I GZ 193/19

PostanowienieNaczelny Sąd Administracyjny2019-06-28

Skład orzekający: Barbara Mleczko-Jabłońska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy błąd pracownika kancelarii polegający na omyłkowym zaadresowaniu przesyłki sądowej do niewłaściwego sądu, wynikający z automatycznej podpowiedzi edytora tekstu, może stanowić podstawę do przywrócenia terminu do wniesienia zażalenia?
Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny oddalił zażalenie, uznając, że błąd pracownika kancelarii polegający na omyłkowym zaadresowaniu przesyłki sądowej, nawet jeśli wynika z automatycznej podpowiedzi edytora tekstu, nie stanowi podstawy do przywrócenia terminu do wniesienia zażalenia. Sąd podkreślił, że profesjonalny pełnomocnik ponosi odpowiedzialność za działania osób, którymi się posługuje, a weryfikacja adresu na kopercie nie jest wysiłkiem nadzwyczajnym, co oznacza, że uchybienie terminu nastąpiło z winy strony.
Stan faktyczny
Wojewódzki Sąd Administracyjny odmówił przywrócenia terminu do wniesienia zażalenia na postanowienie o odmowie wstrzymania wykonania decyzji Prezesa Urzędu Zamówień Publicznych. Pełnomocnik strony skarżącej omyłkowo zaadresował zażalenie do niewłaściwego sądu (Gliwice zamiast Warszawy), co spowodowało jego zwrot. Wniosek o przywrócenie terminu uzasadniono błędem pracownika kancelarii wynikającym z automatycznej podpowiedzi edytora tekstu. Sąd I instancji uznał, że brak jest podstaw do przywrócenia terminu, gdyż uchybienie nastąpiło z winy strony. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznał zażalenie na to postanowienie.
Rozstrzygnięcie
Oddalono zażalenie.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący sędzia NSA Barbara Mleczko-Jabłońska po rozpoznaniu w dniu 28 czerwca 2019 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Gospodarczej zażalenia [A] S.A. w G. na postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 12 lutego 2019 r., sygn. akt V SA/Wa 1484/18 w zakresie odmowy przywrócenia terminu do złożenia zażalenia w sprawie ze skargi [A] S.A. w G. na decyzję Prezesa Urzędu Zamówień Publicznych z dnia [...] czerwca 2018 r., nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej z tytułu udzielenia zamówienia publicznego z naruszeniem prawa postanawia: oddalić zażalenie. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie postanowieniem z dnia 12 lutego 2019 r., sygn. akt V SA/Wa 1484/18, odmówił [A] S.A. w G. przywrócenia terminu do wniesienia zażalenia na postanowienie tego Sądu z dnia 18 grudnia 2018 r. o odmowie wstrzymania wykonania zaskarżonej decyzji Prezesa Urzędu Zamówień Publicznych z dnia [...] czerwca 2018 r. w przedmiocie kary pieniężnej za udzielenie zamówienia publicznego z naruszeniem prawa. Sąd I instancji orzekał w następującym stanie sprawy: Postanowieniem z 18 grudnia 2018 r. WSA w Warszawie odmówił wstrzymania wykonania zaskarżonej decyzji. Odpis tego postanowienia doręczono pełnomocnikowi strony skarżącej w dniu 10 stycznia 2019 r. (ZPO – k. 80 akt sądowych), a więc termin do wniesienia sprzeciwu upływał w dniu 17 stycznia 2019 r. W dniu 31 stycznia 2019 r. (data stempla pocztowego) wpłynął do Sądu wniosek pełnomocnika strony skarżącej o przywrócenie terminu do wniesienia zażalenia na ww. postanowienie. We wniosku wskazano, że 16 stycznia 2019 r. zażalenie zostało nadane do Sądu za pośrednictwem Poczty Polskiej, jednak w dniu 28 stycznia 2019 r. przesyłka pocztowa została zwrócona nadawcy z adnotacją: "Nie dotyczy 44-102 UP Gliwice". Przyczyną zwrotu przesyłki była omyłkowe jej zaadresowanie na adres WSA, tj. "ul. Pankiewicza 4, 44-100 Gliwice", zamiast "ul. Pankiewicza 4, 00-696 Warszawa". Pełnomocnik wyjaśnił, iż był to błąd pracownika, który nie zweryfikował adresu Sądu po dokonaniu automatycznej sugestii edytora tekstu. Jednocześnie pełnomocnik zwrócił uwagę, iż pracownik sekretariatu niezależnie od innych czynności z zakresu obsługi sekretariatu, nadaje i odbiera przeciętnie 40 przesyłek dziennie, co stanowi odpowiednio 200 przesyłek tygodniowo i 800 miesięcznie. Oddalając wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia zażalenia, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie stwierdził, że skarżący nie uprawdopodobnił braku winy w uchybieniu terminu. Sad podkreślił, że wina w uchybieniu terminu, o której mowa w art. 86 i art. 87 § 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2018 r. poz. 1302 ze zm.; dalej: p.p.s.a.) dotyczy również osób trzecich upoważnionych przez danego uczestnika postępowania do dokonania określonej czynności procesowej w postępowaniu. Z ugruntowanego orzecznictwa sądowego wynika, że na równi z zawinieniem strony traktuje się zawinienie osób, którym zleciła ona prowadzenie swoich spraw, w tym zatrudnionych pracowników. Z tego względu przytoczona we wniosku o przywrócenie terminu argumentacja dotycząca zaniedbania przez pracownika obowiązku poprzez niezweryfikowanie poprawności adresu umieszczonego na kopercie świadczy o jego zawinieniu. Sąd podkreślił, że to na pełnomocniku strony skarżącej ciążył obowiązek takiego wyboru czy zorganizowania pracy osób, aby ewentualny błąd nie wystąpił. Sam pełnomocnik we wniosku o przywrócenie terminu nie neguje jego odpowiedzialności za działanie osób, którymi posługuje się przy wykonywaniu swych obowiązków. Decydując się na skorzystanie z innych osób, pełnomocnik ponosi także ryzyko i skutki niewłaściwego wykonania przez nie nałożonych obowiązków, tak jakby sam je realizował. Jego działania bezpośrednio oddziałują na sytuację procesową mocodawcy. Zażalenie na powyższe postanowienie złożył skarżący, wnosząc o jego uchylenie i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji. Zarzucił naruszenie art. 87 § 2 p.p.s.a. Zdaniem wnoszącego zażalenie, przy ocenie zawinienia w uchybieniu terminu należy brać pod uwagę obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od strony należycie dbającej o swoje interesy. Do pomyłki w adresie doszło w wyniku automatycznej błędnej podpowiedzi programu komputerowego, z którego korzystają pracownicy kancelarii przy adresowaniu pism procesowych. Uniknięcie tego błędu byłoby możliwe poprzez ponowną weryfikację każdej korespondencji, co stanowiłoby – w ocenie pełnomocnika skarżącej spółki – wysiłek wykraczający poza obiektywną miarę staranności w czynnościach tego rodzaju. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje. Zażalenie nie zasługuje na uwzględnienie. Zgodnie z art. 86 § 1 p.p.s.a. jeżeli strona nie dokonała w terminie czynności w postępowaniu sądowym bez swojej winy, sąd na jej wniosek postanowi przywrócenie terminu. Postanowienie o przywrócenie terminu albo odmowie jego przywrócenia może być wydane na posiedzeniu niejawnym. Przepis ten stanowił podstawę orzekania przez Sąd I instancji, który – nie stwierdziwszy braku winy pełnomocnika skarżącego w uchybieniu terminu do wniesienia zażalenia – odmówił stronie przywrócenia terminu do dokonania tej czynności. Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego, w okolicznościach przedmiotowej sprawy nie można Sądowi I instancji, który odmówił przywrócenia terminu do wniesienia zażalenia na postanowienie o odmowie wstrzymania wykonania zaskarżonej decyzji, zarzucić naruszenia art. 87 § 2 p.p.s.a., skoro pełnomocnik skarżącego we wniosku o przywrócenie terminu ani w zażaleniu nie wskazał takich okoliczności, które uprawdopodobniałyby brak winy w niedochowaniu terminu do dokonania tej czynności. Brak winy w uchybieniu terminu winien być oceniany z uwzględnieniem wszystkich okoliczności konkretnej sprawy, w sposób uwzględniający obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od strony dbającej należycie o własne interesy (J. P. Tarno, Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz, LexisNexis 2012, s. 270, uw. 5; M. Jagielska, A. Wiktorowska, P. Wajda [w:] Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz, pod redakcją R. Hausera, M. Wierzbowskiego, C. H. Beck 2015, s. 462, nb 4). Przywrócenie terminu ma charakter wyjątkowy i nie jest możliwe, gdy strona dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa. Zatem przywrócenie terminu może mieć miejsce wtedy, gdy uchybienie terminu nastąpiło wskutek przeszkody, której strona nie mogła usunąć, nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku. Do niezawinionych przyczyn uchybienia terminu zalicza się m.in.: stany nadzwyczajne, takie jak problemy komunikacyjne, klęski żywiołowe (powódź, pożar) czy nagłą chorobę strony lub jej pełnomocnika, która nie pozwoliła na wyręczenie się inną osobą (zob. postanowienie NSA z 10 września 2010 r., sygn. akt II OZ 849/10). W orzecznictwie podnosi się, że w sprawach, w których stronę reprezentuje profesjonalny pełnomocnik, kryterium braku winy w uchybieniu terminu należy oceniać z uwzględnieniem podwyższonego miernika staranności, jakiej można wymagać od profesjonalnych uczestników obrotu prawnego. Tym bardziej, że skutki prawne działań i zaniechań pełnomocnika obciążają reprezentowaną przez niego stronę postępowania. Zaniedbania osób, którymi posługuje się pełnomocnik, nie mogą być zaś uznane za brak winy w uchybieniu terminowi, bowiem to pełnomocnik ponosi wówczas ryzyko działań takich osób trzecich (por. postanowienie NSA z dnia 21 października 2014 r., sygn. akt I GZ 479/14). W świetle powyższych wywodów Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że za okoliczność świadczącą o braku winy w uchybieniu terminu do wniesienia zażalenia nie można uznać – tak jak to czyni działający w imieniu skarżącego profesjonalny pełnomocnik – niezweryfikowania adresu na kopercie zawierającej zażalenie. W ocenie NSA, sprawdzanie przez pracownika kancelarii prawnej prawidłowości wydruków komputerowych, zwłaszcza przy korzystaniu z "automatycznego podpowiadania" nie jest wysiłkiem nadzwyczajnym. Podkreślić w tym miejscu należy, że jeżeli pełnomocnik posługuje się inną osobą do wykonania zleconych mu zadań, to uchybienia dokonane przez tę osobę powinny być traktowane jako uchybienia samego pełnomocnika, a więc i strony postępowania. Tym samym zaniedbanie pracownika kancelarii prowadzonej przez pełnomocnika skarżącego należy rozumieć jako uchybienie samego pełnomocnika, wobec tego nie zostało uprawdopodobnione w okolicznościach rozpoznawanej sprawy, że przekroczono termin do wniesienia zażalenia bez winy pełnomocnika, a więc i samej strony. Z powyższych względów Naczelny Sąd Administracyjny, działając na podstawie art. 184 w zw. z art. 197 § 2 p.p.s.a., orzekł jak w sentencji

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 17.07.2026. · Źródło