I OSK 369/19
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2019-12-19
Skład orzekający: Sędzia NSA Małgorzata Pocztarek, Sędzia NSA Zbigniew Ślusarczyk, Sędzia del. WSA Dariusz Chaciński
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy Wojewódzki Sąd Administracyjny prawidłowo stwierdził bezczynność organu w zakresie udostępnienia informacji publicznej, uznał ją za rażąco naruszającą prawo i wymierzył organowi grzywnę, a także czy prawidłowo oddalił pozostałe żądania skarżącej, w tym wniosek o przyznanie sumy pieniężnej?Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny uchylił zaskarżony wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego z powodu istotnych naruszeń przepisów postępowania, w szczególności art. 141 § 4 p.p.s.a. (wymogi uzasadnienia wyroku) oraz art. 133 § 1 p.p.s.a. (ustalenie stanu faktycznego). Sąd pierwszej instancji nie zebrał i nie ocenił w sposób wyczerpujący materiału dowodowego, nie ustalił precyzyjnie początku i końca okresu bezczynności organu, a także nie uzasadnił w sposób wystarczający, dlaczego uznał informacje zawarte w aktach osobowych skarżącej za informację publiczną oraz dlaczego bezczynność organu miała charakter rażący, co było podstawą do wymierzenia grzywny. Ponadto, Sąd pierwszej instancji nie wyjaśnił podstaw oddalenia pozostałych żądań skarżącej, w tym wniosku o przyznanie sumy pieniężnej.Stan faktyczny
A. J. złożyła wniosek o udostępnienie informacji publicznej dotyczącej jej akt osobowych oraz analogicznych, zanonimizowanych dokumentów innych pracowników. Dyrektor Izby Administracji Skarbowej odmówił udostępnienia informacji, a następnie decyzja ta została uchylona i sprawa przekazana do ponownego rozpoznania. Po długim okresie bezczynności organu, A. J. złożyła skargę na bezczynność, a organ wydał decyzję odmowną dopiero po doręczeniu skargi. Wojewódzki Sąd Administracyjny stwierdził bezczynność organu z rażącym naruszeniem prawa, wymierzył grzywnę i oddalił pozostałe żądania skarżącej. Od tego wyroku skargi kasacyjne złożyli zarówno Dyrektor Izby Administracji Skarbowej, jak i A. J.Rozstrzygnięcie
Naczelny Sąd Administracyjny uchylił zaskarżony wyrok w całości i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie. Odstąpiono od zasądzenia kosztów postępowania kasacyjnego.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Małgorzata Pocztarek Sędziowie Sędzia NSA Zbigniew Ślusarczyk (spr.) Sędzia del. WSA Dariusz Chaciński po rozpoznaniu w dniu 19 grudnia 2019 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej skarg kasacyjnych Dyrektora Izby Administracji Skarbowej w Warszawie i A. J. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 24 października 2018 r. sygn. akt II SAB/Wa 221/18 ze skargi A. J. na bezczynność Dyrektora Izby Administracji Skarbowej w Warszawie w przedmiocie dostępu do informacji publicznej 1. uchyla zaskarżony wyrok w całości i przekazuje sprawę do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie, 2. odstępuje od zasądzenia kosztów postępowania kasacyjnego na rzecz obu stron postępowania.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z 24 października 2018 r. sygn. akt II SAB/Wa 221/18 w sprawie ze skargi A. J. na bezczynność Dyrektora Izby Administracji Skarbowej w Warszawie w przedmiocie dostępu do informacji publicznej, na podstawie art. 149 § 1 pkt 3 i § 1a i 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. 2018, poz. 1302 ze zm.) dalej zwanej "p.p.s.a", stwierdził, że organ dopuścił się bezczynności w rozpoznaniu wniosku skarżącej z 21 czerwca 2017 r. (pkt 1), która miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa (pkt 2), a ponadto wymierzył organowi grzywnę w wysokości 500 zł (pkt 3). W pozostałym zakresie Sąd skargę oddalił w oparciu o art. 151 p.p.s.a. (pkt 4). Zasądził też od organu na rzecz skarżącej zwrot kosztów postępowania (pkt 5).
Wyrok został wydany w następującym stanie faktycznym i prawnym sprawy.
Wnioskiem złożonym 23 czerwca 2017 r. A. J. zwróciła się do Dyrektora Izby Administracji Skarbowej w Warszawie o udostępnienie informacji publicznej w postaci informacji zawartych w jej aktach osobowych związanych z wdrożeniem Krajowej Administracji Skarbowej i analogicznych, zanonimizowanych dokumentów wszystkich pracowników, którym zaproponowano nowe warunki zatrudnienia z jej komórki organizacyjnej oraz komórki wyższego rzędu, tj. CV i dokumentów potwierdzających wykształcenie i doświadczenie, wszystkich znajdujących się w aktach ocen okresowych, wszystkich skarg, upomnień i nagan oraz dokumentów związanych z weryfikacją zatrudnienia w związku z reformą Krajowej Administracji Skarbowej.
Dyrektor Izby Administracji Skarbowej w Warszawie decyzją z [...] lipca 2017 roku odmówił udostępnienia żądanej informacji publicznej. Następnie Szef Krajowej Administracji Skarbowej decyzją z [...] września 2017 r. uchylił tę decyzję i przekazał sprawę organowi pierwszej instancji do ponownego rozpatrzenia.
Pismem z 5 marca 2018 r. A. J. złożyła skargę na bezczynność Dyrektora Izby Administracji Skarbowej w Warszawie w przedmiocie udostępnienia wnioskowanej informacji publicznej. Wskazała, że organ pomimo upływu prawie sześciu miesięcy od czasu przekazania mu sprawy do ponownego rozpatrzenia, nie podjął żadnych czynności w sprawie.
W odpowiedzi na skargę Dyrektor Izby Administracji Skarbowej w Warszawie podniósł, że [...] marca 2018 r. wydał decyzję, którą odmówił udostępnienia żądanej informacji publicznej.
Powołanym na wstępie wyrokiem Sąd pierwszej instancji uznał, że żądane we wniosku informacje stanowiły informację publiczną w rozumieniu art. 1 ust. 1 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej (Dz. U. z 2018 r. poz. 1330 ze zm.) dalej zwanej "u.d.i.p.", której udzielenie odbywa się na zasadach i w trybie określonych przepisami tej ustawy. Sąd wskazał, że wydanie decyzji o odmowie udostępnienia informacji publicznej nie nastąpiło w terminie określonym w art. 13 ust. 1 u.d.i.p. Decyzja ta została wydana dopiero [...] marca 2018 r., podczas gdy skarżąca wniosek o udostępnienie informacji publicznej złożyła 21 czerwca 2017 roku. Z uwagi na wydanie decyzji po wniesieniu skargi przez skarżącą, Sąd uznał za bezprzedmiotowe orzekanie w zakresie zobowiązania organu do wydania w określonym terminie aktu, interpretacji albo do dokonania czynności. Sąd ocenił zaistniałą w sprawie bezczynność jako mającą miejsce z rażącym naruszeniem prawa. Powołał się na to, że skarżąca skierowała wniosek do organu 21 czerwca 2017 r., zaś organ wydał decyzję dopiero po doręczeniu skargi, tj. po 13 marca 2018 roku. Powyższe stanowiło w ocenie Sądu podstawę do wymierzenia organowi grzywny będącej dodatkowym środkiem stosowanym w sytuacjach rażącego naruszenia prawa.
Skargę kasacyjną od tego wyroku złożył Dyrektor Izby Administracji Skarbowej w Warszawie, zaskarżając go w części, tj. co do punktów 1, 2, 3 i 5. Zarzucił naruszenie przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, tj.:
1. art. 149 § 1 pkt 3, § 1a oraz § 2 p.p.s.a. w zw. z art. 154 § 6 p.p.s.a. oraz w zw. z art. 13 u.d.i.p. przez wadliwe zastosowanie i uznanie, że organ dopuścił się bezczynności w wydaniu decyzji dotyczącej dostępu do informacji publicznej z rażącym naruszeniem prawa i zaistniały podstawy do wymierzenia mu z tego tytułu grzywny w sytuacji, gdy okoliczności sprawy nie dają podstaw do uznania, że w sprawie doszło do bezczynności o kwalifikowanym charakterze, a w stosunku do organu powinien zapaść wyrok oddalający skargę na bezczynność;
2. art. 149 § 1 pkt 3, § 1a oraz § 2 p.p.s.a. w zw. z art. 154 § 6 p.p.s.a. oraz w zw. z art. 141 § 4 p.p.s.a. oraz art. 1 ust. 1, art. 4 ust. 1 pkt 1 i art. 13 u.d.i.p. przez niewyjaśnienie podstawy prawnej wyroku wskutek niewskazania i niewyjaśnienia powodów uznania, że organ pozostawał w bezczynności w udzieleniu informacji publicznej, jak też niewskazanie i niewyjaśnienie podstaw do stwierdzenia bezczynności organu z rażącym naruszeniem prawa oraz przesłanek, którymi kierował się Sąd przy nałożeniu na organ grzywny w ustalonym stanie faktycznym sprawy.
W oparciu o tak sformułowane zarzuty wniesiono o uchylenie zaskarżonego orzeczenia i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania, ewentualnie oddalenie skargi, a ponadto zasądzenie kosztów postępowania według norm przepisanych.
Dyrektor Izby Administracji Skarbowej w Warszawie w uzasadnieniu skargi kasacyjnej zakwestionował twierdzenie Sądu pierwszej instancji, że organ celowo i w sposób zamierzony nie rozpoznał sprawy z wniosku skarżącej o udostępnienie informacji publicznej. Wyjaśnił, że wydał w tym zakresie decyzję odmowną, która wskutek złożonego odwołania, została uchylona, a sprawę przekazano do ponownego rozpoznania. Wytyczne organu drugiej instancji wskazywały, że ponowne rozpoznane wniosku musi zostać poprzedzone postępowaniem dowodowym, a ponadto ustaleniem, które z żądań dotyczą informacji publicznej, a które nie. Podkreślił, że nie zlekceważył swoich obowiązków wynikających z ustawy o dostępie do informacji publicznej, a ewentualne uchybienie terminom na załatwienie sprawy nie oznacza, że doszło do rażącego, ponadstandardowego naruszenia prawa. Autorka skargi kasacyjnej wskazała również, że jedynym argumentem przywołanym przez Sąd pierwszej instancji za wymierzeniem organowi grzywny jest rażący charakter bezczynności, co w jej ocenie jest stanowiskiem błędnym. Podkreśliła, że nawet w razie stwierdzenia bezczynności z rażącym naruszeniem prawa Sąd nie jest zobligowany do zastosowanie takiej sankcji. Zdaniem tej strony skarżącej kasacyjnie Sąd pierwszej instancji błędnie ustalił, że wniosek skarżącej został załatwiony dopiero po wniesieniu skargi na bezczynność. Wniosek ten został bowiem załatwiony decyzją z lipca 2017 roku, uchyloną następnie przez organ drugiej instancji.
Ponadto powyższy wyrok, w części obejmującej trzeci i czwarty punkt rozstrzygnięcia, zaskarżyła w drodze skargi kasacyjnej A. J. Wniosła o zmianę orzeczenia w tym zakresie przez wymierzenie organowi sankcji wskazanej w skardze oraz przyznanie od organu na jej rzecz sumy pieniężnej do wysokości połowy kwoty określonej w art. 154 § 6 p.p.s.a., a także zasądzenie kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.
A. J. zarzuciła naruszenie przepisów postępowania, które miało wpływ na wynik sprawy, tj. art. 149 § 2 (także w związku z art. 133 § 1, art. 135 i art. 141 § 4 p.p.s.a.) przez wymierzenie sankcji z art. 149 § 2 p.p.s.a. jedynie w postaci grzywny i to tylko w kwocie 500 zł, a więc sankcji nieadekwatnej i niespełniającej swoich celów, zwłaszcza w kontekście zasobów organów skarbowych oraz okoliczności ich działania, takich jak:
1. ewidentna bezczynność;
2. wydawanie kilku decyzji jedynie pozornie rozpatrujących sprawę (brak odniesienia do istoty sprawy), a w rzeczywistości tak wadliwych, że kilkukrotnie uchylanych przez organ wyższej instancji;
3. ewidentnie niezasadne wskazanie, że skarżąca działa w interesie prywatnym - w szczególności chcąc pozyskać materiał dowodowy w związku ze sporem z byłym pracodawcą - podczas gdy skarżąca w interesie prywatnym mogła i wniosła stosowny środek zaskarżenia do sądu powszechnego wraz z wnioskami dowodowymi, uwzględniając krótki termin z kodeksu pracy na zaskarżenie rozwiązania (wygaśnięcia) stosunku pracy oraz prekluzję z kodeksu postępowania cywilnego (wnioski dowodowe należy zgłosić w pierwszym piśmie), skarżąca nie tylko nie działała, ale nie mogła działać w interesie prywatnym w ramach ustawy o dostępie do informacji publicznej, a treść wymienionych wyżej przepisów powinna być znana z urzędu podmiotowi publicznemu, który je pominął, aby mieć argument dla odmowy;
4. nieudolna próba ukrycia samowolnej i bezprawnej weryfikacji kadr z naruszeniem nawet wątpliwego konstytucyjnie art. 165 ust. 7 ustawy z dnia 16 listopada 2016 r. - Przepisy wprowadzające ustawę o Krajowej Administracji Skarbowej (Dz. U. 2016, poz. 1948 ze zm.), zgodnie z którym weryfikacja kadr uwzględnia posiadane kwalifikacje i przebieg dotychczasowej pracy lub służby, a także dotychczasowe miejsce zamieszkania, w zakresie czego organ nie przedstawił zainteresowanej (nawet w trybie dostępu do informacji publicznej) jakichkolwiek dokumentów ani nawet twierdzeń co do podstaw negatywnej weryfikacji jej zatrudnienia, co naruszało podstawowe konstytucyjne prawo do dostępu informacji publicznej na jednakowych (a więc weryfikowalnych choćby w trybie dostępu do informacji publicznej) zasadach - w zamian za to ze strony skarżonego organu prezentowane są tezy o dopuszczalności dowolnej (a zatem nieweryfikowalnej i samowolnej) weryfikacji kadr, co jest jawnym naruszeniem tego konstytucyjnego prawa i wymaga adekwatnej reakcji.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Na wstępie należy wskazać, że rozpoznając skargę kasacyjną – po myśli art. 183 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 roku - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2018 roku, poz. 1302 ze zm.) – Naczelny Sąd Administracyjny czyni to w granicach zakreślonych przez ramy tego środka odwoławczego, gdyż jest nimi związany, biorąc pod rozwagę z urzędu tylko nieważność postępowania przed Sądem pierwszej instancji. Przy braku przesłanek nieważnościowych w sprawie badaniu podlegały wyłącznie zarzuty podniesione w skargach kasacyjnych na uzasadnienie przytoczonych podstaw kasacyjnych.
Skarżący kasacyjnie słusznie zarzucają naruszenie przepisów art. 133 § 1 i 141 § 4 p.p.s.a. W sprawie której przedmiotem jest bezczynność organu sąd administracyjny samodzielnie ustala stan faktyczny i bierze pod uwagę stan sprawy istniejący w chwili orzekania. Sąd stosownie do art. 133 § 1 p.p.s.a. czyni to na podstawie akt sprawy. Natomiast art. 141 § 4 p.p.s.a. wskazuje wymogi, jakim winno odpowiadać uzasadnienie wyroku. Zgodnie z nim sąd powinien w uzasadnieniu wydanego wyroku przedstawić zwięźle stan sprawy, zarzuty podniesione w skardze, stanowiska pozostałych stron, podstawę prawną rozstrzygnięcia oraz jej wyjaśnienie. Uzasadnienie powinno pozwolić na prześledzenie toku rozumowania sądu, które doprowadziło go do sformułowania oceny o zasadności bądź bezzasadności skargi. Strona winna po jego lekturze mieć pewność, że sąd przeanalizował każdy z podniesionych przez nią zarzutów, konfrontując je z zebranym materiałem dowodowym, wnioskami organu co do faktów wynikających z tych dowodów, prześledził tok postępowania administracyjnego pod kątem jego zgodności z prawem. Sąd nie może więc ograniczyć się do ogólnikowych stwierdzeń czy też tylko do przytoczenia wszystkich zarzutów i żądań bez odniesienia się do każdego z nich z osobna. Winien wyjaśnić stronie, dlaczego w świetle przepisów prawa jej stanowisko jest prawidłowe bądź nieprawidłowe (por. poglądy wyrażone w wyrokach Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 13 lutego 2008 r., sygn. akt I FSK 195/07, opubl. w Lex pod nr 464095, z dnia 29 stycznia 2008 r., sygn. akt I FSK 142/07, opubl. w Lex pod nr 462963 , z dnia 18 września 2007 r., sygn. akt I FSK 1206/06, opubl. w Lex pod nr 65407 i z dnia 26 lipca 2007 r., sygn. akt I OSK 1281/06 , opubl. w Lex pod nr 362061). Sporządzenie uzasadnienia jest czynnością następczą w stosunku do podjętego rozstrzygnięcia, stąd też tylko w nielicznych sytuacjach naruszenie tej normy prawnej może stanowić skuteczną podstawę skargi kasacyjnej. Pamiętać bowiem należy, że usprawiedliwiony będzie zarzut naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a tylko wówczas, gdy pomiędzy tym uchybieniem a wynikiem postępowania sądowoadministracyjnego będzie istniał potencjalny związek przyczynowy. Do sytuacji, w której wadliwość uzasadnienia wyroku może stanowić usprawiedliwioną podstawę skargi kasacyjnej, należy zaliczyć tę, gdy to uzasadnienie nie pozwala na kontrolę kasacyjną orzeczenia. Dzieje się tak wówczas, gdy nie ma możliwości jednoznacznej rekonstrukcji podstawy rozstrzygnięcia (zob. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 25 lutego 2009 r. I OSK 487/08). Taka sytuacja ma miejsce w niniejszej sprawie.
Przede wszystkim Sąd pierwszej instancji nie uwzględnił całego materiału dowodowego zebranego w niniejszej sprawie, a w konsekwencji nie ustalił wszystkich istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy okoliczności. Z wniosku A. J. z 23 czerwca 2017 r. wynika, że wniosła o udostępnienie informacji publicznej, poprzez przekazanie informacji zawartych w jej aktach osobowych związanych z wdrożeniem Krajowej Administracji Skarbowej oraz analogicznych zaanonimizowanych dokumentów wszystkich pracowników, którym zaproponowano nowe warunki zatrudnienia z jej komórki organizacyjnej oraz komórki wyższego rzędu, tj. CV i dokumentów potwierdzających wykształcenie oraz doświadczenie, wszystkich znajdujących się w aktach ocen okresowych, wszystkich skarg, upomnień i nagan, dokumentów związanych z weryfikacją zatrudnienia w związku z reformą Krajowej Administracji Skarbowej. Sąd nie zwrócił należytej uwagi na fakt, że wnioskodawczyni wniosła także o udostępnienie informacji dotyczących jej samej. W decyzji z dnia [...] marca 2018 r. organ odmówił udostępnienia informacji tylko co pracowników urzędu skarbowego. Natomiast co do żądania informacji z akt osobowych wnioskodawczyni, organ uznał, że nie jest to informacja publiczna i udzielił wnioskodawczyni pisemnej odpowiedzi, że te informacje nie podlegają udostępnieniu w trybie ustawy o dostępie do informacji publicznej. Jest to o tyle istotne, że Sąd na str. 4 uzasadnienia zaskarżonego wyroku słusznie stwierdził, że "W przypadku złożenia skargi na bezczynność w zakresie udostępnienia informacji publicznej obowiązkiem sądu jest zbadanie, czy sprawa mieści się w zakresie podmiotowym i przedmiotowym ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej. Dopiero bowiem stwierdzenie, że podmiot, do którego zwrócił się wnioskodawca, był zobowiązany do udzielenia informacji publicznej, oraz że żądana informacja miała charakter informacji publicznej w rozumieniu przepisów u.d.i.p., pozwala na dokonanie oceny, czy w konkretnej sprawie można skutecznie zarzucić wskazanemu podmiotowi bezczynność w zakresie realizacji wniosku o udostępnienie informacji publicznej". Tymczasem rozstrzygając sprawę, Sąd brał pod rozwagę jedynie decyzję z [...] marca 2018 r., która jak już podano nie rozstrzygała o całym żądaniu zawartym we wniosku z dnia 23 czerwca 2017 r. Sąd pierwszej instancji sprzecznie ze stanowiskiem organu stwierdził, że "W niniejszej sprawie nie ulega wątpliwości, że Dyrektor Izby Skarbowej w Warszawie jest podmiotem obowiązanym do udostępnienia informacji publicznej zgodnie z art. 4 ust. 1 pkt 1 u.d.i.p., zaś żądane we wniosku informacje stanowiły informację publiczną w rozumieniu art. 1 ust. 1 u.d.i.p., a udzielenie tej informacji odbywa się na zasadach i w trybie określonych przepisami tej ustawy". Przy czym należy zauważyć, że Sąd pierwszej instancji w żaden sposób nie uzasadnił, dlaczego wbrew stanowisku organu, uznał informacje zawarte w aktach osobowych wnioskodawczyni za informację publiczną. Konsekwencją takiego stanowiska Sądu musiałoby być zobowiązanie organu do rozpoznania wniosku w tym zakresie, ponieważ tych informacji organ nie udostępnił skarżącej w trybie ustawy o dostępie do informacji publicznej.
Obowiązkiem Sądu rozstrzygającego skargę na bezczynność organu i o jej charakterze, oraz orzekając w przedmiocie wymierzenia organowi grzywny i przyznania na rzecz skarżącej sumy pieniężnej, było przede wszystkim ustalenie okresu w jakim organ pozostawał w bezczynności i czy bezczynność ustała, a jeżeli tak, to kiedy. Niemniej istotne dla rozstrzygnięcia żądań skarżącej było ustalenie jakie czynności w tym okresie wykonał organ i czy były konieczne do rozstrzygnięcia sprawy. Tymczasem z ustaleń i rozważań Sądu pierwszej instancji nie sposób doszukać się stanowczego ustalenia początku okresu bezczynności organu. Także co do końca bezczynności w zakresie żądania informacji zawartych w aktach osobowych wnioskodawczyni, Sąd nie wypowiedział się. W omawianym zakresie Sąd stwierdził jedynie, że "Bez wątpienia wydanie decyzji o odmowie udostępnienia informacji publicznej nie nastąpiło we wskazanym w art. 13 u.d.i.p. terminie, bowiem została wydana w dniu [...] marca 2018 r., a organ skargę otrzymał w dniu 13 marca 2018 r. To w konsekwencji prowadzi do uznania, że organ pozostawał w bezczynności w zakresie rozpoznania przedmiotowego wniosku o udostępnienie informacji publicznej". Wydaje się zatem, że Sąd pierwszej instancji uznał, że okres bezczynności organu rozpoczął się od dnia otrzymania wniosku o udostępnienie informacji publicznej. Tymczasem Dyrektor Izby Skarbowej w Warszawie w dniu [...] lipca 2017 r. wydał decyzję, którą odmówił udostępnienia informacji publicznej w powyżej określonym zakresie. Natomiast Szef Krajowej Administracji Skarbowej w dniu [...] września 2017 r. wydał decyzję, którą uchylił decyzję organu pierwszej instancji i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia przez ten organ. Sąd nie ustalił kiedy skarżony organ otrzymał akta sprawy od organu drugiej instancji. W konsekwencji nie ustalił od kiedy ten organ mógł rozpocząć ponowne rozpoznawanie sprawy, uwzględniając wskazania organu drugiej instancji w tym konieczność przeprowadzenia postępowania dowodowego, oraz ustalenia, które z żądań dotyczą informacji publicznej, a które nie, a nadto sprecyzowania ilości badanych dokumentów i poczynienia ustaleń, czy zakres wniosku w istocie dotyczy informacji przetworzonej.
Sąd pierwszej instancji na podstawie swoich lakonicznych ustaleń stwierdził, że "W ocenie sądu w rozpoznawanej sprawie zaistniała bezczynność organu. Skarżąca wniosek o udostępnienie informacji publicznej skierowała do organu w dniu 21 czerwca 2017 r. Dopiero zaś po doręczeniu skargi organ wydał decyzję. Nie można zatem przyjąć, że działał bez zbędnej zwłoki. Tym samym okoliczność ta pozwala na zakwalifikowanie zaistniałej bezczynności jako mającej miejsce z rażącym naruszeniem prawa i to stanowiło podstawę do wymierzenia organowi grzywny, o której mowa w art. 149 § 2 p.p.s.a. Sąd wziął bowiem pod uwagę, że wymierzenie grzywny jest dodatkowym środkiem stosowanym w sytuacjach rażącego naruszenia prawa".
Ze wskazanego wyżej fragmentu uzasadnienia zaskarżonego wyroku wynika, że Sąd pierwszej instancji w zasadzie nie przedstawił, żadnej rzeczowej argumentacji przemawiającej za uznaniem bezczynności organu za mającą miejsce z rażącym naruszeniem prawa, w szczególności nie wykazał, że opóźnienie organu w podejmowanych czynnościach było oczywiście pozbawione jakiegokolwiek racjonalnego uzasadnienia. A przecież na konieczność wykazania tej okoliczności Sąd pierwszej instancji wskazał w swoich rozważaniach teoretycznych. Niewystarczającym uzasadnieniem wymierzenia organowi grzywny na podstawie art. 149 § 2 p.p.s.a. jest jak stwierdził jedynie Sąd pierwszej instancji, zakwalifikowanie bezczynności jako mającej miejsce z rażącym naruszeniem prawa.
Natomiast orzekając w punkcie 4 zaskarżonego wyroku o oddaleniu skargi w pozostałej części, Sąd pierwszej instancji wskazał jedynie podstawę prawną w postaci art. 151 p.p.s.a. Sąd nie wskazał przy tym jakie żądania skarżącej zawarte w skardze nie zasługiwały na uwzględnienie i z jakich przyczyn. W szczególności Sąd w ogóle nie podał dlaczego niezasadne jest żądanie przyznania od organu na rzecz skarżącej sumy pieniężnej. Należy też zauważyć, że w sytuacji ustania bezczynności organu po wniesieniu skargi, skarga w zakresie żądania z art. 149 § 1 pkt 1 p.p.s.a. nie podlega oddaleniu, postępowanie sądowe jako bezprzedmiotowe w tej części, na podstawie art. 161 § 1 pkt 3 p.p.s.a. umarza się.
Przedstawione wyżej uchybienia w ustaleniach faktycznych oraz całkowity brak ustaleń co do czynności wykonanych przez Dyrektora Izby Administracji Skarbowej Warszawie od chwili otrzymania akt sprawy do ponownego rozpoznania do wydania decyzji z [...] marca 2018 r. i poinformowania wnioskodawczyni o odmowie udostępnienia informacji zawartych w jej aktach osobowych, uniemożliwiały podjęcie prawidłowego rozstrzygnięcia w zakresie bezczynności, jej charakteru, orzeczenia o wymierzeniu organowi grzywny oraz o przyznaniu na rzecz skarżącej sumy pieniężnej. Przedstawione wyżej uchybienia nie pozwalają również na kontrolę kasacyjną zaskarżonego wyroku w szczególności w zakresie oceny prawidłowości zastosowania przez Sąd pierwszej instancji regulacji zawartych w przepisach art. 149 § 1 pkt 3, § 1a, § 2, art. 154 § 6, art. 151 p.p.s.a. i oraz w art. 1 ust. 1 i art. 13 ust. 1 ustawy o dostępie do informacji publicznej. W tych okolicznościach odnoszenie się do pozostałych zarzutów kasacyjnych byłoby przedwczesne.
Z przedstawionych względów Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że skargi kasacyjne mają usprawiedliwione podstawy, dlatego na mocy art. 185 § 1 p.p.s.a. je uwzględnił i uchylił zaskarżony wyrok w całości i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie.
Ponownie rozpoznając skargę Sąd pierwszej instancji ustali prawidłowo stan faktyczny, biorąc w szczególności pod uwagę wskazane wyżej uchybienia Sądu. W oparciu o te ustalenia ponownie orzeknie co do wszystkich żądań zawartych w skardze i wyczerpująco uzasadni swoje stanowisko, uwzględniając wymogi z art. 141 § 4 p.p.s.a., w sposób wyłożony wyżej przez Sąd kasacyjny.
Z uwagi na to, że uwzględniono obydwie skargi kasacyjne, Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 207 § 1 w zw. z art. 206 p.p.s.a. odstąpił od wzajemnego zasądzania na rzecz skarżących kasacyjnie kosztów postępowania kasacyjnego.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło