II SA/Bk 391/18
WyrokWSA w Białymstoku2018-10-16
Skład orzekający: Marek Leszczyński, Elżbieta Lemańska, Małgorzata Roleder
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy wióry, trociny i ścinki drewna powstające podczas procesu produkcyjnego kantówek okiennych i drzwiowych, które zawierają kleje, mogą zostać uznane za produkt uboczny, a nie odpad?Ratio decidendi
Wióry, trociny i ścinki drewna powstające w procesie produkcji kantówek, które zawierają kleje, nie mogą zostać uznane za produkt uboczny, ponieważ nie spełniają warunku z art. 10 pkt 4 ustawy o odpadach, który wymaga, aby wykorzystanie produktu nie doprowadziło do ogólnych negatywnych oddziaływań na środowisko, życie lub zdrowie ludzi. Ciężar dowodu spełnienia tych przesłanek spoczywa na wnioskodawcy, a możliwość wykorzystania pozostałości jako źródła energii nie zmienia ich statusu odpadu, chyba że zostaną uznane za produkt uboczny.Stan faktyczny
Spółka D. S.A. złożyła wniosek o uznanie wiórów, trocin i ścinek drewna powstających w procesie produkcji kantówek okiennych i drzwiowych za produkt uboczny. Marszałek Województwa P. wyraził sprzeciw, uznając te materiały za odpad z uwagi na zanieczyszczenie klejami. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w B. utrzymało decyzję w mocy. Spółka wniosła skargę do WSA, zarzucając naruszenie przepisów prawa materialnego i procesowego, w tym błędne zastosowanie definicji biomasy i niewłaściwą ocenę dowodów.Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku w składzie następującym: Przewodniczący sędzia WSA Marek Leszczyński, Sędziowie asesor sądowy WSA Elżbieta Lemańska (spr.),, sędzia WSA Małgorzata Roleder, Protokolant starszy sekretarz sądowy Marta Marczuk, po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 16 października 2018 r. sprawy ze skargi D. S.A. w S. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w B. z dnia [...] kwietnia 2018 r., nr [...] w przedmiocie wyrażenia sprzeciwu do uznania za produkt uboczny oddala skargę
Decyzją z dnia [...] marca 2018 r. znak [...] Marszałek Województwa P. wyraził sprzeciw do uznania za produkt uboczny wiórów, trocin, ścinek drewna powstających podczas procesu produkcyjnego kantówek okiennych i drzwiowych w zakładzie produkcyjnym Spółki S.A. D. (dalej: Spółka) zlokalizowanym w C. przy ul. [...]. W podstawie prawnej decyzji wskazano art. 11 ust. 4 ustawy z dnia 14 grudnia 2012 r. o odpadach (Dz. U. z 2018 r., poz. 21 ze zm.).
Powyższa decyzja została wydana w wyniku ustalenia, że w trakcie procesu produkcyjnego kantówek okiennych i drzwiowych polegającego na przerobie tarcicy wyprodukowanych z odpowiednich klas grubościowo – jakościowych surowca drzewnego, na etapie tej produkcji polegającym na precyzyjnym frezowaniu oraz dokładnym nałożeniu kleju i utworzeniu "połączenia bez odsadzeń" a następnie poddaniu struganiu, powstaje produkt zawierający nie tylko substancje czyste ale też substancje zanieczyszczone klejami. Produkt ten, w ocenie organu pierwszej instancji, nie odpowiada definicji biomasy zawartej w § 5 ust. 2 rozporządzenia Ministra Środowiska z dnia 4 listopada 2014 r. w sprawie standardów emisyjnych dla niektórych rodzajów instalacji, źródeł spalania paliw oraz urządzeń spalania lub współspalania odpadów (Dz. U. poz. 1546) oraz zawartej w § 2 pkt 1 rozporządzenia Ministra Gospodarki z dnia 18 października 2012 r. w sprawie szczegółowego zakresu obowiązków uzyskania i przedstawienia do umorzenia świadectw pochodzenia, uiszczenia opłaty zastępczej, zakupu energii elektrycznej i ciepła wytworzonych w odnawialnych źródłach energii oraz obowiązku potwierdzania danych dotyczących ilości energii elektrycznej wytworzonej w odnawialnym źródle energii (Dz. U. poz. 1229 ze zm.). Stanowi bowiem rodzaj odpadów drewna przetworzonych chemicznie i mechanicznie, zanieczyszczonych klejami.
Odwołanie od powyższej decyzji złożyła Spółka, która zarzuciła:
1. naruszenie przepisów postępowania, tj. art. 7 § 1 w związku z art. 77 § 1 oraz art. 107 § 3 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (dalej: K.p.a.) poprzez naruszenie zasady prawdy obiektywnej, nienależyte wyjaśnienie stanu faktycznego, w szczególności nieprzeprowadzenie postepowania dowodowego na okoliczność ustalenia, czy wnioskowane rodzaje odpadów są rzeczywiście zanieczyszczone chemicznie;
2. naruszenie przepisów prawa materialnego, tj. § 5 ust. 2 rozporządzenia z dnia 4 listopada 2014 r. oraz § 2 pkt 1 rozporządzenia z dnia 18 października 2012 r. poprzez ich błędne zastosowanie i uznanie, że wskazane rodzaje odpadów są odpadami drewna przetworzonymi chemicznie i nie spełniają definicji biomasy.
W uzasadnieniu odwołania Spółka powołała się na przepisy art. 16 i art. 17 ustawy o odpadach regulujące sposób prowadzenia gospodarki odpadami, wskazała że "przy okazji" określania standardów emisyjnych dla źródeł spalania paliw w § 5 ust. 2 rozporządzenia z dnia 4 listopada 2014 r. (wydanego na podstawie delegacji zawartej w art. 146 ust. 3 ustawy Prawo ochrony środowiska) sformułowano definicję biomasy. Wynika z niej, że biomasę stanowią odpady z drewna, chyba że zostały zanieczyszczone impregnatami lub powłokami ochronnymi, które mogą zawierać związki chlorowcoorganiczne lub metale ciężkie. Nie wymieniono wśród tych substancji klejów. Spółka wskazała na orzecznictwo sądów administracyjnych, z którego wynika, że odpady sklasyfikowane w rozporządzeniu Ministra Środowiska z dnia 9 grudnia 2014 r. w sprawie katalogu odpadów pod kodem 03 01 05 (poprzez wyłączenie z kategorii 03 01 04) - nie są odpadami niebezpiecznymi. Zdaniem Spółki, powstający w wyniku procesu produkcyjnego w Spółce pellet drzewny nie jest odpadem w rozumieniu art. 3 ust. 1 pkt 6 ustawy o odpadach, bowiem odpadem jest dopiero popiół powstający w procesie spalania, który stanowi 0,25 % spalanej masy pelletu. Spółka wskazała, że wyprodukowany pellet został poddany badaniom z punktu widzenia spełniania warunków normy jakości PN-EN ISO 17225-2:2014-07 określającej klasy jakości paliw i specyfikacje klas pelletów do wykorzystywania przemysłowego i nieprzemysłowego. Pellet uzyskał Certyfikat EN A1 o numerze PL0032, a zatem spełnia wszystkie wymagania powyższej normy, w szczególności w kwestii zawartości metali ciężkich. Zwłaszcza że, jak wskazała, na żadnym etapie procesu produkcji drewno nie jest przetwarzane chemicznie (organ, w jej ocenie, nie wykazał takiego przetworzenia), a w konsekwencji nie jest skażone metalami ciężkimi. W ocenie Spółki, organ powinien był dokonać weryfikacji wniosku, zażądać od Spółki przedstawienia składu wnioskowanych rodzajów odpadów powstających w procesie produkcji kantówek celem sprawdzenia, czy odpady te ulegają biodegradacji i nie zawierają związków chlorowcoorganicznych i metali ciężkich. Podkreśliła, że żądanie wykazania powyższych okoliczności powinno spełniać kryteria realności jego wykonania. Spółka wskazała również, że klejenie warstwowe jest ostatnim etapem procesu produkcji w zakładzie Spółki, podczas którego i po którym nie powstają już żadne "odpady" – produkty uboczne, w szczególności w procesie produkcji nie następuje impregnowanie i zabezpieczanie powłokami ochronnymi. Natomiast stosowane na bazie polichlorku winylu kleje również ulegają biodegradacji. Końcowo Spółka wskazała, że wydana decyzja nie spełnia standardów z art. 107 § 3 K.p.a.
Decyzją z dnia [...] kwietnia 2018 r. znak [...] Samorządowe Kolegium Odwoławcze w B. utrzymało zaskarżoną decyzję w mocy. Organ odwoławczy ustalił stan faktyczny identycznie jak organ pierwszej instancji oraz sformułował ocenę prawną, z której wynikają podstawy prawne do wyrażenia sprzeciwu do uznania za produkt uboczny. Wyjaśnił, że celem przepisu art. 10 ustawy o odpadach jest możliwość wyselekcjonowania, na podstawie czterech wskazanych w tym przepisie przesłanek, produktów procesu produkcyjnego, które nie są odpadem. W ocenie Kolegium, sporny w przedmiotowej sprawie produkt w postaci wiórów, trocin i ścinek nie spełnia warunku z punktu 4 tego przepisu, bowiem zastosowanie w procesie produkcji kantówek kleju powoduje, że część wiórów, trocin i ścinek jest zanieczyszczona klejami i nie może być uznana za produkt uboczny a jedynie za odpad. Wniosek ten jest zasadny, mimo że Spółka przedstawiła w postępowaniu dowody, iż sporna pozostałość procesu produkcyjnego może posługiwać się unijnym znakiem jakości ISO. Powołując się na dorobek orzecznictwa sądów administracyjnych Kolegium wskazało, że wykluczenie określonego odpadu z kategorii odpadów niebezpiecznych nie jest jednoznaczne z uznaniem go za produkt uboczny, zaś ciężar dowodu spełnienia przesłanek uznania określonego przedmiotu za produkt uboczny spoczywa na wnioskodawcy. Kolegium, odwołując się do treści wniosku Spółki inicjującego przedmiotowe postępowanie, wskazało że z opisu procesu produkcji wynika, iż proces ten zawiera etap polegający na frezowaniu i dokładnym nałożeniu kleju, przez co powstaje połączenie fryzów drewnianych bez odsadzeń z minimalnymi naddatkami produkcyjnymi. Takie "odpowiednio połączone do długości deski poddawane są procesowi strugania", w którym to procesie powstają wióry, trociny i ścinki z uprzednio połączonych klejem części. Przedstawiony certyfikat jakości nie dowodzi, że sporny produkt (odpad) nie zawiera składników, które mogą prowadzić do negatywnych oddziaływań na środowisko, życie lub zdrowie ludzi. Nie doszło zatem do obalenia domniemania, że stanowi on odpad, przy tym jak wskazało Kolegium, nie jest rolą organu poszukiwanie dowodu na tę okoliczność. SKO powołało się na zasadę przezorności.
Skargę na decyzję organu odwoławczego z dnia [...] kwietnia 2018 r. złożyła do sądu administracyjnego Spółka, która zarzuciła:
I. naruszenie przepisów prawa materialnego, tj. § 5 ust. 2 rozporządzenia z dnia 4 listopada 2014 r. oraz § 2 pkt 1 rozporządzenia z dnia 18 października 2012 r. poprzez ich błędne zastosowanie i uznanie, że wskazane rodzaje odpadów są odpadami drewna przetworzonymi chemicznie i nie spełniają definicji biomasy;
II. naruszenie przepisów postępowania, tj.
- art. 7 § 1 w związku z art. 77 § 1 oraz art. 107 § 3 K.p.a. poprzez naruszenie zasady prawdy obiektywnej, nienależyte wyjaśnienie stanu faktycznego, w szczególności nieprzeprowadzenie postepowania dowodowego na okoliczność ustalenia, czy wnioskowane rodzaje odpadów są rzeczywiście zanieczyszczone chemicznie;
- art. 80 K.p.a. poprzez dowolną ocenę materiału dowodowego, w szczególności odmówienie mocy dowodowej przedstawionemu przez Spółkę certyfikatowi dowodzącemu spełnienie przez wytwarzane odpady przesłanek uznania za produkt uboczny;
- art. 8 K.p.a. poprzez brak pogłębienia zaufania obywateli do organów administracji publicznej i załatwienie sprawy pobieżnie bez uprzedniej właściwej analizy, w terminie 5 dni od przekazania odwołania;
- art. 9 i 11 K.p.a. poprzez niedostateczne wyjaśnienie podstaw i przesłanek utrzymania w mocy decyzji pierwszoinstancyjnej;
- art. 138 § 1 pkt 1 K.p.a. poprzez bezzasadne utrzymanie w mocy decyzji pierwszoinstancyjnej, podczas gdy należało tę decyzję uchylić.
W uzasadnieniu skargi wywiedziono powtarzając argumenty odwołania, w szczególności wskazano, że:
- organ pominął kluczowe kwestie związane z definicją odpadu, w tym istotne znaczenie okoliczności "pozbywania się" go przez posiadacza, które wyraża się w przekazaniu przedmiotu innemu podmiotowi wykorzystującemu ten przedmiot w odmienny sposób. Wskazano, że w przedsiębiorstwie Spółki ze spornego odpadu powstaje pellet drzewny i dopiero popiół z jego spalenia stanowi odpad;
- produkowany pellet spełnia wymagania ISO (vide załączony Certyfikat EN A1) dotyczące dopuszczalnych parametrów zawartości metali ciężkich;
- sporny przedmiot spełnia definicje biomasy, bowiem nie został zanieczyszczony metalami ciężkimi i związkami chlorowcoorganicznymi, zaś użycie kleju w produkcji nie wyklucza przedmiotu z definicji biomasy. Wyjaśniono, że jeśli biomasy nie stanowi drewno zawierające metale ciężkie, to powinny zostać określone wartości progowe, bowiem nawet w drzewie rosnącym występują metale ciężkie wchłaniane z atmosfery;
- na żadnym etapie produkcji kantówek przedmiot nie zostaje skażony metalami ciężkimi;
- organ drugiej instancji nie był w stanie dokładnie zapoznać się ze sprawą, aby należycie rozważyć materialnoprawne przesłanki decyzji, którą wydał zaledwie kilka dni po wpływie odwołania.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie jako bezzasadnej i podtrzymał stanowisko z uzasadnienia zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje.
Skarga podlega oddaleniu.
Spór w sprawie niniejszej dotyczy legalności wniesienia sprzeciwu wobec uznania przedmiotu w postaci "trocin, wiórów oraz ścinek powstających w trakcie procesu produkcyjnego związanego z produkcją kantówek okiennych i drzwiowych" za produkt uboczny. Sprzeciw został wniesiony na podstawie art. 11 ust. 4 ustawy o odpadach w brzmieniu tego przepisu obowiązującym przed dniem 29 sierpnia 2018 r., tj. przed dniem zmiany na podstawie ustawy z dnia 20 lipca 2018 r. o zmianie ustawy - Prawo ochrony środowiska oraz ustawy o odpadach (Dz. U. poz. 1564 ze zm.).
Zgodnie z art. 11 ust. 4 ustawy o odpadach (w brzmieniu obowiązującym w dacie wydawania zaskarżonej decyzji) uznanie przedmiotu lub substancji za produkt uboczny następowało, jeżeli marszałek województwa w terminie 3 miesięcy od dnia otrzymania zgłoszenia uznania przedmiotu lub substancji za produkt uboczny nie wyraził sprzeciwu, w drodze decyzji. Stosownie do treści art. 10 ustawy o odpadach, przedmiot lub substancja, powstające w wyniku procesu produkcyjnego, którego podstawowym celem nie jest ich produkcja, mogą być uznane za produkt uboczny, niebędący odpadem, jeżeli są łącznie spełnione następujące warunki:
1) dalsze wykorzystywanie przedmiotu lub substancji jest pewne;
2) przedmiot lub substancja mogą być wykorzystywane bezpośrednio bez dalszego przetwarzania, innego niż normalna praktyka przemysłowa;
3) dany przedmiot lub substancja są produkowane jako integralna część procesu produkcyjnego;
4) dana substancja lub przedmiot spełniają wszystkie istotne wymagania, w tym prawne, w zakresie produktu, ochrony środowiska oraz życia i zdrowia ludzi, dla określonego wykorzystania tych substancji lub przedmiotów i wykorzystanie takie nie doprowadzi do ogólnych negatywnych oddziaływań na środowisko, życie lub zdrowie ludzi.
W ocenie sądu, trafnie organy obydwu instancji oceniły, że sporny przedmiot nie spełnia warunków z przepisu art. 10 pkt 4 ustawy o odpadach.
Przede wszystkim zaakceptować należy wyjaśnienie przez organ relacji definicji odpadu i przesłanek uznania przedmiotu za produkt uboczny. Istotnie, ustawodawca "zerwał z przekonaniem", jak wskazało SKO, że w procesie produkcji powstaje tylko i wyłącznie odpad, poprzez możliwość ustalenia wytworzenia produktu ubocznego (niebędącego odpadem) pod warunkiem spełnienia określonych przesłanek. Oznacza to, że w procesie produkcji powstaje odpad, chyba że jest on produktem ubocznym, zaś spełnienie tej kwalifikacji odbywa się nie automatycznie w zakładzie produkcyjnym, ale poprzez niezgłoszenie sprzeciwu przez właściwy organ. To powoduje określone rozłożenie ciężaru dowodu, a mianowicie ten kto żąda uznania przedmiotu za produktu uboczny (niebędący odpadem) powinien wykazać spełnienie ku temu przesłanek. W sprawie niniejszej to wykazanie nie nastąpiło, dlatego sprzeciw jest zgodny z prawem.
Odnośnie definicji odpadu, na którą powołuje się skarżąca Spółka wskazując, że w analizowanym w sprawie procesie produkcji powstaje pellet drzewny, a dopiero jego spalenie generuje odpad, to wskazać należy, że zgodnie z art. 3 ust. 1 pkt 6 ustawy o odpadach, przez odpad należy rozumieć każdą substancję lub przedmiot, których posiadacz pozbywa się, zamierza się pozbyć lub do których pozbycia się jest zobowiązany. W sprawie, efektem procesu produkcji kantówek (nie głównym ale pobocznym) jest powstanie pelletu mogącego być następnie spalanym. Pellet nie jest wykorzystywany jako surowiec do dalszej produkcji lecz po jego wyprodukowaniu skarżąca Spółka może się go pozbyć w procesie spalania.
Wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego w sprawie II OSK 1071/11, który wskazano w skardze, dotyczył zupełnie innego stanu faktycznego, a mianowicie możliwości wykorzystania sprowadzonego pojazdu, nabytego po wypadku od właściciela przez firmę ubezpieczeniową, który to pojazd – jak ustalono w tamtej sprawie – po naprawie mógł nadal służyć jako sprawne auto (mógł być użytkowany w dotychczasowy sposób). Jak wskazał NSA, "przedmiot staje się odpadem, gdy posiadacz nie znajdując dla niego zastosowania pozbywa się go", co nie miało miejsca odnośnie spornego w tamtej sprawie auta.
W ocenie sądu, spalenie jest sposobem pozbywania się przedmiotu, który nie może być użytkowany w dotychczasowy sposób, np. w dalszym procesie produkcji. Możliwość wykorzystywania pozostałości poprodukcyjnych jako źródła energii nie zmienia przy tym generalnej zasady, że są te pozostałości odpadami, chyba że zostaną uznane za produkt uboczny. Również wskazany w skardze wyrok w sprawie II OSK 2274/15 nie dotyczy spornej w sprawie niniejszej kategorii przedmiotu. Sformułowano w nim nadto pogląd, zgodnie z którym "Fakt, że części te (fragmenty pojazdu po jego demontażu - przyp. sądu) posiadają określoną wartość użytkową lub ekonomiczną, a przez to podlegają transakcjom handlowym (podlegają na przykład dalszej odsprzedaży), nie znosi z nich statusu przedmiotu stanowiącego odpad".
Wskazać również należy na przepis § 2 pkt 3 rozporządzenia Ministra Środowiska z dnia 9 grudnia 2014 r. w sprawie katalogu odpadów (Dz. U. poz. 1923), zgodnie z którym jako odpady klasyfikuje się odpady z przetwórstwa drewna oraz z produkcji płyt i mebli, masy celulozowej, papieru i tektury. Intencją prawodawcy jest zatem nadal traktowanie spornych ścinek z przetwórstwa drewna jako odpadu i wynikającej z tego konsekwencji odpowiedniego z nimi postępowania. Nie wyklucza to ich spalania w przystosowanych instalacjach przy użyciu metod przewidzianych regulacjami z zakresu ochrony środowiska i pod stosowną kontrolą.
Powyższe oznacza, że sporny przedmiot (wióry, trociny, ścinki) odpowiadają definicji odpadu.
Przechodząc do oceny spełnienia przez sporny przedmiot warunków z art. 10 pkt 4 ustawy o odpadach wskazać należy przede wszystkim, że w istocie w tym przepisie chodzi o dwie kwestie: aby przedmiot lub substancja spełniała wszystkie istotne wymagania, w tym prawne dla określonego ich wykorzystania oraz aby to wykorzystanie nie doprowadziło do ogólnych negatywnych oddziaływań na środowisko, życie lub zdrowie ludzi. Trafnie Kolegium przy interpretacji tego przepisu odwołało się do zasady przezorności obowiązującej w zakresie regulacji dotyczących ochrony środowiska (art. 190 Traktatu o funkcjonowaniu UE oraz art. 6 ustawy z dnia 27 kwietnia 2001 r. Prawo ochrony środowiska). Kierując się tą zasadą należy wszelkie prawdopodobieństwa wystąpienia negatywnych skutków traktować tak, jak pewność ich wystąpienia, w tym należy przepisy prawa interpretować na korzyść środowiska, jeśli istnieją racjonalne wątpliwości co do ryzyka negatywnego wpływu, a nie można wiarygodnie uzasadnić braku negatywnego wpływu. Odwołanie się do tej zasady przy interpretacji przepisu art. 10 pkt 4 ustawy o odpadach (a zwłaszcza do wykładni jego fragmentu "nie doprowadzi do ogólnych negatywnych oddziaływań na środowisko, życie lub zdrowie ludzi") ma również o tyle istotne znaczenie, że do chwili obecnej nie zostały wydane na podstawie art. 11 ust. 6 ustawy o odpadach przepisy wykonawcze określające szczegółowe kryteria dotyczące uznania przedmiotu lub substancji za produkt uboczny. Nadto, zdaniem sądu, powyższe wskazuje na trafność rozumowania organu, że wykazanie braku negatywnego ogólnego wpływu na środowisko spoczywa na wnioskodawcy uznania przedmiotu za produkt uboczny a nie na organie. Nie istnieją bowiem prawnie określone szczegółowe kryteria uznania za produkt uboczny, do których organ może się odnieść. Tym samym jako bezpodstawne sąd uznał zarzuty skargi dotyczące niewezwania wnioskującej Spółki do uzupełnienia wniosku i przedstawienia dowodów dodatkowych. Jeśli organ ocenił zgromadzony materiał dowodowy jako wystarczający, nie miał podstaw wzywać Spółkę do jego uzupełnienia. Dodać przy tym należy, że zgodnie z brzmieniem art. 7 K.p.a., na którego naruszenie powołuje się skarżąca, "W toku postępowania organy administracji publicznej stoją na straży praworządności, z urzędu lub na wniosek stron podejmują wszelkie czynności niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy, mając na względzie interes społeczny i słuszny interes obywateli". Przepis ten zmieniono w 2011 r. dodając obowiązek wyjaśniania stanu faktycznego także "na wniosek strony", a nie wyłącznie z urzędu. Inicjatywa dowodowa strony została zatem wprost wpisana do ustawy proceduralnej. W sprawie niniejszej o przeprowadzenie innych dowodów niż zgłoszone i przedłożone przez Spółkę, Spółka nie wnioskowała.
Zgromadzony zaś materiał dowodowy nie dawał, w ocenie sądu, podstaw do odstąpienia od zgłoszenia sprzeciwu. Nie ulega wątpliwości, jak trafnie ustaliły organy, że sporny przedmiot w postaci trocin, wiórów i ścinek drewna nie stanowi przedmiotu o składzie czyste drewno, ale zawiera również związki chemiczne związane z użyciem kleju w trakcie produkcji kantówek. Nie zasługuje na uwzględnienie twierdzenie Spółki, iż klejenie warstwowe jest ostatnim etapem produkcji, podczas którego lub po którym nie powstają już żadne odpady. Jak wynika z opisu procesu produkcyjnego zawartego we wniosku wszczynającym postępowanie, etapy procesu produkcji są następujące: suszenie, optymalizacja, połączenie odpowiednio wyciętych i rozsortowanych fryzów, "precyzyjne frezowanie i dokładne nałożenie kleju", proces strugania i transport przedmiotu do silosu za pomocą rurociągu. Co więcej, w piśmie wyjaśniającym z dnia 30 stycznia 2018 r. Spółka wskazała, że sporny przedmiot powstaje w następujących etapach: optymalizacja, łączenie na długości, struganie i klejenie warstwowe. Zatem powstaje on również na etapie klejenia, co potwierdza wnioski organu o braku podstaw do uznania, iż mamy do czynienia z czystym drewnem. To też wyklucza możliwość uznania spornego przedmiotu za biomasę według definicji niżej wskazanych przepisów:
- § 5 ust. 2 rozporządzenia z dnia 4 listopada 2014 r., zgodnie z którym biomasę stanowią "stałe lub ciekłe substancje pochodzenia roślinnego lub zwierzęcego, które ulegają biodegradacji, pochodzące z produktów, odpadów i pozostałości z produkcji rolnej i leśnej oraz przemysłu przetwarzającego ich produkty, a także części pozostałych odpadów, które ulegają biodegradacji, oraz ziarna zbóż niespełniające wymagań jakościowych dla zbóż w zakupie interwencyjnym określonych w art. 7 rozporządzenia Komisji (WE) nr 1272/2009 z dnia 11 grudnia 2009 r. ustanawiającego wspólne szczegółowe zasady wykonania rozporządzenia Rady (WE) nr 1234/2007 w odniesieniu do zakupu i sprzedaży produktów rolnych w ramach interwencji publicznej (Dz. Urz. UE L 349 z 29.12.2009, str. 1, z późn. zm.) i ziarna zbóż, które nie podlegają zakupowi interwencyjnemu" oraz
- § 2 pkt 1 rozporządzenia z dnia 18 października 2012 r., zgodnie z którym biomasą są produkty składające się z substancji roślinnych pochodzących z rolnictwa lub leśnictwa, które mogą być wykorzystywane jako paliwo w celu odzyskania zawartej w nich energii, i następujące rodzaje odpadów: 1) odpady roślinne z rolnictwa i leśnictwa; 2) odpady roślinne z przemysłu przetwórstwa spożywczego, jeżeli odzyskuje się wytwarzaną energię cieplną; 3) włókniste odpady roślinne z procesu produkcji pierwotnej masy celulozowej i z procesu produkcji papieru z masy, jeżeli odpady te są spalane w miejscu produkcji, a wytwarzana energia cieplna jest odzyskiwana; 4) odpady korka; 5) odpady drewna, z wyjątkiem odpadów drewna zanieczyszczonego impregnatami lub powłokami ochronnymi, które mogą zawierać związki chlorowcoorganiczne lub metale ciężkie, w skład których wchodzą w szczególności odpady drewna pochodzącego z budowy, remontów i rozbiórki obiektów budowlanych oraz infrastruktury drogowej.
Zdaniem sądu, skarżąca Spółka błędnie utożsamia pojęcie produktu ubocznego z pojęciem biomasy, podczas gdy nie są to pojęcia tożsame. Warunkiem uznania za produkt uboczny nie jest spełnienie bądź niespełnienie kwalifikacji do uznania za biomasę, choć można to kryterium uznać za pomocnicze i w tym znaczeniu organ do niego się odwołał.
Zdaniem także sądu, okoliczność, że sporny przedmiot nie zawiera związków chlorowcoorganicznych lub metali ciężkich, że nie jest w procesie jego produkcji używany impregnat czy powłoka ochronna - nie oznacza automatycznie, że może on być uznany za produkt uboczny. Warunek z art. 10 pkt 4 ustawy o odpadach wymaga, aby wykorzystywanie produktu "nie doprowadziło do ogólnych negatywnych oddziaływań na środowisko, życie lub zdrowie ludzi". Trafnie organ ustalił, że skoro sporny przedmiot może zawierać związki chemiczne (klej), to nie jest czystym drewnem, a zatem jego spalanie może wywołać "ogólne negatywne oddziaływanie na środowisko, zdrowie lub życie ludzi". Dowody przedstawione przez Spółkę w postępowaniu administracyjnym wskazują, że pellet spełnia co prawda wymagania unijne ISO oraz nie przekracza dopuszczalnych granicznych stężeń poszczególnych substancji, natomiast nie wykazano, że poprzez jego spalanie nie dojdzie do ogólnych negatywnych oddziaływań, o których mowa w art. 10 pkt 4 ustawy o odpadach. Okoliczność, że dany przedmiot spełnia określone normy nie oznacza jeszcze, że proces jego spalania nie będzie miał negatywnych oddziaływań na środowisko. Także w piśmie wyjaśniającym z dnia [...] stycznia 2018 r. Spółka wskazała, że do silosu transportuje ona około 6000 ton rocznie trocin, wiórów i ścinek drewna, a "dodatkowa ilość spalanych w procesie wytwarzania energii cieplnej wiórów, trocin i ścinek drewna to ok. 2000 ton rocznie". Skala ilości spornego przedmiotu budzi uzasadnione wątpliwości odnośnie tego, czy mogą one być uznane za produkt uboczny niemogący doprowadzić do ogólnych negatywnych oddziaływań na środowisko. Nie ulega przy tym wątpliwości, że także spalanie produktów posiadających atesty bezpieczeństwa w zakresie użytkowania powoduje uwolnienie do atmosfery związków wcześniej obojętnych dla otoczenia, bo związanych w produkcie. Nadto skarżąca sama wskazuje, że stosuje kleje na bazie polichlorku winylu. A zatem dla pełnego określenia czy spalanie spornych trocin, wiórów i ścinek drewna zawierających ww. substancję nie jest szkodliwe dla środowiska, niezbędne byłoby opracowanie opinii w jakich warunkach, w jakiego rodzaju piecu i w jakiej temperaturze ich spalanie byłoby bezpieczne dla środowiska oraz w jaki sposób należy postępować z pozostałościami po tym spalaniu czyli z popiołem, który – jak również wskazała skarżąca – stanowi 0,25 % produktu spalania. Takiego jednak dowodu w sprawie nie przedstawiono. Jeszcze raz zatem powtórzyć należy, że okoliczność, iż dana substancja lub produkt może podlegać odzyskowi jako paliwo w sposób odpowiedzialny z punktu widzenia środowiska oraz że spełnia normy jakości nie oznacza, że nie jest odpadem a stanowi produkt uboczny.
Nie zmienia powyższych konkluzji także fakt, iż sporny przedmiot zakwalifikowano do klasy odpadu jako 03 01 05 a więc innej niż odpady niebezpieczne (03 01 04). Wskazanie to jedynie potwierdza, że sam ustawodawca traktuje trociny, wióry i ścinki jako co do zasady odpad, natomiast nie ma przesądzającego znaczenia dla oceny spełnienia warunków do uznania za produkt uboczny.
Okoliczność niezwłocznego rozpoznania odwołania nie ma znaczenia w sprawie. Terminy rozpoznania spraw obowiązujące w postępowaniu administracyjnym (niezwłocznie, w terminie miesiąca w przypadku konieczności przeprowadzenia postępowania wyjaśniającego lub dwóch miesięcy w przypadku sprawy szczególnie skomplikowanej – art. 35 § 1, §2 i § 3 K.p.a.) są terminami maksymalnymi.
Sąd przy tym dostrzega, że zawiadomienie o terminie rozprawy w dniu 16 października 2018 r. zostało doręczone Spółce w dniu 9 października 2018 r. (k. 35). Zgodnie z art. 91 § 2 zdaniem drugie ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2018 r., poz. 1302 ze zm.), dalej: P.p.s.a., zawiadomienie powinno być doręczone co najmniej siedem dni przed posiedzeniem. Zauważyć jednak należy, że Spółka nie sygnalizowała zamiaru osobistego uczestniczenia jej przedstawiciela w rozprawie i braku możliwości tego uczestnictwa. W skardze wnosiła zaś o rozpoznanie sprawy w trybie uproszczonym, a więc bez udziału stron. Tym samym zawiadomienie następujące z naruszeniem art. 91 § 2 zdanie drugie P.p.s.a. nie miało wpływu na zrealizowanie uprawnień procesowych strony skarżącej.
Mając powyższe na uwadze, oceniając zaskarżoną decyzję jako nienaruszającą prawa w sposób wskazany w skardze jak i oceniony przez sąd z urzędu, w szczególności co do wymagań zastosowania prawa materialnego, reguł postępowania wyjaśniającego oraz sposobu uzasadnienia zaskarżonej decyzji, na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2018 r., poz. 1302 ze zm.) orzeczono jak w sentencji.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło