II GSK 613/19

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2021-02-23

Skład orzekający: Gabriela Jyż, Mirosław Trzecki, Izabella Janson

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy organ administracji publicznej prawidłowo ustalił, że umowa o świadczenie usług nadzoru nad przeładunkami magazynowymi stanowiła tytuł do obowiązkowego ubezpieczenia zdrowotnego, nie rozważając należycie argumentów strony skarżącej dotyczących charakteru tej umowy jako umowy o dzieło?
Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia, uznając, że Wojewódzki Sąd Administracyjny prawidłowo uchylił decyzję organu. Organ dopuścił się naruszenia przepisów postępowania administracyjnego, w szczególności art. 7, 77 § 1, 78 § 1 i 80 k.p.a., poprzez nierozważenie w sposób należyty zarzutów strony skarżącej dotyczących charakteru zawartych umów oraz nieprzeprowadzenie wszystkich wnioskowanych dowodów. W konsekwencji, stan faktyczny sprawy nie został dostatecznie wyjaśniony, co uniemożliwiło prawidłową ocenę podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła decyzji Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia o stwierdzeniu podlegania przez D.G. obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu umów cywilnoprawnych o świadczenie usług (nadzór nad przeładunkami magazynowymi) zawartych ze spółką A. Sp. z o.o. Organ uznał te umowy za umowy o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy o zleceniu, a nie umowy o dzieło. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uchylił decyzję organu, wskazując na naruszenie przepisów k.p.a. poprzez nierozważenie zarzutów strony skarżącej i nieprzeprowadzenie istotnych dowodów. Prezes NFZ złożył skargę kasacyjną, zarzucając naruszenie prawa materialnego i procesowego.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia. Zasądzono od Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia na rzecz A. Sp. z o.o. w W. kwotę 240 zł tytułem kosztów postępowania kasacyjnego.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Gabriela Jyż Sędzia NSA Mirosław Trzecki (spr.) Sędzia del. WSA Izabella Janson po rozpoznaniu w dniu 23 lutego 2021 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 13 grudnia 2018 r. sygn. akt VI SA/Wa 1724/18 w sprawie ze skargi A. Sp. z o.o. w W. na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] lipca 2018 r. nr [...] w przedmiocie stwierdzenia podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego 1. oddala skargę kasacyjną; 2. zasądza od Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia na rzecz A. Sp. z o.o. w W. 240 (dwieście czterdzieści) zł tytułem kosztów postępowania kasacyjnego. Wyrokiem z 13 grudnia 2019 r., sygn. akt VI SA/Wa 1724/18, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, po rozpoznaniu skargi A. Sp. z o.o. w W., uchylił decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z [...] lipca 2018 r. w przedmiocie ustalenia podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego. Sąd I instancji orzekał w następującym stanie sprawy: Decyzją z [...] września 2015 r. Dyrektora Pomorskiego Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia stwierdził, że D.G. (dalej "uczestnik postępowania") podlegał obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu wykonywania pracy na podstawie umów cywilnoprawnych o świadczenie usług, do których zgodnie z przepisami ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. – Kodeks cywilny (Dz. U. z 2020 r. poz. 1740 ze zm.; dalej "k.c.") stosuje się przepisy dotyczące zlecenia na rzecz płatnika składek – A. Sp. z o.o. w W. (dalej "skarżąca") w okresach od [...] marca 2013 r. do [...] kwietnia 2013 r. oraz od [...] kwietnia 2013 r. do [...] kwietnia 2013 r. Decyzją z [...] lipca 2018 r. Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia utrzymał w mocy powyższą decyzję. Zdaniem organu, umowa zawarta przez skarżącą z uczestnikiem postępowania byłą umową dot. świadczenia usług, a nie umową rezultatu. W oparciu o umowę uczestnik postępowania zobowiązał się do starannego i rzetelnego wykonywania czynności (nadzoru nad przeładunkami magazynowymi w relacjach kontener-magazyn, magazyn-kontener oraz sporządzenia raportów pokontrolnych, a także oceny stanów technicznych kontenerów w relacji plac-samochód), które miały być następnie udokumentowane w postaci zestawień – raportów pokontrolnych, jako efekt świadczonych usług. Tak opisanych czynności organ nie zakwalifikował jako rezultat (materialny czy niematerialny), nawet jeśli do ich sporządzania byłaby potrzebna specjalistyczna wiedza. Prawdopodobnie taki sam efekt powstałby, gdyby wykonywanie pomiarów, rozliczeń i ich raportowanie powierzono innej osobie z porównywalnymi kwalifikacjami. W efekcie czynności nie miało powstać dzieło posiadające indywidualny charakter, powstałe w wyniku działalności twórczej wykonawcy umowy. Czynności polegające na nadzorowaniu i ocenie nie mogą być zakwalifikowane jako działalność twórcza. Wobec tego, w ocenie organu, przedmiotem umów zawartych między stronami było wykonanie określonych czynności, do których stosuje się art. 750 k.c. Umowy nie określały cech umowy o dzieło, takich jak kryteria określające rezultat umów czy postanowienia dot. odbioru dzieła. Brak ten uniemożliwił poddanie ich sprawdzianowi na istnienie wad fizycznych lub prawnych. Analiza zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego prowadziła do wniosku, że w zawartych umowach nacisk położony był na starania uczestnika postępowania, których celem miało być osiągnięcie wyniku, czyli raportu. Organ uznał również, że zgromadzono i przeanalizowano pełny materiał dowodowy, aby wyjaśnić okoliczności istotne dla sprawy w zakresie podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu umów. Jego zdaniem została uwzględniona argumentacja skarżącego oraz przedłożone dowody, jak również całokształt dokumentacji zgromadzonej w sprawie, by w oparciu o kompletny materiał wydane zostało rozstrzygnięcie. Odnosząc się do pisma pełnomocnika skarżącej z [...] grudnia 2016 r. i przesłanej kopii nieprawomocnego wyroku wydanego w zbliżonej sprawie, organ wskazał, że wyrok Sądu Okręgowego w Warszawie z 4 października 2016 r., sygn. akt XIV U 2056/15, dotyczy zupełnie innego stanu faktycznego, ponieważ w analizowanej sprawie uczestnik postępowania posiadał inny tytuł do ubezpieczeń społecznych, więc rozstrzygnięcie Sądu Okręgowego nie jest wiążące w rozpatrywanym przypadku. WSA w Warszawie uchylił powyższą decyzję. Zdaniem Sądu, Prezes NFZ dopuścił się naruszenia art. 7, 77 § 1, 80 i 107 § 3 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. – Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2020 r., poz. 256 ze zm.; dalej "k.p.a."), co w konsekwencji doprowadziło do naruszenia art. 627 k.c., art. 750 k.c. w związku z art. 734 § 1 k.c. i art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanej ze środków publicznych (Dz. U. z 2015 r. poz. 581 ze zm.; dalej "ustawa o świadczeniach"). Organ nie rozważył należycie zarzutów strony podnoszonych w toku postępowania administracyjnego, jak również w odwołaniu od decyzji wydanej w I instancji, co doprowadziło do utrzymania jej w mocy z obrazą art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. W szczególności organ nie ocenił argumentacji pełnomocnika skarżącej, że strony zawierały umowy, których rezultatem – w oparciu o wytyczne klienta skarżącej – było przygotowanie konkretnego raportu dla każdej kontrolowanej partii towaru, która różniła się między sobą zarówno co do ilości, jak i jakości oraz że uczestnik postępowania był zobowiązany do sporządzenia raportu dla każdego kontenera oddzielnie, a następnie przekazania takich raportów stronie skarżącej, co z kolei stanowiło podstawę wypłaty wynagrodzenia. Sąd wskazał, że skarżąca – powołując się na ww. raporty jako rezultat zawartych z uczestnikiem postępowania umów – podnosiła okoliczności związane z istnieniem oznaczonego, zindywidualizowanego rezultatu umowy w postaci raportu, posiadania przez raport autonomicznej wartości w obrocie, możliwości skorzystania z rękojmi w odniesieniu do raportu, uznania raportów za utwór. Argumenty w tym zakresie podnoszone były w piśmie skarżącej z [...] czerwca 2015 r., a także w odwołaniu z [...] października 2015 r., a następnie w piśmie z [...] grudnia 2017 r. Organ do tej argumentacji nie odniósł się ani nie przeprowadził dowodów wnioskowanych przez stronę. Okoliczności te były istotne, aby prawidłowo ustalić, czy w analizowanym przypadku mamy do czynienia z konkretnym rezultatem pracy człowieka, wykazującym określoną samodzielność (samoistność) w stosunku do działania, z którym ten rezultat się wiąże. Następnie WSA powołał się na stanowisko wyrażone przez Sąd Okręgowy w Warszawie w wyroku z 4 października 2016 r. (XIV U 2056/15). Nie podzielił stanowiska organu, że wyrok ten dotyczy zupełnie innego stanu faktycznego. Stwierdził, że wyrok ten nie ma mocy wiążącej w niniejszej sprawie. Z uwagi jednak na to, że organy administracji posiłkują się orzecznictwem sądowym dotyczącym podobnych spraw, to mogą, a nawet powinny to robić w sprawach, w których sądy wyraziły ocenę w odniesieniu do identycznych elementów stanu faktycznego. Organ nie może pominąć istniejącego orzecznictwa sądowego tym bardziej, że powoływała się na nie strona skarżąca. Organ może nie zgodzić się z poglądem wyrażonym w prawomocnym wyroku sądowym, ale w takim wypadku winien w uzasadnieniu decyzji odnieść się wyczerpująco do merytorycznych powodów braku akceptacji określonego stanowiska. W ocenie Sądu, nierozpoznanie wniosków dowodowych skarżącej stanowiło naruszanie art. 7, art. 77 § 1, art. 78 § 1 i art. 80 k.p.a. WSA wskazał, że skarżąca, przedstawiając dowody w pismach z [...] czerwca 2015 r. oraz z [...] grudnia 2017 r., dążyła do wykazania okoliczności mających istotne znaczenie dla sprawy, tj. m.in. zasad współpracy spółki z klientami i z ubezpieczonym, intencji stron co do charakteru zawartych umów, rodzaju czynności wykonywanych na podstawie tych umów, sposobu ich wykonywania, sposobu ustalania wynagrodzenia. Zaniechanie przez organ podjęcia czynności procesowych zmierzających do zebrania materiału dowodowego, zwłaszcza gdy strona powoływała się na zasadzie art. 78 § 1 k.p.a. na ważne dla niej okoliczności, stanowiło uchybienie przepisom postępowania administracyjnego, oznaczające wadliwość wydanej w sprawie decyzji. Skargę kasacyjną od powyższego wyroku złożył organ, wnosząc o jego uchylenie w całości i oddalenie skargi, ewentualnie o jego uchylenie i przekazanie sprawy WSA Warszawie do ponownego rozpoznania, a także o zasądzenie kosztów postępowania. Wniósł również o rozpoznanie sprawy na rozprawie. Zarzucił naruszenie: I. przepisów prawa materialnego, o którym mowa w art. 174 pkt 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2019 r., poz. 2325 ze zm.; dalej "p.p.s.a."), polegające na naruszeniu art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e w zw. z art. 85 ust. 4 ustawy o świadczeniach w związku z art. 627 i art. 734 § 1 w zw. z art. 750 k.c. poprzez błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie polegające na błędnym przyjęciu, że D.G. nie podlegał z obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu z tytułu umów zwartych z płatnikiem, co wynikało z błędnego przekonania, że umowy stanowią umowy o dzieło, podczas gdy umowy te były umowami o świadczenie usług, co do których stosuje się przepisy o zleceniu; II. przepisów postępowania mogące mieć istotny wpływ na wynik sprawy, o którym mowa w art. 174 pkt 2 p.p.s.a, polegające na naruszeniu art. 145 § 1 pkt 1 lit c) p.p.s.a. oraz art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2018 r., poz. 2107 ze zm.; dalej "p.u.s.a.") i uchyleniu zaskarżonej decyzji Prezesa NFZ w oparciu o niezgodne ze stanem faktycznym i prawnym ustalenie wyroku w zakresie: 1) naruszenia przez organ art. 7, 77 §1, 78 § 1, 80 k.p.a. poprzez: - nierozważenie w sposób należyty zarzutów strony podnoszonych w toku postępowania administracyjnego, jak również w odwołaniu od decyzji wydanej w I instancji, co doprowadziło do utrzymania jej w mocy z obrazą art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a., pomimo tego, iż zdaniem Prezesa NFZ w niniejszej sprawie zgromadzono wystarczający materiał dowodowy, aby wyjaśnić okoliczności istotne dla sprawy, odniesiono się do argumentów i zarzutów podniesionych przez płatnika, a ponadto umowy tego rodzaju notorycznie kwalifikowane są przez Zakład Ubezpieczeń Społecznych jako umowy o charakterze umów zlecenia, a nie umów o dzieło, co w świetle zgromadzonego materiału dowodowego nie budzi wątpliwości, - i wobec tego Prezes Funduszu niezasadnie przyjął, że zawarte umowy podlegały reżimowi odprowadzenia przez płatnika składki na ubezpieczenie zdrowotne, podczas gdy Prezes NFZ prawidłowo przyjął, że: - zgodnie z ustaleniami kontroli ZUS, przedmiotowe umowy wypełniały ustawowe cechy umów o świadczenie usług, a nie umów o dzieło, ponieważ były to typowe umowy starannego działania, a nie rezultatu, - charakter umów jako umów o świadczenie usług ustanawiał ustawowy obowiązek po stronie A. Sp. z o. o., odprowadzenia składki na ubezpieczenie zdrowotne, III. przepisów postępowania mogące mieć istotny wpływ na wynik sprawy, o którym mowa w art. 174 pkt 2 p.p.s.a. polegające na naruszeniu art. 141 § 4 p.p.s.a., poprzez pominięcie w uzasadnieniu i zaskarżonego wyroku toku rozumowania Sądu I instancji, który doprowadził do uznania, że umowy zawarte z D.G. są umowami o dzieło oraz niejasne i lakoniczne uzasadnienie zaskarżonego wyroku. W odpowiedzi na skargę kasacyjną skarżąca wniosła o jej oddalenie oraz i zasądzenie kosztów postępowania kasacyjnego, a także o przeprowadzenie rozprawy. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Na wstępie NSA wyjaśnia podstawę prawną skierowania sprawy do rozpatrzenia na posiedzeniu niejawnym. Zgodnie z art. 15 zzs4 ust. 3 ustawy z dnia 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych (Dz. U. poz. 1842) przewodniczący może zarządzić przeprowadzenie posiedzenia niejawnego, jeżeli uzna rozpoznanie sprawy za konieczne, a przeprowadzenie wymaganej przez ustawę rozprawy mogłoby wywołać nadmierne zagrożenie dla zdrowia osób w niej uczestniczących i nie można przeprowadzić jej na odległość z jednoczesnym bezpośrednim przekazem obrazu i dźwięku. Na posiedzeniu niejawnym w tych sprawach sąd orzeka w składzie trzech sędziów. Zarządzeniem z 20 stycznia 2021 r. Przewodnicząca Wydziału II Izby Gospodarczej NSA w oparciu o ww. przepis skierowała niniejszą sprawę na posiedzenie niejawne, o czym zostały poinformowane strony i uczestnik postępowania. Z tych powodów sprawa została rozpoznana na posiedzeniu niejawnym w składzie trzech sędziów, a wnioski stron o jej rozpoznanie na rozprawie nie mogły zostać uwzględnione. Zgodnie z art. 174 p.p.s.a. skargę kasacyjną można oprzeć na następujących podstawach: naruszeniu prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie (pkt 1); naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy (pkt 2). Z uregulowania wspomnianego pkt 2 wynika, że w przypadku oparcia skargi kasacyjnej na naruszeniu prawa procesowego, wnoszący skargę kasacyjną musi wykazać wpływ naruszenia na wynik sprawy i to w stopniu istotnym. W odniesieniu do podstawy kasacyjnej opisanej w treści art. 174 pkt 1 p.p.s.a. podkreślić należy, że naruszenie prawa materialnego może przejawiać się w dwóch postaciach: jako błędna wykładnia albo jako niewłaściwe zastosowanie określonego przepisu prawa. Podnosząc zarzut naruszenia prawa materialnego przez jego błędną wykładnię, autor skargi kasacyjnej powinien wykazać, że sąd mylnie zrozumiał stosowany przepis prawa, natomiast uzasadniając zarzut niewłaściwego zastosowania przepisu prawa materialnego – że sąd, stosując przepis, popełnił błąd subsumcji, czyli że niewłaściwie uznał, iż stan faktyczny przyjęty w sprawie nie odpowiada stanowi faktycznemu zawartemu w hipotezie normy prawnej zawartej w przepisie prawa. Stawiając zaś zarzut oparty na przepisie art. 174 pkt 2 p.p.s.a., autor skargi kasacyjnej powinien nie tylko wskazać, jaki przepis postępowania został naruszony, lecz również uzasadnić, jaki wpływ na wynik sprawy miało to naruszenie. Przez "wpływ", o którym mowa na gruncie przywołanego przepisu, rozumieć należy istnienie związku przyczynowego pomiędzy uchybieniem procesowym stanowiącym przedmiot zarzutu skargi kasacyjnej a zaskarżonym orzeczeniem sądu I instancji, który to związek przyczynowy, jakkolwiek nie musi być realny, jednak musi uzasadniać istnienie hipotetycznej możliwości odmiennego wyniku sprawy (por. wyrok NSA z 15 grudnia 2010 r., sygn. akt II FSK 1333/09). Należy również podkreślić, że jak wynika z art. 176 § 1 p.p.s.a. skarga kasacyjna powinna zawierać oznaczenie zaskarżonego orzeczenia ze wskazaniem, czy jest ono zaskarżone w całości, czy w części, przytoczenie podstaw kasacyjnych i ich uzasadnienie, wniosek o uchylenie lub zmianę orzeczenia z oznaczeniem zakresu żądanego uchylenia lub zmiany. Przez przytoczenie podstaw kasacyjnych należy rozumieć dokładne wskazanie przez profesjonalnego pełnomocnika (art. 175 p.p.s.a.) przepisów, które zdaniem strony naruszył Sąd I instancji, z podaniem numeru artykułu, paragrafu, ustępu, itd. oraz oznaczeniem aktu prawnego, w którym są zawarte, a także wyjaśnienie, na czym to naruszenie polegało oraz jaki mogło mieć wpływ na wynik sprawy (por. postanowienie NSA z 8 marca 2004 r., sygn. akt FSK 41/04; postanowienie NSA z 1 września 2004 r., sygn. akt FSK 161/04; postanowienie NSA z 24 maja 2005 r., sygn. akt FSK 2302/04; a także wyrok NSA z 25 marca 2014 r., sygn. akt I GSK 705/12 oraz wyrok NSA z 21 listopada 2014 r., sygn. akt II FSK 2602/14, publ. http://orzeczenia.nsa.gov.pl). Natomiast uzasadnienie podstaw kasacyjnych powinno szczegółowo wskazywać, do jakiego zdaniem skarżącego naruszenia przepisów prawa materialnego lub procesowego doszło i na czym to naruszenie polegało, a w przypadku zarzucania uchybień przepisom procesowym należy dodatkowo wykazać, iż to naruszenie mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Poprawne sformułowanie zarzutów oraz ich uzasadnienie jest istotne z tego powodu, że Naczelny Sąd Administracyjny jest związany podstawami skargi kasacyjnej z mocy art. 183 § 1 p.p.s.a. Podczas rozpoznawania skargi kasacyjnej bierze z urzędu pod uwagę jedynie nieważność postępowania, której przesłanki wyszczególniono w art. 183 § 2 p.p.s.a. Ze wskazanych przepisów wynika, że wywołane skargą kasacyjną postępowanie przed Naczelnym Sądem Administracyjnym podlega zasadzie dyspozycyjności i nie polega na ponownym rozpoznaniu sprawy w jej całokształcie, lecz ogranicza się do rozpatrzenia poszczególnych zarzutów przedstawionych w skardze kasacyjnej w ramach wskazanych podstaw kasacyjnych. Istotą tego postępowania jest weryfikacja zgodności z prawem orzeczenia wojewódzkiego sądu administracyjnego oraz postępowania, które doprowadziło do jego wydania. Związanie podstawami skargi kasacyjnej polega na tym, że wskazanie w skardze kasacyjnej naruszenia konkretnego przepisu prawa materialnego lub procesowego określa zakres kontroli Naczelnego Sądu Administracyjnego. NSA uprawniony jest jedynie do zbadania, czy podniesione w skardze kasacyjnej zarzuty polegające na naruszeniu konkretnych przepisów prawa materialnego lub procesowego rzeczywiście zaistniały. Zakres kontroli wyznacza zatem sam autor skargi kasacyjnej, wskazując, które normy zostały naruszone. Kierując się powyższymi wytycznymi, Naczelny Sąd Administracyjny nie stwierdził z urzędu nieważności postępowania (art. 183 § 2 p.p.s.a.). Dlatego ogranicza swoje rozważania do oceny zagadnienia prawidłowości dokonanej przez Sąd I instancji wykładni wskazanych w skardze kasacyjnej przepisów prawa. W skardze kasacyjnej sformułowano zarzuty naruszenia zarówno prawa materialnego, jak i procesowego. W takiej sytuacji, co do zasady, Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje w pierwszej kolejności zarzuty naruszenia przepisów postępowania, ponieważ ich uwzględnienie mogłoby uczynić przedwczesnym albo bezprzedmiotowym odniesienie się do zarzutów naruszenia przepisów prawa materialnego. Do kontroli subsumcji danego stanu faktycznego pod zastosowany przepis prawa materialnego można zatem przejść dopiero wówczas, gdy okaże się, że stan faktyczny przyjęty w zaskarżonym wyroku jest prawidłowy albo nie został skutecznie podważony. Rozpoznając sprawę w granicach zakreślonych przez autora skargi kasacyjnej, skład orzekający uznał, że skarga kasacyjna nie zasługuje na uwzględnienie. W pierwszej kolejności należy odnieść się do najdalej idącego zarzutu, tj. naruszenia przepisu art. 141 § 4 p.p.s.a. Zdaniem autora skargi kasacyjnej Sąd I instancji dopuścił się naruszenia ww. przepisu poprzez pominięcie w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku toku rozumowania, który doprowadził go do uznania, że umowy zawarte z D.G. są umowami o dzieło, co sprawia, że uzasadnienie jest niejasne i lakoniczne. Odnosząc się do tego zarzutu należy wskazać, że w orzecznictwie prezentowany jest pogląd, że wadliwość uzasadnienia wyroku może stanowić przedmiot skutecznego zarzutu kasacyjnego z art. 141 § 4 p.p.s.a. w sytuacji, gdy sporządzone jest ono w taki sposób, że niemożliwa jest kontrola instancyjna zaskarżonego wyroku. Funkcja uzasadnienia wyroku wyraża się i w tym, że jego adresatem, oprócz stron, jest także Naczelny Sąd Administracyjny. Tworzy to więc po stronie wojewódzkiego sądu administracyjnego obowiązek wyjaśnienia motywów podjętego rozstrzygnięcia w taki sposób, który umożliwi przeprowadzenie kontroli instancyjnej zaskarżonego orzeczenia w sytuacji, gdy strona postępowania zażąda, poprzez wniesienie skargi kasacyjnej, jego kontroli (por. wyroki NSA z dnia 13 grudnia 2012 r. sygn. akt II OSK 1485/11; z dnia 9 stycznia 2020 r. sygn. akt II GSK 2966/17; opubl. orzeczenia.nsa.gov.pl). Treść uzasadnienia powinna umożliwić zarówno stronom postępowania, jak i – w razie kontroli instancyjnej – Naczelnemu Sądowi Administracyjnemu prześledzenie toku rozumowania sądu i poznanie racji, które stały za rozstrzygnięciem o zgodności bądź niezgodności z prawem zaskarżonego aktu. Tworzy to po stronie WSA obowiązek wyjaśnienia motywów podjętego rozstrzygnięcia w taki sposób, że w razie wniesienia skargi kasacyjnej nie powinno budzić wątpliwości Sądu kasacyjnego, że zaskarżony wyrok został wydany po gruntownej analizie akt sprawy i że wszystkie wątpliwości występujące na etapie postępowania administracyjnego zostały wyjaśnione. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego uzasadnienie zaskarżonego wyroku realizuje powyższe wymagania. Zawiera ono szczegółowe przedstawienie stanu sprawy, zarzuty podniesione w skardze, stanowiska pozostałych stron, podstawa prawna rozstrzygnięcia oraz jej wyjaśnienie. Ponadto wynika z niego, jaki stan faktyczny został w tej sprawie przyjęty przez Sąd. Dokonano oceny stanu faktycznego, jak również wskazano jakie przepisy mają w rozpoznawanej sprawie zastosowanie, tj. art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy o świadczeniach w związku z art. 627 k.c., art. 750 k.c. w związku z art. 734 § 1 k.c. Wbrew stanowisku skarżącego kasacyjnie organu Sąd I instancji nie przesądził kwestii charakteru umowy zawartej przez skarżącą z uczestnikiem postępowania D.G., czy była to umowa świadczenia usług, czy też umowa rezultatu. Przypomnieć należy, że powodem uchylenia zaskarżonej decyzji było naruszenia przez organ przepisów art. 7, 77 § 1, 80 i 107 § 3 k.p.a. Stąd też czynienie Sądowi I instancji zarzutu "pominięcie w uzasadnieniu i zaskarżonego wyroku toku rozumowania (...), który doprowadził do uznania, że umowy zawarte z D.G. są umowami o dzieło" jest całkowicie niezasadne. Natomiast zarzut naruszenia przepisów postępowania zawarty w pkt II petitum skargi kasacyjnej okazał się być niezasadny. W ramach zarzutu naruszenia art. 7, 77 § 1, 78 § 1 i art. 80 k.p.a. organ zarzuca po pierwsze błędne przyjęcie przez Sąd, że w postępowaniu nie zostały w sposób należyty rozważone zarzuty strony, co doprowadziło do niewystarczającego zgromadzenia materiału dowodowego, a po drugie, że Sąd niezasadnie przyjął, że sporne umowy były umowami o dzieło. Należy przypomnieć, że ww. przepisy stanowią przepisy postępowania, które regulują zakres postępowania dowodowego przeprowadzonego przed organami. Zgodnie z art. 7 k.p.a. w toku postępowania organy administracji publicznej stoją na straży praworządności, z urzędu lub na wniosek stron podejmują wszelkie czynności niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy, mając na względzie interes społeczny i słuszny interes obywateli. Art. 77 § 1 k.p.a. stanowi zaś, że organ administracji publicznej jest obowiązany w sposób wyczerpujący zebrać i rozpatrzyć cały materiał dowodowy. Z art. 78 § 1 k.p.a. wynika, że żądanie strony dotyczące przeprowadzenia dowodu należy uwzględnić, jeżeli przedmiotem dowodu jest okoliczność mająca znaczenie dla sprawy. W art. 80 k.p.a. ustawodawca wprowadził zasadę, że organ administracji publicznej ocenia na podstawie całokształtu materiału dowodowego, czy dana okoliczność została udowodniona. Z powyższych przepisów wynika, że w toku postępowania administracyjnego organ ma obowiązek zbadania całokształtu okoliczności sprawy, w tym przeprowadzenia dowodów z urzędu, a także zgłoszonych przez stronę, jeżeli dowód taki ma wykazać okoliczność mającą znaczenie dla sprawy. Jak wskazuje się w orzecznictwie, organy administracji publicznej nie mogą ignorować aktywności stron w dążeniu do ustalenia stanu faktycznego, szczególnie gdy strony przedstawiają dowody, które w ich ocenie podważają dotychczasowe ustalenia poczynione w toku postępowania. Obowiązkiem organu jest ustosunkowanie się do przedstawionych przez stronę dowodów i wyczerpujące wyjaśnienie pojawiających się na tym tle wątpliwości (por. wyrok NSA z 24 listopada 2011 r., sygn. akt II OSK 1639/10). Naczelny Sąd Administracyjny na gruncie rozpoznawanej sprawy podziela stanowisko wyrażone przez Sąd I instancji, że organ nie przeprowadził wszystkich dowodów, w tym nie przeanalizował argumentów podniesionych przez pełnomocnika skarżącej, co doprowadziło do niewyjaśnienia całokształtu okoliczności sprawy. Przede wszystkim organ nie odniósł się do argumentów podniesionych przez spółkę w pismach z [...] czerwca 2015 r. i z [...] grudnia 2017 r., a także w odwołaniu, które dotyczyły istotnych okoliczności sprawy, pozwalających na ustalenie, czy przedmiotem spornych umów było dzieło czy zlecenie. Słusznie uznał w tym zakresie WSA, że dokonanie takiej oceny musiało być poprzedzone analizą raportów sporządzanych przez uczestnika postępowania. Nie bez znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy powinien pozostać powołany przez spółkę wyrok Sądu Okręgowego w Warszawie, który co prawda nie wiąże organu w sprawie niniejszej, lecz powinien zostać przez niego przeanalizowany jako wydany w sprawie zbliżonej do tej, która jest przedmiotem postępowania. Rację miał więc Sąd I instancji, stwierdzając, że dopiero przeanalizowanie powyższych okoliczności oraz zasad działania spółki, w tym jej współpracy z uczestnikiem postępowania i z klientami, ujawnienie intencji stron co do charakteru spornej umowy, rodzaju czynności wykonywanych na podstawie ww. umów, sposobu ich wykonywania i ustalania wynagrodzenia, pozwoli na dokonanie oceny co do charakteru spornych umów, a następnie – określenia, czy uczestnik postępowania podlegał z tytułu ich wykonania ubezpieczeniu zdrowotnemu. W konsekwencji nie ma podstaw twierdzenie organu, że Sąd I instancji ocenił umowy zawarte między skarżącą a uczestnikiem postępowania jako umowy o dzieło. Należy bowiem stwierdzić, że w zaskarżonym wyroku nie została zawarta ocena przedmiotu ww. umów, ponieważ – zdaniem Sądu I instancji, które podziela NSA orzekający w niniejszym składzie – organ nie przeprowadził pełnego postępowania, które pozwalałoby na kontrolę sprawy pod kątem zgodności z przepisami prawa materialnego. Z tego powodu zawarte w skardze kasacyjnej twierdzenia, że Sąd I instancji przyjął, że zawarte umowy nie podlegały reżimowi odprowadzania przez płatnika składki na ubezpieczenie zdrowotne oraz że wypełniały cechy umów o dzieło, były na gruncie niniejszej sprawy nieprawdziwe. Z tego powodu zarzut określony w pkt II petitum skargi kasacyjnej nie zasługiwał na uwzględnienie. Z uwagi na stwierdzenie przez Sąd I instancji naruszenia przepisów postępowania i nakazanie organowi ponowne przeprowadzenie postępowania w opisanym powyżej zakresie nie poddają się rozpoznaniu zarzuty naruszenia przepisów prawa materialnego, określone w pkt I petitum skargi kasacyjnej. Należy bowiem podkreślić, że w zaskarżonym w niniejszej sprawie wyroku nie dokonano wiążącej w sprawie wykładni powołanych przepisów ustawy o świadczeniach, u.s.u.s. i Kodeksu cywilnego. Nie były one również stosowane przez Sąd, który – dostrzegłszy braki w ustaleniach faktycznych – uchylił zaskarżoną decyzję i nakazał przeprowadzenie dowodów zgłoszonych przez skarżącą. W tym stanie sprawy ocena, czy uczestnik postępowania podlegał obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu zostanie dokonana po ponownym – pełnym – przeprowadzeniu postępowania. W konsekwencji Sąd I instancji, nie wykładając i nie stosując przepisów określonych w omawianym zarzucie, nie mógł ich naruszyć. Mając powyższe na uwadze, Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 184 p.p.s.a., orzekł jak w sentencji. O kosztach postępowania kasacyjnego orzeczono na podstawie art. 204 pkt 2 p.p.s.a. w związku z § 14 ust. 1 pkt 2 lit. b i ust. 1 pkt 1 lit. c rozporządzenia z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz. U. poz. 1804 ze zm.). NSA, zasądzając na rzecz skarżącej kwotę 240 zł, uwzględnił to, że pełnomocnik spółki, który brał udział w postępowaniu przed Sądem I instancji, sporządził w terminie odpowiedź na skargę kasacyjną.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło