I OSK 3212/19

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2020-07-16

Skład orzekający: sędzia NSA Rafał Stasikowski, sędzia NSA Roman Ciąglewicz, sędzia del. WSA Rafał Wolnik

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy w postępowaniu dyscyplinarnym wobec funkcjonariusza Straży Granicznej, zapoznanie się z nagraniem video z monitoringu po złożeniu wyjaśnień przez funkcjonariusza, a nie przed, stanowi naruszenie prawa do obrony i zasad postępowania?
Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną, uznając, że Wojewódzki Sąd Administracyjny prawidłowo ocenił legalność orzeczenia dyscyplinarnego. Sąd uznał, że zapoznanie funkcjonariusza z nagraniem video po złożeniu przez niego wyjaśnień, a nie przed, nie narusza prawa do obrony ani zasad postępowania dyscyplinarnego, ponieważ funkcjonariusz miał możliwość przedstawienia swojej wersji zdarzenia i ustosunkowania się do dowodów. Kolejność czynności dowodowych zapewniła realizację zasady prawdy obiektywnej i pozwoliła na prawidłową ocenę wiarygodności dowodów.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi kasacyjnej M. C. od wyroku WSA w Warszawie, który oddalił jego skargę na orzeczenie dyscyplinarne Komendanta Głównego Straży Granicznej. Komendant utrzymał w mocy orzeczenie o wymierzeniu kary nagany z ostrzeżeniem za naruszenie nietykalności cielesnej innej funkcjonariuszki podczas pełnienia służby. Skarżący zarzucał naruszenie prawa do obrony poprzez uniemożliwienie mu zapoznania się z nagraniem video z monitoringu przed złożeniem wyjaśnień oraz błędną ocenę dowodów.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną.

Pełny tekst orzeczenia

Dnia 16 lipca 2020 roku Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Rafał Stasikowski (spr.) Sędziowie: sędzia NSA Roman Ciąglewicz sędzia del. WSA Rafał Wolnik po rozpoznaniu w dniu 16 lipca 2020 roku na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej sprawy ze skargi kasacyjnej M. C. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 28 sierpnia 2019 r., sygn. akt II SA/Wa 443/19 w sprawie ze skargi M. C. na orzeczenie dyscyplinarne Komendanta Głównego Straży Granicznej z dnia [..] stycznia 2019 r. nr [..] w przedmiocie wymierzenia kary dyscyplinarnej nagany z ostrzeżeniem oddala skargę kasacyjną. Wyrokiem z dnia 28 sierpnia 2019 r., sygn. akt II SA/Wa 443/19 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę M. C. na orzeczenie dyscyplinarne Komendanta Głównego Straży Granicznej z dnia [.] stycznia 2019 r. w przedmiocie wymierzenia kary dyscyplinarnej nagany z ostrzeżeniem. Wyrok zapadł w następującym stanie faktycznym i prawnym. Komendant Główny Straży Granicznej orzeczeniem z dnia [.] stycznia 2019 r., na podstawie art. 136b ust. 3 ustawy z dnia 12 października 1990 r. o Straży Granicznej (Dz. U. z 2017 r. poz. 2365, z późn. zm.) oraz § 33 ust. 1 pkt 1 rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 28 czerwca 2002 r. w sprawie przeprowadzania postępowania dyscyplinarnego wobec funkcjonariuszy Straży Granicznej (Dz. U. z 2002 r. poz. 1015, z późn. zm.), po rozpatrzeniu odwołania M. C. (dalej skarżący) utrzymał w mocy orzeczenie Komendanta Morskiego Oddziału Straży Granicznej z dnia [.]. listopada 2018 r. o wymierzeniu skarżącemu kary dyscyplinarnej nagany z ostrzeżeniem. W uzasadnieniu orzeczenia organ stwierdził, że w przedmiotowej sprawie zarzucono skarżącemu, że w dniu [..] czerwca 2018 r. ok. godz. [..] podczas pełnienia służby dopuścił się w miejscu publicznym, w pełnym umundurowaniu, naruszenia nietykalności cielesnej I.K. poprzez dotknięcie funkcjonariuszki w miejsce intymne, tj. prawą pierś, naruszając w ten sposób jej dobro osobiste w czasie pełnienia służby oraz wykazując brak poszanowania dla innego funkcjonariusza postąpił w sposób godzący w dobre imię Straży Granicznej i jej funkcjonariuszy, czym wyczerpał znamiona naruszenia dyscypliny służbowej określone w art. 135 ust. 2 pkt 10 oraz art. 135 ust. 2 pkt 1 ustawy o Straży Granicznej w zw. z II pkt 2 i III pkt 1 Zasad Etyki Zawodowej Funkcjonariuszy Straży Granicznej stanowiących załącznik do Zarządzenia Nr 11 Komendanta Głównego Straży Granicznej z dnia 20 marca 2003 r. w sprawie Zasad etyki zawodowej funkcjonariuszy Straży Granicznej (SG). Odnosząc się do zarzutu odwołania dotyczącego naruszenia prawa do obrony organ odwoławczy wskazał, że jest on bezpodstawny. W dniu 14 września 2018 r. funkcjonariusz złożył szczegółowe wyjaśnienia na okoliczność zdarzenia z dnia [.]. czerwca 2018 r. W trakcie przesłuchania zostało mu okazane nagranie z kamery CCTV. Po jego obejrzeniu skarżący złożył obszerne wyjaśnienia przedstawiając swoją wersję co do przyczyn, przebiegu i skutków zdarzenia oraz interakcji między nim a funkcjonariuszką, a zatem miał możliwość przejrzenia zapisu monitoringu i ustosunkowania się do dowodu, co też uczynił w dniu [..] września 2018 r. Powyższe orzeczenie stało się przedmiotem skargi skarżącego do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, który to Sąd skargę oddalił. Po zapoznaniu się z nagraniem video z monitoringu, Sąd uznał, iż Komendant Główny SG miał podstawy, aby stwierdzić, że skarżący dopuścił się przewinienia dyscyplinarnego, bowiem naruszył dyscyplinę służbową w sposób polegający na umyślnym naruszeniu dóbr osobistych innego funkcjonariusza w czasie pełnienia służby, czym wyczerpał znamiona deliktu dyscyplinarnego opisanego w art. 135 ust. 2 pkt 5 ustawy o Straży Granicznej. W granicach, w jakich sąd administracyjny uprawniony jest do badania legalności orzeczenia dyscyplinarnego, Sąd orzekł, że organ odwoławczy prawidłowo ocenił całokształt okoliczności sprawy oraz obszerny materiał dowodowy. Wprawdzie wymierzona kara dyscyplinarna jest stosunkowo wysoka, jednakże adekwatna do okoliczności i charakteru popełnionego czynu oraz stopnia zawinienia. Na wymierzenie surowej kary mało niewątpliwie wpływ zachowanie się obwinionego tuż po zdarzeniu, bowiem nie przeprosił on funkcjonariuszki, co więcej - nie dostrzegł nawet, że dopuścił się czynu niegodnego funkcjonariusza publicznego, a nadto wywołującego u poszkodowanej zażenowanie, upokorzenie i rozstrój zdrowia. Sąd nie dopatrzył się także naruszeń przepisów procesowych w stopniu mogącym mieć wpływ na końcowy wynik sprawy, co postulował w skardze pełnomocnik skarżącego. Za niezasadne Sąd uznał zarzuty naruszenia art. 7 i 77 § 1 k.p.a. oraz art. 6 i 10 k.p.a., jak też art. 79 § 1 k.p.a., bowiem przepisy k.p.a. stosuje się odpowiednio tylko w sprawach nieuregulowanych w przepisach rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 28 czerwca 2002 r. w sprawie przeprowadzania postępowania dyscyplinarnego wobec funkcjonariuszy Straży Granicznej (§ 42 tego rozporządzenia). Postępowanie dyscyplinarne było zaś prowadzone z poszanowaniem reguł w nim zawartych. Tym samym nieuprawniony był pogląd, iż w postępowaniu dyscyplinarnym nie respektowano prawa skarżącego do obrony. Pełnomocnik skarżącego skupił się na wykazaniu, że obwiniony nie miał możliwości ustosunkowania się do nagrania video jako dowodu w sprawie. Materiał aktowy tego zarzutu nie potwierdził. W szczególności za naruszenie prawa do obrony nie można uznać zaniechania rozpatrzenia przez organ wniosku dowodowego zgłoszonego przez obrońcę o przesłuchanie obwinionego z jednoczesnym okazaniem nagrania ze zdarzenia. Jak wynika z akt postępowania dyscyplinarnego, skarżący w dniu 14 września 2018 r. zapoznał się z przedmiotowym nagraniem. Zatem treść zapisu video była niewątpliwie znana obwinionemu i w oparciu o analizę tego zapisu obrońca obwinionego podejmował dalsze czynności procesowe, w tym sformułował zarzuty odwołania od orzeczenia dyscyplinarnego z dnia [..] listopada 2018 r. Wniosek dowodowy obrońcy został postanowieniem rzecznika dyscyplinarnego z dnia [.] października 2018 r. oddalony, bowiem obwinionego przesłuchano w dniu 14 września 2018 r. na okoliczność zdarzenia z dnia [..] czerwca 2018 r. i wówczas zostało mu okazane przedmiotowe nagranie. Obwiniony jednocześnie złożył wyjaśnienia co do przebiegu tego zdarzenia. Następnie postanowieniem z dnia [..] października 2018 r. Komendant Morskiego Oddziału SG, na skutek rozpoznania zażalenia obwinionego od powyższego postanowienia, utrzymał w mocy zaskarżone postanowienie. Z treści § 18 ust. 3 rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 28 czerwca 2002 r. w sprawie przeprowadzania postępowania dyscyplinarnego wobec funkcjonariuszy Straży Granicznej wynika, iż nie ma potrzeby uwzględniania wniosku dowodowego, gdy okoliczności nie maja znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy. W tym przypadku bezcelowe było powtarzanie czynności procesowych na wniosek obwinionego, bowiem ten przedstawił już swoje jednoznaczne stanowisko w sprawie. Skargę kasacyjną od tego wyroku wniósł skarżący, zaskarżając wyrok w całości i zarzucając mu : 1. naruszenie przepisów proceduralnych mających wpływ na treść orzeczenia, tj. art. 6, art. 10 oraz art. 79 § 1 k.p.a. polegające na uniemożliwieniu obwinionemu aktywnego i czynnego udziału w postępowaniu, co przełożyło się na ograniczenie prawa do obrony, 2. naruszenie przepisów proceduralnych mających wpływ na treść orzeczenia, tj. art. 7 oraz art. 77 k.p.a. przez dokonanie przez organ I i II instancji stronniczej i nieobiektywnej oceny dowodów, która przejawiła się w rozstrzygnięciu wątpliwości na niekorzyść skarżącego oraz bezkrytycznym uznaniu zeznań I. K.– O. za wiarygodne, w sytuacji gdy stoją w sprzeczności z wyjaśnieniami obwinionego oraz zeznaniami P.N. Organ dyscyplinarny obowiązany był w sposób wyczerpujący zebrać i rozpatrzyć cały materiał dowodowy, w tym dowody świadczące na korzyść obwinionego, 3. naruszenie § 16 ust. oraz § 17 ust. 1 pkt 2 oraz § 18 ust. 2 i 3 rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji w sprawie przeprowadzenia postępowania dyscyplinarnego wobec funkcjonariuszy Straży Granicznej z 28 czerwca 2002 r. przez rażące naruszenie prawa do obrony polegające na zaniechaniu rozpatrzenia wniosków dowodowych zgłoszonych przez obrońcę obwinionego polegające na oddaleniu wniosku o przesłuchanie połączone z okazaniem nagrania, w sytuacji, gdy prowadzący postępowanie organ zbiera dowody i podejmuje czynności niezbędne dla wyjaśnienia sprawy. Okolicznością niezbędną do wyjaśnienia sprawy jest ustalenie motywów i celów działania obwinionego w inkryminowanym czasie, 4. błędną ocenę zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego w postaci nagrania monitoringu przedstawiającego zdarzenie z [..] czerwca 2018 r. godz. [..] polegające na przyjęciu, że nagranie przedstawia umyślne naruszenie nietykalności cielesnej funkcjonariuszki przez obwinionego, w sytuacji, gdy faktycznie zapis wideo przedstawia niezamierzone zderzenie ręki obwinionego z korpusem funkcjonariuszki, które nastąpiło wskutek nieskoordynowanego zatrzymania pojazdu, którym poruszał się obwiniony, 5. naruszenie art. 45 Konstytucji przez uniemożliwienie obwinionemu zapoznanie się i ustosunkowanie się do głównego dowodu w sprawie, tj. nagrania video z monitoringu, który to dowód ma zasadnicze znaczenie dla odtworzenia przebiegu zdarzenia objętego zarzutem dyscyplinarnym. Obwiniony powinien mieć możliwość ustosunkowania się do nagrania i przedstawienia swojej wersji i interpretacji utrwalonych na nagraniu zdarzeń, w przeciwnym wypadku możliwość obrony staje się fikcyjna, 6. błąd w ustaleniach faktycznych polegający na tym, że obwiniony w sposób umyślny naruszył dobra osobiste funkcjonariuszki SG, w sytuacji, gdy zamiar obwinionego jest elementem stanu faktycznego i jako taki powinien zostać udowodniony, 7. rażącą niewspółmierność wymierzonej kary dyscyplinarnej – nagany z ostrzeżeniem. Kara nagany z ostrzeżeniem mogłaby zostać wymierzona obwinionemu w sytuacji, gdy ujawnią się okoliczności świadczące o jego nieprzydatności na zajmowanym stanowisku lub w ogóle w służbie w SG. Tymczasem obwiniony posiada pozytywne opinie służbowe wystawione przez przełożonych. Wniesiono o uchylenie wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji oraz zasądzenie kosztów postępowania. Skarżący nie wniósł o przeprowadzenie rozprawy w tej sprawie. W uzasadnieniu skargi kasacyjnej skarżący podtrzymał twierdzenia wynikające z zarzutów, podkreślając, że w jego ocenie jego dłoń "uderzyła w sylwetkę" funkcjonariuszki w wyniku "nieskoordynowanego zatrzymania pojazdu". Ponadto, zdaniem skarżącego, w toku postępowania doszło do naruszenia jego prawa do obrony. Obrońca skarżącego wniósł bowiem o przesłuchanie obwinionego połączone z okazaniem nagrania video, jednak wniosek spotkał się z bezzasadną odmową. Zdaniem skarżącego świadczy to o fikcyjnym charakterze postępowania dyscyplinarnego i braku bezstronności organu prowadzącego postępowanie. Naczelny Sąd Administracyjny zważył co następuje. Skarga kasacyjna nie zasługuje na uwzględnienie. Zgodnie z art. 183 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2019 r., poz. 2325 ze zm. – dalej P.p.s.a.) Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę jedynie w granicach skargi kasacyjnej, chyba że zachodzą wymienione w § 2 tego przepisu przesłanki do stwierdzenia nieważności postępowania sądowego, co w niniejszej sprawie nie ma miejsca. W konsekwencji kontrola instancyjna orzeczenia wojewódzkiego sądu administracyjnego sprawowana jest wyłącznie w takich ramach, które zakreślają podstawy kasacyjne, wskazane i uzasadnione w skardze kasacyjnej. Tego rodzaju stan rzeczy sprawia, że zarzuty skargi kasacyjnej wywierają doniosły wpływ na przebieg i wynik postępowania kasacyjnego, wyznaczając zakres wspomnianej kontroli instancyjnej i nierzadko już w punkcie wyjścia przesądzając o tym, czy skarga ta może w ogóle zostać uwzględniona, czy też nie. Skarga kasacyjna wniesiona w rozpoznawanej sprawie uchybia elementarnym wymogom formalnym określonym w przepisach art. 174 p.p.s.a. i art. 176 p.p.s.a. Skarga kasacyjna oparta została na podstawie uregulowanej w art. 174 pkt 2 p.p.s.a., tj. na naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik postępowania. Odnosząc się generalnie do podniesionych w skardze kasacyjnej zarzutów procesowych wytknąć należy w pierwszym rzędzie pełnomocnikowi skarżącego, iż sformułował te zarzuty bez dostatecznej precyzji, w szczególności pominął przepisy postępowania sądowoadministracyjnego, stanowiące podstawę działań i rozstrzygnięć podejmowanych przez Sąd pierwszej instancji. W zasadzie tylko jedno zdanie wskazuje, iż kwestionowany jest wyrok Sądu I instancji, a tym samym, że pismo to ma charakter skargi kasacyjnej. W pozostałym zakresie treść pisma procesowego sugeruje, iż jest to skarga od orzeczenia organu II instancji. Treść zarzutów skargi została zasadniczo powielona do skargi kasacyjnej bez dokonania koniecznych korekt i uzupełnień polegających głównie na wskazaniu podstaw prawnych, które miał naruszyć Sąd I instancji. Mankamenty te choć mają charakter istotny i wystawiają ocenę staranności pracy fachowego pełnomocnika, nie uniemożliwiają Naczelnemu Sądowi Administracyjnemu odniesienie się do skargi kasacyjnej w rozpatrywanym zakresie. Tego rodzaju konkluzja wynika ze stanowiska wyrażonego w uchwale pełnego składu Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 26 października 2009 r., sygn. akt I OPS 10/09 (ONSAiWSA 2010 r. Nr 1, poz. 1), które w związku z zawartością normatywną art. 269 § 1 p.p.s.a. zostało przyjęte w orzecznictwie (por. np. wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 7 stycznia 2010 r., II FSK 1228/08 i z dnia 2 grudnia 2010 r., sygn. akt II FSK 1312/09). Liberalizuje ono podejście do wymogów formalnych skargi kasacyjnej, uznając, że wskazane w tej skardze naruszenie prawa procesowego może obejmować zarówno przepisy regulujące postępowanie przed wojewódzkim sądem administracyjnym, kształtujące tzw. normy odniesienia, jak i przepisy normujące postępowanie przed organami administracji publicznej, tworzące tzw. normy dopełnienia. W konsekwencji brak wyraźnego powiązania zarzutu odnoszącego się do tej drugiej grupy przepisów z zarzutem naruszenia prawa przez sąd administracyjny nie stanowi, w ocenie pełnego składu Naczelnego Sądu Administracyjnego, przeszkody do tego, by sąd drugiej instancji samodzielnie zidentyfikował ten ostatni zarzut i rozpoznał go merytorycznie. W konsekwencji, jak zaznaczył Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 13 kwietnia 2010 r., sygn. akt I FSK 562/09, w takiej sytuacji sąd odwoławczy samodzielnie przeprowadza kontrolę działania sądu pierwszej instancji "w perspektywie zgodności z normami" przewidzianymi w przywołanych w skardze kasacyjnej przepisach postępowania administracyjnego. Kierując się założeniami wyartykułowanymi w uchwale pełnego składu Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 26 października 2009 r., sygn. akt I OPS 10/09 Naczelny Sąd Administracyjny podjął się oceny merytorycznej złożonej skargi kasacyjnej, dochodząc do generalnej konkluzji, iż pełnomocnik skarżącego nie dowiódł, że zaskarżonym wyrokiem dokonano niewłaściwej oceny zastosowania przez organy wymienionych w skardze kasacyjnej przepisów. Zarzut naruszenia przepisów proceduralnych mających wpływ na treść orzeczenia - art. 6, art. 10 § 1 k.p.a. (co wynika z treści uzasadnienia skargi kasacyjnej) oraz art. 79 § 1 k.p.a. polegające na uniemożliwieniu obwinionemu aktywnego i czynnego udziału w postępowaniu, co przełożyło się na ograniczenie prawa do obrony, jest bezpodstawny. Zarzut ten zostanie rozpoznany łącznie z powiązanym z nim treściowo zarzutem naruszenia art. 45 (ustęp 1, co wynika z treści uzasadnienia skargi kasacyjnej) Konstytucji przez uniemożliwienie obwinionemu zapoznanie się i ustosunkowanie się do głównego dowodu w sprawie, tj. nagrania video z monitoringu. Skarżący stoi na stanowisku, iż powinien mieć możliwość ustosunkowania się do nagrania i przedstawienia swojej wersji i interpretacji utrwalonych na nagraniu zdarzeń, w przeciwnym wypadku możliwość jego obrony staje się fikcyjna. Sąd I instancji słusznie uznał, że zgromadzony materiał dowodowy nie potwierdza ograniczenia skarżącemu prawa do obrony. Skarżący został zapoznany przez organ w dniu 14 września 2008 r. z dowodem w postaci nagrania video ze zdarzenia. W tym samym dniu został również przeprowadzony dowód z jego przesłuchania na okoliczność przebiegu tego zdarzenia. Dowód z nagrania video zdarzenia, do którego doszło z udziałem skarżącego w dniu [.]. czerwca 2018 r. ok. godz. [..] podczas pełnienia służby w lotniczym przejściu granicznym w [..] z udziałem I. O. został zebrany przez organ przed przeprowadzeniem dowodu z przesłuchania strony i znajdował się w aktach sprawy przed datą tej czynności. Dowód z przesłuchania skarżącego przeprowadzono tym samym z poszanowaniem przepisu art. 86 k.p.a. Organ słusznie założył, iż dowód z przesłuchania strony jest dowodem szczególnego charakteru, gdyż z samej jego natury wynika, że niemożliwe jest zachowanie przez stronę bezstronności w danym postępowaniu (Z. Janowicz, Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz, Warszawa 1990, s. 250). Kierując się obowiązkiem dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego nałożonym na organ przez przepis art. 7 k.p.a. organ zapoznał skarżącego z nagraniem z monitoringu po złożeniu przez niego zeznań, logicznie zakładając, iż zmiana kolejności przeprowadzenia tych czynności procesowych mogłaby doprowadzić do dostosowania treści zeznań skarżącego do zapisu nagrania video. Brak było tym samym podstaw do przesłuchania strony z jednoczesnym odtwarzaniem nagrania, gdyż strona swoją wersję przebiegu zdarzenia miała możliwość przedstawić w toku postępowania i z tej możliwości rzeczywiście skorzystała, wyjaśniając w jaki sposób doszło do zetknięcia się ręki skarżącego z piersią poszkodowanej funkcjonariuszki. Taka kolejność czynności dowodowych zapewniła także realizację zasady prawdy obiektywnej i pozwoliła organowi na prawidłową ocenę wiarygodności poszczególnych dowodów. Z kolei Sąd I instancji dokonując oceny legalności zaskarżonego orzeczenia, w tym procesu oceny materiału dowodowego zapoznał się z dowodem w postaci zapisu monitoringu, który stał się zasadniczym, choć należy zastrzec, że nie jedynym, źródłem ustaleń organu. Zapis ten przeczy wersji skarżącego jakoby do dotknięcia ręką piersi funkcjonariuszki I.O. doszło przypadkowo wskutek podskoku pojazdu czy też gwałtownego hamowania, bez zamiaru z jego strony dotknięcia jej piersi. Sąd I instancji, podobnie jak organy obu instancji wskazał, że nie można tego typu zdarzeń zaobserwować na nagraniu video. Widać na nich natomiast zachowanie przeczące wersji skarżącego, a polegające na wykonaniu przez niego wyraźnego ruchu ręką w stronę piersi funkcjonariuszki. Sąd I instancji słusznie przyjął, że ta część nagrania wskazuje prawdziwą przyczynę zdarzenia. Skarżący nie wyjaśnił w toku postępowania administracyjnego, w jaki sposób planował zdyskwalifikować swoimi zeznaniami wartość dowodową nagrania video, które w sposób możliwie najbardziej obiektywny przedstawiało przebieg zdarzenia. Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego Sąd I instancji dokonał tym samym poprawnej oceny zaskarżonej decyzji, uznając, iż organy prowadzące postępowanie dyscyplinarne nie naruszyły przepisów art. 6, art. 10 § 1 oraz art. 79 § 1 k.p.a. Z tych samych względów nie mógł okazać się zasadny zarzut naruszenia przepisów § 16 ust. oraz § 17 ust. 1 pkt 2 oraz § 18 ust. 2 i 3 rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji w sprawie przeprowadzenia postępowania dyscyplinarnego wobec funkcjonariuszy Straży Granicznej z 28 czerwca 2002 r. przez rażące naruszenie prawa do obrony polegające na zaniechaniu rozpatrzenia wniosków dowodowych zgłoszonych przez obrońcę obwinionego polegające na oddaleniu wniosku o przesłuchanie połączone z okazaniem nagrania (zarzut numer 3. skargi kasacyjnej). Tak sformułowany wniosek nie znajduje oparcia w żadnym przepisie prawa powszechnie obowiązującego znajdującego zastosowanie w rozpoznawanej sprawie. Istotą dowodu z przesłuchania strony jest złożenie relacji z przebiegu zdarzenia oraz własnej oceny tych zdarzeń przez zainteresowaną stronę, co może mieć wpływ na ustalenia faktyczne organu oraz ocenę całości materiału dowodowego w sprawie. Z kolei przeprowadzenie dowodu nienazwanego w postaci nagrania video polega na zapoznaniu się przez właściwy organ z jego treścią przy użyciu własnych zmysłów (wzroku, ewentualnie słuchu) urzędnika prowadzącego postępowanie. Z wyrażonej w art. 10 § 1 k.p.a. zasady czynnego udziału strony w postępowaniu wynika prawo inicjatywy dowodowej, które znajduje rozwinięcie m.in. art. 75, art. 78 k.p.a. Realizacja tego prawa odbywa się jednak na zasadach określonych w k.p.a., tj. zgodnie z art. 6 k.p.a., przy uwzględnieniu w toku postępowania zasady prawdy obiektywnej uregulowanej w art. 7 k.p.a. Całość przepisów regulujących postępowanie dowodowe interpretować należy przez pryzmat tej zasady, gdyż prowadzone czynności dowodowe służą jej realizacji. Oznacza to, iż przeprowadzenie dowodu z nagrania video nie wymaga jednoczesnego przeprowadzenia dowodu z przesłuchania strony, gdyż właściwy organ posiada własne zdolności do samodzielnego ustalenia treści tego dowodu i jego znaczenia dla sprawy, a do jego skutecznego przeprowadzenia i wyciągnięcia odpowiednich wniosków nie jest konieczny komentarz i wyjaśnienie strony. W ramach realizacji zasady czynnego udziału strony w postępowaniu przepisy k.p.a. zagwarantowały stronie prawo do zapoznania się z końcowymi ustaleniami stanu faktycznego i wypowiedzenia się co do wyników postępowania dowodowego. Wniosek strony oraz jej zarzut nie znajdują tym samym uzasadnienia. Dodać także należy, iż przepis art. 45 ust. 1 Konstytucji znajduje swoje uszczegółowienie na gruncie każdej z obowiązujących w Polsce procedur, w tym również w przepisach k.p.a. Są m.in. również przepisy wskazane w rozpoznawanym zarzucie. Niecelowe i procesowo nieefektywne jest sięganie przez stronę w środkach odwoławczych do ogólnych przepisów Konstytucji, które zostały rozwinięte i doprecyzowane przez ustawodawcę zwykłego w przepisach ustaw zwykłych. Podstawą działania organu nie był bowiem przepis Konstytucji, lecz konkretny przepis lub zespół przepisów k.p.a., czy też cytowanego wyżej rozporządzenia. Zarzut skargi kasacyjnej oparty zostać może jedynie na przepisie, który został zastosowany przez organ. Zarzut naruszenia art. 7 oraz art. 77 k.p.a. przez dokonanie przez organ I i II instancji stronniczej i nieobiektywnej oceny dowodów, która przejawiła się w rozstrzygnięciu wątpliwości na niekorzyść skarżącego oraz bezkrytycznym uznaniu zeznań I. O. za wiarygodne, w sytuacji gdy stoją w sprzeczności z wyjaśnieniami obwinionego oraz zeznaniami P. N., jest bezzasadny. Merytorycznej ocenie podlegać może wyłącznie zarzut naruszenia art. 7 k.p.a. Z zasady prawdy obiektywnej wyrażonej w art. 7 k.p.a. wypływa obowiązek organu do podjęcia wszelkich kroków niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia oraz załatwienia sprawy, co wymaga w pierwszym rzędzie rozważania, jakie fakty mają w sprawie znaczenie. O tym decyduje zaś norma prawa materialnego (B. Adamiak, J. Borkowski, Kodeks Postępowania Administracyjnego. Komentarz 8 wydanie, Warszawa 2006, s. 69, wyrok NSA z dnia 2 marca 2017 r., I GSK 1855/15, CBOSA). Przepis art. 7 k.p.a. nie może zostać natomiast naruszony przez organ na skutek stronniczej i nieobiektywnej oceny dowodów, gdyż nie reguluje on zagadnienia oceny dowodów w toku postępowania jurysdykcyjnego. W zarzucie tym nie podniesiono natomiast naruszenia przepisu art. 80 k.p.a., który reguluje kwestię oceny materiału dowodowego. Zgodzić się oczywiście należy z generalną tezą skarżącego, iż organ dyscyplinarny obowiązany był w sposób wyczerpujący zebrać i rozpatrzyć cały materiał dowodowy, w tym także dowody świadczące na korzyść obwinionego. Wbrew jednak ocenie skarżącego z obowiązku tego organy wywiązały się poprawnie, gdyż bez wątpienia zostały przeprowadzone tego rodzaju dowody, w tym dowód z przesłuchania świadka N. o oraz dowód z przesłuchania skarżącego. Oba dowody wskazują na wersję wydarzeń prezentowaną przez bezpośrednio zainteresowanego wynikiem sprawy, tj. skarżącego. Obok tego organ przeprowadził inne dowody, które wersji tej nie potwierdzają, w tym przede wszystkim z przesłuchania świadka w osobie poszkodowanej funkcjonariuszki oraz dowód z nagrania video. Należy odróżnić czynność procesową przeprowadzenia dowodu od czynności oceny jego wiarygodności oraz od czynności ustalenia stan faktycznego będącego podstawą faktyczną wydawania decyzji i jej integralną częścią. Organy obu instancji kierując się wynikami całego postępowania dowodowego zdyskwalifikowały wiarygodność dowodów, na których opiera się linia obrony skarżącego. Z tej przyczyny zarzut naruszenia art. 7 k.p.a. w sposób wskazany w treści zarzutu nie mógł okazać się uzasadniony. Nie jest możliwe dokonanie merytorycznej oceny przez Naczelny Sąd Administracyjny zarzutu naruszenia art. 77 k.p.a. Ta jednostka redakcyjna k.p.a. składa się z czterech paragrafów o odmiennej zawartości normatywnej, a kasator nie wskazał, który z paragrafów został naruszony w rozpoznawanej sprawie. Niedopuszczalne jest konstruowanie zarzutu przez pakietowe powoływanie artykułu o złożonej budowie. Skarga kasacyjna tak sporządzona nie spełnia wymogu dokładnego sprecyzowania zarzutu, a zarzut taki nie jest należycie uzasadniony. Pogląd, wedle którego obowiązkiem skarżącego kasacyjnie jest ścisłe określenie jednostki redakcyjnej aktu normatywnego, wobec którego formułuje się w treści skargi kasacyjnej zarzuty, jest jednolicie prezentowany w orzecznictwie i doktrynie (por. wyroki NSA z: 5 października 2010 r., I GSK125/09; 23 listopada 2010 r., II FSK 1165/09; 1 grudnia 2010 r., II FSK 1507/09; 8 grudnia 2010 r., I GSK 619/09; 19 lipca 2013 r., I OSK 2766/09, aprobowane przez J. Drachala, A. Wiktorowską, R. Stankiewicza w: red. R. Hauser, M. Wierzbowski, Prawo o postępowaniu administracyjnym. Komentarz, C.H. Beck 2015, s. 689-690, nb 16). Podkreślić należy, mając na względzie art. 183 § 1 P.p.s.a., że Naczelny Sąd Administracyjny nie może zastępować strony w wyrażaniu, precyzowaniu, czy też uzasadnianiu jej zarzutów. Wskazanie przez autora skargi kasacyjnej przepisów, jakie w jego ocenie naruszył sąd administracyjny pierwszej instancji, a także wyjaśnienie w uzasadnieniu skargi kasacyjnej, na czym to naruszenie polegało, wyznacza granice, w których rozstrzyga Naczelny Sąd Administracyjny. Związanie Naczelnego Sądu Administracyjnego granicami skargi kasacyjnej polega na tym, że jest on władny badać naruszenie jedynie tych przepisów, które zostały wyraźnie wskazane przez stronę skarżącą. Ze względu na ograniczenia wynikające ze wskazanych regulacji prawnych, Naczelny Sąd Administracyjny nie może we własnym zakresie konkretyzować zarzutów skargi kasacyjnej, uściślać ich, ani w inny sposób korygować. Z tych względów nie jest możliwe także odniesienie się do zarzutów skargi kasacyjnej sformułowanych w punktach 4., 6. i 7., gdyż fachowy pełnomocnik nie przywołał jakiegokolwiek przepisu, który miałby zostać naruszony przez wyrok Sądu I instancji, zaś rolą Naczelnego Sądu Administracyjnego nie jest poszukiwanie przepisów, które mogłyby podpadać pod opisową część zarzutu. Z przytoczonych względów Naczelny Sąd Administracyjny działają na podstawie art. 184 p.p.s.a. oddalił skargę kasacyjną.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło