II SA/Ol 857/18

PostanowienieWSA w Olsztynie2019-01-14

Skład orzekający: Tadeusz Lipiński

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy osoba, która nie brała udziału w postępowaniu administracyjnym jako strona i nie wykazała własnego interesu prawnego, ma legitymację do wniesienia sprzeciwu od decyzji Samorządowego Kolegium Odwoławczego?
Ratio decidendi
Sprzeciw od decyzji może wnieść jedynie podmiot posiadający interes prawny, który jest osobisty, konkretny i aktualny. Osoba, która nie była stroną postępowania administracyjnego i nie wykazała takiego interesu prawnego, nie posiada legitymacji do wniesienia sprzeciwu, co skutkuje jego odrzuceniem. W przypadku oczywistej bezzasadności skargi (w tym z przyczyn procesowych), odmawia się przyznania prawa pomocy.
Stan faktyczny
Skarżąca wniosła sprzeciw od decyzji Samorządowego Kolegium Odwoławczego, która utrzymała w mocy decyzję nakazującą przywrócenie poprzedniego sposobu zagospodarowania nieruchomości. Skarżąca nie była stroną postępowania administracyjnego, lecz pełnomocnikiem właściciela sąsiedniej nieruchomości. Wniosła również o przyznanie prawa pomocy. Sąd badał dopuszczalność sprzeciwu oraz wniosek o prawo pomocy.
Rozstrzygnięcie
1) odrzucono sprzeciw, 2) odmówiono przyznania prawa pomocy w zakresie całkowitym.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Tadeusz Lipiński po rozpoznaniu w dniu 14 stycznia 2019 r. na posiedzeniu niejawnym sprawy ze sprzeciwu "[...]" od decyzji Samorządowego Kolegium Odwoławczego w "[...]" z dnia 15 października 2018 r., "[...]" w przedmiocie przywrócenia poprzedniego sposobu zagospodarowania nieruchomości postanawia 1) odrzucić sprzeciw, 2) odmówić przyznania prawa pomocy w zakresie całkowitym. "[...]", dalej jako "skarżąca", wniosła sprzeciw od decyzji Samorządowego Kolegium Odwoławczego w "[...]" z dnia 15 października 2018 r., wydanej z odwołania "[...]" reprezentowanego przez skarżącą, od decyzji Burmistrza "[...]" z dnia 22 sierpnia 2018 r. w przedmiocie nakazania przywrócenia poprzedniego sposobu zagospodarowania nieruchomości. Zarządzeniem Przewodniczącej Wydziału II z dnia 5 grudnia 2018 r. skarżąca została wezwana do nadesłania, w terminie 7 dni od dnia otrzymania wezwania, informacji czy powyższy sprzeciw złożyła w imieniu własnym, czy w imieniu "[...]" oraz do podania czy jest jednym z podmiotów wymienionych w art. 35 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2018 r. poz. 1302, z późn. zm.), dalej powoływanej jako: "p.p.s.a.". W piśmie z dnia 31 grudnia 2018 r. skarżąca wyjaśniła, że sprzeciw złożyła "jako inny skarżący", a ponadto wniosła o przyznanie prawa pomocy w zakresie całkowitym. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie zważył, co następuje. Przed przystąpieniem do merytorycznego rozpoznania sprawy Sąd w pierwszej kolejności obowiązany jest ocenić dopuszczalność sprzeciwu, gdyż zgodnie z art. 58 § 1 pkt 6 w zw. z art. 64b § 1 p.p.s.a. niedopuszczalny sprzeciw podlega odrzuceniu. Jednym z warunków dopuszczalności sprzeciwu jest jego wniesienie przez uprawniony podmiot. Stosownie do art. 50 § 1 i 2 w zw. z art. 64b § 1 p.p.s.a. może tego dokonać każdy, kto ma w tym interes prawny, prokurator, Rzecznik Praw Obywatelskich, Rzecznik Praw Dziecka oraz organizacja społeczna w zakresie jej statutowej działalności, w sprawach dotyczących interesów prawnych innych osób, jeżeli brała ona udział w postępowaniu administracyjnym, a inny podmiot, jeżeli ustawy przyznają mu takie prawo. W postępowaniu sądowoadministracyjnym stronami są skarżący oraz organ, którego działanie, bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania jest przedmiotem skargi (art. 32 p.p.s.a.). W postępowaniu administracyjnym zakończonym kwestionowaną decyzją z dnia 15 października 2018 r., w przedmiocie nakazania przywrócenia poprzedniego sposobu zagospodarowania "[...]" skarżąca bezspornie nie brała udziału jako strona, lecz jako pełnomocnik właściciela nieruchomości sąsiadującej z działką będącą przedmiotem postępowania. Jak wynika z dokumentów zawartych w aktach administracyjnych, w sprawie zakończonej zaskarżoną decyzją skarżąca nie posiada własnego interesu prawnego, rozumianego jako osobisty, konkretny i aktualny, prawnie chroniony interes, który może być realizowany na gruncie określonego przepisu, bezpośrednio wiążący zaskarżony akt z indywidualną i prawnie chronioną sytuacją strony. W piśmie z dnia 26 października 2017 r. skarżąca oświadczyła wprost, że nie jest właścicielką sąsiedniej nieruchomości, lecz jedynie zamieszkuje na jej terenie, a swój interes prawny upatruje w zawartej w sposób dorozumiany umowie użyczenia nieruchomości i w woli spokojnego zamieszkania, wynikającej m.in. z art. 23 i art. 24 Kodeksu cywilnego. Wyjaśnić należy, że użyczenie, jako stosunek o charakterze zobowiązaniowym– w przeciwieństwie do stosunków prawnorzeczowych, m.in. użytkowania, wywierających skutek erga omnes – nie wiąże się z prawem do nieruchomości, lecz daje jedynie uprawnienie do używania danej nieruchomości (art. 710 k.c.). Prawo użyczenia nieruchomości jest prawem skutecznym tylko między użyczającym a biorącym w używanie. Legitymowanie się prawem do cudzej rzeczy wynikającym ze stosunku zobowiązaniowego (umowy użyczenia), może więc stanowić jedynie o interesie faktycznym, nie zaś o interesie prawnym, który jest decydujący dla przyznania statusu strony w postępowaniu sądowoadministracyjnym. Nie jest zatem możliwe wywiedzenie istnienia interesu prawnego skarżącej, skoro prawo o charakterze zobowiązaniowym do nieruchomości, nie wynika bowiem wprost z przepisu prawa materialnego, lecz jego treść jest kształtowana przede wszystkim przez postanowienia umowy cywilnoprawnej, jaką jest umowa nieodpłatnego użyczenia. Powołanie się przez skarżącą na art. 23 i art. 24 Kodeksu cywilnego również nie stanowi o istnieniu interesu prawnego. Wywodzenie interesu prawnego w postępowaniu administracyjnym z norm prawa materialnego cywilnego może nastąpić wyłącznie w sytuacji istniejącego powiązania uprawnień wynikających z prawa cywilnego (m.in. z prawa do ochrony dóbr osobistych) z przepisami materialnego prawa administracyjnego. Dobra osobiste pozostają, co do zasady, pod ochroną przepisów prawa cywilnego, które same w sobie mogą być źródłem roszczeń o charakterze cywilnoprawnym. Ochrony przed naruszeniem dóbr osobistych skarżąca musi więc poszukiwać na drodze innej niż jurysdykcyjne postępowanie administracyjne, gdyż o interesie prawnym skarżącej w postępowaniu administracyjnym nie może stanowić deklarowana przez stronę potrzeba ochrony dowolnie rozumianego dobra osobistego w postaci spokojnego zamieszkiwania. Z uwagi na powyższe stwierdzić należy, że skoro skarżąca nie była stroną postępowania administracyjnego zakończonego zaskarżoną decyzją i nie wykazała swojego interesu prawnego, to sprzeciw od decyzji został wniesiony przez podmiot, który nie posiada legitymacji do jego wniesienia, co czyni złożony sprzeciw od decyzji niedopuszczalnym. Mając powyższe na uwadze Sąd, na podstawie art. 58 § 1 pkt 6 w zw. z § 3 w zw. z art. 64b § 1 p.p.s.a. orzekł, jak w pkt 1 sentencji. Odnosząc się natomiast do wniosku o przyznanie prawa pomocy w zakresie całkowitym należy wskazać, że stosownie do art. 243 § 1 p.p.s.a. prawo to może być przyznane stronie na jej wniosek złożony przed wszczęciem postępowania lub w toku postępowania. Jednakże zgodnie z art. 247 p.p.s.a. prawo pomocy nie przysługuje stronie w razie oczywistej bezzasadności skargi. W orzecznictwie sądowym panuje pogląd, że o oczywistej bezzasadności skargi można mówić, gdy bez potrzeby głębszej analizy prawnej nie ulega najmniejszej wątpliwości, że nie może ona zostać uwzględniona. Chodzi więc o taką sytuację, w której obowiązujące prawo jasno i jednoznacznie wyklucza możliwość uwzględnienia żądania skarżącego zaś stan faktyczny i prawny danej sprawy nie budzi najmniejszych wątpliwości co do braku szans na jej uwzględnienie. Powołany art. 247 p.p.s.a. znajduje zastosowanie przede wszystkim w sytuacjach, w których skarga kwalifikuje się do odrzucenia. Przepis ten nie różnicuje przyczyn bezzasadności skargi, wobec czego należy uznać, że prawo pomocy nie przysługuje zarówno w razie oczywistej bezzasadności skargi z przyczyn procesowych, jak i z przyczyn uregulowanych w przepisach materialnych (por. postanowienie NSA z dnia 27 stycznia 2016 r., II GZ 1042/15; postanowienie NSA z dnia 15 października 2015 r., I OZ 1260/15, postanowienie NSA z dnia 4 lipca 2014 r., I OZ 531/14, CBOSA). W rozpatrywanym przypadku oczywista bezzasadność skargi wynika z faktu wniesienia jej przed podmiot, który nie jest legitymowany do wszczęcia postępowania sądowoadministracyjnego. W konsekwencji, podstawie art. 247 p.p.s.a., orzeczono, jak w punkcie 2 postanowienia.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 22.07.2026. · Źródło