IV SA/Wa 1969/18
WyrokWSA w Warszawie2019-01-08
Skład orzekający: Tomasz Wykowski, Anna Falkiewicz-Kluj, Aleksandra Westra
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy decyzja odmawiająca stwierdzenia nieważności decyzji z 1956 r. o wywłaszczeniu nieruchomości, wydana na podstawie dekretu z 1949 r., została wydana z rażącym naruszeniem prawa?Ratio decidendi
Sąd uznał, że organy prawidłowo oceniły, iż decyzja z 1956 r. o wywłaszczeniu nieruchomości nie została wydana z rażącym naruszeniem prawa. W szczególności, cele wojskowe, na które przeznaczono nieruchomość, mieściły się w szerokim pojęciu "narodowych planów gospodarczych" w rozumieniu dekretu z 1949 r. Brak kompletnej dokumentacji archiwalnej po upływie blisko 60 lat nie może automatycznie prowadzić do domniemania rażącego naruszenia prawa, gdyż godziłoby to w zasadę trwałości decyzji ostatecznych.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi J. L. na decyzję Ministra Inwestycji i Rozwoju, która utrzymała w mocy decyzję odmawiającą stwierdzenia nieważności decyzji z 1956 r. o wywłaszczeniu nieruchomości stanowiącej własność J. L. na cele wojskowe. Skarżący zarzucił m.in. naruszenie przepisów dekretu z 1949 r. o nabywaniu nieruchomości niezbędnych dla realizacji narodowych planów gospodarczych, w tym brak niezbędności wywłaszczenia na cele wojskowe oraz wadliwe poinformowanie o cenie nabycia. Sąd administracyjny oddalił skargę, uznając, że organy prawidłowo oceniły brak rażącego naruszenia prawa.Rozstrzygnięcie
Oddala skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący sędzia WSA Tomasz Wykowski, Sędziowie sędzia WSA Anna Falkiewicz-Kluj (spr.), sędzia del. SO Aleksandra Westra, Protokolant sekr. sąd. Wioletta Matuszewska, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 8 stycznia 2019 r. sprawy ze skargi J. L. na decyzję Ministra Inwestycji i Rozwoju z dnia [...] maja 2018 r. nr [...] w przedmiocie odmowy stwierdzenia nieważności decyzji oddala skargę
Zaskarżoną decyzją z [...] maja 2018 r. nr [...] Minister Inwestycji i Rozwoju utrzymał w mocy decyzją Ministra Infrastruktury i Budownictwa z [...] lutego 2017 r. nr [...] odmawiającą stwierdzenia nieważności decyzji Odwoławczej Komisji Wywłaszczeniowej przy Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej w [...] z [...] kwietnia 1956 r. nr [...] oraz utrzymanego nią w mocy postanowienia Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej w [...] ([...]) z [...] lutego 1956 r. nr [...]. Decyzja dotyczyła wywłaszczenia nieruchomości położonej w [...] oznaczonej nr [...] i [...] stanowiącej własność J. L..
Stan sprawy przedstawiał się w sposób następujący.
Decyzją z [...] lutego 2017 r. Minister Budownictwa odmówił stwierdzenia nieważności decyzji Odwoławczej Komisji Wywłaszczeniowej przy Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej w [...] z dnia [...].04.1956 r. nr [...] oraz utrzymanego nią w mocy orzeczenia Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej w [...] z dnia [...].02.1956 r. nr [...] o wywłaszczeniu - za odszkodowaniem - nieruchomości położonej w [...], zapisanej w księdze wieczystej tom 40 karta 1353, oznaczonej jako działki nr [...] i [...], stanowiącej własność J. L.. Odszkodowanie przyznano na rzecz
J. L. w kwocie 2.819,28 zł.
Pismem z dnia [...].08.2015 r. J. L. (syn J. L.), złożył wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy.
Rozpoznając sprawę Minister Inwestycji i Rozwoju jako następca Ministra Budownictwa, stosownie do przepisów rozporządzenia Prezesa Rady Ministrów
z dnia 19 stycznia 2018 r. zmieniającego rozporządzenie w sprawie szczegółowego zakresu działania Ministra Inwestycji i Rozwoju (Dz. U. z 2018 r., poz. 175), podzielił prawidłowość ustaleń co do legitymacji skargowej wnoszącego skargę jako następcy prawnego dawnego właściciela. Następstwo prawne wynikało ze złożonych postanowień spadkowych powołanych w decyzji.
Na podstawie pisma Starostwa [...] w [...] z dnia [...].12.2013 r. nr [...] oraz opinii geodezyjnej z dnia [...].11.2016 r. ustalono, iż wywłaszczona nieruchomość odpowiada obecnym działkom ewidencyjnym nr [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...].
Organ stwierdził, że dysponował szczątkowymi aktami archiwalnymi, nadesłanymi przez Archiwum Akt Nowych przy piśmie z dnia [...].12.2013 r. nr [...] oraz przez [...] Urząd Wojewódzki przy piśmie z dnia [...].02.2014 r. nr [...] jednakże okoliczność ta w świetle zasady trwałości decyzji administracyjnej nie powoduje skutecznego uznania że kwestionowane orzeczenie zostało wydane z rażącym naruszeniem prawa.
Zgodnie z art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. przesłanką stwierdzenia nieważności decyzji jest w szczególności wydanie decyzji bez podstawy prawnej lub z rażącym naruszeniem prawa. Za wydanie decyzji bez podstawy prawnej uważa się wydanie rozstrzygnięcia w przypadku braku przedmiotu sprawy, do którego możliwe byłoby zastosowanie danego przepisu prawa.
Rażące naruszenie prawa zgodnie z utrwalonymi w orzecznictwie oraz doktrynie poglądami stanowi zaś oczywiste, wyraźne i bezsporne naruszenie przepisu prawa, tym samym występuje wówczas, gdy proste zestawienie treści przepisu z treścią rozstrzygnięcia wskazuje na ich oczywistą niezgodność. Wydanie decyzji z rażącym naruszeniem prawa następuje wówczas, gdy skutki wydanego rozstrzygnięcia są nie do zaakceptowania w praworządnym państwie. Rażące naruszenie prawa odnoszone jest jedynie do przypadków wyraźnego
i niedwuznacznego przekroczenia treści przepisu, nie zaś do jego błędnej wykładni, podstawy do stwierdzenia nieważności decyzji nie stanowi naruszenie przepisu, który budzi wątpliwości interpretacyjne, tzn. może być interpretowany na kilka sposobów,
z których żaden nie może być uznany za oczywiście błędny.
Przedmiotowe orzeczenie z dnia [...].02.1956 r. nr [...] zostało wydane na podstawie przepisów dekretu z dnia 26 kwietnia 1949 r. o nabywaniu i przekazywaniu nieruchomości niezbędnych dla realizacji narodowych planów gospodarczych (tj. Dz. U. z 1952 r. Nr 4, poz. 31), dalej "dekret".
Dekret regulował m.in. tryb wywłaszczenia nieruchomości niezbędnych do realizacji narodowych planów gospodarczych. Ową "niezbędność" nieruchomości do realizacji narodowych planów gospodarczych potwierdzało wydanie przez Przewodniczącego Państwowej Komisji Planowania Gospodarczego zezwolenia na nabycie nieruchomości w trybie art. 5 ust. 1 dekretu. Przepis ten stanowił, iż zezwolenia na nabycie nieruchomości udzielał Przewodniczący Państwowej Komisji Planowania Gospodarczego na wniosek wykonawcy narodowych planów gospodarczych - na podstawie opinii prezydium właściwej wojewódzkiej rady narodowej - jeżeli uznał, że nieruchomość jest niezbędna dla realizacji narodowych planów gospodarczych oraz że przewidziane były środki na jej nabycie.
Opinia prezydium wojewódzkiej rady narodowej powinna zaś zawierać stwierdzenie, że nabycie nieruchomości, objętej wnioskiem, jest niezbędne dla zrealizowania zamierzenia wykonawcy narodowych planów gospodarczych. Opinia powinna uwzględniać zarówno potrzeby wykonawcy narodowych planów gospodarczych, jak i uzasadnione interesy ogólnogospodarcze (art. 5 ust. 2 dekretu).
Z akt archiwalnych wynika, że Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej
w [...] wydało opinię z dnia [...].01.1953 r. nr [...], w której wskazano, iż m.in. przedmiotowa nieruchomość jest niezbędna do realizacji narodowych planów gospodarczych - na plac ćwiczeń dla wojska (co wynika z pisma Sztabu [...] z dnia [...].04.1955 r. nr [...]). Ponadto do wniosku o wydanie zezwolenia załączono zaświadczenie lokalizacyjne z dnia [...].12.1952 r. nr [...].
Na podstawie opinii z dnia [...].01.1953 r. nr [...] Przewodniczący Państwowej Komisji Planowania Gospodarczego wydał zezwolenie na nabycie nieruchomości
z dnia [...].05.1955 r. nr [...]. Przewodniczący PKPG zezwolił również na wezwanie właścicieli omawianych nieruchomości za pomocą obwieszczeń publicznych.
Wydanie zezwolenia na nabycie nieruchomości zostało poprzedzone dodatkowo uzyskaniem zezwolenia Ministra Obrony Narodowej na zgłoszenie wniosku.
Nie doszło zatem do rażącego naruszenia przepisu art. 5 ust. 1 dekretu.
Po uzyskaniu zezwolenia na nabycie nieruchomości inwestor (wykonawca narodowych planów gospodarczych) obowiązany był wezwać właściciela nieruchomości do dobrowolnego jej odstąpienia za cenę określoną zgodnie z art.
28 dekretu (art. 8 ust. 1 dekretu). Jej dokonanie skutkowało wyczerpaniem możliwości dobrowolnego nabycia nieruchomości na drodze cywilnoprawnej. Jej zaniechanie zaś czyniło niedopuszczalnym złożenie wniosku o wywłaszczenie nieruchomości. Zgodnie z art. 8 ust. 4 dekretu, jeżeli w terminie 15-dniowym od doręczenia wezwania, o którym mowa w ust. 1, lub dokonania obwieszczenia,
o którym mowa w ust. 3, nie została zawarta umowa sprzedaży albo zamiany lub umowa przedwstępna w przedmiocie sprzedaży lub zamiany nieruchomości, wówczas wykonawca planu mógł nabyć niezbędną dla realizacji nieruchomość
w drodze wywłaszczenia.
W niniejszym postępowaniu nie zachowała się żadna dokumentacja dotycząca wezwania w trybie art. 8 dekretu, dlatego też nie jest możliwa pełna weryfikacja spełnienia ww. wymogu. Zdaniem organu niezachowanie się akt wywłaszczeniowych po niespełna 60 latach od wydania orzeczenia nie może prowadzić do domniemania, iż dany dokument nie został w ogóle sporządzony. Takie domniemanie godziłoby bowiem w zasadę trwałości decyzji ostatecznych wyrażoną w art. 16 k.p.a. Nie można zatem uznać, aby doszło do rażącego naruszenia art. 8 ust. 1 dekretu.
Stosownie do art. 17 ust. 1 dekretu wszczęcie postępowania wywłaszczeniowego następowało na wniosek ubiegającego się o wywłaszczenie. Wniosek należało złożyć do prezydium wojewódzkiej rady narodowej.
Do wniosku należało załączyć (art. 17 ust. 3 dekretu):
1) zezwolenie Przewodniczącego Państwowej Komisji Planowania Gospodarczego,
2) dowód wezwania właściciela stosownie do art. 8,
3) plan sytuacyjny nieruchomości z oznaczeniem granic powierzchni, przeznaczonej do wywłaszczenia,
4) poświadczony odpis z księgi wieczystej, stwierdzający prawo własności nieruchomości, albo - jeżeli nieruchomość nie miała urządzonej księgi wieczystej lub księga wieczysta zaginęła - odpis dokumentu ze zbioru dokumentów, stwierdzający prawo własności nieruchomości, poświadczony przez właściwy sąd powiatowy
z zaznaczeniem, że stwierdza on prawo własności nieruchomości według stanu zbioru dokumentów na dzień wydania odpisu,
5) jeżeli nieruchomość nie miała urządzonej księgi wieczystej i nie był dla niej prowadzony zbiór dokumentów - zaświadczenie właściwego sądu powiatowego, stwierdzające tę okoliczność.
W zachowanych, szczątkowych aktach archiwalnych brak jest wniosku wywłaszczeniowego. Ze zgromadzonego materiału - zawiadomienia z dnia [...].11.1955 r. nr [...] - wynika jednak, że wniosek został złożony przez Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej w [...].
Nie można zatem stwierdzić, aby doszło do rażącego naruszenia art. 17 ust. 3 dekretu.
Stosownie do art. 18 ust. 1 dekretu, prezydium wojewódzkiej rady narodowej zawiadamiało właściciela nieruchomości o wszczęciu postępowania wywłaszczeniowego. Odpis zawiadomienia wywieszano na tablicy ogłoszeń właściwej gminnej (miejskiej) rady narodowej. W przypadku gdy postępowanie wywłaszczeniowe, wszczęte na podstawie jednego wniosku, dotyczyło większej liczby właścicieli, zawiadomienia mogły być dokonane za pomocą obwieszczeń, wywieszonych na tablicach ogłoszeń prezydiów właściwych gminnych (miejskich) rad narodowych. W tym samym trybie zawiadamiany miał być właściciel nieruchomości, którego miejsce zamieszkania nie było znane (art. 18 ust. 2 dekretu).
Zgodnie z art. 20 ust. 1 dekretu, po upływie czternastodniowego terminu na zgłoszenie wniosków i sprzeciwów prezydium wojewódzkiej rady narodowej wyznaczało rozprawę. O miejscu i terminie rozprawy prezydium wojewódzkiej rady narodowej zawiadamiało co najmniej na 7 dni naprzód wykonawcę narodowych planów gospodarczych, który zgłosił wniosek o wywłaszczenie, właściciela nieruchomości oraz inne osoby zainteresowane, o których powzięło wiadomość ze zgłoszonych wniosków lub sprzeciwów albo z urzędu (art. 20 ust. 2 dekretu).
Z akt archiwalnych dotyczących przedmiotowego wywłaszczenia wynika, że pismem z dnia [...].11.1955 r. nr [...] zawiadomiono właścicieli o wszczęciu postępowania wywłaszczeniowego oraz o terminie rozprawy wywłaszczeniowo - odszkodowawczej. Ze zgromadzonego materiału archiwalnego nie wynika wprawdzie, czy zawiadomienie zostało wywieszone na tablicy ogłoszeń, jednakże biorąc pod uwagę, że właściciele poszczególnych nieruchomości objętych wywłaszczeniem - w tym J. L. - stawili się na rozprawie w dniu [...].12.1955 r., należy uznać, że nie doszło do uchybień w zakresie zawiadomienia stron o terminie rozprawy.
Tym samym nie doszło do rażącego naruszenia przepisu art. 18 ust. 1 dekretu ani art. 20 ust. 1 dekretu.
Zgodnie z art. 21 ust. 1 dekretu, po przeprowadzeniu rozprawy prezydium wojewódzkiej rady narodowej orzekało o wywłaszczeniu albo odmawiało wywłaszczenia, jeżeli odpadły powody, stanowiące podstawę do wszczęcia postępowania wywłaszczeniowego.
Orzeczenie powinno w szczególności zawierać (art. 21 ust. 2 dekretu):
1) ustalenie przedmiotu i rozmiaru wywłaszczenia,
2) wskazanie, na czyją rzecz wywłaszczenie nastąpiło,
3) jeżeli wpłynęły wnioski lub sprzeciwy - uzasadnienie ich przyjęcia lub odrzucenia.
Przedmiotowe orzeczenie z dnia [...].02.1956 r. nr [...] zawiera wszystkie wymagane elementy, albowiem określono w nim przedmiot wywłaszczenia poprzez precyzyjne oznaczenie nieruchomości podlegającej wywłaszczeniu, wskazano, że wywłaszczenie następuje na rzecz Skarbu Państwa oraz, że polega ono na odjęciu prawa własności.
Orzeczenie zapadło po przeprowadzeniu rozprawy z udziałem J. L..
Nie doszło zatem do naruszenia art. 21 ust. 1 ani ust. 2 dekretu.
W orzeczeniu tym ustalono również wysokość odszkodowania w kwocie 2.819,28 zł oraz przyznano je na rzecz J. L. ([...]) - właściciela nieruchomości.
Stosownie do art. 33 ust. 1 dekretu, wniosek o ustalenie odszkodowania każda ze stron mogła złożyć do prezydium wojewódzkiej rady narodowej po zgłoszeniu wniosku o wszczęcie postępowania wywłaszczeniowego. Wykonawca narodowych planów gospodarczych mógł zgłosić wniosek o ustalenie odszkodowania równocześnie z wnioskiem o wszczęcie postępowania wywłaszczeniowego.
W myśl zaś art. 33 ust. 6 dekretu, jeżeli wniosek o ustalenie odszkodowania zgłoszony został przed wydaniem orzeczenia o wywłaszczeniu, a orzeczenie
o wywłaszczeniu miało zapaść w wyniku rozprawy - w wyniku tej samej rozprawy mogło zapaść orzeczenie o ustaleniu odszkodowania. W zawiadomieniach o miejscu i terminie rozprawy należało uprzedzić, że przedmiotem rozprawy będzie również wniosek o ustalenie odszkodowania.
W analizowanej sprawie ze szczątkowych akt archiwalnych wynika, że
o ustalenie odszkodowania wniosło Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej w [...] - taki wniosek wynika zarówno z treści zawiadomienia z dnia [...].11.1955.r. jak
i z faktu, iż przedmiotem rozprawy przeprowadzonej w dniu [...].12.1955 r. było ustalenie wysokości odszkodowania za wywłaszczone nieruchomości.
Dlatego nie doszło do rażącego naruszenia art. 33 ust. 6 dekretu. W zachowanych aktach archiwalnych znajduje się sporządzony przez biegłego operat szacunkowy określający wysokość odszkodowania za wywłaszczone parcele nr [...]
i [...] o łącznej powierzchni 2 ha 5090 m2, stanowiące własność J. L.. Wynika z niego, iż wywłaszczeniu podlegała część gospodarstwa rolnego o łącznej powierzchni 10,00 ha oraz że wywłaszczone parcele stanowiły grunty klasy III (pow. 8120 m2) oraz nieużytki (1 ha 6970 m2). Wartość gruntu ornego klasy III rzeczoznawca ustalił na kwotę 1.047,48 zł (=0,8120 ha * 1290 zł/ha). Wartość nieużytków została ustalona jako kwota 610,92 zł (=1,6970 ha * 360 zł/ha). Wartość całego gospodarstwa rolnego J. L. została ustalona na kwotę 11.265,00 zł.
W konsekwencji, biegły przyjął mnożnik o wartości 0,7, który następnie posłużył do obliczenia tzw. sumy wyrównawczej, tj. kwoty, którą należało doliczyć do wartości wywłaszczonego gruntu w celu otrzymania łącznej kwoty odszkodowania - zgodnie z § 3 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 28 listopada 1952 r. w sprawie ustalenia norm szacunkowych dla nieruchomości nabywanych w celu realizacji narodowych planów gospodarczych (Dz. U. z 1952 r. Nr 52, poz. 339, z późn. zm.). Wartość ww. mnożnika została określona poprawnie, zgodnie z tabelą stanowiącą załącznik nr 3 do rozporządzenia z dnia 28 listopada 1952 r.
Biorąc pod uwagę, iż w operacie nie odnaleziono żadnych uchybień,
a wszelkie wyliczenia zostały wykonane prawidłowo pod względem arytmetycznym, organ uznał, że nie doszło do rażącego naruszenia prawa w zakresie ustalenia wysokości odszkodowania za przedmiotową nieruchomość.
Organ wywłaszczeniowy nie był zobligowany dostarczyć właścicielowi nieruchomości zamiennej, bowiem wywłaszczeniu podlegała jedynie część jego gospodarstwa, która to część była niezabudowana i w znacznej części stanowiła nieużytki, podczas gdy przepis art. 30 ust. 1 dekretu przewidywał obowiązek przyznania nieruchomości zamiennej w razie wywłaszczenia całości gospodarstwa rolnego lub nieruchomości zabudowanej domem mieszkalnym.
W przedmiotowym orzeczeniu. oraz w decyzji z dnia [...].02.1956 r. nr [...] nie stwierdzono również wad wymienionych w art. 156 § 1 pkt 1, 3, 4, 5, 6 i 7 k.p.a.
Odnosząc się do kwestii legalności decyzji organu odwoławczego z dnia [...].04.1956 r. wskazano, że utrzymano nim w mocy orzeczenie, które nie zostało wydane z rażącym naruszeniem prawa. Ze zgromadzonych w postępowaniu akt archiwalnych nie wynika, by zaszły jakiekolwiek okoliczności wpływające na treść rozstrzygnięcia w przedmiocie wywłaszczenia i odszkodowania za przedmiotową nieruchomość, które powodowałyby konieczność zmiany rozstrzygnięcia na etapie
II instancji. Brak pełnych akt archiwalnych uniemożliwia pełną kontrolę legalności ww. decyzji. W takiej sytuacji nie można jednak domniemywać, że doszło do rażącego naruszenia prawa, gdyż godziłoby to w zasadę trwałości decyzji ostatecznych (art. 16 § 1 k.p.a.).
Skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie wywiódł skarżący.
Zaskarżonej decyzji zarzucono:
I. naruszenie przepisów prawa materialnego, mające wpływ na treść orzeczenia to znaczy przepisów dekretu o nabywaniu i przekazywaniu nieruchomości niezbędnych dla realizacji narodowych planów gospodarczych z dnia [...].04.1949 r. w tym:
a) art. 1 dekretu o nabywaniu i przekazywaniu nieruchomości niezbędnych dla realizacji narodowych planów gospodarczych przez niewłaściwe zastosowanie polegające na pominięciu w sprawie wspomnianego przepisu, w sytuacji gdy wywłaszczona nieruchomość nie została przejęta na potrzeby realizacji narodowych planów gospodarczych, ale na potrzeby aparatu bezpieczeństwa Polski Ludowej - LWP.
b) art. 8 ust. 1 i 2 dekretu o nabywaniu i przekazywaniu nieruchomości niezbędnych dla realizacji narodowych planów gospodarczych poprzez jego błędną wykładnię i niezastosowanie w sprawie polegające na niewłaściwym przyjęciu,
że skutecznie doszło do poinformowania właściciela wywłaszczonej nieruchomości
o cenie jej nabycia, skoro brak jest jakichkolwiek dowodów świadczących za takim ustaleniem, a w aktach sprawy brak jest jakichkolwiek dokumentów potwierdzających takie okoliczności.
II. naruszenie zasad ogólnych oraz przepisów postępowania administracyjnego, które miało wpływ na treść zaskarżonej decyzji tj.:
a) wynikających z art. 97 § 1 pkt 1 kpa poprzez dowolne ograniczenie stron postępowania do kręgu uczestników bez uwzględnienia Skarbu Państwa - MON, które z racji nabycia wskazanej nieruchomości powinno być stroną postępowania,
b) wynikających z art. .7 kpa w związku z art 77 § 1 kpa i art 78 § 1 kpa poprzez zaniechanie wykonania czynności niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia sprawy takich jak ustalenie z urzędu w dostępnej organowi bazie danych - Księgi Wieczyste archiwalnego stanu nieruchomości a tym samym niezebranie wyczerpującego materiału dowodowego w całości, który umożliwiłby wszechstronne wyjaśnienie sprawy i ustalenie wszelkich okoliczności istotnych w danej sprawie oraz wydanie decyzji merytorycznej w sposób prawidłowy, oraz niezbadanie celu na który nieruchomość wywłaszczono, czy rzeczywiście po wywłaszczeniu nastąpiło przekazanie nieruchomości na cele realizacji narodowego planu gospodarczego oraz nie odniesienie się do wszystkich zarzutów odwołania oraz niedokonanie czynności dowodowych, sprawdzających wymaganą ilość ludności, zamieszkującą w domach zbiorowych pozbawionych ogrodów w celu dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy, mając na względzie interes społeczny
i słuszny interes obywateli, co w konsekwencji doprowadziło do uchybienia i nie tylko niezebrania w sposób wyczerpujący materiału dowodowego, lecz także nie rozpatrzenia tego materiału dowodowego w całości;
c) wynikających z art 8 kpa poprzez prowadzenie sprawy w sposób przewlekły, nieuzasadniony okolicznościami oraz zaniechanie rozpatrzenia wniosków składanych przez Wnioskodawcę i jego pełnomocnika prowadzące do rozpatrzenia sprawy bez wszechstronnego wyjaśnienia okoliczności sprawy, uwzględniając tylko jeden z wchodzących w grę interesów i nie ustosunkowując się do zgłaszanych
w toku postępowania twierdzeń i wniosków stron reprezentujących inne interesy,
d) wynikających z art 11 kpa poprzez zaniechanie wyjaśnienia stronom zasadności przesłanek, którymi kierował się w toku postępowania,
e) wynikających z art 12 kpa i polegających na przewlekłym i pobieżnym załatwianie sprawy, wielokrotnym i bezzasadnym przedłużaniu postępowania oraz nieprzeprowadzeniu wnioskowanych czynności pomimo istniejących możliwości ich przeprowadzenia,
f) art 77 kpa i 80 kpa poprzez oparcie orzeczenia na podstawie części przeprowadzonego materiału dowodowego, który nie został rozpatrzony wyczerpująco, poprzez jego niewłaściwe zastosowanie, skutkujące załatwieniem sprawy w sposób naruszający zasadę swobodnej oceny dowodów, w szczególności poprzez rozstrzyganie wszelkich wątpliwości automatycznie na niekorzyść wnioskodawczyni, nie odnosząc się do wszystkich przepisów, obowiązujących
w chwili wywłaszczenia przy ocenie uzasadnienia faktycznego i prawnego orzeczenia o wywłaszczeniu, przyjęcie, iż wywłaszczenie nieruchomości nastąpiło zgodnie
z obowiązującym prawem mimo, że materiał dowodowy, zebrany w sprawie i oceniany zgodnie z zasadami logiki i doświadczenia życiowego nie potwierdza jednoznacznie tej okoliczności, wskazując w rzeczywistości na brak możliwości zastosowania wskazanych w uzasadnieniu przepisów poprzez niemożność rozpoczęcia postępowania wywłaszczeniowego ze względu na nieprzydatność terenu na ten cel oraz brak jego niezbędności, a także poprzez błędne przyjęcie, że w świetle materiału dowodowego oraz zasad doświadczenia życiowego należało uznać, że nastąpiło prawidłowe poinformowanie współwłaścicieli o wywłaszczeniu nieruchomości w sytuacji, gdy zebrane w sprawie dowody uzasadniały odmienną ocenę;
g) art 84 kpa i art 85 kpa poprzez dowolną ocenę materiału dowodowego w postaci posiadanych informacji o nieruchomości lub jej wykorzystaniu,
h) art. 127 § 3 kpa poprzez nierozpoznanie sprawy w sposób merytoryczny a ograniczenie się do zbadania jedynie przesłanek formalnych, które uzasadniają zdaniem organu odmowę stwierdzenia nieważności kwestionowanego orzeczenia.
i) art 156 § 1 pkt 2 kpa poprzez wydanie decyzji utrzymującej w mocy zaskarżoną decyzję z dnia 17,02.2017 r. pomimo oczywistego rażącego naruszenia prawa do którego doszło w związku z jej wydaniem w postaci nierozpoznania wszystkich istotnych okoliczności w sprawie oraz przez brak stwierdzenia nieważność decyzji wydanej z rażącym naruszeniem prawa mimo udowodnienia przez skarżącą naruszenia prawa w postaci wydania decyzji administracyjnej jednoznacznie sprzecznej z treścią przepisów
W związku z powyższym wniesiono o uchylenie zaskarżonej decyzji oraz przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania przez organ pierwszej instancji oraz zwrot kosztów postępowania.
Argumentację rozwinięto w uzasadnieniu skargi.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył co następuje.
Skarga jest bezzasadna i podlega oddalaniu.
Uprawnienia wojewódzkich sądów administracyjnych, określone przepisami m.in. art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269, ze zm.) oraz art. 3 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.), dalej jako: "P.p.s.a.", sprowadzają się do kontroli działalności administracji publicznej pod względem jej zgodności z prawem. Ponadto wskazać należy, że Sąd nie jest związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną, ale rozstrzyga jedynie w granicach danej sprawy, jak stanowi art. 134 § 1 ustawy P.p.s.a. Stosownie do art. 135 P.p.s.a. Sąd stosuje przewidziane ustawą środki w celu usunięcia naruszenia prawa w stosunku do aktów lub czynności wydanych lub podjętych we wszystkich postępowaniach prowadzonych w granicach sprawy, której dotyczy skarga, jeżeli jest to niezbędne dla końcowego jej załatwienia.
Zadaniem organu prowadzącego postępowanie o stwierdzenie nieważności ostatecznej decyzji jest ocena takiej decyzji pod kątem kwalifikowanej niezgodności
z prawem, co wymaga ustalenia czy decyzja została wydana bez podstawy prawnej lub z rażącym naruszeniem prawa (art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a.), lub czy wypełnienia inne przesłanki nieważnościowe określone w art. 156 § 1 K.p.a. Postępowanie takie -
o stwierdzenie nieważności decyzji - ma zatem odrębną podstawę prawną i nie może być traktowane tak, jakby chodziło o ponowne rozpoznanie sprawy zakończonej decyzją ostateczną, rozstrzygającą o zastosowaniu przepisów prawa materialnego do danego stosunku administracyjno-prawnego. (por. wyrok Sądu Najwyższego
z dnia 7 marca 1996 r.,sygn. akt. III ARN 70/95 OSNP 1996/18/258).
Zagadnienie rażącego naruszenia prawa było wielokrotnie przedmiotem rozważań Naczelnego Sądu Administracyjnego. Ostatecznie utrwalił się pogląd,
że o rażącym naruszeniu prawa decydują 3 przesłanki: oczywistość naruszenia prawa, charakter przepisu, który został naruszony oraz racje ekonomiczne lub gospodarcze - skutki, które wywołuje decyzja ( m.in. orzeczenie NSA z 9 lutego 2005 r. OSK 1134/04, Lex 165717). Naczelny Sąd Administracyjny wskazał przy tym, że oczywistość naruszenia prawa polega na rzucającej się w oczy sprzeczności pomiędzy treścią rozstrzygnięcia, a przepisem prawa stanowiącym jego podstawę prawną. W sposób rażący może zostać naruszony wyłącznie przepis, który może być stosowany w bezpośrednim rozumieniu, to znaczy taki, który nie wymaga stosowania wykładni prawa. Cechą rażącego naruszenia prawa jest to, że treść decyzji pozostaje w sprzeczności z treścią przepisu przez proste ich zestawienie ze sobą. Skutki, które wywołuje decyzja uznana za rażąco naruszającą prawo, to skutki niemożliwe do zaakceptowania z punktu widzenia wymagań praworządności zarówno skutki gospodarcze jak i społeczne naruszenia, których wystąpienie powoduje, że nie jest możliwe zaakceptowanie decyzji jako aktu wydanego przez organy praworządnego państwa. Postępowanie w przedmiocie stwierdzenia nieważności ostatecznej decyzji jest wyjątkiem od obowiązującej w postępowaniu administracyjnym wyrażonej w art. 16 K.p.a. zasady trwałości ostatecznej decyzji administracyjnej. A zatem nie jest dopuszczalne "podciąganie" wypadków zwykłego naruszenia prawa pod naruszenie kwalifikowane, rażące, ani - tym bardziej - uznawanie za naruszające prawo w sytuacji - gdzie nie jest wyjaśnione, czy do naruszenia prawa w ogóle doszło. W konsekwencji takiego stanowiska w orzecznictwie sądowoadministracyjnymi utrwalił się pogląd, że dla ustalenia czy kontrolowana decyzja została podjęta z rażącym naruszeniem prawa nie wystarczy stwierdzenie, że dokonano błędnej wykładni prawa, ale niezbędne jest wykazanie, że przekroczenie prawa nastąpiło w sposób jasny i niedwuznaczny (tak m.in. WSA w Warszawie wyrok z dnia 4 marca 2004 r. IVSA 3121/02 Lex 156916).
Oceniając zaskarżoną decyzję wydaną w postępowaniu nadzorczym, Wojewódzki Sąd Administracyjny uznał, że nie zawiera wad uzasadniających konieczność jej wyeliminowania z obrotu prawnego poprzez stwierdzenie jej nieważności czy uchylenie (art. 145 P.p.s.a.). Organ podjął niezbędne kroki w celu zebrania materiału dowodowego poprzez zwrócenie się do instytucji o nadesłanie dokumentów dotyczących wywłaszczenia. Po ich uzyskaniu dokonał ich oceny. Wyniki tej oceny znajdują odzwierciedlenie w uzasadnieniu, które spełnia wymogi art. 107 § 3 K.p.a.
Przesłankami do stwierdzenia nieważności są: wydanie decyzji (postanowienia) z naruszeniem przepisów o właściwości, bez podstawy prawnej lub
z rażącym naruszeniem prawa, w warunkach res iudicata, skierowanie decyzji
do osoby nie będącej stroną w sprawie, niewykonalnej w dniu jej wydania przy ustaleniu, że niewykonalność ta ma charakter trwały, w sytuacji w której jej wykonalność wywołałaby czyn zagrożony karą lub z innych przyczyn powodujących jej nieważność z mocy prawa. Nieważność orzeczenia może wynikać z rażącego naruszenia przepisów prawa materialnego - błędnej wykładni przepisów prawa, zastosowania do stanu faktycznego przepisu prawa materialnego nie obowiązującego w dacie wydawania rozstrzygnięcia – tzw. błąd subsumcji lub naruszenia przepisów prawa procesowego poprzez wadliwe ich zastosowanie
w stopniu powodującym istotne ograniczenie uprawnień strony, z wyjątkiem naruszenia dającego podstawy do jego wznowienia postępowania. Naruszenia te muszą wystąpić w stopniu rażącym. Z "rażącym naruszeniem prawa", zgodnie
z ukształtowanym już orzecznictwem i poglądami doktryny, mamy do czynienia wówczas, gdy treść ocenianego aktu pozostaje w oczywistej sprzeczności z treścią przepisu, na podstawie którego został wydany. O tej wadzie aktu możemy mówić, gdy naruszenie prawa jest oczywiste, rzucające się w oczy bez potrzeby dokonywania wykładni naruszonego przepisu prawa. Proste zestawienie treści przepisu z treścią aktu (decyzji, postanowienia) organu wskazuje na ich sprzeczność (niezgodność). Nadto skutki wydania takiego aktu nie mogą być zaakceptowane
z punktu widzenia zasady praworządnego działania organów administracji publicznej w demokratycznym państwie prawa. (vide: B. Adamiak, J. Borkowski " Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz.", Wyd. Beck, W-wa 2012, s. 632-636; M. Jaśkowska i in. " Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz.", W-wa 2009, Lex Wolter Kluwer, wyd. 3, s. 806-816; R. Hauser i M. Wierzbowski (red.)" Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz.", W-wa 2014, Wyd. Beck, s. 660-668; nadto na gruncie podobnego uregulowania S. Babiarz i in. " Ordynacja podatkowa. Komentarz.", LexisNexis, W-wa 2007, wyd. 4., s. 753; wyroki NSA: z dnia 6 lutego 1995 r. sygn. akt II SA 1531/94, ONSA 1996 r., Nr 1, poz. 37; z dnia 13 lipca 2001 r., sygn. akt III SA 1110/00; z dnia 9 lutego 2005 r., sygn. akt OSK 1134/04, dostępne w bazie j.w.). Wskazać też należy, że w postępowaniu nieważnościowym bierze się pod uwagę stan prawny i faktyczny obowiązujący
i istniejący w dacie wydawania kontrolowanej decyzji a nie stan na datę rozstrzygania w przedmiocie nieważności (por. wyrok NSA z 23 kwietnia 2013 r. I OSK 2073/11, Lex 1336365).
Przedmiotem oceny pod względem zgodności z prawem była decyzja z [...] kwietnia 1956 r. o wywłaszczeniu za odszkodowaniem nieruchomości stanowiącej własność J. L., opisanej w części wstępnej uzasadnienia.
Zarzuty wniosku o stwierdzenie nieważności tej decyzji sprowadzały się
z jednej strony do naruszenia przez organ przepisów postępowania administracyjnego poprzez mało wnikliwą analizę zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, pominięcie okoliczności dotyczących braku podstaw do wywłaszczenia z uwagi na niespełnienie przesłanki celu wywłaszczenia tj. braku zasadności przyjęcia niezbędności dla realizacji narodowych planów gospodarczych. Z drugiej strony wadliwego ustalenia kręgu stron postępowania (pominięcie MON), niewyjaśnienie archiwalnego stanu nieruchomości, nie odniesienie się do wniosków strony, przewlekłe prowadzenie postępowania.
Podstawę prawną wywłaszczenia stanowił dekret z 26 kwietnia 1949 r.
o nabywaniu i przekazywaniu nieruchomości niezbędnych do realizacji narodowych planów gospodarczych.
Zgodnie z art. 1 dekretu przejmowanie nieruchomości było możliwe gdy było to niezbędne dla realizacji narodowych planów gospodarczych. Przejmowanie nieruchomości następowało na podstawie przepisów dekretu.
Skarżący w pierwszej kolejności kwestionuje tę niezbędność wskazując, że teren został wywłaszczony pod budowę placu ćwiczeń dla wojska, który nie był celem niezbędnym dla realizacji narodowych planów gospodarczych.
Sąd tej argumentacji nie podziela.
Z niewadliwych ustaleń organu wynika, że nieruchomość została wywłaszczona na potrzeby wojska. W ocenie Sądu w ramach celów związanych
z realizacją narodowych planów gospodarczych mieściły się cele wojskowe. Takim celem była realizacja placu ćwiczeń dla wojska jako elementu koniecznego do jego funkcjonowania. (por. wyrok NSA z 19 września 2018 r., sygn. akt I OSK 2011/15).
Dekret z 1949 r. o nabywaniu i przekazywaniu nieruchomości niezbędnych dla realizacji narodowych planów gospodarczych stanowił, iż prawo do takich nieruchomości przysługiwało przede wszystkim władzom i urzędom państwowym, zakładom i instytucjom państwowym a więc podmiotom które przede wszystkim realizowały cele publiczne. Dekret nie definiował tego pojęcia tak jak i nie precyzował pojęcia narodowych planów gospodarczych. Biorąc pod uwagę realia powojennej Polski w tym konieczność odbudowy kraju mieści się w tych celach także ochrona Państwa przez wojsko. Co za tym idzie cel jakim jest wybudowanie placu ćwiczeń dla wojska mieści się w zakresie o jaki mowa w art. 1 dekretu.
Skarżący powołuje w skardze wyrok NSA z 20 listopada 2007 r., sygn. akt I OSK 1532/06 jednakże sprawa ta dotyczyła Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego, który został powołany do walki z organizacjami niepodległościowym. NSA uznał,
że tego rodzaju organizacja nie służyła realizacji narodowych planów gospodarczych w świetle art. 2 Konstytucji. Formalnie więc, zdaniem NSA, nie sposób dowodzić,
iż ów akt został wykorzystany na cel niemający nic wspólnego z celami, którym rzekomo miał służyć. W niniejszej sprawie mamy do czynienia z zupełnie inną sytuacją. Jak wynika z przesłanych do organu dokumentów z Archiwum Akt Nowych, przedmiotem nabywania poprzez wywłaszczenie były nieruchomości o łącznej pow. 11 ha (opinia z 9 stycznia 1952 r.) wytypowane wnioskiem komisji terenowej nr [...] jako niezbędne dla celów wojskowych. Opinia była wydawana w trybie art. 5 dekretu
i stwierdzała, że nabycie nieruchomości objętych wnioskiem jest niezbędne dla zrealizowania zamierzenia wykonawcy narodowych planów gospodarczych
i uzasadnione interesami ogólnogospodarczymi. Z kolejnych pism (np. z 3 kwietnia 1955 r.) wynika, że nabycie następowało dla Dowództwa [...] Okręgu Wojskowego w trybie dekretu z 1949r. W toku postępowania administracyjnego nie zostało wykazane ani przez stronę ani dokumentami zebranymi przez organ, że nieruchomość nie była niezbędna do wywłaszczenia.
Skarżący powołuje się także na dekret z 1 października 1947 r. o planowej gospodarce narodowej (D.U. 1947, Nr 64, poz.373) jako dający podstawę do uznania że cele wojskowe nie służyły realizacji narodowych planów gospodarczych. Pogląd taki jest wadliwy. Dekret ten określał m.in. kompetencje do uchwalania narodowych planów gospodarczych (art. 1 ust. 2 i 3), podmioty ustalające wytyczne do tych planów (art. 2 ust. 1), formę w jakich uchwalane były plany (art. 5). Nie stanowił natomiast źródła prawa w zakresie określenia celów narodowych planów gospodarczych.
Jak trafnie wskazuje NSA w wyroku z 19 września 2018 r., sygn. akt I OSK 2011/15, I OSK 2011/15, "w doktrynie wskazuje się, że zgodnie z funkcją jakiej miał służyć dekret, nieruchomość mogła być wywłaszczona tylko na cele związane
z realizacją narodowych planów gospodarczych. Nastąpiło odejście od używanego dotychczas pojęcia "celu użyteczności publicznej" i zastąpienie go o wiele szerszym pojęciem "celu związanego z realizacją narodowych planów gospodarczych". Przesłanka ta miała charakter formalny i organ wywłaszczeniowy nie był zobligowany do oceny celowości realizacji danej. Zakres przesłanki był bardzo szeroki,
co wynikało z objęcia planami prawie wszystkich dziedzin gospodarki. Ocena, czy nieruchomość jest niezbędna w celu przejęcia miała charakter sformalizowany. Winna być dokonana na podstawie opinii prezydium właściwej wojewódzkiej rady narodowej i treści zezwolenia właściwego ministra (M. Gdesz –Pal. 2003/9-10/34-35
i aprobowane przez Autora wyroki NSA)". Zdaniem NSA, za takim rozumieniem tego pojęcia przemawia także wykładnia historyczna, która wskazywała (w latach przedwojennych), że w zależności o potrzeb, ustawodawstwa czy kultury danego kraju za cele użyteczności publicznej mogą być uznane różnego rodzaju przedsięwzięcia. Jednym z takich celów było obrona kraju dla budowy i utrzymania fortyfikacyj, magazynów, dla aprowizacji wojsk w czasie wojny i.t.p. [...] (dr Edward Muszalski w: red. Z. Cybichowski, Encyklopedja podręczna prawa publicznego, Warszawa, t. 2, s. 1152-1153). Przedwojenny przepis art. 55 prawa o postępowaniu wywłaszczeniowym wskazywał, że o tym czy mamy do czynienia z interesem obrony Państwa decydowały władze wojskowe. Wnioski wywłaszczeniowe, które pochodziły od tych władz były wiążące dla wojewody, o ile dotyczyły potrzeby, przedmiotu
i rozmiaru wywłaszczenia. Przyjmowano, że były one wiążące również dla władzy odwoławczej. (rozporządzenie [...] z [...] października 1934 r. poz. [...] o [...]). Obowiązek odstąpienia na rzecz Państwa własności był świadczeniem wojennym
i następowało to w drodze wywłaszczenia. Jak wskazuje NSA w cytowanym wyroku, przepisy o wywłaszczeniu na cele kwaterunkowe zawierała także ustawa z 15 lipca 1925 (nowelizowana 1927 poz. 802) o zakwaterowaniu wojska w czasie pokoju. Zgodnie z nią w razie gdy władze wojskowe nie mogły nabyć gruntów w inny sposób a konieczne to było dla realizacji celów wojskowych, miały prawo do uzyskania nieruchomości w drodze wywłaszczenia. Ustawa ta przewidywała prawo wywłaszczenia m.in. na cele tworzenia placów ćwiczeń, placów gimnastycznych i innych urządzeń, potrzebnych do wyszkolenia armii (M. Zimmermann, Polskie prawo wywłaszczeniowe, Lwów 1939, s. 139-142, pkt VII; s. 185-186).
Zagadnienia dotyczące obronności państwa były jednym z podstawowych założeń ustawy z 21 lipca 1950 r. o 6 letnim planie rozwoju gospodarczego i budowy podstaw socjalizmu na lata 1950-1955 (Dz.U. nr 37, poz. 344). Planowanie gospodarcze uwzględniające cele obronności i wojska należało do podstaw ustrojowych państwa określonych w art. 3 ust. 3 oraz art. 7 ust. 3 Konstytucji Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej z 22 lipca 1952 r. (Dz.U. Nr 33, poz. 232). Integralną częścią planowania gospodarczego były sprawy obronności i wojska.
Prowadzi to do wniosku, że "cele użyteczności publicznej", którymi posługiwał się ustawodawca i doktryna przedwojenna, mieściły się w pojęciu "celów związanych z realizacją narodowych planów gospodarczych" w rozumieniu dekretu z 1949 r.
Wszystkie te fakty i dowody wskazują zatem, że wywłaszczona nieruchomość była potrzebna na cel publiczny, potrzeby wojska i w taki sposób została wykorzystana.
Czyni to niezasadnymi zarzuty dotyczące przejęcie nieruchomości wbrew potrzebom realizacji narodowych planów gospodarczych.
Kolejny zarzut dotyczył naruszenia art. 8 ust. 1 i 2 dekretu w zw. z art. 18.
W art. 8 dekretu z 1949 r. ustawodawca nałożył na ubiegającego się
o wywłaszczenie obowiązek wystąpienia przed wszczęciem postępowania do właściciela z wnioskiem o odstąpienie nieruchomości za cenę określoną przez wykonawcę i zatwierdzoną przez prezydium wojewódzkiej rady narodowej. Zgodnie
z pkt 4 tego artykułu, po upływie 15 dni od daty doręczenia wezwania lub dokonania obwieszczenia jeżeli umowa nie została zawarta wówczas wykonawca planu mógł nabyć nieruchomość w drodze wywłaszczenia.
Pismem z [...] listopada 1955 r. nr [...] zawiadomiono właścicieli o wszczęciu postępowania wywłaszczeniowego oraz o terminie rozprawy administracyjnej. J. L. stawił się na rozprawą w dniu [...] grudnia 1955 r., co oznacza że po pierwsze musiał otrzymać informację (czy to w formie pisma czy w ramach ogłoszeń publicznych)
o wszczęciu postępowania. Nie doszło zatem do rażącego naruszenia art. 18 dekretu z 1949 r.
Co prawda w zachowanych aktach archiwalnych nie zachowało się wezwanie do dobrowolnego odstąpienia nieruchomości to jednak biorąc pod uwagę fakt,
że skarżący brał udział w rozprawie administracyjnej [...] grudnia 1955 r.
a z uzasadnienia decyzji wywłaszczeniowej wynika, że były czynione starania wnioskodawcy o dobrowolne nabycie nieruchomości i nie odniosły skutku - to brak jest podstaw do przyjęcia, że takie wezwanie do dobrowolnego zbycia nie miało miejsca.
Jak wynika z akt sprawy, mimo poszukiwań w archiwach nie odnaleziono wielu dokumentów na podstawie których można byłoby w sposób nie budzący wątpliwości ocenić wprost czy organ prowadzący postępowanie wywłaszczeniowe dochowały przy prowadzeniu postępowania wszelkiej staranności. Wbrew jednak wywodom skargi, kierując się wyrażoną w art. 16 § 1 zasadą trwałości decyzji administracyjnych, wątpliwości w zakresie zebranych dowodów czy podejmowanych czynności procesowych należy ocenić na korzyść ostatecznych decyzji a nie strony. Decyzja ostateczna jako wprowadzona do obrotu prawnego korzysta z domniemania legalności a nieważności nie można domniemywać. Oznacza to, że tylko w sytuacji w której zostanie wykazane, że decyzja obarczona jest jakąkolwiek wadą z art. 156 § 1 K.p.a. istnieje podstawa do stwierdzenia nieważności decyzji administracyjnej. Aby zatem strona wnioskująca o stwierdzenie nieważności mogła skutecznie postawić organowi zarzut działania z rażącym naruszeniem prawa musi wykazać, że kwestionowana decyzja jest obciążona wadą określoną w przepisie art. 156 § 1 k.p.a. Do podważenia decyzji w tym trybie nie wystarczy samo twierdzenie strony, że kwestionowana decyzja jest wadliwa i że została wydana w innych okolicznościach, niż wskazane w jej uzasadnieniu albo że brak dokumentów uzasadnia stwierdzenie nieważności decyzji (skoro bowiem ich nie ma to nie były sporządzone). Brak dokumentu nie może, w ocenie Sądu, z góry przesądzać o rażącym naruszeniu prawa przez organ wydający decyzję podlegającą kontroli w trybie nadzwyczajnym. Przeciwny pogląd podważałby sens instytucji stwierdzenia nieważności decyzji gdyż prowadziłby do wniosku, że skoro dokumentu brak a był on istotny to doszło do rażącego naruszenia prawa. Ocena stopnia naruszenia prawa (czy jest ono rażące, czy też nie) oraz związku tego naruszenia z wydaną decyzją, wymaga w każdej sprawie dokonania indywidualnych ustaleń, które łącznie określają tok rozpoznania sprawy i jej rozstrzygnięcia. W konsekwencji nie można z góry przyjąć, że brak jakiegokolwiek dokumentu mającego zastosowanie w sprawie oznacza, że decyzja wydana została z rażącym naruszeniem prawa. Domniemanie legalności wydanej decyzji oznacza, że niemożliwym jest stwierdzenie jej nieważności przy braku dowodów wydania decyzji z naruszeniem prawa. (p. wyroki NSA z: 23 lutego 2018 r. sygn. akt. I OSK 745/16, 13 grudnia 2017r., I OSK 1448/17, 31 października 2017 r., I OSK 3447/15, 18 października 2017 r., I OSK 1322/17).
W toku postępowania nie odnaleziono wniosku o wszczęcie postępowania wywłaszczeniowego. Jednakże z zawiadomienia z [...] listopada 1955 r. nr [...] wynika że wniosek taki został złożony przez Ministra Obrony Narodowej – Sztab [...] w [...] ([...]). Potwierdza to także zezwolenie z [...] maja 1955 r. Oznacza to, że wniosek został złożony przez podmiot ubiegający się o wywłaszczenie na rzecz którego, po wywłaszczeniu – zgodnie z art. 3.1 dekretu z 1949 r. nastąpić miało przekazania na własność lub w zarząd i użytkowanie gruntów wywłaszczonych.
Nie doszło zatem do naruszenia art. 17 dekretu.
Zachował się dokument w postaci wniosku Ministra Spraw Wewnętrznych z [...] kwietnia 1955 r. skierowanego do Dyrektora Departamentu Inwestycji Państwowej Komisji Planowania Gospodarczego z którego wynika, że został przy tym piśmie przekazany wniosek Ministra Obrony Narodowej na nabycie nieruchomości prywatnych o łącznej pow. ok. 11,06 ha w celu przedstawienia go Przewodniczącemu Państwowej Komisji Planowania Gospodarczego w celu uzyskania zezwolenia. Wniosek dotyczył zezwolenia nabycia przez Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej dla Dowództwa [...] Okręgu Wojskowego. W aktach pozyskanych z Archiwum Akt Nowych znajduje się tenże wniosek. Z wniosku tego wynika, że dołączono do niego zezwolenie Ministra Obrony Narodowej na zgłoszenie wniosku stwierdzające, że dla realizacji narodowych planów gospodarczych zamierzona inwestycja może być zlokalizowana jedynie na nieruchomościach określonych we wniosku, odpis opinii Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej w Stalinogradzie oraz zaświadczenie lokalizacyjne. Zezwolenie zostało wydane [...] maja 1955 r. i znajduje się w aktach administracyjnych (przesłane przez Archiwum Akt Nowych). Brak wniosku o wszczęcie postępowania (art. 17 dekretu z 1949 r.) nie oznacza zatem że nie był on złożony albo, że był sporządzony w sposób nieprawidłowy. Z pośrednich wyżej przywołanych dowodów wynika, że wniosek został złożony i zawierał wszystkie wymagane przepisem art. 17 elementy.
Orzeczenie wywłaszczeniowe zostało wydane po przeprowadzeniu rozprawy w której brał udział m.in. zainteresowany właściciel nieruchomości wywłaszczanej. Określono w nim podmiot wywłaszczany, przedmiot wywłaszczenia, podmiot na rzecz którego nastąpiło wywłaszczeniu. Ponadto ustalono wysokość odszkodowania w kwocie 2.819,28 zł z którym zresztą nie zgodził się wywłaszczany kierując odwołanie.
Nie doszło zatem do naruszenia art. 21 ust. 1 i 2 dekretu z 1949 r.
Nie doszło także do naruszenia art. 33 ust. 6 dekretu z 1946 r. gdyż jak wynika
z zawiadomienia z [...] listopada 1955 r., opinii dt wartości nieruchomości i samego orzeczenia wywłaszczeniowego o ustalenie odszkodowania wystąpiło prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej. Został sporządzony operat który posłużył do wyliczenia odszkodowania. Operat ten potwierdza, że przedmiotem wywłaszczenia były parcele nr [...] i [...] stanowiące własność J. L. które stanowiły część jego gospodarstwa rolnego. Sam zresztą J. L. w swym piśmie kierowanym do Rady Państwa z [...] lutego 1970 r. potwierdził, fakt uczestniczenia w procedurze wywłaszczenia w tym ustalaniu odszkodowania i odwołaniu się od tego rozstrzygnięcia.
Odnosząc się do pozostałych zarzutów skargi Sąd uznał je za niezasadne.
Niezrozumiały jest zarzut naruszenia art. 97 § 1 pkt 1 K.p.a, który dotyczy udziału podmiotów w posiedzeniu przy drzwiach zamkniętych, co nie miało miejsca
w tej sprawie.
Sąd nie znalazł także podstaw do uwzględnienia zarzutu naruszenia art. 7, 77 § 1 i 78 K.p.a. wywodzonego z nieustalenia przez organ na podstawie analizy ksiąg wieczystych w celu ustalenia stanu nieruchomości. W aktach administracyjnych znajdują się dokumenty z ksiąg wieczystych. Organ ustalił aktualny stan nieruchomości jaki i prześledził dokumentację geodezyjną w celu ustalenia jakim obecnie działkom ewidencyjnym odpowiada wywłaszczona nieruchomość. Ustalenia te były wystarczające dla oceny wniosku o stwierdzenie nieważności. W skardze nie sprecyzowano także w żadnym razie jakim celom miałoby służyć zgromadzenie informacji o ludności zamieszkujących w domach zbiorowych (skarga str. 2 pkt a). Ocena zatem tak sformułowanego zarzutu nie jest możliwa.
Zarzuty naruszenia art. 8 K.p.a. (zasada pogłębiania zaufania obywateli) mają wyłącznie charakter ogólny. Nie wskazują jakim działaniem a raczej zaufaniem organ tę zasadę naruszył i jakich wniosków strony organ nie uwzględnił.
Niezasadny jest zarzut naruszenia art. 11 i 12 K.p.a. Organ zebrał w sposób prawidłowy materiał dowodowy, ocenił go i dokonał subsumpcji pod właściwą normę prawa materialnego. Kwestia przedłużania postępowania nie ma jakiegokolwiek wpływu na zgodność z prawem podjętej decyzji. Organ w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji odniósł się do poszczególnych przepisów dekretu z 1949 r. i choć rzeczywiście ocena w zakresie spełnienia przesłanki realizacji narodowych planów gospodarczych nie jest pogłębiona przez organ to jednak uchybienie to nie miało wpływu na prawidłowość rozstrzygnięcia.
Także zarzuty naruszenia art. 77, 80, 84, 85 K.p.a. mają charakter ogólny. Skarżący nie wskazał na czym polegać miało przekroczenie przez organ zasady swobodnej oceny dowodów przez organ, jakich wniosków organ nie rozpoznał i jaki miały te wniosku wpływ na treść rozstrzygnięcia.
W ocenie Sądu skarżący błędne wywodzi z braku dokumentów przesłanek do stwierdzenia nieważności orzeczenia wywłaszczeniowego. Sąd takiego poglądu nie podziela, o czym była mowa we wcześniejszej części uzasadnienia.
W konsekwencji, zdaniem Sądu, nie doszło do naruszenia art. 127 § 3 ani 156 § 2 K.p.a.
Sumując, Wojewódzki Sąd Administracyjny uznał, że zaskarżona decyzja nie narusza prawa w sposób uzasadniający jej wyeliminowanie z obrotu prawnego (art. 145 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (D.U. z 2012 r. poz. 270). Organ w sposób wyczerpujący zebrał materiał dowodowy a następnie jego ocenił pod kątem istnienia przesłanek z art. 156 § 1 K.p.a. Rozważył oddzielnie każdy z zarzutów skarżącej w świetle dekretu wywłaszczeniowego a wnioski jakie wyprowadził są logiczne i znajdują uzasadnienie w zebranych dowodach. Uzasadnienie rozstrzygnięcia jest wystarczające, podaje dowody na których organ się opierał wydając decyzję i zawiera ocenę prawną. Sąd nie stwierdził aby zaskarżona decyzja została wydane z naruszeniem wskazanych
w skardze przepisów prawa materialnego i procesowego. Nie stwierdził także aby istniały inne, brane przez sąd z urzędu, okoliczności uzasadniające wyeliminowanie decyzji z obrotu prawnego.
Z tych względów i na podstawie art. 151 P.p.s.a. Sąd orzekł jak w wyroku.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło