utrzymaną nią w mocy decyzję organu I instancji; 2) zasądza od Wojewody na rzecz skarżącej Spółki A. kwotę 2022 zł (słownie: dwa tysiące dwadzieścia dwa złote), tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.
1. Z przekazanych Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Olsztynie akt sprawy wynika, że decyzją z "[...]" r. znak "[...]", Starosta S ustalił odszkodowanie na rzecz małżonków F W i T U - W za czasowe zajęcie nieruchomości położonej w obrębie Ś, gm. Ś, nr. "[...]" (dalej działka: nr. "[...]") i za szkody powstałe w wyniku wycinki drzew przeprowadzonej przez E S.A. Oddział w O (dalej zwana: skarżąca Spółką lub E S.A.). Decyzją z dnia "[...]"r. znak "[...]"r. Wojewoda W utrzymał w mocy decyzję organu I instancji. Na skutek skargi Spółki wyrokiem z dnia 2 grudnia 2014 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie (sygn. akt. II SA/Ol 293/14) uchylił decyzje organów I i II instancji wskazując w uzasadnieniu, iż nie wyjaśniono istotnych okoliczności dotyczących ilości wyciętych drzew i krzewów oraz skali uszkodzeń ogrodzenia działki.
2. Po ponownie przeprowadzonym postępowaniu Starosta S (dalej: Starosta) decyzją z dnia "[...]"r. znak: "[...]" ustalił na rzecz właścicieli nieruchomości odszkodowanie w wysokości "[...]" zł za czasowe zajęcie nieruchomości oraz szkody powstałe w wyniku wycinki drzew przeprowadzonej przez skarżącą Spółkę na działce nr "[...]". Od tej decyzji odwołanie wywiedli F W oraz E S.A.
3. Wojewoda W, decyzją z dnia "[...]" r. znak."[...]" , utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję.
W uzasadnieniu, po przedstawieniu stanu faktycznego sprawy, organ wyjaśnił, że kontrolowaną decyzją ustalono odszkodowanie w wysokości "[...]"zł za czasowe zajęcie nieruchomości oraz szkody powstałe w wyniku wycinki drzew przeprowadzonej przez E S.A. Oddział w O, na działce nr "[...]" o pow. "[...]"ha, położonej w obrębie Ś, stanowiącej własność małżonków T U- W i F W, w związku z udzieleniem Spółce zezwolenia na czasowe udostępnienie działki w celu dokonania wycinki drzew rosnących pod i w pobliżu linii "[...]" biegnącej nad tą działką - decyzją Starosty z dnia "[...]"r. znak "[...]" z klauzulą nadania decyzji rygoru natychmiastowej wykonalności. Wskazano, że zgodnie z art. 126 ust. 3 ustawy z 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (Dz.U. z 2016r., poz. 2147) dalej: u.g.n., po upływie okresu na który nastąpiło zajęcie nieruchomości, podmiot, który ją zajął, zobowiązany jest doprowadzić nieruchomość do stanu poprzedniego. Za udostępnienie nieruchomości oraz szkody powstałe w wyniku zajęcia nieruchomości przysługuje odszkodowanie w wysokości uzgodnionej miedzy właścicielem, użytkownikiem wieczystym lub osobą której przysługują inne rzeczowe do nieruchomości, a podmiotem któremu udostępniono nieruchomość. Jeżeli nie dojdzie do uzgodnienia wysokości odszkodowania w terminie 30 dni, liczonym od dnia upływu terminu wyznaczonego w decyzji dotyczącej zezwolenia na zajecie nieruchomości, właściwy starosta który wydał decyzje o zezwoleniu na czasowe zajecie nieruchomości, zobowiązany jest wszcząć z urzędu postępowanie administracyjne w sprawie ustalenia odszkodowania. Organ odwoławczy odnosząc się do ustalonego stanu faktycznego wskazał, że w aktach sprawy znajdują się dowody: protokół oględzin nieruchomości z "[...]"r. oraz operat szacunkowy z "[...]"r. wykonany przez rzeczoznawcę majątkowego L S (nr. uprawnień "[...]"), na podstawie którego Starosta ustalił odszkodowanie z tytułu czasowego zajęcia nieruchomości oraz za szkody powstałe w wyniku wycinki drzew i krzewów na nieruchomości. Organ podał, że zgodnie z zaleceniami wyroku WSA w Olsztynie z dnia 2 grudnia 2014 r. (sygn. akt II SA/Ol 293/14) organ I instancji zaplanował przeprowadzenie oględzin działki nr "[...]" zawiadamiając zainteresowane strony postępowania. Ze sporządzonego protokołu tej czynności wynika, że w oględzinach uczestniczyli przedstawiciele Starosty oraz E S.A., F W i rzeczoznawca majątkowy, któremu zlecono wykonanie drugiego operatu szacunkowego wyrządzonych szkód. W dokumencie opisano szereg trudności związanych z wykonaniem oględzin działki, bowiem jej właściciel nie zezwolił na wejście na teren nieruchomości oraz odmówił podpisania protokołu oględzin. Odmowa ta była wynikiem podjętej przez właściciela działki próby wylegitymowania uczestniczących w czynności procesowej osób. Właściciel podważał autentyczność legitymacji rzeczoznawcy majątkowego, zaś przedstawiciele E S.A. odmówili okazania dokumentów tożsamości. Wobec takich przeszkód, oględzin nieruchomości dokonano z terenu przylegającej drogi, co udokumentowano zdjęciami rzeczoznawcy majątkowego. W trakcie oględzin przedstawiciele Spółki podtrzymali stanowisko, iż w trakcie wycinki drzew i krzewów nie doszło do uszkodzenia ogrodzenia, a przecięto jedynie kłódkę, którą odkupiono. Twierdzili, że podczas prac na ww. działce nie wycięto krzewów ozdobnych i drzew owocowych, tylko drzewa ujęte w decyzji Wójta Gminy Ś zezwalającej na wycinkę drzew. Wobec braku możliwości policzenia pozostałych po wycince pni drzew organ I instancji zdecydował, że podstawą sporządzenia operatu szacunkowego będzie opis szkód z dnia "[...]r. przedstawiony Staroście i Spółce przez właściciela nieruchomości F W. Organ odwoławczy, odnosząc się do stanowiska Spółki dotyczącego ilości wyciętych drzew oraz zniszczeń dokonanych podczas wycinki wskazał, że przedstawiciele Urzędu Gminy w Ś podczas oględzin działki wykonanych w "[...]"r. w obecności F W stwierdzili wycięcie większej ilości drzew (protokół oględzin z "[...]"r. k. "[...]" akt administracyjnych). Stwierdzono wówczas, iż na działce pozostało nieusuniętych widocznych "[...]" sztuk karp-pniaków. Wobec tego należało podzielić pogląd organu I instancji, że wobec tak ustalonych okoliczności, pozostaje dać wiarę dowodom przedstawionym przez właściciela działki, tj. opisowi szkód i fotografiom wykonanym zaraz po wycince. Uznano zatem, że na przedmiotowej nieruchomości wycięto "[...]" drzewa i krzewy. Wyjaśniono, że z operatu szacunkowego wynika, iż szkody spowodowane przez E S.A. na działce nr "[...]" dotknęły głównie nasadzeń wieloletnich: drzew i krzewów oraz części ogrodzenia posesji. Wycenie w operacie szacunkowym podlegały te elementy nieruchomości oraz kwota odszkodowania za zajęcie gruntu trwające dwa dni. Wykaz szkód do wyceny przekazany przez Starostę rzeczoznawcy majątkowemu był zgodny z "protokołem końcowym szkody na działce wyrządzonej w dniach "[...]"r. i "[...]"r." sporządzonym w "[...]" r. przez F W. Organ odwoławczy zaznaczył, że w "[...]" r. liczba zniszczonych drzew i krzewów wg. właściciela wynosiła "[...]", obecnie zaś odwołujący twierdzi, że odszkodowanie objąć powinno "[...]" drzewa i "[...]" dwudziestoletnich krzewów. Wobec tak dużych rozbieżności, Starosta przyjął pierwotny opis stanu nieruchomości z "[...]" r. Z uwagi na brak przedstawienia przez Spółkę dowodów dotyczących ilości wyciętych roślin i drzew oraz nie wpuszczenie przez właściciela komisji mającej przeprowadzić wizję działki "[...]", organ przyznał, że jedyną podstawą wyceny mógł być ww. dowód, pochodzący od F W wraz ze zdjęciami, skoro wykonany został zaraz po przeprowadzeniu wycinki w "[...]" r. i stanowi wiarygodny dowód mogący być podstawą do sporządzenia wyceny.
Organ odwoławczy odniósł się także do operatu szacunkowego z "[...]" r., wskazując przede wszystkim, że został on sporządzony zgodnie z art. 134 i art. 135 u.g.n. oraz § 43 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 21 września 2004 r. w sprawie wyceny nieruchomości i sporządzania operatu szacunkowego (Dz.U. z 2004 r., nr 207, poz. 2109, ze zm.) i może stanowić podstawę ustalenia wysokości odszkodowania. Odnosząc się do uwag właściciela działki w zakresie konieczności powołania z urzędu niezależnej komisji lub zespołu do ponownego rozpoznania sprawy, wyjaśnił, że żaden przepis prawa nie daje podstaw do podjęcia tego typu działań. Zgodnie z art. 130 § 2 u.g.n ustalenie wysokości odszkodowania następuje po uzyskaniu opinii rzeczoznawcy majątkowego, określającej wartość nieruchomości.
Odnosząc się zaś do stanowiska E S.A., kwestionującej powstanie dodatkowych szkód podczas wycinki drzew na działce nr. "[...]" organ wyjaśnił, że strona ta nie przedstawiła żadnych dowodów i nie podała jakie gatunki drzew i krzewów wycięto na jej zlecenie. Ogólnikowe podanie ilości ściętych drzew ("[...]") i poinformowanie o przeprowadzeniu "wycinki podstawowej", bliżej nie określonej ilości drzew nie mogło stanowić wartościowej przesłanki w ustaleniu stanu faktycznego sprawy. Podkreślono, że szkody których nie dało się uniknąć podczas wycinki drzew winny być dokładnie opisane i podane organowi zezwalającemu na wejście na prywatny teren i ustalającemu odszkodowanie. Samo twierdzenie strony, nie poparte dowodami, iż zlecono wycinkę mniejszej ilości drzew niż podaje właściciel gruntu jest nie wystarczające.
Od powyższej decyzji skargi do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego wywiodły obie strony postępowania administracyjnego.
4. F W zaskarżył w całości decyzję Wojewody W z dnia "[...]" r. i poprzedzającą ją decyzję Starosty S z dnia "[...]" r. Zaskarżonej decyzji zarzucał:
- rażące naruszenie przepisów postępowania administracyjnego tj. art. 63 §1 i 2 k.p.a., art. 127 § 3 k.p.a., art. 7, 8 i 9 k.p.a., art. 15 k.p.a., art. 136, 138 i 140 k.p.a. polegające na nierozpoznaniu i nie rozstrzygnięciu sprawy w kontekście zarzutów stawianych organowi I instancji, rzeczoznawcy majątkowemu i kwestionowanemu operatowi szacunkowemu;
- błędne przyjęcie jako szkód powstałych przy wycince "[...]" szt. drzew (objętych zezwoleniem na wycinkę) pozostałych drzew i krzewów wyciętych bez wymaganego prawem zezwolenia oraz szkód, których można było uniknąć;
- błędne przyjęcie jako podstawy rozstrzygnięcia art. 126 ust. 3, art. 128 ust. 4, art. 129 ust. 1 i 5 pkt.2, art. 132 ust. 1a i 2, art. 134 u.g.n., podczas gdy sprawa dotyczy wycinki drzew bez zezwolenia objętych ustawą o ochronie przyrody z dnia 16 kwietnia 2004 r. i jej obowiązującego cennika, wykazanego w art. 85 ustawy o ochronie przyrody, zaś sprawa zniszczenia ogrodu kwalifikuje się objęciem doraźnym cennikiem odszkodowania;
- błędne przyjęcie wartości zaniżonego odszkodowania ustalonego przez rzeczoznawcę, który nie uczestniczył w oględzinach działki, a określonej jako wycinka nasadzeń pod liniami energetycznymi, podczas gdy wycięte bez zezwolenia drzewa i krzewy oraz wycięte drzewa owocowe nie były nasadzone pod liniami energetycznymi oraz nie kolidowały z wycinką "[...]" szt. drzew objętych decyzją Wójta Gminy Ś;
- błędne przyjęcie i bazowanie na operacie szacunkowym określającym zaniżoną wartość odszkodowania, niezależnie od jego kwestionowania przez skarżącego.
Nadto skarżący wskazał na pominięcie i nieuwzględnienie naliczenia odszkodowania z tytułu: - zajęcia działki nr. "[...]" przez Spółkę od dnia "[...]" r. do dnia przekazania działki właścicielom;
- pozbawienia władztwa nad nieruchomością przez okres "[...]" lat od jej zajęcia w "[...]"r.;
- braku naliczenia zapłaty za wykonane prace porządkowe na porzuconej działce;
- braku naliczenia odszkodowania za zniszczenie przyłącza elektrycznego do działki;
- braku naliczenia odszkodowania za zniszczenie dwudziestoletnich krzewów (tuja kolumn) oblanych środkiem chemicznym "R", które obumierały po czasie i fakt ten był wielokrotnie zgłaszany Staroście i Wójtowi Gminy Ś;
- braku naliczenia odszkodowania za zniszczenie głównej bramy wejściowej, która została wyłamana przez Spółkę "[...]"r., pod nieobecność właścicieli nieruchomości i fakt ten został potwierdzony w pierwszym operacie szacunkowym sporządzonym przez rzeczoznawcę Z G "[...]"r.;
- zamierzone szkodliwe działanie organu wymierzone przeciwko i na szkodę skarżącego i jego rodziny w niniejszej sprawie;
- niedopełnienie obowiązków służbowych i przekroczenie uprawnień przez przedstawiciela organu odwoławczego wydającego skarżoną decyzję - co stanowi przestępstwo ścigane z oskarżenia publicznego określone w art. 231 par.1 kk.
Skarżący wskazał nadto na pominięcie i brak zastosowania odpowiednich przepisów Kodeksu cywilnego przy naliczeniu zapłaty za zwłokę i dokonane opóźnienia, pominięcie przeprowadzenia rozprawy administracyjnej przez organ odwoławczy, której przeprowadzenie z obowiązkowym udziałem skarżącego wyjaśniłoby wiele wątków i dowodów.
Z uwagi na podniesione zarzuty skarżący wniósł o uznanie skargi i jej zarzutów, poprzez uchylenie decyzji organów I i II instancji i skierowanie sprawy do ponownego rozpatrzenia przez organ I instancji, uznanie, że postępowanie organów prowadzone było w sposób przewlekły.
W uzasadnieniu skarżący podał, że wartość zniszczonego przez E S.A. mienia szacuje na kwotę "[...]" zł, która winna być powiększona o odsetki oraz kwotę "[...]"zł z tytułu pozbawienia właścicieli władztwa nad nieruchomością. Wskazał, że Spółka dokonała wycinki drzew, krzewów, drzew owocowych oraz krzewów niskopiennych w ogólnej ilości "[...]" szt., podczas gdy dysponowała decyzją Wójta Gminy Ś z "[...]"r. udzielającą zgody na wycięcie "[...] drzew. Zatem dokonano wycinki "[...]" szt. drzew i krzewów bez wymaganego prawem zezwolenia. Podał dodatkowo, że wycięte drzewa i krzewy nie znajdowały się pod liniami energetycznymi i nie kolidowały z wycinką "[...]" drzew, których dotyczyło zezwolenie na wycinkę. Skarżący odniósł się do operatu szacunkowego z "[...]"r., który uznał za błędny, bowiem zaniża odszkodowanie za zniszczenie ogrodu na działce nr."[...]", a także nie uwzględnia wszystkich roszczeń zgłoszonych przez właściciela działki. Podniósł, że pracownicy Spółki bez jego wiedzy i zgody weszli na działkę wyłamując bramę wejściową. Sformułował wiele uwag dotyczących pracy urzędników orzekających w sprawie organów, którzy nie dają oni rękojmi bezstronności.
5. Skargę na decyzję Wojewody W z dnia "[...]"r. wywiodła także E S.A., zaskarżając ją w całości i zarzucając:
- naruszenie prawa materialnego przez błędną wykładnię art. 128 ust. 4 w zw. z art. 126 ust.1 u.g.n., a w efekcie ich niewłaściwe zastosowanie poprzez przyjęcie za zasadne, iż ustalone odszkodowanie winno obejmować wartość wszystkich wyciętych drzew, podczas gdy do odszkodowania nie należy wliczać wartości drzew znajdujących się pod liniami energetycznymi i ewentualnych uszkodzeń powstałych w wyniku ich wycięcia oraz drzew pozostawionych po wycięciu na nieruchomości właściciela oraz wartości ewentualnych szkód wyrządzonych przez pozostawione drzewa;
- naruszenie przepisów postępowania mające istotny wpływ na wynik sprawy, tj. art. 153 p.p.s.a. poprzez utrzymanie w mocy decyzji organu I instancji, mimo braku uwzględnienia wskazań zawartych w wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego z dnia 2 grudnia 2014 r. (sygn. akt II SA/Ol 293/14) uchylającego poprzednią decyzję Wojewody W z dnia "[...]"r. oraz decyzję Starosty z dnia "[...]"r. - w szczególności braku przeprowadzenia oględzin nieruchomości, pomimo związania wskazaniami co do dalszego postepowania;
- naruszenie art. 7, art. 8, art. 75 § 1 i art. 77 § 1, art. 80 i 85 § 1 k.p.a. poprzez utrzymanie w mocy decyzji organu I instancji, pomimo braku ustalenia wszystkich okoliczności istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy, wyczerpującego zebrania i rozpatrzenia materiału dowodowego, a w szczególności przeprowadzenia oględzin nieruchomości strony w celu policzenia pni drzew i przyjęcie, że na nieruchomości strony wycięto "[...]" drzewa mimo ww. braków postępowania wyjaśniającego;
- naruszenie art. 6, art. 7, art. 8, art. 75 § 1 i art. 80 w zw. z art. 107 § 3 k.p.a. poprzez utrzymanie w mocy decyzji organu I instancji, pomimo braku ustalenia wszystkich okoliczności istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy i wyczerpującego zebrania oraz rozpatrzenia materiału dowodowego, w szczególności: barku ustalenia i rozważenia okoliczności posadzenia przez stronę drzew pod liniami energetycznymi, co winno skutkować uznaniem, że właściciel winien liczyć się z tym, że drzewa będzie należało ściąć i w tym zakresie brak jest podstaw do domagania się odszkodowania. Skarżący zarzucał także brak dokonania ustaleń dotyczących pozostawienia ściętych drzew na nieruchomości zgodnie z żądaniem Strony i ewentualnych zysków uzyskanych przez Stronę z tego tytułu oraz czy i jakie szkody zostały spowodowane przez wycięte drzewa pozostawione na nieruchomości Strony. Wartości te nie mogą bowiem wpływać na wysokość odszkodowania.
- naruszenie art. 77 § 1, art. 80, art. 75 § 1 i art. 84 § 1 k.p.a. poprzez utrzymanie w mocy decyzji organu I instancji i uznanie za prawidłowy operat szacunkowy biegłego oraz przyjęcie go za podstawę ustalenia odszkodowania, podczas gdy operat ten został sporządzony w oparciu o protokół sporządzony przez samą stronę, który jak wynika z operatu nie pozwalał na obiektywne i prawidłowe oszacowanie szkód. Wskazany wyżej operat jest z jednej strony niekompletny z drugiej zaś wykracza poza fakty ustalone przez organ - w szczególności poprzez przyjęcie w operacie odszkodowania za szkodę w postaci zniszczenia ogrodzenia, pomimo, iż skarżąca spółka zaprzeczała, aby ogrodzenie zostało przez nią zniszczone oraz przyjęcie do oszacowania szkody powierzchni całej nieruchomości z tytułu jej zajęcia, podczas gdy nie zostało ustalone, aby została zajęta cała nieruchomość, na które to okoliczności wskazał WSA w Olsztynie w wyroku z 2 grudnia 2014 r. sygn. akt II SA/Ol 293/14, przyjęcie do oszacowania drzew które zostały posadzone przez właściciela pod liniami energetycznymi, co do których właściciel działki winien się liczyć z koniecznością ich wycięcia, na co również zwrócił uwagę WSA w Olsztynie w ww. wyroku, przyjęcie do oszacowania nasadzeń, które w ocenie biegłego zostały uszkodzone w trakcie ścinania drzew znajdujących się pod liniami energetycznymi, a także brak rozważenia kwestii wartości drzew pozostawionych na nieruchomości strony i ewentualnego zysku z tego tytułu.
Z uwagi na powyższe skarżąca spółka wnosiła o uchylenie zaskarżonej decyzji w całości oraz poprzedzającej ją decyzji Starosty z dnia "[...]"r.
W uzasadnieniu skargi Spółka zwróciła uwagę na fakt, iż organy nie zastosowały się do wskazań zawartych w wyroku WSA w Olsztynie z 2 grudnia 2014 r. mocą którego sprawa procedowana była przez organy administracji ponownie. Podniosła, że wskazania Sądu, w tym dotyczące konieczności oględzin działki z udziałem stron nie zostały wykonane w postępowaniu przed organem I instancji, a mimo to organ odwoławczy utrzymał w mocy decyzję, co stanowi naruszenie art. 153 p.p.s.a. Organ nie dokonał wyjaśnienia najistotniejszej okoliczności mającej znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy, tj. ile drzew zostało wyciętych oraz nie zebrał w sposób wyczerpujący materiału dowodowego. Pomimo braku ustalenia ilości usuniętych drzew, za podstawę wyliczenia ilości ściętych drzew oraz podstawę sporządzenia operatu szacunkowego, organ przyjął opis szkód sporządzony przez właściciela w dniu "[...]"r. a działanie to było niedopuszczalne. Wada ta wynikała z braku przeprowadzenia oględzin, nie stwierdzono naocznie ilości wyciętych drzew, opis szkód został sporządzony przez właściciela bez udziału drugiej strony - skarżącej Spółki. Wskazany opis nie mógł stanowić podstawy do sporządzenia operatu szacunkowego, pozbawia całkowicie mocy dowodowej sporządzony przez biegłego operat z "[...]"r., z uwagi na okoliczność, iż przedmiotowy protokół nie pozwala na obiektywne i prawidłowe oszacowanie wartości szkód, gdyż jego zapisy są nieprecyzyjne. W sporządzonym operacie pominięto okoliczność na którą wskazał WSA w Olsztynie w wyroku z 2 grudnia 2014 r. tj. fakt posadzenia drzew pod liniami energetycznymi, co do których właściciel winien liczyć się z koniecznością wycinaki. Okoliczność ta została wprawdzie zasygnalizowana przez biegłego w operacie szacunkowym, gdyż właściciel winien mieć świadomość, że sadzenie silnie rosnących drzew pod liniami energetycznymi musi z czasem powodować ich usunięcie. Okoliczność ta nie została jednak w żaden sposób przeanalizowana w kontekście wysokości ustalonego odszkodowania.
Kolejnym argumentem podniesionym przez skarżącą Spółkę była okoliczność, iż kwota wartości drzew posadzonych pod liniami energetycznymi, co do których właściciel winien liczyć się z koniecznością ich wycięcia, nie powinna wpływać na kwotę ustalonego odszkodowania. Nie wpływa na nią także ewentualne uszkodzenie krzewów wskutek wycięcia takich drzew. Błędnie zatem przyjęto, iż w tym zakresie stronie należy się odszkodowanie, co stanowi o błędnej wykładni art. 128 ust. 4 w zw. z art. 126 ust.1 u.g.n. W tym zakresie na poparcie swoich argumentów strona przywołała wyrok WSA w Kielcach z 12 maja 2011r. (sygn. akt II SA/Ke 244/11). Strona podniosła również, że organy pominęły okoliczność, iż ścięte drzewa zostały pozostawione na nieruchomości zgodnie z żądaniem właściciela. Podniesiono, że konieczne jest ustalenie, przyczyn ewentualnego uszkodzenia drzew i krzewów. Jeśli powstało ono wskutek składowania pozostawionego na działce drewna, to odpowiedzialność za te szkody ponosi właściciel. Uszkodzenie drzew i krzewów nie rosnących bezpośredni pod liniami energetycznymi, jeśli powstało wskutek ścięcia drzew rosnących bezpośrednio pod linią energetyczną także nie stanowi podstawy do przyznania odszkodowania.
6. Wojewoda W w odpowiedzi na skargi, wniósł o ich oddalenie. Wskazał, że skarżący F W notorycznie utrudniał przeprowadzenie oględzin nieruchomości i uniemożliwiał policzenie przez komisję i rzeczoznawcę majątkowego pozostałych po wycince pni drzew i krzewów na jego posesji, zajętej w "[...]" r. przez skarżąca Spółkę. Odnosząc się do argumentacji Spółki, organ wyjaśnił, że nie zasługuje ona na uwzględnię, gdyż strona ta, kwestionując dokonane w sprawie ustalenia faktyczne, nie przedstawiła żadnych dowodów i nie podała jakie gatunki drzew wycięto na jej zlecenie. Ogólnikowe podanie ilości ściętych drzew stanowi, w ocenie organu także formę utrudniania postępowania w tej sprawie. Podkreślono, że skarżąca Spółka nie zweryfikowała opisu wyciętych nasadzeń, wykonanego przez F W, a nadto nie sporządziła odpowiedniej dokumentacji z prowadzonych prac. Jak wskazano w podsumowaniu, trudności w uzyskaniu rzetelnego uzgodnionego wspólnie opisu nieruchomości przed wycinką nasadzeń, jak też opisu po wycince oraz notoryczne utrudnianie przez właściciela nieruchomości przeprowadzenia jej oględzin, zdaniem organu odwoławczego dają podstawę do podjęcia rozstrzygnięcia w oparciu o dotychczas zebrany materiał dowodowy.
7. Podczas rozprawy przed tut. Sądem w dniu "[...]"r. Sąd zobowiązał Wojewodę do uzupełnienia akt rozpoznawanej sprawy poprzez nadesłanie poprzednio wykonanego operatu szacunkowego z dnia "[...]"r. sporządzonego przez Z G, który nadesłany został przy piśmie z dnia "[...]"r.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie zważył co następuje:
Wniesione skargi podlegają uwzględnieniu, gdyż zaskarżona decyzja została wydana z naruszeniem przepisów postępowania w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy.
Przystępując do rozpatrzenia wniesionych skarg w niniejszej sprawie pozostaje wyjaśnić, że stosownie do art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (tj. Dz. U z 2018 r., poz. 2107) oraz art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tj. Dz. U. z 2018 r., poz. 1302 z późn.zm) dalej jako p.p.s.a., sąd administracyjny dokonuje kontroli zaskarżonego aktu pod względem zgodności z prawem, nie będąc przy tym związanym zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Naruszenia prawa, stanowiące podstawę do uwzględnienia skargi na decyzję administracyjną, zostały zaś wymienione w art. 145 § 1 p.p.s.a. W świetle tego przepisu, sąd uchyla zaskarżoną decyzję w razie stwierdzenia naruszenia prawa materialnego lub przepisów postępowania w stopniu mającym istotny wpływ na wynik sprawy.
Wskazać pozostaje, że na ocenę kontrolowanego przez sąd postępowania zakończonego wydaniem zaskarżonej decyzji, istotny wpływ znajduje okoliczność, iż organy administracji publicznej w toku rozpoznawanie niniejszej sprawy związane były na podstawie art. 153 p.p.s.a. wskazaniami co do dalszego postępowania wyrażonymi w wyroku WSA w Olsztynie z dnia 2 grudnia 2014 r. (sygn. akt II SA/Ol 293/14). Zgodnie z art. 153 p.p.s.a. ocena prawna i wskazania co do dalszego postępowania wyrażone w orzeczeniu sądu wiążą w sprawie organy, których działanie, bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania było przedmiotem zaskarżenia, a także sądy, chyba że przepisy prawa uległy zmianie. W realiach tej sprawy organy obu instancji nie sprostały wskazanym wyżej obowiązkom i nie zastosowały się do wytycznych wyroku WSA w Olsztynie z 2 grudnia 2014 r. (sygn. akt II SA/Ol 293/14). Tym samym naruszono dyspozycję art. 153 p.p.s.a. Następstwem zaś wskazanego uchybienia było naruszenie przez organy orzekające w sprawie szeregu norm postępowania administracyjnego, których uchybienie wskazał uprzednio sąd, w tym przede wszystkim brak realizacji wynikającego z art. 7 i art. 77 § 1 k.p.a. obowiązku dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy oraz wynikającego z art. 80 k.p.a. obowiązku oceny sprawy na podstawie całokształtu zebranego materiału dowodowego.
Konkretyzując wskazane wyżej uchybienia jakich dopuściły się organy administracji publicznej wskazać pozostaje, w pierwszej kolejności, że postępowanie administracyjne poprzedzające wydanie rozstrzygnięć w tej sprawie prowadzone było w efekcie wydania przez sąd administracyjny rozstrzygnięcia kasatoryjnego, uchylającego poprzednio wydane decyzje organów I i II instancji. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie w wyroku z dnia 2 grudnia 2014 r. w sposób jasny wskazał, że aby operat szacunkowy mógł oddawać rzeczywistą kwotę należnego odszkodowania to przede wszystkim powstała szkoda musi być w sposób precyzyjny i jednoznaczny ustalona. Nie można w żaden sposób ocenić prawidłowości sporządzonego operatu i tym samym słuszności wysokości ustalonego odszkodowania, jeżeli niewiadomą będzie pozostawała ilość wyciętych drzew czy ich wielkość. Nadto sąd wskazał, że co prawda organ nie może wkraczać w merytoryczną zasadność opinii rzeczoznawcy majątkowego, ponieważ nie dysponuje specjalistyczną wiedzą, którą posiada biegły, to jednak zobowiązany jest on poddać operat szacunkowy, jak każdy inny dowód ocenie. Sporządzony przez rzeczoznawcę majątkowego operat szacunkowy stanowi dowód na okoliczność posiadanej wartości przez nieruchomości czy też ustalonej szkody, która jest podstawą określenia ceny. Nie oznacza to jednak związania organu ustaleniami uzyskanej opinii rzeczoznawcy majątkowego. Jak wywodził bowiem Sąd o wysokości odszkodowania decyduje właściwy organ, on więc ocenia wiarygodność otrzymanej opinii. Ocena wartości dowodowej opinii, jej wiarygodności i przydatności dla rozstrzygnięcia sprawy należy do obowiązków organu, bowiem to organ administracji ostatecznie rozstrzyga sprawę. Sąd wskazał również, ze organy pominęły milczeniem szereg twierdzeń stron postępowania, w tym te wskazujące, że na skutek zajęcia działki w "[...]" r. i wykonanych wówczas prac dotyczących wycięcia drzew pod linią elektroenergetyczną część drzew uschła latem następnego roku. Organy nie wyjaśniły także w ocenie Sądu, dlaczego uznano, że działka nr "[...]" nie była zajęta w całości. Niewiadomą pozostaje to czy tak było rzeczywiście, czy też może pomimo zajęcia jej w części z uwagi na rodzaj wykonywanych prac należało uznać ją za zajętą w całości, czy też wreszcie jest jakieś inne wyjaśnienie tej kwestii.
Wskazanych wyżej wątpliwości, które były przyczynkiem do wydania wyroku przez WSA w Olsztynie z dnia 2 grudnia 2014 r. uchylającego wcześniejsze rozstrzygnięcia organów orzekających w tej sprawie organy administracji publicznej nie wyjaśniły w sposób jednoznaczny także w powtórnie przeprowadzonym postępowaniu. Co więcej nie podjęły wystarczających działań by wszystkie wskazane wyżej braki uzupełnić, lub też podjęte przez nie działania okazały się nieskuteczne.
W pierwszej kolejności wskazać należy, że w okolicznościach niniejszej sprawy istnieją dwie podstawowe kwestie wymagające ustalenia przez organy administracji, które determinują nie tylko kształt rozstrzygnięcia, ale również wpływają na zakres ustaleń faktycznych. Stanowią one swoisty punkt wyjścia dla prowadzonego postępowania wyjaśniającego w przedmiocie ustalenia odszkodowania za szkody poczynione na działce nr "[...]" w wyniku dokonania przez Spółkę wycinki drzew rosnących pod przebiegającą linią elektroenergetyczną na tej nieruchomości. Pierwszą z nich stanowi ustalenie ilości wyciętych na działce nr "[...]" drzew i ich wielkości oraz ewentualne inne zniszczenia jakie nastąpiły podczas wycinki i to zarówno z uwagi na sposób wycinki drzew czy nie doszło do uszkodzenia innych nasadzeń rosnących poniżej lub w bezpośrednim sąsiedztwie, po drugie zaś czas zajęcia działki oraz czy była ona zajęta w części czy też z uwagi na zakres wycinki w całości. Ustalenie tych okoliczności stanowi swego rodzaju punkt wyjścia dla dalszych ustaleń, które są od nich w sposób funkcjonalny zależne, jak chociażby ustalenie wysokości szkód jakie powstały podczas takiej wycinki. Ustalenie przez rzeczoznawcę wysokości szkód jest bowiem uzależnione od określenia wskazanych wyżej okoliczności. Tym samym luki w zakresie wskazanych wyżej ustaleń stanowią o wadliwości samego rozstrzygnięcia podejmowanego przez organy administracji. Te nie dysponując bowiem wiedzą o podstawowych elementach stanu faktycznego tej sprawy nie mogą w sposób prawidłowy zastosować norm dotyczących ustalenia wysokości odszkodowania za spowodowane na nieruchomości szkody podczas wycinki drzew. W tym kontekście, trafnie wywodzi w wyroku z 31.01.2018 r. WSA w Gdańsku (sygn. akt II SA/Gd 73/17 dostępny w CBOSA), że wyczerpujące rozpatrzenie materiału dowodowego polega na takim ustosunkowaniu się do każdego ze zgromadzonych w sprawie dowodów, z uwzględnieniem wzajemnych powiązań między nimi, aby uzyskać jednoznaczność ustaleń faktycznych i prawnych. Dopiero bowiem jednoznaczne ustalenie stanu faktycznego sprawy stwarza podstawy do wyrażenia stanowiska, które nie przekraczałoby granic zasady swobodnej oceny dowodów, wynikającej z art. 80 k.p.a.
Mając na uwadze powyższe wskazać należy, że w realiach tej sprawy Starosta ustalając ilość wyciętych drzew oparł się w zasadzie jedynie na oświadczeniach właściciela działki zawartych w sporządzonym przez niego w "[...]" r. protokole. Ma on jednak charakter dokumentu prywatnego. Ustalone w nim okoliczności nie zostały zweryfikowane przez organ poprzez skonfrontowanie ich z innymi dowodami zebranymi i przedstawionymi w toku postępowania. Poza tym w toku postępowania wynikające z niego ustalenia zostały zakwestionowane, nie tylko przez skarżącą Spółkę ale również przez właściciela działki, który zmieniał swoje stanowisko w zakresie ilości wyciętych i uszkodzonych na jego działce drzew. Podkreślenia wymaga jednak, że nawet w świetle jedynie fragmentarycznego materiału dowodowego jaki został zebrany przez organy, za gołosłowne uznać należy twierdzenia skarżącej Spółki, iż wyciętych zostało jedynie "[...]" drzew których dotyczyło zezwolenie posiadane przez Spółkę. Już bowiem tylko z przedstawionej kserokopii Faktury VAT z "[...]" r. nr. "[...]" wystawionej w związku z wycinką przez firmę, która jej dokonała (k. "[...]" akt administracyjnych) wynika, że prace na działce objęły nie tylko wycinkę drzew ale również usunięcie podszytu. Określenie to jest na tyle ogólne, że może dotyczyć wielu czynności i wiązać się z uszkodzeniami wielu typów roślin. Ponadto z protokołu z dnia "[...]" r., sporządzonego przez pracowników Urzędu Gminy w Ś podczas wizji na działce nr "[...]" wynika, że ilość wyciętych drzew była znacznie większa niż "[...]" (k. "[...]" akt. administracyjnych), przy czym wbrew stanowisku skarżącej Spółki dokument ten nie jest dokumentem prywatnym, bowiem sporządzony został w obecności właściciela działki przez pracowników ww. Urzędu. W treści tego protokołu wskazano natomiast, że stwierdzono "[...]" sztuk widocznych karp-pniaków. Ustalenia te w oczywisty sposób podważają twierdzenia skarżącej Spółki dotyczące ilości wyciętych drzew. Nie oznacza to jednak, że stanowią wystarczający materiał dowodowy dla ustalenia wielkości szkód poczynionych na ww. działce. Organy winny poddać weryfikacji twierdzenia właściciela działki i ustalić w sposób możliwie najpełniejszy zakres faktycznie wykonanych na działce prac i zniszczeń. Wobec trudności w zakresie dostępu do działki, możliwe jest podjęcie szeregu innych czynności dowodowych służących dokładniejszemu ustaleniu ilości wyciętych drzew. O ile po długim okresie czasu jaki upłynął od wycinki oględziny działki mogą stanowić źródło dowodowe o ograniczonej przydatności, to możliwe jest skorzystanie z opinii specjalisty z zakresu dendrologii lub wystąpienie do Centralnego Ośrodka Dokumentacji Geodezyjnej i Kartograficznej o udostępnienie zdjęć lotniczych z okresu poprzedzającego dokonaną wycinkę. Tego typu dokumentacja może pomóc w oszacowaniu szkód poczynionych na działce, chociażby przez ustalenie powierzchni na jakiej prowadzone były prace i powierzchni objętej wycinką. Ustalenia te pozwolą na zweryfikowanie twierdzeń, czy w związku z wykonywanymi pracami wycinki na tej nieruchomości doszło do zajęcia tylko terenu pod linią elektroenergetyczną czy też zajęty został znacznie większy teren. Osiągnąć to można poprzez porównanie obszaru na którym widoczne są drzewa przed dokonaną wycinką z materiałami przedstawiającymi wygląd działki po wykonaniu wycinki rosnących na niej drzew, o ile wskazany wyżej ośrodek dokumentacyjny wykonywał na przestrzeni wskazanego okresu przed wycinką oraz po niej takie zdjęcia lotnicze. Żaden z organów nie odniósł się także w sposób właściwy do twierdzeń skarżącego-właściciela działki dotyczących uszkodzenia ogrodzenia działki. W aktach sprawy (k. "[...]" akta administracyjnych) znajdują się (co prawda złej jakości) kserokopie zdjęć przedstawiających ścięte drzewa oparte o ogrodzenie. Domniemywać można, że działanie takie mogło spowodować uszkodzenie ogrodzenia działki i okoliczność taka wymaga wyjaśnienia.
Podnieść należy wreszcie, że organy, na żadnym etapie postępowania w sposób właściwy nie zbadały i nie wyjaśniły w jakim stopniu i przez jaki czas zajęta została przez skarżącą Spółkę działka nr "[...]". Braki te, co oczywiste odbijają się na treści operatu szacunkowego z "[...]" r. Tym samym dokument ten obciążony jest wskazanymi wyżej niedostatkami postępowania wyjaśniającego przeprowadzonego przez organy.
Podnieść należy także, że organy nie próbowały wyjaśniać przyczyn znacznej rozbieżności wartości szkód, jakie dotyczą operatu szacunkowego z "[...]"r. sporządzonego przez dr inż. L S określającego wartość odszkodowania na kwotę "[...]" zł i operatu szacunkowego z "[...]" r. sporządzonego przez mgr inż. Z G określającego wysokość odszkodowania na kwotę "[...]" zł. Mimo tak dużej różnicy kwot organy, nie wyjaśniły przyczyn tych rozbieżności, co więcej nie sygnalizowano ich w uzasadnianiu żadnej z decyzji, przyjmując jedynie kwotę wynikającą z wykonanego później oszacowania, tj. operatu z "[...]" r. Wskazana wyżej okoliczność wymaga natomiast wyjaśnienia i co najmniej uzasadnienia z jakiego powodu za właściwy przyjęto w tej sprawie operat szacunkowy sporządzony w dniu "[...]"r. decyzji.
Przedstawione wyżej niedostatki dotyczące ustaleń faktycznych w toku postępowania przed organami orzekającymi odbijają się na ocenie całego postępowania w tej sprawie. Brak jednoznacznego ustalenia podstawowych dla sprawy okoliczności czyni aktualnymi zarzuty naruszenia art. 8 § 1 k.p.a., tj. zasady pogłębiania zaufania do organów administracji publicznej. Nie można bowiem uznać by działania organów, które zaniechały dokonania szeregu ustaleń, bądź nie odniosły się w sposób wystarczający do zgromadzonego już w sprawie materiału dowodowego stanowiło realizację wymogów określonych w art. 8 § 1 k.p.a. Nadto, co nie mniej istotne, braki w zakresie ustaleń faktycznych w zasadzie wykluczają możliwość poprawnego zastosowania normy materialnoprawnej będącej podstawą prawną rozstrzygnięcia - art. 126 ust. 3 u.g.n. Jak już wskazano stan faktyczny sprawy determinuje bowiem w zasadzie wybór i interpretację normy prawnej (szerzej wyrok WSA w Olsztynie z dnia 8 listopada 2018 r. sygn. akt II SA/Ol 686/18 dostępny w CBOSA). Wobec braku rzetelnego ustalenia zakresu zniszczeń na działce nr "[...]" nie można w sposób właściwy ustalić wysokości odszkodowania wynikającego z art. 126 ust.3 u.g.n. Tym samym organ odwoławczy w sposób błędny utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję Starosty. Nie tylko zaakceptował rozstrzygnięcie wydane z istotnym naruszeniem norm postępowania administracyjnego oraz art. 153 p.p.s.a., ale również sam nie uzupełnił postępowania dowodowego i również rozstrzygnął sprawę bez wcześniejszego zrealizowania obowiązku dokładnego wyjaśnienia sprawy. Jak wskazano w wyroku WSA w Olsztynie z dnia 17 maja 2016 r. (sygn. akt II SA/Ol 518/16 dostępny w CBOSA) jako dowolne należy traktować ustalenia faktyczne, opierające się na nie w pełni rozpatrzonym materiale dowodowym. Zarzut dowolności zostaje wykluczony dopiero ustaleniami dokonanymi w całokształcie materiału dowodowego (art. 80 k.p.a.), zgromadzonego i rozpatrzonego w sposób wyczerpujący (art. 77 § 1 k.p.a.), a więc przy podjęciu wszelkich kroków koniecznych do jednoznacznego wyjaśnienia okoliczności sprawy, jako warunku niezbędnego wydania rozstrzygnięcia o przekonującej treści (vide: wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 4 lipca 2001 r., sygn. I SA 1768/99). W odniesieniu do postępowania przed organem odwoławczym należy też podkreślić, iż zgodnie z zasadą dwuinstancyjności organ ten obowiązany jest ponownie rozpoznać i rozpatrzyć sprawę rozstrzygniętą decyzją organu pierwszej instancji, a stan faktyczny winien ustalić nie tylko w oparciu o materiał dowodowy zebrany w postępowaniu pierwszoinstancyjnym, lecz także rozszerzając granice postępowania dowodowego na istotne dla sprawy okoliczności faktyczne, pominięte przez organ pierwszej instancji. W konsekwencji, w myśl art. 136 k.p.a., organ odwoławczy powinien przeprowadzić nie tylko na żądanie strony lecz także z urzędu dodatkowe postępowanie, w celu uzupełnienia dowodów i materiałów w sprawie albo zlecić przeprowadzenie tego postępowania organowi, który w pierwszej instancji wydał decyzję. Funkcjonowanie zasady prawdy w postępowaniu administracyjnym zobowiązuje organ do szczególnej staranności w wyjaśnieniu wszystkich faktów istotnych dla sprawy. W szczególności organ jest zobowiązany dokonać wszechstronnej oceny okoliczności konkretnego przypadku na podstawie analizy całego materiału dowodowego, a stanowisko wyrażone w decyzji uzasadnić w sposób wymagany przez Kodeks postępowania administracyjnego.
Wobec powyższego za przedwczesne uznać należy dokonanie przez Sąd oceny zaskarżonych rozstrzygnięć z perspektywy materialnoprawnej. Istotne uchybienia natury procesowej, mające wpływ na wynik postępowania wykluczają de facto możliwość oceny chociażby poprawności dokonanej przez organy wykładni norm przepisów prawa materialnego i poprawności ich zastosowania. Zaznaczyć jednak wypada, że okoliczność, iż jakiekolwiek zniszczenia - tak roślinności, jak i infrastruktury znajdującej się na nieruchomości - powstały w skutek wycinki drzew rosnących pod linią energetyczną i objętych zezwoleniem właściwego organu gminy, nie wyklucza, iż stanowi to szkodę która winna zostać zrekompensowana w drodze odszkodowania w trybie art. 126 ust. 3 u.g.n.
Ponownie orzekając w sprawie organ I instancji zobowiązany będzie uwzględnić powyższe wskazania Sądu co do uzupełnienia materiału dowodowego we wskazanych wyżej kierunkach.
W tym stanie rzeczy, na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a., Sąd orzekł jak w sentencji. O kosztach postępowania nas rzecz skarżącej Spółki orzeczono na podstawie art. 200 p.p.s.a. w zw. z art. 205 § 2 i 206 p.p.s.a. uwzględniając wysokość uiszczonego wpisu oraz miarkując wynagrodzenie pełnomocnika skarżącej Spółki wynikające z § 14 ust. 1 pkt 1 lit. a) w zw. z § 2 pkt. 5 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz.U. z 2018 r. poz. 265 ze zm.) do kwoty "[...]" zł.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 13.07.2026. · Źródło