II GSK 2966/17

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2020-01-09

Skład orzekający: Andrzej Skoczylas, Małgorzata Rysz, Urszula Wilk

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy umowa o przygotowanie i wygłoszenie wykładu, w tym przedstawienie informacji o produkcie leczniczym, stanowi umowę o dzieło, czy umowę o świadczenie usług podlegającą obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego?
Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że umowa o przygotowanie i wygłoszenie wykładu, której celem jest informowanie o produkcie leczniczym i promowanie interesów spółki, stanowi umowę o świadczenie usług (umowę starannego działania), a nie umowę o dzieło. Kluczowe jest to, że umowa dotyczy wykonania określonej czynności (przygotowanie i przeprowadzenie wykładu z należytą starannością), a nie osiągnięcia konkretnego, samoistnego rezultatu. W związku z tym, osoba wykonująca takie czynności podlega obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego na podstawie art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej.
Stan faktyczny
Spółka A. Sp. z o.o. złożyła skargę kasacyjną od wyroku WSA w Warszawie, który oddalił jej skargę na decyzję Prezesa NFZ o stwierdzeniu podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego. Spółka kwestionowała charakter umowy zawartej z osobą fizyczną, twierdząc, że była to umowa o dzieło, a nie umowa o świadczenie usług, co wykluczałoby obowiązek ubezpieczenia zdrowotnego. Skarżąca zarzucała naruszenie przepisów prawa materialnego (Kodeks cywilny, ustawa o świadczeniach) oraz przepisów postępowania (PPSA, KPA).
Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę kasacyjną.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Andrzej Skoczylas (spr.) Sędzia NSA Małgorzata Rysz Sędzia del. WSA Urszula Wilk Protokolant Monika Majak po rozpoznaniu w dniu 9 stycznia 2020 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej A. Spółki z o.o. w W. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 28 marca 2017 r. sygn. akt VI SA/Wa 2143/16 w sprawie ze skargi A. Spółki z o.o. w W. na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] sierpnia 2016 r. nr [...] w przedmiocie stwierdzenia podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego 1. oddala skargę kasacyjną; 2. zasądza od A. Spółki z o.o. w W. na rzecz Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia kwotę 360 (trzysta sześćdziesiąt) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 28 marca 2017 r., sygn. akt VI SA/Wa 2143/16, oddalił skargę A. Sp. z o.o. w W. na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] sierpnia 2016 r. w przedmiocie stwierdzenia podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego. Skargę kasacyjną od powyższego wyroku złożyła A. Sp. z o.o. w W., zaskarżając orzeczenie w całości oraz wnosząc o jego uchylenie w całości oraz poprzedzających go decyzji Prezesa NFZ i Dyrektora NFZ oraz o umorzenie postępowania w sprawie na podstawie art. 188 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. z 2019 r. poz. 2325; powoływanej dalej jako: p.p.s.a.), a także art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) i c), art. 145 § 3 w związku z art. 193 oraz w związku z art. 135 p.p.s.a. Względnie wniosła o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości oraz o stwierdzenie nieważności poprzedzających go decyzji Prezesa NFZ i Dyrektora NFZ oraz o umorzenie postępowania w sprawie na podstawie art. 188, a także art. 145 § 1 pkt 2 w związku z art. 193 p.p.s.a. oraz w związku z art. 156 § 1 pkt 1 i pkt 2 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. – Kodeks postępowania administracyjnego (t.j. Dz. U. z 2017 r. poz. 1257 ze zm.; powoływanej dalej jako: k.p.a.), a także art. 145 § 3 w związku z art. 193 oraz w związku z art. 135 p.p.s.a. Względnie skarżąca kasacyjnie wniosła o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości oraz przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji na podstawie art. 185 § 1 p.p.s.a. Ponadto wniesiono o zasądzenie kosztów postępowania sądowego. Na podstawie art. 174 pkt 1 i 2 p.p.s.a. zaskarżonemu wyrokowi zarzucono: 1. Naruszenie przepisów prawa materialnego, tj.: - art. 627, art. 734 § 1 i art. 750 w związku z art. 65 § 1 i § 2 oraz art. 353¹ ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. – Kodeks cywilny (t.j. Dz. U. z 2016 r. poz. 380 ze zm.; powoływanej dalej jako: k.c.) przez ich błędną wykładnię polegającą na przyjęciu wadliwych kryteriów różnicujących umowę o dzieło i umowę o świadczenie usług oraz ich niewłaściwe zastosowanie polegające na dokonaniu niewłaściwej wykładni oświadczeń woli stron zawartych w umowie, a w konsekwencji zakwestionowaniu charakteru umowy zawartej przez spółkę z Ubezpieczoną i stwierdzeniu, że nie stanowiła w rzeczywistości umowy o dzieło w rozumieniu przepisów k.c., ale umowę o świadczenie usług w rozumieniu k.c., do której stosuje się odpowiednio przepisy o umowie zlecenia; - art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) w związku z art. 69 ust. 1 ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (t.j. Dz. U. z 2016 r. poz. 1793 ze zm.; powoływanej dalej jako: ustawa o świadczeniach) poprzez ich niewłaściwe zastosowanie w wyniku uznania, że umowa zawarta przez spółkę z Ubezpieczoną stanowiła umowę o świadczenie usług skutkującą obowiązkiem zgłoszenia Ubezpieczonej do obowiązkowego ubezpieczenia zdrowotnego, podczas gdy w rzeczywistości umowa zawarta przez spółkę z Ubezpieczoną stanowiła umowę o dzieło, do której powołane przepisy nie znajdują zastosowania; 2. Naruszenie przepisów postępowania w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy, tj.: - art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) oraz art. 151 p.p.s.a. w związku z art. 77 § 1 oraz art. 80 k.p.a. w związku z art. 109 ust. 6 ustawy o świadczeniach przez błędne przyjęcie, że decyzja Prezesa NFZ nie została wydana w oparciu o niepełne, dowolne rozpatrzenie materiału dowodowego zgromadzonego w toku postępowania oraz że czynności wykonywane przez Ubezpieczoną na podstawie umowy zawartej ze spółką nie prowadziły do osiągnięcia zindywidualizowanego, materialnego rezultatu; - art. 145 § 1 pkt 2 oraz art. 151 p.p.s.a. w związku z art. 1 pkt 1 oraz art. 156 § 1 pkt 1 i pkt 2 k.p.a. w związku z art. 83 ust. 1 pkt 3 ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (t.j. Dz. U. z 2016 r. poz. 963 ze zm.; powoływanej dalej jako: u.s.u.s.) poprzez przyjęcie, że Prezes NFZ był uprawniony do wydania decyzji w tej sprawie, mimo braku podstawy prawnej do wydania odrębnej decyzji w przedmiocie podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego w sytuacji, w której istniała podstawa prawna do wydania przez ZUS decyzji ustalającej podstawę wymiaru składek oraz wymiar składek na ubezpieczenie zdrowotne; - art. 141 § 4 p.p.s.a. poprzez wadliwe uzasadnienie zaskarżonego wyroku, a w szczególności poprzez sprzeczne ze stanem faktycznym ustalonym w toku postępowania administracyjnego stwierdzenie, że materiały dydaktyczne zaprezentowane przez Ubezpieczoną podczas wykładu nie zostały przez nią samodzielnie sporządzone, ale dostarczone przez Spółkę oraz poprzez całkowite pominięcie w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku podniesionego przez Skarżącą zarzutu naruszenia przez Prezesa NFZ art. 1 pkt 1 k.p.a. w związku z art. 83 ust. 1 pkt 3 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych. Argumentację na poparcie zarzutów postawionych w petitum skargi kasacyjnej przedstawiono w jej uzasadnieniu. W odpowiedzi na skargę kasacyjną Prezes NFZ wniósł o oddalenie skargi kasacyjnej w całości i zasądzenie kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Zarzuty skargi kasacyjnej nie są uzasadnione i dlatego skarga nie może być uwzględniona. Zgodnie z art. 174 p.p.s.a. skargę kasacyjną można oprzeć na następujących podstawach: 1) naruszeniu prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie; 2) naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Dodać należy, że w przypadku oparcia skargi kasacyjnej na naruszeniu prawa procesowego (art. 174 pkt 2 p.p.s.a.) wnoszący skargę kasacyjną musi mieć na uwadze, że dla ewentualnego uwzględnienia skargi kasacyjnej niezbędne jest wykazanie wpływu naruszenia na wynik sprawy. Naczelny Sąd Administracyjny jest związany podstawami skargi kasacyjnej, bowiem stosownie do treści art. 183 § 1 p.p.s.a., rozpoznając sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze z urzędu pod uwagę jedynie nieważność postępowania. Ze wskazanych przepisów wynika, że wywołane skargą kasacyjną postępowanie przed Naczelnym Sądem Administracyjnym podlega zasadzie dyspozycyjności i nie polega na ponownym rozpoznaniu sprawy w jej całokształcie, lecz ogranicza się do rozpatrzenia poszczególnych zarzutów przedstawionych w skardze kasacyjnej w ramach wskazanych podstaw kasacyjnych. Istotą tego postępowania jest bowiem weryfikacja zgodności z prawem orzeczenia wojewódzkiego sądu administracyjnego oraz postępowania, które doprowadziło do jego wydania. Wychodząc z tego założenia, należy na wstępie zaznaczyć, że wobec niestwierdzenia z urzędu nieważności postępowania (art. 183 § 2 p.p.s.a.) Naczelny Sąd Administracyjny ogranicza swoje rozważania do oceny zagadnienia prawidłowości dokonanej przez Sąd I instancji wykładni wskazanych w skardze kasacyjnej przepisów prawa. W skardze kasacyjnej sformułowano zarzuty naruszenia prawa materialnego, jak i procesowego. W tej sytuacji, co do zasady, Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje w pierwszej kolejności zarzuty naruszenia przepisów postępowania, ponieważ ich uwzględnienie mogłoby uczynić przedwczesnym albo bezprzedmiotowym odniesienie się do zarzutów naruszenia przepisów prawa materialnego. Do kontroli subsumcji danego stanu faktycznego pod zastosowany przepis prawa materialnego można zatem przejść dopiero wówczas, gdy okaże się, że stan faktyczny przyjęty w zaskarżonym wyroku jest prawidłowy albo nie został skutecznie podważony (por. wyroki NSA z 27 czerwca 2012 r., sygn. akt II GSK 819/11, LEX nr 1217424 oraz wyrok z 26 marca 2010 r., sygn. akt II FSK 1842/08, LEX nr 596025). Rozpoznając sprawę w tak zakreślonych granicach skład orzekający Naczelnego Sądu Administracyjnego uznał, że skarga kasacyjna nie zasługuje na uwzględnienie. Uwagi wymaga, że w sprawach o analogicznych stanach faktycznych, tożsame (w zasadzie) podstawy - na których skarżąca spółka oparła skargi kasacyjne - były już przedmiotem rozważań Naczelnego Sądu Administracyjnego (por. np. wyrok z dnia 6 sierpnia 2019 r., sygn. akt II GSK 1630/17 oraz wyroku z dnia 24 października 2019 r., sygn. akt II GSK 2962/17). Skład orzekający w niniejszej sprawie podziela stanowiska wyrażone w uzasadnieniu powołanych wyroków, co do niezasadności stawianych Sądowi I instancji zarzutów w takim stanie faktycznym sprawy. Spośród wszystkich zarzutów opartych na podstawie z art. 174 pkt 2 p.p.s.a., najdalej idącym jest zarzut naruszenia przez Sąd I instancji art. 145 § 1 pkt 2 oraz art. 151 p.p.s.a. w zw. z art. 1 pkt 1 oraz art. 156 § 1 pkt 1 i pkt 2 k.p.a. w zw. z art. 83 ust. 1 pkt 3 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych. Według autora skargi kasacyjnej zaskarżona decyzja została wydana bez podstawy prawnej oraz z naruszeniem przepisów o właściwości, co powinno skutkować stwierdzeniem jej nieważności. Prezes NFZ nie był bowiem - w ocenie strony - uprawniony do wydania odrębnej decyzji w przedmiocie podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego w sytuacji, w której istniała podstawa prawna do wydania przez ZUS decyzji ustalającej podstawę wymiaru składek oraz wymiar składek na ubezpieczenie zdrowotne. Odniesienie się do tak postawionych zarzutów wymaga podkreślenia, że do kompetencji dyrektora oddziału wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia należy rozpatrywanie indywidualnych spraw w zakresie podlegania ubezpieczeniu zdrowotnemu. Zgodnie bowiem z art. 109 ustawy o świadczeniach dyrektor oddziału wojewódzkiego NFZ rozpatruje indywidualne sprawy z zakresu ubezpieczenia zdrowotnego. Do indywidualnych spraw z zakresu ubezpieczenia zdrowotnego zalicza się sprawy dotyczące objęcia ubezpieczeniem zdrowotnym i ustalenia prawa do świadczeń (art. 109 ust. 1 ustawy o świadczeniach). Do spraw, o których mowa w ust. 1, nie należą sprawy z zakresu wymierzania i pobierania składek na ubezpieczenie zdrowotne należące do właściwości organów ubezpieczeń społecznych (art. 109 ust. 2). Od decyzji wydanej w indywidualnych sprawach z zakresu ubezpieczenia zdrowotnego wnosi się odwołanie do Prezesa Funduszu (art. 109 ust. 5). Przy czym wniosek o rozpatrzenie sprawy, o której mowa w ust. 1, zgłasza ubezpieczony, a w zakresie objęcia ubezpieczeniem zdrowotnym wniosek może zgłosić w szczególności, m.in. Zakład Ubezpieczeń Społecznych (art. 109 ust. 3). Ustawa o świadczeniach wprowadziła zasadę, że od decyzji Prezesa NFZ w indywidualnych sprawach z zakresu ubezpieczenia zdrowotnego przysługuje skarga do sądu administracyjnego (art. 11 ustawy o świadczeniach). Zgodzić należy się z tym, że z powyższego wynika, że w zakresie regulacji dotyczących ubezpieczenia zdrowotnego istnieje swoisty dualizm polegający na tym, że jeden organ, tj. dyrektor oddziału wojewódzkiego NFZ, decyduje o objęciu ubezpieczeniem zdrowotnym i ustaleniu prawa do świadczeń z prawem kontroli odwoławczej wykonywanej przez Prezesa NFZ. Natomiast realizacją przydzielonych zadań dotyczących kontroli i poboru składek na ubezpieczenie zdrowotne zajmuje się Zakład Ubezpieczeń Społecznych, co wiąże się z wydawaniem decyzji i prawem ich kontroli przez sąd ubezpieczeń społecznych (art. 83 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych). Tak więc w odrębnym postępowaniu, prowadzonym przed dyrektorem oddziału wojewódzkiego NFZ, rozstrzygana jest kwestia podlegania ubezpieczeniu zdrowotnemu, a dopiero w razie stwierdzenia, że dana osoba podlega ubezpieczeniu zdrowotnemu, możliwe jest wydanie w innym postępowaniu, prowadzonym przez ZUS, decyzji wymierzającej należną składkę na ubezpieczenie zdrowotne (por. wyroki NSA z dnia: 9 listopada 2016 r., sygn. akt II GSK 3266/15; 19 maja 2016 r., sygn. akt II GSK 2874/14; 24 października 2019 r., sygn. akt II GSK 2652/17). Wbrew zatem twierdzeniom autora skargi kasacyjnej organ NFZ był uprawniony do wydania decyzji w przedmiocie podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego, co czyni bezzasadnym zarzut wskazujący na wystąpienie przesłanki do stwierdzenia nieważności zaskarżonej decyzji. W ocenie NSA nietrafny jest także zarzut naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. W tym kontekście należy wskazać, iż w orzecznictwie prezentowany jest pogląd, że wadliwość uzasadnienia wyroku może stanowić przedmiot skutecznego zarzutu kasacyjnego z art. 141 § 4 p.p.s.a. w sytuacji, gdy sporządzone jest ono w taki sposób, że niemożliwa jest kontrola instancyjna zaskarżonego wyroku. Funkcja uzasadnienia wyroku wyraża się i w tym, że jego adresatem, oprócz stron, jest także Naczelny Sąd Administracyjny. Tworzy to więc po stronie wojewódzkiego sądu administracyjnego obowiązek wyjaśnienia motywów podjętego rozstrzygnięcia w taki sposób, który umożliwi przeprowadzenie kontroli instancyjnej zaskarżonego orzeczenia w sytuacji, gdy strona postępowania zażąda, poprzez wniesienie skargi kasacyjnej, jego kontroli (por. wyrok NSA z dnia 13 grudnia 2012 r. sygn. akt II OSK 1485/11, publ. http://orzeczenia.nsa.gov.pl). Treść uzasadnienia powinna umożliwić zarówno stronom postępowania, jak i - w razie kontroli instancyjnej - Naczelnemu Sądowi Administracyjnemu, prześledzenie toku rozumowania sądu i poznanie racji, które stały za rozstrzygnięciem o zgodności bądź niezgodności z prawem zaskarżonego aktu. Tworzy to po stronie wojewódzkiego sądu administracyjnego obowiązek wyjaśnienia motywów podjętego rozstrzygnięcia w taki sposób, że w razie wniesienia skargi kasacyjnej nie powinno budzić wątpliwości Naczelnego Sądu Administracyjnego, iż zaskarżony wyrok został wydany po gruntownej analizie akt sprawy i że wszystkie wątpliwości występujące na etapie postępowania administracyjnego zostały wyjaśnione (por. wyrok NSA z dnia 25 stycznia 2013 r. sygn. akt II OSK 1751/11, publ. http://orzeczenia.nsa.gov.pl). Uzasadnienie zaskarżonego wyroku Sąd I instancji realizuje powyższe wymagania. Wynika z niego, jaki stan faktyczny został w tej sprawie przyjęty przez Sąd, dokonano też jego oceny, jak również zawarto rozważania dotyczące wykładni i zastosowania art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) w związku z art. 69 ust. 1 ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej. To, że strona skarżąca nie zgadza się z dokonaną przez Sąd oceną prawną, nie oznacza, że został naruszony przepis art. 141 § 4 p.p.s.a. i nie uprawnia do czynienia takiego zarzutu. Za pomocą tego zarzutu nie można bowiem zwalczać zaaprobowanej przez Sąd podstawy faktycznej rozstrzygnięcia, czy też stanowiska co do wykładni lub zastosowania prawa materialnego (wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego: z dnia 27 lipca 2012 r., sygn. akt I FSK 1467/11 oraz z dnia 13 maja 2013 r., sygn. akt II FSK 358/12, publ. http://orzeczenia.nsa.gov.pl), a taką próbę podejmuje strona skarżąca kasacyjnie, polemizując ze stwierdzeniami zawartymi w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku. Natomiast brak odniesienia się przez Sąd I instancji do zarzutu skargi dotyczącego naruszenia art. 1 pkt 1 k.p.a. w zw. z art. 83 ust. 1 pkt 3 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych - poprzez wydanie decyzji w sprawie, do której zdaniem skarżącego właściwy jest ZUS - nie miało znaczenia dla rozstrzygnięcia rozpoznawanej sprawy. Bowiem, o czym była już mowa - Dyrektor Kujawsko-Pomorskiego Oddziału Wojewódzkiego NFZ był uprawniony i był organem właściwym do wydania decyzji w przedmiocie podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego, co wyraźnie wynika z art. 109 ust. 1 ustawy o świadczeniach. Dodatkowo wymaga podkreślenia, że NSA w niniejszym składzie podziela stanowisko judykatury, iż Sąd I instancji w uzasadnieniu wyroku wypełniając przesłanki wynikające z treści art. 141 § 4 p.p.s.a. nie ma obowiązku odnosić się osobno do każdego z zarzutów podniesionych w skardze oraz innych pismach procesowych sprawy i do każdego z argumentów na ich poparcie, może je oceniać całościowo. Najistotniejsze jest to aby z wywodów Sądu wynikało dlaczego w sprawie nie doszło do naruszenia prawa wskazanego w skardze (por. wyrok NSA z 18 listopada 2016 r., sygn. akt II GSK 702/15; wyrok NSA z 19 czerwca 2018 r., sygn. akt II GSK 2336/16; wyrok NSA z 18 kwietnia 2018 r., sygn. akt II GSK 2671/16; wyrok NSA z 4 października 2018 r., sygn. akt II GSK 2983/16 - publ. http://orzeczenia.nsa.gov.pl). Za pozbawione usprawiedliwionych podstaw należało również uznać zarzuty skargi kasacyjnej wskazane w pkt 2 petitum skargi kasacyjnej. Stawiany w skardze kasacyjnej zarzut naruszenia przez Sąd I instancji prawa procesowego, tj. art. 145 § 1 pkt 1 lit. c oraz art. 151 p.p.s.a. w zw. z art. 77 § 1 oraz art. 80 k.p.a. w zw. z art. 109 ust. 6 ustawy o świadczeniach w istocie pozostaje w związku z zarzutami naruszenia prawa materialnego sformułowanymi w pkt 1, tj. zarzutami naruszenia art. 627, art. 734, art. 750 w zw. z art. 65 § 1 i § 2 oraz art. 353(1) k.c. oraz art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e w zw. z art. 69 ust. 1 ustawy o świadczeniach - co uzasadnia łączne odniesienie się do nich. Zarzuty te sprowadzają się bowiem do wadliwej - zdaniem strony - oceny przez Sąd I instancji charakteru prawnego umowy zawartej pomiędzy skarżącą kasacyjnie spółką a uczestnikiem postępowania, której przedmiotem było przygotowanie i wygłoszenie wykładu pt. "[...]", a w konsekwencji bezzasadnego zaaprobowania przez Sąd I instancji dokonanych przez organy administracji publicznej ustaleń faktycznych na okoliczność charakteru tej umowy i jej zakwalifikowania jako umowy o świadczenie usług, do której mają zastosowanie przepisy o umowie zlecenia, co następnie skutkowało stwierdzenie przez organy podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego. Trzeba zatem wskazać, że w myśl zasady prawdy obiektywnej, ustanowionej art. 7 k.p.a. i doprecyzowanej wskazanym w podstawach kasacyjnych art. 77 § 1 tej ustawy, na organach administracji publicznej spoczywa obowiązek podejmowania, z urzędu lub na wniosek stron, wszelkich czynności niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy, jak i obowiązek wyczerpującego zebrania i rozpatrzenia całego materiału dowodowy. Formułując zarzut naruszenia art. 145 § 1 pakt 1 lit. c i art. 151 p.p.s.a. w związku z art. 77 § 1 k.p.a. nie wskazano jednak jakich dowodów nie przeprowadzono, w jakim zakresie materiał dowodowy był niepełny, ani też których z dowodów nie poddano wszechstronnej ocenie. Zarzut naruszenia powyższych przepisów nie mógł być zatem uznany za usprawiedliwiony. Co do uchybienia zasadzie swobodnej oceny dowodów trzeba natomiast wskazać, że zgodnie z art. 80 k.p.a. organ administracji publicznej ocenia na podstawie całokształtu materiału dowodowego, czy dana okoliczność została udowodniona. W orzecznictwie i piśmiennictwie zasadnie podnosi się, że przepis ten wyraża "postulat, by organ przy ustalaniu prawdy na podstawie materiału dowodowego nie był skrępowany żadnymi przepisami co do wartości poszczególnych rodzajów dowodów i mógł swobodnie, tj. zgodnie z własną oceną wyników postępowania dowodowego w danej sprawie, ustalić stan faktyczny". Trafnie też zwraca się uwagę na "reguły, których przestrzeganie może uchronić organ administracji przed tego rodzaju zarzutem: 1) wniosek o faktach powinien być oparty na dowodach zgromadzonych przez organ administracji i przezeń sprawdzonych; 2) rozpatrzenie dowodów powinno dotyczyć nie tylko każdego z osobna, ale i wszystkich dowodów łącznie, a więc całokształtu materiału; 3) ocenie dowodów powinno towarzyszyć zachowanie reguł logicznego rozumowania; 4) ocena dowodów musi być zgodna ze wskazaniami wiedzy powszechnej i doświadczenia życiowego; 5) pewne okoliczności nie wymagają dowodów - co do zasady przepisy prawa, fakty powszechnie znane oraz fakty zaliczane do notorii urzędowej" (zob. Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz - pod red. W. Chrościelewskiego i Z. Kmieciaka i powołane tam poglądy doktryny; WK 2019; por. też np. wyrok NSA z dnia 10 października 2018 r. II OSK 728/18) Zdaniem składu orzekającego Naczelnego Sądu Administracyjnego nie można jednak mylić faktów z ich oceną prawną. Fakty to zdarzenia, sytuacje, zjawiska, zaś ich ocena to proces stosowania prawa, subsumpcja stanu faktycznego. Tak więc podważanie rezultatów oceny prawnej nie może być oparte na zarzucie naruszenia przepisu postępowania, jakim jest art. 80 k.p.a. (por. wyrok NSA z dnia 22 marca 2019 r. II OSK 1186/17 i powołane tam stanowisko komentatorów - B. Dauter, B. Gruszczyński, A. Kabat, M. Niezgódka-Medek "Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz", WKP 2018, teza 17 do art. 183). Odnosząc się do zarzutów naruszenia przepisów prawa materialnego trzeba podnieść, że zgodnie z art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy o świadczeniach, obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego podlegają osoby spełniające warunki do objęcia ubezpieczeniami społecznymi lub ubezpieczeniem społecznym rolników, które są osobami wykonującymi pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy k.c. dotyczące zlecenia lub osobami z nimi współpracującymi. Stosownie zaś do art. 85 ust. 4 ustawy o świadczeniach, za osobę wykonującą pracę na podstawie umowy zlecenia, umowy agencyjnej lub innej umowy o świadczenie usług oraz za osobę z nią współpracującą składkę jako płatnik oblicza, pobiera z dochodu ubezpieczonego i odprowadza zamawiający. W myśl art. 734 § 1 k.c. przez umowę zlecenia przyjmujący zlecenie zobowiązuje się do dokonania określonej czynności prawnej dla dającego zlecenie. Natomiast według art. 627 k.c. przez umowę o dzieło przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania oznaczonego dzieła, a zamawiający do zapłaty wynagrodzenia. Co do zasady, w praktyce obrotu gospodarczego przyjmuje się, że w odróżnieniu od umowy zlecenia czy umowy o świadczenie usług, umowa o dzieło wymaga, by czynności przyjmującego zamówienie (najczęściej nazywanego w umowie o dzieło - "wykonawcą’) doprowadziły do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu. Rezultat, na który umawiają się strony, musi być obiektywnie osiągalny i w konkretnych warunkach pewny. Celem umowy o dzieło nie jest bowiem czynność (samo działanie) lub zaniechanie, które przy zachowaniu określonej staranności prowadzić ma do określonego w umowie rezultatu, lecz samo osiągnięcie tego rezultatu. Przy umowie o dzieło chodzi o coś więcej, a mianowicie o osiągnięcie określonego rezultatu, niezależnie od rodzaju i intensywności świadczonej w tym celu pracy i staranności. Odpowiedzialność przyjmującego zamówienie, w wypadku niezrealizowania celu umowy, jest więc odpowiedzialnością za nieosiągnięcie określonego rezultatu, a nie za brak należytej staranności. Przedmiotem umowy o dzieło, w ujęciu k.c., jest więc przyszły, z góry określony, samoistny, materialny lub niematerialny, lecz obiektywnie osiągalny i w danych warunkach pewny rezultat pracy i umiejętności przyjmującego zamówienie, którego charakter nie wyklucza możliwości zastosowania przepisów o rękojmi za wady (por. A. Brzozowski [w:] System prawa prywatnego, Prawo zobowiązań - część szczegółowa, Tom 7, wydanie 3, pod red. J. Rajskiego, Wydawnictwo C.H. Beck - Instytut Nauk Prawnych PAN, Warszawa 2011, s. 390-391). Z kolei umowa zlecenia jest umową starannego działania, w której co prawda rezultat może być przedmiotem starań, lecz nie daje się z góry przewidzieć, a często nie sposób określić, w jakim stopniu zostanie osiągnięty. Dlatego też w umowie zlecenia rezultat nie został objęty treścią świadczenia. W myśl art. 750 k.c., do umów o świadczenie usług, które nie są uregulowane innymi przepisami, stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. W związku z tym ustalenie, że konkretna umowa jest "umową o świadczenie usług, która nie jest regulowana innymi przepisami" rodzi obowiązek odpowiedniego zastosowania przepisów o zleceniu. Należy również podkreślić, że o prawidłowym zakwalifikowaniu umowy cywilnoprawnej nie decyduje nazwa umowy czy jej stylistyka, lecz rzeczywisty przedmiot umowy, okoliczności jej zawarcia oraz sposób i okoliczności jej wykonywania, w tym realizowanie przez strony, nawet wbrew postanowieniom umowy, cechy charakterystyczne dla danego stosunku prawnego, które odróżniają zawartą i realizowaną umowę od innych umów cywilnoprawnych. Przy czym wola stron umowy nie może zmieniać ustawy, co wprost wynika z art. 58 § 1 k.c. (tak np. wyrok Sądu Apelacyjnego w Łodzi z dnia 12 maja 2016 r., III AUa 1392/15, Lex nr 20711315). A zatem niezależnie od deklaracji stron, co do nazwy zawieranej przez nie umowy, postanowienia umowy, jak i okoliczności związane z jej wykonywaniem pozwalają na ocenę, czy strony, zawierając danego rodzaju umowę, nie wykroczyły poza granice swobody kontraktowej wyznaczone w art. 3531 k.c. Przenosząc powyższe rozważania na grunt rozpoznawanej sprawy Naczelny Sąd Administracyjny podziela stanowisko Sądu I instancji, że umowa zawarta pomiędzy spółką a uczestnikiem postępowania, której przedmiotem był wykład pt.: "[...]", była umową o świadczenie usług, a więc umową starannego działania. Czynności wykonywane w ramach tej umowy nie miały bowiem charakteru czynności przynoszących konkretny materialny czy niematerialny rezultat. Uczestnik postępowania w ramach tej umowy wykonywał czynności faktyczne w postaci przygotowania i wygłoszenia wykładu na uzgodniony ze skarżącą temat w odniesieniu do przypadków klinicznych, dotyczący zastosowania określonego leku i metod leczenia w oparciu o informacje poufne, udostępnione przez spółkę A. sp. z o. o. w W. – poza sporem zajmującą się m.in. produkcją leków, prowadzeniem prac badawczo rozwojowych i działaniami marketingowymi w zakresie wprowadzania do obrotu produktów leczniczych. Z treści przedmiotowej w sprawie umowy wynika też, że "usługodawca" będzie "świadczył usługi" najlepiej jak potrafi". Przedmiotowa umowa - wbrew nazwie - nie była więc umową o "dzieło", lecz polegała na świadczeniu usług na rzecz skarżącej, których celem było, jak trafnie przyjęto, a czego nie podważył skutecznie autor skargi kasacyjnej, zaznajomienie słuchaczy - lekarzy - z produktami leczniczymi pochodzącymi od skarżącej kasacyjnie spółki. W zaprezentowanym wykładzie na temat: "[...]" uczestnik postępowania - na podstawie najnowszych doniesień w zakresie leczenia - przedstawił informacje o produkcie leczniczym wytwarzanym przez spółkę. Wszelkie działania uczestnika postępowania, które doprowadziły do opracowania materiału na spotkanie naukowo-szkoleniowe oraz zaprezentowany wykład sprowadzają się jedynie do celu zawartej umowy, jakim było informowanie o produkcie leczniczym, którego producentem jest spółka i promowanie jej interesów. Z treści umowy nie wynika, by uczestnik postępowania zobowiązał się w niej do wykonania ściśle określonego utworu - dzieła. Zasadne było tym samym przyjęcie, że zobowiązanie dotyczyło, przygotowania i przeprowadzenia z należytą starannością wykładu, który w świetle treści umowy - należało kwalifikować do kategorii świadczenia usług. Nie był to więc wykład, który przekazywałby zupełnie nowe treści, stanowiące wkład twórczy wykładowcy, był to bowiem wykład przedstawiający zebrane wcześniej kliniczne dane i dlatego nie posiadał on charakteru twórczego, tylko charakter odtwórczy. W tym miejscu należy podkreślić, że "utworem jest stworzenie czegoś lub przetworzenie do postaci, w jakiej dotychczas nie istniało. Z tego powodu zasadnie podkreśla się w orzecznictwie, że "(...) niewątpliwie wykłady posiadają walory twórcze, ale tylko wtedy będą mogły stanowić dzieło, gdy ich "twórca" będzie przekazywał nową wiedzę w zakresie pewnego przedmiotu/tematu, tzn. będzie wykładał coś, co wcześniej nie było przedmiotem jakichkolwiek rozważań i badań. Natomiast samo przygotowanie wykładu, nawet gdy przekazywana w nim wiedza wykracza poza zwykły poziom i granice programowe oraz jest w sposób indywidualny dostosowywana do potrzeb słuchaczy, nie może stanowić podstawy do przyjęcia, że w takim wypadku mamy do czynienia z dziełem" (por. wyrok NSA z dnia 20 listopada 2018 r., sygn. akt II GSK 846/17, wyrok Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu z 27 września 2012 r., sygn. akt III AUa 273/12, opubl. orzeczenia.wroclaw.sa.gov.pl). Taka sytuacja nie zachodziła w rozpoznawanej sprawie, bowiem uczestnik postępowania zobowiązywał się jedynie do starannego przeprowadzenia wykładu szkoleniowego w oparciu o swoją wiedzę i praktykę medyczną mając na uwadze materiały przygotowane wcześniej przez skarżącą. Chodziło więc o wykonanie określonej czynności bez względu na to, jaki rezultat czynność ta przyniesie. W konsekwencji, przedmiotem umowy była określona czynność (czynności), a nie jej wynik, co przesądzało o jej kwalifikacji jako umowy starannego działania – umowy o świadczenie usług. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, nie został zatem spełniony żaden z wymienionych warunków pozwalających na przyjęcie, że wykład prowadzony przez uczestnika postępowania był przeprowadzony w wykonaniu zawartej umowy o dzieło. Mając powyższe na uwadze Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że Sąd I instancji trafnie ocenił, że stosunek zobowiązaniowy łączący spółkę i uczestnika postępowania należy traktować jako umowę o świadczenie usług, do której mają zastosowanie przepisy o zleceniu (art. 750 k.c.). Niezależnie bowiem od tego, jak umowę tę nazwały jej strony, należało ją oceniać z uwzględnieniem jej charakteru i istoty. Zatem w sprawie miał zastosowanie art. 66 ustawy o świadczeniach, którego to ust. 1 pkt 1 lit. e) stanowił wzorzec kontroli zgodności z prawem zaskarżonej decyzji Prezesa NFZ, wydanej w przedmiocie ustalenia podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego. W tym stanie rzeczy, skoro żaden z zarzutów nie może być uznany za usprawiedliwiony, wniosek o uchylenie zaskarżonego wyroku nie mógł zostać uwzględniony. Wobec powyższego Naczelny Sąd Administracyjny uznał zarzuty skargi za nieusprawiedliwione i oddalił skargę kasacyjną na podstawie art. 184 p.p.s.a. O kosztach postępowania kasacyjnego orzeczono na podstawie art. 204 pkt 1 p.p.s.a. w zw. z § 14 ust. 1 pkt 2 lit. b) i w zw. z § 14 ust. 1 pkt 1 lit. c) rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz. U. z 2015 r., poz. 1804 ze zm.). W rozpoznawanej sprawie zwrot kosztów postępowania kasacyjnego na rzecz organu należny jest z tytułu złożenia odpowiedzi na skargę kasacyjną w przewidzianym do tego terminie przez nowo ustanowionego pełnomocnika profesjonalnego, który nie prowadził sprawy w I instancji.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 12.07.2026. · Źródło