IV SAB/Wr 131/18
WyrokWSA we Wrocławiu2018-11-07
Skład orzekający: Bogumiła Kalinowska, Ireneusz Dukiel, Ewa Kamieniecka
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy organ administracji publicznej dopuścił się bezczynności w przedmiocie udostępnienia informacji publicznej, poprzez zanonimizowanie części wnioskowanej umowy i przekazanie danych wykonawcy w odrębnym piśmie, zamiast udzielenia pełnej informacji w jednym dokumencie lub wydania decyzji o odmowie?Ratio decidendi
Organ administracji publicznej dopuścił się bezczynności w przedmiocie udostępnienia informacji publicznej, ponieważ nie udzielił informacji zgodnie z wnioskiem strony, przedstawiając jedynie zanonimizowaną umowę i przekazując dane wykonawcy w odrębnym piśmie. Właściwa realizacja wniosku wymaga precyzyjnego udzielenia informacji w zakresie i formie odpowiadającej treści żądania, a brak takiej reakcji lub wydania decyzji o odmowie stanowi bezczynność. Stwierdzono jednak, że bezczynność ta nie miała charakteru rażącego naruszenia prawa, a żądanie ukarania organu na podstawie art. 23 u.d.i.p. nie należy do właściwości sądu administracyjnego.Stan faktyczny
Skarżący zwrócił się do Prezydenta Miasta o udostępnienie umowy na remont fontanny. Organ przesłał zanonimizowaną umowę, a następnie w odrębnym piśmie wyjaśnił powody anonimizacji związane z RODO i podał dane wykonawcy. Skarżący uznał informację za niekompletną, zarzucając organowi bezczynność i brak wydania decyzji odmownej. Sąd administracyjny uznał organ za bezczynny, ale nie rażąco naruszający prawo.Rozstrzygnięcie
Zobowiązano Prezydenta Miasta G. do rozpoznania wniosku skarżącego z dnia 4 czerwca 2018 r. o udostępnienie informacji publicznej; stwierdzono, że bezczynność nie miała miejsca z rażącym naruszeniem prawa; zasądzono od Prezydenta Miasta G. na rzecz skarżącego kwotę 100 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Bogumiła Kalinowska Sędziowie: Sędzia WSA Ireneusz Dukiel Sędzia WSA Ewa Kamieniecka (sprawozdawca) po rozpoznaniu w Wydziale IV w trybie uproszczonym na posiedzeniu niejawnym w dniu 7 listopada 2018 r. sprawy ze skargi G.A. na bezczynność Prezydenta Miasta G. w przedmiocie udostępnienia informacji publicznej I. zobowiązuje Prezydenta Miasta G. do rozpoznania wniosku skarżącego z dnia 4 czerwca 2018 r. o udostępnienie informacji publicznej; II. stwierdza, że bezczynność, o której mowa w punkcie I wyroku nie miała miejsca z rażącym naruszeniem prawa; III. zasądza od Prezydenta Miasta G. na rzecz skarżącego kwotę 100 (słownie: sto) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.
Wnioskiem z dnia 4 czerwca 2018 r. G. A. (zwany dalej wnioskodawcą, stroną, skarżącym) zwrócił się do Prezydenta Miasta G. (zwanego dalej Prezydentem, organem, podmiotem zobowiązanym) o udostępnienie informacji publicznej w postaci umowy na remont fontanny w Parku S. w G..
W dniu 15 czerwca 2018 r. Prezydent przesłał wnioskodawcy drogą mailową żądaną umowę wraz z aneksami.
W dniu 19 czerwca 2018 r. wnioskodawca ponowił swój wniosek o udzielenie informacji zarzucając, że udzielona informacja jest niekompletna. Ponadto zwrócił się o udzielenie informacji, na jakiej podstawie umowa którą otrzymał, została zanonimizowana.
W piśmie z dnia 21 czerwca 2018 r. organ poinformował skarżącego, że remont fontanny realizowany jest na podstawie umowy zawartej na zagospodarowanie Parku S. wraz z przebudową i budową niezbędnej infrastruktury. Zdaniem organu, we wniosku o udzielenie informacji publicznej, wnioskodawca nie przedstawił celu dostarczenia kopii umowy wraz z aneksami, wobec czego w dniu 15 czerwca 2018 r. organ przesłał skarżącemu drogą mailową żądaną umowę wraz z aneksami od nr 1 do 13 (bez załączników) w formie zanonimizowanej.
W ocenie Prezydenta, ustawa Prawo zamówień publicznych stanowi jednoznacznie, że powyższe dokumenty są jawne, za wyjątkiem części zastrzeżonych przez wykonawcę. W tym konkretnym przypadku wykonawca nie wniósł takich zastrzeżeń. W związku z wejściem w życie z dniem 25 maja 2018 r. rozporządzenia o ochronie danych osobowych (RODO), które to rozporządzenie ma zasięg ogólny i w całości wiąże i jest stosowane we wszystkich państwach Unii Europejskiej w celu dopełnienia obowiązków wynikających z tego rozporządzenia, po zasięgnięciu opinii Kancelarii Radców Prawnych oraz Inspektora Ochrony Danych Osobowych dokumenty zostały zanonimizowane. Na chwilę obecną rozporządzenie ze względu na jego szczególny charakter oraz miejsce w systemie źródeł prawa unijnego jest bezpośrednio skuteczne ze skutkiem natychmiastowym i przyznaje podmiotom indywidualnym prawa. Art. 13 w/w rozporządzenia nie zawiera żadnych wyłączeń także w zakresie funkcjonariuszy publicznych co uzasadnia postępowanie Gminy w kwestii anonimizacji przesłanych do wiadomości dokumentów.
Wskazano, że na chwilę obecną nie ma w powyższej kwestii żadnych interpretacji, komentarzy jednoznacznie wskazujących właściwe rozwiązania w sprawie. Organ nadmienił, że będzie kierował do właściwych organów zapytania w tej konkretnej sprawie i w przypadku otrzymania jednoznacznych rozstrzygnięć uzasadniających przekazanie dokumentów o których przekazanie wnioskowano, w pełnym ich brzmieniu zostaną one niezwłocznie przekazane wnioskodawcy.
Jednocześnie wnioskodawcę poinformowano, że wykonawcą inwestycji jest Firma [...] z siedzibą przy ul. [...] w L. Dodatkowo dołączono części dokumentów stanowiących integralną część umowy. Podano ścieżkę dostępu do Specyfikacji Istotnych Warunków Zamówienia (link do strony BIP). Ponadto poinformowano, że w trakcie podpisu jest kolejny aneks o nr [...], który po podpisaniu przez wykonawcę zostanie wnioskodawcy przekazany niezwłocznie na skrzynkę emailową.
W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu skarżący wniósł o zobowiązanie organu do udzielenia żądanej informacji publicznej, wyciągnięcie konsekwencji wobec organu zgodnie z art. 23 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej (tj. Dz.U. z 2018 r., poz. 1330, dalej jako: u.d.i.p.). oraz zasądzenie kosztów postępowania.
W uzasadnieniu skargi skarżący przedstawił stan faktyczny sprawy. Zdaniem skarżącego Prezydent nie dopełnił swoich obowiązków wynikających z u.d.i.p. Otrzymana odpowiedź jest niekompletna. Brak w niej ważnego elementu, to jest danych firmy, z jaką podpisano umowę na inwestycję będącą przedmiotem wniosku. Odmowa udzielenia informacji publicznej (przy czym brak kompletnej informacji należy traktować jak jej brak) powinna nastąpić w trybie art. 16 ust. 1 u.d.i.p., to jest w formie decyzji administracyjnej, a nie zwykłym pismem. Brak wydania stosownej decyzji uniemożliwia skarżącemu odwołanie się od niej.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o oddalenie skargi. W uzasadnieniu wskazano, że skarżący w dniu 4 czerwca 2018 r. wystąpił w formie e-mail o udzielenie informacji publicznej w postaci umowy na remont fontanny w Parku S. w G. Umowa taka wraz z aneksami została skarżącemu przesłana (e-mailem) w dniu 15 czerwca 2018 r. Umowa zawierała zanonimizowane dane osobowe wykonawcy, który jest osobą fizyczną prowadzącą działalność gospodarczą. Po otrzymaniu w/w odpowiedzi skarżący ponownie (e- mail z 19 czerwca 2018 r.) wystąpił o udzielenie informacji publicznej w zakresie osoby wykonawcy. Pismem z dnia 21 czerwca 2018 r. Prezydent Miasta wyjaśnił przesłanki prawne postępowania, dosłał brakujące załączniki umowy oraz udzielił informacji co do osoby wykonawcy.
Stwierdzono, że skoro skarżący otrzymał wnioskowane informacje, brak było podstaw do wydawania decyzji administracyjnej o odmowie udostępnienia informacji publicznej. Skarżący (w pierwszym mailu) otrzymał bowiem tekst umowy z wykonawcą, w kolejnym zaś mailu poinformowano go o osobie wykonawcy. Wbrew zatem twierdzeniom skarżącego zarówno umowa jak i dane wykonawcy zostały mu udostępnione.
Zdaniem organu przyczyną zanonimizowania danych osobowych wykonawcy w tekście umowy były wątpliwości wynikające z wejścia w życie RODO.
Wskazano, że do dnia 25 maja 2018 r. nie było wątpliwości, iż przepisy ustawy Prawo zamówień publicznych są uregulowaniami szczególnymi wobec ustawy o ochronie danych osobowych, w związku z czym zasada jawności zamówień publicznych wyprzedzała zasadę ochrony danych osobowych. Wątpliwości wynikające z wejścia w życie RODO są natomiast następstwem tego, że rozporządzenie Parlamentu Europejskiego (np. RODO) ma charakter nadrzędny w stosunku do aktów prawnych państw członkowskich (w tym ustaw np. u.d.i.p). Stosownie do art. 288 TFUE rozporządzenie Parlamentu Europejskiego ma zasięg ogólny i wiąże w całości oraz jest bezpośrednio stosowane (skuteczne ze skutkiem natychmiastowym) we wszystkich państwach członkowskich, przy czym sądy krajowe mają obowiązek chronić prawa przyznane podmiotom indywidualnym w rozporządzeniu a przepisy prawa krajowego nie mogą sprzeciwiać się treści rozporządzenia i narażać na szwank szczególnego charakteru norm wspólnotowych oraz podstawowej zasady nadrzędności prawa wspólnotowego nad prawem krajowym (sprawa 34/73 Fratelli Variola SpA v Amministrazione delie finanze delio Stato [1973], ECR 981). Skutkiem tego państwa członkowskie nie mogą podejmować działań (stanowić przepisów) sprzecznych z rozporządzeniem lub uzupełniających treść rozporządzenia poza zakres wyznaczony w tym rozporządzeniu. W treści RODO nie przewidziano zaś uprawnienia dla państw członkowskich w zakresie wprowadzenia ustawą możliwości udostępniania danych osobowych osób fizycznych w toku realizacji przez nich zamówień publicznych. Tym samym zapisy ustawy o zamówieniach publicznych jako aktu niższego rzędu winny ustąpić pierwszeństwa ochronie danych osobowych przewidzianych w rozporządzeniu Parlamentu Europejskiego (RODO).
W piśmie z dnia 25 lipca 2018 r. organ uzupełnił argumentację zawartą w odpowiedzi na skargę. Wskazano, że wejście w życie RODO nie pozostało obojętne na zasady udostępniania informacji publicznej. Z jednej strony bowiem art. 86 RODO stanowi, że dane osobowe zawarte w dokumentach urzędowych, które posiada organ lub podmiot publiczny, czy podmiot prywatny w celu wykonania zadania realizowanego w interesie publicznym, mogą zostać przez ten organ lub podmiot ujawnione zgodnie z prawem Unii lub prawem państwa członkowskiego, któremu podlegają ten organ lub podmiot, dla pogodzenia publicznego dostępu do dokumentów urzędowych z prawem do ochrony danych osobowych na mocy niniejszego rozporządzenia. Z drugiej zaś strony przepis ten w żaden sposób nie wyłącza przewidzianych w RODO uprawnień osób fizycznych będących wykonawcami prac, wręcz stanowi o potrzebie "pogodzenia" prawa do dostępu z prawem do ochrony danych osobowych przewidzianym w RODO. Przy czym w tej ostatniej kwestii niejasna jest polska wersja językowa art. 86 RODO na skutek polskiego tłumaczenia zwłaszcza w odniesieniu np. do motywu 78 RODO, w myśl którego ochrona praw i wolności osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych wymaga wdrożenia odpowiednich środków technicznych i organizacyjnych, by zapewnić spełnienie wymogów niniejszego rozporządzenia. Aby móc wykazać przestrzeganie niniejszego rozporządzenia, administrator powinien przyjąć wewnętrzne polityki i wdrożyć środki, które są zgodne w szczególności z zasadą uwzględniania ochrony danych w fazie projektowania oraz z zasadą domyślnej ochrony danych. Takie środki mogą polegać m.in. na minimalizacji przetwarzania danych osobowych, jak najszybszej pseudonimizacji danych osobowych, przejrzystości co do funkcji i przetwarzania danych osobowych, umożliwieniu osobie, której dane dotyczą, monitorowania przetwarzania danych, umożliwieniu administratorowi tworzenia i doskonalenia zabezpieczeń. Jeżeli opracowywane, projektowane, wybierane i użytkowane są aplikacje, usługi i produkty, które opierają się na przetwarzaniu danych osobowych albo przetwarzają dane osobowe w celu realizacji swojego zadania, należy zachęcać wytwórców tych produktów, usług i aplikacji, by podczas opracowywania i projektowania takich produktów, usług i aplikacji wzięli pod uwagę prawo do ochrony danych osobowych i z należytym uwzględnieniem stanu wiedzy technicznej zapewnili administratorom i podmiotom przetwarzającym możliwość wywiązania się ze spoczywających na nich obowiązków ochrony danych. Zasadę uwzględniania ochrony danych w fazie projektowania i zasadę domyślnej ochrony danych należy też brać pod uwagę w przetargach publicznych.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Stosownie do treści art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (j.t. Dz.U. z 2018 r., poz. 23) w zw. z art. 3 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (j.t. Dz.U. z 2018 r., poz. 1302, dalej p.p.s.a.), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości poprzez kontrolę działalności administracji publicznej i stosują środki określone w ustawie. Wspomniana kontrola sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Obejmuje ona między innymi orzekanie w sprawach skarg na bezczynność organu lub przewlekłe prowadzenie postępowania w przypadkach określonych w pkt 1-4 (art. 3 § 2 pkt 8 p.p.s.a.).
Zgodnie z art. 119 pkt 4 p.p.s.a. sprawa może być rozpoznana w trybie uproszczonym, jeżeli przedmiotem skargi jest bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania. W trybie uproszczonym Sąd rozpoznaje sprawę na posiedzeniu niejawnym, w składzie trzech sędziów.
W rozpoznawanej sprawie skarżący zaskarżył bezczynność Prezydenta Miasta w przedmiocie udostępnienia informacji publicznej określonej we wniosku z dnia 4 czerwca 2018 r.
Problematyka dostępu do informacji publicznej unormowana została przez ustawodawcę w przepisach ustawy o dostępie do informacji publicznej (zwanej dalej u.d.i.p.). Przepisy tej ustawy stanowią, że realizacja prawa do informacji publicznej w przewidzianych ustawą formach (art. 2 ust. 1, art. 3 ust. 1 pkt 1-3) jest uzależniona od jednoczesnego, kumulatywnego spełnienia trzech przesłanek. Po pierwsze: przedmiotem żądania informacji musi być informacja publiczna w rozumieniu art. 1 ust. 1 i 2 oraz art. 3 ust. 2; po drugie: adresatem żądania udostępnienia informacji publicznej na zasadach tej ustawy, zgodnie z art. 4 ust. 1, mają być "władze publiczne oraz inne podmioty wykonujące zadania publiczne"; po trzecie: według art. 4 ust. 3 obowiązane do udostępnienia informacji publicznej są podmioty, o których mowa w ust. 1 i 2, będące w posiadaniu takich informacji.
U.d.i.p. określa informację publiczną bardzo szeroko, jako każdą informację w sprawach publicznych.
Zgodnie z jej art. 1 ust. 1 i art. 61 Konstytucji RP informację publiczną stanowi każda wiadomość wytworzona przez szeroko rozumiane władze publiczne oraz osoby pełniące funkcje publiczne, a także inne podmioty, które tę władzę realizują bądź gospodarują mieniem komunalnym lub majątkiem Skarbu Państwa w zakresie tych kompetencji. Ustawa powyższa nie definiuje pojęcia sprawy publicznej. W związku z tym, dla wyjaśnienia pojęcia sprawy publicznej, należy kierować się treścią art. 61 ust. 1 Konstytucji RP, zgodnie z którym obywatel ma prawo do uzyskiwania informacji o działalności organów władzy publicznej oraz osób pełniących funkcje publiczne. Prawo to obejmuje również uzyskiwanie informacji o działalności organów samorządu gospodarczego i zawodowego, a także innych osób oraz jednostek organizacyjnych w zakresie, w jakim wykonują one zadania władzy publicznej i gospodarują mieniem komunalnym lub majątkiem Skarbu Państwa.
Na prawo do informacji publicznej, zgodnie z art. 3 ust. 1 pkt 2 u.d.i.p. składa się również uprawnienie do wglądu do dokumentów urzędowych, których definicja zawarta jest w art. 6 ust. 2 cytowanej ustawy. Tak więc informacją publiczną jest treść dokumentów i innych materiałów wytworzonych przez organy władzy publicznej i podmioty niebędące organami administracji publicznej, które na gruncie tej ustawy zostały zobowiązane do udostępnienia informacji, które mają walor informacji publicznej, treści wystąpień, opinii i ocen przez nie dokonywanych, niezależnie do jakiego podmiotu są one kierowane i jakiej sprawy dotyczą. Informację publiczną stanowi treść wszelkiego rodzaju dokumentów urzędowych, odnoszących się do organu władzy publicznej lub podmiotu niebędącego organem administracji publicznej, związanych z nimi, bądź w jakikolwiek sposób ich dotyczących. Są nią zarówno treści dokumentów i materiałów bezpośrednio przez nie wytworzonych, jak i te, których używają przy realizacji przewidzianych prawem zadań (także te, które tylko w części ich dotyczą), nawet gdy nie pochodzą wprost od nich.
Zgodnie zaś z art. 4 ust. 1 u.d.i.p. obowiązane do udostępniania informacji publicznej są władze publiczne oraz inne podmioty wykonujące zadania publiczne, w szczególności: organy władzy publicznej, organy samorządów gospodarczych i zawodowych, podmioty reprezentujące zgodnie z odrębnymi przepisami Skarb Państwa, podmioty reprezentujące państwowe osoby prawne albo osoby prawne samorządu terytorialnego oraz podmioty reprezentujące inne państwowe jednostki organizacyjne albo jednostki organizacyjne samorządu terytorialnego, podmioty reprezentujące inne osoby lub jednostki organizacyjne, które wykonują zadania publiczne lub dysponują majątkiem publicznym, oraz osoby prawne, w których Skarb Państwa, jednostki samorządu terytorialnego lub samorządu gospodarczego albo zawodowego mają pozycję dominującą w rozumieniu przepisów o ochronie konkurencji i konsumentów.
Wskazać należy, że zgodnie z art. 13 ust. 1 u.d.i.p. udostępnianie informacji publicznej na wniosek następuje bez zbędnej zwłoki, nie później jednak niż w terminie 14 dni od dnia złożenia wniosku, z zastrzeżeniem ust. 2 i art. 15 ust. 2.
Udostępnienie informacji publicznej, poprzez faktyczne jej udostępnienie jest czynnością materialno-techniczną. Natomiast odmowa udostępnienia informacji publicznej może nastąpić jedynie decyzją i to w przypadkach przewidzianych w ustawie. Zaznaczyć tu należy, że wydanie decyzji odmawiającej udostępnienia informacji publicznej stanowi także wykonywanie omawianej ustawy, a zatem w rozumieniu zarzutu bezczynności, wydanie takiej decyzji w ustawowym terminie nie jest poczytywane jako bezczynność podmiotu zobowiązanego do udostępnienia informacji publicznej.
Tak więc organ administracji publicznej lub inny podmiot zobowiązany, o jakim mowa w art. 4 ust. 1 omawianej ustawy, rozpatrując wniosek o udostępnienie informacji publicznej może: udostępnić żądaną informację bez zbędnej zwłoki, nie później jednak niż w terminie 14 dni od dnia złożenia wniosku (art. 13 ust. 1 u.d.i.p.); albo powiadomić skarżącego w w/w terminie o powodach opóźnienia oraz o terminie, w jakim informacja zostanie udostępniona, nie dłuższym jednak niż 2 miesiące od dnia złożenia wniosku (art. 13 ust. 2 u.d.i.p.); udostępnić informację zgodnie z wnioskiem - po upływie 14 dni od dnia powiadomienia wnioskodawcy o wysokości opłaty, związanej z dodatkowymi kosztami spowodowanymi wskazanym we wniosku sposobem udostępnienia, które to powiadomienie winno nastąpić w terminie 14 dni od dnia złożenia wniosku (art. 15 u.d.i.p.); odmówić udostępnienia żądanej informacji w drodze decyzji (art. 16 ust. 1 u.d.i.p.); powiadomić pismem wnioskodawcę, że żądana informacja nie ma charakteru publicznego; powiadomić pismem wnioskodawcę, że nie posiada żądanej informacji.
Bezczynność podmiotu zobowiązanego na gruncie u.d.i.p. polega na braku podjęcia powyższych czynności, albo podjęcia czynności oczywiście niewłaściwych z punktu widzenia przepisów wymienionej ustawy.
W świetle powyższych uwag nie ulega wątpliwości, że skarżący był zgodnie z art. 2 u.d.i.p. podmiotem legitymowanym do złożenia wniosku o udostępnienie informacji publicznej. Z kolei Prezydent Miasta, jako organ jednostki samorządu terytorialnego, jest podmiotem zobowiązanym do udostępnienia informacji publicznej. Poza sporem pozostaje również, że informacja, o której udzielenie zwrócił się skarżący, stanowi w istocie informację publiczną. Dotyczy ona bowiem sposobu rozdysponowania środków publicznych, a także faktów wskazujących na tryb działania organu w zakresie wykonywanych zadań publicznych i gospodarowania majątkiem publicznym (komunalnym).
Skarżący zażądał udzielenia informacji publicznej w postaci umowy na remont fontanny w Parku S. w G. Organ przekazując przedmiotową umowę w dniu 15 czerwca 2018 r. dokonał anonimizacji niektórych jej danych dotyczących m. in. osoby wykonawcy. Skarżący uznał tak udzieloną informację za niekompletną, ze względu na brak w niej danych firmy, z jaką podpisano umowę na inwestycję, co stanowiło przedmiot wniosku. Wobec powyższego skarżący w dniu 19 czerwca 2018 r. ponowił swój wniosek o udostępnienie informacji. W piśmie z dnia 21 czerwca 2018 r. organ wyjaśnił, że w złożonym wniosku skarżący nie przedstawił celu dostarczenia kopii umowy, wobec czego przesłano umowę w formie zanonimizownej. Jednocześnie organ przekazał dane o osobie wykonawcy inwestycji. Tym samym zasadniczym problemem powstałym na gruncie niniejszej sprawy jest wskazanie, czy Prezydent uczynił zadość obowiązkom organu na gruncie przepisów u.d.i.p.
Odpowiedź na powyższe pytanie nie może być twierdząca. Prawo do informacji publicznej obejmuje bowiem uprawnienie do jej uzyskania (art. 3 ust. 1 pkt 1 u.d.i.p.). Z kolei przepis art. 10 ust. 1 u.d.i.p. stanowi, że informacja publiczna, która nie została udostępniona w Biuletynie Informacji Publicznej lub w centralnym repozytorium jest udostępniana na wniosek. Powyższe regulacje odczytywane w łączności z art. 13 ust. 1 u.d.i.p. pozwalają wyprowadzić jednoznaczny wniosek o związaniu organu treścią wniosku o udostępnienie informacji publicznej. Trafny jest zatem zarzut skarżącego nie udzielenia odpowiedzi na wniosek zgodnie z żądaniem, co narusza art. 3 ust. 1 pkt 1 w związku z art. 10 ust. 1 u.d.i.p. Przedstawienie informacji innej niż ta, na którą oczekuje wnioskodawca, informacji niepełnej lub też nieadekwatnej do treści wniosku, co miało miejsce w niniejszej sprawie, świadczy o braku realizacji obowiązku nałożonego w art. 10 ust. 1 u.d.i.p., a tym samym o bezczynności podmiotu zobowiązanego do udostępnienia informacji publicznej, do którego skierowano wniosek o jej udostępnienie (vide: M.Jaśkowska, Dostęp do informacji publicznych w świetle orzecznictwa Naczelnego Sądu Administracyjnego, Toruń 2002, s. 62 – 63; S.Szuster [w:] M.Kłaczyński, S.Szuster, Dostęp do informacji publicznej. Komentarz, Lex/el 2003r., uwagi do art. 10; wyrok NSA z dnia 16 marca 2010r. sygn. akt I OSK 1643/09, www.orzeczenia.nsa.gov.pl ). Nie można zatem zgodzić się ze stanowiskiem organu, że przedstawienie skarżącemu zanonimizowanej umowy zamiast pełnej jej treści, a następnie wskazanie danych wykonawcy inwestycji w odrębnym piśmie z dnia 21 czerwca 2018 r. stanowi całkowitą i wyczerpująca realizację wniosku skarżącego.
W konsekwencji organ zobowiązany błędnie uznał, że podjęte przez niego czynności uwalniają go od zarzutu zwłoki w rozpoznaniu wniosku skarżącego. W tego typu sprawach wnioskodawca domaga się udzielenia informacji, czyli działania zgodnego z wnioskiem. Właściwa realizacja wniosku o dostęp do informacji publicznej wymaga zatem precyzyjnego udzielenia informacji na temat zawartych w nim kwestii. Nie chodzi bowiem o udzielenie jakiejkolwiek informacji, ale o przedstawienie jej w takim zakresie i w taki sposób, jaki odpowiada treści żądania. Przyjmując odmienny punkt widzenia za prawidłowy, jak to uczynił organ, doszłoby do zdeprecjonowania idei dostępu do informacji publicznej, której założeniem jest jawność działań władzy publicznej. Strona nie może być pozbawiona uprawnień, które ustawodawca zawarł w samej Konstytucji RP, a skarga na bezczynność jest środkiem prawnym, służącym walce z czasem, który jest marnotrawiony przez organ zobowiązany do udzielenia informacji publicznej (por. wyrok NSA z 16 marca 2009 r., I OSK 1261/08).
Jak wcześniej podkreślono, u.d.i.p. przewiduje dwie formy reakcji organu na wniosek strony. Z jednej strony jest to udzielenie żądanych informacji, które należy traktować jako czynność materialno - techniczną, z drugiej zaś w przypadku odmowy ich udostępnienia, jest to decyzja administracyjna.
W niniejszej sprawie podmiot zobowiązany pozostaje we wskazanym zakresie w bezczynności w rozpoznaniu wniosku skarżącego z dnia 4 czerwca 2018 r. bowiem do dnia orzekania w niniejszej sprawie nie zadziałał we właściwej formie, a mianowicie nie udzielił żądanych informacji zgodnie z wnioskiem (czynność materialno-techniczna) bądź uznając, że informacja nie może być udzielona (np. z powodu konieczności ochrony danych osobowych) – nie wydał decyzji o odmowie jej udostępnienia.
Końcowo podkreślenia wymaga, że u.d.i.p. służy realizacji konstytucyjnego prawa obywateli do uzyskiwania wiedzy na temat działalności organów władzy publicznej i podmiotów wykonujących zadania publiczne, zagwarantowanego w powołanym na wstępie art. 61 Konstytucji RP, stanowiąc element kontroli opinii publicznej nad ich działalnością.
W przekonaniu składu orzekającego, stwierdzona bezczynność organu nie miała charakteru rażącego naruszenia prawa. Oceniając tę okoliczność, należy mieć na uwadze, że rażącym naruszeniem prawa będzie stan, w którym wyraźnie, ewidentnie, bezdyskusyjnie i drastycznie naruszono treść obowiązku wynikającego z przepisu prawa (por. wyrok WSA w Łodzi z dnia 17 października 2014 r., sygn. akt II SAB/Łd 124/14, wyrok WSA w Olsztynie z dnia 3 listopada 2015 r., sygn. akt II SAB/Ol 57/15, CBOSA).
W ocenie Sądu stwierdzony stan bezczynności w załatwieniu wniosku skarżącego nie miał charakteru rażącego naruszenia prawa. Zachowanie podmiotu zobowiązanego w kontrolowanej sprawie nie miało charakteru cech lekceważącego traktowania obowiązków nakładanych na niego mocą u.d.i.p. lecz wynikało z niewłaściwej interpretacji przepisów prawa.
Odnośnie żądania skargi wymierzenia odpowiedniej kary przepisanej art. 23 u.d.i.p. Sąd wyjaśnia, że przepis ten, mówiący, że ten kto wobec ciążącemu na nim obowiązkowi, nie udostępni informacji publicznej, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku, ma charakter przepisu karnego. Oznacza to, że ustalenie znamion czynu zabronionego, opisanego w tym przepisie następuje w postępowaniu karnym. Do orzekania o odpowiedzialności karnej właściwe są sądy powszechne (Prawo o ustroju sądów powszechnych t.j. Dz. U. z 2015 r. poz. 133 z późn. zm.; postanowienie WSA w Białymstoku z 18 października 2011 r., II SO/Bk 18/11). Zatem sprawy w tym zakresie nie należą do sądu administracyjnego (wyrok WSA w Rzeszowie z dnia 27 stycznia 2011 r. II SAB/Rz 49/10).
Z tych wszystkich powodów Sąd w punkcie pierwszym wyroku, działając na podstawie art. 149 § 1 pkt 1 p.p.s.a., zobowiązał organ do rozpoznania wniosku skarżącego z dnia 4 czerwca 2018 r. r. W punkcie drugim wyroku Sąd na mocy art. 149 § 1a p.p.s.a. stwierdził, że bezczynność organu nie miała miejsca z rażącym naruszeniem prawa. Rozstrzygnięcie o kosztach postępowania sądowego oparte zostało na podstawie art. 200 p.p.s.a.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło