III SA/Gl 689/18

WyrokWSA w Gliwicach2018-11-07

Skład orzekający: Anna Apollo, Małgorzata Jużków, Adam Nita

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy kontaktowe zapalenie skóry z podrażnienia, spowodowane tarciem i kontaktem z drażniącym smarem podczas montażu drobnych elementów metalowych, może zostać uznane za chorobę zawodową w rozumieniu art. 235¹ Kodeksu pracy?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że choroba zawodowa została prawidłowo stwierdzona, ponieważ zostały spełnione obie przesłanki z art. 235¹ Kodeksu pracy: choroba (kontaktowe zapalenie skóry z podrażnienia) jest wymieniona w wykazie chorób zawodowych, a ocena warunków pracy wykazała z wysokim prawdopodobieństwem, że została ona spowodowana narażeniem zawodowym (kontakt ze smarem i tarcie podczas manipulacji drobnymi częściami metalowymi). Występowanie szkodliwych warunków pracy, które mogą powodować schorzenie, stwarza domniemanie związku przyczynowego, a organy administracyjne nie miały obowiązku udowadniać, że to właśnie te warunki, a nie inne, spowodowały chorobę.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła stwierdzenia choroby zawodowej – kontaktowego zapalenia skóry z podrażnienia – u pracownicy. Po kilku postępowaniach administracyjnych i wyrokach sądów, ostateczna decyzja stwierdzająca chorobę zawodową została wydana przez Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego. Pracodawca zaskarżył tę decyzję, podnosząc zarzuty dotyczące wadliwego uzasadnienia, błędnej oceny materiału dowodowego, wadliwej oceny narażenia zawodowego i orzeczeń lekarskich, a także nieprzeprowadzenia wnioskowanych dowodów. Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę pracodawcy.
Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Anna Apollo, Sędzia WSA Małgorzata Jużków, Sędzia WSA Adam Nita (spr.), Protokolant Starszy referent Izabela Maj – Dziubańska, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 7 listopada 2018 r. sprawy ze skargi A sp. z o.o. w T. na decyzję Śląskiego Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w Katowicach z dnia [...] r. nr [...] w przedmiocie choroby zawodowej oddala skargę. Decyzją z [...] r. Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w T. (zwany dalej Organem I instancji) stwierdził chorobę zawodową u M. J. (w dalszej części uzasadnienia określanej mianem Wnioskodawczyni, Strony lub Pracownicy). Było to kontaktowe zapalenie skóry z podrażnienia, wymienione w poz. 18.2 wykazu stanowiącego załącznik do rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych (t.j. Dz. U. z 2013 r., poz. 1367). Wspomniane rozstrzygnięcie to zostało wydane w oparciu o orzeczenie lekarskie Poradni Chorób Zawodowych w S. oraz na podstawie oceny narażenia zawodowego. Została ona przeprowadzona w "A" Sp. z o.o. w T. (zwanej dalej Pracodawcą, Zakładem pracy lub Skarżącym. U tego właśnie Pracodawcy, Skarżąca była zatrudniona w latach [...]– [...] . Nieostateczną decyzję administracyjną zaskarżył Zakład. W konsekwencji wniesionego odwołania, [...] Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny uchylił decyzję nieostateczną i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia Organowi I instancji. Stało się tak, ponieważ Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny uznał, że decyzja pierwszoinstancyjna naruszyła przepisy postępowania, tj. art. 7, 77 § 1 i 80 Kodeksu postępowania administracyjnego. Doszło do tego zaś poprzez brak wyczerpującego rozpatrzenia materiału dowodowego oraz błędną ocenę zgromadzonych w sprawie materiałów, w szczególności orzeczenia lekarskiego, formularzy oceny narażenia zawodowego oraz zeznań pracownika. Jak wytknął Organ II instancji, nie znalazło potwierdzenia w żadnej karcie oceny narażenia zawodowego stwierdzenie, że pracownik wykonywał montaż [...], co powodowało tarcie w następstwie powtarzających się urazów mechanicznych związanych z manipulowaniem drobnymi metalowymi częściami. W związku z tym, w uzasadnieniu decyzji ostatecznej polecono uzupełnienie tej oceny we wszystkich zakładach pracy, w których istniało narażenie zawodowe, dokonanie oceny warunków pracy, a następnie zwrócenie się o uzupełnienie orzeczenia lekarskiego lub wystąpienie do jednostki orzeczniczej II stopnia o dodatkową konsultację. Organ odwoławczy zwrócił też uwagę na to, że w dotychczasowym orzeczeniu lekarskim zostały wymienione alergeny, które nie były ujęte w żadnej karcie oceny narażenia zawodowego. Skarga Wnioskodawczyni na wspomnianą decyzję ostateczną została oddalona wyrokiem Sądu z 12 lipca 2016 r., sygn. akt IV SA/GI 117/16. W orzeczeniu tym przyjęto, że zachodziły przesłanki do wydania decyzji kasatoryjnej, gdyż postępowanie wyjaśniające poprzedzające wydanie decyzji Organu I instancji nie zostało przeprowadzone zgodnie z regułami wynikającymi z rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych. W ocenie Sądu, podczas postępowania administracyjnego nie poczyniono prawidłowych ustaleń celem wykazania, że zachorowanie Pracownicy jest skutkiem warunków pracy, poprzez wykazanie związku przyczynowego pomiędzy ujawnioną chorobą, a warunkami w jakich pracowała. Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny ponownie rozpatrując sprawę raz jeszcze stwierdził u Strony chorobę zawodową, wskazaną w pozycji 18.2 wykazu chorób zawodowych. Stało się tak, ponieważ w oparciu o uzupełnione dochodzenie epidemiologiczne Organ I ustalił, że Wnioskodawczyni wykonywała w Zakładzie montaż detali, wymagający manipulacji drobnymi częściami metalowymi oraz częściami z tworzyw sztucznych i gumy. W trakcie tych działań mogło zaś dochodzić do urazów mechanicznych i występuje tarcie, zwłaszcza że tempo pracy jest szybkie, a pracownicy montują dużą ilość drobnych elementów. Należy przy tym wskazać, że jednostka orzecznicza I stopnia wydała uzupełniające orzeczenie lekarskie, w którym podtrzymała rozpoznanie choroby zawodowej z uwzględnieniem okresu narażenia zawodowego. Podczas prowadzonego postępowania administracyjnego, przez wzgląd na pojawienie się u Pracownicy zmian skórnych dopiero w [...] r. pod uwagę brano tylko ten zakład pracy, w którym Strona była zatrudniona od [...] r., czyli Pracodawcę. Z kolei, przeprowadzona diagnostyka różnicowa nie dała podstaw do przyjęcia etiologii alergicznej omawianego schorzenia. W związku z wnioskiem Zakładu, w trakcie tego postępowania dopuszczono dodatkową konsultację z Instytutem Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego. Wspomniany podmiot potwierdził wcześniejszą diagnozę, rozpoznając u Wnioskodawczyni chorobę zawodową. W uzasadnieniu decyzji nieostatecznej, Organ I szczegółowo przytoczył treść tego orzeczenia i uznał, że zostały w nim wyjaśnione wszystkie kwestie podnoszone przez Pracodawcę. Z tego względu, nie uwzględnił on dalszych wniosków dowodowych tego podmiotu. Wspomniane rozstrzygnięcie zostało zaskarżone. W swoim odwołaniu, Zakład wniósł o uchylenie decyzji nieostatecznej oraz o wydanie orzeczenia merytorycznego o braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej u Strony. Jednocześnie, decyzji Organu I instancji zarzucono naruszenie: 1) art. 8 w zw. z art. 11 i 107 § 1 oraz 3 k.p.a., polegające na wadliwym uzasadnieniu decyzji, 2) art. 7, 77 § 1 i 80 k.p.a - przez brak wyczerpującego rozpatrzenia materiału dowodowego oraz jego błędną ocenę, 3) § 6 ust. 2 pkt 5 w zw. z ust. 3 pkt 3 w zw. z ust. 4 i w zw. z § 8 ust. 1 rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych - przez wydanie decyzji w oparciu o wadliwie przeprowadzoną ocenę narażenia zawodowego, 4) art. 7, 77 § 1 i 80 k.p.a. - przez błędną ocenę sporządzonych w sprawie orzeczeń lekarskich, 5) art. 7 w zw. z art. 75 § 1 w zw. z art. 77 § 1 i 2 w zw. z art. 78 § 1 k.p.a. - przez nieprzeprowadzenie dowodów wnioskowanych przez Pracodawcę, 6) art. 10 § 1 w zw. z art. 40 § 2 k.p.a. - przez pominięcie pełnomocnika w czynnościach postępowania i niedoręczanie korespondencji procesowej na jego adres, 7) art. 2351 Kodeksu pracy - przez jego wadliwe zastosowanie. Zakład domagał się też dopuszczenia dotychczas wnioskowanych dowodów oraz dowodu z przedłożonej opinii profesora Uniwersytetu [...]. Ponadto, wystąpiono o przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego sądowego na okoliczność występowania czynników narażenia zawodowego. Jak wyartykułował Pracodawca, zasadne jest, aby po takim uzupełnieniu materiału dowodowego została sporządzona ponowna ocena narażenia zawodowego, a następnie uzupełniająca opinia lekarska. W uzasadnieniu odwołania, szczegółowo omówiono zaś przedstawione zarzuty i wnioski. Organ odwoławczy podzielił te zarzuty. W związku z tym, uchylił on zaskarżoną decyzję i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia Państwowemu Powiatowemu Inspektorowi Sanitarnemu. Uzasadniając swoje racje, Organ odwoławczy zwrócił uwagę na fakt, że w trakcie zatrudnienia w poprzednim zakładzie pracy Pracownica miała kontakt ze stalą pokrytą cienką warstwą cynku, gumą, tworzywem sztucznym, woskiem/lakierem i należy rozważyć, czy czynniki te nie miały również wpływu na rozwój choroby. Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny uznał ponadto, że Organ I instancji naruszył przepisy postępowania, a stało się tak poprzez brak wyczerpującego zebrania i rozpatrzenia materiału dowodowego oraz błędną ocenę zgromadzonych w sprawie materiałów. Identycznie jak w swojej poprzedniej decyzji, polecił on, aby przy ponownym rozpatrzeniu sprawy uzupełniono ocenę narażenia zawodowego i uzupełniono materiał dowodowy. Miałoby to się wyrażać zwróceniem się do lekarza, który wydał orzeczenie lekarskie o jego uzupełnienie lub wystąpieniem do jednostki orzeczniczej II stopnia o dodatkową konsultację. Według Organu odwoławczego, przedstawiony, konieczny do wyjaśnienia zakres sprawy miał istotny wpływ na jej rozstrzygnięcie. Z tym, drugim już orzeczeniem ostatecznym nie zgodziła się Wnioskodawczyni. W swojej skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach podniosła ona, że Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny utożsamił chorobę z pozycji 18.2 wykazu chorób zawodowych z innymi chorobami skóry. Zarzuciła ona mu również stronniczość i uległość wobec pełnomocnika Pracodawcy. Zdaniem Strony, w orzeczeniach lekarskich potwierdzono istnienie choroby zawodowej. Nawiązując do zarzutu odwołania, Pracownica podkreśliła, że pełnomocnik Zakładu mógł czynnie uczestniczyć w postępowaniu, przy czym sporządzenie karty narażenia zawodowego było planowane i odbywało się w obecności wytypowanych przedstawicieli tego podmiotu. Równocześnie, wniosła ona o powołanie biegłego sądowego w celu potwierdzenia prawidłowości działania Organu odwoławczego i oceny kompletności materiału dowodowego. Z kolei, Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny wystąpił o oddalenie skargi. Uzasadniając swoje stanowisko wyjaśnił on, że nie kwestionuje istnienia narażenia Skarżącej na działanie czynników alergizujących, ani nie neguje schorzenia rozpoznanego przez jednostki orzecznicze. Uznał jednak, że decyzja Organu I instancji została wydana z naruszeniem przepisów prawa. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach, orzekając w sprawie (sygn. akt IV SA/Gl 322/17) doszedł do przekonania, że skarga zasługuje na uwzględnienie, ponieważ zaskarżona decyzja nie spełnia wymogów legalności. Jak wyartykułował Sąd, Organ odwoławczy, wydając decyzję kasacyjną powinien wskazać, jakie okoliczności należy wziąć pod uwagę przy ponownym rozpatrzeniu sprawy. Tego zaś nie uczynił Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny. W ocenie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, uchylając decyzję nieostateczną i przekazując sprawę do ponownego rozpatrzenia Organowi I instancji nie powinien on ograniczać się do stwierdzenia, że konieczny do wyjaśnienia zakres sprawy ma istotny wpływ na jej rozstrzygnięcie. Niezbędne jest natomiast określenie materii, która nie została zbadana oraz wykazanie, że rzeczywiście jego wyjaśnienie ma istotny wpływ na taką a nie inną treść decyzji. Zestawiając te normatywne wymogi dotyczące treści kasacyjnej decyzji administracyjnej z rozstrzygnięciem Organu II instancji, Wojewódzki Sąd Administracyjny stwierdził, że zasadniczo sprowadza się ono do lakonicznego streszczenia zarzutów odwołania, bez jakiejkolwiek oceny ich trafności. Jedynym samodzielnym odniesieniem się Organu odwoławczego do materiału sprawy były natomiast jego uwagi dotyczące zatrudnienia Wnioskodawczyni w poprzednim zakładzie pracy. Zdaniem Sądu, nie uzasadnia to jednak uchylenia zaskarżonej decyzji i przekazania sprawy do ponownego rozpatrzenia Państwowemu Powiatowemu Inspektorowi Sanitarnemu. Sąd podzielił zarzuty Strony, która artykułowała, że okoliczność, która legła u podstaw wspomnianego orzeczenia Organu odwoławczego nie ma znaczenia w przedmiotowej sprawie. Dzieje się tak, ponieważ odbiega ona od znamion choroby zawodowej, opisanej w poz. 18.2 wykazu chorób zawodowych. Ta zaś stanowi przedmiot niniejszego postępowania. Sąd przypomniał, że w pozycji 18.2 jest mowa o kontaktowym zapaleniu skóry z podrażnienia. Według Organu I instancji, opierającego się na orzeczeniach lekarskich był on spowodowany tarciem występującym przy czynnościach zawodowych wykazywanych przez Wnioskodawczynię. Nie rozpoznano u niej schorzenia skóry o charakterze alergicznym, w związku z czym wyjaśnienie sprawy pod tym kątem byłoby bezprzedmiotowe. Jednocześnie nie było kwestionowane ustalenie Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego, że pierwsze zmiany skórne u Pracownicy pojawiły się w [...] r., a więc 5 lat po ustaniu zatrudnienia w tym poprzednim zakładzie pracy. Skoro zaś w przypadku choroby z poz. 18.2 wykazu obowiązuje miesięczny okres, w którym wystąpienie udokumentowanych objawów chorobowych upoważnia do rozpoznania choroby zawodowej pomimo wcześniejszego zakończenia pracy w narażeniu zawodowym, to schorzenia Wnioskodawczyni nie można łączyć z poprzednim jej zatrudnieniem. Odwołując się do poprzedniego wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego i podkreślając wiążący charakter zawartych w nim wskazań podkreślono ponadto, że organy inspekcji sanitarnej nie rozstrzygają o tym, w którym zakładzie pracy doszło do powstania schorzenia, ani stopnia przyczynienia się określonego zakładu pracy do powstania choroby zawodowej. Wyjaśniają one natomiast to, czy w zakładach pracy mogło dojść do narażenia z uwagi na warunki wykonywania pracy. Tym samym, o ile u Pracodawcy (ostatniego zakładu pracy) występowało takie narażenie, to w ramach danego postępowania, poza sferą interesu prawnego Zakładu jest wykazywanie, że takie narażenie występowało także u innych pracodawców. W konsekwencji, w przekonaniu Sądu, przedstawiona kwestia nie mogła lec u podstaw zaskarżonego rozstrzygnięcia kasatoryjnego. Innego uzasadnienia dla takiego orzeczenia Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny zaś nie zaprezentował. Dlatego właśnie Sąd stwierdził, że konieczne jest ponowne rozpatrzenie sprawy przez Organ odwoławczy – powinien od ocenić cały materiał dowodowy zgromadzony w sprawie oraz odnieść się do zarzutów odwołania. Jeżeli natomiast zajdzie potrzeba uzupełnienia materiału dowodowego, to w pierwszym rzędzie należy mieć na względzie skorzystanie z możliwości przewidzianej w art. 136 § 1 k.p.a. (przeprowadzić postępowanie dowodowe lub zlecić dokonanie tych czynności Organowi I instancji). Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny, orzekając w sprawie już po raz trzeci, utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję Organu I instancji. Tym samym, podzielił on zapatrywanie zaprezentowane w decyzji nieostatecznej i nie dopatrzył się potrzeby przeprowadzenia dodatkowych dowodów. Uzasadniając swoje racje, Organ odwoławczy wskazał na ustalenia poczynione przez lekarzy – w sprawie były wydawane trzy orzeczenia lekarskie o rozpoznaniu choroby zawodowej: nr [...] z [...] r., wystawione przez Wojewódzki Ośrodek Medycyny Pracy - Poradnię Chorób Zawodowych, opinia uzupełniająca, zawarta w piśmie Wojewódzkiego Ośrodka Medycyny Pracy; Działu Konsultacyjno - Diagnostycznego z [...] r. oraz orzeczenie lekarskie z [...] r., wystawione przez Instytut Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego. Jak wskazał Organ odwoławczy, z dokumentów tych jasno wynika istnienie podstaw do rozpoznania choroby zawodowej u Strony - kontaktowego zapalenia skóry z podrażnienia. Ze względu na moment ujawnienia się choroby, wykluczone było zaś łączenie jej z poprzednim zakładem pracy Skarżącej. Jednocześnie, Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny zwrócił uwagę na dokumentację zebraną w sprawie, wyraźnie wskazującą, iż u Pracodawcy istniało narażenie zawodowe stwarzające możliwość wystąpienia u Wnioskodawczyni kontaktowego zapalenia skóry z podrażnienia. W szczególności, zwrócono uwagę na to, że Strona, pracując w latach [...]-[...] w Zakładzie na stanowisku montażysty wykonywała montaż detali wymagający manipulacji drobnymi metalowymi częściami, elementami z tworzyw sztucznych i częściami gumowymi. W trakcie tych czynności mogło dochodzić do mikrourazów mechanicznych naskórka w wyniku tarcia podczas manipulowania tymi częściami, szczególnie, że tempo pracy było szybkie i duże były ilości montowanych drobnych elementów. Istotne jest też to, że pracę wykonywano w rękawicach bawełnianych, lateksowych lub bez takiej ochrony, a sam Pracodawca, opisując czynności wykonywane przez Wnioskodawczynię wskazał, iż przy montażu używa się smaru, który został scharakteryzowany jako lekko drażniący w kontakcie ze skórą. Wreszcie, Organ odwoławczy, uzasadniając swoje stanowisko zwrócił uwagę na jeszcze jedną okoliczność. Wyartykułował on mianowicie to, że dolegliwości Strony (zmiany skórne na rękach) ustąpiły, kiedy przebywała ona na zwolnieniu lekarskim (w tym czasie przerwane było narażenie zawodowe). Nawrót choroby miał natomiast miejsce po zakończeniu przez nią leczenia dermatologicznego i po jej powrocie do pracy. W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, wniesionej tym razem przez Pracodawcę, wystąpiono o uchylenie zaskarżonej decyzji w całości. Jednocześnie, wspomniany podmiot zarzucił ostatecznej decyzji administracyjnej: 1) naruszenie przepisów postępowania, mające istotny wpływ na wynik sprawy, tj. obrazę: - art. 8 § 1 k.p.a. w zw. z art. 11 k.p.a. w zw. z art. 107 § 1 pkt 6 i § 3 k.p.a., polegające na wadliwym uzasadnieniu decyzji w zakresie obejmującym uzasadnienie faktyczne, poprzez brak jednoznacznego i dostatecznie zrozumiałego wskazania jakie czynniki narażenia zawodowego występujące w Zakładzie przyczyniły się do powstania choroby zawodowej u Wnioskodawczyni; - art. 7 k.p.a., art. 77 § 1 k.p.a. i art. 80 k.p.a., poprzez brak wyczerpującego rozpatrzenia materiału dowodowego oraz błędną, tj. sprzeczną z zasadami prawidłowego rozumowania i doświadczenia życiowego ocenę zgromadzonych w sprawie materiałów w postaci: protokołów dochodzeń epidemiologicznych z [...] i [...] r., karty oceny narażenia zawodowego z [...] r., zebranych w sprawie formularzy oceny narażenia zawodowego pracownika, karty oceny narażenia zawodowego pracownika w poprzednim zakładzie pracy, pisma pracownika z [...] r. oraz zeznań pracownika. W przekonaniu Pracodawcy, skutkowało to błędnym ustaleniem faktycznym, jakoby – jak to ujęto - w procesie pracy Wnioskodawczyni występowały czynniki narażenia zawodowego w postaci "możliwości dochodzenia do urazów mechanicznych naskórka w wyniku tarcia podczas manipulowania częściami"; - § 6 ust. 2 pkt 5 w zw. z ust. 3 pkt 3 w zw. z ust. 4 w zw. z § 8 ust. 1 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych, poprzez wydanie zaskarżonej decyzji w oparciu o wadliwie przeprowadzoną ocenę narażenia zawodowego pracownika. Zdaniem Pracodawcy, nie odnosiła się ona do takich cech sposobu wykonywania pracy przez Stronę, jak obciążenie oraz chronometraż czynności mogących powodować nadmierne obciążenie odpowiednich narządów lub układów organizmu ludzkiego; - art. 7 k.p.a., art. 77 § 1 k.p.a. i art. 80 k.p.a., poprzez błędną, tj. sprzeczną z zasadami prawidłowego rozumowania i doświadczenia życiowego, ocenę zgromadzonych w sprawie materiałów w postaci orzeczeń lekarskich (Wojewódzkiego Ośrodka Medycyny Pracy z [...] r. i z [...] r. oraz Instytutu Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego z [...] r.) jako pozwalających na stwierdzenie choroby zawodowej, podczas gdy wszystkie te orzeczenia opierają się na fałszywej przesłance – występowania w zakładzie pracy opisanego wyżej czynnika narażenia zawodowego ("możliwości dochodzenia do urazów mechanicznych" i "tarcia podczas manipulowania częściami’), który w rzeczywistości nie występuje; - art. 7 k.p.a. w zw. z art. 75 § 1 k.p.a. w zw. z art. 77 § 1 i § 2 k.p.a. w zw. z art. 78 § 1 k.p.a., poprzez nieprzeprowadzenie dowodów wnioskowanych przez Pracodawcę w odwołaniu i piśmie z [...] r. w szczególności poprzez zaniechanie przeprowadzenia: a) ponownej oceny narażenia zawodowego Pracownicy i sporządzenia nowej Karty oceny narażenia, b) opinii biegłego sądowego z zakresu bezpieczeństwa i higieny pracy (ze specjalnością chorób zawodowych lub oceny ryzyka zawodowego na stanowiskach pracy) na okoliczność występowania w procesie pracy Wnioskodawczyni czynników narażenia zawodowego, w szczególności w postaci "tarcia" i "możliwości dochodzenia do urazów mechanicznych". Jak wyartykułowano, wnioski dowodowe Pracodawcy zmierzały do zweryfikowania tezy, w jego przekonaniu bezpodstawnie przyjętej przez Organ I instancji, w myśl której występowały czynniki narażenia zawodowego w postaci ,,możliwości dochodzenia do urazów mechanicznych" i "tarcia podczas manipulowania częściami"; 2) naruszenie przepisu prawa materialnego tj. art. 235 1 Kodeksu pracy - poprzez jego wadliwe zastosowanie w sytuacji, w której ocena warunków pracy panujących u Pracodawcy nie pozwala na stwierdzenie, co najmniej z wysokim prawdopodobieństwem, że choroba Strony została spowodowana sposobem wykonywania pracy lub działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia występujących w Zakładzie. W odpowiedzi na skargę, Organ odwoławczy wniósł o jej oddalenie. Jednocześnie, odnosząc się do problemu istnienia narażenia zawodowego podniesiono, że wbrew zarzutom skargi, uzasadnienie faktyczne zawiera wyjaśnienie, jakie okoliczności mogą powodować wystąpienie choroby zawodowej stwierdzonej u Wnioskodawczyni, tj. kontaktowego zapalenia skóry z podrażnienia. Należy do nich czynnik chemiczny w postaci smaru oraz czynnik fizyczny związany z tarciem, mogącym prowadzić do mikrourazów naskórka u pracowników manipulujących drobnymi metalowymi częściami. Jak podkreślono, lekarze specjaliści potwierdzili rozpoznanie u Pracownicy specyficznej odmiany kontaktowego zapalenia skóry z podrażnienia, tj. wyprysku z podrażnienia spowodowanego tarciem. Równocześnie zaznaczyli oni, że smary oraz okluzja (zwiększona wilgotność przy pracy w rękawicach) mogą dodatkowo sprzyjać reakcji z podrażnienia. Organ II instancji podkreślił też, że dla uznania danej choroby za zawodową wystarczy samo stwierdzenie istnienia warunków narażających na powstanie choroby. Nie jest natomiast konieczne udowodnienie, iż w danym wypadku warunki takie ją spowodowały. Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny nie zgodził się także z dalszymi zarzutami skargi. Kwestionując prawdziwość tezy, w której wyartykułowano błędność (sprzeczność z zasadami prawidłowego rozumowania i doświadczenia życiowego) oceny dowodów zgromadzonych w sprawie, Organ II instancji wskazał na okoliczność ujawnioną przez samego Pracodawcę. Otóż, podmiot ten, zgłaszając podejrzenie choroby zawodowej załączył kartę oceny narażenia zawodowego z [...] r. We wspomnianym dokumencie zawarty jest zaś opis czynności montażowych, potwierdzający manipulowanie elementami metalowymi (często ze sprężynką) oraz możliwość kontaktu ze smarem (określonym w załączonej karcie charakterystyki jako lekko drażniący w kontakcie ze skórą). Zanegowano też zarzut wadliwie przeprowadzonej oceny narażenia zawodowego poprzez nieodniesienie się do takich cech sposobu wykonywania pracy, jak chronometraż czynności obciążających odpowiednie narządy lub układy organizmu ludzkiego. Kontaktowe zapalenie skóry z podrażnienia nie jest bowiem jednostką chorobową zaliczaną do chorób spowodowanych wyłącznie sposobem wykonywania pracy. W ocenie Organu odwoławczego nie można też zgodzić się z zarzutem błędnej oceny orzeczeń lekarskich jako opartych na fałszywej przesłance występowania w Zakładzie czynnika narażenia zawodowego w postaci tarcia podczas manipulowania częściami metalowymi i związanej z tym możliwości powstawania urazów mechanicznych tj. mikrourazów naskórka. Doświadczenie życiowe potwierdza bowiem konieczność występowania tarcia sprawiającego, że pracownik może chwycić i manipulować częścią metalową. Aktualnie, w nauce tłumaczy się to faktem, iż na powierzchni każdego ciała znajdują się zagłębienia, które podczas przesuwania "zaczepiają się" wzajemnie. Nawet na szczególnie gładkich powierzchniach metali pod mikroskopem elektronowym widać nierówności (zawsze powierzchnie są chropowate). Mikrourazy naskórka również należą do zjawisk widocznych pod mikroskopem, nie są to więc urazy mechaniczne (np. zranienia), które pracownik miałby zgłaszać lub je udokumentować. "Niedookreślone tarcie", w ocenie Organu II instancji jest zaś dokładnie opisane zarówno w opinii naukowej dołączonej do odwołania przez samego Pracodawcę, jak i w pracy poglądowej wskazanej w odpowiedzi na skargę, dotyczącej kontaktowego zapalenia skóry z podrażnienia (D. Chomiczewska, M. Kieć-Świerczyńska, B. Kręcisz, Instytut Medycyny Pracy im. prof. J. Nofera w Łodzi, 2008). W opracowaniu tym wskazuje się na tarcie powodujące występowanie kontaktowego zapalenia skóry z podrażnienia m.in. u osób manipulujących drobnymi metalowymi częściami, przedmiotami z papieru, tektury, mających kontakt z tkaninami. W ocenie Organu II instancji, nie można więc mówić o niejasnym sformułowaniu, o jakie tarcie chodzi, a tym bardziej o naruszeniu przez niego zasady prawdy obiektywnej (art. 7 k.p.a.), pogłębienia zaufania obywateli do władzy publicznej (art. 8 k.p.a.) czy przekonywania (art. 11 k.p.a.). Z kolei, nieprzeprowadzenie dowodów wnioskowanych przez Pracodawcę wyjaśniono, powołując się na treść wszystkich kart oceny narażenia zawodowego. W dokumentach tych został potwierdzony charakter pracy Wioskodawczyni - montaż elementów z metalu, tworzyw sztucznych, gumy. W związku z tym, Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny nie zdecydował się na przeprowadzenie dowodów wskazanych przez Pracodawcę. Uznał on bowiem, że jego wniosek dowodowy dotyczy okoliczności już wyjaśnionych w postępowaniu. Na koniec, nie zgodzono się z zarzutem naruszenia prawa materialnego tj. art. 2351 Kodeksu pracy. Stało się tak, ponieważ w przekonaniu Organu odwoławczego ocena warunków pracy Wnioskodawczyni pozwala na stwierdzenie, co najmniej z wysokim prawdopodobieństwem, że rozpoznane u niej kontaktowe zapalenie skóry z podrażnienia, zostało spowodowane narażeniem zawodowym. W tych okolicznościach, nie u każdego choroba zawodowa musi wystąpić. Jednakże, o jej powstaniu w konkretnym przypadku może przesądzać osobnicza wrażliwość na działanie tego narażenia. Jednocześnie, Organ II instancji wskazał na znaczenie dowodowe orzeczeń lekarskich jednostek właściwych do rozpoznania chorób zawodowych. Mają one charakter opinii biegłego, a organ prowadzący postępowanie jest nim związany. W konsekwencji, nie ma on prawa do samodzielnej oceny dokumentacji lekarskiej, prowadzącej do odmiennego rozpoznania schorzenia. Z kolei, podczas rozprawy przed Wojewódzkim Sądem Administracyjnym, pełnomocnik Pracodawcy podkreślił, że podczas pracy wykonywanej przez Stronę występuje tarcie, które jednak nie prowadzi do mikrourazów. W konsekwencji, dające się zaobserwować tarcie nie wnosi niczego do oceny narażenia zawodowego. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje. Skarga nie jest zasadna. Jak wynika z art. 235¹ ustawy z dnia 26 czerwca 1974 r. Kodeks pracy (t.j. Dz.U. z 2018 r., poz. 917 – zwanej dalej k.p.), za chorobę zawodową uważa się chorobę, wymienioną w wykazie chorób zawodowych, jeżeli w wyniku oceny warunków pracy można stwierdzić bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem, że została ona spowodowana działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia występujących w środowisku pracy albo w związku ze sposobem wykonywania pracy, zwanych "narażeniem zawodowym". Tym samym, ustawodawca sformułował dwie przesłanki zakwalifikowania określonej choroby pracownika jako choroby zawodowej: 1) musi być ona wymieniona w wykazie chorób zawodowych (ten zaś z mocy delegacji ustawowej, sformułowanej w art. 237 § 1 pkt 3 k.p., został zawarty w załączniku do rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych); 2) w wyniku oceny warunków pracy można stwierdzić bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem, że została ona spowodowana działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia występujących w środowisku pracy albo w związku ze sposobem wykonywania pracy, zwanych "narażeniem zawodowym". Dopiero łączne spełnienie obydwu tych kryteriów daje podstawy do uznania określonej choroby za chorobę zawodową. Jednocześnie, zarówno w judykaturze, jak i w doktrynie artykułuje się, że występowanie warunków szkodliwych dla zdrowia w środowisku pracy, które powodują określone schorzenie, stwarza domniemanie istnienia takiego związku (pewności lub wysokiego prawdopodobieństwa wywołania choroby) - por. orzeczenia Naczelnego Sądu Administracyjnego oraz poglądy nauki wskazywane w opracowaniu: M. Gersdorf, M. Raczkowski, K. Rączka, Kodeks pracy. Komentarz, wyd. III, Warszawa 2014 (komentarz do art. 2351 k.p.) - wyrok NSA z 9 stycznia 2007 r., sygn. akt II OSK 1039/06, wyrok NSA z 7 czerwca 2006 r., sygn. akt II OSK 388/2006, a także I. Jędrasik-Jankowska, Pojęcia i konstrukcje prawne ubezpieczenia społecznego, Warszawa 2009, s. 449 i T. Bińczycka-Majewska, Prawne aspekty chorób zawodowych, Państwo i Prawo z 1993 r., nr 7, s. 58-59. Znamienne jest też to, że w postępowaniu w przedmiocie choroby zawodowej nie istnieje obowiązek dowodzenia, że to właśnie istniejące (wykazane w postępowaniu) warunki (procesy) szkodliwe w środowisku pracy, a nie żadne inne warunki spowodowały schorzenie występujące u pracownika. Tym samym, jeśli tylko ocena ryzyka zawodowego albo inne dowody wskazują na występowanie określonego czynnika negatywnego, a jednocześnie według stanu wiedzy medycznej daje się stwierdzić, że czynnik taki może prowadzić do powstania schorzenia występującego u pracownika, to dodatkowego dowodu prowadzić nie trzeba. Byłoby to zresztą niemożliwe. Poszkodowany wskutek choroby pracownik (albo inna zainteresowana strona postępowania) musiałby bowiem prowadzić dowód negatywny - dowód, że żadne inne okoliczności nie doprowadziły u niego do powstania schorzenia (por. M. Gersdorf, M. Raczkowski, K. Rączka, Kodeks pracy. Komentarz, wyd. III, Warszawa 2014 (komentarz do art. 2351 k.p.). Tym samym, to podmiot, który wie o narażeniu pracownika na czynnik chorobotwórczy ze źródła innego niż warunki pracy, może dowodzić istnienia takiego narażenia i - w konsekwencji - wykluczyć istnienie związku przyczynowego. Odnosząc te spostrzeżenia, oparte na dorobku doktryny prawa pracy i orzecznictwa sądowego do stanu faktycznego zaistniałego w sprawie, należy podkreślić, że Organ odwoławczy (a także Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny) nie mieli podstaw ku temu, aby postępować w sposób wyartykułowany w skardze. Stało się tak, ponieważ Wnioskodawczyni niewątpliwie zapadła na chorobę, która została wskazana w wykazie chorób zawodowych w pozycji 18.2 - kontaktowe zapalenie skóry z podrażnienia (a nie na alergiczne kontaktowe zapalenie skóry – por. poz. 18.1 wykazu chorób zawodowych). To zaś zostało stwierdzone przez lekarzy orzeczników, legitymujących się fachowymi wiadomościami, pozwalającymi na przedstawioną diagnozę i brak jest podstaw ku temu, aby podawać w wątpliwość ich wskazanie. W związku z tym, została spełniona pierwsza z ustawowych przesłanek nie tylko dla uznania schorzenia Strony za chorobę zawodową, ale i dla sklasyfikowania jej jako choroby z poz. 18.2 wykazu chorób zawodowych. Tym samym, uwaga Sądu musiała się skupić na analizie kwestii narażenia zawodowego istniejącego u Pracodawcy. Przez wzgląd na prawny, tj. wynikający z rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych okres, w którym wystąpienie udokumentowanych objawów chorobowych upoważnia do rozpoznania choroby zawodowej pomimo wcześniejszego zakończenia pracy w narażeniu zawodowym (w przypadku choroby z poz. 18.2 wykazu chorób zawodowych wynosi on 1 miesiąc), poza zakresem oceny najpierw organów administracyjnych, a następnie Sądu musieli bowiem znaleźć się pracodawcy inni niż Zakład. Analizując tę kwestię, należy zwrócić uwagę na okoliczność bezsporną, bo przyznaną przez samego Pracodawcę, który opisując czynności wykonywane przez Pracownicę wskazał, iż przy montażu używa się smaru. Ten zaś został scharakteryzowany jako lekko drażniący w kontakcie ze skórą. Jednocześnie, Pracownica, podczas wykonywanych przez siebie czynności używała rękawic tekstylnych lub nie posługiwała się takim środkiem ochronnym. Następował więc kontakt skóry ze wspomnianą substancją chemiczną. W tym kontekście dyskusyjne było to, czy skóra palców Pracownicy, nawilżona smarem była narażona na tarcie i przez to na mikrourazy. Pracodawca podnosił, że podczas wykonywania pracy przez Wnioskodawczynię tarcie nie występowało. Artykułował on również, że wspomnianej okoliczności nie zbadano, opierając się na dowodzie z opinii biegłego. W związku z tym, zdaniem Zakładu nie wykazano, że istniało narażenie zawodowe Pracownicy, a w dodatku – bezzasadnie odmawiając przeprowadzenia dowodu z opinii biegłego – naruszono uprawnienia procesowe Skarżącego. Nie sposób jednak z tym się zgodzić. Uwadze Sądu nie mogła bowiem ujść okoliczność wskazana w orzeczeniu lekarskim z [...] r., a powtórzona w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji ostatecznej. W dokumencie tym wskazano mianowicie, że dolegliwości Strony (zmiany skórne na rękach) ustąpiły, kiedy przebywała ona na zwolnieniu lekarskim. Nawrót choroby miał natomiast miejsce po zakończeniu przez nią leczenia dermatologicznego i po jej powrocie do pracy. Trudno odczytać tę konstatację inaczej niż potwierdzenie istnienia narażenia zawodowego u Pracodawcy (istnienie czynnika zagrożenia). W przekonaniu tym utwierdza zaś jeszcze jedna okoliczność wskazana w orzeczeniu lekarskim z [...] r. Otóż lekarze – orzecznicy nie stwierdzili u Pracownicy schorzenia skóry o charakterze alergicznym, w tym - zawodowego wyprysku alergicznego (ujemne były wyniki testów naskórkowych z próbkami alergenów dostarczonych z zakładu pracy badanej). Tym samym, zmiany skórne na rękach Wnioskodawczyni, pojawiające się na nowo po jej powrocie do pracy nie mogły być spowodowane czynnikiem alergicznym, także takim, który nie miał podłoża zawodowego. Jak już zaś wcześniej wskazano, występowanie w środowisku pracy warunków szkodliwych dla zdrowia, które powodują określone schorzenie, stwarza domniemanie istnienia takiego związku (pewności lub wysokiego prawdopodobieństwa wywołania choroby). Z wszystkich tych względów, w przekonaniu Sądu, brak było podstaw do uznania racji Pracodawcy, wyartykułowanych w Skardze – zarówno tych o charakterze procesowym, jak i materialnoprawnych. Wbrew twierdzeniom Pracodawcy, w zaskarżonej decyzji jasno wskazano jakie czynniki narażenia zawodowego występujące w Zakładzie przyczyniły się do powstania choroby zawodowej u Wnioskodawczyni. Co więcej, jak już wcześniej wspomniano, okoliczność tę wyartykułował sam Skarżący (zwrócił uwagę kontakt skóry palców dłoni z drażniącym smarem). We współczesnej nauce (trafnie okoliczność tę podkreślono w odpowiedzi na skargę) nie budzi zaś wątpliwości fakt, że tarcie jest przyczyną kontaktowego zapalenia skóry z podrażnienia m.in. u osób manipulujących drobnymi metalowymi częściami, a taka była specyfika pracy Strony. Tym samym, nie sposób było przyjąć, że orzeczenia lekarskie opierają się na fałszywej przesłance narażenia zawodowego. Jak wiadomo, jednym z pryncypiów postępowania administracyjnego, mającym charakter normatywny, bo skodyfikowanym w art. 12 Kodeksu postępowania administracyjnego (ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego, obecne miejsce publikacji t.j. tego aktu prawnego – Dz.U. z 2018 r., poz. 2096 – zwana dalej k.p.a.) jest zasada szybkości i prostoty. Jej treścią jest m.in. zobowiązanie organów administracji publicznej do wnikliwego i szybkiego działania oraz posługiwania się możliwie najprostszymi środkami prowadzącymi do załatwienia sprawy (por. art. 12 ust. 1 k.p.a.). W związku z tym, skoro fachowi lekarze rozpoznali u Pracownicy chorobę zawodową wskazaną w pozycji 18.2 wykazu chorób zawodowych, a jednocześnie w oparciu o informację dostarczoną przez samego Pracodawcę (narażenie na kontakt z drażniącym smarem), uzupełnioną o wiedzę medyczną dotyczącą tarcia jest przyczyny kontaktowego zapalenia skóry z podrażnienia m.in. u osób manipulujących drobnymi metalowymi częściami, nie było podstaw do prowadzenia dalszych dowodów. Rzecz jasna, rzeczą ludzką jest to, że każda choroba pojawia się, jak przysłowiowy "grom z jasnego nieba" i trudno ją zaakceptować. Normalnym zjawiskiem jest też dążenie do poszukiwania dodatkowych potwierdzeń tego stanu z nadzieją, że może diagnoza okaże się błędna. Organy administracyjne muszą jednak przestrzegać Kodeksu postępowania administracyjnego, a w tej ustawie ustawodawca wyraźnie nakazuje odstępować od prowadzenia zbędnych dowodów, przyczyniających się tylko do niepotrzebnego przedłużenia postepowania administracyjnego. Tym samym, w kontekście analizowanej sprawy, ekonomika postępowania administracyjnego musi wziąć górę nad normalną, ludzką nadzieją (właściwą również Pracodawcy) na to, że choroba (w tym – choroba zawodowa) jednak nie zaistniała. Skoro, jak wcześniej wskazano, w środowisku pracy Wnioskodawczyni występowały warunki szkodliwe dla zdrowia, powodujące określone schorzenie, biorąc pod uwagę powoływane już poglądu nauki i judykatury, zasadne było przyjęcie, że z pewnością lub wysokim prawdopodobieństwem wywołały one chorobę zawodową. Dlatego właśnie, nie było potrzeby czynienia dalszych ustaleń, a także podważania Karty oceny narażenia. Wszystkie te argumenty skutkują zaś konstatacją, że nie dopuszczono się obrazy art. 2351 Kodeksu pracy. Obydwie, wskazane w nim przesłanki zakwalifikowania określonej choroby pracownika jako choroby zawodowej zostały bowiem spełnione. Z tych względów, Sąd oddalił skargę. Stało się tak na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz.U. z 2018 r., poz. 1302).

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło